000172b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
t
ulisy śmierć
Sjocbójstwo pułkownika
i-j1i nba"jjłuteiuigc"o"7?vpf-'-r-h- emw- iseDraÓło-i-r- -a- cjeod-- --
Ł: PltSUaSWCKO w iułu
P-"- " jł cpnsacin w kra- -
pmczvnv samobójstwa nie :_' ńinne pismem denata H mniei eo nie ogłoszono
Krywano ten akt rozpaczy ISru' „-on- in Uf łowi u " - Sławka -z
iin(i mu koła które
dhi w obozie sanacyjnym
--'n nn śmierci Piłsudskie- -
badz też jak Niedziałkowski
-- Robotniku" niezadowoleniu
JL 2 politvki obozu sanacyj-- 1
Ponieważ posiadam w tej
-4-śnjie irmękoii inlfelvcjzv nwiepiabiudzące
--MBOŚCl Uwataiii la uuunią- -
jje uja""""
Piwka łączyła przyjaźń z cza- -
r'mApólnvchPPSwa7lk7nnwa Foprgliaknsrif
ni doj'jłj r " 7
-l-a Teresa za życia rena
li--: to stałv sic luźniejsze z
Jjodu rożnie politycznych ja- -
zansouaiy się miymy oww-'łi- n
i Perlem już od roku 1912
od śmierci Perlą w r 1927
inek wdwal się częściej z
Aua Spotkałem go kiedyś w
inieychodzącego od Perlo
wi Na zapylanie o czym ino-- i
nriDowiedziała że Sławek
pjzjł sie jej na trudności rzą- -
unia państwem
Wp zdziwiłem się gayz sty
lem od Perlą że Sławek wy-ińn- n
umysłem nie był Mówio- -
h też że pienvsza żona Piłsud-Ikjcg- o
osoba inteligentna trak-Imt- a
Sławka raczej lekceważą- -
a Takie jednak były wtedy cza- -
k że przynależność uo uujuwki
trasach młodości stanowiła
stateczną podstawę do uzna- -
tii kogoś za wybitnego ni cza
bnu Echa tych poglądów od--
lnałv sie jeszcze po wielu la- -
lich na emigracji w Anglii do-lo- ki
ostatni bojowcy z PPS nie
huarh
J Już do śmierci Sławka na wio
nę roku 1939 Teresa Perłowa
posiedziała mi w obecności ro
imy ze biawcK przea samoDoj-dre- m
przyszedł powiedzieć jej
i moim zamierzę Zaczął od tłu-uczen- ia
sie ze swej polityki
tóta była sprzeczna z jego mło
towym socjalizmem iwier-ii- !
żeJpakty z magnaterią w
Mowie i Nieświeżu oraz ogra- -
jeżenie reformy rolnei były
onieczne dla uzyskania pożycz- -
i zagranicznej której Polska
ilnie potrzebowała Powiedział
e niepodległość kraju jest za
S Wróbel
WALKA WYWIADÓW TRWA
Wszelkie prawu
1 się do Anny
teraz
Obaj Anna Istvan pewno
?ego papierosa za drugim Czekają
'tttają telefon charać d'a{faircs
Witowa Był u nich Drzed codzina vo- -
ptulowal roboty z garbuskiem dziś
mają wyjechać sa juz spakowani
Wołków był u nich porozma- -
yuał instrukcje ma zjawie się tu
fczorem przyniósł - im wina i torbę
biczów oraz trochę owoców Wie- -
porem przyniesie im nowe paszporty
1 dokładnie wyjazd ca-t- y
trójki do Algcru
— Nic ruszaicie sin niedzio Siedźcie
Hj w międzyczasie skomunikuję się z
-- Hiswą 1 z Tangerem Anna teraz mnie
-wpProowwiaeddzziianł a Wdóołlkókwupinawaomdcphaordęne
Anna W milrapnin 7nc7łn 7 rim nn
#L Wołków na ulicy Dodał jej i
iWgnał się:
anT-Do swidanja — jej idzie haraszo!
Wolków obecnie ambasa-- n
wezwanego do Moskwy po samo-jstwi- e
Anissimowa Nikt by Wolkowa
nie posądził że ma tak wysokie sta-isk- o:
ubrany był w szary pomięty
cz a kapelusz miał nasunięty na
-- : i rk3'3 na mego stara taksówka
luksusowy wóz ambasady z żółtą ta-J- ł
"CD" Pd odjeździe taksówki Anna
?Piła do sklepiku na rogu kupiła pa-®?- 3'
zapałki i dzienniki Z przyzwy-?lm-a
ogląda się czy kto jej nie śledzi
$JHe widc 'nic --podejrzanego Wró-frię- c
do pokoju
Obaj panowie z niecierpliwością rzu-1- 1
? na przyniesione przez nią gazety
Pokoju panuje milczenie dym papie--
K0yEeStninpii ionnio łiarri7ipi P7JJ
?u yko sbxhać suchy trzask zapałki
%o
Z czytacycn zapala nowego
~~ ''ie nie ma nic — mówi Anna
~- - Ani o garbusku ani o S®?wa tej cholerze Wanidze Jak
Igjae czy zniknęła sama czy ją Mo
Wolków nic o niej nie
nie chciał — przeciera oczy star--
— Nie wtykaj nosa nie swoje spra- - PTcho mówi młodszy — no Lajosz
SPjzj] gazety jeszcze raz może nie
j-ajos- z patrzy-- na zegarek Szósta
grożona pewną jego zdaniem
wojną jednocześnie z Niemcami
icnPiieweRrłooPsbwjoęąldaszciekesątóżrreezaatwuznsattwkyacurrhązywżpeaaarkbuitvnkpomranzcóeh-ci
rozpoczynać od nowa uaii-- o borcami że w tych warunkach
upnope5łanmić posasmtanoobwójisłtwnoie iczżeekajdąoc- braiłdazatoPsearłmowo ej aby szybko zro-
lmenuNiuapsotmęjpeanggoiaeła parrwocshiniłwisuPzmcezrłeonwiuaT' eireapsbaay-przez
dni w niipk-ani- n Sławka wraz z nim paliła papie- - ij Fui-om-i aiaweK popełnił sa- mobójstwo Wuieńka moia nn
wiedziała że ona postąpi tak sa- mo i że wezwała mnie aby to
powiedzieć
Orzekłem że zawarcie rjrzv mierzą między Hitlerem i Stali-nem
wydaje sie mało Drawdnnn
dobne (tak blednie myślałem)
i ze w każdym razie na samobói- - stwo będzie czas gdy wojna się
rozpocznie i nie nalćzy umierać
na zapas
Argumenty te wydawało
się logiczne me przekonały Te-resy
gdyż w czerwcu 1939 w
wieku lat 67 zabiła się strzałem
z rewolweru z którym bię od ro-ku
1905 nie rozstawała
To krótkie sprawozdanie na
suwa kuka wniosków Sławek
nie miał racji wiążąc pakty z
konserwatystami z pożyczką za-graniczną
gdyż kraje które
przeprowadziły radykalną refor-mę
rolną jak trzy państwa bał-tyckie
i Czechosłowacja otrzy-mywały
pożyczki obce i to sto-sunkowo
korzystniejsze od Pol-ski
Świadczy to tylko że Sławek
miał nieczyste sumienie w spra-wie
reformy rolnej Co ważniej-sze
Sławek nie mógł wiedzieć
na wiosnę 1939 o pakcie Stalina
z Hitlerem gdyż rokowania co
do tego były wówczas dopiero z
zalążku i dość od reali
zacji blawoj-bkładkows- ki któ
rego pytałem potwierdzi! że
rząd polski w tym czasie nie
miał na ten temat informacji co
jest zgodne z wynikami opraco
wań historycznych Sławoj wy
raził przytem zdanie że Sławek
był świetny jako satelita J Pił-sudskiego
lecz do prowadzenia
samodzielnej polityki nic byt
zdolny co potwierdza opinie
przytoczone tu o nim na wstę-pie
Wynika z tego jednak że
Sławek był obdarzony darem in-tuicji
czy jasnowidzenia i że
autorskie zastrzeżone
Copyright by S Wróbel
rcsoego mężczyźni 1 palą na głodny
gotowi
Miąazc omówią
rękę
podał
kilka
Sławka
miał głęboką wiarę w siłę swych
przeczuć gdyż inaczej nie nama-wiałby
do samobójstwa drugiej
osoby I Sławek i Perłowa zabili
się dlatego że nie chcieli dożyć
klęski i na nią patrzeć Nie moż-na
przytem sądzić że Sławek
przed śmiercią potępiał metody
