000019a |
Previous | 4 of 10 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
wi
sajJiBT
rei
II ftfe:
mm'
im
3f§:if'
1&- -
JfPMf -
STRONA 4-- ta "ZWIĄZKOWIEC" STYCZEŃ (JANUARY) 29 — 1950
Ć5KI
TelWA8151 "ZWIĄZKOWIEC" Teł WA 8151
Published for Every Sunday by
POLISH ĄLLIANCE PRESS LIMITED
Organ Zw Pol w Kan Wydawany przez Dyrekcję Prasowa
Kcdaktor Jerzy Giżycki — Administrator K J Mazurkiewicz
Redakcja Rękopisów nie zwraca
PRENUMERATA:
BKPóowłcrazornctaazlnnwaa Kanadzie - " $$i255&0 t
W Stanach Zjednoczonych wPolsce i reszcie E"u! ropy £$31!0o0o
'Po1edvńp7v numer no
Emiapa adresu (stary adre3 konieczny) !!!!! 05
Adres:
"ZWIĄZKOWIEC"
~-- -r 700 Queen St W — Toronto Ont
authorized as second class Office Dept Ottawa
TE2HE B02YSZTC
' Jednym najgłównieszych motywów postępków ludz- kich jest to co anglosasi' określają terminem security'
Język polaki nie ma właściwie ścisłego odpowiednika wBo niebketzópriyecchzeńwstywpoa"dkjaecsht wł"aZścaibweyzpmiectzłeunmiea"czenbiyełmobyjedmynoiżee lleitpasnzyięm słóawle ozkar'ekśalżadjąycmychrazpermzedtrzcezbyamby było dodawać całą
#
wiadNaamtoum'oiabsetcngydyrzrąodbosotncijkalisatnygcizenlyski godśywż iazdmcziearzażedoodpdoa-- - iio um 0uuuiiiy iuugay Ameryjcanka wychodzi za mąż by
kotruwzeąbzusaebjcąeuzprtłiiuteycmzaeunczizyey-sćkaćże—mawjąiednzaąmoynśilisawmipiiernwikszoymmu wniyepapdo-- zwolnieniem przez- pprrazceoddawwyczęysksiteamrościcązyw bneęzdpzoydstcahwonryombą bez opieki lekarskiej itp W drugim zaś wypadku — chodzi
eolimopiineokwę anzaapoebwanwiyeniperzseodbiestamroiśecsiząkawniabieidzuietrzyi msaamnioatnowścyi-
No i w wypadkach — o zwalenie na kogoś odpo-wiiedzialnoś- ci
i konieczności inicjatywy których boją sję
słabe charaktery
Stad ten pęd do 'etatowych' posad— źle płatnych-al- e dają cych security Do zawodowej służby wojskowej gdzie czło wiekowi dadzą zawsze dach głową przyodzieją na- karmią i powiedzą co ma robić ' '
frapuPjrązybcyalwe ajtąłucmycyh kspioężyrazi zpaiekrownsnziyc ddołupgrieowkinoclujimnQyuekblce-c ryków maszerujących dwójkami przez miasto
się-pSyi"-
y kom dusz ft™ Pyszłym kapłanom '"kierowni- iz-y- cnoPhigoortgcoeiłmmaężbnoypknrązjaypwcwrhcoąioactpdreąhnlzuwitddinzeomkaiisczwmthea"yr"nitśuiyl-czfh-diżzueaycscjhttezłoausnwnmteanjatweocghioaptęrsp—ząioe' dctaiziweiwiidwęniekoiaesprlzlmiouoścacśzćlitnąwtespkazcoruhwzBkay-aoo
owej security uniknięcia potrzeby walki o byt zapewnie- nia tsobie schronienia i dobrego utrzymania bez względu
na panujące w kraju warunki gospodarcze
„4Ci którzy przyjrzeli życiu polskich proboszczów
wiejskich podczas największej depresji lat trzydziestych — wiedzą dobrze1 co mamy ' ' na-myśl- i
Popularność
_
socjalizmu i komunizmu też jest wynikiem
kler Wryytpueałłnyiaj—ąc tabke:zmzwyśalnnii'e'p"rwzeiewranżin"iestaruasitńa"noświpio4nneApwrznevz
sobiesccui-ity- w pełnym przerażającej tajemniczości' życiu
pozagrobowym którego istnienia wprawdzie nikfc leszcze
me dowiódł ale którego nie istnienia' też nigdy definityw- - nie nie udowodniono
Dążenie to jest naturalne i racjonalne jak długo nie
'-- [przekracza pewnych granic Wówczas jednak staje się dla
ludzkości niebezpieczne gdyż powoduje chorobliwy strach
--przed ryzykiem przed bryginalniejszą inicjatywą przed
samorodniejszą myślą
Weźmijmy dla' przykładu Stany Zjednoczone '
'Przerzucając się z typowo amerykańskim młodzień-f
dcozymkrań(cboywonśicei' póodwiwedyzbiuećjałegod zini deywcidi unalnizmymu )"czapsóęwdem'
iiierskich do dzisiejszej standaryzacji nie tylko częścime-ćhanicznyc- h
ale i charakterów' i mentalności ludzkich — krat ' nrzeradza sie szvhko w' "zrrlfricliRznltriWfiłifi" mrowisko
rezygnujące z "niepraktycznych" idealizmów i oryginalno-ści"
myśli i życia na korzyść-wszechwładneg- o dziś bożyszcza
— SECURIT
Pomimo pretensji do religijności pomimo możności za-cytowania
przez przeciętnego Amerykanina długich werse- tów z biblii — już nawet Bóg amerykański gra "drugie
skrzypce"
Filozof i socjologBertrand Russel omawiając usto- sunkowanie się Amerykanów do Boga pisze : "Bóg jest aai) asystentem człowieka pomocnikiem w działalności
kościelnej w wygrywaniu prowadzonych przez' człowieka
wojen"
kiś lużdezkisitoktonpieiecAmteremryictóewzadgorawżoadziprzfeakkstztażłceenoisetatnsiioę wcorjaa-z
--częściej podnoszą' się głosy światłych Amerykanów ostrze--
jfującycn roaaisow przeą zbytnią adoracja złotego cielca
któremu miano Security '
szśltaiagnrdó)DzwiaśBwyPonroynsłecuscdtanlmnipoteyrwrzyyekmzcaahańmwsipkiaoaisjwtąciemsdeyznkśiaraleeł:ćtkaor"oznzfsebsprtoeyasnnotcubjnwi oigśe(culmeibaienclrhundazrtiporrmóawwy- (opor-tunity- )" i zdaje się' bardziej obawiać życia' niźli śmierci"
źe AWmerkyiklkaaniedni spzóuźknaijeąj gteenj Ezwiseondhnoicwzeerj wrzyercazzyił zowpainnieęj seąttity I dodał: "Nie sądzę by security — w sensie gnuś-nego}zyci- aw dobrobycie i stagnacji _— mogła być osiągnięta
' inaczej niż w -- stanie czyichś niewolników'!
