000195a |
Previous | 4 of 14 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
mEK w
Pr
"ZWIĄZKOWIEC" UPIEC (JULY) 21 — 1956
STR 4 — 1 i?v::
E1 '
ił7
£ i
K&J
fn:
Aunfit'
sny--
by fe
5 i
- 1
iv
v
Sif
Acft
i?H!
I
J
fi
wS
ni
% i& - "T t"WslelMiS 1i5ŁBŁ5ffi
BKS
U
I
'
LVfr
PT4
c"1
Tol LE 1=2491 "Związkowiec" Tel LE1-249- 2
Printed for Etery Sunday by:
POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED
Organ Związku Polaków w Kanadzie Wydawany przez Dyrekcję Prasową
Redakłor Franciszek Głogowski
PRENUMERATA
Roczna w Kanadzie s50
Półroczna a 200
Kwartalna i'¥n
W Stanach Zjednoczonych i innych krajach $4o0
Pojedynczy numer 1°
"ZWIĄZKOWIEC"
1475 Oueen Street West — Toronto Ontario
Authorised as Second Class Mail Post Office Department Ottawa
Redakcja Rękopisów nie zwraca
@d Imperium do Wspólnoty Narodów
Zakończone w dniu 6 lipca w Londynie obrady premierów dzie-więciu
krajów Brytyjskiej Wspólnoty Narodów nie przyniosły żadnych
sensacyjnych rezultatów
Jakoż obrady kilku starszych panów szefów rządów opasującego
kulę ziemską zrzeszenia białych i kolorowych ludów nie bardzo na-dawały
się w swej beznamiętnej prostocie na "headlines" Wydany
na zakończenie konferencji wspólny komunikat ujmuje za serce
stwierdzeniem wiary we wspólne ideały wolności i se'f-governmen- t'u
(musimy zostawić ten termin angielski w jego oryginalnej postaci
gdyż ani "samorząd" ani "autonomia" nie oddają ściśle jogo swoistego
znaczenia) i rozczarowuje brakiem wspólnej linii politycznej
Ten ostatni fakt dostarczy niechybnie jeszcze jednego argumen-tu
tym wszystkim sceptykom lub nieprzyjaciołom Brytyjskiej Wspól-noty
którzy od lat z zamiłowaniem trudnią się przepowiadaniem ry-chłego
rozpadu tego jedynego w swoim rodzaju luźnego zlepku od-miennych
językiem barwą ciała i kulturą ludów Ale czy słusznie?
Czy istotnie tak niesłychana różnorodność części składowych daw-nego
Imeprium musi wywiązać działanie potężnych sił odśrodkowych
które jego kruchą jedność z trzaskiem ku uciesze złośliwych i zaz-drosnych
rozwalą? Zapytajmy wręcz czy wspólność polityki jest rze-czywiście
gwarancją dalszego istnienia tej niemożliwej do prawni-czego
zdefiniowania federacji suwerennych państw dążących do su
werenności organizmów ex-kolonialn- ych i znajdujących się w różnym
stopniu zależności względnie samodzielności terytoriów? Więcej czy
wspólna polityka tej osobliwej Wspólnoty jest w ogóle potrzebna lub
osiągalna?
Zdajmy sobie najpierw sprawę ze stanu faktycznego i stwierdźmy
z całym spokojem że twór który w braku lepszego terminu sami
Anglicy określają wieloznaczną nazwą "Commonwealth" przestał być
definitywnie jednością polityczną organizmem który mógłby wystę-pować
na zewnątrz jako jedna całość W sensie jakiegoś organizmu
politycznego trudno w ogóle brać' w rachubę Brytyjską Wspólnotę jako
taką skoro przy załatwianiu jakiejkolwiek ze spornych kwestii mię-- #
dzynarodowych ma się do czynienia z tyloma odrębnymi stanowiskami
ilu jest pełnoprawnych członków Wspólnoty Jest to nieunikniony i nie
nasuwający powodów do żalu rezultat długiej ewolucji która kolo-nialne
Imperium brytyjskie przekształciła stopniowo w zrzeszenie na
prawdę suwerennych narodów Rezultaty tego procesu — niepodległe
Indie Pakistan Cejlon — są znane Jeżeli atrybutem prawdziwej nie
fikcyjnej niepodległości jest własna po'ityka narodowa mająca na
oku obronę własnych a nie obcych interesów to jest niepodobień-stwem
by neutralistyczne Indie czy Cejlon zapatrywały się w ten
sam sposób np na stosunki z komunistycznymi Chinami co Poludnio
wa Afryka lub Nowa Zelandia
Ruch w- - kierunku samoistności narodowej raz rozpoczęty odbywa
się dalej i nabywa coraz większej szybkości mocą własnej -- dynamiki
Po dawnym klejnocie korony brytyjskiej subkontynencie indyjskim
przychodzi kolej na Azję południowo-wschodni- ą i Afrykę Zebrani w
Londynie premierzy zgodzili się nadać pełne prawa członkowskie Fe-deracji
Malajskiej w Azji i Złotemu Wybrzeżu w zachodniej Afryce
Oba te kraje posiadające już własny rząd i cieszące się faktyczną
niepodległością staną się w roku przyszłym suwerennymi państwami
W ślady ich pójdzie afrykańska Nigeria gdzie proces uzyskania nie
podległości narodowej w terminie czteroletnim jest opóźniony przez
wewnętrzne trudności z muzułmańską i separatystyczną Północą W
tym samym czasie do pełnego statusu dominialnego dojdzie Federacja
Indii Zachodnich Nic ma najmniejszej wątpliwości żeby proces usa-modzielniania
się terytoriów zależnych miał się na tym skończyć Nie
wielu z nas zdaje sobie sprawę że prawic we wszystkich swoich kolo-niach
Anglicy wprowadzają stopniowo w życio zasady self-govern-men- fu
Proces ten znajduje się na najlepszej drodze w Ugandzie
Jest bardzo daleko posunięty w Singapore i posuwa się szparko 'wszę-dzie
tam gdzie wybuch zaczepnego nacjonalizmu nie zatruł stosunków
między "administracją kolonialną a ludnością miejscową
Na słońcu brytyjskiego liberalizmu są niestety plamy i to po-ważne
Stary kolonializm nie zawsze poddaje się bez walki Na Cyprze
nie mija dzień bez zamachu terrorystycznego Chmury gromadzą się
nad Adenem i Kuwaitcm Pozycja Wielkiej Biytanii w tych posia-dłościach
imperialnych jest o tyle -- trudniejsza że 'udność ich poczu-wa
się do wspólnoty narodowej z pobratymcami Grekami względnie
Arabami żyjącymi wolnym życiem w suwerennych państwach — poza
ingerencją brytyjską Sprawiedliwość każe powiedzieć że w poszuki-waniu
rozwiązania bolesnego problemu cypryjskiego obciążonego
serwitutem baz militarnych ostatnich baz na Bliskim Wschodzie i
stosunkiem do sojuszniczej Turcji rząd brytyjski skłania się zasa-dniczo
do przyznania ludności Cypru prawa samostanowienia A to
jeżeli nie zajdą powikłania międzynarodowe z Turcją doprowadzi da
zjednoczenia niespokojnej wyspy śródziemnomorskiej z Grecją Czj
Brytania zgodzi się na stratę Cypru? Co do tego można snuć tylko
domysły ale najbardziej prawdopodobnym wnioskiem będzie odpo
wiedź afirmatywna Cała dotychczasowa ewolucja skłoni Brytyjczyków
wcześniej czy później do pogodzenia się z myślą o wycofanie się i
Cypru podobnie jak wj cofali się ze stokroć ważniejszych baz w stre
fie Kanału Sueskiego
Innego rodzaju trudności przedstawia problem współżycia rasy
białej i czarnej w dwóch organizmach państwowych które doszły już
do pełnej suwerenności narodowej w ramach Brytyjskiej Wspólnoty
Są to Południowa Afryka i Federacja Rodezji 1 Niassalandu W obu
tych państwach większość ludności stanowią Murzjni rządy zaś należą
