000162b |
Previous | 5 of 10 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
mĘMBMMMXMWMMSMMĘ00tMWm HBN8E2&& g23£SŁ?Stó2SiiL£feiye yJkiJBfflHBli!
'ww v~'mi4m&tumwummw+mmrww-miw4ii-iBmimt¥fmmmm&w~&mm?'-ińuv+iM- ' mim'famwn htiMii ii-iwwiiwm-iMniB-
i Jmn - i iiii1imnwnrft'www™m™ł"iiTM ii - „a ~-ł- 4i' v " # "? ir " " "7 " ar-- - ' - t # ii ' = ' " f l
'40 feJŁ "ZWIĄZKOWIEC" PAŹDZIERNIK (OCTOBER) 4 — 1936 Stronica
K- -
onkór
ca- -
elną jf
a spo- -
łonko-- i
aorozn
Iskich
3 poro:
jakieś
udowy
!"
isMeh
Towa!
rojeW
?KamL
z pro
iej ko
irawy-ł- j
y W5i
której
p61n
-" W jleJ
adowj'
rugiej
lanie
'eprą
ane
Męcej
posio
t vii
odmc- -
a v
iflerij "i
i za
Pol
czemu
)nkóv
nut
mrozu
eh o:
enna
ego
ifere
10CZ
a
j STANIEWSKL
Cztery Dni w Montreal
Pisząc o tym mieście nasuwają
i sie obrazy z lat daAYnych Mi- -
no mej woli choćbym nie chciał
o jednako same obrazy i przej-ci- a
podsuwają się pod pióro i pro
:zą się o podzielenie wiadomością
31 term z naszemi uzyieiniKami
związkowca
Przed dwudziestu pięciu laty
pyłem wówczas związany towarzy
ko i organizacyjnie węzłami z
tamtejsza Polonją Bywałem kilka
razy do roku w sprawach organi- -
acvjnych a przeważnie na wiece
ja których przemawiałem budząc
robociarzy polskich do walki o
niepodległość Polski i poprawę
artu w Kanadzie Wizyty moje i
dece w Montrealu obudziły czuj
ność rosyjskiego carskiego konsu
atu w ktorem konsulem był za- -
oity moskal Ignatiew Któremu wi
ivty i mowy moje nie bardzo się
podobały
jeden zauirny nasz roiaK pra
cujący natenczas w konsulacie w
roli woźnego dobry patrjota do-nosił
nam stale co pan konsul my
śli i mówi po każdem moim wiecu
Woźny mówił nam że po każdej
mojej bytności w Montreal pan
konsul wpadał w szewską pasję
tracił humor i wydawał jakieś roz
kazy swoim podwładnym Pewne-go
razu wobec całej kancelarji
podwładnych sobie urzędników
krzyczał na cały głos: "ja ctowo
piepiesowca umu nauczu"
Przyjaciele moi w Montrealu
byli o mnie zaniepokojeni kiedym
tylko tam nie zajrzał- - Wyrażali o-ba- we aby pod jakiem lichem po
zorem agenci Ochrany rosyjskiej
— których nie brak było i w Ka-nadzie
w dawnych latach nic
schwytali mnie na ulicy i nie wy-wieźli
na okręt rosyjski których
w dawniejszych czasach bvło peł-no
w portach montrealskich żabie
rających wędzonkę kanadyjską
W owe czasy wypadków takich
z politycznemi było bardzo dużo
e wszystkich prawie portowych
J miastach amerykańskich i europej
skich Od samej stacji kolejowej
zawsze mnie towarzyszono i nie
spuszczano z oka do ponownego
odjazdu
W kilka lat potem podczas woj
ny europejskiej kiedy społeczeń-stwo
polskie było rozdwojone na
dwa wrogie sobie obozy "rusków
i prusków" jedna strona czysto
narodowa z klerem na czele zorga
nizowana w "1'oiską jacię z pie-częcią
"Słodkiego Imienia Jezus"
prowadziła rekrutację armji Hal-lera
w Kanadzie to ia wtedy zna
lazłem się po drugiej stronie par-kanu
wraz z moimi sympatykami
Przeciwstawiliśmy Legjony Pił-sudskiego
przeciw armji Hallera
Popieraliśmy ruch ludowo niepod
ległościowy jakiego wyrazem by-ły
Legjony i Naczelny Komitet Na
rodowy we Lwowie
Przypominam sobie kiedy prze
mawiałem wtedv w jakiemś miej-scu
przy St Catharines Sb przy-szła
duża gromada "rusków" na
słanych przez tent sam konsulat
abv wiec ten rozbić
Nie udało im się zamach spalił
sip na panewce zamiary moskiew
Job™ skiego konsulatu nie doszły do
skutku Wiec udał się był wie-cem
"otrzeźwienia" moskiewskiej
orietacji na gruncie montrealskim
Pomimo przydomku jaki wtedy
dostałpm "pruskiego parobka i
germańskiego szpiona"
Bywałem potem w tym mieście
jeszcze kilka razy w różnych spra
wach nie wiedząc całkowicie co
sie dzieje wewnątrz kolonji pol- -
SKiei i co sio
i
Tak przetrwało lat kilkanaście
Przed miesiącem kiedy otrzvma
!em pierwszy list zaprosiniowy
moich sympatyków z prośbą przy
bycie do Montreal na wiec stanę
Jy mi przed oczami dawne obrazy
i zwycięstwa w Montrealu Nie da
Jąc się dużo prosić odpisałem —
będę- -
przybyciu do przed
skiilakduzietygiozdanpiaomznianipuo ssizęerzsezesmtosuwny
kami miejscowemi dowiedziałem
" vSiTTT=J
się że to co było kiedyś dziś wca
Ie nie istnieje
Całkiem innych ludzi i inną at-mosferę
zastałem
Dawniejsi starsi działacze usu-nęli
się w domowe pielesze spora
cząstka wyjechała Dyli tacy co
przenieśli się na łono Abrahama
zapatrywania i orjętacje zatarły
się z przyjazdem nowej powojen-nej
emigracji
Żyją tam jeszcze Wroński Czy-żanows- ki Tubolewicz z którymi
łączyły mnie węzły przyjaźni z
Londynu w Anglji Wybitnych kie
runków politycznych ani żadnych
orjętacji dzisiejsza Polonja w
Montreal nie posiada Na tyle na
posiadała przed laty Przyczy
na tego jest brak wodzów i polity-cznej
