000400b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
4
ajj
msmmsmmsaimmmsammimBBBBmi
NR%94
"eMWWWB-WSIW- iłr
4
fS? ?uJi?i
Pff0 i99gamsgwS8mffiS atara-- : !?ssmht'hvj T"?! " Łr ---
p-' Al - V St3TAiJ4 --SC"'" il wj = r)T53fVŁir'3tiS ' — -- "— "™™"-- — iJ&£2S£gŁ£f&££ rti1" jłv-M-ei=- t- -- - — 3JlHW -- £łKW&iUJ&Ł&Ł
-- v"K- vttSii-ai!- f Jrrf f% trvł- - " - v--- r- Kswrr r -
s-"il'-
jr =" - ~ " w J w1 it i' -
% 'ZWIĄZKOWIEC' LISTOPAD (Nore?nbwł:$rIi 22 --i 1967J2v??t
_£- - wW1 sy™ rTi~t t-rr-y' -- ! rv j?yyT''9in3SfiBg'i?'J°' 33£l
Tr:uiHihMHttMntlntliMtlMltltMtMIHMtinitMIUIIMHrinitMlt(iMIIHluUhlMMMHilltlthlJ) rfcl I I
gramofonowe
DO NABYCIA W
1475 Queen Sł W
KOLĘDY
wyk Chór Radia Poznańskiego
płyła LMP - 1001 — wielkość 12" — szybkość 33 nini ii- - Rotlrifm Z narodzenia
W dzień Bożego Narodzenia Gdy się
Przj bieżeli do Betlejem Jasna Panna
My też pastuszkowie Oj widziałeś
W żłobie leży W szopie w
Chodźmy do Betlejem Hej bracia
PicK- - 5ip owce pod borem
Chrystus rodzi
Syna powiła
Ty
szopie
czyli śpicie
Cena $400
KOLĘDY
Wj konanie: Chór męski przy kościele św
w Warszawie i organy
Wielkość 10" L-01-
97 — — 33 13
Bo2 się rodzi Lulajże Jezuniu
W -- rod nocnej ciszy Pójdźmy wszyscy
W żłobie leży Anioł pasterzom
Janis malusieńki Przystąpmy do
Gd się Chrjstus rodzi Mędrcy śuinta
do stajenki
mówił
szopy
Cena $300
MAZOWSZE ŚPIEWA KOLĘDY
płyta XL 0190 — wielkość 12" — szybkość 33
Pós sie rodzi Dzisiaj w
Wśród nocnei ciszv Anioł
Przybieeli do Betleem Gdy się
Jezu' Malusieńki Medrcv lulaje Jezuniu Gdy śliczna
Z narodzenia Pana Bracia
pasterzom mówił
rodzi
Panna
patrzcie jeno
Cena $400 (Al O MO) - $450
HEJ KOLĘDA KOLĘDA
wyk Foznańskie Słowiki
pod dyr St Stuligrosza
płyła XL 0209 — wielkość 12" — szybkość 33
W szopie we żłóbeczku Z Narodzenia
Gdy się Chrystus rodzi Cicha noc
Dzisiaj Betlejem W żłobie leży
Oj Maluśki Maluśki Lulajże Jezuniu
Bracia patrzcie jeno Gdy śliczna
Jasna Panna Jezus Malusieńki
$450 (stereo)
Dominik Damiaw
NIEZNAJOMY
JŁji
Panienka
Cena
BARUCALYPSi
Chciałem opuścić willę ale z boku zauwa-żyłem
oszklone zamknięte drzwi Wsze-dłem
tam Wtedy zauważyłem śpiącego w
fotelu człowieka Syknąłem żeby zwrócić
jego uwagę Nie poruszył się Zapaliłem
światło Coś mnie zdławiło Zbliżyłem się
zajrzałem mu w twarz i To było straszne!
Poznałem Zapalle Z ust płynęła mu jesz-cze
krew ale był już nieżywy Dotknąłem
iego dłoni Ciepła Jeszcze nie ostygła Sta-łem
chwile zdumiony potem zacząłem prze-szukiwać
jego kieszenie Miałem nadzieję
że może odnajdę brylanty W wewnętrznej
kieszeni marynarki natrafiłem na portfel
Bły w nim dokumenty i pieniądze Nie
zdążyłem dobrze przeszukać kiedy na
schodach znów usłyszałem ciche "skrada-jące
się kroki Włożyłem z powrotem do-kumenty
do kies-zen- i zgasiłem światło i
ostrożnie wyszedłem do przedpokoju Wte-dy
na schodach zobaczyłem czyjeś nogi
Przyznam sie że na chwile zamarłem ze
strachu Ten ktoś kto schodził po schodach
zatrzymał się na zakręcie Staliśmy tak
chwilę nie ruszając sie wsłuchani we wła-sne
przyspieszone oddechy Zdawało mi się
że słyszę bicie jeeo serca a może to moj
serce tłukło sie tak niespokojnie Przyzna-je
że chwila była niezbyt przyjemna Ale
wkrótce przezwyciężyłem lęk i wyszedłem
' a raczej wybiegłem z domu — odsapnął
jak gdyby w ciągu opowiadania jeszcze raz
przeżywał pełne napięcia chwile sobotniej
nocy Sięgnął po nowego papierosa
Przywara również zapalił Gdy Petrovitch
podawał mu ogień kapitan zapytał przez
tłumacza:
— Czy wtedy gdy pan wchodził do wil-li
nie zauważył uczepionej do drzwi kartki?
Petrovitch potrząsnął głową
— Nie Nie było żadnej kartki
— A gdy pan wszedł do salonu czy na
stole stała butelka koniaku i kieliszek?
— Tego nie zauważyłem Było dość cie-mno
— Jest pan pewien że Zapała miał przy
sobie portfel z dokumentami i pieniędzmi?
— tak
— Ile mogło być tych pieniędzy?
Petrovitch rozłożył ręce
— Pan wybaczy ale nie miałem czasu
liczyć W każdym razie Mika tysięcy w set-kach
— Czy pan przeszukał jego zewnętrzne
kieszenie marynarki?
— Tak
6 — Co pan w nich znalazł?
