000057a |
Previous | 4 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
&] M'if{$$''~v'~iiiii '--'-' '
ss
lis
mmwwmmpM
%m
ma
ii
im
m
%r
5R
iifr 1:pf
km®
STRONA 4-- ta
"ZWIĄZKOWIEC"
Tel WA 8151 - Tel WĄ 8151
Published for Every Sunday by
POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED
Organ Zw Pol w Kan Wydawany przez Dyrekcję Prasową
Redaktor Jerzy Giżycki — Administrator K J Mazurkiewicz
Redakcja Rękopisów' nie zwraca
PRENUMERATA:
Roczna w Kanadzie - ?'c2
Półroczna $150
Kwartalna $1-0-
0
W Stanach Zjednoczonych w' Polsce i reszcie Europy S300
Pojedynczy numer 06
Zmiana adresu (stary' adres konieczny) 05
' "ZWIĄZKOWIEC"
700 Queen St W — Toronto Ont
Authorized as second class mail Post Office Dept Ottawa
10 rawdziw
Wydana niedawno w Warszawie książka Dr Józefa
Chałasińskiego pt "Społeczna Genealogia Inteligencji Pol-skiej"
dala impuls do rozważań na temat tego odłamu na-rodu
polskiego
Rozważania te naogól nie są pochlebne Istotnie trzeba
przyznać że inteligencja stanowiąca nieliczną mniejszość
nie utrzymywała kontaktu z resztą społeczeństwa i opiera-jącsi- ę
na tak zwanym "dobrym towarzystwie" — tworzyła
zamknięte w sobie ghetto
Odziedziczywszy tradycje szlachetczyzny zachowała
ona wstręt do handlu do spraw gospodarczych wogóle —
poza rolnictwem oczywiście i
Jedno z pism londyńskich podkreśla że kapitalizm w
swej młodości gdy był nowoczesną formą gospodarczą —
rozwijał się' w Polsce głównie dzięki cudzoziemcom przy
bardzo słabym udziale polskiej szlachty
f ylnteliigencja mieszczańska jest w znacznym stopniu
cudzoziemskiego pochodzenia gdyż szlachta gardziła han-dlem
i rzemiosłami h
f Chałasińśki maluje bbyczaje zasady i poglądy "dobre-go
towarzystwa" czyli z socjologicznego punktu widzenia
'---
'ghettą towarzyskiego Podaje: kilka jego rysów charak-terystycznych
?jaki np potrzebękómplementów brak sym-patii
dla ludzi personalizm i personalną orientację zainte-resowań
i „uczuć Brak jawnego oburzenia moralnego
'otwartego potępiania' konformizm poprawność niezdolnść
doobiektyionychizdań Obatoa przed skandalem anie zdro-wa
zasada moralna jest według autora motorem dżiąjania
luiLzi tego gtieUa kliki t zw1 "dobrego towarzystwa"
Salonik to przestrzeń społeczna którą- - inteligent
odreptuje dokoła Chłopi dla1 większości inteligentów pol-skich
to straszny ti dziki żywioł Robotnicy są także jakąś
'nieznaną podejrzaną rasą
Inteligenci tworzą 'kółka grupki mkliki- - spiski kilku- -
VasfóVosob
tOgwmnie Wciąż 'rozczarowania gdy masy ludów e]przecH6--
'dzą' nad:'ich glchwmi d częstokroć le głowy ilekceioażą
Politycy lub' przywódcy chłopscy czy robotnicy' są dla
inteligencji postrachem Według wspomnianego' pisma nie
ma ani jednego chłopskiego czy robotniczego przywódcy
któregoby inteligencja nie obrzuciła obelgami i nie osnu-wa- ła
podejrzeniami nie opluła za życia — częstokroći po
śmierci
_
i Koteryjne rządy przedwojenne były oparte' właśnie o
tę "glietowość" inteligencji polskiej uważającej za zupeł-nie
i normalne by te obco jej i nie zrozumiałe elementy chłop-skie
i robotnicze chociaż stan owiące ogromną większość
narodu -- były odsunięte i nie miały nic do powiedzenia w
sprawach kraju
- l' Oczywiście €hałasiński 'nie jjpiśt jedynym autorem
liątrzącymiUTtycznym okiem na inteligencję polską Już
dawniej Chojnowski w jednym ze swych utworów wkłada
następującą iopiriię p''niej w lista jednego' ze swych "boha-terów"
— '"cudzoziemca':
"Obserwowałemr-niera- z Polaków "Młodość miłość
'awantura HrA- - Otóż jesteście dość zabawni Macie wersal--
skię wychowanie francuskie małpowane z magnackich
dworów" a'żadnejmożności 'podtrzymania tych
'Jeżeli w6'zńV''(ló ręki bilet Anglika z
pretensji
czterowierszem tytu
łów i inicjałów — mówi to naprawdę o jego stanowisku
społecznym' 'Jeżeli zaś czytam zagranicą: "Monsieur de
-- apominalski'f—wiem że to zwykły błazen Jesteście sztyw-ni
'wszyscy macie manię wielkości i pogardę dla ludzi wy-chowanych
inaczej W Europie nie bardzo was lubią -- Brak
wam humanilatis — poczucia wszechludzkiego braterstwa
Tego najpróstrzego afektu prostej życzliwości dla ludzi
A już wnszc kobiety! Każda pozuje na księżniczkę
każda brzydula ma pretensje do hołdów każda idiotka po-gardza
całym światem Daruje pan ale jesteście trochę
śmieszni"
Zdawałoby się że wojna powinna była" nauczyć inteligen-cję
polską pewnej pokory pohamować jej manię wielkości
otworzyć oczy na realnści życia i natchnąć odwagą do otrzą:
śniecią się ze skostniałych ram tradycyjnego unikającego
(śmielszej analizy sposobu myślenia
Tak stało się może w kraju skąd dochodzą wieści o
pewnym scementowaniu społeczeństwa O wielkiej 'solidar-ności
i braterstwie wykazanych podczas okupacji w obo-zach
czy podczas powstania —
= Uchodźtwo jednak' naogól według znanego powie-dzenia
— "nic nie zapomniało i niczego się nie nauczyło"
"
- Aby się przekonać o tej smutnej prawdzie wystarczy
iuzyjrzeć się temu znacznemu skupisku uchodźczęmu jaki
(posiada Montreal W Toronto stosunki w sferach uchodz- -'
czycUsą naogół zdrowsze gdyż większość uchodźców inte-ligenckich
to inżynierowie — Indzie- - którzy podczas swych
długoletnich wyczerpujących studiów nie mieli czasu na
uczenie się małostkowych intryg ą dziś posiadają bardziej
realny pozbawiony naogół wygłupów pogląd na świat wy-nikający
