000214 |
Previous | 14 of 32 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
4
E
£
l--i
K
li i
II
Życzenia z Toronto
M'fflIllMfflllIlIK
ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT
WIELKANOCNYCH
składa swoim Klientom i całej Polonii
ASTRA MEAT MARKET
Wlasc: J CZANIECKI i E REMBACZ
2238 Bloor St West — Toronto Ont
WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
życzy wszystkim swoim Klientom i całej Polonii
PRECISION AUTO BODY
Naprawiamy nadwozia wszystkich modeli
samochodów osobowych oraz malujemy
W} konanie gwarantowane
2125-3- 1 Dundas St W — Toronto 3
(blisko Roncesvalles) Tel 537-157- 1
WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
życzy swym Klientom
Unity Grill - Restauracja
"ii- -
rJ
708 Queen St W — Toronto Ont
Teł 868-942- 3
®wrovfl
jZU$¥ś
WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
przesyła swym Klientom i całej Polonii
Firchuk s Textiles
UKRAIŃSKA FIRMA IMPORTOWA
610 Queen St West — Toronto Ont
Tel 364-503- 6
RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
zasyła
DUKES LTD
NAJSTARSZA POLSKA FIRMA
Rowery łyżwy przybory do o bólów siwa i polowania
P110S1MY ODWIEDZIĆ NASZ SKLEP
625 Queen St W — Tel 368-613- 8
Toronto Ont M5V 2B7
WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
życzy
Bloor Lansdowne Hardware
Mrs S WŁUDYKA wlaśc
Naczynia kuchenne narzędzia izeniieślnicze
farby i duży wybór sprzętu domowego
1277 Bloor St W — Toronto Ont
Tel 531-186- 1
WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
SKŁADA
SEMEHEN FOODS CO LTD
AND MEAT PRODUCTS
Zawsze świeże wyilliny mięsa produkt} z Polski
ciasta i inne towary spożywcze
1572 Bloor Street West Toronto Ont
(RÓG DOHVAL)
Tel 534-202- 3
WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
ŻYCZY
ARMADALE MEAT
PRODUCTS LTD
Najlepszej jakości wędliny w Toronto i okolicy
Wlasc J LECHNOWSKY
2404 Bloor St W — Toronto Ont
Tel (416) 767-342- 4
i4
y
i
£3
U
0
Z'31i ŁTl" ?M:3&fiMVmi
" o ~Q'" m t V J li w
'" J t '„ t '''i'i w' " ~ ja H) T ul
NR 27 ZWIĄZKOWIEC ~ ŚRODA 8 KWIETNIA 1981 uf STR 6
Wojciech Krajewski
ROK 1939
Ryło chyba około północy
Noc jasna gwiaździsta księżyc
na nieboskłonie nisko Znajdo-waliśmy
się na drodze wiodącej
ze Zloczowa do Lwowa Minęli
śmy niedawno pici wszy colg so- -
wiecki z alogą żołnierska u- - gę iść żolniere jego złościli się sowieckich dla polskich ucieki- - bycia władzy
biojoną po vcby we wszelkiego
lodzaju broń Na drodze mimo
późnej godziny ludzi szło spoio
Cywilna ludność i polscy żolnie-17- C
różnych stopni nie oliccr-skic- li
(oficerów brano do nie-woli)
wracali e swymi toboł-kami
z wschodnich kresów Pol-ski
gdie icli wojna rucila kic-iu
jąc się na zachód — w tym
wypadku do Lwowa Cala Pol-ska
która w pierwszych dniach
wojny maszerowała na wschód
teraz gdy już wszystko za- - często napadali wieści o
gdy właściwie czlowiel
stracił nadzieję teraz ta Polska
maszerowała na zachód I my —
to jest nas tioie — ja kapral
podchorąży żolnierz-sape- r i mło-da
diewczyna która się przy-padkowo
znalazła z nami — też
niaszeiowaliśmy w kierunku
Lwowa
Czołgi równomiernie co ja-kieś
2 km lozstawione wzdłuż
diogi wskazywały nam przeby-tą
odległość Mówiliśmy do sie-bie
niewiele lub nic mając gło-wy
zaprzątnięte własnymi myśla-mi
Co jutro? Co pojutrze? Wie-dzieliśmy
że fi ont niemiecko-sowiec- ki
zatrzymał sic na Lwo-wie
który właściwie w tym cza-sie
stanowił jeden z niewielu ob-szarów
niezależnej Polski oto-czonej
ze wszech stion pize nie-przyjacielskie
wojska Moja
myśl kierowała się do rodziny
w Rzeszowie do lodzeństwa
które nie wiadomo gdzie bvlo
Automatycznym więc celem byl
powrót do rodzinnego domu po-przez
kordony wojsk sowieckich
i niemieckich które wyobraża-łem
sobie za dostatecznie luźne
by przez nie pi zejść Tak mija-ły
w milczeniu godziny nocy i
stanowiska czołgowe na drodze
Gdzieś kolo czwartej godziny
nad ranem przy jednym z czoł-gów
zatrzMiiano nas i kazano
czekać w rowie przy drodze Żo-łnierze
"zwycięskiej" armii so-wieckiej
rozmawiając dawali od-ca- ić
że pi7 chodzą do Polski
"uwolnić nas od panów i ofice-iów- "
i przedstawiali się za zbaw-ców
i oswobodzicieli Znużeni
wypadkami i tą lekcją propa-gandowa
--zasnęliśmy w rowie
lvzsdroznvm Gdzieś kolo siód-mej
nad łanem obudzono nas w
gwałtowny spo=ób Twarze skoś-nnokic- h
sowieckich solditów nic
uśmiechały się więcej Zaczęto
nas i nasze tobołki dokładnie
rewidować i wypytwać się Nie-szczęściem
dla mnie blo znale-zienie
kilkunastu naboi karabi-nowych
które musiały się -z-amieszać
przy rozbrajaniu po-przedniego
dnia Twarze sowiec-kich
żołnierzy nabrały wyrazu
wściekłości Podejrzewano mnie
o udział w nocnej strzelaninie
klóra taktycznie była i gdzie po-dobno
kilku żołnierzy sowiec-kich
zraniono
Moich lowaizszy puszczono
Poszli i więcej już ich w życiu
nie widziałem Nade mną zaczę-ła
się narada Co lobić? Roz-stizel- ać
mnie od razu czy cze-kać
na dowódcę (komandira)
Poczucie dyscypliny u tch żo-łnierzy
jednak istniało Czekali
ni dowódco Ja sialem w rowie
póiświadomy tego co się dzieje
To kląłem w duchu i psiocy-i(- m
na moje gapiostwo i te głu-pie
naboje to modliłem sic
Mam taka mopi modlitwę którą
zawsze odmawiam w chwilach
"'ębokiej lozteiki "Pod Twoja
obrono uciekamy sio Swieta Bo
ża Rodzicielko na=zymi prośba-mi
racz nie gaidzić w poti zę-bach
naszch" Te słowa wy-mawiałem
żarliwie piawie pół-głosem
Właściwie me wiedzia-łem
że stojo na kiawędzi życi-- i
i śmieici tak byłem zatopiony
w tym samooskarżaniu się my-ślowym
za to głupie niedołęst-wo
a lównocześnie w tej auto-matycznej
gorącej prośbie mo-dlitewnej
o ratunek W jakieś
pni godziny zjawił się "towa-riszc- z
komandu" Do dziś pa-miętam
wyraźnie tę sympatycz-na
posiać Chba bl to Gruzin
lub Ormianin — wysoki ciem-ny
ze smagła o regularneh
Osach twarzą i tak bystrym in-teligentnym
spoji zoniem Po
lozmowie z żohiieizaiui zaczai
mnie badać Rosyjski słabo rozu-miałe- m
— rozmowa więc nie by-ła
łatwa Zatrzymał dwóch pize-chodacy- eh
polskich żołnierzy i
sp tal ich czy jestem oficerem
Odpowiedzieli że nie że chodzi-łem
do szkoły oliceiskiej ale
mój stopień to tylko "kapral"
Tłumaczyłem pni że naboje za-mieszały
się między inne rzeczy
ale bez karabinu samymi nabo-jami
nie nie zrobić Słu-cha!
