000153a |
Previous | 4 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
li
ft"
fiSH -- -
flf-33?-
'''
t ii n
1s£s33?atliafV"~
ł(WTfvn"''""'''!"lT1f??:'"'''l'ir'T"7 tO iWHł)!') fil----- ♦-"T-SWr'
--- -ił --- - rt'T j"t?"--" vJ'''~wrt'3--'7"'ftJ''urr- '
STRONA4-T- A "ZWIĄZKOWIEC" WRZESIEŃ (SEPTEMBER) 17 — 1950
=r-- o=
Teł WA 8151 ZWIĄZKOWIEC" Teł WA 8151
' PnłJiŁU£or'ETorrSiuKlir by:
POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED
Orion Zwłoztu Polaki Łaadłi Wydayanr V"M Pyrotelt Preuowg
" Eedaktor Franciszek Głogowski
PRENUMERATA:
'Roczna" w Kanadzie --- —
Półroczna _ — ' '
Kwartalna —- ——"
W Stanach Zjednoczonych w Polsce i reszcie Europy
Pojedynczy numoc
Zmiana — konieczny ' 06
"ZWIĄZKOWIEC"
700 Queen St W _-- Toronto Ontario
AuthortadiciMcood ckni maU Post Office DopL Ottawa
Redakcja Rękopisów nie
Mi
$150
06
adresu stary adres
AÓTG3
zwraca
$250
$100
$300
Nie jesteśmy pismem żadnej partii politycznej dlatego też
nie staramy się w artykułach redakcyjnych' czy w doborze ma-teriałów
w naszym tygodniku przedstawiać jedno ugrupowa-nie
polityczne jako lepsze inne Jako gorsze Staramy się raczej
bezstronnie podać do wiadomości jaknajwięcej informacji o
wszystkich ugrupowaniach o --wypowiedziach prżewódców róż-nych'
stronnictw i o zajętych przez nie stanowiskach w żywot-nych
sprawach polskich Sądzimy że nie jest rzeczą pisma na-rzucanie
czytelnikowi światopoglądu redaktora ale raczej do-starczenie
materiału by czytelnik sam sobie ten( światopogląd
kształtował
Takie stanowisko podawania sprzecznych poglądów w-n- a
szym tygodniku często wywołuje komentarze raz że jesteśmy
za '
--"sanacją" 'bo i drukujemy czy ' pochwalamy ' przemówienie
1 'gen" Sosnkowśkiegoi to żriowuż że popieramy na terenie! Kana-dy
Radę- - Stronnictw Politycznych zwalczającą rząd w Londy-nie
bośmy1 stanęli w obronie gen Bora po niepoważnym wy- -
roku "sądu generałów" '"
Jeżeli 'w' kierunku naszego pisma zauważyć można więcej
krytycznego stosunku do obecnego rządu polskiego w Londy- -
'nie(nlz!w innych'' tygodnlkctchna terenie Kanady to nie dlate- -
go żenie doceniamy konieczności istnienia-jedne- j reprezenta- -
1 ej i polskiego juchu wolnościowego ' na emigracj i ' ale ' dlatego- - że
razi nas 'monopolizowanie- - polskości przez tą grupę polityczną
--w" rękach której'! znajduje śięjząd i urząd '-Prez-ydenta-
Staviającprawę' jasno— wiadomą-- ' jesi-rzeczą- ? że obecny
'rząd legalny PolskiVLondynie(--' składa się z'dzidłdczy tak zwa-nęj-dcrMyjsccJlJludzllt-ego
także
i'przeważnie''Rada Narodowa mająca' być' miaśtką ernigra- -
cyjnego-'parldment- u
' - - - n
Ńiećhcemyrozważać czyjgrupatajmatwjększe czymniej- -
sze żasłUgYddlihhyćh"fgrup politycznych dla] Polski' i czypcH
pimlłdwFęjićszcźymńielśze błędyńiżinneaftie "" '
-
Jeidndjesl pewne że obecny' kryzys wyrażający się-wistni-e-
_
— - ~-t- ł' " ~- - ""'' £
J--'--
-~_i - t-- h!? ' -- - - -
nr-%---łt- "- y~-- r -- "t" — — '" k— — t -t-Ł- -- „r1 L- -
--i--
i?-"-' £"- - Jl' ' S
-'-i-U JłaełoTrrtAfnmAmriirmłciflłrłrinTrml ł"'mrmrmnM7riV7rTn1ciTn!rirr- -
ttrinhrzinuinrafiZitoiriaruriowanle' "" - i —
ByloBy:2byt płytkim Iwlerdzenie że ludzie wchodzqcyrł w
S'składobe'cnegdrządupolskiego w Londynie czyprezydentA
'5 Zaleski- - upiera"sie'tylko dlatego 'przy pozostawaniu na- - tych
Ą stcmowlśkachiżędgje 'im Jo władzę pieniqdzer'"czy drogę" dó
~ idalszejJkarierywPólśco5" '
"W}aaza'ta:jeltdżiśbardzb' czasem gorzka pieniędzy izyś-- !
kówS mat erialnych z tychurzędów ' nikt vwielkichrnię rczerpie a
Tna]powrót f do Polski 'hie' wiadomo ile ' lat" czekać - przyjdzie i czy
większość i ż tych ludzi starszych wiekiem powrotu do kraju do-czeka:
-- ' 9
Gfupata która po1 śmierci) prezydenta-Raczkiewlcz- a
któ-ifer- nu
jeszcze udawało się skuplać'wokół siebie 'większość spo-łećźeńśt-wd
emigracyjnego objęła władzę zraziła do siebiebar
'dzofwielklfódłajrłernigracji tymjpodkreslanięm"że tylko onłje-dnljsąprdwdziwy- mi
patriotami niepodległościowcami awszy
scyjńniAtajeśli hiezdfajcy(gdyłmówią o'Mikołajczyku)- - topar
ityjnicykierowani przez agentów postronnych mocarstw (Mo
wa o JRćdzie Politycznej ' Stronnictw)- -
''
NiejakllpanKJaudluszjHrabYklJedeniż bpjtDwych dzienni- -
Ikarzytegougrupowaniaa łamach ostatniego "Głosu' Polskie- -
(goAlakiet-włdśni- e poglądy głosi W łilfc VłIH !
StwJerdza'bez podania1 dowodów że '-"a-genturom
obcym
(Udało islęi stworzyćfikcje dwu innych ośrodków polskiej dys-ozycjioliryczttej"!vNie'rco'wedMg'jigB''fd-driiaape
'{do twórców --JRHćlytPolityczriej o-dpamlętcmieprzekoriy-wać
Mi:
ołajczykabyłoby daremnym) boizawziętdść-partyjn- a tych lu
azi)zagłusza:nieod'dzisiaj ich sumienia vi: poczucie pokory wo:
bećTsprawy ogólnej'"
l Pan'Hrabykpewny'' jest że w obozie który orireprezeńtuje
' zgromadziła się właśnie cała ta "''pokora wobec spraw ogól
hycH" ito%całkowite'wyzbyćiesięipartyjr}ych interesów Oświa
dcaonżeniępotrzebujencwetpodawać-ugesU- i zklm dzie-- t
śiątkilirsetkkPólaków-tychszciTychrprosrychludzirktórżyzhd- j-aiiją:
sięnaemlgracjl w-imię-protest- u przeciw rządom bolszewi-- -
'ckiejRosjił'-'mają'pójś- ć! żaHm:śię"opówle'ddać)Akogoodrzu- -
iuivu piy-miKiiunuu- i wiy iJiiy puauuuiitiy pisy zarujcy czy
przyiprezyaencle i jego sztandarze? OnwiefZgory:klomaiino-nopo- l
'na polskości '?
