000127a |
Previous | 4 of 7 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
5WES?1'i
&S1!
fpl
STEONA 4--ta "ZWIĄZKOWIEC" SIERPIEŃ (AUGUST) 14 1949
m
m
mfj
m
""' "' p" r( — rwrft-r- f qr -
—
Teł WA 8151 "ZWIĄZKOWIEC" Teł WA 8151
Published for Every Sunday by
POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED
Organ Zw Pol w Kan "Wydawany przez Dyrekcję Prasową
Gedaktor Jerzy Giżycki — Administrator K J Mazurkiewicz
Redakcja Rękopisów nie zwraca
PRENUMERATA:
Goczna w Kanadzie 5250
Półroczna fJ-- ™ Kwartalna ' v -- - £l-°- °
W Stanach Zjednoczonych w Polsce i reszcie Europy $300
Pojedynczy numer 0°
Erniana adresu (stary adres konieczny) 05
Adres: t "ZWIĄZKOWIEC"
700 Queen St W — Toronto Ont '
Authorized as second class mail Post Office Dept Ottawa
mmm katów
Znów mamy sierpień
Znów nadeszła rocznica jednego z najtragiczniejszych
epizodów w obfitującej w krwawe dramaty historii Polski
— Powstania Warszawskiego
Poświęcimy mu następny numer naszego"vydawnictwa
' 'Dziś poruszymy jedynie jedną fazę owej tragedii war-szawskiej
którą nigdy nie będzie można dość często i dość
emfatycznie podkreślać i potępiać Jest nią ohydna rola
grana w tej sprawie przez zdrajcóio polskich Prze? owych
pyskaczy i pismaków polskiego pochodzenia którzy — cho
ciaż' podają się-- nadal za Polaków — robią co jest w len
mocy by "wybielić" Stalina i jego otoczenie oczywiście ich
w oczach innych Polaków z wszelkiej winy a obrzucić bio-tem
bohaterskich chociaż może niezbyt realistycznych i
łatwowiernych przywódców powstania
Łatwowiernych w odniesieniu właśnie do tych "sojusz-ników"
kremlińskich którzy na zgubę Warszawy cyniczuie
czyhali
Nie mają ci "wybielacze" dość !(cywilnej odwagi by
jasno powiedzieć:
f "Tak Stalin pragnął zniszczenia Warszawy i do niego
celowo doprowadził gdyż było to w interesie międzynarodo-wego
komunizmu Idąc w ślady Jezuitów i my też wyznaje-my
zasadę że cel uświęca środki Jesteśmy polskiego pocho-dzenia
ale jesteśmy-przed- e wszystkim internacjonalistami i
ponad interes Polski stawiamy interes międzynarodowego
proletariatu")
Tak powiedzieliby może uczniowie Marxa Może nawet
ruczniowie Lenina Ale nie Stalina który komunizm ideowy
'zamienił w jakąś koszmarną mieszaninę tępego terroru
policyjnego z staro-rosyjski- m imperializmem
Dzisiaj komuniści grają nie na braterstwie ludów lecz
na wykoślawionych lub zaślepiających nacjonalizmach
Więc agenci komunistyczni i wysłani zagranicę na "robotę"
pismacy podkreślają nie swą wierność komunistycznej mię-r3zynarodówcV- lecz
krajowi ich pochodzenia Gdyż --"chwytu
ten uważany jest za taktycznie skuteczniejszy
f Weźmy niedaleki przykład
1 W numerze z 30-g- o lipca b r komunistycznej toron--
tońskiej "Kroniki Tygodniowej" jeden z jej stałych współ-rpracownikó- w
„podkreślający swą polskość pomimo
i starannego "-ukry-wania
swego nazwiska pod
Vpseudonimem ' Stanley" — napadł iia
Związkowca" i określił jego lojalność wobec Kanady jako
"wazeliniarstwo" Bo "Związkowiec" odważa się głosić że
jest organem Kanadyjczyków polskiego pochodzenia i że
"domem" tego wydawnictwa jest Kanada
Mr Stanley pisze o sobie że jest "na dobrowolnej z
niczyjego nakazu emigracji w Kanadzie" Znamy te dobro--woln- e
nienakazowe emigracje typu kronikarskiego Na
taktej emigracji był p "Morski" kryjący się również
tchórzliwie za przybranym nazwiskiem aż z opublikowa-nego
niedawno w "Związkowcu" listu otwartego jego daw-meg- o
towarzysza komunistycznego wynikło że był specja-lnie
przysłany do Kanady by mącić jątrzyć i przygotowy-wać
na tutejszym terenie tryumf Moskwy
Na czym polega "wazeliniarstwo" ? Na bezkrytycz-iry- m
nie uznającym zastrzeżeń bałwochwalczym uznaniu
nieomylności objektu adoracji któremu się schlebia
"Związkowiec" pomimo swej lojalności wobec Kanady
—przybranej ojczyzny jego założycieli i przeważnej części
--obecnych członków organizacji polonijnej której jest orga
tiem oficjalnym — nie waha się nigdy w wypowiadaniu
swych zastrzeżeń czy krytyk w odniesieniu do spraw i sto-sunków
kanadyjskich łtóre w jego mniemaniu na to za-sługują
I nawet artykuł redakcyjny który pośre łnio dał
asumpt do ataków Mr Stanley — pełen był właśnie kry-tycznych
uwag na temat istniejącej niestety w Kanadzie
pewnej dyskryminacji — rasowej narodowej i religijnej
Kanada jest krajem demokratycznym i nikogo pocz-ynając
od 3fer rządowych taka krytyka o ile pochodzi z
lojalnego pragnienia postępu — nie oburza ani dziwi I krytyka tego rodzaju jest prawem i przywilejem każdego
obywatela kraju demokratycznego
Ale Mr Stanley — ów "kryształowy" Polak i jego to-warzysze
z "Kroniki" — nigdy nie krytykują Nigdy nie
widzą podstawy do wyrażenia nawet najmniejszych wąt-pliwości
zachłystują się jedynie wazeliniarskimi zachwy-tami
— nie nad Kanadą oczywiście którą "zjeżdżają" przy
Ikażdej okazji lecz nad Rosją i reżimem warszawskim
Podkreślamy%rozmyślnie że nad reżimem a nie nad
iPolską jako taką Bo najgorętsi prawdziwi patrioci polscy
umieli jednak zastrzeżenia co do tych czy innych posunięć
tego czy innego rządu polskiego
Ale "Kronika" nigdy nie widzi nic zasługującego na
naganę w poczynaniach towarzysza Stalina — kata War-szawy
czy też obecnego reżimu warszawskiego
Bo "Kronika nie jest niezależnym patriotycznym
pismem polskim za jakie Mr Stanley chciałby ją podać
ecz propagandowym organem reżimowym
Więc niech Mr Stanley nie próbuje bujać Polonię ka-nadyjską
pisząc że: "Nie mniej napewno niż redakcji
m
Pomimo najusilniejszych
frteśladowań Rosji carskiej
po roku 1863 wymierzonych
przeciw polskości w Litwie
siła jej przyciągająca wzra-sta
tak dalece w stosunku do
zwolnionego z pańszczyzny
chłopa źe od końca XIX wie-ku
zaczyna się polszczyć i
wieś litewska na znacznych
obszarach Wieśniak litewski
przyjmuje tam polszczyrę
jako język rodzinny i modli
tewny A więc i wówczas nie
może być mowy o antagoni-zmach
kulturalnych o poczu-ciu
krzywdy w środowiskach
litewskich w stosunku do pol-skości
W tym czasie wszakże (ko-niec
XIX wieku) powscaje z
synów uwłasnowolnionych
włościan zespół inteligencji
wychowanej w średnich i wyż
szych szkołach Podnosi on
sztandar idei prześwietleni?