emigracji Dzisiejsi polscy
osadnicy w Montreal zaliczeni
być mogą do emigracji zarobko
wej
Po szerszem zbadaniu śmiało
mogę orzec że dzisiejsi Polacy w
Montreal skłaniają się więcej na
lewo jak na prawo Brak im tylko
obywatelskiej cywilnej odwagi w
wypowiadaniu swoich zapatrywań
Brak im właśnie tego co powinno
znamianować każdego zdrowo my
ślącego obywatela i zdecydowane-go
człowieka
Przyczyny na to składają się
wielorakie: kryzys dzisiejszy brak
stałei pracy i zarobków niskie pła
ce Rozczłonkowanie osady pol
skiej na rożne dzielnice w tak du
żem mieście obewładnia impent
organizacyjny Nie mała równiei
rolę odgrywają tu pokatne wpływy
t zw "karierowiczów" które skłó
cają najlepsze porywy i zamiary
czynią ogólną niemoc życia organi
zacyjnego o których to przyczy-nach
pomówimy następną rażą
obszerniej
Lecz przyjdźmy do właściwego
tematu ""T%l"
Tą raza wiec mój zapowiedzia-ny
od dwóch tygodni odbył się na
ziemi nolskiei w Domu Tow- - "Bia
łeiro Orla" Jest to jedyna ostoja
polskości w przyzwoita
lokacia mieszcząca się przy zbie
en ulic Ontario i Frontenac Czyś
ty i przyzwoity dom sala dość ob
szerna estrada pakowna okusty- -
ka dobra
Na wiec zebrała sio poważna li
czba słuchaczy jak mnie informo
wano był to jeden z dużych wie
ców nie urząazanycn oci uiuzszc
go czasu
Co się dało zauważyć jeszcze to
to że była znikoma liczba kobiet
Kiedy na wiecach w Toronto Ha
milton itd spotyka się dużoslucha
czek intresuiacych się życiem to
w Montreal była liczba kobiet zni
koma jak na tamtejsza 8-tysi-ęcz
na Polonię Czyż by Polka w Mon
trealu tak mało interesowała się
życiem społecznem?
Na zapytanie moje jaka przy
czyna składa się na to że jest ma-ły
współudział kobiet na mojem
wiecu? — Odpowiedziano mi po- ważnie że zaszkodziła temu moja
karykaturalna podobizna zamiesz
czona na rozrzutkach wiecowych
Przewodniczył na wiecu sympa
tyczny prezes Tow- - "Białego Orła
kobowsBkiielskZigrosemkardezteanrzieowbałyłoob ' nPaida- t
zwyczaj ożywione dyskusja prze- kraczająca wyczerpanie na różne
tematy a najwięcej na temat na-szeg- O( poczciwego "Zjednoczenia"
O którvm to formalnie nie żvc7v- -
Jarn srbie mówić stosując sie do
ifhwał ostatniego Zjazdu "Zwiaz
ku Polaków w Kanadzie" Lecz trło Z moimi Drży nr7vnirtv rłn muru nr7nt -u- -ioArm-ni jaciółmi z lat emigracyjnych euro ków zmuszony byłem udzielić od
peiskich z Londynu Paryża powiedzi co nie leżało w moim te
od
o
Po Montreal
ile
Montreal
macie
Miejscowi komuniści chcieli też
znr!o"bić lezcez pmonikeilk"uofimaroęichcałoodppoawle-ie-dziach
ulitowano się nad moim
zmęczeniem i dano mi spokój
W trakcie ożywionej dyskusji o
kazało się że 95 proc- - Polaków i Gdyby
ków w Kanadzie
(Dalszy ciąg nastąpi)
5JiJWydzjał Prasowy
lwi Ii iBwSjafflasEaSH Ilrb swa] 1 --Ul" "wi łVsLvfr-'v?-C " Uri) yfciaSlfeli mb kA
Członkowie obecnego "Wydziału Prasowego" który wydaje tygodnik "Zwfaz-wie- c
Rząd ttejsey od lewej do w Wójcik Siedzą z lewej do j:rapera-wJe-:jA: dminsleiktrratoprrotK J J SaMwauzlaurkiewSieckzr Rfien
Sakter A Staniewskl przewodniezącyP Hcrniak
Polskie Wychowanie Fizyczne
W odległości sześciu kilome
trów od centrum Warszawy a je
dnego kilometra od lewego brzegu
Wisły w cieniu starego sosnowe
go i dębowego lasu leży wielki li
czący 73 ha powierzchni teren
Centralnego Instytutu Wychowa
nia Fizycznego im Marszałka Pił
sudskiego powstałe z jego inicja
tywy i Jego woli
Od zachodniej bramy wjazdo-wej
szeroką betonową aleją obra
mowaną kwietnikami mijając
kompleks budynków idziemy w
kierunku imponującego nie tylko
ogromem ale i konstrukcją archi-tektoniczną
— bloku głównego
gmachu Instytutu zbudowanego
w kształcie otwartego czworoboku
i otaczającego od północy wscho
du oraz częściowo od zachodu
prostokątny dziedziniec o wymia
nach około 100X75 metrów
Po stronie północnej wznosi się
gmach pływalni i wież ciśnień
na przeciwko w południowem
skrzydle mieści się dział lekarski
kasyno i internat męski skrzydło
świ£cie
Pelegacl Zjazdu posunięciem
'Zarzijd Związku
północne jest na laboratorja bi-bljote-kę
sale gimnastyczne audy
torja oraz zakłady naukowe ana
tomji wraz z muzeum antropolo- -
gji fizjologji chemji Ponadto
znajduje tu bibljoteka nauko-wa
dział fotografji pracownia
rentgenologiczna gabinet psycho
techniczny i wreszcie pracownie
Rady Naukowej Wychowania Fi-zycznego
z których korzystają
specjaliści prowadzący badania
naukowe
Zakłady naukowe zajmują 42
pokoje i sale — wszystkie jasne
dostosowane do celu jakiem! mai
skarbem
auuv iuje i uczyć się trzeba i
mądrości
wszyscy luczie byli ziv i6 ™ny i cnotliwi byłoby
efT&'lyftŁxv
J
inuono na
Fundament mądioyci jest:
jej nie madn ści
łV0
W latach przedwojennych Sta-ny
