000270b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
w"
'&
(DokBńen'e)
' mnrzeli kontrofen- - If 4ronEicvMussoliniego
H7C„=a Drzeciagnęła się
Hałsa"- - - nrf7inv
'fKeSfcA ja dyktator po'd-- " 7 mieisca i oświad- - Cf ze wszystko to do ni- - £g'" ł„H„!H:7i n7edźieesjt bleu--zJ
urócic do tej
i&e wv- - '
nrndi zerwał się zmiej-w"r- M
7naczvła spóźniona
I a? W tej samej chwili żoł--
J 2S" "' irilL--n onH7in
ftaconrch1 Co to ma za zna-li- V
Trzeba natychmiast fcSl Mnssolini Twarz miał
Mn 'a według określenia je-IfL- n
7 uczestników narady
Wosie jego brzmiało dzikie
3niciensto zranionego
f£" próbował bronie swej
łil Tnct 7i Dózno — mówił
Q zęby się wycofać Włochy
iSisza prowaazic uaiej wuji
%randi zażądał od Mussoli-Ij- ™
7rinnia sprawy przed
tLh z iego rozmowy z Hitle- -
SiSm Mussolini odmowu —
i&mestwo jest pewne jaK
eAi dIus dwa jest cztery —
- £I Si'i_ „ łrllm '__ TO S3 SIOWS iu aa } ""
„„ _ zawołał Grandi —
Mpmv ze zażądał pan od nie- -
f 30Ó0 samolotów a on pa- li? — fnri o tr7vstn
JB zaunai""1" -- j rarnnacci były sekretarz
n a r 1 1 1 faszystowskiej
diał obronę Mussoliniego
ES długim przemówieniu
&ród pochwał Hitlera i me-ie- c
zaklinał Radę aby gło-'Sra- ła
za wiernością dla Mus- -
Slmiego Następnie Scorza
łttnalm-- sekretarz partii za- - fjjoponował wniosek który w
gruncie rzeczy sianowu vuium
aufania dla Mussoliniego
fzeciwnicy dyktatury i woj-- Ą
zostali w nim uznani za
nnyiii zumuj 51urii-- j
fj- - Tak słusznie: zarada
5wnai _ wrzasnął rannac- -
domagał się kary cna
ifch którzy okazali "mental- -
[ośc demokratyczna
Galbiati szel Milicji powiel-ał
— Ci którzy tej nocy pod- -
feśli głos będą mieli do czy-men- ia
z moimi oddziałami
JTringari Casanuova prokur-ator
generalny krzyknął:
— Strzeżcie się ryzykuje- -
e wasze głowy!
J3 Od tej chwili przechyliło się
szystko na stronę musson-leg- o
Trzej uczestnicy nara- -
Dominik Damian]
' -- " s
—
— z
—
p a nic me rozumiem
B2 — VlPfll non niiin ca na ra vi jaiu nabije tłi ti"i
— Nie wolno nie pozwala
—
:m zdrowych krótkich zębo--w
— zawsze dowcipny?
trunKow
fe Cyk!
i ~~ panip PpwIp
kobietą z
c
o
dy którzy przedtem popierali
Grandiego podnieśli się teraz
zęby oświadczyć że zostali
wprowadzeni w błąd Była
czwarta nad ranem sala
zawisła atmosfera tchorzo
stwa i zbrodni Z zewnątrz
słychać bjło głuchy łoskot
kolb stukających o bruk
dziedzińca to zmiana
batalionu
Grandi był wyczerpany ale
wciaz stawiał czoło Mussoli-niem- u Podniósł się z miejsca
i stał przez chwilę rueporuszo-n- y
i milczący Potem powie-dział:
— Ryzyuo mało nas obcho-dzi
Naszym najbardziej so-lennym
obowiązkiem jest za-pewnić
wykonanie tego wnio-sku
A teraz do urny!
Minister rolnictwa Parer-ch- i
zemdlał Gdj prz szedł
do siebie jęczał cały we łzach
— To straszne te ataki prze-ciwko
Duce! (W kilka minut
później głosował jednak za
wnioskiem Grandiego za co
zapłacił głowa)
Mussolini przeszajac
Grandiego wzrokiem powie-dział
suchym i złowrózbrnm
głosem:
— Król przyjmie z aproba-tą
wszystko co uczyniłem A
kiedy zdam mu sprawę z te-go
co zaszło tej nocy powie
"Oni pana zdradzili"
Grandi raz jeszcze powstał
żeby zażądać głosowania
— Va bene — odparł Duce
— Dobrze
nad wnioskiem
rozpoczęło
się Każdy po kolei podnosił
się i wypowiadał się '"lak"
lub "nie" o wniosku Pierw-szy
Scorza powjpdział wyraź
nie- - "Nie" Potem usiadł i p-k- o sekretarz partii rozpoczął
protokołowanie głosów Jogo
sąsiadem był prezydent sena-tu
Powiedział "Wstrzymuję
się" de Bono podniósł
sie z trudem i wyskandował
"Głosuje- - tak!" Po nim nastę-pował
Grandi Następnie
wygłosił jeszcze jedno
"tak"
W nocnej debacie zabierało
głos
zebrania Pozostałych czterna
stu słuchało w milczeniu ale
od ich właśnie głosów zależał
wynik
I oto większość tych którzy
w oczy nic Mussoliniemu nie
mówili ale którzy widać zda-wali
sobie sprawę z sytuacji
wypowiedziała się wnios-kiem
Grandiego Obliczono
głosy: 19 przeciwko 7 Duce
z wolna podniósł sie ze swego
fotela Bez słowa bez jedne
$
11 NIEZNAJ
awsaHBjfflBaa
Głosowanie
Naprawdę wygrał pan?
Chętnie zabrałbym -- panią tej budy
popłynęlibyśmy Polskę Świat taM pię- -
fey
ij — Może wygrał pan w Totka? — pytała
I nieukrywanym zdziwieniem
Wielka wygrana na loterii życia Niech
pani naleje sobie jakiegoś cocktailu Mu- -
Epy razem napić się za moje cholerne
Byczęscie
1} — Wciąż pan mówi tak tajemniczo że
mna
Szef
K— Utopimy w kieliszku i zamro- -
my go w lodówce Będzie mazagran z
em ha! roześmiał się błyskając rzę--
Pan
Bła
szera
taki
Nad
Sięgał po kieliszek Ręka mu lekko
lgnęła ale gdy podnosił kieliszek uczynił
Rfprawnie iak doświadczony konsument
f-TJuij-cn
— Pod pani szałowe oczy i Tod coś jesz--
Cyk
gjWychylil jednym łykiem i oblizał śpie
wne wargi
— Pani mi się cholernie podoba Śni mi
vu po nocach LolloDngida przy pani
dzna imitacia
—Dziękuję za komplement)' Tylko pro- -
już me pić bo wnet pan powie że jes- -
a-
-a Marsa
Stary
za
— Oczywiście kobita nie z tej ziemi A
" me z lej ziemi szczęście — znizyi
15 i nachyliwsru- - cio (TłpWpi cxfmah —
łB'" by trani nnuńalTtałi tTrli-l- w nnni hła
auś winna kupę forsy] a ten ktoś kojfnął
iiiinimrcrTt --rxino
Bot-ta- i
--Prawd-opodobnie
dałabym na mszę za
j jego duszy
He"se zachh-sna-ł sie śmiechem uniósł
jfice jakby chciał' objąć wciętą talię bar-rca- Sl
i prz-klei- ć sie do iei sterczącego
kontuar biustu
później
~- - buzi) pani Itusiu! To genialny pomysł
faniję na Plac Trzech Krzyży i
lan} mszę z organami i wszystkimi
snn Będzie weselej niebie O
" I Pni kończy robotę?