myślą kultury ludowej litew-skiej
przeistoczenia jej w
kulturę umysłową Ruch ten
iLpiero wysuwa hasła prze-ciw
polskie Chce wstrzymać
proces masowej poomzacji
kraju i próbuje p"zy pomocy
krzewionej nienawiści odgro-dzić
swych ziomków od pocią-gających
wpływów polskości
W braku powodów rzeczo-wych
nienawiść tę musiano
wysuwać z przesłanek urojo-nych
Współcześnie po 50 latach
zwycięskiego pochodj odro
dzenia narodowego Litwy
kultura jej rodzinni tak się
rozpleniła że nie potrzeba
już stosowania tak "heroicz-nego"
leku jak niewiść ce-lem
opancerzenia się i odgro-dzenia
psychicznych wpły-wów
współobywateli uważa-jących
się za Polaków
SpCry terytorialne i poli
tyczne powstały pomiędzy
Polską a Litwą z chwilą od-zyskania
przez nie niepodleg
łości w roku 1918 Litwini
żądali pozostawienia im w
granicach państwa opartego
na wyłączności kultury litew
skiei okręgów na południu i
wschodzie łącznie zJ Wilnem
"gdzieiudność polska i biało-ruska
stanowiła znaczną wiek
szość Litwini nadali wbie
prawo do odpolszczenia i od-rutenizow-ania
tych ziem
mimo i wbrew woli mieszkań
ców Polacy żądali bądź za-pewnienia
nielitewskiej z po-czucia
narodowego ludności
praw samostanowienia poe-tycznego
bądź też o łnowie-ni- a
związku państwowego
Litwy z Polską któryby za-bezpieczył
polskość nielitew-skic- h
współcześnie okręgów
Litwy Wobee tego że dwaj
dziedzice nie potrafili sie uło-żyć
co do zgodnego władania
spuścizną dziejów — musiał
nastąpić mechaniczny podział
spadku między sukcesorów
zę szkodą dla obu stron jak
się zdaje Współżycie dwu na
rodów uległo wręz zawiesze-niu
na przeciąg 20 lat
Do odprężenia politycznycii
zatargów polsko - litewsku i- -
przyczyniło się wydatnie do-świadczenie
ubiegłych dzie-sięciu
lat Dawniej pokutowa
lo wśród większości polity-ków
litewskich mniemanie
że Rosja i Niemcy nie będą
dążyły do zagarnięcia ich oj-czyzn}'
której niepodległość
odpowiadać rzekomo miała
obu tym mocarstwom stwa-rzając
teren buforowy całko-wicie
neutralny między nimi
Często porównywano geogra
ficznie położenie Litwy z
Belgią leżącą również u "orze
gu morzami 'u styku granic
trzech wielkich państw Tra-giczne
przeżycia 1940-194- 9
obaliły najzupełniej ten mit
Litwini są dzisiaj świadomi
powyższej obłudy Wycignęli
on należyte wnioski z zacho-wania
sie Niemiec i ZSRR
OLSEkO - LITEWSKIE
Dokończenie
ne koła kierując polityką Li-twy
na uchodźtwie dały temu
wyraz w memoriale z 16-eg- o
lutego 1948 zwróconym do
papieża i głów mocarstw za-chodnich
Stwierdzają tam
że Rosja i Niemcy są odwlecz
nymi wrogami ich ojczyzny i
że każde porozumienie tych
mocarstw grozi z reguły za-gładą
Litwie Tak było w koń
cu XVIII wieku To samo
powtórzyło się w roku 1939
i później Memoriał ów za
wiera twierdzenie że utrata
niepodległości Polski w roku
1939 pociągnęła za sobą mo-żność
wykonania zmowy ro-syjsko
— niemieckiej co do
ujarzmienia Litwy w roku
1940 Dokument ów wyraża
więc mniemanie że niepodleg
łośc Polski stanowi rękojmę
niepodległości Litwy i pozosta
łych państw bałtyckich
Stanowisko to jest dokład-nym
odwróceniem orientacji
w zagranicznej polityce Li-twy
jakie obowiązywało nie
zmiennie od 1920 roku Zna-mionuje
ono zwycięstwo re-alizmu
nad czynnikami emo-cji
w najistotniejszych spra-wach
dotyczących przyszło
ści Litwy w ogolę oraz sto
sunku jej do Polski w szcze
gólności Wydaje się że obe
cnie najważniejszym zagad
nieniem od rozwiązania kto
rego zależeć będzie przyszłość
stosunków dwu narodów jest
wytyczenie granic -- między
Polską i Litwą a więc zała-twienie
sprawy WilnaiWeń
Iszczyzny w sposób któryby
był do "przyjęcia dla Litwi-nów
a nie umniejszał równo-cześnie
powagi Polski w ich
ocenie
Litwini cenią zarówno w
sobie jaforw inych narodach
nieustępliwość w walce o
słuszne prawa Niezłomnosc
Polaków w oporze wykazy
wana wobec wrogów od roku
1939 do dziś (gdy idzie o o-kup- anta sowieckiego) — sta-nowi
poważny atut polityczny
narodu naszego w oczach
Litwinów Nie mają oni na-tomiast
większego zaufania
do stateczności (konsekwen-cji)
polskiej polityki ani do
jei wytrawności Przeszłość
położenie geograficzne liczeb
ność narodu itp zmuszają
Polskę do roli ośrodka krysta
lizacyjnego przyszłego zespo-łu
narodów Międzymorza Za
ulanie JLitwmów do naszych
uzdolnień w tej dziedzinie
większe dziś niż przed wojną
ostatnią dużo jeszcze pozosta
wia do życzenia
Istotny tytuł Polski do
praw w Wileńszczyźnie wy-raża
się nie tylko w mocy Traktatu Ryskiego i w sile
uchwały Rady Ambasadorów
rozgraniczającej Litwę i Pol-skę
15-g- o marca 1923 roku
Tytułem tym jest uczciwy
pięćsetletni dorobek kultury
polskiej nad Niemnem gro-madzony
za wolą narodu li
tewskiego iw zgodzie z nim
Litwini rozumieją to doskona
le jakkolwiek nie chcą tego
przyznać obecnie z oczywi-stych
powodów politycznych
Gdybyśmy się wyrzekli tych
praw stracilibyśmy z miejsca
szacunek Ljtwinów i kwalifi-kację
na główna ostoję siły
przyszłego Międzymorza I
dzisiaj niezupełny nasz auto-rmyt- et
w ocenie Litwinów
obniżyłby się fatalnie cho-ciaż
taką rezygnację Polski
ni-7vieli-bv
oni z pozornym en
tuzjazmem Byłaby ona n-- e
tylko słabością lecz i fatal
nym błędem na dłuższa mele
Mówiąc o nieustępliwości
naszej nie mam na myśli
bynajmniej koniec z n o ś ci
sztywnego trzymania sie w
kazdvm zakresie Status quo
z roku 1939 Wizerunek rze-czywistości
fdnia jutrzejszego
gdyby się on uśmechnał znę
kanym narodom Międzymo- -
WObeC Litwy W Czasie llbietr-- rzn nfpkmińnip muś? wvra
