000200b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
ii
i fó_
f ' r~wi r T i ii i i A2Tv " W-- pł
imi 1 „™ „ w rtr v—"ti '- -i --nt-iW
ZWIĄZKOWIEC" LISTOPAD (NOyEMBER)26 — 1939r
70Ufi4 f 1 iiigw-w- — ki — m-i-ww
go pro
tygod
odni te
anowił
osciela
erwsza
Trwa
e Pie-- o
kasy
o nie-bra- ne
resztę
rtą me
K O
ać ko-nau-ra
bo ci ii
laszeru
' a to SJ
rnie o &
ne bę fą
iv„ „ ł
odpo- -
ominki fis
e cier
Moje
st?pną
atrzy- -
poda- -
EÓrv n
Krzyż a
iaprav ?
rzy ze
Iników
adnych
ć a do
vawicy
ijmniej
na spo Pr
widać m
ko ich
K
we wy
e nieść
zonyra
rzewai
40 mi-azde- go
luchać
na ko
ka nie
lagać i
om
v Afry
zczęśli
zazna
Inej na
lechani
amiast
Pol- -
piekla
i
aiaSz
zasyła:
N
w o po
inianiu
?o pls- -
5yłanie
i któ- -
lmera
l"
ICH
ardSŁ
yn R4
lej St
ić sys-ni- e
M"
i
- ucik
K
u Prawo Harcerskie
?
Wszystkie har-cerki
i harce-rze
JlfBr wiedzą za-raz
po wstąpie-m- u
do drużyny
'lip" że wszyscy — skauci na ca-łym
świecie ma
ją swoje harcerskie "prawo skaut-owe"
Każdy harcerz i harcerka
umie je na pamięć ale nie tylko
umif lecz także zawsze postępuje
nediug niego Pewnie wszyscy zna
cie je dobrze po angielsTui A ni-- e
cnciehbyście czasami wiedzieć jak
ono brzmi po polsku? Pewnie że
lak — prawda?
Przeczytajcie więc uważnie je i
zapamiętajcie Napisano ono jest
tak jak je mówią chłopcy ale har
cerki zmieniają tylk0 słowo harc-erz
na harceika i juz mają swoje
prawo harcerek
1 Harcerz służy Bogu i Ojczyź-nie
i sumiennie spełnia swoje o-bowi- ązki
2 Na słowie harcerza polegaj
jak na Zawiszy
3 Harcerz jest pożyteczny i nie
sie pomoc bliźnim
jj 4 Harcerz w każdym widzi bliż
i niego a za brata uważa każdego
innego harcerza
5 Harcer7 postępuje po rycers-ku
"G Haicerz miłuje przyrodę i sta
ra się ją poznać
7 Harcerz jest karny i posłusz-ny
rodzicom i przełożonym
8 Harcerz jest zawsze pogodny
9 Harcerz jest oszczędny i o-fiar- ny
t 10 Harcerz jest czysty w myśli
w mowie i uczynkach nie pali ty
toniu i nie pije napojów alkoholo-wych
Przyrzeczenie Harcerskie
I Mam szczeią wolę całym życiem
' pełnić służbę Bogu i Ojczyźnie
nieść chętnąpombCf bliźnim i być
l i posłusznym' ' prawu iharcerskiemu
~Af u""a---k'- e— stfpołangielsku: jf !'"
un mynonour-i-promis- e mat i
will do' my beśt" to do my dutyHo
God and theKing
flTo help other people al all
times
To obey the Scout laws
Prawda ze podobne i łatwo się
będzie nauczyć Każdy polski hai
cerz i harcerka powinny umieć to
po polsku i angielsku
Zuchy Harcerzami
53 drużyna harcerzy i zuchów
miały we wtorek na zbiórkach mi
HISTORJA MAŁŻEŃSKA
pan
_rn
Harcerza
J
A
łą uroczystość Oto sześciu naj
starszych zuchów którzy już dłuż
szy czas spędzili w gromadzie i
itali się "dorosłymi zuchami" prze
szli do drużyny harcerskiej Ostat
ni raz w gronie kolegów zuchów
powtórzyh prawo zuchowe i obiet
nicę kolejno pożegnali się z nimi
i z Akela
Akela odprowadziła ich' na dru
gi koniec sali gdzie w półkolu
przywitali zuchów harcerze i przy
jęli do swoich zastępów Do zu-chów
iJ harcerzy przemówił ks
prób Zielonka i Mr Row przed-stawiciel
władz skautowych
Oto zuchy które były dzielny
mi zuchami w gromadzie a tera:
będą tak samo dzielnymi harcerza
mi w drużynie: Bernard Sadowy
Edward Wydra Kazimierz Kobei
Władysław Smoleński Stanisław
Duplak Stanisław Chruszcz
Zagadki Harcerskie
W dzisiejszym Kręgu harcers-kim
widzicie napisany alfabet —
Mors'a Kt0 z was potrafi odczy-tać
niżej podane wyrazy a kto pq
tern z odczytanych ułoży krótkie
zdanie? Ten co potrafi to zrobić
niech prześle rozwiązanie do redak
cji "Kręgu" w terminie 2 tygodni
Między tych którzy prześlą traf
ne rozwiązanie rozlosowane zosta
ną 2 nagrody 1 To polska
hhjka 2 To ładny trzymaez
na chustę harcerską take z polską
lihjką skautową
Zadanie do rozwiązania:
W tł J~'
Rozwiązanie Zagadek--z Po
przednich Numerów
KAWKI czerwone co zjada się na
surowo to truskawki
LINY z których wyciska się sok i
to maliny
TANKI które leczą to przecież sa-maryta- nki
-
Dobrze róźwiaralizagaakiirprzy
książka z ładnymi ilustracjami pt
"Białe Róże" Heleny Zakrzewskie
przypadła w udziale przez losowa
nie
Zygmunt - Dzwon -
A oto jestem i żywię po — wieki
Kość kości waszej i krew waszej
krwi
Zjawa słoneczna sen złoty daVki
O zmartwychwstaniu w niezliczo-ne
dni —
Ja moc narodu świetność wasz
triumf i zgon '
9
WOŁODY SKIBA
KOTiS?o?rso zd
był co do tych szczegółów dosyć ską
'51S33i93!5©iX£iO!X:"3niSiS
Kr=croers?2so3nx?
Pan Marek sie oburzył
— Wstydziłbym się — odpowiedział — byłem jeszcze junger
Mann (młodym człowiekiem) mogłem pracować ale teraz
Racja była bardzo słuszna i o honorowości byłego kredencarza
dobrze świadczyła ~"
Nietbyło co dłużej się umawiać Pałasiński chciał odejść przyrze
kajać nazajutrz stawić się punktualnie na oznaczoną godzinę ale pa-ni
Kulkowska zatrzymała go na herbatę pod warunkiem żeby po
niemiecku nie gadał bo cukru do niej nie dostanie
Pan Marek przyjął propozycję ale mirno przyrzeczenia raz po
raz wpadał w niemczyznę Zawsze jednak ucałowaniem pulchnych rą
czek umiaMak ułagodzić korpulentna obywatelkę i matkę dzieciom ze
nietylko cukru dostał ale chleba fmasła i mięsnych przystawek tyle
źe nasz młodybohater patrzył z podziwem jakim sposobem całe te
I 'Porcje z taką szybkością "znikać mogą z [przed niepozornej postaci ma
J lego człowieczynyv' który' jak "się zdawało powinienby się najeść jed
] %m wróbreik"iem huaco' najwyżej gołąbkiem „
{ Już 'To Ćo do "apetytu "pana ''Marka -- Pałasińskiego nie upośledziła
( -- caleVÓtura'Co miał sprzed sobą 'to pałaszował zawzięcie posiadał
] ffednak1 tępiła dla gospodyń zaletę że wszystko chwalił i to w dwuch
jfzykach:s
l — Jakie to doskonałe jakie to vortrefflich! To tylko pani jedna
umie przyrządzać takie rzeczy mein Ehrenwort!