Są to słowa zasługujące na głębokie zastanowienie
łączaDjąlacczpergeozyodbeenctany nrzieądmaamecrhyykbańaskaini wjedknteógryom cznłoiwe iewkya-o:
potężnym orfginalnym umyśle — jest popularny? ''Bo obie
cuje security kosztem przyszłych 'pokoleń Wydając zna-czn- ie więcej niż wpływa do kasy państwowej zadłużając
się po uszy z tym 'ze "jakostam będzie" w przyszłości
Wspomniany już Byrnes określił rząd waszyngtoński
jako "niebezpieczną grupę ludzi którzy "lubują się w wy-dawaniu
cudzych pieniędzy"
Czy p Byrnes -- smuineknoiuwoekSnTiieedrtaÓmwwna"yrKavcpijfręlzt?ryWkNVłaiYde1wl !iMemauvysAs: oaliPi'ahanimegioętamktyórbyowkieumzdsut-o l-o1rv-cr1"
A„w „
buatwrdazo aisezybki piennowiąedza pradcoybriobpyotwokdruajjąuc
iNie ulega jednak wątpliwości że zbyt daleko
v?jw'jjiv ivy "" "™ aftiłiicv tiuiuuaui Kiujrwiuuui- -
WW'
mail Post
obu
nad
się
pio
di&HiSrTssrss
JAN MAZUR
m
Istota ustroju demokratycz
nego polega na tym że Wła-dz- a
Wykonawcza sprawuje
rządy zgodnie z wola obvwa- - teli jest sługą Narodu a nie
władcą a Państwo istnieje
dla dobra jego mieszkańców
W związku z tym oczywiście
ludzie sprawujący rządy mu
szą od czasu do czasu otrzy-mać
od obywateli słowa kry-tyki
lub zgody na' prowadzo-ną
politykę musi więc istnieć
Karana [ przez obywateli
Władza jUstawoda w c z a
(Sejm Senat a w naszym wy
padku Rada Narodowa) Musi
być nieograniczona możność
dyskusji wolna prasa i radio
wumosc zebrań ochrona o-op- inii mniejszości wolność
krytyki osób nawet najwyżej
postawionych itp fc
Oczywiście gdy Głowa
Państwa i Rząd tracą kon-takt
z 'obywatelami usiłują
być a nie sługami i
co gorsza za pieniądze' tych o-byw- ateli nie ma demokracji
a zbliżamy się do ustroju to
talitarnego
Niestety z wielkim smutkiem
stwierdzić należy że właśnie
minęły się ż demokracją Pol
skie Władze legalne na emi-gracji
Premier-- Sikorski zdawało
się ma stworzyć u-st- rój
zbliżony do demokra-tycznego
Usiłował zerwać z
półdyktatiirą dawnej Sana
cji spowodował zobowiąza
nie Prezydenta do niewyko-nywania
w sposób -- samowład
ny Art! 13 Konstytucji (tak
zw "Umowa itn
Tak1 było dotąd dopóki urok
posiadanej właclzy nie skusił
godOj odstąpienia odzasad de
mokratycznych a stało się tq
bardzo szybko W
każdym razie pojego śmiei-c- i
pozostawała "Umowki Pa
ryska" I umowę tę zobowiązał-
-się respektować "nowy Pre
zydent' Pan' August Zaleski
Prezydent Zaleski krócej był
niestety demokratą-niżnawe- t
gen Sikorski boz chwilą gdy
został Prezydentem matycia-mia- śt
bez jakiegokolwiek li-czenia
się z opinią publiczną
i istniejącymi stronnictwami
polecił misję tworzenia Rzą
du gen T Bor-Komorows-kie-mu
osobistości może boha-terskiej
ale pozbawionej ja-kiegokolwiek
doświadczenia
politycznego Do Rządu tego
weszło właściwie tylko jedno
stronnictwo
Inne stronnictwa oplitycz
ne które stanowiły yiększość
starały się bezskutecznie
przez długie miesiące drogą
legalną naprawić ten niede- -
mokratycznystan rzeczy Pre
zydent Zaleski ze
stroniewami i opinią publicz
na grę zmierzającą nie wia-domo
do czego W każdym ra
zie nic dobrego dla Sprawy
z tego nie wynikło
A "tymczasowy" Rząd' p Ko-morowskiego
istniał aż dwa
lata i nie zrobił nic nie stwo-rzył
nawet Rady Narodowej
dla stworzenia której rzeko-mo
był powołany
Wreszcie po dwóch latach
Rząd gen Komorowskie™
musiał ustąpić Wydawało się
że może teraz nareszcie bę-dziemy
miel] Reprezentację
Polityczną z prawdziwego
darzenia Tymczasem Prezy-dent
Zaleski uważał winW- -
Kosztowne roboty publiczne z pustej zdawałoby się kasy n-l-e
ze uz teraz opinia pub-państwo- wej — nietylko nie doprowadziłatalii' do bankru- - liczną całkiem mu niepotrzeb"
stwarzając warsztaty
obrót — iodniósł
idący
władcami
zamiary
Paryska")
niestety
uprawiał
Polskiej
ną 1 premierem mianował
człowieka októrym Hyło wia
iKOR!
szerszych podstawach nie
stworzy i który w dodatku
nie tak dawno został wydalo-ny
z Polskiej Partii Socjali-stycznej
P T Tomaszewskie
go Oczywiście jak było do
iprewidzenia żadne z głów-nych
stronnictwdo Rządu nie
weszło odmówiły także po
parcia organizacje społeczne
To niestety ani Prezydenta
ani p Tomaszewskiego nie
zraziło Został stworzony
Rząd "osobistości" Rząd ten
niezwłocznie stworzył Radę
Narodową tj to czego w cią-gu
dwóch latnie potrafił zro-bić
gen Komorowski ale w
sposób bezprzykładny T zw
Rada Narodowa bez istot-nych
uprawnień (tylko głos
doradczy i to niewiążący w
sprawach oddanych do zaopi-niowania
przez Rząd) została
poprostu mianowana Nie
wszedł do Rady nikt z przed-stawicieli
głównych stron-nictw
politycznych odmówili
wejścia przedstawiciele orga
nizacji społecznych oraz bar-dziej'
szanujący się działacze
niepodległościowi Oczywiście
więc Rada taka jest tylko pa
'rodią parlamentu i nie ma nic
dosłownie nic z demokracją
wspólnego
Wobec tak' tragicznej sytir
acji nie jestwięp rzeczą dziw
ną ze opinia publiczna pol-ska
szuka rozpaczliwie roz-wiązańtakich
rozwiązań któ
re nim nastąpi uzdrowienie
WiadźFegalnyćh — pozwoliły
by w międzyczasie na podję-cie
i prowadzenie akcji nie-podległościowej
opartej o
szeroką podstawę polityczną
dalsze' bowiem' trwania w
bierności byłoby rownorzęd-n- e
z niewypełnieniem --
podstawowych
zadań dla których
Polska Emigracja pozostała
Kv wolym świecie Tak więc
wroku!1947 stworzono w Lon
dynie tzw Koncentrację De- -
mplafatyczną (PPS PRW
"NID" i StrPracy) następ-nie
w Paryżu Porozumienie
Stronnictw Demokratycz-nych
'(PPSPSL) w wreszcie
w dniu 4 grudnia 1949 w'Lon
dynie Radę Polityczną (Pol-ska-
Partia ' Socjalistyczna
StrOnnictwnNarnrlnwA i Pni
[ski Ruch Wolnościowy "Nie
podleglobć i Demokracja"
umieszczamy te aane w
przekonaniu- - że zainteresują
one wielu nowoprzybyłych 0- -
beznanych ze stosunkami
partyjnymi Red
LONDYN — Do ukonsty-tuowanej
na" posiedzeniu dn
2-g- o grudnia Rady Politycz-nej
polskich stronnictw nie-podległościowych
weszli :
Prezydium :
Prezes — Tomasz Arciszew
ski PPS b premier b pose?
