000037a |
Previous | 6 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
wk fSTRitg? _ ' ' 1 1 '"2WIAZKOWlEC"STYĆZEŃ'(January)-Sob(ła"28-- — M9Ź1- - - - -- - ~jjD
f 8 5BSrvaiE1iv!ŁSŁ' u j'j'jslkivg5j W di jtiBS i™ ::-~tAnnSał- a "=''" i _ _- - _' r i t & -- &s --4 - o sobie nie
hf ¥fc$SB£3B&r llfóRB : r- - vfci"N 3 Redagu e Alina Zerańśka
' MvR3S'e 2ik Vffi05&8&& żołnierz na urlopie'opowiada _ ™r j" --?' „
J
_ _ _~ cJ _
irai&l HwVilhv"S - '''WrW swojej rodzinie: "-- ' _? f fc===gf: w v "if f——tt=c=rjff if w=- -
z n Ht 'NiriiBnBSłk-rr- f tiTwi -- jmibj affaH'ur v_"_ 4 -- rn F£BJf — nvi ihki s isv v iii i ii: yk i
j Wffim'' llhflł' iedy' na mustrzcsierżantko- -
(' S8&SMTMIR 'rP2'' menderóyałtsłowjrjego zamar-- i K 5?-tiSS-: "f 1 Ł 'z'a'ły w' Powietrzu- - i spadały na" li ~pt? ?aTaSS ziemię jakr kawałki 'lodu t -
0:
!
4
Ą
n
U
A)
! 'ł
:--Ml
' i
i -
14
3ilpmfSira%iH-- #
Niemożemy" już narzekać —
ńamjcBmęSSńięgpośypałM naf
wetiet_topnieje'jbOwZimnoW
nieMóryćtf' okolicach jnrózchwy-ci- ł
tęgi Lód naTekach' i jezio-rach
'grubyrłśpią smacznie zwie-rzęta
zimowe śpiochy jw swoich
jamach i norach w lesie Ptaki
te' które1 zostały na' zimę- - kulą się
z zimna a odżywienie nie ła-two
gyśniegprzykrył ziemię
Oj'vsrogVzimó: ' -
" Alejj"rriyŁw' miastach' "żyjemy
M'~
I Na" zimowej ~Przypinaj narty i idź — po- -
wiedzielip-'Ewje- r "chłopcy ' — my
zaiaau]emyi'piecaKi oastawimy
na ibóksamochódł idogonimy
EwafcieszyłaysięlPjerwsza
rstanifóriaieziorzeriymt-jezibrż- e
kłórelatemTradówało i ja bezmiar
'frmjSwejvaelonkawejr'6źkołysą- -
lvi-J- " - " "-'- "" "I?"™ "WV i
odrogimiędzy drzewami na gład- -
f''kąlp6'wjerzchnię)Byłoi(pochmu'r-iio7ip"dsypywał-arobn- y
śnieżek
aItóyl-Ejvąijyyjechąła- Q z zato-tóki- 'i
'anęłatna ćhVilc Przed nią
wrzyna-jąccwaeźioropółwyspycie-mniały-fżielenląts-osen
t"
yEwaflruśzyłafprzed siebie nie
oglądftjącjęna braci Mozę' jej
''meidógołiiajpierwszaistaniena
drygiejsWnietiieżióraskadMuż
(Wiuacijiannę-fjjierwszałoznajm- i
iniesźłcańćomsfarmyże przeszli
jużHidr6?ftR6'wnoirspokojnie
! posuwała:sie naprzód Na pierw"
szyip-aakTębietóbejrzałaJsi-ęr
M-aciek''!
Janekfje&cżefobili coś
piyinVr'tachV(t 5"-- a v s
Mmęła wąski półwysep-Gł- ut
']choVstukń'ęłykijkro lódTI"Efr{I
pĄLóacienki'5— pomyślała
tśuwaći' sie o's'trożniei Każde
W&? stuknięcie f o lód kijków napeł-ninł- o linłstfnch'(Tn"ObRirzałh sie
ale chłopców: nie' było' jeszcze wi- -
"jcotóędźleJaksic lód 'zała-fjnię- ?
— i pomyślała ''Ewa i przy-fpuśzćizeni- eió
przeraziło ją jWy-óbrazlłaśobi- ej
jak wpada wźim-hą{cibmńąwodęjaknapró-żno
staracie- -Uchwycicr-lodu-iJctó- ry
Hobł4nujesię pod jej- - rękami co-'razę- cej
jak długięlkijeRnart
wcnoaząi poQ(ioaową 'powierzcn-hięfwfeszciętj- ej
gruchy itEwa
? 0traąsftcła fsicjV zćh l
przerą-żajcyph'mysli?jMbi!e- by
jednak
iiżaąekaejnajibraci7[iO 'nje! "P°:
iyiedz!} że"-s- ię bahirPójdzie dalej!"
JJeiotądńicffiłeriiestało to
jsytuacjetBędzie myślała o
czymfnnxniipoprplu przesta-nie
sjc?tiaćTj '
śnieg zacząłiadaecoraz (gęś- -
1
rt- -
RONCESVALLES
!--
Na większa polska
W-CJtC-AL1
OTWARTY
Naprawy refiarkwWłutęrU- - j- '-
normalnym życiem— ciepło czy
źimnpTrąebatylko umieć sobie
dawać radę" Nie"narażać
się na katary grypy1 i inne cho-roby
ubierać się! ciepło jeść du
że i ciepłe posiłki i ~ niech so
bie zima dmucha mroźnym wi-chrem
i sypie śniegiem! My się
jej nie boimy! Nawet wyjdziemy
popatrzeć na nid bo chociaż gro-źna
zima Jest piękna i zdrowa
Cieszmy się zimą' '
v
wycieczce
ciej więc Ewa schyliła głowę'
już nie myśląc o strachu ruszyła
naprzód Jużf miała dosięgnąć
wąskiego przejścia' między' jedną
wyspą a drugą 'Tuedy zdawało
się jej że słyszy-źa"sob- ą' dalekie
wołanie Obejrzała sie itó
ń:si1jłAnliAl-'lr-!n:twtl- £ lli 1
kąmiikrzycząccoś czego nie
mogła zrozumieć- - ' "
W następnych kilku minutach
już był przy niej1 zasapany czer-wony
z wysiłku
Myślałem- - że cię'już'nie do-gonię
nim miniesz wyspy — -p-owiedział
eĄr j t
rJ-Dlacze-go?
- r'"s Kv
tj?— Chódźśamar zobaczysz r—
wskazał jej"schodząc w lód pła-ski
bfzegjednej zfwysp'' f
l Iiedy wdrapali się na' 'ląd i
minęli1 drzewa Ewa 'spojrzała' ina
ze' strachu
Tylko -- przy' brzegach widać f było
cienką 'powłokę lodu Całyiśro--
ueK- - przejścia mięuzy wyspami-1- 0
była otwarta 'bda- -
rućhliwa ' wewnętrznym
wirem?" '- - ' J' ?