z realnej natury ich fachu
Montreal ma bardziej typoweśrodowisko uchodźcze —
ykierjąkię widzimy również w Londyniew Paryżu W
v ychivwiększycli skupiskach ućhodźczych widzimy klasyczne
'ZWIĄZKOWIEC" KWIECIEŃ (ĄPRIL) 3
iYCIE 8 TW6RCZ0Ś6 ¥Ł SZOPENA
Cały świat kulturalny skła-da
w roku obecnym hołd pa-mięci
wielkiego- - polskiego
kompozytora genialnego art-st-y
czarującego osobiście
człowieka o delikatnej i wra-żliwej
duszy i szlachetnym
charakterze —Fryderyka Szo
pena czcząc setną rocznicę
śmierci na wygnaniu w Pa-ryżu
Polacy z grorta których
wyszedł i których imię tak
uświetnił swą wspaniałą mu-zyką
ze szczególną czcią chy-lą
przed nirn czoła w tę pa-miętną
rocznicę
Szopen urodził się dnia 22
lutego 1810 r w żelazowej
Woli pod Warszawą z ubo-gich
rodziców Epoka to była
dla Polaków burzliwsza niż
poprzednie Gwiazda napole-ońska
zgasła bowiem bezpo-wrotnie
a z nią resztki na
dziei na niepodległe państwo
polskie Królestwo Kongręso
we które utworzono w' Wied-niu
w r 1814 było dziełem
kompromisu nie rozumu po-litycznego
i serca chrześci-jańskiego
Dzieciństwo małego Fryde-ryka
upłynęło w żelazo-wej
Woli w domu rodzin-nym
którym kierowała mat-ka
pochodząca z drobnej
szlachty Justyna Krzyżanów
ska Na utrzymanie domu
tego zarabia! ojciec Mikołaj
Szopen syn chłopa lotaryń-skieg- o
niegdyś emigrant
'francuski! potem kapitan
polskiej Gwardii Naród'-'buchalte- r
fabryczny i nauczy-ciel
'języka francuskiego 'Ma-ły
Szopen otrzymał- - staranne
wychowanie i wykształcenie
Już od wczesnego dziecin
istwa zdradzał ogromne1 za-miłowanie
do muzyki słu-chał
pilnie mazurskich piose
nek ludowych śpiewanych
przez rumianą Zuzkę młodą
piastunkę poteni "słuchał
wiejskiej prymitywnej lecz
uroczej muzyki Odznaczał
się zdolnościami aktorskimi' i
poczuciem humoru był towa-rzyski
uprzejmy matka ka-chałajgqjbar-dzoK
Mając pięć
lat- - gra dobrze hafortepia
nie' jako ośmioletni chłopiec
aaje pierwszy pupiicznyKon-nerf- c
zdobywając uznanie i
wywołując ogólny zachwyt
Szopen miał dużo szczęścia
osobistego które nie opuszcza
}o go aż do śmierci Zdobywa
rychło wielu przyjaciół uzna-nie
poważanie i wpływy
Kształci "się pilnie od wczes-nego
dzieciństwa młodość
spędza w szkole i na óriginal-nei- "
i pracy kompozytorskiej
którą również wcześnie roz-poczyna
--Mając lat czterna-ście
wstępuje do Liceum
Warszawskiego ucząc się
równocześnie harmonii i kom
pozycji w warszawskim kon-serwatorium
muzycznym pod
kierunkiem Józefa Elsnera
Okres ten w Europie jest wy-jątkowo
bujny w wielkie wy-darzenia
umyjłowe artystycz
ne i kulturalne U szczytu
swej sławy i wpływu stoją
tacy artyści i pisarze jaK
Goethe Byron Shelley
Keats Wiktor Hugo Balzac
Puszkin w muzyce: Betho-ve- n
Schumann - Liszt Wag-ner
Belióz W Warszawie
trwa zacięta walka klasyków
z romantykami w Wilnie za-świeciła
władnie Jlaskrawta
mocna'- - gwiazda Mickiewicza
Królestwo JCongresowe do-kąd
zagraniczne idee rewolu-cyjne
i wolnościowe dociera-ją"d6śćszybkopeł- ne jestfpod
niecenia' studentów i młodych
oficerów z którego później
wyłoniło "sie Powstanie Listo
1949
padowe Nie należy się więc
dziwić i że 'w tak żywej atmo-sferze
młody liceista mając
lat piętnaście togłosił dru-kiem'
swój' pierwszy dojrzały
utwór muzyczny: Rondo
żyway błyskotliwa natura
Szopena zwróciła się od razu
ku pieśni ludowej w której
słusznie przeczuwa skarbnicę
polskości i tego 'ducha 'ludo-wego
do którego wielkości i
wytrzymałości odwoływali się
Byron -- i :BethoVen Mickie-wicz
i Liszt Poza tym War-szawa
która była nie tylko
'stolicą J?plśklalęi Mazowsza
ótwierałamu drogę' do mazur
skich tradycji a itakże dawała
nadźiejęże 'pomożtrmu wy--
"dnąkiyśztalowych źródeł' eu-ropejskiej
sztuki i muzyki
Muzyka polska przed Szo- -
typy: napuszonych nadal swą imaginacyjńą wielkością
"dygnitarzy" tak nawykłych do bogo-ojczyźniany- ch gada-nin
że w ich ustachfzwykle "Dzień dobry" brzmi jak po-czątek
Oiacj'i na trzeciomajowej "akademii" Pseudo-nau-kbwcó- w
którzy wprawdzie nigdy nip poważniejszego w
dziedzinie naukowej nie zdziałali ąfe niemniej próbują im-ponować
umieszczając na blankietach organizacyjnych nie
przysługujące im tytuły naukowe których później mu-szą
się wyrzekać pod naciskiem prawdziwych naukowców
"Zdetronizowane -- Królowe" bujające wiecznie o swych'
dawnych fikcyjnych splendorach (itd itd ~
Ambicyjki intryżki' kopanie dołków koteryjki
Szarmanckie ukłony zamiatanie chodników kapelusza-mi
całowanie rączek stukanie obcasami -
Ale też i złość --
zawiść-nielojalność I'1 ten "patriotyzm"
"wyrażający się jedynie w 'chronicznych- - Wyświechtanych
a koturnowych frazesach powodujących nudności u tych
którzy podczas wojny nie gadali lecz nastawiali karku w
Polsce lub na polach bitew
Opowiadano sobie po Montrealu z uśmiechem o pew-nej
pani która przy końcu wojny kupowała firanki do
swego domu w Polsce — tej "dobrej przedwojennej- - nie
zmienionej Polsce"' do której się miało wkrótce powrócić
Jest1 ona nadal :w Montralu
Te niewinne fizyczne firanki uchodźcze mogą być tro-chę
zabawne nie zasługują one jednak na zjadliwe sarkaz-m- y
Gorzej jest z firankami innymi Z- - ciemnymi zasłonami
cenzury jaką pewnie sfery nawykłe do "trzymania za pysk"
— ' próbują zarzucić na wolne' słowo Jak to np miało
"miejsce w odniesieniu do obiektywnego reportażu z Polski
A Janty
