000267a |
Previous | 4 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
tiffli
i
IP
niSHP
IRi4
tf'!ii
i
1
gsKsm stss rptZ+J toąłŁftJhBaiSiJMwriatBktft)aŁ lrtewVM3Vi """"t"1" J tt mw2'JS" #™ &
r~£jrt-iirf?frt:f-c
"11 ffir' ' - s
- STR_ I "ZWIĄZKOWIEC" SIERPIEŃ (Augusti -- soboro-15 — -- 1964
= :—_
nigggasgggsgggagigjgigsigsi Redaguje Alina Źeramlca
l IWWHfim w świecie i w domu
i-ei0{igi03e0seie3ese-sgtiffjR0ifs
Walka z upałem
Różnc ludzie stosują' sposoby (sować do mniej korzystnej tem-b- y
bćz "większej przykrości peratury starając sio latem naj- -
znJcść upalne letnie dni Jedne
ż ńićli "są zupełnie bez wartości
inne 'czasem nawet staroświec-kie"
i"'niezbyf przekonywujące
tlaśriie'bywajq skuteczne
i Wszyscy "stajemy się latem
bardziej leniwie cały nasz orga-nizm"
funkcjonuje gorzej Bada-nia
wykazały że jesteśmy w naj- -
jepszej lornuc fizycznej przy
sześćdziesięciu stopniach a u- - jednak upał gorzej Mniejszy
mysi nasz działa najsprawniej
gdy termometr pokazuje zale-dwie
czterdzieści stopnK Dlatego
wiosna i jesień są najbardziej
produktywnymi porami roku
Niestety u bardzo mało gdzie jest
podobny klimat przez cały czas'
Musimy się więc jakoś przysto-- !
T
i H e mówmy sobie
TGreta Garbo powiedziała kie
cjyś4 że trzeba" więcej sprytu by
zręcznie podkreślić swe zalety
nizby przyznać się do 'wad Jest
bardzo' wiele mądrości w tym
zdaniu Mnóstwo sosób " skromnbść'"zaznacźa częstoprzeźcz
nle'umlccżcgóś że jestiw czymś
niezręcznym Jub nieudolnym
Rezultat bywa kiepski Prawie
nikt 'bowiem "nie 'zachwyci się
skromnością-- a ujemny ślad po- zostaje'
' Mało kto"na 'przykład z pow-ojennychemigrantów'
(szczególnie
kobiet) mówi" naprawdę dosko-nnlep- o angielsku u Jedni pozo- stawiają' sprawę bez komentarzy
innijlubią' się? żalić' jakdch an-gielski
jesC£atalny'I]ak ich 'razi
własny akcenfi iletmają' kłopotu
z gramatykąrjCnpicrwszycli opi-nia
'ogólnajest właściwie 'żadna
'Onalnie nauczyła sic na- wet' jcsźczcangiclsklego! t
VTo i samo -- 1 dotyczy 'gospodar- stwa anirdomuf1 która wciąż
przeprasza' że "coś gdzieś' nic
sprzątnięte tłumaczy dlaczego
ciasto się nic udało" ilwyraza' oba-wy
żc7mięsó~wysuszbne ~ 'ha
PCWno hic''bodzift hiiałn oninii
dóhrej"gospodYnltchoćjnoże'nią
jestjw "Istocie '1'tylko' taśmowi
przez fałszywą skromność
ZrpowriośćiąMcpicj' sicsicbić i
katastrofy któ- - " - --- -
rycli ' prawddpo"dobhie nikt rnić
zauważy lepiej inióTwskazywać
palcem pajęczyny gdysię ją na-gle
ijsposlrzcże a z angielskim
borykać"sięw cichości
- swego po-kpjUTf- l1 - r -
''IjPanłRlora często i mówH — Achgdy byłam młoda!— Albo:
~Nic"swicm czy towypada 'w
nioimrwlekui-- s ~--z pewnością
bcdżieJniialav'opinię" niż
jcsrw']islricic"slarszcjr'niz' wy- gląda 'Zwykle sposób bycia iesl
-- kokieteryjnym "szukaniem
komplementów ' Komplement
jnożna-dosta- ć ale w myśli1 nasze-go1
rozmówcy- - pozostanie nicza-tarl- e wrażenie że wć istocie nić
mlaJtloczynlenia'z osobą młodą
vPo cóśic przyznawać że mia-ło
sięzawszc" z orto-graliąJżcisięi- na słabość do kie-liszka
że się kiedyś lubiło aż
nndtpflirtowaćrżcsię ma skłon-ności
doiKUlmicrnvch wvditkńw
iludbzźiecćmnii:c Lmuodżzniea 1 solabkiewpidozrąadwziać
d)V które mamy często nawet
przypisują nam coś 'na dodatek
niesłusznie Obejdzie' się bez wła-snego
podkreślania "swych'' sła"--1 bych stron
POCSKI
SALON PICKNOŚCl"
Marya'8 Beauły Parlor
"Spccjaliwcja truolc
ondulacji "'rrmanenł
Vavcf"
Tit Bitthurtl SI EM IM432
P
CODZIENNIE
WYSYŁAMY
pieniądze
[' Paczki Pekao
JAIMIUUE TUAIIItG
J KAMIEŃSKIEGO
835' QUEEN STREET W1
' TTOERLONTO" ONT 4-40-
25
211"
i5
lnLyn' 1'J'ALi
większą część pracy wykonywać
rano yuy jeszcze nic jesi gorąco
NajdokuczHwsza pora dnia
jest zwykle między godziną trze-cią
fl30 Wtedy bywa bardzo
wskazane odpocząć w' cienistym
ogródku lub zabrać się do praso
wania cliłodncj suterynie Li
piec zasadzie jest gorętszy od
sierpnia W sierpniu znosimy
jest wtedy przewiew wiatru
zwiększa wilgotność powie- trza no jesteśmy już zmęczeni
trochę latem
Najlepiej wziąć urlop między
piętnastym lipcem piętnastym
sierpniem W tym też czasie nie
jest wskazane zabierać się do
i o
len
EM
się
Uwypuklanie zalet zaś w" iśtó-ci- c
wymaga sprytu Nic nie ma
bowiem gorszego niż przechwal-anie"
się Nawet okrężne drogi
do tego celu aż nadto bywają
widoczne wywierają fatalne
wrażenie
Gdy ktoś powie: moją
szczupłą talią Jrudno mi dobrać
suknię Wiadomo od razu że
nic 'chodzi trudność zakupu
ale podkreślenie zalet swej fi-gury
Gdy opowiadać długo jak
się pielęgnowało chorą sąsiadkę
jest jasne że nie współczucie dla
nieszczęśliwej kieruje naszymi
słowami 'ale chęć pokazania na-szej
uczynnością Chyba lepiej ta-kie
sprawy- - przemilczeć bo ma-jo
toj jest dość zręczny by pó-zbsta- wił
po tego wybie-gach
dobre wrażenie
'Fakty )nówią" nas Ludzie
oceniają nas tak jak nas widzą jak onassłyszą Czasemspra-wiedliwi- c
czasem niciIm mniej
się mówijo sobie tym jest jed-nakstanowczcHe- picj
można
Najważniejszą wskazówka od
sptoowliceldcnsitegcostzeatcvhkoawr aPnrizav siwę ąptprzlyi
warto zawsze !in nvtn
przcmil- - Czy-t- o
-- ładnie wy-cc- ć kulinarne gląda?
