000439b |
Previous | 45 of 64 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
IPĘjrrgM ęj IIliOJlL£ira-Q'J- r Ł " nV tJ fA 'A S
Pruiemnych ŚwiątBożego Narodzenia
dużo" szczęścia floioymRóku i~r' swej Klienteli icałej 'Polonii życzy
GRAY'S
Familijny sklep (przy Ottawa
Zapraszamy całą" Polonię Windsor
Wykorzystajcie nasze specjalne warunki kredytowe
— Windsor Onł Ottawa
'Najlepsze Życzenia
Świąteczne Noworoczne
składa
ACME MEAT" MARKET
'"""Jt-J- 0
SKLEP ARTYKUŁÓW SPOŻYWCZYCH
MIĘSNYCH
Pitł
iifji
i w
53 fJrf
St
w
Sł
tTtt
i
"'~ --v
1
m st E Windsor Teł 252-785- 1
WESOŁYCH1 ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
życzy
UPTOWN RADIO -- & TV
APARATY RADIOWE I TELEWIZYJNE
755Wyandotre St4 E- - Windsor Tel 254-132- 2
WESOŁYCH' ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
SZCZĘŚCIA-- ! POMYŚLNOŚCI
W 'NOWYM ROKU
życzy'
YICTORIA STEELPRODUCTS LTD"
655 Louzon Riyerside
V
"
' T 1
~
-
-- -
— —
i
-
—'
Tel? 948-612- 2
'
254-230- 1
')l)V1 ' Ul
' J'VBiAł S'—ytlcóy-i owner- )- - v(
Pin
1 ( f r
Res
Windsor Onr
NAJLEPSZE ŻYCZENIA "WESOŁYCH ŚWIĄT"
i SZCZEŚLIWEGOŃOWEGO 'ROKU
w składa swej KIientelii całej Polonii
J Cross Siipplies&fPavrrig Lłd
'
-- CHESTERBERNAT" f
Dyrektor Wice-Pre- z
Dostarczamy gotowy 'cement -- gotowe bloki
~~ 'praselTi asfaltowy 'maieriałr
272 Windsor AeT'' Tel254-116-6 Windsor Ont
Tesofoci ŚwiątBozegó Narodzenia
i Szczęśliwego Nowego Roku
życzy swej Klienteli i całej Polonii
CRESCENT TELEYISION SERYICE
WłaścTJERRY STCHYRBA
W Porent 'AvV — Tel 252-866- 3
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
hszcZĘSnWĘGOOWEGOROKU
tyczy -- suiymiklienłcmH Polonii ade£mn's
ERSELLmGDEPA"RTMEŃT STORĘ
170 sfpiw — - Windsor?' - Tel 254-2545- -6
olychv'śtviątBbzego'Ndrddźenia
i Szczęśliwego NbwegoJipku 4 P l życzy'
yAB'S MEAT PRODUCTS LTD
'EuropeJsKie TkanadyJŚkie produkty 4 2 'stores
rnPIaia JJougallfRd' Tel 254302
łore A Kitchens 3690fSandwieh W 2546020
j&
W
KRYSTYNA ORŁOWSKA f sra l" !1
tv5 y ~-i- tCn f -- r-r -i-
- _ _ i fn i EU - id t '-- '??' 2nw3
Joanna stała na przystanku
"autobusu w"Welton'i"marzła' On-bo-k'
niej stały-dwi- e siostry Ale-ksińsk- ie Na zamarzniętej i lek-ko
przypruszonej śniegiem zie-mi
walizki Był to 1 styczeń
1946 roku Autobus zazwyczaj
punktualny tym' razem jak na
złość się spóźniał!
Dziewczęta potupywaly noga-mir- r
rozcierały zmarznięte dło-nie
Joanna klęła w duchu no-we
skórkowe rękawiczki które
wcale przed zimnem nie chro-niły
— Ale pogoda — odezwała
'się Jadwiga
— Cholera nie pogoda —
mruknęła Joanna "
— Nic wam narzekanie nie
pomoże Gorszą pogodę przeży-łyśmy
Nie tak dawno Pamięta-ciepierwsz- y
apel w Oberlangen?
— zgromiła obie zawsze rozsą-dna
Maryla
Znów zapadła cisza Dookoła
nie było widać żywej duszy Nic
dziwnego Komu by się chciało
w taką pogodę i to na'Nowy Rok
stać na drodze i czekać na ten
przeklęty autobus Już 10 mi-nut
spóźniony Joanna spojrzała
70 złością na Marylę "Maryla
głos rozsądku Maryla wszystko
wie~ najlepiej z Marylą nie za-czynaj
bo i tak nie --wygrasz" —
tak o niej mówiły koleżanki —
Prawniczka psiakrew wszystko
zawsze sobie wyrozumuje a ja
marznę Co mi pomoże przypo-minać
pierwszy czy dziesiąty a-p- el
Zresztą to było dawno
dawno zamyśliła się nagle
Joanna--- 1
Przywieźli je do Oberlangen
akurat na Wigilię 1944 roku
Rok temu Nie "dali jeść bo po-noć
za szybko przyjechały Jak-by'
to była ich wina Najpierw
wydali prowiant na trzy dni Po-tem
trzymali do zmroku na bocz-nicy
Minione obrazy jak żywe
stanęły w pamięci' Najpierw sta-ły
w' długiej kolumnie piątka-mi
W kurtkach wiatreihipodszy-tyc- h
w lekkich paltocikach Do-kuczało
'zimno Dokuczał głód
Pod koniec dnia"' posiadały na
ziemi pokrytej śniegiem Czekały
na pociąg Zaczęło ' się ściemniać
Drutyr baraki szubienice Ber--(
gen-iseise- n mijane po uruuzeuu
'stacji Beznadziejność otępienie
Co dalej i ' - ' A Wydali po „ bochenku chleba
na dwie' Mai' to wystarczyć na
drogę Dokąd? Naffjak 'długo?
