000006b |
Previous | 11 of 12 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
KRj
Redaguj: BARBARA GŁOGOWSKA
CO PRZYNIÓSŁ LUDZIOM NOWY ROK
godzina zaczęta bić dzielisz wszystkich nie dadzą one
'"'aiac ludziom koniec stare- - ludziom szczęścia Ile ja skarbów
oznajmiaj ai$ patrzyli w! zabrałem gdym schodził na ziemię
go FOk-- 1 „„„ „Ja n nnłr7 7o(rnaia mnip hp7 7aln i
-- _- 7P0ara SłUCIiau jegu uuv- - u i—- - o—j w iau7 -- ": u:— „i: „i„ mi
' Myślą przemy -
fony rok Jaki bjł? Dobry czy zły?
Czy Wać że się skończył czy
lepiej że sobie poszedł
Stary Rok schodził
A tymczasem
t ziemi i krokiem wolnym zmę-czonym
wlókł się do miejsca gdzie
miał czekać na niego braciszek
Nowy Rok który po nim obejmo-wał
na ziemi panowanie
Na granicy nieba i ziemi przy-stanął
Stary Rok zdziwiony Nowy
Rok nic czekał na niego jak powi-nien
Zaniepokojony rozejrzał się
i zobaczjł młodszego brata w od-dali
— Hej braciszku!' — zawołał
Stary Rok — ludzie czekają na cie-bie
Spiesz się!
— Kiedy nic wiem co zabrać na
odpowiedział zmartwio-ny
ziemię —
Nowy Rok — czy złoto i bry-lanty
czy ' _ Nie bierz złota ani brylantów
— przerwał Stary Rok — nie ob- -
PRZYBYWA
Przyleciały ptaszki lube: sroka
n-ro-na
gil i wróbel posiadały
gdzie się dało na gałązkę śnieżno-białą
i na płotek i na dach Zimno
zimno że aż strach Ogon zdręt-wiał'
dziób dygocze ale dzisiaj
PEAC0C1CS HARDWARE
1026-2- 8 Gusen W Toronto
Tel LA 0703
pod nowym zarządem
Ludwika Hawryluka
Wielki wyrób farb tapet ku-chennych
naczyń wszelkich
materiałów do odnawiania do-mów
oraz przyrządów elekt-rycznych
wodno - gazowych
i innych
WYRÓB KLUCZY ES
= Aleksander Dumas
ciebie 'wyglądają
— Więc poradź mi bracie co za-nieść
ludziom na ziemię?
Stary Rok popatrzył na ziemię
na ludzi i westchnął
— Nie pomogą żadne skailiy ty
nic zmienisz ich losu Ale możesz
im zanieść coś czego każdy czło-wiek
potrzebuje Biedny z ufnością
będzie patrzył w przyszłość chory
— cierpliwie czekał jutra smutny
i nieszczęśliwy — wyglądał ja-śniejszych
dni
— O powiedz mi proszę co to
jest abym mógł zaraz zabrać ten
dar dla ludzi na ziemi — zawołał
Nowy Rok
— To jest — powiedział Stary
Rok — Nadzieja! (Hope!)
I zanim zegar skończył bić dwu-nastą
godzinę zjawił się na ziemi
Nowy Rok niosąc jeden dar dla
wszystkich ludzi — nadzieję lep-szej
przyszłości
DNIA
nowy roczek a z nim leci wieść
szczęśliwa: Dnia przybywa! Dnia
przybywa!
Idzie kura wolnym krokiem
sztywną łapą w śniegu grzebie
i spogląda koło siebie jednym
okiem drugim okiem Przystanęła
koło płotu posłuchała tych świer-gotów
i powiada: Ko-ko-ko- k! A co
mi tam nowy rok! Kiedy głosi
wieść prawdziwa że naprawdę dnia
przybywa już na Boże Narodzenie
jak na kurze przekroczenie!
Wtem od lasu przybiegł zając
stanął pięknie się kłaniając i po
wiada: O przepraszam toć wie cała
Polska nasza: dnia przybywa w no
wy rok tyle co zajęczy skok!
''Na' to" ptaszki wszystkie chórem:
Już skończone dni ponure długie
noce w chłodzie głodzie! Od dziś
iiiiiiiiii iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii! liiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Więzień skłonił się i rzucił sędziemu spoj-izcni- c
pełne wdzięczności Zaledwie -- drzwi się
zamknęły wyczerpany wrażeniami Villcfort
padł w omdleniu na ziemię
Długa upłynęła chwila zanim wrócił do
przytomności
— Boże Boże wielki! Od jak btahycłu rze-czy
zależy los i życic człowieka! Gdyby 'prokura-tor
kiólewski był obecny w Marsylii przeczytał-by
ten list przeklęty a wtedy byłbym zgubiony
Ach ojcze! ojcze mój! czyż zawsze będziesz
groził memu szczęściu na tej ziemi?
Nagle jakby światło niespodziane rozbłysło
mu w głowie Radosny pólśmiech rozjaśnił twarz
— Tak — wyszedł — tak jest tak będzie
Ten sam list który mógł mnie zgubić otwoizy
mi drogę do kariery! Do dzieła Villeforcic!
I podprokurator królewski przed chwilą
niedołężny teraz podniósł się sprężyście wy-szedł
z gabinetu ubrał się i podążył szybko do
domu swej narzeczonej
ROZZDAZMIEAKŁ 1 V1 'III
Przechodząc przez przedpokój komisarz
policji skinął na żandarmów którzy natychmiast
otoczyli Dantcsa Otworzono ciężkie dzwi przed
nim i wszyscy znaleźli się w długim posępnym
korytarzu
Po licznych zwrotach i zakrętach ujrzał
Dantes drzwi na rygiel zamknięte Komisarz po-licji
po trzykroć uderzył w nie młotkiem żelaz-nym
Drzwi otworzyły się i dwaj żandarmi z lek-ka
popchnęli wahającego się więźnia Przestąpił
Pfóg straszliwy i drzwi z łoskotem same się za
nim zatrzasnęły Był w więzieriiu
Wprowadzono "go następnie do ubikacji dość
czystej ale opatrzonej kratami i ciężkimi rygla-mi
Widok właściwego więzienia nie pozbawił je-szcze
Dantesa nadziei Wierzył iż królewski pod-prokurator
wybawi go
Minęła cztery godziny od czasu kiedy go
wprowadzono do celi Dzień 28 lutego szybko
zbliżał się ku końcowi i wkrótce noc zapadła
Wówczas zmysł słuchu wzmógł się kosztem
wzioku już nieużytecznego Najmniejszy szmer
z zewnątrz dochodzący kazał mu śpieszyć do
drzwi w nadziei że' go przychodzą uwolnić
Szmery te cichły wszelako i Dantes wracał na
miejsce
Na koniec późnym wieczorem gdy stracił
ws?elka już nadzieję rozległ się ponownie jakiś
hałas który tym razem zdawał się istotnie zbli-żać
ku jego drzwiom Zazgrzytał klucz w zamku
skrzypnęły rygle i olbrzymia zapora otworzyła
się wijizcie"a oślepiające światło dwóch po--
mow
siebie
chodni wtargnęło w głąb celi Przy tym świetle wolno
—
słońca więcej codzień! Od dziś każ-dy
dzień radosny będzie zbliżał nas
do wiosny!