~~ jedenastej
i~7 ° to możemy itsTcze nolecieć tak- -
a-- dJ 'Bristolu" lbo "Kameralnej"
1 K® Plecami jak cień Tryrósł wysoki
dwunastu uczestników
-f- flęzczyznju-Eotożyi-nHi delikatnie
i
M
Ul¥i I
'ZWIĄZKOWIEC SIERPIEŃ (AugMtHłraifc-- ł --MMT ssoiinieg
go spojrzenia przeszedł przez kompletnego rozkładu i Duce
sale jak automat i zniknął jnie może liczyć nawet na naj-Zebran- ie
nie bvło jednak 'bliższych W tej sytuacji spra-jeszcz- e
skończone Grandi wv-w- a sprowadzała się do pro-ja- )
dwa egzemplarze swego Wemu technicznego: areszto-wniosk- u
i zażądał od tvch rwania dyktatora
którzy głosowali "tak" abvl Było to tym łatwiejsze że
zrozfi swe podpisy Jedna kó-'Duc- e zupełnie sobie nie zda-pi- e
zostawił dla Mussoliniego a sprawy z powagi sytuacji
a druga schował do kieszeni 'a audiencji u króla zaczął
przedłoz ja królowi Teraz roztaczać przed nim swoje
posiedzenie zostało zamknie- - Plan na przyszłość gdy jak
te Zazwczaj kończono je ?rom z jasnego nieba spadły
powstaniem z mipisp i nodnip- - nan słowa "Na podstawie u- -
sieniem rak Tym razem nie chwały Wielkiej Rady udzie- -
Uło salutu Członkowie Wiel-kiej
Rady Faszystowskiej 0-pus- cih sale w milczeniu
Na dziedzińcu panował juz
biały dzień Była niedziela Gdzieś zadzwonił dzwon
Gwardziści obserw owali wy-chodzących
członków Rady a
ci z pewnością uczuli dreszcz
w chwili gdy odwróceni do
nich plecami wsiadali do sa-mochodów
— Młody człowieku za to
co sie stało tej nocy zapłacisz
własna krwią — takie były
ostatnie słowa jakie Casanuo-- i
a powiedział do hiabiego
Ciano
Ale na razie nic się nie
działo ' Muszkieterzy Wodza"
pozwolili przejść Grandiemu
1 pozostahm opozcionistom
Trudno zrozumieć dlaczeeo
Duce nie reagował natvch-- !
miast Czy wobec nieoczeki
wanego odwrócenia sie 12 czerwca 'drugi 14 tylu
sie ze nagłe aresztowanie
większości składu Wielkiei
Rady wwoła szok i odsłoni
do rozmiary kryzysu
reżimu'' Mozę po prostu wie-iv- ł
ze król z którym zawsze
lobił co chciał odrzuci wnio-sek
Rady co da mu możność
"legalnego" (Mussolini zaw-sze
bardzo zważał na pozory
legalności) wystąpienia prze-ciw
opzojcji?
W kazchm razie roz- -
reke na ramieniu
Pański
funtów
ostatka
SUTI1P1 Ji-- J aniuu cnmur
umvlhuiv im u iiiL dzl w naszeg0 uwaau
przewodniczył na wokół
roz- - nrnnainM rr nnn nnn
godzinie piątej '"" JCj uZuuiui
sie do Pałacu Ku irynalskiego
wezwał go maleńki
prawie karzełków aty starszy
pan w „ od
u'innsze20
Wiktor Emanuel III
Dla skupionych wokół dwo
dwa
tym
zosta ™4
naj
szło- - zapo- -
Clftn„„ U:
iest
„rirrfv nr7viPfiP iaka do Zie
rezolucji mi inna z
go było
ze Jak
włoski znajduje się stanie się usta- -
li i
Z~BARU CALYPSO
v?
i
odwrócił się
gwałtownie
Heniu! — zawołał — się jak
z nieba Siadaj kochany Nie nic
mądrzejszego wyrmśhć Siada — Naraz
głos mu się załamał gdż z twa-rzy
przybysza wj czytał coś groźnego
Słuchaj — tamten — mam
z tobą do — Spojrzał na bar-mankę
a ta zrozumiawszy ze jej obecność
zbyteczna z wycofała się
w głąb baru
Co się stało Heniu''
Przybjsz się do ucha i
Mira telefonowała ze u dozorc był
i się o
Heyse zbladł Otarł dłonią spoconą źle
ogoloną
W jakiej sprawie?
— Nie wie
— Kiedy był?
Teraz niedawno
W nie był?
Nie
Heyse sie gorzko i z niedo-wierzaniem
kręcił głową
Cholera ale mam szczęście —
skinął na barmankę
'Pani Ito rachunek
Sr
Barbara ujrzała Nieszporowicza w-drzwia-ch
prowadzących do baru Stanął
nieporadnie i oczy szukał jej
wśród Od razu zrozumiała ze
stało się coś złego Jego ciemna smagła
twarz miała wvraz W
tkwił zaczajony lęk Barbara ski-nęła
ręka jej znak i me zmie-niając
wyrazu twarzy zbliżył się do stolika
przerażona lecz nie potrafiła pow-strzymać
się od uszczypliwej uwagi
— Zawsze jesteś mepunktualny Jak dłu-go
mam na ciebie czekać?
Usiadł udając że nie słyszał tych słów
— Jest — po-wiedzi-ał
przy-tłumionym
Nachyliła się gwałtownie i gestem peł-nym
do ust
Co się stało?
Spojrzał prosto w jej oczy jakby
przygotować ją na najgorsze
Niewiarogodna historia — szyb-ko
w waszej zamordowano czło-wieka
gdyby _chaała uciec
0 ?
łona została panu dymisja
następca został 'już
mianowany: jest nim marsza-łek
Badoglio"
— Zawsze pana popierałem
— dodał podobno król ale
teraz jest pan najbardziej
znienaw człowiekiem
we Włoszech
Mussolini wściekły wy-biegł
W kierunku planety Wenus
mkną pojazdy kosmiczne
zadaniem będzie do-starczenie
róznjch danych o
bardzo mało
znanym astronomom ciele
nebieskim
Sowiecki pojazd "Wieniera
! 4 waz 2430 luniow a ame- - n kański V" 540
odeń Pierwszy wystrzelony 1
najbliższych £wuitiuii- - „„„„„„ nuo + en
Duce
latającymi laboratoriami vy- -
w cały szereg
bardziej precyzyjnych apara-tów
—
_ -
skład
wiedzianej słoncczne„g0t
- " i---
—
—
—
—
———
—
—
i
—
—
a więc rok
Yierrustariski krótszy
naszego o
-- pomiędzy i Zie- -
Kleconymi O 25000000
i
inaczej mowiac iest w
okresie w
l-- Ai przybliża
Rade Grandie- - żadna ppzoątąłycn
daclzidła planet naszegę
dowodziło faszyzm
w dotychczas
Zjawiasz
mogłeś
poważnej
powiedział
pogadania
nachhł szepnął:
tajniak dopytywał
mieszkaniu
uśmiechnął
kudłatą
zmrużywszy
stolików
napięcia niepokoju
ruchach
Była'
niedobrze
głosem
rozterki uniosła
Umosła-si- ę
idzonym
których
dotychczas
"Mariner
posazonymi
ziemskich
Znajduiąc
°feyyrTa-iffrari- v
— Gdzie moje
zawołał portiera
zdołał opamiętać
został wciągnięty kark do
przygotowanego samochodu
sanitarneso który uwiozl 20
z Rzymu w nieznanym
runku W ciągu następnych
kilkudziesięciu godzin 'fas-zyzm
włoski rozsypał jak
domek z kart Jego pofezne
niegdyś organy terroryzujące
kraj przestały po z
dnia na dzień istnieć Ludność
szalała z radości mimo
kunktatorskich wydawanych
z mslą o Niemcach prokla-macji
Badoglia że "wojna to-czy
dalej" oczekiwała ry-chłego
pokoju
Dalszy bieg wydarzeń jest
znany szesc tygodni potem
ogłoszono kapitulację Włoch
armie Hitlera
na to od zajęły na-tychmiast
trzy czwarte kraju
Otto Skorzeny ze swymi ŚS-mana-mi
uwolnił Mussoliniego
miejsca internowania stacji
jak długo trwa okres obro-tu
Wenus wokół nie
ulega jednak wątpliwości iz
jest on powolny
Ustalono jedynie ze odróż-nieniu
od wszystkich innych
planet naszego' układu kreci
się przeciwnym kierun-ku
średnia temperatura panu-jąca
ponad powierzchnią We-nus
waha się prawdopodobnie
w granicach 100-12- 0 stopni
Fahrenheita Atmosfera jej
zawiera bardzo mało
wodnej znacznie więcej niż
na Ziemi dwutlenku węgla Trasa do Wenus tlezeni zdania iż iest no od
nosi 220000000 mil Oba aoO 1000 razy więcej niż
pojazdy zdążające ku niej po ]ia powierzchni naszej plane-ićwnoległYc- h kursach znajda ty
isadniczych składników atmo- - Obserwacja Wenus z po-- sferv _ tlenu azotu nie na-wierzchni
Ziemi jest prawie my j0 tej pory żadnych de-niemozh-wa
ponieważ planeta finihwnych danych Czy
nrr(i7"il netstni KHr7iAfi1 V zasłona wenus wcno-n- e "ClluwilŁiaadomvjnov
uroczystości
układu
przygotowa-ne
dane bra™- - radiolokacja
składu atmosfery zwouia slljjo- -
riinia szkole rolni- - 1' sńd-i„-i nnnnH nnilnblW obrotu Wenus rlliy nwiuoi czej O udał
dokąd
:25 dni
jest od
140 dni
komicznym za- - sie
wasauin dobu
mil
tym odległości na
nie się
przez
sygnałem
nia- - dotychczas astronomom
nie udało
Heyse
jest uśmiechem
ciebie
twarz
Naraz
Zobaczył
dłoń
rzucił
willi
jak
Słońcem
oddalona
jest auto?
