000076 |
Previous | 4 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
mt &£m-- )£'j%'1rm'!§'l'A uaya
Redaguje: STANISŁAWA BUBICZ Drodzy
Młodzi Przyjaciele!
Już rozpoczął się trzeci i
Lny to jedyny miesiąc roku
iynL uiowU ™u„ u u
dzieioieć dni
--wm
Luty to miesiąc srogi Zwykle ciężkie silne mrozy za-loic- je
śnieżne duże opady śniegu W zasadzie to loszystko
czego nie lubimy i co nam bardzo dokucza Zmuszeni jeste-śmy
siedzieć w domu i lolaściuńe jest to najlepsze wyjście
Można i domu spędzić czas pożytecznie Wiele mamy do
zrobienia tylko trochę pomyśleć Czekają książki zabawy
listy do przyjaciół ciekaiue audycje radioioe czy tclewizy)-n- e
pizyjacielskie rozmowy na różne tematy i wiele innych
zajęć
Czasami obowiązki zmuszają nas do wyjścia j nie zwa-żamy
na mróz czy śnieżyce bo przecież zawiało i trzeba
odgarnąć śnieg koło domu Dobrze loięc byłoby gdyby star-st- e
rodzeństwo wyręczyło rodziców w tej pracy Dła Was
to zabawa a dla spiacoioanych rodziców wielka pomoc
Zdajemy sobie spraioę z tego że i w lutym nastąpić
mogą ładne ciepłe dnie Nie
by loyjść na świeże poioietrze
lepienie bałwana Można pójść na sanki łyżwy narty Często
widzę dzieci zjeżdżające z górki na zwukłei tekturze lub na
czym się da Zdarza się też że zjedzie się na siedząco wprost
po śniegu skutkach lepiej nie mówić Dlatego też wycho-dząc
na takie zabawy pamiętać musimy o zmianie ubrania
na stare W ten sposób nie narazimy domoioego budżetu na
sUatę i unikniemy nieporozumień
Skoio mówimy o zimie przypominam Wam Drogie
Dzieci o ptaszkach Biedne ptaszyny są bardzo głodne i zzię-bnięte
Rzućcie im okniszkóio
Na pocieszenie kiedy będzie luty bardzo zły nie zała-mujmy
się a cieszmy się że jego królowanie skończy 'się
niebawem że po zimie nastąpi wiosna ta najpiękniejsza po-ra
roku
Urnowe opowiadanie
Przed pójściem do łóżka skupieniu przestępując z ła-mania
powiedziała do Wojtu- - py na łapę Potem jednak
sia "Wygląda na to że bę- - machnął ogonem pognał
dzie padać śnieg" Wojtek aż przed siebie zostawiając 'J
podskoczył w górę z radości sobą tuman śniegu Ujadał
śnieg — tyle wspaniałych przy tym wesoło zapraszając
rzeczy można lepić ze śniegu Wojtka do zabawy
Mama pocałowała synka na
dobranoc i zgasiła światło w
pokoju
Kiedy Wojtek sic obudził
było już jasno i co najgorsze
— przyświecało sionce: uiej
— zmartwił się — cały śnieg
się stopi!
Wyskoczył z łóżka i pod-biegł
do okna Wszystko było
pokryte puchową białą koł-derką
Na drzewie które ro-sło
przed domem siedziały
napuszone wróble ćwierkając
głośno śnieg im się wyraźnie
nie podobał
Chłopiec szybko sam sobie
zrobi śniadanie i w ciągu 15
minu był juz ubrany w cie- -
płc buty czapkę i palto
Otworzy! drzwi i aż się cofnął
w głąb domu ale zimno! Wy-biegł
przed dom i spróbował
śniegu Najpierw zrobił ma-łą
kulkę — śnieg był wspa-niały
i doskonale nadawał się
na lepienie bałwana Zabrał
się do roboty Już "miał zro-biona
jedna kule — akurat
na głowo — kiedy zawołała
mama Rad nie rad Wojtek
musiał wracać do domu Mat-ka
widąc zmartwioną minę
synka obiecała pójść do par-ku
na spacer Obiecała też
wziąć Azora
Gdy wychodzili z domu
sionko schowało się i znowu
zaczął padać śnieg Świat za-wirował
w kręgu białych płat-ków
miękko spadających na
ziemię Wirujące śnieżynki
bawiły Azora który kłapiąc
groźnie zębami starał się zła-pać
co większe płatki śniegu
Tak doszli do parku Wszyst-ko
było tu białe jak w baj-ce
Otulone śniegiem drzewa
i krzaki wyglądały bardzo
przytulnie i ciepło Czy na-prawdę
było im ciepło?
Gdzieniegdzie widać było
różnego rodzaju ślady ptasich
łapek Tym z pewnością nie bło ciepło Biedne ptaki
Śnieg przykrył im jedzenie
Teraz liczyły na pomoc ludzi
Mamą jakby zgadła o czym
myślał Wojtek Wyciągnęła z
torby papierową torebkę dro-bno
pokrojonego chleba i da-la
ją chłopcu Chłopiec syp- -
S'''-~'V'Nivovvi2SPJ3sy- vJ
Juka o
533
X-fWi--
'- -- 4h yWC ! lilfBK"—li " "ft5T ——'- - 4r ' AT ' 4 V
VŁ8X3 raw £ -- I ' " ł iJAjpWJfrnjłB £ 4 ~rt sur 10
i 0jł „ v h t m r
w
O
— i
-- --
ostatni miesiąc zimy — luty
kiory jest najkrótszy bo na
u ui-- j — „ v„Uv„
możemy wówczas wahać się
Przyjemnym zajęciem będzie
Mama z Wojtkiem mszyli
za Azorem Ale gdzie on' się
podział? Na śniegu pełno by--
ło odcisków psich łap ale psa
ani widać ani_ słychać Nagle
mama ruzesnuaia się i waiui- -
żując sporą śnieżną górkę po- -
wiedziała: — Popatrz tam
widzisz — ta górka mą 'czar--
ny nos i świecące oczy — zu- -
pcime jaK nasz Azor raK- -
tycznie 10 był Azor Wojtek
nie zauważył go bo cała
sierść pokryta była śniegiem
Z daleka wyglądał jak duża
śnieżna kula
ćnintf pinolo rculnł i nnVrv- -
wał ślad pozostawione przez
ta]d ludzi Wracaiąc do
domii Wojtek jeszcze raz
_ałp_vł na „ PłaW hvłv
napuszone tylko kaczki nie
wydawały się zmartwione
śniegiem i lodem Wszędzie
było biało
Wicher
Mroźny wicher polem leci
targa drzewem wśród zamieci
— Cicho cicho wichrze srogi
bo gałęzie drżą
Na gałęziach w małych
pączkach
drobne listki śpią
— Nie ucichnę mrozem
dmuchnę
porwę w taniec liście suche!