Wrona trąca róbla w bok: od
dziś będziesz moim bratem! Bę-dzic- m
wiedli żjcie zgodne ani ra-zu
cię nie dziobnę
Na to ja w już [mu podczas imienino- -
nie będę robić krzyku Teraz przez
len nowy roczek będę siostrą
kwoczek
Zając rzekł: ja mam nieładne
zwyczaje że w polu kradnę ale
teraz się poprawię będę mlecze
skubał w trawie
A przy płotku Jaś
podsłuchał te rozmowy i powie-dział
tak Mam być
gorszy niż ten zając gorszy niż te
małe ptaki kiedy jestem duży ta-ki?
I ja na ten roczek nowy rzucę
psoty i narowy i wyzbęde się
swych wad by Jezusek Narodzony
się i był ze
mnie rad!
Zofia
Kio to idzie? Czy kto obcy?
Nic to z gwiazdą nasi chłopcy!
Jeden twarz u mazał
lo napewno król Baltazar!
Drugi idzie z brodą siwą
Toż to Melchior jako żywo!
Trzeci wąs ma
Kacper! nasz chłop ubrany
Czy to złoto i korony?
Nie! — bibułki i kartony
Zadziwieni patrzą ludzie
Burek targa łańcuch w budzie
Kto to idzie? Czy kto obcy?
Trzej królowie! Nasi chłopcy!
NOWY
Śnieg przykrył pola i rowy
ślad na nim znaczą narty
Styczeń — kalendarz masz nowy
i codzień zrywasz karty
Wczoraj był piątek' a leraz
sobola jest po piątku
Jutro niedziela olwicra
znów tydzień od początku
Piękna jest zima: saneczki
mkną z góry w szybkim pędzie
Zamarzły stawy i rzeczki:
Ślizgawka świetna będzie!
Dzień mija pełen zdarzeń -
lekcje zabawy na przerwach
Wieczorem do kalendarza
by kartkę zerwać
I zanim zerwiesz kailkę
nim data błyśnie nowa
pomyśleć chwilę warto:
czyś dnia dziś nie zmarnował?
Cz J
10
Danlcs dojrzał bagnety szable i kaski
czterech Wtedy postąpił parę kro-ków
naprzód i jak wryty
— Po mnie — zapyiai
Od pana królewskiego?
A któż inny mozc nam
— A więc dobrze idę z wami '
że przyszli z roznazu yinciuiid
będzie i
ich wyjściu z urzędnikiem poli
cyjnym na koźle
Siadaj — rozkazał żandarm
W
"ZWIĄZKOWIEC" 3TYCIEŃ (JANUARY)
uroczystości
wszystkich
ogrodowym
wzdychając:
uśmiechnął pocieszony
Bohdanowiciowa
TRZEJ KRÓLOWIE
konopiany
KALENDARZ
podchodzisz
błyszczące
żandarmów
przyszliście'
podprokuratora
rozKazywac
Przekonanie
ma a dwaj pozostali
przodzie powozu i ciężka ruszyła w dro- -
gC- -
f
Dantes przez otwory i
niebawem się że przejeżdżali przez
ulicę de la' Caisscrie następnie
Taramis wreszcie
Poprzez kraty powozu zabłysło światło odwa-ch- u
Powóz zatrzymał się urzędnik policyjny
wysiadł i postąpił ku odwachowi Natychmiast
wyszło dwunastu żołnierzy którzy usta-wili
się
Przy świetle latarń ujrzał Dantes -- połysk bag-netów
Czyżby to było na cześć? — zapy- -
tał sam
npłnn morze
jak
Mimo grozy otoczenia uczu-cie
radości i nadzieji Powietrze — lo wol-ność
morze — to nieskończoność
pełną piersią świeżym powiewem od fal idącym
Wiatr przyniósł na dobrze za-pach
morza
Ale już po więzień westchnął
przepływał bowiem kolo trattorii Pamfila gdzie
więc niedawno był
Łódź płynęła już de Mort a na- -
MGR PIOTR WODZIAŃSKI
żyjemy o 25 lat diiiżej
"Sto lat sto lat niech żyje żyje
nam " Słowa tej roz-brzmiewają
w każdym polskim do- -
kura: kurniku
'czarno
stanął
jwjch względnie urodzinowych Te
go rodzaju pobożne życzenia mogą
się stać już w niedalekiej przysz-łości
osiągalną rzeczywistością Tę-sknota
do długiego życia jest zja-wiskiem
powszechnym bo upłynie
połowa życia stare przysło-wie
zanim cło wiek pozna czym
ono jest Sprawa długowieczności
zajmowała umysły ludzkie już od
dawnych czasów Tak np filozof
grecki Arystoteles (384-322- ) uwa-żał
że okres życia ludzkiego powi-nien
być wielokrotnością okresu
dojrzałości angielski uczony i fi
lozof Franciszek Bacon (1561 —
162S) obliczał życie ludzkie na 160
lat a francuski fizjolog Piotr Flou-ren- s
na 100 lat Poza
wymienionymi filozofami wiele in-nych
osób interesowało się tym za
gadnieniem mimo różnic
w na te-mat
górnej granicy okresu życia
ludzkiego daje się z nich wywnio-skować
obecny przeciętny wiek
człowieka jest stanowczo za niski
Jak zobaczymy dalej ten stan rze-czy
przed laty przedstawiał się
jeszcze
Jednym i warunków od których
zależy długie życie jest klimat
Kraje Bałkańskie Skandynawskie
Pirenejskie oraz Kalifornia uważa-ne
za bardziej odpowiednie-po- d
tym względem Umiarkowana śre-dnia
temperatura roczna tych kra
jów wpływa dodatnio na przedłu-żenie
okresu dojrzałości a wraz z
nim i na długie życie Jeżeli cho-dzi
o poszczególne- - narody to zna-miennym
przykładem są żydzi
Niska śmiertelność wśród dzieci
oraz długowieczność jest u nich za-dziwiająca
Fachowcy tłumaczą ten
fakt ścisłym przestrzeganiem za-sad
higieny podanych przez Moj-żesza
Poza klimatem duży wpływ
na długie życie wywiera nieusta-jąca
aktywność umysłowa i fizycz-na
Przykładem mogą
służyć wielcy artyści pisarze itp
Np słynni malarze włoscy Giovan- -
m Bellini (1430—1516) i Michał
Anioł (1475—1564) do
samej śmierci a Tycjan (1477 —
1576) jeszcze malował mając 99
lat W świecie" 'literackim Voltaire
(1694—1778) Goethe (1794—1832)
oraz Anatol France
przejawiali nieustanną twórczą ak
Łan- -
tywność do późnej staiości W resz-cie
Akademii Francu-skiej