na Sejm b przewodniczący
Rady Jedności w Polsce
Wiceprezes' — Kazimierz
Bagiński PSL b członek
Rządu Jedności Narodowej w
Polsce jeden z 16 wywiezio-nych
podstępem do Moskwy
Wiceprezes — Zygmunt
Berezowski Str Narodowe
były minister spraw wewn
b poseł na-Sej- mWiceprezes — Tymon Ter
lecki NID literat
gas Str- - Narodowe -- dzienni
karz
Vydział "wykonawczy:
Prezes — prof Jerzy Zdzie domymżeRżąduopartegonalchowski niezależny ekonomi
'lioniecznosć 'zachowania rpocziiciawartdści stawiającego jed podleganie SE Panstwem a nie jegpyolmęzę
Nie udało się jej długo utrzy--j
mać Wadą PSD było że zo
stało ono stworzone przez p
Mikołajczyka więc żywot je
go -- był jeszcze krótszy Rada
Polityczna ma więc wszy-stkie
dane aby utrzymać się
rozszerzyć przez wejście do
niej pozostałych stronnictw
i wypełnić dobrze zadanie dla
których została powołana do
życia W skład jej wchodzą
stronictwa o --wypróbowanym
i niezachwianym stanowisku
wielkiej i pięknej tradycji
walki o niepodlełgość oraz
jak np PRW "Niepodległość
i Demokracji" o dynamicz
nym i nawskroś nowoczes-nym
programie odbudowy ży
cia politycznego społecznego
i gospodarczego
Podstawa polityczna Rady
została sformułowana w spo-sób
następujący:
1 "Celem Rady Politycznej
jest odbudowanie niezależne-go
Państwa Polskiego: na
wschodzie z' granica z przed
września 1939 a na zachodzie
— wzdłuż linii Odra-Niss- a
Łużycka i zapewnienie Pań-stwu
Polskiemu ustroju De-mokratycznego
2 Rada Polityczna stoi na
stanowisku ciągłości prawnej
Państwa Polskiego oraz ko
nieczności przywrócenia tego
porządku prawno-konstytu-cyjne!- go
i politycznego jaki
wytworzył-si- ę w ciągu wojny
od zobowiązań Prezydenta 3
listopada 1939 r — Umowa
Paryska — począwszy a któ
ry został głęboko naruszony!
przez nawrót do samowładne-!gK- )
isposoki wykonywania
Art 13 Konstytucji
3 Polityczne organy pań-stwowości
polskiej winny być
zbudowane na zasadach rze-telnej
demokracji i oparte 'o
stronnictwa polityczne
Poza Prezydium Rada Po-lityczna
wyłoni osobny organ
wykonawczy z przedstawicie-lami
w-różnyc- h krajach
Podstawa polityczna tego
nowego ośrodka jest moim
źdarem dostatecznie szero-ka
aby mógł on niezwłocznie
przystąpić do skuteczne! 0- -
brohy Sprawy Polskiej Oczy
wiście możliwości działania
będą tym "większe im prędzej
polska opinia polityczna ispo
łeczna skonsoliduje się woko-ło
Rady Politycznej i uzna w
niej jedyną drogę do napra-wy
istniejącego stanu 'rzeczy
na odcinku wewnętrznym 0-r- az
podstawę do obrony
spraw polskich na odcinku
międzynarodowym
sta ib miinster-skarb- u b po
seł na Sejm
Wiceprezes — mec Stefan
Korbońśki PSL ostatni dele-gat
rządu na Polskę b szef
akcji oporu -
Członkowie Wydziału: Fr
Białas PPS b b członek rzą
Ju Jedności Narodowej w Pol
sce Adam Ciołkosz PPS b
poseł na Sejm i delegat do
Międzynarodówki Socj Row
mund Piłsudski NID dzien-nikarz-
'Tadeusz' Zawadzki
NIDJ dziennikarz ' Edward
Sojka Str Nar adwokat
Zbigniew Stypułkowski Str
Nar b poseł na' Sejmbczło
nek rządu Jedności Narodo-wej
w Polsce jeden z 16 wy-wiezionych
podstępem do Mo
swy
Komisja Regulaminowa:
Przewodniczący —prof Si
Stroński niezależny Lud- -
w£k Krajewski Władysław
Sekretarz — :Antoni Dar- - j Kański prawnik Str Nar
r Jan Radomski NID nraw
nik Wacław Bruner- - PPS
Wacław Zagórski PPS
Członkowie Plenum Rady:
Dr Tadeusz Bielecki pre:
zes Str Nar gen T Bor- -
Komorowskji b 'premier i h:
dowódca AK-niezależn- y dr
iLidia Ciołkosz PPSWaw- -
rzyniec Czereśniewski PPS
prof Władysław- - Folkierski
Str Nar b minister oświa-ty
b przew Międzynarodo-wej
Unii Intelektualistów' J
Jankowski NID adwokat
Henryk Polowiec PPS Mar
ian "E Rojek Str Nar A
dam Rudzki NID prof Wi-told
Sukiennicki niezależny
Artur Szewczyk PPS dr W
Wasiutyński Str Nar Bo-lesław
Wierzbiański NID
prezes Międzynarodowej Fe-deracji
Wolnych Dziennika-rzy
środkowej i Wschód Eu-ropy
Zygmunt Zaremba pre
zes Rady Centralnej PPS b
poseł na Sejm b przew Rady
Jedności Narodowej w Pol-sce
prof Adam Żółtowski
Str Nar
Członkowie zastępczy : Inż
K Eortkiewicz PPS M Do- -
ii
Departament Oświaty na
prowincję ' Ontario mający
swą siedzibę pod numerem
206 przy ulicy Huron w To-ronto
wydał w języku pol-skim
książkę pt "Nasza Ka-nada"
D: Porter który jest
Ministrem Oświaty na pro-wincję
Ontario we wstępnym
słowie wyjaśnia główny cel
'publikacji taj książki któ
rym to celem jest przyjście z
pomocą nowoprzybyłej pol-skiej
ludności aby łatwiej i
szybciej dowiedziała się o
nowym dla niej kraju -- przez
dostarczenie - jej informacji -- w
rodzinnym języku Cena ksiaż
ki jest minimalna bo tylko
35 centów Wartość jej dla
lOjwoprzybyłego Pplaka czy
też Polki jest nieoceniona
Jest to według mojego zda