sanacji gdyż niedawno przed-tem
odmówił wejścia rządu
z kandydatem prez Mościckiego
E Kwiatkowskim który repre-zentował
tendencje liberalne
Sławek nic wahał się popełnić
samobójstwo gdyż nie był w rzą-dzie
co łagodziło znaczenie po-lityczne
jego czynu lo że Sławek przed śmiercią
palił tak gruntownie papiery i
korespondencję świadczy że
uciekał un przed odpowiedział- -
nubuą Historyczną i zapewne
wstydu swa przebieg po-łalno- ść
Zresztą policja jego wkrótce
aitiieiti uuszutiiwaia w mieszKa-- 1 r - j- -
niu jego papierów któ-re
zapewne i tak uległyby znisz
czeniu
Nim skończę pragnę jeszcze
łączący się z osobą
siawKa oay był on premierem
Nubar Gulbcnkian 71-Ict- ni lon
dynczjK pochodzenia armcńbkiego
uchodzący za jednego z najbogat-szych
ludzi w Anglii zakochany
jest od dawna w londyńskich tak-sówkach
Mówi on iż sprawia mu
to niezwykłą przyjemność gdy mo
że siedzieć w nich wyprostowany
całą wysokość wzrost ma
czego sobie) z olindrcm na glo
wie i nic zawadzać przy tym jego
denkiem o sufit wozu jak ma
miejsce z reguły we wszystkich
(aktówkach w innych mia&lnch
świata Jak wiadomo taksówki
dyńskie w przeważającej czcici ma
ją wygląd bardzo starożytny
glicy kochają się w tradycji —
wiadomo Nic przeszkadza
że przypominają zludcnia
samochody z okresu I wojny świa
towej
Gulbcnkian żeby nic mieć
kłopotów w razie czego kupił so
bic swoją właśni] taksówkę i ka
ją wewnątrz urządzić jak
lubi Siedzenia jej pokryte
luksusowym bardzo drogim mate-riałem
w kolorze
drzwi wozu otwierają się automa
tycznie po pociśnieciu odpowied-niego
guzika wnętrze wozu oświct
16
ROZDZIAŁ CZTERNASTY Zwraca Wolkowa
W pokoju jest szaro od dymu papie- - — A może coś przekąsimy?
tez
na od
gazet!
tłustą
Wszystko
zastępuje
pa- -
sekretarce
iSJnął jakoś
w
dalekie
do
miał uczucie za dzia-- ' przeastawiając
po Przedniej po
Sławka
opisać
na (a ni
to
lon
An
im to
one do
Mr
zał tak
to są
jasnozielonym
Młodszy uśmiecha się i zabiera się
do paczki z kanapkami Anna otwiera
torbę z owocami podaje korkociąg i bu-telkę
wina Lajoszowi W pokoju jest ci-cho
ciepło syczy kaloryfer
— Pojedziemy do Algeru ale nic
wszyscy razem — mówi Lajosz wkręca-jąc
korkociąg do butelki Einilion
— Anna pojedzie ze mną odlecimy wie-czorem
do Marsylii stamtąd bezpośred
nio do Algeru Dziś lam zapewne zaczęła
się jakaś ruchawka strajk generalny
OAS też rąbnie kilku facetów: im wię-cej
draki tym lepiej dla nas! Ty Istvan
polecisz dziś w nocy do Rzymu stamtąd
zaś w nocy do Trypolisu My z Anną bę-dziemy
mieli paszporty szwajcarskie ty
będziesz udawał Węgra uchodźcę je-dziesz
niby na jakiś kongres filatelistów
Dobre te sandwicze — mlaska — przy
dałaby się gorąca kawa Może zeszłabyś
na dół Anno do patronki pogadaj z
nią czy nie zrobiłaby nam kawy? Spać
mi się chce z tego siedzenia cały dzień
w pokoju hotelowym!
Anna kieruje się do drzwi zabiera
ze stołu dzbanek wychodzi Drzwi nie
zamyka na klucz zaraz wróci Istvan i
Lajosz siedzą rozparci w fotelach zaja-dają
Pn dziesięciu minutach Anna wraca
otwiera drzwi które lekko ustępują pod
nosem Anny zjawia się lufa rewolweru
Dziewczyna drgnęła lecz nie puściła
dzbanka z kawą podnosi oczy wyżej i
widzi roześmianego Yvesa Yves odbiera
jej lewą ręką dzbanek gestem zaprasza
do środka i mruczy:
— Tylko bez awantur mademoiselle
Annnl
W pokoju oprócz Yvesa jest jeszcze
dwóch innych mężczyzn w dłoniach ma-ją
browningi Istvan i Lajosz stoją obok
szafy ręce mają wzniesione do góry
widać tylko ich plecy i pomarszczone
rękawy z których wysiają mankiety ko-szul
i białe z odpływu krwi dłonie Anna
imieniem noznaje w jednym z męż
czyzn taksiarza który po 'meczu odwiózł
całą trojkę do noieiu
Yves jest ciągle uśmiechnięty Trzy-- ™
rowniwer i z tym denerwującym u- -
iorhom --na twarzy prosi aby podnio
sła ręce do góry Trzeci mężczyzna ob--1
r zgłosiła się do mnie nauczvcicl- -
Ą ka ludowa zdaje się z okolic Ży
rardowa z listem od Związku
Nauczycielstwa aby udzielić jej
yuiauv łJidmii-- j lUMieuziaia ze miała inspekcję w czasie której
pytano dzieci dlaczego premier
bławek ma szramy na twarzy
(Miał on zniekształconą twarz
od wybuchu bomby którą sam
fabrykował w Milanówku) Żad-ne
z dzieci ani sama nauczyciel-ka
nic wiedział}' wobeo czego
inspektor zagroził że wyda o
nauczycielce opinię ujemną co
mogło spowodować przeniesie-nie
jej do innej szkoły Gdy mi
mów on się usmiecnnąłem w
trakcie z tego opowiadania
klientka się rozpłakała Uważa-łem
że nawet w ówczesnych wa-runkach
władze nie zaryzykują
publicznego ośmieszania i radzi
łem klientce zachować sprawę w
dyskrecji a po otrzymaniu oce-ny
prosić o nowa inspekcjo
Sławek tej
'"-- " v'v i-ii- uv
epizod
St
rem Nauczycielka więcej się nie
zgłosiła
Kult legendy kult władzy i
koniec tak żałosny
Wacław Goldman
(Jutro Polski — Londyn)
Własna taksówka milionera
lone jest dyskretnym światłem
stjlizowanjch w miedzi lamp przy
pominająeych swym wyglądem
lampy stajenne na masce wozu
na radiatorze umieszczona jest
kryształowa figura nagiej piękno
ści oświetlonej z wewnątrz karo-seria
utrzymana jest w kolorze
czarnym z delikatnymi w7orami
zielonymi
Koszt tej specjalnej taksówki
wyniósł $9800 czyli dwa razy tyle
ile płaci się 71 normalną taksówkę
Mr Gulbcnkian posiadał już swi
prywatną taksówkę od szeregu lat
ale zużyła się już nieco i trzeba jn
I15I0 zastąpić nową Poprzednia ró
wnież była wkończona luksusowo
i obie naturalnie — stara i rowa —
Lpozwalały właścicielowi siedzieć w
nich prosto i z cylindrem na gło-wic
że przypominały z tej racji
kształtem wysoką wieże — nic to
właścicielowi nic szkodziło: grunt
to wygoda mówił
Starą jego taksówkę nabył za
$5000 właściciel restauracji z Chi
cago A Liebcrman posiadający
podobny gust jak Gulbenkian
Koszty przewozu auta nic przerazi-ły
go Chciał go mieć i ma -- Reszta
nic jest ważna --1
szukał ją z kicizcni żakietu wyjął re-wolwer
— O ile państwo nic będziecie się
awanturować to urządzimy pokaz nasze-go
nowego magnetofonu — Yves zwraca
się do Anny
Anna jest blada Yvcs odktoda re-wolwer
klęka przy aparacie który przy-nieśli
z sobą przekręca guzik za chwilę
jest trzask i oto płynie głos Wolkowa:
"Gratuluję wam roboty z garbuskiem
Odwalona bez zarzutu!"
