000138b |
Previous | 9 of 12 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
- S"7łP- - W-- 1 -- "" SUHŁi(BaU=iNSsa w %"i i fi1 'vny
NJUJ --ZWIĄZKOWIEC CZERWIEC (JUNE 15 - 1952 STRONA fł
MilewanU 1 Papltrowanie
Mew Siar Demy
Solidna robota
S NIZIO
JKaIP
M OLENDRZYŃSKI
Dyplomowany Zezarmistrz
07-- B Gueen St W Toronto
WA 9055
Na tkładzie wielki wybór ze-garków
i biżuterii
AGNES BE AUTY SALON
652 Bithurit (koło Harbord)
Nowo otwarty salon fryzjer
ittra damskiego — Farbowa-nie
stylizacja włosów Trwała
ondulacja i zabiegi kosmetyc-zne
— Ceny umiarkowane
Otwirtt od 9 rano do 9 wiaez
Telefon: ME 781t
WOOD Mfg Co
Wyrabia futryny okna drzwi
kuchenne szafy reperuje
meble cuduje i przebudowuje
domy garaże
Robota fachowa Ceny niskie
Pomiary kosztorysy bezpłatnie
1139 King St W - ME 3234
PLASTERING
(TYNKOWANIE)
Nipnwi ksmlniw
Nijniisz ceny
Wykiricunie domów
Gilley Avt Tal KE 9I4S
S MATYS
York Packing Co
104 Trowcll Ave
JU 5197 - Tal - JU 2794
dostarcza własnego wyrobu
mięso wToby wędzone po-lędwicę
szynki kiełbasy I 4J
gatunków innych przetworów
mięsnych "Honey Brand"
łĄDAJCIE W SKLEPACH
POPIERAJMY TYCH KUP
CÓW KTÓRZY OGŁASZAJĄ
SIC w „ZWIĄZKOWCU"
PRZEWODNIK
WŁiiiCH nrroow i rsznem W TOIOKTO OHTAKiO
imlFpEliLJił UpiŚleftemłBatOłteJlMreuwBroeCIwEoHł -- —
1368 Dundas W LA 6433
m S CZECHOWSKI
8 Queen W TeLWA 6422
H W HARAIEWICZ
80 Richmond W WA 2651
F JUDYCKJ
B2S QueCn w EM 4-35- 83
Ł KOSTROWSKI "
70QueeaŁ Tel GE 8033
J KKU1EL
783 Dundai St W LY 6493
ZOFIA LACHOWSKA
1030 Queen W Tel ME 1539
FELUrs fTTirriunm
Motana "matle płrtr Tonowe
105 Indian Road - IW1BSŁ LO 4837
noS lAMuAuRrmKOn WuSnKaIzs
10 Quten WDATMeSlGDEM- - 3-27- 09
A NAPRAWA
i 1 D5oKTKeErRcNo1uArt RHdAJMlAElł 8479
ONTARIO BREADCO
Oninrton Ave LA 492$
SZlCmZEtPAN SIDCOCKI Mł SBtloor SKdLamWso -UWKWEIEC1962
---— - _- - 711V
w Mindl 315:% vourp
DROGA DO
ZDROWIA
r"il€ Meui t
rrjMpeaag e teVnto wepeie I I1 U peorir Jg
Redaguje Barbara Głogowtka
W POLSKIEJ SZKOLE
— A edzie to dzieci ida tak ła
dnie ubrane? — zapytał tatuś
— Ida do nolskiel sikrłv Aik
jest zakończenie roku I rozdanie
świadectw — powiedziała mamu
sia
— No to zobaczę ia te £wiadir i
twa jak wrócę — uśmiechnął się
tatuś wyszedł
Edzio i Alinka idą do Domu
Polskiego gdzie mieści sie Dol
ska szkoła
Edzio patrzy na siostrę w bia-łej
bluzeczce z czerwoną kokar-dą
i czerwonej spódniczce jakie
noszą wszystkie dziewczynki w
szkole roześmianą i zadowoloną
Robi mu się nieprzyjemnie i
— Pewnie — myśli — ona bę-dzie
miała najlepsze świadectwo
i nagrodę dostanie jak zawsze
Taka uczennica! Tatuś na pewno
ją pochwali Ale on!
I tu Edzio zaczął sobie przypo-minać
ile to razy nie odrobił lek-cji
zadanej do domu jak często
zapominał książki lub ołówka A
nawet 1 tak się zdarzyło że za-miast
do polskiej szkoły szedł z
kolegami grać w piłkę Na pew-no
przyniesie świadectwo złe
1 będzie musiał jeszcze rok do tej
samej masy chodzić A co powie
tatuś?
Zrobiło mu się jeszcze bardziej
nieprzyjemnie Myśl ta zepsuła
mu humor zupełnie i zły był na
Alinkę że taka wesoła
W szkole było gwarno i weso-ło
Dzieci bawiły się w piłkę na
dużej sali Potem siadły w wiel-kim
kole 1 bawiły się w różne
gry
Nawet przyjęcie było Kilka
starszych dziewczynek przygoto-wało
chleb z wędliną ciasteczka
i lody
Niektóre dzieci widocznie mia-ły
takie same zmartwienia jak
Edzio bo pytały się pani nauczy-cielki
— Proszę pani czy ja zdałem
do następnej klasy?
Pani odpowiadała że nie ale
się śmiała i nikt nie wiedział czy
mówi prawdę czy żartuje
Wreszcie dzieci przeszły do
klasy i zaczęło się rozdanie świa-dectw
Pani nauczycielka mówi-ła
że cieszy się iż dzieci chodzi-ły
do polskiej szkoły cały rok
i uczyły się języka polskiego hi-storii
i geografii polskiej bo tyle
jest dzieci polskich które do
szkoły nie chodzą i nie' umieją
ani mówić ani pisać po polsku
Więc za przychodzenie i naukę
dzieci dostaną pamiątki
I pani nauczycielka dała każ-demu
dziecku ślicznego Orla Bia
J GIIYCKI
Niecodzienne
Wyjątek z książki "Billi 1 Czarni"
— Czym się tłumaczy zapyta- -
lem że z dwustu kilkudziesięciu
skór krokodylich które przed
cnwiią przejrwieui i"'u ją składzie zaledwie trzy czy czte-ry
noszą ślady od kul?
Nikołajew rozwalony na ni-skim
szezlongu z rozkraczonymi
długimi nogami na specjalnych
oparciach wzdłuż boków leżaka
— uśmiechnął się kątami ust
— Wiedziałem że Jako myśli-wy
zwróci pan na to uwagę To
oko myśliwskie przyda się panu
zresztą 1 w handlu teraz gdy
stał się pan prawdziwym kup-cem
Skóry te są niezawodnie
więcej warte j?ko nieuszkodzo-ne
a nie mają dziur od kul dla
tej prostej przyczyny ze sy-kl- e
krokodyle strzelano w oko
w lewe oko — dodał i wybuch-nął
falsetowym śmiechem !że
Klęcząca obok leżaka czterna-itoletni- a
!
konkubina Nlkołajewa
spojrzała na niego zdziwiona W
dągu tych kilku tygodni które
spędziła w domu "białego" ku-piona
za pośrednictwem kucha-rza
od rodziców nigdy nie sły-szała
żeby się tak śmiał Wąskie
usta jej "męża" rozwierały się
rzadko nawefdo mówienia naj-częściej
jedynie do wydania krót
kiego bezapelacyjnego rozkazu
I
Atmosfera ciszy 1 bezruchu któ-ra
ją teraz otaczała przygnębia-ła
młodą dziewczynę przywykłą !i
do zgiełku wsi murzyńskiej To
nagie brązowe zwierzątko nie
mogło wiedzieć że nerwami bia-łego
I
ibyt długo już irarpał bez
przerwy przeklęty dmący od
Sahary hrmifan który łomotał
opuszczonymi trzcinowymi stora-_- i
i iHł bezustannie dokwa
w spalonej słońcem bruem
-C- zego się Wisz Fendo?