Grześ który chociaż płatnym był "stolownikiem krzywdy wiel:
%iej spiżarni swojej gospodyni nie czynił niedługo się zastanawiał
nad apetyteirTbyłego książęcego kredencerza zadawał mu za to od
Kasu do czasu pytania chcąc się jak najwięcej dowiedzieć szczego- -
Na"niesźczęście Marek
bar-ska
Py i dyskretny tak fże niełatwo je"było z niego wyaooyc
—'Więc widywałeś pan często księcia kanclerza służąc u niego
— zagadnąłljgojmiędzy innymi nasz bohater
c — Alltaeglich — odpowiedział pan Mareklakonicznie
Grześ spojrzał na parną Kulkowska apani Kulkowska na' niego
1 Oboje nie "zrozumieli i wzru szyli ramionami
— Skaranie boskie! — powtórzyła korpulentna obywatelka —
Miałam :Jes"zcze„podać kuraka ale" kiedy pan ciągle gadasz r po 'szwab
'Pał'asińślaemuna i wspomnienie oSkurakufślinka'przyszła do ust
' ii łrfSK TSft! Manile ' nałóe verflućhtg'fGewohnheit —
'odpowledziaWcałuj-a- c panią 'Kulkowskąw ręk — chciałem powier
ąziećs że k widywałem Se-n-e jjurcniaucnisprawje wjuicu
I ak Wielkim
Wacław Rzewuski urodził się w
1765 r Był synem hetmana polne
go Seweryna Rzewuskiego
Wacław od wczesnej młodości
zdradzał usposobienie marzyciel
skie Jest zapalonym wielbicielem
sztuki i nauki zajmują go zwłasz-cza
rzeczy i języki wschodnie —
Jest zarazem wielostronnie uzdol-nionym
artystą: gra na klawikor-dzi- e
śpiewa tworzy wdzięczne po
ezje i pisze pięknie prozą Służąc
w wojsku austrjackiem awansu-je
do stopnia rotmistrza) ale p0 r
1815 występuje z wojska i wyjeż
dza na Wschód Przebywa w Ąlte
po i Bagdadzie prowadząc życie
świetne i zbytkowne które kosztu
je go %setki tysięcy złotych
Rzuca potem miasta i ginie w
pustyni Tu znowu otoczony zbyt-kiem
pędzi żywot koczowniczy
Araba Wielbiciel koni hoduje sta
da najcudniejszych wierzchowców
arabskich Zewnętrznie upodab-nia
się do plemienia wśród które
go zamieszkuje Nosi białe bumu
sy i zawoje lub barwne kosztow
ne szaty kiedy okoliczności wyma
gają okazałego wystąpienia Be-dui- ni
anasyjscy czuli jak wszyst-kie
plemiona wschodu na przepych
i okazałość postaci na hojność
dzielność i gest wspaniały przyj-mują
go do swego grona czyniąc
Szeikiem i Emnem
Długi czas yje egzolyeznem
bujnem życiom pustyni Wieszcic
zapomniana Ojczyzna odzywa się
w nim i z niepokonaną silą poczy
na go wołać do dawno porzuconego
Zwiastun wróż dobry Zygmunt
— Dzwon!
Krzyże konania męki plącz i
zgrzyt
— Na czyjże szczęsny dzień '
Uderzyć mam? na czyjże świt?
Na serce padł mi cień
Na serce co się trudzi
I czynem jest i Czyny budzi!
Krew! tyle krwi! czyjaż się leje
krew? '
Rozdzwonię serce kiedyś 'rano
Obudzę fduch! —Jrycerskijśpiew t
li zmartwychwstaną —
Z popiołów wstaną żywi
Z Wenedów stołu — zemsty
chciwi!
Zaprawdę mówię wam poznacio
mój glos
Serce pęknięte uderza na zgon
Nie na męczeński krzyż nie na
męczeński los —
Ja moc Narodu Sława Zygmunt
— Dzwon!
Ale uderzę w krew tą w waszą
dzielność
Z której piorunem wskrzeszę —
Nieśmiertelność!
- - --i if r_
(
Tylko
Dostolniliem
kraju Wraca więc rodzinnego
Sawfania na Podolu Żyje tu zrfo
wu otoczony stadem swych koni
arabskich pośród świty kozaków
których bożyszczem stanie się nie
bawem Obozuje pod golem nie-be- m
wędruje stepami i szuka u-kryt- ych
skarbów' rojąc że je znaj
dzie Często też 'urządza niby na-jazdy
na dalszych oraz bliższych
sąsiadów Ale miast grozy wzbu-dz- a
wszędzie radość jest bowiem
miłym i pożądanym gościem —
Romantyczna postać emira owia-n- a
urokiem tysiąca przygód w
lekich ziemiach 'arabskich jego
strój fantastyczny egzotyczny po
ciąga i intryguje'wszyslkich Wspi
niały w swym purpurowym bui-nus- ie
i zawojuZlotobrody Emir
rozweselał dowcipem zajmował
dzięki znawstwu naulfi i sztuki eu
ropejskiej zachwycał śpiewem i
grą na klawikordzie zadziwiał nie
zwyklemi opowiadaniami o Ara-bach
Wschodzie' i ciekawszych je-szcze
własnych iprzygodach
Tak trwa życie barwne bez
troskie aż do r£ 1831 Wy cha po-wstanie
EmirTadz el Fceh na
czele szwadronu' kozaków bierze
w nim czynny udział Walcy dziel
nie w rodzinnych stronach — za
dając wiele klęsk Moskalom Az
wreszcie klęsce pod Daszowem
me znajdują Emira między tymi
eo zdrowo i calouszli z ówczesnej
klęski — Próżno go szukają Emir
zginął niema gomigdzie O śmier
ci jego długo lcrążyly lóżne wątpli
we pogłoski Poszukiwania rodzi
ny'przyniosły wkońcu te najpraw-dopodobniejs- zą
t ale niesprawdzoną
wiadomość że} został zabity pod
czas obławy leśnej na powstań- -
tu w 14"
"A w Moskwie tzf dział bilo na
górze pokłonnej
I miasto się trzęsło od pieśni
studzwonnejfŁ
Cieszył się carlluski że Emir
Rzewuski1 $'
I
W stepowym śpifcich
kurchanie7'5— W „
oowiadaJuljusZv5łowiickiAVprze- -
ślicznej s Dumieó" WaclawieRze-wuskim- "
sj
H -
Jak się przedstawia bolszewicka
Rosja :'przcsti zen 21176000 ki kw
Odległość od Wschodu do Zacho
du: 10000 kil'IJo'ść "mieszkańców:
180000000 'Obecne efektywne si-ły
armji 2000000 — 2500000
przed 1939 r Ilość męż-czyzn
zdolnych do (noszenia broni:
35000000 z czego 5000000 zmo-bilizować
w'ciągu kilkuna-stu
dni Ilość karabinów maszyno
wych" ciężkich i'lekkich 0000
i- - r: --nr- i_ i- -i -j- - oi-- i
jNur'schnell!i (żadnych kartofli' - -- i -- -
"Tfr
Fenster natuerheh jeśli książę nie wyjechał co„się baidzo często
Gdyby był nasz bohater rozumiał choć cokolwiek1 po niemiecku
uwaga o oknie przez które Pałasiński jedynie patrzył na swego do-stojnego
służbodawcę mozeby go skłoniła" do dalszych spytań dzię-ki
jednak nieświadomości swojej poprzestał na tymJże miał do czy-nienia
z człowiekiem który codzień widywał potężnego księcia Ni
tej okoliczności poczciwy Grześ budował daleko sięgające plany i pro
jekty szczęśliwy że los w postaci korpulentnej pani Kulkowskiej
tak cenna znajomość mu nasunął
Tymczasem Pałasiński pałaszował dalej zimnej i cieple mięsne
i postne przekąski które z szczerego serca zastawiała pani Kulkow-ska
i nie cofnął się z placu boju dopóki nieprzyjaciół do pokonania
na talerzach i półmiskach nie zabrakło