nia najzwięźlejszy informa-tor-- o
Kanadzie Czytelnik po-znaj-je
geografię Kanady jej
główne bogactwa naturalne
jej historię jej ustrój poli-tyczny
najważniejśze"niiaś"ta
rolnictwo przemysł- - handel
oraz najważniejsze rodzaje
komunikacji Z' książki tej do
wiaduje się 'jak Kanada jest
rządzona jakie prawa obo-wiązu- ją itd a co najważniej
sze — dowiaduje sie o nra- - wachi obowiązkach każdego
obywatela które w sumie two
rzą najbardziej demokratycz
ny ustrój Kanady gwarantu-jący
największy skarb t j
wolność człowieka Wartość
tych informacyj jak wyżej
nadmieniłem jest dla nowo
przybyłych bezcenna a jed-nak
mimo tego jest to poło-wa
wartości -- tej ze ws7ppl1
tmaniaier zkassiłąużgkiu-jącej na przeczy - Pozatym ksiaż
ka ta daje odpowiedź na drę-czące
pytanie każdego z no-woprzybyłych
Prawie każdy
z nas przybywszy do Kana-dy
zadawał sobie pytania:
Czy mam się wyrzec'swojegó
kraju swej mowy całej prze
szłoścl i tego co serce najbar
dziej ukochało a tu zacząć
nowe życie? Wiele 'innych po
dobnych pytań cisnęło się do
głowy i domagało sie odno- - wiedzi Autor książki pt "Na
sza 'Kanada" jakby intuicyj-nie
odgadł te pytania i daje
na nie odpowiedzi jasne
szczere i otwarte które tra-fiają
nie tylko do rozumu i
rozsądku ale i co naj ważniei- -
sze do serca czytelnika Po-zwolę
sobieTjrzytoczyćparę z
nich które mogłyby być wy- drukowane złotymi zgłoska-mi
— "Nie jest rożadanvm
_ - -- _ „v '
zeoy KtoKolwjek' zapomniał ó
swoim przywiązaniu uczucio-wy- m do kraju swego pocho-dzenia"
— "Kanada nie chce nir
szczyp niczyjego przywiąza-nia
dojego Ojczynyi'nie chce
by nowi' przybysze jak nie-wdzięczne
dzieci zapieraliś-si- ę kraju w którym sie Wndzifi
Taka'jednostka''nip:-nr7:ifiT- Q
się' nigdy dożadnegplkrąju}
bosz PPSJ Garliński ttń
Wincenty Jaśriiewicz ppl
iuawiK Arajewsia Str M
Lucja Krawiec- - PPS Wiftl
-- 0 Ufci iai
JNowaKowsKi NID: AifJ SDt Str' 'Nar Alefeal
der bierz btr Nar WiH
tor Wemtraub NID
Trościanko Str Nar m
Pomimo że nazwiska czj
wych działaczy PSL — k0£
Dońskiego i Bagińskiego lf
gurują na powyższej liście-- l PSL jako takie nie bierze 1 działu w pracach Rady p0]
tycznej która w przeciwiej
stwie do Mikołajczyka
stoi na stanowisku "legal:i
zmu" 1 uznawania Konstyt „: ji tr l xmuooo-c- j xrYr urulon_SK_l j
Bagiński za swój udział- - Radzie Pol zostali wydalec
z PSL Red
91
m
=Kc
W
riT mt
bo jeśli może zapomnieć tałpl
łatwo jednego to i łatwo zaMl
pomni drugiego" my
ma żadnych rozsad--
Hi?
nychv przyczyn dla Mórydjl
Polacy :riieliby się wstydził $R
swej kultury i swych trądy 81
ej i" mm
I-- (f 4- - — bardzo pożądanmmi
żeby noivi przybysze nie znimh
RB? „-- ? ~_ -- „? [juitmiiMt jcayica OjCZlfwfi
stego i sioojej rodzimej kimt
nim aie azieiiu się tymac-m- t
wbiciem z innymi Kanadyj-m- Ą
czykami dla wspólnego tozbw$j
cracenia kulturalneno bodmfPr-
-
Red) Zachowanie tych warlf
tości kulturalnych yw-m- h
ną formą lojalności wobM#fS
Starego Kraju i jest także iflff
objawem lojalności wobecKa
nady"
m
— "Wolność nie zna barier &
granicznych" " #Ł
Kamieniem prODierczyro m
prawdziwej demokracji jesiM:
nie- - zasada:' J"Ja jestem 'mi łaj1
równy" ale przekonanie ii'M
"On mi jest równy" f
xx vkj jcou uuzicl luiiia
M&
Urzędnik państwowym
Kanadzie nie jest nazyvanl
AM
uygiLibaLLcm iit aiuga yu~ jusi
licznym Civil Seiwant" lifa
Mimo że przytoczone zda-- #
nia są --wyjęte z poszczegól-- 1
nych ustęipówrksiążki z który ę&
mi tworzą- - nierozłączną ca-- 1
łość to jednak same w sobij'
zawierała o-łfihnlr-ifi
mvśli nad ?Sv
którymi vartn sir zastanO- - "Jim
wić:
ladeu
Nie
Jest
ńweyw
jest
zx ¥4
m§
Pozwoliłem' sobie przj-to-#j-l
czyć niektóre zdania aby fep
idać pojecie na jak wysokim Wtc
- poziomie omawiane rożne
jS-s-i
sprany w 'tej książce Ja-zeg- §
ofłDmr l-o- dio TmrnnVZV' n owi—łłj xvuy llwur ' j'J byłym do Kanady Polakom i
Polkom zainteresować się ta wj
książką "nabyć ja i pi-zec-zf
M
TfriArAtT rr niTill $SIC --bciu ivaiuj Ił yniiłtnxsvxnynyji-- Tl 3 x 3
1 ł 1 I 1-l- T pyc KsiązKępt "JNasza TisTaw--da-" li
niech nrześle w liście §§
centów nod adresem DEPA
:TME-NT- OF EDUCATIOfl Swff
COMMUNITY PROGRAM- - i&
MES 206 Hnron Toronto 'M
— —
Ontario podając' -- rownocześ' mr
nie swój dokładny adres na mm który ma być' mu nadesłana śpi
lraio4lro irlnł-r- t --MKjbna vyjłatc- - nnnrri- mim TlO- - juitułt ? rp(i
krywa
cation
nrtui „p t?1iiw i ujl "" KsJ
Krótka' treść listu może S j
być w języku polskim lub ao
gielskim
iCpclIblŁlCilU
Józef Brodu M{
_„ił?ntfRft3
nie Tialp7tifvMi - Ar nnR7effO
: i$ri
w są
cvoi -- "TVJ
fon
33
-- M
r" mth
--
1-
r --vt '1
-- £ą
W'ok 'i 1
L 3 i:
1
s?pi
i tt i&r i mb
"ni-- i w„-- j:
— VUj 4 %tW 1 frt
związKu dodamy że p arów k ?