'-- — Skąd'- - skąd wiedziałeś" —
wyszeptała ' "° y
— J Zanim wyruszyliśmy
rcięli 'driewo jttie:-daleko-
:
Ostrzegli nas że przez
jezioro przejśćjeszcze "nie mo-żna
ttód za cienkit A już by-łaś
za pierwszymf zakrętem" DoT
brze że 'cię złapałem' nim idoszłaś
do 'przejścia Nie utrzymałabyś
śię-n- a lodzie mja
' Ewa spojrzała przerażonymi
oczami Tna ibrata i ina"'ciemną
drgająca wodę która mogła by
ją pochłonąć" Nie miała nawet
siły (powiedzieć' Avtu nadje-chał
już Janek: u jj 2
—- Na szczęście' złapałeś jąf w
czas~ —' odetchnął Chodźcie
przez las' z ciebie
odważna1jdżiewczynafc Ewo! '—
spojrzał na tsiostrę z uznaniem
Ewie me sprawiła jednak przy
jemności ta uwaga'Nieniebyła
odważna' tylko po prostu 'nieroz-sądna
Instykt ostrzegał jążejest
niebezpieczeństwo Strach był
tym ostrzeżeniem A ona"opano-wała- l
strachu' szła nawetnie pa-trząc
przed siebie Tym razem
jej się''udało ale w przyszłości
będzie mądrzejsza
Ewa jeszcze raz spojrzała na
czarną lodowata wodę i ruszyła
braćmi ' -
restaurant i
AVE — LE J-45-
40
oromo smaczna poisica Kucnnia
1-S-ZEJ
PO PÓŁNOCY - v
Każda naprawa gwarantowana
— EM 6-13-84
Ąl' Kołysanka zimowa
W-'jeii- e cicho w lesie pusto
śnieg go przykrył białą chustą tam i tu
Tylko wichry mroirtym rankiem
nucą swoją kołysankę: wiuu wiuuu wiuu
I śpią wszyscy gdzie kto może:
miś -- w barłogu a jeż w norze-l- u lu lu
I znów wichry nucą zdalaH
śpijcie zimawam pozwala hu hur' hu
'v'Piosenką o wieirze zimowym
Cłiocizfwicriera oknami opłacie" tłucze "skrzydliskami
Biedny biedny-wiat- r zirnowyf'nie ma gdzie przytulić głowy
jwRYakrmajągniazdzaciszeludzifdosnu dom kołysze
i -- Tylko biedny wiatr zimowy niema gdzie przytulić głowy
--&~WIazłTiaresżćie do komina gwizdać sobie tak zaczyna:
(
p-Tu-Wmi
Skciepł'o iu"mi miło oby' m!i tak zawsze' było ' "Cachole"
T pX£m-?plaz- a!
IJfo- - -- 89
restauracia w i
z'zimą
UpnejmajoDSługa saie na weseia oanKieiy snowtr parrir
I DO
—
ty
lś:QtJEEN'S JEWEŁLERS -
'Vy ' " jBARYCKl) Kierownik" '
eEarkitmportowano— Diamenty — rierśclonki —
itKrł-sitałyz-Pols- kl — -- Aparaty fotograficzne — Medaliki
—'iŁańcusiklt— jCcny przystępne — Dogodne" iplity
''--:'- - i '' - j T '
ISiOUEENSTREET W- -
feziororkrźykńeła
ciemnaflodp-wata- '-
nade-szlildrwaler- co
dookołaĄleż
za
im W
Poszły dzieci poszły między
świerki sosnyi W las szumiący
w las błyszczący w ośnieżony las
W" lesie zima była -- wszystko wy
srebrzyła drzewa krzaczkilśnią
iaK cacKa oa smegowytu Kwjazu
Płynie lasem strumyk szmer je
go nie umilkł Dniem i nocą
wciąż bełkoce- - ma nowinek dość:
"' O 'krzaku jemioły o ptaszku
wesołym co' z fpółnocy z mrozów
mocnych przybył jako gość
--W śniegu jak obrazki ślady
zwierząt 'ptaszków Spójrz po
szukaj —'tu ślad kruka tam za
jęczy siad Widać w śniegu
miękkim racice sarenki Zima
biała ją wygnała głód ją wygnał
w świat
Biegną dzieci ibiegną po" pu
szystym śniegu Ten napotkał
liść paprotki temu przemknął
gil Jas pomyślał troszkę zna
lazł leśną 'piosnkę:
t TA:ip lusip r!nAC7 riTinnimn ~%WW -- VWW M(JkUH ~WV miłych chwil!
L K
Zaqadki
CO DZIWNEGO
"W TYM i'0 POWIADANI U?
'Zima ziąbi" zaspy Zuzia zo-baczyła'
zajączka' Zajączek zmy-kał
zawzięciejZuziazawołała:
— Zajączku zaczekaj!
Zajączek'zaś zapiszczał -- z za-lęknieniem:
'
-
— -- Zmykam Zuziu! Zobaczy
łem za zagajnikiem --złe-go
zwie
rza Jł --
— Zwierza?'— zapyłała Zuzia
Zajączeknikł-zaz- a krętem"
"-jGdyc-mąnakońcu
_ nie ma' jej przy'słóńcu -
a gdy "c''sie 'zmieni w "s" —
ma go człowiekrmagopies:
a powinien'nim oddychać!
2 Mówią-ż- e
s ostry —tchoć nie
ul?'iVfiŹ' --A Afi inóż
iuuwi]zu uuzy --— xue wiuacgo - " 7 r t wcale
G-dyje- st na dworze-- ? palto włóż
i szyjęokręć''szalem:'
3 Podbutami ostręjnóże—
kto bdgadnąć''mi' pomoże?
Łamigłówka
Napiszcie -- pięć wyrazów pię-ciolitęrowych(ję- den
pod drugim
według-podanegoznaczenia-
:'
1 Zwierzątko "leśne' 2 Prosta kreska - -
3 Daje nam światło wieczorem
4 Czarny' duży ptak
5 Drogi' szlachetny metal
Weźcie teraz: pierwszą literę
z pierwszego wyrazu drugą z
drugiego trzecią z trzeciego
czwartą z cz wartego ii" piątą "z
piątego Co otrzymacie? Brrr
''--v -- -- Jąnelrdostał "żyrtwył" i idzie' na
"gilęwalcśż"
Oj --coś się te 'dwamajważniej- -
sze słowa pomieszały Przestaw-cie
litery i odgadnijcie co Ja
nek dostał-- i gdzie idzie
Rozwiązania z poprzedniego
numeru: Zagadki: Harmonia' lu
stro vbzarada: Mu-zy-- ka
1 WYKWALIFIKOWANY
MCSKLI DAMSKI
KRAWIEC Z EUROPY
BERESNEyiCIUS j g
Tan LEjl-143- 2 u
_1299 Diindas ShW Toronto
p
JEDYNY POLSKI
SALON PIĘKNOŚCI r1arya's Beauły Parlor
Secjalizacjaw' trwafej
ondulacji 'Termanent'-Wawes- -
-
216 Bałhursł St EM' 8-44- 32
'wieCka wyprzedaż
dziecięcych mebli -
bezpośrednio" z Toronto Exhibition
Komplet składający sic-z-luksu-sowe- gó ''łóżeczka niepriemakal-nęg- o materacyka sprełynt i'
prześcieradła ł
Cena oBecna £ '2795!