Tymczasem głó-dskręć- a kiszki
Rano były tylko "ziółka" A tu
noc się zbliża" Słabsze napoczę- -
ły' juz swoje racje jo Dęaą ja-dły
'" potem?1— "
— Całość na_ moją komendę!
Powstań! r— doszedł-- - głosspbl-skie- j
koroendy'z'frohtu kolum-ny-
- i w (i' -- v Naokoło Niemcy z bagnetami
na bronić Stoją zwartym kordo-nem
A tu polska]komenda T
w Bergen Zdziwione' spojrzenia
może przestraćH Ale kolumna
powoli 'wstaje równaVn
"O "Panie który jesteś" w niebie
Wyciągnij sprawiedliwa dłoń"-- '
~Z p"oczątku -- Cicho 'potem
coraz gło"śniej ''wyprostowałysię
ciemne "postacie niektóre prężą
się na baczności Modlitwa
' W'ołamy ze" 'wszech stronCiedboie
O polski dom o pofską broń
Glos się wzmaga potęguje u7
lątuje pod niebo pieśń potężna
ze spiżowych piersi wychodzi
Nic to że" na plecach kobiet wiel-kie
czarną "farbą wymalowane
FG Kriegsgefangenen? Nie to
śpiewają kobiety niezłomne ko-biety-żołnie-rze
_0 Boże skrusz ten miecz co
siekł nasz kraj
Do wolnej Polski nam powrócić
J daj
Bystał się twierdzą nowej siły
Naw dom nasz kraj
'Tó nie skarga- - nie prosDa 10
prawie żądanie Dotóp Stwór-cy
"Do "tronu Najwyższego
Nowa otucha wstąpiła w ser-ca
mimo zimna mimo tych dru-tów
karabinów' i znienawidzo-nych
zielonych mundurów Pod
zielonymi mundurami biły serca
starych Ślązaków i Pomorzakow
siłą do "wojska niemieckiego
wziętychiKapały łzy na'siwe wą-sy
wiarusów którzy bali się by
ich na front 'wschodni nie-w- yr
- słali i dlatego takie' groźne mi-ny
robili "
— Nie rozumieta — mówili —
Musimyjbyć groźni 'bo "jak-wa- s
nożałujemy to nas na ruskich
wyślą Musimy' być liii 'Przynaj-mniejja- k'
Toni patrzą — tłu:
maczyli7jakby„'ze wstydem
A terazłzyimjjak grochy ka-pały
po wąsach 'pó' brodach na
--Aomp Ci sami wachmani pro
wadzać potem"1 kolumnę kobiet
4ońoto 7fl'stacii Latheri do Ober
langen prosili:" śpiewajta śpieT
'' Jwaita 1 'ostrzegali żei terazto
Wi ifi7 warte nrzeimie SSf
— 'Oj tle wam iera ucuo--
w tym lagrze a takie wy młode
dzieciuchy zaledwie — litowali
sięjnad losem dziewcząt
To Tylko" rok temu Zima by-łajesz- cze
gorszav Wiele z nas
nie miało' porządnych butów
Drewniaki stukały śmiesznie po
zamarzniętej ziemi A myśmy
szły jak na wesele — wspomina-ła
w myślach Joanna Starałyśmy
się krok trzymać mimo zmęczer nia mimo że dobrze kości bola-ły
po długiej podróży w zamknię-tych
bydlęcych wagonach Nie
było nawet jak nóg rozprosto-wać
Droga do obozu cały czas
prowadziła przez torfowiska Jo-anna
zauważyła małą choinkę ro-snącą
tuż przy drodze Zanim
śię wachman zorientował sko-czyła
w bok i już miała choinkę
w ręku
— Halt! — krzyknął wartow-nik
ale Joanna była już w szere-gu
szczęśliwa że będzie miała
na święta drzewko
— 0 czym to Maryla mówiła
a prawda ten pierwszy apel w
nowym obozie przypominała so
bie dalej O 7 rano na czczo
Ustawili nas w długie szeregi
przed barakami i Uczyli Coś się
nie zgadzało Znów liczyli Ko-mendant
obozu wrzeszczał coś
po niemiecku latał jak opętany
a za nim ogromny wilk z obna-żonymi
kłami Piesz psemv I
cała sfora mniejszych piesków
jego podkomendnych Niemki 'w
lakichś dziwnych mundurach
Ruda Geritza znana potem z gor-liwości
w pełnieniu swoich o-bowiązków- Znów
liczyli wywo
ływali numery jeńców latali za
oaraKi sprawazic czy kios się
tam nie chowa' wpadali do bara-ków
"
— A my kobiety dziewczęta
i dzieci stałyśmy na baczność
--7- myśiała Joanna Najpierw'
zimno dokuczało" bardzo Upły-wały
minuty kwadranse Już mi-nęła1
godzina Jak" długo można
stać na mrozie w lichym ubra-niu'
i nie" zamarznąć Tia śmierć?