do białej mniejszości Południowa Afryka uprawia najbardziej bru
talną politykę rasową wewnętrznie zaś idzie coraz bardziej w kie-runku
ustroju- - autorytatywnego o zdecydowanie faszystowskich anty-demokratycznych
tendencjach Sytuacja przedstawia się" o wiele
lepiej w Federacji Środków o-Afrykańs-kiej
ale i tu niebezpieczeństwo
stoczenia się w bagno rasizmu jest duże o ile rząd nowego dominium
nie pójdzie po linii szybkiego równouprawnienia ludności tubylczej z
wierzchnią warstwą białych kolonistów Wsteczna polityka rządu po-łudniowo-afrykańsk-iego
stanowi odwrót od zasad parlamentarnej
demokracji usamodzielniania ludów odmiennej rasy które leżą u
podstaw największego w historii ludzkości dobrowolnego związku na-rodów
Można obawiać się kryzysu Wspólnoty w którym z rokiem
przyszłym większość pełnoprawnych członków należeć będzie do grupy
krajów "kolorowych" na tle niepokojącego rozwoju w Południowej
Afryce Chyba że to ostatnie państwo wystąpi ze zrzeszenia którego
Ideałów wypiera się w codziennej praktyce
Jeżeli Brytyjska Wspólnota stała się więc organizacją tale luźną
że jedno z poważnych czasopism angielskich mogło na serio zadać
pytanie czy "Commonwealth" jeszcze istnieje to czy mamy wyciągnąć
stąd wniosek że z punktu widzenia polityki międzynarodowej kon-ferencja
premierów Wspólnoty jest zdarzeniem pozbawionym wszel-kiego
znaczenia? Nie wniosek taki byłby niesłuszny Znaczenie kon-ferencji
tkwi w kontraście które dostarcza obraz pokojowej ewolucji
świetnego niegdyś kolonialnego Imperium w swobodne zrzeszenie wol-nych
narodów z kolonializmem sowieckim który w samej tylko Eu-ropie
pozbawił po wojnie dziesięć narodów niepodległości i suweren-nolc-l
Kontrast tym bardziej jaskrawy że oświetlony bK-ska-mi ar™
tclch strzałów vr Poznaniu
SB mmmmMi I 1
DWUGŁOS AMERYKAŃSKI 0 ROSJI
Warto zreferować dwie przeciw-stawne
tezy na stosunek Stanów
Zjednoczonych do Rosji Sowiec-kiej
i jej niedobrowolnych sateli-tów
jakie zostały wysunięte pod-czas
publicznej dyskusji nad za-gadnieniami
światowymi zorganizo-wanej
w dniu 3 maja przez Foreign
Policy Association w Pittsburgu
Obaj mówcy z których każdy re
prezentuje odmienną szkolę myśle-nia
zajęli stanowiska biegunowo
przeciwstawne i w pewnym sensie
skrajne Rozpiętość tych dwóch
punktów widzenia wytycza chyba
najdalsze granice praktycznie moż-liwych
kierunków polityki amery-kańskiej
Ciekawe są postacie obydwu
przeciwników Obaj są lub ucho-dzą
za znawców Rosji i mają z so-bą
tyle wspólnego że jeden i dru-gi
był ambasadorem amerykań-skim
w Moskwie: William C Bul-li- tt
w latach 1933-3- 6 George F
Kennan w 1952 r — 6 maja do
8 października Kennan nie miał
szczęścia jako reprezentant demo-kracji
amerykańskiej w stolicy
czerwonych carów rząd sowiecki
zażądał bowiem odwołania go z te-go
wysokiego posterunku Bullitt
był pierwszym wysłannikiem Sta-nów
Zjednoczonych do Moskwy po
nawiązaniu przez prezydenta Roo-sevel- ta
zerwanych od rewolucji
październikowej stosunków dyplo-matycznych
z Rosją Kennan sta-wiał
pierwsze kroki w karierze dy-plomatycznej
pod okiem BullUta
który go zabrał z sobą do Moskwy
jako młodszego członka personelu
ambasady Najlepszą rekomendacją
Kennana była jego doskonała zna-jomość
historii i literatury rosyj
skiej jak również opanowanie 'ję-zyka
rosyjskiego w mowie i piśmie
Wolno przypuszczać że w gwałto
wnym zaatakowaniu poglądów Ken
nana w toku pittsburskiej dyskusji
dźwięczała u starszego męża stanu
nuta osobistej urazy W każdym
razie Bullitt poddaje zapatrywania
i działalność Kennana druzgocącej
krytyce a w szczególności oskarża
go o przesadny wręcz chorobliwy
rusofilizm i ocenia naszkicowany
przez swego młodszego kolegę pro-gram
jako defetyzm Kennan w ro-ku
1947 został mianowany dyrek-torem
biura planowania politycz-nego
w Departamencie Stanu i w
tym charakterze ponosi odpowie-izialnoś- ć
za kształtowanie polity-ki
która kosztowała Stany Zjedno-czone
utratę Chin na rzecz komu-nistów
Po intermezzo moskiew-skim
które musiało stanowić przy-kry
zawód dla przyjaciela Rosji
jakkolwiek nic wpłynęło — jak się
zdaje — na ostudzenie jego sym-patii
prorosyjskich Kennan spę
dził większość czasu w Institute
for Advanced Study w Princeton
N J gdzie — jak złośliwie zazna-cza
Bullitt — może obcować z
dr R Oppenheimerem w rozrze-dzonej
atmosferze fizyki nuklear-nej
i zagadnień międzynarodowej
moralności Poglądy Kennana któ-rym
daje on wyraz w licznych pu-blikacjach
i artykułach — jak np
głośny swego czasu artykuł w
"Foreign Affairs" i podpisany
"X" zasługują na baczną uwagę
albowiem pomimo a może właśnie
dlatego że idą pod prąd panującej
w społeczeństwie amerykańskim o-pł- nii
Jsą słuchane z respektem
i cieszą się dużym wpływem Okres
pogenewskiego odprężenia w sto
sunkach międzynarodowych który
przeżywamy obecnie otwiera przed
koncepcjami Kennana znanjmi do-tychczas
raczej szczupłemu kręgo-wi
intelektualistów i zawodowych
polityków nieoczekiwane możli-wości
dotarcia do szerokich mas
Liczjć się w ięc należy z ich wpły-wem
na kształtowanie opinii pu-blicznej
w duchu definitywnego
pogrzebania metod i taktyki zim-nej
wojny na korzyść koegzysten- -
leji z reżymami komunistycznymi
Kennan ma niewątpliwie dar
oerswazji Ma on niechęć do sta-wiania
rzeczy na ostrzu noża i
glądania spraw ludzkich w kolo-ac- h
białym i czarnym Znać w
iim człowieka o szerokiej znajo-noś-ci
świata obserwatora który z
interesowaniem acz bez namięt-ności
gromadzi fakty jako ilustra-cje
teorii ogólnej motywów postę-powania
ludzkiego Nie podobna
Kennanowi odmówić racji gdy
gani właściwe swoim rodakom
ubieganie się o tanią popularność
wśród obcych i gdy zaleca jako
jedyną drogę licującą z godnością
wielkiej pozycji Stanów Zjednoczo
nych w świecie nie szukanie po
pularności lecz wzbudzanie respek
tu Nie kto inny jak Bullitt płaci
należną dań doskonałym uwagom
sprawie komunizmu
ujarzmionych Niemiec
możemy ukryć swego rozczarowa-nia
Ten — jakoby — głęboki
znawca Rosji zajmuje się właści-- '
wie stosunkiem Amerykanów jako
ludzi '! it -- JAU yijywj(-„- " nn1 2£1&C£UAŁ11]J1„11i J:U_UiyWlU-- Ui UtY f v „ '"„"„Ł„J„ wiiuv jcŁ-„l- i j ocfsn rn—ncia
Rosjan źe Amerykanie nie po-winni
marzyć o wejściu na stopę
zażyłej poufałości z Rosjanami
i Chińczykami że powinni szano-wać
ich odrębności narodowe kul-turalne
obyczajowe że powinni
zachować dystans i jak się mówi
nie włazić-i- m z butamf do duszy
To wszystko może być słuszne tyl-ko
czy słuszne jest rozpatrywanie
stosunków amerykańsko-rosyjskic- h
wyłącznie na płaszczyźnie psycho-logicznej?