Nazajutrz rano dwaj nasi podróżni odprowadzeni przez panią
Kulkowska i żegnani jakby się" wybierali za morze 'wsiedli do wa-gonu
na stacji oświęcimskiej ażeby tegoż dnia wieczorem stanąć w
btohcy naddunajskiej '
Obaj byli dobrej myśli szczególnie pan Marek Pałasiński boha-ter
nasz bowiem nie mógł się opędzić pewnemu wzruszeniu jakkol-wiek
starał się nie pokazywać tego po sobie
W całej podróży zaszło tylko małe intermezzo (WOłomuńcu
Pizez drogę pan Marek tak się skwapliwie urządzał z zapasa-mi
które pani Kulkowska przygotowała dla 'obu wojażerów do po-silania
się w drodze że chociaż Grześ ich wcale ni(Tlykał już na
dojezdnym do Ołomuńca ani śladuvicrT nie było
Gdy się dał słyszeć świst lokomotywy zapowiadający dłuższe
zatrzymanie się na stacji były kredencarz księcia Metternicha spoj-rzał
żałośliwie na torbę i rzekł westchnieniem: L
— Bin sclireklich hungrig! _ __
"
— Co" znaczy po polsku? — zapytał Grześ
— Przepraszam hab' vergessen (zapomniałem) że pan nia
umiesz niemiecku — odpowiedział Pałasiński —1 Okropnie mi się
chce jeść! "
A to musimy wysiąść na stacji i coś przekąsić — 'ódrzekł nasz
bohater S 7
— Ja wohl (tak jest) — zgodził siebyły kredencarz — ale pan
porachuje co pan'zapłaci Ja wszystko-zwróc- ę allesalles! (wszysl
ko wszystko!) f
Pociąg stanął Wysiedli -
Na stacji jeanaK OKazaio siy ze pan mait uhiibuiiju aiy siu
bą nie mógł dogadać jak z paniąsKulkowską" Grzesiem i chrześcijan
ską ludnością Oświęcimia %1
" 'Mówił do' posługaczy bufetowych po 'polsku wtrącając tylko fra
zesy niemieckie których trudnójmtbyłoczegobądźtsicdorozumieć
Dawajciejeśćszwaby — -- tchnęli augeńblicklich wołali —
fnredko w okamgnieniu) Noruszajfśic gamoniu! '£ "Pieczeni -- vo!o-
:X: troino K-rfnff-pl
apVich„ WE] nwv ——----- — o
mówię - (prędko)
do
di
to
po
końcem
można'
zdarzało
to
po
Garson stałwybałurzonymtczymaJsłuchająctejJdyspozycji co
duxch's'jeszczrbardziej pana Marka złościło
--
" -
J"_ - ~ _ Stromca j7?ma i{ r
i ot i v D H ł isa 4ti iwa nmiińo irt Mhrcito ITdKorcbST i 10
EjifliMRiaiMi 9vv)ya SfBuutbiumuL ' m
Jak oznajmia "Curenlul" rumuYi
skie czynniki odpowiedzialne no
szą się z zamiaiem utworzenia ko
lonji karnej 'na wzór osławionych
"Wyspv Djabelskićh"- - w 'francuskiej
Guyańie Jak ' pism0 to zaznacza
na wyspę te zsyłani' mają być nie
tylko zbiodniarze pospolici ale i
uporczywi przestępcy polityczni
naruszający wewnętrzny spokój
polityczny w państwie
Kolonja karna urządzona ma
być według tych piojektów na
"Wyspie wężbw" leżącej na-Morz- u
Czarnem w odległości 40 km od
ujścia Kihjskiego ramienia Duna
ju Jest to wyspa mniejszych roz-miarów
skalista wznosząca się 40
m nad poziomem morza Podanie
mówi że na wyspie tej wyladowa
li kiedyś Argonauci i że tam właś
nie Herakles walszył z lemiejskim
smokiem Od niepamiętnych cza-sów
wyspa jest pusta żyje tani
mnóstwo żmij które w nieznany
sposób dostały się na wyspę Nt
wyspie czuwa straż
Według informacyj jakie od
czynników oficjalnych "uzyskał —
wspomniany dziennik juz w naj
bliższym czasie na wyspę wyje-dzie
specjalna komisja klóia ma
stwierdzić czy wyspa nadaje się
na kolonje kainą Pizedewszysl-kie- m
należy poslaiać się aby wv
liedy Europejczycy Zaczęli
SIĘ
Około 1G40 ioku w Paryżu uka-zała
lsię książka pt "Życie wyż-szych
sfer towarzyskich" Autor
pisze m in ze uprzykrzony zwy-czaj
mycia rak i twarzy znów sio
staje modny istnieją nawet dziwa
cy którzy od czasu do czasu my
ją nogi
W okresie tym zażywanie świe
żego powietrza nie było przyjęte
Ludzie bogaci przechadzali się nie
raz' w swych stylizowanych ogro-dach
zakrywając prylem twarze
woalkami we Francji z Wioch Ma
ski te chi oniły twarz od słońca
Ludwik XIV każdego ii ana wy
cierał łtwarz lręće" wyciśniętym
ręcznikiem a wjego gotowalni nic
byl0 żadnych pizyborów toaleto-wych
prócz niewielkiej filiżanki
napełnionej wodą w której ma-czał
końce palców po jedzeniu Da
my dworu i dworzanie królewscy
nie zadawali sobie nawet tej fały
gi- -
Pielęgnacji twarzy i rąk nie zna
no nawet w 1800 roku a aż do 1750
roku mycie zębów uważane było
za niezwykłą ekstrawagancję Do-piero
pod koniec 18-g- o stulecia we
szło wśród arystokracji w zwy-czaj
zapraszanie raz na miesiąc
niemiecku
Garson
nodał koite
spa zaopatrzona była w wodę do
picia Następnie pośrodjcu wyspy
wyDudowany ma byćb"udynek be
fonowy o 1200-1500cela- ch 'dla więź
niów Zesłańcom wolno będzie za
brać z sobą tylko najniezbcdniej-sz- e
części garderoby książki in-strumenty
muzyczne przybory do
i aparaty fotograficzne-- —
Nie wolno zabierać z sobą 'apara-tów
ladjowych Zesłańcom na wy£
pę nie wolno wysyłać żadnych pie
niędzy Ewentualne dary pienięź-n- c
przyjmować będzie zarząd wię-zienia
i stosownie do życzeń więź
niów zarząd więzienia kupować bę
dzie dla nich potrzebne rzeczy Li
ty przyjmowane i odsyłane za
wierać mogą tylko wiadomości o
stanie zdrowia Na wyspie czynny
będzie lekarz a więźniowie będą
mieli do dyspozycji także aptekę
Więźniowie korzystać będą na wy
spie z zupełnej swobody ruchów
ponieważ ucieczka z wyspy jest
niemożliwa Naczelnik więzienia
eorocznie podawać będzie spiawoz
danie o zachowaniu" się więźniów
aby ewentualnie wzorowym więź-niom
skłócony został czas pobytu
na wyspie Przed opuszczeniem wy
spy więień' musi podpisać deklara
cję że w pizyszlości nie dopuści
bię namsenla poi zadku publiczno
go
MYĆ
gohbiody który zdrapywał u
wszystkich rodziny1 brud
jak'i się zbierał w ciągu minionego
miesiąca
Aż do' rewolucji francusklej'' w
calcj Europie pudrowano sobi'1
włosy i smarowano twarz i ręce
ro7mailcmi olejkami a kobiety —
zdejmowały róż i szminkę tylko
wówczas 'gdy zbierało sięicli zbyt
wicie Nikbrnunawet na'myśl nie
przyszło ze można sięiumyc
Podobno cesarzowa rosyjska An
na miała zwyczaj przemywania
twarzy3wodąprzed!nałożeniem)ni
nią'i kremu u "pudru Monarchini
tak sobie upodobałoTwodcidomy
cia twarzy 'zeniebawem "zrezygno
wala z wszelkich wód toaletowych'
będących fw owym_ czasie w mo-dzie
!