Cena" reg v Łrl„v$3795
Diiecinńe wózki 2295 1'wyłeji
Chromowe wysokie
r-krze-sełka
5-9- 95 f
Koice „} $ 995 i [ wylej
Wszystko ćo' potnebne""dla dziecka
po najniższych cenach w Toronto
Bezpłatna dostawa — Satysfakcja
gwarantowana _Mótt lmy po polsku
BABYJTOWN 1189 Bloor St W
A
1
i (rógBrock'Ae)1l: -
TeliLEv 5-01-
„ 33
Otwarte do 9 wiecz'
Mr4 T£LE'WJZOR
Zawsze mi sie wvdawałoże
'Witkowsćytbyli bardzozgranym
małżeństwem Jo jteżakże by-łam"
zdziwiona gdy izastałam
Zosię we łzach 1 ±
t'-'-T-r'
Tenfi wsó-ętn- y brutal! —
wotaia nuęazy-jjeany- m lKaniem adrugim" — Ten" gbur!!! On
mnie juz wcale wcale nie ko-cha!
- y tf v n
: I tu nastąpił szloch tak żało-sny
żerpobiegłam co prędzej 'do
łazienki uo' ręcznik widząc na Zo- -
sinych kolanach kilka dokumen
tnie juz zmoczonycn cnusteczeK
Dopiero gdy zaparzyłam' kawę
podsunęiam papierosa zosia
zaczęła być zdolna do rozmowy
—Co to za wydra? j—zapyta-łam
zachęcająco
i— Nie ma żadnej — odpar-ła
— Ty wiesz przecież żeTa-dzi- k
na-kobiet- y nawet nie pa-trzy!
u
— Za dużo wydałaś i zrobił
awanturę? -
— Ale gdzie„tam!On mi prze
cie całą-gotówk- ę oddaje'
— Spaliłaś obiad i pieklił się?
— Tadzik? 'Trzecie on w ogó-le
nie grymasi!
— Poszło może o dzieci?
--— Co znowu! - ii
— Więc cóż ty właściwie od
niego chcesz!!!
Przeciągłe szlochanie było od-powiedzią
"a rpotem-dopier- o do-biegł
mniejęjc:l—-To'- j przez tele-wizor!
Zepsuł sie!!! Moja dro-ga
moja miła- - Myljuż wogó- -
le w ogóle 'nie mamy ze sobą
nić wspólnego
Witkowscy ubyli'' znanymi tele-wizio-mana- mu Właściwie to 'nig
dy niezdarzyło "mi się wpaść do
nic ii i zasiac aparai_ zaiiiiuiiciy
Dziś 'też "zdziwiła mnie niezwykła
cisza jeszcze J nim v posłyszałam
szlochanie &
v
Kilkakrotnie -- próbowałam --juz
zwrócić' Zosi uwagę'że jej dzie-ci
isą bardzo' 'mizerne ' Natych-miast
poprzyjściu ze szkoły mia-ł- yi nakazane odrabianie lekcji
ponieważ zaraz--p- o obiedzie cała
rodzina 'zasiadała przed czaro-dziejskim
ekranem %' --
"
%
'Nici-'wię- c cdziwnęgoiż młode
orgahiziriy pozbawione ruchana
świeżym ppwićtrzu dawały znać
o 'śwyćhnotnśbachrzez-ból- c
słowy zielońlJawaYcere i"-podsi-- niałe oczy-Alejsyluac-ji
nie dawa
I ło sie zmiehić!-- Jeśli któreś wy"
- prosiło - gqdzinęv'saneczkowania
to'aniruszpoobiedzie lekcjom
nie mogło się] podołać 'Zapędzo-ne
'do 'drugiego 'pokoju- - w nie-możności
skupienia sięprzy krzy
kliwycłf odgłosach iapartu 'dzieci
przybiegały có chwilę pod pozo-rem
tysiąca i' jednego pytania
by%'choć zerknąć)
Vtedy denerwował -- się Tade-usz
że mu się prześzkadzawięc
Zosia wolała dlaspokoju w ro-dziniemachnąć'- dziś ręką na' lek-cje-
obiećując""sóbie]pilnowaćjna
przyszłość bywszystko było zro
M - względu na
552 Oiieen Uli
m '
m z
BP ł JfflSS --'
3
ffł ' PffS SSSfelfłCljC-- 1 '
bione wcześniej Saneczki-oczy- ?
wiście szły dó lamusa
Najszczęśliwszą rzeczą wmah
żeństwie Witkowskich było iż
lubili te same programy Często
się przecież zdarza iż mężczyźni
wysiadują godzinami przylspor-ci-e
i awanturniczych przygodach
podczas gdy-- żona chciałaby choć
raz popatrzeć na Jakąś ładną re-wię
lub narzeka z''drugiegq' po'-ko- ju
iż właściwie jestjtelewizyj-n- ą
wdową! ' '
iU Witkowskich to się nie zda-rzało
W zgodzie i harmonii' pa-trzyli
się na wszystko jak-- lecia
ło! A że mały-Jane- k miewał sny
koszmarne po obejrzeniu kilku
brutalnych programów-ż- e Basia
stopnie przynosiła coraz gorsze
— nikt jakoś telewizji nie winił
Witkowscy byli idealnie --szczęśliwi
Niczego im w życiu nie
brakowało! Od kilku lat to- - jest
od chwili kupna magicznego pu-dełka
prawie nigdzie' nie chodzi-li
Znajomi odsunęli się od nich
po trochu gdy często zdarzać się
zaczęło iż Zosia odwoływała wi-zytę
w ostatniej chwili Jeśli ktoś
ich zaś odwiedził po półgodzin-nej
rozmowie Tadzik
_
nerwowo
zaczynał zerkać na aparat Gdy_
już'zaś-"żbliżał- a się pora'-- 1 jakiegoś
ulubionego programu' nie wy-trzymywał
izazwycżaj"i' pytał:"'—
Zaraz się zaczyna Perry Mason
państwo pewno by tego nie
chcieli opuścić?
I nie czekając odpowiedzi włą-czał
telewizor i zaraz zagłębiał
się w fotelu z błogim wyrazem
błogostanu na twarzy Niecieka
wi detektywnej historii' jirzyja''
ciele posiedziawszy chwilkę przez
grzecznoscoacnoaziii iiumacząc
się jakimś pilnym -- interesem
Witkowskim przyjaciónie bra-kowało
Nie nudzili się byli za-dowoleni
'w ich domu nigdy nie
słyszało" się sprzeczki ani 'ostre-go
słowa! „ ''_
— Telewizor się zepsuł' —
płakała teraz na iinej piersi' Zo-sia
— Zepsułj'sięiwlogóleale
to' w ogóle nie wiedzieliśmy cb
zp sobą zrobić! - -- -j :
— Mogliście wpaść 'do kogoś!
— Dzwoniłam w parę miejsc
nikogo' nie zastałam Dokina
Tadzik nie chciał iść bo za dro-gowi
'za daleko1 Nastawiłam ra'
dioalekto by' tego słuchał! Naj-pierw
zaczęły się kłócić 'dzieci
Potem' Tadzik jevzwymyślał po
lem usiedliśmy ha kanapie i o
kazało się że jnie mamy" sobie
nic ale to' nic 'do powiedzenia
— A o czym zazwyczaj rozma-wiacie?
— zapytałam {nieśmiało
— My? — zdziwiła się Zosia
— My właściwie to nie rozma-wiamy
wcale A jeżeli to o tym
na' co patrzymy ao"czym że mó-wić
gdy sie na nic nie patrzy?
Więc zaczęłam wypominać Ta- -
dzikowi że-kied- yś było' inaczej!
Kiedyś zawsze miał mi coś mi-łego
do powiedzenia! A on na
w
f ~7
©
i V? ' Wt
fłl!)Sklep otwarty
- P- -
to że z gruchania już wyrósł i
że'nie-wiadom- o co mi się poty-lulatac- h
małżeństwa jachcie wa!
