000528 |
Previous | 11 of 12 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
£ S1-- Jg}& iJJr~i~-- J "& JjrfWiiin- - J4ii4~--~l --JSAj"5rii£Kjf
Nr 65 ZWIĄZKOWIEC — Środa 11 sierpnia 1976" r Słr 11
PO ZDOBYCIU
ZŁOTEGO
MEDALU
Waldemar Baszanowski —
dwukrotny złoty medalista olim-pijski
wagi lekkiej:
— Trzymałem kciuki za Zby-szka
od początku W swych wy-powiedziach
telewizyjnych by-łem
może zbt powściągliwy ale
w duszy wierzyłem że powtó-rzy
mój sukces Startowałem ze
Zbyszkiem wiele razy i wie-działem
że mobilizacja jest je-go
bardzo silną bronią Oba-wiałem
się nieco jego najwięk-s7eg- o
rywala Korola Jego for-ma
nie była bowiem znana Po
rwaniu kiedy trzech zawodni-ków
uzyskało 135 kg sprawa nie
była jeszcze wyjaśniona Kacz-marek
znowu był cięższy od ry-wala
Przy równym wyniku mój
faworyt musiałby znowu prze-grać
Dobre losowanie świetne
ustawienie pierwszego podej-ścia
dało efekt w postaci kon-tynuacji
dobrych tradycji olim-pijskich
w wadze lekkiej Wiel-kie
brawa i serdeczne gratula-cje!
t
Pani Barbara Kaczmarkowa
przyjmuje w domu w Siemiano-wicach
gratulacje za gratulacja
fi z okazji sukcesu męża CAF
i
Prezydent Międzynarodowej
Federacji Podnoszenia Ciężarów
— Gotfried Szoedl:
— Sukces Kaczmarka był po-trzebny
polskiej drużynie Uwa-żam
że nadal wasza drużyna
jest czołową potęgą w podno-szeniu
ciężarów a pierwsze nie-powodzenia
w Montrealu były
wynikiem splotu różnych pe-chowych
nie sprzyjających oko-liczności
W sporcie są jednak
zawsze pokonani którzy w smut-ku
opuszczają arenę walki oraz
zwycięzcy
Barbara Kaczmarkowa — żo- -
" na złotego medalisty:
— Oglądałam wszystkie trans-misje
z Montrealu i z wielką
niecierpliwością czekałam na
występ męża Teraz jestem spo-kojna
a przede wszystkim bar-dzo
szczęśliwa Udało mu się
sobie sprawić wspaniały pre-zent
urodzinowy bo przecież w
dniu startu obchodził 30 rocz-nicę
urodzin Liczyłam i wierzy-łam
że Zbyszek zdobędzie me-dal
Wiedziałam że jest świet-nie
przygotowany Jak wiele
pracował — wiem przecież naj-lepiej
Z olbrzymiego sukcesu
taty cieszy się również nasz syn
ośmioletni Mariusz
CER
AMIKI
Dokończenie ze str10
się Blain a ochrzczone zostało
mianem „dziecka olimpijskie-go"
KtoL wie może za 'szesna-ście
dwadzieścia 'lat usłyszymy
o sportsmence Ntego nazwiska
Jeśli naturalnie do 'tego czasu
Igrzyska jeszcze dotrwają
Obliczono że podczas ceremo
nii otwarcia zdjęcia wykonywa-ło
ponad 40000 fotoamatorów
nie licząc zawodowców mają-cych
do tego specjalna upraw-nienia
- t A oto jedna z olimpijskich
sn§W
MONTREAL Z nadziejami
ale prawdę mówiąc mocno już
przytępionymi wybrałem się te-go
środowego wieczoru do Are-ny
St Michel Nie dość że sala
znajduje się na samych rogat-kach
Montrealu że wyróżnia się
wśród innych obiektów olimpij-skich
najgorszymi funkcjona-riuszami
i fatalnym biurem pra-sowym
— to jeszcze niezbyt do-tychczas
była fortunna dla pol-skich
ciężarowców
Opuszczałem halę już po pół-nocy
obchodząc wraz ze Zbig-niewem
Kaczmarkiem trene-rem
Klemensem Roguskim dr
Michałem Firsowiezem preze-sem
PZPC Januszem Przedpeł-skim
i kolegami dziennikarzami
w ten złoty sposób nasze święto
narodowe I wtedy Arena St
Michel nie wydawała mi się już
taka posępna
Ciężary waga lekka grupa
„A" godz 1900 Na listach
startowych widnieją rekordy
świata m in 1405 kg Kazimie-rza
Czarneckiego w rwaniu
oraz olimpijskie w tym 135 kg
Waldemara Baszanowskiego z
Monachium Tak to nam uzmy-sławia
iż to polska koronna ka-tegoria
Jeśli i w niej spotka
nas niepowodzenie
Sądzią głównym jest Polak
Tadeusz Kochanowski Daje sy-gnał
i walka o kolejne medale
olimpijskie się rozpoczyna Ko-ło
naszych miejsc przechodzi
prezes Polskiej Federacji Spor-tu
Marian Renke i mówi na po-witanie:
— Widzieliście siatkarzy? To
są chłopaki odporni psychicz-nie
walczący do końca O to
właśnie w sporcie chodzi
Seans wieczorny inauguruje
Grek Eleftheris Stefano-Udaki- s
od 115 kg Musi zresztą zaraz
podchodzić po raz drugi bo i do
120 kg jeszcze nikt nie zgłosił
ochoty a potem po raz trzeci
jako że nie zaliczył drugiej pró-by
Grek spalił trzecie podej-ście
i jak szybko zaczął tak bły-skawicznie
zakończył
Dość wcześnie wychodził na
podium Guenter Ambrass z
NRD który już powinien się w
tej wadze liczyć Na razie Am- -
brass rwie 125 i na tym poprze-stanie
Ale i nasi spiker zapo-wiada
Zbigniewa Kaczmarka na
130 kg
Wygląda mi coś blado niepe-wnym
krokiem podszedł do
sztangi i załamał się pod cię-żarem
130 kg Już już trzymał
ją nad głową ale zachwiał się
stracił równowagę Trzymaj!