'- - -
„-
jx iiowoooranym vicep15-6 ŹiBiJ oo ein zT7wiązK1_-'- uT roi'ła- -KtOrw '_w_ 71™o- - 'ai
nadzie i żywym zapraecze i
__
" fi - -- ''' nifim" rwiPrri7oriQ li i£ --niPrniTUŁ sv
j - - źle poinformowanych lub pie 4
życzliwych nam osób że Z?-- &
w K: nie dopuszcza "nowopro ¥
jbyłych donvażnych !funKcji
praniżaćyjnyćh Red SL
-- - -'-WK- !'" ---- ►- v ™
H 4 'i'
JSfeH---- : Wffff9SfWSSV9ISSSU&iWififn9WWMrfnii VfiiiiUian'r'liTVrrili'nilT?nSiiiiMUiiifiwwjfe4awffl5T?Tj z£Z
Ir
fo- -
Uli
St
'
- '
c
i
:
-- „_ł
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, January 29, 1950 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1950-01-29 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD4000335 |
Description
| Title | 000019a |
| OCR text | wi sajJiBT rei II ftfe: mm' im 3f§:if' 1&- - JfPMf - STRONA 4-- ta "ZWIĄZKOWIEC" STYCZEŃ (JANUARY) 29 — 1950 Ć5KI TelWA8151 "ZWIĄZKOWIEC" Teł WA 8151 Published for Every Sunday by POLISH ĄLLIANCE PRESS LIMITED Organ Zw Pol w Kan Wydawany przez Dyrekcję Prasowa Kcdaktor Jerzy Giżycki — Administrator K J Mazurkiewicz Redakcja Rękopisów nie zwraca PRENUMERATA: BKPóowłcrazornctaazlnnwaa Kanadzie - " $$i255&0 t W Stanach Zjednoczonych wPolsce i reszcie E"u! ropy £$31!0o0o 'Po1edvńp7v numer no Emiapa adresu (stary adre3 konieczny) !!!!! 05 Adres: "ZWIĄZKOWIEC" ~-- -r 700 Queen St W — Toronto Ont authorized as second class Office Dept Ottawa TE2HE B02YSZTC ' Jednym najgłównieszych motywów postępków ludz- kich jest to co anglosasi' określają terminem security' Język polaki nie ma właściwie ścisłego odpowiednika wBo niebketzópriyecchzeńwstywpoa"dkjaecsht wł"aZścaibweyzpmiectzłeunmiea"czenbiyełmobyjedmynoiżee lleitpasnzyięm słóawle ozkar'ekśalżadjąycmychrazpermzedtrzcezbyamby było dodawać całą # wiadNaamtoum'oiabsetcngydyrzrąodbosotncijkalisatnygcizenlyski godśywż iazdmcziearzażedoodpdoa-- - iio um 0uuuiiiy iuugay Ameryjcanka wychodzi za mąż by kotruwzeąbzusaebjcąeuzprtłiiuteycmzaeunczizyey-sćkaćże—mawjąiednzaąmoynśilisawmipiiernwikszoymmu wniyepapdo-- zwolnieniem przez- pprrazceoddawwyczęysksiteamrościcązyw bneęzdpzoydstcahwonryombą bez opieki lekarskiej itp W drugim zaś wypadku — chodzi eolimopiineokwę anzaapoebwanwiyeniperzseodbiestamroiśecsiząkawniabieidzuietrzyi msaamnioatnowścyi- No i w wypadkach — o zwalenie na kogoś odpo-wiiedzialnoś- ci i konieczności inicjatywy których boją sję słabe charaktery Stad ten pęd do 'etatowych' posad— źle płatnych-al- e dają cych security Do zawodowej służby wojskowej gdzie czło wiekowi dadzą zawsze dach głową przyodzieją na- karmią i powiedzą co ma robić ' ' frapuPjrązybcyalwe ajtąłucmycyh kspioężyrazi zpaiekrownsnziyc ddołupgrieowkinoclujimnQyuekblce-c ryków maszerujących dwójkami przez miasto się-pSyi"- y kom dusz ft™ Pyszłym kapłanom '"kierowni- iz-y- cnoPhigoortgcoeiłmmaężbnoypknrązjaypwcwrhcoąioactpdreąhnlzuwitddinzeomkaiisczwmthea"yr"nitśuiyl-czfh-diżzueaycscjhttezłoausnwnmteanjatweocghioaptęrsp—ząioe' dctaiziweiwiidwęniekoiaesprlzlmiouoścacśzćlitnąwtespkazcoruhwzBkay-aoo owej security uniknięcia potrzeby walki o byt zapewnie- nia tsobie schronienia i dobrego utrzymania bez względu na panujące w kraju warunki gospodarcze „4Ci którzy przyjrzeli życiu polskich proboszczów wiejskich podczas największej depresji lat trzydziestych — wiedzą dobrze1 co mamy ' ' na-myśl- i Popularność _ socjalizmu i komunizmu też jest wynikiem kler Wryytpueałłnyiaj—ąc tabke:zmzwyśalnnii'e'p"rwzeiewranżin"iestaruasitńa"noświpio4nneApwrznevz sobiesccui-ity- w pełnym przerażającej tajemniczości' życiu pozagrobowym którego istnienia wprawdzie nikfc leszcze me dowiódł ale którego nie istnienia' też nigdy definityw- - nie nie udowodniono Dążenie to jest naturalne i racjonalne jak długo nie '-- [przekracza pewnych granic Wówczas jednak staje się dla ludzkości niebezpieczne gdyż powoduje chorobliwy strach --przed ryzykiem przed bryginalniejszą inicjatywą przed samorodniejszą myślą Weźmijmy dla' przykładu Stany Zjednoczone ' 'Przerzucając się z typowo amerykańskim młodzień-f dcozymkrań(cboywonśicei' póodwiwedyzbiuećjałegod zini deywcidi unalnizmymu )"czapsóęwdem' iiierskich do dzisiejszej standaryzacji nie tylko częścime-ćhanicznyc- h ale i charakterów' i mentalności ludzkich — krat ' nrzeradza sie szvhko w' "zrrlfricliRznltriWfiłifi" mrowisko rezygnujące z "niepraktycznych" idealizmów i oryginalno-ści" myśli i życia na korzyść-wszechwładneg- o dziś bożyszcza — SECURIT Pomimo pretensji do religijności pomimo możności za-cytowania przez przeciętnego Amerykanina długich werse- tów z biblii — już nawet Bóg amerykański gra "drugie skrzypce" Filozof i socjologBertrand Russel omawiając usto- sunkowanie się Amerykanów do Boga pisze : "Bóg jest aai) asystentem człowieka pomocnikiem w działalności kościelnej w wygrywaniu prowadzonych przez' człowieka wojen" kiś lużdezkisitoktonpieiecAmteremryictóewzadgorawżoadziprzfeakkstztażłceenoisetatnsiioę wcorjaa-z --częściej podnoszą' się głosy światłych Amerykanów ostrze-- jfującycn roaaisow przeą zbytnią adoracja złotego cielca któremu miano Security ' szśltaiagnrdó)DzwiaśBwyPonroynsłecuscdtanlmnipoteyrwrzyyekmzcaahańmwsipkiaoaisjwtąciemsdeyznkśiaraleeł:ćtkaor"oznzfsebsprtoeyasnnotcubjnwi oigśe(culmeibaienclrhundazrtiporrmóawwy- (opor-tunity- )" i zdaje się' bardziej obawiać życia' niźli śmierci" źe