Yvcs zamyka aparat
— To wystarczy wszyscy wiemy o
co chodzi Ncst-c-c pas mademoiselle?
Zwiążcie im ręce i zakneblujcie usta —
zwraca się do podkomendnych Charles-taksiar- z
szybko i z wprawą zabiera się
do roboty Istvan i Lajosz są bierni pod-dają
się tej operacji dobrze widocznie
zważyli że opór nic ma żadnych szans
Anna zagryza wargi jest blada ale pró-buje
uśmiechu:
— Ach lo pan? Dobrze grał pan
rolę zapalonego zwolennika hokeju Czy
może mi pan powiedzieć co się dzieje
z Leonem?
— Powiem pani jak przyjdzie towa-rzysz
Wołków — Yvcs wyciąga do niej
papierośnicę — Zapali pani? To tak na
uspokojenie nerwów za chwilę i pani
nałożymy knebel ażeby nie było niespo-dzianek
Pozwoli pani iż w pokoju pani
urządzimy mały "kocioł"?
Anna nie wie co robić myśli gorącz-kowo:
wziąć papierosa czy nic? I co
dalej? Papieros? Zyska w ten sposób na
czasie
— Nie chce pani to nie mru-czy
Yves Sam zapala i zaciąga się dy-mem
— Chcę! — mówi wreszcie Anna
— Teraz już jest za późno Poza tym
mówi się: "proszę" a nie: "chcę" Ka-rolk- u
zwiąż ją!
Anna szamoce się wyrywa krzyczy
Na usta spadła jej dławiąca i ciężka dłoń
tego trzeciego Charles zgrabnym ru-chem
uchwycił ją za rękę — znajomoil:
dżiu-diits- u zawsze się przydaje w obec-nych
czasach — i oto Anna leży już na
ziemi Istvan i Lajosz są purpurowi ze
złości iwarze ich nabiegły krwią za
chwilę tylko słychać wściekłe chrapliwe
krztuszenie się dziewczyny Na ustach
ma ona knebel pomiędzy wargi we-pchnięto
Annie jej własną chusteczkę
zapach perfum tak miły zawsze teraz
ją dusi Ręce ma ona związane z tyłu
Potem jej towarzyszy przywiązano do
foteli bełkocą coś z nosa im cieknie
Yves z uprzejmym uśmieszkiem obciera
ich nosy jak niańka niemowlętom
— Bardzo nam przykro drodzy pańs
two ale musimy być niegrzeczni Służ-ba!
Nie bójcie się ani nie zgwałcimy
pani jak to robią sowieci ani nie ześle
my państwa do Workuty u nas tego
wienie
na
CO DAJE KINO?
Słynny pisarz francuski Mau-ria- c nie jest zwolennikiem kina
— Bardzo często' stawiam so-bie
pytanie — powiedział pew-nego
razu do swego przyjaciela
— na co może liczyć inteligent-ny
człowiek wybierający się do
kina?
— A jednak — powiedział
przyjaciel — może na przykład
uczyć na to ze usiądzie obok
miłej sąsiadki
DOBRZE TRAFU
Kiedy w r 1900 Jakub Was-sermann
(1873-1934- ) autor
"Sprawy Mauriciusa" miał za- miar pojąć za żonę młodą
dziewczynę był on już autorem
znanym ale mimo to jeszcze
wciąż ubogim Ojciec ukochanej
zapytał go:
— Jakie są pańskie dochody?
— Pewnych nie ma nawet 10
marek — odpowiedział Wasser-mann
Odpowiedź ta bardzo rozbawi-ła
przyszłego teścia Z zadowole-niem
powiedział więc: I
— Pańska szczerość podoba
mi się Jest pan dla mnie ideal-nym
--zięciem
TROSKA PISARZA
Przez pewien okres czasu pi-sarz
francuski Emil Zola (1010-1902- )
zjł w nadzwyczaj skrom-nych
warunkach Gzęsto nic
miał nawet na zapłacenie
za pokój na poddaszu w Pa-ryżu
Jednego razu gdy znowu
nie zapłacił komornegp niezado-wolona
gospodyni odezwała się
do niego:
— Moj panic! Tego już za wie-le
Więcej już nie będę zapi-sywać
i czekać na pieniądze!
Robiąc naiwną minę Zola oJ-rze- ki
na to:
— Dobrze ale w takim razie
będzie pani musiała zapamiętać
to sobie
AM W W ŚMIERCI
Król Ludwik Filip odwiedził
umiciającego Tajhjyranda
— Najjaśniejszy panic cier-pię
jak potępieniec — powie-dział
wielki minister
— Już - wyrwało się królo-wi
GENERAL OD ODWROTÓW
Francuski generał Moreau
znany był z powodu swych "zwy-cięskich
odwrotów" Talleyrand
powiedział kiedyś o nim:
— Ten człowiek przypomina
mi bęben Słychać go dopiero
wtedy gdy go biją
nic ma' — mówi Yvcs Za chwilę zwraca
się do trzeciego mężczyzny:
— Fclix tu już nic jesteś potrzebny
Wyjdź na korytarz stan sobie gdzieś w
ciemnym kącie tam gdzie magazynują
bieliznę hotelową i czekaj na Wolkowa
Powinien tu byćwkrótec więc odetnlesz
mu odwrót gdyby chciał uciekać
— Ccst cela — mruczy i"cllx i wy- chodzi
Yves siada na jtolc i zabiera się do
jedzenia pozostałych sandwiczów
— Jedz Charles — zwraca się do
kolegi — pierwszy raz się najemy na
koszt ambasady sowieckiej Dobre te 'ka-napki
szkoda że nic z kawiorem
Potem pozwijał opakowania strzepał
okruszki ze stołu zjadł jeszcze razem z
Charlescm pozostałe owoce zdjął mary- narkę gdyż było gorąco rozpiął kołnie-rzyk
koszuli i obluźiul kra wal Czeka)
Charles bla obok' drzwi luż kolo para-wanu
zagradzającego wejście do łazien-ki
Około ósmej zapukano Yves ujął re-wolwer
i trzymając rękę z bronią z tyłu
podszedł cicho do drzwi Otworzył ie
nagle
pewną
czyn-szu
Na progu slala kobieta nie znal jej
Przez Iwarz przybyłej przebiegło zdzi
— Czy lu mieszka mademoiselle An
Kovacs?
