000102b |
Previous | 3 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
ati
31S1
I
lft
nte
l
U
H
atii
l
t
fIi im- -
Ew&H3' -- — n--- -l t- -f
p--B-
1 ) r " !nS9$raS{
Stronica 3-c- ia iiT5-%}- t
Nr 25 CZERWIEC (JUNE) 20 — 1943 MM w A K A O ID O ił A & E
"Woha
Ten tygodnik organ "Zwią
zlcu Patrjotów Polskich" —
Mczal ukazywać się w Mos--
h „ „ i -- m-„ f lewie dnia i iuuum i u ma-L- v
możność zapoznania się z
treścią pierwszycn pięciu nu
werńW UOOK lNUWjcu viu- -
inokręgów" jest to zdaje się
jednie obecnie w Kosji pismo
vr języku polskim Nie jest
vrfęc obojętne co czytają nasi
rodacy niestety jeszcze na set
H tysięcy obliczani na tych te
lenach Redaktorką jest Wan
fa Wasilewska Z nazwisk
znanych z Polski spotykamy
jak dotychczas tylko Elżbietę
iSzemplińską
Artykuł wstępny stawia
razu kropkę nad i "Strach
posiadaczy v: ijiu Kieł-kiem
Radzieckim pchnął Rząd
Polski w objęcia Niemiec —
'stwarzając grunt pod zabór
naszych ziem Dziś dla każde
jo jest jasne że jedyną możli
m i rozsądną polityką było-by
przed rokiem 1939 zawarc-ie
sojuszu z naszym natural
nym sojusznikiem i najbliżs-zym
sąsiadem Związkiem
Radzieckim Taki sojusz któ
£ X1UT
BFiy mogliśmy zawrzeć xuuBiuy
Pzawarty we właściwym czasie
nfo
roil)E
ó
wogóle uniemożliwić zwycięs
i rozwój hitleryzmu w Nie
mczech potem jego grabieże
a wreszcie katastrofę Europy
&tfdzimy to jasno i zdajemy
'sobie sprawę z tego w przy
z!ości Polska może być naprą
de wolna niepodległa i
la tylko w tym wypadku
śli będą łączyły braterskie
sąsiedzkie stosunki ze Zwiąż
lem Radzieckim"
"Patrjoci polscy" z p Wasi
newska na czele sa bardzo zły
marxistami a dialektyki
K'czą się niestety nie u teore
Ebków prawdziwego zdarze--
inri
310"
5W!
od
tP
że'
sil--
je
ją
3m
ia lecz z not i komunikatów
kolicznościowych w sprawie
iltera Ehrlicha i lasu Katyń
ikiego Nie mówię już o tern
zz nie znają oni historji naro
lu z którego się chcą wywo-Izi- ć
nie znaia historii W K
(b) która każdy szanujący
ic "patrjota" (madę in Mosi-ów)
umieć powinien na pa- -
uęć Nie czytają mów Stali
a i Mołotowa Nie wiedzą o
IJem że taki właśnie pakt Pol
a ze Związkiem Sowieckim
l23iPrrai}a Jeszcze w r- - 1932 i
m}: ~ uepcąc ten paKt — arna
pi października 1939 r ów- -
Mfczesny premier Mołotow wyra
Ks--me stwierd-ził- że "Pol-sk- a—
pokraczny bękart traktatu
pjersalskiego" rozpadła się
fell wspólnemi uderzeniami
Kiemieckiei i sowieckiej ' ar--
pji" że "sowiecko - niemkc
ie stosunki opierają się na
:Jnvałej nodstawiR wzaiem- -
ifrch interesów" i że W K P
:f i Z S R R zawsze były
rtego zdania że silne Niemcy
? "iciuęanym warunKiem po
f01U W Pm-nnin- " T TnnT7l'a_
'16 Udzip1nnvm ao-oTip- n T
'A S S wr l!rfAro'o 1090 V
fWin stwierdził że "nie Nie JJ napadły na Francję i An
£'J? Jęcz Francja i Anglja na
a% na Niemcv Tnnoszae od
Lwiedzialność za obecna woj-1U- "
T u A —
-- iii- 6uJujsiny nawei iw
bp1'1? Przyjęli bolszewicką
IJ-'- ? ze polityka Polski nie-fHeg- lej
była w całości zła
c znaczy to bynajmniej z pu
FU widzenia nawet najbar--
z'ej karkołomnej dialektyki
' decyzja Polslci nnarcia sie
gf-Jazd-owi
niemieckiemu była
Ą A skoro bvła dobra i słu- -
F3' to z punktu widzenia tej
'K rtioUl-- i-ł
m
-i- cnijivi marxowsKiej —
Po i ??