Itak gderał iigderał„aż wreszcie
o dziewiątej poszedł spać Masz
pojęcie?0dziewiątejH!
— LgdyMK wszyscy spali—
ciągnęładalęj — siedziałam w ci
i myślałam so- -
u pańslwaRubinsteiif!
Pani Nella -- Rubinstein żona
słynnego -- polskiego pianisty jest
wielka' znawczynią dobrej kuch-ni-
Podróżując Z' mężem po wie-lu
krajach" miała możność- - zwie-dzenia
najlepszych restauracji
świata Wyszukane potrawy nie
sa jednak znane --jej tylko z imie-nia
wyglądu i smaku interesu-je
się ona' bowiem również spo-sobem
wykonania S2tuka kuli-narna
nie --ma dla niej" wielu ta-jemnic
Państwo Rubinstein utrzymu-ją
stale dwa mieszkania Większe
i bardziej reprezentacyjne w Pa-ryżu
i drugie w Nowym Jorku
raczej małe ale również wygod
ne
Pani Rubinstein chętnie przyj-muje
gości specjalnie dobrą ko-lacją
w miłym nastroju wieczo-rem
po koncercie W jej reper-tuarze
kulinarnym jest wiele po-traw
polskich które są podawa-ne'Zdumą"zaproszony- m
biesiad-nikom
wszelkich narodowości
Jest to tym bardziej zrozumiałe
iż żona artysty pochodzi z'rodzi- -
ny słynnego muzyka E Młynar-skiego
Najwięcej rozlega sie pochwał
i zachwytów jednak gdy na sto-leip"6jawiają-się
dania z których
jejdom słynie" -- Jest' to bigos na-leśniki
% móżdżkiem i pasztet
Oto przepisy własne pani Nelli
Rubinstein:' ' '
" i
BIGOS
2 funty -- kwaszonej kapusty 4
suszone grzybki 2 średnio słod-kie
jabłka obrane i pokrajane
w plasterki 1 puszka {20 uncji)
pomidorów „10 ziarnek pieprzu
Llistekbobkowy kubeczki 'po-krajanego
drobno mięsa pozos-stałeg- o
pieczeni
lub kiełbasy T kub wędzonej
wieprzowiny lub boczku n
- KapustęLwyniyć' w zimnej wo-dzie
'i 'wycisnąćGrzybki moczyć
wfodrobinie't'wody "przez kilka
godzin a następnie gotować aż
zmiękną' Pokrajać i wraz z so-kiem
dodaćv do kapusty Dodać
przyprawy pomidory zagotować
i gotować pod przykYyciem na
wolnym" ogniuprzezil-godzin- ę J
15 min Dodaćpokrajane mięso
i gotować jeszcze przezigodzińę
Następnego 'dnia odgrzać i po- -
dawac-zartofelkam- i porcja na t uu o uauu
PASZTET'
}k funta wędzonej wieprzowi-ny
w plasterkach 3 funty wie-przowej
łopatki' 5 średnich ce-bulek
w ćwiartkach 2 funty wą- -
u
f 'd i- -
bez kupna
u aV iJsfi
-v-i''Ti- Ml'V"- '
się iaitc i strasznie smu—tnwowuu'krW ' strasznie jnl 5:p Tłar7o j- - 'j!
Nowąjpowódź'-łe- z przefS:
jeszcze jedno bzdariie:— TajS
kazał dać w warsztacie --dwc?
larów ekstra -- za natychmiaT
naprawę telewizora- - Ale -- czvT'
- — Pomoże— odpartaŚ
chwih' namysłu— jednak-tv- l w wypadku jeżeli dasz te pC
dłużej nie reperowali --
"
Polska
tróbki cielęcejVipo krajanej' W
ka kawałków'i oczyszczali i błon 2' jaja'" sol 'i --"pieprz njpf
gałki muszkatałowei" odrnw
różnych przypraw (allsDifP:
łyżka stołowa
łowego % funta wędzona
boczku w plastrach '
Zagrzać piekarniki do 30nu
łożyć wędzoną wieprzowinę ] zwykła w brytwannie iniwli
godziny W polowie pieczeniad ii'
ńoń nnhuln HHir mloM —i 'W
wyjąc a do cebuli w 'brytwaml I
aoiozyc wąiroDę roaniesćuet peraturę do 350" i piec 15--j
unii ubiuuzii: riec nastaw znów na '300°- - Mięso DrzennŁi
ftB
dooudięaći sDosodparćzejiarzjekca psrózlez pśiittyoSaljii
i icsiic łJiijrpiuw ioDrze-- w
wędzonym boczkiem i nanpfe
do 34 wysokości --pasztetem W
prze- z- godziny pray 30ff'J
siuuzic irajaL--1 puuawac Daro:
zimny
NALEŚNIKI iZ Móżdżkiem a
Ciasto: 6 łyżek przesianej tMt
ki z jaja v zoitKa z JoiDecnJłp
mieKa l łyzeczica-cukr- u -- "4 i
żeczki sali '2 ćwierci-fufrt- a ia
"Wszystkie składniki dobrze
mieszaćubi jaczenrna gładka m
sę Mocno rozgrzaną pateli
smarować -- oaroDinąi masia
teinia nie -- powinna miecwięc
mz 4 caie'W sredmcy Wylę?
po 1 łyżce vciast'a"na( rozgrat
patelnię rozprowadzić xó™
smażyć po obu strbnaćhjWyd
azi iż naiesniKow
Nudiienie:'! caiymódżek
da sól i ipieprz do'smaku1
stek-bobkow- y -- % tkubeczka dra
sła' 1 żółtko' - tt '" ?)j
Mózg umyć pod zimną ibid
uą wouą uy'5piuttacosira0iti[]
włozyc ao ronaia i 'zalać
przyprawićsola'pieprzem5ivn
zycJisteK' 'bobkowy Zagotor
ugotować przez' 3 minuty'
czyć1" i osuszyć Cebulkę usi
Łycnu masie aia zuny KOior dać mózg i dobrze wymići
bmazyc przez 2 mmutyi
żółtko i dobrze wymieszać pi
prawić sola i pieprzem
Nakładać mózg na' naleinl
łyżką a składać kw' koperty Sn
żyć na maśle po obu" stronach a
ztoty kolor -
3am
i ( p g n -- - it n
a
i!o
l
le
e
h
O'-"- "
i-- y ii'
vftv -
i ceny
dl
d]
w
!0C & Pn
-- K Ir' iszi
av
cl
Vic
m!§ą9jfiąm
działów męskiego i dziecięcego z lokalu
do lokalu --
550-IJueen U firma E --DDM-Y-
N LTD
ogłasza
KURTEK SWETRÓW KOSZUL
DZIECIĘCYCH PŁASZCZY SUKIENEK KURTEIU"SN0W SUITS"
Mh Ceny 20 S0%'
IMmmW&Mm
fssifr'
przenoszenie
iwMmx
iejMS wyprze
UBRAŃPŁASZCZY- -
--zniżone
[ELU TOWABACe] DO POŁOWY
Prosimy przyjść
chym'domu'sama
zjakiejkolwiek
MĘSKICH
j przelłonać się r obejrzeć' fowar
zobowiązania
Aviedza!jl7młi?
kuchnia
koncentratUTa?'
