000431b |
Previous | 27 of 66 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
arrł —i"v
4v ' ~ J tt ty a
i „mju~~-w- - iŁlt _ _ --itł-- mtt# _
---?
J '-
r - — - -
&- - r- -
4
STR 27 "ZWIĄZKOWIEC" — BOŻE NARODZENIE (X-ma-s) 1761 fc RW5IMMMK5MMS
ŻYCZENIA Z OSHAWY
-- - _ ____-mm-ww-__- _- _ d
1? WIĄZANKĘ NAJLEPSZYCH 2YCZE'Ń W RADOSNYM 1&
U DNIU BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU v£
U zasyJają swej Klienteli i 'caJej Polonii $X
? ifi— - Sta iv
ilfrif?S: %i
BATHE McLELLAN 8
BUILDING SUPPLIES 8$
tf Wszelkie materiały budowlane pierwszej M
W Posiadamy zawsze wszystko obsługa i dostawa j
5? 81 King St W Oshawa Tel 725-476- 1 i 725-476- 2 $£
i
II
I
K
8
jfi
and
LIMITED
jakości
Szybka
Wesołych Siviąt Bożego Narodzenia
i szczęśliwego Nowego Roku
tyczy swym Klientom i calcj Polonii'
"Oshawa Śervice Center Radio & TV
506 Simcoe St S
+--+---~-"''-
NAJLEPSZE ŻYCZENIA "WESOŁYCH ŚWIĄT"
I ROKU
SKŁADAJĄ KLIENTELI I POLONII
BLACKIS LADIES WEAR LTD
72 St North
725-433- 1 Oshawa
NOWEGO
SWEJ CAŁEJ
Simcoe Oshawa
Przyjemnych Świąt Bożego Narodzenia
i dużo szczęścia w Nowym Roku
życzy
V
MOwkJlML
j
J MISZTAK
przedstawiciel PEKAO w Oshawic i okolicy-35- 5
Oshawa Blvd South 728-841- 3 Oshawa
radości z okazji ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA V
i DUŻO DUŻO-SZCZĘŚCI- A 'W NOWYM ROKU życzy
JURY LOVELL LTD
REXALL DRUGS '
Rosslynn Plata 8 King St E Simcoe Sls
728:4668 723-224- 5
725-354- 6
Oshawa jt
PRZYJEMNYCH" ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
I NOWEGO ROKU
SKŁADAJĄ SWEJ KLIENTELI I CAŁEJ POLONII
OSHAWA DAIRY LTD
431 Simcoe St S
fi NAJLEPSZE i ŻYCZENIA
ŚWIĄTECZNE- -
i NOWOROCZNE
składa _
~"
swoim Klientom
ff oraz całej-Poloni- i
On)
EDDY'S SHOE REP AIR
Właśc J Rybka
Ont
Ont
Dużo
&
530 A
M
Ont
Oshawa
-- in
Reperacje obuwia Na składzie importowane buciki jtf
II dla wszystkich Bardzo umiarkowane ceny a
fi - iA
ł 64KXngSt W - Oshawa Ont JJ
Kafft
(Ciag dalsiy le str 26)
cząć smażenie owoców Sad wte-dy
pachniał jak amfora wonnych
olejków Ciocia Pelasia z owiąza-ną
głową i zakasanymi rękawa-mi
opędzała się wielką chochlą
od os Karolińcia biegała od ku-chni
do sadu z roczerwienioną
twarzą Ogród był złoty od słoń-ca
i wydawało mi się że ciocia
Pelasia chodzi w tej złocistości
jak w aureoli Ale może ja pa-na
nudzę tym opowiadaniem?
— urwałem zawstydzony nagle
— Nie Ciekawe Kompleks
ciotki
— Co? — zapytałem bom
nie zrozumiał
Ale on już wstał i żegnał się
— Ja tu czasem wpadnę do
pana Tak sad Ho ho sad
— przymrużył oczy i patrzał
przez chwilę na drzewa Potem
szybkim krokiem poszedł do
furtki
Rozmyślałem przez cały wie-czór
o naszej rozmowie Była ta-ka
inna od rozmów spotykają-cych
się rodaków Nie zapytał
mnie czy pracuję z czego żyję
jakie mam plany i nic o sobie
mi nie powiedział Nie wiem na-wet
gdzie mieszka Niepotrzeb-nie
opowiadałem mu o cioci Pe-la- si
Gdy tak rozmyślałem Eulalia
zawołała z ogrodu:
— Kiedy łaska proszę przyjść!
Jakieści paskudztwo na jabłoni!
Zbiegłem więc na dół i zoba-czyłem
na gałęzi olbrzymi kokon
pełen liszek Z daleka -- wyglądał
jak wielki rój pszczeli Odciąłem
gałązkę i na poczekaniu spali-łem
całe gniazdo
Słońce już zaszło i ead zrobił
się niebieski Ale na trawie i sto-krotkach
pełgało jeszcze świat-ło
Eulalia wskazała mi krzesło:
— Siądnij pan Pogawędzi-my
Już od dawna chciałem się # do-wiedzieć
czegoś więcej o Eulalii
Dotąd wiedziałem tylko że przy-jechała
z Litwy do Kanady jako
młoda dziewczyna Zapytałem
więc:
— Az jakiej części Litwy pa-ni
pochodzi?