do
Nim sie
kie
sio
się
ale
dawna
hć
jej osi
stosunkowo
ona
pary
Ziemi
krazac 'te po
""-w- j
btaczających Ją chmur Jak
sprawa ta"przedstawia się bez
pośrednio na jej powierzchni
--7 nie wiemy dotychczas nic
pe)neeo
"To samo dotyczy zagadnie-nia
panującej na jei powierz-chni
temepratury Pewne da-ne
na ten temat uzyskali
czeni amerykańscy 1956 ku kosmiczne
z cie-- v pobliże wyjaśnia
nlnta musi od 570-- 1 nieznanych dotychczas
ciś--
dalszych wyjaśnień ale wnet
opadła z westchnieniem
— O Boże! Kogo'
Nie mam pojęcia I jeszcze jedna nie-spodzianka
mąż przyjechał dzisiaj
rano
— To niemożliwe
Nakrył jej dłoń swoją dłonią ruchom
uspokajającym Jeszcze raz spojrzał w jej
wystraszone oczy
To pewne Byłem u Piotrowskiego
Powiedział maż twój wrócił dzisiaj ra-no
Prosił go zebv mu wnieść
rzeczy wtedy w gabinecie lekarskim zna-leźli
zabitego 'człowieka Podobno jakiś cu-dzoziemiec
— Czy to nie ten? wyszeptała
— Nie Byłem w hotelu Sprawdziłem
Portier powiedział mi widział go po
południu" To jakaś przedziwna historia_
To okropne mówisz że Janusz wró-cił?
— Wrócił
— To straszne Co się stało przecież
miał przyjechać w środę Co teraz zro- -
b'e?
Umilkli gdyż zjawił się Dylski
— Czym służyć łaskawemu panu?
— skłonił głowę czekając na odpowiedź
— Dużą wódkę i kawę — rzucił
i Nieszporowicz
— Duża wódka i kawa — powtórzył Dy-lski
— I dla mnie wódka — zatrzymała go
Nieszporowicz ujął jej rękę
— Nic pij To nie sensu
Muszę Nie wiem co się ze mną
dzieje
— Jeszcze jedną wódeczkę — oczach
zaznaczyło się lekkie zaintereso-wanie
Przyjrzał sie wnikliwie Noińskiej
skłoniwszy sie odszedł drobnym krocz-kiem
Taca którą balansował tornad gło-wami
siedzących migotała odbitymi świa-tłami
Co ja teraz zrobię? — powtórzyła
Barbara
— Przede wszystkim musisz się uspo-koić
— Pojadę do
— Nie rób głupstw Tam miticja i taj-niac- y
A zresztą on pojechał do szpitala
— To zadzwonię do szpitala
— I co ci z tego przyj dzie'
Przecież nie wie gdzie jestem
sie niepokoił "_ Lepiej nie dzwoń Trzeba prze-czekać
Może coś się wyjaśni Obecnie nic
nie wiemy Ja musze być ostrożny — rzu-cał
urywane zdania Śniada młodzieńcza
twarz napięta ostatniego mięśnia i
ciemne rozżarzone oczy tężały zwolna nie-opanowanym
lękiem Chwyciła go mocno
za reke i -- wbiła paznokcie w skórę
— Jul tyś coś zrobił? Strasznie się boję
Odsunął jej dłoń
— Nie bądź śmieszna
— Dlaczego wczoraj nie wróciłeś do
Tuli?
— Nie mogłem Spotkałem Kantorka
wiesz tego trenera z LegiL --'Musiałem z
nim óbgaqać-spiagejgyja-zdu
jq turniej
-"--
— =j w L i
i
i 17 '
1
1
1
1
1
1 ii
'
1 1
1
1
1
1 J"' nr ' ' I ' '"'' 'i
' " ' " u ' 1 WIT11111
— 1
prostu
i —
w
z
w
w
i
z sn
w
1
i
1 " „„
-- --
z
„
(
"
1
u- -
'
—
—
i
—
— I
—
i
—
—
"'"" '" 1" 111
kolejki linowej na Gran Sas-s- o
najwyższym szczycie Ape-ninów
Duce proklamował no-wą
faszystowską "Wioską Re-publikęSocja-lną"
Był jednak
juz tylko żałosną marionetką
w rękach dowództwa hitle-rowskiego
które nawet nie
pozwoliło mu powTÓcić do
Rzymu
Jedynym właściwie real-nym
aktem władzy faszystow-skiej
"republiki" było skaza-nie
przez najwyższy trybunał
w Weronie osiemnastu uczes-tników
Wielkiej Rady którzy
głosowali przeciw Mussolinie-mu
na śmierć a dziewiętna-stego
na 30 lat więzienia Na
niektórych wśród nich na
Grandiego wyroki zapadły za-ocznie
Natomiast wśród tych któ-rych
przywiązano do" krzeseł
na dziedzińcu więziennym i
rozstrzelano salwa w plecy hł stary marszałek de Bono
najdawniejszy ze stronników
Mussoliniego i hrabia Galeaz-z- o
Ciano — jego zięć
W
nienie zaś 5-3- 0 atmosfer ina-czej
mówiąc 50-50- 0 ton na je-den
jaid kwadratowy Gdyby
okazało się ze tak jest istot-nie
lądowanie człowieka na
powierzchni Wenus bło ab-solutnie
niemożliwe Dodać tu
trzeba iż temperatura ta nie
ulega żadnym zmianom ani w
dzień ani w nocy
To zjawisko jest wyjątkowo
zagadkowe ponieważ w cza-sie
nocy gdy promienie sło-neczne
nic oświetlają jej po-wici
zchni ciepłota powinna
się znacznie obniżać Niektó-rzy
uczeni przypuszczają iz
Wenus niezależnie od ogrze-wania
w wyniku operacji sło-necznej
musi posiadać swoje
własne wielkie źródła ciepła
1956 roku dokonano rów-nież
ważnego odkrycia które
nastąpiło w wyniku pomyślnej
pióby wysłania na Wenus
wiązki fal radiowych któic
po odbiciu sie od niej powró
ciły na Ziemię i zostały ode- -
Wszystkie dotyczą Tą
iedynie we- - usiane pewiu
nagród w _„ £L =: m( dotyczące
gore
i
w
chciał
za
wokół jei osi
- Choć Wenus jak luż wspo-mnieliśmy
iest najbliżej po-łożoną
od Ziemi planetą na-szego
układu słonecznego
wiemy dotychczas 'o niej bar-dzo
Nie ulega naj-mniejszej
wątpliwości że o- -
becnie wysłane w jej kierun--
w pojazdy po do- -
roku Wynika nich jż tarciu jej
'ta wynosić wielo
070 stopni Fahrenheita szczegółów
nie słyszeć
twój
że
pomógł
że
ja
mogę
szybko
szorstko
Barbara
ma
w
Dylskiego
domu
Będzie
to
do
jędrną
W
niewiele
do Gliwic To bardzo ważny turniej Zależy
mi na tym żeby tam pojechać
— A ja' przez całą noc nie mogłam zmru-żyć
oka
— Przesadzasz
— Bałam się że ci się coś stało Żało-wałam
że sama nie pojechałam do domu
Powiedz czy zabrałeś ten brylant?
Nieszporowicz opuścił wzrok Uczynił
jakiś nic nie znaczący gest dłonią jak gdy-by
w ten sposób chciał sie usprawiedliwić
— Wyobraź sobie ?e brylantu nie było
w szufladzie
— Kłamiesz — wyszeptała
— Jesteś śmieszna Brylantu nie było w
szufladzie
— Był w niebieskim etui obok teczki na
listy Widziałam go jeszcze w czwartek
— Może w czwartek był Ale wczoraj
etui bvło puste Ktoś musiał
— Któż mógłby?