Zjednoczone Ameryki Północ-nej
były najważniejszym terenem
emigracyjnym dla Polaków Osie
dlił0 się tam blisko 90 proc pol
emigrantów — olbrzymia
paromiljonowa rzesza składająca
się najenergiczniejsz3'ch najbar-dziej
przedsiębiorczych jednostek
Była to wędrówka za chlebem za
lepiej płatną pracą usiłowanie
wydobycia z niedostatku W
olbrzymiej ludności Stanów
Zjednoczonych cztery i miljo
na Polaków stanowi tylko
drobny odsetek choć przewyższa
ją liczbę ludności w dwunastu
ją służyć urządzone nowocześnie
racjonalnie i gustownie" jak żresz
tą wszystko w tej pięknej instytu
cji
Brak nam czasu by oglądać
wszystko dokładnie liczne prepe-rat- y
szafy z okazami instrumen-ty
— przez kolumnadę środkowej
części gmachu sala jadalna dla
pań wielka sala gimnastyczna 2
halle do przyjęć na każdem pięt-rze
łazienka z natryskam? i pokój
tualetowy z instalacjami do praso
wania fryzowania itp — słowem
ze wszystkiemi potrzebami dla stu
dentek urządzeniami
środkową część terenu wyko-rzystując
najlepsze warunki
świetlne i usłonecznienie zajęły
urządzenia sportowe Biegną więc
jedno za drugiem: boisko z 400- -
metrową bieżnia boisko z 500-m- e
trową bieżnią i przy lega jącemi
do niej kortami tenisowemi plac
do gier i zabaw Jeszcze jeden wic
kszy plac mieści się w parku a zi
mą zamienia się na lokal gier spor
towych z zagranicy którzy nie
Ci Co Dokonali
do
iycla Kanadzlę
się
masie
szczędzili mu słów prawdziwego
zachwytu i uznania
A przecież poza szkoleniem w
iryirach i na boiskach uczelni wy
jeżdżają jeszcze słuchao-z- e w cią-gu
roku na trzytygodniowe obozy
— zimą w miejscowościach wyso
kogórskich narty latem w kraju
jeziornym kajak i lesistym wy
cieczki i krajoznawstwo
rocznie z C I W F wycho
dzi ponad 100 instruktorów i In
struktorek by po trzyletnim wy
szkoleniu wśród społeczeń
stwa ideę rzuconą społeczeństwu
przez Wielkiego Marszałka
Złote Myśli
Nikt się z rozumem nie rodzi I Młodość jest ale któż
mąurym
sympujrze
ufać
skich
się
pół
Rok
zna wartość jego Posiadacz tylko
wie co ma i w cichości go zużywa
Dziwna to że jest tak wie
le mądrych dzieci a tak mało mą
drj'ch ludzi
Strata rozumu jest najstrasz-niejszą
stratV
31 Polacy w Dwóch Amerykach
państwach europejskich i piętna-stu
amerykańskich Polonja ame
rykańska liczniejsza od ludno
ści Bcliwji Chile Ekwadoru Gwa
lemali
Dziwne — 'wprost niewytłuma-czalne
— było stanowisko niektó
rych pism polskich w okresie wiel
kiej emigracji — w latach 1890
— 1919 Zwalczały one z zaciek-łym
uporem "gorączkę brazylijską
tolerując przytem milcząco nie
tylko emigrację do Stanów Zjedno
czonych ale w głąb Ro
sji na Syberję — setek tyęcy Po
laków Czyżby jakieś zakulisowe
czynniki obawiały się tych możli
wości jakie polski emigrant znaj I
tys- - v -- ST =£
ospodarka Kołchozów
Słyszy się nieraz na wsi zwła-szcza
wśród młodego pokolenia
głosy czy jednak wspólne włada
nie ziemią i zbiorowa gospodarka
pod postacią kołchozów rolnych
na sposób sowiecki nie byłaby le
pszą formą gospodarowania na
wsj Nie uważam głosów tych ani
za zbrodnię ani za świętokradz-two
Trudno się dziwić ludziom
że widząc tak ciężkie położenie na
wsi i marnowanie się tylu zdro-wych
i krzepkich rąk młodego po
kolenia szukają jakiegoś wyjścia
i chwytają się skwapliwie pomy-słów
podsuwanych im z tej lub z
inne jestrony
Chodzi jednak o to żeby podsu
wanych pomysłów nie chwytać się
zbyt pochopnie i lekkomyślnie
Trzeba korzystać z doświadczenia
nie tylko swego ale i innych
Mamy wszak gospodarkę kołcho
zową wprowadzoną przez bolszcwi
ków w Rosji Sowieckiej! Początko
wo próbowali bolszewicy wjirowa
dzić kołchozy środkami stosunko
wo łagodnymi Prowadzili wytężo
pierwszego którzy enerfllcznem swoim powołali
pierwszy Centralny" Polaków w
dziś
szerzyć
rzecz
jest
odpływ
ną agitację za wspólnotami rolnC
iowrzyii
w orgn„
uzju i uuzieiając im rozmauycn
przywilejów itp ly zachęcić chło
pów do tej formy A
gdy to nic wielo pomogło i chłopi
nadal woleli gospodarkę indywidu
alną zastosowano przymus
silą "uszczęśliwić"
chłopów i narzucano kołchozy
tym którzy się przed nimi bronili
Liczono na to że chłop! przyzwy
czają się do wspólnot rolnych i
się o ich wyższości
nad gospodarką indywidualną
Upłynęło już sporo lat i okazu
je się że chłopi sowieccy ani rusz
nie mogą zasmakować w kołcho-zach
Widać to wyraźnie z rozmai
tych objawów Wiadomo iż rząd
sowiecki liczy się bardzo z niebez
pieczeństwem wojny — nie chciał
by więc obecnie drażnić swoich
chłopów A wjdząc jak odnoszą
się wrogo do kołchozów zaprzes
tał na razie zmuszać do kolektywi
zacji tych którzy utrzymali jesz
cze prywatne gospodarstwa Ba
co więcej — licząc się z przywjąza
niem chłopów do własnego zago- -
dowal w Ameryce Południowej?