starszej
truUnośći
JEDYNY
ovvoce
rodzaju
wościach
'Są potrawy do' których widc- - Iccani łyżka po' prostu się nie
nadają tcc spokojnym sumie-niem
jemy palcami Gdy więc
podadzą nam gdzieś się rząd-ko'zdarzakarczoc- hy
obgry-zamy
listki podnosząc je do ust
palcami aż dojdziemy do' mięk-kiego
środka który' należy wy- skrobać nożem" zjeść widelcem
Wysmażone na sucho kruche
plasterki boczku rozsypują się
przy dotknięciu widelca jedyny
więc sposób to wziąć je dwa
palcc Oczywiście palcami bie-rzemy
leż cukierki czekoladki
(wraz karbowaną papierową
foremką) wszelkie suclie cia-steczka
Pewne tuulności zwykle spra-wia
kukurydza na kolbie" Soli
się kolbę 'smaruje masłem po
małym kawałku tak by masło
nic ściekało Czasem podają ku-kurydzę
na specjalnych szpikul-cach
które się chwyta cza-sem
nie Wtedy należy jeść pod-trzymując'
palcami oburąkii sta-rać
się nic wydawanie mlasz-cącyc- h
'odgłosów Ważne jest też
przy tym by łokcie trzymać bli-sko
koło siebie
Palce potrzebne są nam1 zazwy-czaj
do przytrzymywania róż-nc- h krabów "a" także do rzod-kiewki
łodyg selera pasków
surowej marchewki Bierze się
je ręką półmiska kładzie na PiBS
i& SMACZNIE
ifeffliW
wlaic Siymcuk
5095 Lakeshoro Clvd rorcnloll teL35V-034- 0
SALACH VV!-A!N'-
rłH LUB WYNAJĘTYCH
POLSKA KWIACIARNIA BLOSSOM FLOWER SHOf
WUicicWIk 1 OUDKOWSKA
NA SKŁADZIE KWIATY WIEiE NA WSZYSTkin OKA7JC
SrKCJALNOSe DUK1KTY ALUBNE DOSTAWA l!ł:7PjVTNA
Tel: 534-682- 6 domcv-- y CL 9-37-
80
T -
'i
25% do
KAŻDY MOŻE WZIĄĆ UDZIAŁ!
j$tfł55tjł$r
WYKWINTNIE
1Ć58QUEENST"WEST
zniżki Polski
Zgłoszenia Informacji-POLSKI- E
8'URO PODRólY KAMIEŃSKIEGO
FOUR SEASONS TRAYEL
BATORYM 101 Bloor Sir? Tnrnn'(n
i ii
a
Wj
w
i
a
i
— Z
—
o
o
i
"' "
za
i(
6
—
f
i
i
_'
co
—
i
i
w
z
i
i
za
o
i
z
J
Wl
W
W
-
i
J
W !
Tel VVA 5-5S-S5
(7 linii)
S2--S
ciężkich "prac jak przebudowa
garażu malowaniedomu lub in
ne jakieśremónly Dobrze latem
jest jeść trochę mniej i używać
trochę więcej solfniż zazwyczaj
specjalnie gdy kłoś "pracuje fi
zycznie' iobfipielsic vpoci Picie
wzmaga "póceńicysię które jest'
naturalną Klimatyzacją człowie-ka
Kto się bardziej poci ten le-piej
znosi upał Należy jednak
uważać z bardzo zimnymi napo-jami
Szybkie wprowadzenie
większej ilości zimnego płynu do
przegrzanego organizmu może
spowodować przykre zapalenie
gardła lub kurcze' żołądka Słod-kie
napoje jak również alkoho-lowe
zwiększają w człowieku
uczucie ciepła
Słońce jest przyjemne i zdro-we
wiosną gdy po całej zimie
człowiek po prostu marzy o wy--"
ciągnięciu się w jego ciepłych
promieniach" W środku lala jed-nakże
wylegiwanie się na słońcu
lub jeszcze gorzej spanie na
słońcu jest raczej szkodliwe Te-nis
wycieczka łodzią i nawet
spacer zdrowsze są w godzinach
rannych niż w popołudniowym
skwarze Trzeba też' unikać zbę-dnego
pośpiechu i zdenerwowa-nia
poruszać się spokojniej
Powszechnie przyjęta opinia
że latem człowiek potrzebuje
mniej snu jest fałszywa Zima
śpi się spokojniej i lepiej) można
w związku z tym spać krócej La-tem
człowiek zmęczony upałem
kręci się' na łóżku w gorącym
pomieszczeniu i odpoczywa go
rzej uiaiego len oapoczyneK po- winien być dłuższy lub uzupeł-niony
odpoczynkiem popołudnio-wym
' Zimny prysznic odświeża tylko
na krótką chwilę Wnet przyspie-szona
zimnem cyrkulacja powd-duj- e właśnie zwiększoneuczucie
gorącai Najbardziej ochładzająca
jest --'letnia kąpiel Ubranie na
gorące dni powinno być porowa- te przewiewne? luźne i -- jasne
Ciemne barwy absorbują bo-wiem
gorące promienie
Co jeść palcami
swoim lalcrzykuU następnie do- -
piuru paicanu poanosi co ust
Pestki winogron czereśni oli- - wcr orzosKwin i mnei me jadał
rie części owoców iedzonvch re
ką wypluwa się do zwiniętej dło
ni miczy jednak wypluwać je
na(iyzuczKy o ne je się iyzeczKą
na ' przykład pestki z wiśni w
kompocie
Na pikniku można pozwolić
sobie na większą swobodę niż w mieszkaniu przy 'stole' i bez wa- hania jeść największą kanapkę
bez przekraiwania jej lub obgry-zać
nogę od kury trzymając ją
w ręku Gdziekolwiek by się jed-nak
nic było jakąkolwiek' meto-dę
by się nic stosowało i cokol-wiek
by się nic jadło —
' należy
brać do ust tylko tak małe ka-wałki
by gryzienie nie sprawia-ło
trudności i byniożna było pro-wadzić
rozmowę bez większych
przerw Mówienie bowiem z usta-mi
pełnymi na wpół pogryzione-go
pokarmu jest "oczywiście zu- pełnie nic dopuszczalne
Lelnia kuchnia
RYBA PO CHIŃSKU
1 funt filetów z ryby 2 cebul-ki
(5 jyżek oleju 3'jkubedzki ro- sołu z kostek 15 łyżek stołowych
ryżu
Filety pokrajać na nieduże
kawałki i obsmażyć na gorącym oleju Kybę wyjąć łopatką na