— Jakieś drobiazgi- - W tej chwili nie mo-gę
sobie przypomnieć Pan rozumie szuka-łem
bardzo pośpiesznie i w dużym napię-ciu
Pamiętam jedynie że w górnej kie-szonce
miał') jakaś chusteczkę
— Dziękuję I jeszcze jedno Te nogi
Były to nogi kobiety?
— Me — zaprotestował żywo — Widzia-łem
spodnie i buty
"ZWIĄZKOWCU"
Toronto 3 Onł
Szybkość
w
BOŻE NARODZENIE W POLSCE
wyk Chór męski Kościoła św Jakuba w Warszawie
płyła XL - 0184 — wielkość 12" — szybkość 33
Bóg się rodzi
Wśród nocnej ciszy
Jezus malusieńki
Anioł pasterzom mówił
Lulajże Jezuniu
Triumfy Króla Niebieskiego
Cena
REF -- REN w swoim repertuarze:
Piosenki wiersze satyryczne i dialogi przy współudziale
Niny Oleńskiej
Wielkość 12" — No LPM — 1032
Pana Jagody
List do redakcji
Rozmowa z Mickiewiczem
Polskie dziecko
Depesza
Cena
CZERWONO - CZARNI
Śpiewają: Katarzyna Sobczyk Karin Stanek Macie
Jakuba — Gra: Czerwono-Czarn- i
RPM Wielkość 12" — Płyta
Zielone serce To
Mój kolega
Pochmurny dzień
Sophystycated Lady
O mnie się nie martw Bł taki ktoś
Cena
GDY GITARY
Śpiewa pieśniarz Warszawy
Betlejem Welkość 12" Płyta
Gdy gitary grają
Amapola
Anvederci
Santa Lucia
Gitary mej śpiew (Stereo) Vaya eon dios
Cena
Chrystus
świata
MALOWANA LALA
Śpiewa Stanek gra Zespół Czerwono-Czarn- i
Wielkość 12" Płyto No —
'ŁmfdmmmmmmmmMl
Pana Malowana piosenka
Biała bluzka czarne spodnie
Gaz panie szofer
Teddy Bear
Wala —
Piosenka z uśmiechem
Cena
42
— Czy pan zapamiętał jakie to były spo-dnie
i buty?
— Nie Na schodach było zupełnie ciem-no
Widziałem tylko zarysy
Radca Agnel poruszył się Jego okrągła
twarz odbijała zdumienie Długo kręcił
głową
— To nie do wiary To nie do wiary —
powtórzył
— Istotnie — podjął Petrovitch przyci-szonym
głosem — było to nawet dla mnie
niecodzienne przeżycie Nic dziwnego że
wróciłem do samochodu zdenerwowany a
tymczasem ten dureń Heyse zaczął mi wy-pominać
że nie załatwiłem jego sprawy
Powiedziałem mu kilka dosadnych słów
Obraził się i wysiadł z samochodu Dziew-czyna
pojechała ze mną do "Bristolu" Tam
czekał już na mnie Nesporowic Umówiliś-my
się że po załatwieniu tej sprawy wy-płacę
mu — zaśmiał się cierpko — honora-rium
Niestety rozczarował się Uważałem
bowiem że sprawa nie została pomyślnie
załatwiona Byłem wręcz wściekły że wzię-ła
tak dla mnie niekorzystny obrót Odpra-wiłem
więc młokosa banknotem pięćsetzło-towy- m
To chyba był ładny gest z mej stro-ny
Zaperzył się i żądał więcej Wtedy zno-wu
musiałem przywołać go do porządku
Odszedł Odszedł tak rozżalony że zapom-niał
odebrać klucze Dopiero nazajutrz spot-kałem
go przypadkowo w barze w "Gran-dzie"
i mu je
— Tak już wiemy że w "Grandzie" od-dał
mu pan klucze — Przywara przegarnął
palcami włosy i chwilę tarł policzek — Trze-ba
przyznać że nie udały się panu te trans-nkcj- e
Miał pan pecha Ciekaw jestem ile
miało wynosić honorarium dla Nieszporo-wicza- ?
Petrovitch uśmiechnął się tajemniczo:
— Dość dużo dość dużo Byłem hojny
gdyż przed odjazdem z Paryża powiedziano
mi w firmie że w sprawie odnalezienia
tych kamieni mogę nie liczyć się z pie-niędzmi
— He wynosiło dokładnie?
— Pięć tysięcy Jestem jednak przeko-nany
że w razie pozytywnego załatwienia
tej sprawy dałbym mu na pewno więcej
Jliałem słabość do tego chłopca
— To ciekawe — zaśmiał się Przywara
Czy już wtedy zerwał pan z nim kon-trakt?
— Tak zaw-aha- ł się a Przywara w
lot pojął że kłamie lecz Petrovitch dodał
po chwili: To znaczy niezupełnie Jak
już wspomniałem w niedzielę spotkałem
go w "Grandzie" i oddałem mu klucze a
potem Potem widziałem go jeszcze raz w
poniedziałek w barze "Calypso" Siedzia-łem
wtedy przy bufecie i Nesporowic pod-szedł
do mnie Zażądał ode mnie pieniędzy
Kategorycznie odmówiłem Wtedy zaczął
mnie szantażować wywołaniem awantury
Kołysanka Marii Panny"
Gdy się Chrystus rodzi
Przystępujmy do szopy
W żłobie leży
Mędrcy świata
Pasterze mili
Pójdźmy wszyscy
Płyta
GRAJĄ
Niezapominajka
Meksykanka
Pozory mylą
Spójrz księżyc
Melody
Portowe targowisko- -
Janusza
$400
z
Gra kapela
E Halicka
Wielkość
Sygnał
Dieta DNziewown iezmwioski
Gdyby Biedroneczki
SBtaalrlsazdya poanfraku Hiszpański
Powitasz mnie łza
Drynda warszawska
$400
Wielkość
Kossowski Zespół
oddałem
No LPS — 1003
ty ja mam taniec ciebie
Dzikus
Szkolny bal
Tańczący amor
Motor i ja
Ballada cygańska
$400
Zbigniew Rawicz
No LPS — 1005
Czerwone żagle
Dziękuję ci za wszystko
Tizy gwiazdy
Dobranoc
$400
Karin
— LPS 1004
Twist
—
—
—
i
—
Anastazja
jaki
D'Amour
walc
12"
Płyta
W Zakopanem deszcz
się
z tobą
Czterdzieści
Marzeń moich nie zna nikt
mew
Do mi fartuszku
Od chmur do
z każdej mąki będzie
Balladowe lilie
codzienny
Nad
To bvło tak
Patrzę ciebie
Odrobina
Zobowiązanie
rodzina
budźcie
Jimmy Joe
kary
autostopem
Tutti frutti
Piosenka o warkoczykach
Chłopiec z gitarą $400
Uległem Nie miałem zamiaru robić wido-wiska
Przywara z coraz większym napięciem
przysłuchiwał się opowiadaniu kruczowło-sego
mężczyzny Przypuszczał że go
ma jakiejś nieścisłości Tymczasem zgadzało
się ono z przebiegiem śledzMa i stanowiło
jedynie jego uzupełnienie Jeszcze raz spró-bował
zadać podchwytliwe pytanie
— Czy wtedy widział go pan po raz
ostatni?