Trzymaj! — krzyczeliśmy roz-paczliwie
słowami jednak cię-żaru
się nie udźwignie Kaczm-arek
spalił pierwsze podejście i
zrobiło się nam markotno oj
markotno Mamy bowiem w
świeżej pamięci spalone boje
Łostowskiego i Pawlaka
Ale oto wychodzi Czarneci
jakby nie było rekordzista świa-ta
w tej właśnie specjalności
No nareszcie! Może wreszcie
przełamie tę diabelską passę_
Pięknie lekko czyściutko Piotr
Korol także bierze 130 kg „Z
tym to my chyba nie wygramy"
— komentujemy podejście wy-konane
tak łatwo jakby to była
nie sztanga lecz torebka z ciast-kami
Bierze ciężar także Rober-to
Urrutia choć może przydłu-go
siedział w przysiadzie Amb-rass
wali się ze sztanga do tyłu
cudem unikając przygniecenia
Groźnie to wyglądało Już po-tem
nie da rady w ostatnim po-dejściu
Musi się zadowolić 125
kg
Poprawia Kaczmarek No tak- -
— pewnie! O to chodziło doda-ło
mu to wiary we własne siły
Na sztangę zakładają 135 kg
migawek zapożyczona z „Gazet-ki
olimpijskiej" red Ludwika
Arenta z PAP wydawanej na
powielaczu w ośrodku PKOl:
„Prasa amerykańska ostro
krytykuje transmisje telewizyj-ne
przekazywane z Montrealu
do USA Stacja ABC która za-płaciła
$25000000 za prawo
transmisji Olimpiady nie poka-zała
drużyny Stanów Zjednoczo-nych
podczas uroczystości o-twa- rcia
Igrzysk W 'tym momen-cie
na ekranach telewizorów
ukazała się bowiem reklama
piwa"
Podczas odbywania naszych
dziennikarskich „tempówek" po
olimpijskich obiektach spotka-łem
tych samych gorących ki-biców
z którymi miałem okazję
dopingować polskich sportowc-ów1
w Monachium — prezesa
Polskiego Komitetu Funduszu
Olimpijskiego z Cleveland Zbi-gniewa
Ołtarzewskiego i działa-cza
tęgoź komitetu Artura Ru-cha
którego syn jest wielkim
entuzjastą 'Kazimierza Deyny
Przyjechali nie tylko kibicować
ale już z dotychczasowego prze-biegu
walki jasno wynika że
liczyć się będzie tylko wielka
piątka: Piotr Korol Robert Ur-rutia
Daniel Senet oraz obaj
Polacy Seneta właśnie nie bar-dzo
zaliczamy do faworytów bo
zmienił kategorię (startował do-tychczas
w piórkowej) w lek-kiej
zaś dotychczas nic wielkie-go
nie zdziałał 135 kg — to już
niemało tylko 5 5 kg mniej od
rekordu Czarneckiego
O właśnie wchodzi Czarnecki
Z rogu przy wyjściu zza kulis
bacznie go śledzą oczy trenera
Roguskiego i dr Firsowicza
Czarnecki spokojny odprawia
swoje zwykłe nabożeństwo sta-je
tyłem do sztangi Po czym
energicznie podchodzi głaszcze
jakby gryf i pali bój!
Polak trzymał prawie idealnie
nad głową ale nie wydzierżył
Korol także! Urrutia przewraca
się do tyłu Notuję że było już
IG spalonych bojów na 32 roze-granych
— połowa Jakaś zacza-rowana
ta Arena St Michel —
czy co?
Nie Wcale nie Bo Kaczma-rek
z widocznym wprawdzie
wysiłkiem ale podrzuca ciężar!
Ten pierwszy spalony wynika
najprawdopodobniej z niesły-chanego
obciążenia odpowie-dzialnością
że liczymy na ten
medal
Zadziwił mnie Senet bo po-wtórzył
wyczyn Kaczmarka Po- -
tern się dowiem że pobił re- -
kord Francji Patrzę na tablicę
i widzę że Polak jest od Frań- -
cuza cięższy o 10 gramów Żeby
tylko nie powtórzyła się histo- -
Grzegorz Cziura (pierwszy z
w wadze koguciej podnoszenia
i swzmocnić fundusz ale także
upomnieć się u działaczy PKOl
o dotrzymywanie umów jeśli
chodzi o tournee polskich ze-społów
po ich terenie działania
Znakomita łyżwiarka ale tak-że
mistrzyni świata w kolar-stwie
Sheila Young przybyła
do Montrealu ze swym narzeczo-nym
Dowiedziała się od na-szych
rodaków — czytelników
„PS" mieszkających w USA że
jej przyszłe małżeństwo z Ji-mem
Ochowiczem posłużyło
nam za temat do żartu prima-aprilisowe- go
Pisaliśmy wtedy
mianowicie źe Ochowicz pocho-dzi
z Elbląga a Sheila zasili
tamtejszą Olimpiadę Sheila ser-decznie
'się ubawiła i prosiła o
przesłanie jej tego egzemplarza
„PS" Brat Sheili Young — Ro-ger
zakwalifikował się do toro-wej
drużyny USA
r
--
Podobno jeden z członków
ekipy Arabii Saudyjskiej zaofe-rował
Komitetowi Organizacyj-nemu
Igrzysk $95000000 za
Zbigniew Kaczmarek złoty medalista w wadze lekkiej podnoszenia ciężarów CAF Matuszewski
aby wrócić na medalowe pozy
MAZUREK
ria ze Skorupą który stracił
medal do Japończyka Ando o te
głupie 15 dkg
Czarnecki długo się koncen- -
trował prze dostatnią próbą ale
lewej) zdobył srebrny medal
ciężarów CAF
wioskę olimpijską którą chce
kupić
Na obiektach olimpijskich za-siada
zwykle komplet widzów
ale miasto nie jest przepełnio-ne
Organizacje turystyczne na-rzekają
iż mają do dyspozycji
ok 200000 niewykorzystanych
miejsc w hotelach pensjona-tach
i campingach
"Wychodząc z ciężarów do-strzegłem
w autobusie dla za-wodników
naszego kolegę re-dakcyjnego
fotoreportera „PS"
tu 'występującego w roli trene-ra
pani Ireny Janusza Szewiń-skieg- o
—-- Co słychać?" — zapytałem
— Jak samopoczucieżony?