vojna polsko - niemiecka r
1939 była wojną "sprawiedli
wą" i "wyzwoleńczą" a na-paść
na Polskę 1939 r bez
względu na to pod jakim
sztandarem dokonana i bez
względu na to w imię jakich
"wzajemnych interesów" jej
dokonano była aktem "napa
śri imperjalistycznej" była "a
nekcją" czyli "podbojem"
sprzecznym ze wszystkiemi
marxowskierai hasłami zaró-wno
klasycznego jak bolszewi
ckiego wydania
Co się tyczy "sowieckiego
plebiscytu" dokonanego na
ziemiach polskich postanowię
nie II Wszechrosyjskiego Zja
zdu Sowietów z dnia 1S listo-pada
1917 r nazywa go "żabo
rem _i gwałtem" Brzmi ono
bowiem jak następuje: "Pod
słowem aneksja i zagarnięcie
cudzych ziem rząd sowiecki ro
zumie zgodnie z pojęciem pra
wa przez demokrację wogóle
a klasy pracujące w szczegól-ności
wszelkie przyłączenie
do większego lub silniejszego
państwa małej lub słabej na- -
lodowości bez wyraźnie jas
no i dobrowolnie wyrażonej
zgody i pragnienia ze strony
tej narodowości niezależnie
od tego kiedy to przymusowe
przyłączenie jest dokonane
niezależnie także od tego jak
dalece postępowa lub zacofa
na jest narodowość gwałtem
przyłączona lub gwałtem u-trzymy- wana
w granicach te-go
państwa niezależnie wresz
cie od tego czy ta narodowość
znajduje się w-Europ- ie czy też
w dalekich krajach zaoceani-cznych
Jeżeli jakakolwiek na
rodowość utrzymywana jest
w granicach danego państwa
gwałtem jeżeli wbrew wyra-żonemu
z jej strony żądaniu
— bez względu na to czy żą-danie
to jest wyrażone w dru
ku na zebraniach ludowych
w decyzjach stronnictw lub
w protestach i powstaniach
przeciwko uciskowi narodowo
ściowemu nie jest jej dane
prawo do decydowania wkwe
stji form bytu państwowego
bez najmniejszego przymusu
w drodze swobodnego głoso-wania
przy całkowitem usu
nięicu wojska narodu przyłą-czającego
lub wogóle bardziej
silnego to przyłączenie takie
jest anekcją jest zaborem i
gwałtem"
"Patrjoci" polscy o tern nie
wiedzą i usiłują nagwałt utoż
samic spontaniczną nienawiść
narodów polskiego ukraińskie
go białoruskiego narodów
bałtyckich i innych do Nie-miec
i hitleryzmu z "żywioło
wą sympatią" tych narodów
dla Związku Sowieckiego Wy
konywając niezdarnie "zamó-wienie
społeczne" swych chle
bodawców rozwijają na wszy
stkie sposoby typowe azjatyc-kie
hasło: "Kto nie z nami —
len przeciwko nam!" Zaraz
na wstępie czytamy: "Kto w
ten czy inny sposób -- powołując
się na te czy inne względy
potrząsa starym straszakiem
bolszewizmu ten czy chce te-go
czy nie pomaga gebelso-w- ej
propagandzie" Mogliby-śmy
to z równym skutkiem a
sensem strawesto z większym
wać w sposób następujący:—
"Kto w ten czy w inny spo-sób
szantażuje gebelsową pro
paganda ten czy chce czy me
chce pomaga tej propagan-dzie"
Szantaż "patrjotów" wyży
skujacy koniunkturę i pęd-zający
Polskę i inne wolne
"JESZCZE
narody do wszechzwiązkowej
klatki — rzec można : "ekspe
rymentalnego inkubatora
wszelakich szczęśliwości" —
jest bardzo nieporadny i płyt
ki Pragnienie wolności bez-względnej
i całkowitej dążę
nie do niepodległości ducho-wej
i materialnej u narodów
oc1 wieków wchodzących w or
bite humanistycznej kultury
europejskiej' kieruje te naro
dy z równą siłą przeciwko
wszelkim próbom ujarzmienia
tej wolności bez względu na
to czy są one udekorowane
czarnemi czy czerwonemi
sztandarami Pragnienie tej
wolności nie może być utożsa
miane z "pomaganiem gebelso
wskiej propagandzie" podob
nie jak niczyja najlojalniej- -
sza wojsskowa współpraca z
ZSRR nie może być utożsamia
na przez propagandę gebelso
wą" z poddaniem się bolsze- -
wizmowi Polska niepodległa
nie może być niczyją agentu-rą
i niczyją kolonią Narody
Rzeczypspolitei mają za sobą
inny dorobek a przed sobą in
ne perspektywy by zreciuKo-wa- ć
swe ambicje do tych wi-doków
na głód poniewierkę
katorgę i śmierć jakie rozta
czają przed nimi różnego auto
ramentu "patrjoci" Ambicje
tych narodów nie ograniczają
się również do zaspokoj'enia
interesów i ambicjek różnych
patologicznych indywiduów
olrzymuiących wielotysięczne
"premia" i otrzymujących or
dery Aleksandra Newskiego i
Suworowa za wpędzanie w ja
rzmo własnych narodów
"Wolna Polska" jest bezcen
nym dokumentem znakomicie
wyjaśniającym tę rzekomą za
gadkę która ma zdaniem nie
których tkwić w znanych sło
wach o "wolnej wielkiej i sil
nej Polsce"
"Wolna Polska" wyciąga
"braterską dłoń do wszystkich
dla których hasłem a nie fra
zesem są słowa: walka i j'ed
ność iedność i walka" Sło-wem
"zjednoczenie aż do cał-kowitego
niewolnictwa!" jak
możnaby było sparafrazować
poprzednie hasło leninowskie :
"samostanowienie aż do cał
kowitego oddzielenia!" Oczy-wiście
że to określenie —
"wszystkich" nie obejmuje
"wyrzuków społeczeństwa" w
rodzaiu Matuszewskiego Bie
leckiego Mackiewicza Nowa
kowskiego i innych którzy w
każdym numerze mogą zna-leźć
o sobie doskonałe kawał-ki
jako o "agentach hitlero
wskich" "Agentem hitlero
wskim" jest bowiem według
zdania "patriotów" każdy —
kto nie chce siedemnastej re
publiki" z wanej w tamtej-szym
"patriotycznym" żargo-nie
"wolną silną i niepodleg-łą
Polską" Obecny rząd pol
ski który podpisał pakt lipco
wy i jak wiadomo nie ma nic
wspólnego ani z Eeckiem ani
z Matuszewskim ani z Mackie
wiczem też nie cieszy się sym
patią "patriotów" Czytamy:
"W podstawowej' sprawie po-lityki
polskiej' w sprawie sto
sunku do Związku Radzieckie
go coraz trudniej j'est sprecy
zować różnice istniejące mię-dzy
rząedem generała Sikor-skiego
a tymi którzy go chcą
obalić" Ażeby uspokoić nie-świadomych
jeszcze "patrio-tów"
możemy stwierdzić że
tak się już dziwnie składa że
v- - ciągu lat i wieków "trudno
było sprecyzować różnice" w
sprawie stosunku do Rqsj'i mię
dzy Polakami wszystkich odła
mów wszystkich przekonań
politycznych Po przemiiaią-cyc- h
zachwytach i animozjach
POLSKA NIE
podeirzeniach i uniesieniach
ostatecznie jednakowy był ten
stosunek ze strony Sławka czy
Bolesława Koskowskiego Le-ona
Wasilewskiego czy
"Dąbala
Spragnieni "Wolnej Polski"
"patrjoci" wołają: "Chcemy
walczyć z bronią w ręku !" i'
powtarzają za "Nowemi Wid-nokręgami":
"Trzeba żeby
znalazł się ktośj kto sformuje
te oddziały armii polskiej' któ
raby najprostszą drogą przez
Wielkie Łuki i Ukrainę wnio-sła
do Kraju sztandar polski
z hasłem "Za waszą wolność i
naszą !" Czas- - najwyższy aby
tę jednostkę stworzyć O nią
wołają o niej myślą liczne
grup 5' Polaków którzy w ucz-ciwej'
pracy dla Państwa Ra-dzieckiego
widzieli drogę do
odbudowy i zmartwychwsta-nia
państwa polskiego" Tak
się widocznie składa że "pa-trjoci
polscy" "madę in Mos'-cow-"
są jedynymi Polakami
na świecie którzy nie wiedzą
o istnieniu armji polskiej' A
że nie wejdzie ona do Polski
od strony Wielkich Łuków i
Ukrainy nie będzie jej winą
_ _i_ mimo że właśnie na swoicn
sztandarach od dnia 1 wrześ-nia
1939 r podobnie jak i
przed laty ma wypisane ha-sło:
"Za waszą i naszą wol-ność"
Sądzić zresztą należy
że trudno będzie stworzyć ar-mie
"patrjotów" w kraju —
gdzie przez dwa lata nie moż
na było odszukać 8500 ofice
lów armji która pierwsza
walczyła z bronią w ręku wó
wczas gdy inne armje dokony
wały tradycyjnego aktu "bra
tania się z faszystą i najeźdź
cą itif
Trudno będzie chyba rów
nież znaleźć tych ochotników
crdv zaczną oni sobie przypo
minać losy licznych polskich
komunistów którzy też w swo
im czasie chcieli "wejsc naj
prostszą drogą przez Wielkie
Łuki" losy Szarskiego Jac-kiewicza
Borowicza Maków
skiego Łągwy Bobińskiego
Żbikowskiego Steckiewicza i
setek innych Gdzież to znajdu
j'ą się groby nieszczęsnych żoł
nierzv "Czerwonej Zachod
niej' Dywizji"? Czy na polach
bitewnych walk z "Biło - Po-lakami"
czy może też jak' fa
ma głosi w tajgach syberyj-skich?