przezmaszynkę-dwukrotni- e
WYPRZEDAŻ OTWAĆ BĘDZIE DO 14 LUJEG0
_LrPrzeniesieniejnasIapiMUŻ 15 lułeno cta %
tf Spieszcie ńpóki-mam- y wielki-wybó- r — aWr razie niezado1
W wolenia- - przyjmiemy lawar i zwracamy -- pieniądze %
od t9 rano(ido 7 wieciór — W piątek do 9 'wieczór
t t ' MMunwun
MMM
FO3'0KAZNIU TJOG S£ StP VM i T ŁJJ5 )9 -- - --JLift
' "" ' i i
1 -- i ~——— i 1 - -T- - - "- - ?- - r - -- ? - - -- ićJ 3-- n !&ur3Ł ' alf'
V3k Kv£ i"' -- '
--j- sĄI
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, January 28, 1961 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1961-01-28 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000060 |
Description
| Title | 000037a |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | wk fSTRitg? _ ' ' 1 1 '"2WIAZKOWlEC"STYĆZEŃ'(January)-Sob(ła"28-- — M9Ź1- - - - -- - ~jjD f 8 5BSrvaiE1iv!ŁSŁ' u j'j'jslkivg5j W di jtiBS i™ ::-~tAnnSał- a "=''" i _ _- - _' r i t & -- &s --4 - o sobie nie hf ¥fc$SB£3B&r llfóRB : r- - vfci"N 3 Redagu e Alina Zerańśka ' MvR3S'e 2ik Vffi05&8&& żołnierz na urlopie'opowiada _ ™r j" --?' „ J _ _ _~ cJ _ irai&l HwVilhv"S - '''WrW swojej rodzinie: "-- ' _? f fc===gf: w v "if f——tt=c=rjff if w=- - z n Ht 'NiriiBnBSłk-rr- f tiTwi -- jmibj affaH'ur v_"_ 4 -- rn F£BJf — nvi ihki s isv v iii i ii: yk i j Wffim'' llhflł' iedy' na mustrzcsierżantko- - (' S8&SMTMIR 'rP2'' menderóyałtsłowjrjego zamar-- i K 5?-tiSS-: "f 1 Ł 'z'a'ły w' Powietrzu- - i spadały na" li ~pt? ?aTaSS ziemię jakr kawałki 'lodu t - 0: ! 4 Ą n U A) ! 'ł :--Ml ' i i - 14 3ilpmfSira%iH-- # Niemożemy" już narzekać — ńamjcBmęSSńięgpośypałM naf wetiet_topnieje'jbOwZimnoW nieMóryćtf' okolicach jnrózchwy-ci- ł tęgi Lód naTekach' i jezio-rach 'grubyrłśpią smacznie zwie-rzęta zimowe śpiochy jw swoich jamach i norach w lesie Ptaki te' które1 zostały na' zimę- - kulą się z zimna a odżywienie nie ła-two gyśniegprzykrył ziemię Oj'vsrogVzimó: ' - " Alejj"rriyŁw' miastach' "żyjemy M'~ I Na" zimowej ~Przypinaj narty i idź — po- - wiedzielip-'Ewje- r "chłopcy ' — my zaiaau]emyi'piecaKi oastawimy na ibóksamochódł idogonimy EwafcieszyłaysięlPjerwsza rstanifóriaieziorzeriymt-jezibrż- e kłórelatemTradówało i ja bezmiar 'frmjSwejvaelonkawejr'6źkołysą- - lvi-J- " - " "-'- "" "I?"™ "WV i odrogimiędzy drzewami na gład- - f''kąlp6'wjerzchnię)Byłoi(pochmu'r-iio7ip"dsypywał-arobn- y śnieżek aItóyl-Ejvąijyyjechąła- Q z zato-tóki- 'i 'anęłatna ćhVilc Przed nią wrzyna-jąccwaeźioropółwyspycie-mniały-fżielenląts-osen t" yEwaflruśzyłafprzed siebie nie oglądftjącjęna braci Mozę' jej ''meidógołiiajpierwszaistaniena drygiejsWnietiieżióraskadMuż (Wiuacijiannę-fjjierwszałoznajm- i iniesźłcańćomsfarmyże przeszli jużHidr6?ftR6'wnoirspokojnie ! posuwała:sie naprzód Na pierw" szyip-aakTębietóbejrzałaJsi-ęr M-aciek''! Janekfje&cżefobili coś piyinVr'tachV(t 5"-- a v s Mmęła wąski półwysep-Gł- ut ']choVstukń'ęłykijkro lódTI"Efr{I pĄLóacienki'5— pomyślała tśuwaći' sie o's'trożniei Każde W&? stuknięcie f o lód kijków napeł-ninł- o linłstfnch'(Tn"ObRirzałh sie ale chłopców: nie' było' jeszcze wi- - "jcotóędźleJaksic lód 'zała-fjnię- ? — i pomyślała ''Ewa i przy-fpuśzćizeni- eió przeraziło ją jWy-óbrazlłaśobi- ej jak wpada wźim-hą{cibmńąwodęjaknapró-żno staracie- -Uchwycicr-lodu-iJctó- ry Hobł4nujesię pod jej- - rękami co-'razę- cej jak długięlkijeRnart wcnoaząi poQ(ioaową 'powierzcn-hięfwfeszciętj- ej gruchy itEwa ? 0traąsftcła fsicjV zćh l przerą-żajcyph'mysli?jMbi!e- by jednak iiżaąekaejnajibraci7[iO 'nje! "P°: iyiedz!} że"-s- ię bahirPójdzie dalej!" JJeiotądńicffiłeriiestało to jsytuacjetBędzie myślała o czymfnnxniipoprplu przesta-nie sjc?tiaćTj ' śnieg zacząłiadaecoraz (gęś- - 1 rt- - RONCESVALLES !-- Na większa polska W-CJtC-AL1 OTWARTY Naprawy refiarkwWłutęrU- - j- '- normalnym życiem— ciepło czy źimnpTrąebatylko umieć sobie dawać radę" Nie"narażać się na katary grypy1 i inne cho-roby ubierać się! ciepło jeść du że i ciepłe posiłki i ~ niech so bie zima dmucha mroźnym wi-chrem i sypie śniegiem! My się jej nie boimy! Nawet wyjdziemy popatrzeć na nid bo chociaż gro-źna zima Jest piękna i zdrowa Cieszmy się zimą' ' v wycieczce ciej więc Ewa schyliła głowę' już nie myśląc o strachu ruszyła naprzód Jużf miała dosięgnąć wąskiego przejścia' między' jedną wyspą a drugą 'Tuedy zdawało się jej że słyszy-źa"sob- ą' dalekie wołanie Obejrzała sie itó ń:si1jłAnliAl-'lr-!n:twtl- £ lli 1 kąmiikrzycząccoś czego nie mogła zrozumieć- - ' " W następnych kilku minutach już był przy niej1 zasapany czer-wony z wysiłku Myślałem- - że cię'już'nie do-gonię nim miniesz wyspy — -p-owiedział eĄr j t rJ-Dlacze-go? - r'"s Kv tj?