Wachluj! - nucił jej Mkwa-je- w
flustrując gestem lezrow
łego godło Polski do zawiesze-nia
w domu na ścianie
Potem te dzieci które się naj-lepiej
uczyły dostały ładne ksią-żeczki
polskie nuty z polskimi
piosenkami wielkie mapy Polski
inne pamiątki
A świadectwo Edzia?
Edzio przeszedł do następnej
klasy i z czytania I z pisania
miał dobrze 1 tylko pani powie-działa
żeby Edzio był Irochę po-rządniejszy
I Edzio obiecał sobie że bę-dzie
A kiedy wreszcie pożegnali się
panią nauczycielką 1 wracali do
domu Edzio był bardzo zadowo-lony
GRZECZNA JADZIA
Mamusia dowiedziała się że
Jadzia w szkole kręci się 1 roz-mawia
podczas lekcji
— Jadziu — mówi zmartwio-na
mamusia — czy ty zawsze je-steś
taka niegrzeczna?
— O nie — odpowiada Jadzia
słodko — czasami jestem grzecz-na
mamusiu
POŻEGNANIE SZKOŁY
A ty roczku szkolny
Miły roczku nasz
Czy ty jak ptak wolny
Lotne skrzydła masz?
Żeś tak przemknął żwawo?
Dzień za dzionkiem gasł
żegnaj szkolna ławo
Już nam spocząć nas!
Jak jaskółka chyża
Każda chwilka mknie
Już się koniec zbliża
Już ostatnie dnie
Żegnamy cię szkoło
Piosnką wszyscy wraz
Będzie nam wesoło
W piękny letni czas!
F N RADIO & TELEVISION
leklad rtracr)iiy — seprave
epsrelew radiowych — HUwtiylnrcfc
I anądita eUklrycnrck
236 Clłdjtonł Ave Torente
Tel OL 3356
Felir Norwid 23-3- 1
YICT0RY FL0RISTS
KWIECI ARH I A
Usługująca Polakom przez
przeszło 30 lat
Główny Skład Oddział
576 Oueen W 749 Oueen E
Czynny 24 godziny
Tel EM 3-16-
18
polowanie
miały dla Murzynki rozkaz Au-tomatycznym
znudzonym ru-„- m
nntrratnał oDasuiacyml jej
nagie biodra sznurami grubych
szklanych paciorków i pogładził
po maleńkich piersiach Skrzy
wił się i niesmakiem 1 powiódł
-- druel raz womi o tJu1onIią mvmv Wmue--
natnej skórze
Stają się szorstKie — rzucu i
n-iti- a Ten cholerny herma- -
tan psuje ml nawet jedyną przy
jemność w tym przez cug u-pomnian-ym
kraju
Znów leżał bez ruchu z przym-kniętymi
oczami
Wtem przywiązane po obu stro
nach wejścia pawiany wyciąg-nięte
dotąd niedbale na palmo-wych
matach zerwały się z wście
kłym szczekaniem i poczęły tar-gać
z pasją łańcuchami
— Idzie tu Jakiś Murzyn —
bąknął Nikołajew — ueuwe
małpy tak nienawidzą łych
swych kuzynów a nie zwracają
uwagi na białych Zresztą rodzin-ne
nienawiści są zwykle najsil-niejsze
Niech pan weźmie cho-ciażby
wendettę wśród tej dzi-czy
x Korsyki lub amerykańską
wojnę domową Moje pawiany są
lepszymi stróżami od najbar-dziej
złych psów Ładnie by wy-glądał
Muhyn który próbował- -
by dostać się tutaj bez pozwole- -
— Wejdź! — krzyknął w odpo-iwied-zi
na rozbrzmiałe na ganku
kilkakrotne klaśnięde w dłonie
dał znak "boyowi" by przytrzy
mai rozwścieczone małpy
Ukazał się s pora zasłaniającej
wejście trzcinowej story ogrom-ny
milicjant L wyprostowany
złączywszy gołe pięty przyłożył
różowawą dłoń do zsuniętego za-wadiacko
na ucho czerwonego
fezu W lewej ręce trzymał on
jwisający wzdłuż uda nieodłącz-ny
u każdego milicjanta surow-cow- y
pejcz
Isaaaaaaaaaaaaa Ł fepe vBBk £F gn rj
fi' V BHil Hk H& jMLiu Swe
DWÓJKA ŚPIEWAKÓW RADIOWYCH
Ta miła dwójka łpiawików radiowych Joyco Sullivan i Mer-ric- k
Jarrett wystepuią w kałdy czwartek wieczorem o godz
730 na CBC — Trant Canada Network w programie p t
"A Man and a Meid" Śpiewają oni w audycji tej ludowe pio-senki
Merrick znany jest ze twego śpiewu przy akompania-mencie
gitary Joyce ett jedną z czołowych aotittek znako-mitego
chóru Letlie Bell Singer
PRZEPISY KUCHARSKIE
2EBERKA WIEPRZOWE
ZE ŚLIWKAMI
Wziąć żeberek wieprzowych
pokrajać na kawałki dać do
rondla pokroić małą cebulę po-solić
popieprzyć wrzucić mniej
więcej na jeden kawałek 5 śli-wek
suszonych zalać wodą aby
wszystko się przykryto dodać ły-żeczkę
cukru 1 dusić aż do mięk-kości
Następnie zrobić za-praż- kę
z łyżki wody i łyżki ma-sła
rozprowadzić to sosem z że-berek
zalać Zagotować jeszcze
i podawać z kartonami tłuczo-nymi
MARCHEWKA Z FASOLKĄ
AU GRATIN
Jest to bardzo smaczna potra-wa
jarzynowa na którą potrze-ba:
6 marchewek pokrajanych w
grube talarki 1 funt zielonej fa-solki
świeżej pokrajanej na pół
calowe kawałki 1 cebula 3 łyż-ki
masła 1 filiżanka mleka 1 fi-liżanka
tartego sera 3 łyżki mą-ki
i trochę bulki tartej
Ugotować w małej Ilości wody
pokrajaną marchewkę l fasolkę
każdą z osobna W rondelku roz-puścić
masło i zlekka zrumienić
w nim drobno pokrajaną cebul-kę
dodać mąkę następnie roz-prowadzić
zasmażkę zimnym mle
kłem 1 dodać tartego sera Trzy-mać
na małym płomieniu dopó-ki
masa nie stanie się zupełnie
gładka l gęsta Rynkę ogniotrwa-łą
wysmarować masłem następ-nie
ułożyć w nią marchewkę po-lać
przygotowanym sosem na
to nałożyć fasolkę 1 polać resztą
sosu Po wierzchu polać trochę
rozpuszczonego masła i posypać
tartą bułeczką Wstawić do pie-ca
aż do zrumienienia i wydać
na stół w tym samym naczyniu
— A! Mussa! Wreszcie wróci
łeś
— Mon commandant! We wsi
ludzi co jest łapać krokodyle
nie bjło ich gtowy-cziowieR- a
Jest pójść do innej wsi na górze
gdzie jest wielkie wesele Ja Jest
posłać po niego biegacza potem
czekać czekać Głowa-czlowie- k
nie wracać Ja jechać tutaj tobie
prędko mówić: on jest zaraz
przyjść
— Poszedł na wesele chociaż
I miał rozkaz oczekiwać mego we
zwania No no — coś z dyscypli-ną
zaczyna być krucho Trzeba
będzie się tym zająć A ty mus-s- a
naturalnie wolałeś popijać
dolo w chłodne] chacie niż sa
memu pojechać po tego starego
drania 1 przygnać go tu naha
jem
— Mon commandant tam ka