są nazywani nicśmieitelnymi
z powodu ich wielkich zasług na
polu nauki sztuki jak również z
powodu ich długiego życia
Przytoczone uwagi i przykłady
pozwalają wnioskować że przy
odpowiednich
funkcjonowanie organizmu ludzkie-go
można znacznie przedłużyć Na
pytanie jakie bjć te warun-ki
może dać odpowiedź jedynie
wiedza Jak dotychczas ludzkość
może poszczycić się olbrzymim po-stępem
na tym polu Dzięki syste-matycznej
wytrwałej pracy nau-kowców
przeciętny wiek człowieka
został przedłużony o lat po
równaniu stanu sprzed i nraPV rianeco
stu laty Według dany war--
nych zebranych przez departamen-ty
zdrowia poszczególnych państw
obecny przeciętny wiek człowieka
wynosi lat a w okresie
1850 był tylko 43—45 Jednocze-śnie
świat naukowy zapowiada
istnieje prawdopodobieństwo osią-gnięcia
wieku stu lat
Problem długowieczności naj-prostszej
jego formie można spre-cyzować
opie-kę
nad komórką ciała ludzkiego
Na to składają się zabezpieczenie
komórki przed uszkodzeniami róż
nogo rodzaju oraz zasilanie ener
gią w celu utrzymania jej stanic
nieustającej aktywności Komórki
wykonujące te same funkcje two-rzą
tkanki które ze swej
się tworzą organy
komórki różnorodnych stwo-- i
na
i
-
BwM' x 597 LL"
ł --W blok od
H Najnowsze
A5Ml europojskio ' kanadyjskie
I PWPlroi "od
mm mm --mr i ' ___ 'l! -- 1 - 1nA t-- f " SIa iiliifil Cll-JInl- l 1 1 łl 1 fi ?1lrfflV yjz Najdziwaczniejsze — vi uc vu"u" '"" "v vu "łj
głowie Łodzią nie tylko
'~~ (Mrni7nn I a ponieważ nie stat incł 1UV
stojącego mu się że
wywożąna jakiś oddalony punkt brzegu by tam
go puścić wolno Nie byt związany nie okazy-wano
zakucia go w kajdany
zdawało się budzić dobre nadzieje
podprokurator jak się okazało naj-zacniejszy
zapewnił go że byleby nie wymówił
fatalnego "Noirtier" może być spo-kojny
Ten sam podprokurator zniszczył prze-cież
w jego ów list przeklęty je-dynym
dowodem" jego winy
Tymczasem łódź minęła wyspę Ratonncau
kfńrr--i ustawiona a latarnia i zon
— wzrok w lej gwałtowne
więźnia ciem „
—
z
ności Tam gdzieś w tej stronie znajduje się
przecież jego Mercedes Wytężył wzrok
i w wysiłków oczyma
inrm cianpła na hrzopu svlwetka posta- -
ndpelnilo go spokojem i Stanął przcczucje powiedziało Mercedes
nic Gdy zeszli na dół oczekiwał ukocIiany przebywać blisko
rar- - na
landara
spojrzał
że
są
25
wybiegła by go zobaczyć
Na wzgórzu Katalończyków świa- - flln Wnati-uin- n ir nnnnł 7G ten
ani chciał ani nic w stanic się opić- - dwo ' k narzeczonej oka się pomiędzy _ ? l P i_ 1 1„Ur
żandarmami
zakratowane
zorientował
Saińl-Laure- nt
stamtąd'
szpalerem
moją
Jednak
(1844—1924)
zawołał woianic i" uusiuujr
do jej uszu Co by
żandarmi? Nie przeto ust
się i
bezmiar wód pochłania ich coraz bardziej
żagle i pędem wiatru
Dantes zbliżył się do jednego
z i począł mówić:
niezadługo Rzekł
Urzędnik otwierając Qiwimu
życia
do
pracy
na
do rzeczy
68
że
życic
grób
złego
na
dietę
nymi
"""""" Bioor
na
otwarty rdo
mysn niebyt mu jju tltMl
== było są wic- -
= nigdzie było ttnpqnii Mn mur
na wydało go
co
razem Wresz-cie
człowiek
to
będący
na
bv morsKa
tych
spokój- - Moic że
pośiód 'tak niej
wehikuł
piosenki
nłomicń
}k
Grvbv glosno
A łódź że
je-dynie
przeto:
przejście utworzyło mnj6i dokad
szeregami żołnierzy sposób Dantes
żandarmami
żandarmi uueijuuuciu
wiosła przewoźników zaczęły kiego
iednak
tfurnin„ rf„knla
serce"jego
Odetchnął
skrzydłach znany
chwili głęboko
rankiem szczęśliwy
IMinęła
(1794—1867)
teoretycznym rozważaniu
gorzej
'człowieka
pracowali
członkowie
za-chowaniu
warunków
wszechstronną
strony
chęci
oczach
powiedzieli
spostrzegł
Rozwinięto
żandarmów
marynarzem
zmierzamy
pracować
domyślisz
Dantes rzucił okiem stronę
stromą
której majaczyły
wiezienie najstraszliwsze strasznych
zamek
płyniemy?
więzić miano prze-cież
wyłącz- -
SlęPnDSokSadymn"e Secie? Dantes Na'm mówić
scutiunn
ziemi' posiadają jedną
substancję której
Nazywa proto-plazm- ą
Budowa do-tychczas
zbadana Wia-domym
zawiera
pierwiastki: węgiel wodór
rółpłynna galaretowa-ta
protoplazma kryje wiel-ką
tajemnice śmierci
potrzebną wykonywania
swojej komórki
pokarmów które przechodząc
organizmie
procesów elektroche-micznych
zamieniają ciepło
względu war-tość
pokarmów
kaloriach jednostkach
energii Zapotrzebowanie
dzienne człowieka energię ciepl-ną
wynosi według obliczeń
kalorii zależnie rodzaju
oreanizmu Dobór
pokarmów
grupując Wszyst-kie
odżywczych
czasach uważany jedne
czynników zapewniających
długie
przysłowia
kopie sobie własnymi zęba-mi"
zabija
szabla" Dowcipnie sprawę
Voltaire mówiąc na-rodu
bardzo często zależy do-brego
trawienia głowy
rządu
zakończenie musimy podkre-ślić
recepty zrównoważoną
urządzenia konserwujące po-karmy
walka
ogólne polepszenie warun-ków
mieszkaniowych sanitarnych
które
przedłużenie przeciętnego
człowieka
zachód Bathurst)
wełniane
Sklep
zauzęiy
podobna odbyć dłuższej komendant twierdzy dozorcy
podróży widać
kotwicy
wszystko
nazwiska
wysokiej dokoła
mnie więzić mają obietnicy
Villcfort?
wiem obie-cywał
płyniemy zamku
robisz!