— Wszystko "w porządku —
zdążył1 odpowiedzieć po czym
dwóch wcale nie uroczych ale
za to stanowczych uzbrojonych
w otowe do strzału automaty- -
czne karabiny żołnierzy zdjęło
mnie" z stanowiska
„Le Journal de Montreal"
opublikował ciekawostkę że jak
UrtWufc-"'- " — „ - wafrrfSSW yt&SS&tłtJCi: _
v '
ciężaru nie dociągnął Wyrwał
więc o 105 kg mniej od swego
rekordu Niedobrze Korol nato-miast
się poprawił Urrutia —
nie
I oto sytuacja po rwaniu: 1
Korol — 135 2 Senet — 135
3 Kaczmarek — 135 4 Czarne-cki
— 130 5 Urrutia — 130
Podrzut interesuje nas wła-ściwie
już tylko w odniesieniu
do tej piątki Pierwszy z moż-nych
tego wieczoru Senet —
160 kg Purpurowy z wysiłku
chwiele się zatacza przecież
jednak trzyma Urrutia załamał
się pod ciężarem 1625 (nikt
więcej do 160 kg nie podszedł)
Wziął sztangę poprawnie na
piersi ale tak go zamroczyło
że nie był w stanie zdziałać wię-cej
Natychmiast musiał popra-wić
bo nadal nie było chętnych
do 1625 Potem po raz trzeci
I wtedy mi zaimponował Ambi-cja
i wola walki Jak to zdołał
podnieść po poprzednich nieu-danych
bojach bez odpoczyn-ku?
W stawce zostało czterech
wśród nich dwóch Polaków Tyl-ko
czy podrzucą 165 bo do ta-kiego
ciężaru będą musieli po-dejść?
Czarnecki podrzucił! W tym
momencie już wyprzedził Urru-ti- ę
a od Francuza był także
lepszy wagą ciała Senet w do-datku
pali 165 kg podrzuca na-tomiast
Japończyk Shimaya
Nie bardzo się wprawdzie liczy
bo w rwaniu miał tylko 1275
ale przecież będzie dalej atako-wał
Senet będzie dalej atako-wał
Senet w ostatnim podej-ściu
wykrzesał chyba ostatnie
rezerwy i ma 165 kg! Teraz
Czarnecki znowu mu ustępuje
i musiałby podrzucić 170 kg
dotychczas jeszcze żaden ż
5000 akredytowanych przedsta-wicieli
prasy radia i TV nie
poprosił o rękę żadnej z hostes
olimpijskich Może jest to swe-go
rodzaju sensacja jako że ho--
stety są w przeważającej więk-szości
wielce urodziwe Prym
pod tym względem wiodą wśród
nich także i nasze rodaczki
opiekujące się polskimi sporto-wcami
w wiosce olimpijskiej:
Ewa-Monik- a Wierczyński (ojciec
elektronik przebywa w Pana-mie
ona studiuje tu języki)
oraz Hanna Fedorowicz pracu-jąca
w Centrum Prasowym już
tu urodzona ale biegle władają-ca
nie tylko językiem polskim
lecz także rosyjskim francus-kim
i angielskim
Z uznaniem przyjmujemy
sprawną pracę koncernu „Swiss-Timing- '''
obsługującego "Igrzy-ska
pod względem chronome-traż- u
Wszystkie te cuda i-cude-ńka
zmierzające chyba do te-go
że czasy --sportowców będzie
si£ raierjźyło w milionowych czg--
cje
Na razie jednak na sztandze
1675 — pierwszy ciężar Kacz-marka
Pięknie lekko i już jest
w najgorszym wypadku srebro
Chyba że ten Shimaya dokona
cudu i pobije rekord świata
Ale nie Nie pqderwał nawet
1675
Już 170 kg Korol Wychodzi
bez tremy nie ogląda się na
nic nie celebruje zarzuca sztan-gę
na piersi i tak zostaje!
' Zapowiadają Czarneckiego —
rekordzistę świata w rwaniu
Tam mu nie poszło może w
podrzucie? Niedużo brakowało
jednak za długo trzymał ciężar
na piersi
Korol poprawił 170 a do to-warzystwa
wmieszał się Am-brass
z NRD i wziął 170 kg
Czarnecki! Nie pomogło na-sze
„musisz" choć już wydawa-ło
się iż da sobie radę A za-tem
medalu nie zdobędzie
Srebro czy złoto? Kaczmarek
jedzie na 1725 kg i jeśli mu się
powiedzie poczeka sobie co na
to powie Korol Bo Korol który
zaczynał od 170 musi iść na
175 Jeśli wyrwie Kaczmarek
będzie musiał iść na 1775 w
ostatnim podejściu a to jest
rekord świata!
Jest 175 kg jest Korol Wy-chodzi
na scenę jeszcze przed
wywołaniem jego nazwiska krę-ci
się nerwowo tu i tam szyb-ko
zbliża się do ciężaru -- i od
razu wypuszcza go z rąk!
Złoto! Złoto pierwsze nasze
olimpijskie! Nareszcie przeła-maliśmy
złą passę Uszczęśliwio-ny
Kaczmarek już nie chciał
nawet podchodzić do 175 ale
nie wypadało Za bardzo już
jednak przeżywał triumf za
mocno go wyściskali koledzy
aby mógł się znów skupić Gdy-by
musiał — jestem pewny że
tego dnia podrzuciłby i 180!
Radosny marsz podium Me-dale
wręcza członek MKOl dr
Włodzimierz Reczek I ten-prze-cud-ny
Mazurek
ściach sekundy zgrane a wła-ściwie
popodłączane do tablic
elektronowych i systemów xero-x- a
ułatwiają nam życie a wi-dzom
pozwalają otrzymać rezul-taty
w kilka sekund po konku-rencji
(Dowiedzieliśmy się że
„Swiss-Timing- " podpisał właś
Bronisław --Malinowski srebrny
z przeszkodami
ZBIGNIEW
Zawodnik Górnika Siemiano-wice
urodził się 2171946 r Tre-derem
klubowym jest Jan Za-wisza
Kaczmarek z zawodu jest
technikiem górnikiem Brązowy
medalista z Monachium' Dwu-krotny
mistrz świata — 1970 r
i 1971 r Dwa razy był wicemi-strzem
świata — 1974 r i 1975
i ok
W mistrzostwach Europy Zbi-gniew
Kaczmarek zajmował na-stępujące
lokaty:
1969 r — III m 1970 r —
HI m 1971 r — U m 1972 r
— lim 1973 r — HI m 1974
r — I m 1975 — II m
Zdobył cztery tytuły mistrza
Polski w latach 1970 1973 1975
- TO ZA MAŁO
Pierwszego dopadliśmy dr
Firsowicza:
— Zasłużony sukces — mówi
— to przecież nasza waga ina-czej
być nie mogło Zastanawia-łem
się tylko co się stało z
Czarneckim chyba spalił się
psychicznie Ciężary pozostały
więc potęgą podkreślam jed-nak
ponownie że bez pomocy
nauki niczego jednak dalej nie
zdziałamy świat pędzi naprzód
Wychodzi cały czerwony tre-ner
Klemens Roguski Przed
chwilą wyściskało go kierownic-two
z Bolesławem Kapitanem i
Marianem Renke no'i my wszy-scy:
— Trochę za mało tego do-robku
— mówi trener — Tak
blisko był medal Skorupy a
Czarnecki wyrwał 135 kg i już
trzymał! Byłyby już medale
wszystkich kolorów On ma
przecież patent na „górę" a
właśnie nie poszło mu w jego
specjalności Najważniejsze że
w koronnej wadze nadal jesteś-my
mocni Kaczmarek był dzi-siaj
lepszy od Korola wygrał
zasłużenie
Zaczyna -- się konferencja pra-sowa
a właściwie wielki bała
gan bo wszyscy się przekrzy-kują
Pytam Piotra Korola jaki jest
stan jego pojedynku z Kacz-markiem?