Nie tańcz wichrze!
W suchych liściach
śpi skulony jez
A ty gwiżdżesz a ty
świszczesz
czy go zbudzić chcesz?
— Mróz zawołam i śnieżycę
w twarde ręce drzewo
schwycę!
— Leć za góry fruń za morza
wichrze srogi zły
bo pod korą w ciepłym
kątku
zloty żuczek śpi
II Bechłeroioa
na
NAJSTARSZE PRZEDSTAWICIELSTWO
PEKAO W KANADZIE
LEON S GARCZYŃSKI LTD
UWAGA! W NOWYM 121 RoncesvaIlcs Acnuc Toronto Out 2K9
s©s£&aaaassaaa£
Zabawa
- 1143
M'&f$i ®
1 f ' T " ' W Świerszczykowie nowina! !!
Podobno śniegoioe bałwanki
banko lubią sanki!
Na poczatkti lutego spadły
śniegi świat się zrobił puszy-sty
i biały od śniegu a is-krzący
od leeietio mrozu
Saneczkami nie można by--
lo długo zjeżdżać bo uszy
marzły a bałwana nie można
było lepić bo śnieg się sypał
przez palce jak piasek
Aż wreszcie przyszła od--
wilż i jak zaczęła po swoje- -
mu gospodarować — to mroz
urzuKiiuiu xa ŁuiB&iiiti uuiy u ' — sypką śniegową pierzynę tak
llap011a wngUUld 4U BlllUJi Ud- -
wal się ugniatać modelować
jak glina czy plastelina
Więc zaraz po lekcjach za- -
wrzało w świerszczykowie
- _ i 1 1 -- Jas i uia naioczyn kui! ś'nie- -
gowych i zbudowali z nich
nn snmvm wiprzrhnłkn córki
bałwanka" Bałwanek wyszedł
nieduży ale za lo pocieszny!
Wytrzeszczał czarne ślepka
z węgielków i śmiał się —
od ucha do uclr — buzia z
marchewki w kasku z dziu--
rąwego garnka wyglądał jak
— motocyklista!
Kiedy Jaś i Ola zaczęli zje- -
Idzie
yciagna nity ciepłe buty
na nogi
bo mróz szczypał go w pięty
jakvogień!
Ręce wsunął w parę grubych
rękawic
które Styczeń odchodząc
zostawił
Ciepłym szalem głowę sobie
okutał
bo mu wrony szal zrobiły
— na drutach!
A gdy kożuch wdział długi
po kostki
to i poo szedł gdzie oczy
poniosły!
A co Luty krok ujdzie —
twardo tam jak po grudzie
rzeka się lodem ścina!
A gdzie" Luty dłoń kładzie —
Zima prawdziwa zima!
Idzie idzie Luty
Zima w Sudanie
W Sudanie dalekiej
krainie —
Są palmy i suche pustynie
y Sudanie — gorąco jak
w rjiecu
aż bluzki się lepią do pleców
mim tnfai nip słyszał i nie wip
o mrozie o"zimnym powiewie
0 śniegu też ani słówka
A lód mają tylko
w lodówkach
A narty i sanki i sanie —
To rzeczy nie znane w
Sudanie
Wię żal mi jest dzieci
z Sudanu
Że lepić nie mogą bałwanów
Że żaden z sudańskich
kolegów
Nie jeździ sankami po
śniegu
Czy mają przynajmniej
coś za to
że zima jest u nich —
jak lato?
Tak mają daktyle na co dzień
I własne banany w ogrodzie
I nosić nie muszą rękawic
I mogą wciąż w piasku
się bawić
Bo z piasku są aż dwie
pustynie —
W Sudanie dalekiej krainie
Maria Teilikoioska
Zagadki
Kiedy sznurem
prąd pobieram z sieci
to w ciemności
główka mi się świeci
W jakiej szafce
cały rok jest zima
gdy la szafka
wtyczkę w gniazdku
trzyma?
Warczę
choć nie jestem psem
Obiad
na ppdłodze jem „ Kiedy
zniknie brud kurz
z gniazdka
sznur mnie puści już
zimowe dni
Na słowo "już"! odwraca-cie
się i próbujecie odgadnąć
co się zmieniło Kto pierwszy
odgadnie — zastąpi mamę
Bawić można się tak dłu
go az lalka zaprezentuje
wszystkie swoje ubranka
Do zabawy potrzebna jest lalkę i pozwoli obejrzeć Trze-lalk- ą i trochę ubranek dla ba dobrze zapamiętać każdy
niej Może się bawić dwoje szczegół ubrania 'lalki Potem
nąl chleba i od razu zleciały dzieci ale w gromadce — we- - wszyscy się odwrócą a mama
się ptaki sele3- - zmieni coś w ubraniu lalki Azor przygląd'ał się im w bawJeidęnomazmwą as Mbaęmdazie ubwierzzae- - nwałożyprziynknłąadbluzzdkeęjmluieb suskziaelnik-kę
zdeimip inripn hnrik
LOKALU
— M6R
Teł 102S
i
iK-- "
żdżać saneczkami z górki —
lo bałwanek aż się trząsł —
laką ni uil ochotę na sanecz-kach
się wozić
Pewno — jak kto ma laki
kask na głowie — to by ciągle
tylko jeździł! A na trzeci
dzień wróciła zima znowu
wszystko pokryta śniegowa
pierzyna
Szuka Jasiek sanek — nie
ma ich w domu ani w szopie
Biegną z Olą na górkę a tu
niespodzianka — ani sanek
ani DaiwanKa
Aż dopiero kłedvś wlosna _ kiedy Iudzie wyszli „
oraći pod górk)) za krzakiem
tarniny — znalazły się Jasio- -
w„ sanki a nrzv nirli lnnl
hi0PiG vask % dziurnwon
Garnka
— Ja Wiedziałem ze to
bałwankową sprawka! —
zawołał oburzony Jas
Mańa Kolomcka
A wam jak się zdaje? Jak
lo było naprawdę? Kto chce
'się zabawić w dociekacza i
sam dociec jak to było z tym
bałwankiem i sankami?!