lej wojny i obecnie MiaroJaj ' żać powrót do stosunków z
"Zw" zależy mi na polepszeniu stosunków w każdej dzie-dzinie
życia tego kraju (Kanady)"
Bo w intersie komunizmu a więc if reżimu warszaw-skiego
i "Kroniki" jest nie postęp i doskonalenie się sto- sunków i warunków w Kanadzie — jednego z owych kra
jów demokratycznych które komunizm uważa za swych
wrogów a wręcz przeciwnie — im gorzej dla Kanady —
tym lepiej dla komunistów z Mr Stanley włącznie
A może się mylimy? Może w swym następnym wydaniu
"Kronika" w imieniu swoim i knmntrtAw „nid-i-M - Kanadzie odpowiadając na dawno zadane przez "Związ-kowca"
pytanie — oświadczy solennie że) w razie wjjny z
Rosją sowiecką będą oni walczyli do upadłego w obronie
Kanady? t aUyeki
SI'
Przeczytawszy artykuły
PP Zbyszewskiego i Giżyckie
go w sprawie książki p J
Czapskiego o Sowietach mu-szę
stwierdzić że mam pewne
zastrzeżenia co do treści wy-wodów
obu piszących
Patrząc z odalenia na po-wyższy
problem i niezainte-resowan- y
osobistymi kontro-wersjami
autorów obawiam
się abyśmy nie wpadlf w obu
stronną przesadę Jak nie
mogę śię zgodzić z p Z by-szewsk- im który być może
już zbytnio ujemnie odnosi
si do narodu rosyjskiego a
szczególnie do jego religi
tak również nie mogę się zgo
dzić z p Czapskim i Giży-ckim
którzy starają się ten
naród do pewnego stopnia o- -
czyscic z wmy i sprawiedli-wie
w oczach Polaków którzy
ze swojej strony nie mają
najmniejszego powodu aby
tychże Rosjan znowu tak bar
dzo bronić i za nimi się uj-mować
czy też ich rozgrze-szać
Mam wrażenie że jak zwy-- i
I r rrrrrrrr
przed 10 lat Prawa naroJu
polskiego do jegu dziedzictwa
historycznego w dorzeczu
Niemna mogą być zabezpie-czone
w kon-cepcjach
ustrojowych i tery-torialnych
Winniśmy wyka-zać
w tej dizedzinie i sporo
wyczucia zmienionej rzeczy
wistości i niemało inicjatywy
twórczej odważnej orginal-ne- j
Więzy które będą musia
ły zespolić narody międzymo-rza
w przyszłości uczynią
te zadanie łatwiejszym — jak
się zdaje — niż to było w
układzie stosunków z przed
r 1939
Wl Wielhorski
tkl :ń mmw
Ogromne straty spowodo-wane
w gospodarce brytyj-skiej
przez "nieoficjalny"
potępiony przez naczelne wła
dze unijne strajk londyńskich
pracowników portowych był
niewątpliwie tryumfem ko
munistów którzy strajk ten
spowodowali grając na lojal
ności angielskich' "dokers"
w odniesieniu do strajkują-cych
maryna-rzy
należących do
rzekomo Canadian Sea- -
men s Union
W marę jednak przedłuża-niu
się tego niefortunnego
strajku — stawało się coraz
jaśniejszym że było to po-ciągnięcie
zmierzające do spo
wodowania tarć wewnątrz
brytyjskich związków zawo-dowych
do postawienia rzą-du
angielskiego w niezmier-nie
niemiłej i trudnej svtu- -
acu Osiągnięcie odu tych
celów udało się komunistom
całkowicie
Zarówno unijne władze na
czelne jak i większość zor-ganizowanych
pracowników
portowych zdając sobie spra-wę
z motywów i celów pod-żegaczy
— była od poczatke
przeciwna temu strajkowi
Rząd obecny — wyłoniony
przez Partięt Pracy — zmu-szony
został do użycia wojska
do wyładowywania i ładowa-nia
okrętów Ta decyzja spo-wodowana
koniecznością unik
nięcia dalszych strat dla na-rodu
dezorganizacji apro- wizacji i handlu zagranicz-nego
— była nezbędną gospo-darczo
szkodliwą jednak
moralnie
Wię(c na razie komuniści
tryumfują Jasnym jest jed-naka
że za ten tryumf beda
musieli drogo zapłacić w nie
dalekiej przyszłości Prasa
przepowiada że natychmiast
po zlikwidowaniu strajku
związki zawodowe zabiorą
się bardzo energicznie do 0-tezszcz- arfia swych szeregów
z kjomunistów lub pizynai-mni- ej do drastycznego elimi-nowania
wpływów komuni-stycznych
z zarządów unij-nc- h
Rząd oczywiście będz:e
iść im całkowicie na rękę
gdvż wobec zbliżających sie
wyborów nie może on pozwo
lic sobie na to by wyborcy
mogli mu zarzucić pozwala-nie
komunistom na bezkaime
dezorganizowanie gospodarki
narodowej i szkodliwe mące- nie na odcinku związków 'za-wodowych
Pytaniem więc jest czy ten
przejściowy tryumf sabotażo--
wv opłaci się komunistom na
1
mm®
kle prawda leży po środku
Mniejwięcej każdy Polak
który miał cos do czynienia
z Rosjanami spotykał wśród
nich t zw "Dobrych Rosjan '
tak jak ten stykał się z
Niemcami spotykał "Dobrych
Niemców"Ale z tego nia wy-nika
zupełnie aby tę dobroć
z poszczególnych jednostek
przenosić na cały naród tak
jak nie moża sądzić całego 110
rodu po jednym zbrolmarzj
Ale gdy tych "złych" jed-nostek
jest już większa iloić
to możemy powiedzieć ż cały
naród ma takie czy inne
skłonności i oblicze złe albo
dobre Mimo istnienia "Do
brych" Rosjan stanowczo wi-dzieliśmy
wśród nich ludzi oj
moralności NKWD Nie zna
czy to ażeby cały naród ro-syjski
składał się znow-- 4 z
samych NKWDzistów dowo-dzi
jednak iż ma on większe
skłonności w kierunku etyki
komunistycznej niżeli chrze-ścijańskiej
Porównywując tę sprawę z
Niemcami jak by określono
JJ _rr fakt następujący
różnorodnych
kanadyjskich
komunizu-jące- j
i
jeanym z moicn najieo- -
szych przyjaciół osobistych
przed rokiem 1939 był Nie
mieć stojący wysoko' w hie-rarchii
hitlerowskiej i który
nieraz dał mi dowód swojej
dobroci i koleżeńskiej uczyn- ności w stosunkach prywat-nych
Co by powiedziano na
to gdybym powołując sio na
niego twierdził iż wszelkie
oskarżenia Niemców o okru-cieństwa
i przewotność ?ą fantazją czy też złośliwą ten
dencyjną plotką wynikającą
z czyjegoś antyniemieckiegó
osobistego nastawienia?