Byłoby to jednostronne
i błędne postawienie sprawy na-wet
gdyby chodziło o stosunki
między dwoma wolnymi narodami
o właściwie zas wstrzymać od wszelkiego na
o ZSSR nie można ani na jedną
chwilę spuścić z oka podstawowe-go
faktu — istnienia komunistycz-nego
reżymu którego stounek do
innych państw nie układa się chy-ba
po wypadkowej sympatii i in-diosynkr-azji
narodu rosyjskiego
Naturalnie Kennana o podobną
ślepotę oskarżać nie można I ow-szem
bierze on pod uwagę komu-nistyczne
rządy w Rosji i docenia
zmiany które zaszły w Sowietach
po śmierci Stalina nikt jednak
nie jest z nich bardziej zadowolo-ny
i bardziej optymistycznie na-strojony
niż Kennan Niewątpli-wie
sądzi Kennan przyczyniły się
one do zmniejszenia napięcia świa-towego
i przedstawiają — jego
zdaniem — początek procesu
zmiękczenia który wcześniej czy
później opanowuje wszystkie bojo-we
ideologie i który jest źródłem
nadziei dla tych spośród nas mó-wi
Kennan którzy w ciemnych
chwilach wzdragali się wpaść w
rozpacz wobec problemu sowiec-kiego
Jakkolwiek Kennan prze-strzega
przed przecenianiem tych
zmian i Ignorowaniem istotnych
różnic ugruntowanych w odmien-nym
doświadczeniu historycznym
obu ludów amerykan- -
skiego i rosyjskiego to jednak li-czy
on na dobroczynny wpływ sto-pniowego
podnoszenia żelaznej
kurtyny na przywrócenie bardziej
normalnych i rokujących lepsze na-dzieje
stosunków ludu rosyjskiego
z otaczającym go światem w
szczególności z Amerykanami
"choćby odnośne systemy społecz-ne
i filozofie polityczne pozosta-wały
teoretycznie (!) w konflik-cie"
To wszystko zapyta czytelnik
przecierając sobie zdumienia
oczy Tak w zasadzie to
— na temat Rosji Posłuchajmy
jeszcze co Kennan mówi o pań-stwach
zwanych satelickimi Na
wstępie Kennan stwierdza że pa-dły
one ofiarą ohydnej niesprawie-dliwości
przed niewielu laty gdy
narzucono im przemocą rządy ko-munistyczne
Ale przestrzega
zwolennik taktu i rezerwy w sto-sunkach
międzynarodowych gdyby
amerykańska polityka zagraniczna
była wyłącznie nastawiona raczej
na naprawianie krzywd przeszłości
niż na rozwijanie możliwości
chwili obecnej miałaby daleką
drogę przed sobą kennan jest da-leki
od pochwały chorobliwej nie-tolerancji
komunistycznych reży-mów
ale stwierdza ie należy
wrażenia
jednego z stałych naszych Czytet
który' zwiedzał lokal
a drugi świetnie podchwycony
jest
pośmiać i nad bra-kiem
zrozumienia wśród naszych
ludzi polskiego
Odddajemy głos
Drodzy Czytelnicy "Związkowca"
i Polaku który' z
nie czytasz
bądź z bądź
z nieświadomości sobie
sprawy jak szkodzisz nie Polo-nii
samemu sosbie kil-ka
słów
7 7
w czerwcu
prenumerata tego
pisma 1475
należ-ność
prenumeratę
trzecim poza
i stronie nieparzystych
llrł70 tl-?nll- il nnnie ni Kennana temat kolonializmu ZWIaZK0V1EC" Tam kieruję
i Umer} „-- o rM„„u-f- c A:ut3njcn merozwimęiyen lokalu Mur0W( i Księgarni
Nie jest jednak swoim nie wierzę! prze- -
przedmiotem zaintereso-jcie- ż gmach
uznać istniejący w Europie wscho-dniej
stan rzecT jako definitywny
Zło tłumaczy łagodnie swoim ro-dakom
Kennan podobnie jak
C„K0
Ar ""
dania Amerykanie uznać botników poznańskich były przed- -
żywotne interesy komunizmu w
krajach "satelickich"
- Jakież wobec pozytywne
Kennana? Czy można
coś liczyć? Oczywiście —
stopniową ewolucję tych reżymów
komunistycznych w więk-szej
niezależności i większego po-czucia
odpowiedzialności w stosun- -
opinu wrasnjcn spraw zagranicznych pearson
czeristw Ale uwaga! Jeżeli Zachód' wyrażając gonłCą chce powrotu narodów się o i wol-europejsk-ich
przypo- - ność ludu polskieg0 Minister
mina normalny i iiieiaieny wvl-ani-t
sprawach światowych powinien
Ale mówiąc się
Vszystko
cisku który mógłby opóźnić
tej ewolucji szczególności
powinno się kwestionować intere-sów
militarnych Rosji w tym re-gionie
ani nie narzucać miejsco-wym
rządom zmian ideologicznych
które kłóciłyby się z panującą
tym obszarze ideologią komuni-styczną
Czytelnik potrafi ocenić
szkodliwość — z punktu widzenia
polskiego — poglądów Kennana
który nie ustaje w propagowaniu
koncepcji titoizmu komu-nizmu
narodowego Trudno zresztą
byłoby się doszukać w myślach
rozwiniętych Kennana przed
publicznością pittsburską jakiego-kolwiek
pozytywnego programu
akcji Jeżeli wszystko
może sprowadza się nie-przeszkadza-nia
naturalnemu roz-wojowi
systemu komunistycznego
jest programem abso-lutnej
bierności I skąd pewność
reżym komunistyczny tak w So-wietach
jak w krajach ujarzmio-nych
w kierunku demo-kratyzacji
i liberalizmu jak
się sami komuniści? właści
wie zmieniło się nie w zewnętrz- -
i tradycji nych formach lecz w podstawie
ze
nume
władzy komunistycznej — aparacie
przymusu gospodarczego ideolo-gicznego
i fizycznego? Mo-nopartyj- ny
system totalitarnej dyk-tatury
komunistycznej trwa prze-cież
w dawnej mocy ani włos
niezmieniony Jeżeli chodzi w
szczególności o Polskę zastą
pienie zamordowanego w Moskwie
Bieruta brutalnym i tępym stali-nist- ą
Ochabem nie chyba
o stopniowym uniezależnianiu się
warszawskich podwładnych ich
przełożonych moskiewskich Wresz-cie
krwawe walki poznańskich
z policją wojskiem
zadają kłam twierdzeniom
Kennana o stabilizacji komuni-stycznego
ustroju krajach
Bullitt ujmując w cztery punk-ty
przez Kennana cele
amerykańskiej polityki zagranicz-nej- i
a 1 zaufać zbrodniarzom
Kremlu 2 dopuścić
chińskich ONZ 3 zachę-cić
Niemcy i Japonię porzuce-nia
sojuszu z i zostania
neutralnymi 4 opuścić
ujarzmione przez Sowiety narody
krajów "satelickich"
jest Nie pozostaje
nam nic innego jak podpisać
pod tym stwierdzeniem
J Ł
rUATAE
&&i3&mB&a%roi yt
Pclskie pismo w każdym polskim domu
Apel nasz "o drugiego prenu- - uprzejmości sobotniego personelu
meratora" nie pozostał bez echa j sobotę Redakcja 'pracuje 1
Redakcji "Związkowca" w osta-j- v południe w szczuplejszym gro-tnic- h
dniach dwa cieką-- i nie) zwiedzam ten gmach gdzie
listy Pierwszy opisuje jest dość miejsca dla personelu re
nikow nasz
to
konterencyjna
drukarnia
linotypy
moment sklepie gdzie szyny stoły
sprzedaż "Związkowiec" Można parterze podziwiam dużą prasę
a'e westchnąć
dla pisma!
Czytelnikom!
Ty tych czy in-nych
powodów polskie-go
pisma to gnuśności
nie zdając
ale kreślę
Ostatniej soboty 56 ponie-waż
skończyła się
roczm poczyt-nego
wybrałem się na
Queen St W by zapłacić
Wysiadłem
na przystanku mostem
po
rńl- - na
puuulj uia Kra- - 1-m- l- uWlr
-- do
usuu
mi
eeo
to Oczom To
naszego wspaniah nowoczesny
do- -
"powinni
są tego
wskazówki
na na
kierunku
sympatic
środkowo- -
n™™k
bieg
przez
Ameryka
nie
ewoluuje
chwa-lą
czysto
świadczy
ro-botników
re-żymu
wytyczone
komuni-stów
Ameryką
zawsze
stwierdza
'defetyzm
się
wpłynęły
dakcyjnego sala
obszerna a niej wy-godnie
rozstawione
w i drukarskie dołu
się
za
htlHvn- -
ju
głównym
i
w
i
w
—
w
która odbija osiem stron
"Związkowca" odcina i łamie Do-prawdy
duma mię rozpiera Po-lonia
tak poczytny tygodnik
(nie jeden jest 'jeszcze "Czas"
i "Głos Polski") i tak pomysłowo
urządzony gmach redakcyjny!
duma mię rozpiera dlatego
widzę "grosiki wdowie"
dawane serca nasze pismo
"Związkowiec" nie poszły mar-ne
Każdy z nich w całości został
zużyty urządzenie gmachu i po-lepszenie
warunków pracy Myślę
i Wy Czytelnicy dumni z tego
będziecie o czym Wam piszę
nie reklamy nikt mnie
o nie prosił lecz dzielę się z
Wami wiadomością wiem
Was mocno obchodzi "Związ
kowca"
Również w tajemnicy zdradzę
ambitne piany Redakcji powiększe-nia
"Związkowca" stron dru-ku!
Ale oprócz blasków "Związ- -
wania dskusia w Pittsbureu Siła w stosunku starei siedziby nrzy ikowiec" i cienie które
rzeczy ciekawi najbardziej 700 Queen którą znałem 'ją się kłopoty natury finansowej
Kennan powiedzenia w i dobrze z ciasnoty gdyż często tam Boże! Któż ich dzisiaj nie ma?
