000432a |
Previous | 14 of 72 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
i
SSSsSwSSwJSSSS sIsMciMffWigslMsaaTsWsPc' Eft ssasnEss f ł-- s r 'm?tSs rr§emstTs-z-s? BES==£53SKt55w5KaHffiS5Sn™ _ _ _ — - — — ""- - -- ——- - - - — —-- — -- - -- i — —— - — -- — i -- i ~ - - i — __— -- — — —„— - ____—— ——-—_- — i— „ ——-- -- —— i H „ —___- - „„_ „__— - __- - j— — r isf r1 __ BOŻE NARODZENIE (Xmas) 1967 R
mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm- ą ZWIĄZKOWIEC" — -
fc! Życzenia z Toront©
ij
Józef Rajski i¥
tyczenia % Toront©
WLML'' 'UiJ'1"' ! m_lL'J--l ?H Wigiltjn antę Fv$w s?
1
t2I
5
A
m
:
ii
Ił
h
si
?
re
ii
Vii
Serdeczne życzenia Wesołych Świąt
I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
zasyła
iSf&SifnSH
1242 Dundas St W
Tel 531-100- 6
l€tS!C' I'I1' CC!SX!£!C'S' -S!C!£'
£&
tfL
sjf
sS
j-J-rf
grf
tó? WIAZANKC NAJLEPSZYCH 2YCZEŃ RADOSNYM
Ę} DNIU BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO t NOWEGO ROKU ZASYŁA %
Klientom i całej Polonii
s&
LONDON FURNITURE CO
Właśc S
I? 875 Quccn W — Tel 366-201- 0
w i S$ PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA fig
DUŻO SZCZĘŚCIA NOWYM ROKU g W życzą swej Klienteli i całej Polonii
4 EKO CONFECTIONERY i
Zabawki dzieci — gry — ozdoby choinkowe
czekolady importowane polskie i inne e
656 Ouccn W — Toronto Ont
f Tel 861
9i3i3i3i32iSi3i3i:i%3l2l%3l23i3)3l9l2ll9l3:S2lll3)Sli3)%3l9l2l3l9)S] i
5 t$j0Ęś
sf
W
I
M
W WW
m
m
St
SŁ W
S?
St W
V--
S Najserdeczniejsze życzenia Świąteczne W
Wl i Noworoczne składa
eŁ Klientom Przyjaciołom i całej Polonii ftu
jtrr -- !?"
(róg Strachem
MEflT
PRODUCTS
— Toronto
531-161- 1
S''S'J'I!5t'I!21C'!'S'2!S1!!S!S!2!5!'f
M SZOSTAK
-0556
t?!!'isicisis'cies!eisis8ie5ieteipc {S
SF
ŻYCZENIA WESOŁYCH W
i Polonii 1I
i
i
I
wM
&
363-068- 1
Toronto
! Syrena Delieatessen
S Restaurant
POLSKA I KANADYJSKA KUCHNIA
t 1608 Quccn St — Toronto
-- 'łcistsisijiciciceicisicisisiW-eisiststsaiccisicicfcieteicisfcieieicicsisw
'i MOC SERDECZNYCH ŻYCZEŃ ŚWIĄTECZNYCH
I NOWOROCZNYCH
fi swoim Klientom i Polonii
CORNER GROCERY
SKLEP SPOŻYWCZY
Właściciele: Paweł i Marian Michalczykowie
1068 Dundas St W — Toronto
Teł 533-048- 9
i ltNrtrrNr
NAJSERDECZNIEJSZE
ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
Klicntcłi
Polska Apieka Solarskiego
Ronccsvallcs Avc — Toronto
Teł 536-545- 2
NAJLEPSZE ŻYCZENIA
Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
I NOWEGO KOKU
składa
BATES
DOM POGRZEBOWY
H A MORDEN Presidenł
931 Quccn St W
Ave)
s GZ 63
[ł
&
Ę
$
f
dla
)-ffW-IT
Ont
cale)
s? i
s
i
Tel
Ont
M
W Ont
skada
całej
Ont
siwej
D- -
149 Ont
Rok 1943 Nad Neuss i ca- -
łym zagłębiem dortmundzkim
szalały alianckie samoloty
Dj-wan-y bomb pokrywały
miasta niemieckie Niemcy
doznawali klęski na froncie
wschodnim
W Neus nad Renem był
obóz polskich jeńców Nr P
777 a w innych obozach byli
francuscy jeńcy jak i też róz- -
ne obozy przymusowej pracy
Gdy syreny oznajmiały nalo- -
ty — wydawało nam się że
śpiewają radosną pieśń Wol- -
ności — końca wojny i klęskę
h"itJleórzyezkmpuochodził z tego naj- -
piękniejszego skrawka ziemi
— jak mawiał — ze śląska Za- -
otóańskiego Tam też zostawił
rodzinę Wojna rzuciła go nad
Ren Był w szczęśliwszym od
innych współtowarzyszy po-łożeniu
gdyż wiedział o lo-sach
swojej rodziny Dzięki
siwowłosej Niemce — Frau
Lisbeth którą znał osobiście
otrzymywał i przysyłał rodzi-nie
listy długie i pełne na-dziei
w lepsze jutro
Nigdy wprawdzie nie wie-dział
czy doczeka następnego
jutra i czy nie podzieli losu
wielu współtowarzyszy niedo-li
którzy zginęli od bomb
Na traktorze wiózł ładunek
kiedy zoba'czył Frau Lisbeth
Zatrzymał traktor i zeszedł
do motoru aby go "napra-wić"
Zntfdzony żołnierz nie-miecki
który był jego "stra-żą
przyboczną" wcale nie
zwTacał uwagi na to co się
wokół niego działo i Józek
mógł z Frau Lisbeth zamienić
kilka słów i odebrać list od
siostry Anieli
Nic mógł od razu czytać
Syreny zawyły i już powie-trzem
zatargał huk wybucha-jących
bomb walących sie
zabudowań i magazynów
Niemcy schronili się w bun-krze
a jeńcy w rowach i le-jach
po bombach
Józek legł w rowie Ziemia
była zmarznięta i zaśnieżona
Tutaj mógł już swobodnie czy-tać
list Nie słyszał świstu
bomb nie słyszał że skądś
dolatują jęki Nic nie słyszał
bo w uszach mu huczało:
"przyjadę w święta Za-trzymam
się u naszej znajo-mej
Wszystko już umówione
Mozo uda się nawet z tobą
porozmawiać A jeśli nie —
to przynajmniej się zobaczy-my
Aniela"
Nagle wszystko wokół Józ-ka
zawirowało Nie' pamięta
co się stało Dopiero po dłuż-szej
clvili powróciła mu
świadomość Był przysypany
gliną ale list trzymał mocno
w ręce Wszystko już dawno
ucichło tylko setki głosów
mieszały się z warkotem sa-mochodów
sanitarnych i cię-żarowych
Wstał Był cały i
zdrów Przed jego oczami
rozpostarł się straszny obraz:
na białym śniegu postrzępio-ne
ciała plamy czerwonej
świeżej krwi
Józef i inni jeńcy zostali
zmuszeni do roboty Sanita-riusz
przyniósł bandaże i zwo-je
waty Dwóch lekarzy jeń-ców
zajęło się w ocalałej bu-dowie
rannymi współtowarzy-szami
Nikt ich nie pilnował
Można było uciec ale dokąd?
