000239b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
uMWMJAry-tMHmawAfete-f
f jp 56 ____—-——_____- ___
"ZWIĄZKOWIEC"-UPIE- C Morely 15 — 1965 STR 7 ®%1f J
jiiniituiaiiuiiininaHiuiiiiiiaiimimiiiaiiiiiiiiiiiaiiiiiiniiiiaiiiiiiiiiiiainiiiiiiHiDiiiHiimiamin
ICLCmLOUflOSCl nflOUtY- BCLFLS#klB - Nouvelles de Monlreal Momreal News 3
tS BBURA REDAKCJI I ADMINISTRACJI: 4617 Park Avenue Tel 288-195- 3 Redaktor: ADAM JURYK
€ W MAZURKIEWICZ przedstawiciel: 8790 Gloria St Yille La Salle 690 PQ - 363-429- 3 - Przyjmuje prenumeraty i ogłoszeniu
ś1iiiiiiiiiiin!iiiiimn°illllllinillllllllinllllM
I Człowiek i jego świat" na Księżycu J%s£Sf£tf£g Obozy harcerskie w Gnieźnie ISfSŁJŁiJiaatr Publikacja" religijna
n-m!iu- iaiac na Place des
fwions podczas swego poby- -
i u Monuecuu pjui"
10 7 niP vstawv Czło- - 84" ~™ iii-iaf- " 7 maiacvm
tapić lądowaniem amery-skie- i
ekipy na Księżycu
%den publicystów pisze ze
iendent USA nawet nie
o _"„„cP7ał 7e słowa ieso VŁ w yobrazm jedne-go"
ze słuchaczy iście diabel-ski
fantastyczny obraz O J„i ipon nlecami siedział
saun " jvd- - r —
"naor Jean Drapeau ojciec
-- 67 ktcrego mozg IŁiojest w najwyższym pogo- -
jlicią świetlnej rakiety ow ele-- $
vtronicznj mózg mayora stw-oru
imśl która w parę dni
Ipoimei znalazła wyraz w pro-sW- mi
listów nei skierowanej
ffio prezulenta USA R Nixo- -
ra
I Chodzi oczywiście o propo- -
IJwmp mavora urapeau a Dy
t"'iuvpipspv kosmonauci zdo- - rcv Księżyca obok flagi fftanów Zjednoczonych zat
Przestępstwo ale nie zbro- -
Kfrtnia Jeden azien aresziu
ijmożna uważać za lekkie wyt
chnienie od spraw szerokiego
wiata A dwa grzyw-i- v
i dodatkowe 950 dolarów
łjporeki za przyzwoite prowa
dzenie sie — to przecież ira- - Mzh w tym międzynarodo- -
pfijm interesie
Sędzia miejskiego sadu w
Jontrealu zasadził byłego
ieszkanca Montrealu obec- -
iiie zamieszkałego gdzieś w
luropie na te wszystkie kary
iia rozsyłanie poczta porno--
[Baraficznej literatury i innych
Uazier szmki oraz związane Hi tvm procederem oszustwa
Ifaakie mcga być cszustwa w
j branży9
Po prostu zawiedziony
lient oczekiwał
nazywali
knęh znak svmbolizuiacv
"Człowieka i jego świat" —
człowieka i tylko człowieka
zdobywającego wszechświat
Czyż to nie diabelska myśl
zakrawająca na niebcską ko-medię
patrzeć jak przed
startem rakiety posypia się
petycje do prezydenta z Naro-dów
Zjednoczonych Czerwo-nego
Krzyża rozlatującej się
katolickiej federacji charyta-tywnej
w Montrealu i tysięcy
tysięcy innych najnaj naj-pierwszy- ch instytucji
Polska wystawa prasie
W codziennej montreal-skiej
prasie ukazały sie w
i czwartek ub tygo-dnia
artykuły i wzmianki o
wystawie w ramach
Polskiego Tygodnia w pawi-lonie
Mozaiki Etnicznej Jest
zrozumiałym że główny ak-cent
położono na opis pol-skich
pamiątek narodowych
sprowadzonych z Biblioteki
Jeden dzień za pornografię
tysiące
dreszczu niż mu go dostar-czono
w zapłaconym towarze
więc czuł sie oszukany Zasa-dzony
był członkiem "ringu"
nakrytego przez policję ze-szłej
jesieni Wyaresztowano
mu towarzyszy ale obecnie on
sam powrócił dobrowolnie z
Europy i zgłosił do poli-cji
Czego to się nie robi dla
interesu i chleba?