— Spod Wiłkomierza Tam
moja mother country Piękna
była nasza posiadłość Zostawiła
ja wszystko Sczcndżowała jak
to u nas mówią siekierkę na ki-jek
— A jak tam było? Niecn mi
pani opowie
Westchnęła rozłożyła ręce na
znak gorzkiej bezradności Oczy
jej stały się większe zapatrzo-ne
daleko przed siebie
— Dom był duży sam ganel:
z dziesięć łokci dłużyni i kolum-ny
bielone A przy domu — sad
Beautiful! Bywało wiosną drze-wa
zakwitną trawa pachnie pój-dziesz
przed siebie a sad wiel-ki
końca nie widać
Zauważyłem że gdy mówi o
tych dawnych latach to odzy-skuje
czystość tamtej mowy
Sprawiło mi to przyjemność
więc zachęcając pytałem:
— Jakie drzewa tam rosły?
— Wszystkie! I grusze i śliwy
i wiśnie i czereśnie A już me
wspomnę o jabłoniach Picze-só- w
wiadomo nic było — za-śmiała
się
— Czego nie było?
— Piczesów Pan nie wic? To
tutejsze
— Aha brzoskwinie
Podchwyciła z radością:
— Brzoskwinie brzoskwinie
Ot i mowy już ja zapomniała
Pan wybaczy tyle lat
Twarz jej się zarumieniła o
czy błyszczały ręce rysowały w
powietrzu wiotkie linie gałązek
strzelistość pni Rozgadała się
na dobre:
— Ojciec sam szczepił sarn
hodował sadzonki Nieraz do ma-jątków
jego wołali żeby szcze-pił
Grusza taka jedna była co
na każdej gałęzi inszy kajnd
eee inszy gatunek miała I pa-sieka
stała w sadzie — ełos
jej się załamał usta drżały —
Miodem my żyli panie miodem
i pięknością Pobok sadu — cze-remchy
Bialeńkie jak panny
młode Nocami na nich słowiki
Bywało Jiie śpię otworzę okno
a na salce ia spała patrzę w dół
na sad Księżyc świeci wszystko
błyszczy od rosy każden listek
jak brylant A mnie smutno i
tęskno i płakać chce się i tak
dobrze!
Obie dłonie przycisnęła do
serca zachwyconą twarz podnio-sła
ku niebu W zapadającym
mroku wydawała się młoda i u-roc- za
Po chwili mówiła już in-nym
głosem:
— I dlatego my tu w Kana-dzie
oboje z mężem ręce sobie
urabiali żeby tylko kupić dom
z jakim takim sadem Ni suk-ni
jedwabnych ja nie miała ni
permanent waving ni na szoł
my nie chodzili ni --na pikczer
Kupili my ten dom i mój Wła
ki s paimlffitii
dysław wieczny pokój jemu
wTazsad sporządkował podciął
nawozu podrzucił okopał pnie
wybielił
— To mąż pani miał na imię
Władysław?
— Tak po tutejszemu: Wil-liam
a mój syn — Stanisław po
tutejszemu Stanley A moje i--
mię
po kanadyjsku: Liii —
uśmiechnęła się i nieświadomie
zalotnym gestem poprawiła wło-sy
rGF
Chciało mi się śmiać bo czyż
mogło być zabawniejsze zesta-wienie
jak to kruche wiotkie
pastelowe imię i postać Eulalii?
Szczeniuk zerwał się z rado-snym
poszczekiwaniem Do ogro-du
wchodził 6yn Eulalii Ten
młody chłopiec od razu mi się
spodobał z jasnej czupryny i o-c- zu niebieskich jak kwiatki lnu
Uścisnęliśmy sobie ręce Mówił
po polsku zupełnie dobrze ale z
obcym akcentem
— Jak się panu u nas miesz-ka?
— Doskonałe
— Gdy będę miał urlop wy
maluję panu pokój
Wszedł do domu a Eulalia po-wiedziała:
— Na lewejtorze pracuje
Domyśliłem się że pracuje
przy obsłudze windy
Wieczorem gdy już byłem w
łóżku przyszło' mi na myśl że ja
dlatego tak lubię Eulalię bo
ona w jakiś nieuchwytny spo sób przypomina mi ciocię Pela
się Ił I
Parę dni temu zaszedłem do
polskiego sklepu przy Brzozo-wym
Gaju Właściciel podszedł
do mnie ze znudzona twarzą I
patrząc gdzieś pod ladę zapytał:
— May I help-you- ?
Sądziłem że 'Dochodzi ze sta-rej
emigracji i już nie mówi po
polsku Więc odpowiedziałem:
— A pound of Polish sausage
please
Na to on się roześmiał:
— Możemy sobie gadać po
poliku
— Poznał mnie pan po akcen-cie?