Roji krajów 'zachodziłem pogadanki wszy-fszt- y robocizny jak wiemy znacznie
I niejstkim i niczym" z uprzejmym wzrosły Cena papieru w ostatnich
"Dziadziem Winiarskim" latach podskoczyła kilkakrotnie w
Prenumeratę załatwiłem w tern- - górę Najprostszy sposób wybrnię- -
pie kanadyjskim i korzystając z da z sytuacji byłoby podwyższenie
Wypadki Poznańskie w Izbie Gmin
Krwawo stłumione przez reżim
komunistyczny demonstracje
miotem prośby o interwencję rzą
federalnego Kanady rzecz
ofiar tych tragicznych wypadków
strony posła Diefenbakera kie-rownika
narodowej organizacji par-tii
progresywno-konserwatywn- ej i
posła Coldwella przywódcy partii
CCF imieniu rządu kanadyj-skiego
złożył w odpowiedzi
prośby ważne oświadczenie mini- -
ku eo- - ter
dla
lup0minającego chleb
do czegoś co
"uu Pparcnn rńwniei
Rosji
Kaniej
W nie
na
sam
czy też
co
zrobić do
to czy to
ta
że
Co
na
to
od
środ-kowo-europejski- ch
to:
na
do
do
na
że to
(w do
Do
we
ma- -
na
na raz
że
ma
bo
A
bo że te
od na
na
na
że
To
to dla bo
to
bo że
los
do 16
ma
do na składa
nas co St W
ma do Ko--
na "o
tu
ro- -
du na
ze
W
na te
co
na U
i„
-- JJ ~VW„ WWWUJ dla których rząd uważał za ko-nieczne
wstrzymać się od kroków
które mogłyby być poczytane przez
reżim warszawski za nieusprawie-dliwione
mieszanie się obcego pań-stwa
w sprawy wewnętrzne Polski
Co więcej bezpośrednia interwen-cja
mogłaby raczej zaszkodzić niż
pomóc ludności Poznania Minister
Pearson zapewnił Izbę Gmin że
stanowisko rządu kanadyjskigo w
sprawie zajść w Poznaniu zostanie
w sposób pośredni podane do wia-domości
komunistycznego rządu
Polski
Z uwagi na ważność tej sprawy
zamieszczamy poniżej dosłowny
przekład dyskusji i oświadczenia mi
nisterialnego na podstawie urzędo
wych sprawozdań z posiedzeń Izby
Gmin (House of Commons Debates
vol 98 nr 121 do 123)
W czwartek dnia 5 lipca 195G
na porządku dziennym obrad zna-lazła
się sprawa interwencji w
związku z wypadkami w Poznaniu
W sprawie tej zabrał głos Mr 'J
G Diefenbaker: "Chciałbym zadać
pytanie p o sekretarza stanu dla
spraw zagr które wynika z sytua-cji
w Poznaniu (Polska) Czy rząd
kanadyjski rozważy sprawę bez-zwłocznego
zwrócenia się do rządu
polskiego w celu zasygnalizowania
swojej dezaprobaty tyrańskiego i
barbarzyńskiego ukarania uczestni-ków
zajść poznańskich i proszenia
o litość dla nich? Pragnę również
zapytać czy rząd kanadyjski za-stanawiał
się nad możliwością
wspólnego działania w tym wzglę-dzie
ze Stanami Zjednoczonymi po
to by wymiar sprawiedliwości zła-godziło
miłosierdzie"
Roch Pinard (po sekretarza sta-nu
spraw zagr): "W nieobecności
sekretarza stanu dla spraw zagra
nicznych zanotuje sobie to pytanie
i przekażę mu sprawę"
W piątek 6 lipca Mr Diefenba-ker
ponowił swoje pytanie: "Panie
Speakerze wczoraj zadałem pyta-nie
po sekretarza stanu dla spraw
zagr wynikające z sytuacji w Po-znaniu
(Polska) on zaś stwierdził
wówczas że przedstawi tę sprawę
sekretarzowi stanu dla spraw zagr
po jego powrocie
Ponieważ czynnik czasu jest bar-dzo
istotny Panie Speakerze zapy-tuję
ponownie ministra czy rząd
kanadyjski zastanowi się natych-miast
nad wysłaniem rządowi pol-skiemu
prośby w imieniu Kanady
aby ci którzy stali po stronie wol-ności
w niedawnym powstaniu w
Polsce nie spotkali się z barba-rzyńskimi
i nienaturalnymi kara-mi
i nad wskazaniem że chociaż
prenumeraty ale Redakcja szuka
innych dróg'
I tu Ty Czytelniku możesz du-żo
zdziałać jeżeli poprzesz apel" o
drugiego prenumeratora" Jeżeli
każdy Czytelnik zdobędzie jednego
prenumeratora (oczy wiście może
więcej) wtedy pismo stanie na
zdrowych podstawach finansowych
Wołinr cin nnorfflMnld rln Timfv!
"Związko- -
wszędzie
Nie będą o nas inne narodowości
mówiły że jesteśmy anal-- pomoc
nie czytamy! Wstyd doprawdy gdy
to słyszy!
Apeluję zwłaszcza do co to
w "samopas" chodzą! Zbudźcie się!
Zainteresujcie się większymi
niż walka o chleb' codzienny!
Czytajcie co się w świecie
Polsce i w polskich skupiskach w
Kanadzie! Zaprenumerujcie "Zwiąż
członkami Polonii i wartościowy
mi obywatelami Kanady!
M G Toronto
zdobycia nowego prenume-ratora
nie jest przedsięwzięciom
darmowym Redakcja przeznacza
szereg książek nagrody
Każdy kto zjedna nowego prenu-meratora
jak nowy prenumera-tor
otrzymają za darmo do wybo-ru
po jednej z książek których
spis zamieściliśmy w dwóch po-przednich
wydaniach "Związkow-ca"
Za pomoc w zjednywaniu
prenumeratorów będziemy
wdzięczni
naród kanarU-łci- - -- ji t ru sprawiedliwościutitpOrollsoi jtg by umknięto niepotrzebnych TC
cienstw i barbarzyńskie o 'r warna się" Ł:
Roch Pinard (po sekr
spraw zagr): "Panie s£r całkowicie rozumiem powae ?
wy Dostałem właśnie wiadoS
ze sekretarz dla sprawi
będzie z powrotem w
gę nic więcej dodać do te-powi- edziałem
wczoraj ale
wrof p" --f- c- I
W poniedziałek dnia 9 i Poznań wrócił raz jeszcze ? rCuomldwIzeblyl (Pprizeyrwwószdyca zabpraarłtiigłos w
"Czy mogę postawić jedno mJ
premierowi? Czy premier dS do innych szefów rządu i kiero'-k-ow
organizacji humanilarntó
scpeonłieuczsniyęchdo i rpzoąldituyczpnolysckhiegow rztóre-monstraeja-mi
w celu otrzyma-- j lzuadpzekwicnhieniuachwżaelondaeklparrzaeczjaWpRł Zjednoczone nie pog p noaddai ni : puoMdiasrązedmw PKotólsrczye wmowgąylumh ostatnich zamieszek nie spotkri
się z brutalnym traktowaniem'?
Premier L S St Lanront- - --„ domo mi ze Ministerstwo Sp K
agranicznycn zajmowało się ( ktfestią i że sekretarz stanu Si
spraw zagr będzie zapewne ny
odpowiedzieć na to pytanie'
Mr L B Pearson (sekretarz & nu dla spraw zagr): "Jlóglbja
złożyć krótkie oświadczenie w &)
'
powiedzi na te pytania (posła Et- - fenbakera) i na punkt podniesion-prze- z
mojego przyjaciela szanoł
nego członka parlamentu z Re K
town-łiigga- r (Mr Coldwell) Ja-ter- n pewny że wszyscy szanowii
członkowie Izby potępiają peirne1
metody które władze polskie to'
żały za odpowiednie do zgnieceau
przyzwoitej i pokojowej demn-strac-ji
ludności Poznania (PokiĄ która domagała się tylko chleba l
wolności od komunistyn-nyc- h władców Te metody paiisim
policyjnego zasługują na jak na-jostrzejsze
potępienie ze sItej
wszystkich narodów i ludów Itót
szanują ludzką wolność i godat
tym bardziej ze względu na śsieiet
gadanie "liberalizacji" i "im
kratyzacji" w Polsce Jeżeli nd
polski życzy sobie abyśmy
że słowom tym odpowiadają
kaś rzeczywistość w Polsce nsto--
suje on te zasady do ludności Pci- -
jnaniu specjalnie w związku ral- -
cją podjętą przeciwko tym którzy
zostali aresztowani i którzy sa t-- j
poważnieni do wymiaru sprawied-liwości
wykluczającej według sfór"
szanownego posła z Prince Albert
(Mr Diefenbaker) "okrutne i nie- - WJ
Jldiuiuiliu jvaij
Jest wymownym komentanea
tak zwanego przez komumtiijł
robotniczego iaw ze k
śród międzynarodowych tafli
obliczonych na wykazanie śWj]
materialnych postępów PolsU w
czasu wojny głód i rozpacz n
sza ją robotników do demonslrwwj
nia przeciw brakom zynnosu iv
presji reżimu Pomimo kroków
podjętych przeciwko ludowi Pa
nania i faktycznie ze względu U(
moją głęboką sympatię i wielki!
dziw do niego — podziw który
czy w iście podzielają wszyscy cito?
kowie Izby — obawiam się fc
łoby nieużyteczne i być mofrt'
rozważne skierowywać bezpotf
nią i oficjalną prośbę do rządu P
skiego co do sposobu w jab
ten ma potraktować sytuację Tsn
nrośba byłaby uwa
przez ten rządpo prostu jakofc M
ji: : moc7finie SI? K spraw leuiiwioiic -- —— ireił?