i słuchał — wreszcie się
ziprtali "A cziej ty sjn?" "Mój
- NA SZLAKU WOJENNYM
(Fragment wspomnień)
ojciec byl nauczycielem na wsi" tysięcy AV tym czasie około 20 dygresji W obecnym porządku
trochę skłamałem by bardziej września 1939 we Lwowie znaj- - świata niema prawa międzyna- -
po proletariacku wyglądać — dowalo się przeszło 1 milion lu- - rodowego które by chroniło
mój ojciec taktycznie uczył w dności Lwów stał się przechod- - człowieka przed mordowaniem
gimnazjum — To jakby zade- - nim miastem dla tych ca szli na go przez drugiego człowieka w
cydowalo bo powiedział że mo- - Zachód na Południe dla wojsk imię pobtyki w imię chęci zdo- -
krzycząc że ja jestem wiaicn merów za granicę Była to pro-zę
ja do nich w nocy strzelałem pagandowa i administracyjna
że oni powinni mnie rozstrzelać centrala sowiecka Najważniej-"Towanszc- z
komandir" jednak sza figurą byt Chruszczow póź-zdan- ia
nic zmienił mówiąc: niejszy władca Sowietów a ów- -
"Niewinownogo nie budu ras-strieliwa- t"
Dalszą wędrówkę odbywałem
sam Nie było to bezpieczne
Zdradzał mnie mundur żołnier-ski
a Ukraińcy tak wrogo na-stawieni
do Polaków szukali za-czepki
i samotnych zwłaszcza
się Różne
waliło
można
tym chodziły Mówiono że np
we wsiach mieszanych wyrzyna-n- o
Polaków znęcano się okrut-nie
nad kobietami że z drugiej
strony sowiecka armia pacyfiko-wała
takie zajścia na swój spo-sób
Stawiała w szeregu wszyst-kich
mężczzn z danej wsi i co
dziesiątego bez względu na na-lodowo- ść
rozstrzeliwano Mnie
laz --zaczepiono Dwie Ukrainki
i dwóch Ukraińców szło w prze-ciwnym
kierunku i zastąpiło mi
dioge Ukraińcy zaczęli mi gro-zić
i wyzywać Stałem spokojnie
nic nie mówiąc — wreszcie ko-biety
jakoś zrozumiały nierów-ną
sytuację i brak powodów do
jakiejś bitki i odciągnęły na bok
sw eh towarzy sy
W drugim dniu wędrówki
skręciłem na północ pod Jary-có- w
— tam zmieniłem wojsko-wy
mundur i oficerskie buty na
stare poszarpane ubranie Czu-łem
się w nim jakoś swobod
niej Zdecydowałem ostatecz- - wowin wyższych mniejszo- -
nie iść do Rzeszowa poprzez Nic-niiró- w
Szkło Jarosław Lwów
wciąż oblegano Uszedłem jakieś
30 kilometrów gdy doszła wia-domość
że Niemcy ustąpili a
sowiecka armia zajęła Lwów bo
broń złożyli skich był
diogi
Do miasta wchodilem od Ro-gatki
Żółkiewskiej Cala długa
ulica żółkiewska usiana była je-szcze
ti upami przeważnie sowie-ckich
żołnierzy Czołgi wojsko-we
samochody po rowach znisz-czone
musiała tu niedawno być
walka Szedłem jak odurzony
wkraczałem do tego miasta
gdie spędziłem bodajże najlep-szy
okres mej młodości — cza-sy
akademickie Lwów leżał te-la- z
obezwładniony w ręku wro-ga
W mieście chaos zamiesza-nie
Zbliżając się do wzgóra Wy-sokiego
Zamku postanowiłem
wspiąć sio na nic i dojść do
miejsca gdzie była końcowa
stacja tramwaju — czwórki
Stąd w j chodziło się spaeciem
Kopiec Unii Lubelskiej
Tramwaj wtedy nie jeździł
ale ten zakręt tramwajowy wbił
nr się w pamięć rozdziera jacym
krzykiem kobiety która oszalała
biegała po ulicy szukając rodzi-ny
którą gdzieś potraciła w cza-sie
wojny Krocz) lem później w
dół aby przez tzw Podwale do-stać
się na ul Łyczakowska Tu
byłem świadkiem jakiejś łapan-ki
polskiego żołnierza przez so-wiecką
milicję Dobrze że wy-glądałem
obdarty nie z mego
munduru na mnie nie zostało Z
ulicy Łyczakowskiej przez ul
Św Piotra i Pawia obok Ciiicn-larz- a
łyczakowskiego wszedłem
na tyły ul Kochanowskiego a
stamtąd do Domu Studentek jiiż
niedaleko
Wkiaczalem do biamy Imid-n- y
obdarty nieuczesany — we-wnątrz
Helena PLsarkówna sio-sir- a
mego kolegi gimnazjalnego
z Rzeszowa pierwsza mnie po-znała
Dziewczęta mało się nic
popłakały na mój widok Rado-ści
i ściskania też nie brakowa-ło
Nazajutiz wychodziłem z Do-mu
umyty jako tako ubiany
odkarmiony Znajdowałem sio