— Tak proszę wejść
Gdy za parawanem zobaczyła powią-zanych
mężczyzn na fotelach a Annę
na łóżku chciała cofnąć się była prze rażona Lecz z tyłu stał Felix i lufą re-wolweru
popychał ją by weszła
Po kilku minutach i ona była zwią-zana
położono ją na szerokim łóżku koło
Anny Patrzyły obie na siebie spojrze-nia
ich odzwierciadlały to co mogły w
takich momentach odzwierciadlać: wście-kłość
i strach
— Felix wracaj na swoje miejsce
może jeszcze ktoś przyjdzie — zaśmiał
się Yves — a ty Charles zatelefonuj do
Wybota
Na to nazwisko wszyscy powiązani
poruszyli się niespokojnie
— Powiedz mu co miała przy sobie
owa pani zaraz jak ona się nazywa?
Acha Zofia Cieplicka pracuje w radio
To urzędniczka Cailloux świetnie wszy
stko się składa Ale czemu sam Wołków
nie przyszedł? — drapał się w głowę
Yves — Ta facetka miała przy sobie
dużo pieniędzy fałszywe paszporty dla
całej trójki zarezerwowane bilety Air-Fran- ce
i dwie koperty Zdaje się że to
co jest w nich to szyfrowane instrukcje
Warto by kogoś wysłać na lotnisko od
jazd z dworca Inwalidów ma nastąpić za
godzinę może tam zjawi się Wołków?
No idź Charles ja tu zostanę sam Spy-taj
starego co mamy dalej robić?
WmWmmmmmmmm
Anegdoty ADWOKACI I NOTARIUSZE
GEORGE BEN BA
ADWOKAT I NOTARIUSZ
Mówi po polsku
I IM Dundas St W Toronto
Tal LE 44431 - LE 44433
JAN L Z GÓRA BA
ADWOKAT I NOTARIUSZ
Suit ail 200 Bay St
Toronto 1 Onłirlo
Tal EM 4863 (lub EM 449&1)
Uieszkanle: tel 2774465
17--S
BIELSKI & BIELSKI
Adwokaci Notariusze Obrońcy
Załatw lan wszelkie sprnu imIIiic
1 karne Plcnlde na pofjojkl
C M BIELSKI BA BCL
V W BIELSKI B COMM
Sulle 305
National Bultding
347 BAY ST — TORONTO
Biuro tel: EM MJ51
Wlecz tel: 112-S4S-}:- ?:
100 w
SI
OKULIŚCI
'
BR BUKOWSKA BEJNAR OD
274 Roncesvalles Ave
(przy Gcoffrey)
Tol LE 2-S4-
W
GHldnv pnJvc: codilcnnle od 10
rano do 8 wlecz W soboty od 10
do 4 po pol
82-- W
DENTYŚCI
Dr W SADAUSKAS
LEKARZ DENTYSTA
Prz)jmujo za upizcdnim telefonio nin porozumieniem Telefon LE 1-4-
250 129 Rd
_ (drugi dom od
Dr E Wachna
DENTYSTA
10— lHi 2— 0
386 BathurU St — EM 4-65-
15
j-- w
PALM PLAŻA RESTAURANT
89 Roncetvalles Ave — Toronto — Tel LE 5-45-
40
Najsmaczniejsza polska kuchnia — Sale na wesela 1 przyjęcia
Przyjmuje zamówienia na wesela i dostarcza do domu
— NAJROZMAITSZE TRUNKI DO OBIADU —
Lokal otwarty do godziny 1-s- ie w nocy
TANCE w katdy czwartek płatek i tobot przy tynnt poltkltl orkleitrtt
p Camlcklego
ARMY & NAVY DEPARTMENT STORES
Vtncouvtr — Edmonton — Regina — New Weitmlmter — Moosa Jaw
Dobre towary po uczciwej' cenie Nikt nas nie prześcignie w
jakości i taniości Płacie gotówka płacicie najtaniej Obsługujemy
rzetelnie choć nie udzielamy kredytu i nie mamy dostawy bo
to nieraz kosztuje więcej niż towar
Zapewniamy zadowolenie ze ws7ystkicgo co kupi się un Poco płacić więcej gdrieindziej
W ARMY & NAW wszystko najtaniej '„
Artystycznie Wykonujo Wszelkie' Praco Fotograficzne
L Pilaciński
ART'S PHOTO STUDIO'
780 Oueon St W (róg Gorcvalc) Tol Ros! 489-590- 1
RZECZYWIŚCIE ODŚWIEŻAJĄCE
Jedyny napój który smakiem tak
żywo przypomina napoje urywa-no
przoz Was w "starym kraju"
%±
Grenadier
ItonccsMilIes)
(iotlziny:
3647994
r
Robiąc zakupy zawsze pamiętał- -
cio o znaku jak na tej butelce
ćW
GWARANTUJEMY: i
ZE WASZE PRAGNIENIE ' ' „
ZOSTANIE ZASPOKOJONE
t
- Zachwyt rodziny!
t - Dla dzieci wydarzenie!
- Napój nic mający sobie
riunłfłiM
- ♦ ł0EłI6ł
SŁODKIE KORZENNE
i pełnr pyt-myc- li dodatków
ŚNIADANIOWE BUŁECZKI
CYNAMONOWE
Ticr na hyljko rosnących drożdżach Plcibcliinann '
na drodach na których można polegać Nabierz zwy- czaju uywania drOdy Klcibcliniann gdy pieczesz w'
domu Uediesz scfAliwa ic je odkryłaś
BUŁECZKI CYNAMONOWE
1'olac razem i odłóż: A kubki przesianej maki uniwer-salnej
12 łyżeczki cynamonu 12 łyżeczki gałki musz-kątow- e
i 18 łyieczkl goidzlkow
Podgrzej: 34 kubka mleka
Dodaj: 6 łyiek margaryny Blue Bonnet lub masła 12 -- kubka miałkiego cukru 1 12 łyieczkl soli
Ostudź do temperatury letniej Odmierz do miski 12
kubka letniej wody Rozpuść w niej 2 łyieczkl cukru
Posyp po wierzchu: zawartość dwóch torebek Szybko
Rosnących Suchych Droidiy Flelschmann
Pozostaw na 10 minut Następnie zamieszaj
Do mieszaniny mlecznej dodaj drożdże 1 całe jajo i je-dno
iółtko dobrze ubite i 2 kubki maki z korzeniami
Ubij na gładko Dodaj resztę korzennej mąki i jeszcze
około 12 kubka mtki tak aby ciasto było raczej mięk-kie
Wyrzuć ciasto na posypaną mąką stolnicę wyra-nbaiatłjusdzocpzoónkei
j nmiciskbiędwziieerzgcłahdkciieastia eploasstmycazrunje: tłuWszłóczżemd-o- t
nakryj Pozostaw do wyrośnięcia na godzinę! 15-minu- t"
w miejscu ciepłym wolnym od przeciągów Ciasto po- winno uróść podwójnie Przebij ciasto wyrzuć na stol-nicę
uformuj w wałek długi na 18 cali Pokrój na 12
części każda na półtora cala Uformuj kule ułóż rzę- dami w formie natłuszczonej o rozmiarze 7x11 cali
Pomaruj wierzch miękka margaryna Nakryj i pozostaw
do wyrośnięcia na 1 godzinę
Ubij na pianę: 1 białko 1 łyike zimnej wody
Posmaruj tym ciasto Posyp po wierzchu inicszaniną: 34 kubka brązowego cukru 1 łyika przesianej maki
1 łyiecika cynamonu 1 łyżka masła topionego
Piecz w piecu poprzednio nagrzanym do temperatury
375 F (średni) przez 40 do 45 minut
1 J:V-v- al 1 1 nt l :IHH illlUW1! W-JM- M
flttitimańń'-'- '!