Nie naszą fjest rzeczą f'decydbwaćpklo'b'ędzie prezydentem
'1'jalćicn'parili czy:przedstdwiciellkłddać : sięwmieńrządpoi1
skiżmajacy reprezentować polską-myś- l niepoaleglóścio'7q iza
biegaćfo iprzywróceniewplnośći dla' naszej" tójczyzńyY l"
'Mamychyba:jednakprav'o'zapytać! co stałoby-si- ę gdy--
by' tak! kto innyja nie pA= Zaleskibył" prezydentem lubx miano
zwolennikowi czy i'1 wówczas p Hrabyk' tvierdzlłby że" trzeba
stanąć przy Prezydencie i Rządzie?
' Jesteśmy iraczej-pewn- i że nie 'bo monopol na patriotyzm' i
walkęp1 niepodległość Polski wedługzdania p Hrabyka' i '
je-irn- ii
podobnych" md 'tylko 'zawsze: jednougmpowanie — inni to
zdrajcy? lub" agenci postronnych mocarstw Dawali oni dowód
temugdy premierem") rządu' tył vgeń- - Sikorskie' któremu rzucano
stale kłódy pod nógBwt jego 'dżialainoścL
ST IANUSZEO :
HA GO?
Witałaś mnie mogilną czernią oczodołów
Strzaskanych w bitwach okien poszarpanych murów
Cichym szeptem modlitwy z nielicznych kościołów
Płynącym nieustannie dó zimnychlaźurów
Widziałem wszędzie gruzu wznoszące się stosy
Tworzył bezkształtne wzgórza zalegał ulice —
Grobowa pustką ziały zwalone kolosy:
Teatry szkoły bloki i całe dzielnice
Domy znikły a wkoło zwał ruin się spiętrzył
Szalała tutaj ognia niszczycielska silą
I stawiano tu długo opór najzacięlszy
Wi§c dziś pod morzemruin zbiorowa "mogiła y - '
Wola Starówka Koło Powiśle Aleje —
To przywalone gruzem olbrzymie cmentarze
Od nich zaduchem śmierci wiatr dotychczas wieje
I sadzą zgliszcz wygasłych czerni ludziom twarze
Ludzie wychudli nędzni snuli się jak cienie
Na gruzy swoich mieszkań patrząc smutnym wzrokiem
Na groby osób bliskich na spalone mienie
I w przyszłość złą zdradzieckun osłoniętą mrokiem
Nad : Ićhmmuriaamstiemcoleczhwi irludinzkassiłęażnyicałwtwzeasrzzedbłlandoącą
Bo nie chciał patrzyć na dół nie mógł pojąć po co
Miasto powstało' przeciw żelaznym brygadom? --
"
Rozważny księżyc nigdy tych spraw r&e zrozumie
On wynik strati zysków bez uchybień mierzy
On nie zna się na wzniosłej narodowej dumie
A terazjiczy gruzy i martwych żołnierzy
Przeraził się statysta bo znalazł strat tyle
Że 'ich ludzie wiekową nie przekreślą pracą —
Twędrując po niebie słał miastu — mogile
To pytanie —Warszawo! Ległaś w gruzach na có? ()
()Eytcmieito'nasunęłomi się gdywidziałem film' wyświetlany
obecnie w' Kanadzie p t- - "Ostatnie DnlJ Warszawy" A widzia:
łem" 1 jejzniszczenialw 1945 roku — S J (
MELCfflOR WAŃKOWICZ
"Z Koła A K w New Yorku
zgłoszono żonie mojej nazwis
ko chłopca byłego żołnierza
oddziałów dywersyjnych Av
K dwukrotnie rannego w ak-cjach
dywersyjnych i po raz
trzeci w' powstaniu- - który- - ma
jac-przestrzelo- ne płuco będąc
zapędzony przez Niemców do
pracy" i przeszedłszy wniej'zq
palenie płuc' zapadł na sucho
tyYChłopakmięma po cofnie
rriożerwracać:- - matka r Oświę
cim ji starszy brat - poległ we
wrześniu 1939"młodszyji:w ak-cjiłprzec- iw
(Niemcom jegoŁ zaś
samego poszukuj e t Bezpieka
Oiłooak tuła się od pięciu"
lat'po ' s'zpitalach?j "d" obecnie zq
stał całkovićie na łasce 'do-broczynności
publicznej nie-mieckiej
Kiedy 'go zastał list żony
odpowiedź nie przychodziła
długo Okazało się że "kom-binował"
pieniądze na markę
Cały jego" dochód to dwadzie
scid papierosów miesięcznie
które mu wydzielało (dotąd)
"IRO" Kiedy więc przyszedł
list musiał czekać' miesięcz-nej
dawki papierosów
Kiedy też' przyszedł list nie
mógł' na go niezwłocznie do ro:
cę co nie miat ubrania
'Wszystko-- to wydało się po-tem
dopiero w- - trakcie' kores- -
pondericji która trwała pół ro
ku Rzeczą bowiem riajpilniej
sza dla niego było — pisać
pisać' do kogoś życzliwego
kto się odezwał 'do niego Jest
między-Niemca- mi' sdm zupeł-nie
sam Jest nędzarzem "Jest
bezsilnym nędzarzem Kiedy da
je niemieckiemu sanitariuszowi
list nigdynie wie czy- - sanita-i:ju's- z'
nie zabierze" marek V nie
wrzuci listu dó 'śmiecl Jest nl:
czynie jest skazany na' poniża-nie
codzienne przez tych' przed
których' poniżeniami bronił oj-czyzny
Teraz kiedy na wyrku
szpitalnym nocami
lęk przed tymże-mu"- ' zabraknie
powietrza ikiedy ciało ogarnia
gorączka czeka rdria byplsac
listdqtej jednej jakiejś niezna-jomej
osoby która nini się inr
tere'suje'Piszellst — listszd lis
tem dpisiijąc w-- sposób" nieupo
rządkbwany tę krótka młodość
I która buchnęła 'słuperh blasku
i która się kończy ktoramoże
sięśkońcżyćl H''''
tejj korespondencji postara
łerrTsię'wylowić'jego' dzieje "
Jeśli !ńdfawdę obóz pana pokorę {polskich teJipółkulL
SEKCJA SIE UZBRAJA
- Kiedy' wybuchła wojna miał
siedemnaście lat Wstąpił do 36
pułku piechoty Naprzygotowu
jących' obronę na Bugu 'uderza
ją z tyłu bolszewicy Trwa nie
równa walka poktórej dostaje
się do niewoli --Trzymany 'przez
cztery miesiące -- za drutami o
głodzie{ i chfodzię kiedy przy-chod- zi
transportowanie -- w głąb
Rosji 'uciekajwraz ze swoimipo
łucznikiem który udał szerego
wcaiiposżedl zeswoimplutoj
nem za nimi
strzały idźiepogoń zabijają sę
kdtymi kijami psa 'strażniczego'
który-ic- h dopadł- - Idą 48„godzin
Wieczorem- - dnia drugie'go'-wy-zuc- i
z siłpukają do osiedla
słyszą :zdpytanle W' i języku u-krałńs-kłm
uciekają i znowu' sły
sza za sobą ze wsi pogoń Świ-taniem
dnia następnego natrą
fiaja na osiedlepolskie gdzie
są odkarmieni i ubrani
Wyszedł z domu jakodziec- -
ko wrócił iako żołnierz i iako
twarda jak
który dopiero
aom zourzony pod gruzami
bombardowania wrześniowego
wychodzić ulilwciaga
przychodzi
boty konspiracyjnej Narazie