-
— 2:1 dla mnie — odpowia-da
Korol zasmucony przegraną
— Wygrałem z nim na mistrzo-stwach
świata w Manili i Mo-skwie
ale przegrałem tutaj
W międzyczasie bo czekamy
na Kaczmarka przechodzącego
kontrolę antydopingową roz-mawiamy
z prezesem Przedpeł-skim:
— Na tych Igrzyskach mamy
co drugi dzień szczęście — tu
w Arenie St Michel A Rutkow-ski
startuje dopiero pojutrze —
mówi z uśmiechem — Ten zło-ty
medal pokrywa dotychczaso-we
niepowodzenia ale trzeba"
powiedzieć że tu odbywa się
pogrom wielkich nazwisk od
Smalcerza- - niestety zaczynając
Jest i Kaczmarek Gratuluje-my
on zaś skromnie dziękuje
Jest nareszcie całkowicie odprę-żony
i pewnie marzy o czymś
do jedzenia Bo za chwilę zwie-rzy
się że od wczorajszego obia-du
nic nie jadł Polska TV na-grywa
konferencję Pytam pier-wszy
czy spalony bój na inau-guracje
rwania wynikł z obcią-żenia
psychicznego?
— Na pewno — odpowiedź
tłumaczona od razu na kilka ję
nie umowę z komitetem organi-zacyjnym
Igrzysk XXII Olimpiad-y-
w Moskwie Do tego czasu
rozwój techniki chronometra-żowe- j
z pewnością jeszcze się
rozwinie
Dowcipny wydał mi się spo- -
rnedalistu w biegu na 3000 m
CAF — Matuszewski
KACZMAREK
(w lekka) i w 1972 r w śred-nia)
Rekordy życiowe: dwubój —
3125 rwanie 139 5 podrzut
175 i
Jest zawodnikiem bardzo sil-nym
fizycznie który potrafił
się zmobilizować w najważniej-szych
startach Przez dłuższy
okres nękały go kontuzje kolan
dlatego szkoleniowcy nie wysta-wiali
go do imprez mniejszej
rangi dając mu niezbędny czas
na wyleczenie dolegliwości Po
Olimpiadzie montrealskiej nie
zamierza zrezygnować z upra-wiania
podnoszenia ciężarów
pragnie jedynie przez kilka mie-sięcy
odpocząć
r r
POWIEDZIANE
zyków — na pewno bo bardzo
w ażne są wszystkie zawody mi-strzostw
a świata i Europy ale
dla każdego sportowca w naj-wyższej
cenie jest zawsze medal
olimpijski Tak bardzo pragną-łem
go zdobyć Było mnie jed-nak
stać na te 130 kg i wcale
się nie łamałem wiedziałem
że muszę to wyrwać
Pada pytanie: — Zakładaliś-cie
z trenerem przed walką że
jaki wynik wystarczy do złotego
medalu?
— 310 powinno było wystar-czyć
Wystarczyło nieco mniej
W takim sporcie dużo zależy od
szczęścia Ja miałem dziś szczę-ście:
Padło pytanie do Korola:
— Dlaczego nie podszedł tak
jak Kaczmarek do 1675 i ryzy-kował
na 170 potem zaś musiał
iść na 175?
— Bo wtedy jako znajdujący
się na liście przed Kaczmar-kiem
musiałbym startować przed
nim a on wiedziałby co ma ro-bić
dalej No ale i tak się nie
udało
Znowu do Kaczmarka:
— Jak długo będzie pan jesz-- r
cze uprawiać ciężary?
Odpowiada trener Roguski:
— On ma 30 lat to najlepszy
wiek dla atlety i ja wierzę że
Kaczmarek powalczy jeszcze w
Moskwie Może nawet także o
złoty medal
— A co na to sam mistrz o-limpi- jski?
— Ja zawsze po takich trud-nych
zawodach muszę pół roku
odpocząć bo nie -- mogę patrzeć
na sztangę Ale wilka ciągnie
do lasu i pewnie będę walczył
choć przecież to już 14 lat jak
uprawiam ciężary
— Kiedy pan był ostatni raz
na urlopie z żoną? — pyta re-porter
TV '
— Właściwie Jo nigdy jeszcze
nie byłem Zaraz po powrocie
do domu kiedy uczcimy w Sie-mianowicach
nasze sukcesy —
bo przecież Grzesiek Cziura jest
także z Górnika — jedziemy z
żoną na dwutygodniowy urlop
do Rucianego i tam sobie solid-nie
wypocznę
Jeszcze raz gratulujemy (ja w
imieniu wszystkich Czytelników
„PS" i „Związkowca") i życzy-my
przyjemnego urlopu Koniec
konferencji gasną światła nam
zaś pozostał i na długo pozosta-nie
w pamięci blask złotego me-dalu
reprezentanta Polski wagi
lekkiej Zbigniewa Kaczmarka
tam na podium Areny St Mi-chel
sób dopingowania amerykań-skiego
biegacza na 400 m przez
płotki Michaela Shine Jego
wielbiciele podwiesili na beto-nowym
obrzeżu trybun olbrzy-mią
tablicę z napisem: „Shine
Mikę Shine" zaś przy słowach
Shine widniały' promienie jakie
zwykło się rysować przy wize-runku
słońca Napis znaczy
świeć Michasiu świeć" i był
grą słów powstałą z nazwiska
llichaela Shine'a
Mam nadzieję źe wszyscy się
tam spotkamy gdyżbędzie co
świętować Po Balu Polonijnym
który w sobotę odbył się w obe-cności
m in sekretarza gene-ralnego
Towarzystwa „Polonia" "
Wiesława Adamskiego i prezesa
PFS Mariana Renke oraz podej-mującego
ich prezesa Komitetu
Przyjęcia Polaków w Kanadzie
p Franciszka Krakowskiego w
następną sobotę 31 lipca wiel-k- i
f
bal sportowj' — jak głoszą
napisy — organizuje" montreal-ski
klub sportowy Białe Orły
Miejsce: Królewska" Sal"a jDo- - mu Słowaków"
3- -
wX
i l
h
fi
U
(
-- l
m
V
:r
V
A
-- U
v 2
a
At?