Odnoszę wrażenie iż w dą- żeniu do różniczkowania po- między ustrojem politycznym
i samym narodem rosyjskm
idziemy zbyt daleko Upo-dobniamy
się przez to do tych
Amerykanów czy też Angli
ków którzy chcąc mieć pokój
z oarŁ za wszeiKa cenę z
powodów czysto material
nych szukają ostatniei deski
ratunku wśród tych 'dobrych'
Rosjan zaliczając do nich
samego nawet !'Wuja Stali-na"
(The splendid Joe!) Tak
samo niektórzy z nas z na- tury swojej skłonni bardziej
do_ ugody i kompromisu sta-rają
się na podstawie stosun-ków
osobistych z różnymi
"Dobrymi" Rosjanami "w-ybielić
cały naród zbytnio ge- neralizując zachowanie się
czy tez sposoD myślenia po-szczególnych
jednostek z którymi się stykali
Z osobistych obserwacji w Rosji wyniosłem następujące
wrażenie w tym względzie:
1 Rosjanin podświadomie
zazdrości Polakowi ieeo wyż
tsuzeij zkuteltguorypoiwoosdoubinsiteegzoawspszrey
mogąc mu „dorównać często
za pomocą szyderstwa sara się wyrównać swoje szanse w tym względzie
2 Zarówno rząd carski jik
1 ooiszewicki starały się w prowincjach pogranicznych
wzbudzić nienawiść do Pola- ków w celach zupełnie zrozu
miałych Dlatego też stosa- -
neK Kosjan do Polaków był inny na Białorusi Sowieckiej
KDczaayulekknaiazmieUkWSratsoicnshuioendezkiae teinncnzzyymienn-aa niał się na nasza korzyść w mWisacrhęód potsjuwoadndiaalaniasięsie noda naszej granicy Początkowo
z nienawistnego stawał się obojętny a potem wśród oby- wateli państwa rosyjskiego
(sowieckiego) obcej narodo
wości na wschodzie nawet
dpurzycnniyemtyylkdoladncałnnoiwś-cranif- A naro- nych jednostek
Należy bacznie rozróż- niać kto był dla nas przychyl
tneyzm tyRlokdoowobityywRatoesljapnaińnstwczav
rosyjskiego Odnoszę wraże-nie
że tych ostatnich było
daleko więcej niż pierwszych
co
co
urcniiiKmousiazDnaijcah tei oriiceh po rzdoy- - chylności dla nas
waRcehassutmwuiejąrdczawmkrótżkeickhażsdieo
społeczeństwo mo e-nr„n-
-u j„ 1 : " "'" uu- - jycn 1 ?łycn ]udzl( ż(} 1edna1
mę można na ich zasadzie sa-tai- ć o całości narodu i je-- o nuasrtoosduónwkowaZnairuówsnieo dop?nZnbv-vszewcs- hki tdyarloeksoyjskażiwmdsowpoooiskmurneśązlłeanpsiaiaele zbanv-t r-li--ni prawosławnei "Rehia
_ "'olcl iak równio
S
Nr "°
i h
tiach pro rosviei:i
dzących z pobudek foPH
wyższych i ludzkich fe leko posunęli swoje iM
o dobrych stronaCh!?1
rosyjskiego dT M my Polacy byJL%I
mamy zbytnio aT?W t=
Zostawiając na Si mrnenia osobiste 5 $ symnatie nrl™™ i ?b
r=jaokdui rsonosbysiejsikfziewa™słuzVżłoSśrcpio£S
i 2 siawia UDawiam „ prędko "w imię do&f ft
kości" i innych L'ai
kmiezrnasrodnowy0ch ?g°?sS
tylko właśnie tenże Sffi snyajjslekpi szych" opbuyswiaacteiali C noarmiejców i Nirron' 5'
którzy przecież nie 9 innym jak właśnie lisZi
tegoż narodu c
ntyalrMkóoodimszyszWtdeańmnripe™mrząVdjoeMswty!' hli
wie się wywodzili W : odpowiedzialny gdyż on j I
sieuie wyaał 1 takimi jakimi są Nie łudźmy siet
y „jaiłojuin pourem? stwem Krwi O ile Rosir nwuaziziaswńsajkećoszśscćłzoewiaiwcnhamoigwólyteochtmoaoiii
nam zawsze bokiem czr h-I- r +„ „1 _ 1 ' ki lu siuwiansKosc carv
czy ooecna bolszewicka
Obydwaj nasi sąsiedzi n cieszą się naszą sympatia nie mamy powodu y„
kochać albo się 'zbytnio ud icn sprawiedliwym losem n uauuii lYazuy jna 10 B8f some zasłużył 1 nie ma rat aoy ubolewać nad nieszo
sciami narodu rosyjskiej śkrtóódry smieabietakwi yrłzoąndićjapkoitrzafpi
--iiiiuu rusyjsiu uwazati nieszczęśliwy pod rzadar carskimi uważany jest oc
enie za nieszczęśliwy p rządami bolszewickimi i pn aopooobnie dalej uważać
również będzie za nieszczefl
wy pod każdym rządem m bardziej nawet demokrato
nym Poprostu pławi sie
swoim nieszczęściu i dlatę
właśnie musi unieszczęślm
innych aby to jego mesa
ście mogli zrozumieć „ Zostawmy go zatem z w
rozpatrywaniami o tyran:
szczęściu 1 z jego wrodzo:
czarną melancholią —
waż mu jest dobrze wóm
gdy mu jest zle
a „„„ — „„„ — „„i
źle z tym rządem?
Gdyby tak było faktyem
1 gdyby już ten rząd podia
~ttv względem nie odpon
dał jego' upodobaniom r-odzonym
z jednej strony i
krucieńs'wa a zdrugiej str
ny do niewolnictwa
skłonnościami do samobicz
wania się to przypuszczaw
ze nawet 1 ten tak biernvj
ród rosyjski zdobył by się w
lakis odruch sprzeciwu
To że jakiś tam Wania
melancholijnym nastroju
gadał sie z panem
lub iTmvm zesłańcem
więźniem a dobrodliwa m
sza dała mu kęsek starca
chleba do zjedzenia lJI chnęła nad jego dolą niesS
nowi jeszcze o duszy nar
tak jak jej nie stanowią p:
gadanki więźniów w ragp- -
1 na Łubiance Więźniowie
te "duszo" odnaleźli dopif
za kratami a na wolności r
pełnie inaczej o swoich poc
1 iiamacn mowmn: i Twnrilt
Psrboloo-J- a więźnia jest
kiem inna od człowieka b
cego na wolności i me m
wedle niej oceniać całego
rodu i jego duszy
Powiedzmy narodom
sviskfpmiT Nifl cllCiałe-- i
— --mas? irnmiine "Jl33
czee--o chciałeś panie
din" jak mówią Franct
A my nie napraszajn"V
na obrońców cnoty tam ?i
łoi n-nł-i- r iir ~itA1o TllP 1113 &]
ńooł-- KnWI™ irJnhnkn 11371 L A~~ ~-u„~„-
r „Q Tintrzebli walniej uuiuiij' u'1'" 1
a nawet imoże i nie en'?