Napoleon od czasu do czasu u-daw- ał
się do łaźni lecz przeważ
nie przecierał się wodą kolońskąl
Dopiero od polowy XIX stule
cia w szczególności zaś od wpro-wadzenia
wodociągów i kanaliza-cji
ludzie poczęli przyzwyczajać
się stopniowo do łazienek a wzmo
żona produkcja mydlą definityw
nic zlikwidowała obawę przed wo
dą
odpowiedział 'nie rzupełnie zadowo- -
się nie dogada rzi cudzoziemskimi
Znalazł się wreszcie jakiś morawiak z którym nasi podróżni do
gadali się prędzej i pan Marek zaopatrzył się w jadło na dalszą dro
gę kosztem kilku guldenów zapłaconych prez Grzesia
Gdy wrócili do wagonu Grześ ' zaniepitorkojŁony Ar tro''ichę zagadnął swego towarzysza:
— A co panie Pałasiński jakoś niebardzo gladk0 szło z tą nicm
czyzną Ciekawym jak to będzie w Wiedniu
— Fuerchten sie nichts (nic się pan nie bój) — odpowiedział re-zolutnie
pan Marek — to tylko tak z początku aljer Anfang isł
schwerr '(wszelki początek jest trudny) Tak się przyzwyczaiłem mó
wić po polsku ze mi ciągle słowa polskie włażą na Język Cóż pan
chcesz? nałóg %'erfluchte Gewonheii
Wyjaśnienie to niebardzo uspokoiło naszego bohatera ale trzeba
było godzić się z losem
IV '
Im bardziej zbliżano się do Wiednia tym gorzpj było z niemczyz
ną pana Palasińskiego
Już w drodze do porozumiewania się V konduktorem pótrzebo-va- ł
Uzywac migów a gdy stanęli w Wiedniu i pan Marek czując się
strasznie zgłodniałym zaciągnął naszego 'bohatera przedewszystkim
dc pierwFzej lepszej restauracji przyszło do formalnej katastrofy
— Essen! (Jeść) co koń wyskoczy essen! — zadysponował ex-kr- e
dencarz wchodząc — essen sag' ich zum Teufel! (Jeść mówic(1do djabja!)v " '' 'vJ-- _ " " J
Właściwy garson nadbiegł i z całą" 'usłuźnościąwiedeńską zaczął
recytować cały jadłospis zredagowany w specjalnym gastronorńicz
nym djalekcic miejscowym do języków kucharskich całego świata
niepodobnym
Pan Marek patrzył na niego wsłuchiwał się aż wreszcie zawołał:
— Was isfdas?
_ um Gottes~W)llen! (Cóż 'to jest? ~na mi-lóś- ćv
boską!)
I zwracając się do Grzesia z całą dobrocluaznością zapytał'
— powiedz mi panie Grzegorzu r po jakit'mut ten vczlowiek'gada?
— Tor zapewne —
pisania
lony'z takiego obrotu rzeczy nasz bohater
— Ahaf po nicrnieckulJ — KeineSpur! 'Musiałby" kilka lafao mnie
na 'naukę przychodzie f2eby się nauczył po niemiecku! "Tochybaj po
węgiersku lub rumuńsku Jakieś Kreń jakieś PÓwidl! "
— Może to potrawy4 tutejsze — zauważył Grześ — niećhpanspró
buje
tymczasem widząc że
eośćmi nanu Markowf
członków
Niewiele mu tor pomogło wyrazy były laksamo niezrozumiałe'
jak ich wymowa
'Nareszcie trafiłvna jeden źrozumialszy
— Slibowitz — zawołał — geben'Sie"Slibowitz
Garson pobiegł dopbufr tu "M t ~
'— Doskonale ~się zdarzyło — objaśniał Hymczasemt Grzesia i pan
Marekf— jeżelnpanMubisz śliwkową zupę 'tak iiakt'jajto: :sic' uraczy
my mein-Ehrcnwor- tu uraczymy sięWWiedniupyszńiełrobi4
śliwcankc " Ciąjj "dalszy "nastąpi' a tir x
ł
iruwo
Chrobry w Anglji"
Nadeszła ostainio wieść że sta-tek
"Chrobry" należący do Pto
łudniowo - Amerykańskiej obsługi
Linji Gdynia - Ameryka zawinął
szczęśliwie do Southampton w An
glji? '' P
' Statek prawadzonyprzezkaprta
nS l A'Pacewicza zdążył (przevi-ną- £
się pomiędzy niemieckimiSło
dziami' podwodnym i' F "korsarski-mi"
statkami! grasującymi ha LPo
ludniowym Atlantyku wojna" -- bb-wiem
zastała go w Brazylji w'por
cie Pernambuco" ' a
"Chi obry" jest ostatnim polskim
statkiem pasażerskim uruchomio-nym
przed wojną i jest siostrza
nym okrętem' 'Sobicskiegó"I któ-ry
jak wiadomo stoi w DakVrze
głównym porcie Francuskiej Afry
ki
Komitet Ratunkowy w
n Szwecji -
łRodacy Viasi lozcgnani 'dzisiaj
przez huragan dziejowy pb całej
Europie znaleźli się"tcz na gościn
nej ziemi szwedzkiej
Ale ju ofacza się'iclri tam o-pi- eką
Jaf"się dowiadujemy iz"!ni
cjalywy małżonki posła Rzeczypos
połitcj w Szwecji pani Gustawo- -
wej Potwoiowskiej powstał' 'ko-mitet
Pomocy Uchodźcom którego
sekretarką została znana szwedz-- r
ka '(llalaczkn spolcczifa p! Marja
Ramstedl
Pieniądze jak lównic) i pomoc
w natuie napływają obficie to
teżlos naszycli nicsczęśliwych 10
daków doznał poprawy
CZYTAJCIEv "ZWIĄZKOWCA" --V
POLECAJCIE CZYTAĆ SWOlM
ZNAJOMYM
- ' TORONTO- -
Jedyni IJolscyi
' '?EEK'ARZE" u
'Biufra p! n 9C0"V Dumfaśf St Wj
-
Dr? Ji J-
- Andrejczukj
ŁLCKARŹ CHmliRQ I AKUŚ2ER
Oficjalny lekarz Gr Zwfąźko- -'
:Godzlny) Dlurowett o(JM— 3 fip-- 1
16—8 wlecz włniedzlele ii liwlęta
j wyłącznie za umówieniem
' Teł : MB 6929 j
Dr P:P AndrejczuK
BentyśtA:
Aby" uniknąć' ćzckańia-nakole- j
kę pacjentów przyjmuJeIkaz
piócnicdzicli i świątr h - Tól:TXr1904r?f iI
fi Ąi% 1U vt-ttr- - 'w-- t tn-Łi- l ''i' it L
WTh i n f?a PiiB4
WA5370 Res'R'Av6062
Ił") #" „--
~ ary T H Ki Ranks-f- r w
£-- POGRZEBOTO ł=r'
415-5- 7 Queen St --West1
Toronto ' — 'Ontario
Pogrzeby fod C5500
Rlo-ł- n firi15' Dr'E'raćhn£f ł
%
DENTYSTA i
386 'Bathiurst St Toronto
Naprzi'clv Western Szpitalu
Winnipeg Man —
Dr: U H Hershfie!d!