ponownie we lwowie po prze-szło
roku nieobecności i po ty-lu
zdarzeniach Ten mój Lwów
nie byl ten sam
Ludność normalnego Lwowa
przed wojną wynosiła około 320
fjiiiutórsuu Bagffijrjragjir
czesny władca Lwowa W mieś'
nln mn„vT™in UKJirl„n0c1n™enf I™roA U3™rtl iUh A„tir ale JIU
z wszystKicn stron jtoiski ko-dzin- y
krewni przyjaciele tutaj
szukali się znajdowali i plano-wali
swą przyszłość Spotykano
sio po kawiarenkach restaura-cjach
na Placu Mariackim na
ul Akademickiej Wymieniano
zdania wiadomości i umawiano
na wieczór na odwiedziny Sta-r- e
znajomości z uczelni odżywa-ły
stare romanse nabierały no-wych
kolorów a nowe się two-rzyły
Nieraz można było spot-kać
się z niespodziewaną propo-zycją
Moja jedna koleżanka z
Rzeszowa wprost oświadczyła mi
się mówiąc że planuje pozostać
pod sowiecką władzą i stawia na
komunistycznego konia i żebym
ja z nią został Oczywiście tego
iodzaju propozycja nic przypa-dła
mi do gustu Odczuwałem
kompletny brak zaufania jeśli
nic wstręt do Wschodu i do ko-munizmu
pomijając metodę tak
utylitarnego podejścia do życia
Po ulicach pętało się wielu
sowieckich żołnierzy Ci lubili
tozmawiać i w swój prymitywny
i naiwny sposób opowiadać o cu-dach
sowieckiej Rosji W mieś-cie
rządziła milicja składająca
się na niższych szczeblach z szu- -
się na z
na
sci naroaowycn nieprzyjaznych
Polakom Opowiadano o łapan-kach
różnych liderów młodzie-ży
akademickiej przedwojennej
i znęcaniu się lub wprost tortu-iowani- u
ich' w różnych lwów- -
Polacy Zawróciłem więzieniach To tylka
też
początek Później rozpoczęły się
łapanki i masowe wywożenie Po-laków
w głąb Rosji Więzienia
tak się prepelnity że więźnio-wie
w celach stąpali sobie po
Gdy
niemiecka na Sowiety — armia
i milicja w popłochu uciekała
na wschód a więźniów wyrzyna-n- o
setkami Opowiadał mi zna-jomy
mieszkający obecnie w To-ronto
że jego rodzina zajmo-wała
jeden z domów na ulicy
Lackiego lak mogła widzieć
z okien podwórka gmachy poli-cji
lwowskiej zajęte przez so-wiecką
milicjo i była świad-kiem
dantejskich scen strzałów
krzyków jęków a później po
przez spotyui0
ska sowieckie widziała stosy tru
pów wyciągane z cel więzien-nych
budynku na podwórze
Niemcy po zajęciu Lwowa wez-wali
przedstawicieli międzynaro-dowych
organizacji z Genewy ze
Szwajcarii dla zrobienia filmu
fotografii oraz przeprowadzenia
neutralnych dochodzeń Filmo-wano
właśnie z poziomu wyż-szych
pięter z ganków kamie-nic
na ul Lackiego świadko-wie
tego filmowania pytali sic
po wojnie gdzie się te filmy
mogą znajdować Jeśli nie znisz-czone
może są ukryte w aTchi-wrc- h
jakichś szwajcarskich or-ganizacji
Użytku z nich nie
można było robić i nadal nic
można
Dowody ludobójstwa w Sowie-tach
trzyma się w tajemnicy bo
to nic po drodze polityki świa-towej
Tych "Katyniów" mamy
trni wiele Zresztą czy ludobój-stwo
tylko w Niemczech istnia-ło
czy tylko w Sowietach A
się działo z Armenią oku-iwej- ą
turecką w pierwszej woj-nie
światowej a co w Wiet-namie
a co w Kambodży a te
niowej Ameryce które zaginęły
bez śladu ostatnich dwudzie-stu
rządów różnych dyk-tatorów
Czy oddawamc siłą
przez Brytyjczyków i Ameryka
nów jeńców sowieckich z ich
niej światowej 'wojnie to nie
ludobójstwo? No ale koniec tej
Franciszek Surówka
REZUREKCJA
Na zmartwychwstanie wokół rozmodliły się
Injnm ich latlością palach to zórz przestrzeniach wyrasta
a tłum idzie garściami przez zagony
zwycięskiego Chrystusa czcić i witać w dnia brzaskach
Ihnioiośnila sic ludość sercach młodym i staiym
liozwidniahi dusz ciemne i niezbadane giębic:
oto dni nic gasną ale starczą
powstaną Bożym cudem i na wieki żyl będę
Na icznrekcję giają tn[b weselne organy
a lud lotórzy im głośniej i radosnym śpieioanicm
bo oto idzie Chiystus triumfujący wiośniany —
i j"v:i kaidćj diwj' -- e mną vnarlv:ychvstankv:!