Ta destrukcyjna robota osiągnęła
niestety w dużym stopniu cel za
mierzony
Dwie Ameryki — Północna i
Południowa — są geograficzne
bardziej oddzielone od siebie niż
Europa od AfryH lub tern bar-dziej
Europa od Azji
Mało jest danych na to by A-mery- ka
Północna zechciała znów
otworzyć szeroko granice dla
z przeludnionej Euro
py O wiele bardziej prawdopodob
5-t- a
nu poszedł rząd bolszewicki ostat
nio na takie ustępstwo iż nawet
ci chłopi którzy należą do kołcho
zów mogą prócz tego posiadać
kawałeczek ziemi krowę drób itp
na swój prywatny użytek Są to u
stępstwa tymczasowe ODliczone
jak powiedziałem na to żeby u-spo- koić
chłopów wobec grożącego
Sowietom niebezpieczeństwa woj-ny
Ale ustępstwa te dowodzą naj
lepiej iż chłopi sowieccy wypróbo
wawszy kołchozów nie zasmako-wali
w nich
Ale są i inne jeszcze objawy
świadczące o tern że wspólnoty
rolne nie są wcale tym ideałem
do którego dążyć Jak
że bowiem wygląda w
tych wspólnotach?
W Sybcrji 80 proc
zboża stoi jeszcze na pniu Plan
sprzętu zboża wykonywany jest
dziennie zaledwie w 1 procencie
Kołchozy tłumaczą się niepogodą
lecz podczas pogody sprzęt zboża
również nic wyglądał lepiej Siew
jesienny idzie źle spowodu braku
nasion tymczasem zaś żvto Ieżv
na pokosie i już wyrosło W rejo-nie
Stalińska dostarczono państ-wu
zaledwie G5 ton zboża zamiast
przewidywanych 1200 ton a
A dalej: z Krasnojarska dono
szą W kraju krasnojarskim do
23 sierpnia skoszono zaledwie 12
procent zasiewów W roku ubieg-łym
o lej samej porze skoszono o
5 razy więcej żniwa w kraju kras
nojarskim odbywają się w sposób
najbardziej prymitywny przy po
mocy sierpa a maszyny rolnicze- -
stoją bezczynnie
A dalej jeszcze: Z NowosybirJ
ska donoszą że Sybcrja zachodnia
państwu w roku bio
żącym tylko 8G i pół tysięca ton
zboża podczas gdy w roku ubieg-łym
ilość dostnrezonego zboża wy
nosiła 570 tysięcy ton
przytaczając to fa
kly oskarżają chłopów — kołchoz
njków o sabotaż 1 robotę antypań
stwową „
Gdyby wiadomości powyższe po
Chodziły z jakiegoś źródła "bur-ja- '
nzyjnego" możnaby podejrzywać
żo są ono fnłszyvc lub conajmnlcj
im wzorowe uocnozy za przćSadzonc A]e pocjflj0 j0
uiwiuj1 j iwjiuiibh: norac-w- y 80wiecki
gospodarki
Po-stanowiono
przekonają
svre
przybyszów
należałoby
gospodarka
Zachodniej
dostarczyła
"Izwicstja"
uTzędtf
wychodzący
w Moskwie więc nic budzą wątpi i
wościl Wiadomości owe najlepiej
chyba charakteryzują gospodar-kę
kołchozową: zboże gnije na
pniu bo w ciągu dnia wykonywa
się zaledwie setną część pracy tej
która wykonana być powinna nio
ma zboża na siew a żyto rośnie
na pokosach których się nie zbie
ra Nic dziwnego — pocóż ma-ją
się ludziska zapracować skoro
to i lak niczyje!- -
Nie jest — jak powiedziałem
na początku — żadną zbrodnią jo
--'cli komuś przyjdzie na myśl a
"możeby gospodarka kołchozowa
była lepsza"? Ale zanim się zacz-nie
zalecać kołchozy lub zachwa-lać
trzeba się zaznajomić z tern
jak ono wyglądają w Rosji gdzie
nimi chłopów "uszczęśliwiono"
A wtedy niejednemu odejdzie o-ch- ota
do kołchozów
Musimy szukać innych swoich
własnych dróg do usunięcia tych
trudności które się dziś piętrzą
przed naszą wsią jeżeli nie chce-my
wpaść z deszczu pod rynnę
Z "Zielonego Sztandaru"
żyteczne nawiązanh współpracy
z cierpiącemi na icn nadmiar pań
stwarai europejskiemi Wówczas
Ameryka Południowa zacznie się
szybko zaludniać a ośrodki ludno
ści polskiej na tym kontynencie
będą się mnożyć i powiększać Mo
iliwe że i część Polaków z in-nych
mniejprzyszłościowych terę
nów emigracyjnych jak Francja I
Ameryka Północna — skieruje
się w przyszłości do Ameryki Po-łudniowej
Zanosi się na to że i dla Pola- -
nem jest że cierpiące na niedostatków Ameryka Południowa stanie
tek mieszkańców państwa połud-jsi- ę w większym stopniu "Ziemia
niowo amerykańskie uznają za polprzysrłości" niż Północna:
4
Vi
%
Ą
1
i
4
m
m
sel
--mi
i
Hl 8S1
3
u mm
i II
IM
al I
# W'
A
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, October 04, 1936 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1936-10-04 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD4000064 |
Description
| Title | 000162b |