— Wcale nie Z wyglądu Sam
nie wiem Z wyrazu oczu może
My się takpoznajemy jakimś in-stynktem
czy węchem jak zwie-rzęta
jednego gatunku Czy pan
zauważył że mamy wszyscy je- dnakowe oczy Spłoszone po
korne Mozę słowiańskie
— Pan tu chyba tnie dawno?
— Dziesięć lat Zaraz po woj
nie przyjechałem
— I założył pan sklep?
— Ho nie tak prędko Musia-łem
odpracować dwa lata na
farmie Takie były ograniczenia
dla imigrantów Pracowałem u
Francuza niech go diabli Bru-das
i leń Potem dostałem się
do miasta miałem dobrą robotę
w fabryce Ożeniłem się i wresz-cie
kupiłem ten sklep
— I jak panu idzie?
— Nie mogę narzekać W tej
dzielnicy mieszka dużo przyby-szów
z Europy Zawsze są ama-torzy
wędlin grzybów kiszo-nych
ogórków i śledzi A pan
czy dawno przyjechał?
— Kilka miesięcy temu
— Do rodziny?
— Nie mam tu nikogo
Wzrok jego zatrzymał się na
mej szpakowatej czuprynie po-tem
na mej protezie
— Tu jest kraj dla młodych
zdrowych i upartych — powie-dział
nagle
— Przekonałem się o tym do-piero
tutaj
— I i po co pan przyjechał?
— Po co przyjechałem? Sam
się nad tym zastanawiam Może
grała tu rolę jakaś żyłka koczo-wnicza
która tętni w nas wszy- stkich pozbawionych ojczyzny
Siedziałem przecie w Anglii jak
u Pana -- Boga za piecem W tym
kraju ludzi starych i inwalidów
mogłem spokojnie dokończyć ży-wota
A wszystkiemu winien Jó-zef
Mój przyjaciel i sąsiad o
miedzę Pisywał do mnie listy z
Kanady tak pełne zachwytu i
pochwał nowego życia "Rzuć
londyńską mgłę szkockie wichu-ry
walijskie ulewy Rzuć nudę
jaka-ta- m panuje Tu jest radość
przestrzeń i rozmach Tu 6ię ży-je
pełnią życia" — tak pisał
No i skusił mnie Jechałem do
niego miałem jego adres w tym
mieście Ale po przyjeździe oka-zało
się że on już tu nie miesz-ka
2e wyjechał Jedni mówili
że do Chile inni że na Alaskę
Przyszło mi do głowy że może
znaleźć jego adres w parafii
polskiej był zawsze' bardzo re-ligijny
w przeciwieństwie do
mnie i nazwisko jego może fi-gurować
w spisie parafian
Biuro parafialne w niczym nie
przypominało ani parafii w Pol-sce
ani ubogich parafijek w An-glii
kwaterujących przeważnie
w obozowych barakach Dzwo
© 1KĆ9L
nek u drzwi nie dzwonił ale wy-grywał
jakąś melodię niby ku-ranta
Wewnątrz było okazale i
przestrzennie Poczekalnia po-koje
biurowe maszyny do pisa-nia
do powielania do stemplo-wania
i adresowania biurka
piękne szafy szuflady na sprę-żynach
drzwi co się same bez-szelestnie
zamykały i wiele in-nych
rzeczy które mnie zadzi-wiły
Wyszedł chudy ksiądz w
okularach i dowiedziawszy się o
co mi chodzi wręczył mi grubą
po angielską pisaną księgę i po-wiedział:
— Szukaj se pan sam Ja nie
mam czasu! — truchcikiem po-biegł
w głąb lokalu
Szukałem więc ze dwie godzi-ny
A czytając zdumiewałem się
jak dziwne imiona przybierali
sobie nasi poczciwi Wojciecho-wie
czy Maciejowie Nazwiska
przeważnie zostawały polskie:
Gruda Szymczyk Komiega Ko-rowaj
Niezguła i tak dalej A
imiona — istny zbiór gwiazd z
Hollywood: Garry Bruce Mar-lenę
Diana A już wprost o-c- zy
przecierałem gdym przeczy-tał:
"Stella Parzygnat bom in
Kobyla Góra" Nazwiska przyja-ciela
jednak nie znalazłem Przy-puszczam
że musiał wyjechać
nagle gdy sam się tego nic spo-dziewał
Na pewno zawiadomił
mnie o zmianie adresu ale list
musiał dotrzeć do Anglii już po
mym wyjeździe Takie oto były
koleje mego nieopatrznego przy-jazdu
do Kanady Mógłbym jesz-cze
wrócić ale wydałbym na
drogę sporą sumę z mych osz-czędno- ci
Czy warto? I czy nie
wszystko jedno gdzie się jest
skoro nigdzie nie jest się u sie-bie?
Właścicielowi sklepu odpowie
działem wymijająco:
— Przyjechałem tak sobie
Trochę aby' poznać nowy kraj
mieć nowe wrażenia
— Hm — mruknął niedo
wierzająco — Tu się pan nie
dorobi Trzeba mieć końskie si
ły
— Ja się wcale nic chcę dora-biać
— No chyba że tak
Odczułem jego nieufność Za
pytał mnie już obojętnym to-nem:
— To jakiej kiełbasy pan chce?
