000847 |
Previous | 7 of 9 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
NR 99
Zasłużony drukarz
Wśród bibliofilów polskich cwym ciasie brakowało śpiew- - szerekiemu W 1871 r Fiałek
okresu zaborów zajmuje jedno z ników polskich Tekst}- - pieśni został u niego zecerem ale
pierwszych miejsc choć nie u- - patriotycznych i lirycznych wkrótce opuścił Chekmio i prze
rodził sie w żadnym pałacu ary- - przepisywał chłopiec na luźnych
sokratycznym czy w zamożnm kartkach „druków anj mi" liter?-dom- u
mieszczańskim lecz w mi po'3kimi które znał z książki
skromnej chacie wiejskiej Mo-- do nabożeństwa Wkrótce całą
wa tu o Walentym Fiałku
Ujrzał światło dzienne 12 lu-tego
1832 roku w Chwarznie w
powiecie kościerskim gdzie
ojciec jego był leśnym" — jak
mówiono na Pomorzu — czjli
leśniczym u Feliksa Czarlińskie-g- o
właściciela tego majątku
Walenty ukończ) i jedjnie pru-ską
szkołę powszechną w Zam-ku
Kiszewskim a po polsku
czytać i pisać nauczła go mat-ka
Fiałkcwie cieszyli się dużym
poważaniem zarówno u oficjali-stów
i robotników rolnjch jak i
wród okolicznych gospodarz)
W diunie wieczory zimowe =cho-dzi- h
się sąsiedzi w chacie „leś-nego"
gdzie ojciec Fiałek bądź
jego syn Walenty cztali na głos
chełmińskiego „Przyjaciele Lu-du"
„Zjwoty świętych" czy in-ną
książkę przeważnie o treści
religijnej bo takie przeważały
w niewielkiej biblioteczce leśni-czego
Chętnie też śpiewano pie-śni
w ojczystym języku Ich re-pertuar
był niewielki gdż w
NA ANTENIE
Numer listopadowy zawie-ra
min 'następujące pozycje:
DWUGŁOS O SYTUACJI
GOSPODARCZEJ POLSKI
Wiktor Woroszylski: Modli-twa
o bezpieczeństwo
Stanisław Julicki: Próba ni-szczenia
paimięci narodu
Polacy w ZSRR
Alina Grabowska: „Policyj-ny
Komekon"
Aleksandra Stypułkowska:
Sprawa b pilota Korob-C2yńsldeg- o
Tadeusz Olsztyński: „Un-per-so- n"
Tadeusz Mieleszko: Kronika
kościoła katolickiego na
Litwie
„Potop" i ceny biletów do
kina i teatru?
Belgradzka „Polityka" o
PRL
Kazimierz Wilczyński: Boha-terka
polskiego sportu
"Kronika krajowa
Za kulisami
„Na Antenie" ukazuje się
jako dodatek do miesięczni-ka
„Orzeł Biały"
20 Queens Gate Terrace
London SW 7-5P- G
Great Britain
aiflMflUmflMflMuU!
Witold
Gombrowicz
Wszelkie prawa autorskie
zastrzeżone
Przedruk zabroniony
okolicę zaop3trzł w takie „dru-ków
sne" kartki czym zskał so
bie żartob'iwe miano „druka-rza"
Zajęcie któremu piświę
cił tyle dziecięcego zapału nic
zctalo bez wpływu na jego pó-źniejsze
lata Do końca zcia
Walenty Fiałek najpierw ja-- o
niło-Izienie- c petem jako doro-sły
człowiek a nawet jako sta-rzec
zawsze pisał „drukowan-mi- "
literami
W 1868 roku Fiałkowie mając
ra uwadze zainteresowania s-n- a
oddali go na naukę do dru-karni
Ignacego Danielewskiego
--wj dawcy Przyjaciela Ludu"
znanego piarza ludowego i dzia-łacza
patnotjcrnego Polubił on
swojego bystrego ucznia i wkrót-ce
cbdarzył go książkami któie
odrciły się do dziejów Pomo-rza
Walentj zaraził się od mi-strza
miłością do książek Miał
zadatki pa rasowego bibliofila
Zawsze zwracał uwagę nie tj'ro
na treść książki ale także na
piękno druku i cprawy przy
czym uczył się cenić druki ręcz
nie składane W trakcie tej
112'ty' Walentego — jego v-kocha- ny
nauczyciel i przjaciel
sprzedał drukarnię JF Toma- -
%
&
Rozejrzał sie w szpargałach i po chwili
wyciągnął garść papierków zapisanych
tym samym pismem Ale były podarte tak
drobno iż zaledwie pojedyncze wyrazy
można było przeczytać Kto je podał i po
co? Na jednym z tych świstków Skoliński
odczytał słowo które natychmiast skoncen-trowało
jego uwagę
Było to słowo "ręcznik" "Ręcznik ru"
— dalszego ciągu nic mógł odnaleźć
W jakim związku pozostawał ten ręcznik
z treścią protokółu? Rozejrzał się po izbie
i natychmiast spostrzegł zawieszony na
wieszaku w kącie brudny żółtoszary ręcz-nik
z frędzlami Chciał podejść ale naraz
wydało mu sie że — lepiej nie
Czy jednak było to złudzenie czy też
ten ręcznik ruszał się? Położył papiery na
kolanach i dość długo śledził miarowy je-go
kurcz podobny do kurczu dżdżownicy
A więc tu odbywała się ta praca którą od
razu wyczuł wszedłszy do komnaty To coś
— to był właśnie ten ręcznik Wstrętne
zjawisko Wyglądało jakby ten ręcznik
chciał zwymiotować i nie mógł A przy
tym wszystkim ruch jego był prawie nie-dostrzegalny
Gdyby nie te świstki byłby
go chyba nie zauważył
Profesora przebiegł dreszczyk Gdyby
nie istotna niekłamara groza byłby przy-puścił
że pada ofiarą sugestii Ale uczu-cia
których doznawał kazały mu od razu
potraktować jak najpoważniej sytuację "
Wyjść? Tak trzeba będzie wyjść Ale
zwlekał Opanowała go niechęć do wszel-kich-
wyraźniejszych poruszeń siedział ci-cho
starał się zajmować jak najmniej
miejsca — i myślał Lampa rzucała nie-zbyt
jasne światło na pokój Sprzęty trwa-ły
w 'niemym bezruchu Jakiś bezwład
ogarnął' profesora- - Czy mu się zdawało czy
też ten ręcznik "poruszał się coraz gwał-towniej?