— Nie wiem — przerwał jej oschle —
Miałem snoro kłopotu Szuflada nie chciała
się odemknąć Kluczyk sie zacinał Na biur-ku
znalazłem 'jakiś nóż Podważyłem za-mek
a wtedy okazało się że etui jest
puste
— Jul ty coś ukrywasz przede mną
Wykrzywił usta z grymasem zdziwienia
— Nie bądv dziecinna Nie wierzysz mi'
— Boże! — wyszeptała i w tej chwili
zdała sobie sprawę z niezwykłego splotu
wydarzeń Wiedziała że stało się coś okro-pnego
co budziło w niej uczucie paniczne-go
lęku ale jeszcze rie mogła pojąć całej
skomplikowanej niedorzeczności faktów
Czuła się tak jak gdyby ktoś zarzucił na
nią mokrą sieć a ona nie mogła się z tej
sieci wyplątać — Boże — powtórzyła i
automatycznym ruchem sięgnęła po pa-pierosa
Podał ogień nie patrząc jej w oczy
— Nie ma powodu do paniki — rzekł
głosem siłą nagiętym do spokoju — Naj-gorsze
to że nie mam pojęcia co zrobiłem
z tym nożem Nie przypominam sobie czy
zostawiłem go na biurku czy zabrałem ze
sobą Byłem tak zaskoczony że spłoszyłem
się jak smarkacz
— Ale nikt cię nie widział?
— Nie wiem
— Wszedłeś boczną furtką?
— Tak
— Może cię nikt nie spostrzegł A nóż?
— Właśnie nie wiem co się z nim stało
Chyba został na biurku To wszystko byłoby
głupstwem gdyby nie to morderstwo
Zbliżał się Dylski z tacą na której poły-skiwały
dwa kryształowe kieliszki Zamie-nili
spojrzenie i odsunęli się gwałtownie od
siebie Dylski z -- wprawą i wdziękiem usta-wiał
na stoliku szkło Potem napełnił kie-liszki
Barbara zbierała pierzchnące myśli:
"Dlaczego pozwoliłam mu pójść po ten bry-lant?
Mogłam przecież zabrać go 6ama Sa-ma
jestem winna Zaproponowałam mu że-by
sprzedał brylant Chciałam w ten spo-sób
na zawsze uwolnić go od Podleskiej
Bronił sie z przekorą dziecka które nie
chce przyjąć cukierka choć marzy o tym
żeby go dostać"
Gdy zostali sami powiedziała kontynu-ując
tę jnyśl:
: ? Mrliiili NOWOŚCI' J 'lif mmmhmt
w księgarni "Związkowca"
DARAŃSKI B — Pożegnanie z diabłem i czarownicą $200
BARTOSZEWSKI W — Ten jest z ojczyzny mojej 525
BASTEGEN Z — Lcfs learn Polish ~%
200
COUDREAU F — Dziecko wobec problemów wiary' 150
DOBRACZYŃSKI J — Błękitne hełmy nj tamie —
— Dłonie na murze
DOSTOJEWSKI F — Zbrodnia i kara
FEVAL P — Synowie markizy de Belcamp
GADOMSKI J — Astronomia popularna
INNES II — Ginąca oaza
JACEWICZ A — Santa Roa
JACKIEWICZ E -- A Pokolenie Teresy
JACZEWSKI A — Między nami mężczyznami
JASIENICA P — Polska Piastów
KACZKOWSKI A — Żelazowa Wola (album)
KOSSAK Z — Ognisty wóz
KRAWCZYK J — Potrawy z robiu
i dzikiego ptactwa
LOPALEWSKI T — Kaduk czjli wielka niemoc
MAKARCZYK J — Siostra zjedzonego człowieka
Mały rocznik statstczny 196G r
MIEROSZEWSKI J — Pohtjczne neurozy
ORŁOWSKI L — O polityce
PARNICKI T — Nowa baśń 4 tomy
TRUŚ B — Faraon
SCHLEYEN K — Lwowskie gawędy
SMOLSKA J — English for ceryone
SLON1MSKI A — Poezje zebiane
TWAIN M — Zeie na Missisipi
WALTARI M — Egipcjanin Sinuhe
Polska mapa fizyczna 1 : 2 miliony
Polhka mapa fizyczna ( administracyjna 1:1000000
Dla dzieci i młodzieży
AMICIS E — Serce
BROSZKIEWICZ J — Opowieść o Chopinie
JODEŁKA T — Baśnie polskie
KOSSAK Z — Purpurowy szlak
MAKUSZYŃSKI K — Przygody Koziołka Matołka
PISARSKA R — Wakacje w ZOO
SIENKIEWICZ II — W pustyni i puszczy
Uwagi nauczyciele szkó:
noiSfOCH w EHIaUnUuMnf£lMmIJ:l
Księgarnia "Związkowca" posiada
NASTCPUJĄCE KSIĄŻKI SZKOLNE
Elementarz — Falski M
ćwiczenia elementarzowe zeszyt I — l'aisKi ju
ćwiczenia elementarzowe zeszyt II — Falski M
Pierwsza czytanka — Kowalska L i Z
Czytanka na ki II — Platos
Moja czytanka ki III — Otwinowska J
Ozytanka na ki IV — Otwinowska 1 r~„ „o 11 V Cnłnwskn M
Wypisy literatury na VI i VII - Budziak 125-ivK'n- 7kn
Polsce — Praca zbiorowa „ Wu
kwiczenia w nisowni i słownikowe dla
początkujących — Duszpwa '
Zasady gramatyki i pisowni '— Praca zbiorowa
Język polski dla ki II — Kowalczewska A
Jeżyk pdsk'1 dla klrIV — Kowalczewska A
Ba-wi- e się i czylam (pierwsza książeczka
elementarzowa) — Bogusławska A
Uczymy się pisać — Otwinowska
Zasady pisowni polskiej ze słownikiem
ortograficznym — Jodłowski S
Historia Polski — Duszyńska 1
r„lcln mnin nip7vrn1 — GołaWSki M f
Co dawniej w Polsce działo — Dąbrowscy J
Kraj swój choć daleki — uromaiowa 1
Mapa fizyczna Polski
Pastrzyzyny Ziemowita — Zerdzinska J„
(obrazek sceniczny)
Noc świętojańska — Zerdzinska
(obrazek sceniczny)
Dziennik lekcyjny
Atlas geograficzny Polski — Janiszewski
Pomyśl i zgadnij — Mękarska 13
NOWOŚĆ
"Ten est z ojczyzny mojej
Opracowali:
POLACY Z POMOCĄ ŻYDOM
1939-194- 5
W Bartoszewicz i Z Lewinówna
CENA: $525
"ZWIĄZKOWIEC
1475 Queen StW Toronto
Do nabycia w "Związkowcu
100
225
150
50
IGO
325
1:25
50
00
300
225
100
150
225
300
00
900
3 00
50
50
350
375
375
50
00
PORTRETY PISARZY ANGIELSKICH
redakcją Danilewiczowej
125
350
100
275
155
}
035
030
125
150
110
o
1
1
i vouj :
się HI 075
I
pod M
cena
t
1475 Queen St Toronto Ontario
Bo zamówienia w "Związkowcu"
A M I 4 T K W
1 Polskie monety srebrne
kasetce {1000-leci- e Polski)
Polskie monety 10-złoto- we
(700-leci- e Warszawy)
Polskie monety 10-iłoto-we
(600-Ieci- e Uniw Jagiell)
Brązowy medal 1000-leci- a Polski
250'
175
80
375
$100
125
1150
ki K
M
3
Seria
0501!