OKULISTKA
VŹ S~?A StrA
lSi Ksssai 'tatim
4MrAy&stćSJńW&iTi
GDY PIECZESZ W DOMU UiYWAJ DROŻDŻY
FLEISCHMANN I BĄDż SPOKOJNA
X
':?
DHiiSimiSfKr
łUi-T- l W I
mm
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, May 11, 1966 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1966-05-11 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000292 |
Description
| Title | 000172b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | t ulisy śmierć Sjocbójstwo pułkownika i-j1i nba"jjłuteiuigc"o"7?vpf-'-r-h- emw- iseDraÓło-i-r- -a- cjeod-- -- Ł: PltSUaSWCKO w iułu P-"- " jł cpnsacin w kra- - pmczvnv samobójstwa nie :_' ńinne pismem denata H mniei eo nie ogłoszono Krywano ten akt rozpaczy ISru' „-on- in Uf łowi u " - Sławka -z iin(i mu koła które dhi w obozie sanacyjnym --'n nn śmierci Piłsudskie- - badz też jak Niedziałkowski -- Robotniku" niezadowoleniu JL 2 politvki obozu sanacyj-- 1 Ponieważ posiadam w tej -4-śnjie irmękoii inlfelvcjzv nwiepiabiudzące --MBOŚCl Uwataiii la uuunią- - jje uja"""" Piwka łączyła przyjaźń z cza- - r'mApólnvchPPSwa7lk7nnwa Foprgliaknsrif ni doj'jłj r " 7 -l-a Teresa za życia rena li--: to stałv sic luźniejsze z Jjodu rożnie politycznych ja- - zansouaiy się miymy oww-'łi- n i Perlem już od roku 1912 od śmierci Perlą w r 1927 inek wdwal się częściej z Aua Spotkałem go kiedyś w inieychodzącego od Perlo wi Na zapylanie o czym ino-- i nriDowiedziała że Sławek pjzjł sie jej na trudności rzą- - unia państwem Wp zdziwiłem się gayz sty lem od Perlą że Sławek wy-ińn- n umysłem nie był Mówio- - h też że pienvsza żona Piłsud-Ikjcg- o osoba inteligentna trak-Imt- a Sławka raczej lekceważą- - a Takie jednak były wtedy cza- - k że przynależność uo uujuwki trasach młodości stanowiła stateczną podstawę do uzna- - tii kogoś za wybitnego ni cza bnu Echa tych poglądów od-- lnałv sie jeszcze po wielu la- - lich na emigracji w Anglii do-lo- ki ostatni bojowcy z PPS nie huarh J Już do śmierci Sławka na wio nę roku 1939 Teresa Perłowa posiedziała mi w obecności ro imy ze biawcK przea samoDoj-dre- m przyszedł powiedzieć jej i moim zamierzę Zaczął od tłu-uczen- ia sie ze swej polityki tóta była sprzeczna z jego mło towym socjalizmem iwier-ii- ! żeJpakty z magnaterią w Mowie i Nieświeżu oraz ogra- - jeżenie reformy rolnei były onieczne dla uzyskania pożycz- - i zagranicznej której Polska ilnie potrzebowała Powiedział e niepodległość kraju jest za S Wróbel WALKA WYWIADÓW TRWA Wszelkie prawu 1 się do Anny teraz Obaj Anna Istvan pewno ?ego papierosa za drugim Czekają 'tttają telefon charać d'a{faircs Witowa Był u nich Drzed codzina vo- - ptulowal roboty z garbuskiem dziś mają wyjechać sa juz spakowani Wołków był u nich porozma- - yuał instrukcje ma zjawie się tu fczorem przyniósł - im wina i torbę biczów oraz trochę owoców Wie- - porem przyniesie im nowe paszporty 1 dokładnie wyjazd ca-t- y trójki do Algcru — Nic ruszaicie sin niedzio Siedźcie Hj w międzyczasie skomunikuję się z -- Hiswą 1 z Tangerem Anna teraz mnie -wpProowwiaeddzziianł a Wdóołlkókwupinawaomdcphaordęne Anna W milrapnin 7nc7łn 7 rim nn #L Wołków na ulicy Dodał jej i iWgnał się: anT-Do swidanja — jej idzie haraszo! Wolków obecnie ambasa-- n wezwanego do Moskwy po samo-jstwi- e Anissimowa Nikt by Wolkowa nie posądził że ma tak wysokie sta-isk- o: ubrany był w szary pomięty cz a kapelusz miał nasunięty na -- : i rk3'3 na mego stara taksówka luksusowy wóz ambasady z żółtą ta-J- ł "CD" Pd odjeździe taksówki Anna ?Piła do sklepiku na rogu kupiła pa-®?- 3' zapałki i dzienniki Z przyzwy-?lm-a ogląda się czy kto jej nie śledzi $JHe widc 'nic --podejrzanego Wró-frię- c do pokoju Obaj panowie z niecierpliwością rzu-1- 1 ? na przyniesione przez nią gazety Pokoju panuje milczenie dym papie-- K0yEeStninpii ionnio łiarri7ipi P7JJ ?u yko sbxhać suchy trzask zapałki %o Z czytacycn zapala nowego ~~ ''ie nie ma nic — mówi Anna ~- - Ani o garbusku ani o S®?wa tej cholerze Wanidze Jak Igjae czy zniknęła sama czy ją Mo Wolków nic o niej nie nie chciał — przeciera oczy star-- — Nie wtykaj nosa nie swoje spra- - PTcho mówi młodszy — no Lajosz SPjzj] gazety jeszcze raz może nie j-ajos- z patrzy-- na zegarek Szósta grożona pewną jego zdaniem wojną jednocześnie z Niemcami icnPiieweRrłooPsbwjoęąldaszciekesątóżrreezaatwuznsattwkyacurrhązywżpeaaarkbuitvnkpomranzcóeh-ci rozpoczynać od nowa uaii-- o borcami że w tych warunkach upnope5łanmić posasmtanoobwójisłtwnoie iczżeekajdąoc- braiłdazatoPsearłmowo ej aby szybko zro- lmenuNiuapsotmęjpeanggoiaeła parrwocshiniłwisuPzmcezrłeonwiuaT' eireapsbaay-przez dni w niipk-ani- n Sławka wraz z nim paliła papie- - ij Fui-om-i aiaweK popełnił sa- mobójstwo Wuieńka moia nn wiedziała że ona postąpi tak sa- mo i że wezwała mnie aby to powiedzieć Orzekłem że zawarcie rjrzv mierzą między Hitlerem i Stali-nem wydaje sie mało Drawdnnn dobne (tak blednie myślałem) i ze w każdym razie na samobói- - stwo będzie czas gdy wojna się rozpocznie i nie nalćzy umierać na zapas Argumenty te wydawało się logiczne me przekonały Te-resy gdyż w czerwcu 1939 w wieku lat 67 zabiła się strzałem z rewolweru z którym bię od ro-ku 1905 nie rozstawała To krótkie sprawozdanie na suwa kuka wniosków Sławek nie miał racji wiążąc pakty z konserwatystami z pożyczką za-graniczną gdyż kraje które przeprowadziły radykalną refor-mę rolną jak trzy państwa bał-tyckie i Czechosłowacja otrzy-mywały pożyczki obce i to sto-sunkowo korzystniejsze od Pol-ski Świadczy to tylko że Sławek miał nieczyste sumienie w spra-wie reformy rolnej Co ważniej-sze Sławek nie mógł wiedzieć na wiosnę 1939 o pakcie Stalina z Hitlerem gdyż rokowania co do tego były wówczas dopiero z zalążku i dość od reali zacji