| OCR text | mĘMBMMMXMWMMSMMĘ00tMWm HBN8E2&& g23£SŁ?Stó2SiiL£feiye yJkiJBfflHBli! 'ww v~'mi4m&tumwummw+mmrww-miw4ii-iBmimt¥fmmmm&w~&mm?'-ińuv+iM- ' mim'famwn htiMii ii-iwwiiwm-iMniB- i Jmn - i iiii1imnwnrft'www™m™ł"iiTM ii - „a ~-ł- 4i' v " # "? ir " " "7 " ar-- - ' - t # ii ' = ' " f l '40 feJŁ "ZWIĄZKOWIEC" PAŹDZIERNIK (OCTOBER) 4 — 1936 Stronica K- - onkór ca- - elną jf a spo- - łonko-- i aorozn Iskich 3 poro: jakieś udowy !" isMeh Towa! rojeW ?KamL z pro iej ko irawy-ł- j y W5i której p61n -" W jleJ adowj' rugiej lanie 'eprą ane Męcej posio t vii odmc- - a v iflerij "i i za Pol czemu )nkóv nut mrozu eh o: enna ego ifere 10CZ a j STANIEWSKL Cztery Dni w Montreal Pisząc o tym mieście nasuwają i sie obrazy z lat daAYnych Mi- - no mej woli choćbym nie chciał o jednako same obrazy i przej-ci- a podsuwają się pod pióro i pro :zą się o podzielenie wiadomością 31 term z naszemi uzyieiniKami związkowca Przed dwudziestu pięciu laty pyłem wówczas związany towarzy ko i organizacyjnie węzłami z tamtejsza Polonją Bywałem kilka razy do roku w sprawach organi- - acvjnych a przeważnie na wiece ja których przemawiałem budząc robociarzy polskich do walki o niepodległość Polski i poprawę artu w Kanadzie Wizyty moje i dece w Montrealu obudziły czuj ność rosyjskiego carskiego konsu atu w ktorem konsulem był za- - oity moskal Ignatiew Któremu wi ivty i mowy moje nie bardzo się podobały jeden zauirny nasz roiaK pra cujący natenczas w konsulacie w roli woźnego dobry patrjota do-nosił nam stale co pan konsul my śli i mówi po każdem moim wiecu Woźny mówił nam że po każdej mojej bytności w Montreal pan konsul wpadał w szewską pasję tracił humor i wydawał jakieś roz kazy swoim podwładnym Pewne-go razu wobec całej kancelarji podwładnych sobie urzędników krzyczał na cały głos: "ja ctowo piepiesowca umu nauczu" Przyjaciele moi w Montrealu byli o mnie zaniepokojeni kiedym tylko tam nie zajrzał- - Wyrażali o-ba- we aby pod jakiem lichem po zorem agenci Ochrany rosyjskiej — których nie brak było i w Ka-nadzie w dawnych latach nic schwytali mnie na ulicy i nie wy-wieźli na okręt rosyjski których w dawniejszych czasach bvło peł-no w portach montrealskich żabie rających wędzonkę kanadyjską W owe czasy wypadków takich z politycznemi było bardzo dużo e wszystkich prawie portowych J miastach amerykańskich i europej skich Od samej stacji kolejowej zawsze mnie towarzyszono i nie spuszczano z oka do ponownego odjazdu W kilka lat potem podczas woj ny europejskiej kiedy społeczeń-stwo polskie było rozdwojone na dwa wrogie sobie obozy "rusków i prusków" jedna strona czysto narodowa z klerem na czele zorga nizowana w "1'oiską jacię z pie-częcią "Słodkiego Imienia Jezus" prowadziła rekrutację armji Hal-lera w Kanadzie to ia wtedy zna lazłem się po drugiej stronie par-kanu wraz z moimi sympatykami Przeciwstawiliśmy Legjony Pił-sudskiego przeciw armji Hallera Popieraliśmy ruch ludowo niepod ległościowy jakiego wyrazem by-ły Legjony i Naczelny Komitet Na rodowy we Lwowie Przypominam sobie kiedy prze mawiałem wtedv w jakiemś miej-scu przy St Catharines Sb przy-szła duża gromada "rusków" na słanych przez tent sam konsulat abv wiec ten rozbić Nie udało im się zamach spalił sip na panewce zamiary moskiew Job™ skiego konsulatu nie doszły do skutku Wiec udał się był wie-cem "otrzeźwienia" moskiewskiej orietacji na gruncie montrealskim Pomimo przydomku jaki wtedy dostałpm "pruskiego parobka i germańskiego szpiona" Bywałem potem w tym mieście jeszcze kilka razy w różnych spra wach nie wiedząc całkowicie co sie dzieje wewnątrz kolonji pol- - SKiei i co sio i Tak przetrwało lat kilkanaście Przed miesiącem kiedy otrzvma !em pierwszy list zaprosiniowy moich sympatyków z prośbą przy bycie do Montreal na wiec stanę Jy mi przed oczami dawne obrazy i zwycięstwa w Montrealu Nie da Jąc się dużo prosić odpisałem — będę- - przybyciu do przed skiilakduzietygiozdanpiaomznianipuo ssizęerzsezesmtosuwny kami miejscowemi dowiedziałem " vSiTTT=J się że to co było kiedyś dziś wca Ie nie istnieje Całkiem innych ludzi i inną at-mosferę zastałem Dawniejsi starsi działacze usu-nęli się w domowe pielesze spora cząstka wyjechała Dyli tacy co przenieśli się na łono Abrahama zapatrywania i orjętacje zatarły się z przyjazdem nowej powojen-nej emigracji Żyją tam jeszcze Wroński Czy-żanows- ki Tubolewicz z którymi łączyły mnie węzły przyjaźni z Londynu w Anglji Wybitnych kie runków politycznych ani żadnych orjętacji dzisiejsza Polonja w Montreal nie posiada Na tyle na posiadała przed laty Przyczy na tego jest brak wodzów i polity-cznej emigracji Dzisiejsi polscy osadnicy w Montreal zaliczeni być mogą do emigracji zarobko