Nip --rolpm PZV SzaBO?
Pmi RprinTrfor Zffodzi S?
mojemi wywodami aje Pjj
vaz poiiemiKići —puiwriyo--r-ir if
ZWrowskim i CiŻTCKlffl
bardzo ciekawa i pooojj?
u 7otoTn TYinłe i ktOS V
boku parę słów do niej
dorzuci
Pozostaję
ważaniem
Nie b}flo "pol
głęboTtto Ii
J GroiH
nKi
dzir nma a r Zbiisu i
~AA +„"„ ht £P"
"Zwiąekmoca" tJą — tTś
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, August 07, 1949 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1949-08-07 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | Zwila000432 |
Description
| Title | 000127a |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | 5WES?1'i &S1! fpl STEONA 4--ta "ZWIĄZKOWIEC" SIERPIEŃ (AUGUST) 14 1949 m m mfj m ""' "' p" r( — rwrft-r- f qr - — Teł WA 8151 "ZWIĄZKOWIEC" Teł WA 8151 Published for Every Sunday by POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED Organ Zw Pol w Kan "Wydawany przez Dyrekcję Prasową Gedaktor Jerzy Giżycki — Administrator K J Mazurkiewicz Redakcja Rękopisów nie zwraca PRENUMERATA: Goczna w Kanadzie 5250 Półroczna fJ-- ™ Kwartalna ' v -- - £l-°- ° W Stanach Zjednoczonych w Polsce i reszcie Europy $300 Pojedynczy numer 0° Erniana adresu (stary adres konieczny) 05 Adres: t "ZWIĄZKOWIEC" 700 Queen St W — Toronto Ont ' Authorized as second class mail Post Office Dept Ottawa mmm katów Znów mamy sierpień Znów nadeszła rocznica jednego z najtragiczniejszych epizodów w obfitującej w krwawe dramaty historii Polski — Powstania Warszawskiego Poświęcimy mu następny numer naszego"vydawnictwa ' 'Dziś poruszymy jedynie jedną fazę owej tragedii war-szawskiej którą nigdy nie będzie można dość często i dość emfatycznie podkreślać i potępiać Jest nią ohydna rola grana w tej sprawie przez zdrajcóio polskich Prze? owych pyskaczy i pismaków polskiego pochodzenia którzy — cho ciaż' podają się-- nadal za Polaków — robią co jest w len mocy by "wybielić" Stalina i jego otoczenie oczywiście ich w oczach innych Polaków z wszelkiej winy a obrzucić bio-tem bohaterskich chociaż może niezbyt realistycznych i łatwowiernych przywódców powstania Łatwowiernych w odniesieniu właśnie do tych "sojusz-ników" kremlińskich którzy na zgubę Warszawy cyniczuie czyhali Nie mają ci "wybielacze" dość !(cywilnej odwagi by jasno powiedzieć: f "Tak Stalin pragnął zniszczenia Warszawy i do niego celowo doprowadził gdyż było to w interesie międzynarodo-wego komunizmu Idąc w ślady Jezuitów i my też wyznaje-my zasadę że cel uświęca środki Jesteśmy polskiego pocho-dzenia ale jesteśmy-przed- e wszystkim internacjonalistami i ponad interes Polski stawiamy interes międzynarodowego proletariatu") Tak powiedzieliby może uczniowie Marxa Może nawet ruczniowie Lenina Ale nie Stalina który komunizm ideowy 'zamienił w jakąś koszmarną mieszaninę tępego terroru policyjnego z staro-rosyjski- m imperializmem Dzisiaj komuniści grają nie na braterstwie ludów lecz na wykoślawionych lub zaślepiających nacjonalizmach Więc agenci komunistyczni i wysłani zagranicę na "robotę" pismacy podkreślają nie swą wierność komunistycznej mię-r3zynarodówcV- lecz krajowi ich pochodzenia Gdyż --"chwytu ten uważany jest za taktycznie skuteczniejszy f Weźmy niedaleki przykład 1 W numerze z 30-g- o lipca b r komunistycznej toron-- tońskiej "Kroniki Tygodniowej" jeden z jej stałych współ-rpracownikó- w „podkreślający swą polskość pomimo i starannego "-ukry-wania swego nazwiska pod Vpseudonimem ' Stanley" — napadł iia Związkowca" i określił jego lojalność wobec Kanady jako "wazeliniarstwo" Bo "Związkowiec" odważa się głosić że jest organem Kanadyjczyków polskiego pochodzenia i że "domem" tego wydawnictwa jest Kanada Mr Stanley pisze o sobie że jest "na dobrowolnej z niczyjego nakazu emigracji w Kanadzie" Znamy te dobro--woln- e nienakazowe emigracje typu kronikarskiego Na taktej emigracji był p "Morski" kryjący się również tchórzliwie za przybranym nazwiskiem aż z opublikowa-nego niedawno w "Związkowcu" listu otwartego jego daw-meg- o towarzysza komunistycznego wynikło że był specja-lnie przysłany do Kanady by mącić jątrzyć i przygotowy-wać na tutejszym terenie tryumf Moskwy Na czym polega "wazeliniarstwo" ? Na bezkrytycz-iry- m nie uznającym zastrzeżeń bałwochwalczym uznaniu nieomylności objektu adoracji któremu się schlebia "Związkowiec" pomimo swej lojalności wobec Kanady —przybranej ojczyzny jego założycieli i przeważnej części --obecnych członków organizacji polonijnej której jest orga tiem oficjalnym — nie waha się nigdy w wypowiadaniu swych zastrzeżeń czy krytyk w odniesieniu do spraw i sto-sunków kanadyjskich łtóre w jego mniemaniu na to za-sługują I nawet artykuł redakcyjny który pośre łnio dał asumpt do ataków Mr Stanley — pełen był właśnie kry-tycznych uwag na temat istniejącej niestety w Kanadzie pewnej dyskryminacji — rasowej narodowej i religijnej Kanada jest krajem demokratycznym i nikogo pocz-ynając od 3fer rządowych taka krytyka o ile pochodzi z lojalnego pragnienia postępu — nie oburza ani dziwi I krytyka tego rodzaju jest prawem i przywilejem każdego obywatela kraju demokratycznego Ale Mr Stanley — ów "kryształowy" Polak i jego to-warzysze z "Kroniki" — nigdy nie krytykują Nigdy nie widzą podstawy do wyrażenia nawet najmniejszych wąt-pliwości zachłystują się jedynie wazeliniarskimi zachwy-tami — nie nad Kanadą oczywiście którą "zjeżdżają" przy Ikażdej okazji lecz nad Rosją i reżimem warszawskim Podkreślamy%rozmyślnie że nad reżimem a nie nad iPolską jako taką Bo najgorętsi prawdziwi patrioci polscy umieli jednak zastrzeżenia co do tych czy innych posunięć tego czy innego rządu polskiego Ale "Kronika" nigdy nie widzi nic zasługującego na naganę w poczynaniach towarzysza Stalina — kata War-szawy czy też