Jest żywiecka krakowska ser-dclow- a
— Niech ini pan da krakow-ską
Gdym wyszedł ze sklepu wi-działem
jak stał w drzwiach i
patrzał za mną
Kupuję sobie naszą gazetę
"Hejnał" Można ją -- dostać w ka-żdym
sklepie przy Brzozowym
Gaju Z niej dowiedziałem się
że w naszym mieście i w innych
miastach Kanady istnieją liczne
organizacje polskie a bodaj każ-da
z nich jest przedstawicielką
jakiejś partii politycznej Są tu
narodowcy demokraci (co chy-ba
na jedno wychodzi) związ-kowcy
komitetowcy socjaliści
kombatanci inwalidzi konpu- -
sowcy akowcy kacetowcy pepe- -
wowcy (Partia Popierania wol-ności)
zetwuzetowcy (Związek
Walki Zbrojnej) członkowie
"Białego Orła" Rycerze Śląscy
klub "Wisła i Wawel" towarzy-stwo
"Polonia" lwowski zwią-zek
"Semper fidelis" krakow-skie
koło "Miłośników Przeszło
ści" warszawski "Hufiec Miecza
i Syreny" placówka "Ryngraf"
stowarzyszenie "Sztandar" i
wreszcie organizacja odrębna i
bezpartyjna — Bractwo Dobrej
Śmierci Bractwa Dobrego Życia
— nie ma — Czytam to z wiel-kim
podziwem i uznaniem dla
tężyzny polskiego życia na emi-gracji
I właśnie niespodziewanie da-ne
mi było poznać pewien odłam
tutejszej Polonii Któregoś dnia
Eulalia wręczyła mi list Nigdy
nie otrzymuję listów bo i któż
by miał do mnie pisać gdy Jó-zef
gdzieś się zapodział Otwo-rzyłem
kopertę z pewnym lę-kiem
Czytałem:
"Szan Panie! Zapraszamy
Szan Pana na Zebranie Organi-zacyjne
Artystów i Pisarzy Li-czymy
na udział Szan Pana i
prosimy Szan' Pana o Punktu-alne
Przybycie
Komitet Organizacyjny"
Trochę mnie zdziwił styl i pi-sownia
ale co kraj to obyczaj i
nie --należy z pozorów sądzić o lu-dziach
Tego mnie zawsze uczy-ła
ciocia Pelasia Poczułem wiec
wdzięczność dla tych nieznanych
ludzi że wynaleźli gdzieś mój
adres i zaprosili mnie
W sobotę ubrałem się star?ji-ni-e
wziąłem na wszelkie wypa--
dek notatnik i ołówek i pojecha-łem
tramwajem pod wskazany
w liście adres Zebranie miało
(Dokończenie na stronie 32}
ŻYCZENIA Z OSHAWY
Yń prrostscmtsmissiremtcmtmmtettcirara!ra
Uff WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA ii i NOWEGO ROKU 1962
Vu życzy swym polskim klientom
tt mr o ta i i nennejs meai & ueucaicsscn
nabędziecie zawsie najświeższe wyroby masaiskic sJ
po najniższych cenach w okolicy
366 Wilson Rd South Oshawa Tol 728-478- 1
Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
i NOWEGO ROKU
najlepsze życzenia składa
swym Klientom i Polonii
J SMITH & SONS HARDWARE
Farby ClL — Przybory sportowe naczynia prezenty
368Wilson Rd South Oshawa 'Tel 728-245- 1
MOC SERDECZNYCH ŻYCZEŃ
BOŻENARODZENIOWYCII i NOWOROCZNYCH
składa Klientom i Polonii
Rudy's Fashion Hairsiyling
& Barber Shop
Trwale ondulacje farbowanie włosów — najnowsza
technika — Szybka i grzeczna obsługa
Umiarkowane ceny
Wasz zakład dla calcj rodziny
364 Wilson Rd South Oshav
WESOŁYCH ŚWIĄT
i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
życzy "
2 '
- V ' O
Tol
McCORDICICS PHARMACY
Nie daleko od kościoła Św Jadwigi w polskiej dziel-nicy
fachowy aptekarz do Waszych usług Obecnie w
nowym i obszernym lokalu Dostawa lekarstw do domu
bezpłatnie Tu można również zapłacić rachunek za
bez dopłaty Posiadamy na składzie artykuły
na prezenty
360:WHson-R- d S Oshawa Tel-725-871- 1
Przyjemnych świąt Bożeyo Narodzenia
i szczęścia w Nowym Roku
składa
W WĄSIK
MARY'S PHOTO STUDIO
445 Simcoe St S
--rW
Oshawa
OKAZJI ŚWIAT UOŻEGO NARODZENIA
NOWEGO ROKU
iiajk'I)sj życzenia szczęścia powodzenia zasyhi
W ZYGMONT CONFECTIONERY
249 Drew St Oshawa Ont
życzy
728-235- 1
telefon
dużo
Tol 723-917- 2
-- i
Z
I
i
Tol 728-643- 4
WESOŁYCH ŚWIĄT
"I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
dla całej Polonii Oshawskicj oraz okolicy
MARIJAITS GARAGE
Specjaliści od reperacji karoserii i malowania Szlifo-wani- e motorów reperacje automatycznych skrzynek