Już teraz ruch jego nie mógł
ulegać wątpliwości
I był trruch-zł- y — ponad wszelką wąt-pliwość
złyi--
Profesor Ijył człowiekiem głęboko wie-rzącym
ale nieskorym k upatrywania we
wszystkim manifestacji złego ducha Nie--
niósł się do Poznania gdzie
podjął pracę w drukarni JI
Kraszewskiego
Po odbyciu dwuletniej służby
woiskowei Walenty naie
orzez prawie dziesięć lat
metrampazem i zecerem w
rajpoważnieJ5zm czasopiśmie
wielkopolskim a mianowicie w
Dzienniku Poznańskim" Szu-kał
wówczas towarzystwa ludzi
światłych czę:to bwał w księ-garni
wydawniczej JK Żupań-skieg- o
— miejscu spotkań dzia-łaczy
politycznych i świata lite-rackiego
W tym czasie Chełm-no
straciło jedną polską dru-karnię
gdż Tomaszewski prze-nieś
się do Poznania Skłomb
to Fialka do pearetu na Porno-morz- e
W 1885 reku założł on
Doktor Chlropraktyk
Stanisłow J LACH DC
przjjmiije na badanlo 1 leczenie
Bole krzza mięśni oraz dolegli
wości nerwoue
Od godz 9 rano do 8 uieczorem
Pmjmuje OHIP
124 Roncesvalles Ave
TORONTO — Tel 535-570- 6
1092 Bloor St West
(kolo Dbcie Rd )
COOKSVILLE Tel 277-341- 1
97 P
JOHNS ELECTRIC
Urządzenia elektryczne naprawa I usługi
Kupujemy sprzedajemy wj miana 1 naprawy: piece elektrczne
lodówki pralki elektryczne suszarki Posiadamy duży wjbór lodń
wek i pleców elektrycznych na letniska (cottages) Urządzenia kil
matyzacyjne odkurzacze i Inne części zamienne oraz naprawiamy
instalacje elektryczne
343 Roncsvalles Ave Toronto Ont M6R 2M8
Ttl 535-46- 46 63104
'""'MMMMBMMMHBHiMMMHBMMMMBMHaHBHHMnBIM
"ZWIĄZKOWIEC"
praworządność
KALENDARZ POLSKI
NA ROK 1975
Vll-m- y rocznik objętości 384 druku i ponad ilustracji
wydrukowany na kredowym
i oprawiony
KALENDARZA POLSKIEGO
tematycznej treści uczy
wszechstronnemu ujęciu
uniwersalnym PORADNIKIEM ENCYKLOPEDYCZNYM codzień
w
KALENDARZ jest książki z czytelnym
i przystępną treścią wszystkich
KALENDARZA POLSKIEGO
$500 Przesyłka)
Do w księgarni ZWIĄZKOWCA
Toronto 1A7
OPĘTANI
20
Copyright:
Instytut Literacki
Paryż SARL 1973 r
jednokrotnie udział seansach spi-rytystycznych
i widział zdumiewające ob-jawy
nie przypisując sensu nad-przyrodzonego
to co się powoli
i niepostrzeżenie w tej komna-cie
było w istocie swojej od sean-sów
spirytystycznych
Na seansach się wrażenie jakieji
sity niesamowitej ale czysto mechanicznej
Zachodziły tam dziwne zdarzenia ale ani
złe ani Tu zaś wyczuwał
konkretną i szaloną złość czającą sie
gdzieś pod ścianami
W powietrzu złość i była
wyraźna i bezwzględna groźba Czy
należało przypisać ja jakimś siłom
di
Skoliński spostrzegł ze że
boi się to słowo Było ono w
tych warunkach tak wstrętne że nv mógł
Ale to go przeraziło! Czyżby już tak
nie panował nad sobą czy stał się na-raz
przesądny i zabobonny jak chłop?
— Diabelskim — szepnął aby się prze-zwyciężyć
—
I kilkakrotnie jeszcze powtórzył jakby
chcąc przełamać narastający strach —
Diabeł diabeł diabelskim
Lecz wtedy zdjęło go większe
przerażenie Wyobraził sobie siebie same-go
jak" tu siedzi na łóżku i usta-mi
to słowo które brzmiało jak
prowokacja Czy nie zostało mu ono pod-szepnięt- e?
Czy nie ku temu zmierzał cały
rzeczy w tej komnacie? A jedno-cześnie
się jeszcze bardziej swo-jego
strachu — że traci panowanie nad
sobą i się ponieść niezrozumiałej pa-nice
— Spokojnie — szepnął —
Znów się ostrożnie i jakby
z pewnym otępieniem po izbie
trwało w spokoju i ciszy —
nic się nie zmieniło — tylko ręcznik pra-cował
w kącie kurcząc się natężo-ny
Obecnie ruch jego był już zupełnie
jawny i absolutnie nie być wytłuma-czony
żadną przyczyną Miało
wrażenie fak gdyby zdemaskował się
'_ jii c- - A r- - -- £ r e + a X~ą —
GRUDZIEŃ (Deeember) piątek 20 - 1974 7
w Chełmnie własną drukarnie czonego dnia drukarnią
Drukował książki Fiałka zebrał}1 sie tłumy pols- -
dla ludu młodzieży i popularne kiej biedoty Zaniepokoiło to
kalendarze Jeso działalność policje lecz wobec wyroku wyz- -
trwała aż do końca pierwszej szt--j instancji nie mogła ona
wojny światowej Wydał prze- - przeszkodzić tej swoistej man'- -
szło 150 tytułów w nakładach fe-tac- ji polskiego
od dziesięciu do czternastu ty-- y kika lat Doźnie „(K nru- -
sięcy egzemplarzy które rozcho-dził)
się nie tlko na Pomorzu
i w Prusach Wschodnich lecz
także w Poznańskiem na Gór- -
był nm Śląsku i wsrod kll-- a piełni rzekonlo szubskie ta polskiego w esuaui prlika Na2
Sdzie sprzedawał 60 drukarz odsiedział te karę w
wjdawnictw W Pozna-niu
książki Fiałka sprzedawała
znane księgarnie Leitgebra i
Cbu'skiego w Mikołowie na
śląsku rozprowadzał je osobiś-cie
wie'ki działacz społeczny
Karol Miarka
Autorem wielu swoich ksia
żek bł Walenty Fiałek On też
sam wszstkie książki ręcznie
składał do druku i tłocz) ł bo
— jak mówił — prawie zaw-sze
cały rnsonel mojej drukar-ni
składał się wyłącznie z mo-jej
cscb ' Na
Fiałka uczłv sie dzieci polskie
czytać a dorośli utwierdzali
swój
Działa'ncść Walentego Fiałka
napotkała ra szykany --strony
pruskich władz zaborczch w
1886 roku skonfiskowano mu
kalendarz na rok 1887 W pro
cesie wytoczonym przez Izbę
Kamą w Starogardzie sąd wpra
wdzie uwo'nił Fialka od un
i kary ale po rewizji założonej
przez prokuratora musiał tę
rh-nhn- n cnrawe rozstrogał a
Sąd Rze=Z) w Lipsku Ostatecz-nie
zapadł wyrok uwaLniając
polskiego drukarza stało się to
jećrak po upływie półtora ro-k-u
gdy zakwestionowane kalen
darze dawno już się zdezaktua-- i
lizowały Fiałek nie stracił re-zonu
Ogłosił wtedy w prasie
ze" w niedzielę będzie rozdawał
za darmo kalendarze zwrócone
mu przez władze pruskie Ozna
jako o stron 200
Wielki Kalendarz został pięknym papierze
w kartonową barwną okładkę
Na bogata treść złożyło się 26 rozdzia-łów
o ciekawej która bawi cieszy ludzi o różnym
intelekcie Dzięki całości Kalendarz Polski stał
się na
każdej Polskiej Rodzinie
POLSKI formatu dużej dru- -'
kiem dla Rodaków
Cena na rok 1975
(Plus 50
nabycia 1636 Bloor St W
Ont M6P
brał w
im wcale
Jednakże
stwarzało
różne
miało
dobre profesor
była ohyda
rzeczy-wiście
zdumieniem
pomyśleć
dale-ce
Diabelskim
diabelskim
stokrotnie
drżącymi
powtarza
porządek
przeraził
daje
spokojnie
rozejrzał
Wszystko
drżsc
mógł
normalną
sie
ITR
przed
wyda%vniczą
patriotyzmu
książeczkach
patnotzm
y--
i
1
M
ku
yźti
£
ske skazały Walentego Fiałka
na miesiąc aresztu za szereg u-mieszczo-nych
pozycji w „Śpiew-niku
Po'skim" uznały bowiem
wcnoaz- - ż( obraia
około
swoich
ze
węzieniu chełmińskim a po wiiu na wolmość natychmiast
wmówił pracę wydawniczą
Niemieccy księgarze-wdaw- c
jak Lzmbeck w Toruniu i Koeh-k- r
w Brodnicy nie wstrzymali
kmkuiercji z Fiałkiem Lam
br-c- k który oprócz polskich
kazek wdawał cieszące się
wielkim wzięciom kalendarze
„Sierpa Po'aczka" (był to pseu-- d
mm znanego pisarza ludowe-gt- '
Juliana Walentego Prejsst)
— sprzedał Fiałkowi wszystkie
svojc wdawnictwa wagi „oko-ło
15 cetnarow"
asz drukarz utrzymywał ży
we kontakty ze swoimi dawn
nu miilrzami Słuchał życtli
w:h rad żupańskiego- - „Nie
SwJawaj się w weksle bo weksle
sa niebezpieczeństwem dla kaz
deso przedsiębiorstwa" Bł sa-mdzie- ln
i finansowo od niko-go
niezależny W 1907 r bardzo
cicAo przeżył śmierć swojego
naaczjcie'a i najwierniejszego
przyjaciela — Ignacego Danie-lewskiego
Gdy Polska odzyskała niepod
m fó3Ks&&zzxx$zs
tess®s£s£S5&aacaaas£
S!SSG333®53G3!33S3!3533S
nrzestał sie wstvdzirV Rvł w tvm hp7u-stv- H
A zarazem ta wstrętna wzdymająca się
płachta przypominała dziunie ruch me-dium
podczas seansu spirytystycznego a
także — kobietę podczas połogu Jakby
chciała wyrzucić coś z siebie urodzić coś
Ale to nie było najgorsze
Coś zaczynało się robić ze światłem
Wprawdzie lampa paliła się normalnie
ale profesor zyskał naraz zupełna pewność
ze ktoś dąży do tego aby ona zgasła Ktoś?