blawoj-bkładkows- ki któ rego pytałem potwierdzi! że rząd polski w tym czasie nie miał na ten temat informacji co jest zgodne z wynikami opraco wań historycznych Sławoj wy raził przytem zdanie że Sławek był świetny jako satelita J Pił-sudskiego lecz do prowadzenia samodzielnej polityki nic byt zdolny co potwierdza opinie przytoczone tu o nim na wstę-pie Wynika z tego jednak że Sławek był obdarzony darem in-tuicji czy jasnowidzenia i że autorskie zastrzeżone Copyright by S Wróbel rcsoego mężczyźni 1 palą na głodny gotowi Miąazc omówią rękę podał kilka Sławka miał głęboką wiarę w siłę swych przeczuć gdyż inaczej nie nama-wiałby do samobójstwa drugiej osoby I Sławek i Perłowa zabili się dlatego że nie chcieli dożyć klęski i na nią patrzeć Nie moż-na przytem sądzić że Sławek przed śmiercią potępiał metody sanacji gdyż niedawno przed-tem odmówił wejścia rządu z kandydatem prez Mościckiego E Kwiatkowskim który repre-zentował tendencje liberalne Sławek nic wahał się popełnić samobójstwo gdyż nie był w rzą-dzie co łagodziło znaczenie po-lityczne jego czynu lo że Sławek przed śmiercią palił tak gruntownie papiery i korespondencję świadczy że uciekał un przed odpowiedział- - nubuą Historyczną i zapewne wstydu swa przebieg po-łalno- ść Zresztą policja jego wkrótce aitiieiti uuszutiiwaia w mieszKa-- 1 r - j- - niu jego papierów któ-re zapewne i tak uległyby znisz czeniu Nim skończę pragnę jeszcze łączący się z osobą siawKa oay był on premierem Nubar Gulbcnkian 71-Ict- ni lon dynczjK pochodzenia armcńbkiego uchodzący za jednego z najbogat-szych ludzi w Anglii zakochany jest od dawna w londyńskich tak-sówkach Mówi on iż sprawia mu to niezwykłą przyjemność gdy mo że siedzieć w nich wyprostowany całą wysokość wzrost ma czego sobie) z olindrcm na glo wie i nic zawadzać przy tym jego denkiem o sufit wozu jak ma miejsce z reguły we wszystkich (aktówkach w innych mia&lnch świata Jak wiadomo taksówki dyńskie w przeważającej czcici ma ją wygląd bardzo starożytny glicy kochają się w tradycji — wiadomo Nic przeszkadza że przypominają zludcnia samochody z okresu I wojny świa towej Gulbcnkian żeby nic mieć kłopotów w razie czego kupił so bic swoją właśni] taksówkę i ka ją wewnątrz urządzić jak lubi Siedzenia jej pokryte luksusowym bardzo drogim mate-riałem w kolorze drzwi wozu otwierają się automa tycznie po pociśnieciu odpowied-niego guzika wnętrze wozu oświct 16 ROZDZIAŁ CZTERNASTY Zwraca Wolkowa W pokoju jest szaro od dymu papie- - — A może coś przekąsimy? tez na od gazet! tłustą Wszystko zastępuje pa- - sekretarce iSJnął jakoś w dalekie do miał uczucie za dzia-- ' przeastawiając po Przedniej po Sławka opisać na (a ni to lon An im to one do Mr zał tak to są jasnozielonym Młodszy uśmiecha się i zabiera się do paczki z kanapkami Anna otwiera torbę z owocami podaje korkociąg i bu-telkę wina Lajoszowi W pokoju jest ci-cho ciepło syczy kaloryfer — Pojedziemy do Algeru ale nic wszyscy razem — mówi Lajosz wkręca-jąc korkociąg do butelki Einilion — Anna pojedzie ze mną odlecimy wie-czorem do Marsylii stamtąd bezpośred nio do Algeru Dziś lam zapewne zaczęła się jakaś ruchawka strajk generalny OAS też rąbnie kilku facetów: im wię-cej draki tym lepiej dla nas! Ty Istvan polecisz dziś w nocy do Rzymu stamtąd zaś w nocy do Trypolisu My z Anną bę-dziemy mieli paszporty szwajcarskie ty będziesz udawał Węgra uchodźcę je-dziesz niby na jakiś kongres filatelistów Dobre te sandwicze — mlaska — przy dałaby się gorąca kawa Może zeszłabyś na dół Anno do patronki pogadaj z nią czy nie zrobiłaby nam kawy? Spać mi się chce z tego siedzenia cały dzień w pokoju hotelowym! Anna kieruje się do drzwi zabiera ze stołu dzbanek wychodzi Drzwi nie zamyka na klucz zaraz wróci Istvan i Lajosz siedzą rozparci w fotelach zaja-dają Pn dziesięciu minutach Anna wraca otwiera drzwi które lekko ustępują pod nosem Anny zjawia się lufa rewolweru Dziewczyna drgnęła lecz nie puściła dzbanka z kawą podnosi oczy wyżej i widzi roześmianego Yvesa Yves odbiera jej lewą ręką dzbanek gestem zaprasza do środka i mruczy: — Tylko bez awantur mademoiselle Annnl W pokoju oprócz Yvesa jest jeszcze dwóch innych mężczyzn w dłoniach ma-ją browningi Istvan i Lajosz stoją obok szafy ręce mają wzniesione do góry widać tylko ich plecy i pomarszczone rękawy z których wysiają mankiety ko-szul i białe z odpływu krwi dłonie Anna imieniem noznaje w jednym z męż czyzn taksiarza który po 'meczu odwiózł całą trojkę do noieiu Yves jest ciągle uśmiechnięty Trzy-- ™ rowniwer i z tym denerwującym u- - iorhom --na twarzy prosi aby podnio sła ręce do góry Trzeci mężczyzna ob--1 r zgłosiła się do mnie nauczvcicl- - Ą ka ludowa zdaje się z okolic Ży rardowa z listem od Związku Nauczycielstwa aby udzielić jej yuiauv łJidmii-- j lUMieuziaia ze miała inspekcję w czasie której pytano dzieci dlaczego premier bławek ma szramy na twarzy (Miał on zniekształconą twarz od wybuchu bomby którą sam fabrykował w Milanówku) Żad-ne z dzieci ani sama nauczyciel-ka nic wiedział}' wobeo czego inspektor zagroził że wyda o nauczycielce opinię ujemną co mogło spowodować przeniesie-nie jej do innej szkoły Gdy mi mów on się usmiecnnąłem w trakcie z tego opowiadania klientka się rozpłakała Uważa-łem że nawet w ówczesnych wa-runkach władze nie zaryzykują publicznego ośmieszania i radzi łem klientce zachować sprawę w dyskrecji a po otrzymaniu oce-ny prosić o nowa inspekcjo Sławek tej '"-- " v'v i-ii- uv epizod St rem Nauczycielka więcej się nie zgłosiła Kult legendy kult władzy i koniec tak żałosny Wacław Goldman (Jutro Polski — Londyn) Własna taksówka milionera lone jest dyskretnym światłem stjlizowanjch w miedzi lamp przy pominająeych swym