— Nie — zaprotestował — Znowu
muszę się jednali cofnąć W poniedziałek
po południu zatelefonował do mnie ten
człowiek którego poznałem podczas nocnej
zabawy z Heysem Zawiadomił mnie że po-czynił
pewne starania w kierunku odnale-zienia
naszych brylantów i prosił mnie
żebym się z nim spotkał wieczorem o dzie-wiątej
w barze "Calypso" Zdziwiłem się
dlaczego poza Warszawą Odrzekł że bę-dzie
mu wygodniej zjawić się w Konstan-cinie
gdyż mieszka w pobliżu Dla mnie
przedstawiało to zbytniego kłopotu gdyż
posiadam wóz Zgodziłem się Przed samym
wyjazdem z hotelu może siódma pięt-naście)
znowu ktoś telefonował Odezwał
się jakiś nieznajomy mężczyzna Powiedział
po że jeżeli chcę znaleźć brylan-ty
powinienem zgłosić się do nauczyciela
języka angielskiego Hughesa
— O! — z ust Przywary wypsnął się
okrzyk zdumienia
Petrovitch skrzyżował z nim szybkie
spojrzenie jakby chciał zapytać: "Czy pana
to dziwi?" a potem powiedział głośno:
— Tak Hughesa Zapamiętałem to naz-wisko
gdyż jalc panu zapewne wiadomo
jest bardzo popularne w Anglii tak
jak Smith Brown czy Johnson Chciałem
zapytać kto mówi ale ten człowiek odłożył
słuchawkę albo to też mogło się zdarzyć
ktoś przerwał nam rozmowę
— Czy nie był to ten sam dzwonił
poprzednio?
— Wykluczone Z tamtym rozmawiałem
po niemiecku i miał bardzo charakterysty-czny
astmatyka głuchy i Ten
mówił bardzo wyraźnie i dźwięcznie By-łem
zaskoczony tą nieoczekiwaną wiadomo-ścią
Pojechałem jednak do Konstancina
Niestety ten pseudojubiler się
Czekałem z pół godziny I wtedy wła-śnie
przyszedł Nesporowic Jak już wspom-niałem
doszło między nami do krótkiego
spięcia Nie wiem dlaczego ale zapytałem
go czy zna nauczyciela angielskiego Hu-ghesa?
Okazało się że zna Powiedziałem
mu wtedy że jeśli wskaże jego adres
dam mu pieniądze To go uspokoiło Po-jechaliśmy
do Warszawy Ku wiel-kiej
radości okazało się że ów nauczyciel
cngielskiego przedziwny staruszek był
znawcą brylantów i ktoś zgłosił się do nie-go
z naszymi kamieniami żeby je ocenił
Byłem zupełnie zaskoczony Przyznam nie
spodziewałem się że tak szybko odnajdę
nasze brylanty a tymczasem ten dziwak
zobowiązał się --dostarczyć je nazajutrz
na godzinę dziesiątą
— Tak — wtrącił Przywara — wiem już
o tym Mnie jednak bardziej interesuje
Nieszporowicz Co się stało z Nieszporowi-czem- ?
— zapytał
Petrcnitch wzruszył ramionami
— Z Nieszporowiczem? Nie rozumiem
— zostawił pan go na dole w
samochodzie
— Ach tak oczywiście — powiedział
szybko Francuz tuszując sztucznym uśmie-chem
chwilowe zakłopotanie — No cóż
PODROŻ DO GWIAZD
śpiewa najpopularniejszy piosenkarz polski
Janusz Gniatkowski
Wielkość 12" — Płyta No LPS — 1002
Kapelusz staromodny
Podroż do
Najpiękniejsza
już
Maleńka biedronka
Mi
Cena $400
rewii "WESOŁY AUTOBUS'
pod kier Kazimierczaka śpiewają:
J Sidorowicz R Dembiński i inni
Przeboje
12" — No LPS 1006
Powitanie
Melodia ludowa
Gawędy
Sygnał
Cena $400
Violetła Villas
— Szybkość — Płyta No XL-038- 1
do ciebie
Nie ma takich
Dla ciebie miły
to było
Przed nami dzień
Rłekitna tarantella
Ożeń się Johnny
Cend $400
pada
Zdecyduj
Zostanę
kasztanów
Port bez
twarzy w
Jedziemy
nie
nie
głęboki
nie
Przecież'
Joanna Rawik śpiewa
Wielkość 12" — Szybkość 33 — Płyta No XL-037- 9
gwiazd
Nie chodź tą ulicą
Nie
chleb
Tych dwoje
Dzień nasz
Prosną
Prysły zmysły
na
Jej
Nie mnie
Wio
złapie
(była
pana
ono
który
głos
zjawił
chyba
mi
mojej
mi
gwiazd
na świecie
Zaśnij
Amor
ludowe
Ballada
33
Telefon
oczu
Jak
Niczym się nie różnimy
Nic myśleć o tym
Za mało mamy siebie dla
siebie
Tak daleko jesteś nocą
Po co nam lo było
Pożegnanie z Orfeuszem
Chcesz mnie tylko dla siebie
Cena $400
Kabaret Starszych Panów
Zespół Instrumentalny pod kier J Wgsowskiego
Wielkość 12" — Szybkość 33 — Płyta No XL-037- 2
mężczyzny
francusku
Na całej połaci słońca
Kapturek 62
W słowach ślad
Zosia i ułani
Inwokacja s OS
Tanie dranie
No i jak tu nic jechać
Cena $400
dŁłem mu pięć tysięcy i odwiozłem go do
domu
— Czy pan wiedział gdzie on mieszka?