Z firankami tradycyjnego nierozumiejącego światopo-glądu
którymi "inteligencja" uchodźćza'tak często odgra-dza
się od przemian społecznych zachodzących na świecie
Od każdej nie1 klasycznej tradycyjnie myśli uważając ze
co dobre było dwa czy trzy tysiące lat temu-:- - dobre jest
dla' niej i dzisiaj
A że 'fakty przeczą tym przedhistorycznym koncepcjom
__ to tym gorzej dla faktów -
4r & -- St -
To jest środowisko
Niejestto jednak na szczęście ogół Są bowiem jasno
myślący- - świadomi konieczności przemian społecznych
uchodźcy dzielne pozbawione "wygłupów" ciężko nieraz
pracujące kobiety
Jest przede wszyskim soli dnie studiująca lub rzetelnie
pracująca młodzież —: wyzbyta fumów i fochów starszego
pokolenia ich przesadnego tradycjonalizmu i pętającej
odwagę cywilną obawy przed stadną opinią
Ale niestety są i ci inni o których niedawno przybyła
z Polski do Kanady działaczka powiedziała "„Cale szczęście
że podczas okupacji i powstania bylif oni poza krajem
Byliby tylko balastem i zawadą V'J Giżycki
—wi- - -- ¥'- i-"-
-rł yr' 'Wit"u
—
penem świeciła prawdziwym
ubóstwem Poprzednikami
Szopena byli właściwie tylko
nie liczni kompozytorzy z
których najwybitniejszymi
byli:' Mikołaj Gomółka autor
sławnych "psalmów do słów
Kochanowskiego w wieku 16
--tym oraz również szesnasto-wieczn- y
Bekwark znamieni-ty
lutnista po którym nie
miał kto objąć lutni: Bartło-miej
Pękiel w 17-ty- m wieku
oraz wsnółczesny Frydery
kowi — Jan "Stefani autor
opery 'Krakowiacy i Górale'
Józef Elsner nauczyciel Szo-ne- na
Karol Kurpiński i
Michał Kleofas Ogiński au-tor
popularnych polonezów
Nie mogli oni jednak wyjść
poza Polskę ze swą twórczo-ścią
ciesząc sie sława tylko w
kraju Na tym tle talent
Szopena zajaśniał jak słonce
Warszawscy przyjaciele
pomogli ' mu wkrótce wyje-chać
zagranicę Szopen uda
je się w r 1829 do Wiednia
gdzie daje koncerty kompo-riui- e styka sie z wybitnymi
artystami- - Zawsze dobrze u- -
brany o nienagannych ma-nierach
sugestywny orygi-nalny
bardzo szybko staje
się ulubieńcem salonów: Epo-ka
której cechą i chlubą by-ły
romantyczne dążenia
sprzyjały rozwojowi niezwy-kłego
i nowego talentu forte-pianowego
Znajomość muzy-ki
zagranicznej jej moderni-stycznej
świeżości i blasku
połączona z umiłowaniem pol
skiej muzykiludowej ktoręj
czar i odrębność Szopen nie
tylko czuł i rozumiał ale u-m- iał
wydobyć i tchnąć w' no-woczesną
europejską formę
zdobywała mu najtęższe ów-czesne
głowy i najlepsze ser-ca
Nawet w okresie swych
najbardziej europejskich tri-umfów
i europejskich form
kompozycji na całej swej" mu-zyce
odcisnął przejrzyste i
czyste piętno polskiej muzy-ki
narodowej w znaczeniu
historycznym
W listopadzie r 1830 wy-bucha
w Warszawie powsta:
nie Wiadomość otymwstrzą
sa Szopenem do głębi Chce
wracać do kraju by bić się' z
Moskalami Stara się o pasz-'por- ty pozwolenia: --Trwa to
dłuższy czas powstanie wy-gasa
i Szopen wyjeżdża 'na
wygnanie do Paryża gdzie
pisze tragiczną Etiudę Rewo-lucyjną
Paryż zalany był fa-la
uciekinierów polskich
Szopen postanawia pisać pir
sać pisać W tej gorączko-wej
pracy chce zabić rozter-kę
i tęsknotę za krajem do
którego zresztą nie- - danem
mu było już nigdy wrócić
W Paryżu Szopen -- rozpoczyna drugi europejski okres
życia i twórczości Gorączko
wo tworzy dużo 'komponuje
Odrzuca pokusy rodaków by
pisać opery Pozostaje wier„-n-v
fortepianowi którego stał
sie mistrzem i królem i co za-pewniło
'mu nieśmiertelność
Szopen związał od roku
1838 swe losy prywatne z
życiem pięknej bardzo gło-śnej
wtiływowei twardej i
znakomitei kobiety- - dobrei
współczesnej pisarki francus
kiej baronowej Aurory Du-dYva- nt używającej litera-ckiego
pseudonimu George
Sand
życie Szopena z George
Sand trwało około 9 lat Był
to trzeci najbujniejszy arty-stycznie
i' najbardziej muzy-cznie
bogaty okres twórczy
"choć życie z ambitna bardzo
zdrową kapryśną i często-kroć
przesadnie zarozumiałą'
nisarką nie było zawsze szczę śliwę z różnych powodów w
których artystyczne odgry-wały
niepoślednią' rolę Ale
Szopen zawdzięczał wiele Ge-orge
Sand również jako mu-zyk
choć mógł mieć żal do
niej jako człowiek Liczba
olśniewających utworów w
Paryżu w Nohant " domu
wiejskim pani Sand czy pod-czas
wspólnej podróży do
Hiszpanii jest dowodem że
to -- artystyczne faktyczne
choć nie zalegalizowane mał-żeństwo
utrwaliło- - wielkość
Szopena jako artysty choć
nie przyniosło mu osobistego
szczęścia Gdy pani Sand po- rzuciła chorego artystę jego
chwile były policzone żył
Dotyni jeszcze rok i zgasł Tw
JPualriyużsuzu wSkłoilwkaackmimiesiwęcypaźp-o dzierniku r 1849 mając lat
39- - - r - Twórczość Szonmia rnń --mv-j'ątkową
skalę r zawiera kilka- -
W numerze poprzednim na
szego wydatonictwa ukazał
nie list- - do redakcji V Pawli- -
kotuskiego w spraiuie kard
Mindszenty Uprzednio jca-fin- h
uważał on za stosowne
poskarżyć się Zarządowi Głó
wnemu Związku folaltoiij w
Kanadzie naredaktora Giżyc-kiego
za zbyt chłodne tisto-sunkpwan- ie
się jego do pro-cesu
kardynała
Przypuszczamy że odpo-loied- ź
Dyrekcji Prasowej
ZPtuK może zainteresować
naszych czytelników
Redakcja
P J Pawlikowski
495 Prince Arthur St W
Montreal
Szanowny Panie
Potwierdzamy odbiór listu
pańskiego z 15-g- o lutego br
przekazany nam według kom
petencji przez Zarząd Głów-ny
ZPwK
Wbrew pańskim przypusz
czeniom dobrze sobie zdaje
my sprawę dlaczego zwalcza