Huszcz wizucić drobno posieka-ną
cebulę smażyć przez 5 minut
potem dodać ryż i przypiec na
zloty kolor wciąż mieszając Wło-żyć
rybę na patelnię lekko wy- mieszać z ryzem zalać rosołem
gorącym przykryć i dusić nn
bardzo wolnym ogniu przez 25
minut Gdy rosół wsiąknie a ryż
jpeósłtmsisykpuki wproadzawz azćienloanagorsąacłyamtą
Na deser zupa owocowa"
SAŁATKA Z KREWETEK
1 paczka galaretki cytrynowej
1 kub gorącej w ody 12 uncji
białego sóra niezbyt mokrppn
s1e1lekruabec'izekkudbrobdnroobpnoosiepkoasinekeag-o- nego I ma}a
kre--r swojej i
Wf-łpl- - 3
row ej
M puszki zudv Domidn- - i kuo
Galaretkę zalać eoraea
Ser pomieszać dokładnie-zzup- a
nomirlnrowa ivs7vctl-- n i1-r-u- "
szac razem dodaiac na k-nń- cn rozgniecione osaczone z soku
krewetki i majonez Foremkę
wysmarować oliwa włożyć salat- -
k? wstawić do lodówki Gdy cał- - kiem stanic okroić brzeg nożem
' wyrzucić na półmisek ubrać zie-lon- a sałatą Podawać wieczorem
gościom w gorący dzień Do tego półmisek szynki ubranej ogórka-mi
i pomidorami na "deser
kawa z lodami i placek z brzoskwiniami
HILARY JONES REALTOR
Main Si Barry's Bay Onł
Telef 63W
Kupno sptiedai dżSalek 1 cottages"
Łtrjuuie ośrodka obozów
sUch harcer- -
ł"-- P
Jasper Xliii z Toronto (w środku) Cepas W Snake z Moraviantown Ontario (z praweJU 'Willard Thomas z Atia-dark- o Oklahama palą "fajkę pokoju" z księciem szwedzkim Bertilem z okązj uroczystości' mającej na celu 'ucz-czenie
325-letni- ej rocznicy założenia szwedzkiej kolonii (New Swcden Colony) w Delaware Va}ley Jasper llill
pracuje Głównej Kwaterze Kanadyjskiego Czerwone go Krzyża Po ©Wanię iin g
Drukujemy fragment mającej
ukazać się "niebawem książki pt
"W afrykańskiej dżungli buszu
i pustyni" Krzysztofa Leona Czy-żewskiego
(Wydawca — I W
"Nasza Księgarnia") Autor wy-danej
uprzednio przez MON
książki pt "Wśród afrykańskich
trampów" spędził w Afryce łącz-nie
ponad wadzieścia lat Z za-wodu
dziennikarz tropikach
zarobkował "jako "wbite hunter"
— biały myśliwy to znów pros-pekt- or
i doznał wielu emocjonu-jących
przygód Niedostępne
krainy afrykańskie urzekające
swym pięknem i egzotyką stano-wią
sccncrięha której rozgrywa
MV aitcja iyin ujjuwiauan
Noc była wyjątkowo ciemna i
parna wulkanem Nyimla-cir- a unosił sie ognisty obłok
Bliżej położony nieczynny chwi
lowo "wulkan 'Nyiragongo byt juz
poza nami Co chwila musieliśmy
oświetlać sobie drogę latarkami
elektrycznymi by nie wpaść w
głębokie wyrwy i rozpadliny
zdradziecko maskowane krzewa-mi
i wysokimi trawami
Pochód otwierali dwaj tropi-ciele
uzbrojeniw długie dziryty
i pangi Za' nimi kroczył długo-nogi
Jack dalej ja na końcu
Mangi z Williamem
Udając się na" tego rodzaju wy-prawę
trzeba' być przygotowa-nym
na wszelkie nieraz tragi:
czne niespodzianki Dlatego też
poleciłem Williamowi zabrać po-lową
apteczkę: opatrunki morfi-nę
szczepionki przcciwtężcowc
oraz przeciwko ukąszeniu jado-witych
węży 'skorpionów i pają-ków
Klucząc poniięćlzy głazami
omijając zdradliwe rozpadliny
zbliżaliśmy się do czarnej ściany
niebotycznej dżungli tajemni-czej
groźnie milczącej Po chwili
idąc za naszymi przewodnikami
weszliśmy na wąską ścieżynę wy-deptaną
przez dzikie zwierzęta
Było tak ciemno że musieliśmy
ponownie zapalić latarki Jack
zapytał tropicieli' czy daleko
jeszcze do miejsca gdzie wypa-trzyli
stado goryli
— Badu kidogo iko karibu
bwana mkubwa" — jeszcze tro-chę
to już blisko wielki panic
— odpowiedział jeden z tropi-cieli
posługując się kenijskim
kiswahili
NIKT NIE ZROBI TEGO
LEPIEJ NIŻŻONA
W związku z niedawnym "na-padem
stulecia" ńa pociąg pocz-towy
Glasgow — Londyn jedno
z pism londyńskich ogłosiło wśród czytelników konkurs na
temat gdzie i jak ukryliby owe
2G miliona funtów szterlingów
aby policja nie mogła wpaść na
ich siad Pierwszą nagrodę otrzy
zielonego pieprzu i trochę propozycja: "Sumę tę od- -
posieKanej ceouikb 2 puszki aaioym zonie jestem
majonezu
wnHa
i
mro-żona
Nad
przekonany żeMuż niffdy nie wi
działbym jej "namoczy Od 20ilaQ
pwjwa maizensKiego UKrywa
ona przede mną vszystko i na
pewno poradziłaby sobie nawet
z tak wielkim łupem"
DECYDUJĄCY GŁOS
ZSUFITU
Nra porządku"dziennym obrad
parlamentu brazylijskiego stanu
Jlanaus znajdowała się sprawa
gruntownego' remontu" gmachu
parlamentu Po burzliwej dysku
sji większość deputowanych od
rzuciła projekt wyasygnowania
kredytów naten cel "W momen-cie
gdy przewodniczący osłaszał
wynik głosowania rozległ się po
tężny josKot lina siowy obradu
jących spadł sufitLWielu posłów
y tym najbaYdziej zacięty prze
ciwn- i- projektu zostało ran-nych
Kiedy- - parlament zebrał
się następnego dnia wniosek o