mieni jest dużo zabardzo mój
koń nie kuty
— Masz rację ozczędzaJ swe-go
ogiera
Potem do mnie:
— Byk którego sprowadzenie
r Europy aż do tej afrykańskiej
podzwrotnikowej farmy koszto-wało
fortunę Mussa i jego ogier
— to są trzy najbardziej repre-zentacyjne
bydlaki jakie uam
na tej reprezentacyjno humbu-gowe- j
farmie
— Każ Mussa osiodłać konia
dla mnie drugiego dla tego bia-łego
f daj mi znać kiedy przyj-dzie
ta banda łapaczy krokodyli
— Oul mon commandant'
— Co za wspaniale zwierzę! —
mruknął iakby do siebie Nikoła
jew gdy opadła stora za wycho-dzącym
elastycznym krokiem mi-licjantem
— Przygotowałem panu małą
niespodziankę: chwytanie kroko-dyli
żywcem Naturalnie nie wąt-pił
pan ani przez chwilę że to
moje wytłumaczenie braku dziur
od kól na skórach które pan o-glą-dał
było tylko żartem Po-wiem
nawet szczerze że niezbyt
udanym żartem ale doprawdy
mam wrażenie że ten harmatan
wysusza mi dowcip Nie ma śla-dów
od kul na skórach gdyż po
MĄŻ A ŻONA W POŻYCIU DOMOWYM
Popularny dziennik paryski
"Paris-Press- " w jednym z ostat-nich
numerów zajmuje się w cie-kawej
i żywej formie zagadnie-niem
wzajemnego stosunku do
siebie mężczyzn i kobiet
Oczywiście wywodów tych nie
należy brać zbyt serio celem Ich
bowiem jest zwrócenie uwagt na
to obszerne zagadnienie i pobu-dzenie
czytelników do przemyśle
nia bolączek ze sprawą związa-nych
Rozpisano specjalną ankie-tę
która dała następujące wyni
ki:
Gdy mąt czuje sie nieszczęśli
wy zazwyczaj przyczyną tego fk
tu jest żona Z drugiej zaś stro-ny
żona udowodnić usiłuje nie-zbicie
że przyczyną jej nieszczę
ścia jest właśnie mąż
Główna Drzvczyna niedobrych
stosunków pomiędzy mężem a
żoną jest w oczach żony samo--
lubstwo męża 36 kobiet na 100
uważa że taka opinia jest trafna
Alkohol jest' przyczyną nieszczęś-cia
żony w 10% obojętność w
6 zazdrość w 6% lenistwo w
Voy brak zdrowego rozsądku w
jednym procencie i skąpstwo w
jednym procencie
domu
PO
prostu tych krokodyli nie strze-lano
lecz chwytano żywcem Zo-baczy
pąn jak to robi To
dość zabawne tym bardziej że
wciąż człowiek czeka czy kroko-dyl
nie capnic Murzyna
za łeb lub za rękę
— Często zdarzają się wypad-ki?
— Niech pan sobie wyobrazi
że nie Pojęcia nie mam jak oni
to robią Tych specjalistów Jest
zaledwie kilkunastu Twierdzą
że mają grl-gr- l 1 dufnl w ten a-mu- let
z dziką bezczel-nością
Kto wie — może to właś-ni
imnonule krokodylom onie
śmiela tych krwiożerczych tchó-rzów
pewność sie-bie
Jest podstawą na której
wszyscy poskromiciele dzikich
zwierząt opierają swoje metody
milczenie Wychu
dla koścista twarz Nlkołajewa
j skąpo oświetlona żółtawym Dla-- !
skiem odbitym od plasku podwó-- l
rza sączącym się przez storę we
] randy — nabierały jakichś nie-miłych
odcieni
Pora mu Już było wracać do
"kraju białych"
Mój wzrok błądził po ładnym
ciele wachlującej wciąż "męża"
Fendo zatrzymał na chwilę
na kształtnych Jędrnych pier- -
I siach stają szorstkie od nar- -
j matanu — przypomniałem sobie
z mimowolnym uśmiechem) po--
I wędrował po bielonej ścianie
i hallu obwieszonego rogami i mu
I rzyńską bronią Spłynął na maty
przed drzwiami gdzie pawiany
I ospale łuszczyły orzeszki ziemne
! 1 znów wpełzł na przeciwną
nę Tu wreszcie col mnie zacie-kawiło:
drewniana tablica ob-ciągnięta
czarną materią a na
niej symetrycznie ułożone pęcz-ki
bawełnianych włókien z nakle
jonymi poniżej paskami bristolu
opatrzonymi wykaligrafowanymi
napisami
— Podziwia pan moją tablicę
porównawczą
swym równym zmęczonym
jakby głosem — Prawda jak ta
biała odbija ładnie od
czarnego tła' "Egipska" "Al
ŚWIATA
domowe Mongolkl
Kobiety ludów pierwotnych
nie są tak upośledzonymi nie
wolnlcaml jakby się zdawało
Przykładem tego jest życie ko-biet
niektórych szczepów azlatyc
kich w MoneollL cdzle cieszą sie
całkowitym równouprawnieniem
Mongołka zajmuje się aomem
wychowaniem dzieci l troszczy
się o całość gospodarstwa łącznie
i inwentarzem Co prawda z bo--
spodarstwem domowym nie ma
tak wielkiego wopotu ja KODie-t- a
europejska amerykańska
Dom jej to duży namiot zwany
jurtą o okrągłym szkielecie dre-wnianym
pokrytym białym fil-cem
Dach namiotu posiaca o--
twór który łatwo można zamy-kać
lub otwierać środek jurty
zajmuje piec spełniający dwoja-kie
zadanie: gotuje strawę l o-grze- wa
całe wnętrze namiotu
Mongołka ma przy tym o tyle
lepiej że nie potrzebuje kupo-wać
drogiego węgla 1 w dodatku
Jedna i dalszych przyczyn nie
zadowolenia żon jest kardarstwo
ł nobvt z kolecaml w kawiarni
lub restauracji wtedy gdy żona
pozostaje sama w domu
Lecz zastanówmy sie nad od
wrotną stroną medalu: co zarzu-cała
mężczyźni kobietom? 22%
mężczyzn uważa że Ich żona jest
nieznośna zbyt gadatliwa l plot-karka
— że kłamie 1 lest nerwo
wa 11% oskarża je o zbytnią ko
kieterię 6% o niewierność oo
że są zazdrosne 6% — o brak u-trzym- ania
należytego porządku
w domu 1 wreszcie 5% — o roz-rzutność
28% kobiet przyznaje mężczy-znom
racie że sa nieznośne ga
datliwe 1 nerwowe — 16% że są
zalotne i 7% że są zazdrosne lecz
nie zgadzają z tym by było
az łvle rozrzutnych 1 nicumlela--
cych porządku w do
mu
Jak więc wobec tych wypowie-dzi
zachować zgodę 1
we wspólnym pożyciu?
jest bardzo prosta: nie
wierzcie jednym wypowie-dziom
drugim
len" "Indyjska" 12 gatunków
A widział pan moje pięknie Pie-lone
kamienie na skrzyżowaniach
miedz?- - I malownicze stado do-rodnych
wołów pasących się
przypadkowo tuż przy drodze
Ha ha ha!