Biały (bo fakł'otrzymujepseudo
nim który następnie parokrot-nie
musi zmieniać) stara ślę
dzielić czas między oj-cu
Tstudia ii Wawelberga bo
maturę 1939 r
1 pracę konspiracyjną Ale 'ta
ostatnia'-wysuw- d się" bezapela-cyjnie
Niebawem zostaje śek--'
cyjnym Już' w czerwcu 1940 f
dostaje rozkaz wymarszu" z
gdzie łączy się z 'plutonem do-wodzonym
przez tegoż- - pprucz
nika Wacława z którym
z niewoli Jak szybko urucho-mihkr- aj
opórizbrojny świadczy
fakt- - że już na tych ćwiczeniach
odbyli' ćwiczenia w ostrym
strzelaniu
W sierpniu 1940 roku Niem-cy
na mieście -- wzięli matkę a
w-nocy-doko- nali rewizji Rewi-zja
nie dała wyniku ale-matk- ę
wywieziono i fdo- - Ł Oświęcima
Chłopak się' zwlja-- w bezsilnym
bólu- - i wtedy jak zbawienie
rozkaz: sekcja jego
ma sama- - zaopatrzyć się w
broń Nic tak- - hie pragnął jak
strzelać do Niemców Rozumiał
pozatem 'że jest toi pierwszy
w duszy wobec spraw polskich niech spróbuje" czy nie wyszło
by 'ria korzyść sprawy gdybyizrzekł śfę naj władzę
Do' stracenia nic nie mamy a mbżebyśmy 'wtedy"'osiągnęli tą
konieczną ' dla sprawy ' polskiej
Jeżeli i chodzi o polską emigrację w Stanach Zjednoczonych
i wKanadzie która z racji swego pobytu w tych 'krajach od
lat nie ma związku z politycznymi partiami polskimi a
zorganizowana jest w organizacjach społecznych —Jo popie- -
raćbędzie ona zawsze każde czy jed
nostkl które dla sprawy polskiej „wydatnie pracują- -
To monopolizowanie polskości i "patriotyzmu "przez jedno
ugrapowariiewtLondynie jestmlezrozumlałe dla"szerokich -- rzesz
Hrabykd"'poslada taką mlesiającycha
docnlewoliPadają
otrzyrriałwibsną
puszczy-Kampinowskle- j
ugrupowanie-stronnictw- a
F"'G
egzamln jego spravraośclvr ak
cji
Zadanie było o tyle utrudnio
ne że rozkaz vryraźnie móv-i- l
że broń może -- być zdobyta tyl-ko
na SS-mana- ch albo gesta
powcach Żołnierze niemieccy
byli mniej rzadcy i mniej się
strzegli
Polowanie odbyło się o godzi
nie 8-m- ej rano na Grochows-kiej
na' Pradze Ukazało się
dwu Niemców — jeden o szczę ściez pistoletem maszynowym
drugi z parabellum w pochwie
u pasa Zobaczywszy skierowa
ne na siebie pistolety oddali
broń bez 'xoporu Chłopaków sa
me niosły nogi radość i zdumle
nie — że to tak' łatwo Więc na
drugi dzień postanowili zapolo
wać przed Lunaparkiem gdzie
włóczyli się' liczni Niemcy szu-kając
przygód miłosnych Ale
niestety była sama Reichswe- -
Czas szedł na akcję mieli
tylko tydzień po upływie które
go powinni byli zwrócić wypo-życzone
do jej spełnienia pisto
lety Zdecydowali więc nie pole
gać na przypadku tylko iść na
pewniaka i uderzyć ha posteru
[nek przy rogatce znowu na uli
cy Grójeckiej Orientowali się
że na posterunku przeciwnik
jest baczniejszy zwłaszcza po
przedwczorajszym zamachu Po
siadanie jednak' zdobytego pis-toletu
-- maszynowego dodawało
imotuchy i ńa: dnie trwogi zde
nerwowanid i nieuchronnego
niepokoju leżała pół dziecinna
pół sportowa chętka '— wypró
bowania w akcji zdobytej bro-ni
'
Istotnie nie poszło tak łatwo
jak przedwczoraj Jeden Zsżari-darmó- w
zdążył wywalić serię
ale-bardz- o nerwowo i bez skuł
ku został zgaszony przez Białe
go z tego właśnie zdobytego pi
stoletu maszynowego Drugi
żandarm ciężko ranny zwalił
się ria chodnik"
Sekćjd'już miała dwdpislole
ty 'maszynowe i'trzy pistolety
kaliber 9Db'upbsqzenłd'ipehi'e
go"śekcji' brakował 'jeszcze js-- ' derf pistolet " '' ''" '
"Biały 'miał:zarsoba następny
ż kólęi' 'egzamin życiowy' Ma-jąc
osiemnaście 'lat zabić cżłq
wieka 1 odbierać drugiemu" cięż
kd 'rannemu broń '"dowodzić se
kejerw akcji 'Być odpowiedział
nym za ich całość —-- c"tó' są'ź'd
dania-- w
i których rok życiaistar
czy zakilka lat
Tegoż zdania było widać
dowództwo Sekcji -- wyznaczono
odprawę na którą zjawili się
dowódca drużyny plutonu i
kompanii Po egzaminie z wia-domości
teoretycznych sekcję
w całości pod dowództwem Bia
łego- - wkluczono do batalionu
sztabowego "Baszta" do pierw
żołnierz się okaże szej" kompanii- - pierwszego :'plu
Jego porucznik zastał tonu Lwówczas' dowie
wcale
pomoc
sek-cjąd- o
-- uciekł
przychodzi
monopolu
Jecinośćl
sze-regu
dzieli się jak nazywa się or-ganizacja
której "podlegała: był
to Z W Z (Związek Walki
Zbrojnej) poprzednik A K
Na zakończenie odprawy ra
dość — zdobytątbrońprzyznd-ń-o
ostatecznie sekcji i nowa i e-mó- cja: ten brakujący pistolet
mają sobie zdobyć niezwłocz-nie"
w" terenie pod Palmirami
gdzie -- właśnie był rozstrzelany
Niedziałkowski Rataj 1 inni
Akcja była znowu o -- stopień
trudniejsza bo nie 'tylko -- pozostawał
-- w mocyzakdz atakowa
nla Reichswery ale teren oył
niesłychanie nasilony przez Nie
mców Z jednej strony lotnisko
na Bielanach z drugiej 'radio-stacja
z trzeciej 'budujące się
nowe lotnisko w Bbernerowie
Mieli przedostać się dwoma
grupami:' sam
w
Biały' z' Gazdą i
jurem przez bielany a Zbysz-ko
Jet i Longlńus przez' Boer
nerowo Mieli posiłkować' się
mapą i kompasem i spotkać się
-- - - - - - znoiwu „ -- na wzgórzu z vnezą tri-angulacyjna
Wyruszyli w sobotę dnia 10
listopada 1940 r Pierwsza' gru
pa która i miała okrężną drogę
o' godzinie' dwunastej grupa "z
tiiafym w awie godzmy potem
Spotkali się wieczorem na
wzgórzu 1012 gdzie spędzili
noc'0'brzasku mieli j podsunąć
się pqd1Janówna'łowy Warto
wnicy zmiehlailsię co dwie go
clzmy ale niepotrzebnie bo
riikt w sekcji nie spał
Śvitaniem ruszyli'z' miesza-nym'
uczuciem — "dumy ze jest
'to pierwsza ich "regularna" ak-cja
że wykonywują zadanie
Pplśki'Walczące5'i'tnTOgi'klćra