Czy może śię cały człpwiekv od-mrozić
czy tylko nogi ręce i
uszy się odmrażają Minęło' jesz
cze pół godziny Apel skończo-ny'
Możnasię rozejść do bara-ków
Joanna i pamiętał jak szła
powoli na sztywnych stopach
Nie czuła nóg i bała siężeię
złamią Ostrożnie byle wejść do
środka
Nadjechał autobus 'Nareszcie
Tego samego wieczora podróż-niczki
znalazły się w Dover Stat-ku
"nie było Skierowano je na
stację lotniczą Miały odpłynąć
dopiero na drugi dzień'rano~
Był to rok "wędrówekludów"
Wojna-s- ię skończyła Zwalniali
z" wojska tych co mieli gdzie
wrócić Wracali żołnierze do do-mów
Toci 'szczęśliwi' których
domy i' rodziny ocalały Wraca
li w śpiewem i iworkami prezen-tów'
— Ja się nie bojężadńej
rewiżjir— chwalił się Pierre na
statku płynącym do brzegów
Francji'-- — Myślisz 'żeuv mnie
co znajdą? Popatrzf żebydo 'ju-tra
t szukali "to rnić 'nie znajdą
"Joanha rzuciła okiem1 do wor-ka
żołnierskiego a" tamjrzecźy-wiścietylk- o
dziada i babybra
kowało' Tymczasem stateczkiem
też rzucało" kanał jak zwykle
burzliwy zimny mglisty Część
pasażerów' pobladła pozielenia-- "
ła
--— Nie lubisz pływać? — na
gabywał dalej Pierre — Mnie
to nie szkodzi bo widzisz ja jes-tem
"sailor"
— "Sailor" — spojrzała Joan
na na "Piechociński" mundur
Francuza
--j 'Właściwie to "tailor" —
roześmiał się Pierre Nabrałem
cię co? Ti
Joanna"wcal6 nie miała ocho
ty na konwersacjęani z maryna-- j
rzem ani z Krawcem unuaia
tylko jak najprędzej przyoic ao
brzegu zanim się skompromi-tuje
Warto tu zaznaczyć że Jo
anna ze swoimi iowarzyszKami
wędrowała w mundurze lotni-czym
transportem wojskowym
a prawdziwe przygody1 miały się
dopiero zacząć' w Belgii Bilety
opiewały na tLiege Celem rzaś'u-kryty- m
podróży były Niemcy
Do Brukseli podróż odbyła" się
bez specjalnych przygód Odpo-czynek
w obozie wojskowym' w
CalaisKobiece%ójsko w różno-rodnych
" mund urach różnoję-zyczne
czekało1 na pociąg' hdo
Belgii- - Oficerki angielskie grza-ły"
się prży żelaznym piecyku
Wypinałyrsię do" ógniaprzodem
i tyłem- - podrzucając przytympo- -
łyfrencza7 dqgoryDy'ciepio
lepiej- - mogło "penetrować To 'ci
woisko: to 'ci' wojsko Ł— dziwiła
sie 'Joanna Potem "milicja (przy
niosła oficerkom 'butelki z go-- j
rącąjyodą i ciepłe kraciaste pie-d- y
Takpowędrowały do' pociąg-u-:
W"Brukseli iuedalekpjdworca
-- ~
1'północneio elegancKiC 'hotel
Spędzono tam trzy noce Dnie
trzeba„6yło poświecić {kombi-nowanie
dalszej dfógiZaw-iodł- a
Polska" iMisja Wojskowa ' Kręci-li
głowami mówUiżęielegby-ł- o ostatnio' nadużyć-iprżepuste- k"
do Niemiec już nieUyydają)'""'
— No to jak mamy jechać' tl-fc-b- ez biletów i bez' przepustek'!— S? '
zairasowaiy sięjpoarozniczKi
—iNienaszatyhgłówat-r-odpowiedziel- i
Kombinujcie
jakclicecie Powodzenia!
Pobrały przydział suchego
prowiantu OganJały się od na-pastliv}- xh
liandlarzy czarnego
rynku" Myślały Właśćiwlćrtó "z
tym j czarnym rynkiem też miały
niezłą przygodę Polska żydów-l:- a
zaofiarowała im swoje usłu-gi
Specjalność? Wszystko Wa-luty
bielizna jedwabna kawa
papierosy Wszystko załatwi We-szły
do kawiarni tuż przy dwor-cu
żydówka zamówiła wino- - Jo-anna
tylko spróbowała i już wie-działa
że źle się to skończy Tak
leż się stało ale dopiero potem
Tymczasem handlarka ubijała ja-kiś
interes z kolfińnkn no fn
chu Mówiły szybko itniezrozu„ -- S
miale ' - j' W
— Czy paniezmawiająlpo 'sjf
flamandzku? f"— 'rza'interesdwala M
""Nu ajjskąd pani jest 'że
pani nie znasz żydowski język?
— zdziwiła1 się) była mieszkanka
Nalewek- - W momencie'' kiedy sytuacja1
wdawałaby sie zupełnie bezna
dziejna Maryla odkryła" 'ie' woj-- '
sko" wpuszczają na dworzec' ' jed-nym
specjalnym wejściem bez
względu1 na to na któryjperon
się udaje Bilety sprawdżallHyl- -
ko przy wejściu na dwonsecO
JdZĆLlU
WIAZAKCNAJLEPSliYHrżYCZEŃ
SWIĄTBOŹEGONARODŻENIA'
iSZCZESLIWEGOmqyEGOjROKUj:i965'
sklmlPolonljnymo'ra¥RodakorifwKańadziei'Stanach
126ePlacSWAP2ir'Korpusem
jest boŁwejścle-r- - m '- -f'
MetyfProszc Królewsiciego-żiLegionu- ' Windsor Ont
LiegemUijprzepus_tki:i:4 £#¥-1'- - 4
-W-szystko efc '-'---
—'-' ku'jcwpuśaiirirr'! r-- % Pociagfdó]Hanoeruróachódżił