Lekar- z- Operatory
Sppcjalista nakrev chorobywe
wnętrne żylaki hemorojdy(ko
biece i weneryczne
Mówi po polsku t
504 Bojd Bldg-- ' Tortage Ave
WINNIPEG MAN J" J
Tel: biura 2CC00 — (Rcu5707
-- fHAMIBTONr
t -- - Hf & JI s-- 3x —
Wićllći - Zapas' Wgla
rt' Kolfsu i! Drzewa
Pn nniniżHzvch cenachKzetel
_ ' - - ~ - - f — 1 T TLJpHiłtlrnl incilllTn '
) - i - yrcii:0907' r i
1 GeHrud6:StjHarnilton4
JUJIJlJUJUA X+A~K
POGRZEBOWA
W rOLSKIEJi DZIELrłlCr
'urządza
jUjPogrzeby "po niskich' ccnącli ui nył4'U5ario_n no-4-tre&ek t aaK
Tth M-57- 55 Hamilton
1 - —itiwirt-WSŁS-4
:i
1
kA
m
jwvttii4" OTiSSWiWrłśirfew-- A
mMM
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, November 26, 1939 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1939-11-26 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | Zwila000048 |
Description
| Title | 000200b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | ii i fó_ f ' r~wi r T i ii i i A2Tv " W-- pł imi 1 „™ „ w rtr v—"ti '- -i --nt-iW ZWIĄZKOWIEC" LISTOPAD (NOyEMBER)26 — 1939r 70Ufi4 f 1 iiigw-w- — ki — m-i-ww go pro tygod odni te anowił osciela erwsza Trwa e Pie-- o kasy o nie-bra- ne resztę rtą me K O ać ko-nau-ra bo ci ii laszeru ' a to SJ rnie o & ne bę fą iv„ „ ł odpo- - ominki fis e cier Moje st?pną atrzy- - poda- - EÓrv n Krzyż a iaprav ? rzy ze Iników adnych ć a do vawicy ijmniej na spo Pr widać m ko ich K we wy e nieść zonyra rzewai 40 mi-azde- go luchać na ko ka nie lagać i om v Afry zczęśli zazna Inej na lechani amiast Pol- - piekla i aiaSz zasyła: N w o po inianiu ?o pls- - 5yłanie i któ- - lmera l" ICH ardSŁ yn R4 lej St ić sys-ni- e M" i - ucik K u Prawo Harcerskie ? Wszystkie har-cerki i harce-rze JlfBr wiedzą za-raz po wstąpie-m- u do drużyny 'lip" że wszyscy — skauci na ca-łym świecie ma ją swoje harcerskie "prawo skaut-owe" Każdy harcerz i harcerka umie je na pamięć ale nie tylko umif lecz także zawsze postępuje nediug niego Pewnie wszyscy zna cie je dobrze po angielsTui A ni-- e cnciehbyście czasami wiedzieć jak ono brzmi po polsku? Pewnie że lak — prawda? Przeczytajcie więc uważnie je i zapamiętajcie Napisano ono jest tak jak je mówią chłopcy ale har cerki zmieniają tylk0 słowo harc-erz na harceika i juz mają swoje prawo harcerek 1 Harcerz służy Bogu i Ojczyź-nie i sumiennie spełnia swoje o-bowi- ązki 2 Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy 3 Harcerz jest pożyteczny i nie sie pomoc bliźnim jj 4 Harcerz w każdym widzi bliż i niego a za brata uważa każdego innego harcerza 5 Harcer7 postępuje po rycers-ku "G Haicerz miłuje przyrodę i sta ra się ją poznać 7 Harcerz jest karny i posłusz-ny rodzicom i przełożonym 8 Harcerz jest zawsze pogodny 9 Harcerz jest oszczędny i o-fiar- ny t 10 Harcerz jest czysty w myśli w mowie i uczynkach nie pali ty toniu i nie pije napojów alkoholo-wych Przyrzeczenie Harcerskie I Mam szczeią wolę całym życiem ' pełnić służbę Bogu i Ojczyźnie nieść chętnąpombCf bliźnim i być l i posłusznym' ' prawu iharcerskiemu ~Af u""a---k'- e— stfpołangielsku: jf !'" un mynonour-i-promis- e mat i will do' my beśt" to do my dutyHo God and theKing flTo help other people al all times To obey the Scout laws Prawda ze podobne i łatwo się będzie nauczyć Każdy polski hai cerz i harcerka powinny umieć to po polsku i angielsku Zuchy Harcerzami 53 drużyna harcerzy i zuchów miały we wtorek na zbiórkach mi HISTORJA MAŁŻEŃSKA pan _rn Harcerza J A łą uroczystość Oto sześciu naj starszych zuchów którzy już dłuż szy czas spędzili w gromadzie i itali się "dorosłymi zuchami" prze szli do drużyny harcerskiej Ostat ni raz w gronie kolegów zuchów powtórzyh prawo zuchowe i obiet nicę kolejno pożegnali się z nimi i z Akela Akela odprowadziła ich' na dru gi koniec sali gdzie w półkolu przywitali zuchów harcerze i przy jęli do swoich zastępów Do zu-chów iJ harcerzy przemówił ks prób Zielonka i Mr Row przed-stawiciel władz skautowych Oto zuchy które były dzielny mi zuchami w gromadzie a tera: będą tak samo dzielnymi harcerza mi w drużynie: Bernard Sadowy Edward Wydra Kazimierz Kobei Władysław Smoleński Stanisław Duplak Stanisław Chruszcz Zagadki Harcerskie W dzisiejszym Kręgu harcers-kim widzicie napisany alfabet — Mors'a Kt0 z was potrafi odczy-tać niżej podane wyrazy a kto pq tern z odczytanych ułoży krótkie zdanie? Ten co potrafi to zrobić niech prześle rozwiązanie do redak cji "Kręgu" w terminie 2 tygodni Między tych którzy prześlą traf ne rozwiązanie rozlosowane zosta ną 2 nagrody 1 To polska hhjka 2 To ładny trzymaez na chustę harcerską take z polską lihjką skautową Zadanie do rozwiązania: W tł J~' Rozwiązanie Zagadek--z Po przednich Numerów KAWKI czerwone co zjada się na surowo to truskawki LINY z których wyciska się sok i to maliny TANKI które leczą to przecież sa-maryta- nki - Dobrze róźwiaralizagaakiirprzy książka z ładnymi ilustracjami pt "Białe Róże" Heleny Zakrzewskie przypadła w udziale przez losowa nie Zygmunt - Dzwon - A oto jestem i żywię po — wieki Kość kości waszej i krew waszej krwi Zjawa słoneczna sen złoty daVki O zmartwychwstaniu w niezliczo-ne dni — Ja moc narodu świetność wasz triumf i zgon ' 9 WOŁODY SKIBA KOTiS?o?rso zd był co do tych szczegółów dosyć ską '51S33i93!5©iX£iO!X:"3niSiS Kr=croers?2so3nx? Pan Marek sie oburzył — Wstydziłbym się — odpowiedział — byłem jeszcze junger Mann (młodym człowiekiem) mogłem pracować ale teraz Racja była bardzo słuszna i o honorowości byłego kredencarza dobrze świadczyła ~" Nietbyło co dłużej się umawiać Pałasiński chciał odejść przyrze kajać nazajutrz stawić się punktualnie na oznaczoną godzinę ale pa-ni Kulkowska zatrzymała go na herbatę pod warunkiem żeby po niemiecku nie gadał bo cukru do niej nie dostanie Pan Marek przyjął propozycję ale mirno przyrzeczenia raz po raz wpadał w niemczyznę Zawsze jednak ucałowaniem pulchnych rą czek umiaMak ułagodzić korpulentna obywatelkę i matkę dzieciom ze nietylko cukru dostał ale chleba fmasła i mięsnych przystawek tyle źe nasz młodybohater patrzył z podziwem