"Wolna Polska" domaga się
drugiego frontu" Ten "drugi
front" w jej interpretacji to
przedewszystkiem "koniecz-ność
natychmiastowego po-wstania
w Polsce" "Wolna
Polska" z uporem dokumentu
je -- że wszystkie poczynania
partyzantów sowieckich na ty
łach niemieckich to "sponta
niczne odruchy polskiego pro
letrjatu i chłopa" I znów nie
mpżemy nie pomyśleć jak zna
Tv'fimitvm materiałem doku
mentalnym są takie stwierdzę
nia dla Gestapo A coz za idę
alna svnchronizacj'a w tych o- -
bustronnych wysiłakch wytę
pienia narodów Rzeczypospo
litej !
"Zawiodą się ci którzy chcie
hbv zaahmować wzrost samo
poczucia płynący z pewności
że zbliżająca się armja czer-wona
jest sojusznikiem i wy
bawcą którzyby chcieli zamą
cić to samopoczucie przez wąŁ
pliwości rozterki" — pisze
"Wolna Polska" "Wara ko-mukolwiek
z zagranicy narzu-cać
narodowi zakaz walki czyn
neji — wołaią zdenerwowa
ni "patrjoci"
Znamienna jest wrażliwość
"Wolnej Polski" (podobnie
jak jej chlebodawców) na te-maty
ukraińskie W nr 4-ty- m
ZGINĘŁA"
Wysiedlanie Polaków i Lubelszczyzny
SZTOKHOLM — Nadesz-ły
tu wiadomości o zakroj'o-ne- j'
na olbrzymią skalę akcji
germanizowania Lubelszczyz-ny
przy pomocy masowego
przesiedlania zamieszkałej
tam ludności polskiej i osadza
ma na zrabowanych gospodar
stwach kolonistów niemiec-kich
Jest to w tej chwili bez wat
pienia najnieszczęśliwsza i
najbardziej uciemiężona część
Polski Stała się ona terenem
potwornego eksperymentu po
lem doświadczalnym antypol-skiego
planu Niemców
Celem tego planu jest nada
nic całemu rejonowi lubelskie
mu charakteru zupełnie nie-mieckiego
Nad wykonaniem
tego planu "czuwa" osławio-ny
szef policji dystryktu lu-belskiego
Globocnik
Akcja ta skierowana jest
przedewszystkiem przeciw lu
dności wiejskiej chociaż za-częła
się od miasta Lublina
Specjalne komisje niemieckie
ustalają w Lublinie listy osób
które muszą opuścić miasto
Akcja przesiedleńcza ludno
ści polskiej z Lublina odby-wa
się w przerażających wa
runkach Skazani na deporta
cie musza opuścić miasto w
ciągu kilku godzin Zawiado
mienia często przychodzą w
pośród nocy z terminem do
rana Skazany na deportację
otrzymuje furmankę na za- -
branfc tobołka z osobistymi
rzeczami i pod eskortą jedzie
do wyznaczonego mu nowego
miejsca zamieszkania
Bardzo częste są wypadki
dzielenia rodzin Część bo-wiem
rodziny otrzymuje na-kaz
opuszczenia miasta część
zostaje na skutek żądania u-rę- du
pracy Z Lublina wysie
dlono kilka tysięcy rodzin pol
skich Przez miasto przejeż
dżała codziennie furmanki
wiozące nowe ofiary antypol-skich
zarządzeń niemieckich
Specjalnie brutalne i okrut
ne formy przybrała akcja wy
siedlania ludności wiejskiej z
okolic Lublina a przedewszy
stkiem z powiatów : pułaskie-g- o
lubelskiego krasnystaw-skieg- o
hrubieszewskiego i
zamojskiego
' Oddziały SS i pomocniczych
formacyj ukraińskich otacza-ją
niespodziewanie skazaną
na wysiedlenie wieś i nakazu
j'ą wszystkim mieszkańcom o
puszczenie jej w ciągu godzi-ny
Cały dobytek wysiedleńcy
Wasilewska osobiście atakuje
Ksawerego Pruszynskiego za
jego artykuł w numerze 140
"Wiadomości Polskich" w
którym stwierdzał on że nie
stety niektórzy Ukraińcy
"wspłpracują z Niemcami i
że są "czynnikiem gnębienia
Polaków" Wasilewska pisze
cały patetyczny poemat o u-dzi- ale
narodu ukraińskiego w
walce z najeźdźcą i mimowoli
podkreśla tragedje jaką prze
żywa ten naród walczący z
bezprzykładnem bohater-stwem
mimo wszystko co go
spotkało
W nr 2 znajduję poświęco
nv mi felieton p t "Wraże
słowa" Temat bardzo znamię
nny Ma to być "polemika' z
moia notatka w nr 101 "Wia
domości" o systematycznem
wytracaniu i planowej "likwi
dacii" narodu ukraińskiego
w której to notatce przytoczy
łem konkretne cyfry pozwala
j&ce wnioskować że obecnie
Ukraińców j'est zaledwie 16-1- 9
milionów podczas gdy w
r 1920 było ich 27 milionów
muszą zostawić na miej'scu —
Wolno jest zabrać ze sobą tyl
ko 60 kg bagażu Zagrabienie
mienia odbywa się bez żad
nych pokwitowań
Dzieci odbierane są rodzi-com
i wysyłane pociągami o-so- bno
Rogrywają się przy
tym rozdzieraj' ące sceny roz-paczy
matek i oj'ców którym
wydzierają ich dzieci Miał
miejsce szereg wypadków sa
mobójstw zrozpaczonych ma
tek Cała akcj'a odbywa się
przy tym wśród katowannia