nie mogła ściskać za gardło
tych sześciu chłopaczkóww te
fenie wspaniale vryposażonej
przemocy
Już niedaleko Janowa idący'
w przedzie Gazda dał znak- - Ski- - czy7Szy'w'krzdkizobaczyli Jz
NA MAK©iiNE§flE
WOLNA TRYBUNA
Dział Wolnej Trybuny w któ-rym
na stronie 3-c- iej zamieszcza
my wypowiedzi czytelników cie
szy się dużym powodzeniem Po
nieważ redakcja pragnęła by w
dziale tym przewijała się swobo
dnie myśl czytelników — nie sta
wialiśmy żadnych wymagań i o-grani- czeń
piszącym Ażeby jed-nak
dział ten mógł naprawdę
spełnić swe zadanie musimy po
prosić piszących by nie naduży
wali tej pełnej swobody do nie- -
właściwej polemiki
Jeżeli nie podoba się nam wy-rażony
pogląd przez któregoś i
piszących do tego działu nie trze
ba odsądzać go zaraz od czci i
wiary co'w zapale pisarskim tra
fia się niektórym koresponden-tom
Redakcja mogłaby oczy wiś
cie skreślić takie zbyt osobiste
wycieczki ale woli tego unikać
by nie wprowadzać żadnej cen-zury
i prosi by sami czytelnicy
pisząc o jckimś temacie pozosta
wiali na uboczu nazwiska czy o-oso- by
a jedynie zajmowali się
przedmiotem rozważań dodając
swoje myśli do toczącej się dys-kusji
Do czego może doprowadzić
nie trzymanie się tych zasad —
niech posłuży następujący przy-kład
W polemicznym zacięciu autor Xi
zaproponował autorowi T z kto
i rym polemizował nie zgadzając
się' z jego poglądami "paszport
daleka patrol niemiecki złożo-ny
z" trzech ludzi Było jeszcze
tak daleko że na rażle-trud- nc rozróżnić Ponieważ przyszl
Rełchswery przewiduje
szkła lornety- - powiedziały' z'
łą wyrazistością: SS-ma- nl
t tCzekaUt:ichA chcąca przepuśi
podszyciu puszdzyftiłytakiińo
cno że dech rozsadzał piersi
zbliżali się coraz bar-dziej
i już gołym okiem można
było zobaczyć 'że wszyscy trzej
są uzbrojenia wSćhrńeissery—
broń maszynową Mijali sadza-wkę
"w odległości dwudziestu
metrów i trudno było uwierzyć
że nie słyszą ciężkiego odde-chu
sześbiupiersl pracujących
jak miechy kowalskie
Poszli za' nimi w trop Biały z
Jurem i Zbyszkiem sadzili przez
puszczę łukiem by zabiec" dro
gę Zlani potem zasadzili się w
tam gdzie fdrogę:Nie
mcom przecinała' 'krzyżówka
Starali się oddychać równo i
by przyprowadzić od:
dech do równowagi- - i mieć pew
ny-strza- ł Znakmiał dać 'wy
strzał Białego dali na
siebie czekać- - cztery iminuty
które wydały się wiecznością:
Wyłonili siędość nagle z za za
krętu o sześćdziesiąt
na drodze biegnącej przez krza
ki Białyczekał-Wydawał- o się
żeidą niezmiernie wplno Dopi6
ro gdy byli o 15' kroków" wez- wał ich do 'podniesienia rąk
Te' niepotrzebne rycerskości mo
gły"kosztpraćżycid-t-££p- a
krzakach'-'zakurzyło- " 'się ód kul
niemieckich Nasze ser je poło--
żyły dwóch trzech jednaki usko
czył do rowu 1 stamtąd począł
prowadzić ogień z rozmysłem'
Nagle 'rozległa się z tyłu seria
—to --Gazda który ze swy
mi ludźmi tropem wykończył
ostamiegojNiśmcd: t - --
" xjr -
Porządkujące się sprawy na
szego ruchu' podziemnego' uję-ły
w kluby akcje doraźne po-częto
tworzyć armię podziemna-
-Pb upadku Francji stało' się
jasnym że należy kroić
kq metę Biały ' pracuje-intens- y wnie na kursach Wawelberga-pomaga- ł
bjcu'w-"fabfyce"'r'kdń-- '
czy gruntownie' 'prowadzony
podoficerski 'Promocja na
stępuje 12 czerwca 1941r" a
w tydzień-potei- n "Baszta""ć"aby
wa "pierwsze ćviczenia -- batalio
nowe Bierze w nicH udzidł-'40- 0 ludzi naprzes'trzenl czterećłi ki
lometrów kwadrdtowycri 4Pb
CTriczeniach Biały- - zostaje ka-prał- em i dowódcą drużyny ze'
skierowcmiemdozkoły: pod-chorąży- ch '""'„-- ' --- --
©okońąerfemastapL) l
warszawski' Autoriioiw
a
Ofi)
nrtvkiiłn 7n-i- i o t _ „U} uu5Konaletei
cji szczery patriota z'iea sowiecKich łag'rówUJJ_Wi
się taką wzmianką dotkną
zupełnie słusznie Napisu J
w odpowiedzi ostrą notatkę IJr
au u umieszczenie końca
się chociaż w patlamenlarilri
słowach nieparlamentarną proJ
OczYwiścip łntfo _
a
-"- "iuKaTrjH
woiaiaoy uaisze następstwa k zgorszeniu czytelników anbl
cych w tym dziale wymiany mj su a me moim osobistych Sb
prośba do czytelników pfo
o wszystkim ale pozostawhjjl
osoby innych piszących w spoljffl
ju Inaczej artykuły zawieraj
tc auHs wycieczki pójdą ńi
do Wolnej Trybuny lecz do
kosza
STANY ZJEDNOCZONE
ZAJĘŁY KANADĘ!
Cn --nla :„„: w uu nŁiŁjcicin _ M p_
czytajcie Izwiestię moskiefsb'
to się dowiecie że Stany Zjedi]
czone pod pretekstem obroni
kontynentu Północnej Amerjki
obsadziły wojskiem Kanadę
Grenlandię i Islandię
Nawet-ni- e wiedzieliśmy żyja
tylko omiedzę z jakim imperiffl
listycznym sąsiadem mamy dl
No ale teraz już ml
my dzięki Izwiestii ZawniB
twierdziłem że warto czytać pn
sę sowiecką!
PŁACićBĘDZIEMY OKOŁO
350 DOLARÓW ROCZNIE
NA OBRONĘ
było czy to-ni- e -- sa - na rok
żołnierze Wreszcie się budżet wojskowi
ca
Niemcy
krzakach'
głęboko
Niemcy
kroków]
szedł
na'dale
kurs
czynienia
Kanady" na około miliard doli
4 iJWUS-- J -- I -- - iutv rauiiuiui! lu ucuzie ze pni
ciętriie na kanadyjską' rodzin
wypadzie wpłacić na obronę wp
staci ' czy'1 to b ezpośrednich poda
ków czy podatków pośrednie
po 350 dolarów rocznie Czyli 3
trZebbędżie "śóbie odmówić ta
kich czyvinnych potrzeb lub pn
jemnosci które nasWiUblegtyi
roku "w naszym ibudżecie koszti
wałytyle dolarów Tak to "poti
jowe"-- apele Stalina zaczynaj:
nas coraz bardziej uderzać p
kieszeni a jak ostrzegają m
mężowie stanu to dopiero po
czątek tych ofiar Lna które calfi
S'&£j-Jh'_- _ 'V' ' -- - „™-- l
ło zdobyćby powstrzymać szj
ku jącąlsię agresję sowiecką- -
NĄRZEKAMY
NA DZIECI?