— Mówiłem ranu że rządowa
farma której mam zaszczyt być
dyrektotrem Jest gospodarst
reDrezentacylnym rsawet
teraz przy końcu suchego okre
su kiedy spalona na pieprz brut
ta ł wymarłe pola oczekują w le
targu pierwszych kropli deszczu
— może mi spaść na głowę ja-kaś
misia parlamentarna uni
wersytecka wycieczka lub co gor
sze chronicznie ciekawy I zawo-dowo
wścibski dziennikarz Dziś
nawet w afrykańskiej głuszy
człowiek nie Jest pewien spoko
ju!
— W razie Uklch wizyt byk
sprowadzony olbrzymim kosztem
z Normandii Mussa i jego ogier
bielone kamienie na miedzach
doborowe stado wołów Inne pa-są
się dalej w krzakach) no I
ta piękna tablica — wszystko to
nabiera właściwego znaczenia
zaczyna pełnić swą istotną funk-cję
1 wspomożone aperitifaml
1 trzymanym w głębokiej chłod-nej
piwnicy szampanem działa
ku większej chwale kolonialnego
rolnictwa
— Wiele zawiści spowodowa
ła moja nominacja na dyrektora
tej najpiękniejszej farmy do-świadczalnej
Jakto! — Rosjanin
zostaje dyrektorem farmy Sara-n- a
gdy panowie "Inżynierowie
rolni" Dupont Dubois czy Du-ran- di
mający za sobą więcej fa-chowych
studiów 1 znajomości
miejscowych warunków biedzą
się na nieefektownych nowoza-łożonyc- h
farmach czy "centrach
popularyzacji pługa"
— Ale moje kwalifikacje pole-gają
na tym że umiem lepiej
bluffować odwracać rozmowę
od drażliwych tematów Jak wy-niki
rolnictwa kolonialnego na
tery bardziej przyjemne Jak
chociażby to
I I ręka Nikołajewa powędrowa- -
MELR0SE FURNITURE CO
Całkowite unadzenle — Meble nowe I uiywene
do każdego pokoju w Włłiym
ŁÓŻKA CENACH FABRYCZNYCH
PRZYJDŹ I PRZEKONAJ SIE OTWARTE WIECZORAMI
1354 Qucen St W — Toronlo — Tel ME 1568
23-- 33
się
którego
postępują
Ostatecznie
Zapanowało
i
się
się
I
ścia
wycedził Nikoła-jew
bawełna
ZE
lub
się
szczęście
ani
ani
wem
KOBIECEGO
Życie
utrzymać
Odpo-wiedź
nosić go z piwnicy bo za opal
służą Jej tak zwane "fiołki" pu-sty- nl
Gobl Myliłby się Jednak
ten kto by sądził że są to pięk-ne
pachnące kwiaty "Fiołki" te
to suszony nawóz bydlęcy
Kobieta Mongolii nie głowi się
nad żadnym menu Prowadzi ku-chni- ę
dość prymitywną bez mar-twienia
się o ilość kalorii dla sie-bie
małżonka 1 dzieci Główną
potrawą mieszkańców Mongolii
są płaskie placki z sera mleka
I najróżniejszych dodatków do-starczanych
przez Chińczyków
Przyrządzenie tych placków nie
nastręcza zresztą większych trud
ności
Mongołka lubuje się w biżute-rii
I tak do świątyni czy na uro-czystości
rodzinne przywdziewa
poza starannym strojem również
najlepsze ozdoby jakie posiada
Jedną z największych okazji do
przywdziewania odświętnego
stroju Jest oczywiście zamąipój-śd- e
Ceremonia ślubu Jest od-mienna
niż w Europie Jedynie
wstęp do uroczystości przypomi-na
zwyczaje europejskie Termin
ślubu wyznacza się po wyrażeniu
obopólne] zgody rodziców nowo-żeńców
W uroczystym dniu na-rzeczona
ubiera się w najpięk-niejszy
strój i w towarzystwie
kilku druhen wyrusza Wonno do
jurty swego wybranego gdzie
oczekuje ją cała rodzina przyszłe
go męża Oblubienica Jeszcze nie
zdążyła zsiąść z konia kiedy za-wiązuje
się jej oczy i prowadzi
do namiotu Opaska na oczach
symbolizować ma ślepe oddanie
się młodej pani pod władzę mę-ża
Po welśclu do wnętrza Jurty
narzeczona składa pned wszyst
klml głęboki ukłon po czym
zdejmuje się Jej opaskę z oczu
Nasterjuia zwvkłc ceremonie po
witania po czym rozpoczyna się
właściwa uczta weselna uczest-nicy
spożywała tylko kadłub ubi
tego barana gdyż głowa l ogon
ofiarowane zostają Dogom na au--
mowym ołtarzu
Ciekawym jest Jednak że mi-m- n
urorfysteco charakteru
wszystkich tych obrządków to
warzyszących zaślubinom ślub
jest tylko ślubem na próbę bo
młodej małżonce wolno opuścić
męża w ciągu trzech dni jesn jej
pod Jakimkolwiek względem ni
odpowiada
Najszczytniejszym zadaniem
kobiet szczepów mongolskich
jest strzeżenie tradycji mongol-skle- h
I tak do ich codziennych
obowiązków należy składanie o--
fiar bóstwom Odbywa się to w
ten sposób że matka rodziny kaź
dego ranka rozpryskuje łyżkę
mleka na cztery strony świata
nrarnac w ten snosób uprosić
błogosławieństwo dla swego do-mu
Tel czynności nie wolne Je]
jednak sprawować w stroju uro
czystym
ła znanym ml Już ruchem do mi
łych wypukłości na cieic renao
— Mussa Jest mówić: ludzie
od krokodyli jest przyjść Konie
Jest gotów
i żachnęliśmy się io Doy nw
jrego bose nogi stąpają bezgłoś-nie
po matach podłogi
— To czarne bractwo chodzi
Jak koty sarknął Nikołajew —
Dawaj buty!