Wróćmy do Lwowa Znajdo-wałem
się właśnie w czasie po-wolnego
opanowywania miasta
przez sowiecki totalitarny sy-stem
Nic wszyscy wtedy zdawa
li sobie sprawę co ich czeka
objawy tego istniały
Pierwszą rzeczą było przymuso-we
złożenie wszelkiej broni
IWeszkalem u kuzyna K i pa-miętam
że miał strzelbę myś-liwską
i rewolwer Schował to w
przestrzeni między sufitem a
podłogą Prawdopodobnie ta
broń do tego czasu tam leży
Następnym rozporządzeniem
nakaz meldowania się wszyst-kich
To poruszyło nas przygod-nych
mieszkańców Zbieraliśmy
się naradzali i planowali przy-szłość
Na jednym z zebrań opowia-dano
jak zwołano redaktorów
i korespodentów pism lwow-skich
i z ramienia naszych go-ści
Wschodu ktoś wystąpił z
propozycją wysiania dziękczyn-nego
telegramu do Stalina za
przyniesioną nam wolność
Wszyscy przestraszeni zamilkli
a jednak znalazł się glos oporu
Niejaki redaktor Zduńczyk (je-śli
nazwisko dobrze pamiętam)
znany przewojenny mówca na
akademickich wiecach wstał i
powiedział z grubsza w ten spo-sób:
"Koledzy Towarzysze — my
naprawdę jesteśmy wdzięczni
tow Stalinowi wiele rzeczy
ale czy nie będzie to niegrzecz-nie
tak od razu wysyłać tele-gram
tak narzucać się przecież
my go jeszcze dostatecznie nic
znamy" Nie pamiętam czy te-legram
wysiano czy nie ale re-daktor
Zduńczyk zniknął z po-wierzchni
ziemi kilka dni póź-niej
We Lwowie przebywałem mie-dzy
20 września a 6 październi-ka
Przez ten czas mieszkałem
w paru miejscach ale głównie
nogach nastąpiła inwazja u kuzyna na uI Snopkowskicj
że
co
ro- -
zielone
to
ze
za
Chodzi lem na Politechniko
gdzie profesorowie starali się u-lalw- jać
ukończenie studiów i na-danie
dyplomu inżyniera Od-wiedzałem
też ormiańską rodzi-no
(nazwisko zapomniałem)
którą poznałem będąc na mych
letnich jako absol-went
Politechniki Kutach i
Kosowie Teraz ta cala rodzina
tłoczyła się w małym mieszka-niu
na ul Góreckiego Lubiłem
lam bywać choćby dlatego że
opuszczeniu Lwowa woj- - się ładne młode pań
pod
latach
dzwony'
wieczności
D-- iś
był
praktykach
ny Rozmawialiśmy auzo o przy-szłości
One wybierały sic do
Krakowa Ja już decydowałem
się iść za grajiicę na Węgry
Państwo ci mieli krewną Bu-dapeszcie
p Lazar Polkę wdo-wę
po oficerze węgierskim Tak
clrzymalcni adres docelowy i
punkt oparcia Budapeszcie Z
drugiej strony poznałem na jed-nym
z zebrań młodego sędzie-go
z Katowic Jerzego Kossaka
On też chciał przekraczać grani-cę
Znał dobrze języki — an-gielski
francuski niemiecki i
ukraiński Ja znalem dobrze gó-ry
i tak zaplanowaliśmy razem
pizekroczenic granicy przez gó-rę
Kukul w Czarnohorze
Spakowaliśmy podręczne rze-czy
i trochę bielizny do małych
plecaków i zdecydowaliśmy się
jechać koleją do Worochty Mój
kuzyn K miał znajomego które-go
ciotka prowadziła pensjonat
w Worochcic pod nazwą "Danu-sia"
Ten dal nam adres i za-pewnił
że nas tam przyjmą z
otwartymi rękoma Kossak nie-dawno
ożeniony musiał rozstać
się z żona i małym dzieckiem
dziesiątki tysięcy osób w Polud- - Podziwiałem jego decyzję i jego
w
w
w
w
w
w
w
żony odwagę w takich okolicz-nościach
Byłem świadkiem jak
się żegnali na Placu św Zofii
gdzie ona pozostała sama z dzie-ckiem
w mieszkaniu w czasie
tak niepewnym Przedostała się
dżinami w ręce Stalina po ostat- - jednak na Zachód Europy i póź- -
— rA"-- -
1
"
mej po wojnie osiedlili się w
Kanadzie Wtenczas jednak laka
decyzja wymagała wielkiej od-wagi
i przedsiębiorczości w ży-ciu
Nadszedł dzień wyjazdu 6
października 1939 roku dostali-śmy
się jakoś na Perscnkówkę
małą podmiejską stację kolejo-wa
na linii do Stanisławowa Bi-lety
kupiliśmy -- wcześniej Po-ciąg
jakoś nagle nadjechał tak
że spieszyliśmy się by wskoczyć
do ostatniego wagonu Nikt nas
nie żegnał W wagonie nic było
tłoczno Godzina odjazdu popo-łudniowa
Tak opuszczaliśmy
Lwów na długi czas
Następny raz we Lwowie zna-lazłem
sio w roku 1900 jako
obywatel kanadyjski Polak ja-ko
turysta który odwiedza swe
ukochane zniewolone miasto
I
I
M
3
Życzenia z Toronto
AJiiotjch J5jąl lAulhanocnijck
życzy mul Uslienltll i catej polonii
M GRANOWSKA
SPECIALTIES
Własnego wypieku torty pierniki makowce serniki
pączki Przyjmujemy zamówienia na torty weselne
urodzinowe Doskonale lody własnej produkcji
175 Roncesvalles Ave Toronto Ont
Tel 533-775- 5
WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
CAŁEJ POLONII I SWOIM KLIENTOM SKŁADA
M-- C Dairy Co Ltd
Products
Dostarczamy wszystkie znane produkty mleczne
do kaidego sklepu w Toronto Wyrabiamy kwaśną
śmietanę Yogourt sery oraz bryndzę
Żądajcie naszych wyrobów w swoich sklepach
212 Mavety Sr — Tel 766-671- 1
SERDECZNE ŻYCZENIA WIELKANOCNE
życzy swej Klienteli i całej Polonii
NAPRAWA GROCERY & BUTCHER
Z NAPRAWA wlaśc
lwim piarwsztj jakości mifti
wędliny i groctrit
181 Dorercourt Rd — Tel 532-313- 7
RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
składa
POLONIA MEAT MARKET
& DELICATESSEN Ltd
Właściciele: K WARMUZ i B KORKUS
Na składzie zawsze świeże mięso
i wędliny własnego wyrobu
Dostarczamy mięso do zamrażaczy („freczers")
129 RoncesYolles Avc Tel 533-547- 5
WESOŁYCH ŚWIĄT
WIELKANOCNYCH
życzy
Ontario Bread Co Ltd
178 Ossington Ave Toronto Ont
Tel 532-492- 9
Serdeczne Życzenia Radosnych
Świąt Wielkanocnych
składa swej Klienteli i całej Polonii
SOLIDAR