biegów przez fachowych mechaników Tu można rów-nież
nabyć dobry używany samochód
Mówimy po polsku
290 Cordowa Rd Tel 725-510- 1 Oshawa Ont
' I i m
0E5
Tu
U A
g I
ęsę
Fi
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 20, 1961 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1961-12-20 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000151 |
Description
| Title | 000431b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | arrł —i"v 4v ' ~ J tt ty a i „mju~~-w- - iŁlt _ _ --itł-- mtt# _ ---? J '- r - — - - &- - r- - 4 STR 27 "ZWIĄZKOWIEC" — BOŻE NARODZENIE (X-ma-s) 1761 fc RW5IMMMK5MMS ŻYCZENIA Z OSHAWY -- - _ ____-mm-ww-__- _- _ d 1? WIĄZANKĘ NAJLEPSZYCH 2YCZE'Ń W RADOSNYM 1& U DNIU BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU v£ U zasyJają swej Klienteli i 'caJej Polonii $X ? ifi— - Sta iv ilfrif?S: %i BATHE McLELLAN 8 BUILDING SUPPLIES 8$ tf Wszelkie materiały budowlane pierwszej M W Posiadamy zawsze wszystko obsługa i dostawa j 5? 81 King St W Oshawa Tel 725-476- 1 i 725-476- 2 $£ i II I K 8 jfi and LIMITED jakości Szybka Wesołych Siviąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku tyczy swym Klientom i calcj Polonii' "Oshawa Śervice Center Radio & TV 506 Simcoe St S +--+---~-"''- NAJLEPSZE ŻYCZENIA "WESOŁYCH ŚWIĄT" I ROKU SKŁADAJĄ KLIENTELI I POLONII BLACKIS LADIES WEAR LTD 72 St North 725-433- 1 Oshawa NOWEGO SWEJ CAŁEJ Simcoe Oshawa Przyjemnych Świąt Bożego Narodzenia i dużo szczęścia w Nowym Roku życzy V MOwkJlML j J MISZTAK przedstawiciel PEKAO w Oshawic i okolicy-35- 5 Oshawa Blvd South 728-841- 3 Oshawa radości z okazji ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA V i DUŻO DUŻO-SZCZĘŚCI- A 'W NOWYM ROKU życzy JURY LOVELL LTD REXALL DRUGS ' Rosslynn Plata 8 King St E Simcoe Sls 728:4668 723-224- 5 725-354- 6 Oshawa jt PRZYJEMNYCH" ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU SKŁADAJĄ SWEJ KLIENTELI I CAŁEJ POLONII OSHAWA DAIRY LTD 431 Simcoe St S fi NAJLEPSZE i ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE- - i NOWOROCZNE składa _ ~" swoim Klientom ff oraz całej-Poloni- i On) EDDY'S SHOE REP AIR Właśc J Rybka Ont Ont Dużo & 530 A M Ont Oshawa -- in Reperacje obuwia Na składzie importowane buciki jtf II dla wszystkich Bardzo umiarkowane ceny a fi - iA ł 64KXngSt W - Oshawa Ont JJ Kafft (Ciag dalsiy le str 26) cząć smażenie owoców Sad wte-dy pachniał jak amfora wonnych olejków Ciocia Pelasia z owiąza-ną głową i zakasanymi rękawa-mi opędzała się wielką chochlą od os Karolińcia biegała od ku-chni do sadu z roczerwienioną twarzą Ogród był złoty od słoń-ca i wydawało mi się że ciocia Pelasia chodzi w tej złocistości jak w aureoli Ale może ja pa-na nudzę tym opowiadaniem? — urwałem zawstydzony nagle — Nie Ciekawe Kompleks ciotki — Co? — zapytałem bom nie zrozumiał Ale on już wstał i żegnał się — Ja tu czasem wpadnę do pana Tak sad Ho ho sad — przymrużył oczy i patrzał przez chwilę na drzewa Potem szybkim krokiem poszedł do furtki Rozmyślałem przez cały wie-czór o naszej rozmowie Była ta-ka inna od rozmów spotykają-cych się rodaków Nie zapytał mnie czy pracuję z czego żyję jakie mam plany i nic o sobie mi nie powiedział Nie wiem na-wet gdzie mieszka Niepotrzeb-nie opowiadałem mu o cioci Pe-la- si Gdy tak rozmyślałem Eulalia zawołała z ogrodu: — Kiedy łaska proszę przyjść! Jakieści paskudztwo na jabłoni! Zbiegłem więc na dół i zoba-czyłem na gałęzi olbrzymi kokon pełen liszek Z daleka -- wyglądał jak wielki rój pszczeli Odciąłem gałązkę i na poczekaniu spali-łem całe gniazdo Słońce już zaszło i ead zrobił się niebieski Ale na trawie i sto-krotkach pełgało jeszcze świat-ło Eulalia wskazała mi krzesło: — Siądnij pan Pogawędzi-my Już od dawna chciałem się # do-wiedzieć czegoś więcej o Eulalii Dotąd wiedziałem tylko że przy-jechała z Litwy do Kanady