Nikołajew przeciągnął się leni-wie
Boy nakładał mu czerwone
miękkie buty murzyńskiego kró-lika
wkładał na głowę korkowy
hełm podawał krótki nahaj o za-kończonej
masywną gałką rącz-ce
Niedarmo rodak Nlkołajewa
lekarz rządowy ze "stolicy" kolo-nii
nazywał go żartobliwie "Eks-celencją"
X
Kiedy wychodziliśmy z zacisz-neg- o
względnie chłodnego domu
o przyćmionym storami oświetle-niu
światło 1 żar podwórza ude-rzyły
w nas niemiłosiernie Jak-by
mszcząc się za chwilę wytch-nienia
zdwajały swą brutalność
by odbić stracony nas zawiesze-nia
broni w tej nie znającej par-donu
walce między Afryką a Eu-ropejczykiem
walce z której
ŁUropCJCZyii rzaono wycnouu
zwycięzcą
Obok poslodlanyeh koni —
grupka tubylców przeważnlt kil-kunastoletnich
półnagich chło-paków
Paru z nich trzymało pę-ki
sznurów z kory baobaba Ja-kiś
starszy chudy Murzyn wi-docznie
"glowa-czlowiek- " ama-tor
wesel — kręcił nerwowo w
rękach swą płócienną myckę
Kilku "łapaczy krokodyli" jak
Irh nazywa Nikołajew noiiło śla-dy
niedawnych uszkodzeń cieles-nych:
podbite oczy okręcon
szmatami głowy Jeden z nici
opierając się na kiju kurczył zU
lała widocznie nogę
— Nieźle się wylizali — mruk-nął
Nikołajew - Trzeba było
ich widzieć edy kilka tygodni te
mu przyniesiono Ich tu z polowa-jni- a
na improwizowanych no- -i
szach
(Dokończenie w numerze nettl
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, June 15, 1952 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1952-06-15 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | Zwila000524 |
Description
| Title | 000138b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | - S"7łP- - W-- 1 -- "" SUHŁi(BaU=iNSsa w %"i i fi1 'vny NJUJ --ZWIĄZKOWIEC CZERWIEC (JUNE 15 - 1952 STRONA fł MilewanU 1 Papltrowanie Mew Siar Demy Solidna robota S NIZIO JKaIP M OLENDRZYŃSKI Dyplomowany Zezarmistrz 07-- B Gueen St W Toronto WA 9055 Na tkładzie wielki wybór ze-garków i biżuterii AGNES BE AUTY SALON 652 Bithurit (koło Harbord) Nowo otwarty salon fryzjer ittra damskiego — Farbowa-nie stylizacja włosów Trwała ondulacja i zabiegi kosmetyc-zne — Ceny umiarkowane Otwirtt od 9 rano do 9 wiaez Telefon: ME 781t WOOD Mfg Co Wyrabia futryny okna drzwi kuchenne szafy reperuje meble cuduje i przebudowuje domy garaże Robota fachowa Ceny niskie Pomiary kosztorysy bezpłatnie 1139 King St W - ME 3234 PLASTERING (TYNKOWANIE) Nipnwi ksmlniw Nijniisz ceny Wykiricunie domów Gilley Avt Tal KE 9I4S S MATYS York Packing Co 104 Trowcll Ave JU 5197 - Tal - JU 2794 dostarcza własnego wyrobu mięso wToby wędzone po-lędwicę szynki kiełbasy I 4J gatunków innych przetworów mięsnych "Honey Brand" łĄDAJCIE W SKLEPACH POPIERAJMY TYCH KUP CÓW KTÓRZY OGŁASZAJĄ SIC w „ZWIĄZKOWCU" PRZEWODNIK WŁiiiCH nrroow i rsznem W TOIOKTO OHTAKiO imlFpEliLJił UpiŚleftemłBatOłteJlMreuwBroeCIwEoHł -- — 1368 Dundas W LA 6433 m S CZECHOWSKI 8 Queen W TeLWA 6422 H W HARAIEWICZ 80 Richmond W WA 2651 F JUDYCKJ B2S QueCn w EM 4-35- 83 Ł KOSTROWSKI " 70QueeaŁ Tel GE 8033 J KKU1EL 783 Dundai St W LY 6493 ZOFIA LACHOWSKA 1030 Queen W Tel ME 1539 FELUrs fTTirriunm Motana "matle płrtr Tonowe 105 Indian Road - IW1BSŁ LO 4837 noS lAMuAuRrmKOn WuSnKaIzs 10 Quten WDATMeSlGDEM- - 3-27- 09 A NAPRAWA i 1 D5oKTKeErRcNo1uArt RHdAJMlAElł 8479 ONTARIO BREADCO Oninrton Ave LA 492$ SZlCmZEtPAN SIDCOCKI Mł SBtloor SKdLamWso -UWKWEIEC1962 ---— - _- - 711V w Mindl 315:% vourp DROGA DO ZDROWIA r"il€ Meui t rrjMpeaag e teVnto wepeie I I1 U peorir Jg Redaguje Barbara Głogowtka W POLSKIEJ SZKOLE — A edzie to dzieci ida tak ła dnie ubrane? — zapytał tatuś — Ida do nolskiel sikrłv Aik jest zakończenie roku I rozdanie świadectw — powiedziała mamu sia — No to zobaczę ia te £wiadir i twa jak wrócę — uśmiechnął się tatuś wyszedł Edzio i Alinka idą do Domu Polskiego gdzie mieści sie Dol ska szkoła Edzio patrzy na siostrę w bia-łej bluzeczce z czerwoną kokar-dą i czerwonej spódniczce jakie noszą wszystkie dziewczynki w szkole roześmianą i zadowoloną Robi mu się nieprzyjemnie i — Pewnie — myśli — ona bę-dzie miała najlepsze świadectwo i nagrodę dostanie jak zawsze Taka uczennica! Tatuś na pewno ją pochwali Ale on! I tu Edzio zaczął sobie przypo-minać ile to razy nie odrobił lek-cji zadanej do domu jak często zapominał książki lub ołówka A nawet 1 tak się zdarzyło że za-miast do polskiej szkoły szedł z kolegami grać w piłkę Na pew-no przyniesie świadectwo złe 1 będzie musiał jeszcze rok do tej samej masy chodzić A co powie tatuś? Zrobiło mu się jeszcze bardziej nieprzyjemnie Myśl ta zepsuła mu humor zupełnie i zły był na Alinkę że taka wesoła W szkole było gwarno i weso-ło Dzieci bawiły się w piłkę na dużej sali Potem siadły w wiel-kim kole 1 bawiły się w różne gry Nawet przyjęcie było Kilka starszych dziewczynek przygoto-wało chleb z wędliną ciasteczka i lody Niektóre dzieci widocznie mia-ły takie same zmartwienia jak Edzio bo pytały się pani nauczy-cielki — Proszę pani czy ja zdałem do następnej klasy? Pani odpowiadała że nie ale się śmiała i nikt nie wiedział czy mówi prawdę czy żartuje Wreszcie dzieci przeszły do klasy i zaczęło się rozdanie świa-dectw Pani nauczycielka mówi-ła że cieszy się iż dzieci chodzi-ły do polskiej szkoły cały rok i uczyły się języka polskiego hi-storii i geografii polskiej bo tyle jest dzieci polskich które do szkoły nie chodzą i nie' umieją ani mówić ani pisać po polsku Więc za przychodzenie i naukę dzieci dostaną pamiątki I pani nauczycielka dała każ-demu dziecku ślicznego Orla Bia J GIIYCKI Niecodzienne Wyjątek z książki "Billi 1 Czarni" — Czym się tłumaczy zapyta- - lem że z dwustu kilkudziesięciu skór krokodylich które przed cnwiią przejrwieui i"'u ją składzie zaledwie trzy czy czte-ry noszą ślady od kul? Nikołajew rozwalony na ni-skim szezlongu z rozkraczonymi długimi nogami na specjalnych oparciach wzdłuż boków leżaka — uśmiechnął się kątami ust — Wiedziałem że Jako myśli-wy zwróci pan na to uwagę To oko myśliwskie przyda się panu zresztą 1 w handlu teraz gdy stał się pan prawdziwym kup-cem Skóry te są niezawodnie więcej warte j?ko nieuszkodzo-ne a nie mają dziur od kul dla tej prostej przyczyny ze sy-kl- e krokodyle strzelano w oko w lewe oko — dodał i wybuch-nął falsetowym śmiechem !