AWmerkyiklkaaniedni spzóuźknaijeąj gteenj Ezwiseondhnoicwzeerj wrzyercazzyił zowpainnieęj seąttity I dodał: "Nie sądzę by security — w sensie gnuś-nego}zyci- aw dobrobycie i stagnacji _— mogła być osiągnięta ' inaczej niż w -- stanie czyichś niewolników'! Są to słowa zasługujące na głębokie zastanowienie łączaDjąlacczpergeozyodbeenctany nrzieądmaamecrhyykbańaskaini wjedknteógryom cznłoiwe iewkya-o: potężnym orfginalnym umyśle — jest popularny? ''Bo obie cuje security kosztem przyszłych 'pokoleń Wydając zna-czn- ie więcej niż wpływa do kasy państwowej zadłużając się po uszy z tym 'ze "jakostam będzie" w przyszłości Wspomniany już Byrnes określił rząd waszyngtoński jako "niebezpieczną grupę ludzi którzy "lubują się w wy-dawaniu cudzych pieniędzy" Czy p Byrnes -- smuineknoiuwoekSnTiieedrtaÓmwwna"yrKavcpijfręlzt?ryWkNVłaiYde1wl !iMemauvysAs: oaliPi'ahanimegioętamktyórbyowkieumzdsut-o l-o1rv-cr1" A„w „ buatwrdazo aisezybki piennowiąedza pradcoybriobpyotwokdruajjąuc iNie ulega jednak wątpliwości że zbyt daleko v?jw'jjiv ivy "" "™ aftiłiicv tiuiuuaui Kiujrwiuuui- - WW' mail Post obu nad się pio di&HiSrTssrss JAN MAZUR m Istota ustroju demokratycz nego polega na tym że Wła-dz- a Wykonawcza sprawuje rządy zgodnie z wola obvwa- - teli jest sługą Narodu a nie władcą a Państwo istnieje dla dobra jego mieszkańców W związku z tym oczywiście ludzie sprawujący rządy mu szą od czasu do czasu otrzy-mać od obywateli słowa kry-tyki lub zgody na' prowadzo-ną politykę musi więc istnieć Karana [ przez obywateli Władza jUstawoda w c z a (Sejm Senat a w naszym wy padku Rada Narodowa) Musi być nieograniczona możność dyskusji wolna prasa i radio wumosc zebrań ochrona o-op- inii mniejszości wolność krytyki osób nawet najwyżej postawionych itp fc Oczywiście gdy Głowa Państwa i Rząd tracą kon-takt z 'obywatelami usiłują być a nie sługami i co gorsza za pieniądze' tych o-byw- ateli nie ma demokracji a zbliżamy się do ustroju to talitarnego Niestety z wielkim smutkiem stwierdzić należy że właśnie minęły się ż demokracją Pol skie Władze legalne na emi-gracji Premier-- Sikorski zdawało się ma stworzyć u-st- rój zbliżony do demokra-tycznego Usiłował zerwać z półdyktatiirą dawnej Sana cji spowodował zobowiąza nie Prezydenta do niewyko-nywania w sposób -- samowład ny Art! 13 Konstytucji (tak zw "Umowa itn Tak1 było dotąd dopóki urok posiadanej właclzy nie skusił godOj odstąpienia odzasad de mokratycznych a stało się tq bardzo szybko W każdym razie pojego śmiei-c- i pozostawała "Umowki Pa ryska" I umowę tę zobowiązał- -się respektować "nowy Pre zydent' Pan' August Zaleski Prezydent Zaleski krócej był niestety demokratą-niżnawe- t gen Sikorski boz chwilą gdy został Prezydentem matycia-mia- śt bez jakiegokolwiek li-czenia się z opinią publiczną i istniejącymi stronnictwami polecił misję tworzenia Rzą du gen T Bor-Komorows-kie-mu osobistości może boha-terskiej ale pozbawionej ja-kiegokolwiek doświadczenia politycznego Do Rządu tego weszło właściwie tylko jedno stronnictwo Inne stronnictwa oplitycz ne które stanowiły yiększość starały się bezskutecznie przez długie miesiące drogą legalną naprawić ten niede- - mokratycznystan rzeczy Pre zydent Zaleski ze stroniewami i opinią publicz na grę zmierzającą nie wia-domo do czego W każdym ra zie nic dobrego dla Sprawy z tego nie wynikło A "tymczasowy" Rząd' p Ko-morowskiego istniał aż dwa lata i nie zrobił nic nie stwo-rzył nawet Rady Narodowej dla stworzenia której rzeko-mo był powołany Wreszcie po dwóch latach Rząd gen Komorowskie™ musiał ustąpić Wydawało się że może teraz nareszcie bę-dziemy miel] Reprezentację Polityczną z prawdziwego darzenia Tymczasem Prezy-dent Zaleski uważał winW- - Kosztowne roboty publiczne z pustej zdawałoby się kasy n-l-e ze uz teraz opinia pub-państwo- wej — nietylko nie doprowadziłatalii' do bankru- - liczną całkiem mu niepotrzeb" stwarzając warsztaty obrót — iodniósł idący władcami zamiary Paryska") niestety uprawiał Polskiej ną 1 premierem mianował człowieka októrym Hyło wia iKOR! szerszych podstawach nie stworzy i który w dodatku nie tak dawno został wydalo-ny z Polskiej Partii Socjali-stycznej P T Tomaszewskie go Oczywiście jak było do iprewidzenia żadne z głów-nych stronnictwdo Rządu nie weszło odmówiły także po parcia organizacje społeczne To niestety ani Prezydenta ani p Tomaszewskiego nie zraziło Został stworzony Rząd "osobistości" Rząd ten niezwłocznie stworzył Radę Narodową tj to czego w cią-gu dwóch latnie potrafił zro-bić gen Komorowski ale w sposób bezprzykładny T zw Rada Narodowa bez istot-nych uprawnień (tylko głos doradczy i to niewiążący w sprawach oddanych do zaopi-niowania przez Rząd) została poprostu mianowana Nie wszedł do Rady nikt z przed-stawicieli głównych stron-nictw politycznych odmówili wejścia przedstawiciele orga nizacji społecznych oraz bar-dziej' szanujący się działacze niepodległościowi Oczywiście więc Rada taka jest tylko pa 'rodią parlamentu i nie ma nic dosłownie nic z demokracją wspólnego Wobec tak' tragicznej sytir acji nie jestwięp rzeczą dziw ną ze opinia publiczna pol-ska szuka rozpaczliwie roz-wiązańtakich rozwiązań któ re nim nastąpi uzdrowienie WiadźFegalnyćh — pozwoliły by w międzyczasie na podję-cie i prowadzenie akcji nie-podległościowej opartej o szeroką podstawę polityczną dalsze' bowiem' trwania w bierności