Ont
$700
I W 3
0
3
2 3
3 3
4
4
0
3
4
4
2
02
0
J'
Do podanych cen należy doliczyć 5% Retail Tax
Zamówienia -- sporządza się specjalnych formu-larzach
wysyła "Związkowiec" na żądanie
do najmniej
zamówienia wykonuje PEKAO
Wzory powyższych monet i medalu
do obejrzenia "Związkowcu" uC '
mmmwmdmmMi fftUiV?l£ ii ii
gttnirtiK 'iii-- rtS itii- - %&l
lSiSiStói imujt?lmVm'iSili &mrr mmn& )ms'!r :mj3aŁj"Jr'isrS
f Pili
IJS-UI'- 1
Ifar
wi%Hl?rrMisisi'fMlyif
lHlf ifiiii II' s r mm&M
i Ifiiltj ' I leifc
i 'IUM'a' 43155 łUrJ:iłŁte-- i Am i m
mm i3
w mm
7STMt
immm
i1 luM kii t®l U% tfc ISl
'14'IH Vk ¥i 1 t --f m
limiimi
! lii
- Mliii
IIMSHf
' mikiibmfi ®i£
1 mvti'ntt --Ai
?m: 1 1 iii:ŁłVa HM! I 1 im'iitŁiiifaf'iJli
IW'nnm łAtMł t jm
r
n on t
°'40 ] ilflll : 1 l
075 s ImS-- B
WiW f B 'rioo- - ' mm f&
i-9-
5 mm ii 250' mmm m
Mi im m i'i" mm tm m
'"'5 liii
V9W' Miliii
' ' ' ¥t tiSS H
ml 1 1
lyilyii 1I
' tli'! HI
l-V- S1mmIm
1 v m
Ii H Plimif 11 lii i
—"-'-'- —
' XfiW'¥ w
tfa I: fm t
lrrv!
e mm
100-złotow- e w Hflfcf
52595 ' ąmm i iw
w kasetce i SVft L
izys iłiraaw Mi lM'Ms II Mir' w kasetce lIMt i ift
1295 i-mr-a
II
300 iwmm II
Sales
na
które
Przy wpłacie "Związkowca" co połowy
należności
w
1
WJS$
ist
fil
mmii
I' "ł
R li
fi
iii i
3 ilimm
- m 1m m
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, August 02, 1967 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1967-08-02 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000417 |
Description
| Title | 000270b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | w" '& (DokBńen'e) ' mnrzeli kontrofen- - If 4ronEicvMussoliniego H7C„=a Drzeciagnęła się Hałsa"- - - nrf7inv 'fKeSfcA ja dyktator po'd-- " 7 mieisca i oświad- - Cf ze wszystko to do ni- - £g'" ł„H„!H:7i n7edźieesjt bleu--zJ urócic do tej i&e wv- - ' nrndi zerwał się zmiej-w"r- M 7naczvła spóźniona I a? W tej samej chwili żoł-- J 2S" "' irilL--n onH7in ftaconrch1 Co to ma za zna-li- V Trzeba natychmiast fcSl Mnssolini Twarz miał Mn 'a według określenia je-IfL- n 7 uczestników narady Wosie jego brzmiało dzikie 3niciensto zranionego f£" próbował bronie swej łil Tnct 7i Dózno — mówił Q zęby się wycofać Włochy iSisza prowaazic uaiej wuji %randi zażądał od Mussoli-Ij- ™ 7rinnia sprawy przed tLh z iego rozmowy z Hitle- - SiSm Mussolini odmowu — i&mestwo jest pewne jaK eAi dIus dwa jest cztery — - £I Si'i_ „ łrllm '__ TO S3 SIOWS iu aa } "" „„ _ zawołał Grandi — Mpmv ze zażądał pan od nie- - f 30Ó0 samolotów a on pa- li? — fnri o tr7vstn JB zaunai""1" -- j rarnnacci były sekretarz n a r 1 1 1 faszystowskiej diał obronę Mussoliniego ES długim przemówieniu &ród pochwał Hitlera i me-ie- c zaklinał Radę aby gło-'Sra- ła za wiernością dla Mus- - Slmiego Następnie Scorza łttnalm-- sekretarz partii za- - fjjoponował wniosek który w gruncie rzeczy sianowu vuium aufania dla Mussoliniego fzeciwnicy dyktatury i woj-- Ą zostali w nim uznani za nnyiii zumuj 51urii-- j fj- - Tak słusznie: zarada 5wnai _ wrzasnął rannac- - domagał się kary cna ifch którzy okazali "mental- - [ośc demokratyczna Galbiati szel Milicji powiel-ał — Ci którzy tej nocy pod- - feśli głos będą mieli do czy-men- ia z moimi oddziałami JTringari Casanuova prokur-ator generalny krzyknął: — Strzeżcie się ryzykuje- - e wasze głowy! J3 Od tej chwili przechyliło się szystko na stronę musson-leg- o Trzej uczestnicy nara- - Dominik Damian] ' -- " s — — z — p a nic me rozumiem B2 — VlPfll non niiin ca na ra vi jaiu nabije tłi ti"i — Nie wolno nie pozwala — :m zdrowych krótkich zębo--w — zawsze dowcipny? trunKow fe Cyk! i ~~ panip PpwIp kobietą z c o dy którzy przedtem popierali Grandiego podnieśli się teraz zęby oświadczyć że zostali wprowadzeni w błąd Była czwarta nad ranem sala zawisła atmosfera tchorzo stwa i zbrodni Z zewnątrz słychać bjło głuchy łoskot kolb stukających o bruk dziedzińca to zmiana batalionu Grandi był wyczerpany ale wciaz stawiał czoło Mussoli-niem- u Podniósł się z miejsca i stał przez chwilę rueporuszo-n- y i milczący Potem powie-dział: — Ryzyuo mało nas obcho-dzi Naszym najbardziej so-lennym obowiązkiem jest za-pewnić wykonanie tego wnio-sku A teraz do urny! Minister rolnictwa Parer-ch- i zemdlał Gdj prz szedł do siebie jęczał cały we łzach — To straszne te ataki prze-ciwko Duce! (W kilka minut później głosował jednak za wnioskiem Grandiego za co zapłacił głowa) Mussolini przeszajac Grandiego wzrokiem powie-dział suchym i złowrózbrnm głosem: — Król przyjmie z aproba-tą wszystko co uczyniłem A kiedy zdam mu sprawę z te-go co zaszło tej nocy powie "Oni pana zdradzili" Grandi raz jeszcze powstał żeby zażądać głosowania — Va bene — odparł Duce — Dobrze nad wnioskiem rozpoczęło się Każdy po kolei podnosił się i wypowiadał się '"lak" lub "nie" o wniosku Pierw-szy Scorza powjpdział wyraź nie- - "Nie" Potem usiadł i p-k- o sekretarz partii rozpoczął protokołowanie głosów Jogo sąsiadem był prezydent sena-tu Powiedział "Wstrzymuję się" de Bono podniósł sie z trudem i wyskandował "Głosuje- - tak!" Po nim nastę-pował Grandi Następnie wygłosił jeszcze jedno "tak" W nocnej debacie zabierało głos zebrania Pozostałych czterna stu słuchało w milczeniu ale od ich właśnie głosów zależał wynik I oto większość tych którzy w oczy nic Mussoliniemu nie mówili ale którzy widać zda-wali sobie sprawę z sytuacji wypowiedziała się wnios-kiem Grandiego Obliczono głosy: 19 przeciwko 7 Duce z wolna podniósł sie ze swego fotela Bez słowa bez jedne $ 11 NIEZNAJ awsaHBjfflBaa Głosowanie Naprawdę wygrał pan? Chętnie zabrałbym -- panią tej budy popłynęlibyśmy Polskę Świat taM pię- - fey ij — Może wygrał pan w Totka? — pytała I nieukrywanym zdziwieniem Wielka wygrana na loterii życia Niech pani naleje sobie jakiegoś cocktailu Mu- - Epy razem napić się za moje cholerne Byczęscie 1} — Wciąż pan mówi tak tajemniczo że mna Szef K— Utopimy w kieliszku i zamro- - my go w lodówce Będzie mazagran z em ha! roześmiał się błyskając rzę-- Pan Bła szera taki Nad Sięgał po kieliszek Ręka mu lekko lgnęła ale gdy podnosił kieliszek uczynił Rfprawnie iak doświadczony konsument f-TJuij-cn — Pod pani szałowe oczy i Tod coś jesz-- Cyk gjWychylil jednym łykiem i oblizał śpie wne wargi — Pani mi się cholernie podoba Śni mi vu po nocach LolloDngida przy pani dzna imitacia —Dziękuję za komplement)' Tylko pro- - już me pić bo wnet pan powie że jes- - a- -a Marsa Stary za — Oczywiście kobita nie z tej ziemi A " me z lej ziemi szczęście — znizyi 15 i nachyliwsru- - cio (TłpWpi cxfmah — łB'" by trani nnuńalTtałi tTrli-l- w