_ '„„„ „„rnoinnp cnrawv Z35 Niecli w każdym tpoisKim uomu j--- s" "t""v" r ' !(0br
będzie polskie pismo!" cja w Warszawie mogłaby
wiec" musi zawędrować! cić przeciwko ludność r
spra-wami
no-wych
niesłychanie
tej ludności moi ej -- "-
takimi
fihptnmi 7f nnu-p-ł nnlskiei sazetY I Jestem
się
tych
dzieje
Akcji
będzie
swoich
nfiniilnn
że nikt
iimn i_ cfMMiiaiii~i-i-i:o 4iH"p"n l M
„„„„tA nnlcHpPO POCllOdKS W
którzy tak słusznie są witajj
gadkami w ich oj
nie chciałby aby rząd ląnagj
_j-- t akcję - {„l-iniu-- tpk
mogłaby przynieść c
nia ich rodakom w roisre -'- -
wykazali nam że polska
_ i rA„-n„- i nnkka
traw
b3
kow ca ! Mancie się czynnymi uu"o -- — j #&&
cały jako
i
stanu
jutro
o
rzyli
"raju
pewny
kraju
dalsze
namiv""
woinosci są "i - _y- -
Mogę zapewnić Izbę że nie
bym się zalecić takiej
bym sądził że miałaby J3
szansę osiągnięcia naszego
go celu którym jest ntoe"g
bezpośrednio dotkniętej BOJ
rn7Pmv uczynić jednane
nego Możemy &p'
„-:- „„: „-rr- oii- rh okrutnym
tępienie
właściwych państwu poira m
represji Wóre stgj
zamierzają zastosować P0 K
dze komunistyczne Mozff J
zić nasza płomienną _a CA
:-- i it iui — te zrozumieją - j
na nieograniczony czas suu
łą tęsknoty ludu polsbep
Greta Garbo wystąpić ma na je-jnoś- cią i lepszym )C'eartw3 6
sieni br w jednym z teatrów nowo-ny- m Wreszcie — i P5 jj jorskich w Heleny Modrzejew- - bę że uczynimy to — _P
skiej w sztuce przedstawiającej ży- - się aby to stwierdzenie _s
cie tej wielkiej polskiej artystki poglądów dotarło do
scenicznej rządu polskiego"
W
z m
&t mia
Si
~w
W metod
na
władze
roli
iSM
5SBjB1BjBSBBSBB5BSBjHIHb
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, July 21, 1956 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1956-07-21 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000029 |
Description
| Title | 000195a |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | mEK w Pr "ZWIĄZKOWIEC" UPIEC (JULY) 21 — 1956 STR 4 — 1 i?v:: E1 ' ił7 £ i K&J fn: Aunfit' sny-- by fe 5 i - 1 iv v Sif Acft i?H! I J fi wS ni % i& - "T t"WslelMiS 1i5ŁBŁ5ffi BKS U I ' LVfr PT4 c"1 Tol LE 1=2491 "Związkowiec" Tel LE1-249- 2 Printed for Etery Sunday by: POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED Organ Związku Polaków w Kanadzie Wydawany przez Dyrekcję Prasową Redakłor Franciszek Głogowski PRENUMERATA Roczna w Kanadzie s50 Półroczna a 200 Kwartalna i'¥n W Stanach Zjednoczonych i innych krajach $4o0 Pojedynczy numer 1° "ZWIĄZKOWIEC" 1475 Oueen Street West — Toronto Ontario Authorised as Second Class Mail Post Office Department Ottawa Redakcja Rękopisów nie zwraca @d Imperium do Wspólnoty Narodów Zakończone w dniu 6 lipca w Londynie obrady premierów dzie-więciu krajów Brytyjskiej Wspólnoty Narodów nie przyniosły żadnych sensacyjnych rezultatów Jakoż obrady kilku starszych panów szefów rządów opasującego kulę ziemską zrzeszenia białych i kolorowych ludów nie bardzo na-dawały się w swej beznamiętnej prostocie na "headlines" Wydany na zakończenie konferencji wspólny komunikat ujmuje za serce stwierdzeniem wiary we wspólne ideały wolności i se'f-governmen- t'u (musimy zostawić ten termin angielski w jego oryginalnej postaci gdyż ani "samorząd" ani "autonomia" nie oddają ściśle jogo swoistego znaczenia) i rozczarowuje brakiem wspólnej linii politycznej Ten ostatni fakt dostarczy niechybnie jeszcze jednego argumen-tu tym wszystkim sceptykom lub nieprzyjaciołom Brytyjskiej Wspól-noty którzy od lat z zamiłowaniem trudnią się przepowiadaniem ry-chłego rozpadu tego jedynego w swoim rodzaju luźnego zlepku od-miennych językiem barwą ciała i kulturą ludów Ale czy słusznie? Czy istotnie tak niesłychana różnorodność części składowych daw-nego Imeprium musi wywiązać działanie potężnych sił odśrodkowych które jego kruchą jedność z trzaskiem ku uciesze złośliwych i zaz-drosnych rozwalą? Zapytajmy wręcz czy wspólność polityki jest rze-czywiście gwarancją dalszego istnienia tej niemożliwej do prawni-czego zdefiniowania federacji suwerennych państw dążących do su werenności organizmów ex-kolonialn- ych i znajdujących się w różnym stopniu zależności względnie samodzielności terytoriów? Więcej czy wspólna polityka tej osobliwej Wspólnoty jest w ogóle potrzebna lub osiągalna? Zdajmy sobie najpierw sprawę ze stanu faktycznego i stwierdźmy z całym spokojem że twór który w braku lepszego terminu sami Anglicy określają wieloznaczną nazwą "Commonwealth" przestał być definitywnie jednością polityczną organizmem który mógłby wystę-pować na zewnątrz jako jedna całość W sensie jakiegoś organizmu politycznego trudno w ogóle brać' w rachubę Brytyjską Wspólnotę jako taką skoro przy załatwianiu jakiejkolwiek ze spornych kwestii mię-- # dzynarodowych ma się do czynienia z tyloma odrębnymi stanowiskami ilu jest pełnoprawnych członków Wspólnoty Jest to nieunikniony i nie nasuwający powodów do żalu rezultat długiej ewolucji która kolo-nialne Imperium brytyjskie przekształciła stopniowo w zrzeszenie na prawdę suwerennych narodów Rezultaty tego procesu — niepodległe Indie Pakistan Cejlon — są znane Jeżeli atrybutem prawdziwej nie fikcyjnej niepodległości jest własna po'ityka narodowa mająca na oku obronę własnych a nie obcych interesów to jest niepodobień-stwem by neutralistyczne Indie czy Cejlon zapatrywały się w ten sam sposób np na stosunki z komunistycznymi Chinami co Poludnio wa Afryka lub Nowa Zelandia Ruch w- - kierunku samoistności narodowej raz rozpoczęty odbywa się dalej i nabywa coraz większej szybkości mocą własnej -- dynamiki Po dawnym klejnocie korony brytyjskiej subkontynencie indyjskim przychodzi kolej na Azję południowo-wschodni- ą i Afrykę Zebrani w Londynie premierzy zgodzili się nadać pełne prawa członkowskie Fe-deracji Malajskiej w Azji i Złotemu Wybrzeżu w zachodniej Afryce Oba te kraje posiadające już własny rząd i cieszące się faktyczną niepodległością staną się w roku przyszłym suwerennymi państwami W ślady ich pójdzie afrykańska Nigeria gdzie proces uzyskania nie podległości narodowej w terminie czteroletnim jest opóźniony przez wewnętrzne trudności z muzułmańską i separatystyczną Północą W tym samym czasie do pełnego statusu dominialnego dojdzie Federacja Indii Zachodnich Nic ma najmniejszej wątpliwości żeby proces usa-modzielniania się terytoriów zależnych miał się na tym skończyć Nie wielu z nas zdaje sobie sprawę że prawic we wszystkich swoich kolo-niach Anglicy wprowadzają stopniowo w życio zasady self-govern-men- fu Proces ten znajduje się na najlepszej drodze w Ugandzie Jest bardzo daleko posunięty w Singapore i posuwa się szparko 'wszę-dzie tam gdzie wybuch zaczepnego nacjonalizmu nie zatruł stosunków między "administracją kolonialną a ludnością miejscową Na słońcu brytyjskiego liberalizmu są niestety plamy i to po-ważne Stary kolonializm nie zawsze poddaje się bez walki Na Cyprze nie mija dzień bez zamachu terrorystycznego Chmury gromadzą się nad Adenem i Kuwaitcm Pozycja Wielkiej Biytanii w tych posia-dłościach imperialnych jest o tyle -- trudniejsza że 'udność ich poczu-wa się do wspólnoty narodowej z pobratymcami Grekami względnie Arabami żyjącymi wolnym życiem w suwerennych państwach — poza ingerencją brytyjską Sprawiedliwość każe powiedzieć że w poszuki-waniu rozwiązania bolesnego problemu cypryjskiego obciążonego serwitutem baz militarnych ostatnich baz na Bliskim Wschodzie i stosunkiem do sojuszniczej Turcji rząd brytyjski skłania się zasa-dniczo do przyznania ludności Cypru prawa samostanowienia A to jeżeli nie zajdą powikłania międzynarodowe z Turcją doprowadzi da zjednoczenia niespokojnej wyspy śródziemnomorskiej z Grecją Czj Brytania zgodzi się na stratę Cypru? Co do tego można snuć tylko domysły ale najbardziej prawdopodobnym wnioskiem będzie odpo wiedź afirmatywna Cała dotychczasowa ewolucja skłoni Brytyjczyków wcześniej czy później do pogodzenia się z myślą o