my komunizm 1 w Każdym
numerze naszego wydawni
ctwa znajdzie Pan liczne do-wody
naszego nieprzejedna-nego
antykomunistycznego
nastawienia Nie było więc
potrzeby
% nas pouczać o
minusach komunizmu
Staramy się zachować 'poczu
cie proporcji między ważno-ścią
różnych wydarzeń ~W
notatce odnoszącej się" do pro-cesu
karynała Mindszenty
podkreślono fakt stronniczo-ści
sądów komunistycznych
co do 'których nie mamy naj-mniejszych
tełudzeń Tysiące
rodaków naszych w łagrach
sowieckich i w więzieniach
Bezpieki jak również milio-ny
poddanych obecnego reżi-mu
sowieckiego w Rosji prze
bywający od lat w przymu-sowych
obozach pracy 'są naj-lepszym
tego dowodem
Pomimo jednak' niezaprze-czonego
faktu że wśród
tych milionów ofiar sądów
komunistycznych są z pew-nością
liczne tysiące jedno-stek
znacznie'' bardziej "śviet
lanych (bv użyć pańskiego
określenia) :--
od" kard Mind-szenty
— reakcja na te po- tworne maspwekrzy wdy jest
bez porównania słabsza od tej
'jaka wywołało skazanie jed-nostki
To jesttypowy dowód
tego' niefortunnego zatrace-nia
należytego "sens of pro-portio- n" na który zwraca u-wa- gę w' związku z tą sprawą
"Manchester Guardian":
--Proszę dla przykładu po- równać reakcję prasy na ska-zanie
Pużaka — prawdzi-wego'
demokraty walczącego
cale' życie o sprawiedliwość
społeczną — 'z tą masową- - hi-sterią
rozdmuchiwaną nie-raz
z' motywów nic nie ma-jących
wspólnego ze spra-wiedliwością
i prawdziwą
troską o losyludzkości którą
spowodowało skazanie kard
Mindszenty — przedstawi-ciela'
skrajnej reakcji zmie-rzającego
do" odania narodu
węgierskiego w ręce przed-stawiciela
znanej z tępoty u-mysło- wej
i moralnej nicmie-cko-austriacki- ej dynastii' Hab
sburgów któraby utrzymała
dotychczasową eksploatację
chłopów węgierskich przez
garstkę obszarników posiada
jących kolosalne pqsiadlości
ziemskie
Powołał sie Pan w swym
liście na wydawnictwo "Ti-me"-
Zaczerpniemy z Nr 9-- go
set pozycii 7 ktńwli tno jest perłą ogromnej wielko--
sci ceny r znaczenia Można-byj- ą formalnie M tematycz-nTirezypozdzniiechlićoinbaejmczutjeąr"
y ugtwruopryy
u wy ui Linę narodowym cha- rakterze do czwartej nale-żeć
będą utwory o charakte-rze
imiedzvnarodowvm ntJn
wielkiego artysty w stronę
smaku ówczesnej -- publiczno-siu
Koncertowej uo pierw-szych
trzflńK -- nnlo-Jo o+iiiłT
mazurki krakowiaki polone
zy -- utwory rewolucyjne i ro- mantyczne szereg kompozy-cji
wybitnie specjalnych bal-lady
fantazje itp Do "czwar- tej — walce Bolero "opus" 19
i inne
Literatura' Szopena jest
niezwykle bogata i liczna
-- Jako artysta wywarł 'tak- że ogromny wpływ "na współ-czesną
muzykę światową- - Stanisława 'Jazówna
!"
-- ~ U
mlmskieI
tegoż wydawnictwa ilUsdft
cję do naszej uwagi ozafeff
ceniu poczucia hierarćP
ważności wydarzeń W nS
ce pod tyt "Bill of PartjS' lars" czytamy: #
"Pewnego dnia ubiejb
tygodnia zastępca seb rza Stanu Williard Thorpff
świadczył że stosownie U
oficjalnych obliczeń' aml
kańskich Rosja trzyma-f- f
nośómwiuludzdio' w-czternastu nip - obozach nieijf
niczych Semen CaranwI
przeusiawiciei kosji w dzie uospodarczei i S
iim łni nm AKAtTf ni ncj Mgimuwai 4t- -e US-- K1__aneffiĄ
z zimną Krwią i nie vnaW
iu na w uy AtuKOiwieK j] tym się przejął (no onp seemed to care eithertj śi czytał zbyt wiele statyk
dotyczącycn śmierci i nieff
li --j
Więc świat ignoruje losfe
milionów ludzi w tym tjjfe'
cy naszych rodaków 'ńM
nych w olbrzymiej więlslf"
ści wypadków bezpodskft
nie ha głód i poniewietM
zyczrią i moralną ale ze nM
dów politycznych i sympap
wyznaniowych wpada f
jednego człowieka &
Właśnie 'ponieważ "ZmM
kowieć" jak Pan pisze m
ży demokratycznym ipʧ
wariiom polsko-kanadyjffi- t1
— ma on prawo i powinĘl
oceniać iakty zdeiwkralml
negó punktu Avi'dzenia Ym
dynałowi Mindszenty stS
się niewątpliwie krzmj
Ale podobna krzywda dzii
się codzień w Polsce settS
czy nawet tysiącam patr
tów polskich z Armi KfaM-we- j 'ż' demokratycznych Bm
powań politycznych jak" PM
czy'PSL — a jaka jestniS
reakcja prasy światowej )M
rej 'ustosunkowanie się ym$
no według Pana być miaif
dajne dla "Związkowca" te
Kierunek "Związkoiny
dogadza 'olbrzymie! wieki
"--
vi oAVnii iianoctŁmjruni rt£rłtlclimlfMimTjT — 'Ę%
siepowyju iiaugur ciuuuułms
robotnikom zorganizowali $
w Związku Plakow w
dzie —-- ra'to musi być dla
momentem decydującym
Jeżeli " ikierunelr ten
nie dogadza to przykro
ale me jest możliwym- -
I
stkich zadowolić Musiał!
Pań chyba niejednokrotni :§
tym przekonać — chociafg]
nn 5rovm nhprnvm stanOi
sku w Instytucie: Tak' fis
wiele jest wśród Polonii
zadowolenia z faktu że
'dział ' Kanadyjski Polstó
Instytutu Naukowego $m
mógł był: się stać bardzo vm
ną placówką kulturalną j$ zamiast się" rozwijać zanfty
ra I że nigdy nie utrzymf?
wał on należytego kontJ
z' Polonia która nawet zf
ny kierownictwa uaun
nie orientuje się nalężycif
zamifrzemach i pracacn
placóvkiv
Z Doważamem
rr 'T T- --- Dtortrfl
-- zn JuyreKuic 'u""'irpc
Podgórski'
PrzewomJfĄ
J Mazw
CzloncK
CHŁOPOM RUMUŃSKI
ODEBRflHO ZIEMI!
BUKARESZT
r7ernrnia t r1oVrptfim T łi6vV"V
rumuńskiego upanstwpn
niu ziemi- - policja i%"j
komitety komunistycznej
poczęły przejmować P°ffi§?
większe gospodarska y$
newyrżucajac chlopoffy
mów wiesniąt
dbywa-siehajczęscie- l Yyzuconym pozwala sj?g
brać jedynie najpoiruis
rzeczy wyvu" --:'gs
tyczasowych obozów! M!