Poglqdowa
Nauczycielka Louisette R
ukradła w jednym z magazy-nów
parę drobnych artyku-łów
i oświadczyła sędziemu
że wiedzieć co znaczy
większego być w więzieniu aby swoje
TADEUSZ KONBRAT BA llm
Adwokat
dawn Warszawa Kopernika 11
0 St James St West pokój 600 — Montreal
Tel Biura: VI 2-55-
04 Miesik: MU 4-45-
32
MDBEREZYNCY
Powieść prawdziwych wydarzeń'
FLORIAN CZARNYSZEWICZ
Starzec zaDadł w Po- -
ijhlebne uwagi leśnika o gospodarce i sy- -
jrfcn obudziły wspomnienie o wszystkich
Cudach jakie poniósł nim tej gospodarki
? aonarował i pohodował' dzieci Jak nic
'zwijana z kłębka przesuwały mu się
nez myśl kolejno obrazy własnego życia
oa roku 1875 odkąd tu w puszcze na
Rogów z naddniep-pńskic- h
okolic przybył
l eay m il- - -- U2'601 miał ar0D'
Nivel1 — jak bobu Najstarsze bliźniaki łi- - liłV dnniprn nn 1 1 lot Tor run cłorc7V
ffilii oto taki jHak teraz Stasz' ekJ po"t"'o-"'m- 'ek
z Jego Marcin poczynał był zęby gubić
'tadek z Bronikiem chodzili jeszcze bez
wtek Hanka co już pięć lat zamężna
za!a w pieluchach Dwóch ostatnich
ziewcząt które teraz przejrzewającymi
!aami wtedy jeszcze ani na świecie nie
iyło
I Pol W tvph strnnanli itor1v TP57P7P hvło
ardzo mało Lasy głuche 'dziewicze ja-- e
nieraz Dokrvwałv
f 6 0bS73rv nir nnnn:nrl n„~An„ Inmńm
Wnych prawie korzyści i właściciele ich
wali się wszelkimi siłami zamieniać na
Prawne dochodowe riole Namawiali
nawet !ljudzi aby zakładali sobie i- - u: A
—""-- " usieuia pozwalając wyumai
Pr0CZ matpp7niVńi' arta ivlt--n ci Tin- -
P °ba i OhlPPlliio n'nnknr f
'?C1U lat Żarinpi nrl ńnwvnh nsipdlnńnÓW
arendy
"Słaszewicz wr7P:nn ipsipnin — iakoż fraz po żniwach — - kilka- -
fomiędzy rzeczułkami S7p'tn hertie ffdzie
jfriJćak mówił — rybkę na" postny dzień a babie łatwo bieliznę i pieluchy
jJł?ące wodzie wypłukać Pola nie było
'jie Dy cńatę postawie ani płachty ro- -
słać —
Idzie' puszcza wszędzie stała głucha
Wla jaka" teraz dokoła: Najbliższym
'enl 1 OSiprllnrr IhsItI- - V„ło ł c-i- mn
Alty odległa o pięć wiorst Mieszkań- - ' J" "orane przez Bałaszewicza między--
i W ktÓfP P75Com --?QriteTn7Qll Cip" nfl
oCh lub tyto Rogami
Tylko
środę
polskiej
się
chciała
ełehnka 7adume
nrnrinoil
dziw 'r™"" s
a t- - vt wuj u} jo poouaowai jzuiisy ni - jł chudoby przetrzebfKtrel do
sic] o trzy wiorsty drogi i -- iiasprzed-wltw
i— — i ikmI łJfaMBkfifaWhlwWfe -- „n Bt7nBMMJLi yLVviu&jftiyjMfrWc --r m _„ „„ j y
(Juty)
Tel
gandowy Drapeau doskonały
w swej istocie oraz mało kosz-towny
Nie ubiegając odpo-wiedzi
prezydenta Stanów
proponujemy skromnie aby
jeżeli nie chorągiew to przy-najmniej
przyszpilić mały zna-czek
do kontusza naszemu
polskiemu Panu Twardow-skiemu
który napewno z nie-cierpliwością
liczy już godzi-ny
gdy nabrzmiałym od
wzruszenia głosem będzie
mógł zawołać "Czołem Wać-pano- m
— WELCOME"
w
Polskiej w Paryżu wśród któ-rych
znalazły się eksponaty
o charakterze międzynarodo-wym
jak listy Napoleona