obecnego reżimu warszawskiego Bo "Kronika nie jest niezależnym patriotycznym pismem polskim za jakie Mr Stanley chciałby ją podać ecz propagandowym organem reżimowym Więc niech Mr Stanley nie próbuje bujać Polonię ka-nadyjską pisząc że: "Nie mniej napewno niż redakcji m Pomimo najusilniejszych frteśladowań Rosji carskiej po roku 1863 wymierzonych przeciw polskości w Litwie siła jej przyciągająca wzra-sta tak dalece w stosunku do zwolnionego z pańszczyzny chłopa źe od końca XIX wie-ku zaczyna się polszczyć i wieś litewska na znacznych obszarach Wieśniak litewski przyjmuje tam polszczyrę jako język rodzinny i modli tewny A więc i wówczas nie może być mowy o antagoni-zmach kulturalnych o poczu-ciu krzywdy w środowiskach litewskich w stosunku do pol-skości W tym czasie wszakże (ko-niec XIX wieku) powscaje z synów uwłasnowolnionych włościan zespół inteligencji wychowanej w średnich i wyż szych szkołach Podnosi on sztandar idei prześwietleni? myślą kultury ludowej litew-skiej przeistoczenia jej w kulturę umysłową Ruch ten iLpiero wysuwa hasła prze-ciw polskie Chce wstrzymać proces masowej poomzacji kraju i próbuje p"zy pomocy krzewionej nienawiści odgro-dzić swych ziomków od pocią-gających wpływów polskości W braku powodów rzeczo-wych nienawiść tę musiano wysuwać z przesłanek urojo-nych Współcześnie po 50 latach zwycięskiego pochodj odro dzenia narodowego Litwy kultura jej rodzinni tak się rozpleniła że nie potrzeba już stosowania tak "heroicz-nego" leku jak niewiść ce-lem opancerzenia się i odgro-dzenia psychicznych wpły-wów współobywateli uważa-jących się za Polaków SpCry terytorialne i poli tyczne powstały pomiędzy Polską a Litwą z chwilą od-zyskania przez nie niepodleg łości w roku 1918 Litwini żądali pozostawienia im w granicach państwa opartego na wyłączności kultury litew skiei okręgów na południu i wschodzie łącznie zJ Wilnem "gdzieiudność polska i biało-ruska stanowiła znaczną wiek szość Litwini nadali wbie prawo do odpolszczenia i od-rutenizow-ania tych ziem mimo i wbrew woli mieszkań ców Polacy żądali bądź za-pewnienia nielitewskiej z po-czucia narodowego ludności praw samostanowienia poe-tycznego bądź też o łnowie-ni- a związku państwowego Litwy z Polską któryby za-bezpieczył polskość nielitew-skic- h współcześnie okręgów Litwy Wobee tego że dwaj dziedzice nie potrafili sie uło-żyć co do zgodnego władania spuścizną dziejów — musiał nastąpić mechaniczny podział spadku między sukcesorów zę szkodą dla obu stron jak się zdaje Współżycie dwu na rodów uległo wręz zawiesze-niu na przeciąg 20 lat Do odprężenia politycznycii zatargów polsko - litewsku i- - przyczyniło się wydatnie do-świadczenie ubiegłych dzie-sięciu lat Dawniej pokutowa lo wśród większości polity-ków litewskich mniemanie że Rosja i Niemcy nie będą dążyły do zagarnięcia ich oj-czyzn}' której niepodległość odpowiadać rzekomo miała obu tym mocarstwom stwa-rzając teren buforowy całko-wicie neutralny między nimi Często porównywano geogra ficznie położenie Litwy z Belgią leżącą również u "orze gu morzami 'u styku granic trzech wielkich państw Tra-giczne przeżycia 1940-194- 9 obaliły najzupełniej ten mit Litwini są dzisiaj świadomi powyższej obłudy Wycignęli on należyte wnioski z zacho-wania sie Niemiec i ZSRR OLSEkO - LITEWSKIE Dokończenie ne koła kierując polityką Li-twy na uchodźtwie dały temu wyraz w memoriale z 16-eg- o lutego 1948 zwróconym do papieża i głów mocarstw za-chodnich Stwierdzają tam że Rosja i Niemcy są odwlecz nymi wrogami ich ojczyzny i że każde porozumienie tych mocarstw grozi z reguły za-gładą Litwie Tak było w koń cu XVIII wieku To samo powtórzyło się w roku 1939 i później Memoriał ów za wiera twierdzenie że utrata niepodległości Polski w roku 1939 pociągnęła za sobą mo-żność wykonania zmowy ro-syjsko — niemieckiej co do ujarzmienia Litwy w roku 1940 Dokument ów wyraża więc mniemanie że niepodleg łośc Polski stanowi rękojmę niepodległości Litwy i pozosta łych państw bałtyckich Stanowisko to jest dokład-nym odwróceniem orientacji w zagranicznej polityce Li-twy jakie obowiązywało nie zmiennie od 1920 roku Zna-mionuje ono zwycięstwo re-alizmu nad czynnikami emo-cji w najistotniejszych spra-wach dotyczących przyszło ści Litwy w ogolę oraz sto sunku jej do Polski w szcze gólności Wydaje się że obe cnie najważniejszym zagad nieniem od rozwiązania kto rego zależeć będzie przyszłość stosunków dwu narodów jest wytyczenie granic -- między Polską i Litwą a więc zała-twienie sprawy WilnaiWeń Iszczyzny w sposób któryby był do "przyjęcia dla Litwi-nów a nie umniejszał równo-cześnie powagi Polski w ich ocenie Litwini cenią zarówno w sobie jaforw inych narodach nieustępliwość w walce o słuszne prawa Niezłomnosc Polaków w oporze wykazy wana wobec wrogów od roku 1939 do dziś (gdy idzie o o-kup- anta sowieckiego) — sta-nowi poważny atut polityczny narodu naszego w oczach Litwinów Nie mają oni na-tomiast większego zaufania do stateczności (konsekwen-cji) polskiej polityki ani do jei wytrawności Przeszłość położenie geograficzne liczeb ność narodu itp zmuszają Polskę do roli ośrodka krysta lizacyjnego przyszłego zespo-łu narodów Międzymorza Za ulanie JLitwmów do naszych uzdolnień w tej dziedzinie większe dziś niż przed wojną ostatnią dużo jeszcze pozosta wia do życzenia Istotny tytuł Polski do praw w Wileńszczyźnie wy-raża się nie tylko w mocy Traktatu Ryskiego i w sile uchwały Rady Ambasadorów rozgraniczającej Litwę i Pol-skę 15-g- o marca 1923 roku Tytułem tym jest uczciwy pięćsetletni dorobek kultury polskiej nad Niemnem gro-madzony za wolą narodu li tewskiego iw zgodzie z nim Litwini rozumieją to doskona le jakkolwiek nie chcą tego przyznać obecnie z oczywi-stych powodów