Dokąd? Daleko było do Bes-kidów
do partyzantów a wo-kół
wszędzie "Reich"
W barakach jenieckich pa-nował
ruch Na sali sanitar-nej
leżeli ranni Martwych
grzebano
Dzień następny powróciłdo
normalnych torów Jeńcy
znów maszerowali do fabryki
Odgruzowywali teren napra-wiali
hale fabryczne i drogi
Jeńcy pracowali teraz od ra-na
do późnej nocy a święta
Bożego Narodzenia się zbhża- -
W dzień wigilijny pracowali
do 6 wieczorem Józef myślał
o tym czy uda się Anieli
przyjechać by ją choć zoba-czyć
Wychodzili z fabryki w ko-lumnie
Maszerowali a raczej
się wlekli ulicami miasta
okaleczonego po ostatnim
bombardowaniu Jeńcy nawet
półgłosem nic rozmawiali
Każdy bjł ze swymi myślami
daleko — w domu przy rodzi-nie
— w Paryżu Londynie
Waszyngtonie w Warszawie
Właśnie przechodzili koło do-mu
w którym mieszkała Frau
Lisbeth
— Józek! Józek! — zdła-wionymi
głosem zawołał ktoś
z chodnika
Drgnął bo właśnie pilnu-jący
kolumny żołnierz hitle-rowski
szedł przy itgo boku
Ten nic nie zauważ-- "' d jeńcy
wiedzieli że ma przyjechać
(Prawdzive zdarzenie)
siostra Józefa Kolumna była
długa a strażników było tylko
czterech
Ktoś wciągnął Anielę do ko-lumny
Było ciemno gdy po-pychana
do przodu znalazła
się obok Józefa Uścisk dło-ni
łzy wzruszenia Nie mogli
z siebie wydostać słowa Nie
wiedzieli co mają mówić a
tyle przecież się cieszyli na to
spotkanie
— Co w domu? — wykrztu-sił
pierwszy Józef
— Zdrowi wszystko w po-rządki
Cała rodzina żyje
Mówili jeszcze wiele Za-pomnieli
o tym że zbliżają
się do bramy obozu jeńców
Ale jeńcy pamiętali o tym i
wypchnęli Anielę z kolumny
— Was ist los? — rozległ
się ostry męski głos nad gło-wą
Anieli
— Kommen Sie mit! — roz-ka- zł Przerażona Aniela stała
No los kom-men
jak wryta — —
sie mit! — krzyczał Nie-miec
Zrezygnowana poszła Nie-miec
prowadził ją do dużego
bloku gdzie właśnie już przed
chwilą weszli ostatni jeńcy
Zaprowadził ją do biura
Siedział tam za biurkiem oty-ły
feldfebel
— Ta kobieta — zameldo-wał
szkopski żołnierz — roz-mawiała
z jeńcami Oddaję
wam ]ą aby nauczyła się po-rządku
Teraz zaczęła się spowiedź
Kim jest i skąd po co przy-jechała
do Neuss kogo ma
wśród jeńców
Chyba wic że za rozmowę
z jeńcami stawia się pod mur
Tak wie Ale przyjechała z
daleka aby zobaczyć brata
Tyle lat się nie widzieli Są
święta jest wigilia a przecież
i on — ma rodzinę I on by
pokonał wszystkie trudności
aby się z nią zobaczyć gdyby
aiajasia&jisaasaassiM
Ks M Krawczyk P@isko
Co to jest właściwie kolę-da?
Odpowiedź wydaje się
prosta: Jest to pieśń o Bożym
Narodzeniu Dlaczego jednak
mówimy: "pieśni wielkanoc-ne"
"pieśni adwentowe" —
nie używamy zaś określenia
"pieśni o Bożym Narodzeniu"
lecz mówimy inaczej: "kolę-da"?