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, August 11, 1976 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1976-08-11 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000703 |
Description
| Title | 000528 |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | £ S1-- Jg}& iJJr~i~-- J "& JjrfWiiin- - J4ii4~--~l --JSAj"5rii£Kjf Nr 65 ZWIĄZKOWIEC — Środa 11 sierpnia 1976" r Słr 11 PO ZDOBYCIU ZŁOTEGO MEDALU Waldemar Baszanowski — dwukrotny złoty medalista olim-pijski wagi lekkiej: — Trzymałem kciuki za Zby-szka od początku W swych wy-powiedziach telewizyjnych by-łem może zbt powściągliwy ale w duszy wierzyłem że powtó-rzy mój sukces Startowałem ze Zbyszkiem wiele razy i wie-działem że mobilizacja jest je-go bardzo silną bronią Oba-wiałem się nieco jego najwięk-s7eg- o rywala Korola Jego for-ma nie była bowiem znana Po rwaniu kiedy trzech zawodni-ków uzyskało 135 kg sprawa nie była jeszcze wyjaśniona Kacz-marek znowu był cięższy od ry-wala Przy równym wyniku mój faworyt musiałby znowu prze-grać Dobre losowanie świetne ustawienie pierwszego podej-ścia dało efekt w postaci kon-tynuacji dobrych tradycji olim-pijskich w wadze lekkiej Wiel-kie brawa i serdeczne gratula-cje! t Pani Barbara Kaczmarkowa przyjmuje w domu w Siemiano-wicach gratulacje za gratulacja fi z okazji sukcesu męża CAF i Prezydent Międzynarodowej Federacji Podnoszenia Ciężarów — Gotfried Szoedl: — Sukces Kaczmarka był po-trzebny polskiej drużynie Uwa-żam że nadal wasza drużyna jest czołową potęgą w podno-szeniu ciężarów a pierwsze nie-powodzenia w Montrealu były wynikiem splotu różnych pe-chowych nie sprzyjających oko-liczności W sporcie są jednak zawsze pokonani którzy w smut-ku opuszczają arenę walki oraz zwycięzcy Barbara Kaczmarkowa — żo- - " na złotego medalisty: — Oglądałam wszystkie trans-misje z Montrealu i z wielką niecierpliwością czekałam na występ męża Teraz jestem spo-kojna a przede wszystkim bar-dzo szczęśliwa Udało mu się sobie sprawić wspaniały pre-zent urodzinowy bo przecież w dniu startu obchodził 30 rocz-nicę urodzin Liczyłam i wierzy-łam że Zbyszek zdobędzie me-dal Wiedziałam że jest świet-nie przygotowany Jak wiele pracował — wiem przecież naj-lepiej Z olbrzymiego sukcesu taty cieszy się również nasz syn ośmioletni Mariusz CER AMIKI Dokończenie ze str10 się Blain a ochrzczone zostało mianem „dziecka olimpijskie-go" KtoL wie może za 'szesna-ście dwadzieścia 'lat usłyszymy o sportsmence Ntego nazwiska Jeśli naturalnie do 'tego czasu Igrzyska jeszcze dotrwają Obliczono że podczas ceremo nii otwarcia zdjęcia wykonywa-ło ponad 40000 fotoamatorów nie licząc zawodowców mają-cych do tego specjalna upraw-nienia - t A oto jedna z olimpijskich sn§W MONTREAL Z nadziejami ale prawdę mówiąc mocno już przytępionymi wybrałem się te-go środowego wieczoru do Are-ny St Michel Nie dość że sala znajduje się na samych rogat-kach Montrealu że wyróżnia się wśród innych obiektów olimpij-skich najgorszymi funkcjona-riuszami i fatalnym biurem pra-sowym — to jeszcze niezbyt do-tychczas była fortunna dla pol-skich ciężarowców Opuszczałem halę już po pół-nocy obchodząc wraz ze Zbig-niewem Kaczmarkiem trene-rem Klemensem Roguskim dr Michałem Firsowiezem preze-sem PZPC Januszem Przedpeł-skim i kolegami dziennikarzami w ten złoty sposób nasze święto narodowe I wtedy Arena St Michel nie wydawała mi się już taka posępna Ciężary waga lekka grupa „A" godz 1900 Na listach startowych widnieją rekordy świata m in 1405 kg Kazimie-rza Czarneckiego w rwaniu oraz olimpijskie w tym 135 kg Waldemara Baszanowskiego z Monachium Tak to nam uzmy-sławia iż to polska koronna ka-tegoria Jeśli i w niej spotka nas niepowodzenie Sądzią głównym jest Polak Tadeusz Kochanowski Daje sy-gnał i walka o kolejne medale olimpijskie się rozpoczyna Ko-ło naszych miejsc przechodzi prezes Polskiej Federacji Spor-tu Marian Renke i mówi na po-witanie: — Widzieliście siatkarzy? To są chłopaki odporni psychicz-nie walczący do końca O to właśnie w sporcie chodzi Seans wieczorny inauguruje Grek Eleftheris Stefano-Udaki- s od 115 kg Musi zresztą zaraz podchodzić po raz drugi bo i do 120 kg jeszcze nikt nie zgłosił ochoty a potem po raz trzeci jako że nie zaliczył drugiej pró-by Grek spalił trzecie podej-ście i jak szybko zaczął tak bły-skawicznie zakończył Dość wcześnie wychodził na podium Guenter Ambrass z NRD który już powinien się w tej wadze liczyć Na razie Am- - brass rwie 125 i na tym poprze-stanie Ale i nasi spiker zapo-wiada Zbigniewa Kaczmarka na 130 kg Wygląda mi coś blado niepe-wnym krokiem podszedł do sztangi i załamał się pod cię-żarem 130 kg Już już trzymał ją nad głową ale zachwiał się stracił równowagę Trzymaj! Trzymaj! — krzyczeliśmy roz-paczliwie słowami jednak cię-żaru się nie udźwignie Kaczm-arek spalił pierwsze podejście i zrobiło się nam markotno oj markotno Mamy bowiem w świeżej pamięci spalone boje Łostowskiego i Pawlaka Ale oto wychodzi