byłoby rownorzęd-n- e z niewypełnieniem -- podstawowych zadań dla których Polska Emigracja pozostała Kv wolym świecie Tak więc wroku!1947 stworzono w Lon dynie tzw Koncentrację De- - mplafatyczną (PPS PRW "NID" i StrPracy) następ-nie w Paryżu Porozumienie Stronnictw Demokratycz-nych '(PPSPSL) w wreszcie w dniu 4 grudnia 1949 w'Lon dynie Radę Polityczną (Pol-ska- Partia ' Socjalistyczna StrOnnictwnNarnrlnwA i Pni [ski Ruch Wolnościowy "Nie podleglobć i Demokracja" umieszczamy te aane w przekonaniu- - że zainteresują one wielu nowoprzybyłych 0- - beznanych ze stosunkami partyjnymi Red LONDYN — Do ukonsty-tuowanej na" posiedzeniu dn 2-g- o grudnia Rady Politycz-nej polskich stronnictw nie-podległościowych weszli : Prezydium : Prezes — Tomasz Arciszew ski PPS b premier b pose? na Sejm b przewodniczący Rady Jedności w Polsce Wiceprezes' — Kazimierz Bagiński PSL b członek Rządu Jedności Narodowej w Polsce jeden z 16 wywiezio-nych podstępem do Moskwy Wiceprezes — Zygmunt Berezowski Str Narodowe były minister spraw wewn b poseł na-Sej- mWiceprezes — Tymon Ter lecki NID literat gas Str- - Narodowe -- dzienni karz Vydział "wykonawczy: Prezes — prof Jerzy Zdzie domymżeRżąduopartegonalchowski niezależny ekonomi 'lioniecznosć 'zachowania rpocziiciawartdści stawiającego jed podleganie SE Panstwem a nie jegpyolmęzę Nie udało się jej długo utrzy--j mać Wadą PSD było że zo stało ono stworzone przez p Mikołajczyka więc żywot je go -- był jeszcze krótszy Rada Polityczna ma więc wszy-stkie dane aby utrzymać się rozszerzyć przez wejście do niej pozostałych stronnictw i wypełnić dobrze zadanie dla których została powołana do życia W skład jej wchodzą stronictwa o --wypróbowanym i niezachwianym stanowisku wielkiej i pięknej tradycji walki o niepodlełgość oraz jak np PRW "Niepodległość i Demokracji" o dynamicz nym i nawskroś nowoczes-nym programie odbudowy ży cia politycznego społecznego i gospodarczego Podstawa polityczna Rady została sformułowana w spo-sób następujący: 1 "Celem Rady Politycznej jest odbudowanie niezależne-go Państwa Polskiego: na wschodzie z' granica z przed września 1939 a na zachodzie — wzdłuż linii Odra-Niss- a Łużycka i zapewnienie Pań-stwu Polskiemu ustroju De-mokratycznego 2 Rada Polityczna stoi na stanowisku ciągłości prawnej Państwa Polskiego oraz ko nieczności przywrócenia tego porządku prawno-konstytu-cyjne!- go i politycznego jaki wytworzył-si- ę w ciągu wojny od zobowiązań Prezydenta 3 listopada 1939 r — Umowa Paryska — począwszy a któ ry został głęboko naruszony! przez nawrót do samowładne-!gK- ) isposoki wykonywania Art 13 Konstytucji 3 Polityczne organy pań-stwowości polskiej winny być zbudowane na zasadach rze-telnej demokracji i oparte 'o stronnictwa polityczne Poza Prezydium Rada Po-lityczna wyłoni osobny organ wykonawczy z przedstawicie-lami w-różnyc- h krajach Podstawa polityczna tego nowego ośrodka jest moim źdarem dostatecznie szero-ka aby mógł on niezwłocznie przystąpić do skuteczne! 0- - brohy Sprawy Polskiej Oczy wiście możliwości działania będą tym "większe im prędzej polska opinia polityczna ispo łeczna skonsoliduje się woko-ło Rady Politycznej i uzna w niej jedyną drogę do napra-wy istniejącego stanu 'rzeczy na odcinku wewnętrznym 0-r- az podstawę do obrony spraw polskich na odcinku międzynarodowym sta ib miinster-skarb- u b po seł na Sejm Wiceprezes — mec Stefan Korbońśki PSL ostatni dele-gat rządu na Polskę b szef akcji oporu - Członkowie Wydziału: Fr Białas PPS b b członek rzą Ju Jedności Narodowej w Pol sce Adam Ciołkosz PPS b poseł na Sejm i delegat do Międzynarodówki Socj Row mund Piłsudski NID dzien-nikarz- 'Tadeusz' Zawadzki NIDJ dziennikarz ' Edward Sojka Str Nar adwokat Zbigniew Stypułkowski Str Nar b poseł na' Sejmbczło nek rządu Jedności Narodo-wej w Polsce jeden z 16 wy-wiezionych podstępem do Mo swy Komisja Regulaminowa: Przewodniczący —prof Si Stroński niezależny Lud- - w£k Krajewski Władysław Sekretarz — :Antoni Dar- - j Kański prawnik Str Nar r Jan Radomski NID nraw nik Wacław Bruner- - PPS Wacław Zagórski PPS Członkowie Plenum Rady: Dr Tadeusz Bielecki pre: zes Str Nar gen T Bor- - Komorowskji b 'premier i h: dowódca AK-niezależn- y dr iLidia Ciołkosz PPSWaw- - rzyniec Czereśniewski PPS prof Władysław- - Folkierski Str Nar b minister oświa-ty b przew Międzynarodo-wej Unii Intelektualistów' J Jankowski NID adwokat Henryk Polowiec PPS Mar ian "E Rojek Str Nar A dam Rudzki NID prof Wi-told Sukiennicki niezależny Artur Szewczyk PPS dr W Wasiutyński Str Nar Bo-lesław Wierzbiański NID prezes Międzynarodowej Fe-deracji Wolnych Dziennika-rzy środkowej i Wschód Eu-ropy Zygmunt Zaremba pre zes Rady Centralnej PPS b poseł na Sejm b przew Rady Jedności Narodowej w Pol-sce prof Adam Żółtowski Str Nar Członkowie zastępczy : Inż K Eortkiewicz PPS M Do- - ii Departament Oświaty na prowincję ' Ontario mający swą siedzibę pod numerem 206 przy ulicy Huron w To-ronto wydał w języku pol-skim książkę pt "Nasza Ka-nada" D: Porter który jest Ministrem Oświaty na pro-wincję Ontario we wstępnym słowie wyjaśnia główny cel 'publikacji taj książki któ rym to celem jest przyjście z pomocą nowoprzybyłej pol-skiej ludności aby łatwiej i szybciej dowiedziała się o nowym dla niej kraju -- przez dostarczenie - jej informacji -- w rodzinnym języku Cena ksiaż ki jest