— Nie To on wskazywał mi drogę
— A dokąd pan go zawiózł?
Petiwitch żachnął się
— Nie rozumiem patoa StaWia pan jakieś
tajemnicze pytania Dowiozłem go tam
gdzie mi wskazał Była to jakaś ciemna uli-ca
z nowymi budynkami Jeżeli się nie my-lę
znajdowała się w tej samej dzielnicy
co wiłla pani Noińskiej
— Ach tak — Na spokojnej twarzy ka
pitona pojawił się nagle złośliwy uśmie-szek
— Przepraszam pana a jak wyglą-dało
pożegnanie z Nieszporowiczem?
Petrovitch zerknął w stronę Agnela jak
gdyby chciał się odwołać do jego wyrozu-miałej
cierpliwości A potem rzekł rozdraż-nionym
i pęczniejącym od gniewu tonem
— Byłem w znakomitym nastroju więc
pożegnałem się z nim przyjaźnie choć już
wiedziałem że jest początkującym szanta-żystą
Przywara nie stracił chłodnego spokoju
i jakby chciał jeszcze bardziej rozdrażnić
Petrovitcha' zapytał z uporem:
— Proszę mi wybaczyć ale chciałbym
dokładnie wiedzieć jak wyglądało to po-żegnanie
Bardzo mi na (ym zależy
Spojrzenia PetroYitcha i Agnela spotkały
się w pełnym wymownego milczeniu napię-ciu
"Czego on chce ode mnie?" — mówiło
jedno "Czego chce od pana?" — zapyty-wało
drugie Kukulski z zażenowaniem spo-glądał
na swego zwierzchnika Przywara z
uporem wpatrywał się w suchą nerwową
twarz Petrovitcha Ten roześmiał się opry-rkliwi-e:
— Prosta rzecz podałem mu rękę i na-tychmiast
odjechałem
— W którym kierunku?
— W tym samym z którego przyjecha-łem
— To musiał pan zawrócić?
— Oczywiście Nie umiem robić salta z
samochodem
— A on Nieszporowicz?
— On zniknął między domami
— Która to była?
— Dokładnie nie wiem ale w każdym ra-zie
po jedenastej
— To by się zgadzało
Petrovitch zdołał już opanować rozdraż-nienie
nachyliwszy się zapytał z przesadną
grzecznością:
— Przepraszam ale co ma się zgadzać?
— Czas czas mój panie Jest pan czło-wiekiem
który ostatni widział tego mło-dzieńca
Petrovitch drgnął
— Czyżby ten chłopiec zntkł?
— Tak i to zupełnie — Przywara zmie-nił
nagle ton głosu i zapytał zaczepnie: —
Czyżby pan nie wiedział o tym?
— Ja? — Petnmtch starał się nadać
sobie pozory spokoju
Przywara wstał i wyprężywszy się po-wiedział
wolno:
— Pan Jest pan podejrzany o zabój-stwo
Nieszporowicza
Czarne oczy Petrovitche spoglądały na
kapitana z rosnącym osłupieniem Otworzył
usta chciał coś powiedzieć ale uprzedził
go Agnel:
— To chyba jakieś nieporozumienie:
Przywara udał że nie słyszy tej uwagL
Spojrzał wyzywająco
— Dokąd pan pojechał po rozstaniu się
z Nieszporowiczem?
— Do hotelu
Wmr-iPrh Mhnia!-- rckki i i:7 ?
' śpiewa swoje piosenki
Wielkość 12" — Szybkość 33 — Płyta No XL-036- 9
Trochę miejsca
Po prostu wyjedź w
Bieszczady
Ballada o siedmiu nożach
Ballada o trzech trubadurach
Niedziela na głównjm
Och ty w życiu
W co się bawić
Światowe
Kartoflanka
umiałem'
Jesteśmy wczasach
Cena $400
Maria Koterbska -
z towarryszenem różnych orkiesłr
Wielkość 12" — Szybkość 33 — Płyta No XL-035- 1
Nic mówmy że to miłość
Patrzy w oczy taki kto
Bajka amurska
Nie mów jaką przyjdziesz
drogą
Nie umiem tak
Augustowskie noce
życie
Zorżk
Polska miłość
Nie tak ładnie
na
Żniwna dziewczyna
Piosenka o walcu Domino
Si Senor
Samotny dzień
Złoty rak
Miłość brałam lekko
Nie zaglądaj przez dziurkę
od klucza
Odejdź smutku
Cena $400
Podhale śpiewa
Zespół Podhalański z Białego Dunajca
Kapcia Jana Cudzicha - Duszy
Wielkość 12" — Szybkość 33 — Płyta No XL-03- 37
Muzyka Obrochtów 7 Zakopanego ze śpiewem dziewcząt
Muzyka Matniaków z Kościelisk
Wesele Góralskie
Cena $400'
PODANE CENY OBOWIĄZUJĄ PRZY ZAKUPIE
PŁYT W "ZWIĄZKOWCU"
Koszty przcsjłki plt ponosi zamawiający dolicza-jąc
10 proc wartości zamówienia oraz 5 proc na
Salcs Tax — w Ontario
Przy wysjłcc płyt za zaliczeniem pocztowym tzw
COD do wartości zamówienia $1050 włącznie
obowiązuje dopłata 50 centów od $1050 —
$10000 — $100 plus 5 proc Sales Tax — w
Ontario
Zamówienia wykonuje:
Polish Alliancc Press Co Ltd
1175 Qucen Sł W
Toronto 3 Ont
"— ~r~5?Cjft --JyB? - -
ara mkmm
roi
lo evumuii
ih brand??