Jeżeli tak to pocieszym się żjl
niejmy jedni to czynimy i erynii
liśmy OtoTjak jedeńze" sławn"M
cwrfc" filrwnfńrir iimtn hllai liallH
zepsuciem 'młodego pokolenia::
"Dzisiejsze pokolenie młódzież
Iioctiasie'w„ zbytkach i lnksnsi
sposób zachowania:młodych 11
niipi JcrvłvUi Wvraźa Sie on W
kiempośzanówanią"' dlajakie?0
kolwiekautoryteturczydlJ5121
kit % - iinl-n- ! szych Nie 'Widzimyby
'wiekTz clziećflub młodzieży w
inłr-Tf- i --urclrninńp' wstać Z kTZeSll
— ™ r „ „™- - - t
'gdyAyeida starsi do' pokoju
to pełńoich" krzyku i głośnych
rozmoWwt miejscach _publici- -
nyctiNakazdauwagę rodzico
znajdą J szorstką? odpowiedź _fl
zachowują7"śię przy 'stole i„
war2ystwic tyranizuje slV
nauczycieli ]'" Powiecie'1
nicjnowegowszyscy-oty- ? i
my ze taka iest obecna mioąt"
etjale warto wiedzieć w-takąisam- ą
ii(2000 lat temo-Filozofe- m
którego i dni
alneslowiTprzytoczyliinirP01
że jbył bowiem „Sokrates na°
jacy' Grekówimądroścl
wychvdwa!tysiaće lat terao
'Wniosek:' -- raru
'hvtóirt -- m :ńaśzedzieciiB?:
ndpeo?sain]ezb7tiin¥ --
J
wJićhWiefcu
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, September 17, 1950 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1950-09-17 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD4000367 |
Description
| Title | 000153a |
| OCR text | li ft" fiSH -- - flf-33?- ''' t ii n 1s£s33?atliafV"~ ł(WTfvn"''""'''!"lT1f??:'"'''l'ir'T"7 tO iWHł)!') fil----- ♦-"T-SWr' --- -ił --- - rt'T j"t?"--" vJ'''~wrt'3--'7"'ftJ''urr- ' STRONA4-T- A "ZWIĄZKOWIEC" WRZESIEŃ (SEPTEMBER) 17 — 1950 =r-- o= Teł WA 8151 ZWIĄZKOWIEC" Teł WA 8151 ' PnłJiŁU£or'ETorrSiuKlir by: POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED Orion Zwłoztu Polaki Łaadłi Wydayanr V"M Pyrotelt Preuowg " Eedaktor Franciszek Głogowski PRENUMERATA: 'Roczna" w Kanadzie --- — Półroczna _ — ' ' Kwartalna —- ——" W Stanach Zjednoczonych w Polsce i reszcie Europy Pojedynczy numoc Zmiana — konieczny ' 06 "ZWIĄZKOWIEC" 700 Queen St W _-- Toronto Ontario AuthortadiciMcood ckni maU Post Office DopL Ottawa Redakcja Rękopisów nie Mi $150 06 adresu stary adres AÓTG3 zwraca $250 $100 $300 Nie jesteśmy pismem żadnej partii politycznej dlatego też nie staramy się w artykułach redakcyjnych' czy w doborze ma-teriałów w naszym tygodniku przedstawiać jedno ugrupowa-nie polityczne jako lepsze inne Jako gorsze Staramy się raczej bezstronnie podać do wiadomości jaknajwięcej informacji o wszystkich ugrupowaniach o --wypowiedziach prżewódców róż-nych' stronnictw i o zajętych przez nie stanowiskach w żywot-nych sprawach polskich Sądzimy że nie jest rzeczą pisma na-rzucanie czytelnikowi światopoglądu redaktora ale raczej do-starczenie materiału by czytelnik sam sobie ten( światopogląd kształtował Takie stanowisko podawania sprzecznych poglądów w-n- a szym tygodniku często wywołuje komentarze raz że jesteśmy za ' --"sanacją" 'bo i drukujemy czy ' pochwalamy ' przemówienie 1 'gen" Sosnkowśkiegoi to żriowuż że popieramy na terenie! Kana-dy Radę- - Stronnictw Politycznych zwalczającą rząd w Londy-nie bośmy1 stanęli w obronie gen Bora po niepoważnym wy- - roku "sądu generałów" '" Jeżeli 'w' kierunku naszego pisma zauważyć można więcej krytycznego stosunku do obecnego rządu polskiego w Londy- - 'nie(nlz!w innych'' tygodnlkctchna terenie Kanady to nie dlate- - go żenie doceniamy konieczności istnienia-jedne- j reprezenta- - 1 ej i polskiego juchu wolnościowego ' na emigracj i ' ale ' dlatego- - że razi nas 'monopolizowanie- - polskości przez tą grupę polityczną --w" rękach której'! znajduje śięjząd i urząd '-Prez-ydenta- Staviającprawę' jasno— wiadomą-- ' jesi-rzeczą- ? że obecny 'rząd legalny PolskiVLondynie(--' składa się z'dzidłdczy tak zwa-nęj-dcrMyjsccJlJludzllt-ego także i'przeważnie''Rada Narodowa mająca' być' miaśtką ernigra- - cyjnego-'parldment- u ' - - - n Ńiećhcemyrozważać czyjgrupatajmatwjększe czymniej- - sze żasłUgYddlihhyćh"fgrup politycznych dla] Polski' i czypcH pimlłdwFęjićszcźymńielśze błędyńiżinneaftie "" ' - Jeidndjesl pewne że obecny' kryzys wyrażający się-wistni-e- _ — - ~-t- ł' " ~- - ""'' £ J--'-- -~_i - t-- h!? ' -- - - - nr-%---łt- "- y~-- r -- "t" — — '" k— — t -t-Ł- -- „r1 L- - --i-- i?-"-' £"- - Jl' ' S -'-i-U JłaełoTrrtAfnmAmriirmłciflłrłrinTrml ł"'mrmrmnM7riV7rTn1ciTn!rirr- - ttrinhrzinuinrafiZitoiriaruriowanle' "" - i — ByloBy:2byt płytkim Iwlerdzenie że ludzie wchodzqcyrł w S'składobe'cnegdrządupolskiego w Londynie czyprezydentA '5 Zaleski- - upiera"sie'tylko dlatego 'przy pozostawaniu na- - tych Ą stcmowlśkachiżędgje 'im Jo władzę pieniqdzer'"czy drogę" dó ~ idalszejJkarierywPólśco5" ' "W}aaza'ta:jeltdżiśbardzb' czasem gorzka pieniędzy izyś-- ! kówS mat erialnych z tychurzędów ' nikt vwielkichrnię rczerpie a Tna]powrót f do Polski 'hie' wiadomo ile ' lat" czekać - przyjdzie i czy większość i ż tych ludzi starszych wiekiem powrotu do kraju do-czeka: -- ' 9 Gfupata która po1 śmierci) prezydenta-Raczkiewlcz- a któ-ifer- nu jeszcze udawało się skuplać'wokół siebie 'większość spo-łećźeńśt-wd emigracyjnego objęła władzę zraziła do siebiebar 'dzofwielklfódłajrłernigracji tymjpodkreslanięm"że tylko onłje-dnljsąprdwdziwy- mi patriotami niepodległościowcami awszy scyjńniAtajeśli hiezdfajcy(gdyłmówią o'Mikołajczyku)- - topar ityjnicykierowani przez agentów postronnych mocarstw (Mo wa o JRćdzie Politycznej ' Stronnictw)- - '' NiejakllpanKJaudluszjHrabYklJedeniż bpjtDwych dzienni- - Ikarzytegougrupowaniaa łamach ostatniego "Głosu' Polskie- - (goAlakiet-włdśni- e poglądy głosi W łilfc VłIH ! StwJerdza'bez podania1 dowodów że '-"a-genturom obcym (Udało islęi stworzyćfikcje dwu innych ośrodków polskiej dys-ozycjioliryczttej"!vNie'rco'wedMg'jigB''fd-driiaape '{do twórców --JRHćlytPolityczriej o-dpamlętcmieprzekoriy-wać Mi: ołajczykabyłoby daremnym) boizawziętdść-partyjn- a tych lu azi)zagłusza:nieod'dzisiaj ich sumienia vi: poczucie pokory wo: bećTsprawy ogólnej'" l Pan'Hrabykpewny'' jest że w obozie który orireprezeńtuje ' zgromadziła się właśnie cała ta "''pokora wobec spraw ogól hycH" ito%całkowite'wyzbyćiesięipartyjr}ych interesów Oświa dcaonżeniępotrzebujencwetpodawać-ugesU- i zklm dzie-- t śiątkilirsetkkPólaków-tychszciTychrprosrychludzirktórżyzhd- j-aiiją: sięnaemlgracjl w-imię-protest- u przeciw rządom bolszewi-- - 'ckiejRosjił'-'mają'pójś- ć! żaHm:śię"opówle'ddać)Akogoodrzu- - iuivu piy-miKiiunuu- i wiy iJiiy puauuuiitiy pisy zarujcy czy przyiprezyaencle i jego sztandarze? OnwiefZgory:klomaiino-nopo- l 'na polskości '? Nie naszą fjest rzeczą f'decydbwaćpklo'b'ędzie prezydentem '1'jalćicn'parili czy:przedstdwiciellkłddać : sięwmieńrządpoi1 skiżmajacy reprezentować polską-myś- l niepoaleglóścio'7q iza biegaćfo iprzywróceniewplnośći dla' naszej" tójczyzńyY l" 'Mamychyba:jednakprav'o'zapytać! co stałoby-si- ę gdy-- by' tak! kto innyja nie pA= Zaleskibył" prezydentem lubx miano zwolennikowi czy i'1 wówczas p Hrabyk' tvierdzlłby że" trzeba stanąć przy Prezydencie i Rządzie? ' Jesteśmy iraczej-pewn- i że nie 'bo monopol na patriotyzm' i walkęp1 niepodległość Polski wedługzdania p Hrabyka' i ' je-irn- ii podobnych" md 'tylko 'zawsze: jednougmpowanie — inni to zdrajcy? lub" agenci postronnych mocarstw Dawali oni dowód temugdy premierem") rządu' tył vgeń- - Sikorskie' któremu rzucano stale kłódy pod nógBwt jego 'dżialainoścL ST IANUSZEO : HA GO? Witałaś mnie mogilną czernią oczodołów Strzaskanych w bitwach okien poszarpanych murów Cichym szeptem modlitwy z nielicznych kościołów Płynącym nieustannie dó zimnychlaźurów Widziałem wszędzie gruzu wznoszące się stosy Tworzył bezkształtne wzgórza zalegał ulice — Grobowa pustką ziały zwalone kolosy: Teatry szkoły bloki i całe dzielnice Domy znikły a wkoło zwał ruin się spiętrzył Szalała tutaj ognia niszczycielska silą I stawiano tu długo opór najzacięlszy Wi§c dziś pod morzemruin zbiorowa "mogiła y - ' Wola Starówka Koło Powiśle Aleje — To przywalone gruzem olbrzymie cmentarze Od nich zaduchem śmierci wiatr dotychczas wieje I sadzą zgliszcz wygasłych czerni ludziom twarze Ludzie wychudli nędzni snuli się jak cienie Na gruzy swoich mieszkań patrząc smutnym wzrokiem Na groby osób bliskich na spalone mienie I w przyszłość złą zdradzieckun osłoniętą mrokiem Nad : Ićhmmuriaamstiemcoleczhwi irludinzkassiłęażnyicałwtwzeasrzzedbłlandoącą Bo nie chciał patrzyć na dół nie mógł pojąć po co Miasto powstało' przeciw żelaznym brygadom? -- " Rozważny księżyc nigdy tych spraw r&e zrozumie On wynik strati zysków bez uchybień mierzy On nie zna się na wzniosłej narodowej dumie A terazjiczy gruzy i martwych żołnierzy Przeraził się statysta bo znalazł strat tyle Że 'ich ludzie wiekową nie przekreślą pracą — Twędrując po niebie słał miastu — mogile To pytanie —Warszawo! Ległaś w gruzach na có? () ()Eytcmieito'nasunęłomi się gdywidziałem film' wyświetlany obecnie w' Kanadzie p t- - "Ostatnie DnlJ Warszawy" A widzia: łem" 1 jejzniszczenialw 1945 roku — S J ( MELCfflOR WAŃKOWICZ "Z Koła A K w New Yorku zgłoszono żonie mojej nazwis ko chłopca byłego żołnierza oddziałów dywersyjnych Av K dwukrotnie rannego w ak-cjach dywersyjnych i po raz trzeci w' powstaniu- - który- - ma jac-przestrzelo- ne płuco będąc zapędzony przez Niemców do pracy" i przeszedłszy wniej'zq palenie płuc' zapadł na sucho tyYChłopakmięma po cofnie rriożerwracać:- - matka r Oświę cim ji starszy brat - poległ we wrześniu 1939"młodszyji:w ak-cjiłprzec- iw (Niemcom jegoŁ zaś samego poszukuj e t Bezpieka Oiłooak tuła się od pięciu" lat'po ' s'zpitalach?j "d" obecnie zq stał całkovićie na łasce 'do-broczynności publicznej nie-mieckiej Kiedy 'go zastał list żony odpowiedź nie przychodziła długo Okazało się że "kom-binował" pieniądze na markę Cały jego" dochód to dwadzie scid papierosów miesięcznie które mu wydzielało (dotąd) "IRO" Kiedy więc przyszedł list musiał czekać' miesięcz-nej dawki papierosów Kiedy też' przyszedł list nie mógł' na go niezwłocznie do ro: cę co nie miat ubrania 'Wszystko-- to wydało się po-tem dopiero w- - trakcie' kores- - pondericji która trwała pół ro ku Rzeczą bowiem riajpilniej sza dla niego było — pisać pisać' do kogoś życzliwego kto się odezwał 'do niego Jest między-Niemca- mi' sdm zupeł-nie sam Jest nędzarzem "Jest bezsilnym nędzarzem Kiedy da je niemieckiemu sanitariuszowi list nigdynie wie czy- - sanita-i:ju's- z' nie zabierze" marek V nie wrzuci listu dó 'śmiecl Jest nl: czynie jest skazany na' poniża-nie codzienne przez tych' przed których' poniżeniami bronił oj-czyzny Teraz kiedy na wyrku szpitalnym nocami lęk przed tymże-mu"- ' zabraknie powietrza ikiedy ciało ogarnia gorączka czeka rdria byplsac listdqtej jednej jakiejś niezna-jomej osoby która nini się inr tere'suje'Piszellst — listszd lis tem dpisiijąc w-- sposób" nieupo rządkbwany tę krótka młodość I która buchnęła 'słuperh blasku i która się kończy ktoramoże sięśkońcżyćl H'''' tejj korespondencji postara łerrTsię'wylowić'jego' dzieje " Jeśli !ńdfawdę obóz pana pokorę {polskich teJipółkulL SEKCJA SIE UZBRAJA - Kiedy' wybuchła wojna miał siedemnaście lat Wstąpił do 36 pułku piechoty Naprzygotowu jących' obronę na Bugu 'uderza ją z tyłu bolszewicy Trwa nie równa walka poktórej dostaje się do niewoli --Trzymany 'przez cztery miesiące -- za drutami o głodzie{ i chfodzię kiedy przy-chod- zi transportowanie -- w głąb Rosji 'uciekajwraz ze swoimipo łucznikiem który udał szerego wcaiiposżedl zeswoimplutoj nem za nimi strzały idźiepogoń zabijają sę kdtymi kijami psa 'strażniczego' który-ic- h dopadł- - Idą 48„godzin Wieczorem- - dnia drugie'go'-wy-zuc- i z siłpukają do osiedla słyszą :zdpytanle W' i języku u-krałńs-kłm uciekają i znowu' sły sza za sobą ze wsi pogoń Świ-taniem dnia następnego natrą fiaja na osiedlepolskie gdzie są odkarmieni i ubrani Wyszedł z domu jakodziec- - ko wrócił iako żołnierz i iako twarda jak który dopiero aom zourzony pod gruzami bombardowania wrześniowego wychodzić ulilwciaga przychodzi boty konspiracyjnej Narazie Biały (bo