jakim sposobem całe te I 'Porcje z taką szybkością "znikać mogą z [przed niepozornej postaci ma J lego człowieczynyv' który' jak "się zdawało powinienby się najeść jed ] %m wróbreik"iem huaco' najwyżej gołąbkiem „ { Już 'To Ćo do "apetytu "pana ''Marka -- Pałasińskiego nie upośledziła ( -- caleVÓtura'Co miał sprzed sobą 'to pałaszował zawzięcie posiadał ] ffednak1 tępiła dla gospodyń zaletę że wszystko chwalił i to w dwuch jfzykach:s l — Jakie to doskonałe jakie to vortrefflich! To tylko pani jedna umie przyrządzać takie rzeczy mein Ehrenwort! Grześ który chociaż płatnym był "stolownikiem krzywdy wiel: %iej spiżarni swojej gospodyni nie czynił niedługo się zastanawiał nad apetyteirTbyłego książęcego kredencerza zadawał mu za to od Kasu do czasu pytania chcąc się jak najwięcej dowiedzieć szczego- - Na"niesźczęście Marek bar-ska Py i dyskretny tak fże niełatwo je"było z niego wyaooyc —'Więc widywałeś pan często księcia kanclerza służąc u niego — zagadnąłljgojmiędzy innymi nasz bohater c — Alltaeglich — odpowiedział pan Mareklakonicznie Grześ spojrzał na parną Kulkowska apani Kulkowska na' niego 1 Oboje nie "zrozumieli i wzru szyli ramionami — Skaranie boskie! — powtórzyła korpulentna obywatelka — Miałam :Jes"zcze„podać kuraka ale" kiedy pan ciągle gadasz r po 'szwab 'Pał'asińślaemuna i wspomnienie oSkurakufślinka'przyszła do ust ' ii łrfSK TSft! Manile ' nałóe verflućhtg'fGewohnheit — 'odpowledziaWcałuj-a- c panią 'Kulkowskąw ręk — chciałem powier ąziećs że k widywałem Se-n-e jjurcniaucnisprawje wjuicu I ak Wielkim Wacław Rzewuski urodził się w 1765 r Był synem hetmana polne go Seweryna Rzewuskiego Wacław od wczesnej młodości zdradzał usposobienie marzyciel skie Jest zapalonym wielbicielem sztuki i nauki zajmują go zwłasz-cza rzeczy i języki wschodnie — Jest zarazem wielostronnie uzdol-nionym artystą: gra na klawikor-dzi- e śpiewa tworzy wdzięczne po ezje i pisze pięknie prozą Służąc w wojsku austrjackiem awansu-je do stopnia rotmistrza) ale p0 r 1815 występuje z wojska i wyjeż dza na Wschód Przebywa w Ąlte po i Bagdadzie prowadząc życie świetne i zbytkowne które kosztu je go %setki tysięcy złotych Rzuca potem miasta i ginie w pustyni Tu znowu otoczony zbyt-kiem pędzi żywot koczowniczy Araba Wielbiciel koni hoduje sta da najcudniejszych wierzchowców arabskich Zewnętrznie upodab-nia się do plemienia wśród które go zamieszkuje Nosi białe bumu sy i zawoje lub barwne kosztow ne szaty kiedy okoliczności wyma gają okazałego wystąpienia Be-dui- ni anasyjscy czuli jak wszyst-kie plemiona wschodu na przepych i okazałość postaci na hojność dzielność i gest wspaniały przyj-mują go do swego grona czyniąc Szeikiem i Emnem Długi czas yje egzolyeznem bujnem życiom pustyni Wieszcic zapomniana Ojczyzna odzywa się w nim i z niepokonaną silą poczy na go wołać do dawno porzuconego Zwiastun wróż dobry Zygmunt — Dzwon! Krzyże konania męki plącz i zgrzyt — Na czyjże szczęsny dzień ' Uderzyć mam? na czyjże świt? Na serce padł mi cień Na serce co się trudzi I czynem jest i Czyny budzi! Krew! tyle krwi! czyjaż się leje krew? ' Rozdzwonię serce kiedyś 'rano Obudzę fduch! —Jrycerskijśpiew t li zmartwychwstaną — Z popiołów wstaną żywi Z Wenedów stołu — zemsty chciwi! Zaprawdę mówię wam poznacio mój glos Serce pęknięte uderza na zgon Nie na męczeński krzyż nie na męczeński los — Ja moc Narodu Sława Zygmunt — Dzwon! Ale uderzę w krew tą w waszą dzielność Z której piorunem wskrzeszę — Nieśmiertelność! - - --i if r_ ( Tylko Dostolniliem kraju Wraca więc rodzinnego Sawfania na Podolu Żyje tu zrfo wu otoczony stadem swych koni arabskich pośród świty kozaków których bożyszczem stanie się nie bawem Obozuje pod golem nie-be- m wędruje stepami i szuka u-kryt- ych skarbów' rojąc że je znaj dzie Często też 'urządza niby na-jazdy na dalszych oraz bliższych sąsiadów Ale miast grozy wzbu-dz- a wszędzie radość jest bowiem miłym i pożądanym gościem — Romantyczna postać emira owia-n- a urokiem tysiąca przygód w lekich ziemiach 'arabskich jego strój fantastyczny egzotyczny po ciąga i intryguje'wszyslkich Wspi niały w swym purpurowym bui-nus- ie i zawojuZlotobrody Emir rozweselał dowcipem zajmował dzięki znawstwu naulfi i sztuki eu ropejskiej zachwycał śpiewem i grą na klawikordzie zadziwiał nie zwyklemi opowiadaniami o Ara-bach Wschodzie' i ciekawszych je-szcze własnych iprzygodach Tak trwa życie barwne bez troskie aż do r£ 1831 Wy cha po-wstanie EmirTadz el Fceh na czele szwadronu' kozaków bierze w nim czynny udział Walcy dziel nie w rodzinnych stronach — za dając wiele klęsk Moskalom Az wreszcie klęsce pod Daszowem me znajdują Emira między tymi eo zdrowo i calouszli z ówczesnej klęski — Próżno go szukają Emir zginął niema gomigdzie O śmier ci jego długo lcrążyly lóżne wątpli we pogłoski Poszukiwania rodzi ny'przyniosły wkońcu te najpraw-dopodobniejs- zą t ale niesprawdzoną wiadomość że} został zabity pod czas obławy leśnej na powstań- - tu w 14" "A w Moskwie tzf dział bilo na górze pokłonnej I miasto się trzęsło od pieśni studzwonnejfŁ Cieszył się carlluski że Emir Rzewuski1 $' I W stepowym śpifcich kurchanie7'5— W „ oowiadaJuljusZv5łowiickiAVprze- - ślicznej s Dumieó" WaclawieRze-wuskim- " sj H - Jak się przedstawia bolszewicka Rosja :'przcsti zen 21176000 ki kw Odległość od Wschodu do Zacho du: 10000 kil'IJo'ść "mieszkańców: 180000000 'Obecne efektywne si-ły armji 2000000 — 2500000 przed 1939 r Ilość męż-czyzn zdolnych do (noszenia broni: 35000000 z czego 5000000 zmo-bilizować w'ciągu kilkuna-stu dni Ilość karabinów maszyno wych" ciężkich i'lekkich 0000 i- - r: --nr- i_ i- -i -j- - oi-- i jNur'schnell!i (żadnych kartofli' - -- i -- - "Tfr Fenster natuerheh jeśli książę nie wyjechał co„się baidzo często Gdyby był nasz bohater rozumiał choć cokolwiek1 po niemiecku uwaga o oknie przez które Pałasiński jedynie patrzył na swego do-stojnego służbodawcę mozeby go skłoniła" do dalszych spytań dzię-ki jednak nieświadomości swojej poprzestał na tymJże miał do czy-nienia