wysiclanych i strzałów do pró
buiących uciekać lub też sta-wić
najmniejszy bodaj' opór
Dorośli wywożeni są następ
nie do specjalnie zorganizowa
rego otoczonego drutem kol-czastym
obozu pod Zamioś- -
cem W obozie tym na wstę
pie Niemcy odbierają wysied
leńcom przywiezione bagaże
Panuje tu głód i fatalne wa
runki sanitarne
Na wieść o rozpoczęciu przez
Niemców akcji wysiedleńczej
i wywożeniu wysiedleńców do
obozów ludność włościańska
powiatu zamojskiego zaczęła
masowo uciekać do pobliskich
lasów i w dalsze okolice Ucie
ajacy podpalili wiele opusz
czonych gospodarstw
W obozie dla dorosłych wy
siedleńców pod Zamościem
wysiedlani dzieleni są na parę
kategoryj : część nieszczęśli
wych ofiar terroru niemieckie
go ma być wysłana na przy
musowe roboty do Rzeszy —
część do obozu koncentracyj-nego
w Majdanie pod Lubli-nem
krążą też groźne pogło
śki iż częJść zwłaszcza "star-ców
i kalek ma być wywiezio
na na stracenie
Po pewnym oszołomieniu
znaczna część włościan zajęła
pozycję zdecydowanego opo-ru
i walki Hasło dala jedna ze
wsi gdzie włościanie polscy
bohatersko opierali się poli-cji
niemieckiej która wysied
lala ich z ziemi rodzinnej wy
wiązała sic ciężka walka w
której zginęło 187 Polaków
Jest to częściowo samorzutna
a częściowo kierowana akcja
czynna przeciwko okupantom
i niemieckim intruzom osadni
czym
Ludność pali dworce kole-jowe
niszczy mosty zrywa po
łączenia telefoniczne i t d
Tysiące młodzieży włościan
skicj schroniło się w okolicz
ne lasy i czeka tam na dalszy
rozwój' wypadków
O cyfrach tych ani słowa Na
tomiast felietonista korzysta
z tego że opicraiąc się na de
peszy Reutera wspomniałem
o zmianie prezesa Rady Korni
srzy Ludowych Republiki U
kraińskiei atakuje tę jedną
tylko pożycie istotnie jak się
okazało nieścisłą Uwaga au-tora
o tern jakoby miało to
świadczyć o złej informacji
Polski 'w tych sprawach wy-daje
mi się co najmniej z je-go
strony "nieostrożna" i
sprzeczna z "generalną nnją"
partji Przeglądam bowiem
roczniki "Prawdy" z lat 1936
— 39 i dowiaduię się że "na
usługach wywiadu polskiego
byli: Prezydent Republiki U
kraińskiei Pietrowskij pre-mier
Lubczenko wicepremier
ZSRR Czubar komisarz skar
bu ZSRR Grińko i dziesiątki
innych wszechzwiązkowych i
ukraińskich dygnitarzy za to
właśnie a za nic innego ofic-jalnie
"zlikwidowanych" —
Więc nie byłoby znowu tak naj
gorzej z tą informacją!
Ryszard Wraga
Armia Polska Na
Bliskim Wschodzie
BAGDAD — Gen Sikorski
wziął udział w ostrem strzela
niu jednostek artylerysj'skich
Ćwiczeniom przyglądali się
wyżsi oficerowie brytyjscy i
polscy Korzystając z pobytu
woza naczelnego artylerzyści
wyrażali zadowolenie z otrzy
manej broni mówiąc że taka
wspaniała broń jest całkowi
tym zadośćuczynieniem za tu
łączkę poprzednich lat Gen
Sikorski wziął udział w obie
dzie żołnierskim wraz z całym
pułkiem arlylerji przyczem
przy stole Wodza Naczelnego
zasiedli delegaci wszystkich
bateryj
W czasie tonstów na cześć
prezydenta R P i króla Jerze
ir0f — orkiestry odegrały hym
ny polski i angielski
W czasie pobytu na Wscho
dzie gen Sikorski przyjął w
kwaterze głównej wojsk pol
skich naczelnego dowódcę bry
tyjskich sil zbrojnych w Per-s- ii
i Iraku Sir Henri Pownall
i odbył z nim dłuższą konfe
rencję
Pobyt gen Sikorskiego za
kończył się wielkimi manewra
mi Stanowiska obserwacyjne
zajęli gen Sikorski gen To-karzew- ski
gen Klimecki ge
nerał Kopański gen Szyszko-Bohus- z
i inni wysocy oficero-wie
polscy i brytyjscy"
Następnie gen Sikorski
brał udział w ćwiczeniach zmo
loryzowanej kawalerii ści-gającej'
uciekającego nicprzy
jociela by przeciąć mu przej"
cie przez rzekę
Gen Sikorski obserwował
ćwiczenia w punkcie startu i
w miejscu gdzie ćwiczenia za
kończyły się W czasie rozmów
z oficerami i żołnierzami gen
Sikorsk i tworzyszący mu o-ficer- owic
polscy i brytyjscy
mogli przekonać vsię o znako-mitym
wyszkoleniu żołnierzy
polskich i o szybkiej' orienta
cji w nadzwyczaj trudnym
górskim terenie
Gen Sikorski podziękował
żołnierzom za wykazaną spra
wność fizyczną i świetne przy
gotowanie do współczesnej
wojny
PO PRZECZYTANIU TEGO
NUMERU "ZWIĄZKOWCA"
ODDAJ GO DO PRZECZY-TANIA
SWEMU KOLEDZE
LUB SĄSIADOWI
TYLKO ZA $150
ttes&m'm2&tfmw!i&&wwjMzmn
r-£rrynr7rZłZri±}J&A3SZ-jZyj?