Luty
śnieg mu skrzypi pod butem
chrzęści za każdym krokiem
Będzie w wioskach uśpionych
rzeźbie kwiaty w szronie
u zamarzniętych okien
Ualllina Szayeroioa
Zimowa bajka
Śnieżek prószy
wicher dmucha
Idzie drogą
zawierucha
Srebrny pędzel
w słońcu miga
Już bajeczką
jest na szybach
A kto patrzeć
na nią umie
ten bajeczkę
wnet zrozumie
"HO'HV„ 1 At-- ' i Vs " lWĄV JjjifSL&t
www 'vv + +_wvwwwivirii
_ ft
_ — _—
Redaguje
IZnflvmkn ŚnifiCm 7Wałv iii- -
gawica) deszcz zacina ogarnia
-- jiua LiiinuutuinUi uttiii i„nnnu i„vAu„Hmia
popalr7yć na UAmicChnieta
Jafc nam e „r7yd„ czy
Jaś dawka optymizmu!
Optymizm to dar równic w
ivpin vvanv iak słmirn Yc
wiarv w swoic silv w celowość
i skutek swych poczynań zye
się nie chce Bez porcji opty-mizmu
nikt niczego nic osiąg-nie
Od razu ustępuje z pola
walki od razu godzi się z po-rażką
Bo przecież niczego nic
można zdziałać bez ryzyka po
przecież wynik nigdy nic jest
znany ani pewny
Niektórych ludzi brak wiary
że cokolwiek może się udać po
prostu paraliuje Na dodatek
tak sobie cenią każdy swój wy-siłek
że decydują się go po-nieść
tylko gdy można coś osią-gnąć
łatwym sposobem i skulcie
jest gwarantowany A gdzie ta
kich rzeczy szukać! Można czc- -
kać na laką okazję latami Dla- -
tego niczego w życiu godnego
uwagi nic sa w stanic osiągnąć
i ostatecznie sami do siebie tra-cą
szacunek nic mają leż z sie-bie
żadnego zadowolenia
Na szczęście optymizm jest
zaiaźliwy Nasi przyjaciele kre-wni
mogą nas natchnąć optymi-zmem
gdy własny zawodzi Po-lem
gdy człowiek znów jest pe-łen
wiary w dobre wyniki
swych poczynań — jego opty-mizm
udziela się z kolei innym
Takiemu człowiekowi łatwo in-nych
porwać za sobą wszyscy
weń wierzą a to z pewnością
pomaga w osiągnięciu celu
Nieuzasadniony optymizm mo-że
być jednak niebezpieczny
Na przykład gdy student nic
PIERWSZORZĘDNEJ FOR
~~V_ "W~ -- r-w
yrr
W
I W DOMU
Alina Żerańska
nMiyfnlmwinn cin dn' nrfnmini
w przekonaniu że i tak°go zda
Albo gdy ktoś nie odkłada na
czarną godzinę ulając że — ja-koś
lam będzie To „jakoś" mo-że
siać się tragiczne jeśli czło-wiek
nic jest wystarczająco pra-cowity
i zapobiegliwy
Gdy kobiecie zrobi się guz na
piersi a ona wierzy że jej się
wkrótce sam rozejdzie albo że
usunie go przy pomocy kompre-sów
zamiast pójść natychmiast
do lekarza laki nieuzasadniony
optymizm może łatwo przypła-cić
życiem
Wszyscy mamy tendencję do
lukrowanego kłamstwa pocie-szając
siebie i innych w nie-szczęściu
Takim fałszywym op
tymizmem nic robimy sobie ani
innym przysługi Człowiek musi
umieć spojrzeć prawdzie w
oczy Chowanie głowy w piasek
i
i
wszyscy albo mogą
wiać sporty mało kogo
nęci spacer w mroźny dzień
w pluchę
Częste wietrzenie
bardzo pomaga Ale tu trzeba
czasem pokonać opór i
Otwierać zi-mą
obecnej cenie
ro cóż wobec "tego
się izolację i
szyby?
Człowiek jednakże nic to
żyje aby i oszczędzać
?
I I y
W ~~f ''
' 1
i
PtniaL =w4£FSiitL9!ik~$S Tii iUfrjiAi
AAAAfcł
nikomu jeszcze niczego dobrc- -
go nic przyniosło
Trzeźwe spojrzenie na życic
nic zmienia jednak laktu że
optymizm jedyną wartoś-ciową
postawą życiową godną
i
innym Optymista bowiem ni-gdy
nic martwi' się z góry o
wszystko i nie spodziewa się
wciąż jakiegoś nieszczęścia Wie-rzy
że jeśli bodie żył rozsąd-nie
i wszystko starał się robić
jak najlepiej — skutek musi
być
Zcby cieszyć się dniem dzi-siejszym
— trzeba wierzyć że
jutro będzie nie zę-by
zebrać siły na przetrwanie
nieszczęścia — trzeba wierzyć
że jutro bodzie lepiej Nic ol- -
no rezygnować z tego na czym
nam zależy dlatego że napoty- -
--zdrowiu
Wicie osób przez cala prawic
zimę aż do około —10° C sy- -
pia z uchylonym oknem i wca-le
się nic przejmuje że ra-chunek
za ogrzewanie będzie
trochę wyższy Rozsądek naka-zuje
jednak w takim wypadku
zamykać drzwi sypialni aby
nie wiiło na termostat Dobrze
też uchylić okno tylko troszecz-kę
i lo od góry aby nie wiało
na łóżko W ten sposób w poko-ju
będzie zupełnie ciepło przy
stałym dopływie świeżego po-wietrza
Doskonało wyniki gim-nastyka
przy szeroko otwartym
oknie Organizm wchłonie więk-szą
ilość tlenu szybko uwolni-my
się ospałości ociężałości
zaczniemy sprawniej myśleć i
działać
Każde ćwiczenie należy wyko-nać
co najmniej razy Im
człowiek starszy
je wolniej a chodzi o lo prze-cież
aby się nic zmęczyć
ćwiczenie 1: Nogi w lekkim
to
ale
biegając
do śmietaną
zbyt
że
że nic ma
rozumowała że nie
na
że
Od
stwierdziła że ze
Tlen dla
ale po lo żeby
niedostatek świeżego po- - zaś
Dlatego czujemy warunkiem wsluuówck zegara
nam lenia z głębokie
xi nawet ba nic ma na
lubią
al- -
bo
mieszkania
wykoszlowa-liśm- y
na podwójne
po
pracować
Agricułture
Canada
IJK i":
y
I
ZNAKOMITE
Canada
Optymizm
X££
pielęgnowania przekazywania
zadowalający
najgorsze
od
daje
od
wykonuje
orzechowy i kawową
8 jaj 2 kubeczki cukru pud-ru
1 łyżeczka wanilii sok z 1
cytryny 8 uncji g)
włoskich 3 łyżki bulki
tartej Masa: 4 żółtka lVa
cukru pudru V funta g)