1® i© lwi
IBGffWSSY roi
oOl!!!!!'
ifiif PiifSI
Blisko 300 lat temu na słonecznych stokach Przylądka
Dobrej Nadziei powstała wspaniała brandy Dziś arysto-kratyczny
potomek tej doskonałej brandy jest sławny na
terenie Kanady jako Paarl Five Star Jest to pierwszorzędna
brandy o wybitnej jakości doskonała w smaku zapachu i
łagodności Importowana brandy Paarl jest przechowywana
w beczułkach z białego dębu aż do szczytu doskonałości
Jest to naprawdę brandy doskonałej jakości Spróbuj nie-długo
'frfilŹfai
ZS?98t £tt J 3SCf 2_ ł
paAE'j i '
-- '
f ''%('"' xrmęMa}iiCu
k-- k --f ' k"k-k
'r ""r&SA
Ksayjw
Najpopularniejsza brandy w Kanadzie
§
m
pim
m
ii
n
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, November 22, 1967 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1967-11-22 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000448 |
Description
| Title | 000400b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | 4 ajj msmmsmmsaimmmsammimBBBBmi NR%94 "eMWWWB-WSIW- iłr 4 fS? ?uJi?i Pff0 i99gamsgwS8mffiS atara-- : !?ssmht'hvj T"?! " Łr --- p-' Al - V St3TAiJ4 --SC"'" il wj = r)T53fVŁir'3tiS ' — -- "— "™™"-- — iJ&£2S£gŁ£f&££ rti1" jłv-M-ei=- t- -- - — 3JlHW -- £łKW&iUJ&Ł&Ł -- v"K- vttSii-ai!- f Jrrf f% trvł- - " - v--- r- Kswrr r - s-"il'- jr =" - ~ " w J w1 it i' - % 'ZWIĄZKOWIEC' LISTOPAD (Nore?nbwł:$rIi 22 --i 1967J2v??t _£- - wW1 sy™ rTi~t t-rr-y' -- ! rv j?yyT''9in3SfiBg'i?'J°' 33£l Tr:uiHihMHttMntlntliMtlMltltMtMIHMtinitMIUIIMHrinitMlt(iMIIHluUhlMMMHilltlthlJ) rfcl I I gramofonowe DO NABYCIA W 1475 Queen Sł W KOLĘDY wyk Chór Radia Poznańskiego płyła LMP - 1001 — wielkość 12" — szybkość 33 nini ii- - Rotlrifm Z narodzenia W dzień Bożego Narodzenia Gdy się Przj bieżeli do Betlejem Jasna Panna My też pastuszkowie Oj widziałeś W żłobie leży W szopie w Chodźmy do Betlejem Hej bracia PicK- - 5ip owce pod borem Chrystus rodzi Syna powiła Ty szopie czyli śpicie Cena $400 KOLĘDY Wj konanie: Chór męski przy kościele św w Warszawie i organy Wielkość 10" L-01- 97 — — 33 13 Bo2 się rodzi Lulajże Jezuniu W -- rod nocnej ciszy Pójdźmy wszyscy W żłobie leży Anioł pasterzom Janis malusieńki Przystąpmy do Gd się Chrjstus rodzi Mędrcy śuinta do stajenki mówił szopy Cena $300 MAZOWSZE ŚPIEWA KOLĘDY płyta XL 0190 — wielkość 12" — szybkość 33 Pós sie rodzi Dzisiaj w Wśród nocnei ciszv Anioł Przybieeli do Betleem Gdy się Jezu' Malusieńki Medrcv lulaje Jezuniu Gdy śliczna Z narodzenia Pana Bracia pasterzom mówił rodzi Panna patrzcie jeno Cena $400 (Al O MO) - $450 HEJ KOLĘDA KOLĘDA wyk Foznańskie Słowiki pod dyr St Stuligrosza płyła XL 0209 — wielkość 12" — szybkość 33 W szopie we żłóbeczku Z Narodzenia Gdy się Chrystus rodzi Cicha noc Dzisiaj Betlejem W żłobie leży Oj Maluśki Maluśki Lulajże Jezuniu Bracia patrzcie jeno Gdy śliczna Jasna Panna Jezus Malusieńki $450 (stereo) Dominik Damiaw NIEZNAJOMY JŁji Panienka Cena BARUCALYPSi Chciałem opuścić willę ale z boku zauwa-żyłem oszklone zamknięte drzwi Wsze-dłem tam Wtedy zauważyłem śpiącego w fotelu człowieka Syknąłem żeby zwrócić jego uwagę Nie poruszył się Zapaliłem światło Coś mnie zdławiło Zbliżyłem się zajrzałem mu w twarz i To było straszne! Poznałem Zapalle Z ust płynęła mu jesz-cze krew ale był już nieżywy Dotknąłem iego dłoni Ciepła Jeszcze nie ostygła Sta-łem chwile zdumiony potem zacząłem prze-szukiwać jego kieszenie Miałem nadzieję że może odnajdę brylanty W wewnętrznej kieszeni marynarki natrafiłem na portfel Bły w nim dokumenty i pieniądze Nie zdążyłem dobrze przeszukać kiedy na schodach znów usłyszałem ciche "skrada-jące się kroki Włożyłem z powrotem do-kumenty do kies-zen- i zgasiłem światło i ostrożnie wyszedłem do przedpokoju Wte-dy na schodach zobaczyłem czyjeś nogi Przyznam sie że na chwile zamarłem ze strachu Ten ktoś kto schodził po schodach zatrzymał się na zakręcie Staliśmy tak chwilę nie ruszając sie wsłuchani we wła-sne przyspieszone oddechy Zdawało mi się że słyszę bicie jeeo serca a może to moj serce tłukło sie tak niespokojnie Przyzna-je że chwila była niezbyt przyjemna Ale wkrótce przezwyciężyłem lęk i wyszedłem ' a raczej wybiegłem z domu — odsapnął jak gdyby w ciągu opowiadania jeszcze raz przeżywał pełne napięcia chwile sobotniej nocy Sięgnął po nowego papierosa Przywara również zapalił Gdy Petrovitch podawał mu ogień kapitan zapytał przez tłumacza: — Czy wtedy gdy pan wchodził do wil-li nie zauważył uczepionej do drzwi kartki? Petrovitch potrząsnął głową — Nie Nie było żadnej kartki — A gdy pan wszedł do salonu czy na stole stała butelka koniaku i kieliszek? — Tego nie zauważyłem Było dość cie-mno — Jest pan pewien że Zapała miał przy sobie