Otóż dzieje się tak dla-tego
że rodowód tej nazwy
nie jest zwyczajny
Aż do czasów Edyktu Me-diolańskiego
przez pierwsze
trzy wieki chrześcijaństwa
nie obchodzono uroczyście
świąt Bożego Narodzenia bo
było to po prostu niemożliwe
zaś ciche uroczystości domo-we
specjalnych pieśni nie wy-magały
jeżeli zaś naAvet ist-niały
może takie pieśni to
ślad po nich zaginął Święto
Bożego Narodzenia wprowa-dzono
uroczyście dopiero po
Edykcie Mediolańskim wy-znaczając
je na dzień 25 gru-dnia
każdego roku Jest to
data umowna bo nie znamy
dokładnego dnia urodzin
Chrystusa — jednak wybór
owej daty miał swoje uzasad-nienie
Mianowicie w drugiej
połowie grudnia w dawnym
państwie rzymskim i w jego
stolicy — Rzymie będącym
teraz stolicą chrześcijaństwa
— rozpoczynały się i trwały
przez cały tydzień uroczyste
święta ku czci Saturna boga
zasiewów i uroozaju zwane
Saturnaliami Ponieważ zaś w
owym okresie pracowali na
loli przede wszystkim niewol-nicy
— więc też i owe Satur-nali- a
były w pierwszym rzę-dzie
ich świętem Przez ty-ezi- eń
byli oni zwolnieni od
swych obowiązków zawiesza-no
wszelkie sądy i wyroki
przekreślano wszelkie nie-przyjaż- nie
i gniewy składano
sobie podarki i życzenia Tuż
zaś po Saturnaliach rozpoczy-nały
się uroczystości nowego
roku pod auspicjami Janusa
opiekuna- - wszelkiego począt-ku
(stąd też i nazwa łacińska
pierwszego miesiąca roku:
Januarius)
Kościół widział jak wiele
dobrych pierwiastków kryło
się w owych pogańskich oby-czajach
nie chciał przekre-ślać
niczego co dobre uznał
więc za rzecz słuszną wpro-wadzić
święto narodzin Chry-stusa
właśnie w opisanym
okresie roku aby uświęcić to
wszystko co w starym było
dobre i wlać nowe treści w
stare --fermy Chrystdr był
się znalazł w podobnej sytua-cji
Nie istnieje! Jakim prawem
cna — Polka — śmie do nie-go
takim tonem mówić Kara
musi być za przestępstwo Go-rzej
nie ma szefa ale jest te-lefon
Wykręca numer — te-lefon
milczy Wykręca jesz-cze
kilkakrotnie bez rezulta-tu
Przeklęci Anglicy znisz-czyli
sieć telefoniczną Jest
wściekły z bezsilności Do te-go
on ma dzisiaj dyżur i nie
może w gronie rodziny spę-dzić
wieczoru Zresztą i tak
jest po szóstej
— Chyba was zamkniemy
do powTotu szefa! — oświad-cza
zrezygnowanej Anieli
Jaki jest ratunek — waży
spokojnie kobieta A przecież
waTto jeszcze spróbować
— Panie — powiada —
przywiozłam z sobą kawał sło-niny
mięsa i kiełbasy Może
weźmiecie ode mnie? Są świę-ta
i rodzinie się przyda w
tych ciężkich czasach Zaraz
pójdę na miasto i przyniosę
Feldfebel słuchał zaskoczo-ny
Nie wiedział czy ma za
taką bezczelność kobietę za-bić
ale słonina — mięso —
kiełbasa — to bardzo kusząca
rzecz
Aniela widząc jego waha-nia
szybko wstała i powie-działa:
— Wkrótce będę z powro-tem!
" Wróciła w biurze feldfe-bel
nie był już sam Na ławce
pod oknem siedział Józek Był
uśmiechnięty A więc wszyst-ko
się dobrze skończy — z
westchnieniem ulgi pomyślała
Aniela
Spory pakunek położyła na
biurku Niemca' W oka mgnie-niu
zniknął w czeluści szuflad
Potem Niemiec powiedział:
— Macie szczęście że mam
dobre serce i że nie ma szefa
k©§@di€i
twórcą nowego świata — że
zaś w starym społeczeństwie
święto początku nowego roku
zwało się feriae Calendarum
albo w skrócie Calendae więc
stąd właś-ni- e wzięła się także
i nazwa pieśni śpiewanych
przez chrześcijan na święta
Bożego Narodzenia i Nowego
Roku: kolędy A warto dodać
że bodaj tylko w Polsce tak
się je nazywa do dziś We
Francji są to tylko chants de
Noel w Anglii Christmas w
Niemczech Weinachtslieder
są to wszystko piękne i miłe
pieśni o Bożym Narodzeniu
— ale może nie przez przy
padek wła'ściwie tylko polskie
kolędy mają urok niezastą
pionej prostoty i szczerości a
także tak mocne powiązania
z rodzimym klimatem
Polskie kolędy nie zawsze
były takie jak dziś W począt-kach
były to tłumaczenia z ła-ciny
— np pieśń: Niech brzmi
chwała w Kościele niech
oświadcza wesele Syon ze
swymi wiernymi: Bóg się ija-w- ił
na ziemi z Maryi Jest to
tłumaczenie hymnu łacińskie-go
Resonet in laudibus Do-piero
w wieku XV powstaje
w Małopolsce kolęda na pół
polska na pół łacińska: Kyrie
Kyrie Kyrie Eleison Christe
Eleison narodził się nam Zba
wiciel Kyrie Eleison wszego
świata odkupiciel Kyrie Elei-son
Pierwsza czysto polska
kolęda powstała w roku 1424
nie znamy jej melodii zacho-wały
sie tylko słowa: Zdrów
bądź Królu Anielski k'nam
na świat w ciele przyszły Tyś
zaiste Bóg skryty w święte
ciało wlity A druga rówTueż
polska kolęda z roku 1435
brzmiała: Stała się rzecz dzi-wna
Panna syna porodziła
w jaślech połoiyła żadnej bo-leści
nie znała Z wieku XV
mamy tylko sześć kolęd pol-skich
w wieku XVI jest ich
już 42 ale z nich tylko jedna
jest dziś ogólnie znana: "A-ni- oł
pasterzom mówił"' Jest
to więc najstarsza z naszych
kolęd śpiewanych do dziś —
już ponad 400 lat
Wieki XVII i XVIII stały się
zjotym okresem polskiej kolę-dy
do czego przyczyniły się
w znacznym stopniu francisz-ksńsk- ie
jasełka czyli przed-stawienia
o Bożym Narodze-niu
Powstało wtedy mnóstwo
kolęd wśród nich tał"że naj-piękniejsza
chyba i migłęb-sz- a
z polskich kolęd '-B-óg
się
rcdzL moc truchleje" —
No i że są święta Możecie
pół godziny porozmawiać ale
po memiecku
Po chwili z głębi budynku
dolatywały strzępy melodu
To jeńcy śpiewali kolędy W
śpiewie tym było tyle tęskno-ty
ze łzy same do oczu na-pływały
Aniela zwróciła się do
Niemca:
— Panie — pozwól mi choć
zajrzeć do nich — wskazując
ruchem głowy kierunek z
którego dochodziły śpiewy
Wy macie władzę i możecie
pozwolić!