Wytwirnii najlepszych wyrobów mi?nych
orx wędzonych i gotowanych izynek
415 Roncesvalles Ave Tel 531-58- 26
Wesołych świąt Wielkanocnych
życzy
ARMADALE LAKESHORE
DELICATESSEN
Właściciel: VICTOR NUZDA
Doskonałej jakości wędliny własnego wyrobu
Zimny bufet jak: świeże i smaczne sałatki
Europejskie ciasta i pieczywo oraz różnego rodzaju
artykuły spożywcze importowane Europy
2914 Lakeshore Blvd W Tel 251-444- 1
Najserdeczniejsze życzenia
WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
składają
Futurę Fuel Ltd
Gulf Senice Station
Ciyjicuni pitców btzpłatnit Obsługa
Kybka lolidna cala doba O Garaż nz naprawia
szybko i solidnit
Gwarancja na wszystkie samochody
Europejscy mechanicy
Każda praca gwarantowana
1001 The Queensway Garaż 252-411- 7
W sprawie oliwy 536-- 1 1 69
!fjP' 5 liPWTjyffinri?' Mffl
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, April 06, 1981 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1981-04-06 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000861 |
Description
| Title | 000214 |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | 4 E £ l--i K li i II Życzenia z Toronto M'fflIllMfflllIlIK ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH składa swoim Klientom i całej Polonii ASTRA MEAT MARKET Wlasc: J CZANIECKI i E REMBACZ 2238 Bloor St West — Toronto Ont WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH życzy wszystkim swoim Klientom i całej Polonii PRECISION AUTO BODY Naprawiamy nadwozia wszystkich modeli samochodów osobowych oraz malujemy W} konanie gwarantowane 2125-3- 1 Dundas St W — Toronto 3 (blisko Roncesvalles) Tel 537-157- 1 WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH życzy swym Klientom Unity Grill - Restauracja "ii- - rJ 708 Queen St W — Toronto Ont Teł 868-942- 3 ®wrovfl jZU$¥ś WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH przesyła swym Klientom i całej Polonii Firchuk s Textiles UKRAIŃSKA FIRMA IMPORTOWA 610 Queen St West — Toronto Ont Tel 364-503- 6 RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH zasyła DUKES LTD NAJSTARSZA POLSKA FIRMA Rowery łyżwy przybory do o bólów siwa i polowania P110S1MY ODWIEDZIĆ NASZ SKLEP 625 Queen St W — Tel 368-613- 8 Toronto Ont M5V 2B7 WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH życzy Bloor Lansdowne Hardware Mrs S WŁUDYKA wlaśc Naczynia kuchenne narzędzia izeniieślnicze farby i duży wybór sprzętu domowego 1277 Bloor St W — Toronto Ont Tel 531-186- 1 WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH SKŁADA SEMEHEN FOODS CO LTD AND MEAT PRODUCTS Zawsze świeże wyilliny mięsa produkt} z Polski ciasta i inne towary spożywcze 1572 Bloor Street West Toronto Ont (RÓG DOHVAL) Tel 534-202- 3 WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH ŻYCZY ARMADALE MEAT PRODUCTS LTD Najlepszej jakości wędliny w Toronto i okolicy Wlasc J LECHNOWSKY 2404 Bloor St W — Toronto Ont Tel (416) 767-342- 4 i4 y i £3 U 0 Z'31i ŁTl" ?M:3&fiMVmi " o ~Q'" m t V J li w '" J t '„ t '''i'i w' " ~ ja H) T ul NR 27 ZWIĄZKOWIEC ~ ŚRODA 8 KWIETNIA 1981 uf STR 6 Wojciech Krajewski ROK 1939 Ryło chyba około północy Noc jasna gwiaździsta księżyc na nieboskłonie nisko Znajdo-waliśmy się na drodze wiodącej ze Zloczowa do Lwowa Minęli śmy niedawno pici wszy colg so- - wiecki z alogą żołnierska u- - gę iść żolniere jego złościli się sowieckich dla polskich ucieki- - bycia władzy biojoną po vcby we wszelkiego lodzaju broń Na drodze mimo późnej godziny ludzi szło spoio Cywilna ludność i polscy żolnie-17- C różnych stopni nie oliccr-skic- li (oficerów brano do nie-woli) wracali e swymi toboł-kami z wschodnich kresów Pol-ski gdie icli wojna rucila kic-iu jąc się na zachód — w tym wypadku do Lwowa Cala Pol-ska która w pierwszych dniach wojny maszerowała na wschód teraz gdy już wszystko za- - często napadali wieści o gdy właściwie czlowiel stracił nadzieję teraz ta Polska maszerowała na zachód I my — to jest nas tioie — ja kapral podchorąży żolnierz-sape- r i mło-da diewczyna która się przy-padkowo znalazła z nami — też niaszeiowaliśmy w kierunku Lwowa Czołgi równomiernie co ja-kieś 2 km lozstawione wzdłuż diogi wskazywały nam przeby-tą odległość Mówiliśmy do sie-bie niewiele lub nic mając gło-wy zaprzątnięte własnymi myśla-mi Co jutro? Co pojutrze? Wie-dzieliśmy że fi ont niemiecko-sowiec- ki zatrzymał sic na Lwo-wie który właściwie w tym cza-sie stanowił jeden z niewielu ob-szarów niezależnej Polski oto-czonej ze wszech stion pize nie-przyjacielskie wojska Moja myśl kierowała się do rodziny w Rzeszowie do lodzeństwa które nie wiadomo gdzie bvlo Automatycznym więc celem byl powrót do rodzinnego domu po-przez kordony wojsk sowieckich i niemieckich które wyobraża-łem sobie za dostatecznie luźne by przez nie pi zejść Tak mija-ły w milczeniu godziny nocy i stanowiska czołgowe na drodze Gdzieś kolo czwartej godziny nad ranem przy jednym z czoł-gów zatrzMiiano nas i kazano czekać w rowie przy drodze Żo-łnierze "zwycięskiej" armii so-wieckiej rozmawiając dawali od-ca- ić że pi7 chodzą do Polski "uwolnić nas od panów i ofice-iów- " i przedstawiali się za zbaw-ców i oswobodzicieli Znużeni wypadkami i tą lekcją propa-gandowa --zasnęliśmy w rowie lvzsdroznvm Gdzieś