Wiktora Hugo George Sand
pamiątki królowej Marii Lesz
czyńskiej autograf muzyczny
Chopina i epokowe wydanie
dzieła Kopernika La Pres
se" poświęciła w obszernym
artykule wiele uwagi Mickie-wiczowi
publikując także fo-tografie
strony rękopisu 3
części "Dziadów" zaopatrzyw-szy
ja w aktualny komentarz
odnośnie war-szawskich
demonstracji stu-denckich
w Warszawie
Mimo drobnych usterek i
zniekształceń całość informa-cji
można uważać za bardzo
pozytywna Konferencję pra-sowa
zwołał dyr K Stańczy-kowski
który jest prezesem
"Conseil ethnioue des arts
populaires du Quebec" czyli
pa polsku — Etnicznej Rady
Sztuki Ludowej w Cjuebecu
nauka
doświadczenie opisać ucz-niom
Sędzia przyrzekł oskar-żonej
że spełni jej życzenia
zasadzając ja na dwa dni wię-zienia
dla nabrania "expe-rience'u- "
craz dodatkową ka-rę
50 dolarów i pokrycie ko-sztów
sądowych " ' l '£'
Trawdopodobnie w przy-szłości
będzie zbierać 'do-świadczenia
mniej poglądową
metoda jeżeli to 'było rzeczy-wiśc- e
jej intencja a wybie-rze
drogę bardziej oszczędną 2E 33=
osnuta na tle
teraźniejszych
lrilknd7!siat-wiorsto- -
(Prosili
przewędrował
rLT??™s:?z
zeszłorocznych
wiośniu przewiózł się z całą rodziną i do-bytkiem
Zaczęły się czasy trudów ciężkich i bie-dy
Póki spożywali przywiezione ze sobą
ziarno — było pół biedy Potem głód na-stał
Zrazu nie umiał na nowinie gospoda-rzyć
i nie wiodło się strasznie Posadził na
sadzy kartofle z nawozem — wybujały
poszły w nać Hreczka tak samo: słomą
porosła wyżej pępa człowiekowi — ziarna
żeby nasiona wróciły Jęczmień posiał nie-szczęśliwie
pod długi deszcz — wymókł
nie obszedł Miał łatę jak na cztery chaty
pięknego owsa — to przyszła nocą ciemną
rodzina niedźwiedzi pożarła powichrzyła
połamała Na proso była jeszcze cała na-dzieja
które udało się 'nad dziwo: wysokie
łodygi jak kije od graDi kiścią człowieka
by zabił gdyby tak uderzył po głowie Cie-szyli
się czekali aby dojrzało należycie
Tymczasem po trzechdniowym wietrznym
deszczu zobaczyli — próżna słoma stała
Osypało sie na ziemię co do ziarenka
Krowa jedna wiosną zalała się w bagnie
drugiej ryś wymię wyżarł i też zdechła
Zim podkopały się w chlew wilki i udu-siły
maciorę
Przyszła wiosna więc jak to mówią: —
ani cebuli ani ją wrzucić w co A kobieta
tymczasem — jak to zwykle w biedę —
rodziła dalej dzieci jedno po drugim
Bałaszewicz z rozpaczy włosy sobie na
głowie targał
Nicianie zaglądając niekiedy przez cie-kawość
do Rogów wy śmiewali i straszyli:
— Lachu Lacłm! — mówili — Gdzie twój
rozum gdzie twoja głowa była w taką
głusz w takie czarnolesieleźć! Czyż ty lep-szego
miejsca na świecie nie mógł zna-leźć?
Uciekaj zawczasu bo zginiesz ze
wszystkimi swymi bachorami
Sam już mocno żałował swego nieroz-ważnego
przedsięwzięcia ale już uciekać
za późno było Bo z czym by brał się teraz
nowej gdzieś arendy? Jak by pokazał się
wśród ludzi z czeredą pół nagich wymize-rowanyć- h
dzieci?