z człowiekiem który codzień widywał potężnego księcia Ni tej okoliczności poczciwy Grześ budował daleko sięgające plany i pro jekty szczęśliwy że los w postaci korpulentnej pani Kulkowskiej tak cenna znajomość mu nasunął Tymczasem Pałasiński pałaszował dalej zimnej i cieple mięsne i postne przekąski które z szczerego serca zastawiała pani Kulkow-ska i nie cofnął się z placu boju dopóki nieprzyjaciół do pokonania na talerzach i półmiskach nie zabrakło Nazajutrz rano dwaj nasi podróżni odprowadzeni przez panią Kulkowska i żegnani jakby się" wybierali za morze 'wsiedli do wa-gonu na stacji oświęcimskiej ażeby tegoż dnia wieczorem stanąć w btohcy naddunajskiej ' Obaj byli dobrej myśli szczególnie pan Marek Pałasiński boha-ter nasz bowiem nie mógł się opędzić pewnemu wzruszeniu jakkol-wiek starał się nie pokazywać tego po sobie W całej podróży zaszło tylko małe intermezzo (WOłomuńcu Pizez drogę pan Marek tak się skwapliwie urządzał z zapasa-mi które pani Kulkowska przygotowała dla 'obu wojażerów do po-silania się w drodze że chociaż Grześ ich wcale ni(Tlykał już na dojezdnym do Ołomuńca ani śladuvicrT nie było Gdy się dał słyszeć świst lokomotywy zapowiadający dłuższe zatrzymanie się na stacji były kredencarz księcia Metternicha spoj-rzał żałośliwie na torbę i rzekł westchnieniem: L — Bin sclireklich hungrig! _ __ " — Co" znaczy po polsku? — zapytał Grześ — Przepraszam hab' vergessen (zapomniałem) że pan nia umiesz niemiecku — odpowiedział Pałasiński —1 Okropnie mi się chce jeść! " A to musimy wysiąść na stacji i coś przekąsić — 'ódrzekł nasz bohater S 7 — Ja wohl (tak jest) — zgodził siebyły kredencarz — ale pan porachuje co pan'zapłaci Ja wszystko-zwróc- ę allesalles! (wszysl ko wszystko!) f Pociąg stanął Wysiedli - Na stacji jeanaK OKazaio siy ze pan mait uhiibuiiju aiy siu bą nie mógł dogadać jak z paniąsKulkowską" Grzesiem i chrześcijan ską ludnością Oświęcimia %1 " 'Mówił do' posługaczy bufetowych po 'polsku wtrącając tylko fra zesy niemieckie których trudnójmtbyłoczegobądźtsicdorozumieć Dawajciejeśćszwaby — -- tchnęli augeńblicklich wołali — fnredko w okamgnieniu) Noruszajfśic gamoniu! '£ "Pieczeni -- vo!o- :X: troino K-rfnff-pl apVich„ WE] nwv ——----- — o mówię - (prędko) do di to po końcem można' zdarzało to po Garson stałwybałurzonymtczymaJsłuchająctejJdyspozycji co duxch's'jeszczrbardziej pana Marka złościło -- " - J"_ - ~ _ Stromca j7?ma i{ r i ot i v D H ł isa 4ti iwa nmiińo irt Mhrcito ITdKorcbST i 10 EjifliMRiaiMi 9vv)ya SfBuutbiumuL ' m Jak oznajmia "Curenlul" rumuYi skie czynniki odpowiedzialne no szą się z zamiaiem utworzenia ko lonji karnej 'na wzór osławionych "Wyspv Djabelskićh"- - w 'francuskiej Guyańie Jak ' pism0 to zaznacza na wyspę te zsyłani' mają być nie tylko zbiodniarze pospolici ale i uporczywi przestępcy polityczni naruszający wewnętrzny spokój polityczny w państwie Kolonja karna urządzona ma być według tych piojektów na "Wyspie wężbw" leżącej na-Morz- u Czarnem w odległości 40 km od ujścia Kihjskiego ramienia Duna ju Jest to wyspa mniejszych roz-miarów skalista wznosząca się 40 m nad poziomem morza Podanie mówi że na wyspie tej wyladowa li kiedyś Argonauci i że tam właś nie Herakles walszył z lemiejskim smokiem Od niepamiętnych cza-sów wyspa jest pusta żyje tani mnóstwo żmij które w nieznany sposób dostały się na wyspę Nt wyspie czuwa straż Według informacyj jakie od czynników oficjalnych "uzyskał — wspomniany dziennik juz w naj bliższym czasie na wyspę wyje-dzie specjalna komisja klóia ma stwierdzić czy wyspa nadaje się na kolonje kainą Pizedewszysl-kie- m należy poslaiać się aby wv liedy Europejczycy Zaczęli SIĘ Około 1G40 ioku w Paryżu uka-zała lsię książka pt "Życie wyż-szych sfer towarzyskich" Autor pisze m in ze uprzykrzony zwy-czaj mycia rak i twarzy znów sio staje modny istnieją nawet dziwa cy którzy od czasu do czasu my ją nogi W okresie tym zażywanie świe żego powietrza nie było przyjęte Ludzie bogaci przechadzali się nie raz' w swych stylizowanych ogro-dach zakrywając prylem twarze woalkami we Francji z Wioch Ma ski te chi oniły twarz od słońca Ludwik XIV każdego ii ana wy cierał łtwarz lręće" wyciśniętym ręcznikiem a wjego gotowalni nic byl0 żadnych pizyborów toaleto-wych prócz niewielkiej filiżanki napełnionej wodą w której ma-czał końce palców po jedzeniu Da my dworu i dworzanie królewscy nie zadawali sobie nawet tej fały gi- - Pielęgnacji twarzy i rąk nie zna no nawet w 1800 roku a aż do 1750 roku mycie zębów uważane było za niezwykłą ekstrawagancję Do-piero pod koniec 18-g- o stulecia we szło wśród arystokracji w zwy-czaj zapraszanie raz na miesiąc niemiecku Garson nodał koite spa zaopatrzona była w wodę do picia Następnie pośrodjcu wyspy wyDudowany ma byćb"udynek be fonowy o 1200-1500cela- ch 'dla więź niów Zesłańcom wolno będzie za brać z sobą tylko najniezbcdniej-sz- e części garderoby książki in-strumenty muzyczne przybory do i aparaty fotograficzne-- — Nie wolno zabierać z sobą 'apara-tów ladjowych Zesłańcom na wy£ pę nie wolno wysyłać żadnych pie niędzy Ewentualne dary pienięź-n- c przyjmować będzie zarząd wię-zienia i stosownie do życzeń więź niów zarząd więzienia kupować bę dzie dla nich potrzebne rzeczy Li ty przyjmowane i odsyłane za wierać mogą tylko wiadomości o stanie zdrowia Na wyspie czynny będzie lekarz a więźniowie będą mieli do dyspozycji także aptekę Więźniowie korzystać będą na wy spie z zupełnej swobody ruchów ponieważ ucieczka z wyspy jest niemożliwa Naczelnik więzienia eorocznie podawać będzie spiawoz danie o zachowaniu" się więźniów aby ewentualnie wzorowym więź-niom skłócony został czas pobytu na wyspie Przed opuszczeniem wy spy więień' musi podpisać deklara cję że w pizyszlości nie dopuści bię namsenla poi zadku publiczno go MYĆ gohbiody który zdrapywał u wszystkich rodziny1 brud jak'i się zbierał w ciągu minionego miesiąca Aż do' rewolucji francusklej'' w calcj Europie pudrowano sobi'1 włosy i smarowano twarz i ręce ro7mailcmi olejkami a