kolo siód-mej nad łanem obudzono nas w gwałtowny spo=ób Twarze skoś-nnokic- h sowieckich solditów nic uśmiechały się więcej Zaczęto nas i nasze tobołki dokładnie rewidować i wypytwać się Nie-szczęściem dla mnie blo znale-zienie kilkunastu naboi karabi-nowych które musiały się -z-amieszać przy rozbrajaniu po-przedniego dnia Twarze sowiec-kich żołnierzy nabrały wyrazu wściekłości Podejrzewano mnie o udział w nocnej strzelaninie klóra taktycznie była i gdzie po-dobno kilku żołnierzy sowiec-kich zraniono Moich lowaizszy puszczono Poszli i więcej już ich w życiu nie widziałem Nade mną zaczę-ła się narada Co lobić? Roz-stizel- ać mnie od razu czy cze-kać na dowódcę (komandira) Poczucie dyscypliny u tch żo-łnierzy jednak istniało Czekali ni dowódco Ja sialem w rowie póiświadomy tego co się dzieje To kląłem w duchu i psiocy-i(- m na moje gapiostwo i te głu-pie naboje to modliłem sic Mam taka mopi modlitwę którą zawsze odmawiam w chwilach "'ębokiej lozteiki "Pod Twoja obrono uciekamy sio Swieta Bo ża Rodzicielko na=zymi prośba-mi racz nie gaidzić w poti zę-bach naszch" Te słowa wy-mawiałem żarliwie piawie pół-głosem Właściwie me wiedzia-łem że stojo na kiawędzi życi-- i i śmieici tak byłem zatopiony w tym samooskarżaniu się my-ślowym za to głupie niedołęst-wo a lównocześnie w tej auto-matycznej gorącej prośbie mo-dlitewnej o ratunek W jakieś pni godziny zjawił się "towa-riszc- z komandu" Do dziś pa-miętam wyraźnie tę sympatycz-na posiać Chba bl to Gruzin lub Ormianin — wysoki ciem-ny ze smagła o regularneh Osach twarzą i tak bystrym in-teligentnym spoji zoniem Po lozmowie z żohiieizaiui zaczai mnie badać Rosyjski słabo rozu-miałe- m — rozmowa więc nie by-ła łatwa Zatrzymał dwóch pize-chodacy- eh polskich żołnierzy i sp tal ich czy jestem oficerem Odpowiedzieli że nie że chodzi-łem do szkoły oliceiskiej ale mój stopień to tylko "kapral" Tłumaczyłem pni że naboje za-mieszały się między inne rzeczy ale bez karabinu samymi nabo-jami nie nie zrobić Słu-cha! i słuchał — wreszcie się ziprtali "A cziej ty sjn?" "Mój - NA SZLAKU WOJENNYM (Fragment wspomnień) ojciec byl nauczycielem na wsi" tysięcy AV tym czasie około 20 dygresji W obecnym porządku trochę skłamałem by bardziej września 1939 we Lwowie znaj- - świata niema prawa międzyna- - po proletariacku wyglądać — dowalo się przeszło 1 milion lu- - rodowego które by chroniło mój ojciec taktycznie uczył w dności Lwów stał się przechod- - człowieka przed mordowaniem gimnazjum — To jakby zade- - nim miastem dla tych ca szli na go przez drugiego człowieka w cydowalo bo powiedział że mo- - Zachód na Południe dla wojsk imię pobtyki w imię chęci zdo- - krzycząc że ja jestem wiaicn merów za granicę Była to pro-zę ja do nich w nocy strzelałem pagandowa i administracyjna że oni powinni mnie rozstrzelać centrala sowiecka Najważniej-"Towanszc- z komandir" jednak sza figurą byt Chruszczow póź-zdan- ia nic zmienił mówiąc: niejszy władca Sowietów a ów- - "Niewinownogo nie budu ras-strieliwa- t" Dalszą wędrówkę odbywałem sam Nie było to bezpieczne Zdradzał mnie mundur żołnier-ski a Ukraińcy tak wrogo na-stawieni do Polaków szukali za-czepki i samotnych zwłaszcza się Różne waliło można tym chodziły Mówiono że np we wsiach mieszanych wyrzyna-n- o Polaków znęcano się okrut-nie nad kobietami że z drugiej strony sowiecka armia pacyfiko-wała takie zajścia na swój spo-sób Stawiała w szeregu wszyst-kich mężczzn z danej wsi i co dziesiątego bez względu na na-lodowo- ść rozstrzeliwano Mnie laz --zaczepiono Dwie Ukrainki i dwóch Ukraińców szło w prze-ciwnym kierunku i zastąpiło mi dioge Ukraińcy zaczęli mi gro-zić i wyzywać Stałem spokojnie nic nie mówiąc — wreszcie ko-biety jakoś zrozumiały nierów-ną sytuację i brak powodów do jakiejś bitki i odciągnęły na bok sw eh towarzy sy W drugim dniu wędrówki skręciłem na północ pod Jary-có- w — tam zmieniłem wojsko-wy mundur i oficerskie buty na stare poszarpane ubranie Czu-łem się w nim jakoś swobod niej Zdecydowałem ostatecz- - wowin wyższych mniejszo- - nie iść do Rzeszowa poprzez Nic-niiró- w Szkło Jarosław Lwów wciąż oblegano Uszedłem jakieś 30 kilometrów gdy doszła wia-domość że Niemcy ustąpili a sowiecka armia zajęła Lwów bo broń złożyli skich był diogi Do miasta wchodilem od Ro-gatki Żółkiewskiej Cala długa ulica żółkiewska usiana była je-szcze ti upami przeważnie sowie-ckich żołnierzy Czołgi wojsko-we samochody po rowach znisz-czone musiała tu niedawno być walka Szedłem jak odurzony wkraczałem do tego miasta gdie spędziłem bodajże najlep-szy okres mej młodości — cza-sy akademickie Lwów leżał te-la- z obezwładniony w ręku wro-ga W mieście chaos zamiesza-nie Zbliżając się do wzgóra Wy-sokiego Zamku postanowiłem wspiąć sio na nic i dojść do miejsca gdzie była końcowa stacja tramwaju — czwórki Stąd w j chodziło się spaeciem Kopiec Unii Lubelskiej Tramwaj wtedy nie jeździł ale ten zakręt tramwajowy wbił nr się w pamięć rozdziera jacym krzykiem kobiety która oszalała biegała po ulicy szukając rodzi-ny którą gdzieś potraciła w cza-sie wojny Krocz) lem później w dół aby przez tzw Podwale do-stać się na ul Łyczakowska Tu byłem świadkiem jakiejś łapan-ki polskiego żołnierza przez so-wiecką milicję Dobrze że