Niemiec zawahał się ale pół
litra śliwowicy zrobiło swoje
Zaprowadził więc Anielę i
Józka na długi korytarz
Zgrzytnęły klucze i oboje zna-leźli
sie w dość obszernej sali
wśród zdumionych jeńców
Niemiec powiedział tylko
że za chwilę przyjdzie po nią
Nie trzeba było prezentacji
— bo Aniela i tak nie zapa-miętałaby
nazwisk Siadła
wśród nich zasypana pytania-mi
Aniela co wiedziała — po-wiedziała
Potem jeszcze z
jeńcami śpiewała kolędy a
jeńcy pokazywali jej zaimpro-wizowaną
choinkę swoje pra-ce
rzeźbiarskie które wyko-nywali
w wolnych chwilach
Dali jej najróżniejsze adresy
i listy żeby je wysłać
Opowiadali o swoich rodzi-nach
o ich losach Wspomi-nali
matki dzieci i żony Pły-nęły
łzy
Otworzyły się drzwi Aniela
żegnana uściskami dłoni i mo-cnym
głosem setek jeńców
odchodziła za Niemcem Do
widzenia!
Józefowi wolno było jeszcze
odprowadzić siostrę do drzwi
odebrać resztę prowiantów
pożegnać się z nią może na
zawsze
Franciszka Karpińskiego
W tym samym okresie usta-lił
się też specyficznie polski
charakter kolędy: przecież w
olbrzymiej większości są to
polonezy mazurki krakowia-ki
marsze Warto tu wspo-mnieć
że wiele owych kolęd
nie było początkowo dopusz-czonych
do kościołów Zawi-nił
tu Jan żabczyc który w
roku 1630 wydał zbiór 36 ko-lęd
pód nazwą "Symfonie
alnielskie" otóż pan Żabczyc
był człowiekiem nadto figlar-nym
— doczepił nowe słowa
do melodii bardzo podówczas
już znanych ale posiadają-cych
pierwotnie zupełnie in-ne
i powiedzmy sobie dość
frywolne teksty Melodie by-ły
miłe — ale nie sposób było
początkowo uniknąć skoja-rzeń
nie odpowiadających no-wemu
charakterowi pieśni
Dopiero czas zatarł ślady na-dużyć
autorskich pana żab-czyc- a
— i do dzisiaj śpiewa-my
pieśni z jego zbioru:
"Przybieżeli do Betlejem pas-terze"
"A wczora z wieczo-ra"
"Przy onej górze" Prze-chowane
przez żabczyca me-lodie
— niewątpliwie wcześ-niejsze
skoro je żabczyc tyl-ko
zanotował jako w owym
czasie już powszechnie i od
dawna znane — były osnową
kolęd późniejszych nieco i
także śpiewanych do dziś:
"Wśród nocnej ciszy" Anioł
pasterzom mówił" "W żłobie
leży" "Podnieś rękę Boże
Dziecię"
Nigdzie naprawdę nie ma
takich Świąt Bożego Narodze-nia
jak w Polsce i nigdzie nie
ma takich kolęd Nigdzie nie
są to święta tak bardzo ser-deczne
i bliskie
W roku 1830 Chopin odpra- wiał Wigilie w Wiedniu Już
poprzednio wysłał był Ust do
kraju w którym pisał: Wszy
stkie obiady wieczory kon-certy
tańce których mam po
uszy nudzą mnie W salonie
udaję spokojnego a wróciw
szy do domu piorunuje na
fortepianie I tak też było w
owe święta w wiedeńskim do-mu
pani Bajerowej Powstało
Scherzo h-m- oll niespokojne
burzliwe i pełne tęsknoty —
a w nim spokojna i prosta
kolęda: "Lulajże Jczuniu" w
której odnalazł spokój i może
swoją Warszawę i swój kraj
Polska Gwiazdka polski
stół wigilijny i choinka i pol- ska kolęda idą za nami wszę- dzie I to chyba jest dobrze"
1
I
£
I
i
&
Wiązankę najlepszych życzeń
z okazji Świąt Bożego Narodzenia
składa
John's iieat Products Ltd m
włc WŁODAREK P fi
289 Ronccsvalles Ave — Toronto Ont
Tel 532-380- 1
ił
!-Sl3)3lS5i2'3)a5?2i5'5'2iS'2j2-
l5iS!2'22lSl2Si2i252'2l352l2'SSl2i2'2i5Aft
SERDECZNE RADOSNYCH ŚWIĄT U 'J
I SZCZĘŚLIWEGO
składa
POPULAR BUTCHER LTD §
871 Dundas St W
Tel 363
f''IS'5sl5's'xs'e'z!e!SI£l5!SS:S!SS1StS!5!etI!::!tl{MB'
WIĄZANKĘ SERDECZNYCH ŻYCZEŃ
W RADOSNYM BOŻEGO NARODZENIA
i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
przesyła swym Klientom i Polonii
GREEMALE DAIRIES LTD
Wszystko przygotowane nav sposób europejski
maślanka sery oraz lody
3156-- 8 Dundas St W Tel 767-172- 8
Jaft&asiSiaSiaaasiasaiJlaasiaaaaasiSjSjasiaaSiasiSiSiasiftSij
Wiązankę najlepszych życzeń
z okazji Śioiąt Bożego Narodzenia
i Nowego Roku
składa
MLBEBTS
V b '
J
$i4
ŻYCZENIA
1 566-7- 0 Queen St — Toronto Ont g
Tel 533-942- 3 SJ
I
51 n
ROKU
f¥
'A n£i
im! — Toronto Ont Sf 'U
- J
2c -- fi i
Sir i Vf
HHHDWME
m
m-- j
--— Toronto Ont
a
— Teł 363-152- 0 g
Res 762-053- 1
r
0
U
a2l2i5iS5i312lSl22i2i2i32i5l2l2iaa2l2i2a2SiS(2)2Sl2i2l22l2''2(Jiay ijfł
NAJLEPSZE ŻYCZENIA S W
„ _— RS V
ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE £!