portfel z dokumentami i pieniędzmi? — tak — Ile mogło być tych pieniędzy? Petrovitch rozłożył ręce — Pan wybaczy ale nie miałem czasu liczyć W każdym razie Mika tysięcy w set-kach — Czy pan przeszukał jego zewnętrzne kieszenie marynarki? — Tak 6 — Co pan w nich znalazł? — Jakieś drobiazgi- - W tej chwili nie mo-gę sobie przypomnieć Pan rozumie szuka-łem bardzo pośpiesznie i w dużym napię-ciu Pamiętam jedynie że w górnej kie-szonce miał') jakaś chusteczkę — Dziękuję I jeszcze jedno Te nogi Były to nogi kobiety? — Me — zaprotestował żywo — Widzia-łem spodnie i buty "ZWIĄZKOWCU" Toronto 3 Onł Szybkość w BOŻE NARODZENIE W POLSCE wyk Chór męski Kościoła św Jakuba w Warszawie płyła XL - 0184 — wielkość 12" — szybkość 33 Bóg się rodzi Wśród nocnej ciszy Jezus malusieńki Anioł pasterzom mówił Lulajże Jezuniu Triumfy Króla Niebieskiego Cena REF -- REN w swoim repertuarze: Piosenki wiersze satyryczne i dialogi przy współudziale Niny Oleńskiej Wielkość 12" — No LPM — 1032 Pana Jagody List do redakcji Rozmowa z Mickiewiczem Polskie dziecko Depesza Cena CZERWONO - CZARNI Śpiewają: Katarzyna Sobczyk Karin Stanek Macie Jakuba — Gra: Czerwono-Czarn- i RPM Wielkość 12" — Płyta Zielone serce To Mój kolega Pochmurny dzień Sophystycated Lady O mnie się nie martw Bł taki ktoś Cena GDY GITARY Śpiewa pieśniarz Warszawy Betlejem Welkość 12" Płyta Gdy gitary grają Amapola Anvederci Santa Lucia Gitary mej śpiew (Stereo) Vaya eon dios Cena Chrystus świata MALOWANA LALA Śpiewa Stanek gra Zespół Czerwono-Czarn- i Wielkość 12" Płyto No — 'ŁmfdmmmmmmmmMl Pana Malowana piosenka Biała bluzka czarne spodnie Gaz panie szofer Teddy Bear Wala — Piosenka z uśmiechem Cena 42 — Czy pan zapamiętał jakie to były spo-dnie i buty? — Nie Na schodach było zupełnie ciem-no Widziałem tylko zarysy Radca Agnel poruszył się Jego okrągła twarz odbijała zdumienie Długo kręcił głową — To nie do wiary To nie do wiary — powtórzył — Istotnie — podjął Petrovitch przyci-szonym głosem — było to nawet dla mnie niecodzienne przeżycie Nic dziwnego że wróciłem do samochodu zdenerwowany a tymczasem ten dureń Heyse zaczął mi wy-pominać że nie załatwiłem jego sprawy Powiedziałem mu kilka dosadnych słów Obraził się i wysiadł z samochodu Dziew-czyna pojechała ze mną do "Bristolu" Tam czekał już na mnie Nesporowic Umówiliś-my się że po załatwieniu tej sprawy wy-płacę mu — zaśmiał się cierpko — honora-rium Niestety rozczarował się Uważałem bowiem że sprawa nie została pomyślnie załatwiona Byłem wręcz wściekły że wzię-ła tak dla mnie niekorzystny obrót Odpra-wiłem więc młokosa banknotem pięćsetzło-towy- m To chyba był ładny gest z mej stro-ny Zaperzył się i żądał więcej Wtedy zno-wu musiałem przywołać go do porządku Odszedł Odszedł tak rozżalony że zapom-niał odebrać klucze Dopiero nazajutrz spot-kałem go przypadkowo w barze w "Gran-dzie" i mu je — Tak już wiemy że w "Grandzie" od-dał mu pan klucze — Przywara przegarnął palcami włosy i chwilę tarł policzek — Trze-ba przyznać że nie udały się panu te trans-nkcj- e Miał pan pecha Ciekaw jestem ile miało wynosić honorarium dla Nieszporo-wicza- ? Petrovitch uśmiechnął się tajemniczo: — Dość dużo dość dużo Byłem hojny gdyż przed odjazdem z Paryża powiedziano mi w firmie że w sprawie odnalezienia tych kamieni mogę nie liczyć się z pie-niędzmi — He wynosiło dokładnie? — Pięć tysięcy Jestem jednak przeko-nany że w razie pozytywnego załatwienia tej sprawy dałbym mu na pewno więcej Jliałem słabość do tego chłopca — To ciekawe — zaśmiał się Przywara Czy już wtedy zerwał pan z nim kon-trakt? — Tak zaw-aha- ł się a Przywara w lot pojął że kłamie lecz Petrovitch dodał po chwili: To znaczy niezupełnie Jak już wspomniałem w niedzielę spotkałem go w "Grandzie" i oddałem mu klucze a potem Potem widziałem go jeszcze raz w poniedziałek w barze "Calypso" Siedzia-łem wtedy przy bufecie i Nesporowic pod-szedł do mnie Zażądał ode mnie pieniędzy Kategorycznie odmówiłem Wtedy zaczął mnie szantażować wywołaniem awantury Kołysanka Marii Panny" Gdy się Chrystus rodzi Przystępujmy do szopy W żłobie leży Mędrcy świata Pasterze mili Pójdźmy wszyscy Płyta GRAJĄ Niezapominajka Meksykanka Pozory mylą Spójrz księżyc Melody Portowe targowisko- - Janusza $400 z Gra kapela E Halicka Wielkość Sygnał Dieta DNziewown iezmwioski Gdyby Biedroneczki SBtaalrlsazdya poanfraku Hiszpański Powitasz mnie łza Drynda warszawska $400 Wielkość Kossowski Zespół oddałem No LPS — 1003 ty ja mam taniec ciebie Dzikus Szkolny bal Tańczący amor Motor i ja Ballada cygańska $400 Zbigniew Rawicz No LPS — 1005 Czerwone żagle Dziękuję ci za wszystko Tizy gwiazdy Dobranoc $400 Karin — LPS 1004 Twist — — — i — Anastazja jaki D'Amour walc 12" Płyta W Zakopanem deszcz się z tobą Czterdzieści Marzeń moich nie zna nikt mew Do mi fartuszku Od chmur do z każdej mąki będzie Balladowe lilie codzienny Nad To bvło tak Patrzę ciebie Odrobina Zobowiązanie rodzina budźcie Jimmy Joe kary autostopem Tutti frutti Piosenka o warkoczykach Chłopiec z gitarą $400 Uległem Nie miałem zamiaru robić wido-wiska Przywara z coraz większym napięciem przysłuchiwał się opowiadaniu kruczowło-sego mężczyzny Przypuszczał że go ma jakiejś nieścisłości Tymczasem zgadzało się ono z przebiegiem śledzMa i stanowiło jedynie jego uzupełnienie Jeszcze raz spró-bował zadać podchwytliwe pytanie — Czy wtedy widział go pan po raz ostatni? — Nie — zaprotestował — Znowu muszę się jednali cofnąć W poniedziałek po południu zatelefonował do mnie ten człowiek którego poznałem podczas nocnej zabawy z Heysem Zawiadomił mnie że po-czynił pewne starania w kierunku odnale-zienia naszych brylantów i prosił mnie żebym się z nim spotkał wieczorem o dzie-wiątej w barze "Calypso" Zdziwiłem się dlaczego poza Warszawą Odrzekł że bę-dzie mu wygodniej zjawić się w Konstan-cinie gdyż mieszka w pobliżu Dla mnie przedstawiało to zbytniego kłopotu gdyż posiadam wóz Zgodziłem się Przed samym wyjazdem z hotelu może siódma pięt-naście) znowu ktoś telefonował Odezwał się jakiś nieznajomy mężczyzna Powiedział po że jeżeli chcę znaleźć brylan-ty powinienem zgłosić się do nauczyciela języka angielskiego Hughesa — O! — z ust Przywary wypsnął się okrzyk zdumienia Petrovitch skrzyżował z nim szybkie spojrzenie jakby chciał zapytać: "Czy pana to dziwi?" a potem powiedział głośno: — Tak Hughesa Zapamiętałem to naz-wisko gdyż jalc panu zapewne wiadomo jest bardzo popularne w Anglii tak jak Smith Brown czy Johnson Chciałem zapytać kto mówi ale ten człowiek odłożył słuchawkę albo to też mogło się zdarzyć ktoś przerwał nam rozmowę — Czy nie był to ten sam dzwonił poprzednio? — Wykluczone Z tamtym rozmawiałem po niemiecku i miał bardzo charakterysty-czny astmatyka głuchy i Ten mówił bardzo wyraźnie i dźwięcznie By-łem zaskoczony tą nieoczekiwaną wiadomo-ścią Pojechałem jednak do Konstancina Niestety ten pseudojubiler się Czekałem z pół godziny I wtedy wła-śnie przyszedł Nesporowic Jak już wspom-niałem doszło między nami do krótkiego spięcia Nie wiem dlaczego ale zapytałem go czy zna nauczyciela angielskiego Hu-ghesa? Okazało się że zna Powiedziałem mu wtedy że jeśli wskaże jego adres dam mu pieniądze To go uspokoiło Po-jechaliśmy do Warszawy Ku wiel-kiej radości okazało się że ów nauczyciel cngielskiego przedziwny staruszek był znawcą brylantów i ktoś zgłosił się do nie-go z naszymi kamieniami żeby je ocenił Byłem zupełnie zaskoczony Przyznam nie spodziewałem się że tak szybko odnajdę nasze brylanty a tymczasem ten dziwak zobowiązał się --dostarczyć je nazajutrz na godzinę dziesiątą — Tak — wtrącił Przywara — wiem już o tym Mnie jednak bardziej interesuje Nieszporowicz Co się stało z Nieszporowi-czem- ? — zapytał Petrcnitch wzruszył ramionami — Z Nieszporowiczem? Nie rozumiem — zostawił pan go na dole w samochodzie — Ach tak oczywiście — powiedział szybko Francuz tuszując sztucznym uśmie-chem chwilowe zakłopotanie — No cóż PODROŻ DO GWIAZD śpiewa najpopularniejszy piosenkarz polski Janusz Gniatkowski Wielkość 12" — Płyta No LPS — 1002 Kapelusz staromodny Podroż do Najpiękniejsza już Maleńka biedronka Mi Cena $400 rewii "WESOŁY AUTOBUS' pod kier Kazimierczaka śpiewają: J Sidorowicz R Dembiński i inni Przeboje 12" — No LPS 1006 Powitanie Melodia ludowa Gawędy Sygnał Cena $400 Violetła Villas — Szybkość — Płyta No XL-038- 1 do ciebie Nie ma takich Dla ciebie miły to było Przed nami dzień Rłekitna tarantella Ożeń się Johnny Cend $400 pada Zdecyduj Zostanę kasztanów Port bez twarzy w Jedziemy nie nie głęboki nie Przecież' Joanna Rawik śpiewa Wielkość 12" — Szybkość 33 — Płyta No XL-037- 9 gwiazd Nie chodź tą ulicą Nie chleb Tych dwoje Dzień nasz Prosną Prysły zmysły na Jej Nie mnie Wio złapie (była pana ono który głos zjawił chyba mi mojej mi gwiazd na świecie Zaśnij Amor ludowe Ballada 33 Telefon oczu Jak Niczym się nie różnimy Nic myśleć o tym Za mało mamy siebie dla siebie Tak daleko jesteś nocą Po co nam lo było Pożegnanie z Orfeuszem Chcesz mnie tylko dla siebie Cena $400 Kabaret Starszych Panów Zespół Instrumentalny pod kier J Wgsowskiego Wielkość 12" — Szybkość 33 — Płyta No XL-037- 2 mężczyzny francusku Na całej połaci słońca Kapturek 62 W słowach ślad Zosia i ułani Inwokacja s OS Tanie dranie No i jak tu nic jechać Cena $400 dŁłem mu pięć tysięcy i odwiozłem go do domu — Czy pan wiedział gdzie