— Chódźśamar zobaczysz r— wskazał jej"schodząc w lód pła-ski bfzegjednej zfwysp'' f l Iiedy wdrapali się na' 'ląd i minęli1 drzewa Ewa 'spojrzała' ina ze' strachu Tylko -- przy' brzegach widać f było cienką 'powłokę lodu Całyiśro-- ueK- - przejścia mięuzy wyspami-1- 0 była otwarta 'bda- - rućhliwa ' wewnętrznym wirem?" '- - ' J' ? '-- — Skąd'- - skąd wiedziałeś" — wyszeptała ' "° y — J Zanim wyruszyliśmy rcięli 'driewo jttie:-daleko- : Ostrzegli nas że przez jezioro przejśćjeszcze "nie mo-żna ttód za cienkit A już by-łaś za pierwszymf zakrętem" DoT brze że 'cię złapałem' nim idoszłaś do 'przejścia Nie utrzymałabyś śię-n- a lodzie mja ' Ewa spojrzała przerażonymi oczami Tna ibrata i ina"'ciemną drgająca wodę która mogła by ją pochłonąć" Nie miała nawet siły (powiedzieć' Avtu nadje-chał już Janek: u jj 2 —- Na szczęście' złapałeś jąf w czas~ —' odetchnął Chodźcie przez las' z ciebie odważna1jdżiewczynafc Ewo! '— spojrzał na tsiostrę z uznaniem Ewie me sprawiła jednak przy jemności ta uwaga'Nieniebyła odważna' tylko po prostu 'nieroz-sądna Instykt ostrzegał jążejest niebezpieczeństwo Strach był tym ostrzeżeniem A ona"opano-wała- l strachu' szła nawetnie pa-trząc przed siebie Tym razem jej się''udało ale w przyszłości będzie mądrzejsza Ewa jeszcze raz spojrzała na czarną lodowata wodę i ruszyła braćmi ' - restaurant i AVE — LE J-45- 40 oromo smaczna poisica Kucnnia 1-S-ZEJ PO PÓŁNOCY - v Każda naprawa gwarantowana — EM 6-13-84 Ąl' Kołysanka zimowa W-'jeii- e cicho w lesie pusto śnieg go przykrył białą chustą tam i tu Tylko wichry mroirtym rankiem nucą swoją kołysankę: wiuu wiuuu wiuu I śpią wszyscy gdzie kto może: miś -- w barłogu a jeż w norze-l- u lu lu I znów wichry nucą zdalaH śpijcie zimawam pozwala hu hur' hu 'v'Piosenką o wieirze zimowym Cłiocizfwicriera oknami opłacie" tłucze "skrzydliskami Biedny biedny-wiat- r zirnowyf'nie ma gdzie przytulić głowy jwRYakrmajągniazdzaciszeludzifdosnu dom kołysze i -- Tylko biedny wiatr zimowy niema gdzie przytulić głowy --&~WIazłTiaresżćie do komina gwizdać sobie tak zaczyna: ( p-Tu-Wmi Skciepł'o iu"mi miło oby' m!i tak zawsze' było ' "Cachole" T pX£m-?plaz- a! IJfo- - -- 89 restauracia w i z'zimą UpnejmajoDSługa saie na weseia oanKieiy snowtr parrir I DO — ty lś:QtJEEN'S JEWEŁLERS - 'Vy ' " jBARYCKl) Kierownik" ' eEarkitmportowano— Diamenty — rierśclonki — itKrł-sitałyz-Pols- kl — -- Aparaty fotograficzne — Medaliki —'iŁańcusiklt— jCcny przystępne — Dogodne" iplity ''--:'- - i '' - j T ' ISiOUEENSTREET W- - feziororkrźykńeła ciemnaflodp-wata- '- nade-szlildrwaler- co dookołaĄleż za im W Poszły dzieci poszły między świerki sosnyi W las szumiący w las błyszczący w ośnieżony las W" lesie zima była -- wszystko wy srebrzyła drzewa krzaczkilśnią iaK cacKa oa smegowytu Kwjazu Płynie lasem strumyk szmer je go nie umilkł Dniem i nocą wciąż bełkoce- - ma nowinek dość: "' O 'krzaku jemioły o ptaszku wesołym co' z fpółnocy z mrozów mocnych przybył jako gość --W śniegu jak obrazki ślady zwierząt 'ptaszków Spójrz po szukaj —'tu ślad kruka tam za jęczy siad Widać w śniegu miękkim racice sarenki Zima biała ją wygnała głód ją wygnał w świat Biegną dzieci ibiegną po" pu szystym śniegu Ten napotkał liść paprotki temu przemknął gil Jas pomyślał troszkę zna lazł leśną 'piosnkę: t TA:ip lusip r!nAC7 riTinnimn ~%WW -- VWW M(JkUH ~WV miłych chwil! L K Zaqadki CO DZIWNEGO "W TYM i'0 POWIADANI U? 'Zima ziąbi" zaspy Zuzia zo-baczyła' zajączka' Zajączek zmy-kał zawzięciejZuziazawołała: — Zajączku zaczekaj! Zajączek'zaś zapiszczał -- z za-lęknieniem: ' - — -- Zmykam Zuziu! Zobaczy łem za zagajnikiem --złe-go zwie rza Jł -- — Zwierza?'— zapyłała Zuzia Zajączeknikł-zaz- a krętem" "-jGdyc-mąnakońcu _ nie ma' jej przy'słóńcu - a gdy "c''sie 'zmieni w "s" — ma go człowiekrmagopies: a powinien'nim oddychać! 2 Mówią-ż- e s ostry —tchoć nie ul?'iVfiŹ' --A Afi inóż iuuwi]zu uuzy --— xue wiuacgo - " 7 r t wcale G-dyje- st na dworze-- ? palto włóż i szyjęokręć''szalem:' 3 Podbutami ostręjnóże— kto bdgadnąć''mi' pomoże? Łamigłówka Napiszcie -- pięć wyrazów pię-ciolitęrowych(ję- den pod drugim według-podanegoznaczenia- :' 1 Zwierzątko "leśne' 2 Prosta kreska - - 3 Daje nam światło wieczorem 4 Czarny' duży ptak 5 Drogi' szlachetny metal Weźcie teraz: pierwszą literę z pierwszego wyrazu drugą z drugiego trzecią z trzeciego czwartą z cz wartego ii" piątą "z piątego Co otrzymacie? Brrr ''--v -- -- Jąnelrdostał "żyrtwył" i idzie' na "gilęwalcśż" Oj --coś się te 'dwamajważniej- - sze słowa pomieszały Przestaw-cie litery i odgadnijcie co Ja nek dostał-- i gdzie idzie Rozwiązania z poprzedniego numeru: Zagadki: Harmonia' lu stro vbzarada: Mu-zy-- ka 1 WYKWALIFIKOWANY MCSKLI DAMSKI KRAWIEC Z EUROPY BERESNEyiCIUS j g Tan LEjl-143- 2 u _1299 Diindas ShW Toronto p JEDYNY POLSKI SALON PIĘKNOŚCI r1arya's Beauły Parlor Secjalizacjaw' trwafej ondulacji 'Termanent'-Wawes- - - 216 Bałhursł St EM' 8-44- 32 'wieCka wyprzedaż dziecięcych mebli - bezpośrednio" z Toronto Exhibition Komplet składający sic-z-luksu-sowe- gó ''łóżeczka niepriemakal-nęg- o materacyka sprełynt i' prześcieradła ł Cena oBecna £ '2795! Cena" reg v Łrl„v$3795 Diiecinńe wózki 2295 1'wyłeji Chromowe wysokie r-krze-sełka 5-9- 95 f Koice „} $ 995 i [ wylej Wszystko ćo' potnebne""dla dziecka po najniższych cenach w Toronto Bezpłatna dostawa — Satysfakcja gwarantowana _Mótt lmy po polsku BABYJTOWN 1189 Bloor St W A 1 i (rógBrock'Ae)1l: - TeliLEv 5-01- „ 33 Otwarte do 9 wiecz' Mr4 T£LE'WJZOR Zawsze mi sie wvdawałoże 'Witkowsćytbyli bardzozgranym małżeństwem Jo jteżakże by-łam" zdziwiona gdy izastałam Zosię we łzach 1 ± t'-'-T-r' Tenfi wsó-ętn- y brutal! — wotaia nuęazy-jjeany- m lKaniem adrugim" — Ten" gbur!!! On mnie juz wcale wcale nie ko-cha! - y tf v n : I tu nastąpił szloch tak żało-sny żerpobiegłam co prędzej 'do łazienki uo' ręcznik widząc na Zo- - sinych kolanach kilka dokumen tnie juz zmoczonycn cnusteczeK Dopiero gdy zaparzyłam' kawę podsunęiam papierosa zosia zaczęła być zdolna do rozmowy —Co to za wydra? j—zapyta-łam zachęcająco i— Nie ma żadnej — odpar-ła — Ty wiesz przecież żeTa-dzi- k na-kobiet- y nawet nie pa-trzy! u — Za dużo wydałaś i zrobił awanturę? - — Ale gdzie„tam!On mi prze cie całą-gotówk- ę oddaje' — Spaliłaś obiad i pieklił się? — Tadzik? 