remoncie gmachu uchwalony zo- stał w: pierwszej kolejności i-t- o
jednoim-ilniju- - ' ~? ' '
i- -- r~r„ nr--i Arr- - -- -ll CTlllr- - AlI
w
w
"Badu kidogo"-- Nic miałem
złudzeń co do dokładności lego
określenia Kiedyś w towarzy-stwie
"pewnego kacyka błądziłem
w buszu szukając zagubionej
drogi Mój przewodnik co chwila
zapewniał mnie z uśmiechem że
"badu kidogo" — "jeszcze tro-chę"
Zanim znaleźliśmy ścieżkę
upłynęło kilka go"dzin
Ostre ciernie kaleczyły rcce i
rwały odzież Byiem juz porząd
nie wyczerpany Lewy but ocic
rał mi piętę przepocona koszula
w przykry sposób przylegała do
ciaia mimo siatkowej podko-szulki
Na odkrytym karku czu-łem
bolesne ukłucia moskilów
Pot zalewał mi twarz i oczy
Cichy gwizd "z gąszczu wyło-nił
się jederi z tropicieli dając
znak byśmy do niego podeszli
Szlucery W rekc pasy z amuni
cją iw drogę Goryleznajdowały
mv w uuiugiosci niespcina Kil-ometra
Po chwili zjawił się również
drugi tropiciel Wzywał nas zna-kiem
ręki do siebie nakazując
gestami ostrożność i zachowanie
ciszy Po krótkiej naradzie po- stanowiliśmy rozdzielić się i
obejść stado z dwu stron Jeden
z tibpicieli pibwadził "mnie i
Mangiego drugi zaś Jacka i Wil-liama
Przedzieramy 'się przez gąszcz
zachowując ciszę Są! O jakieś
pięćdziesiąt kroków przed nami
siedzi na ziemi ogromna samica
z małym Coś je obie łapy trzy-ma
przy pysku Błyszczą jej
czarne oczka Z drzewa pod
którym siedzi złazi wielki sa-miec
kolos
Daję mym boyom ręką znak
by" padli na ziemię Trzymając
gotowy do strzału sztucer za-czynanpódchodzić-
Gęstekrzaki
ułatwiają mi zadanie ale idc z wiatrem i to może mnie zdra-dzić
Byle" bliżej
Tymczasem samiec siada koło
swej samki bierze łapą coś do
iU
v
I
: :— - im
i
-- r-
—
Qj ©Fyie
pyska 1 zjada Co za kolos! Ma
chyba ze dwa metry wysokości1
Drapie się w kudły na piersiach
i unosi łeb Nagle odwraca się
do mnie przodem wietrzy i wy-daje
dziwny głos Zoba"czył mnie
Poderwał się gwałtownie i koły-sząc
'swym potężnym cielskiem
zbliża się o kilka kroków
Robi mi się gorąco Wszystko
we mnie drży z emocji Ponie-waż
nie ma sensu dalej się ukry
wać wychodzę zza krzaka
Potężny chrapliwy ryk szarp-nął
mymi nerwami Goryl pro:
stiije się i wali łapami w klatkę
piersiową Rozlega się głuche
bębnienie z otwartej paszczy
błyskają rzędy kłów
W jednej
koj Robię
chwili wi-ic- a mi ogień
fprtf następnie tj
przodu i całym Jl™M_ '! kroków
spokojem podnoszę sztucer
Strzał! Uderzenie kuli głośne jak
cios kijem - Krótki ryk Goryl zatacza się
ku tyłowi i obu 'łapami chwyta
za pierś Chwieje się i z wolna
opada na łapy Robi pól obrotu
i wali się ciężko na ziemię drąc
pazurami travę
— Bwana Bwana!!!
się i błyskawicznie
repetuję sztucer O pięć kroków
tuż przede mną drugi goryl
Podnosi się Mierzę strzelam w
samą pierś rażony pioru-nem
pada na wznak zrywa się
jednaki ostatnim wysiłkiem robi
w mym kierunku skok Pada
martwy zaledwie dwa kroki
przede mną
Teraz dopiero uświadamiam
sobie jakie mi groziło niebez-pieczeństwo
Gdyby nie ostrze-żenie
Mangiego mogłoby się źle
skończyć To była jednak wspa- niała emocja szkoda że wszyst-ko
trwało tak krótko zaledwie
sekundy
Gdy' piłem podany przez Man-giego
kubek kawy rózlcnł sie
trzask łamanych gałęzi Na po- lanę wpadły dwie samice z mai
łymi Zobaczyły i zawróciły
_ i — _
' "
„
~
i
w dżunglę W lej samej eta:
'
gazies przea nami padł stis iu jaijv yuuzwai się
Oglądam moje goryle Pien
szy wyjątkowo potężny ob
wazy cnyoa ponad dwieście l
logramów: Ogromne biceps wielkie łapy' Wieizcliy dli
miał pokryte giubą zrogowj
łą skórą Kły których nie?
wstydziłby się lew ' Drugi gar
był trochę I znacnj
młodszy
wreszcie zjawia się jaCKIi
zabił 'ogromnego : goryla
— iNoJ Kris na dziś konicc-powiedz-iał
Przyznasz tri
tó ciekawsze niż polowanie s
słonia 'czy lwy? j
Jack}miął rację lo bjloB
prawdę polpwanie którego prf
ko sie-nie'zai)omi- na
"
Zabraliśmy do zdejmor %
sno- - lla'sk?r'Na pierwszy p &
i kanaście s
do z już l: &W
Odwracam
i
Jak
o
nas
Tivpn nT-nTiTin-- iŁ
mniejszy
my łby aby"sprcparoyaćczast
aorało nam tyle czasu!
dopiero po Zachodzie slonca v
wróciliśmy 'do obozu Byliśr
śmiertelnie znużeni i diabelL
głodni
Następnego ranka nasCcH-- c
cy!'zabrali &icc"loskór Za poi
cą 'specjalnie naoslrzonjch nor
usunęli tłuszcz i ścięgna
czym slcęry -- zostały rozpięte e
bambusowych' żerdziaelij "do r
suszenia Przedtem jednak Mi
gi udał się w' dżunglę-- i powró
po godzinie obładowany plaic
kory zawierającej dobry dor
prawy" garbnik Po wygotował
lei korv' otrzymaliśmy silny & :S clciirł' lsńMrivi riicivil{£nlV jt "A 'rvbv'no' wysuszeniu slab'!