wycofanie się i Cypru podobnie jak wj cofali się ze stokroć ważniejszych baz w stre fie Kanału Sueskiego Innego rodzaju trudności przedstawia problem współżycia rasy białej i czarnej w dwóch organizmach państwowych które doszły już do pełnej suwerenności narodowej w ramach Brytyjskiej Wspólnoty Są to Południowa Afryka i Federacja Rodezji 1 Niassalandu W obu tych państwach większość ludności stanowią Murzjni rządy zaś należą do białej mniejszości Południowa Afryka uprawia najbardziej bru talną politykę rasową wewnętrznie zaś idzie coraz bardziej w kie-runku ustroju- - autorytatywnego o zdecydowanie faszystowskich anty-demokratycznych tendencjach Sytuacja przedstawia się" o wiele lepiej w Federacji Środków o-Afrykańs-kiej ale i tu niebezpieczeństwo stoczenia się w bagno rasizmu jest duże o ile rząd nowego dominium nie pójdzie po linii szybkiego równouprawnienia ludności tubylczej z wierzchnią warstwą białych kolonistów Wsteczna polityka rządu po-łudniowo-afrykańsk-iego stanowi odwrót od zasad parlamentarnej demokracji usamodzielniania ludów odmiennej rasy które leżą u podstaw największego w historii ludzkości dobrowolnego związku na-rodów Można obawiać się kryzysu Wspólnoty w którym z rokiem przyszłym większość pełnoprawnych członków należeć będzie do grupy krajów "kolorowych" na tle niepokojącego rozwoju w Południowej Afryce Chyba że to ostatnie państwo wystąpi ze zrzeszenia którego Ideałów wypiera się w codziennej praktyce Jeżeli Brytyjska Wspólnota stała się więc organizacją tale luźną że jedno z poważnych czasopism angielskich mogło na serio zadać pytanie czy "Commonwealth" jeszcze istnieje to czy mamy wyciągnąć stąd wniosek że z punktu widzenia polityki międzynarodowej kon-ferencja premierów Wspólnoty jest zdarzeniem pozbawionym wszel-kiego znaczenia? Nie wniosek taki byłby niesłuszny Znaczenie kon-ferencji tkwi w kontraście które dostarcza obraz pokojowej ewolucji świetnego niegdyś kolonialnego Imperium w swobodne zrzeszenie wol-nych narodów z kolonializmem sowieckim który w samej tylko Eu-ropie pozbawił po wojnie dziesięć narodów niepodległości i suweren-nolc-l Kontrast tym bardziej jaskrawy że oświetlony bK-ska-mi ar™ tclch strzałów vr Poznaniu SB mmmmMi I 1 DWUGŁOS AMERYKAŃSKI 0 ROSJI Warto zreferować dwie przeciw-stawne tezy na stosunek Stanów Zjednoczonych do Rosji Sowiec-kiej i jej niedobrowolnych sateli-tów jakie zostały wysunięte pod-czas publicznej dyskusji nad za-gadnieniami światowymi zorganizo-wanej w dniu 3 maja przez Foreign Policy Association w Pittsburgu Obaj mówcy z których każdy re prezentuje odmienną szkolę myśle-nia zajęli stanowiska biegunowo przeciwstawne i w pewnym sensie skrajne Rozpiętość tych dwóch punktów widzenia wytycza chyba najdalsze granice praktycznie moż-liwych kierunków polityki amery-kańskiej Ciekawe są postacie obydwu przeciwników Obaj są lub ucho-dzą za znawców Rosji i mają z so-bą tyle wspólnego że jeden i dru-gi był ambasadorem amerykań-skim w Moskwie: William C Bul-li- tt w latach 1933-3- 6 George F Kennan w 1952 r — 6 maja do 8 października Kennan nie miał szczęścia jako reprezentant demo-kracji amerykańskiej w stolicy czerwonych carów rząd sowiecki zażądał bowiem odwołania go z te-go wysokiego posterunku Bullitt był pierwszym wysłannikiem Sta-nów Zjednoczonych do Moskwy po nawiązaniu przez prezydenta Roo-sevel- ta zerwanych od rewolucji październikowej stosunków dyplo-matycznych z Rosją Kennan sta-wiał pierwsze kroki w karierze dy-plomatycznej pod okiem BullUta który go zabrał z sobą do Moskwy jako młodszego członka personelu ambasady Najlepszą rekomendacją Kennana była jego doskonała zna-jomość historii i literatury rosyj skiej jak również opanowanie 'ję-zyka rosyjskiego w mowie i piśmie Wolno przypuszczać że w gwałto wnym zaatakowaniu poglądów Ken nana w toku pittsburskiej dyskusji dźwięczała u starszego męża stanu nuta osobistej urazy W każdym razie Bullitt poddaje zapatrywania i działalność Kennana druzgocącej krytyce a w szczególności oskarża go o przesadny wręcz chorobliwy rusofilizm i ocenia naszkicowany przez swego młodszego kolegę pro-gram jako defetyzm Kennan w ro-ku 1947 został mianowany dyrek-torem biura planowania politycz-nego w Departamencie Stanu i w tym charakterze ponosi odpowie-izialnoś- ć za kształtowanie polity-ki która kosztowała Stany Zjedno-czone utratę Chin na rzecz komu-nistów Po intermezzo moskiew-skim które musiało stanowić przy-kry zawód dla przyjaciela Rosji jakkolwiek nic wpłynęło — jak się zdaje — na ostudzenie jego sym-patii prorosyjskich Kennan spę dził większość czasu w Institute for Advanced Study w Princeton N J gdzie — jak złośliwie zazna-cza Bullitt — może obcować z dr R Oppenheimerem w rozrze-dzonej atmosferze fizyki nuklear-nej i zagadnień międzynarodowej moralności Poglądy Kennana któ-rym daje on wyraz w licznych pu-blikacjach i artykułach — jak np głośny swego czasu artykuł w "Foreign Affairs" i podpisany "X" zasługują na baczną uwagę albowiem pomimo a może właśnie dlatego że idą pod prąd panującej w społeczeństwie amerykańskim o-pł- nii Jsą słuchane z respektem i cieszą się dużym wpływem Okres pogenewskiego odprężenia w sto sunkach międzynarodowych który przeżywamy obecnie otwiera przed koncepcjami Kennana znanjmi do-tychczas raczej szczupłemu kręgo-wi intelektualistów i zawodowych polityków nieoczekiwane możli-wości dotarcia do szerokich mas Liczjć się w ięc należy z ich wpły-wem na kształtowanie opinii pu-blicznej w duchu definitywnego pogrzebania metod i taktyki zim-nej wojny na korzyść koegzysten- - leji z reżymami komunistycznymi Kennan ma niewątpliwie dar oerswazji Ma on niechęć do sta-wiania rzeczy na ostrzu noża i glądania spraw ludzkich w kolo-ac- h białym i czarnym Znać w iim człowieka o szerokiej znajo-noś-ci świata obserwatora który z interesowaniem acz bez namięt-ności gromadzi fakty jako ilustra-cje teorii ogólnej motywów postę-powania ludzkiego Nie podobna Kennanowi odmówić racji gdy gani właściwe swoim rodakom ubieganie się o tanią popularność wśród obcych i gdy zaleca jako jedyną drogę licującą z godnością wielkiej pozycji Stanów Zjednoczo nych w świecie nie szukanie po pularności lecz wzbudzanie respek tu Nie kto inny jak Bullitt płaci należną dań doskonałym uwagom sprawie komunizmu ujarzmionych Niemiec możemy ukryć swego rozczarowa-nia Ten — jakoby — głęboki znawca Rosji zajmuje się właści-- ' wie stosunkiem Amerykanów jako ludzi '! it -- JAU yijywj(-„- " nn1 2£1&C£UAŁ11]J1„11i J:U_UiyWlU-- Ui UtY f v „ '"„"„Ł„J„ wiiuv jcŁ-„l- i j ocfsn rn—ncia Rosjan źe Amerykanie nie po-winni marzyć o wejściu na stopę zażyłej poufałości z Rosjanami i Chińczykami że powinni szano-wać ich odrębności narodowe kul-turalne obyczajowe że powinni zachować dystans i jak się mówi nie włazić-i- m z butamf do duszy To wszystko może być słuszne tyl-ko czy słuszne jest rozpatrywanie stosunków amerykańsko-rosyjskic- h wyłącznie na płaszczyźnie psycho-logicznej? Byłoby to jednostronne i błędne postawienie sprawy na-wet gdyby chodziło o stosunki między dwoma wolnymi narodami o właściwie zas wstrzymać od wszelkiego na o ZSSR nie można ani na jedną chwilę spuścić z oka podstawowe-go faktu — istnienia komunistycz-nego reżymu którego stounek do innych państw nie układa się chy-ba po wypadkowej sympatii i in-diosynkr-azji narodu rosyjskiego Naturalnie Kennana o podobną ślepotę oskarżać nie można I ow-szem bierze on pod uwagę komu-nistyczne rządy w Rosji i docenia zmiany które zaszły w Sowietach po śmierci Stalina nikt jednak nie jest z nich bardziej zadowolo-ny i bardziej optymistycznie na-strojony niż Kennan Niewątpli-wie sądzi Kennan przyczyniły się one do zmniejszenia napięcia świa-towego i przedstawiają — jego zdaniem — początek procesu zmiękczenia który wcześniej czy później opanowuje wszystkie bojo-we ideologie i który jest źródłem nadziei dla