minimalna bo tylko 35 centów Wartość jej dla lOjwoprzybyłego Pplaka czy też Polki jest nieoceniona Jest to według mojego zda nia najzwięźlejszy informa-tor-- o Kanadzie Czytelnik po-znaj-je geografię Kanady jej główne bogactwa naturalne jej historię jej ustrój poli-tyczny najważniejśze"niiaś"ta rolnictwo przemysł- - handel oraz najważniejsze rodzaje komunikacji Z' książki tej do wiaduje się 'jak Kanada jest rządzona jakie prawa obo-wiązu- ją itd a co najważniej sze — dowiaduje sie o nra- - wachi obowiązkach każdego obywatela które w sumie two rzą najbardziej demokratycz ny ustrój Kanady gwarantu-jący największy skarb t j wolność człowieka Wartość tych informacyj jak wyżej nadmieniłem jest dla nowo przybyłych bezcenna a jed-nak mimo tego jest to poło-wa wartości -- tej ze ws7ppl1 tmaniaier zkassiłąużgkiu-jącej na przeczy - Pozatym ksiaż ka ta daje odpowiedź na drę-czące pytanie każdego z no-woprzybyłych Prawie każdy z nas przybywszy do Kana-dy zadawał sobie pytania: Czy mam się wyrzec'swojegó kraju swej mowy całej prze szłoścl i tego co serce najbar dziej ukochało a tu zacząć nowe życie? Wiele 'innych po dobnych pytań cisnęło się do głowy i domagało sie odno- - wiedzi Autor książki pt "Na sza 'Kanada" jakby intuicyj-nie odgadł te pytania i daje na nie odpowiedzi jasne szczere i otwarte które tra-fiają nie tylko do rozumu i rozsądku ale i co naj ważniei- - sze do serca czytelnika Po-zwolę sobieTjrzytoczyćparę z nich które mogłyby być wy- drukowane złotymi zgłoska-mi — "Nie jest rożadanvm _ - -- _ „v ' zeoy KtoKolwjek' zapomniał ó swoim przywiązaniu uczucio-wy- m do kraju swego pocho-dzenia" — "Kanada nie chce nir szczyp niczyjego przywiąza-nia dojego Ojczynyi'nie chce by nowi' przybysze jak nie-wdzięczne dzieci zapieraliś-si- ę kraju w którym sie Wndzifi Taka'jednostka''nip:-nr7:ifiT- Q się' nigdy dożadnegplkrąju} bosz PPSJ Garliński ttń Wincenty Jaśriiewicz ppl iuawiK Arajewsia Str M Lucja Krawiec- - PPS Wiftl -- 0 Ufci iai JNowaKowsKi NID: AifJ SDt Str' 'Nar Alefeal der bierz btr Nar WiH tor Wemtraub NID Trościanko Str Nar m Pomimo że nazwiska czj wych działaczy PSL — k0£ Dońskiego i Bagińskiego lf gurują na powyższej liście-- l PSL jako takie nie bierze 1 działu w pracach Rady p0] tycznej która w przeciwiej stwie do Mikołajczyka stoi na stanowisku "legal:i zmu" 1 uznawania Konstyt „: ji tr l xmuooo-c- j xrYr urulon_SK_l j Bagiński za swój udział- - Radzie Pol zostali wydalec z PSL Red 91 m =Kc W riT mt bo jeśli może zapomnieć tałpl łatwo jednego to i łatwo zaMl pomni drugiego" my ma żadnych rozsad-- Hi? nychv przyczyn dla Mórydjl Polacy :riieliby się wstydził $R swej kultury i swych trądy 81 ej i" mm I-- (f 4- - — bardzo pożądanmmi żeby noivi przybysze nie znimh RB? „-- ? ~_ -- „? [juitmiiMt jcayica OjCZlfwfi stego i sioojej rodzimej kimt nim aie azieiiu się tymac-m- t wbiciem z innymi Kanadyj-m- Ą czykami dla wspólnego tozbw$j cracenia kulturalneno bodmfPr- - Red) Zachowanie tych warlf tości kulturalnych yw-m- h ną formą lojalności wobM#fS Starego Kraju i jest także iflff objawem lojalności wobecKa nady" m — "Wolność nie zna barier & granicznych" " #Ł Kamieniem prODierczyro m prawdziwej demokracji jesiM: nie- - zasada:' J"Ja jestem 'mi łaj1 równy" ale przekonanie ii'M "On mi jest równy" f xx vkj jcou uuzicl luiiia M& Urzędnik państwowym Kanadzie nie jest nazyvanl AM uygiLibaLLcm iit aiuga yu~ jusi licznym Civil Seiwant" lifa Mimo że przytoczone zda-- # nia są --wyjęte z poszczegól-- 1 nych ustęipówrksiążki z który ę& mi tworzą- - nierozłączną ca-- 1 łość to jednak same w sobij' zawierała o-łfihnlr-ifi mvśli nad ?Sv którymi vartn sir zastanO- - "Jim wić: ladeu Nie Jest ńweyw jest zx ¥4 m§ Pozwoliłem' sobie przj-to-#j-l czyć niektóre zdania aby fep idać pojecie na jak wysokim Wtc - poziomie omawiane rożne jS-s-i sprany w 'tej książce Ja-zeg- § ofłDmr l-o- dio TmrnnVZV' n owi—łłj xvuy llwur ' j'J byłym do Kanady Polakom i Polkom zainteresować się ta wj książką "nabyć ja i pi-zec-zf M TfriArAtT rr niTill $SIC --bciu ivaiuj Ił yniiłtnxsvxnynyji-- Tl 3 x 3 1 ł 1 I 1-l- T pyc KsiązKępt "JNasza TisTaw--da-" li niech nrześle w liście §§ centów nod adresem DEPA :TME-NT- OF EDUCATIOfl Swff COMMUNITY PROGRAM- - i& MES 206 Hnron Toronto 'M — — Ontario podając' -- rownocześ' mr nie swój dokładny adres na mm który ma być' mu nadesłana śpi lraio4lro irlnł-r- t --MKjbna vyjłatc- - nnnrri- mim TlO- - juitułt ? rp(i krywa cation nrtui „p t?1iiw i ujl "" KsJ Krótka' treść listu może S j być w języku polskim lub ao gielskim iCpclIblŁlCilU Józef Brodu M{ _„ił?ntfRft3 nie Tialp7tifvMi - Ar nnR7effO : i$ri w są cvoi -- "TVJ fon 33 -- M r" mth -- 1- r --vt '1 -- £ą W'ok 'i 1 L 3 i: 1 s?pi i tt i&r i mb "ni-- i w„-- j: — VUj 4 %tW 1 frt związKu dodamy że p arów k ? '- - - „- jx iiowoooranym vicep15-6 ŹiBiJ oo ein zT7wiązK1_-'- uT roi'ła- -KtOrw '_w_ 71™o- - 'ai nadzie i żywym zapraecze i __ " fi - -- ''' nifim" rwiPrri7oriQ li i£ --niPrniTUŁ sv j - - źle poinformowanych lub pie 4 życzliwych nam osób że Z?-- & w K: nie dopuszcza "nowopro ¥ jbyłych donvażnych !funKcji praniżaćyjnyćh Red SL -- - -'-WK- !'" ---- ►- v ™ H 4 'i' JSfeH---- : Wffff9SfWSSV9ISSSU&iWififn9WWMrfnii VfiiiiUian'r'liTVrrili'nilT?nSiiiiMUiiifiwwjfe4awffl5T?Tj z£Z Ir fo- - Uli St ' - ' c i : -- „_ł |
Tags
Comments
Post a Comment for 000019a