z-81'-
ńerohu 'Wagony-fwygodn- e ''" Li
fzapćhaneŹwojsklero1
Sumienia jadących" czyścluteh- -
kie Jedni' mieli-bilet-y'
a „inni
usprawiedliwienie ina'ftakief
Vrnłrn1i Hilftf kłin'r}iTił'7trcrArl
dojechać'
Trzy "lotniczki"' przejechały'
jak trusie '„w-jazienć- e?? Kon-duktor
"przyszedFsprawdżaĆKsbl- -
letyi JW przedziale siedziało kilka
angielskich) --"WAAtfek'' 'jadą-cych
'uczciwymi biletamldo
angielskiego "squadrbn'u" iw
f gdzieś podiHanowe
i em Najstarsza'" stopniem sierr
zanika odpowiedziała żefVtak
wracają nąfswóją staj
bję lotniczą Konduktor' podźię- -
KowaiiwyszecUy
HanowerTClrzeba byłoiię
przesiąśćlSzukanieJpoclągudo
Bremen" celu podróżylflJoanny
'Aleksińskie'miałyJpotemjechać
'dalej samepJfLubekJOnejszu
kałyi zaginionego? brataOnaje-- '
chałaj)dwięd2lćjdópierjpcoirod- -
nalezion"ą'matkcisros(rcrA'wicc'
nie" dla1 przygódy-niezajszrri- uf glem' Do Dlateg6 7su-mien- ia cźystejakrśhlegr
Peo"'stacjifjkrąźyll niemieccy'
żandarmi Milicja jwojśkówa
Przypomniały -- się cźasy' wojny
Cąłąwojnę ńie złapali' tołfte-iaznie!złapiąłOnts- tZ tej
słupa' '~i one'' zHamtejOni "ty-mi
drzwiamij aTorie tamtymi
'lakaj zwykła"7 zabawa w"ćlućiu-babkę'"A- ź
'do chwiliłgdyimegafov
ny ryKnęryize pociąga aoiiiremy
W ''Bremie1 trzeba było iprze--)
siąść sienarpoclagpodmlefski
poisKiego odozu- - wieiniecKi 'tw
kolejarz podprowadziłJńaTodpp: gW
włedni perony uaią {drogę po- -
ciągu(uzaiai się jiaios wojna cf
Hitlerem —1 skamlał' 'jak''zbity"'
pies Takie Eńieszczęście cała
rodzina w piwrUćyieśzlcajTaki'
głód Mleka dk~driąddośtaćńie
może pożądliwie! patrzał ńa
walizki
Joannie przypomniał sie wvpa
dek podobny sprzedt wbjnyJSIe W
działa ńa'balkonie-fgd- y W
na uUcyibzwał sięłosny śpiew
opojrzeji'vw uui aiaiu
'klęczał ńajśrddku ulicy
śpiewałłoleściwleV( Konrad się
zgniewał 'sięgnął jdojueszeni i
grośzyn
Konrad jprzecieźUoftwbje
ostatnieJlO groszy izdziwjła
Joanna
"'NleTmógę znieść] tego bie- -
dolenia
Może wstanie: ziklęczeklirp'ój'
dzie precz- - Słuchać go nie mo--
g? "rt!i-~- -
Gwałtownymjruchemptworzy
łarćwaliikc wyjęTpuśzkc"mle- -
ka jkonnwanegoyijpuszkę
mięsa
"(Dókońezeńfft naitr 46}
~ujmm'mimlp-mmrmiiT- sf
MOC SERDECZNYCH 2YCZEŃ ŚWIĄTECZNYCH
- NOWOROCZNYCH
?asyła swej Klienteli całej Polonii
CALCOT HOT"E"L'
-- Tadeusz Poniatowski I! Edward i Marsh
Prywatne bankiety-śluby-przyjęci- a 'UU
2615 Howard Windsor Tel 253-962- 9
WRADOSNYMSf --
DNIU BOŻEGO NARODZENIAi'N0WEGO ROKU-- J
zasy?a' i~m
Peerless Walkerville Cleaners W
Tel 254-323- 1 —2533884
'Właśc RIVAITJ'"W
1117 Tccumseh FloadEast
ĄSSlit
„ winasor l'l '!' "
— -
'NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA SŁb
WESOŁYCH &J
Wj
Wielebnemu 'Duchowieństwu "Organizacjom Weteran- - W'
Wf
Zjednoczonych Ameryki zasyłają
Zarządy: Ęt
PnmnrniptrmPan n"ra7'PnlRTfa Plac 537 'Wi
4 ' ' ' " r ""'}&{ ffi
- ~ - wporżądkudzic i- ' 'wi - "
-
' Wf
'
x '
Ł' docelu '' "
i
'
z
r
"
strony
j
i
kolegą
rzucił'żebrakowilOf
Konrad
taft
M tf&wr iriarai
Cfe ii5Ł-af-i
W d
(7rf
z
i
—
— '
—
—
—
'
""
'
— - i
i
-
A
T
?
cK '
tWt}k W
ł u
Właściciele:
k
i
Onh
kv" fi--
hMoc serdeczny
świątecznych inowóróćznycK
-- Pif
-
Ćtii&
laKHćńtowiicałej'fólonll'W'Wlndsqr
W:
ofCanadafLlm!tęd SK
W ChathamSMW
S?4 Z AZJf5Wf4T'BOEGO!NARODZENIA
i [' '
t
u
% t
w i
":m
Onh
naileisże-żyćzcnialskładdi'swyr- ri klientom
Ęt( rcótójPoIwir' ABlJ:ŚERyiCE
W vWł£ść BILLEjTYMEC
'Polśkaacjabeńźynowa- -
79iRlversidoDrEast winasor unr -- ipi uz-oo3- i
n
wu
M
tvrf'
i"'
''
" " " f4
C
™'
Aur
do
do
- - u i ' 11
t 5 '
r
s
" - V- -
4 J
Ii-- l i ' --- VI '
wr
- ' b
-
' %
" - ' "
'
" ? ' ł _ jf _ i'
— i
? s ' ' f '
--f -
'
ł: '
r " ' ' " --
"
- - - -
w?
wszeiKiernaprawyjBampcnoaow -- jw
Wykonanie gw£mtowa"r dyplomowany S mechanik p3' ' '"zawsze najmlejfcudpnWaśzychTusługr' fflfe"
{
I
U
1 m
ijSiL 'ii
% i I U
"'V-- 4 iS
i I 1 1
? m
wyjście bdo Vip "ffii # J"A--'- - uwfwińww
łA
Wfi? ł'ivt ?'! WŁ
Wszystkie
pod'
Niemczech
wszystkie
jodziny
janisuie-da- k
śię
odburknął
Vr" Srf %
'życzeń'
4
"' składa '#-v- # W
" i@'ł a"'
UNION GAS'1 COMPANYr
v
1149 Windsor
V'C
Oif
łW- -
ffl'r
-- n
t
M
i
i m
J
w
f
£
?