swoim Klientom y
BRZYSKI & SONS GROCERY
I 598 Queen St W
S? 2JjSi2l2i22!2t2)2ii Ji2i2i2i2!22i22l22i2i2i2i2i2j2i2i2i2iaS'S3)a3l'
I Wiązankę najlepszych Życzeń
Świątecznych i Noworocznych
dla Polonii zasyła
I W MAYKUT HARDWARE
Queen St W
V5&i
DNIU
całej
Mleko
NOWEGO
9730
ti zasyłają
właściciele
g!
całej 1
682
!CĄ!ei:!ci?csssjj!pS!rc!s!S!S!StC--Sl5--S- :
Wesołych świąt Bożego Narodzenia
i Pomyślnego Nowego Roku
składa
TURNER & PORTER
ZAKŁADY POGRZEBOWE
436 RoncesYdllcs Avc
2357 Bloor St W
Teł 533-795- 4
i&~:
&
iasemnsxosSS2Z—
?k(SkS?ff3S
W
sKiepu
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 16, 1967 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1967-12-16 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000455 |
Description
| Title | 000432a |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | i SSSsSwSSwJSSSS sIsMciMffWigslMsaaTsWsPc' Eft ssasnEss f ł-- s r 'm?tSs rr§emstTs-z-s? BES==£53SKt55w5KaHffiS5Sn™ _ _ _ — - — — ""- - -- ——- - - - — —-- — -- - -- i — —— - — -- — i -- i ~ - - i — __— -- — — —„— - ____—— ——-—_- — i— „ ——-- -- —— i H „ —___- - „„_ „__— - __- - j— — r isf r1 __ BOŻE NARODZENIE (Xmas) 1967 R mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm- ą ZWIĄZKOWIEC" — - fc! Życzenia z Toront© ij Józef Rajski i¥ tyczenia % Toront© WLML'' 'UiJ'1"' ! m_lL'J--l ?H Wigiltjn antę Fv$w s? 1 t2I 5 A m : ii Ił h si ? re ii Vii Serdeczne życzenia Wesołych Świąt I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU zasyła iSf&SifnSH 1242 Dundas St W Tel 531-100- 6 l€tS!C' I'I1' CC!SX!£!C'S' -S!C!£' £& tfL sjf sS j-J-rf grf tó? WIAZANKC NAJLEPSZYCH 2YCZEŃ RADOSNYM Ę} DNIU BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO t NOWEGO ROKU ZASYŁA % Klientom i całej Polonii s& LONDON FURNITURE CO Właśc S I? 875 Quccn W — Tel 366-201- 0 w i S$ PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA fig DUŻO SZCZĘŚCIA NOWYM ROKU g W życzą swej Klienteli i całej Polonii 4 EKO CONFECTIONERY i Zabawki dzieci — gry — ozdoby choinkowe czekolady importowane polskie i inne e 656 Ouccn W — Toronto Ont f Tel 861 9i3i3i3i32iSi3i3i:i%3l2l%3l23i3)3l9l2ll9l3:S2lll3)Sli3)%3l9l2l3l9)S] i 5 t$j0Ęś sf W I M W WW m m St SŁ W S? St W V-- S Najserdeczniejsze życzenia Świąteczne W Wl i Noworoczne składa eŁ Klientom Przyjaciołom i całej Polonii ftu jtrr -- !?" (róg Strachem MEflT PRODUCTS — Toronto 531-161- 1 S''S'J'I!5t'I!21C'!'S'2!S1!!S!S!2!5!'f M SZOSTAK -0556 t?!!'isicisis'cies!eisis8ie5ieteipc {S SF ŻYCZENIA WESOŁYCH W i Polonii 1I i i I wM & 363-068- 1 Toronto ! Syrena Delieatessen S Restaurant POLSKA I KANADYJSKA KUCHNIA t 1608 Quccn St — Toronto -- 'łcistsisijiciciceicisicisisiW-eisiststsaiccisicicfcieteicisfcieieicicsisw 'i MOC SERDECZNYCH ŻYCZEŃ ŚWIĄTECZNYCH I NOWOROCZNYCH fi swoim Klientom i Polonii CORNER GROCERY SKLEP SPOŻYWCZY Właściciele: Paweł i Marian Michalczykowie 1068 Dundas St W — Toronto Teł 533-048- 9 i ltNrtrrNr NAJSERDECZNIEJSZE ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU Klicntcłi Polska Apieka Solarskiego Ronccsvallcs Avc — Toronto Teł 536-545- 2 NAJLEPSZE ŻYCZENIA Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO KOKU składa BATES DOM POGRZEBOWY H A MORDEN Presidenł 931 Quccn St W Ave) s GZ 63 [ł & Ę $ f dla )-ffW-IT Ont cale) s? i s i Tel Ont M W Ont skada całej Ont siwej D- - 149 Ont Rok 1943 Nad Neuss i ca- - łym zagłębiem dortmundzkim szalały alianckie samoloty Dj-wan-y bomb pokrywały miasta niemieckie Niemcy doznawali klęski na froncie wschodnim W Neus nad Renem był obóz polskich jeńców Nr P 777 a w innych obozach byli francuscy jeńcy jak i też róz- - ne obozy przymusowej pracy Gdy syreny oznajmiały nalo- - ty — wydawało nam się że śpiewają radosną pieśń Wol- - ności — końca wojny i klęskę h"itJleórzyezkmpuochodził z tego naj- - piękniejszego skrawka ziemi — jak mawiał — ze śląska Za- - otóańskiego Tam też zostawił rodzinę Wojna rzuciła go nad Ren Był w szczęśliwszym od innych współtowarzyszy po-łożeniu gdyż wiedział o lo-sach swojej rodziny Dzięki siwowłosej Niemce — Frau Lisbeth którą znał osobiście otrzymywał i przysyłał rodzi-nie listy długie i pełne na-dziei w lepsze jutro Nigdy wprawdzie nie wie-dział czy doczeka następnego jutra i czy nie podzieli losu wielu współtowarzyszy niedo-li którzy zginęli od bomb Na traktorze wiózł ładunek kiedy zoba'czył Frau Lisbeth Zatrzymał traktor i zeszedł do motoru aby go "napra-wić" Zntfdzony żołnierz nie-miecki który był jego "stra-żą przyboczną" wcale nie zwTacał uwagi na to co się wokół niego działo i Józek mógł z Frau Lisbeth zamienić kilka słów i odebrać list od siostry Anieli Nic mógł od razu czytać Syreny zawyły i już powie-trzem zatargał