Zacisnął zęby i ostał Postanowił wal-czyć
do upadłego Pojechał do szwagra wy-prosił
--nasion zasiał vo miał --poła i-d- aler
ciąć z dziećmi puszczę Drugi plon był lep-szy
i dał im na cały rok prawie chleba' Je- -
5ieilią-U£IcwlŁCŁauKi'-- Ł"j " '"- -' r- -
Dnia 28 czerwca rozpoczęły
się obozy harcerskie na tere-nie
harcerskiego ośrodka
"GNIEZNO" koło Ste Agathe
w Laurentydach Młodzież
harcerska przybywała w cią-gu
dwóch dni rozbijając i u-rządz- ając
swoie obozy
Hufiec harcerek "Ogniwo"
i Szczep harcerzy "Lwów"
zorganizowały dwa obozy har-cerek
w których jest około
40 uczestniczek oraz jeden
obóz harcerzy z przeszło 30
uczestnikami Ponadto w
Gnieźnie prowadzona jest ko-lonia
zuchowa której stan
niestety jest w tym roku skro
mny liczący około 10 zuchów
i zuszek Obozy prowadza
młodzi adepci instruktorscy
wychowani już w tutejszych
drużynach Druhna Teresa
Belcarz jest komendantką o-bo- zu starszych harcerek zaś
obozem młodszych kierują
koleino druhny Joanna Ro-jews- ka
i Wala Wlusek Ko-mendantem
harcerzy jest
druh Emil Kogut Kolonię zu
W Wianki
W sobotę 28 czerwca br
w ośrodku harcerskim "Gnie-zno"
odbyły się "WIANKI"
zorganizowane przez zarząd
Koła Przyjaciół Harcerstwa
harcerki i harcerzy
Program artystyczny przy-gotowali
i zorganizowali pp
T Obidniak i Wł Stępień
Główna rola przypadła znane
mu zespołowi młodzieżowe
mu przy parafii M B Często-chowskiej
— "BIEDRONKI"
ped kierownictwem pjMarii
żejmówny-Revellin- s Wszyscy
obecni a było ich nadspodzie-wanie
dużo podziwiali półto-ra
godzinny program "Biedro-nek"
bardzo żywo oklaskiwa-ny
'
Również bardzo efektownie
wypadło puszczanie wianków
na jeziorze Późnym wieczo-rem
z okolicznych wzgórz'
zaczęła schedzie grupami mło:
dzież z płonącym i ukolorowo
pochodniami" gromadząc 'Sie
nad brzegiem jeziorka na
ktćmm unosiły sie piekhe
wianki oświetlone blaskiem
płonących świeczek Szukanie
kwiatu paproci obfitowało
chowa prowadza kolejno dru-hny:
Krysia Jurałowicz Kry-sia
Mielnik Lidia Gulicz pod
opieką p Budkowskiej i harc-mistrza
Stefana Barygi
W grupie obecnych na obo-zie
instruktorków znajdują
się druhny: J Jakimik J K
Karasińska harcmistrz K Mi-lej
wspomniany hm S Ba-ryg- a
oraz inni dojeżdżający
na week-end- y Opiekę ducho-wną
pełni ks K Gubała któ-ry
odprawia regularnie nabo
żeństwa Każdej niedzieli o
W dniu 10 czerwca br odby-ło
się w Montrealu walne ze-branie
płatników SNRP (The
Pohsh National Fund) Było lo
zebranie sprawozdawcze za mi-niony
okres trzech lat Ustępu-jącemu
Zarządowi wyrażono po
dziękowanie za wydajną ofiar-ną
pracę a irzede wszystkim za
n
Po godzinie 10 wieczorem
zamiast ogniska które nie od-było
się z pcwedu przelotne-go
deszczu zorganizowano
tańce na sali gdzie bawiono
się do późnej godziny
Na wianki zjechało ckoło
50 samochodów oraz -- duży au-tobus
przywiózł sporo mło-dzieży
i dorosłych Frekwen-cja
była dobra Wszyscy obec-ni
duże zadowolenie
ze spędzonego przyjemnego
dnia przyrzekając przybycie
w liczniejszym gronie znajo-mych
i przyjaciół w przy-szłym
roku
Zarządy Grup 2 9 PTWP za-wiadamiają
i uprzejmie zapra-szają
Polonię z Montrealu oko-licy