m# sy% swfi w v i
yKisBf t
I U i— MMM mTTOH-TrM- MJ A I ? V P
1 i
t i
t5 ' - ł - C ——' -J- ta T' ''"'" ' — nu ir — i i
11 I T
"
Ł- - ____ _ _ —
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 23, 1964 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1964-12-23 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000253 |
Description
| Title | 000439b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | IPĘjrrgM ęj IIliOJlL£ira-Q'J- r Ł " nV tJ fA 'A S Pruiemnych ŚwiątBożego Narodzenia dużo" szczęścia floioymRóku i~r' swej Klienteli icałej 'Polonii życzy GRAY'S Familijny sklep (przy Ottawa Zapraszamy całą" Polonię Windsor Wykorzystajcie nasze specjalne warunki kredytowe — Windsor Onł Ottawa 'Najlepsze Życzenia Świąteczne Noworoczne składa ACME MEAT" MARKET '"""Jt-J- 0 SKLEP ARTYKUŁÓW SPOŻYWCZYCH MIĘSNYCH Pitł iifji i w 53 fJrf St w Sł tTtt i "'~ --v 1 m st E Windsor Teł 252-785- 1 WESOŁYCH1 ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU życzy UPTOWN RADIO -- & TV APARATY RADIOWE I TELEWIZYJNE 755Wyandotre St4 E- - Windsor Tel 254-132- 2 WESOŁYCH' ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA SZCZĘŚCIA-- ! POMYŚLNOŚCI W 'NOWYM ROKU życzy' YICTORIA STEELPRODUCTS LTD" 655 Louzon Riyerside V " ' T 1 ~ - -- - — — i - —' Tel? 948-612- 2 ' 254-230- 1 ')l)V1 ' Ul ' J'VBiAł S'—ytlcóy-i owner- )- - v( Pin 1 ( f r Res Windsor Onr NAJLEPSZE ŻYCZENIA "WESOŁYCH ŚWIĄT" i SZCZEŚLIWEGOŃOWEGO 'ROKU w składa swej KIientelii całej Polonii J Cross Siipplies&fPavrrig Lłd ' -- CHESTERBERNAT" f Dyrektor Wice-Pre- z Dostarczamy gotowy 'cement -- gotowe bloki ~~ 'praselTi asfaltowy 'maieriałr 272 Windsor AeT'' Tel254-116-6 Windsor Ont Tesofoci ŚwiątBozegó Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku życzy swej Klienteli i całej Polonii CRESCENT TELEYISION SERYICE WłaścTJERRY STCHYRBA W Porent 'AvV — Tel 252-866- 3 WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA hszcZĘSnWĘGOOWEGOROKU tyczy -- suiymiklienłcmH Polonii ade£mn's ERSELLmGDEPA"RTMEŃT STORĘ 170 sfpiw — - Windsor?' - Tel 254-2545- -6 olychv'śtviątBbzego'Ndrddźenia i Szczęśliwego NbwegoJipku 4 P l życzy' yAB'S MEAT PRODUCTS LTD 'EuropeJsKie TkanadyJŚkie produkty 4 2 'stores rnPIaia JJougallfRd' Tel 254302 łore A Kitchens 3690fSandwieh W 2546020 j& W KRYSTYNA ORŁOWSKA f sra l" !1 tv5 y ~-i- tCn f -- r-r -i- - _ _ i fn i EU - id t '-- '??' 2nw3 Joanna stała na przystanku "autobusu w"Welton'i"marzła' On-bo-k' niej stały-dwi- e siostry Ale-ksińsk- ie Na zamarzniętej i lek-ko przypruszonej śniegiem zie-mi walizki Był to 1 styczeń 1946 roku Autobus zazwyczaj punktualny tym' razem jak na złość się spóźniał! Dziewczęta potupywaly noga-mir- r rozcierały zmarznięte dło-nie Joanna klęła w duchu no-we skórkowe rękawiczki które wcale przed zimnem nie chro-niły — Ale pogoda — odezwała 'się Jadwiga — Cholera nie pogoda — mruknęła Joanna " — Nic wam narzekanie nie pomoże Gorszą pogodę przeży-łyśmy Nie tak dawno Pamięta-ciepierwsz- y apel w Oberlangen? — zgromiła obie zawsze rozsą-dna Maryla Znów zapadła cisza Dookoła nie było widać żywej duszy Nic dziwnego Komu by się chciało w taką pogodę i to na'Nowy Rok stać na drodze i czekać na ten przeklęty autobus Już 10 mi-nut spóźniony Joanna spojrzała 70 złością na Marylę "Maryla głos rozsądku Maryla wszystko wie~ najlepiej z Marylą nie za-czynaj bo i tak nie --wygrasz" — tak o niej mówiły koleżanki — Prawniczka psiakrew wszystko zawsze sobie wyrozumuje a ja marznę Co mi pomoże przypo-minać pierwszy czy dziesiąty a-p- el Zresztą to było dawno dawno zamyśliła się nagle Joanna--- 1 Przywieźli je do Oberlangen akurat na Wigilię 1944 roku Rok temu Nie "dali jeść bo po-noć za szybko przyjechały Jak-by' to była ich wina Najpierw wydali prowiant na trzy dni Po-tem trzymali do zmroku na bocz-nicy Minione obrazy jak żywe stanęły w pamięci' Najpierw sta-ły w' długiej kolumnie piątka-mi W kurtkach wiatreihipodszy-tyc- h w lekkich paltocikach Do-kuczało 'zimno Dokuczał głód Pod koniec dnia"' posiadały na ziemi pokrytej