nie solonego masła 1 łyżeczka
wanilii 2 łyżki kawy instant 1
łyżeczka kakao 2 łyżki wódki
lub rumu
funta (230
drób- -
daloi make
z
warstwami masę
pianę przesypując
orzechami Wszystko lek-ko
wymieszać spodu łopatką
równo
nagrzanego F dwie
tam gdzie się
trzecią wyżej Fo-remki
nie mogą
ścianek piekarnika sie-bie
Piec przez —
Ostudzić w formach
Przygotować masę: Ubić
z krem
dać wanilię Kawę kakao
w Dodawać
puszczoną kawę masy
' tortu
półmisek spodem góry
posmarować masę przykryć
drugim krążkiem
przykryć ostatnim krąż-kiem
zawsze spodem góry
Posmarować i tor-tu
Można
przeciwności Uporczywe
konsekwentne dążenie i wiara
w skutek naszych
główny osiągnięcia
folklor przekazał
laką bajkę: dwie ma-łe
myszki
siebie z wyglądu różniące
się chaiaklercm Któregoś dnia
kuchni myski
wpadły dzieży ze
wyglądała katastrofal-nie
Brzegi dzieży były wy-sokie
żeby mogły się wydostać
Jedna myszka rozejrzawszy
się szybko straciła na-dzieje
się uratuje Widząc
z nikąd pomocy wnet
poddała się losowi i utonęła
Tymczasem druga myszka
logicznie
można wszystkiego
przewidzieć Ileż razy widziała
ci co
na
— Nic dam się! — powiedziała
sobie i pływała z uporem w kół-ko
i w kółko szukając wyjścia
z opresji tego przebierania
nóżkami śmietana się
coraz gęściejsza i gęściejsza
coraz ciężej było biednej mysz-ce
pływać nagle ze zdumie-niem
śmicla- -
zdrowia
Zima najbardziej dokucza pracuje żył jak okroku Uniesionymi nad gło- - najlepiej Zdrowie jest pod- - rękami zataczać duże koła
wietrzą się stawowym zadowo- - w "kierunku
zmęczone ospale brak czegokolwiek więc chy- - wjkonujic wdechy
energii humoru Nic sensu oszczędzać wydechy"
uprą- -
zimowe
własny
domowników okna
przy opału!
JAKOŚCI
CRUNCHY
iii!pii&
wufututan
JABŁKA KANADYJSKIE
ŚWIECIE
jest
tym
cztery
tym
Nasze ulubione lorly
Tort masą
(227 orze-chów
Kub
(227
bułką
razem
foremek
350°
zwykle
cukrem
wciąż
krążek
znów
wierzch boki
celu
Były
obie
wokoło
świecie
byli wiedzą pewno!
stawała
zrobiło się masło i stoi
twardym gruncie I wówczas
bez trudu z dzieży
ćwiczenie 2: Nogi prosie sto-py
Unieść ręce gó-ry
tułów z ręka-mi
dwukrotnie tyłu v Ko-nać
głęboki wdech polem po-chylić
plecy lak
aby ręce zwisały swobodnie —
wydech
ćwiczenie 3: Stanąć w rozkro-ku
opierając zmianę ra le-wą
prawą dłoń na biodrze
— drugą rękę unosić wysokim
łukiem głową
głęboki wdech
Przy ręki — wy-dech
ćwiczenie 4: Ciągle w rozkro-ku
ręce nad głowę —
wdech zmianę prawą
lewą dłonią starać się do-tknąć
stopy Przy
wydech
5: Ciągle w rozkro-ku
ręce unieść
na boki głęboki
wdech Potem w
ręce i tułów uścić
w dół wydech
mi w wiś-nia- mi
"
Tort murzynek
Ciasto: 6 jaj 2'i kubeczka
cukru 2 łyżki masła 2J4 kul)
mąki instant 1 Vi
kub kakao 2 łyżM bułki tartej
l'2 łyżeczki proszku
V łyżeczki olejku
krem: 2 kubeczki mleka
mleko kakao i olejek migdało-wy
wciąż ubijając Ubić sztyw-ną
pianę z białek lekko wymie-szać
z bułką tartą
z pieczenia
Wyłożyć
masłem i wysypa-nej
bułką tartą Wstawić pie-karnika
nagrzanego do 350" P
na około minut
masę:
mleko z cukrem gotować
małym ogniu cza-su
czasu aż zacznie gęstnieć
Dodać orzechy jesz- -
chwilę osludzić Ubić w
mikserze masło na lekki krem
dodawać trochu masę orze- -
chowa łyżką
Ostudzone ciasto wyjąć z
nitką dwu-krotnie
na 3 płaly Położyć pier-wszy
płat półmisku posma-rować
masą przykryć drugim
płatem nasączyć rumo-wą
przykryć trze-cim
piałem nasączyć posmaro-wać
tort na wierzchu i z boków
3 foremki okrągłe 9-calo-wc
2 kub cukru lij kub drobniut-(2- 3
cm) masłem ko orzechów włos-- i
wyłożyć dna pa- - kich Va masła nie
piórom ubić dodając solonego
trochu cukier i sok cytrynowy Do 1 łyżka rumu
na jasny puszysty krem dodać 3i kub
wanilię Ubić białka na sztywną Ubijać masło dodając żółtka
pianę Orzechy posiekać jednym i trochu cukier
niutko (w robocie domowym) Dodawać no trochu
wymieszać tartą
Nakładać na
żółtkową
od
Nałożyć do wy-równać
Wstawić do piekarnika
do fo-remki
pie-cze
trochę
dotykać do
ani do
35 40 minut
żólt- -
ka na jasny do- -
i roz- -
puścić wódce roz--
do tro- -
chu ubijając
Jeden wyrzucić
na do
posma-rować
do
przybrać
JSSSSSSSSSSSiSGSiSSSS
kamy
poczynań
warunek
Koreański
nam
bardzo podobne do
po
Sytuacja
jak pomylili sin przeko-nani
Aż
nam wą
nv na
wyskoczyła
złączone do
odchylić wraz
do
zaokrąglone
na
raz
nad wykonując
jednocześnie
opuszczeniu
uniesione
Na raz
raz
przeciwległej
pochyleniu
Ćwiczenie
wyprostować
wykonując
całkowitym
rozluźnieniu
wykonując
pasccKi smażonymi
kub mleka
do piecze-nia
migdało-wego
Na
wymieszaną
proszkiem do
do lortownicy wy-smarowanej
do
45
Przyrządzić Zagotować
na
mieszając od
do
pogotować
cze
po
mieszając
tor-towni- cy
przekrajać
na
herbatą
posmarować
wysmarować posiekanych
woskowanym g)
żółtka po
nasączenia:
osłodzonej herbaty
po po
po
pokrajany--
pTlZ W thsPHARMACY
APTEKA HH SHOPPE
Właściciele: Andrzej Musiał Krystyna Musiał-Tyndo- rf
-- 177 Ronccsvalles Ave„ Toronto Ont Tcl 536-211- 6
(naprzeciw nowej Credit Union)