Kto? Wyczuwał kogoś — czyjąś obecność
Musiała to być autosugestia ale gotów był
przysiąc że ktoś oprócz niego przebywa
w pokoju i nawet mógłby wskazać gdzie
w danej chwili ów ktoś się znaiduje
A może wyrzucić ten ręcznik? Wziąć w
rękę i wyrzucić?
Nie lepiej — nie
Więc wyjść stąd? Wstać i wyjść
Tak ale lepiej — nie
Siedział na łóżku jak mysz pod miotłą
Coraz trudniej było mu się poruszać Zda-wało
się ze każdy wyraźniejszy ruch ściąg-nie
na niego uwagę I tylko palcami go-rączkowo
przebierał drobne" kawałeczki
protokółu Rudziańskiego Ach co by dał
za to żeby wiedzieć jak się skończyło z
tamtym człowiekiem który przed piętna-stu
laty tak samo siedział na łóżku — i
czekał
Ale z tych papierków niewiele można
było odczytać
"Godz 1 min 40"
"zwierzę"
"sparaliżowan"
"dmuchnął"
"tad jesz"
"boję"
"czarne czarno-sin- e i prz"
"ruszam się wzd"
Wyobraźnia Skolińskiego pracowała jak
szalona Usiłował z tych skrawków odtwo-rzyć
swoje losy 'Co znaczyło to "ruszam
się"? Zwierzę? Czarne zwierzę? A może
te słowa wcale się nie łączyły? Wyjść!
Uciec! Jezus Maria! I tu dopiero napadło
go przerażenie tak ostateczne że zmart-wiał
Poczuł że już zanadto się boi aby
uciekać
Mógł już tylko siedzieć — i czekać Był
jak ptaszek zahipnotyzowany przez węża
— nie mógł uciekać
Dwie' lub trzy minuty które przeżył te-raz
były chyba najcięższe w jego życiu
Okropna bezsilność ściśnięcie gardła "zim-no
skulenie pleców natężenie nieomal pa-ralitycz-ne
muskułów — a z tym wszystkim
świadomość że bez nadziei ratunku jest
wydany na pastwę i-m- usi nastąpić to co
ma nastąpić
ległość Walenty Fiałelc sprze
dał swoja drukarnię spółce
„Nadwiśnin" zatrzymał na' o
mia-- t wydawnictwo książkowe i
prowadził je — wprawdzie w
mniej-zy- m już zakresie — do
końca swojego pracowitego ży-cia
Obok drukowania książek pas-ją
zy:icwą Walentego Fiołka
było ich zbieranie Gromadził
zwłaszcza wszelkie druki ka- -
mazurskie chełmiń
skie pelplni'kie toruńskie i
gdańskie Zebrał bibliotekę zło-żoną
z wielu tysięcy tomów
Nadto kolekcjonował rękopisy i
autografy Zebrał ich bardzo
wiele a wśród men miał auto
grafy pisarzy i działaczy pomor-skich
min Gizcwiu=za Der-dowNkieg- o
Geynowy Danielew-skiego
Chociszewskiego i wielu
jeszcze innych
Ziany bibliofil pomorski —
sędzia Tadeusz Pietrykowski w
rozprawce poświeconej Walen-temu
Fiałkowi lako seniorom i
bibliofilów pomor-kich- " podob
nie jak ks Aniom Mańkowski
w Dziejach drukarstwa i pi-miernict-wa
pol=kiego w Pru-sach
Zachodnich" opisali szcze-gółowo
tę wspaniałą bibliotekę
zebraną przez samouka który
zdobył olbrzvmią wiedzę w za-kresie
swojej speciahzacji Za
siu 21 Fiałka jako drukarza wy-dawcy
i bibliofila doczekały ię
uznania jeszcze za jego życia
Miasto Chełmno nadało mu w
1926 roku obywatelstwo hono-rowe
a władze Rzeczypospolitej
Polskiej w 1927 roku oficerski
krzycz „Polonia Rc-titu- ta
'
NAJTAŃSZA FIRMA
WYSYŁKOWA
Jerzego Łuckiego JBEKA0
HIGH PARK TRAYEL CENTRĘ
1574 Bloor Street West Toronto Ont
Tel: 533-841- 7 533-823- 5 533-949- 6 533-949- 7
Przekazy pieniężne — paczki — samochody — mieszkania
węgiel — zlecenia do wyboru
CENY ZNIŻONE — KATALOGI WYSYŁAMY na ŻĄDANIE
Wyjazdy do Polski — Czarterami grupowo indywidualnie
Wyrabianie dokumentów — Kupony ORBIS-- u — Rezer- - uacj° hoteli oraz pobytu w uzdrowiskach polskich
20 CZARTERÓW SAMOLOTOWYCH DO POLSKI
AIR CANADALOT
na okres pobytu od 14 dni do 90 dni już od 20 marca 1975
SPECJALNA WYCIECZKA NA ŚWIĘTA
BOŻEGO NARODZENIA — NOWY ROK
KARNAWAŁ oraz na narty do ZAKOPANEGO
Korzystajcie ze słońca na Bahamas Barbados Meksyk
i innych zakątków Pułudnia Prospekty wysyłamy na żądanie
JEDYNA FIRMA NA KTÓREJ USŁUGACH MOŻNA
POLEGAĆ!