że Klęcząca obok leżaka czterna-itoletni- a ! konkubina Nlkołajewa spojrzała na niego zdziwiona W dągu tych kilku tygodni które spędziła w domu "białego" ku-piona za pośrednictwem kucha-rza od rodziców nigdy nie sły-szała żeby się tak śmiał Wąskie usta jej "męża" rozwierały się rzadko nawefdo mówienia naj-częściej jedynie do wydania krót kiego bezapelacyjnego rozkazu I Atmosfera ciszy 1 bezruchu któ-ra ją teraz otaczała przygnębia-ła młodą dziewczynę przywykłą !i do zgiełku wsi murzyńskiej To nagie brązowe zwierzątko nie mogło wiedzieć że nerwami bia-łego I ibyt długo już irarpał bez przerwy przeklęty dmący od Sahary hrmifan który łomotał opuszczonymi trzcinowymi stora-_- i i iHł bezustannie dokwa w spalonej słońcem bruem -C- zego się Wisz Fendo? Wachluj! - nucił jej Mkwa-je- w flustrując gestem lezrow łego godło Polski do zawiesze-nia w domu na ścianie Potem te dzieci które się naj-lepiej uczyły dostały ładne ksią-żeczki polskie nuty z polskimi piosenkami wielkie mapy Polski inne pamiątki A świadectwo Edzia? Edzio przeszedł do następnej klasy i z czytania I z pisania miał dobrze 1 tylko pani powie-działa żeby Edzio był Irochę po-rządniejszy I Edzio obiecał sobie że bę-dzie A kiedy wreszcie pożegnali się panią nauczycielką 1 wracali do domu Edzio był bardzo zadowo-lony GRZECZNA JADZIA Mamusia dowiedziała się że Jadzia w szkole kręci się 1 roz-mawia podczas lekcji — Jadziu — mówi zmartwio-na mamusia — czy ty zawsze je-steś taka niegrzeczna? — O nie — odpowiada Jadzia słodko — czasami jestem grzecz-na mamusiu POŻEGNANIE SZKOŁY A ty roczku szkolny Miły roczku nasz Czy ty jak ptak wolny Lotne skrzydła masz? Żeś tak przemknął żwawo? Dzień za dzionkiem gasł żegnaj szkolna ławo Już nam spocząć nas! Jak jaskółka chyża Każda chwilka mknie Już się koniec zbliża Już ostatnie dnie Żegnamy cię szkoło Piosnką wszyscy wraz Będzie nam wesoło W piękny letni czas! F N RADIO & TELEVISION leklad rtracr)iiy — seprave epsrelew radiowych — HUwtiylnrcfc I anądita eUklrycnrck 236 Clłdjtonł Ave Torente Tel OL 3356 Felir Norwid 23-3- 1 YICT0RY FL0RISTS KWIECI ARH I A Usługująca Polakom przez przeszło 30 lat Główny Skład Oddział 576 Oueen W 749 Oueen E Czynny 24 godziny Tel EM 3-16- 18 polowanie miały dla Murzynki rozkaz Au-tomatycznym znudzonym ru-„- m nntrratnał oDasuiacyml jej nagie biodra sznurami grubych szklanych paciorków i pogładził po maleńkich piersiach Skrzy wił się i niesmakiem 1 powiódł -- druel raz womi o tJu1onIią mvmv Wmue-- natnej skórze Stają się szorstKie — rzucu i n-iti- a Ten cholerny herma- - tan psuje ml nawet jedyną przy jemność w tym przez cug u-pomnian-ym kraju Znów leżał bez ruchu z przym-kniętymi oczami Wtem przywiązane po obu stro nach wejścia pawiany wyciąg-nięte dotąd niedbale na palmo-wych matach zerwały się z wście kłym szczekaniem i poczęły tar-gać z pasją łańcuchami — Idzie tu Jakiś Murzyn — bąknął Nikołajew — ueuwe małpy tak nienawidzą łych swych kuzynów a nie zwracają uwagi na białych Zresztą rodzin-ne nienawiści są zwykle najsil-niejsze Niech pan weźmie cho-ciażby wendettę wśród tej dzi-czy x Korsyki lub amerykańską wojnę domową Moje pawiany są lepszymi stróżami od najbar-dziej złych psów Ładnie by wy-glądał Muhyn który próbował- - by dostać się tutaj bez pozwole- - — Wejdź! — krzyknął w odpo-iwied-zi na rozbrzmiałe na ganku kilkakrotne klaśnięde w dłonie dał znak "boyowi" by przytrzy mai rozwścieczone małpy Ukazał się s pora zasłaniającej wejście trzcinowej story ogrom-ny milicjant L wyprostowany złączywszy gołe pięty przyłożył różowawą dłoń do zsuniętego za-wadiacko na ucho czerwonego fezu W lewej ręce trzymał on jwisający wzdłuż uda nieodłącz-ny u każdego milicjanta surow-cow- y pejcz Isaaaaaaaaaaaaa Ł fepe vBBk £F gn rj fi' V BHil Hk H& jMLiu Swe DWÓJKA ŚPIEWAKÓW RADIOWYCH Ta miła dwójka łpiawików radiowych Joyco Sullivan i Mer-ric- k Jarrett wystepuią w kałdy czwartek wieczorem o godz 730 na CBC — Trant Canada Network w programie p t "A Man and a Meid" Śpiewają oni w audycji tej ludowe pio-senki Merrick znany jest ze twego śpiewu przy akompania-mencie gitary Joyce ett jedną z czołowych aotittek znako-mitego chóru Letlie Bell Singer PRZEPISY KUCHARSKIE 2EBERKA WIEPRZOWE ZE ŚLIWKAMI Wziąć żeberek wieprzowych pokrajać na kawałki dać do rondla pokroić małą cebulę po-solić popieprzyć wrzucić mniej więcej na jeden kawałek 5 śli-wek suszonych zalać wodą aby wszystko się przykryto dodać ły-żeczkę cukru 1 dusić aż do mięk-kości Następnie zrobić za-praż- kę z łyżki wody i łyżki ma-sła rozprowadzić to sosem z że-berek zalać Zagotować jeszcze i podawać z kartonami tłuczo-nymi MARCHEWKA Z FASOLKĄ AU GRATIN Jest to bardzo smaczna potra-wa jarzynowa na którą potrze-ba: 6 marchewek pokrajanych w grube talarki 1 funt zielonej fa-solki świeżej pokrajanej na pół calowe kawałki 1 cebula 3 łyż-ki masła 1 filiżanka mleka 1 fi-liżanka tartego sera 3 łyżki mą-ki i trochę bulki tartej Ugotować w małej Ilości wody pokrajaną marchewkę l fasolkę każdą z osobna W rondelku roz-puścić masło i zlekka zrumienić w nim drobno pokrajaną cebul-kę dodać mąkę następnie roz-prowadzić zasmażkę zimnym mle kłem 1 dodać tartego sera Trzy-mać na małym płomieniu dopó-ki masa nie stanie się zupełnie gładka l gęsta Rynkę ogniotrwa-łą wysmarować masłem następ-nie ułożyć w nią marchewkę po-lać przygotowanym sosem na to nałożyć fasolkę 1 polać resztą sosu Po wierzchu polać trochę rozpuszczonego masła i posypać tartą bułeczką Wstawić do pie-ca aż do zrumienienia i wydać na stół w tym samym naczyniu — A! Mussa! Wreszcie wróci