śniegiem Czekały na pociąg Zaczęło ' się ściemniać Drutyr baraki szubienice Ber--( gen-iseise- n mijane po uruuzeuu 'stacji Beznadziejność otępienie Co dalej i ' - ' A Wydali po „ bochenku chleba na dwie' Mai' to wystarczyć na drogę Dokąd? Naffjak 'długo? Tymczasem głó-dskręć- a kiszki Rano były tylko "ziółka" A tu noc się zbliża" Słabsze napoczę- - ły' juz swoje racje jo Dęaą ja-dły '" potem?1— " — Całość na_ moją komendę! Powstań! r— doszedł-- - głosspbl-skie- j koroendy'z'frohtu kolum-ny- - i w (i' -- v Naokoło Niemcy z bagnetami na bronić Stoją zwartym kordo-nem A tu polska]komenda T w Bergen Zdziwione' spojrzenia może przestraćH Ale kolumna powoli 'wstaje równaVn "O "Panie który jesteś" w niebie Wyciągnij sprawiedliwa dłoń"-- ' ~Z p"oczątku -- Cicho 'potem coraz gło"śniej ''wyprostowałysię ciemne "postacie niektóre prężą się na baczności Modlitwa ' W'ołamy ze" 'wszech stronCiedboie O polski dom o pofską broń Glos się wzmaga potęguje u7 lątuje pod niebo pieśń potężna ze spiżowych piersi wychodzi Nic to że" na plecach kobiet wiel-kie czarną "farbą wymalowane FG Kriegsgefangenen? Nie to śpiewają kobiety niezłomne ko-biety-żołnie-rze _0 Boże skrusz ten miecz co siekł nasz kraj Do wolnej Polski nam powrócić J daj Bystał się twierdzą nowej siły Naw dom nasz kraj 'Tó nie skarga- - nie prosDa 10 prawie żądanie Dotóp Stwór-cy "Do "tronu Najwyższego Nowa otucha wstąpiła w ser-ca mimo zimna mimo tych dru-tów karabinów' i znienawidzo-nych zielonych mundurów Pod zielonymi mundurami biły serca starych Ślązaków i Pomorzakow siłą do "wojska niemieckiego wziętychiKapały łzy na'siwe wą-sy wiarusów którzy bali się by ich na front 'wschodni nie-w- yr - słali i dlatego takie' groźne mi-ny robili " — Nie rozumieta — mówili — Musimyjbyć groźni 'bo "jak-wa- s nożałujemy to nas na ruskich wyślą Musimy' być liii 'Przynaj-mniejja- k' Toni patrzą — tłu: maczyli7jakby„'ze wstydem A terazłzyimjjak grochy ka-pały po wąsach 'pó' brodach na --Aomp Ci sami wachmani pro wadzać potem"1 kolumnę kobiet 4ońoto 7fl'stacii Latheri do Ober langen prosili:" śpiewajta śpieT '' Jwaita 1 'ostrzegali żei terazto Wi ifi7 warte nrzeimie SSf — 'Oj tle wam iera ucuo-- w tym lagrze a takie wy młode dzieciuchy zaledwie — litowali sięjnad losem dziewcząt To Tylko" rok temu Zima by-łajesz- cze gorszav Wiele z nas nie miało' porządnych butów Drewniaki stukały śmiesznie po zamarzniętej ziemi A myśmy szły jak na wesele — wspomina-ła w myślach Joanna Starałyśmy się krok trzymać mimo zmęczer nia mimo że dobrze kości bola-ły po długiej podróży w zamknię-tych bydlęcych wagonach Nie było nawet jak nóg rozprosto-wać Droga do obozu cały czas prowadziła przez torfowiska Jo-anna zauważyła małą choinkę ro-snącą tuż przy drodze Zanim śię wachman zorientował sko-czyła w bok i już miała choinkę w ręku — Halt! — krzyknął wartow-nik ale Joanna była już w szere-gu szczęśliwa że będzie miała na święta drzewko — 0 czym to Maryla mówiła a prawda ten pierwszy apel w nowym obozie przypominała so bie dalej O 7 rano na czczo Ustawili nas w długie szeregi przed barakami i Uczyli Coś się nie zgadzało Znów liczyli Ko-mendant obozu wrzeszczał coś po niemiecku latał jak opętany a za nim ogromny wilk z obna-żonymi kłami Piesz psemv I cała sfora mniejszych piesków jego podkomendnych Niemki 'w lakichś dziwnych mundurach Ruda Geritza znana potem z gor-liwości w pełnieniu swoich o-bowiązków- Znów liczyli wywo ływali numery jeńców latali za oaraKi sprawazic czy kios się tam nie chowa' wpadali do bara-ków " — A my kobiety dziewczęta i dzieci stałyśmy na baczność --7- myśiała Joanna Najpierw' zimno dokuczało" bardzo Upły-wały minuty kwadranse Już mi-nęła1 godzina Jak" długo można stać na mrozie w lichym ubra-niu' i nie" zamarznąć Tia śmierć? Czy może śię cały człpwiekv od-mrozić czy tylko nogi ręce i uszy się odmrażają Minęło' jesz cze pół godziny Apel skończo-ny' Możnasię rozejść do bara-ków Joanna i pamiętał jak szła powoli na sztywnych stopach Nie czuła nóg i bała siężeię złamią Ostrożnie byle wejść do