oi n
łiyaymiiiy nawinie icKarsrwa zagranicę oo wasiycn krew-nych
przyjaciół i znajomych zamieszkałych w ich rodzin-nych
krajach
Zamówienia przyjmuje:
HILARYS PHARMACY
344 Bathurst Street TORONTO
Tel: 368-105- 9
89 S
Ostatnim wysiłkiem porwał się z łóżka
i wypadł z komnaty Gdy wybiegał miał
wrażenie ze coś wyłania się z kąta i usi-łuje
prędko dopaść go z boku ukośnie —
ale nie oglądał się Zatrzasnął drzwi
Jak tylko znalazł się za drzwiami ponu-rej
izby nerwy naprężone do ostateczno-ści
znowu go poniosły Zaczął biec przez
ciemną sień i jakieś pokoje — byle da-lej
— az wreszcie przysiadł na podłodze
pod ścianą zupełnie wyczerpany
Cały zamek wydał mu się teraz objęty
władaniem nieczystych mocy a z ciemno-ści
wyzierał strach Upłynęło ze trzy kwa-dranse
zanim zdołał jako tako się opano-wać
Był szalenie zmęczony Z głową opar-tą
na dłoni wpół leząc na zimnych kamie-niach
zastanawiał się nad sposobami na-tychmiastowej
ucieczki z zamku gdy na-gle
usłyszał ciche stąpania w przyległej
galerii Zajrzał przez drzwi Na końcu ga-lerii
w miejscu gdzie małe kręte schodki
wiodły do sieni ujrzał zgarbioną sylwetkę
Cholawickiego W spodniach i w koszuli
boso sekretarz przeszedł parę razy tam i z
powrotem po czym przystanął opierając
łokciem o mur
Wyglądało jakby podsłuchiwał Aha
Prolesor zrozumiał teraz czemu Choiawic-k- i
zatrzymał go na zamku i umieścił aku-rat
w tej komnacie
Skolińskiemu zachciało się śmiać Wy-korzystał
moment kiedy sekretarz znik-nął
w głębi sionki i co prędzej oddalił
się w przeciwną stronę Było mu niesły-chanie
trudno zorientować się w labiryn-cie
krętych przejść zamkowych Marzył -- o
tym żeby znaleźć jakieś bezpieczne ustro-nie
na resztę nocy i jakiś mebel na któ-rym
mógłby odpocząć Dopiero z nasta-niem
świtu mógł wydostać się z zamku nie
budząc nikogo i nie wywołując sensacji
Zapuścił się w wąski karytarz bardzo
ciemny Minął jakąś wnękę — i naraz
opanowało go przeświadczenie że ktoś
idzie za nim
Natychmiast stanął Nie nie mógł to być
Cholawicki Więc kto? Profesor zatrzymał
oddech i czekał
Tamten także czekał
Profesor ruszył naprzód — i on ruszył
Skoliński przyśpieszył kroku — i on przy-śpieszył
Słychać było wyraźnie je?n od-dech
Kiedy profesor gwałtownie skręcił
w boczną salę on także skręcił
Ale w tym wszystkim było coś niedo-rzecznego
szalonego albo pijanego Ruchy
nieznajomej postaci były niepewne nie-skoordynowane
gwałtowne i zataczające
się jednocześnie — jakby małego dziecka
Walenty Fiałek zmarł w Cheł-mnie
17 maja 1932 roku Jego
cerną bibliotekę otrzy mała
Książnka Miejska im Mikołaja
Kopernika w Toruniu
Stanisław Szenic
I
Dentyści
Dr DANUTA
LUBICZ-LEPARSK- A
LEKARZ DENTYSTA
Przyjmuje za uprzednim
telefonicznym porozumieniem
Tel 535-991- 7
282 Roncesvalles Av
(róg Geoffrey St )
13 P
Dr W SADAUSKAS
LEKARZ DENTYSTA
Przyjmuje za uprzednim
telefonicznym porozumieniem
129 Grenadier Rd
Tel 531-425- 0
(drugi dom od Roncesallesi
SP
Dr A GRANOWSKA
Lekarz Dentysta
Przyjmuje codziennie także wie
czorami i sobotę
175 Roncesvalles Ave Toronto
Tel 533-181- 8
69
Dr S WICHERT
Lekarz Dentysta
266 RoncesYalles Ave
Tel 536-Ad0- Q
77-- P iumrrr
JHB£"l~a
ot
St W
Tfńlat tli
Optometryści
J SZYDŁOWSKA OD
637 St Clair Ave W
(bUsko Bathurst St )
Wizyty po telefoniczni m
porozumieniu
653-378- 4
S BROGOWSKI OD
412 Roncesvallas
(blisko Howard Parki
Wizyt} po telefonicznym
porozumieniu
531-425- 1
L LUNSKI RO
M LUNSKI OD MSe
470 College St
(bUsko Bathurst
Wtzyt po telcfonlcznm
porozumieniu
921-392- 4 w jęz polskim
921-007- 8 w jęz angielskim
P
GORDON S MERRITT
1175 Dundas St West
lat Osslngton Avc )
Toronto Ont
Telefon: 535-640- 0
DOKTOR CHIROPRAKTYK
Richard
1848 Bloor St
(blisko High Park Ave)
TORONTO tel 769-225- 9
K?-t- y cz'srikowskie OHIP
honorowane
Największy Oddział Polskiego Biura Podróży
KENNEDY 7RAVEL BUflEAU LTD
296 Oueen St Toronto M5V-2A- 1 Ont Tel 362-322- 6
424 Bloor St Toronto M5S-1X- 5 Ont Tel 921-372- 1
OBNIŻONE NA PRZELOT
DO POLSKI W OKRESIE ZIMOWYM
Grupowe wycieczki na Florydę do Meksyku i Wyspy
Karaibskie — Sprowadzanie krewnych z Polski —
wyrabianie dokumentów
Przesyłki PEKAO
bliższe informacje prosimy zgłaszać do naszego biura
lWl'A'W'-W-tWtttm- IS 1' w ryyNyywywwyywj ZAMAWIAJĄC OLIWC
W TRIDENT FUEL OIL LIMITED
260 Jane — TORONTO — Tel 763-531- 2
obsługa i czyszczenie bezpłatne
Mówimy po polsku — Właściciel firmy jest kwalifkowa-nym
mechanikiem "3
UMtWMAwyyMMWMywwwwMyMMyMgwyyyyywM
k'--"-'"--""- "'"
MEBLE Z FABRYKI
KUPUJ WPROST I OSZCZĘDZAJ
na 3 pokoje w cenie
od $29800
Duży wybór nalepszych wartości mebli z dobrze
zaopatrzonego składu
Chesterfields Sypialnie Jadalnia — Komplety I 1000
różnych rzeczy po zniżonych do 60% cenach w celu
szybkiej sprzedaży
SPRZEDAJEMY "TEAK" MEBLE
Niskie spłaty — Bezpłatna dostawa — Otwarte dla
publicznoici
DDD acłtfr
FURN1TURE
FACTOB1ES WARFJIOUSE
&& n
8ł7"LIIi
409 King (jus East of Spadina Ave) Tel 368-831- 8
Zobaczcie p Stefana
Otwarte wieczorami do godz 9 soboty do godz 5
— MÓWIMY PO POLSKU —
Każdy kupujący u nas meble otrzyma $1000 bonut przy
kupnie po okazaniu niniejszego ogłoszenia
M-- P "HŁVŁH--S-lHS'- H
77-315- 2
OPTOMETRYSTA
ŁUCK
CENY
meble
iMllL-UllilllliiUlili-
Bili
na aura zim Hmonitri su_27?-7M- )
Toux aura 2357 Bloor
Av
St)
31P
W
IIP
W
W
Po sie
St
Wmmmm
St W
( )( h j ---:-
SfiŁŁlMl
— tXXUSVMUS CHATO—
i3t Koncnvira Avi~~"
wĘm rUNERAl DIRECTORS UMm
Off-tke-Sti- Kt
8 Eł
Nowo otwarta hurtownia
posiada w dużym wyborze NAJNOWSZE ARTYKUŁY TEK-STYLNE
jak: angielskie krympoliny — wielokolorowe
z metalową nitką i inne oraz aksamity wełny brokaty
"Sheer Tergal" gładkie lub haftowane materiały nr °le-gancki- e firanki — do prania
SPECJALNE ZNIŻKI DLA WYSYŁAJĄCYCH PACZKI
LUB WYJEŻDŻAJĄCYCH DO KRAJU