politycznych Gdybyśmy się wyrzekli tych praw stracilibyśmy z miejsca szacunek Ljtwinów i kwalifi-kację na główna ostoję siły przyszłego Międzymorza I dzisiaj niezupełny nasz auto-rmyt- et w ocenie Litwinów obniżyłby się fatalnie cho-ciaż taką rezygnację Polski ni-7vieli-bv oni z pozornym en tuzjazmem Byłaby ona n-- e tylko słabością lecz i fatal nym błędem na dłuższa mele Mówiąc o nieustępliwości naszej nie mam na myśli bynajmniej koniec z n o ś ci sztywnego trzymania sie w kazdvm zakresie Status quo z roku 1939 Wizerunek rze-czywistości fdnia jutrzejszego gdyby się on uśmechnał znę kanym narodom Międzymo- - WObeC Litwy W Czasie llbietr-- rzn nfpkmińnip muś? wvra lej wojny i obecnie MiaroJaj ' żać powrót do stosunków z "Zw" zależy mi na polepszeniu stosunków w każdej dzie-dzinie życia tego kraju (Kanady)" Bo w intersie komunizmu a więc if reżimu warszaw-skiego i "Kroniki" jest nie postęp i doskonalenie się sto- sunków i warunków w Kanadzie — jednego z owych kra jów demokratycznych które komunizm uważa za swych wrogów a wręcz przeciwnie — im gorzej dla Kanady — tym lepiej dla komunistów z Mr Stanley włącznie A może się mylimy? Może w swym następnym wydaniu "Kronika" w imieniu swoim i knmntrtAw „nid-i-M - Kanadzie odpowiadając na dawno zadane przez "Związ-kowca" pytanie — oświadczy solennie że) w razie wjjny z Rosją sowiecką będą oni walczyli do upadłego w obronie Kanady? t aUyeki SI' Przeczytawszy artykuły PP Zbyszewskiego i Giżyckie go w sprawie książki p J Czapskiego o Sowietach mu-szę stwierdzić że mam pewne zastrzeżenia co do treści wy-wodów obu piszących Patrząc z odalenia na po-wyższy problem i niezainte-resowan- y osobistymi kontro-wersjami autorów obawiam się abyśmy nie wpadlf w obu stronną przesadę Jak nie mogę śię zgodzić z p Z by-szewsk- im który być może już zbytnio ujemnie odnosi si do narodu rosyjskiego a szczególnie do jego religi tak również nie mogę się zgo dzić z p Czapskim i Giży-ckim którzy starają się ten naród do pewnego stopnia o- - czyscic z wmy i sprawiedli-wie w oczach Polaków którzy ze swojej strony nie mają najmniejszego powodu aby tychże Rosjan znowu tak bar dzo bronić i za nimi się uj-mować czy też ich rozgrze-szać Mam wrażenie że jak zwy-- i I r rrrrrrrr przed 10 lat Prawa naroJu polskiego do jegu dziedzictwa historycznego w dorzeczu Niemna mogą być zabezpie-czone w kon-cepcjach ustrojowych i tery-torialnych Winniśmy wyka-zać w tej dizedzinie i sporo wyczucia zmienionej rzeczy wistości i niemało inicjatywy twórczej odważnej orginal-ne- j Więzy które będą musia ły zespolić narody międzymo-rza w przyszłości uczynią te zadanie łatwiejszym — jak się zdaje — niż to było w układzie stosunków z przed r 1939 Wl Wielhorski tkl :ń mmw Ogromne straty spowodo-wane w gospodarce brytyj-skiej przez "nieoficjalny" potępiony przez naczelne wła dze unijne strajk londyńskich pracowników portowych był niewątpliwie tryumfem ko munistów którzy strajk ten spowodowali grając na lojal ności angielskich' "dokers" w odniesieniu do strajkują-cych maryna-rzy należących do rzekomo Canadian Sea- - men s Union W marę jednak przedłuża-niu się tego niefortunnego strajku — stawało się coraz jaśniejszym że było to po-ciągnięcie zmierzające do spo wodowania tarć wewnątrz brytyjskich związków zawo-dowych do postawienia rzą-du angielskiego w niezmier-nie niemiłej i trudnej svtu- - acu Osiągnięcie odu tych celów udało się komunistom całkowicie Zarówno unijne władze na czelne jak i większość zor-ganizowanych pracowników portowych zdając sobie spra-wę z motywów i celów pod-żegaczy — była od poczatke przeciwna temu strajkowi Rząd obecny — wyłoniony przez Partięt Pracy — zmu-szony został do użycia wojska do wyładowywania i ładowa-nia okrętów Ta decyzja spo-wodowana koniecznością unik nięcia dalszych strat dla na-rodu dezorganizacji apro- wizacji i handlu zagranicz-nego — była nezbędną gospo-darczo szkodliwą jednak moralnie Wię(c na razie komuniści tryumfują Jasnym jest jed-naka że za ten tryumf beda musieli drogo zapłacić w nie dalekiej przyszłości Prasa przepowiada że natychmiast po zlikwidowaniu strajku związki zawodowe zabiorą się bardzo energicznie do 0-tezszcz- arfia swych szeregów z kjomunistów lub pizynai-mni- ej do drastycznego elimi-nowania wpływów komuni-stycznych z zarządów unij-nc- h Rząd oczywiście będz:e iść im całkowicie na rękę gdvż wobec zbliżających sie wyborów nie może on pozwo lic sobie na to by wyborcy mogli mu zarzucić pozwala-nie komunistom na bezkaime dezorganizowanie gospodarki narodowej i szkodliwe mące- nie na odcinku związków 'za-wodowych Pytaniem więc jest czy ten przejściowy tryumf sabotażo-- wv opłaci się komunistom na 1 mm® kle prawda leży po środku Mniejwięcej każdy Polak który miał cos do czynienia z Rosjanami spotykał wśród nich t zw "Dobrych Rosjan ' tak jak ten stykał się z Niemcami spotykał "Dobrych Niemców"Ale z tego nia wy-nika zupełnie aby tę dobroć z poszczególnych jednostek przenosić na cały naród tak jak nie moża sądzić całego 110 rodu po jednym zbrolmarzj Ale gdy tych "złych" jed-nostek jest już większa iloić to możemy powiedzieć ż cały naród ma takie czy inne skłonności i oblicze złe albo dobre Mimo istnienia "Do brych" Rosjan stanowczo wi-dzieliśmy wśród nich ludzi oj moralności NKWD Nie zna czy to ażeby cały naród ro-syjski składał się znow-- 4 z samych NKWDzistów dowo-dzi jednak iż ma on większe skłonności w kierunku etyki komunistycznej niżeli chrze-ścijańskiej Porównywując tę sprawę z Niemcami jak by określono JJ _rr fakt następujący różnorodnych kanadyjskich komunizu-jące- j i jeanym z moicn najieo- - szych przyjaciół osobistych przed rokiem 1939 był Nie mieć stojący wysoko' w hie-rarchii hitlerowskiej i który nieraz dał mi dowód swojej dobroci i koleżeńskiej uczyn- ności w stosunkach prywat-nych Co by powiedziano na to gdybym powołując sio na niego twierdził iż wszelkie oskarżenia Niemców o okru-cieństwa i przewotność ?