środka Nadjechał autobus 'Nareszcie Tego samego wieczora podróż-niczki znalazły się w Dover Stat-ku "nie było Skierowano je na stację lotniczą Miały odpłynąć dopiero na drugi dzień'rano~ Był to rok "wędrówekludów" Wojna-s- ię skończyła Zwalniali z" wojska tych co mieli gdzie wrócić Wracali żołnierze do do-mów Toci 'szczęśliwi' których domy i' rodziny ocalały Wraca li w śpiewem i iworkami prezen-tów' — Ja się nie bojężadńej rewiżjir— chwalił się Pierre na statku płynącym do brzegów Francji'-- — Myślisz 'żeuv mnie co znajdą? Popatrzf żebydo 'ju-tra t szukali "to rnić 'nie znajdą "Joanha rzuciła okiem1 do wor-ka żołnierskiego a" tamjrzecźy-wiścietylk- o dziada i babybra kowało' Tymczasem stateczkiem też rzucało" kanał jak zwykle burzliwy zimny mglisty Część pasażerów' pobladła pozielenia-- " ła --— Nie lubisz pływać? — na gabywał dalej Pierre — Mnie to nie szkodzi bo widzisz ja jes-tem "sailor" — "Sailor" — spojrzała Joan na na "Piechociński" mundur Francuza --j 'Właściwie to "tailor" — roześmiał się Pierre Nabrałem cię co? Ti Joanna"wcal6 nie miała ocho ty na konwersacjęani z maryna-- j rzem ani z Krawcem unuaia tylko jak najprędzej przyoic ao brzegu zanim się skompromi-tuje Warto tu zaznaczyć że Jo anna ze swoimi iowarzyszKami wędrowała w mundurze lotni-czym transportem wojskowym a prawdziwe przygody1 miały się dopiero zacząć' w Belgii Bilety opiewały na tLiege Celem rzaś'u-kryty- m podróży były Niemcy Do Brukseli podróż odbyła" się bez specjalnych przygód Odpo-czynek w obozie wojskowym' w CalaisKobiece%ójsko w różno-rodnych " mund urach różnoję-zyczne czekało1 na pociąg' hdo Belgii- - Oficerki angielskie grza-ły" się prży żelaznym piecyku Wypinałyrsię do" ógniaprzodem i tyłem- - podrzucając przytympo- - łyfrencza7 dqgoryDy'ciepio lepiej- - mogło "penetrować To 'ci woisko: to 'ci' wojsko Ł— dziwiła sie 'Joanna Potem "milicja (przy niosła oficerkom 'butelki z go-- j rącąjyodą i ciepłe kraciaste pie-d- y Takpowędrowały do' pociąg-u-: W"Brukseli iuedalekpjdworca -- ~ 1'północneio elegancKiC 'hotel Spędzono tam trzy noce Dnie trzeba„6yło poświecić {kombi-nowanie dalszej dfógiZaw-iodł- a Polska" iMisja Wojskowa ' Kręci-li głowami mówUiżęielegby-ł- o ostatnio' nadużyć-iprżepuste- k" do Niemiec już nieUyydają)'""' — No to jak mamy jechać' tl-fc-b- ez biletów i bez' przepustek'!— S? ' zairasowaiy sięjpoarozniczKi —iNienaszatyhgłówat-r-odpowiedziel- i Kombinujcie jakclicecie Powodzenia! Pobrały przydział suchego prowiantu OganJały się od na-pastliv}- xh liandlarzy czarnego rynku" Myślały Właśćiwlćrtó "z tym j czarnym rynkiem też miały niezłą przygodę Polska żydów-l:- a zaofiarowała im swoje usłu-gi Specjalność? Wszystko Wa-luty bielizna jedwabna kawa papierosy Wszystko załatwi We-szły do kawiarni tuż przy dwor-cu żydówka zamówiła wino- - Jo-anna tylko spróbowała i już wie-działa że źle się to skończy Tak leż się stało ale dopiero potem Tymczasem handlarka ubijała ja-kiś interes z kolfińnkn no fn chu Mówiły szybko itniezrozu„ -- S miale ' - j' W — Czy paniezmawiająlpo 'sjf flamandzku? f"— 'rza'interesdwala M ""Nu ajjskąd pani jest 'że pani nie znasz żydowski język? — zdziwiła1 się) była mieszkanka Nalewek- - W momencie'' kiedy sytuacja1 wdawałaby sie zupełnie bezna dziejna Maryla odkryła" 'ie' woj-- ' sko" wpuszczają na dworzec' ' jed-nym specjalnym wejściem bez względu1 na to na któryjperon się udaje Bilety sprawdżallHyl- - ko przy wejściu na dwonsecO JdZĆLlU WIAZAKCNAJLEPSliYHrżYCZEŃ SWIĄTBOŹEGONARODŻENIA' iSZCZESLIWEGOmqyEGOjROKUj:i965' sklmlPolonljnymo'ra¥RodakorifwKańadziei'Stanach 126ePlacSWAP2ir'Korpusem jest boŁwejścle-r- - m '- -f' MetyfProszc Królewsiciego-żiLegionu- ' Windsor Ont LiegemUijprzepus_tki:i:4 £#¥-1'- - 4 -W-szystko efc '-'--- —'-' ku'jcwpuśaiirirr'! r-- % Pociagfdó]Hanoeruróachódżił z-81'- ńerohu 'Wagony-fwygodn- e ''" Li fzapćhaneŹwojsklero1 Sumienia jadących" czyścluteh- - kie Jedni' mieli-bilet-y' a „inni usprawiedliwienie ina'ftakief Vrnłrn1i Hilftf kłin'r}iTił'7trcrArl dojechać' Trzy "lotniczki"' przejechały' jak trusie '„w-jazienć- e?? Kon-duktor "przyszedFsprawdżaĆKsbl- - letyi JW przedziale siedziało kilka angielskich) --"WAAtfek'' 'jadą-cych 'uczciwymi biletamldo angielskiego "squadrbn'u" iw f gdzieś podiHanowe i em Najstarsza'" stopniem sierr zanika odpowiedziała żefVtak wracają nąfswóją staj bję lotniczą Konduktor' podźię- - KowaiiwyszecUy HanowerTClrzeba byłoiię przesiąśćlSzukanieJpoclągudo Bremen" celu podróżylflJoanny 'Aleksińskie'miałyJpotemjechać 'dalej samepJfLubekJOnejszu kałyi zaginionego? brataOnaje-- ' chałaj)dwięd2lćjdópierjpcoirod- - nalezion"ą'matkcisros(rcrA'wicc' nie" dla1 przygódy-niezajszrri- uf glem' Do Dlateg6 7su-mien- ia cźystejakrśhlegr Peo"'stacjifjkrąźyll niemieccy' żandarmi Milicja jwojśkówa Przypomniały -- się cźasy' wojny Cąłąwojnę ńie złapali' tołfte-iaznie!złapiąłOnts- tZ tej słupa' '~i one'' zHamtejOni "ty-mi drzwiamij aTorie tamtymi 'lakaj zwykła"7 zabawa w"ćlućiu-babkę'"A- ź 'do chwiliłgdyimegafov ny ryKnęryize pociąga aoiiiremy W ''Bremie1 trzeba było iprze--) siąść sienarpoclagpodmlefski poisKiego odozu- - wieiniecKi 'tw kolejarz podprowadziłJńaTodpp: gW włedni perony uaią {drogę po- - ciągu(uzaiai się jiaios wojna cf Hitlerem —1 skamlał' 'jak''zbity"' pies Takie Eńieszczęście cała rodzina w piwrUćyieśzlcajTaki' głód Mleka dk~driąddośtaćńie może pożądliwie! patrzał ńa walizki Joannie przypomniał sie wvpa dek podobny sprzedt wbjnyJSIe W działa ńa'balkonie-fgd- y W na uUcyibzwał sięłosny śpiew opojrzeji'vw uui aiaiu 'klęczał ńajśrddku ulicy śpiewałłoleściwleV( Konrad się zgniewał 'sięgnął jdojueszeni i grośzyn Konrad jprzecieźUoftwbje ostatnieJlO groszy izdziwjła Joanna "'NleTmógę znieść] tego bie- - dolenia Może wstanie: ziklęczeklirp'ój' dzie precz- - Słuchać go nie mo-- g? "rt!i-~- - Gwałtownymjruchemptworzy łarćwaliikc wyjęTpuśzkc"mle- - ka jkonnwanegoyijpuszkę mięsa "(Dókońezeńfft naitr 46} ~ujmm'mimlp-mmrmiiT- sf MOC SERDECZNYCH 2YCZEŃ ŚWIĄTECZNYCH - NOWOROCZNYCH ?asyła swej Klienteli całej Polonii CALCOT HOT"E"L' -- Tadeusz Poniatowski I! Edward i Marsh Prywatne bankiety-śluby-przyjęci- a 'UU 2615 Howard Windsor Tel 253-962- 9 WRADOSNYMSf -- DNIU BOŻEGO NARODZENIAi'N0WEGO ROKU-- J zasy?a' i~m Peerless Walkerville Cleaners W Tel 254-323- 1 —2533884 'Właśc RIVAITJ'"W 1117 Tccumseh FloadEast ĄSSlit „ winasor l'l '!' " — - 'NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA SŁb WESOŁYCH &J Wj Wielebnemu 'Duchowieństwu "Organizacjom Weteran- - W' Wf Zjednoczonych Ameryki zasyłają Zarządy: Ęt PnmnrniptrmPan n"ra7'PnlRTfa Plac 537 'Wi 4 ' ' ' " r ""'}&{ ffi - ~ - wporżądkudzic i- ' 'wi - " - ' Wf ' x ' Ł' docelu '' " i ' z r " strony j i kolegą rzucił'żebrakowilOf Konrad taft M tf&wr iriarai Cfe ii5Ł-af-i W d (7rf z i — — ' — — — ' "" ' — - i i - A T ? cK ' tWt}k W ł u Właściciele: k i Onh kv" fi-- hMoc serdeczny świątecznych inowóróćznycK -- Pif - Ćtii& laKHćńtowiicałej'fólonll'W'Wlndsqr W: ofCanadafLlm!tęd SK W ChathamSMW S?4 Z AZJf5Wf4T'BOEGO!NARODZENIA i [' ' t u % t w i ":m Onh naileisże-żyćzcnialskładdi'swyr- ri klientom Ęt( rcótójPoIwir' ABlJ:ŚERyiCE W vWł£ść BILLEjTYMEC 'Polśkaacjabeńźynowa- - 79iRlversidoDrEast winasor unr -- ipi uz-oo3- i n wu M tvrf' i"' '' " " " f4 C ™' Aur do do - - u i ' 11 t 5 ' r s " - V- - 4 J Ii-- l i ' --- VI ' wr - ' b - ' % " - ' " ' " ? ' ł _ jf _ i' — i ? s ' ' f ' --f - ' ł: ' r " ' ' " -- " - - - - w? wszeiKiernaprawyjBampcnoaow -- jw Wykonanie gw£mtowa"r dyplomowany S mechanik p3' ' '"zawsze najmlejfcudpnWaśzychTusługr' fflfe" { I U 1 m ijSiL 'ii % i I U "'V-- 4 iS i I 1 1 ? m wyjście bdo Vip "ffii # J"A--'- - uwfwińww łA Wfi? ł'ivt ?'! WŁ Wszystkie pod' Niemczech wszystkie jodziny janisuie-da- k śię odburknął Vr" Srf % 'życzeń' 4 "' składa '#-v- # W " i@'ł a"' UNION GAS'1 COMPANYr v 1149 Windsor V'C Oif łW- - ffl'r -- n t M i i m J w f £ ? m# sy% swfi w v i yKisBf t I U i— MMM mTTOH-TrM- MJ A I ? V P 1 i t i t5 ' - ł - C ——' -J- ta T' ''"'" ' — nu ir — i i 11 I T " Ł- - ____ _ _ — |
Tags
Comments
Post a Comment for 000439b