Ogromny wybór najnowszych wzorów KRYMPOLINY na
męskie i damskie ubrania Ceny bezkonkurencyjnie niskie! EVA S TEXTILE
261 Spadina Ave (przy Dundas) — Tel 364-155- 5
Otwarta codziennie od 9 rano do 6 wieczorem — prócz sobót
A W NIEDZIELE OD 10 DO 4 PO POL 3s--p
ZAKŁAD POGRZEBOWY
BATES&DODDS
931 Oueen Street West Tlftfok 363-068- 1
Odxi całkowite koszty pogrzebu tfaliszt
1
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 20, 1974 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1974-12-20 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000551 |
Description
| Title | 000847 |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | NR 99 Zasłużony drukarz Wśród bibliofilów polskich cwym ciasie brakowało śpiew- - szerekiemu W 1871 r Fiałek okresu zaborów zajmuje jedno z ników polskich Tekst}- - pieśni został u niego zecerem ale pierwszych miejsc choć nie u- - patriotycznych i lirycznych wkrótce opuścił Chekmio i prze rodził sie w żadnym pałacu ary- - przepisywał chłopiec na luźnych sokratycznym czy w zamożnm kartkach „druków anj mi" liter?-dom- u mieszczańskim lecz w mi po'3kimi które znał z książki skromnej chacie wiejskiej Mo-- do nabożeństwa Wkrótce całą wa tu o Walentym Fiałku Ujrzał światło dzienne 12 lu-tego 1832 roku w Chwarznie w powiecie kościerskim gdzie ojciec jego był leśnym" — jak mówiono na Pomorzu — czjli leśniczym u Feliksa Czarlińskie-g- o właściciela tego majątku Walenty ukończ) i jedjnie pru-ską szkołę powszechną w Zam-ku Kiszewskim a po polsku czytać i pisać nauczła go mat-ka Fiałkcwie cieszyli się dużym poważaniem zarówno u oficjali-stów i robotników rolnjch jak i wród okolicznych gospodarz) W diunie wieczory zimowe =cho-dzi- h się sąsiedzi w chacie „leś-nego" gdzie ojciec Fiałek bądź jego syn Walenty cztali na głos chełmińskiego „Przyjaciele Lu-du" „Zjwoty świętych" czy in-ną książkę przeważnie o treści religijnej bo takie przeważały w niewielkiej biblioteczce leśni-czego Chętnie też śpiewano pie-śni w ojczystym języku Ich re-pertuar był niewielki gdż w NA ANTENIE Numer listopadowy zawie-ra min 'następujące pozycje: DWUGŁOS O SYTUACJI GOSPODARCZEJ POLSKI Wiktor Woroszylski: Modli-twa o bezpieczeństwo Stanisław Julicki: Próba ni-szczenia paimięci narodu Polacy w ZSRR Alina Grabowska: „Policyj-ny Komekon" Aleksandra Stypułkowska: Sprawa b pilota Korob-C2yńsldeg- o Tadeusz Olsztyński: „Un-per-so- n" Tadeusz Mieleszko: Kronika kościoła katolickiego na Litwie „Potop" i ceny biletów do kina i teatru? Belgradzka „Polityka" o PRL Kazimierz Wilczyński: Boha-terka polskiego sportu "Kronika krajowa Za kulisami „Na Antenie" ukazuje się jako dodatek do miesięczni-ka „Orzeł Biały" 20 Queens Gate Terrace London SW 7-5P- G Great Britain aiflMflUmflMflMuU! Witold Gombrowicz Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone Przedruk zabroniony okolicę zaop3trzł w takie „dru-ków sne" kartki czym zskał so bie żartob'iwe miano „druka-rza" Zajęcie któremu piświę cił tyle dziecięcego zapału nic zctalo bez wpływu na jego pó-źniejsze lata Do końca zcia Walenty Fiałek najpierw ja-- o niło-Izienie- c petem jako doro-sły człowiek a nawet jako sta-rzec zawsze pisał „drukowan-mi- " literami W 1868 roku Fiałkowie mając ra uwadze zainteresowania s-n- a oddali go na naukę do dru-karni Ignacego Danielewskiego --wj dawcy Przyjaciela Ludu" znanego piarza ludowego i dzia-łacza patnotjcrnego Polubił on swojego bystrego ucznia i wkrót-ce cbdarzył go książkami któie odrciły się do dziejów Pomo-rza Walentj zaraził się od mi-strza miłością do książek Miał zadatki pa rasowego bibliofila Zawsze zwracał uwagę nie tj'ro na treść książki ale także na piękno druku i cprawy przy czym uczył się cenić druki ręcz nie składane W trakcie tej 112'ty' Walentego — jego v-kocha- ny nauczyciel i przjaciel sprzedał drukarnię JF Toma- - % & Rozejrzał sie w szpargałach i po chwili wyciągnął garść papierków zapisanych tym samym pismem Ale były podarte tak drobno iż zaledwie pojedyncze wyrazy można było przeczytać Kto je podał i po co? Na jednym z tych świstków Skoliński odczytał słowo które natychmiast skoncen-trowało jego uwagę Było to słowo "ręcznik" "Ręcznik ru" — dalszego ciągu nic mógł odnaleźć W jakim związku pozostawał ten ręcznik z treścią protokółu? Rozejrzał się po izbie i natychmiast spostrzegł zawieszony na wieszaku w kącie brudny żółtoszary ręcz-nik z frędzlami Chciał podejść ale naraz wydało mu sie że — lepiej nie Czy jednak było to złudzenie czy też ten ręcznik ruszał się? Położył papiery na kolanach i dość długo śledził miarowy je-go kurcz podobny do kurczu dżdżownicy A więc tu odbywała się ta praca którą od razu wyczuł wszedłszy do komnaty To coś — to był właśnie ten ręcznik Wstrętne zjawisko Wyglądało jakby ten ręcznik chciał zwymiotować i nie mógł A przy tym wszystkim ruch jego był prawie nie-dostrzegalny Gdyby nie te świstki byłby go chyba nie zauważył Profesora przebiegł dreszczyk Gdyby nie istotna niekłamara groza byłby przy-puścił że pada ofiarą sugestii Ale uczu-cia których doznawał kazały mu od razu potraktować jak najpoważniej sytuację " Wyjść? Tak trzeba będzie wyjść Ale zwlekał Opanowała go niechęć do wszel-kich- wyraźniejszych poruszeń siedział ci-cho starał się zajmować jak najmniej miejsca — i myślał Lampa rzucała nie-zbyt jasne światło na pokój Sprzęty trwa-ły w 'niemym bezruchu Jakiś bezwład ogarnął' profesora- - Czy mu się zdawało czy też ten ręcznik "poruszał się coraz gwał-towniej? Już teraz ruch jego nie mógł ulegać wątpliwości I był trruch-zł- y — ponad wszelką wąt-pliwość złyi-- Profesor Ijył człowiekiem głęboko wie-rzącym ale nieskorym k upatrywania we wszystkim manifestacji złego ducha Nie-- niósł się do Poznania gdzie podjął pracę w drukarni JI