DUŻY WYIBÓR KOSMETYKÓW CENY KONKURENCYJNE
Recepty Bluc Cross Grcen Shield DVA
REALIZUJEMY RECEPTY DLA RENCISTÓW
Wysyłka leków do Polski
49-- S
%
'
4
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, February 09, 1981 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1981-02-09 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000845 |
Description
| Title | 000076 |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | mt &£m-- )£'j%'1rm'!§'l'A uaya Redaguje: STANISŁAWA BUBICZ Drodzy Młodzi Przyjaciele! Już rozpoczął się trzeci i Lny to jedyny miesiąc roku iynL uiowU ™u„ u u dzieioieć dni --wm Luty to miesiąc srogi Zwykle ciężkie silne mrozy za-loic- je śnieżne duże opady śniegu W zasadzie to loszystko czego nie lubimy i co nam bardzo dokucza Zmuszeni jeste-śmy siedzieć w domu i lolaściuńe jest to najlepsze wyjście Można i domu spędzić czas pożytecznie Wiele mamy do zrobienia tylko trochę pomyśleć Czekają książki zabawy listy do przyjaciół ciekaiue audycje radioioe czy tclewizy)-n- e pizyjacielskie rozmowy na różne tematy i wiele innych zajęć Czasami obowiązki zmuszają nas do wyjścia j nie zwa-żamy na mróz czy śnieżyce bo przecież zawiało i trzeba odgarnąć śnieg koło domu Dobrze loięc byłoby gdyby star-st- e rodzeństwo wyręczyło rodziców w tej pracy Dła Was to zabawa a dla spiacoioanych rodziców wielka pomoc Zdajemy sobie spraioę z tego że i w lutym nastąpić mogą ładne ciepłe dnie Nie by loyjść na świeże poioietrze lepienie bałwana Można pójść na sanki łyżwy narty Często widzę dzieci zjeżdżające z górki na zwukłei tekturze lub na czym się da Zdarza się też że zjedzie się na siedząco wprost po śniegu skutkach lepiej nie mówić Dlatego też wycho-dząc na takie zabawy pamiętać musimy o zmianie ubrania na stare W ten sposób nie narazimy domoioego budżetu na sUatę i unikniemy nieporozumień Skoio mówimy o zimie przypominam Wam Drogie Dzieci o ptaszkach Biedne ptaszyny są bardzo głodne i zzię-bnięte Rzućcie im okniszkóio Na pocieszenie kiedy będzie luty bardzo zły nie zała-mujmy się a cieszmy się że jego królowanie skończy 'się niebawem że po zimie nastąpi wiosna ta najpiękniejsza po-ra roku Urnowe opowiadanie Przed pójściem do łóżka skupieniu przestępując z ła-mania powiedziała do Wojtu- - py na łapę Potem jednak sia "Wygląda na to że bę- - machnął ogonem pognał dzie padać śnieg" Wojtek aż przed siebie zostawiając 'J podskoczył w górę z radości sobą tuman śniegu Ujadał śnieg — tyle wspaniałych przy tym wesoło zapraszając rzeczy można lepić ze śniegu Wojtka do zabawy Mama pocałowała synka na dobranoc i zgasiła światło w pokoju Kiedy Wojtek sic obudził było już jasno i co najgorsze — przyświecało sionce: uiej — zmartwił się — cały śnieg się stopi! Wyskoczył z łóżka i pod-biegł do okna Wszystko było pokryte puchową białą koł-derką Na drzewie które ro-sło przed domem siedziały napuszone wróble ćwierkając głośno śnieg im się wyraźnie nie podobał Chłopiec szybko sam sobie zrobi śniadanie i w ciągu 15 minu był juz ubrany w cie- - płc buty czapkę i palto Otworzy! drzwi i aż się cofnął w głąb domu ale zimno! Wy-biegł przed dom i spróbował śniegu Najpierw zrobił ma-łą kulkę — śnieg był wspa-niały i doskonale nadawał się na lepienie bałwana Zabrał się do roboty Już "miał zro-biona jedna kule — akurat na głowo — kiedy zawołała mama Rad nie rad Wojtek musiał wracać do domu Mat-ka widąc zmartwioną minę synka obiecała pójść do par-ku na spacer Obiecała też wziąć Azora Gdy wychodzili z domu sionko schowało się i znowu zaczął padać śnieg Świat za-wirował w kręgu białych płat-ków miękko spadających na ziemię Wirujące śnieżynki bawiły Azora który kłapiąc groźnie zębami starał się zła-pać co większe płatki śniegu Tak doszli do parku Wszyst-ko było tu białe jak w baj-ce Otulone śniegiem drzewa i krzaki wyglądały bardzo przytulnie i ciepło Czy na-prawdę było im ciepło? Gdzieniegdzie widać było różnego rodzaju ślady ptasich łapek Tym z pewnością nie bło ciepło Biedne ptaki Śnieg przykrył im jedzenie Teraz liczyły na pomoc ludzi Mamą jakby zgadła o czym myślał Wojtek Wyciągnęła z torby papierową torebkę dro-bno pokrojonego chleba i da-la ją chłopcu Chłopiec syp- - S'''-~'V'Nivovvi2SPJ3sy- vJ Juka o 533 X-fWi-- '- -- 4h yWC ! lilfBK"—li " "ft5T ——'- - 4r ' AT ' 4 V VŁ8X3 raw £ -- I ' " ł iJAjpWJfrnjłB £ 4 ~rt sur 10 i 0jł „ v h t m r w O — i -- -- ostatni miesiąc zimy — luty kiory jest najkrótszy bo na u ui-- j — „ v„Uv„ możemy wówczas wahać się Przyjemnym zajęciem będzie Mama z Wojtkiem mszyli za Azorem Ale gdzie on' się podział? Na śniegu pełno by-- ło odcisków psich łap ale psa ani widać ani_ słychać Nagle mama ruzesnuaia się i waiui- - żując sporą śnieżną górkę po- - wiedziała: — Popatrz tam widzisz — ta górka mą 'czar-- ny nos i świecące oczy — zu- - pcime jaK nasz Azor raK- - tycznie 10 był Azor Wojtek nie zauważył go bo cała sierść pokryta była śniegiem Z daleka wyglądał jak duża śnieżna kula ćnintf pinolo rculnł i nnVrv- - wał ślad pozostawione przez ta]d ludzi Wracaiąc do domii Wojtek jeszcze raz _ałp_vł na „ PłaW hvłv napuszone tylko kaczki nie wydawały się zmartwione śniegiem i lodem Wszędzie było biało Wicher Mroźny wicher polem leci targa drzewem wśród zamieci — Cicho cicho wichrze srogi bo gałęzie drżą Na gałęziach w małych pączkach drobne listki śpią — Nie ucichnę mrozem dmuchnę porwę w taniec liście suche! Nie tańcz wichrze! W suchych liściach śpi skulony jez A ty gwiżdżesz a ty świszczesz czy go zbudzić chcesz? — Mróz zawołam i śnieżycę w twarde ręce drzewo schwycę! — Leć za góry fruń za morza wichrze srogi zły bo pod korą w ciepłym kątku zloty żuczek śpi II Bechłeroioa na NAJSTARSZE PRZEDSTAWICIELSTWO PEKAO W KANADZIE LEON S GARCZYŃSKI LTD UWAGA! W NOWYM 121 RoncesvaIlcs Acnuc Toronto Out 2K9 s©s£&aaaassaaa£ Zabawa - 1143 M'&f$i ® 1 f ' T " ' W Świerszczykowie nowina! !! Podobno śniegoioe bałwanki banko lubią sanki! Na poczatkti lutego spadły śniegi świat się zrobił puszy-sty i biały od śniegu a is-krzący od leeietio mrozu Saneczkami nie można by-- lo długo zjeżdżać bo uszy marzły a bałwana nie można było lepić bo śnieg się sypał przez palce jak piasek Aż wreszcie przyszła od-- wilż i jak zaczęła po swoje- - mu gospodarować — to mroz urzuKiiuiu xa ŁuiB&iiiti uuiy u ' — sypką śniegową pierzynę tak llap011a wngUUld 4U BlllUJi Ud- - wal się ugniatać modelować jak glina czy plastelina Więc zaraz po lekcjach za- - wrzało w świerszczykowie - _ i 1 1 -- Jas i uia naioczyn kui! ś'nie- - gowych i zbudowali z nich nn snmvm wiprzrhnłkn córki bałwanka" Bałwanek wyszedł nieduży ale za lo pocieszny! Wytrzeszczał czarne ślepka z węgielków i śmiał się — od ucha do uclr — buzia z marchewki w kasku z dziu-- rąwego garnka wyglądał jak — motocyklista! Kiedy Jaś i Ola zaczęli zje- - Idzie yciagna nity ciepłe buty na nogi bo mróz szczypał go w pięty jakvogień! Ręce wsunął w parę grubych rękawic które Styczeń odchodząc zostawił Ciepłym szalem głowę sobie okutał bo mu wrony szal zrobiły — na drutach! A gdy kożuch wdział długi po kostki to i poo szedł gdzie oczy poniosły! A co Luty krok ujdzie — twardo tam jak po grudzie rzeka się lodem ścina! A gdzie" Luty dłoń kładzie — Zima prawdziwa zima! Idzie idzie Luty Zima w Sudanie W Sudanie dalekiej krainie — Są palmy i suche pustynie y Sudanie — gorąco jak w rjiecu aż bluzki się lepią do pleców mim tnfai nip słyszał i nie wip o mrozie o"zimnym powiewie 0 śniegu też ani słówka A lód mają tylko w lodówkach A narty i sanki i sanie — To rzeczy nie znane w Sudanie Wię żal mi jest dzieci z Sudanu Że lepić nie mogą bałwanów Że żaden z sudańskich kolegów Nie jeździ sankami po śniegu Czy mają przynajmniej coś za to że zima jest u nich — jak lato? Tak mają daktyle na co dzień I własne banany w ogrodzie I nosić nie muszą rękawic I mogą wciąż w piasku się bawić Bo z piasku są aż dwie pustynie — W Sudanie dalekiej krainie Maria Teilikoioska Zagadki Kiedy sznurem prąd pobieram z sieci to w ciemności główka mi się świeci W jakiej szafce cały rok jest zima gdy la szafka wtyczkę w gniazdku trzyma? Warczę choć nie jestem psem Obiad na ppdłodze jem „ Kiedy zniknie brud kurz z gniazdka sznur mnie puści już zimowe dni Na słowo "już"! odwraca-cie się i próbujecie odgadnąć co się zmieniło Kto pierwszy odgadnie — zastąpi mamę Bawić można się tak dłu go az lalka zaprezentuje wszystkie swoje ubranka Do zabawy potrzebna jest lalkę i pozwoli obejrzeć Trze-lalk- ą i trochę ubranek dla ba dobrze zapamiętać każdy niej Może się bawić dwoje szczegół ubrania 'lalki Potem nąl chleba i od razu zleciały dzieci ale w gromadce — we- - wszyscy się odwrócą a mama się ptaki sele3- - zmieni coś w ubraniu lalki Azor przygląd'ał się im w bawJeidęnomazmwą as Mbaęmdazie ubwierzzae- - nwałożyprziynknłąadbluzzdkeęjmluieb suskziaelnik-kę zdeimip inripn hnrik LOKALU — M6R Teł 102S i iK-- " żdżać saneczkami z górki — lo bałwanek aż się trząsł — laką ni uil ochotę na sanecz-kach się wozić Pewno — jak kto ma laki kask na głowie — to by ciągle tylko jeździł! A na trzeci dzień wróciła zima znowu wszystko pokryta śniegowa pierzyna Szuka Jasiek sanek — nie ma ich w domu ani w szopie Biegną z Olą na górkę a tu niespodzianka — ani sanek ani DaiwanKa Aż dopiero kłedvś wlosna _ kiedy Iudzie wyszli „ oraći pod górk)) za krzakiem tarniny — znalazły się Jasio- - w„ sanki a nrzv nirli lnnl hi0PiG vask % dziurnwon Garnka — Ja Wiedziałem ze to bałwankową sprawka! — zawołał oburzony Jas Mańa Kolomcka A wam jak się zdaje? Jak lo było naprawdę? Kto chce 'się zabawić w dociekacza i sam dociec jak to było z tym bałwankiem i sankami?! Luty śnieg mu skrzypi pod butem chrzęści za każdym krokiem Będzie w wioskach uśpionych rzeźbie kwiaty w szronie u zamarzniętych okien Ualllina Szayeroioa Zimowa bajka Śnieżek prószy wicher dmucha