huk wybucha-jących bomb walących sie zabudowań i magazynów Niemcy schronili się w bun-krze a jeńcy w rowach i le-jach po bombach Józek legł w rowie Ziemia była zmarznięta i zaśnieżona Tutaj mógł już swobodnie czy-tać list Nie słyszał świstu bomb nie słyszał że skądś dolatują jęki Nic nie słyszał bo w uszach mu huczało: "przyjadę w święta Za-trzymam się u naszej znajo-mej Wszystko już umówione Mozo uda się nawet z tobą porozmawiać A jeśli nie — to przynajmniej się zobaczy-my Aniela" Nagle wszystko wokół Józ-ka zawirowało Nie' pamięta co się stało Dopiero po dłuż-szej clvili powróciła mu świadomość Był przysypany gliną ale list trzymał mocno w ręce Wszystko już dawno ucichło tylko setki głosów mieszały się z warkotem sa-mochodów sanitarnych i cię-żarowych Wstał Był cały i zdrów Przed jego oczami rozpostarł się straszny obraz: na białym śniegu postrzępio-ne ciała plamy czerwonej świeżej krwi Józef i inni jeńcy zostali zmuszeni do roboty Sanita-riusz przyniósł bandaże i zwo-je waty Dwóch lekarzy jeń-ców zajęło się w ocalałej bu-dowie rannymi współtowarzy-szami Nikt ich nie pilnował Można było uciec ale dokąd? Dokąd? Daleko było do Bes-kidów do partyzantów a wo-kół wszędzie "Reich" W barakach jenieckich pa-nował ruch Na sali sanitar-nej leżeli ranni Martwych grzebano Dzień następny powróciłdo normalnych torów Jeńcy znów maszerowali do fabryki Odgruzowywali teren napra-wiali hale fabryczne i drogi Jeńcy pracowali teraz od ra-na do późnej nocy a święta Bożego Narodzenia się zbhża- - W dzień wigilijny pracowali do 6 wieczorem Józef myślał o tym czy uda się Anieli przyjechać by ją choć zoba-czyć Wychodzili z fabryki w ko-lumnie Maszerowali a raczej się wlekli ulicami miasta okaleczonego po ostatnim bombardowaniu Jeńcy nawet półgłosem nic rozmawiali Każdy bjł ze swymi myślami daleko — w domu przy rodzi-nie — w Paryżu Londynie Waszyngtonie w Warszawie Właśnie przechodzili koło do-mu w którym mieszkała Frau Lisbeth — Józek! Józek! — zdła-wionymi głosem zawołał ktoś z chodnika Drgnął bo właśnie pilnu-jący kolumny żołnierz hitle-rowski szedł przy itgo boku Ten nic nie zauważ-- "' d jeńcy wiedzieli że ma przyjechać (Prawdzive zdarzenie) siostra Józefa Kolumna była długa a strażników było tylko czterech Ktoś wciągnął Anielę do ko-lumny Było ciemno gdy po-pychana do przodu znalazła się obok Józefa Uścisk dło-ni łzy wzruszenia Nie mogli z siebie wydostać słowa Nie wiedzieli co mają mówić a tyle przecież się cieszyli na to spotkanie — Co w domu? — wykrztu-sił pierwszy Józef — Zdrowi wszystko w po-rządki Cała rodzina żyje Mówili jeszcze wiele Za-pomnieli o tym że zbliżają się do bramy obozu jeńców Ale jeńcy pamiętali o tym i wypchnęli Anielę z kolumny — Was ist los? — rozległ się ostry męski głos nad gło-wą Anieli — Kommen Sie mit! — roz-ka- zł Przerażona Aniela stała No los kom-men jak wryta — — sie mit! — krzyczał Nie-miec Zrezygnowana poszła Nie-miec prowadził ją do dużego bloku gdzie właśnie już przed chwilą weszli ostatni jeńcy Zaprowadził ją do biura Siedział tam za biurkiem oty-ły feldfebel — Ta kobieta — zameldo-wał szkopski żołnierz — roz-mawiała z jeńcami Oddaję wam ]ą aby nauczyła się po-rządku Teraz zaczęła się spowiedź Kim jest i skąd po co przy-jechała do Neuss kogo ma wśród jeńców Chyba wic że za rozmowę z jeńcami stawia się pod mur Tak wie Ale przyjechała z daleka aby zobaczyć brata Tyle lat się nie widzieli Są święta jest wigilia a przecież i on — ma rodzinę I on by pokonał wszystkie trudności aby się z nią zobaczyć gdyby aiajasia&jisaasaassiM Ks M Krawczyk P@isko Co to jest właściwie kolę-da? Odpowiedź wydaje się prosta: Jest to pieśń o Bożym Narodzeniu Dlaczego jednak mówimy: "pieśni wielkanoc-ne" "pieśni adwentowe" — nie używamy zaś określenia "pieśni o Bożym Narodzeniu" lecz mówimy inaczej: "kolę-da"? Otóż dzieje się tak dla-tego że rodowód tej nazwy nie jest zwyczajny Aż do czasów Edyktu Me-diolańskiego przez pierwsze trzy wieki chrześcijaństwa nie obchodzono uroczyście świąt Bożego Narodzenia bo było to po prostu niemożliwe zaś ciche uroczystości domo-we specjalnych pieśni nie wy-magały jeżeli zaś naAvet ist-niały może takie pieśni to ślad po nich zaginął Święto Bożego Narodzenia wprowa-dzono uroczyście dopiero po Edykcie Mediolańskim wy-znaczając je na dzień 25 gru-dnia każdego roku Jest to data umowna bo nie znamy dokładnego dnia urodzin Chrystusa — jednak wybór owej daty miał swoje uzasad-nienie Mianowicie w drugiej połowie grudnia w dawnym państwie rzymskim i w jego stolicy — Rzymie będącym teraz stolicą chrześcijaństwa — rozpoczynały się i trwały przez cały tydzień uroczyste święta ku czci Saturna boga zasiewów i uroozaju