Dantes poruszeniem błys-kawica
chciał rzucić wpraw-ne
przewidziało
został powalony żołnierz wymie-rzył
obiecał przy najlżejszym
poruszeniu wpakować kulę
Dantes zrezygnowany nieruchomo
"jest odpowiedział żandar- - katalońskicj samej chwili
niezwykłą przebijać zaczął
ukochana
jakby nagrodę
kobiecej
odwagą
straży
usiedli
przed
jedno gorzało
Dantes
mgnieniu znalazł
jednak
otworzył
płynęła Odwrócił
Wówczas
płynęła metrów
posępną
kontury
podobna
zapytał popełn
TZ
wspólną
zbudowane
dokładnie
człowieka
odżywcza
względem
dawnych
świadczą
"Człowiek
"Kolacja
chorobami
umożli-wią
wyroby
pomimo
Villeforl
jedynie
jednym szybkim
żandarma
więzień
karabinu
zaczęia prawjc
zapewne
rzenie wstrząsnęło wioślarzy
skałę przybili zmu-siła
Dantcsa powstał wyszedł
Dantes stawiał oporu tylko
pijany obłąkanym wzrokiem
Widział przechodził pod' jakąś bramę
brama zamknęła
obojętne Spostrzegł jedynie
widzi
obszerny dziedziniec opasany czterech stron
wysokim
żandarmi pewni tutaj ucieknie
puścili wolno Czekali rozkazy
Gdzie więzień? jakiś głos
chórem
Niech idziCza zaprowadzę
krzyknęli żandarmi
Dantes ruszył mrok przewodnikiem
Weszli jakiejś podziemnej wilgotnych
Przyjacielu zaklinam ulituj $cjanach( których spływały krople
odpowiedz Jestem marynarzem i jjantesa palił się nikły kaganek
Francuzem Powiedz dokąd mnie wieziecie? lwój apartarncr)t powie- -
żandarm pomyślał chwilę porozumiał dzja} dozorca położył Jut- -
wzrokiem kolegą wreszcie doszedł najwidocz-- dop5er0) gdy obU(łzi przejray j-o- z-niej
przekonania że nic ukrywać wyznaczy pomieszczenie Tym- -
przea więźniem puuiu " czasem chleb wodę słowem wszy- -
policyjny Jcsteś marSyiraykicm i py- -
zał które się pomięuzy v
ma W ten - — m na nono "v ZOriento- -
razem z czterema przeszedł
urzeg że
kazu w
znowu ioaz uu mgu — - -
- i
__ „„„ i nntnc nir7nł A nie wiem
i
i
w
w
w
(1
Vvu UFu i — -- — - ' to mo- -
Tete
mówi
muszą
jako
że sie
w w
i ujrzał
sobą wyniosłą i szczy-cie
zamku If Było
to ze j
Boże Boże! — zawołał — To
If! po my tam
by mnie Zamek
stanu przeznaczonym - bezpiecznych ja nie
nk? nie mniejszego choćby przestępstwa w zam- -
JŚU są
rzeń na"
z są
się ona
jej nic
jest razie że
ona 4
tlen azot
w sobie
i Ener-gię
czerpią z
przyjmowanych
w
szereg skompli-kowanych
się w
(spalają Z tego
mierzy
się w
cieplnej
2400 —
5000 od
pod ich
1830
tości już w
za z
i o tym
stare jak np
więcej
niż tę
ujął los
od
Na
że
z zakaź
i
itp są
wieku o 25 lat
w' 2925
j
9 9w
ntn witm tYl
Jest
ninnni 4rtcl
ku
łódź
K
&- -
~- - „„
łódź
mój- -
jest
Czy tym
Jtftya
przez
czyli
ludzi
soki na skale i morze
— I
pana de
— co ci pan de
wiem że do II!
co lo! Co
jak
się do morza Ale
oko ten zamiar Od
razu a
doń z i
mu w głowę
legł na dnie
— Tak jeden z żać sic do osady Tu odzi udc
siłą i
—
dizy
—
był
z?im- -
cucn
już
tak
weń
szła
L?m
łem
jest
był
albo
tam
Nic tam
łódką jeden wys
koczył na do której btraz
aby i na brzeg- -
nic Chwiał się jak
i wodził dokoła
że i że ta
się za nim ale to było dla nie-go
najzupełniej że
nie1 już morza i że wprowadzono go na
z
murem
już że im nic
go na
— — zapytał „ Tu — odpowiedzieli
— mną go do celi
— Idź! —
w za
do jamy
— cię się nade po wody
więzień pragnąć Dobranoc
w
mną i mi uuu- - ccjj
rym _ Qlo na tę noc —
się _ już się
z ro sic j
do na się zda
mQze c-
- jnne
cw uj j-- -j masz tu i masz
_ a
uwo-- tasz
""- -
któ-ra
cóż Nip
przez
się)
Ale
stko czego może
Dozorca
pozostawił więźnia w głębokich ciemnościach
I tak minęła noc Noc Z pierwszy
mi promieniami dnia dozorca znów wszedł do
prowizowanym szpalerem naa " B"- - nrzvsłonietc al- - ciemnicy i zakomunikował więźniowi z roz
na niego wielka ód Tutaj otoczyli go ffi pozostać ma tej samej celi
zamyKajduy —
ogarnęło wreszcie
powstał
o pareset przed
skałę na
—I
If
wiezieniem
A przecież naj-- Z
niedługi
slatystycz-- }
zdro-wie
że
czynnikami
o1
o
komen(]ant
zabrał lampkę zamknął drzwi i
bezsenna
która zaimuje Dantes od wczoraj siedział nie
ruchomo na jednym i tym samym miejscu jak-by
go doń przykuła jakaś żelazna ręka Tylko
powieki nabrzmiały mu od 'lez Nieruchomym
wzrokiem wpatrywał się w "ziemię'
Spędził tak całą noc nie zmrużywszy ani na
chwile oka
Widząc to dozorca podszedł do więźnia ale
Jj3nres go nie wiaziai mu Mysai- - uuuui gu
wtedy po ramieniu Dantes drgnął silnie i jeszcze
niżej opuścił głowę
— Co to nie spałeś wcale? — zapytał tamten'
— Nie wiem
Dozorca spojrzał nań zdziwiony
—- No a jeść ci się nie chce?
— Nie wiemt
— Czy nie potrzebujesz czego?
W sp anjały
Chcesz mleć KWIATY
tanio artystycznie ułożono
na wszelkie okazjo
idi do
MARY'S FLOWER SHOP
M Słricszewska wtaSdclnlka
607 B Qucen W — EM 8-90-
55
INSTALACJE
elektryczne
oraz "water hcaters"
wykonuje
STANISŁAW BABIJ
913 Queen St W
Teł EM 4-2- 67
Uwaga Panie!
TRWAŁA ONDULACJA
za $495 '
ze strzyżeniem 1
ułożeniem włosów
wykonuje
Izabella Beauty Salon
!