ą fantazją czy też złośliwą ten dencyjną plotką wynikającą z czyjegoś antyniemieckiegó osobistego nastawienia? Odnoszę wrażenie iż w dą- żeniu do różniczkowania po- między ustrojem politycznym i samym narodem rosyjskm idziemy zbyt daleko Upo-dobniamy się przez to do tych Amerykanów czy też Angli ków którzy chcąc mieć pokój z oarŁ za wszeiKa cenę z powodów czysto material nych szukają ostatniei deski ratunku wśród tych 'dobrych' Rosjan zaliczając do nich samego nawet !'Wuja Stali-na" (The splendid Joe!) Tak samo niektórzy z nas z na- tury swojej skłonni bardziej do_ ugody i kompromisu sta-rają się na podstawie stosun-ków osobistych z różnymi "Dobrymi" Rosjanami "w-ybielić cały naród zbytnio ge- neralizując zachowanie się czy tez sposoD myślenia po-szczególnych jednostek z którymi się stykali Z osobistych obserwacji w Rosji wyniosłem następujące wrażenie w tym względzie: 1 Rosjanin podświadomie zazdrości Polakowi ieeo wyż tsuzeij zkuteltguorypoiwoosdoubinsiteegzoawspszrey mogąc mu „dorównać często za pomocą szyderstwa sara się wyrównać swoje szanse w tym względzie 2 Zarówno rząd carski jik 1 ooiszewicki starały się w prowincjach pogranicznych wzbudzić nienawiść do Pola- ków w celach zupełnie zrozu miałych Dlatego też stosa- - neK Kosjan do Polaków był inny na Białorusi Sowieckiej KDczaayulekknaiazmieUkWSratsoicnshuioendezkiae teinncnzzyymienn-aa niał się na nasza korzyść w mWisacrhęód potsjuwoadndiaalaniasięsie noda naszej granicy Początkowo z nienawistnego stawał się obojętny a potem wśród oby- wateli państwa rosyjskiego (sowieckiego) obcej narodo wości na wschodzie nawet dpurzycnniyemtyylkdoladncałnnoiwś-cranif- A naro- nych jednostek Należy bacznie rozróż- niać kto był dla nas przychyl tneyzm tyRlokdoowobityywRatoesljapnaińnstwczav rosyjskiego Odnoszę wraże-nie że tych ostatnich było daleko więcej niż pierwszych co co urcniiiKmousiazDnaijcah tei oriiceh po rzdoy- - chylności dla nas waRcehassutmwuiejąrdczawmkrótżkeickhażsdieo społeczeństwo mo e-nr„n- -u j„ 1 : " "'" uu- - jycn 1 ?łycn ]udzl( ż(} 1edna1 mę można na ich zasadzie sa-tai- ć o całości narodu i je-- o nuasrtoosduónwkowaZnairuówsnieo dop?nZnbv-vszewcs- hki tdyarloeksoyjskażiwmdsowpoooiskmurneśązlłeanpsiaiaele zbanv-t r-li--ni prawosławnei "Rehia _ "'olcl iak równio S Nr "° i h tiach pro rosviei:i dzących z pobudek foPH wyższych i ludzkich fe leko posunęli swoje iM o dobrych stronaCh!?1 rosyjskiego dT M my Polacy byJL%I mamy zbytnio aT?W t= Zostawiając na Si mrnenia osobiste 5 $ symnatie nrl™™ i ?b r=jaokdui rsonosbysiejsikfziewa™słuzVżłoSśrcpio£S i 2 siawia UDawiam „ prędko "w imię do&f ft kości" i innych L'ai kmiezrnasrodnowy0ch ?g°?sS tylko właśnie tenże Sffi snyajjslekpi szych" opbuyswiaacteiali C noarmiejców i Nirron' 5' którzy przecież nie 9 innym jak właśnie lisZi tegoż narodu c ntyalrMkóoodimszyszWtdeańmnripe™mrząVdjoeMswty!' hli wie się wywodzili W : odpowiedzialny gdyż on j I sieuie wyaał 1 takimi jakimi są Nie łudźmy siet y „jaiłojuin pourem? stwem Krwi O ile Rosir nwuaziziaswńsajkećoszśscćłzoewiaiwcnhamoigwólyteochtmoaoiii nam zawsze bokiem czr h-I- r +„ „1 _ 1 ' ki lu siuwiansKosc carv czy ooecna bolszewicka Obydwaj nasi sąsiedzi n cieszą się naszą sympatia nie mamy powodu y„ kochać albo się 'zbytnio ud icn sprawiedliwym losem n uauuii lYazuy jna 10 B8f some zasłużył 1 nie ma rat aoy ubolewać nad nieszo sciami narodu rosyjskiej śkrtóódry smieabietakwi yrłzoąndićjapkoitrzafpi --iiiiuu rusyjsiu uwazati nieszczęśliwy pod rzadar carskimi uważany jest oc enie za nieszczęśliwy p rządami bolszewickimi i pn aopooobnie dalej uważać również będzie za nieszczefl wy pod każdym rządem m bardziej nawet demokrato nym Poprostu pławi sie swoim nieszczęściu i dlatę właśnie musi unieszczęślm innych aby to jego mesa ście mogli zrozumieć „ Zostawmy go zatem z w rozpatrywaniami o tyran: szczęściu 1 z jego wrodzo: czarną melancholią — waż mu jest dobrze wóm gdy mu jest zle a „„„ — „„„ — „„i źle z tym rządem? Gdyby tak było faktyem 1 gdyby już ten rząd podia ~ttv względem nie odpon dał jego' upodobaniom r-odzonym z jednej strony i krucieńs'wa a zdrugiej str ny do niewolnictwa skłonnościami do samobicz wania się to przypuszczaw ze nawet 1 ten tak biernvj ród rosyjski zdobył by się w lakis odruch sprzeciwu To że jakiś tam Wania melancholijnym nastroju gadał sie z panem lub iTmvm zesłańcem więźniem a dobrodliwa m sza dała mu kęsek starca chleba do zjedzenia lJI chnęła nad jego dolą niesS nowi jeszcze o duszy nar tak jak jej nie stanowią p: gadanki więźniów w ragp- - 1 na Łubiance Więźniowie te "duszo" odnaleźli dopif za kratami a na wolności r pełnie inaczej o swoich poc 1 iiamacn mowmn: i Twnrilt Psrboloo-J- a więźnia jest kiem inna od człowieka b cego na wolności i me m wedle niej oceniać całego rodu i jego duszy Powiedzmy narodom sviskfpmiT Nifl cllCiałe-- i — --mas? irnmiine "Jl33 czee--o chciałeś panie din" jak mówią Franct A my nie napraszajn"V na obrońców cnoty tam ?i łoi n-nł-i- r iir ~itA1o TllP 1113 &] ńooł-- KnWI™ irJnhnkn 11371 L A~~ ~-u„~„- r „Q Tintrzebli walniej uuiuiij' u'1'" 1 a nawet imoże i nie en'? Nip --rolpm PZV SzaBO? Pmi RprinTrfor Zffodzi S? mojemi wywodami aje Pjj vaz poiiemiKići —puiwriyo--r-ir if ZWrowskim i CiŻTCKlffl bardzo ciekawa i pooojj? u 7otoTn TYinłe i ktOS V boku parę słów do niej dorzuci Pozostaję ważaniem Nie b}flo "pol głęboTtto Ii J GroiH nKi dzir nma a r Zbiisu i ~AA +„"„ ht £P" "Zwiąekmoca" tJą — tTś |
Tags
Comments
Post a Comment for 000127a