on mieszka? — Nie To on wskazywał mi drogę — A dokąd pan go zawiózł? Petiwitch żachnął się — Nie rozumiem patoa StaWia pan jakieś tajemnicze pytania Dowiozłem go tam gdzie mi wskazał Była to jakaś ciemna uli-ca z nowymi budynkami Jeżeli się nie my-lę znajdowała się w tej samej dzielnicy co wiłla pani Noińskiej — Ach tak — Na spokojnej twarzy ka pitona pojawił się nagle złośliwy uśmie-szek — Przepraszam pana a jak wyglą-dało pożegnanie z Nieszporowiczem? Petrovitch zerknął w stronę Agnela jak gdyby chciał się odwołać do jego wyrozu-miałej cierpliwości A potem rzekł rozdraż-nionym i pęczniejącym od gniewu tonem — Byłem w znakomitym nastroju więc pożegnałem się z nim przyjaźnie choć już wiedziałem że jest początkującym szanta-żystą Przywara nie stracił chłodnego spokoju i jakby chciał jeszcze bardziej rozdrażnić Petrovitcha' zapytał z uporem: — Proszę mi wybaczyć ale chciałbym dokładnie wiedzieć jak wyglądało to po-żegnanie Bardzo mi na (ym zależy Spojrzenia PetroYitcha i Agnela spotkały się w pełnym wymownego milczeniu napię-ciu "Czego on chce ode mnie?" — mówiło jedno "Czego chce od pana?" — zapyty-wało drugie Kukulski z zażenowaniem spo-glądał na swego zwierzchnika Przywara z uporem wpatrywał się w suchą nerwową twarz Petrovitcha Ten roześmiał się opry-rkliwi-e: — Prosta rzecz podałem mu rękę i na-tychmiast odjechałem — W którym kierunku? — W tym samym z którego przyjecha-łem — To musiał pan zawrócić? — Oczywiście Nie umiem robić salta z samochodem — A on Nieszporowicz? — On zniknął między domami — Która to była? — Dokładnie nie wiem ale w każdym ra-zie po jedenastej — To by się zgadzało Petrovitch zdołał już opanować rozdraż-nienie nachyliwszy się zapytał z przesadną grzecznością: — Przepraszam ale co ma się zgadzać? — Czas czas mój panie Jest pan czło-wiekiem który ostatni widział tego mło-dzieńca Petrovitch drgnął — Czyżby ten chłopiec zntkł? — Tak i to zupełnie — Przywara zmie-nił nagle ton głosu i zapytał zaczepnie: — Czyżby pan nie wiedział o tym? — Ja? — Petnmtch starał się nadać sobie pozory spokoju Przywara wstał i wyprężywszy się po-wiedział wolno: — Pan Jest pan podejrzany o zabój-stwo Nieszporowicza Czarne oczy Petrovitche spoglądały na kapitana z rosnącym osłupieniem Otworzył usta chciał coś powiedzieć ale uprzedził go Agnel: — To chyba jakieś nieporozumienie: Przywara udał że nie słyszy tej uwagL Spojrzał wyzywająco — Dokąd pan pojechał po rozstaniu się z Nieszporowiczem? — Do hotelu Wmr-iPrh Mhnia!-- rckki i i:7 ? ' śpiewa swoje piosenki Wielkość 12" — Szybkość 33 — Płyta No XL-036- 9 Trochę miejsca Po prostu wyjedź w Bieszczady Ballada o siedmiu nożach Ballada o trzech trubadurach Niedziela na głównjm Och ty w życiu W co się bawić Światowe Kartoflanka umiałem' Jesteśmy wczasach Cena $400 Maria Koterbska - z towarryszenem różnych orkiesłr Wielkość 12" — Szybkość 33 — Płyta No XL-035- 1 Nic mówmy że to miłość Patrzy w oczy taki kto Bajka amurska Nie mów jaką przyjdziesz drogą Nie umiem tak Augustowskie noce życie Zorżk Polska miłość Nie tak ładnie na Żniwna dziewczyna Piosenka o walcu Domino Si Senor Samotny dzień Złoty rak Miłość brałam lekko Nie zaglądaj przez dziurkę od klucza Odejdź smutku Cena $400 Podhale śpiewa Zespół Podhalański z Białego Dunajca Kapcia Jana Cudzicha - Duszy Wielkość 12" — Szybkość 33 — Płyta No XL-03- 37 Muzyka Obrochtów 7 Zakopanego ze śpiewem dziewcząt Muzyka Matniaków z Kościelisk Wesele Góralskie Cena $400' PODANE CENY OBOWIĄZUJĄ PRZY ZAKUPIE PŁYT W "ZWIĄZKOWCU" Koszty przcsjłki plt ponosi zamawiający dolicza-jąc 10 proc wartości zamówienia oraz 5 proc na Salcs Tax — w Ontario Przy wysjłcc płyt za zaliczeniem pocztowym tzw COD do wartości zamówienia $1050 włącznie obowiązuje dopłata 50 centów od $1050 — $10000 — $100 plus 5 proc Sales Tax — w Ontario Zamówienia wykonuje: Polish Alliancc Press Co Ltd 1175 Qucen Sł W Toronto 3 Ont "— ~r~5?Cjft --JyB? - - ara mkmm roi lo evumuii ih brand?? 1® i© lwi IBGffWSSY roi oOl!!!!!' ifiif PiifSI Blisko 300 lat temu na słonecznych stokach Przylądka Dobrej Nadziei powstała wspaniała brandy Dziś arysto-kratyczny potomek tej doskonałej brandy jest sławny na terenie Kanady jako Paarl Five Star Jest to pierwszorzędna brandy o wybitnej jakości doskonała w smaku zapachu i łagodności Importowana brandy Paarl jest przechowywana w beczułkach z białego dębu aż do szczytu doskonałości Jest to naprawdę brandy doskonałej jakości Spróbuj nie-długo 'frfilŹfai ZS?98t £tt J 3SCf 2_ ł paAE'j i ' -- ' f ''%('"' xrmęMa}iiCu k-- k --f ' k"k-k 'r ""r&SA Ksayjw Najpopularniejsza brandy w Kanadzie § m pim m ii n |
Tags
Comments
Post a Comment for 000400b