ri2Jl '&rifvyjfttnirn"
Piękny w pełnych KoioracI
atrystycznie wykonany port-ret
laczelnego Wodza Gene
rała Władysława Sikorskiego
do nabycia w Redakcji "Zwią
zkowca" Wysyłamy odwrot-ną
pocztą $150 łącznie z prze
syłką Rozmiar całości 20x26
Polish -- Alliance Press Ltd
700 Queen St W Toronto
'Jw&U&WMSJ
i i
1 Ą
iwmm
KlSEE
Hi
WrorwfiP
IŁ? Cl ' tf%tjvi:
I
msm
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, June 20, 1943 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1943-06-20 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD4000304 |
Description
| Title | 000102b |
| OCR text | ati 31S1 I lft nte l U H atii l t fIi im- - Ew&H3' -- — n--- -l t- -f p--B- 1 ) r " !nS9$raS{ Stronica 3-c- ia iiT5-%}- t Nr 25 CZERWIEC (JUNE) 20 — 1943 MM w A K A O ID O ił A & E "Woha Ten tygodnik organ "Zwią zlcu Patrjotów Polskich" — Mczal ukazywać się w Mos-- h „ „ i -- m-„ f lewie dnia i iuuum i u ma-L- v możność zapoznania się z treścią pierwszycn pięciu nu werńW UOOK lNUWjcu viu- - inokręgów" jest to zdaje się jednie obecnie w Kosji pismo vr języku polskim Nie jest vrfęc obojętne co czytają nasi rodacy niestety jeszcze na set H tysięcy obliczani na tych te lenach Redaktorką jest Wan fa Wasilewska Z nazwisk znanych z Polski spotykamy jak dotychczas tylko Elżbietę iSzemplińską Artykuł wstępny stawia razu kropkę nad i "Strach posiadaczy v: ijiu Kieł-kiem Radzieckim pchnął Rząd Polski w objęcia Niemiec — 'stwarzając grunt pod zabór naszych ziem Dziś dla każde jo jest jasne że jedyną możli m i rozsądną polityką było-by przed rokiem 1939 zawarc-ie sojuszu z naszym natural nym sojusznikiem i najbliżs-zym sąsiadem Związkiem Radzieckim Taki sojusz któ £ X1UT BFiy mogliśmy zawrzeć xuuBiuy Pzawarty we właściwym czasie nfo roil)E ó wogóle uniemożliwić zwycięs i rozwój hitleryzmu w Nie mczech potem jego grabieże a wreszcie katastrofę Europy &tfdzimy to jasno i zdajemy 'sobie sprawę z tego w przy z!ości Polska może być naprą de wolna niepodległa i la tylko w tym wypadku śli będą łączyły braterskie sąsiedzkie stosunki ze Zwiąż lem Radzieckim" "Patrjoci polscy" z p Wasi newska na czele sa bardzo zły marxistami a dialektyki K'czą się niestety nie u teore Ebków prawdziwego zdarze-- inri 310" 5W! od tP że' sil-- je ją 3m ia lecz z not i komunikatów kolicznościowych w sprawie iltera Ehrlicha i lasu Katyń ikiego Nie mówię już o tern zz nie znają oni historji naro lu z którego się chcą wywo-Izi- ć nie znaia historii W K (b) która każdy szanujący ic "patrjota" (madę in Mosi-ów) umieć powinien na pa- - uęć Nie czytają mów Stali a i Mołotowa Nie wiedzą o IJem że taki właśnie pakt Pol a ze Związkiem Sowieckim l23iPrrai}a Jeszcze w r- - 1932 i m}: ~ uepcąc ten paKt — arna pi października 1939 r ów- - Mfczesny premier Mołotow wyra Ks--me stwierd-ził- że "Pol-sk- a— pokraczny bękart traktatu pjersalskiego" rozpadła się fell wspólnemi uderzeniami Kiemieckiei i sowieckiej ' ar-- pji" że "sowiecko - niemkc ie stosunki opierają się na :Jnvałej nodstawiR wzaiem- - ifrch interesów" i że W K P :f i Z S R R zawsze były rtego zdania że silne Niemcy ? "iciuęanym warunKiem po f01U W Pm-nnin- " T TnnT7l'a_ '16 Udzip1nnvm ao-oTip- n T 'A S S wr l!rfAro'o 1090 V fWin stwierdził że "nie Nie JJ napadły na Francję i An £'J? Jęcz Francja i Anglja na a% na Niemcv Tnnoszae od Lwiedzialność za obecna woj-1U- " T u A — -- iii- 6uJujsiny nawei iw bp1'1? Przyjęli bolszewicką IJ-'- ? ze polityka Polski nie-fHeg- lej była w całości zła c znaczy to bynajmniej z pu FU widzenia nawet najbar-- z'ej karkołomnej dialektyki ' decyzja Polslci nnarcia sie gf-Jazd-owi niemieckiemu była Ą A skoro bvła dobra i słu- - F3' to z punktu widzenia tej 'K rtioUl-- i-ł m -i- cnijivi marxowsKiej — Po i ?? vojna polsko - niemiecka r 1939 była wojną "sprawiedli wą" i "wyzwoleńczą" a na-paść na Polskę 1939 r bez względu na to pod jakim sztandarem dokonana i bez względu na to w imię jakich "wzajemnych interesów" jej dokonano była aktem "napa śri imperjalistycznej" była "a nekcją" czyli "podbojem" sprzecznym ze wszystkiemi marxowskierai hasłami zaró-wno klasycznego jak bolszewi ckiego wydania Co się tyczy "sowieckiego plebiscytu" dokonanego na ziemiach polskich postanowię nie II Wszechrosyjskiego Zja zdu Sowietów z dnia 1S listo-pada 1917 r nazywa go "żabo rem _i gwałtem" Brzmi ono bowiem jak następuje: "Pod słowem aneksja i zagarnięcie cudzych ziem rząd sowiecki ro zumie zgodnie z pojęciem pra wa przez demokrację wogóle a klasy pracujące w szczegól-ności wszelkie przyłączenie do większego lub silniejszego państwa małej lub słabej na- - lodowości bez wyraźnie jas no i dobrowolnie wyrażonej zgody i pragnienia ze strony tej narodowości niezależnie od tego kiedy to przymusowe przyłączenie jest dokonane niezależnie także od tego jak dalece postępowa lub zacofa na jest narodowość gwałtem przyłączona lub gwałtem u-trzymy- wana w granicach te-go państwa niezależnie wresz cie od tego czy ta narodowość znajduje się w-Europ- ie czy też w dalekich krajach zaoceani-cznych Jeżeli jakakolwiek