zwane Saturnaliami Ponieważ zaś w owym okresie pracowali na loli przede wszystkim niewol-nicy — więc też i owe Satur-nali- a były w pierwszym rzę-dzie ich świętem Przez ty-ezi- eń byli oni zwolnieni od swych obowiązków zawiesza-no wszelkie sądy i wyroki przekreślano wszelkie nie-przyjaż- nie i gniewy składano sobie podarki i życzenia Tuż zaś po Saturnaliach rozpoczy-nały się uroczystości nowego roku pod auspicjami Janusa opiekuna- - wszelkiego począt-ku (stąd też i nazwa łacińska pierwszego miesiąca roku: Januarius) Kościół widział jak wiele dobrych pierwiastków kryło się w owych pogańskich oby-czajach nie chciał przekre-ślać niczego co dobre uznał więc za rzecz słuszną wpro-wadzić święto narodzin Chry-stusa właśnie w opisanym okresie roku aby uświęcić to wszystko co w starym było dobre i wlać nowe treści w stare --fermy Chrystdr był się znalazł w podobnej sytua-cji Nie istnieje! Jakim prawem cna — Polka — śmie do nie-go takim tonem mówić Kara musi być za przestępstwo Go-rzej nie ma szefa ale jest te-lefon Wykręca numer — te-lefon milczy Wykręca jesz-cze kilkakrotnie bez rezulta-tu Przeklęci Anglicy znisz-czyli sieć telefoniczną Jest wściekły z bezsilności Do te-go on ma dzisiaj dyżur i nie może w gronie rodziny spę-dzić wieczoru Zresztą i tak jest po szóstej — Chyba was zamkniemy do powTotu szefa! — oświad-cza zrezygnowanej Anieli Jaki jest ratunek — waży spokojnie kobieta A przecież waTto jeszcze spróbować — Panie — powiada — przywiozłam z sobą kawał sło-niny mięsa i kiełbasy Może weźmiecie ode mnie? Są świę-ta i rodzinie się przyda w tych ciężkich czasach Zaraz pójdę na miasto i przyniosę Feldfebel słuchał zaskoczo-ny Nie wiedział czy ma za taką bezczelność kobietę za-bić ale słonina — mięso — kiełbasa — to bardzo kusząca rzecz Aniela widząc jego waha-nia szybko wstała i powie-działa: — Wkrótce będę z powro-tem! " Wróciła w biurze feldfe-bel nie był już sam Na ławce pod oknem siedział Józek Był uśmiechnięty A więc wszyst-ko się dobrze skończy — z westchnieniem ulgi pomyślała Aniela Spory pakunek położyła na biurku Niemca' W oka mgnie-niu zniknął w czeluści szuflad Potem Niemiec powiedział: — Macie szczęście że mam dobre serce i że nie ma szefa k©§@di€i twórcą nowego świata — że zaś w starym społeczeństwie święto początku nowego roku zwało się feriae Calendarum albo w skrócie Calendae więc stąd właś-ni- e wzięła się także i nazwa pieśni śpiewanych przez chrześcijan na święta Bożego Narodzenia i Nowego Roku: kolędy A warto dodać że bodaj tylko w Polsce tak się je nazywa do dziś We Francji są to tylko chants de Noel w Anglii Christmas w Niemczech Weinachtslieder są to wszystko piękne i miłe pieśni o Bożym Narodzeniu — ale może nie przez przy padek wła'ściwie tylko polskie kolędy mają urok niezastą pionej prostoty i szczerości a także tak mocne powiązania z rodzimym klimatem Polskie kolędy nie zawsze były takie jak dziś W począt-kach były to tłumaczenia z ła-ciny — np pieśń: Niech brzmi chwała w Kościele niech oświadcza wesele Syon ze swymi wiernymi: Bóg się ija-w- ił na ziemi z Maryi Jest to tłumaczenie hymnu łacińskie-go Resonet in laudibus Do-piero w wieku XV powstaje w Małopolsce kolęda na pół polska na pół łacińska: Kyrie Kyrie Kyrie Eleison Christe Eleison narodził się nam Zba wiciel Kyrie Eleison wszego świata odkupiciel Kyrie Elei-son Pierwsza czysto polska kolęda powstała w roku 1424 nie znamy jej melodii zacho-wały sie tylko słowa: Zdrów bądź Królu Anielski k'nam na świat w ciele przyszły Tyś zaiste Bóg skryty w święte ciało wlity A druga rówTueż polska kolęda z roku 1435 brzmiała: Stała się rzecz dzi-wna Panna syna porodziła w jaślech połoiyła żadnej bo-leści nie znała Z wieku XV mamy tylko sześć kolęd pol-skich w wieku XVI jest ich już 42 ale z nich tylko jedna jest dziś ogólnie znana: "A-ni- oł pasterzom mówił"' Jest to więc najstarsza z naszych kolęd śpiewanych do dziś — już ponad 400 lat Wieki XVII i XVIII stały się zjotym okresem polskiej kolę-dy do czego przyczyniły się w znacznym stopniu francisz-ksńsk- ie jasełka czyli przed-stawienia o Bożym Narodze-niu Powstało wtedy mnóstwo kolęd wśród nich tał"że naj-piękniejsza chyba i migłęb-sz- a z polskich kolęd '-B-óg się rcdzL moc truchleje" — No i że są święta Możecie pół godziny porozmawiać ale po memiecku Po chwili z głębi budynku dolatywały strzępy melodu To jeńcy śpiewali kolędy W śpiewie tym było tyle tęskno-ty ze łzy same do oczu na-pływały Aniela zwróciła się do Niemca: — Panie — pozwól mi choć zajrzeć do nich — wskazując ruchem głowy kierunek z którego dochodziły śpiewy Wy macie władzę i możecie pozwolić! Niemiec zawahał się ale pół litra śliwowicy zrobiło swoje