Kraszewskiego Po odbyciu dwuletniej służby woiskowei Walenty naie orzez prawie dziesięć lat metrampazem i zecerem w rajpoważnieJ5zm czasopiśmie wielkopolskim a mianowicie w Dzienniku Poznańskim" Szu-kał wówczas towarzystwa ludzi światłych czę:to bwał w księ-garni wydawniczej JK Żupań-skieg- o — miejscu spotkań dzia-łaczy politycznych i świata lite-rackiego W tym czasie Chełm-no straciło jedną polską dru-karnię gdż Tomaszewski prze-nieś się do Poznania Skłomb to Fialka do pearetu na Porno-morz- e W 1885 reku założł on Doktor Chlropraktyk Stanisłow J LACH DC przjjmiije na badanlo 1 leczenie Bole krzza mięśni oraz dolegli wości nerwoue Od godz 9 rano do 8 uieczorem Pmjmuje OHIP 124 Roncesvalles Ave TORONTO — Tel 535-570- 6 1092 Bloor St West (kolo Dbcie Rd ) COOKSVILLE Tel 277-341- 1 97 P JOHNS ELECTRIC Urządzenia elektryczne naprawa I usługi Kupujemy sprzedajemy wj miana 1 naprawy: piece elektrczne lodówki pralki elektryczne suszarki Posiadamy duży wjbór lodń wek i pleców elektrycznych na letniska (cottages) Urządzenia kil matyzacyjne odkurzacze i Inne części zamienne oraz naprawiamy instalacje elektryczne 343 Roncsvalles Ave Toronto Ont M6R 2M8 Ttl 535-46- 46 63104 '""'MMMMBMMMHBHiMMMHBMMMMBMHaHBHHMnBIM "ZWIĄZKOWIEC" praworządność KALENDARZ POLSKI NA ROK 1975 Vll-m- y rocznik objętości 384 druku i ponad ilustracji wydrukowany na kredowym i oprawiony KALENDARZA POLSKIEGO tematycznej treści uczy wszechstronnemu ujęciu uniwersalnym PORADNIKIEM ENCYKLOPEDYCZNYM codzień w KALENDARZ jest książki z czytelnym i przystępną treścią wszystkich KALENDARZA POLSKIEGO $500 Przesyłka) Do w księgarni ZWIĄZKOWCA Toronto 1A7 OPĘTANI 20 Copyright: Instytut Literacki Paryż SARL 1973 r jednokrotnie udział seansach spi-rytystycznych i widział zdumiewające ob-jawy nie przypisując sensu nad-przyrodzonego to co się powoli i niepostrzeżenie w tej komna-cie było w istocie swojej od sean-sów spirytystycznych Na seansach się wrażenie jakieji sity niesamowitej ale czysto mechanicznej Zachodziły tam dziwne zdarzenia ale ani złe ani Tu zaś wyczuwał konkretną i szaloną złość czającą sie gdzieś pod ścianami W powietrzu złość i była wyraźna i bezwzględna groźba Czy należało przypisać ja jakimś siłom di Skoliński spostrzegł ze że boi się to słowo Było ono w tych warunkach tak wstrętne że nv mógł Ale to go przeraziło! Czyżby już tak nie panował nad sobą czy stał się na-raz przesądny i zabobonny jak chłop? — Diabelskim — szepnął aby się prze-zwyciężyć — I kilkakrotnie jeszcze powtórzył jakby chcąc przełamać narastający strach — Diabeł diabeł diabelskim Lecz wtedy zdjęło go większe przerażenie Wyobraził sobie siebie same-go jak" tu siedzi na łóżku i usta-mi to słowo które brzmiało jak prowokacja Czy nie zostało mu ono pod-szepnięt- e? Czy nie ku temu zmierzał cały rzeczy w tej komnacie? A jedno-cześnie się jeszcze bardziej swo-jego strachu — że traci panowanie nad sobą i się ponieść niezrozumiałej pa-nice — Spokojnie — szepnął — Znów się ostrożnie i jakby z pewnym otępieniem po izbie trwało w spokoju i ciszy — nic się nie zmieniło — tylko ręcznik pra-cował w kącie kurcząc się natężo-ny Obecnie ruch jego był już zupełnie jawny i absolutnie nie być wytłuma-czony żadną przyczyną Miało wrażenie fak gdyby zdemaskował się '_ jii c- - A r- - -- £ r e + a X~ą — GRUDZIEŃ (Deeember) piątek 20 - 1974 7 w Chełmnie własną drukarnie czonego dnia drukarnią Drukował książki Fiałka zebrał}1 sie tłumy pols- - dla ludu młodzieży i popularne kiej biedoty Zaniepokoiło to kalendarze Jeso działalność policje lecz wobec wyroku wyz- - trwała aż do końca pierwszej szt--j instancji nie mogła ona wojny światowej Wydał prze- - przeszkodzić tej swoistej man'- - szło 150 tytułów w nakładach fe-tac- ji polskiego od dziesięciu do czternastu ty-- y kika lat Doźnie „(K nru- - sięcy egzemplarzy które rozcho-dził) się nie tlko na Pomorzu i w Prusach Wschodnich lecz także w Poznańskiem na Gór- - był nm Śląsku i wsrod kll-- a piełni rzekonlo szubskie ta polskiego w esuaui prlika Na2 Sdzie sprzedawał 60 drukarz odsiedział te karę w wjdawnictw W Pozna-niu książki Fiałka sprzedawała znane księgarnie Leitgebra i Cbu'skiego w Mikołowie na śląsku rozprowadzał je osobiś-cie wie'ki działacz społeczny Karol Miarka Autorem wielu swoich ksia żek bł Walenty Fiałek On też sam wszstkie książki ręcznie składał do druku i tłocz) ł bo — jak mówił — prawie zaw-sze cały rnsonel mojej drukar-ni składał się wyłącznie z mo-jej cscb ' Na Fiałka uczłv sie dzieci polskie czytać a dorośli utwierdzali swój Działa'ncść Walentego Fiałka napotkała ra szykany --strony pruskich władz zaborczch w 1886 roku skonfiskowano mu kalendarz na rok 1887 W pro cesie wytoczonym przez Izbę Kamą w Starogardzie sąd wpra wdzie uwo'nił Fialka od un i kary ale po rewizji założonej przez prokuratora musiał tę rh-nhn- n cnrawe rozstrogał a Sąd Rze=Z) w Lipsku Ostatecz-nie zapadł wyrok uwaLniając polskiego drukarza stało się to jećrak po upływie półtora ro-k-u gdy zakwestionowane kalen darze dawno już się zdezaktua-- i lizowały Fiałek nie stracił re-zonu Ogłosił wtedy w prasie ze" w niedzielę będzie rozdawał za darmo kalendarze zwrócone mu przez władze pruskie Ozna jako o stron 200 Wielki Kalendarz został pięknym papierze w kartonową barwną okładkę Na bogata treść złożyło się 26 rozdzia-łów o ciekawej która bawi cieszy ludzi o różnym intelekcie Dzięki całości Kalendarz Polski stał się na każdej Polskiej Rodzinie POLSKI formatu dużej dru- -' kiem dla Rodaków Cena na rok 1975 (Plus 50 nabycia 1636 Bloor St W Ont M6P brał w im wcale Jednakże stwarzało różne miało dobre profesor była ohyda rzeczy-wiście zdumieniem pomyśleć dale-ce Diabelskim diabelskim stokrotnie drżącymi powtarza porządek