wej Po szerszem zbadaniu śmiało mogę orzec że dzisiejsi Polacy w Montreal skłaniają się więcej na lewo jak na prawo Brak im tylko obywatelskiej cywilnej odwagi w wypowiadaniu swoich zapatrywań Brak im właśnie tego co powinno znamianować każdego zdrowo my ślącego obywatela i zdecydowane-go człowieka Przyczyny na to składają się wielorakie: kryzys dzisiejszy brak stałei pracy i zarobków niskie pła ce Rozczłonkowanie osady pol skiej na rożne dzielnice w tak du żem mieście obewładnia impent organizacyjny Nie mała równiei rolę odgrywają tu pokatne wpływy t zw "karierowiczów" które skłó cają najlepsze porywy i zamiary czynią ogólną niemoc życia organi zacyjnego o których to przyczy-nach pomówimy następną rażą obszerniej Lecz przyjdźmy do właściwego tematu ""T%l" Tą raza wiec mój zapowiedzia-ny od dwóch tygodni odbył się na ziemi nolskiei w Domu Tow- - "Bia łeiro Orla" Jest to jedyna ostoja polskości w przyzwoita lokacia mieszcząca się przy zbie en ulic Ontario i Frontenac Czyś ty i przyzwoity dom sala dość ob szerna estrada pakowna okusty- - ka dobra Na wiec zebrała sio poważna li czba słuchaczy jak mnie informo wano był to jeden z dużych wie ców nie urząazanycn oci uiuzszc go czasu Co się dało zauważyć jeszcze to to że była znikoma liczba kobiet Kiedy na wiecach w Toronto Ha milton itd spotyka się dużoslucha czek intresuiacych się życiem to w Montreal była liczba kobiet zni koma jak na tamtejsza 8-tysi-ęcz na Polonię Czyż by Polka w Mon trealu tak mało interesowała się życiem społecznem? Na zapytanie moje jaka przy czyna składa się na to że jest ma-ły współudział kobiet na mojem wiecu? — Odpowiedziano mi po- ważnie że zaszkodziła temu moja karykaturalna podobizna zamiesz czona na rozrzutkach wiecowych Przewodniczył na wiecu sympa tyczny prezes Tow- - "Białego Orła kobowsBkiielskZigrosemkardezteanrzieowbałyłoob ' nPaida- t zwyczaj ożywione dyskusja prze- kraczająca wyczerpanie na różne tematy a najwięcej na temat na-szeg- O( poczciwego "Zjednoczenia" O którvm to formalnie nie żvc7v- - Jarn srbie mówić stosując sie do ifhwał ostatniego Zjazdu "Zwiaz ku Polaków w Kanadzie" Lecz trło Z moimi Drży nr7vnirtv rłn muru nr7nt -u- -ioArm-ni jaciółmi z lat emigracyjnych euro ków zmuszony byłem udzielić od peiskich z Londynu Paryża powiedzi co nie leżało w moim te od o Po Montreal ile Montreal macie Miejscowi komuniści chcieli też znr!o"bić lezcez pmonikeilk"uofimaroęichcałoodppoawle-ie-dziach ulitowano się nad moim zmęczeniem i dano mi spokój W trakcie ożywionej dyskusji o kazało się że 95 proc- - Polaków i Gdyby ków w Kanadzie (Dalszy ciąg nastąpi) 5JiJWydzjał Prasowy lwi Ii iBwSjafflasEaSH Ilrb swa] 1 --Ul" "wi łVsLvfr-'v?-C " Uri) yfciaSlfeli mb kA Członkowie obecnego "Wydziału Prasowego" który wydaje tygodnik "Zwfaz-wie- c Rząd ttejsey od lewej do w Wójcik Siedzą z lewej do j:rapera-wJe-:jA: dminsleiktrratoprrotK J J SaMwauzlaurkiewSieckzr Rfien Sakter A Staniewskl przewodniezącyP Hcrniak Polskie Wychowanie Fizyczne W odległości sześciu kilome trów od centrum Warszawy a je dnego kilometra od lewego brzegu Wisły w cieniu starego sosnowe go i dębowego lasu leży wielki li czący 73 ha powierzchni teren Centralnego Instytutu Wychowa nia Fizycznego im Marszałka Pił sudskiego powstałe z jego inicja tywy i Jego woli Od zachodniej bramy wjazdo-wej szeroką betonową aleją obra mowaną kwietnikami mijając kompleks budynków idziemy w kierunku imponującego nie tylko ogromem ale i konstrukcją archi-tektoniczną — bloku głównego gmachu Instytutu zbudowanego w kształcie otwartego czworoboku i otaczającego od północy wscho du oraz częściowo od zachodu prostokątny dziedziniec o wymia nach około 100X75 metrów Po stronie północnej wznosi się gmach pływalni i wież ciśnień na przeciwko w południowem skrzydle mieści się dział lekarski kasyno i internat męski skrzydło świ£cie Pelegacl Zjazdu posunięciem 'Zarzijd Związku północne jest na laboratorja bi-bljote-kę sale gimnastyczne audy torja oraz zakłady naukowe ana tomji wraz z muzeum antropolo- - gji fizjologji chemji Ponadto znajduje tu bibljoteka nauko-wa dział fotografji pracownia rentgenologiczna gabinet psycho techniczny i wreszcie pracownie Rady Naukowej Wychowania Fi-zycznego z których korzystają specjaliści prowadzący badania naukowe Zakłady naukowe zajmują 42 pokoje i sale — wszystkie jasne dostosowane do celu jakiem! mai skarbem auuv