fakł'otrzymujepseudo nim który następnie parokrot-nie musi zmieniać) stara ślę dzielić czas między oj-cu Tstudia ii Wawelberga bo maturę 1939 r 1 pracę konspiracyjną Ale 'ta ostatnia'-wysuw- d się" bezapela-cyjnie Niebawem zostaje śek--' cyjnym Już' w czerwcu 1940 f dostaje rozkaz wymarszu" z gdzie łączy się z 'plutonem do-wodzonym przez tegoż- - pprucz nika Wacława z którym z niewoli Jak szybko urucho-mihkr- aj opórizbrojny świadczy fakt- - że już na tych ćwiczeniach odbyli' ćwiczenia w ostrym strzelaniu W sierpniu 1940 roku Niem-cy na mieście -- wzięli matkę a w-nocy-doko- nali rewizji Rewi-zja nie dała wyniku ale-matk- ę wywieziono i fdo- - Ł Oświęcima Chłopak się' zwlja-- w bezsilnym bólu- - i wtedy jak zbawienie rozkaz: sekcja jego ma sama- - zaopatrzyć się w broń Nic tak- - hie pragnął jak strzelać do Niemców Rozumiał pozatem 'że jest toi pierwszy w duszy wobec spraw polskich niech spróbuje" czy nie wyszło by 'ria korzyść sprawy gdybyizrzekł śfę naj władzę Do' stracenia nic nie mamy a mbżebyśmy 'wtedy"'osiągnęli tą konieczną ' dla sprawy ' polskiej Jeżeli i chodzi o polską emigrację w Stanach Zjednoczonych i wKanadzie która z racji swego pobytu w tych 'krajach od lat nie ma związku z politycznymi partiami polskimi a zorganizowana jest w organizacjach społecznych —Jo popie- - raćbędzie ona zawsze każde czy jed nostkl które dla sprawy polskiej „wydatnie pracują- - To monopolizowanie polskości i "patriotyzmu "przez jedno ugrapowariiewtLondynie jestmlezrozumlałe dla"szerokich -- rzesz Hrabykd"'poslada taką mlesiającycha docnlewoliPadają otrzyrriałwibsną puszczy-Kampinowskle- j ugrupowanie-stronnictw- a F"'G egzamln jego spravraośclvr ak cji Zadanie było o tyle utrudnio ne że rozkaz vryraźnie móv-i- l że broń może -- być zdobyta tyl-ko na SS-mana- ch albo gesta powcach Żołnierze niemieccy byli mniej rzadcy i mniej się strzegli Polowanie odbyło się o godzi nie 8-m- ej rano na Grochows-kiej na' Pradze Ukazało się dwu Niemców — jeden o szczę ściez pistoletem maszynowym drugi z parabellum w pochwie u pasa Zobaczywszy skierowa ne na siebie pistolety oddali broń bez 'xoporu Chłopaków sa me niosły nogi radość i zdumle nie — że to tak' łatwo Więc na drugi dzień postanowili zapolo wać przed Lunaparkiem gdzie włóczyli się' liczni Niemcy szu-kając przygód miłosnych Ale niestety była sama Reichswe- - Czas szedł na akcję mieli tylko tydzień po upływie które go powinni byli zwrócić wypo-życzone do jej spełnienia pisto lety Zdecydowali więc nie pole gać na przypadku tylko iść na pewniaka i uderzyć ha posteru [nek przy rogatce znowu na uli cy Grójeckiej Orientowali się że na posterunku przeciwnik jest baczniejszy zwłaszcza po przedwczorajszym zamachu Po siadanie jednak' zdobytego pis-toletu -- maszynowego dodawało imotuchy i ńa: dnie trwogi zde nerwowanid i nieuchronnego niepokoju leżała pół dziecinna pół sportowa chętka '— wypró bowania w akcji zdobytej bro-ni ' Istotnie nie poszło tak łatwo jak przedwczoraj Jeden Zsżari-darmó- w zdążył wywalić serię ale-bardz- o nerwowo i bez skuł ku został zgaszony przez Białe go z tego właśnie zdobytego pi stoletu maszynowego Drugi żandarm ciężko ranny zwalił się ria chodnik" Sekćjd'już miała dwdpislole ty 'maszynowe i'trzy pistolety kaliber 9Db'upbsqzenłd'ipehi'e go"śekcji' brakował 'jeszcze js-- ' derf pistolet " '' ''" ' "Biały 'miał:zarsoba następny ż kólęi' 'egzamin życiowy' Ma-jąc osiemnaście 'lat zabić cżłq wieka 1 odbierać drugiemu" cięż kd 'rannemu broń '"dowodzić se kejerw akcji 'Być odpowiedział nym za ich całość —-- c"tó' są'ź'd dania-- w i których rok życiaistar czy zakilka lat Tegoż zdania było widać dowództwo Sekcji -- wyznaczono odprawę na którą zjawili się dowódca drużyny plutonu i kompanii Po egzaminie z wia-domości teoretycznych sekcję w całości pod dowództwem Bia łego- - wkluczono do batalionu sztabowego "Baszta" do pierw żołnierz się okaże szej" kompanii- - pierwszego :'plu Jego porucznik zastał tonu Lwówczas' dowie wcale pomoc sek-cjąd- o -- uciekł przychodzi monopolu Jecinośćl sze-regu dzieli się jak nazywa się or-ganizacja której "podlegała: był to Z W Z (Związek Walki Zbrojnej) poprzednik A K Na zakończenie odprawy ra dość — zdobytątbrońprzyznd-ń-o ostatecznie sekcji i nowa i e-mó- cja: ten brakujący pistolet mają sobie zdobyć niezwłocz-nie" w" terenie pod Palmirami gdzie -- właśnie był rozstrzelany Niedziałkowski Rataj 1 inni Akcja była znowu o -- stopień trudniejsza bo nie 'tylko -- pozostawał -- w mocyzakdz atakowa nla Reichswery ale teren oył niesłychanie nasilony przez Nie mców Z jednej strony lotnisko na Bielanach z drugiej 'radio-stacja z trzeciej 'budujące się nowe lotnisko w Bbernerowie Mieli przedostać się dwoma grupami:' sam w Biały' z' Gazdą i jurem przez bielany a Zbysz-ko Jet i Longlńus przez' Boer nerowo Mieli posiłkować' się mapą i kompasem i spotkać się -- - - - - - znoiwu „ -- na wzgórzu z vnezą tri-angulacyjna Wyruszyli w sobotę dnia 10 listopada 1940 r Pierwsza' gru pa która i miała okrężną drogę o' godzinie' dwunastej grupa "z tiiafym w awie godzmy potem Spotkali się wieczorem na wzgórzu 1012 gdzie spędzili noc'0'brzasku mieli j podsunąć się pqd1Janówna'łowy Warto wnicy zmiehlailsię co dwie go clzmy ale niepotrzebnie bo riikt w sekcji nie spał Śvitaniem ruszyli'z' miesza-nym' uczuciem — "dumy ze jest 'to pierwsza ich "regularna" ak-cja że wykonywują zadanie Pplśki'Walczące5'i'tnTOgi'klćra nie mogła ściskać za gardło tych sześciu chłopaczkóww te fenie wspaniale vryposażonej przemocy Już niedaleko Janowa idący' w przedzie Gazda dał znak- - Ski- - czy7Szy'w'krzdkizobaczyli Jz NA MAK©iiNE§flE WOLNA TRYBUNA Dział Wolnej Trybuny w któ-rym na stronie 3-c- iej zamieszcza my wypowiedzi czytelników cie szy się dużym powodzeniem Po nieważ redakcja pragnęła by w dziale tym przewijała się swobo dnie myśl czytelników — nie sta wialiśmy żadnych wymagań i o-grani- czeń piszącym Ażeby jed-nak dział ten mógł naprawdę spełnić swe zadanie musimy po prosić