miękkie i dobrze 'zakohśerw
ne Obdarte -- ze skóry łbypn
umieściliśmy w mrowisku Fr
cowitc r mrówki oczyszczą je
mie"sa' i tłuszczu
Mój pierwszy goijl bjlc
wifiksw Dokonaliśmy W®
rów:' od łba do" stęp 'liczjłF
cni obwód klatki piersiowej
CIII uuwuu jituiuiii"i wni'n 7n4 nn nnwno P0J
200 kiloBył to wyjątkowy
Krzysztof Leon Czyiew
T7 r!iKo and 3
Ci studenci z' Quebec przybywający do Ontario sa pierwsza grupą wymiany "młodaeS
między prowincjami v ramach uroen-sfnś- H Słnion c™-ł„A:_--- _:t a~ '4-r- h i!iroczJ
stości kieruje John Rsher-- Program "Wymiany i Podroży Mfodriery~tnie Youth-Trav- d and ŁxchanPel nr7pnHino vo t- - mli 'v„a_ r_i_m_f ~t-~-- --j -- —-_ ji!"'łn iD- -
Cn -- Al- -- Aiji_ i
że
się
lo
rin
uuujmfodziezy 'wy]eaue- - -
i lny! łnl-ivoK'7"rnnl- lilu'
eszkającychyinnych" pronncjat
J t(i
W
w
m
fi
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, August 15, 1964 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1964-08-15 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000216 |
Description
| Title | 000267a |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | tiffli i IP niSHP IRi4 tf'!ii i 1 gsKsm stss rptZ+J toąłŁftJhBaiSiJMwriatBktft)aŁ lrtewVM3Vi """"t"1" J tt mw2'JS" #™ & r~£jrt-iirf?frt:f-c "11 ffir' ' - s - STR_ I "ZWIĄZKOWIEC" SIERPIEŃ (Augusti -- soboro-15 — -- 1964 = :—_ nigggasgggsgggagigjgigsigsi Redaguje Alina Źeramlca l IWWHfim w świecie i w domu i-ei0{igi03e0seie3ese-sgtiffjR0ifs Walka z upałem Różnc ludzie stosują' sposoby (sować do mniej korzystnej tem-b- y bćz "większej przykrości peratury starając sio latem naj- - znJcść upalne letnie dni Jedne ż ńićli "są zupełnie bez wartości inne 'czasem nawet staroświec-kie" i"'niezbyf przekonywujące tlaśriie'bywajq skuteczne i Wszyscy "stajemy się latem bardziej leniwie cały nasz orga-nizm" funkcjonuje gorzej Bada-nia wykazały że jesteśmy w naj- - jepszej lornuc fizycznej przy sześćdziesięciu stopniach a u- - jednak upał gorzej Mniejszy mysi nasz działa najsprawniej gdy termometr pokazuje zale-dwie czterdzieści stopnK Dlatego wiosna i jesień są najbardziej produktywnymi porami roku Niestety u bardzo mało gdzie jest podobny klimat przez cały czas' Musimy się więc jakoś przysto-- ! T i H e mówmy sobie TGreta Garbo powiedziała kie cjyś4 że trzeba" więcej sprytu by zręcznie podkreślić swe zalety nizby przyznać się do 'wad Jest bardzo' wiele mądrości w tym zdaniu Mnóstwo sosób " skromnbść'"zaznacźa częstoprzeźcz nle'umlccżcgóś że jestiw czymś niezręcznym Jub nieudolnym Rezultat bywa kiepski Prawie nikt 'bowiem "nie 'zachwyci się skromnością-- a ujemny ślad po- zostaje' ' Mało kto"na 'przykład z pow-ojennychemigrantów' (szczególnie kobiet) mówi" naprawdę dosko-nnlep- o angielsku u Jedni pozo- stawiają' sprawę bez komentarzy innijlubią' się? żalić' jakdch an-gielski jesC£atalny'I]ak ich 'razi własny akcenfi iletmają' kłopotu z gramatykąrjCnpicrwszycli opi-nia 'ogólnajest właściwie 'żadna 'Onalnie nauczyła sic na- wet' jcsźczcangiclsklego! t VTo i samo -- 1 dotyczy 'gospodar- stwa anirdomuf1 która wciąż przeprasza' że "coś gdzieś' nic sprzątnięte tłumaczy dlaczego ciasto się nic udało" ilwyraza' oba-wy żc7mięsó~wysuszbne ~ 'ha PCWno hic''bodzift hiiałn oninii dóhrej"gospodYnltchoćjnoże'nią jestjw "Istocie '1'tylko' taśmowi przez fałszywą skromność ZrpowriośćiąMcpicj' sicsicbić i katastrofy któ- - " - --- - rycli ' prawddpo"dobhie nikt rnić zauważy lepiej inióTwskazywać palcem pajęczyny gdysię ją na-gle ijsposlrzcże a z angielskim borykać"sięw cichości - swego po-kpjUTf- l1 - r - ''IjPanłRlora często i mówH — Achgdy byłam młoda!— Albo: ~Nic"swicm czy towypada 'w nioimrwlekui-- s ~--z pewnością bcdżieJniialav'opinię" niż jcsrw']islricic"slarszcjr'niz' wy- gląda 'Zwykle sposób bycia iesl -- kokieteryjnym "szukaniem komplementów ' Komplement jnożna-dosta- ć ale w myśli1 nasze-go1 rozmówcy- - pozostanie nicza-tarl- e wrażenie że wć istocie nić mlaJtloczynlenia'z osobą młodą vPo cóśic przyznawać że mia-ło sięzawszc" z orto-graliąJżcisięi- na słabość do kie-liszka że się kiedyś lubiło aż nndtpflirtowaćrżcsię ma skłon-ności doiKUlmicrnvch wvditkńw iludbzźiecćmnii:c Lmuodżzniea 1 solabkiewpidozrąadwziać d)V które mamy często nawet przypisują nam coś 'na dodatek niesłusznie Obejdzie' się bez wła-snego podkreślania "swych'' sła"--1 bych stron POCSKI SALON PICKNOŚCl" Marya'8 Beauły Parlor "Spccjaliwcja truolc ondulacji "'rrmanenł Vavcf" Tit Bitthurtl SI EM IM432 P CODZIENNIE WYSYŁAMY pieniądze [' Paczki Pekao JAIMIUUE TUAIIItG J KAMIEŃSKIEGO 835' QUEEN STREET W1 ' TTOERLONTO" ONT 4-40- 25 211" i5 lnLyn' 1'J'ALi większą część pracy wykonywać rano yuy jeszcze nic jesi gorąco NajdokuczHwsza pora dnia jest zwykle między godziną trze-cią fl30 Wtedy bywa bardzo wskazane odpocząć w' cienistym ogródku lub zabrać się do praso wania cliłodncj suterynie Li piec zasadzie jest gorętszy od sierpnia W sierpniu znosimy jest wtedy przewiew wiatru zwiększa wilgotność powie- trza no jesteśmy już zmęczeni trochę latem Najlepiej wziąć urlop między piętnastym lipcem piętnastym sierpniem W tym też czasie nie jest wskazane zabierać się do i o len EM się Uwypuklanie zalet zaś