przeraził daje spokojnie rozejrzał Wszystko drżsc mógł normalną sie ITR przed wyda%vniczą patriotyzmu książeczkach patnotzm y-- i 1 M ku yźti £ ske skazały Walentego Fiałka na miesiąc aresztu za szereg u-mieszczo-nych pozycji w „Śpiew-niku Po'skim" uznały bowiem wcnoaz- - ż( obraia około swoich ze węzieniu chełmińskim a po wiiu na wolmość natychmiast wmówił pracę wydawniczą Niemieccy księgarze-wdaw- c jak Lzmbeck w Toruniu i Koeh-k- r w Brodnicy nie wstrzymali kmkuiercji z Fiałkiem Lam br-c- k który oprócz polskich kazek wdawał cieszące się wielkim wzięciom kalendarze „Sierpa Po'aczka" (był to pseu-- d mm znanego pisarza ludowe-gt- ' Juliana Walentego Prejsst) — sprzedał Fiałkowi wszystkie svojc wdawnictwa wagi „oko-ło 15 cetnarow" asz drukarz utrzymywał ży we kontakty ze swoimi dawn nu miilrzami Słuchał życtli w:h rad żupańskiego- - „Nie SwJawaj się w weksle bo weksle sa niebezpieczeństwem dla kaz deso przedsiębiorstwa" Bł sa-mdzie- ln i finansowo od niko-go niezależny W 1907 r bardzo cicAo przeżył śmierć swojego naaczjcie'a i najwierniejszego przyjaciela — Ignacego Danie-lewskiego Gdy Polska odzyskała niepod m fó3Ks&&zzxx$zs tess®s£s£S5&aacaaas£ S!SSG333®53G3!33S3!3533S nrzestał sie wstvdzirV Rvł w tvm hp7u-stv- H A zarazem ta wstrętna wzdymająca się płachta przypominała dziunie ruch me-dium podczas seansu spirytystycznego a także — kobietę podczas połogu Jakby chciała wyrzucić coś z siebie urodzić coś Ale to nie było najgorsze Coś zaczynało się robić ze światłem Wprawdzie lampa paliła się normalnie ale profesor zyskał naraz zupełna pewność ze ktoś dąży do tego aby ona zgasła Ktoś? Kto? Wyczuwał kogoś — czyjąś obecność Musiała to być autosugestia ale gotów był przysiąc że ktoś oprócz niego przebywa w pokoju i nawet mógłby wskazać gdzie w danej chwili ów ktoś się znaiduje A może wyrzucić ten ręcznik? Wziąć w rękę i wyrzucić? Nie lepiej — nie Więc wyjść stąd? Wstać i wyjść Tak ale lepiej — nie Siedział na łóżku jak mysz pod miotłą Coraz trudniej było mu się poruszać Zda-wało się ze każdy wyraźniejszy ruch ściąg-nie na niego uwagę I tylko palcami go-rączkowo przebierał drobne" kawałeczki protokółu Rudziańskiego Ach co by dał za to żeby wiedzieć jak się skończyło z tamtym człowiekiem który przed piętna-stu laty tak samo siedział na łóżku — i czekał Ale z tych papierków niewiele można było odczytać "Godz 1 min 40" "zwierzę" "sparaliżowan" "dmuchnął" "tad jesz" "boję" "czarne czarno-sin- e i prz" "ruszam się wzd" Wyobraźnia Skolińskiego pracowała jak szalona Usiłował z tych skrawków odtwo-rzyć swoje losy 'Co znaczyło to "ruszam się"? Zwierzę? Czarne zwierzę? A może te słowa wcale się nie łączyły? Wyjść! Uciec! Jezus Maria! I tu dopiero napadło go przerażenie tak ostateczne że zmart-wiał Poczuł że już zanadto się boi aby uciekać Mógł już tylko siedzieć — i czekać Był jak ptaszek zahipnotyzowany przez węża — nie mógł uciekać Dwie' lub trzy minuty które przeżył te-raz były chyba najcięższe w jego życiu Okropna bezsilność ściśnięcie gardła "zim-no skulenie pleców natężenie nieomal pa-ralitycz-ne muskułów — a z tym wszystkim świadomość że bez nadziei ratunku jest wydany na pastwę i-m- usi nastąpić to co ma nastąpić ległość Walenty Fiałelc sprze dał swoja drukarnię spółce „Nadwiśnin" zatrzymał na' o mia-- t wydawnictwo książkowe i prowadził je — wprawdzie w mniej-zy- m już zakresie — do końca swojego pracowitego ży-cia Obok drukowania książek pas-ją zy:icwą Walentego Fiołka było ich zbieranie Gromadził zwłaszcza wszelkie druki ka- - mazurskie chełmiń skie pelplni'kie toruńskie i gdańskie Zebrał bibliotekę zło-żoną z wielu tysięcy tomów Nadto kolekcjonował rękopisy i autografy Zebrał ich bardzo wiele a wśród men miał auto grafy pisarzy i działaczy pomor-skich min Gizcwiu=za Der-dowNkieg- o Geynowy Danielew-skiego Chociszewskiego i wielu jeszcze innych Ziany bibliofil pomorski — sędzia Tadeusz Pietrykowski w rozprawce poświeconej Walen-temu Fiałkowi lako seniorom i bibliofilów pomor-kich- " podob nie jak ks Aniom Mańkowski w Dziejach drukarstwa i pi-miernict-wa pol=kiego w Pru-sach Zachodnich" opisali szcze-gółowo tę wspaniałą bibliotekę zebraną przez samouka który zdobył olbrzvmią wiedzę w za-kresie swojej speciahzacji Za siu 21 Fiałka jako drukarza wy-dawcy i bibliofila doczekały ię uznania jeszcze za jego życia Miasto Chełmno nadało mu w 1926 roku obywatelstwo hono-rowe a władze Rzeczypospolitej Polskiej w 1927 roku oficerski krzycz „Polonia Rc-titu- ta ' NAJTAŃSZA FIRMA WYSYŁKOWA Jerzego Łuckiego JBEKA0 HIGH PARK TRAYEL CENTRĘ 1574 Bloor Street West Toronto Ont Tel: 533-841- 7 533-823- 5 533-949- 6 533-949- 7 Przekazy pieniężne — paczki — samochody — mieszkania węgiel — zlecenia do wyboru CENY ZNIŻONE — KATALOGI WYSYŁAMY na ŻĄDANIE Wyjazdy do Polski — Czarterami grupowo indywidualnie Wyrabianie dokumentów — Kupony ORBIS-- u — Rezer- - uacj° hoteli oraz pobytu w uzdrowiskach polskich 20 CZARTERÓW SAMOLOTOWYCH DO POLSKI AIR CANADALOT na okres pobytu od 14 dni do 90 dni już od 20 marca 1975 SPECJALNA WYCIECZKA NA ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA — NOWY ROK KARNAWAŁ oraz na narty do ZAKOPANEGO Korzystajcie ze słońca na Bahamas Barbados Meksyk i innych zakątków Pułudnia Prospekty wysyłamy na żądanie JEDYNA FIRMA NA KTÓREJ USŁUGACH MOŻNA POLEGAĆ! oi n łiyaymiiiy nawinie icKarsrwa zagranicę oo wasiycn krew-nych przyjaciół i znajomych zamieszkałych w ich rodzin-nych krajach Zamówienia przyjmuje: HILARYS PHARMACY 344 Bathurst Street TORONTO Tel: 368-105- 9 89 S Ostatnim wysiłkiem porwał się z łóżka i wypadł z komnaty Gdy wybiegał miał wrażenie ze coś wyłania się z kąta i usi-łuje prędko dopaść go z boku ukośnie — ale nie oglądał się Zatrzasnął