łeś — Mon commandant! We wsi ludzi co jest łapać krokodyle nie bjło ich gtowy-cziowieR- a Jest pójść do innej wsi na górze gdzie jest wielkie wesele Ja Jest posłać po niego biegacza potem czekać czekać Głowa-czlowie- k nie wracać Ja jechać tutaj tobie prędko mówić: on jest zaraz przyjść — Poszedł na wesele chociaż I miał rozkaz oczekiwać mego we zwania No no — coś z dyscypli-ną zaczyna być krucho Trzeba będzie się tym zająć A ty mus-s- a naturalnie wolałeś popijać dolo w chłodne] chacie niż sa memu pojechać po tego starego drania 1 przygnać go tu naha jem — Mon commandant tam ka mieni jest dużo zabardzo mój koń nie kuty — Masz rację ozczędzaJ swe-go ogiera Potem do mnie: — Byk którego sprowadzenie r Europy aż do tej afrykańskiej podzwrotnikowej farmy koszto-wało fortunę Mussa i jego ogier — to są trzy najbardziej repre-zentacyjne bydlaki jakie uam na tej reprezentacyjno humbu-gowe- j farmie — Każ Mussa osiodłać konia dla mnie drugiego dla tego bia-łego f daj mi znać kiedy przyj-dzie ta banda łapaczy krokodyli — Oul mon commandant' — Co za wspaniale zwierzę! — mruknął iakby do siebie Nikoła jew gdy opadła stora za wycho-dzącym elastycznym krokiem mi-licjantem — Przygotowałem panu małą niespodziankę: chwytanie kroko-dyli żywcem Naturalnie nie wąt-pił pan ani przez chwilę że to moje wytłumaczenie braku dziur od kól na skórach które pan o-glą-dał było tylko żartem Po-wiem nawet szczerze że niezbyt udanym żartem ale doprawdy mam wrażenie że ten harmatan wysusza mi dowcip Nie ma śla-dów od kul na skórach gdyż po MĄŻ A ŻONA W POŻYCIU DOMOWYM Popularny dziennik paryski "Paris-Press- " w jednym z ostat-nich numerów zajmuje się w cie-kawej i żywej formie zagadnie-niem wzajemnego stosunku do siebie mężczyzn i kobiet Oczywiście wywodów tych nie należy brać zbyt serio celem Ich bowiem jest zwrócenie uwagt na to obszerne zagadnienie i pobu-dzenie czytelników do przemyśle nia bolączek ze sprawą związa-nych Rozpisano specjalną ankie-tę która dała następujące wyni ki: Gdy mąt czuje sie nieszczęśli wy zazwyczaj przyczyną tego fk tu jest żona Z drugiej zaś stro-ny żona udowodnić usiłuje nie-zbicie że przyczyną jej nieszczę ścia jest właśnie mąż Główna Drzvczyna niedobrych stosunków pomiędzy mężem a żoną jest w oczach żony samo-- lubstwo męża 36 kobiet na 100 uważa że taka opinia jest trafna Alkohol jest' przyczyną nieszczęś-cia żony w 10% obojętność w 6 zazdrość w 6% lenistwo w Voy brak zdrowego rozsądku w jednym procencie i skąpstwo w jednym procencie domu PO prostu tych krokodyli nie strze-lano lecz chwytano żywcem Zo-baczy pąn jak to robi To dość zabawne tym bardziej że wciąż człowiek czeka czy kroko-dyl nie capnic Murzyna za łeb lub za rękę — Często zdarzają się wypad-ki? — Niech pan sobie wyobrazi że nie Pojęcia nie mam jak oni to robią Tych specjalistów Jest zaledwie kilkunastu Twierdzą że mają grl-gr- l 1 dufnl w ten a-mu- let z dziką bezczel-nością Kto wie — może to właś-ni imnonule krokodylom onie śmiela tych krwiożerczych tchó-rzów pewność sie-bie Jest podstawą na której wszyscy poskromiciele dzikich zwierząt opierają swoje metody milczenie Wychu dla koścista twarz Nlkołajewa j skąpo oświetlona żółtawym Dla-- ! skiem odbitym od plasku podwó-- l rza sączącym się przez storę we ] randy — nabierały jakichś nie-miłych odcieni Pora mu Już było wracać do "kraju białych" Mój wzrok błądził po ładnym ciele wachlującej wciąż "męża" Fendo zatrzymał na chwilę na kształtnych Jędrnych pier- - I siach stają szorstkie od nar- - j matanu — przypomniałem sobie z mimowolnym uśmiechem) po-- I wędrował po bielonej ścianie i hallu obwieszonego rogami i mu I rzyńską bronią Spłynął na maty przed drzwiami gdzie pawiany I ospale łuszczyły orzeszki ziemne ! 1 znów wpełzł na przeciwną nę Tu wreszcie col mnie zacie-kawiło: drewniana tablica ob-ciągnięta czarną materią a na niej symetrycznie ułożone pęcz-ki bawełnianych włókien z nakle jonymi poniżej paskami bristolu opatrzonymi wykaligrafowanymi napisami — Podziwia pan moją tablicę porównawczą swym równym zmęczonym jakby głosem — Prawda jak ta biała odbija ładnie od czarnego tła' "Egipska" "Al ŚWIATA domowe Mongolkl Kobiety ludów pierwotnych nie są tak upośledzonymi nie wolnlcaml jakby się zdawało Przykładem tego jest życie ko-biet niektórych szczepów azlatyc kich w MoneollL cdzle cieszą sie całkowitym równouprawnieniem Mongołka zajmuje się aomem wychowaniem dzieci l troszczy się o całość gospodarstwa łącznie i inwentarzem Co prawda z bo-- spodarstwem domowym nie ma tak wielkiego wopotu ja KODie-t- a europejska amerykańska Dom jej to duży namiot zwany jurtą o okrągłym szkielecie dre-wnianym pokrytym białym fil-cem Dach namiotu posiaca o-- twór który łatwo można zamy-kać lub otwierać środek jurty zajmuje piec spełniający dwoja-kie zadanie: gotuje strawę l o-grze- wa całe wnętrze namiotu Mongołka ma przy tym o tyle lepiej że nie potrzebuje kupo-wać drogiego węgla 1 w dodatku Jedna i dalszych przyczyn nie zadowolenia żon jest kardarstwo ł nobvt z kolecaml w kawiarni lub restauracji wtedy gdy żona pozostaje sama w domu Lecz zastanówmy sie nad od wrotną stroną medalu: co zarzu-cała mężczyźni kobietom? 22% mężczyzn uważa że Ich żona jest nieznośna zbyt gadatliwa l plot-karka — że kłamie 1 lest nerwo wa 11% oskarża je o zbytnią ko kieterię 6% o niewierność oo że są zazdrosne 6% — o brak u-trzym- ania należytego porządku w domu 1 wreszcie 5% — o roz-rzutność 28% kobiet przyznaje mężczy-znom racie że sa nieznośne ga datliwe 1 nerwowe — 16% że są zalotne i 7% że są zazdrosne lecz nie zgadzają z tym by było az łvle rozrzutnych 1 nicumlela-- cych porządku w do mu Jak więc wobec tych wypowie-dzi zachować zgodę 1 we wspólnym pożyciu? jest bardzo prosta: nie wierzcie jednym wypowie-dziom drugim len" "Indyjska" 12 gatunków A widział pan moje pięknie Pie-lone kamienie na skrzyżowaniach miedz?