'Trzecie on w ogó-le nie grymasi! — Poszło może o dzieci? --— Co znowu! - ii — Więc cóż ty właściwie od niego chcesz!!! Przeciągłe szlochanie było od-powiedzią "a rpotem-dopier- o do-biegł mniejęjc:l—-To'- j przez tele-wizor! Zepsuł sie!!! Moja dro-ga moja miła- - Myljuż wogó- - le w ogóle 'nie mamy ze sobą nić wspólnego Witkowscy ubyli'' znanymi tele-wizio-mana- mu Właściwie to 'nig dy niezdarzyło "mi się wpaść do nic ii i zasiac aparai_ zaiiiiuiiciy Dziś 'też "zdziwiła mnie niezwykła cisza jeszcze J nim v posłyszałam szlochanie & v Kilkakrotnie -- próbowałam --juz zwrócić' Zosi uwagę'że jej dzie-ci isą bardzo' 'mizerne ' Natych-miast poprzyjściu ze szkoły mia-ł- yi nakazane odrabianie lekcji ponieważ zaraz--p- o obiedzie cała rodzina 'zasiadała przed czaro-dziejskim ekranem %' -- " % 'Nici-'wię- c cdziwnęgoiż młode orgahiziriy pozbawione ruchana świeżym ppwićtrzu dawały znać o 'śwyćhnotnśbachrzez-ból- c słowy zielońlJawaYcere i"-podsi-- niałe oczy-Alejsyluac-ji nie dawa I ło sie zmiehić!-- Jeśli któreś wy" - prosiło - gqdzinęv'saneczkowania to'aniruszpoobiedzie lekcjom nie mogło się] podołać 'Zapędzo-ne 'do 'drugiego 'pokoju- - w nie-możności skupienia sięprzy krzy kliwycłf odgłosach iapartu 'dzieci przybiegały có chwilę pod pozo-rem tysiąca i' jednego pytania by%'choć zerknąć) Vtedy denerwował -- się Tade-usz że mu się prześzkadzawięc Zosia wolała dlaspokoju w ro-dziniemachnąć'- dziś ręką na' lek-cje- obiećując""sóbie]pilnowaćjna przyszłość bywszystko było zro M - względu na 552 Oiieen Uli m ' m z BP ł JfflSS --' 3 ffł ' PffS SSSfelfłCljC-- 1 ' bione wcześniej Saneczki-oczy- ? wiście szły dó lamusa Najszczęśliwszą rzeczą wmah żeństwie Witkowskich było iż lubili te same programy Często się przecież zdarza iż mężczyźni wysiadują godzinami przylspor-ci-e i awanturniczych przygodach podczas gdy-- żona chciałaby choć raz popatrzeć na Jakąś ładną re-wię lub narzeka z''drugiegq' po'-ko- ju iż właściwie jestjtelewizyj-n- ą wdową! ' ' iU Witkowskich to się nie zda-rzało W zgodzie i harmonii' pa-trzyli się na wszystko jak-- lecia ło! A że mały-Jane- k miewał sny koszmarne po obejrzeniu kilku brutalnych programów-ż- e Basia stopnie przynosiła coraz gorsze — nikt jakoś telewizji nie winił Witkowscy byli idealnie --szczęśliwi Niczego im w życiu nie brakowało! Od kilku lat to- - jest od chwili kupna magicznego pu-dełka prawie nigdzie' nie chodzi-li Znajomi odsunęli się od nich po trochu gdy często zdarzać się zaczęło iż Zosia odwoływała wi-zytę w ostatniej chwili Jeśli ktoś ich zaś odwiedził po półgodzin-nej rozmowie Tadzik _ nerwowo zaczynał zerkać na aparat Gdy_ już'zaś-"żbliżał- a się pora'-- 1 jakiegoś ulubionego programu' nie wy-trzymywał izazwycżaj"i' pytał:"'— Zaraz się zaczyna Perry Mason państwo pewno by tego nie chcieli opuścić? I nie czekając odpowiedzi włą-czał telewizor i zaraz zagłębiał się w fotelu z błogim wyrazem błogostanu na twarzy Niecieka wi detektywnej historii' jirzyja'' ciele posiedziawszy chwilkę przez grzecznoscoacnoaziii iiumacząc się jakimś pilnym -- interesem Witkowskim przyjaciónie bra-kowało Nie nudzili się byli za-dowoleni 'w ich domu nigdy nie słyszało" się sprzeczki ani 'ostre-go słowa! „ ''_ — Telewizor się zepsuł' — płakała teraz na iinej piersi' Zo-sia — Zepsułj'sięiwlogóleale to' w ogóle nie wiedzieliśmy cb zp sobą zrobić! - -- -j : — Mogliście wpaść 'do kogoś! — Dzwoniłam w parę miejsc nikogo' nie zastałam Dokina Tadzik nie chciał iść bo za dro-gowi 'za daleko1 Nastawiłam ra' dioalekto by' tego słuchał! Naj-pierw zaczęły się kłócić 'dzieci Potem' Tadzik jevzwymyślał po lem usiedliśmy ha kanapie i o kazało się że jnie mamy" sobie nic ale to' nic 'do powiedzenia — A o czym zazwyczaj rozma-wiacie? — zapytałam {nieśmiało — My? — zdziwiła się Zosia — My właściwie to nie rozma-wiamy wcale A jeżeli to o tym na' co patrzymy ao"czym że mó-wić gdy sie na nic nie patrzy? Więc zaczęłam wypominać Ta- - dzikowi że-kied- yś było' inaczej! Kiedyś zawsze miał mi coś mi-łego do powiedzenia! A on na w f ~7 © i V? ' Wt fłl!)Sklep otwarty - P- - to że z gruchania już wyrósł i że'nie-wiadom- o co mi się poty-lulatac- h małżeństwa jachcie wa! Itak gderał iigderał„aż wreszcie o dziewiątej poszedł spać Masz pojęcie?0dziewiątejH! — LgdyMK wszyscy spali— ciągnęładalęj — siedziałam w ci i myślałam so- - u pańslwaRubinsteiif! Pani Nella -- Rubinstein żona słynnego -- polskiego pianisty jest wielka' znawczynią dobrej kuch-ni- Podróżując Z' mężem po wie-lu krajach" miała możność- - zwie-dzenia najlepszych restauracji świata Wyszukane potrawy nie sa jednak znane --jej tylko z imie-nia wyglądu i smaku interesu-je się ona' bowiem również spo-sobem wykonania S2tuka kuli-narna nie --ma dla niej" wielu ta-jemnic Państwo Rubinstein utrzymu-ją stale dwa mieszkania Większe i bardziej reprezentacyjne w Pa-ryżu i drugie w Nowym Jorku raczej małe ale również wygod ne Pani Rubinstein chętnie przyj-muje gości specjalnie dobrą ko-lacją w miłym nastroju wieczo-rem po koncercie W jej reper-tuarze kulinarnym jest wiele po-traw polskich które są podawa-ne'Zdumą"zaproszony- m biesiad-nikom wszelkich narodowości Jest to tym bardziej zrozumiałe iż żona artysty pochodzi z'rodzi- - ny słynnego muzyka E Młynar-skiego Najwięcej rozlega sie pochwał i zachwytów jednak gdy na sto-leip"6jawiają-się dania z których jejdom słynie" -- Jest' to bigos na-leśniki % móżdżkiem i pasztet Oto przepisy własne pani Nelli Rubinstein:' ' ' " i BIGOS 2 funty -- kwaszonej kapusty 4 suszone grzybki 2 średnio słod-kie jabłka obrane i pokrajane w plasterki 1 puszka {20 uncji) pomidorów „10 ziarnek pieprzu Llistekbobkowy kubeczki 'po-krajanego drobno mięsa pozos-stałeg- o pieczeni lub kiełbasy T kub wędzonej wieprzowiny lub boczku n - KapustęLwyniyć' w zimnej wo-dzie 'i 'wycisnąćGrzybki moczyć wfodrobinie't'wody "przez kilka godzin a następnie gotować aż zmiękną' Pokrajać i wraz z so-kiem dodaćv do kapusty Dodać przyprawy pomidory zagotować i gotować pod przykYyciem na wolnym" ogniuprzezil-godzin- ę J 15 min Dodaćpokrajane mięso i gotować jeszcze przezigodzińę Następnego 'dnia odgrzać i po- - dawac-zartofelkam- i porcja na t uu o uauu PASZTET' }k funta wędzonej wieprzowi-ny w plasterkach 3 funty wie-przowej łopatki' 5 średnich ce-bulek w ćwiartkach 2 funty wą- - u f 'd i- - bez kupna u aV iJsfi -v-i''Ti- Ml'V"- ' się iaitc i strasznie smu—tnwowuu'krW ' strasznie jnl 5:p Tłar7o j- - 'j! Nowąjpowódź'-łe- z przefS: jeszcze jedno bzdariie:— TajS kazał dać w warsztacie --dwc? larów ekstra -- za natychmiaT naprawę telewizora- - Ale -- czvT' - — Pomoże— odpartaŚ chwih' namysłu— jednak-tv- l w wypadku jeżeli dasz te pC dłużej nie reperowali -- " Polska tróbki cielęcejVipo krajanej' W ka kawałków'i oczyszczali i błon 2' jaja'" sol 'i --"pieprz njpf gałki muszkatałowei" odrnw różnych przypraw (allsDifP: łyżka stołowa łowego % funta wędzona boczku w plastrach ' Zagrzać piekarniki do 30nu łożyć wędzoną wieprzowinę ] zwykła w brytwannie iniwli godziny W polowie pieczeniad ii' ńoń nnhuln HHir mloM —i 'W wyjąc a do cebuli w 'brytwaml I aoiozyc wąiroDę roaniesćuet peraturę do 350" i piec 15--j unii ubiuuzii: riec nastaw znów na '300°- - Mięso DrzennŁi ftB dooudięaći sDosodparćzejiarzjekca psrózlez pśiittyoSaljii i icsiic łJiijrpiuw ioDrze-- w wędzonym boczkiem i nanpfe do 34 wysokości --pasztetem W prze- z- godziny pray 30ff'J siuuzic irajaL--1 puuawac Daro: zimny NALEŚNIKI iZ Móżdżkiem a Ciasto: 6 łyżek przesianej tMt ki z jaja v zoitKa z JoiDecnJłp mieKa l łyzeczica-cukr- u -- "4 i żeczki sali '2 ćwierci-fufrt- a ia "Wszystkie składniki dobrze mieszaćubi jaczenrna gładka m sę Mocno rozgrzaną pateli smarować -- oaroDinąi masia teinia nie -- powinna miecwięc mz 4 caie'W sredmcy Wylę? po 1 łyżce vciast'a"na( rozgrat patelnię rozprowadzić xó™ smażyć po obu strbnaćhjWyd azi iż naiesniKow Nudiienie:'! caiymódżek da sól i ipieprz do'smaku1 stek-bobkow- y -- % tkubeczka dra sła' 1 żółtko' - tt '" ?)j Mózg umyć pod zimną ibid uą wouą uy'5piuttacosira0iti[] włozyc ao ronaia i 'zalać przyprawićsola'pieprzem5ivn zycJisteK' 'bobkowy Zagotor ugotować przez' 3 minuty' czyć1" i osuszyć Cebulkę usi Łycnu masie aia zuny KOior dać mózg i dobrze wymići bmazyc przez 2 mmutyi żółtko i dobrze wymieszać pi prawić sola i pieprzem Nakładać mózg na' naleinl łyżką a składać kw' koperty Sn żyć na maśle po obu" stronach a ztoty kolor - 3am i ( p g n -- - it n a i!o l le e h O'-"- " i-- y ii' vftv - i ceny dl d] w !0C & Pn -- K Ir' iszi av cl Vic m!§ą9jfiąm działów męskiego i dziecięcego z lokalu do lokalu -- 550-IJueen U firma E --DDM-Y- N LTD ogłasza KURTEK SWETRÓW KOSZUL DZIECIĘCYCH PŁASZCZY SUKIENEK KURTEIU"SN0W SUITS" Mh Ceny 20 S0%' IMmmW&Mm fssifr' przenoszenie iwMmx iejMS wyprze UBRAŃPŁASZCZY- - --zniżone [ELU TOWABACe] DO POŁOWY Prosimy przyjść chym'domu'sama zjakiejkolwiek MĘSKICH j przelłonać się r obejrzeć' fowar zobowiązania Aviedza!jl7młi? kuchnia koncentratUTa?' przezmaszynkę-dwukrotni- e WYPRZEDAŻ OTWAĆ BĘDZIE DO 14 LUJEG0 _LrPrzeniesieniejnasIapiMUŻ 15 lułeno cta % tf Spieszcie ńpóki-mam- y wielki-wybó- r — aWr razie niezado1 W wolenia- - przyjmiemy lawar i zwracamy -- pieniądze % od t9 rano(ido 7 wieciór — W piątek do 9 'wieczór t t ' MMunwun MMM FO3'0KAZNIU TJOG S£ StP VM i T ŁJJ5 )9 -- - --JLift ' "" ' i i 1 -- i ~——— i 1 - -T- - - "- - ?- - r - -- ? - - -- ićJ 3-- n !&ur3Ł ' alf' V3k Kv£ i"' -- ' --j- sĄI |
Tags
Comments
Post a Comment for 000037a