jako młoda dziewczyna Zapytałem więc: — Az jakiej części Litwy pa-ni pochodzi? — Spod Wiłkomierza Tam moja mother country Piękna była nasza posiadłość Zostawiła ja wszystko Sczcndżowała jak to u nas mówią siekierkę na ki-jek — A jak tam było? Niecn mi pani opowie Westchnęła rozłożyła ręce na znak gorzkiej bezradności Oczy jej stały się większe zapatrzo-ne daleko przed siebie — Dom był duży sam ganel: z dziesięć łokci dłużyni i kolum-ny bielone A przy domu — sad Beautiful! Bywało wiosną drze-wa zakwitną trawa pachnie pój-dziesz przed siebie a sad wiel-ki końca nie widać Zauważyłem że gdy mówi o tych dawnych latach to odzy-skuje czystość tamtej mowy Sprawiło mi to przyjemność więc zachęcając pytałem: — Jakie drzewa tam rosły? — Wszystkie! I grusze i śliwy i wiśnie i czereśnie A już me wspomnę o jabłoniach Picze-só- w wiadomo nic było — za-śmiała się — Czego nie było? — Piczesów Pan nie wic? To tutejsze — Aha brzoskwinie Podchwyciła z radością: — Brzoskwinie brzoskwinie Ot i mowy już ja zapomniała Pan wybaczy tyle lat Twarz jej się zarumieniła o czy błyszczały ręce rysowały w powietrzu wiotkie linie gałązek strzelistość pni Rozgadała się na dobre: — Ojciec sam szczepił sarn hodował sadzonki Nieraz do ma-jątków jego wołali żeby szcze-pił Grusza taka jedna była co na każdej gałęzi inszy kajnd eee inszy gatunek miała I pa-sieka stała w sadzie — ełos jej się załamał usta drżały — Miodem my żyli panie miodem i pięknością Pobok sadu — cze-remchy Bialeńkie jak panny młode Nocami na nich słowiki Bywało Jiie śpię otworzę okno a na salce ia spała patrzę w dół na sad Księżyc świeci wszystko błyszczy od rosy każden listek jak brylant A mnie smutno i tęskno i płakać chce się i tak dobrze! Obie dłonie przycisnęła do serca zachwyconą twarz podnio-sła ku niebu W zapadającym mroku wydawała się młoda i u-roc- za Po chwili mówiła już in-nym głosem: — I dlatego my tu w Kana-dzie oboje z mężem ręce sobie urabiali żeby tylko kupić dom z jakim takim sadem Ni suk-ni jedwabnych ja nie miała ni permanent waving ni na szoł my nie chodzili ni --na pikczer Kupili my ten dom i mój Wła ki s paimlffitii dysław wieczny pokój jemu wTazsad sporządkował podciął nawozu podrzucił okopał pnie wybielił — To mąż pani miał na imię Władysław? — Tak po tutejszemu: Wil-liam a mój syn — Stanisław po tutejszemu Stanley A moje i-- mię po kanadyjsku: Liii — uśmiechnęła się i nieświadomie zalotnym gestem poprawiła wło-sy rGF Chciało mi się śmiać bo czyż mogło być zabawniejsze zesta-wienie jak to kruche wiotkie pastelowe imię i postać Eulalii? Szczeniuk zerwał się z rado-snym poszczekiwaniem Do ogro-du wchodził 6yn Eulalii Ten młody chłopiec od razu mi się spodobał z jasnej czupryny i o-c- zu niebieskich jak kwiatki lnu Uścisnęliśmy sobie ręce Mówił po polsku zupełnie dobrze ale z obcym akcentem — Jak się panu u nas miesz-ka? — Doskonałe — Gdy będę miał urlop wy maluję panu pokój Wszedł do domu a Eulalia po-wiedziała: — Na lewejtorze pracuje Domyśliłem się że pracuje przy obsłudze windy Wieczorem gdy już byłem w łóżku przyszło' mi na myśl że ja dlatego tak lubię Eulalię bo ona w jakiś nieuchwytny spo sób przypomina mi ciocię Pela się Ił I Parę dni temu zaszedłem do polskiego sklepu przy Brzozo-wym Gaju Właściciel podszedł do mnie ze znudzona twarzą I patrząc gdzieś pod ladę zapytał: — May I help-you- ? Sądziłem że 'Dochodzi ze sta-rej emigracji i już nie mówi po polsku Więc odpowiedziałem: — A pound of Polish sausage please Na to on się roześmiał: — Możemy sobie gadać po poliku — Poznał mnie pan po akcen-cie? — Wcale nie Z wyglądu Sam nie wiem Z wyrazu oczu może My się takpoznajemy jakimś in-stynktem czy węchem jak zwie-rzęta jednego gatunku Czy pan zauważył że mamy wszyscy je- dnakowe oczy Spłoszone po korne Mozę słowiańskie — Pan tu chyba tnie