wy-glądałem obdarty nie z mego munduru na mnie nie zostało Z ulicy Łyczakowskiej przez ul Św Piotra i Pawia obok Ciiicn-larz- a łyczakowskiego wszedłem na tyły ul Kochanowskiego a stamtąd do Domu Studentek jiiż niedaleko Wkiaczalem do biamy Imid-n- y obdarty nieuczesany — we-wnątrz Helena PLsarkówna sio-sir- a mego kolegi gimnazjalnego z Rzeszowa pierwsza mnie po-znała Dziewczęta mało się nic popłakały na mój widok Rado-ści i ściskania też nie brakowa-ło Nazajutiz wychodziłem z Do-mu umyty jako tako ubiany odkarmiony Znajdowałem sio ponownie we lwowie po prze-szło roku nieobecności i po ty-lu zdarzeniach Ten mój Lwów nie byl ten sam Ludność normalnego Lwowa przed wojną wynosiła około 320 fjiiiutórsuu Bagffijrjragjir czesny władca Lwowa W mieś' nln mn„vT™in UKJirl„n0c1n™enf I™roA U3™rtl iUh A„tir ale JIU z wszystKicn stron jtoiski ko-dzin- y krewni przyjaciele tutaj szukali się znajdowali i plano-wali swą przyszłość Spotykano sio po kawiarenkach restaura-cjach na Placu Mariackim na ul Akademickiej Wymieniano zdania wiadomości i umawiano na wieczór na odwiedziny Sta-r- e znajomości z uczelni odżywa-ły stare romanse nabierały no-wych kolorów a nowe się two-rzyły Nieraz można było spot-kać się z niespodziewaną propo-zycją Moja jedna koleżanka z Rzeszowa wprost oświadczyła mi się mówiąc że planuje pozostać pod sowiecką władzą i stawia na komunistycznego konia i żebym ja z nią został Oczywiście tego iodzaju propozycja nic przypa-dła mi do gustu Odczuwałem kompletny brak zaufania jeśli nic wstręt do Wschodu i do ko-munizmu pomijając metodę tak utylitarnego podejścia do życia Po ulicach pętało się wielu sowieckich żołnierzy Ci lubili tozmawiać i w swój prymitywny i naiwny sposób opowiadać o cu-dach sowieckiej Rosji W mieś-cie rządziła milicja składająca się na niższych szczeblach z szu- - się na z na sci naroaowycn nieprzyjaznych Polakom Opowiadano o łapan-kach różnych liderów młodzie-ży akademickiej przedwojennej i znęcaniu się lub wprost tortu-iowani- u ich' w różnych lwów- - Polacy Zawróciłem więzieniach To tylka też początek Później rozpoczęły się łapanki i masowe wywożenie Po-laków w głąb Rosji Więzienia tak się prepelnity że więźnio-wie w celach stąpali sobie po Gdy niemiecka na Sowiety — armia i milicja w popłochu uciekała na wschód a więźniów wyrzyna-n- o setkami Opowiadał mi zna-jomy mieszkający obecnie w To-ronto że jego rodzina zajmo-wała jeden z domów na ulicy Lackiego lak mogła widzieć z okien podwórka gmachy poli-cji lwowskiej zajęte przez so-wiecką milicjo i była świad-kiem dantejskich scen strzałów krzyków jęków a później po przez spotyui0 ska sowieckie widziała stosy tru pów wyciągane z cel więzien-nych budynku na podwórze Niemcy po zajęciu Lwowa wez-wali przedstawicieli międzynaro-dowych organizacji z Genewy ze Szwajcarii dla zrobienia filmu fotografii oraz przeprowadzenia neutralnych dochodzeń Filmo-wano właśnie z poziomu wyż-szych pięter z ganków kamie-nic na ul Lackiego świadko-wie tego filmowania pytali sic po wojnie gdzie się te filmy mogą znajdować Jeśli nie znisz-czone może są ukryte w aTchi-wrc- h jakichś szwajcarskich or-ganizacji Użytku z nich nie można było robić i nadal nic można Dowody ludobójstwa w Sowie-tach trzyma się w tajemnicy bo to nic po drodze polityki świa-towej Tych "Katyniów" mamy trni wiele Zresztą czy ludobój-stwo tylko w Niemczech istnia-ło czy tylko w Sowietach A się działo z Armenią oku-iwej- ą turecką w pierwszej woj-nie światowej a co w Wiet-namie a co w Kambodży a te niowej Ameryce które zaginęły bez śladu ostatnich dwudzie-stu rządów różnych dyk-tatorów Czy oddawamc siłą przez Brytyjczyków i Ameryka nów jeńców sowieckich z ich niej światowej 'wojnie to nie ludobójstwo? No ale koniec tej Franciszek Surówka REZUREKCJA Na zmartwychwstanie wokół rozmodliły się Injnm ich latlością palach to zórz przestrzeniach wyrasta a tłum idzie garściami przez zagony zwycięskiego Chrystusa czcić i witać w dnia brzaskach Ihnioiośnila sic ludość sercach młodym i staiym liozwidniahi dusz ciemne i niezbadane giębic: oto dni nic gasną ale starczą powstaną Bożym cudem i na wieki żyl będę Na icznrekcję giają tn[b weselne organy a lud lotórzy im głośniej i radosnym śpieioanicm bo oto idzie Chiystus triumfujący wiośniany — i j"v:i kaidćj diwj' -- e mną vnarlv:ychvstankv:! Wróćmy do Lwowa Znajdo-wałem się właśnie w czasie po-wolnego opanowywania miasta przez sowiecki totalitarny sy-stem Nic wszyscy wtedy zdawa li sobie sprawę co ich czeka objawy tego istniały Pierwszą rzeczą było przymuso-we złożenie wszelkiej broni IWeszkalem u kuzyna K i pa-miętam że miał strzelbę myś-liwską i rewolwer Schował to w przestrzeni między sufitem a podłogą Prawdopodobnie ta broń do tego czasu tam leży Następnym rozporządzeniem nakaz meldowania się wszyst-kich To poruszyło nas przygod-nych mieszkańców Zbieraliśmy się naradzali i planowali przy-szłość Na jednym z zebrań opowia-dano jak zwołano redaktorów i korespodentów pism lwow-skich i z ramienia naszych go-ści Wschodu ktoś wystąpił z propozycją wysiania dziękczyn-nego telegramu do Stalina za przyniesioną nam wolność Wszyscy przestraszeni zamilkli a jednak znalazł się glos oporu Niejaki redaktor Zduńczyk (je-śli