Wywłaszczeni lfc
pozostają dyspoz
władz państwowych fe"
'_uu-irjMirAnJi- iQi_izcił"
tarza' ich gospodarstw- -
inwentarz zgadza
nymi zeszłym roku
usnuKmTęicrIiwóliensranciVdwi
'iriplfszycll
rumuńskich Jeśli ff-ijj- j
iinlrnałcip-nAwn- e brawiw
śpodarz idzie pod sądej
„rod„zin' ktió„r„enonpoiinowluwbi
dnnin l-nJJinT-ińwI 'zOStaO
_i-rj!- Tr' ouuiun Tirńrvł
sji sowieckiej
'fZwiązKomm
A iP
K Hś! wmw
Ę
(10 Mi
vvi~ !- --
o
i
łe
'Usuwanie
M
sze i
W1
do
iA"y__is-ii- 1U'eŁi T'
sie z W
w rtj
mi
nmtn w
rwrm t KW
aiiaiie uj_u v-"~t- '
i
%
[je
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, April 03, 1949 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1949-04-03 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | Zwila000414 |
Description
| Title | 000057a |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | &] M'if{$$''~v'~iiiii '--'-' ' ss lis mmwwmmpM %m ma ii im m %r 5R iifr 1:pf km® STRONA 4-- ta "ZWIĄZKOWIEC" Tel WA 8151 - Tel WĄ 8151 Published for Every Sunday by POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED Organ Zw Pol w Kan Wydawany przez Dyrekcję Prasową Redaktor Jerzy Giżycki — Administrator K J Mazurkiewicz Redakcja Rękopisów' nie zwraca PRENUMERATA: Roczna w Kanadzie - ?'c2 Półroczna $150 Kwartalna $1-0- 0 W Stanach Zjednoczonych w' Polsce i reszcie Europy S300 Pojedynczy numer 06 Zmiana adresu (stary' adres konieczny) 05 ' "ZWIĄZKOWIEC" 700 Queen St W — Toronto Ont Authorized as second class mail Post Office Dept Ottawa 10 rawdziw Wydana niedawno w Warszawie książka Dr Józefa Chałasińskiego pt "Społeczna Genealogia Inteligencji Pol-skiej" dala impuls do rozważań na temat tego odłamu na-rodu polskiego Rozważania te naogól nie są pochlebne Istotnie trzeba przyznać że inteligencja stanowiąca nieliczną mniejszość nie utrzymywała kontaktu z resztą społeczeństwa i opiera-jącsi- ę na tak zwanym "dobrym towarzystwie" — tworzyła zamknięte w sobie ghetto Odziedziczywszy tradycje szlachetczyzny zachowała ona wstręt do handlu do spraw gospodarczych wogóle — poza rolnictwem oczywiście i Jedno z pism londyńskich podkreśla że kapitalizm w swej młodości gdy był nowoczesną formą gospodarczą — rozwijał się' w Polsce głównie dzięki cudzoziemcom przy bardzo słabym udziale polskiej szlachty f ylnteliigencja mieszczańska jest w znacznym stopniu cudzoziemskiego pochodzenia gdyż szlachta gardziła han-dlem i rzemiosłami h f Chałasińśki maluje bbyczaje zasady i poglądy "dobre-go towarzystwa" czyli z socjologicznego punktu widzenia '--- 'ghettą towarzyskiego Podaje: kilka jego rysów charak-terystycznych ?jaki np potrzebękómplementów brak sym-patii dla ludzi personalizm i personalną orientację zainte-resowań i „uczuć Brak jawnego oburzenia moralnego 'otwartego potępiania' konformizm poprawność niezdolnść doobiektyionychizdań Obatoa przed skandalem anie zdro-wa zasada moralna jest według autora motorem dżiąjania luiLzi tego gtieUa kliki t zw1 "dobrego towarzystwa" Salonik to przestrzeń społeczna którą- - inteligent odreptuje dokoła Chłopi dla1 większości inteligentów pol-skich to straszny ti dziki żywioł Robotnicy są także jakąś 'nieznaną podejrzaną rasą Inteligenci tworzą 'kółka grupki mkliki- - spiski kilku- - VasfóVosob tOgwmnie Wciąż 'rozczarowania gdy masy ludów e]przecH6-- 'dzą' nad:'ich glchwmi d częstokroć le głowy ilekceioażą Politycy lub' przywódcy chłopscy czy robotnicy' są dla inteligencji postrachem Według wspomnianego' pisma nie ma ani jednego chłopskiego czy robotniczego przywódcy któregoby inteligencja nie obrzuciła obelgami i nie osnu-wa- ła podejrzeniami nie opluła za życia — częstokroći po śmierci _ i Koteryjne rządy przedwojenne były oparte' właśnie o tę "glietowość" inteligencji polskiej uważającej za zupeł-nie i normalne by te obco jej i nie zrozumiałe elementy chłop-skie i robotnicze chociaż stan owiące ogromną większość narodu -- były odsunięte i nie miały nic do powiedzenia w sprawach kraju - l' Oczywiście €hałasiński 'nie jjpiśt jedynym autorem liątrzącymiUTtycznym okiem na inteligencję polską Już dawniej Chojnowski w jednym ze swych utworów wkłada następującą iopiriię p''niej w lista jednego' ze swych "boha-terów" — '"cudzoziemca': "Obserwowałemr-niera- z Polaków "Młodość miłość 'awantura HrA- - Otóż jesteście dość zabawni Macie wersal-- skię wychowanie francuskie małpowane z magnackich dworów" a'żadnejmożności 'podtrzymania tych 'Jeżeli w6'zńV''(ló ręki bilet Anglika z pretensji czterowierszem tytu łów i inicjałów — mówi to naprawdę o jego stanowisku społecznym' 'Jeżeli zaś czytam zagranicą: "Monsieur de -- apominalski'f—wiem że to zwykły błazen Jesteście sztyw-ni 'wszyscy macie manię wielkości i pogardę dla ludzi wy-chowanych inaczej W Europie nie bardzo was lubią -- Brak wam humanilatis — poczucia wszechludzkiego braterstwa Tego najpróstrzego afektu prostej życzliwości dla ludzi A już wnszc kobiety! Każda pozuje na księżniczkę każda brzydula ma pretensje do hołdów każda idiotka po-gardza całym światem Daruje pan ale jesteście trochę śmieszni" Zdawałoby się że wojna powinna była" nauczyć inteligen-cję polską pewnej pokory pohamować jej manię wielkości otworzyć oczy na realnści życia i natchnąć odwagą do otrzą: śniecią się ze skostniałych ram tradycyjnego unikającego (śmielszej analizy sposobu myślenia Tak stało się może w kraju skąd dochodzą wieści o pewnym scementowaniu społeczeństwa O wielkiej 'solidar-ności i braterstwie wykazanych podczas okupacji w obo-zach czy podczas powstania — = Uchodźtwo jednak' naogól według znanego powie-dzenia — "nic nie zapomniało i niczego się nie nauczyło" " - Aby się przekonać o tej smutnej prawdzie