tych spośród nas mó-wi Kennan którzy w ciemnych chwilach wzdragali się wpaść w rozpacz wobec problemu sowiec-kiego Jakkolwiek Kennan prze-strzega przed przecenianiem tych zmian i Ignorowaniem istotnych różnic ugruntowanych w odmien-nym doświadczeniu historycznym obu ludów amerykan- - skiego i rosyjskiego to jednak li-czy on na dobroczynny wpływ sto-pniowego podnoszenia żelaznej kurtyny na przywrócenie bardziej normalnych i rokujących lepsze na-dzieje stosunków ludu rosyjskiego z otaczającym go światem w szczególności z Amerykanami "choćby odnośne systemy społecz-ne i filozofie polityczne pozosta-wały teoretycznie (!) w konflik-cie" To wszystko zapyta czytelnik przecierając sobie zdumienia oczy Tak w zasadzie to — na temat Rosji Posłuchajmy jeszcze co Kennan mówi o pań-stwach zwanych satelickimi Na wstępie Kennan stwierdza że pa-dły one ofiarą ohydnej niesprawie-dliwości przed niewielu laty gdy narzucono im przemocą rządy ko-munistyczne Ale przestrzega zwolennik taktu i rezerwy w sto-sunkach międzynarodowych gdyby amerykańska polityka zagraniczna była wyłącznie nastawiona raczej na naprawianie krzywd przeszłości niż na rozwijanie możliwości chwili obecnej miałaby daleką drogę przed sobą kennan jest da-leki od pochwały chorobliwej nie-tolerancji komunistycznych reży-mów ale stwierdza ie należy wrażenia jednego z stałych naszych Czytet który' zwiedzał lokal a drugi świetnie podchwycony jest pośmiać i nad bra-kiem zrozumienia wśród naszych ludzi polskiego Odddajemy głos Drodzy Czytelnicy "Związkowca" i Polaku który' z nie czytasz bądź z bądź z nieświadomości sobie sprawy jak szkodzisz nie Polo-nii samemu sosbie kil-ka słów 7 7 w czerwcu prenumerata tego pisma 1475 należ-ność prenumeratę trzecim poza i stronie nieparzystych llrł70 tl-?nll- il nnnie ni Kennana temat kolonializmu ZWIaZK0V1EC" Tam kieruję i Umer} „-- o rM„„u-f- c A:ut3njcn merozwimęiyen lokalu Mur0W( i Księgarni Nie jest jednak swoim nie wierzę! prze- - przedmiotem zaintereso-jcie- ż gmach uznać istniejący w Europie wscho-dniej stan rzecT jako definitywny Zło tłumaczy łagodnie swoim ro-dakom Kennan podobnie jak C„K0 Ar "" dania Amerykanie uznać botników poznańskich były przed- - żywotne interesy komunizmu w krajach "satelickich" - Jakież wobec pozytywne Kennana? Czy można coś liczyć? Oczywiście — stopniową ewolucję tych reżymów komunistycznych w więk-szej niezależności i większego po-czucia odpowiedzialności w stosun- - opinu wrasnjcn spraw zagranicznych pearson czeristw Ale uwaga! Jeżeli Zachód' wyrażając gonłCą chce powrotu narodów się o i wol-europejsk-ich przypo- - ność ludu polskieg0 Minister mina normalny i iiieiaieny wvl-ani-t sprawach światowych powinien Ale mówiąc się Vszystko cisku który mógłby opóźnić tej ewolucji szczególności powinno się kwestionować intere-sów militarnych Rosji w tym re-gionie ani nie narzucać miejsco-wym rządom zmian ideologicznych które kłóciłyby się z panującą tym obszarze ideologią komuni-styczną Czytelnik potrafi ocenić szkodliwość — z punktu widzenia polskiego — poglądów Kennana który nie ustaje w propagowaniu koncepcji titoizmu komu-nizmu narodowego Trudno zresztą byłoby się doszukać w myślach rozwiniętych Kennana przed publicznością pittsburską jakiego-kolwiek pozytywnego programu akcji Jeżeli wszystko może sprowadza się nie-przeszkadza-nia naturalnemu roz-wojowi systemu komunistycznego jest programem abso-lutnej bierności I skąd pewność reżym komunistyczny tak w So-wietach jak w krajach ujarzmio-nych w kierunku demo-kratyzacji i liberalizmu jak się sami komuniści? właści wie zmieniło się nie w zewnętrz- - i tradycji nych formach lecz w podstawie ze nume władzy komunistycznej — aparacie przymusu gospodarczego ideolo-gicznego i fizycznego? Mo-nopartyj- ny system totalitarnej dyk-tatury komunistycznej trwa prze-cież w dawnej mocy ani włos niezmieniony Jeżeli chodzi w szczególności o Polskę zastą pienie zamordowanego w Moskwie Bieruta brutalnym i tępym stali-nist- ą Ochabem nie chyba o stopniowym uniezależnianiu się warszawskich podwładnych ich przełożonych moskiewskich Wresz-cie krwawe walki poznańskich z policją wojskiem zadają kłam twierdzeniom Kennana o stabilizacji komuni-stycznego ustroju krajach Bullitt ujmując w cztery punk-ty przez Kennana cele amerykańskiej polityki zagranicz-nej- i a 1 zaufać zbrodniarzom Kremlu 2 dopuścić chińskich ONZ 3 zachę-cić Niemcy i Japonię porzuce-nia sojuszu z i zostania neutralnymi 4 opuścić ujarzmione przez Sowiety narody krajów "satelickich" jest Nie pozostaje nam nic innego jak podpisać pod tym stwierdzeniem J Ł rUATAE &&i3&mB&a%roi yt Pclskie pismo w każdym polskim domu Apel nasz "o drugiego prenu- - uprzejmości sobotniego personelu meratora" nie pozostał bez echa j sobotę Redakcja 'pracuje 1 Redakcji "Związkowca" w osta-j- v południe w szczuplejszym gro-tnic- h dniach dwa cieką-- i nie) zwiedzam ten gmach gdzie listy Pierwszy opisuje jest dość miejsca dla personelu re nikow nasz to konterencyjna drukarnia linotypy moment sklepie gdzie szyny stoły sprzedaż "Związkowiec" Można parterze podziwiam dużą prasę a'e westchnąć dla pisma! Czytelnikom! Ty tych czy in-nych powodów polskie-go pisma to gnuśności nie zdając ale kreślę Ostatniej soboty 56 ponie-waż skończyła się roczm poczyt-nego wybrałem się na Queen St W by zapłacić Wysiadłem na przystanku mostem po rńl- - na puuulj uia Kra- - 1-m- l- uWlr -- do usuu mi eeo to Oczom To naszego wspaniah nowoczesny do- - "powinni są tego wskazówki na na kierunku sympatic środkowo- - n™™k bieg przez Ameryka nie ewoluuje chwa-lą czysto świadczy ro-botników re-żymu wytyczone komuni-stów Ameryką zawsze stwierdza 'defetyzm się wpłynęły dakcyjnego sala obszerna a niej wy-godnie rozstawione w i drukarskie dołu się za htlHvn- - ju głównym i w i w — w która odbija osiem stron "Związkowca" odcina i łamie Do-prawdy duma mię rozpiera Po-lonia tak poczytny tygodnik (nie jeden jest 'jeszcze "Czas" i "Głos Polski") i tak pomysłowo urządzony gmach redakcyjny! duma mię rozpiera dlatego widzę "grosiki wdowie" dawane serca nasze pismo "Związkowiec" nie poszły mar-ne Każdy z nich w całości został zużyty urządzenie gmachu i po-lepszenie warunków pracy Myślę i Wy Czytelnicy dumni z tego będziecie o czym Wam piszę nie reklamy nikt mnie o nie prosił lecz dzielę się z Wami wiadomością wiem Was mocno obchodzi "Związ kowca" Również w tajemnicy zdradzę ambitne piany Redakcji powiększe-nia "Związkowca" stron dru-ku! Ale oprócz blasków "Związ- - wania dskusia w Pittsbureu Siła w stosunku starei siedziby nrzy ikowiec" i cienie które rzeczy ciekawi najbardziej 700 Queen którą znałem 'ją się kłopoty natury finansowej Kennan powiedzenia w i dobrze z ciasnoty gdyż często tam Boże! Któż ich dzisiaj nie ma? Roji krajów 'zachodziłem pogadanki wszy-fszt- y robocizny jak wiemy znacznie I niejstkim i niczym" z uprzejmym wzrosły Cena papieru w ostatnich "Dziadziem Winiarskim" latach podskoczyła kilkakrotnie w Prenumeratę załatwiłem w tern- - górę Najprostszy sposób wybrnię- - pie kanadyjskim i korzystając z da z sytuacji byłoby podwyższenie Wypadki Poznańskie w Izbie Gmin Krwawo stłumione przez reżim komunistyczny demonstracje miotem prośby o interwencję rzą federalnego Kanady rzecz ofiar tych tragicznych wypadków strony posła Diefenbakera kie-rownika narodowej organizacji par-tii progresywno-konserwatywn- ej i posła Coldwella przywódcy partii CCF imieniu rządu kanadyj-skiego złożył w odpowiedzi prośby ważne oświadczenie mini- - ku eo- - ter dla lup0minającego chleb do czegoś co "uu Pparcnn rńwniei Rosji Kaniej W nie na sam czy też co zrobić do to czy to ta że Co na to od środ-kowo-europejski- ch to: na do do na że to (w do Do we ma- - na na raz że ma bo A bo że te od na na na że To to dla bo to bo że los do 16 ma do na składa nas co St W ma do Ko-- na "o tu ro- - du na ze W na te co na U i„ -- JJ ~VW„ WWWUJ dla których rząd uważał za ko-nieczne wstrzymać się od kroków które mogłyby być poczytane przez reżim warszawski za nieusprawie-dliwione mieszanie się obcego pań-stwa w sprawy wewnętrzne Polski Co więcej bezpośrednia interwen-cja mogłaby raczej zaszkodzić niż pomóc ludności Poznania Minister Pearson zapewnił Izbę Gmin że stanowisko rządu kanadyjskigo w sprawie zajść w Poznaniu zostanie w sposób pośredni podane do wia-domości komunistycznego rządu Polski Z uwagi na ważność tej sprawy zamieszczamy poniżej dosłowny przekład dyskusji i oświadczenia mi nisterialnego na podstawie urzędo wych sprawozdań z posiedzeń Izby Gmin (House of Commons Debates vol 98 nr 121 do 123) W czwartek dnia 5 lipca 195G na porządku dziennym obrad zna-lazła się sprawa interwencji w związku z wypadkami w Poznaniu W sprawie tej zabrał głos Mr 'J G Diefenbaker: "Chciałbym zadać pytanie p o sekretarza stanu dla spraw zagr które wynika z sytua-cji w Poznaniu (Polska) Czy rząd kanadyjski rozważy sprawę bez-zwłocznego zwrócenia się do rządu polskiego w celu zasygnalizowania swojej dezaprobaty tyrańskiego i barbarzyńskiego ukarania uczestni-ków zajść poznańskich i proszenia o litość dla nich? Pragnę również zapytać czy rząd kanadyjski za-stanawiał się nad możliwością wspólnego działania w tym wzglę-dzie ze Stanami Zjednoczonymi po to by wymiar sprawiedliwości zła-godziło miłosierdzie" Roch Pinard (po sekretarza sta-nu spraw zagr): "W nieobecności sekretarza stanu dla spraw zagra nicznych zanotuje sobie to pytanie i przekażę mu sprawę" W piątek 6 lipca Mr Diefenba-ker ponowił swoje pytanie: "Panie Speakerze wczoraj zadałem pyta-nie po sekretarza stanu dla spraw zagr wynikające z sytuacji w Po-znaniu (Polska) on zaś stwierdził wówczas że przedstawi tę sprawę sekretarzowi stanu dla spraw zagr po jego powrocie Ponieważ czynnik czasu jest bar-dzo istotny Panie Speakerze zapy-tuję ponownie ministra czy rząd kanadyjski zastanowi się natych-miast nad wysłaniem rządowi pol-skiemu prośby w imieniu Kanady aby ci którzy stali po stronie wol-ności w niedawnym powstaniu w Polsce nie spotkali się z barba-rzyńskimi i nienaturalnymi kara-mi i nad wskazaniem że chociaż prenumeraty ale Redakcja szuka innych dróg' I tu Ty Czytelniku możesz du-żo zdziałać jeżeli poprzesz apel" o drugiego prenumeratora" Jeżeli każdy Czytelnik zdobędzie jednego prenumeratora (oczy wiście może więcej) wtedy pismo stanie na zdrowych podstawach finansowych Wołinr cin nnorfflMnld rln Timfv! "Związko- - wszędzie Nie będą o nas inne narodowości mówiły że jesteśmy anal-- pomoc nie czytamy! Wstyd doprawdy gdy to słyszy! Apeluję zwłaszcza do co to w "samopas" chodzą! Zbudźcie się! Zainteresujcie się większymi niż walka o chleb' codzienny! Czytajcie co się w świecie Polsce i w polskich skupiskach w Kanadzie! Zaprenumerujcie "Zwiąż członkami Polonii i wartościowy mi obywatelami Kanady! M G Toronto zdobycia nowego prenume-ratora nie jest przedsięwzięciom darmowym Redakcja przeznacza szereg książek nagrody Każdy kto zjedna nowego prenu-meratora jak nowy prenumera-tor otrzymają za darmo do wybo-ru po jednej z książek których spis zamieściliśmy w dwóch po-przednich wydaniach "Związkow-ca" Za pomoc w zjednywaniu prenumeratorów będziemy wdzięczni naród kanarU-łci- - -- ji t ru sprawiedliwościutitpOrollsoi jtg by umknięto niepotrzebnych TC cienstw i barbarzyńskie o 'r warna się" Ł: Roch Pinard (po sekr spraw zagr): "Panie s£r całkowicie rozumiem powae ? wy Dostałem właśnie wiadoS ze sekretarz dla sprawi będzie z powrotem w gę nic więcej dodać do te-powi- edziałem wczoraj ale wrof p" --f- c- I W poniedziałek dnia 9 i Poznań wrócił raz jeszcze ? rCuomldwIzeblyl (Pprizeyrwwószdyca zabpraarłtiigłos w "Czy mogę postawić jedno mJ premierowi? Czy premier dS do innych szefów rządu i kiero'-k-ow organizacji humanilarntó scpeonłieuczsniyęchdo i rpzoąldituyczpnolysckhiegow rztóre-monstraeja-mi w celu otrzyma-- j lzuadpzekwicnhieniuachwżaelondaeklparrzaeczjaWpRł Zjednoczone nie pog p noaddai ni : puoMdiasrązedmw PKotólsrczye wmowgąylumh ostatnich zamieszek nie spotkri się z brutalnym traktowaniem'? Premier L S St Lanront- - --„ domo mi ze Ministerstwo Sp K agranicznycn zajmowało się ( ktfestią i że sekretarz stanu Si spraw zagr będzie zapewne ny odpowiedzieć na to pytanie' Mr L B Pearson (sekretarz & nu dla spraw zagr): "Jlóglbja złożyć krótkie oświadczenie w &) ' powiedzi na te pytania (posła Et- - fenbakera) i na punkt podniesion-prze- z mojego przyjaciela szanoł nego członka parlamentu z Re K town-łiigga- r (Mr Coldwell) Ja-ter- n pewny że wszyscy szanowii członkowie Izby potępiają peirne1 metody które władze polskie to' żały za odpowiednie do zgnieceau przyzwoitej i pokojowej demn-strac-ji ludności Poznania (PokiĄ która domagała się tylko chleba l wolności od komunistyn-nyc- h władców Te metody paiisim policyjnego zasługują na jak na-jostrzejsze potępienie ze sItej wszystkich narodów i ludów Itót szanują ludzką wolność i godat tym bardziej ze względu na śsieiet gadanie "liberalizacji" i "im kratyzacji" w Polsce Jeżeli nd polski życzy sobie abyśmy że słowom tym odpowiadają kaś rzeczywistość w Polsce nsto-- suje on te zasady do ludności Pci- - jnaniu specjalnie w związku ral- - cją podjętą przeciwko tym którzy zostali aresztowani i którzy sa t-- j poważnieni do wymiaru sprawied-liwości wykluczającej według sfór" szanownego posła z Prince Albert (Mr Diefenbaker) "okrutne i nie- - WJ Jldiuiuiliu jvaij Jest wymownym komentanea tak zwanego przez komumtiijł robotniczego iaw ze k śród międzynarodowych tafli obliczonych na wykazanie śWj] materialnych postępów PolsU w czasu wojny głód i rozpacz n sza ją robotników do demonslrwwj nia przeciw brakom zynnosu iv presji reżimu Pomimo kroków podjętych przeciwko ludowi Pa nania i faktycznie ze względu U( moją głęboką sympatię i wielki! dziw do niego — podziw który czy w iście podzielają wszyscy cito? kowie Izby — obawiam się fc łoby nieużyteczne i być mofrt' rozważne skierowywać bezpotf nią i oficjalną prośbę do rządu P skiego co do sposobu w jab ten ma potraktować sytuację Tsn nrośba byłaby uwa przez ten rządpo prostu jakofc M ji: : moc7finie SI? K spraw leuiiwioiic -- —— ireił? _ '„„„ „„rnoinnp cnrawv Z35 Niecli w każdym tpoisKim uomu j--- s" "t""v" r ' !(0br będzie polskie pismo!" cja w Warszawie mogłaby wiec" musi zawędrować! cić przeciwko ludność r spra-wami no-wych niesłychanie tej ludności moi ej -- "- takimi fihptnmi 7f nnu-p-ł nnlskiei sazetY I Jestem się tych dzieje Akcji będzie swoich nfiniilnn że nikt iimn i_ cfMMiiaiii~i-i-i:o 4iH"p"n l M „„„„tA nnlcHpPO POCllOdKS W którzy tak słusznie są witajj gadkami w ich oj nie chciałby aby rząd ląnagj _j-- t akcję - {„l-iniu-- tpk mogłaby przynieść c nia ich rodakom w roisre -'- - wykazali nam że polska _ i rA„-n„- i nnkka traw b3 kow ca ! Mancie się czynnymi uu"o -- — j #&& cały jako i stanu jutro o rzyli "raju pewny kraju dalsze namiv"" woinosci są "i - _y- - Mogę zapewnić Izbę że nie bym się zalecić takiej bym sądził że miałaby J3 szansę osiągnięcia naszego go celu którym jest ntoe"g bezpośrednio dotkniętej BOJ rn7Pmv uczynić jednane nego Możemy &p' „-:- „„: „-rr- oii- rh okrutnym tępienie właściwych państwu poira m represji Wóre stgj zamierzają zastosować P0 K dze komunistyczne Mozff J zić nasza płomienną _a CA :-- i it iui — te zrozumieją - j na nieograniczony czas suu łą tęsknoty ludu polsbep Greta Garbo wystąpić ma na je-jnoś- cią i lepszym )C'eartw3 6 sieni br w jednym z teatrów nowo-ny- m Wreszcie — i P5 jj jorskich w Heleny Modrzejew- - bę że uczynimy to — _P skiej w sztuce przedstawiającej ży- - się aby to stwierdzenie _s cie tej wielkiej polskiej artystki poglądów dotarło do scenicznej rządu polskiego" W z m &t mia Si ~w W metod na władze roli iSM 5SBjB1BjBSBBSBB5BSBjHIHb |
Tags
Comments
Post a Comment for 000195a