Idzie drogą zawierucha Srebrny pędzel w słońcu miga Już bajeczką jest na szybach A kto patrzeć na nią umie ten bajeczkę wnet zrozumie "HO'HV„ 1 At-- ' i Vs " lWĄV JjjifSL&t www 'vv + +_wvwwwivirii _ ft _ — _— Redaguje IZnflvmkn ŚnifiCm 7Wałv iii- - gawica) deszcz zacina ogarnia -- jiua LiiinuutuinUi uttiii i„nnnu i„vAu„Hmia popalr7yć na UAmicChnieta Jafc nam e „r7yd„ czy Jaś dawka optymizmu! Optymizm to dar równic w ivpin vvanv iak słmirn Yc wiarv w swoic silv w celowość i skutek swych poczynań zye się nie chce Bez porcji opty-mizmu nikt niczego nic osiąg-nie Od razu ustępuje z pola walki od razu godzi się z po-rażką Bo przecież niczego nic można zdziałać bez ryzyka po przecież wynik nigdy nic jest znany ani pewny Niektórych ludzi brak wiary że cokolwiek może się udać po prostu paraliuje Na dodatek tak sobie cenią każdy swój wy-siłek że decydują się go po-nieść tylko gdy można coś osią-gnąć łatwym sposobem i skulcie jest gwarantowany A gdzie ta kich rzeczy szukać! Można czc- - kać na laką okazję latami Dla- - tego niczego w życiu godnego uwagi nic sa w stanic osiągnąć i ostatecznie sami do siebie tra-cą szacunek nic mają leż z sie-bie żadnego zadowolenia Na szczęście optymizm jest zaiaźliwy Nasi przyjaciele kre-wni mogą nas natchnąć optymi-zmem gdy własny zawodzi Po-lem gdy człowiek znów jest pe-łen wiary w dobre wyniki swych poczynań — jego opty-mizm udziela się z kolei innym Takiemu człowiekowi łatwo in-nych porwać za sobą wszyscy weń wierzą a to z pewnością pomaga w osiągnięciu celu Nieuzasadniony optymizm mo-że być jednak niebezpieczny Na przykład gdy student nic PIERWSZORZĘDNEJ FOR ~~V_ "W~ -- r-w yrr W I W DOMU Alina Żerańska nMiyfnlmwinn cin dn' nrfnmini w przekonaniu że i tak°go zda Albo gdy ktoś nie odkłada na czarną godzinę ulając że — ja-koś lam będzie To „jakoś" mo-że siać się tragiczne jeśli czło-wiek nic jest wystarczająco pra-cowity i zapobiegliwy Gdy kobiecie zrobi się guz na piersi a ona wierzy że jej się wkrótce sam rozejdzie albo że usunie go przy pomocy kompre-sów zamiast pójść natychmiast do lekarza laki nieuzasadniony optymizm może łatwo przypła-cić życiem Wszyscy mamy tendencję do lukrowanego kłamstwa pocie-szając siebie i innych w nie-szczęściu Takim fałszywym op tymizmem nic robimy sobie ani innym przysługi Człowiek musi umieć spojrzeć prawdzie w oczy Chowanie głowy w piasek i i wszyscy albo mogą wiać sporty mało kogo nęci spacer w mroźny dzień w pluchę Częste wietrzenie bardzo pomaga Ale tu trzeba czasem pokonać opór i Otwierać zi-mą obecnej cenie ro cóż wobec "tego się izolację i szyby? Człowiek jednakże nic to żyje aby i oszczędzać ? I I y W ~~f '' ' 1 i PtniaL =w4£FSiitL9!ik~$S Tii iUfrjiAi AAAAfcł nikomu jeszcze niczego dobrc- - go nic przyniosło Trzeźwe spojrzenie na życic nic zmienia jednak laktu że optymizm jedyną wartoś-ciową postawą życiową godną i innym Optymista bowiem ni-gdy nic martwi' się z góry o wszystko i nie spodziewa się wciąż jakiegoś nieszczęścia Wie-rzy że jeśli bodie żył rozsąd-nie i wszystko starał się robić jak najlepiej — skutek musi być Zcby cieszyć się dniem dzi-siejszym — trzeba wierzyć że jutro będzie nie zę-by zebrać siły na przetrwanie nieszczęścia — trzeba wierzyć że jutro bodzie lepiej Nic ol- - no rezygnować z tego na czym nam zależy dlatego że napoty- - --zdrowiu Wicie osób przez cala prawic zimę aż do około —10° C sy- - pia z uchylonym oknem i wca-le się nic przejmuje że ra-chunek za ogrzewanie będzie trochę wyższy Rozsądek naka-zuje jednak w takim wypadku zamykać drzwi sypialni aby nie wiiło na termostat Dobrze też uchylić okno tylko troszecz-kę i lo od góry aby nie wiało na łóżko W ten sposób w poko-ju będzie zupełnie ciepło przy stałym dopływie świeżego po-wietrza Doskonało wyniki gim-nastyka przy szeroko otwartym oknie Organizm wchłonie więk-szą ilość tlenu szybko uwolni-my się ospałości ociężałości zaczniemy sprawniej myśleć i działać Każde ćwiczenie należy wyko-nać co najmniej razy Im człowiek starszy je wolniej a chodzi o lo prze-cież aby się nic zmęczyć ćwiczenie 1: Nogi w lekkim to ale biegając do śmietaną zbyt że że nic ma rozumowała że nie na że Od stwierdziła że ze Tlen dla ale po lo żeby niedostatek świeżego po- - zaś Dlatego czujemy warunkiem wsluuówck zegara nam lenia z głębokie xi nawet ba nic ma na lubią al- - bo mieszkania wykoszlowa-liśm- y na podwójne po pracować Agricułture Canada IJK i": y I ZNAKOMITE Canada Optymizm X££ pielęgnowania przekazywania zadowalający najgorsze od daje od wykonuje orzechowy i kawową 8 jaj 2 kubeczki cukru pud-ru 1 łyżeczka wanilii sok z 1 cytryny 8 uncji g) włoskich 3 łyżki bulki tartej Masa: 4 żółtka lVa cukru pudru V funta g) nie solonego masła 1 łyżeczka wanilii 2 łyżki kawy instant 1 łyżeczka kakao 2 łyżki wódki lub rumu funta (230 drób- - daloi make z warstwami masę pianę przesypując orzechami Wszystko lek-ko wymieszać spodu