wyglądem lampy stajenne na masce wozu na radiatorze umieszczona jest kryształowa figura nagiej piękno ści oświetlonej z wewnątrz karo-seria utrzymana jest w kolorze czarnym z delikatnymi w7orami zielonymi Koszt tej specjalnej taksówki wyniósł $9800 czyli dwa razy tyle ile płaci się 71 normalną taksówkę Mr Gulbcnkian posiadał już swi prywatną taksówkę od szeregu lat ale zużyła się już nieco i trzeba jn I15I0 zastąpić nową Poprzednia ró wnież była wkończona luksusowo i obie naturalnie — stara i rowa — Lpozwalały właścicielowi siedzieć w nich prosto i z cylindrem na gło-wic że przypominały z tej racji kształtem wysoką wieże — nic to właścicielowi nic szkodziło: grunt to wygoda mówił Starą jego taksówkę nabył za $5000 właściciel restauracji z Chi cago A Liebcrman posiadający podobny gust jak Gulbenkian Koszty przewozu auta nic przerazi-ły go Chciał go mieć i ma -- Reszta nic jest ważna --1 szukał ją z kicizcni żakietu wyjął re-wolwer — O ile państwo nic będziecie się awanturować to urządzimy pokaz nasze-go nowego magnetofonu — Yves zwraca się do Anny Anna jest blada Yvcs odktoda re-wolwer klęka przy aparacie który przy-nieśli z sobą przekręca guzik za chwilę jest trzask i oto płynie głos Wolkowa: "Gratuluję wam roboty z garbuskiem Odwalona bez zarzutu!" Yvcs zamyka aparat — To wystarczy wszyscy wiemy o co chodzi Ncst-c-c pas mademoiselle? Zwiążcie im ręce i zakneblujcie usta — zwraca się do podkomendnych Charles-taksiar- z szybko i z wprawą zabiera się do roboty Istvan i Lajosz są bierni pod-dają się tej operacji dobrze widocznie zważyli że opór nic ma żadnych szans Anna zagryza wargi jest blada ale pró-buje uśmiechu: — Ach lo pan? Dobrze grał pan rolę zapalonego zwolennika hokeju Czy może mi pan powiedzieć co się dzieje z Leonem? — Powiem pani jak przyjdzie towa-rzysz Wołków — Yvcs wyciąga do niej papierośnicę — Zapali pani? To tak na uspokojenie nerwów za chwilę i pani nałożymy knebel ażeby nie było niespo-dzianek Pozwoli pani iż w pokoju pani urządzimy mały "kocioł"? Anna nie wie co robić myśli gorącz-kowo: wziąć papierosa czy nic? I co dalej? Papieros? Zyska w ten sposób na czasie — Nie chce pani to nie mru-czy Yves Sam zapala i zaciąga się dy-mem — Chcę! — mówi wreszcie Anna — Teraz już jest za późno Poza tym mówi się: "proszę" a nie: "chcę" Ka-rolk- u zwiąż ją! Anna szamoce się wyrywa krzyczy Na usta spadła jej dławiąca i ciężka dłoń tego trzeciego Charles zgrabnym ru-chem uchwycił ją za rękę — znajomoil: dżiu-diits- u zawsze się przydaje w obec-nych czasach — i oto Anna leży już na ziemi Istvan i Lajosz są purpurowi ze złości iwarze ich nabiegły krwią za chwilę tylko słychać wściekłe chrapliwe krztuszenie się dziewczyny Na ustach ma ona knebel pomiędzy wargi we-pchnięto Annie jej własną chusteczkę zapach perfum tak miły zawsze teraz ją dusi Ręce ma ona związane z tyłu Potem jej towarzyszy przywiązano do foteli bełkocą coś z nosa im cieknie Yves z uprzejmym uśmieszkiem obciera ich nosy jak niańka niemowlętom — Bardzo nam przykro drodzy pańs two ale musimy być niegrzeczni Służ-ba! Nie bójcie się ani nie zgwałcimy pani jak to robią sowieci ani nie ześle my państwa do Workuty u nas tego wienie na CO DAJE KINO? Słynny pisarz francuski Mau-ria- c nie jest zwolennikiem kina — Bardzo często' stawiam so-bie pytanie — powiedział pew-nego razu do swego przyjaciela — na co może liczyć inteligent-ny człowiek wybierający się do kina? — A jednak — powiedział przyjaciel — może na przykład uczyć na to ze usiądzie obok miłej sąsiadki DOBRZE TRAFU Kiedy w r 1900 Jakub Was-sermann (1873-1934- ) autor "Sprawy Mauriciusa" miał za- miar pojąć za żonę młodą dziewczynę był on już autorem znanym ale mimo to jeszcze wciąż ubogim Ojciec ukochanej zapytał go: — Jakie są pańskie dochody? — Pewnych nie ma nawet 10 marek — odpowiedział Wasser-mann Odpowiedź ta bardzo rozbawi-ła przyszłego teścia Z zadowole-niem powiedział więc: I — Pańska szczerość podoba mi się Jest pan dla mnie ideal-nym --zięciem TROSKA PISARZA Przez pewien okres czasu pi-sarz francuski Emil Zola (1010-1902- ) zjł w nadzwyczaj skrom-nych warunkach Gzęsto nic miał nawet na zapłacenie za pokój na poddaszu w Pa-ryżu Jednego razu gdy znowu nie zapłacił komornegp niezado-wolona gospodyni odezwała się do niego: — Moj panic! Tego już za wie-le Więcej już nie będę zapi-sywać i czekać na pieniądze! Robiąc naiwną minę Zola oJ-rze- ki na to: — Dobrze ale w takim razie będzie pani musiała zapamiętać to sobie AM W W ŚMIERCI Król Ludwik Filip odwiedził umiciającego Tajhjyranda — Najjaśniejszy panic cier-pię jak potępieniec — powie-dział wielki minister — Już - wyrwało się królo-wi GENERAL OD ODWROTÓW Francuski generał Moreau znany był z powodu swych "zwy-cięskich odwrotów" Talleyrand powiedział kiedyś o nim: — Ten człowiek przypomina mi bęben Słychać go dopiero wtedy gdy go biją nic ma' — mówi Yvcs Za chwilę zwraca się do trzeciego mężczyzny: — Fclix tu już nic jesteś potrzebny Wyjdź na korytarz stan sobie gdzieś w ciemnym kącie tam gdzie magazynują bieliznę hotelową i czekaj na Wolkowa Powinien tu byćwkrótec więc odetnlesz mu odwrót gdyby chciał uciekać — Ccst cela — mruczy i"cllx i wy- chodzi Yves siada na jtolc i zabiera się do jedzenia pozostałych sandwiczów — Jedz Charles — zwraca się do kolegi — pierwszy raz się najemy na koszt ambasady sowieckiej Dobre te 'ka-napki szkoda że nic z kawiorem Potem pozwijał opakowania strzepał okruszki ze stołu zjadł jeszcze razem z Charlescm pozostałe owoce zdjął mary- narkę gdyż było gorąco rozpiął kołnie-rzyk koszuli i obluźiul kra wal Czeka) Charles bla obok' drzwi luż kolo para-wanu zagradzającego wejście do łazien-ki Około ósmej zapukano Yves