350 Bothurst Sł Toronto
róg Dundas)
Tcl EM 3-17- 20
OStrzyżornood 75 do $100
O Mycie i układanie
włosów $125 i S
MASZYNY do PISANIA
Pełna cena 365
EEZ ZADATKU
Spłata 90# tygodniowo
I J SHAROUN CO
781 Queon St W Toronto
Dostarczamy w całej Kanadzie
Jadyny Polski Salon
Picknóicl
r1arya's Beauty Parter
Specjalizacja w trwałej
Ondulacji "Pcrmanent
Wavcs"
216 Bathunt St EM 6-44-
32
POLSKI SKLEP OBUWIA
Stanley Shoe Storo
Obuwlo tiajlciigrych firm kmidyj-iklc- b
1 angielskich Wsclklo kolory
i io7inlary
1438 DundatSt W Toronto Tl LL 9530
WlaScklcIo: B Mazurkfewlcf I Syn
ZOSTAŃ FRYZJERKĄ
uczęszczając do największej
szkoły w Kanadzie
Wszelkie udogodnienia w nauce
Przyjemny pełen godności w- -
wód warunki płacy —
Tysiące studenów "Ma ry e 11
pracują w Kanadzie — Pisz lub
telefonuj po bezpłatny katalog
"MARVEL
HAIRDRESSING SCHOOL"
358 BloorSt W — Toronto
Tel WA 3-09-
91 Filii: 44 Kir o Str Hamilton
6-- S 72 Rideau 3tr Ottawa" i
Zawiadamiamy naszych
KLIJENTÓW
ie obecnie prócz WCGLA ma-my
na sprzedaż i dostarczamy
do 'domów
olej do opalu
— dzwoń do —
POLSKIEJ SKŁADNICY OPAŁU
Telefon
składu
polskiego
RE-220- 0' i 406
Gilbert
(dwajwa iaro iifoJ
Cilontk Słowi Kopców
'(
dobre
PoUktch
nr f 5851
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, January 01, 1956 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1956-01-01 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000001 |
Description
| Title | 000006b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | KRj Redaguj: BARBARA GŁOGOWSKA CO PRZYNIÓSŁ LUDZIOM NOWY ROK godzina zaczęta bić dzielisz wszystkich nie dadzą one '"'aiac ludziom koniec stare- - ludziom szczęścia Ile ja skarbów oznajmiaj ai$ patrzyli w! zabrałem gdym schodził na ziemię go FOk-- 1 „„„ „Ja n nnłr7 7o(rnaia mnip hp7 7aln i -- _- 7P0ara SłUCIiau jegu uuv- - u i—- - o—j w iau7 -- ": u:— „i: „i„ mi ' Myślą przemy - fony rok Jaki bjł? Dobry czy zły? Czy Wać że się skończył czy lepiej że sobie poszedł Stary Rok schodził A tymczasem t ziemi i krokiem wolnym zmę-czonym wlókł się do miejsca gdzie miał czekać na niego braciszek Nowy Rok który po nim obejmo-wał na ziemi panowanie Na granicy nieba i ziemi przy-stanął Stary Rok zdziwiony Nowy Rok nic czekał na niego jak powi-nien Zaniepokojony rozejrzał się i zobaczjł młodszego brata w od-dali — Hej braciszku!' — zawołał Stary Rok — ludzie czekają na cie-bie Spiesz się! — Kiedy nic wiem co zabrać na odpowiedział zmartwio-ny ziemię — Nowy Rok — czy złoto i bry-lanty czy ' _ Nie bierz złota ani brylantów — przerwał Stary Rok — nie ob- - PRZYBYWA Przyleciały ptaszki lube: sroka n-ro-na gil i wróbel posiadały gdzie się dało na gałązkę śnieżno-białą i na płotek i na dach Zimno zimno że aż strach Ogon zdręt-wiał' dziób dygocze ale dzisiaj PEAC0C1CS HARDWARE 1026-2- 8 Gusen W Toronto Tel LA 0703 pod nowym zarządem Ludwika Hawryluka Wielki wyrób farb tapet ku-chennych naczyń wszelkich materiałów do odnawiania do-mów oraz przyrządów elekt-rycznych wodno - gazowych i innych WYRÓB KLUCZY ES = Aleksander Dumas ciebie 'wyglądają — Więc poradź mi bracie co za-nieść ludziom na ziemię? Stary Rok popatrzył na ziemię na ludzi i westchnął — Nie pomogą żadne skailiy ty nic zmienisz ich losu Ale możesz im zanieść coś czego każdy czło-wiek potrzebuje Biedny z ufnością będzie patrzył w przyszłość chory — cierpliwie czekał jutra smutny i nieszczęśliwy — wyglądał ja-śniejszych dni — O powiedz mi proszę co to jest abym mógł zaraz zabrać ten dar dla ludzi na ziemi — zawołał Nowy Rok — To jest — powiedział Stary Rok — Nadzieja! (Hope!) I zanim zegar skończył bić dwu-nastą godzinę zjawił się na ziemi Nowy Rok niosąc jeden dar dla wszystkich ludzi — nadzieję lep-szej przyszłości DNIA nowy roczek a z nim leci wieść szczęśliwa: Dnia przybywa! Dnia przybywa! Idzie kura wolnym krokiem sztywną łapą w śniegu grzebie i spogląda koło siebie jednym okiem drugim okiem Przystanęła koło płotu posłuchała tych świer-gotów i powiada: Ko-ko-ko- k! A co mi tam nowy rok! Kiedy głosi wieść prawdziwa że naprawdę dnia przybywa już na Boże Narodzenie jak na kurze przekroczenie! Wtem od lasu przybiegł zając stanął pięknie się kłaniając i po wiada: O przepraszam toć wie cała Polska nasza: dnia przybywa w no wy rok tyle co zajęczy skok! ''Na' to" ptaszki wszystkie chórem: Już skończone dni ponure długie noce w chłodzie głodzie! Od dziś iiiiiiiiii iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii! liiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii Więzień skłonił się i rzucił sędziemu spoj-izcni- c pełne wdzięczności Zaledwie -- drzwi się zamknęły wyczerpany wrażeniami Villcfort padł w omdleniu na ziemię Długa upłynęła chwila zanim wrócił do przytomności — Boże Boże wielki! Od jak btahycłu rze-czy zależy los i życic człowieka! Gdyby 'prokura-tor kiólewski był obecny w Marsylii przeczytał-by ten list przeklęty a wtedy byłbym zgubiony Ach ojcze! ojcze mój! czyż zawsze będziesz groził memu szczęściu na tej ziemi? Nagle jakby światło niespodziane rozbłysło mu w głowie Radosny pólśmiech rozjaśnił twarz — Tak — wyszedł — tak jest tak będzie Ten sam list który mógł mnie zgubić otwoizy mi drogę do kariery! Do dzieła Villeforcic! I podprokurator królewski przed chwilą niedołężny teraz podniósł się sprężyście wy-szedł z gabinetu ubrał się i podążył szybko do domu swej narzeczonej ROZZDAZMIEAKŁ 1 V1 'III Przechodząc przez przedpokój komisarz policji skinął na żandarmów którzy natychmiast otoczyli Dantcsa Otworzono ciężkie dzwi przed nim i wszyscy znaleźli się w długim posępnym korytarzu Po licznych zwrotach i zakrętach ujrzał Dantes drzwi na rygiel zamknięte Komisarz po-licji po trzykroć uderzył w nie młotkiem żelaz-nym Drzwi