w" iśtó-ci- c wymaga sprytu Nic nie ma bowiem gorszego niż przechwal-anie" się Nawet okrężne drogi do tego celu aż nadto bywają widoczne wywierają fatalne wrażenie Gdy ktoś powie: moją szczupłą talią Jrudno mi dobrać suknię Wiadomo od razu że nic 'chodzi trudność zakupu ale podkreślenie zalet swej fi-gury Gdy opowiadać długo jak się pielęgnowało chorą sąsiadkę jest jasne że nie współczucie dla nieszczęśliwej kieruje naszymi słowami 'ale chęć pokazania na-szej uczynnością Chyba lepiej ta-kie sprawy- - przemilczeć bo ma-jo toj jest dość zręczny by pó-zbsta- wił po tego wybie-gach dobre wrażenie 'Fakty )nówią" nas Ludzie oceniają nas tak jak nas widzą jak onassłyszą Czasemspra-wiedliwi- c czasem niciIm mniej się mówijo sobie tym jest jed-nakstanowczcHe- picj można Najważniejszą wskazówka od sptoowliceldcnsitegcostzeatcvhkoawr aPnrizav siwę ąptprzlyi warto zawsze !in nvtn przcmil- - Czy-t- o -- ładnie wy-cc- ć kulinarne gląda? starszej truUnośći JEDYNY ovvoce rodzaju wościach 'Są potrawy do' których widc- - Iccani łyżka po' prostu się nie nadają tcc spokojnym sumie-niem jemy palcami Gdy więc podadzą nam gdzieś się rząd-ko'zdarzakarczoc- hy obgry-zamy listki podnosząc je do ust palcami aż dojdziemy do' mięk-kiego środka który' należy wy- skrobać nożem" zjeść widelcem Wysmażone na sucho kruche plasterki boczku rozsypują się przy dotknięciu widelca jedyny więc sposób to wziąć je dwa palcc Oczywiście palcami bie-rzemy leż cukierki czekoladki (wraz karbowaną papierową foremką) wszelkie suclie cia-steczka Pewne tuulności zwykle spra-wia kukurydza na kolbie" Soli się kolbę 'smaruje masłem po małym kawałku tak by masło nic ściekało Czasem podają ku-kurydzę na specjalnych szpikul-cach które się chwyta cza-sem nie Wtedy należy jeść pod-trzymując' palcami oburąkii sta-rać się nic wydawanie mlasz-cącyc- h 'odgłosów Ważne jest też przy tym by łokcie trzymać bli-sko koło siebie Palce potrzebne są nam1 zazwy-czaj do przytrzymywania róż-nc- h krabów "a" także do rzod-kiewki łodyg selera pasków surowej marchewki Bierze się je ręką półmiska kładzie na PiBS i& SMACZNIE ifeffliW wlaic Siymcuk 5095 Lakeshoro Clvd rorcnloll teL35V-034- 0 SALACH VV!-A!N'- rłH LUB WYNAJĘTYCH POLSKA KWIACIARNIA BLOSSOM FLOWER SHOf WUicicWIk 1 OUDKOWSKA NA SKŁADZIE KWIATY WIEiE NA WSZYSTkin OKA7JC SrKCJALNOSe DUK1KTY ALUBNE DOSTAWA l!ł:7PjVTNA Tel: 534-682- 6 domcv-- y CL 9-37- 80 T - 'i 25% do KAŻDY MOŻE WZIĄĆ UDZIAŁ! j$tfł55tjł$r WYKWINTNIE 1Ć58QUEENST"WEST zniżki Polski Zgłoszenia Informacji-POLSKI- E 8'URO PODRólY KAMIEŃSKIEGO FOUR SEASONS TRAYEL BATORYM 101 Bloor Sir? Tnrnn'(n i ii a Wj w i a i — Z — o o i "' " za i( 6 — f i i _' co — i i w z i i za o i z J Wl W W - i J W ! Tel VVA 5-5S-S5 (7 linii) S2--S ciężkich "prac jak przebudowa garażu malowaniedomu lub in ne jakieśremónly Dobrze latem jest jeść trochę mniej i używać trochę więcej solfniż zazwyczaj specjalnie gdy kłoś "pracuje fi zycznie' iobfipielsic vpoci Picie wzmaga "póceńicysię które jest' naturalną Klimatyzacją człowie-ka Kto się bardziej poci ten le-piej znosi upał Należy jednak uważać z bardzo zimnymi napo-jami Szybkie wprowadzenie większej ilości zimnego płynu do przegrzanego organizmu może spowodować przykre zapalenie gardła lub kurcze' żołądka Słod-kie napoje jak również alkoho-lowe zwiększają w człowieku uczucie ciepła Słońce jest przyjemne i zdro-we wiosną gdy po całej zimie człowiek po prostu marzy o wy--" ciągnięciu się w jego ciepłych promieniach" W środku lala jed-nakże wylegiwanie się na słońcu lub jeszcze gorzej spanie na słońcu jest raczej szkodliwe Te-nis wycieczka łodzią i nawet spacer zdrowsze są w godzinach rannych niż w popołudniowym skwarze Trzeba też' unikać zbę-dnego pośpiechu i zdenerwowa-nia poruszać się spokojniej Powszechnie przyjęta opinia że latem człowiek potrzebuje mniej snu jest fałszywa Zima śpi się spokojniej i lepiej) można w związku z tym spać krócej La-tem człowiek zmęczony upałem kręci się' na łóżku w gorącym pomieszczeniu i odpoczywa go rzej uiaiego len oapoczyneK po- winien być dłuższy lub uzupeł-niony odpoczynkiem popołudnio-wym ' Zimny prysznic odświeża tylko na krótką chwilę Wnet przyspie-szona zimnem cyrkulacja powd-duj- e właśnie zwiększoneuczucie gorącai Najbardziej ochładzająca jest --'letnia kąpiel Ubranie na gorące dni powinno być porowa- te przewiewne? luźne i -- jasne Ciemne barwy absorbują bo-wiem gorące promienie Co jeść palcami swoim lalcrzykuU następnie do- - piuru paicanu poanosi co ust Pestki winogron czereśni oli- - wcr orzosKwin i mnei me jadał rie części owoców iedzonvch re ką wypluwa się do zwiniętej dło ni miczy jednak wypluwać je na(iyzuczKy o ne je się iyzeczKą na ' przykład pestki z wiśni w kompocie Na pikniku można pozwolić sobie na większą swobodę niż w mieszkaniu przy 'stole' i bez wa- hania jeść największą kanapkę bez przekraiwania jej lub obgry-zać nogę od kury trzymając ją w ręku Gdziekolwiek by się jed-nak nic było jakąkolwiek' meto-dę by się nic stosowało i cokol-wiek by się nic jadło — ' należy brać do ust tylko tak małe ka-wałki by gryzienie nie sprawia-ło trudności i byniożna było pro-wadzić rozmowę bez większych