drzwi Jak tylko znalazł się za drzwiami ponu-rej izby nerwy naprężone do ostateczno-ści znowu go poniosły Zaczął biec przez ciemną sień i jakieś pokoje — byle da-lej — az wreszcie przysiadł na podłodze pod ścianą zupełnie wyczerpany Cały zamek wydał mu się teraz objęty władaniem nieczystych mocy a z ciemno-ści wyzierał strach Upłynęło ze trzy kwa-dranse zanim zdołał jako tako się opano-wać Był szalenie zmęczony Z głową opar-tą na dłoni wpół leząc na zimnych kamie-niach zastanawiał się nad sposobami na-tychmiastowej ucieczki z zamku gdy na-gle usłyszał ciche stąpania w przyległej galerii Zajrzał przez drzwi Na końcu ga-lerii w miejscu gdzie małe kręte schodki wiodły do sieni ujrzał zgarbioną sylwetkę Cholawickiego W spodniach i w koszuli boso sekretarz przeszedł parę razy tam i z powrotem po czym przystanął opierając łokciem o mur Wyglądało jakby podsłuchiwał Aha Prolesor zrozumiał teraz czemu Choiawic-k- i zatrzymał go na zamku i umieścił aku-rat w tej komnacie Skolińskiemu zachciało się śmiać Wy-korzystał moment kiedy sekretarz znik-nął w głębi sionki i co prędzej oddalił się w przeciwną stronę Było mu niesły-chanie trudno zorientować się w labiryn-cie krętych przejść zamkowych Marzył -- o tym żeby znaleźć jakieś bezpieczne ustro-nie na resztę nocy i jakiś mebel na któ-rym mógłby odpocząć Dopiero z nasta-niem świtu mógł wydostać się z zamku nie budząc nikogo i nie wywołując sensacji Zapuścił się w wąski karytarz bardzo ciemny Minął jakąś wnękę — i naraz opanowało go przeświadczenie że ktoś idzie za nim Natychmiast stanął Nie nie mógł to być Cholawicki Więc kto? Profesor zatrzymał oddech i czekał Tamten także czekał Profesor ruszył naprzód — i on ruszył Skoliński przyśpieszył kroku — i on przy-śpieszył Słychać było wyraźnie je?n od-dech Kiedy profesor gwałtownie skręcił w boczną salę on także skręcił Ale w tym wszystkim było coś niedo-rzecznego szalonego albo pijanego Ruchy nieznajomej postaci były niepewne nie-skoordynowane gwałtowne i zataczające się jednocześnie — jakby małego dziecka Walenty Fiałek zmarł w Cheł-mnie 17 maja 1932 roku Jego cerną bibliotekę otrzy mała Książnka Miejska im Mikołaja Kopernika w Toruniu Stanisław Szenic I Dentyści Dr DANUTA LUBICZ-LEPARSK- A LEKARZ DENTYSTA Przyjmuje za uprzednim telefonicznym porozumieniem Tel 535-991- 7 282 Roncesvalles Av (róg Geoffrey St ) 13 P Dr W SADAUSKAS LEKARZ DENTYSTA Przyjmuje za uprzednim telefonicznym porozumieniem 129 Grenadier Rd Tel 531-425- 0 (drugi dom od Roncesallesi SP Dr A GRANOWSKA Lekarz Dentysta Przyjmuje codziennie także wie czorami i sobotę 175 Roncesvalles Ave Toronto Tel 533-181- 8 69 Dr S WICHERT Lekarz Dentysta 266 RoncesYalles Ave Tel 536-Ad0- Q 77-- P iumrrr JHB£"l~a ot St W Tfńlat tli Optometryści J SZYDŁOWSKA OD 637 St Clair Ave W (bUsko Bathurst St ) Wizyty po telefoniczni m porozumieniu 653-378- 4 S BROGOWSKI OD 412 Roncesvallas (blisko Howard Parki Wizyt} po telefonicznym porozumieniu 531-425- 1 L LUNSKI RO M LUNSKI OD MSe 470 College St (bUsko Bathurst Wtzyt po telcfonlcznm porozumieniu 921-392- 4 w jęz polskim 921-007- 8 w jęz angielskim P GORDON S MERRITT 1175 Dundas St West lat Osslngton Avc ) Toronto Ont Telefon: 535-640- 0 DOKTOR CHIROPRAKTYK Richard 1848 Bloor St (blisko High Park Ave) TORONTO tel 769-225- 9 K?-t- y cz'srikowskie OHIP honorowane Największy Oddział Polskiego Biura Podróży KENNEDY 7RAVEL BUflEAU LTD 296 Oueen St Toronto M5V-2A- 1 Ont Tel 362-322- 6 424 Bloor St Toronto M5S-1X- 5 Ont Tel 921-372- 1 OBNIŻONE NA PRZELOT DO POLSKI W OKRESIE ZIMOWYM Grupowe wycieczki na Florydę do Meksyku i Wyspy Karaibskie — Sprowadzanie krewnych z Polski — wyrabianie dokumentów Przesyłki PEKAO bliższe informacje prosimy zgłaszać do naszego biura lWl'A'W'-W-tWtttm- IS 1' w ryyNyywywwyywj ZAMAWIAJĄC OLIWC W TRIDENT FUEL OIL LIMITED 260 Jane — TORONTO — Tel 763-531- 2 obsługa i czyszczenie bezpłatne Mówimy po polsku — Właściciel firmy jest kwalifkowa-nym mechanikiem "3 UMtWMAwyyMMWMywwwwMyMMyMgwyyyyywM k'--"-'"--""- "'" MEBLE Z FABRYKI KUPUJ WPROST I OSZCZĘDZAJ na 3 pokoje w cenie od $29800 Duży wybór nalepszych wartości mebli z dobrze zaopatrzonego składu Chesterfields Sypialnie Jadalnia — Komplety I 1000 różnych rzeczy po zniżonych do 60% cenach w celu szybkiej sprzedaży SPRZEDAJEMY "TEAK" MEBLE Niskie spłaty — Bezpłatna dostawa — Otwarte dla publicznoici DDD acłtfr FURN1TURE FACTOB1ES WARFJIOUSE && n 8ł7"LIIi 409 King (jus East of Spadina Ave) Tel 368-831- 8 Zobaczcie p Stefana Otwarte wieczorami do godz 9 soboty do godz 5 — MÓWIMY PO POLSKU — Każdy kupujący u nas meble otrzyma $1000 bonut przy kupnie po okazaniu niniejszego ogłoszenia M-- P "HŁVŁH--S-lHS'- H 77-315- 2 OPTOMETRYSTA ŁUCK CENY meble iMllL-UllilllliiUlili- Bili na aura zim Hmonitri su_27?-7M- ) Toux aura 2357 Bloor Av St) 31P W IIP W W Po sie St Wmmmm St W ( )( h j ---:- SfiŁŁlMl — tXXUSVMUS CHATO— i3t Koncnvira Avi~~" wĘm rUNERAl DIRECTORS UMm Off-tke-Sti- Kt 8 Eł Nowo otwarta hurtownia posiada w dużym wyborze NAJNOWSZE ARTYKUŁY TEK-STYLNE jak: angielskie krympoliny — wielokolorowe z metalową nitką i inne oraz aksamity wełny brokaty "Sheer Tergal" gładkie lub haftowane materiały nr °le-gancki- e firanki — do prania SPECJALNE ZNIŻKI DLA WYSYŁAJĄCYCH PACZKI LUB WYJEŻDŻAJĄCYCH DO KRAJU Ogromny wybór najnowszych wzorów KRYMPOLINY na męskie i damskie ubrania Ceny bezkonkurencyjnie niskie! EVA S TEXTILE 261 Spadina Ave (przy Dundas) — Tel 364-155- 5 Otwarta codziennie od 9 rano do 6 wieczorem — prócz sobót A W NIEDZIELE OD 10 DO 4 PO POL 3s--p ZAKŁAD POGRZEBOWY BATES&DODDS 931 Oueen Street West Tlftfok 363-068- 1 Odxi całkowite koszty pogrzebu tfaliszt 1 |
Tags
Comments
Post a Comment for 000847