wystarczy iuzyjrzeć się temu znacznemu skupisku uchodźczęmu jaki (posiada Montreal W Toronto stosunki w sferach uchodz- -' czycUsą naogół zdrowsze gdyż większość uchodźców inte-ligenckich to inżynierowie — Indzie- - którzy podczas swych długoletnich wyczerpujących studiów nie mieli czasu na uczenie się małostkowych intryg ą dziś posiadają bardziej realny pozbawiony naogół wygłupów pogląd na świat wy-nikający z realnej natury ich fachu Montreal ma bardziej typoweśrodowisko uchodźcze — ykierjąkię widzimy również w Londyniew Paryżu W v ychivwiększycli skupiskach ućhodźczych widzimy klasyczne 'ZWIĄZKOWIEC" KWIECIEŃ (ĄPRIL) 3 iYCIE 8 TW6RCZ0Ś6 ¥Ł SZOPENA Cały świat kulturalny skła-da w roku obecnym hołd pa-mięci wielkiego- - polskiego kompozytora genialnego art-st-y czarującego osobiście człowieka o delikatnej i wra-żliwej duszy i szlachetnym charakterze —Fryderyka Szo pena czcząc setną rocznicę śmierci na wygnaniu w Pa-ryżu Polacy z grorta których wyszedł i których imię tak uświetnił swą wspaniałą mu-zyką ze szczególną czcią chy-lą przed nirn czoła w tę pa-miętną rocznicę Szopen urodził się dnia 22 lutego 1810 r w żelazowej Woli pod Warszawą z ubo-gich rodziców Epoka to była dla Polaków burzliwsza niż poprzednie Gwiazda napole-ońska zgasła bowiem bezpo-wrotnie a z nią resztki na dziei na niepodległe państwo polskie Królestwo Kongręso we które utworzono w' Wied-niu w r 1814 było dziełem kompromisu nie rozumu po-litycznego i serca chrześci-jańskiego Dzieciństwo małego Fryde-ryka upłynęło w żelazo-wej Woli w domu rodzin-nym którym kierowała mat-ka pochodząca z drobnej szlachty Justyna Krzyżanów ska Na utrzymanie domu tego zarabia! ojciec Mikołaj Szopen syn chłopa lotaryń-skieg- o niegdyś emigrant 'francuski! potem kapitan polskiej Gwardii Naród'-'buchalte- r fabryczny i nauczy-ciel 'języka francuskiego 'Ma-ły Szopen otrzymał- - staranne wychowanie i wykształcenie Już od wczesnego dziecin istwa zdradzał ogromne1 za-miłowanie do muzyki słu-chał pilnie mazurskich piose nek ludowych śpiewanych przez rumianą Zuzkę młodą piastunkę poteni "słuchał wiejskiej prymitywnej lecz uroczej muzyki Odznaczał się zdolnościami aktorskimi' i poczuciem humoru był towa-rzyski uprzejmy matka ka-chałajgqjbar-dzoK Mając pięć lat- - gra dobrze hafortepia nie' jako ośmioletni chłopiec aaje pierwszy pupiicznyKon-nerf- c zdobywając uznanie i wywołując ogólny zachwyt Szopen miał dużo szczęścia osobistego które nie opuszcza }o go aż do śmierci Zdobywa rychło wielu przyjaciół uzna-nie poważanie i wpływy Kształci "się pilnie od wczes-nego dzieciństwa młodość spędza w szkole i na óriginal-nei- " i pracy kompozytorskiej którą również wcześnie roz-poczyna --Mając lat czterna-ście wstępuje do Liceum Warszawskiego ucząc się równocześnie harmonii i kom pozycji w warszawskim kon-serwatorium muzycznym pod kierunkiem Józefa Elsnera Okres ten w Europie jest wy-jątkowo bujny w wielkie wy-darzenia umyjłowe artystycz ne i kulturalne U szczytu swej sławy i wpływu stoją tacy artyści i pisarze jaK Goethe Byron Shelley Keats Wiktor Hugo Balzac Puszkin w muzyce: Betho-ve- n Schumann - Liszt Wag-ner Belióz W Warszawie trwa zacięta walka klasyków z romantykami w Wilnie za-świeciła władnie Jlaskrawta mocna'- - gwiazda Mickiewicza Królestwo JCongresowe do-kąd zagraniczne idee rewolu-cyjne i wolnościowe dociera-ją"d6śćszybkopeł- ne jestfpod niecenia' studentów i młodych oficerów z którego później wyłoniło "sie Powstanie Listo 1949 padowe Nie należy się więc dziwić i że 'w tak żywej atmo-sferze młody liceista mając lat piętnaście togłosił dru-kiem' swój' pierwszy dojrzały utwór muzyczny: Rondo żyway błyskotliwa natura Szopena zwróciła się od razu ku pieśni ludowej w której słusznie przeczuwa skarbnicę polskości i tego 'ducha 'ludo-wego do którego wielkości i wytrzymałości odwoływali się Byron -- i :BethoVen Mickie-wicz i Liszt Poza tym War-szawa która była nie tylko 'stolicą J?plśklalęi Mazowsza ótwierałamu drogę' do mazur skich tradycji a itakże dawała nadźiejęże 'pomożtrmu wy-- "dnąkiyśztalowych źródeł' eu-ropejskiej sztuki i muzyki Muzyka polska przed Szo- - typy: napuszonych nadal swą imaginacyjńą wielkością "dygnitarzy" tak nawykłych do bogo-ojczyźniany- ch gada-nin że w ich ustachfzwykle "Dzień dobry" brzmi jak po-czątek Oiacj'i na trzeciomajowej "akademii" Pseudo-nau-kbwcó- w którzy wprawdzie nigdy nip poważniejszego w dziedzinie naukowej nie zdziałali ąfe niemniej próbują im-ponować umieszczając na blankietach organizacyjnych nie przysługujące im tytuły naukowe których później mu-szą się wyrzekać pod naciskiem prawdziwych naukowców "Zdetronizowane -- Królowe" bujające wiecznie o swych' dawnych fikcyjnych splendorach (itd itd ~ Ambicyjki intryżki' kopanie dołków koteryjki Szarmanckie ukłony zamiatanie chodników kapelusza-mi całowanie rączek stukanie obcasami - Ale też i złość -- zawiść-nielojalność I'1 ten "patriotyzm" "wyrażający się jedynie w 'chronicznych- - Wyświechtanych a koturnowych frazesach powodujących nudności u tych którzy podczas wojny nie gadali lecz nastawiali karku w Polsce lub na polach bitew Opowiadano sobie po Montrealu z uśmiechem o pew-nej pani która przy końcu wojny kupowała firanki do swego domu w Polsce — tej "dobrej przedwojennej- - nie zmienionej Polsce"' do której się miało wkrótce powrócić Jest1 ona nadal :w Montralu Te niewinne fizyczne firanki uchodźcze mogą być tro-chę zabawne nie zasługują one jednak na zjadliwe sarkaz-m- y Gorzej jest z firankami innymi Z- - ciemnymi zasłonami cenzury jaką pewnie sfery nawykłe do "trzymania za pysk" — ' próbują zarzucić na wolne' słowo Jak to np