przerw Mówienie bowiem z usta-mi pełnymi na wpół pogryzione-go pokarmu jest "oczywiście zu- pełnie nic dopuszczalne Lelnia kuchnia RYBA PO CHIŃSKU 1 funt filetów z ryby 2 cebul-ki (5 jyżek oleju 3'jkubedzki ro- sołu z kostek 15 łyżek stołowych ryżu Filety pokrajać na nieduże kawałki i obsmażyć na gorącym oleju Kybę wyjąć łopatką na Huszcz wizucić drobno posieka-ną cebulę smażyć przez 5 minut potem dodać ryż i przypiec na zloty kolor wciąż mieszając Wło-żyć rybę na patelnię lekko wy- mieszać z ryzem zalać rosołem gorącym przykryć i dusić nn bardzo wolnym ogniu przez 25 minut Gdy rosół wsiąknie a ryż jpeósłtmsisykpuki wproadzawz azćienloanagorsąacłyamtą Na deser zupa owocowa" SAŁATKA Z KREWETEK 1 paczka galaretki cytrynowej 1 kub gorącej w ody 12 uncji białego sóra niezbyt mokrppn s1e1lekruabec'izekkudbrobdnroobpnoosiepkoasinekeag-o- nego I ma}a kre--r swojej i Wf-łpl- - 3 row ej M puszki zudv Domidn- - i kuo Galaretkę zalać eoraea Ser pomieszać dokładnie-zzup- a nomirlnrowa ivs7vctl-- n i1-r-u- " szac razem dodaiac na k-nń- cn rozgniecione osaczone z soku krewetki i majonez Foremkę wysmarować oliwa włożyć salat- - k? wstawić do lodówki Gdy cał- - kiem stanic okroić brzeg nożem ' wyrzucić na półmisek ubrać zie-lon- a sałatą Podawać wieczorem gościom w gorący dzień Do tego półmisek szynki ubranej ogórka-mi i pomidorami na "deser kawa z lodami i placek z brzoskwiniami HILARY JONES REALTOR Main Si Barry's Bay Onł Telef 63W Kupno sptiedai dżSalek 1 cottages" Łtrjuuie ośrodka obozów sUch harcer- - ł"-- P Jasper Xliii z Toronto (w środku) Cepas W Snake z Moraviantown Ontario (z praweJU 'Willard Thomas z Atia-dark- o Oklahama palą "fajkę pokoju" z księciem szwedzkim Bertilem z okązj uroczystości' mającej na celu 'ucz-czenie 325-letni- ej rocznicy założenia szwedzkiej kolonii (New Swcden Colony) w Delaware Va}ley Jasper llill pracuje Głównej Kwaterze Kanadyjskiego Czerwone go Krzyża Po ©Wanię iin g Drukujemy fragment mającej ukazać się "niebawem książki pt "W afrykańskiej dżungli buszu i pustyni" Krzysztofa Leona Czy-żewskiego (Wydawca — I W "Nasza Księgarnia") Autor wy-danej uprzednio przez MON książki pt "Wśród afrykańskich trampów" spędził w Afryce łącz-nie ponad wadzieścia lat Z za-wodu dziennikarz tropikach zarobkował "jako "wbite hunter" — biały myśliwy to znów pros-pekt- or i doznał wielu emocjonu-jących przygód Niedostępne krainy afrykańskie urzekające swym pięknem i egzotyką stano-wią sccncrięha której rozgrywa MV aitcja iyin ujjuwiauan Noc była wyjątkowo ciemna i parna wulkanem Nyimla-cir- a unosił sie ognisty obłok Bliżej położony nieczynny chwi lowo "wulkan 'Nyiragongo byt juz poza nami Co chwila musieliśmy oświetlać sobie drogę latarkami elektrycznymi by nie wpaść w głębokie wyrwy i rozpadliny zdradziecko maskowane krzewa-mi i wysokimi trawami Pochód otwierali dwaj tropi-ciele uzbrojeniw długie dziryty i pangi Za' nimi kroczył długo-nogi Jack dalej ja na końcu Mangi z Williamem Udając się na" tego rodzaju wy-prawę trzeba' być przygotowa-nym na wszelkie nieraz tragi: czne niespodzianki Dlatego też poleciłem Williamowi zabrać po-lową apteczkę: opatrunki morfi-nę szczepionki przcciwtężcowc oraz przeciwko ukąszeniu jado-witych węży 'skorpionów i pają-ków Klucząc poniięćlzy głazami omijając zdradliwe rozpadliny zbliżaliśmy się do czarnej ściany niebotycznej dżungli tajemni-czej groźnie milczącej Po chwili idąc za naszymi przewodnikami weszliśmy na wąską ścieżynę wy-deptaną przez dzikie zwierzęta Było tak ciemno że musieliśmy ponownie zapalić latarki Jack zapytał tropicieli' czy daleko jeszcze do miejsca gdzie wypa-trzyli stado goryli — Badu kidogo iko karibu bwana mkubwa" — jeszcze tro-chę to już blisko wielki panic — odpowiedział jeden z tropi-cieli posługując się kenijskim kiswahili NIKT NIE ZROBI TEGO LEPIEJ NIŻŻONA W związku z niedawnym "na-padem stulecia" ńa pociąg pocz-towy Glasgow — Londyn jedno z pism londyńskich ogłosiło wśród czytelników konkurs na temat gdzie i jak ukryliby owe 2G miliona funtów szterlingów aby policja nie mogła wpaść na ich siad Pierwszą nagrodę otrzy zielonego pieprzu i trochę propozycja: "Sumę tę od- - posieKanej ceouikb 2 puszki aaioym zonie jestem majonezu wnHa i mro-żona Nad przekonany żeMuż niffdy nie wi działbym jej "namoczy Od 20ilaQ pwjwa maizensKiego UKrywa ona przede mną vszystko i na pewno poradziłaby sobie nawet z tak wielkim łupem" DECYDUJĄCY GŁOS ZSUFITU Nra porządku"dziennym obrad parlamentu brazylijskiego stanu Jlanaus znajdowała się sprawa gruntownego' remontu" gmachu parlamentu Po burzliwej dysku sji większość deputowanych od rzuciła projekt wyasygnowania kredytów naten cel "W momen-cie gdy przewodniczący osłaszał wynik głosowania rozległ się po tężny josKot lina siowy obradu jących spadł sufitLWielu posłów y tym najbaYdziej zacięty prze ciwn- i- projektu zostało ran-nych Kiedy- - parlament zebrał się następnego dnia wniosek o remoncie gmachu uchwalony zo- stał w: pierwszej kolejności i-t- o jednoim-ilniju- - ' ~? ' ' i- -- r~r„ nr--i Arr- - -- -ll CTlllr- - AlI w w "Badu kidogo"-- Nic miałem złudzeń co do dokładności lego określenia Kiedyś w towarzy-stwie "pewnego kacyka