otworzyły się i dwaj żandarmi z lek-ka popchnęli wahającego się więźnia Przestąpił Pfóg straszliwy i drzwi z łoskotem same się za nim zatrzasnęły Był w więzieriiu Wprowadzono "go następnie do ubikacji dość czystej ale opatrzonej kratami i ciężkimi rygla-mi Widok właściwego więzienia nie pozbawił je-szcze Dantesa nadziei Wierzył iż królewski pod-prokurator wybawi go Minęła cztery godziny od czasu kiedy go wprowadzono do celi Dzień 28 lutego szybko zbliżał się ku końcowi i wkrótce noc zapadła Wówczas zmysł słuchu wzmógł się kosztem wzioku już nieużytecznego Najmniejszy szmer z zewnątrz dochodzący kazał mu śpieszyć do drzwi w nadziei że' go przychodzą uwolnić Szmery te cichły wszelako i Dantes wracał na miejsce Na koniec późnym wieczorem gdy stracił ws?elka już nadzieję rozległ się ponownie jakiś hałas który tym razem zdawał się istotnie zbli-żać ku jego drzwiom Zazgrzytał klucz w zamku skrzypnęły rygle i olbrzymia zapora otworzyła się wijizcie"a oślepiające światło dwóch po-- mow siebie chodni wtargnęło w głąb celi Przy tym świetle wolno — słońca więcej codzień! Od dziś każ-dy dzień radosny będzie zbliżał nas do wiosny! Wrona trąca róbla w bok: od dziś będziesz moim bratem! Bę-dzic- m wiedli żjcie zgodne ani ra-zu cię nie dziobnę Na to ja w już [mu podczas imienino- - nie będę robić krzyku Teraz przez len nowy roczek będę siostrą kwoczek Zając rzekł: ja mam nieładne zwyczaje że w polu kradnę ale teraz się poprawię będę mlecze skubał w trawie A przy płotku Jaś podsłuchał te rozmowy i powie-dział tak Mam być gorszy niż ten zając gorszy niż te małe ptaki kiedy jestem duży ta-ki? I ja na ten roczek nowy rzucę psoty i narowy i wyzbęde się swych wad by Jezusek Narodzony się i był ze mnie rad! Zofia Kio to idzie? Czy kto obcy? Nic to z gwiazdą nasi chłopcy! Jeden twarz u mazał lo napewno król Baltazar! Drugi idzie z brodą siwą Toż to Melchior jako żywo! Trzeci wąs ma Kacper! nasz chłop ubrany Czy to złoto i korony? Nie! — bibułki i kartony Zadziwieni patrzą ludzie Burek targa łańcuch w budzie Kto to idzie? Czy kto obcy? Trzej królowie! Nasi chłopcy! NOWY Śnieg przykrył pola i rowy ślad na nim znaczą narty Styczeń — kalendarz masz nowy i codzień zrywasz karty Wczoraj był piątek' a leraz sobola jest po piątku Jutro niedziela olwicra znów tydzień od początku Piękna jest zima: saneczki mkną z góry w szybkim pędzie Zamarzły stawy i rzeczki: Ślizgawka świetna będzie! Dzień mija pełen zdarzeń - lekcje zabawy na przerwach Wieczorem do kalendarza by kartkę zerwać I zanim zerwiesz kailkę nim data błyśnie nowa pomyśleć chwilę warto: czyś dnia dziś nie zmarnował? Cz J 10 Danlcs dojrzał bagnety szable i kaski czterech Wtedy postąpił parę kro-ków naprzód i jak wryty — Po mnie — zapyiai Od pana królewskiego? A któż inny mozc nam — A więc dobrze idę z wami ' że przyszli z roznazu yinciuiid będzie i ich wyjściu z urzędnikiem poli cyjnym na koźle Siadaj — rozkazał żandarm W "ZWIĄZKOWIEC" 3TYCIEŃ (JANUARY) uroczystości wszystkich ogrodowym wzdychając: uśmiechnął pocieszony Bohdanowiciowa TRZEJ KRÓLOWIE konopiany KALENDARZ podchodzisz błyszczące żandarmów przyszliście' podprokuratora rozKazywac Przekonanie ma a dwaj pozostali przodzie powozu i ciężka ruszyła w dro- - gC- - f Dantes przez otwory i niebawem się że przejeżdżali przez ulicę de la' Caisscrie następnie Taramis wreszcie Poprzez kraty powozu zabłysło światło odwa-ch- u Powóz zatrzymał się urzędnik policyjny wysiadł i postąpił ku odwachowi Natychmiast wyszło dwunastu żołnierzy którzy usta-wili się Przy świetle latarń ujrzał Dantes -- połysk bag-netów Czyżby to było na cześć? — zapy- - tał sam npłnn morze jak Mimo grozy otoczenia uczu-cie radości i nadzieji Powietrze — lo wol-ność morze — to nieskończoność pełną piersią świeżym powiewem od fal idącym Wiatr przyniósł na dobrze za-pach morza Ale już po więzień westchnął przepływał bowiem kolo trattorii Pamfila gdzie więc niedawno był Łódź płynęła już de Mort a na- - MGR PIOTR WODZIAŃSKI żyjemy o 25 lat diiiżej "Sto lat sto lat niech żyje żyje nam " Słowa tej roz-brzmiewają w każdym polskim do- - kura: kurniku 'czarno stanął jwjch względnie urodzinowych Te go rodzaju pobożne życzenia mogą się stać już w niedalekiej przysz-łości osiągalną rzeczywistością Tę-sknota do długiego życia jest zja-wiskiem powszechnym bo upłynie połowa życia stare przysło-wie zanim cło wiek pozna czym ono jest Sprawa długowieczności zajmowała umysły ludzkie już od dawnych czasów Tak np filozof grecki Arystoteles (384-322- ) uwa-żał że okres życia ludzkiego powi-nien być wielokrotnością okresu dojrzałości angielski uczony i fi lozof Franciszek Bacon (1561 — 162S) obliczał życie ludzkie na 160 lat a francuski fizjolog Piotr Flou-ren- s na 100 lat Poza wymienionymi filozofami wiele in-nych osób interesowało się tym za gadnieniem mimo różnic w na te-mat górnej granicy okresu życia ludzkiego daje się z nich wywnio-skować obecny przeciętny wiek człowieka jest stanowczo za niski Jak zobaczymy dalej ten stan rze-czy przed laty przedstawiał się jeszcze Jednym i warunków od których zależy długie życie jest klimat Kraje Bałkańskie Skandynawskie Pirenejskie oraz Kalifornia uważa-ne za bardziej odpowiednie-po- d tym względem Umiarkowana śre-dnia temperatura roczna tych kra jów wpływa dodatnio na przedłu-żenie okresu dojrzałości a wraz z nim i na długie życie Jeżeli cho-dzi o poszczególne- - narody to zna-miennym przykładem są żydzi Niska śmiertelność wśród dzieci oraz długowieczność jest u nich za-dziwiająca Fachowcy tłumaczą ten fakt ścisłym przestrzeganiem za-sad higieny podanych przez Moj-żesza Poza klimatem duży wpływ na długie życie wywiera nieusta-jąca aktywność umysłowa i fizycz-na Przykładem