Zaprowadził więc Anielę i Józka na długi korytarz Zgrzytnęły klucze i oboje zna-leźli sie w dość obszernej sali wśród zdumionych jeńców Niemiec powiedział tylko że za chwilę przyjdzie po nią Nie trzeba było prezentacji — bo Aniela i tak nie zapa-miętałaby nazwisk Siadła wśród nich zasypana pytania-mi Aniela co wiedziała — po-wiedziała Potem jeszcze z jeńcami śpiewała kolędy a jeńcy pokazywali jej zaimpro-wizowaną choinkę swoje pra-ce rzeźbiarskie które wyko-nywali w wolnych chwilach Dali jej najróżniejsze adresy i listy żeby je wysłać Opowiadali o swoich rodzi-nach o ich losach Wspomi-nali matki dzieci i żony Pły-nęły łzy Otworzyły się drzwi Aniela żegnana uściskami dłoni i mo-cnym głosem setek jeńców odchodziła za Niemcem Do widzenia! Józefowi wolno było jeszcze odprowadzić siostrę do drzwi odebrać resztę prowiantów pożegnać się z nią może na zawsze Franciszka Karpińskiego W tym samym okresie usta-lił się też specyficznie polski charakter kolędy: przecież w olbrzymiej większości są to polonezy mazurki krakowia-ki marsze Warto tu wspo-mnieć że wiele owych kolęd nie było początkowo dopusz-czonych do kościołów Zawi-nił tu Jan żabczyc który w roku 1630 wydał zbiór 36 ko-lęd pód nazwą "Symfonie alnielskie" otóż pan Żabczyc był człowiekiem nadto figlar-nym — doczepił nowe słowa do melodii bardzo podówczas już znanych ale posiadają-cych pierwotnie zupełnie in-ne i powiedzmy sobie dość frywolne teksty Melodie by-ły miłe — ale nie sposób było początkowo uniknąć skoja-rzeń nie odpowiadających no-wemu charakterowi pieśni Dopiero czas zatarł ślady na-dużyć autorskich pana żab-czyc- a — i do dzisiaj śpiewa-my pieśni z jego zbioru: "Przybieżeli do Betlejem pas-terze" "A wczora z wieczo-ra" "Przy onej górze" Prze-chowane przez żabczyca me-lodie — niewątpliwie wcześ-niejsze skoro je żabczyc tyl-ko zanotował jako w owym czasie już powszechnie i od dawna znane — były osnową kolęd późniejszych nieco i także śpiewanych do dziś: "Wśród nocnej ciszy" Anioł pasterzom mówił" "W żłobie leży" "Podnieś rękę Boże Dziecię" Nigdzie naprawdę nie ma takich Świąt Bożego Narodze-nia jak w Polsce i nigdzie nie ma takich kolęd Nigdzie nie są to święta tak bardzo ser-deczne i bliskie W roku 1830 Chopin odpra- wiał Wigilie w Wiedniu Już poprzednio wysłał był Ust do kraju w którym pisał: Wszy stkie obiady wieczory kon-certy tańce których mam po uszy nudzą mnie W salonie udaję spokojnego a wróciw szy do domu piorunuje na fortepianie I tak też było w owe święta w wiedeńskim do-mu pani Bajerowej Powstało Scherzo h-m- oll niespokojne burzliwe i pełne tęsknoty — a w nim spokojna i prosta kolęda: "Lulajże Jczuniu" w której odnalazł spokój i może swoją Warszawę i swój kraj Polska Gwiazdka polski stół wigilijny i choinka i pol- ska kolęda idą za nami wszę- dzie I to chyba jest dobrze" 1 I £ I i & Wiązankę najlepszych życzeń z okazji Świąt Bożego Narodzenia składa John's iieat Products Ltd m włc WŁODAREK P fi 289 Ronccsvalles Ave — Toronto Ont Tel 532-380- 1 ił !-Sl3)3lS5i2'3)a5?2i5'5'2iS'2j2- l5iS!2'22lSl2Si2i252'2l352l2'SSl2i2'2i5Aft SERDECZNE RADOSNYCH ŚWIĄT U 'J I SZCZĘŚLIWEGO składa POPULAR BUTCHER LTD § 871 Dundas St W Tel 363 f''IS'5sl5's'xs'e'z!e!SI£l5!SS:S!SS1StS!5!etI!::!tl{MB' WIĄZANKĘ SERDECZNYCH ŻYCZEŃ W RADOSNYM BOŻEGO NARODZENIA i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU przesyła swym Klientom i Polonii GREEMALE DAIRIES LTD Wszystko przygotowane nav sposób europejski maślanka sery oraz lody 3156-- 8 Dundas St W Tel 767-172- 8 Jaft&asiSiaSiaaasiasaiJlaasiaaaaasiSjSjasiaaSiasiSiSiasiftSij Wiązankę najlepszych życzeń z okazji Śioiąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku składa MLBEBTS V b ' J $i4 ŻYCZENIA 1 566-7- 0 Queen St — Toronto Ont g Tel 533-942- 3 SJ I 51 n ROKU f¥ 'A n£i im! — Toronto Ont Sf 'U - J 2c -- fi i Sir i Vf HHHDWME m m-- j --— Toronto Ont a — Teł 363-152- 0 g Res 762-053- 1 r 0 U a2l2i5iS5i312lSl22i2i2i32i5l2l2iaa2l2i2a2SiS(2)2Sl2i2l22l2''2(Jiay ijfł NAJLEPSZE ŻYCZENIA S W „ _— RS V ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE £! swoim Klientom y BRZYSKI & SONS GROCERY I 598 Queen St W S? 2JjSi2l2i22!2t2)2ii Ji2i2i2i2!22i22l22i2i2i2i2i2j2i2i2i2iaS'S3)a3l' I Wiązankę najlepszych Życzeń Świątecznych i Noworocznych dla Polonii zasyła I W MAYKUT HARDWARE Queen St W V5&i DNIU całej Mleko NOWEGO 9730 ti zasyłają właściciele g! całej 1 682 !CĄ!ei:!ci?csssjj!pS!rc!s!S!S!StC--Sl5--S- : Wesołych świąt Bożego Narodzenia i Pomyślnego Nowego Roku składa TURNER & PORTER ZAKŁADY POGRZEBOWE 436 RoncesYdllcs Avc 2357 Bloor St W Teł 533-795- 4 i&~: & iasemnsxosSS2Z— ?k(SkS?ff3S W sKiepu |
Tags
Comments
Post a Comment for 000432a