na rodowość utrzymywana jest w granicach danego państwa gwałtem jeżeli wbrew wyra-żonemu z jej strony żądaniu — bez względu na to czy żą-danie to jest wyrażone w dru ku na zebraniach ludowych w decyzjach stronnictw lub w protestach i powstaniach przeciwko uciskowi narodowo ściowemu nie jest jej dane prawo do decydowania wkwe stji form bytu państwowego bez najmniejszego przymusu w drodze swobodnego głoso-wania przy całkowitem usu nięicu wojska narodu przyłą-czającego lub wogóle bardziej silnego to przyłączenie takie jest anekcją jest zaborem i gwałtem" "Patrjoci" polscy o tern nie wiedzą i usiłują nagwałt utoż samic spontaniczną nienawiść narodów polskiego ukraińskie go białoruskiego narodów bałtyckich i innych do Nie-miec i hitleryzmu z "żywioło wą sympatią" tych narodów dla Związku Sowieckiego Wy konywając niezdarnie "zamó-wienie społeczne" swych chle bodawców rozwijają na wszy stkie sposoby typowe azjatyc-kie hasło: "Kto nie z nami — len przeciwko nam!" Zaraz na wstępie czytamy: "Kto w ten czy inny sposób -- powołując się na te czy inne względy potrząsa starym straszakiem bolszewizmu ten czy chce te-go czy nie pomaga gebelso-w- ej propagandzie" Mogliby-śmy to z równym skutkiem a sensem strawesto z większym wać w sposób następujący:— "Kto w ten czy w inny spo-sób szantażuje gebelsową pro paganda ten czy chce czy me chce pomaga tej propagan-dzie" Szantaż "patrjotów" wyży skujacy koniunkturę i pęd-zający Polskę i inne wolne "JESZCZE narody do wszechzwiązkowej klatki — rzec można : "ekspe rymentalnego inkubatora wszelakich szczęśliwości" — jest bardzo nieporadny i płyt ki Pragnienie wolności bez-względnej i całkowitej dążę nie do niepodległości ducho-wej i materialnej u narodów oc1 wieków wchodzących w or bite humanistycznej kultury europejskiej' kieruje te naro dy z równą siłą przeciwko wszelkim próbom ujarzmienia tej wolności bez względu na to czy są one udekorowane czarnemi czy czerwonemi sztandarami Pragnienie tej wolności nie może być utożsa miane z "pomaganiem gebelso wskiej propagandzie" podob nie jak niczyja najlojalniej- - sza wojsskowa współpraca z ZSRR nie może być utożsamia na przez propagandę gebelso wą" z poddaniem się bolsze- - wizmowi Polska niepodległa nie może być niczyją agentu-rą i niczyją kolonią Narody Rzeczypspolitei mają za sobą inny dorobek a przed sobą in ne perspektywy by zreciuKo-wa- ć swe ambicje do tych wi-doków na głód poniewierkę katorgę i śmierć jakie rozta czają przed nimi różnego auto ramentu "patrjoci" Ambicje tych narodów nie ograniczają się również do zaspokoj'enia interesów i ambicjek różnych patologicznych indywiduów olrzymuiących wielotysięczne "premia" i otrzymujących or dery Aleksandra Newskiego i Suworowa za wpędzanie w ja rzmo własnych narodów "Wolna Polska" jest bezcen nym dokumentem znakomicie wyjaśniającym tę rzekomą za gadkę która ma zdaniem nie których tkwić w znanych sło wach o "wolnej wielkiej i sil nej Polsce" "Wolna Polska" wyciąga "braterską dłoń do wszystkich dla których hasłem a nie fra zesem są słowa: walka i j'ed ność iedność i walka" Sło-wem "zjednoczenie aż do cał-kowitego niewolnictwa!" jak możnaby było sparafrazować poprzednie hasło leninowskie : "samostanowienie aż do cał kowitego oddzielenia!" Oczy-wiście że to określenie — "wszystkich" nie obejmuje "wyrzuków społeczeństwa" w rodzaiu Matuszewskiego Bie leckiego Mackiewicza Nowa kowskiego i innych którzy w każdym numerze mogą zna-leźć o sobie doskonałe kawał-ki jako o "agentach hitlero wskich" "Agentem hitlero wskim" jest bowiem według zdania "patriotów" każdy — kto nie chce siedemnastej re publiki" z wanej w tamtej-szym "patriotycznym" żargo-nie "wolną silną i niepodleg-łą Polską" Obecny rząd pol ski który podpisał pakt lipco wy i jak wiadomo nie ma nic wspólnego ani z Eeckiem ani z Matuszewskim ani z Mackie wiczem też nie cieszy się sym patią "patriotów" Czytamy: "W podstawowej' sprawie po-lityki polskiej' w sprawie sto sunku do Związku Radzieckie go coraz trudniej j'est sprecy zować różnice istniejące mię-dzy rząedem generała Sikor-skiego a tymi którzy go chcą obalić" Ażeby uspokoić nie-świadomych jeszcze "patrio-tów" możemy stwierdzić że tak się już dziwnie składa że v- - ciągu lat i wieków "trudno było sprecyzować różnice" w sprawie stosunku do Rqsj'i mię dzy Polakami wszystkich odła mów wszystkich przekonań politycznych Po przemiiaią-cyc- h zachwytach i animozjach POLSKA NIE podeirzeniach i uniesieniach ostatecznie jednakowy był ten stosunek ze strony Sławka czy Bolesława Koskowskiego Le-ona Wasilewskiego czy "Dąbala Spragnieni "Wolnej Polski" "patrjoci" wołają: "Chcemy walczyć z bronią w ręku !" i' powtarzają za "Nowemi Wid-nokręgami": "Trzeba żeby znalazł się ktośj kto sformuje te oddziały armii polskiej' któ raby najprostszą drogą przez Wielkie Łuki i Ukrainę wnio-sła do Kraju sztandar polski z hasłem "Za waszą wolność i naszą !" Czas- - najwyższy aby tę jednostkę stworzyć O nią wołają o niej myślą liczne grup 5' Polaków którzy w ucz-ciwej' pracy dla Państwa Ra-dzieckiego