mogą służyć wielcy artyści pisarze itp Np słynni malarze włoscy Giovan- - m Bellini (1430—1516) i Michał Anioł (1475—1564) do samej śmierci a Tycjan (1477 — 1576) jeszcze malował mając 99 lat W świecie" 'literackim Voltaire (1694—1778) Goethe (1794—1832) oraz Anatol France przejawiali nieustanną twórczą ak Łan- - tywność do późnej staiości W resz-cie Akademii Francu-skiej są nazywani nicśmieitelnymi z powodu ich wielkich zasług na polu nauki sztuki jak również z powodu ich długiego życia Przytoczone uwagi i przykłady pozwalają wnioskować że przy odpowiednich funkcjonowanie organizmu ludzkie-go można znacznie przedłużyć Na pytanie jakie bjć te warun-ki może dać odpowiedź jedynie wiedza Jak dotychczas ludzkość może poszczycić się olbrzymim po-stępem na tym polu Dzięki syste-matycznej wytrwałej pracy nau-kowców przeciętny wiek człowieka został przedłużony o lat po równaniu stanu sprzed i nraPV rianeco stu laty Według dany war-- nych zebranych przez departamen-ty zdrowia poszczególnych państw obecny przeciętny wiek człowieka wynosi lat a w okresie 1850 był tylko 43—45 Jednocze-śnie świat naukowy zapowiada istnieje prawdopodobieństwo osią-gnięcia wieku stu lat Problem długowieczności naj-prostszej jego formie można spre-cyzować opie-kę nad komórką ciała ludzkiego Na to składają się zabezpieczenie komórki przed uszkodzeniami róż nogo rodzaju oraz zasilanie ener gią w celu utrzymania jej stanic nieustającej aktywności Komórki wykonujące te same funkcje two-rzą tkanki które ze swej się tworzą organy komórki różnorodnych stwo-- i na i - BwM' x 597 LL" ł --W blok od H Najnowsze A5Ml europojskio ' kanadyjskie I PWPlroi "od mm mm --mr i ' ___ 'l! -- 1 - 1nA t-- f " SIa iiliifil Cll-JInl- l 1 1 łl 1 fi ?1lrfflV yjz Najdziwaczniejsze — vi uc vu"u" '"" "v vu "łj głowie Łodzią nie tylko '~~ (Mrni7nn I a ponieważ nie stat incł 1UV stojącego mu się że wywożąna jakiś oddalony punkt brzegu by tam go puścić wolno Nie byt związany nie okazy-wano zakucia go w kajdany zdawało się budzić dobre nadzieje podprokurator jak się okazało naj-zacniejszy zapewnił go że byleby nie wymówił fatalnego "Noirtier" może być spo-kojny Ten sam podprokurator zniszczył prze-cież w jego ów list przeklęty je-dynym dowodem" jego winy Tymczasem łódź minęła wyspę Ratonncau kfńrr--i ustawiona a latarnia i zon — wzrok w lej gwałtowne więźnia ciem „ — z ności Tam gdzieś w tej stronie znajduje się przecież jego Mercedes Wytężył wzrok i w wysiłków oczyma inrm cianpła na hrzopu svlwetka posta- - ndpelnilo go spokojem i Stanął przcczucje powiedziało Mercedes nic Gdy zeszli na dół oczekiwał ukocIiany przebywać blisko rar- - na landara spojrzał że są 25 wybiegła by go zobaczyć Na wzgórzu Katalończyków świa- - flln Wnati-uin- n ir nnnnł 7G ten ani chciał ani nic w stanic się opić- - dwo ' k narzeczonej oka się pomiędzy _ ? l P i_ 1 1„Ur żandarmami zakratowane zorientował Saińl-Laure- nt stamtąd' szpalerem moją Jednak (1844—1924) zawołał woianic i" uusiuujr do jej uszu Co by żandarmi? Nie przeto ust się i bezmiar wód pochłania ich coraz bardziej żagle i pędem wiatru Dantes zbliżył się do jednego z i począł mówić: niezadługo Rzekł Urzędnik otwierając Qiwimu życia do pracy na do rzeczy 68 że życic grób złego na dietę nymi """""" Bioor na otwarty rdo mysn niebyt mu jju tltMl == było są wic- - = nigdzie było ttnpqnii Mn mur na wydało go co razem Wresz-cie człowiek to będący na bv morsKa tych spokój- - Moic że pośiód 'tak niej wehikuł piosenki nłomicń }k Grvbv glosno A łódź że je-dynie przeto: przejście utworzyło mnj6i dokad szeregami żołnierzy sposób Dantes żandarmami żandarmi uueijuuuciu wiosła przewoźników zaczęły kiego iednak tfurnin„ rf„knla serce"jego Odetchnął skrzydłach znany chwili głęboko rankiem szczęśliwy IMinęła (1794—1867) teoretycznym rozważaniu gorzej 'człowieka pracowali członkowie za-chowaniu warunków wszechstronną strony chęci oczach powiedzieli spostrzegł Rozwinięto żandarmów marynarzem zmierzamy pracować domyślisz Dantes rzucił okiem stronę stromą której majaczyły wiezienie najstraszliwsze strasznych zamek płyniemy? więzić miano prze-cież wyłącz- - SlęPnDSokSadymn"e Secie? Dantes Na'm mówić scutiunn ziemi' posiadają jedną substancję której Nazywa proto-plazm- ą Budowa do-tychczas zbadana Wia-domym zawiera pierwiastki: węgiel wodór rółpłynna galaretowa-ta protoplazma kryje wiel-ką tajemnice śmierci potrzebną wykonywania swojej komórki pokarmów które przechodząc organizmie procesów elektroche-micznych zamieniają ciepło względu war-tość pokarmów kaloriach jednostkach energii Zapotrzebowanie dzienne człowieka energię ciepl-ną wynosi według obliczeń kalorii zależnie rodzaju oreanizmu Dobór pokarmów grupując Wszyst-kie odżywczych czasach uważany jedne czynników zapewniających długie przysłowia kopie sobie własnymi zęba-mi" zabija szabla" Dowcipnie sprawę Voltaire mówiąc na-rodu bardzo często zależy do-brego trawienia głowy rządu zakończenie musimy podkre-ślić recepty zrównoważoną urządzenia konserwujące po-karmy walka ogólne polepszenie warun-ków mieszkaniowych sanitarnych które przedłużenie przeciętnego człowieka zachód Bathurst) wełniane Sklep zauzęiy podobna odbyć dłuższej komendant twierdzy dozorcy podróży widać kotwicy wszystko nazwiska wysokiej dokoła mnie więzić mają obietnicy Villcfort? wiem obie-cywał płyniemy zamku robisz! Dantes poruszeniem błys-kawica chciał rzucić wpraw-ne przewidziało został powalony żołnierz wymie-rzył obiecał przy najlżejszym poruszeniu wpakować kulę Dantes zrezygnowany nieruchomo "jest odpowiedział żandar- - katalońskicj samej chwili niezwykłą przebijać zaczął ukochana jakby nagrodę kobiecej odwagą straży usiedli przed jedno gorzało Dantes mgnieniu