nnni hła auś winna kupę forsy] a ten ktoś kojfnął iiiinimrcrTt --rxino Bot-ta- i --Prawd-opodobnie dałabym na mszę za j jego duszy He"se zachh-sna-ł sie śmiechem uniósł jfice jakby chciał' objąć wciętą talię bar-rca- Sl i prz-klei- ć sie do iei sterczącego kontuar biustu później ~- - buzi) pani Itusiu! To genialny pomysł faniję na Plac Trzech Krzyży i lan} mszę z organami i wszystkimi snn Będzie weselej niebie O " I Pni kończy robotę? ~~ jedenastej i~7 ° to możemy itsTcze nolecieć tak- - a-- dJ 'Bristolu" lbo "Kameralnej" 1 K® Plecami jak cień Tryrósł wysoki dwunastu uczestników -f- flęzczyznju-Eotożyi-nHi delikatnie i M Ul¥i I 'ZWIĄZKOWIEC SIERPIEŃ (AugMtHłraifc-- ł --MMT ssoiinieg go spojrzenia przeszedł przez kompletnego rozkładu i Duce sale jak automat i zniknął jnie może liczyć nawet na naj-Zebran- ie nie bvło jednak 'bliższych W tej sytuacji spra-jeszcz- e skończone Grandi wv-w- a sprowadzała się do pro-ja- ) dwa egzemplarze swego Wemu technicznego: areszto-wniosk- u i zażądał od tvch rwania dyktatora którzy głosowali "tak" abvl Było to tym łatwiejsze że zrozfi swe podpisy Jedna kó-'Duc- e zupełnie sobie nie zda-pi- e zostawił dla Mussoliniego a sprawy z powagi sytuacji a druga schował do kieszeni 'a audiencji u króla zaczął przedłoz ja królowi Teraz roztaczać przed nim swoje posiedzenie zostało zamknie- - Plan na przyszłość gdy jak te Zazwczaj kończono je ?rom z jasnego nieba spadły powstaniem z mipisp i nodnip- - nan słowa "Na podstawie u- - sieniem rak Tym razem nie chwały Wielkiej Rady udzie- - Uło salutu Członkowie Wiel-kiej Rady Faszystowskiej 0-pus- cih sale w milczeniu Na dziedzińcu panował juz biały dzień Była niedziela Gdzieś zadzwonił dzwon Gwardziści obserw owali wy-chodzących członków Rady a ci z pewnością uczuli dreszcz w chwili gdy odwróceni do nich plecami wsiadali do sa-mochodów — Młody człowieku za to co sie stało tej nocy zapłacisz własna krwią — takie były ostatnie słowa jakie Casanuo-- i a powiedział do hiabiego Ciano Ale na razie nic się nie działo ' Muszkieterzy Wodza" pozwolili przejść Grandiemu 1 pozostahm opozcionistom Trudno zrozumieć dlaczeeo Duce nie reagował natvch-- ! miast Czy wobec nieoczeki wanego odwrócenia sie 12 czerwca 'drugi 14 tylu sie ze nagłe aresztowanie większości składu Wielkiei Rady wwoła szok i odsłoni do rozmiary kryzysu reżimu'' Mozę po prostu wie-iv- ł ze król z którym zawsze lobił co chciał odrzuci wnio-sek Rady co da mu możność "legalnego" (Mussolini zaw-sze bardzo zważał na pozory legalności) wystąpienia prze-ciw opzojcji? W kazchm razie roz- - reke na ramieniu Pański funtów ostatka SUTI1P1 Ji-- J aniuu cnmur umvlhuiv im u iiiL dzl w naszeg0 uwaau przewodniczył na wokół roz- - nrnnainM rr nnn nnn godzinie piątej '"" JCj uZuuiui sie do Pałacu Ku irynalskiego wezwał go maleńki prawie karzełków aty starszy pan w „ od u'innsze20 Wiktor Emanuel III Dla skupionych wokół dwo dwa tym zosta ™4 naj szło- - zapo- - Clftn„„ U: iest „rirrfv nr7viPfiP iaka do Zie rezolucji mi inna z go było ze Jak włoski znajduje się stanie się usta- - li i Z~BARU CALYPSO v? i odwrócił się gwałtownie Heniu! — zawołał — się jak z nieba Siadaj kochany Nie nic mądrzejszego wyrmśhć Siada — Naraz głos mu się załamał gdż z twa-rzy przybysza wj czytał coś groźnego Słuchaj — tamten — mam z tobą do — Spojrzał na bar-mankę a ta zrozumiawszy ze jej obecność zbyteczna z wycofała się w głąb baru Co się stało Heniu'' Przybjsz się do ucha i Mira telefonowała ze u dozorc był i się o Heyse zbladł Otarł dłonią spoconą źle ogoloną W jakiej sprawie? — Nie wie — Kiedy był? Teraz niedawno W nie był? Nie Heyse sie gorzko i z niedo-wierzaniem kręcił głową Cholera ale mam szczęście — skinął na barmankę 'Pani Ito rachunek Sr Barbara ujrzała Nieszporowicza w-drzwia-ch prowadzących do baru Stanął nieporadnie i oczy szukał jej wśród Od razu zrozumiała ze stało się coś złego Jego ciemna smagła twarz miała wvraz W tkwił zaczajony lęk Barbara ski-nęła ręka jej znak i me zmie-niając wyrazu twarzy zbliżył się do stolika przerażona lecz nie potrafiła pow-strzymać się od uszczypliwej uwagi — Zawsze jesteś mepunktualny Jak dłu-go mam na ciebie czekać? Usiadł udając że nie słyszał tych słów — Jest — po-wiedzi-ał przy-tłumionym Nachyliła się gwałtownie i gestem peł-nym do ust Co się stało? Spojrzał prosto w jej oczy jakby przygotować ją na najgorsze Niewiarogodna historia — szyb-ko w waszej zamordowano czło-wieka gdyby _chaała uciec 0 ? łona została panu dymisja następca został 'już mianowany: jest nim marsza-łek Badoglio" — Zawsze pana popierałem — dodał podobno król ale teraz jest pan najbardziej znienaw człowiekiem we Włoszech Mussolini wściekły wy-biegł W kierunku planety Wenus mkną pojazdy kosmiczne zadaniem będzie do-starczenie róznjch danych o bardzo mało znanym astronomom ciele nebieskim Sowiecki pojazd "Wieniera ! 4 waz 2430 luniow a ame- - n kański V" 540 odeń Pierwszy wystrzelony 1 najbliższych £wuitiuii- - „„„„„„ nuo + en Duce latającymi laboratoriami vy- - w cały szereg bardziej precyzyjnych apara-tów — _ - skład wiedzianej słoncczne„g0t - " i--- — — — — ——— — — i — — a więc rok Yierrustariski krótszy naszego o -- pomiędzy i Zie- - Kleconymi O 25000000 i inaczej mowiac iest w okresie w l-- Ai przybliża Rade Grandie- - żadna ppzoątąłycn daclzidła planet naszegę dowodziło faszyzm w dotychczas Zjawiasz mogłeś poważnej powiedział pogadania nachhł szepnął: tajniak dopytywał mieszkaniu uśmiechnął kudłatą zmrużywszy stolików napięcia niepokoju ruchach Była' niedobrze głosem rozterki uniosła Umosła-si- ę idzonym których dotychczas "Mariner posazonymi ziemskich Znajduiąc °feyyrTa-iffrari- v — Gdzie moje zawołał portiera zdołał opamiętać został wciągnięty kark do przygotowanego samochodu sanitarneso który uwiozl 20 z Rzymu w nieznanym runku W ciągu następnych kilkudziesięciu godzin 'fas-zyzm włoski rozsypał jak domek z kart Jego pofezne niegdyś organy terroryzujące kraj przestały po z dnia na dzień istnieć Ludność szalała z radości mimo kunktatorskich wydawanych z mslą o Niemcach prokla-macji Badoglia że "wojna to-czy dalej" oczekiwała ry-chłego pokoju Dalszy bieg wydarzeń jest znany szesc tygodni potem ogłoszono kapitulację Włoch armie Hitlera na to od zajęły na-tychmiast trzy czwarte kraju Otto Skorzeny ze swymi ŚS-mana-mi uwolnił Mussoliniego miejsca internowania stacji jak długo trwa okres obro-tu Wenus wokół nie ulega jednak wątpliwości iz jest on powolny Ustalono jedynie ze odróż-nieniu od wszystkich innych planet