widzieli drogę do odbudowy i zmartwychwsta-nia państwa polskiego" Tak się widocznie składa że "pa-trjoci polscy" "madę in Mos'-cow-" są jedynymi Polakami na świecie którzy nie wiedzą o istnieniu armji polskiej' A że nie wejdzie ona do Polski od strony Wielkich Łuków i Ukrainy nie będzie jej winą _ _i_ mimo że właśnie na swoicn sztandarach od dnia 1 wrześ-nia 1939 r podobnie jak i przed laty ma wypisane ha-sło: "Za waszą i naszą wol-ność" Sądzić zresztą należy że trudno będzie stworzyć ar-mie "patrjotów" w kraju — gdzie przez dwa lata nie moż na było odszukać 8500 ofice lów armji która pierwsza walczyła z bronią w ręku wó wczas gdy inne armje dokony wały tradycyjnego aktu "bra tania się z faszystą i najeźdź cą itif Trudno będzie chyba rów nież znaleźć tych ochotników crdv zaczną oni sobie przypo minać losy licznych polskich komunistów którzy też w swo im czasie chcieli "wejsc naj prostszą drogą przez Wielkie Łuki" losy Szarskiego Jac-kiewicza Borowicza Maków skiego Łągwy Bobińskiego Żbikowskiego Steckiewicza i setek innych Gdzież to znajdu j'ą się groby nieszczęsnych żoł nierzv "Czerwonej Zachod niej' Dywizji"? Czy na polach bitewnych walk z "Biło - Po-lakami" czy może też jak' fa ma głosi w tajgach syberyj-skich? "Wolna Polska" domaga się drugiego frontu" Ten "drugi front" w jej interpretacji to przedewszystkiem "koniecz-ność natychmiastowego po-wstania w Polsce" "Wolna Polska" z uporem dokumentu je -- że wszystkie poczynania partyzantów sowieckich na ty łach niemieckich to "sponta niczne odruchy polskiego pro letrjatu i chłopa" I znów nie mpżemy nie pomyśleć jak zna Tv'fimitvm materiałem doku mentalnym są takie stwierdzę nia dla Gestapo A coz za idę alna svnchronizacj'a w tych o- - bustronnych wysiłakch wytę pienia narodów Rzeczypospo litej ! "Zawiodą się ci którzy chcie hbv zaahmować wzrost samo poczucia płynący z pewności że zbliżająca się armja czer-wona jest sojusznikiem i wy bawcą którzyby chcieli zamą cić to samopoczucie przez wąŁ pliwości rozterki" — pisze "Wolna Polska" "Wara ko-mukolwiek z zagranicy narzu-cać narodowi zakaz walki czyn neji — wołaią zdenerwowa ni "patrjoci" Znamienna jest wrażliwość "Wolnej Polski" (podobnie jak jej chlebodawców) na te-maty ukraińskie W nr 4-ty- m ZGINĘŁA" Wysiedlanie Polaków i Lubelszczyzny SZTOKHOLM — Nadesz-ły tu wiadomości o zakroj'o-ne- j' na olbrzymią skalę akcji germanizowania Lubelszczyz-ny przy pomocy masowego przesiedlania zamieszkałej tam ludności polskiej i osadza ma na zrabowanych gospodar stwach kolonistów niemiec-kich Jest to w tej chwili bez wat pienia najnieszczęśliwsza i najbardziej uciemiężona część Polski Stała się ona terenem potwornego eksperymentu po lem doświadczalnym antypol-skiego planu Niemców Celem tego planu jest nada nic całemu rejonowi lubelskie mu charakteru zupełnie nie-mieckiego Nad wykonaniem tego planu "czuwa" osławio-ny szef policji dystryktu lu-belskiego Globocnik Akcja ta skierowana jest przedewszystkiem przeciw lu dności wiejskiej chociaż za-częła się od miasta Lublina Specjalne komisje niemieckie ustalają w Lublinie listy osób które muszą opuścić miasto Akcja przesiedleńcza ludno ści polskiej z Lublina odby-wa się w przerażających wa runkach Skazani na deporta cie musza opuścić miasto w ciągu kilku godzin Zawiado mienia często przychodzą w pośród nocy z terminem do rana Skazany na deportację otrzymuje furmankę na za- - branfc tobołka z osobistymi rzeczami i pod eskortą jedzie do wyznaczonego mu nowego miejsca zamieszkania Bardzo częste są wypadki dzielenia rodzin Część bo-wiem rodziny otrzymuje na-kaz opuszczenia miasta część zostaje na skutek żądania u-rę- du pracy Z Lublina wysie dlono kilka tysięcy rodzin pol skich Przez miasto przejeż dżała codziennie furmanki wiozące nowe ofiary antypol-skich zarządzeń niemieckich Specjalnie brutalne i okrut ne formy przybrała akcja wy siedlania ludności wiejskiej z okolic Lublina a przedewszy stkiem z powiatów : pułaskie-g- o lubelskiego krasnystaw-skieg- o hrubieszewskiego i zamojskiego ' Oddziały SS i pomocniczych formacyj ukraińskich otacza-ją niespodziewanie skazaną na wysiedlenie wieś i nakazu j'ą wszystkim mieszkańcom o puszczenie jej w ciągu godzi-ny Cały dobytek wysiedleńcy Wasilewska osobiście atakuje Ksawerego Pruszynskiego za jego artykuł w numerze 140 "Wiadomości Polskich" w którym stwierdzał on że nie stety niektórzy Ukraińcy "wspłpracują z Niemcami i że są "czynnikiem gnębienia Polaków" Wasilewska pisze cały patetyczny poemat o u-dzi- ale narodu ukraińskiego w walce z najeźdźcą i mimowoli podkreśla tragedje jaką prze żywa ten naród walczący z bezprzykładnem bohater-stwem mimo wszystko co go spotkało W nr 2 znajduję poświęco nv mi felieton p t "Wraże słowa" Temat bardzo znamię nny Ma to być "polemika' z moia notatka w nr 101 "Wia domości" o systematycznem wytracaniu i planowej "likwi dacii" narodu ukraińskiego w której to notatce przytoczy łem konkretne cyfry pozwala j&ce wnioskować że obecnie Ukraińców j'est zaledwie 16-1- 9 milionów podczas gdy w r 1920 