znalazł jednak otworzył płynęła Odwrócił Wówczas płynęła metrów posępną kontury podobna zapytał popełn TZ wspólną zbudowane dokładnie człowieka odżywcza względem dawnych świadczą "Człowiek "Kolacja chorobami umożli-wią wyroby pomimo Villeforl jedynie jednym szybkim żandarma więzień karabinu zaczęia prawjc zapewne rzenie wstrząsnęło wioślarzy skałę przybili zmu-siła Dantcsa powstał wyszedł Dantes stawiał oporu tylko pijany obłąkanym wzrokiem Widział przechodził pod' jakąś bramę brama zamknęła obojętne Spostrzegł jedynie widzi obszerny dziedziniec opasany czterech stron wysokim żandarmi pewni tutaj ucieknie puścili wolno Czekali rozkazy Gdzie więzień? jakiś głos chórem Niech idziCza zaprowadzę krzyknęli żandarmi Dantes ruszył mrok przewodnikiem Weszli jakiejś podziemnej wilgotnych Przyjacielu zaklinam ulituj $cjanach( których spływały krople odpowiedz Jestem marynarzem i jjantesa palił się nikły kaganek Francuzem Powiedz dokąd mnie wieziecie? lwój apartarncr)t powie- - żandarm pomyślał chwilę porozumiał dzja} dozorca położył Jut- - wzrokiem kolegą wreszcie doszedł najwidocz-- dop5er0) gdy obU(łzi przejray j-o- z-niej przekonania że nic ukrywać wyznaczy pomieszczenie Tym- - przea więźniem puuiu " czasem chleb wodę słowem wszy- - policyjny Jcsteś marSyiraykicm i py- - zał które się pomięuzy v ma W ten - — m na nono "v ZOriento- - razem z czterema przeszedł urzeg że kazu w znowu ioaz uu mgu — - - - i __ „„„ i nntnc nir7nł A nie wiem i i w w w (1 Vvu UFu i — -- — - ' to mo- - Tete mówi muszą jako że sie w w i ujrzał sobą wyniosłą i szczy-cie zamku If Było to ze j Boże Boże! — zawołał — To If! po my tam by mnie Zamek stanu przeznaczonym - bezpiecznych ja nie nk? nie mniejszego choćby przestępstwa w zam- - JŚU są rzeń na" z są się ona jej nic jest razie że ona 4 tlen azot w sobie i Ener-gię czerpią z przyjmowanych w szereg skompli-kowanych się w (spalają Z tego mierzy się w cieplnej 2400 — 5000 od pod ich 1830 tości już w za z i o tym stare jak np więcej niż tę ujął los od Na że z zakaź i itp są wieku o 25 lat w' 2925 j 9 9w ntn witm tYl Jest ninnni 4rtcl ku łódź K &- - ~- - „„ łódź mój- - jest Czy tym Jtftya przez czyli ludzi soki na skale i morze — I pana de — co ci pan de wiem że do II! co lo! Co jak się do morza Ale oko ten zamiar Od razu a doń z i mu w głowę legł na dnie — Tak jeden z żać sic do osady Tu odzi udc siłą i — dizy — był z?im- - cucn już tak weń szła L?m łem jest był albo tam Nic tam łódką jeden wys koczył na do której btraz aby i na brzeg- - nic Chwiał się jak i wodził dokoła że i że ta się za nim ale to było dla nie-go najzupełniej że nie1 już morza i że wprowadzono go na z murem już że im nic go na — — zapytał „ Tu — odpowiedzieli — mną go do celi — Idź! — w za do jamy — cię się nade po wody więzień pragnąć Dobranoc w mną i mi uuu- - ccjj rym _ Qlo na tę noc — się _ już się z ro sic j do na się zda mQze c- - jnne cw uj j-- -j masz tu i masz _ a uwo-- tasz ""- - któ-ra cóż Nip przez się) Ale stko czego może Dozorca pozostawił więźnia w głębokich ciemnościach I tak minęła noc Noc Z pierwszy mi promieniami dnia dozorca znów wszedł do prowizowanym szpalerem naa " B"- - nrzvsłonietc al- - ciemnicy i zakomunikował więźniowi z roz na niego wielka ód Tutaj otoczyli go ffi pozostać ma tej samej celi zamyKajduy — ogarnęło wreszcie powstał o pareset przed skałę na —I If wiezieniem A przecież naj-- Z niedługi slatystycz-- } zdro-wie że czynnikami o1 o komen(]ant zabrał lampkę zamknął drzwi i bezsenna która zaimuje Dantes od wczoraj siedział nie ruchomo na jednym i tym samym miejscu jak-by go doń przykuła jakaś żelazna ręka Tylko powieki nabrzmiały mu od 'lez Nieruchomym wzrokiem wpatrywał się w "ziemię' Spędził tak całą noc nie zmrużywszy ani na chwile oka Widząc to dozorca podszedł do więźnia ale Jj3nres go nie wiaziai mu Mysai- - uuuui gu wtedy po ramieniu Dantes drgnął silnie i jeszcze niżej opuścił głowę — Co to nie spałeś wcale? — zapytał tamten' — Nie wiem Dozorca spojrzał nań zdziwiony —- No a jeść ci się nie chce? — Nie wiemt — Czy nie potrzebujesz czego? W sp anjały Chcesz mleć KWIATY tanio artystycznie ułożono na wszelkie okazjo idi do MARY'S FLOWER SHOP M Słricszewska wtaSdclnlka 607 B Qucen W — EM 8-90- 55 INSTALACJE elektryczne oraz "water hcaters" wykonuje STANISŁAW BABIJ 913 Queen St W Teł EM 4-2- 67 Uwaga Panie! TRWAŁA ONDULACJA za $495 ' ze strzyżeniem 1 ułożeniem włosów wykonuje Izabella Beauty Salon ! 350 Bothurst Sł Toronto róg Dundas) Tcl EM 3-17- 20 OStrzyżornood 75 do $100 O Mycie i układanie włosów $125 i S MASZYNY do PISANIA Pełna cena 365 EEZ ZADATKU Spłata 90# tygodniowo I J SHAROUN CO 781 Queon St W Toronto Dostarczamy w całej Kanadzie Jadyny Polski Salon Picknóicl r1arya's Beauty Parter Specjalizacja w trwałej Ondulacji "Pcrmanent Wavcs" 216 Bathunt St EM 6-44- 32 POLSKI SKLEP OBUWIA Stanley Shoe Storo Obuwlo tiajlciigrych firm kmidyj-iklc- b 1 angielskich Wsclklo kolory i io7inlary 1438 DundatSt W Toronto Tl LL 9530 WlaScklcIo: B Mazurkfewlcf I Syn ZOSTAŃ FRYZJERKĄ uczęszczając do największej szkoły w Kanadzie Wszelkie udogodnienia w nauce Przyjemny pełen godności w- - wód warunki płacy — Tysiące studenów "Ma ry e 11 pracują w Kanadzie — Pisz lub telefonuj po bezpłatny katalog "MARVEL HAIRDRESSING SCHOOL" 358 BloorSt W — Toronto Tel WA 3-09- 91 Filii: 44 Kir o Str Hamilton 6-- S 72 Rideau 3tr Ottawa" i Zawiadamiamy naszych KLIJENTÓW ie obecnie prócz WCGLA ma-my na sprzedaż i dostarczamy do 'domów olej do opalu — dzwoń do — POLSKIEJ SKŁADNICY OPAŁU Telefon składu polskiego RE-220- 0' i 406 Gilbert (dwajwa iaro iifoJ Cilontk Słowi Kopców '( dobre PoUktch nr f 5851 |
Tags
Comments
Post a Comment for 000006b