łopatką równo nagrzanego F dwie tam gdzie się trzecią wyżej Fo-remki nie mogą ścianek piekarnika sie-bie Piec przez — Ostudzić w formach Przygotować masę: Ubić z krem dać wanilię Kawę kakao w Dodawać puszczoną kawę masy ' tortu półmisek spodem góry posmarować masę przykryć drugim krążkiem przykryć ostatnim krąż-kiem zawsze spodem góry Posmarować i tor-tu Można przeciwności Uporczywe konsekwentne dążenie i wiara w skutek naszych główny osiągnięcia folklor przekazał laką bajkę: dwie ma-łe myszki siebie z wyglądu różniące się chaiaklercm Któregoś dnia kuchni myski wpadły dzieży ze wyglądała katastrofal-nie Brzegi dzieży były wy-sokie żeby mogły się wydostać Jedna myszka rozejrzawszy się szybko straciła na-dzieje się uratuje Widząc z nikąd pomocy wnet poddała się losowi i utonęła Tymczasem druga myszka logicznie można wszystkiego przewidzieć Ileż razy widziała ci co na — Nic dam się! — powiedziała sobie i pływała z uporem w kół-ko i w kółko szukając wyjścia z opresji tego przebierania nóżkami śmietana się coraz gęściejsza i gęściejsza coraz ciężej było biednej mysz-ce pływać nagle ze zdumie-niem śmicla- - zdrowia Zima najbardziej dokucza pracuje żył jak okroku Uniesionymi nad gło- - najlepiej Zdrowie jest pod- - rękami zataczać duże koła wietrzą się stawowym zadowo- - w "kierunku zmęczone ospale brak czegokolwiek więc chy- - wjkonujic wdechy energii humoru Nic sensu oszczędzać wydechy" uprą- - zimowe własny domowników okna przy opału! JAKOŚCI CRUNCHY iii!pii& wufututan JABŁKA KANADYJSKIE ŚWIECIE jest tym cztery tym Nasze ulubione lorly Tort masą (227 orze-chów Kub (227 bułką razem foremek 350° zwykle cukrem wciąż krążek znów wierzch boki celu Były obie wokoło świecie byli wiedzą pewno! stawała zrobiło się masło i stoi twardym gruncie I wówczas bez trudu z dzieży ćwiczenie 2: Nogi prosie sto-py Unieść ręce gó-ry tułów z ręka-mi dwukrotnie tyłu v Ko-nać głęboki wdech polem po-chylić plecy lak aby ręce zwisały swobodnie — wydech ćwiczenie 3: Stanąć w rozkro-ku opierając zmianę ra le-wą prawą dłoń na biodrze — drugą rękę unosić wysokim łukiem głową głęboki wdech Przy ręki — wy-dech ćwiczenie 4: Ciągle w rozkro-ku ręce nad głowę — wdech zmianę prawą lewą dłonią starać się do-tknąć stopy Przy wydech 5: Ciągle w rozkro-ku ręce unieść na boki głęboki wdech Potem w ręce i tułów uścić w dół wydech mi w wiś-nia- mi " Tort murzynek Ciasto: 6 jaj 2'i kubeczka cukru 2 łyżki masła 2J4 kul) mąki instant 1 Vi kub kakao 2 łyżM bułki tartej l'2 łyżeczki proszku V łyżeczki olejku krem: 2 kubeczki mleka mleko kakao i olejek migdało-wy wciąż ubijając Ubić sztyw-ną pianę z białek lekko wymie-szać z bułką tartą z pieczenia Wyłożyć masłem i wysypa-nej bułką tartą Wstawić pie-karnika nagrzanego do 350" P na około minut masę: mleko z cukrem gotować małym ogniu cza-su czasu aż zacznie gęstnieć Dodać orzechy jesz- - chwilę osludzić Ubić w mikserze masło na lekki krem dodawać trochu masę orze- - chowa łyżką Ostudzone ciasto wyjąć z nitką dwu-krotnie na 3 płaly Położyć pier-wszy płat półmisku posma-rować masą przykryć drugim płatem nasączyć rumo-wą przykryć trze-cim piałem nasączyć posmaro-wać tort na wierzchu i z boków 3 foremki okrągłe 9-calo-wc 2 kub cukru lij kub drobniut-(2- 3 cm) masłem ko orzechów włos-- i wyłożyć dna pa- - kich Va masła nie piórom ubić dodając solonego trochu cukier i sok cytrynowy Do 1 łyżka rumu na jasny puszysty krem dodać 3i kub wanilię Ubić białka na sztywną Ubijać masło dodając żółtka pianę Orzechy posiekać jednym i trochu cukier niutko (w robocie domowym) Dodawać no trochu wymieszać tartą Nakładać na żółtkową od Nałożyć do wy-równać Wstawić do piekarnika do fo-remki pie-cze trochę dotykać do ani do 35 40 minut żólt- - ka na jasny do- - i roz- - puścić wódce roz-- do tro- - chu ubijając Jeden wyrzucić na do posma-rować do przybrać JSSSSSSSSSSSiSGSiSSSS kamy poczynań warunek Koreański nam bardzo podobne do po Sytuacja jak pomylili sin przeko-nani Aż nam wą nv na wyskoczyła złączone do odchylić wraz do zaokrąglone na raz nad wykonując jednocześnie opuszczeniu uniesione Na raz raz przeciwległej pochyleniu Ćwiczenie wyprostować wykonując całkowitym rozluźnieniu wykonując pasccKi smażonymi kub mleka do piecze-nia migdało-wego Na wymieszaną proszkiem do do lortownicy wy-smarowanej do 45 Przyrządzić Zagotować na mieszając od do pogotować cze po mieszając tor-towni- cy przekrajać na herbatą posmarować wysmarować posiekanych woskowanym g) żółtka po nasączenia: osłodzonej herbaty po po po pokrajany-- pTlZ W thsPHARMACY APTEKA HH SHOPPE Właściciele: Andrzej Musiał Krystyna Musiał-Tyndo- rf -- 177 Ronccsvalles Ave„ Toronto Ont Tcl 536-211- 6 (naprzeciw nowej Credit Union) DUŻY WYIBÓR KOSMETYKÓW CENY KONKURENCYJNE Recepty Bluc Cross Grcen Shield DVA REALIZUJEMY RECEPTY DLA RENCISTÓW Wysyłka leków do Polski 49-- S % ' 4 |
Tags
Comments
Post a Comment for 000076