iuje i uczyć się trzeba i mądrości wszyscy luczie byli ziv i6 ™ny i cnotliwi byłoby efT&'lyftŁxv J inuono na Fundament mądioyci jest: jej nie madn ści łV0 W latach przedwojennych Sta-ny Zjednoczone Ameryki Północ-nej były najważniejszym terenem emigracyjnym dla Polaków Osie dlił0 się tam blisko 90 proc pol emigrantów — olbrzymia paromiljonowa rzesza składająca się najenergiczniejsz3'ch najbar-dziej przedsiębiorczych jednostek Była to wędrówka za chlebem za lepiej płatną pracą usiłowanie wydobycia z niedostatku W olbrzymiej ludności Stanów Zjednoczonych cztery i miljo na Polaków stanowi tylko drobny odsetek choć przewyższa ją liczbę ludności w dwunastu ją służyć urządzone nowocześnie racjonalnie i gustownie" jak żresz tą wszystko w tej pięknej instytu cji Brak nam czasu by oglądać wszystko dokładnie liczne prepe-rat- y szafy z okazami instrumen-ty — przez kolumnadę środkowej części gmachu sala jadalna dla pań wielka sala gimnastyczna 2 halle do przyjęć na każdem pięt-rze łazienka z natryskam? i pokój tualetowy z instalacjami do praso wania fryzowania itp — słowem ze wszystkiemi potrzebami dla stu dentek urządzeniami środkową część terenu wyko-rzystując najlepsze warunki świetlne i usłonecznienie zajęły urządzenia sportowe Biegną więc jedno za drugiem: boisko z 400- - metrową bieżnia boisko z 500-m- e trową bieżnią i przy lega jącemi do niej kortami tenisowemi plac do gier i zabaw Jeszcze jeden wic kszy plac mieści się w parku a zi mą zamienia się na lokal gier spor towych z zagranicy którzy nie Ci Co Dokonali do iycla Kanadzlę się masie szczędzili mu słów prawdziwego zachwytu i uznania A przecież poza szkoleniem w iryirach i na boiskach uczelni wy jeżdżają jeszcze słuchao-z- e w cią-gu roku na trzytygodniowe obozy — zimą w miejscowościach wyso kogórskich narty latem w kraju jeziornym kajak i lesistym wy cieczki i krajoznawstwo rocznie z C I W F wycho dzi ponad 100 instruktorów i In struktorek by po trzyletnim wy szkoleniu wśród społeczeń stwa ideę rzuconą społeczeństwu przez Wielkiego Marszałka Złote Myśli Nikt się z rozumem nie rodzi I Młodość jest ale któż mąurym sympujrze ufać skich się pół Rok zna wartość jego Posiadacz tylko wie co ma i w cichości go zużywa Dziwna to że jest tak wie le mądrych dzieci a tak mało mą drj'ch ludzi Strata rozumu jest najstrasz-niejszą stratV 31 Polacy w Dwóch Amerykach państwach europejskich i piętna-stu amerykańskich Polonja ame rykańska liczniejsza od ludno ści Bcliwji Chile Ekwadoru Gwa lemali Dziwne — 'wprost niewytłuma-czalne — było stanowisko niektó rych pism polskich w okresie wiel kiej emigracji — w latach 1890 — 1919 Zwalczały one z zaciek-łym uporem "gorączkę brazylijską tolerując przytem milcząco nie tylko emigrację do Stanów Zjedno czonych ale w głąb Ro sji na Syberję — setek tyęcy Po laków Czyżby jakieś zakulisowe czynniki obawiały się tych możli wości jakie polski emigrant znaj I tys- - v -- ST =£ ospodarka Kołchozów Słyszy się nieraz na wsi zwła-szcza wśród młodego pokolenia głosy czy jednak wspólne włada nie ziemią i zbiorowa gospodarka pod postacią kołchozów rolnych na sposób sowiecki nie byłaby le pszą formą gospodarowania na wsj Nie uważam głosów tych ani za zbrodnię ani za świętokradz-two Trudno się dziwić ludziom że widząc tak ciężkie położenie na wsi i marnowanie się tylu zdro-wych i krzepkich rąk młodego po kolenia szukają jakiegoś wyjścia i chwytają się skwapliwie pomy-słów podsuwanych im z tej lub z inne jestrony Chodzi jednak o to żeby podsu wanych pomysłów nie chwytać się zbyt pochopnie i lekkomyślnie Trzeba korzystać z doświadczenia nie tylko swego ale i innych Mamy wszak gospodarkę kołcho zową wprowadzoną przez bolszcwi ków w Rosji Sowieckiej! Początko wo próbowali bolszewicy wjirowa dzić kołchozy środkami stosunko wo łagodnymi Prowadzili wytężo pierwszego którzy enerfllcznem swoim powołali pierwszy Centralny" Polaków w dziś szerzyć rzecz jest odpływ ną agitację za wspólnotami rolnC iowrzyii w orgn„ uzju i uuzieiając im rozmauycn przywilejów itp ly zachęcić chło pów do tej formy A gdy to nic wielo pomogło i chłopi nadal woleli gospodarkę indywidu alną zastosowano przymus silą "uszczęśliwić" chłopów i narzucano kołchozy tym którzy się przed nimi bronili Liczono na to że chłop! przyzwy czają się do wspólnot rolnych i się o ich wyższości nad gospodarką indywidualną Upłynęło już sporo lat i okazu je się