dawno? — Dziesięć lat Zaraz po woj nie przyjechałem — I założył pan sklep? — Ho nie tak prędko Musia-łem odpracować dwa lata na farmie Takie były ograniczenia dla imigrantów Pracowałem u Francuza niech go diabli Bru-das i leń Potem dostałem się do miasta miałem dobrą robotę w fabryce Ożeniłem się i wresz-cie kupiłem ten sklep — I jak panu idzie? — Nie mogę narzekać W tej dzielnicy mieszka dużo przyby-szów z Europy Zawsze są ama-torzy wędlin grzybów kiszo-nych ogórków i śledzi A pan czy dawno przyjechał? — Kilka miesięcy temu — Do rodziny? — Nie mam tu nikogo Wzrok jego zatrzymał się na mej szpakowatej czuprynie po-tem na mej protezie — Tu jest kraj dla młodych zdrowych i upartych — powie-dział nagle — Przekonałem się o tym do-piero tutaj — I i po co pan przyjechał? — Po co przyjechałem? Sam się nad tym zastanawiam Może grała tu rolę jakaś żyłka koczo-wnicza która tętni w nas wszy- stkich pozbawionych ojczyzny Siedziałem przecie w Anglii jak u Pana -- Boga za piecem W tym kraju ludzi starych i inwalidów mogłem spokojnie dokończyć ży-wota A wszystkiemu winien Jó-zef Mój przyjaciel i sąsiad o miedzę Pisywał do mnie listy z Kanady tak pełne zachwytu i pochwał nowego życia "Rzuć londyńską mgłę szkockie wichu-ry walijskie ulewy Rzuć nudę jaka-ta- m panuje Tu jest radość przestrzeń i rozmach Tu 6ię ży-je pełnią życia" — tak pisał No i skusił mnie Jechałem do niego miałem jego adres w tym mieście Ale po przyjeździe oka-zało się że on już tu nie miesz-ka 2e wyjechał Jedni mówili że do Chile inni że na Alaskę Przyszło mi do głowy że może znaleźć jego adres w parafii polskiej był zawsze' bardzo re-ligijny w przeciwieństwie do mnie i nazwisko jego może fi-gurować w spisie parafian Biuro parafialne w niczym nie przypominało ani parafii w Pol-sce ani ubogich parafijek w An-glii kwaterujących przeważnie w obozowych barakach Dzwo © 1KĆ9L nek u drzwi nie dzwonił ale wy-grywał jakąś melodię niby ku-ranta Wewnątrz było okazale i przestrzennie Poczekalnia po-koje biurowe maszyny do pisa-nia do powielania do stemplo-wania i adresowania biurka piękne szafy szuflady na sprę-żynach drzwi co się same bez-szelestnie zamykały i wiele in-nych rzeczy które mnie zadzi-wiły Wyszedł chudy ksiądz w okularach i dowiedziawszy się o co mi chodzi wręczył mi grubą po angielską pisaną księgę i po-wiedział: — Szukaj se pan sam Ja nie mam czasu! — truchcikiem po-biegł w głąb lokalu Szukałem więc ze dwie godzi-ny A czytając zdumiewałem się jak dziwne imiona przybierali sobie nasi poczciwi Wojciecho-wie czy Maciejowie Nazwiska przeważnie zostawały polskie: Gruda Szymczyk Komiega Ko-rowaj Niezguła i tak dalej A imiona — istny zbiór gwiazd z Hollywood: Garry Bruce Mar-lenę Diana A już wprost o-c- zy przecierałem gdym przeczy-tał: "Stella Parzygnat bom in Kobyla Góra" Nazwiska przyja-ciela jednak nie znalazłem Przy-puszczam że musiał wyjechać nagle gdy sam się tego nic spo-dziewał Na pewno zawiadomił mnie o zmianie adresu ale list musiał dotrzeć do Anglii już po mym wyjeździe Takie oto były koleje mego nieopatrznego przy-jazdu do Kanady Mógłbym jesz-cze wrócić ale wydałbym na drogę sporą sumę z mych osz-czędno- ci Czy warto? I czy nie wszystko jedno gdzie się jest skoro nigdzie nie jest się u sie-bie? Właścicielowi sklepu odpowie działem wymijająco: — Przyjechałem tak sobie Trochę aby' poznać nowy kraj mieć nowe wrażenia — Hm — mruknął niedo wierzająco — Tu się pan nie dorobi Trzeba mieć końskie si ły — Ja się wcale nic chcę dora-biać — No chyba że tak Odczułem jego nieufność Za pytał mnie już obojętnym to-nem: — To jakiej kiełbasy pan chce? Jest żywiecka krakowska ser-dclow- a — Niech ini pan da krakow-ską Gdym wyszedł ze sklepu wi-działem jak stał w drzwiach i patrzał za mną Kupuję sobie naszą gazetę "Hejnał" Można ją -- dostać w ka-żdym