Czarneci jakby nie było rekordzista świa-ta w tej właśnie specjalności No nareszcie! Może wreszcie przełamie tę diabelską passę_ Pięknie lekko czyściutko Piotr Korol także bierze 130 kg „Z tym to my chyba nie wygramy" — komentujemy podejście wy-konane tak łatwo jakby to była nie sztanga lecz torebka z ciast-kami Bierze ciężar także Rober-to Urrutia choć może przydłu-go siedział w przysiadzie Amb-rass wali się ze sztanga do tyłu cudem unikając przygniecenia Groźnie to wyglądało Już po-tem nie da rady w ostatnim po-dejściu Musi się zadowolić 125 kg Poprawia Kaczmarek No tak- - — pewnie! O to chodziło doda-ło mu to wiary we własne siły Na sztangę zakładają 135 kg migawek zapożyczona z „Gazet-ki olimpijskiej" red Ludwika Arenta z PAP wydawanej na powielaczu w ośrodku PKOl: „Prasa amerykańska ostro krytykuje transmisje telewizyj-ne przekazywane z Montrealu do USA Stacja ABC która za-płaciła $25000000 za prawo transmisji Olimpiady nie poka-zała drużyny Stanów Zjednoczo-nych podczas uroczystości o-twa- rcia Igrzysk W 'tym momen-cie na ekranach telewizorów ukazała się bowiem reklama piwa" Podczas odbywania naszych dziennikarskich „tempówek" po olimpijskich obiektach spotka-łem tych samych gorących ki-biców z którymi miałem okazję dopingować polskich sportowc-ów1 w Monachium — prezesa Polskiego Komitetu Funduszu Olimpijskiego z Cleveland Zbi-gniewa Ołtarzewskiego i działa-cza tęgoź komitetu Artura Ru-cha którego syn jest wielkim entuzjastą 'Kazimierza Deyny Przyjechali nie tylko kibicować ale już z dotychczasowego prze-biegu walki jasno wynika że liczyć się będzie tylko wielka piątka: Piotr Korol Robert Ur-rutia Daniel Senet oraz obaj Polacy Seneta właśnie nie bar-dzo zaliczamy do faworytów bo zmienił kategorię (startował do-tychczas w piórkowej) w lek-kiej zaś dotychczas nic wielkie-go nie zdziałał 135 kg — to już niemało tylko 5 5 kg mniej od rekordu Czarneckiego O właśnie wchodzi Czarnecki Z rogu przy wyjściu zza kulis bacznie go śledzą oczy trenera Roguskiego i dr Firsowicza Czarnecki spokojny odprawia swoje zwykłe nabożeństwo sta-je tyłem do sztangi Po czym energicznie podchodzi głaszcze jakby gryf i pali bój! Polak trzymał prawie idealnie nad głową ale nie wydzierżył Korol także! Urrutia przewraca się do tyłu Notuję że było już IG spalonych bojów na 32 roze-granych — połowa Jakaś zacza-rowana ta Arena St Michel — czy co? Nie Wcale nie Bo Kaczma-rek z widocznym wprawdzie wysiłkiem ale podrzuca ciężar! Ten pierwszy spalony wynika najprawdopodobniej z niesły-chanego obciążenia odpowie-dzialnością że liczymy na ten medal Zadziwił mnie Senet bo po-wtórzył wyczyn Kaczmarka Po- - tern się dowiem że pobił re- - kord Francji Patrzę na tablicę i widzę że Polak jest od Frań- - cuza cięższy o 10 gramów Żeby tylko nie powtórzyła się histo- - Grzegorz Cziura (pierwszy z w wadze koguciej podnoszenia i swzmocnić fundusz ale także upomnieć się u działaczy PKOl o dotrzymywanie umów jeśli chodzi o tournee polskich ze-społów po ich terenie działania Znakomita łyżwiarka ale tak-że mistrzyni świata w kolar-stwie Sheila Young przybyła do Montrealu ze swym narzeczo-nym Dowiedziała się od na-szych rodaków — czytelników „PS" mieszkających w USA że jej przyszłe małżeństwo z Ji-mem Ochowiczem posłużyło nam za temat do żartu prima-aprilisowe- go Pisaliśmy wtedy mianowicie źe Ochowicz pocho-dzi z Elbląga a Sheila zasili tamtejszą Olimpiadę Sheila ser-decznie 'się ubawiła i prosiła o przesłanie jej tego egzemplarza „PS" Brat Sheili Young — Ro-ger zakwalifikował się do toro-wej drużyny USA r -- Podobno jeden z członków ekipy Arabii Saudyjskiej zaofe-rował Komitetowi Organizacyj-nemu Igrzysk $95000000 za Zbigniew Kaczmarek złoty medalista w wadze lekkiej podnoszenia ciężarów CAF Matuszewski aby wrócić na medalowe pozy MAZUREK ria ze Skorupą który stracił medal do Japończyka Ando o te głupie 15 dkg Czarnecki długo się koncen- - trował prze dostatnią próbą ale lewej) zdobył srebrny medal ciężarów CAF wioskę olimpijską którą chce kupić Na obiektach olimpijskich za-siada zwykle komplet widzów ale miasto nie jest przepełnio-ne Organizacje turystyczne na-rzekają iż mają do dyspozycji ok 200000 niewykorzystanych miejsc w hotelach pensjona-tach i campingach "Wychodząc z ciężarów do-strzegłem w autobusie dla za-wodników naszego kolegę re-dakcyjnego fotoreportera „PS" tu 'występującego w roli trene-ra pani Ireny Janusza Szewiń-skieg- o —-- Co słychać?" — zapytałem — Jak samopoczucieżony? — Wszystko "w porządku — zdążył1 odpowiedzieć po czym dwóch wcale nie uroczych ale za to stanowczych uzbrojonych w otowe do strzału automaty- - czne karabiny żołnierzy zdjęło mnie" z stanowiska „Le Journal de Montreal" opublikował ciekawostkę że jak UrtWufc-"'- " — „ - wafrrfSSW yt&SS&tłtJCi: _ v ' ciężaru nie dociągnął Wyrwał więc o 105 kg mniej od swego rekordu Niedobrze Korol nato-miast się poprawił Urrutia — nie I oto sytuacja po rwaniu: 1 Korol — 135 2 Senet — 135 3 Kaczmarek — 135 4 Czarne-cki — 130 5 Urrutia — 130 Podrzut interesuje nas wła-ściwie już tylko w odniesieniu do tej piątki Pierwszy z moż-nych tego wieczoru Senet — 160 kg Purpurowy z wysiłku chwiele się zatacza przecież jednak trzyma Urrutia załamał się pod ciężarem 1625 (nikt więcej do 160 kg nie podszedł) Wziął sztangę poprawnie na piersi ale tak go zamroczyło że nie był w stanie zdziałać wię-cej Natychmiast musiał popra-wić bo nadal nie było chętnych do 1625 Potem po raz trzeci I wtedy mi zaimponował Ambi-cja i wola walki Jak to zdołał podnieść po poprzednich nieu-danych bojach bez odpoczyn-ku? W stawce zostało czterech wśród nich dwóch Polaków Tyl-ko czy podrzucą 165 bo do ta-kiego ciężaru będą musieli po-dejść? Czarnecki podrzucił! W tym momencie już wyprzedził Urru-ti- ę a od Francuza był także lepszy wagą ciała Senet w do-datku pali 165 kg podrzuca na-tomiast Japończyk Shimaya Nie bardzo się wprawdzie liczy bo w rwaniu miał tylko 1275 ale przecież będzie dalej atako-wał Senet będzie dalej atako-wał Senet w ostatnim podej-ściu wykrzesał chyba ostatnie rezerwy i ma 165 kg! Teraz Czarnecki znowu mu ustępuje i musiałby podrzucić 170 kg dotychczas jeszcze żaden ż 5000 akredytowanych przedsta-wicieli prasy radia i TV nie poprosił o rękę żadnej z hostes olimpijskich Może jest to swe-go rodzaju sensacja jako że ho-- stety są w przeważającej więk-szości wielce urodziwe Prym pod tym względem wiodą wśród nich także i nasze rodaczki opiekujące się polskimi sporto-wcami w wiosce olimpijskiej: Ewa-Monik- a Wierczyński (ojciec elektronik przebywa w Pana-mie ona studiuje tu języki) oraz Hanna Fedorowicz pracu-jąca w Centrum Prasowym już tu urodzona ale biegle władają-ca nie tylko językiem polskim lecz także rosyjskim francus-kim i angielskim Z uznaniem przyjmujemy sprawną pracę koncernu „Swiss-Timing- ''' obsługującego "Igrzy-ska pod względem chronome-traż- u Wszystkie te cuda i-cude-ńka zmierzające chyba do te-go że czasy --sportowców będzie si£ raierjźyło w milionowych czg-- cje Na razie jednak na sztandze 1675 — pierwszy ciężar Kacz-marka Pięknie lekko i już jest w najgorszym wypadku srebro Chyba że ten Shimaya dokona cudu i pobije rekord świata Ale nie Nie pqderwał nawet 1675 Już 170 kg Korol Wychodzi bez tremy nie ogląda się na nic nie celebruje zarzuca sztan-gę na piersi i tak zostaje! ' Zapowiadają Czarneckiego — rekordzistę świata w rwaniu Tam mu nie poszło może w podrzucie? Niedużo brakowało jednak za długo trzymał ciężar na piersi Korol poprawił 170 a do to-warzystwa wmieszał się Am-brass z NRD i wziął 170 kg Czarnecki! Nie pomogło na-sze „musisz" choć już wydawa-ło się iż da sobie radę A za-tem medalu nie zdobędzie Srebro czy złoto? Kaczmarek jedzie na 1725 kg i jeśli mu się powiedzie poczeka sobie co na to powie Korol Bo Korol który zaczynał od 170 musi iść na 175 Jeśli wyrwie Kaczmarek będzie musiał iść na 1775 w ostatnim podejściu a to jest rekord świata! Jest 175 kg jest Korol Wy-chodzi na scenę jeszcze przed wywołaniem jego nazwiska krę-ci się nerwowo tu i tam szyb-ko zbliża się do ciężaru -- i od razu wypuszcza go z rąk! Złoto! Złoto pierwsze nasze olimpijskie! Nareszcie przeła-maliśmy złą passę Uszczęśliwio-ny Kaczmarek już nie chciał nawet podchodzić do 175 ale nie wypadało Za bardzo już jednak przeżywał triumf za mocno go wyściskali koledzy aby mógł się znów skupić Gdy-by musiał — jestem pewny że tego dnia podrzuciłby i 180! Radosny marsz podium Me-dale wręcza członek MKOl dr Włodzimierz Reczek I ten-prze-cud-ny Mazurek ściach sekundy zgrane a wła-ściwie popodłączane do tablic elektronowych i systemów xero-x- a ułatwiają nam życie a wi-dzom pozwalają otrzymać rezul-taty w kilka sekund po konku-rencji (Dowiedzieliśmy się że „Swiss-Timing- " podpisał właś Bronisław --Malinowski srebrny z przeszkodami ZBIGNIEW Zawodnik Górnika Siemiano-wice urodził się 2171946 r Tre-derem klubowym jest Jan Za-wisza Kaczmarek z zawodu jest technikiem górnikiem Brązowy medalista z Monachium' Dwu-krotny mistrz świata — 1970 r i 1971 r Dwa razy był wicemi-strzem świata — 1974 r i 1975 i ok W mistrzostwach Europy Zbi-gniew Kaczmarek zajmował na-stępujące lokaty: 1969 r — III m 1970 r — HI m 1971 r — U m 1972 r — lim 1973 r — HI m 1974 r — I m 1975 — II m Zdobył cztery tytuły mistrza Polski w latach 1970 1973 1975 - TO ZA MAŁO Pierwszego dopadliśmy dr Firsowicza: — Zasłużony sukces — mówi — to przecież nasza waga ina-czej być nie mogło Zastanawia-łem się tylko co się stało z Czarneckim chyba spalił się psychicznie Ciężary pozostały więc potęgą podkreślam jed-nak ponownie że bez pomocy nauki niczego jednak dalej nie zdziałamy świat pędzi naprzód Wychodzi cały czerwony tre-ner Klemens Roguski Przed chwilą wyściskało go kierownic-two z Bolesławem Kapitanem i Marianem Renke no'i my wszy-scy: — Trochę za mało tego do-robku — mówi trener — Tak blisko był medal Skorupy a Czarnecki