nazwisko dobrze pamiętam) znany przewojenny mówca na akademickich wiecach wstał i powiedział z grubsza w ten spo-sób: "Koledzy Towarzysze — my naprawdę jesteśmy wdzięczni tow Stalinowi wiele rzeczy ale czy nie będzie to niegrzecz-nie tak od razu wysyłać tele-gram tak narzucać się przecież my go jeszcze dostatecznie nic znamy" Nie pamiętam czy te-legram wysiano czy nie ale re-daktor Zduńczyk zniknął z po-wierzchni ziemi kilka dni póź-niej We Lwowie przebywałem mie-dzy 20 września a 6 październi-ka Przez ten czas mieszkałem w paru miejscach ale głównie nogach nastąpiła inwazja u kuzyna na uI Snopkowskicj że co ro- - zielone to ze za Chodzi lem na Politechniko gdzie profesorowie starali się u-lalw- jać ukończenie studiów i na-danie dyplomu inżyniera Od-wiedzałem też ormiańską rodzi-no (nazwisko zapomniałem) którą poznałem będąc na mych letnich jako absol-went Politechniki Kutach i Kosowie Teraz ta cala rodzina tłoczyła się w małym mieszka-niu na ul Góreckiego Lubiłem lam bywać choćby dlatego że opuszczeniu Lwowa woj- - się ładne młode pań pod latach dzwony' wieczności D-- iś był praktykach ny Rozmawialiśmy auzo o przy-szłości One wybierały sic do Krakowa Ja już decydowałem się iść za grajiicę na Węgry Państwo ci mieli krewną Bu-dapeszcie p Lazar Polkę wdo-wę po oficerze węgierskim Tak clrzymalcni adres docelowy i punkt oparcia Budapeszcie Z drugiej strony poznałem na jed-nym z zebrań młodego sędzie-go z Katowic Jerzego Kossaka On też chciał przekraczać grani-cę Znał dobrze języki — an-gielski francuski niemiecki i ukraiński Ja znalem dobrze gó-ry i tak zaplanowaliśmy razem pizekroczenic granicy przez gó-rę Kukul w Czarnohorze Spakowaliśmy podręczne rze-czy i trochę bielizny do małych plecaków i zdecydowaliśmy się jechać koleją do Worochty Mój kuzyn K miał znajomego które-go ciotka prowadziła pensjonat w Worochcic pod nazwą "Danu-sia" Ten dal nam adres i za-pewnił że nas tam przyjmą z otwartymi rękoma Kossak nie-dawno ożeniony musiał rozstać się z żona i małym dzieckiem dziesiątki tysięcy osób w Polud- - Podziwiałem jego decyzję i jego w w w w w w w żony odwagę w takich okolicz-nościach Byłem świadkiem jak się żegnali na Placu św Zofii gdzie ona pozostała sama z dzie-ckiem w mieszkaniu w czasie tak niepewnym Przedostała się dżinami w ręce Stalina po ostat- - jednak na Zachód Europy i póź- - — rA"-- - 1 " mej po wojnie osiedlili się w Kanadzie Wtenczas jednak laka decyzja wymagała wielkiej od-wagi i przedsiębiorczości w ży-ciu Nadszedł dzień wyjazdu 6 października 1939 roku dostali-śmy się jakoś na Perscnkówkę małą podmiejską stację kolejo-wa na linii do Stanisławowa Bi-lety kupiliśmy -- wcześniej Po-ciąg jakoś nagle nadjechał tak że spieszyliśmy się by wskoczyć do ostatniego wagonu Nikt nas nie żegnał W wagonie nic było tłoczno Godzina odjazdu popo-łudniowa Tak opuszczaliśmy Lwów na długi czas Następny raz we Lwowie zna-lazłem sio w roku 1900 jako obywatel kanadyjski Polak ja-ko turysta który odwiedza swe ukochane zniewolone miasto I I M 3 Życzenia z Toronto AJiiotjch J5jąl lAulhanocnijck życzy mul Uslienltll i catej polonii M GRANOWSKA SPECIALTIES Własnego wypieku torty pierniki makowce serniki pączki Przyjmujemy zamówienia na torty weselne urodzinowe Doskonale lody własnej produkcji 175 Roncesvalles Ave Toronto Ont Tel 533-775- 5 WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH CAŁEJ POLONII I SWOIM KLIENTOM SKŁADA M-- C Dairy Co Ltd Products Dostarczamy wszystkie znane produkty mleczne do kaidego sklepu w Toronto Wyrabiamy kwaśną śmietanę Yogourt sery oraz bryndzę Żądajcie naszych wyrobów w swoich sklepach 212 Mavety Sr — Tel 766-671- 1 SERDECZNE ŻYCZENIA WIELKANOCNE życzy swej Klienteli i całej Polonii NAPRAWA GROCERY & BUTCHER Z NAPRAWA wlaśc lwim piarwsztj jakości mifti wędliny i groctrit 181 Dorercourt Rd — Tel 532-313- 7 RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH składa POLONIA MEAT MARKET & DELICATESSEN Ltd Właściciele: K WARMUZ i B KORKUS Na składzie zawsze świeże mięso i wędliny własnego wyrobu Dostarczamy mięso do zamrażaczy („freczers") 129 RoncesYolles Avc Tel 533-547- 5 WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH życzy Ontario Bread Co Ltd 178 Ossington Ave Toronto Ont Tel 532-492- 9 Serdeczne Życzenia Radosnych Świąt Wielkanocnych składa swej Klienteli i całej Polonii SOLIDAR Wytwirnii najlepszych wyrobów mi?nych orx wędzonych i gotowanych izynek 415 Roncesvalles Ave Tel 531-58- 26 Wesołych świąt Wielkanocnych życzy ARMADALE LAKESHORE DELICATESSEN Właściciel: VICTOR NUZDA Doskonałej jakości wędliny własnego wyrobu Zimny bufet jak: świeże i smaczne sałatki Europejskie ciasta i pieczywo oraz różnego rodzaju artykuły spożywcze importowane Europy 2914 Lakeshore Blvd W Tel 251-444- 1 Najserdeczniejsze życzenia WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH składają Futurę Fuel Ltd Gulf Senice Station Ciyjicuni pitców btzpłatnit Obsługa Kybka lolidna cala doba O Garaż nz naprawia szybko i solidnit Gwarancja na wszystkie samochody Europejscy mechanicy Każda praca gwarantowana 1001 The Queensway Garaż 252-411- 7 W sprawie oliwy 536-- 1 1 69 !fjP' 5 liPWTjyffinri?' Mffl |
Tags
Comments
Post a Comment for 000214