sklepie przy Brzozowym Gaju Z niej dowiedziałem się że w naszym mieście i w innych miastach Kanady istnieją liczne organizacje polskie a bodaj każ-da z nich jest przedstawicielką jakiejś partii politycznej Są tu narodowcy demokraci (co chy-ba na jedno wychodzi) związ-kowcy komitetowcy socjaliści kombatanci inwalidzi konpu- - sowcy akowcy kacetowcy pepe- - wowcy (Partia Popierania wol-ności) zetwuzetowcy (Związek Walki Zbrojnej) członkowie "Białego Orła" Rycerze Śląscy klub "Wisła i Wawel" towarzy-stwo "Polonia" lwowski zwią-zek "Semper fidelis" krakow-skie koło "Miłośników Przeszło ści" warszawski "Hufiec Miecza i Syreny" placówka "Ryngraf" stowarzyszenie "Sztandar" i wreszcie organizacja odrębna i bezpartyjna — Bractwo Dobrej Śmierci Bractwa Dobrego Życia — nie ma — Czytam to z wiel-kim podziwem i uznaniem dla tężyzny polskiego życia na emi-gracji I właśnie niespodziewanie da-ne mi było poznać pewien odłam tutejszej Polonii Któregoś dnia Eulalia wręczyła mi list Nigdy nie otrzymuję listów bo i któż by miał do mnie pisać gdy Jó-zef gdzieś się zapodział Otwo-rzyłem kopertę z pewnym lę-kiem Czytałem: "Szan Panie! Zapraszamy Szan Pana na Zebranie Organi-zacyjne Artystów i Pisarzy Li-czymy na udział Szan Pana i prosimy Szan' Pana o Punktu-alne Przybycie Komitet Organizacyjny" Trochę mnie zdziwił styl i pi-sownia ale co kraj to obyczaj i nie --należy z pozorów sądzić o lu-dziach Tego mnie zawsze uczy-ła ciocia Pelasia Poczułem wiec wdzięczność dla tych nieznanych ludzi że wynaleźli gdzieś mój adres i zaprosili mnie W sobotę ubrałem się star?ji-ni-e wziąłem na wszelkie wypa-- dek notatnik i ołówek i pojecha-łem tramwajem pod wskazany w liście adres Zebranie miało (Dokończenie na stronie 32} ŻYCZENIA Z OSHAWY Yń prrostscmtsmissiremtcmtmmtettcirara!ra Uff WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA ii i NOWEGO ROKU 1962 Vu życzy swym polskim klientom tt mr o ta i i nennejs meai & ueucaicsscn nabędziecie zawsie najświeższe wyroby masaiskic sJ po najniższych cenach w okolicy 366 Wilson Rd South Oshawa Tol 728-478- 1 Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA i NOWEGO ROKU najlepsze życzenia składa swym Klientom i Polonii J SMITH & SONS HARDWARE Farby ClL — Przybory sportowe naczynia prezenty 368Wilson Rd South Oshawa 'Tel 728-245- 1 MOC SERDECZNYCH ŻYCZEŃ BOŻENARODZENIOWYCII i NOWOROCZNYCH składa Klientom i Polonii Rudy's Fashion Hairsiyling & Barber Shop Trwale ondulacje farbowanie włosów — najnowsza technika — Szybka i grzeczna obsługa Umiarkowane ceny Wasz zakład dla calcj rodziny 364 Wilson Rd South Oshav WESOŁYCH ŚWIĄT i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU życzy " 2 ' - V ' O Tol McCORDICICS PHARMACY Nie daleko od kościoła Św Jadwigi w polskiej dziel-nicy fachowy aptekarz do Waszych usług Obecnie w nowym i obszernym lokalu Dostawa lekarstw do domu bezpłatnie Tu można również zapłacić rachunek za bez dopłaty Posiadamy na składzie artykuły na prezenty 360:WHson-R- d S Oshawa Tel-725-871- 1 Przyjemnych świąt Bożeyo Narodzenia i szczęścia w Nowym Roku składa W WĄSIK MARY'S PHOTO STUDIO 445 Simcoe St S --rW Oshawa OKAZJI ŚWIAT UOŻEGO NARODZENIA NOWEGO ROKU iiajk'I)sj życzenia szczęścia powodzenia zasyhi W ZYGMONT CONFECTIONERY 249 Drew St Oshawa Ont życzy 728-235- 1 telefon dużo Tol 723-917- 2 -- i Z I i Tol 728-643- 4 WESOŁYCH ŚWIĄT "I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU dla całej Polonii Oshawskicj oraz okolicy MARIJAITS GARAGE Specjaliści od reperacji karoserii i malowania Szlifo-wani- e motorów reperacje automatycznych skrzynek biegów przez fachowych mechaników Tu można rów-nież nabyć dobry używany samochód Mówimy po polsku 290 Cordowa Rd Tel 725-510- 1 Oshawa Ont ' I i m 0E5 Tu U A g I ęsę Fi |
Tags
Comments
Post a Comment for 000431b