ujął re-wolwer i trzymając rękę z bronią z tyłu podszedł cicho do drzwi Otworzył ie nagle pewną czyn-szu Na progu slala kobieta nie znal jej Przez Iwarz przybyłej przebiegło zdzi — Czy lu mieszka mademoiselle An Kovacs? — Tak proszę wejść Gdy za parawanem zobaczyła powią-zanych mężczyzn na fotelach a Annę na łóżku chciała cofnąć się była prze rażona Lecz z tyłu stał Felix i lufą re-wolweru popychał ją by weszła Po kilku minutach i ona była zwią-zana położono ją na szerokim łóżku koło Anny Patrzyły obie na siebie spojrze-nia ich odzwierciadlały to co mogły w takich momentach odzwierciadlać: wście-kłość i strach — Felix wracaj na swoje miejsce może jeszcze ktoś przyjdzie — zaśmiał się Yves — a ty Charles zatelefonuj do Wybota Na to nazwisko wszyscy powiązani poruszyli się niespokojnie — Powiedz mu co miała przy sobie owa pani zaraz jak ona się nazywa? Acha Zofia Cieplicka pracuje w radio To urzędniczka Cailloux świetnie wszy stko się składa Ale czemu sam Wołków nie przyszedł? — drapał się w głowę Yves — Ta facetka miała przy sobie dużo pieniędzy fałszywe paszporty dla całej trójki zarezerwowane bilety Air-Fran- ce i dwie koperty Zdaje się że to co jest w nich to szyfrowane instrukcje Warto by kogoś wysłać na lotnisko od jazd z dworca Inwalidów ma nastąpić za godzinę może tam zjawi się Wołków? No idź Charles ja tu zostanę sam Spy-taj starego co mamy dalej robić? WmWmmmmmmmm Anegdoty ADWOKACI I NOTARIUSZE GEORGE BEN BA ADWOKAT I NOTARIUSZ Mówi po polsku I IM Dundas St W Toronto Tal LE 44431 - LE 44433 JAN L Z GÓRA BA ADWOKAT I NOTARIUSZ Suit ail 200 Bay St Toronto 1 Onłirlo Tal EM 4863 (lub EM 449&1) Uieszkanle: tel 2774465 17--S BIELSKI & BIELSKI Adwokaci Notariusze Obrońcy Załatw lan wszelkie sprnu imIIiic 1 karne Plcnlde na pofjojkl C M BIELSKI BA BCL V W BIELSKI B COMM Sulle 305 National Bultding 347 BAY ST — TORONTO Biuro tel: EM MJ51 Wlecz tel: 112-S4S-}:- ?: 100 w SI OKULIŚCI ' BR BUKOWSKA BEJNAR OD 274 Roncesvalles Ave (przy Gcoffrey) Tol LE 2-S4- W GHldnv pnJvc: codilcnnle od 10 rano do 8 wlecz W soboty od 10 do 4 po pol 82-- W DENTYŚCI Dr W SADAUSKAS LEKARZ DENTYSTA Prz)jmujo za upizcdnim telefonio nin porozumieniem Telefon LE 1-4- 250 129 Rd _ (drugi dom od Dr E Wachna DENTYSTA 10— lHi 2— 0 386 BathurU St — EM 4-65- 15 j-- w PALM PLAŻA RESTAURANT 89 Roncetvalles Ave — Toronto — Tel LE 5-45- 40 Najsmaczniejsza polska kuchnia — Sale na wesela 1 przyjęcia Przyjmuje zamówienia na wesela i dostarcza do domu — NAJROZMAITSZE TRUNKI DO OBIADU — Lokal otwarty do godziny 1-s- ie w nocy TANCE w katdy czwartek płatek i tobot przy tynnt poltkltl orkleitrtt p Camlcklego ARMY & NAVY DEPARTMENT STORES Vtncouvtr — Edmonton — Regina — New Weitmlmter — Moosa Jaw Dobre towary po uczciwej' cenie Nikt nas nie prześcignie w jakości i taniości Płacie gotówka płacicie najtaniej Obsługujemy rzetelnie choć nie udzielamy kredytu i nie mamy dostawy bo to nieraz kosztuje więcej niż towar Zapewniamy zadowolenie ze ws7ystkicgo co kupi się un Poco płacić więcej gdrieindziej W ARMY & NAW wszystko najtaniej '„ Artystycznie Wykonujo Wszelkie' Praco Fotograficzne L Pilaciński ART'S PHOTO STUDIO' 780 Oueon St W (róg Gorcvalc) Tol Ros! 489-590- 1 RZECZYWIŚCIE ODŚWIEŻAJĄCE Jedyny napój który smakiem tak żywo przypomina napoje urywa-no przoz Was w "starym kraju" %± Grenadier ItonccsMilIes) (iotlziny: 3647994 r Robiąc zakupy zawsze pamiętał- - cio o znaku jak na tej butelce ćW GWARANTUJEMY: i ZE WASZE PRAGNIENIE ' ' „ ZOSTANIE ZASPOKOJONE t - Zachwyt rodziny! t - Dla dzieci wydarzenie! - Napój nic mający sobie riunłfłiM - ♦ ł0EłI6ł SŁODKIE KORZENNE i pełnr pyt-myc- li dodatków ŚNIADANIOWE BUŁECZKI CYNAMONOWE Ticr na hyljko rosnących drożdżach Plcibcliinann ' na drodach na których można polegać Nabierz zwy- czaju uywania drOdy Klcibcliniann gdy pieczesz w' domu Uediesz scfAliwa ic je odkryłaś BUŁECZKI CYNAMONOWE 1'olac razem i odłóż: A kubki przesianej maki uniwer-salnej 12 łyżeczki cynamonu 12 łyżeczki gałki musz-kątow- e i 18 łyieczkl goidzlkow Podgrzej: 34 kubka mleka Dodaj: 6 łyiek margaryny Blue Bonnet lub masła 12 -- kubka miałkiego cukru 1 12 łyieczkl soli Ostudź do temperatury letniej Odmierz do miski 12 kubka letniej wody Rozpuść w niej 2 łyieczkl cukru Posyp po wierzchu: zawartość dwóch torebek Szybko Rosnących Suchych Droidiy Flelschmann Pozostaw na 10 minut Następnie zamieszaj Do mieszaniny mlecznej dodaj drożdże 1 całe jajo i je-dno iółtko dobrze ubite i 2 kubki maki z korzeniami Ubij na gładko Dodaj resztę korzennej mąki i jeszcze około 12 kubka mtki tak aby ciasto było raczej mięk-kie Wyrzuć ciasto na posypaną mąką stolnicę wyra-nbaiatłjusdzocpzoónkei j nmiciskbiędwziieerzgcłahdkciieastia eploasstmycazrunje: tłuWszłóczżemd-o- t nakryj Pozostaw do wyrośnięcia na godzinę! 15-minu- t" w miejscu ciepłym wolnym od przeciągów Ciasto po- winno uróść podwójnie Przebij ciasto wyrzuć na stol-nicę uformuj w wałek długi na 18 cali Pokrój na 12 części każda na półtora cala Uformuj kule ułóż rzę- dami w formie natłuszczonej o rozmiarze 7x11 cali Pomaruj wierzch miękka margaryna Nakryj i pozostaw do wyrośnięcia na 1 godzinę Ubij na pianę: 1 białko 1 łyike zimnej wody Posmaruj tym ciasto Posyp po wierzchu inicszaniną: 34 kubka brązowego cukru 1 łyika przesianej maki 1 łyiecika cynamonu 1 łyżka masła topionego Piecz w piecu poprzednio nagrzanym do temperatury 375 F (średni) przez 40 do 45 minut 1 J:V-v- al 1 1 nt l :IHH illlUW1! W-JM- M flttitimańń'-'- '! OKULISTKA VŹ S~?A StrA lSi Ksssai 'tatim 4MrAy&stćSJńW&iTi GDY PIECZESZ W DOMU UiYWAJ DROŻDŻY FLEISCHMANN I BĄDż SPOKOJNA X ':? DHiiSimiSfKr łUi-T- l W I mm |
Tags
Comments
Post a Comment for 000172b