było ich 27 milionów muszą zostawić na miej'scu — Wolno jest zabrać ze sobą tyl ko 60 kg bagażu Zagrabienie mienia odbywa się bez żad nych pokwitowań Dzieci odbierane są rodzi-com i wysyłane pociągami o-so- bno Rogrywają się przy tym rozdzieraj' ące sceny roz-paczy matek i oj'ców którym wydzierają ich dzieci Miał miejsce szereg wypadków sa mobójstw zrozpaczonych ma tek Cała akcj'a odbywa się przy tym wśród katowannia wysiclanych i strzałów do pró buiących uciekać lub też sta-wić najmniejszy bodaj' opór Dorośli wywożeni są następ nie do specjalnie zorganizowa rego otoczonego drutem kol-czastym obozu pod Zamioś- - cem W obozie tym na wstę pie Niemcy odbierają wysied leńcom przywiezione bagaże Panuje tu głód i fatalne wa runki sanitarne Na wieść o rozpoczęciu przez Niemców akcji wysiedleńczej i wywożeniu wysiedleńców do obozów ludność włościańska powiatu zamojskiego zaczęła masowo uciekać do pobliskich lasów i w dalsze okolice Ucie ajacy podpalili wiele opusz czonych gospodarstw W obozie dla dorosłych wy siedleńców pod Zamościem wysiedlani dzieleni są na parę kategoryj : część nieszczęśli wych ofiar terroru niemieckie go ma być wysłana na przy musowe roboty do Rzeszy — część do obozu koncentracyj-nego w Majdanie pod Lubli-nem krążą też groźne pogło śki iż częJść zwłaszcza "star-ców i kalek ma być wywiezio na na stracenie Po pewnym oszołomieniu znaczna część włościan zajęła pozycję zdecydowanego opo-ru i walki Hasło dala jedna ze wsi gdzie włościanie polscy bohatersko opierali się poli-cji niemieckiej która wysied lala ich z ziemi rodzinnej wy wiązała sic ciężka walka w której zginęło 187 Polaków Jest to częściowo samorzutna a częściowo kierowana akcja czynna przeciwko okupantom i niemieckim intruzom osadni czym Ludność pali dworce kole-jowe niszczy mosty zrywa po łączenia telefoniczne i t d Tysiące młodzieży włościan skicj schroniło się w okolicz ne lasy i czeka tam na dalszy rozwój' wypadków O cyfrach tych ani słowa Na tomiast felietonista korzysta z tego że opicraiąc się na de peszy Reutera wspomniałem o zmianie prezesa Rady Korni srzy Ludowych Republiki U kraińskiei atakuje tę jedną tylko pożycie istotnie jak się okazało nieścisłą Uwaga au-tora o tern jakoby miało to świadczyć o złej informacji Polski 'w tych sprawach wy-daje mi się co najmniej z je-go strony "nieostrożna" i sprzeczna z "generalną nnją" partji Przeglądam bowiem roczniki "Prawdy" z lat 1936 — 39 i dowiaduię się że "na usługach wywiadu polskiego byli: Prezydent Republiki U kraińskiei Pietrowskij pre-mier Lubczenko wicepremier ZSRR Czubar komisarz skar bu ZSRR Grińko i dziesiątki innych wszechzwiązkowych i ukraińskich dygnitarzy za to właśnie a za nic innego ofic-jalnie "zlikwidowanych" — Więc nie byłoby znowu tak naj gorzej z tą informacją! Ryszard Wraga Armia Polska Na Bliskim Wschodzie BAGDAD — Gen Sikorski wziął udział w ostrem strzela niu jednostek artylerysj'skich Ćwiczeniom przyglądali się wyżsi oficerowie brytyjscy i polscy Korzystając z pobytu woza naczelnego artylerzyści wyrażali zadowolenie z otrzy manej broni mówiąc że taka wspaniała broń jest całkowi tym zadośćuczynieniem za tu łączkę poprzednich lat Gen Sikorski wziął udział w obie dzie żołnierskim wraz z całym pułkiem arlylerji przyczem przy stole Wodza Naczelnego zasiedli delegaci wszystkich bateryj W czasie tonstów na cześć prezydenta R P i króla Jerze ir0f — orkiestry odegrały hym ny polski i angielski W czasie pobytu na Wscho dzie gen Sikorski przyjął w kwaterze głównej wojsk pol skich naczelnego dowódcę bry tyjskich sil zbrojnych w Per-s- ii i Iraku Sir Henri Pownall i odbył z nim dłuższą konfe rencję Pobyt gen Sikorskiego za kończył się wielkimi manewra mi Stanowiska obserwacyjne zajęli gen Sikorski gen To-karzew- ski gen Klimecki ge nerał Kopański gen Szyszko-Bohus- z i inni wysocy oficero-wie polscy i brytyjscy" Następnie gen Sikorski brał udział w ćwiczeniach zmo loryzowanej kawalerii ści-gającej' uciekającego nicprzy jociela by przeciąć mu przej" cie przez rzekę Gen Sikorski obserwował ćwiczenia w punkcie startu i w miejscu gdzie ćwiczenia za kończyły się W czasie rozmów z oficerami i żołnierzami gen Sikorsk i tworzyszący mu o-ficer- owic polscy i brytyjscy mogli przekonać vsię o znako-mitym wyszkoleniu żołnierzy polskich i o szybkiej' orienta cji w nadzwyczaj trudnym górskim terenie Gen Sikorski podziękował żołnierzom za wykazaną spra wność fizyczną i świetne przy gotowanie do współczesnej wojny PO PRZECZYTANIU TEGO NUMERU "ZWIĄZKOWCA" ODDAJ GO DO PRZECZY-TANIA SWEMU KOLEDZE LUB SĄSIADOWI TYLKO ZA $150 ttes&m'm2&tfmw!i&&wwjMzmn r-£rrynr7rZłZri±}J&A3SZ-jZyj? ri2Jl '&rifvyjfttnirn" Piękny w pełnych KoioracI atrystycznie wykonany port-ret laczelnego Wodza Gene rała Władysława Sikorskiego do nabycia w Redakcji "Zwią zkowca" Wysyłamy odwrot-ną pocztą $150 łącznie z prze syłką Rozmiar całości 20x26 Polish -- Alliance Press Ltd 700 Queen St W Toronto 'Jw&U&WMSJ i i 1 Ą iwmm KlSEE Hi WrorwfiP IŁ? Cl ' tf%tjvi: I msm |
Tags
Comments
Post a Comment for 000102b