naszego' układu kreci się przeciwnym kierun-ku średnia temperatura panu-jąca ponad powierzchnią We-nus waha się prawdopodobnie w granicach 100-12- 0 stopni Fahrenheita Atmosfera jej zawiera bardzo mało wodnej znacznie więcej niż na Ziemi dwutlenku węgla Trasa do Wenus tlezeni zdania iż iest no od nosi 220000000 mil Oba aoO 1000 razy więcej niż pojazdy zdążające ku niej po ]ia powierzchni naszej plane-ićwnoległYc- h kursach znajda ty isadniczych składników atmo- - Obserwacja Wenus z po-- sferv _ tlenu azotu nie na-wierzchni Ziemi jest prawie my j0 tej pory żadnych de-niemozh-wa ponieważ planeta finihwnych danych Czy nrr(i7"il netstni KHr7iAfi1 V zasłona wenus wcno-n- e "ClluwilŁiaadomvjnov uroczystości układu przygotowa-ne dane bra™- - radiolokacja składu atmosfery zwouia slljjo- - riinia szkole rolni- - 1' sńd-i„-i nnnnH nnilnblW obrotu Wenus rlliy nwiuoi czej O udał dokąd :25 dni jest od 140 dni komicznym za- - sie wasauin dobu mil tym odległości na nie się przez sygnałem nia- - dotychczas astronomom nie udało Heyse jest uśmiechem ciebie twarz Naraz Zobaczył dłoń rzucił willi jak Słońcem oddalona jest auto? do Nim sie kie sio się ale dawna hć jej osi stosunkowo ona pary Ziemi krazac 'te po ""-w- j btaczających Ją chmur Jak sprawa ta"przedstawia się bez pośrednio na jej powierzchni --7 nie wiemy dotychczas nic pe)neeo "To samo dotyczy zagadnie-nia panującej na jei powierz-chni temepratury Pewne da-ne na ten temat uzyskali czeni amerykańscy 1956 ku kosmiczne z cie-- v pobliże wyjaśnia nlnta musi od 570-- 1 nieznanych dotychczas ciś-- dalszych wyjaśnień ale wnet opadła z westchnieniem — O Boże! Kogo' Nie mam pojęcia I jeszcze jedna nie-spodzianka mąż przyjechał dzisiaj rano — To niemożliwe Nakrył jej dłoń swoją dłonią ruchom uspokajającym Jeszcze raz spojrzał w jej wystraszone oczy To pewne Byłem u Piotrowskiego Powiedział maż twój wrócił dzisiaj ra-no Prosił go zebv mu wnieść rzeczy wtedy w gabinecie lekarskim zna-leźli zabitego 'człowieka Podobno jakiś cu-dzoziemiec — Czy to nie ten? wyszeptała — Nie Byłem w hotelu Sprawdziłem Portier powiedział mi widział go po południu" To jakaś przedziwna historia_ To okropne mówisz że Janusz wró-cił? — Wrócił — To straszne Co się stało przecież miał przyjechać w środę Co teraz zro- - b'e? Umilkli gdyż zjawił się Dylski — Czym służyć łaskawemu panu? — skłonił głowę czekając na odpowiedź — Dużą wódkę i kawę — rzucił i Nieszporowicz — Duża wódka i kawa — powtórzył Dy-lski — I dla mnie wódka — zatrzymała go Nieszporowicz ujął jej rękę — Nic pij To nie sensu Muszę Nie wiem co się ze mną dzieje — Jeszcze jedną wódeczkę — oczach zaznaczyło się lekkie zaintereso-wanie Przyjrzał sie wnikliwie Noińskiej skłoniwszy sie odszedł drobnym krocz-kiem Taca którą balansował tornad gło-wami siedzących migotała odbitymi świa-tłami Co ja teraz zrobię? — powtórzyła Barbara — Przede wszystkim musisz się uspo-koić — Pojadę do — Nie rób głupstw Tam miticja i taj-niac- y A zresztą on pojechał do szpitala — To zadzwonię do szpitala — I co ci z tego przyj dzie' Przecież nie wie gdzie jestem sie niepokoił "_ Lepiej nie dzwoń Trzeba prze-czekać Może coś się wyjaśni Obecnie nic nie wiemy Ja musze być ostrożny — rzu-cał urywane zdania Śniada młodzieńcza twarz napięta ostatniego mięśnia i ciemne rozżarzone oczy tężały zwolna nie-opanowanym lękiem Chwyciła go mocno za reke i -- wbiła paznokcie w skórę — Jul tyś coś zrobił? Strasznie się boję Odsunął jej dłoń — Nie bądź śmieszna — Dlaczego wczoraj nie wróciłeś do Tuli? — Nie mogłem Spotkałem Kantorka wiesz tego trenera z LegiL --'Musiałem z nim óbgaqać-spiagejgyja-zdu jq turniej -"-- — =j w L i i i 17 ' 1 1 1 1 1 1 ii ' 1 1 1 1 1 1 J"' nr ' ' I ' '"'' 'i ' " ' " u ' 1 WIT11111 — 1 prostu i — w z w w i z sn w 1 i 1 " „„ -- -- z „ ( " 1 u- - ' — — i — — I — i — — "'"" '" 1" 111 kolejki linowej na Gran Sas-s- o najwyższym szczycie Ape-ninów Duce proklamował no-wą faszystowską "Wioską Re-publikęSocja-lną" Był jednak juz tylko żałosną marionetką w rękach dowództwa hitle-rowskiego które nawet nie pozwoliło mu powTÓcić do Rzymu Jedynym właściwie real-nym aktem władzy faszystow-skiej "republiki" było skaza-nie przez najwyższy trybunał w Weronie osiemnastu uczes-tników Wielkiej Rady którzy głosowali przeciw Mussolinie-mu na śmierć a dziewiętna-stego na 30 lat więzienia Na niektórych wśród nich na Grandiego wyroki zapadły za-ocznie Natomiast wśród tych któ-rych przywiązano do" krzeseł na dziedzińcu więziennym i rozstrzelano salwa w plecy hł stary marszałek de Bono najdawniejszy ze stronników Mussoliniego i hrabia Galeaz-z- o Ciano — jego zięć W nienie zaś 5-3- 0 atmosfer ina-czej mówiąc 50-50- 0 ton na je-den jaid kwadratowy Gdyby okazało się ze tak jest istot-nie lądowanie człowieka na powierzchni Wenus bło ab-solutnie niemożliwe Dodać tu trzeba iż temperatura ta nie ulega żadnym zmianom ani w dzień ani w nocy To zjawisko jest wyjątkowo zagadkowe ponieważ w cza-sie nocy gdy promienie sło-neczne nic oświetlają jej po-wici zchni ciepłota powinna się znacznie obniżać Niektó-rzy uczeni przypuszczają iz Wenus niezależnie od ogrze-wania w wyniku operacji sło-necznej musi posiadać swoje własne wielkie źródła ciepła 1956 roku dokonano rów-nież ważnego odkrycia które nastąpiło w wyniku pomyślnej pióby wysłania na Wenus wiązki fal radiowych któic po odbiciu sie od niej powró ciły na Ziemię i zostały ode- - Wszystkie dotyczą Tą iedynie we- - usiane pewiu nagród w _„ £L =: m( dotyczące gore i w chciał za wokół jei osi - Choć Wenus jak luż wspo-mnieliśmy iest najbliżej po-łożoną od Ziemi planetą na-szego układu słonecznego wiemy dotychczas 'o niej bar-dzo Nie ulega naj-mniejszej wątpliwości że o- - becnie wysłane w jej kierun-- w pojazdy po do- - roku Wynika nich jż tarciu jej 'ta wynosić wielo 070 stopni Fahrenheita szczegółów nie słyszeć twój że pomógł że ja mogę szybko szorstko Barbara ma w Dylskiego domu Będzie to do jędrną W niewiele do Gliwic To bardzo ważny turniej Zależy mi na tym żeby tam pojechać — A ja' przez całą noc nie mogłam zmru-żyć oka — Przesadzasz — Bałam się że ci się coś stało Żało-wałam że sama nie pojechałam do domu Powiedz czy zabrałeś ten brylant? Nieszporowicz opuścił wzrok Uczynił jakiś nic nie znaczący gest dłonią jak gdy-by w ten sposób chciał sie usprawiedliwić — Wyobraź sobie ?e brylantu nie było w szufladzie — Kłamiesz — wyszeptała — Jesteś śmieszna Brylantu nie było w szufladzie — Był w niebieskim etui obok teczki na listy Widziałam go jeszcze w czwartek — Może