wyrwał 135 kg i już trzymał! Byłyby już medale wszystkich kolorów On ma przecież patent na „górę" a właśnie nie poszło mu w jego specjalności Najważniejsze że w koronnej wadze nadal jesteś-my mocni Kaczmarek był dzi-siaj lepszy od Korola wygrał zasłużenie Zaczyna -- się konferencja pra-sowa a właściwie wielki bała gan bo wszyscy się przekrzy-kują Pytam Piotra Korola jaki jest stan jego pojedynku z Kacz-markiem? - — 2:1 dla mnie — odpowia-da Korol zasmucony przegraną — Wygrałem z nim na mistrzo-stwach świata w Manili i Mo-skwie ale przegrałem tutaj W międzyczasie bo czekamy na Kaczmarka przechodzącego kontrolę antydopingową roz-mawiamy z prezesem Przedpeł-skim: — Na tych Igrzyskach mamy co drugi dzień szczęście — tu w Arenie St Michel A Rutkow-ski startuje dopiero pojutrze — mówi z uśmiechem — Ten zło-ty medal pokrywa dotychczaso-we niepowodzenia ale trzeba" powiedzieć że tu odbywa się pogrom wielkich nazwisk od Smalcerza- - niestety zaczynając Jest i Kaczmarek Gratuluje-my on zaś skromnie dziękuje Jest nareszcie całkowicie odprę-żony i pewnie marzy o czymś do jedzenia Bo za chwilę zwie-rzy się że od wczorajszego obia-du nic nie jadł Polska TV na-grywa konferencję Pytam pier-wszy czy spalony bój na inau-guracje rwania wynikł z obcią-żenia psychicznego? — Na pewno — odpowiedź tłumaczona od razu na kilka ję nie umowę z komitetem organi-zacyjnym Igrzysk XXII Olimpiad-y- w Moskwie Do tego czasu rozwój techniki chronometra-żowe- j z pewnością jeszcze się rozwinie Dowcipny wydał mi się spo- - rnedalistu w biegu na 3000 m CAF — Matuszewski KACZMAREK (w lekka) i w 1972 r w śred-nia) Rekordy życiowe: dwubój — 3125 rwanie 139 5 podrzut 175 i Jest zawodnikiem bardzo sil-nym fizycznie który potrafił się zmobilizować w najważniej-szych startach Przez dłuższy okres nękały go kontuzje kolan dlatego szkoleniowcy nie wysta-wiali go do imprez mniejszej rangi dając mu niezbędny czas na wyleczenie dolegliwości Po Olimpiadzie montrealskiej nie zamierza zrezygnować z upra-wiania podnoszenia ciężarów pragnie jedynie przez kilka mie-sięcy odpocząć r r POWIEDZIANE zyków — na pewno bo bardzo w ażne są wszystkie zawody mi-strzostw a świata i Europy ale dla każdego sportowca w naj-wyższej cenie jest zawsze medal olimpijski Tak bardzo pragną-łem go zdobyć Było mnie jed-nak stać na te 130 kg i wcale się nie łamałem wiedziałem że muszę to wyrwać Pada pytanie: — Zakładaliś-cie z trenerem przed walką że jaki wynik wystarczy do złotego medalu? — 310 powinno było wystar-czyć Wystarczyło nieco mniej W takim sporcie dużo zależy od szczęścia Ja miałem dziś szczę-ście: Padło pytanie do Korola: — Dlaczego nie podszedł tak jak Kaczmarek do 1675 i ryzy-kował na 170 potem zaś musiał iść na 175? — Bo wtedy jako znajdujący się na liście przed Kaczmar-kiem musiałbym startować przed nim a on wiedziałby co ma ro-bić dalej No ale i tak się nie udało Znowu do Kaczmarka: — Jak długo będzie pan jesz-- r cze uprawiać ciężary? Odpowiada trener Roguski: — On ma 30 lat to najlepszy wiek dla atlety i ja wierzę że Kaczmarek powalczy jeszcze w Moskwie Może nawet także o złoty medal — A co na to sam mistrz o-limpi- jski? — Ja zawsze po takich trud-nych zawodach muszę pół roku odpocząć bo nie -- mogę patrzeć na sztangę Ale wilka ciągnie do lasu i pewnie będę walczył choć przecież to już 14 lat jak uprawiam ciężary — Kiedy pan był ostatni raz na urlopie z żoną? — pyta re-porter TV ' — Właściwie Jo nigdy jeszcze nie byłem Zaraz po powrocie do domu kiedy uczcimy w Sie-mianowicach nasze sukcesy — bo przecież Grzesiek Cziura jest także z Górnika — jedziemy z żoną na dwutygodniowy urlop do Rucianego i tam sobie solid-nie wypocznę Jeszcze raz gratulujemy (ja w imieniu wszystkich Czytelników „PS" i „Związkowca") i życzy-my przyjemnego urlopu Koniec konferencji gasną światła nam zaś pozostał i na długo pozosta-nie w pamięci blask złotego me-dalu reprezentanta Polski wagi lekkiej Zbigniewa Kaczmarka tam na podium Areny St Mi-chel sób dopingowania amerykań-skiego biegacza na 400 m przez płotki Michaela Shine Jego wielbiciele podwiesili na beto-nowym obrzeżu trybun olbrzy-mią tablicę z napisem: „Shine Mikę Shine" zaś przy słowach Shine widniały' promienie jakie zwykło się rysować przy wize-runku słońca Napis znaczy świeć Michasiu świeć" i był grą słów powstałą z nazwiska llichaela Shine'a Mam nadzieję źe wszyscy się tam spotkamy gdyżbędzie co świętować Po Balu Polonijnym który w sobotę odbył się w obe-cności m in sekretarza gene-ralnego Towarzystwa „Polonia" " Wiesława Adamskiego i prezesa PFS Mariana Renke oraz podej-mującego ich prezesa Komitetu Przyjęcia Polaków w Kanadzie p Franciszka Krakowskiego w następną sobotę 31 lipca wiel-k- i f bal sportowj' — jak głoszą napisy — organizuje" montreal-ski klub sportowy Białe Orły Miejsce: Królewska" Sal"a jDo- - mu Słowaków" 3- - wX i l h fi U ( -- l m V :r V A -- U v 2 a At? |
Tags
Comments
Post a Comment for 000528