miało "miejsce w odniesieniu do obiektywnego reportażu z Polski A Janty Z firankami tradycyjnego nierozumiejącego światopo-glądu którymi "inteligencja" uchodźćza'tak często odgra-dza się od przemian społecznych zachodzących na świecie Od każdej nie1 klasycznej tradycyjnie myśli uważając ze co dobre było dwa czy trzy tysiące lat temu-:- - dobre jest dla' niej i dzisiaj A że 'fakty przeczą tym przedhistorycznym koncepcjom __ to tym gorzej dla faktów - 4r & -- St - To jest środowisko Niejestto jednak na szczęście ogół Są bowiem jasno myślący- - świadomi konieczności przemian społecznych uchodźcy dzielne pozbawione "wygłupów" ciężko nieraz pracujące kobiety Jest przede wszyskim soli dnie studiująca lub rzetelnie pracująca młodzież —: wyzbyta fumów i fochów starszego pokolenia ich przesadnego tradycjonalizmu i pętającej odwagę cywilną obawy przed stadną opinią Ale niestety są i ci inni o których niedawno przybyła z Polski do Kanady działaczka powiedziała "„Cale szczęście że podczas okupacji i powstania bylif oni poza krajem Byliby tylko balastem i zawadą V'J Giżycki —wi- - -- ¥'- i-"- -rł yr' 'Wit"u — penem świeciła prawdziwym ubóstwem Poprzednikami Szopena byli właściwie tylko nie liczni kompozytorzy z których najwybitniejszymi byli:' Mikołaj Gomółka autor sławnych "psalmów do słów Kochanowskiego w wieku 16 --tym oraz również szesnasto-wieczn- y Bekwark znamieni-ty lutnista po którym nie miał kto objąć lutni: Bartło-miej Pękiel w 17-ty- m wieku oraz wsnółczesny Frydery kowi — Jan "Stefani autor opery 'Krakowiacy i Górale' Józef Elsner nauczyciel Szo-ne- na Karol Kurpiński i Michał Kleofas Ogiński au-tor popularnych polonezów Nie mogli oni jednak wyjść poza Polskę ze swą twórczo-ścią ciesząc sie sława tylko w kraju Na tym tle talent Szopena zajaśniał jak słonce Warszawscy przyjaciele pomogli ' mu wkrótce wyje-chać zagranicę Szopen uda je się w r 1829 do Wiednia gdzie daje koncerty kompo-riui- e styka sie z wybitnymi artystami- - Zawsze dobrze u- - brany o nienagannych ma-nierach sugestywny orygi-nalny bardzo szybko staje się ulubieńcem salonów: Epo-ka której cechą i chlubą by-ły romantyczne dążenia sprzyjały rozwojowi niezwy-kłego i nowego talentu forte-pianowego Znajomość muzy-ki zagranicznej jej moderni-stycznej świeżości i blasku połączona z umiłowaniem pol skiej muzykiludowej ktoręj czar i odrębność Szopen nie tylko czuł i rozumiał ale u-m- iał wydobyć i tchnąć w' no-woczesną europejską formę zdobywała mu najtęższe ów-czesne głowy i najlepsze ser-ca Nawet w okresie swych najbardziej europejskich tri-umfów i europejskich form kompozycji na całej swej" mu-zyce odcisnął przejrzyste i czyste piętno polskiej muzy-ki narodowej w znaczeniu historycznym W listopadzie r 1830 wy-bucha w Warszawie powsta: nie Wiadomość otymwstrzą sa Szopenem do głębi Chce wracać do kraju by bić się' z Moskalami Stara się o pasz-'por- ty pozwolenia: --Trwa to dłuższy czas powstanie wy-gasa i Szopen wyjeżdża 'na wygnanie do Paryża gdzie pisze tragiczną Etiudę Rewo-lucyjną Paryż zalany był fa-la uciekinierów polskich Szopen postanawia pisać pir sać pisać W tej gorączko-wej pracy chce zabić rozter-kę i tęsknotę za krajem do którego zresztą nie- - danem mu było już nigdy wrócić W Paryżu Szopen -- rozpoczyna drugi europejski okres życia i twórczości Gorączko wo tworzy dużo 'komponuje Odrzuca pokusy rodaków by pisać opery Pozostaje wier„-n-v fortepianowi którego stał sie mistrzem i królem i co za-pewniło 'mu nieśmiertelność Szopen związał od roku 1838 swe losy prywatne z życiem pięknej bardzo gło-śnej wtiływowei twardej i znakomitei kobiety- - dobrei współczesnej pisarki francus kiej baronowej Aurory Du-dYva- nt używającej litera-ckiego pseudonimu George Sand życie Szopena z George Sand trwało około 9 lat Był to trzeci najbujniejszy arty-stycznie i' najbardziej muzy-cznie bogaty okres twórczy "choć życie z ambitna bardzo zdrową kapryśną i często-kroć przesadnie zarozumiałą' nisarką nie było zawsze szczę śliwę z różnych powodów w których artystyczne odgry-wały niepoślednią' rolę Ale Szopen zawdzięczał wiele Ge-orge Sand również jako mu-zyk choć mógł mieć żal do niej jako człowiek Liczba olśniewających utworów w Paryżu w Nohant " domu wiejskim pani Sand czy pod-czas wspólnej podróży do Hiszpanii jest dowodem że to -- artystyczne faktyczne choć nie zalegalizowane mał-żeństwo utrwaliło- - wielkość Szopena jako artysty choć nie przyniosło mu osobistego szczęścia Gdy pani Sand po- rzuciła chorego artystę jego chwile były policzone żył Dotyni jeszcze rok i zgasł Tw JPualriyużsuzu wSkłoilwkaackmimiesiwęcypaźp-o dzierniku r 1849 mając lat 39- - - r - Twórczość Szonmia rnń --mv-j'ątkową skalę r zawiera kilka- - W numerze poprzednim na szego wydatonictwa ukazał nie list- - do redakcji V Pawli- - kotuskiego w spraiuie kard Mindszenty Uprzednio jca-fin- h uważał on za stosowne poskarżyć się Zarządowi Głó wnemu Związku folaltoiij w Kanadzie naredaktora Giżyc-kiego za zbyt chłodne tisto-sunkpwan- ie się jego do pro-cesu kardynała Przypuszczamy że odpo-loied- ź Dyrekcji Prasowej ZPtuK może zainteresować naszych czytelników Redakcja P J Pawlikowski 495 Prince Arthur St W Montreal Szanowny Panie Potwierdzamy odbiór listu pańskiego z 15-g- o lutego br przekazany nam według kom petencji przez Zarząd Głów-ny ZPwK Wbrew pańskim przypusz czeniom dobrze sobie zdaje my sprawę dlaczego zwalcza my komunizm 1 w Każdym numerze naszego wydawni ctwa znajdzie Pan liczne do-wody naszego nieprzejedna-nego antykomunistycznego nastawienia Nie było więc potrzeby % nas pouczać o minusach komunizmu Staramy się zachować 'poczu cie proporcji