- - I malownicze stado do-rodnych wołów pasących się przypadkowo tuż przy drodze Ha ha ha! — Mówiłem ranu że rządowa farma której mam zaszczyt być dyrektotrem Jest gospodarst reDrezentacylnym rsawet teraz przy końcu suchego okre su kiedy spalona na pieprz brut ta ł wymarłe pola oczekują w le targu pierwszych kropli deszczu — może mi spaść na głowę ja-kaś misia parlamentarna uni wersytecka wycieczka lub co gor sze chronicznie ciekawy I zawo-dowo wścibski dziennikarz Dziś nawet w afrykańskiej głuszy człowiek nie Jest pewien spoko ju! — W razie Uklch wizyt byk sprowadzony olbrzymim kosztem z Normandii Mussa i jego ogier bielone kamienie na miedzach doborowe stado wołów Inne pa-są się dalej w krzakach) no I ta piękna tablica — wszystko to nabiera właściwego znaczenia zaczyna pełnić swą istotną funk-cję 1 wspomożone aperitifaml 1 trzymanym w głębokiej chłod-nej piwnicy szampanem działa ku większej chwale kolonialnego rolnictwa — Wiele zawiści spowodowa ła moja nominacja na dyrektora tej najpiękniejszej farmy do-świadczalnej Jakto! — Rosjanin zostaje dyrektorem farmy Sara-n- a gdy panowie "Inżynierowie rolni" Dupont Dubois czy Du-ran- di mający za sobą więcej fa-chowych studiów 1 znajomości miejscowych warunków biedzą się na nieefektownych nowoza-łożonyc- h farmach czy "centrach popularyzacji pługa" — Ale moje kwalifikacje pole-gają na tym że umiem lepiej bluffować odwracać rozmowę od drażliwych tematów Jak wy-niki rolnictwa kolonialnego na tery bardziej przyjemne Jak chociażby to I I ręka Nikołajewa powędrowa- - MELR0SE FURNITURE CO Całkowite unadzenle — Meble nowe I uiywene do każdego pokoju w Włłiym ŁÓŻKA CENACH FABRYCZNYCH PRZYJDŹ I PRZEKONAJ SIE OTWARTE WIECZORAMI 1354 Qucen St W — Toronlo — Tel ME 1568 23-- 33 się którego postępują Ostatecznie Zapanowało i się się I ścia wycedził Nikoła-jew bawełna ZE lub się szczęście ani ani wem KOBIECEGO Życie utrzymać Odpo-wiedź nosić go z piwnicy bo za opal służą Jej tak zwane "fiołki" pu-sty- nl Gobl Myliłby się Jednak ten kto by sądził że są to pięk-ne pachnące kwiaty "Fiołki" te to suszony nawóz bydlęcy Kobieta Mongolii nie głowi się nad żadnym menu Prowadzi ku-chni- ę dość prymitywną bez mar-twienia się o ilość kalorii dla sie-bie małżonka 1 dzieci Główną potrawą mieszkańców Mongolii są płaskie placki z sera mleka I najróżniejszych dodatków do-starczanych przez Chińczyków Przyrządzenie tych placków nie nastręcza zresztą większych trud ności Mongołka lubuje się w biżute-rii I tak do świątyni czy na uro-czystości rodzinne przywdziewa poza starannym strojem również najlepsze ozdoby jakie posiada Jedną z największych okazji do przywdziewania odświętnego stroju Jest oczywiście zamąipój-śd- e Ceremonia ślubu Jest od-mienna niż w Europie Jedynie wstęp do uroczystości przypomi-na zwyczaje europejskie Termin ślubu wyznacza się po wyrażeniu obopólne] zgody rodziców nowo-żeńców W uroczystym dniu na-rzeczona ubiera się w najpięk-niejszy strój i w towarzystwie kilku druhen wyrusza Wonno do jurty swego wybranego gdzie oczekuje ją cała rodzina przyszłe go męża Oblubienica Jeszcze nie zdążyła zsiąść z konia kiedy za-wiązuje się jej oczy i prowadzi do namiotu Opaska na oczach symbolizować ma ślepe oddanie się młodej pani pod władzę mę-ża Po welśclu do wnętrza Jurty narzeczona składa pned wszyst klml głęboki ukłon po czym zdejmuje się Jej opaskę z oczu Nasterjuia zwvkłc ceremonie po witania po czym rozpoczyna się właściwa uczta weselna uczest-nicy spożywała tylko kadłub ubi tego barana gdyż głowa l ogon ofiarowane zostają Dogom na au-- mowym ołtarzu Ciekawym jest Jednak że mi-m- n urorfysteco charakteru wszystkich tych obrządków to warzyszących zaślubinom ślub jest tylko ślubem na próbę bo młodej małżonce wolno opuścić męża w ciągu trzech dni jesn jej pod Jakimkolwiek względem ni odpowiada Najszczytniejszym zadaniem kobiet szczepów mongolskich jest strzeżenie tradycji mongol-skle- h I tak do ich codziennych obowiązków należy składanie o-- fiar bóstwom Odbywa się to w ten sposób że matka rodziny kaź dego ranka rozpryskuje łyżkę mleka na cztery strony świata nrarnac w ten snosób uprosić błogosławieństwo dla swego do-mu Tel czynności nie wolne Je] jednak sprawować w stroju uro czystym ła znanym ml Już ruchem do mi łych wypukłości na cieic renao — Mussa Jest mówić: ludzie od krokodyli jest przyjść Konie Jest gotów i żachnęliśmy się io Doy nw jrego bose nogi stąpają bezgłoś-nie po matach podłogi — To czarne bractwo chodzi Jak koty sarknął Nikołajew — Dawaj buty! Nikołajew przeciągnął się leni-wie Boy nakładał mu czerwone miękkie buty murzyńskiego kró-lika wkładał na głowę korkowy hełm podawał krótki nahaj o za-kończonej masywną gałką rącz-ce Niedarmo rodak Nlkołajewa lekarz rządowy ze "stolicy" kolo-nii nazywał go żartobliwie "Eks-celencją" X Kiedy wychodziliśmy z zacisz-neg- o względnie chłodnego domu o przyćmionym storami oświetle-niu światło 1 żar podwórza ude-rzyły w nas niemiłosiernie Jak-by mszcząc się za chwilę wytch-nienia zdwajały swą brutalność by odbić stracony nas zawiesze-nia broni w tej nie znającej par-donu walce między Afryką a Eu-ropejczykiem walce z której ŁUropCJCZyii rzaono wycnouu zwycięzcą Obok poslodlanyeh koni — grupka tubylców przeważnlt kil-kunastoletnich półnagich chło-paków Paru z nich trzymało pę-ki sznurów z kory baobaba Ja-kiś starszy chudy Murzyn wi-docznie "glowa-czlowiek- " ama-tor wesel — kręcił nerwowo w rękach swą płócienną myckę Kilku "łapaczy krokodyli" jak Irh nazywa Nikołajew noiiło śla-dy niedawnych uszkodzeń cieles-nych: podbite oczy okręcon szmatami głowy Jeden z nici opierając się na kiju kurczył zU lała widocznie nogę — Nieźle się wylizali — mruk-nął Nikołajew - Trzeba było ich widzieć edy kilka tygodni te mu przyniesiono Ich tu z polowa-jni- a na improwizowanych no- -i szach (Dokończenie w numerze nettl |
Tags
Comments
Post a Comment for 000138b