kobiety — zdejmowały róż i szminkę tylko wówczas 'gdy zbierało sięicli zbyt wicie Nikbrnunawet na'myśl nie przyszło ze można sięiumyc Podobno cesarzowa rosyjska An na miała zwyczaj przemywania twarzy3wodąprzed!nałożeniem)ni nią'i kremu u "pudru Monarchini tak sobie upodobałoTwodcidomy cia twarzy 'zeniebawem "zrezygno wala z wszelkich wód toaletowych' będących fw owym_ czasie w mo-dzie ! Napoleon od czasu do czasu u-daw- ał się do łaźni lecz przeważ nie przecierał się wodą kolońskąl Dopiero od polowy XIX stule cia w szczególności zaś od wpro-wadzenia wodociągów i kanaliza-cji ludzie poczęli przyzwyczajać się stopniowo do łazienek a wzmo żona produkcja mydlą definityw nic zlikwidowała obawę przed wo dą odpowiedział 'nie rzupełnie zadowo- - się nie dogada rzi cudzoziemskimi Znalazł się wreszcie jakiś morawiak z którym nasi podróżni do gadali się prędzej i pan Marek zaopatrzył się w jadło na dalszą dro gę kosztem kilku guldenów zapłaconych prez Grzesia Gdy wrócili do wagonu Grześ ' zaniepitorkojŁony Ar tro''ichę zagadnął swego towarzysza: — A co panie Pałasiński jakoś niebardzo gladk0 szło z tą nicm czyzną Ciekawym jak to będzie w Wiedniu — Fuerchten sie nichts (nic się pan nie bój) — odpowiedział re-zolutnie pan Marek — to tylko tak z początku aljer Anfang isł schwerr '(wszelki początek jest trudny) Tak się przyzwyczaiłem mó wić po polsku ze mi ciągle słowa polskie włażą na Język Cóż pan chcesz? nałóg %'erfluchte Gewonheii Wyjaśnienie to niebardzo uspokoiło naszego bohatera ale trzeba było godzić się z losem IV ' Im bardziej zbliżano się do Wiednia tym gorzpj było z niemczyz ną pana Palasińskiego Już w drodze do porozumiewania się V konduktorem pótrzebo-va- ł Uzywac migów a gdy stanęli w Wiedniu i pan Marek czując się strasznie zgłodniałym zaciągnął naszego 'bohatera przedewszystkim dc pierwFzej lepszej restauracji przyszło do formalnej katastrofy — Essen! (Jeść) co koń wyskoczy essen! — zadysponował ex-kr- e dencarz wchodząc — essen sag' ich zum Teufel! (Jeść mówic(1do djabja!)v " '' 'vJ-- _ " " J Właściwy garson nadbiegł i z całą" 'usłuźnościąwiedeńską zaczął recytować cały jadłospis zredagowany w specjalnym gastronorńicz nym djalekcic miejscowym do języków kucharskich całego świata niepodobnym Pan Marek patrzył na niego wsłuchiwał się aż wreszcie zawołał: — Was isfdas? _ um Gottes~W)llen! (Cóż 'to jest? ~na mi-lóś- ćv boską!) I zwracając się do Grzesia z całą dobrocluaznością zapytał' — powiedz mi panie Grzegorzu r po jakit'mut ten vczlowiek'gada? — Tor zapewne — pisania lony'z takiego obrotu rzeczy nasz bohater — Ahaf po nicrnieckulJ — KeineSpur! 'Musiałby" kilka lafao mnie na 'naukę przychodzie f2eby się nauczył po niemiecku! "Tochybaj po węgiersku lub rumuńsku Jakieś Kreń jakieś PÓwidl! " — Może to potrawy4 tutejsze — zauważył Grześ — niećhpanspró buje tymczasem widząc że eośćmi nanu Markowf członków Niewiele mu tor pomogło wyrazy były laksamo niezrozumiałe' jak ich wymowa 'Nareszcie trafiłvna jeden źrozumialszy — Slibowitz — zawołał — geben'Sie"Slibowitz Garson pobiegł dopbufr tu "M t ~ '— Doskonale ~się zdarzyło — objaśniał Hymczasemt Grzesia i pan Marekf— jeżelnpanMubisz śliwkową zupę 'tak iiakt'jajto: :sic' uraczy my mein-Ehrcnwor- tu uraczymy sięWWiedniupyszńiełrobi4 śliwcankc " Ciąjj "dalszy "nastąpi' a tir x ł iruwo Chrobry w Anglji" Nadeszła ostainio wieść że sta-tek "Chrobry" należący do Pto łudniowo - Amerykańskiej obsługi Linji Gdynia - Ameryka zawinął szczęśliwie do Southampton w An glji? '' P ' Statek prawadzonyprzezkaprta nS l A'Pacewicza zdążył (przevi-ną- £ się pomiędzy niemieckimiSło dziami' podwodnym i' F "korsarski-mi" statkami! grasującymi ha LPo ludniowym Atlantyku wojna" -- bb-wiem zastała go w Brazylji w'por cie Pernambuco" ' a "Chi obry" jest ostatnim polskim statkiem pasażerskim uruchomio-nym przed wojną i jest siostrza nym okrętem' 'Sobicskiegó"I któ-ry jak wiadomo stoi w DakVrze głównym porcie Francuskiej Afry ki Komitet Ratunkowy w n Szwecji - łRodacy Viasi lozcgnani 'dzisiaj przez huragan dziejowy pb całej Europie znaleźli się"tcz na gościn nej ziemi szwedzkiej Ale ju ofacza się'iclri tam o-pi- eką Jaf"się dowiadujemy iz"!ni cjalywy małżonki posła Rzeczypos połitcj w Szwecji pani Gustawo- - wej Potwoiowskiej powstał' 'ko-mitet Pomocy Uchodźcom którego sekretarką została znana szwedz-- r ka '(llalaczkn spolcczifa p! Marja Ramstedl Pieniądze jak lównic) i pomoc w natuie napływają obficie to teżlos naszycli nicsczęśliwych 10 daków doznał poprawy CZYTAJCIEv "ZWIĄZKOWCA" --V POLECAJCIE CZYTAĆ SWOlM ZNAJOMYM - ' TORONTO- - Jedyni IJolscyi ' '?EEK'ARZE" u 'Biufra p! n 9C0"V Dumfaśf St Wj - Dr? Ji J- - Andrejczukj ŁLCKARŹ CHmliRQ I AKUŚ2ER Oficjalny lekarz Gr Zwfąźko- -' :Godzlny) Dlurowett o(JM— 3 fip-- 1 16—8 wlecz włniedzlele ii liwlęta j wyłącznie za umówieniem ' Teł : MB 6929 j Dr P:P AndrejczuK BentyśtA: Aby" uniknąć' ćzckańia-nakole- j kę pacjentów przyjmuJeIkaz piócnicdzicli i świątr h - Tól:TXr1904r?f iI fi Ąi% 1U vt-ttr- - 'w-- t tn-Łi- l ''i' it L WTh i n f?a PiiB4 WA5370 Res'R'Av6062 Ił") #" „-- ~ ary T H Ki Ranks-f- r w £-- POGRZEBOTO ł=r' 415-5- 7 Queen St --West1 Toronto ' — 'Ontario Pogrzeby fod C5500 Rlo-ł- n firi15' Dr'E'raćhn£f ł % DENTYSTA i 386 'Bathiurst St Toronto Naprzi'clv Western Szpitalu Winnipeg Man — Dr: U H Hershfie!d! Lekar- z- Operatory Sppcjalista nakrev chorobywe wnętrne żylaki hemorojdy(ko biece i weneryczne Mówi po polsku t 504 Bojd Bldg-- ' Tortage Ave WINNIPEG MAN J" J Tel: biura 2CC00 — (Rcu5707 -- fHAMIBTONr t -- - Hf & JI s-- 3x — Wićllći - Zapas' Wgla rt' Kolfsu i! Drzewa Pn nniniżHzvch cenachKzetel _ ' - - ~ - - f — 1 T TLJpHiłtlrnl incilllTn ' ) - i - yrcii:0907' r i 1 GeHrud6:StjHarnilton4 JUJIJlJUJUA X+A~K POGRZEBOWA W rOLSKIEJi DZIELrłlCr 'urządza jUjPogrzeby "po niskich' ccnącli ui nył4'U5ario_n no-4-tre&ek t aaK Tth M-57- 55 Hamilton 1 - —itiwirt-WSŁS-4 :i 1 kA m jwvttii4" OTiSSWiWrłśirfew-- A mMM |
Tags
Comments
Post a Comment for 000200b