między ważno-ścią różnych wydarzeń ~W notatce odnoszącej się" do pro-cesu karynała Mindszenty podkreślono fakt stronniczo-ści sądów komunistycznych co do 'których nie mamy naj-mniejszych tełudzeń Tysiące rodaków naszych w łagrach sowieckich i w więzieniach Bezpieki jak również milio-ny poddanych obecnego reżi-mu sowieckiego w Rosji prze bywający od lat w przymu-sowych obozach pracy 'są naj-lepszym tego dowodem Pomimo jednak' niezaprze-czonego faktu że wśród tych milionów ofiar sądów komunistycznych są z pew-nością liczne tysiące jedno-stek znacznie'' bardziej "śviet lanych (bv użyć pańskiego określenia) :-- od" kard Mind-szenty — reakcja na te po- tworne maspwekrzy wdy jest bez porównania słabsza od tej 'jaka wywołało skazanie jed-nostki To jesttypowy dowód tego' niefortunnego zatrace-nia należytego "sens of pro-portio- n" na który zwraca u-wa- gę w' związku z tą sprawą "Manchester Guardian": --Proszę dla przykładu po- równać reakcję prasy na ska-zanie Pużaka — prawdzi-wego' demokraty walczącego cale' życie o sprawiedliwość społeczną — 'z tą masową- - hi-sterią rozdmuchiwaną nie-raz z' motywów nic nie ma-jących wspólnego ze spra-wiedliwością i prawdziwą troską o losyludzkości którą spowodowało skazanie kard Mindszenty — przedstawi-ciela' skrajnej reakcji zmie-rzającego do" odania narodu węgierskiego w ręce przed-stawiciela znanej z tępoty u-mysło- wej i moralnej nicmie-cko-austriacki- ej dynastii' Hab sburgów któraby utrzymała dotychczasową eksploatację chłopów węgierskich przez garstkę obszarników posiada jących kolosalne pqsiadlości ziemskie Powołał sie Pan w swym liście na wydawnictwo "Ti-me"- Zaczerpniemy z Nr 9-- go set pozycii 7 ktńwli tno jest perłą ogromnej wielko-- sci ceny r znaczenia Można-byj- ą formalnie M tematycz-nTirezypozdzniiechlićoinbaejmczutjeąr" y ugtwruopryy u wy ui Linę narodowym cha- rakterze do czwartej nale-żeć będą utwory o charakte-rze imiedzvnarodowvm ntJn wielkiego artysty w stronę smaku ówczesnej -- publiczno-siu Koncertowej uo pierw-szych trzflńK -- nnlo-Jo o+iiiłT mazurki krakowiaki polone zy -- utwory rewolucyjne i ro- mantyczne szereg kompozy-cji wybitnie specjalnych bal-lady fantazje itp Do "czwar- tej — walce Bolero "opus" 19 i inne Literatura' Szopena jest niezwykle bogata i liczna -- Jako artysta wywarł 'tak- że ogromny wpływ "na współ-czesną muzykę światową- - Stanisława 'Jazówna !" -- ~ U mlmskieI tegoż wydawnictwa ilUsdft cję do naszej uwagi ozafeff ceniu poczucia hierarćP ważności wydarzeń W nS ce pod tyt "Bill of PartjS' lars" czytamy: # "Pewnego dnia ubiejb tygodnia zastępca seb rza Stanu Williard Thorpff świadczył że stosownie U oficjalnych obliczeń' aml kańskich Rosja trzyma-f- f nośómwiuludzdio' w-czternastu nip - obozach nieijf niczych Semen CaranwI przeusiawiciei kosji w dzie uospodarczei i S iim łni nm AKAtTf ni ncj Mgimuwai 4t- -e US-- K1__aneffiĄ z zimną Krwią i nie vnaW iu na w uy AtuKOiwieK j] tym się przejął (no onp seemed to care eithertj śi czytał zbyt wiele statyk dotyczącycn śmierci i nieff li --j Więc świat ignoruje losfe milionów ludzi w tym tjjfe' cy naszych rodaków 'ńM nych w olbrzymiej więlslf" ści wypadków bezpodskft nie ha głód i poniewietM zyczrią i moralną ale ze nM dów politycznych i sympap wyznaniowych wpada f jednego człowieka & Właśnie 'ponieważ "ZmM kowieć" jak Pan pisze m ży demokratycznym ipʧ wariiom polsko-kanadyjffi- t1 — ma on prawo i powinĘl oceniać iakty zdeiwkralml negó punktu Avi'dzenia Ym dynałowi Mindszenty stS się niewątpliwie krzmj Ale podobna krzywda dzii się codzień w Polsce settS czy nawet tysiącam patr tów polskich z Armi KfaM-we- j 'ż' demokratycznych Bm powań politycznych jak" PM czy'PSL — a jaka jestniS reakcja prasy światowej )M rej 'ustosunkowanie się ym$ no według Pana być miaif dajne dla "Związkowca" te Kierunek "Związkoiny dogadza 'olbrzymie! wieki "-- vi oAVnii iianoctŁmjruni rt£rłtlclimlfMimTjT — 'Ę% siepowyju iiaugur ciuuuułms robotnikom zorganizowali $ w Związku Plakow w dzie —-- ra'to musi być dla momentem decydującym Jeżeli " ikierunelr ten nie dogadza to przykro ale me jest możliwym- - I stkich zadowolić Musiał! Pań chyba niejednokrotni :§ tym przekonać — chociafg] nn 5rovm nhprnvm stanOi sku w Instytucie: Tak' fis wiele jest wśród Polonii zadowolenia z faktu że 'dział ' Kanadyjski Polstó Instytutu Naukowego $m mógł był: się stać bardzo vm ną placówką kulturalną j$ zamiast się" rozwijać zanfty ra I że nigdy nie utrzymf? wał on należytego kontJ z' Polonia która nawet zf ny kierownictwa uaun nie orientuje się nalężycif zamifrzemach i pracacn placóvkiv Z Doważamem rr 'T T- --- Dtortrfl -- zn JuyreKuic 'u""'irpc Podgórski' PrzewomJfĄ J Mazw CzloncK CHŁOPOM RUMUŃSKI ODEBRflHO ZIEMI! BUKARESZT r7ernrnia t r1oVrptfim T łi6vV"V rumuńskiego upanstwpn niu ziemi- - policja i%"j komitety komunistycznej poczęły przejmować P°ffi§? większe gospodarska y$ newyrżucajac chlopoffy mów wiesniąt dbywa-siehajczęscie- l Yyzuconym pozwala sj?g brać jedynie najpoiruis rzeczy wyvu" --:'gs tyczasowych obozów! M! Wywłaszczeni lfc pozostają dyspoz władz państwowych fe" '_uu-irjMirAnJi- iQi_izcił" tarza' ich gospodarstw- - inwentarz zgadza nymi zeszłym roku usnuKmTęicrIiwóliensranciVdwi 'iriplfszycll rumuńskich Jeśli ff-ijj- j iinlrnałcip-nAwn- e brawiw śpodarz idzie pod sądej „rod„zin' ktió„r„enonpoiinowluwbi dnnin l-nJJinT-ińwI 'zOStaO _i-rj!- Tr' ouuiun Tirńrvł sji sowieckiej 'fZwiązKomm A iP K Hś! wmw Ę (10 Mi vvi~ !- -- o i łe 'Usuwanie M sze i W1 do iA"y__is-ii- 1U'eŁi T' sie z W w rtj mi nmtn w rwrm t KW aiiaiie uj_u v-"~t- ' i % [je |
Tags
Comments
Post a Comment for 000057a