piszących by nie naduży wali tej pełnej swobody do nie- - właściwej polemiki Jeżeli nie podoba się nam wy-rażony pogląd przez któregoś i piszących do tego działu nie trze ba odsądzać go zaraz od czci i wiary co'w zapale pisarskim tra fia się niektórym koresponden-tom Redakcja mogłaby oczy wiś cie skreślić takie zbyt osobiste wycieczki ale woli tego unikać by nie wprowadzać żadnej cen-zury i prosi by sami czytelnicy pisząc o jckimś temacie pozosta wiali na uboczu nazwiska czy o-oso- by a jedynie zajmowali się przedmiotem rozważań dodając swoje myśli do toczącej się dys-kusji Do czego może doprowadzić nie trzymanie się tych zasad — niech posłuży następujący przy-kład W polemicznym zacięciu autor Xi zaproponował autorowi T z kto i rym polemizował nie zgadzając się' z jego poglądami "paszport daleka patrol niemiecki złożo-ny z" trzech ludzi Było jeszcze tak daleko że na rażle-trud- nc rozróżnić Ponieważ przyszl Rełchswery przewiduje szkła lornety- - powiedziały' z' łą wyrazistością: SS-ma- nl t tCzekaUt:ichA chcąca przepuśi podszyciu puszdzyftiłytakiińo cno że dech rozsadzał piersi zbliżali się coraz bar-dziej i już gołym okiem można było zobaczyć 'że wszyscy trzej są uzbrojenia wSćhrńeissery— broń maszynową Mijali sadza-wkę "w odległości dwudziestu metrów i trudno było uwierzyć że nie słyszą ciężkiego odde-chu sześbiupiersl pracujących jak miechy kowalskie Poszli za' nimi w trop Biały z Jurem i Zbyszkiem sadzili przez puszczę łukiem by zabiec" dro gę Zlani potem zasadzili się w tam gdzie fdrogę:Nie mcom przecinała' 'krzyżówka Starali się oddychać równo i by przyprowadzić od: dech do równowagi- - i mieć pew ny-strza- ł Znakmiał dać 'wy strzał Białego dali na siebie czekać- - cztery iminuty które wydały się wiecznością: Wyłonili siędość nagle z za za krętu o sześćdziesiąt na drodze biegnącej przez krza ki Białyczekał-Wydawał- o się żeidą niezmiernie wplno Dopi6 ro gdy byli o 15' kroków" wez- wał ich do 'podniesienia rąk Te' niepotrzebne rycerskości mo gły"kosztpraćżycid-t-££p- a krzakach'-'zakurzyło- " 'się ód kul niemieckich Nasze ser je poło-- żyły dwóch trzech jednaki usko czył do rowu 1 stamtąd począł prowadzić ogień z rozmysłem' Nagle 'rozległa się z tyłu seria —to --Gazda który ze swy mi ludźmi tropem wykończył ostamiegojNiśmcd: t - -- " xjr - Porządkujące się sprawy na szego ruchu' podziemnego' uję-ły w kluby akcje doraźne po-częto tworzyć armię podziemna- -Pb upadku Francji stało' się jasnym że należy kroić kq metę Biały ' pracuje-intens- y wnie na kursach Wawelberga-pomaga- ł bjcu'w-"fabfyce"'r'kdń-- ' czy gruntownie' 'prowadzony podoficerski 'Promocja na stępuje 12 czerwca 1941r" a w tydzień-potei- n "Baszta""ć"aby wa "pierwsze ćviczenia -- batalio nowe Bierze w nicH udzidł-'40- 0 ludzi naprzes'trzenl czterećłi ki lometrów kwadrdtowycri 4Pb CTriczeniach Biały- - zostaje ka-prał- em i dowódcą drużyny ze' skierowcmiemdozkoły: pod-chorąży- ch '""'„-- ' --- -- ©okońąerfemastapL) l warszawski' Autoriioiw a Ofi) nrtvkiiłn 7n-i- i o t _ „U} uu5Konaletei cji szczery patriota z'iea sowiecKich łag'rówUJJ_Wi się taką wzmianką dotkną zupełnie słusznie Napisu J w odpowiedzi ostrą notatkę IJr au u umieszczenie końca się chociaż w patlamenlarilri słowach nieparlamentarną proJ OczYwiścip łntfo _ a -"- "iuKaTrjH woiaiaoy uaisze następstwa k zgorszeniu czytelników anbl cych w tym dziale wymiany mj su a me moim osobistych Sb prośba do czytelników pfo o wszystkim ale pozostawhjjl osoby innych piszących w spoljffl ju Inaczej artykuły zawieraj tc auHs wycieczki pójdą ńi do Wolnej Trybuny lecz do kosza STANY ZJEDNOCZONE ZAJĘŁY KANADĘ! Cn --nla :„„: w uu nŁiŁjcicin _ M p_ czytajcie Izwiestię moskiefsb' to się dowiecie że Stany Zjedi] czone pod pretekstem obroni kontynentu Północnej Amerjki obsadziły wojskiem Kanadę Grenlandię i Islandię Nawet-ni- e wiedzieliśmy żyja tylko omiedzę z jakim imperiffl listycznym sąsiadem mamy dl No ale teraz już ml my dzięki Izwiestii ZawniB twierdziłem że warto czytać pn sę sowiecką! PŁACićBĘDZIEMY OKOŁO 350 DOLARÓW ROCZNIE NA OBRONĘ było czy to-ni- e -- sa - na rok żołnierze Wreszcie się budżet wojskowi ca Niemcy krzakach' głęboko Niemcy kroków] szedł na'dale kurs czynienia Kanady" na około miliard doli 4 iJWUS-- J -- I -- - iutv rauiiuiui! lu ucuzie ze pni ciętriie na kanadyjską' rodzin wypadzie wpłacić na obronę wp staci ' czy'1 to b ezpośrednich poda ków czy podatków pośrednie po 350 dolarów rocznie Czyli 3 trZebbędżie "śóbie odmówić ta kich czyvinnych potrzeb lub pn jemnosci które nasWiUblegtyi roku "w naszym ibudżecie koszti wałytyle dolarów Tak to "poti jowe"-- apele Stalina zaczynaj: nas coraz bardziej uderzać p kieszeni a jak ostrzegają m mężowie stanu to dopiero po czątek tych ofiar Lna które calfi S'&£j-Jh'_- _ 'V' ' -- - „™-- l ło zdobyćby powstrzymać szj ku jącąlsię agresję sowiecką- - NĄRZEKAMY NA DZIECI? Jeżeli tak to pocieszym się żjl niejmy jedni to czynimy i erynii liśmy OtoTjak jedeńze" sławn"M cwrfc" filrwnfńrir iimtn hllai liallH zepsuciem 'młodego pokolenia:: "Dzisiejsze pokolenie młódzież Iioctiasie'w„ zbytkach i lnksnsi sposób zachowania:młodych 11 niipi JcrvłvUi Wvraźa Sie on W kiempośzanówanią"' dlajakie?0 kolwiekautoryteturczydlJ5121 kit % - iinl-n- ! szych Nie 'Widzimyby 'wiekTz clziećflub młodzieży w inłr-Tf- i --urclrninńp' wstać Z kTZeSll — ™ r „ „™- - - t 'gdyAyeida starsi do' pokoju to pełńoich" krzyku i głośnych rozmoWwt miejscach _publici- - nyctiNakazdauwagę rodzico znajdą J szorstką? odpowiedź _fl zachowują7"śię przy 'stole i„ war2ystwic tyranizuje slV nauczycieli ]'" Powiecie'1 nicjnowegowszyscy-oty- ? i my ze taka iest obecna mioąt" etjale warto wiedzieć w-takąisam- ą ii(2000 lat temo-Filozofe- m którego i dni alneslowiTprzytoczyliinirP01 że jbył bowiem „Sokrates na° jacy' Grekówimądroścl wychvdwa!tysiaće lat terao 'Wniosek:' -- raru 'hvtóirt -- m :ńaśzedzieciiB?: ndpeo?sain]ezb7tiin¥ -- J wJićhWiefcu |
Tags
Comments
Post a Comment for 000153a