w czwartek był Ale wczoraj etui bvło puste Ktoś musiał — Któż mógłby? — Nie wiem — przerwał jej oschle — Miałem snoro kłopotu Szuflada nie chciała się odemknąć Kluczyk sie zacinał Na biur-ku znalazłem 'jakiś nóż Podważyłem za-mek a wtedy okazało się że etui jest puste — Jul ty coś ukrywasz przede mną Wykrzywił usta z grymasem zdziwienia — Nie bądv dziecinna Nie wierzysz mi' — Boże! — wyszeptała i w tej chwili zdała sobie sprawę z niezwykłego splotu wydarzeń Wiedziała że stało się coś okro-pnego co budziło w niej uczucie paniczne-go lęku ale jeszcze rie mogła pojąć całej skomplikowanej niedorzeczności faktów Czuła się tak jak gdyby ktoś zarzucił na nią mokrą sieć a ona nie mogła się z tej sieci wyplątać — Boże — powtórzyła i automatycznym ruchem sięgnęła po pa-pierosa Podał ogień nie patrząc jej w oczy — Nie ma powodu do paniki — rzekł głosem siłą nagiętym do spokoju — Naj-gorsze to że nie mam pojęcia co zrobiłem z tym nożem Nie przypominam sobie czy zostawiłem go na biurku czy zabrałem ze sobą Byłem tak zaskoczony że spłoszyłem się jak smarkacz — Ale nikt cię nie widział? — Nie wiem — Wszedłeś boczną furtką? — Tak — Może cię nikt nie spostrzegł A nóż? — Właśnie nie wiem co się z nim stało Chyba został na biurku To wszystko byłoby głupstwem gdyby nie to morderstwo Zbliżał się Dylski z tacą na której poły-skiwały dwa kryształowe kieliszki Zamie-nili spojrzenie i odsunęli się gwałtownie od siebie Dylski z -- wprawą i wdziękiem usta-wiał na stoliku szkło Potem napełnił kie-liszki Barbara zbierała pierzchnące myśli: "Dlaczego pozwoliłam mu pójść po ten bry-lant? Mogłam przecież zabrać go 6ama Sa-ma jestem winna Zaproponowałam mu że-by sprzedał brylant Chciałam w ten spo-sób na zawsze uwolnić go od Podleskiej Bronił sie z przekorą dziecka które nie chce przyjąć cukierka choć marzy o tym żeby go dostać" Gdy zostali sami powiedziała kontynu-ując tę jnyśl: : ? Mrliiili NOWOŚCI' J 'lif mmmhmt w księgarni "Związkowca" DARAŃSKI B — Pożegnanie z diabłem i czarownicą $200 BARTOSZEWSKI W — Ten jest z ojczyzny mojej 525 BASTEGEN Z — Lcfs learn Polish ~% 200 COUDREAU F — Dziecko wobec problemów wiary' 150 DOBRACZYŃSKI J — Błękitne hełmy nj tamie — — Dłonie na murze DOSTOJEWSKI F — Zbrodnia i kara FEVAL P — Synowie markizy de Belcamp GADOMSKI J — Astronomia popularna INNES II — Ginąca oaza JACEWICZ A — Santa Roa JACKIEWICZ E -- A Pokolenie Teresy JACZEWSKI A — Między nami mężczyznami JASIENICA P — Polska Piastów KACZKOWSKI A — Żelazowa Wola (album) KOSSAK Z — Ognisty wóz KRAWCZYK J — Potrawy z robiu i dzikiego ptactwa LOPALEWSKI T — Kaduk czjli wielka niemoc MAKARCZYK J — Siostra zjedzonego człowieka Mały rocznik statstczny 196G r MIEROSZEWSKI J — Pohtjczne neurozy ORŁOWSKI L — O polityce PARNICKI T — Nowa baśń 4 tomy TRUŚ B — Faraon SCHLEYEN K — Lwowskie gawędy SMOLSKA J — English for ceryone SLON1MSKI A — Poezje zebiane TWAIN M — Zeie na Missisipi WALTARI M — Egipcjanin Sinuhe Polska mapa fizyczna 1 : 2 miliony Polhka mapa fizyczna ( administracyjna 1:1000000 Dla dzieci i młodzieży AMICIS E — Serce BROSZKIEWICZ J — Opowieść o Chopinie JODEŁKA T — Baśnie polskie KOSSAK Z — Purpurowy szlak MAKUSZYŃSKI K — Przygody Koziołka Matołka PISARSKA R — Wakacje w ZOO SIENKIEWICZ II — W pustyni i puszczy Uwagi nauczyciele szkó: noiSfOCH w EHIaUnUuMnf£lMmIJ:l Księgarnia "Związkowca" posiada NASTCPUJĄCE KSIĄŻKI SZKOLNE Elementarz — Falski M ćwiczenia elementarzowe zeszyt I — l'aisKi ju ćwiczenia elementarzowe zeszyt II — Falski M Pierwsza czytanka — Kowalska L i Z Czytanka na ki II — Platos Moja czytanka ki III — Otwinowska J Ozytanka na ki IV — Otwinowska 1 r~„ „o 11 V Cnłnwskn M Wypisy literatury na VI i VII - Budziak 125-ivK'n- 7kn Polsce — Praca zbiorowa „ Wu kwiczenia w nisowni i słownikowe dla początkujących — Duszpwa ' Zasady gramatyki i pisowni '— Praca zbiorowa Język polski dla ki II — Kowalczewska A Jeżyk pdsk'1 dla klrIV — Kowalczewska A Ba-wi- e się i czylam (pierwsza książeczka elementarzowa) — Bogusławska A Uczymy się pisać — Otwinowska Zasady pisowni polskiej ze słownikiem ortograficznym — Jodłowski S Historia Polski — Duszyńska 1 r„lcln mnin nip7vrn1 — GołaWSki M f Co dawniej w Polsce działo — Dąbrowscy J Kraj swój choć daleki — uromaiowa 1 Mapa fizyczna Polski Pastrzyzyny Ziemowita — Zerdzinska J„ (obrazek sceniczny) Noc świętojańska — Zerdzinska (obrazek sceniczny) Dziennik lekcyjny Atlas geograficzny Polski — Janiszewski Pomyśl i zgadnij — Mękarska 13 NOWOŚĆ "Ten est z ojczyzny mojej Opracowali: POLACY Z POMOCĄ ŻYDOM 1939-194- 5 W Bartoszewicz i Z Lewinówna CENA: $525 "ZWIĄZKOWIEC 1475 Queen StW Toronto Do nabycia w "Związkowcu 100 225 150 50 IGO 325 1:25 50 00 300 225 100 150 225 300 00 900 3 00 50 50 350 375 375 50 00 PORTRETY PISARZY ANGIELSKICH redakcją Danilewiczowej 125 350 100 275 155 } 035 030 125 150 110 o 1 1 i vouj : się HI 075 I pod M cena t 1475 Queen St Toronto Ontario Bo zamówienia w "Związkowcu" A M I 4 T K W 1 Polskie monety srebrne kasetce {1000-leci- e Polski) Polskie monety 10-złoto- we (700-leci- e Warszawy) Polskie monety 10-iłoto-we (600-Ieci- e Uniw Jagiell) Brązowy medal 1000-leci- a Polski 250' 175 80 375 $100 125 1150 ki K M 3 Seria 0501! Ont $700 I W 3 0 3 2 3 3 3 4 4 0 3 4 4 2 02 0 J' Do podanych cen należy doliczyć 5% Retail Tax Zamówienia -- sporządza się specjalnych formu-larzach wysyła "Związkowiec" na żądanie do najmniej zamówienia wykonuje PEKAO Wzory powyższych monet i medalu do obejrzenia "Związkowcu" uC ' mmmwmdmmMi fftUiV?l£ ii ii gttnirtiK 'iii-- rtS itii- - %&l lSiSiStói imujt?lmVm'iSili &mrr mmn& )ms'!r :mj3aŁj"Jr'isrS f Pili IJS-UI'- 1 Ifar wi%Hl?rrMisisi'fMlyif lHlf ifiiii II' s r mm&M i Ifiiltj ' I leifc i 'IUM'a' 43155 łUrJ:iłŁte-- i Am i m mm i3 w mm 7STMt immm i1 luM kii t®l U% tfc ISl '14'IH Vk ¥i 1 t --f m limiimi ! lii - Mliii IIMSHf ' mikiibmfi ®i£ 1 mvti'ntt --Ai ?m: 1 1 iii:ŁłVa HM! I 1 im'iitŁiiifaf'iJli IW'nnm łAtMł t jm r n on t °'40 ] ilflll : 1 l 075 s ImS-- B WiW f B 'rioo- - ' mm f& i-9- 5 mm ii 250' mmm m Mi im m i'i" mm tm m '"'5 liii V9W' Miliii ' ' ' ¥t tiSS H ml 1 1 lyilyii 1I ' tli'! HI l-V- S1mmIm 1 v m Ii H Plimif 11 lii i —"-'-'- — ' XfiW'¥ w tfa I: fm t lrrv! e mm 100-złotow- e w Hflfcf 52595 ' ąmm i iw w kasetce i SVft L izys iłiraaw Mi lM'Ms II Mir' w kasetce lIMt i ift 1295 i-mr-a II 300 iwmm II Sales na które Przy wpłacie "Związkowca" co połowy należności w 1 WJS$ ist fil mmii I' "ł R li fi iii i 3 ilimm - m 1m m |
Tags
Comments
Post a Comment for 000270b