że chłopi sowieccy ani rusz nie mogą zasmakować w kołcho-zach Widać to wyraźnie z rozmai tych objawów Wiadomo iż rząd sowiecki liczy się bardzo z niebez pieczeństwem wojny — nie chciał by więc obecnie drażnić swoich chłopów A wjdząc jak odnoszą się wrogo do kołchozów zaprzes tał na razie zmuszać do kolektywi zacji tych którzy utrzymali jesz cze prywatne gospodarstwa Ba co więcej — licząc się z przywjąza niem chłopów do własnego zago- - dowal w Ameryce Południowej? Ta destrukcyjna robota osiągnęła niestety w dużym stopniu cel za mierzony Dwie Ameryki — Północna i Południowa — są geograficzne bardziej oddzielone od siebie niż Europa od AfryH lub tern bar-dziej Europa od Azji Mało jest danych na to by A-mery- ka Północna zechciała znów otworzyć szeroko granice dla z przeludnionej Euro py O wiele bardziej prawdopodob 5-t- a nu poszedł rząd bolszewicki ostat nio na takie ustępstwo iż nawet ci chłopi którzy należą do kołcho zów mogą prócz tego posiadać kawałeczek ziemi krowę drób itp na swój prywatny użytek Są to u stępstwa tymczasowe ODliczone jak powiedziałem na to żeby u-spo- koić chłopów wobec grożącego Sowietom niebezpieczeństwa woj-ny Ale ustępstwa te dowodzą naj lepiej iż chłopi sowieccy wypróbo wawszy kołchozów nie zasmako-wali w nich Ale są i inne jeszcze objawy świadczące o tern że wspólnoty rolne nie są wcale tym ideałem do którego dążyć Jak że bowiem wygląda w tych wspólnotach? W Sybcrji 80 proc zboża stoi jeszcze na pniu Plan sprzętu zboża wykonywany jest dziennie zaledwie w 1 procencie Kołchozy tłumaczą się niepogodą lecz podczas pogody sprzęt zboża również nic wyglądał lepiej Siew jesienny idzie źle spowodu braku nasion tymczasem zaś żvto Ieżv na pokosie i już wyrosło W rejo-nie Stalińska dostarczono państ-wu zaledwie G5 ton zboża zamiast przewidywanych 1200 ton a A dalej: z Krasnojarska dono szą W kraju krasnojarskim do 23 sierpnia skoszono zaledwie 12 procent zasiewów W roku ubieg-łym o lej samej porze skoszono o 5 razy więcej żniwa w kraju kras nojarskim odbywają się w sposób najbardziej prymitywny przy po mocy sierpa a maszyny rolnicze- - stoją bezczynnie A dalej jeszcze: Z NowosybirJ ska donoszą że Sybcrja zachodnia państwu w roku bio żącym tylko 8G i pół tysięca ton zboża podczas gdy w roku ubieg-łym ilość dostnrezonego zboża wy nosiła 570 tysięcy ton przytaczając to fa kly oskarżają chłopów — kołchoz njków o sabotaż 1 robotę antypań stwową „ Gdyby wiadomości powyższe po Chodziły z jakiegoś źródła "bur-ja- ' nzyjnego" możnaby podejrzywać żo są ono fnłszyvc lub conajmnlcj im wzorowe uocnozy za przćSadzonc A]e pocjflj0 j0 uiwiuj1 j iwjiuiibh: norac-w- y 80wiecki gospodarki Po-stanowiono przekonają svre przybyszów należałoby gospodarka Zachodniej dostarczyła "Izwicstja" uTzędtf wychodzący w Moskwie więc nic budzą wątpi i wościl Wiadomości owe najlepiej chyba charakteryzują gospodar-kę kołchozową: zboże gnije na pniu bo w ciągu dnia wykonywa się zaledwie setną część pracy tej która wykonana być powinna nio ma zboża na siew a żyto rośnie na pokosach których się nie zbie ra Nic dziwnego — pocóż ma-ją się ludziska zapracować skoro to i lak niczyje!- - Nie jest — jak powiedziałem na początku — żadną zbrodnią jo --'cli komuś przyjdzie na myśl a "możeby gospodarka kołchozowa była lepsza"? Ale zanim się zacz-nie zalecać kołchozy lub zachwa-lać trzeba się zaznajomić z tern jak ono wyglądają w Rosji gdzie nimi chłopów "uszczęśliwiono" A wtedy niejednemu odejdzie o-ch- ota do kołchozów Musimy szukać innych swoich własnych dróg do usunięcia tych trudności które się dziś piętrzą przed naszą wsią jeżeli nie chce-my wpaść z deszczu pod rynnę Z "Zielonego Sztandaru" żyteczne nawiązanh współpracy z cierpiącemi na icn nadmiar pań stwarai europejskiemi Wówczas Ameryka Południowa zacznie się szybko zaludniać a ośrodki ludno ści polskiej na tym kontynencie będą się mnożyć i powiększać Mo iliwe że i część Polaków z in-nych mniejprzyszłościowych terę nów emigracyjnych jak Francja I Ameryka Północna — skieruje się w przyszłości do Ameryki Po-łudniowej Zanosi się na to że i dla Pola- - nem jest że cierpiące na niedostatków Ameryka Południowa stanie tek mieszkańców państwa połud-jsi- ę w większym stopniu "Ziemia niowo amerykańskie uznają za polprzysrłości" niż Północna: 4 Vi % Ą 1 i 4 m m sel --mi i Hl 8S1 3 u mm i II IM al I # W' A |
Tags
Comments
Post a Comment for 000162b