błądziłem w buszu szukając zagubionej drogi Mój przewodnik co chwila zapewniał mnie z uśmiechem że "badu kidogo" — "jeszcze tro-chę" Zanim znaleźliśmy ścieżkę upłynęło kilka go"dzin Ostre ciernie kaleczyły rcce i rwały odzież Byiem juz porząd nie wyczerpany Lewy but ocic rał mi piętę przepocona koszula w przykry sposób przylegała do ciaia mimo siatkowej podko-szulki Na odkrytym karku czu-łem bolesne ukłucia moskilów Pot zalewał mi twarz i oczy Cichy gwizd "z gąszczu wyło-nił się jederi z tropicieli dając znak byśmy do niego podeszli Szlucery W rekc pasy z amuni cją iw drogę Goryleznajdowały mv w uuiugiosci niespcina Kil-ometra Po chwili zjawił się również drugi tropiciel Wzywał nas zna-kiem ręki do siebie nakazując gestami ostrożność i zachowanie ciszy Po krótkiej naradzie po- stanowiliśmy rozdzielić się i obejść stado z dwu stron Jeden z tibpicieli pibwadził "mnie i Mangiego drugi zaś Jacka i Wil-liama Przedzieramy 'się przez gąszcz zachowując ciszę Są! O jakieś pięćdziesiąt kroków przed nami siedzi na ziemi ogromna samica z małym Coś je obie łapy trzy-ma przy pysku Błyszczą jej czarne oczka Z drzewa pod którym siedzi złazi wielki sa-miec kolos Daję mym boyom ręką znak by" padli na ziemię Trzymając gotowy do strzału sztucer za-czynanpódchodzić- Gęstekrzaki ułatwiają mi zadanie ale idc z wiatrem i to może mnie zdra-dzić Byle" bliżej Tymczasem samiec siada koło swej samki bierze łapą coś do iU v I : :— - im i -- r- — Qj ©Fyie pyska 1 zjada Co za kolos! Ma chyba ze dwa metry wysokości1 Drapie się w kudły na piersiach i unosi łeb Nagle odwraca się do mnie przodem wietrzy i wy-daje dziwny głos Zoba"czył mnie Poderwał się gwałtownie i koły-sząc 'swym potężnym cielskiem zbliża się o kilka kroków Robi mi się gorąco Wszystko we mnie drży z emocji Ponie-waż nie ma sensu dalej się ukry wać wychodzę zza krzaka Potężny chrapliwy ryk szarp-nął mymi nerwami Goryl pro: stiije się i wali łapami w klatkę piersiową Rozlega się głuche bębnienie z otwartej paszczy błyskają rzędy kłów W jednej koj Robię chwili wi-ic- a mi ogień fprtf następnie tj przodu i całym Jl™M_ '! kroków spokojem podnoszę sztucer Strzał! Uderzenie kuli głośne jak cios kijem - Krótki ryk Goryl zatacza się ku tyłowi i obu 'łapami chwyta za pierś Chwieje się i z wolna opada na łapy Robi pól obrotu i wali się ciężko na ziemię drąc pazurami travę — Bwana Bwana!!! się i błyskawicznie repetuję sztucer O pięć kroków tuż przede mną drugi goryl Podnosi się Mierzę strzelam w samą pierś rażony pioru-nem pada na wznak zrywa się jednaki ostatnim wysiłkiem robi w mym kierunku skok Pada martwy zaledwie dwa kroki przede mną Teraz dopiero uświadamiam sobie jakie mi groziło niebez-pieczeństwo Gdyby nie ostrze-żenie Mangiego mogłoby się źle skończyć To była jednak wspa- niała emocja szkoda że wszyst-ko trwało tak krótko zaledwie sekundy Gdy' piłem podany przez Man-giego kubek kawy rózlcnł sie trzask łamanych gałęzi Na po- lanę wpadły dwie samice z mai łymi Zobaczyły i zawróciły _ i — _ ' " „ ~ i w dżunglę W lej samej eta: ' gazies przea nami padł stis iu jaijv yuuzwai się Oglądam moje goryle Pien szy wyjątkowo potężny ob wazy cnyoa ponad dwieście l logramów: Ogromne biceps wielkie łapy' Wieizcliy dli miał pokryte giubą zrogowj łą skórą Kły których nie? wstydziłby się lew ' Drugi gar był trochę I znacnj młodszy wreszcie zjawia się jaCKIi zabił 'ogromnego : goryla — iNoJ Kris na dziś konicc-powiedz-iał Przyznasz tri tó ciekawsze niż polowanie s słonia 'czy lwy? j Jack}miął rację lo bjloB prawdę polpwanie którego prf ko sie-nie'zai)omi- na " Zabraliśmy do zdejmor % sno- - lla'sk?r'Na pierwszy p & i kanaście s do z już l: &W Odwracam i Jak o nas Tivpn nT-nTiTin-- iŁ mniejszy my łby aby"sprcparoyaćczast aorało nam tyle czasu! dopiero po Zachodzie slonca v wróciliśmy 'do obozu Byliśr śmiertelnie znużeni i diabelL głodni Następnego ranka nasCcH-- c cy!'zabrali &icc"loskór Za poi cą 'specjalnie naoslrzonjch nor usunęli tłuszcz i ścięgna czym slcęry -- zostały rozpięte e bambusowych' żerdziaelij "do r suszenia Przedtem jednak Mi gi udał się w' dżunglę-- i powró po godzinie obładowany plaic kory zawierającej dobry dor prawy" garbnik Po wygotował lei korv' otrzymaliśmy silny & :S clciirł' lsńMrivi riicivil{£nlV jt "A 'rvbv'no' wysuszeniu slab'! miękkie i dobrze 'zakohśerw ne Obdarte -- ze skóry łbypn umieściliśmy w mrowisku Fr cowitc r mrówki oczyszczą je mie"sa' i tłuszczu Mój pierwszy goijl bjlc wifiksw Dokonaliśmy W® rów:' od łba do" stęp 'liczjłF cni obwód klatki piersiowej CIII uuwuu jituiuiii"i wni'n 7n4 nn nnwno P0J 200 kiloBył to wyjątkowy Krzysztof Leon Czyiew T7 r!iKo and 3 Ci studenci z' Quebec przybywający do Ontario sa pierwsza grupą wymiany "młodaeS między prowincjami v ramach uroen-sfnś- H Słnion c™-ł„A:_--- _:t a~ '4-r- h i!iroczJ stości kieruje John Rsher-- Program "Wymiany i Podroży Mfodriery~tnie Youth-Trav- d and ŁxchanPel nr7pnHino vo t- - mli 'v„a_ r_i_m_f ~t-~-- --j -- —-_ ji!"'łn iD- - Cn -- Al- -- Aiji_ i że się lo rin uuujmfodziezy 'wy]eaue- - - i lny! łnl-ivoK'7"rnnl- lilu' eszkającychyinnych" pronncjat J t(i W w m fi |
Tags
Comments
Post a Comment for 000267a