na piknik który odbędzie
sję w niedzielę 20 lipca br na
ącmie federacji Dobroczynnej
w Knowlton
Bilety wstępu wraz z przejaz
dem autobusem: dorośli $3
młodzież $2
Autobusy odchodzić dą:
także w wiele niespodzianek spd domu Grupy 10 o Oodz
dów orzechów na sprzedaż Zimą sam za-brał
się do wyrabiania cebrów i wiader
a chłopcy wprawiali się brać w sidła tchó-rze
i lisy i polować z siekierą na gronosta-je
Wiosną spieniężyli wszystko i oddali na
chów bydła
Zabierali się do puszczy coraz śmielej
i praktyczniej Aż do trzechletniego dziec-ka
pracowali wszyscy jak mrówki zawzię-cie
i drużnie tnąc karczując zbierając
gałęzie paląc kopcąc się w dymie papra-ją- c
w sadzy
Polana rozszerzała się rosła chleba i do-bytku
wszelakiego Bałaszewiczom z każ-dym
rokiem przybywało
Po pięciu latach zajrzał w Rogi dziedzic
pochwalił za pracowitość i wyznaczył aren-dę
Zrazu mało — dziesięć rubli tylko
potem jednak z każdym rokiem po trzy
po pięć i po dziesięćjłrubli podwyższał
Po 19 latach obawiając się by nie za-proceso- wali
o -- przedawnienie chciał już
wysiedlić Jednak Bałaszewicz uprosił Po-kl- ał
sie na honor na przodków i podpisał
też że ani on ani synowie jego nigdv Ro-gów
na własność nie będą żądali Więc
ostawił Z nim tylko tak wyjątkowo łagod-nie
postąpili że to poręczył ten dziedzic
u którego przedtem ziemię dzierżawił od
innych dzierżawców nie przyjął ani słowa
ani podpisu wysiedlił 'przemocą z policją
a na ich miejsce nowych przyjął
Teraz Rogi były najzamożniejszym chu-torem
w okolicy1
Wam teraz tylko żyć i pieśni śpie-wać
przypominały się Bałaszewiczowi
słowa leśnika z przed chwili
A czemużby nie śpiewać gdyby nie te
swawolne Nity Oto krasuje łan dziesię-cin
12 bujnego jak oczeretyi gęstego jak
szczotka żyta Tam dalej drugie takie pole
szumi zbożem jarowym Wkoło jak stepy
bujne wartościowe łąki W lesie pasie się
45 sztuk ich bydła% Na poparzę tyleż świń
i dwa razy tyle owiec Mają trzy pary koni
do pługa i jedną stajenną do przejazdu
W pszczelniku 25 starych rojów Budynki
drewniane ale wygodne opatrzone
Jakoż znaleźli się na pagórku więc aż
przystawał rozglądając się dokoła z lubo-ścią
Serce dumą wezbrało że to on gos-podarzy
tą mlekiem i miodem' płynącą
polaną i że on z rodzonymi synami ją wy-li
ar oweł "
' NAJAZD
W chutorze cały wieczór czynili do obro-ny
przed zapowiedzianym napadem przy-gotowania
Nakosili 1 przywieźli wóz trawy
dla trzody aby pastuchy mogli wrócić z pa-szy
wcześniej i być w walce użyteczni da-lej
zdjęli z mostu na rzece od "strony Nitów
posłanie zwożąc je na dziedziniec potem
ostrzyli "oście nasadzali 'm długie koły wk
dły odgnoju strugali'odpowiadająceŁswym
siłom drągi moczyli nowe łapcie zawle-kali
nowe obory wszywali mocno sprzążki
do jsw-Nieińagtrrze- j gdy podcźffs"
bitki urwie się i rozwinie obora albo pas
pciUłie 1 JJUpUM'Ł apUUllll--
i
i
i
i
—
—
żartował
wieżowa Kuchnię prowadzą
panie Jankowska i Rybkowa
Odpowiedzialnością za ca-łość
ośrodka podczas akcji le-tniej
podzieli się druhny: huf-cow- a
J Jakimik przez pierw-sze
dwa tygodnie a następ-ne
dwa tygodnie będzie kiero-wać
ośrodkiem harcmistrzyni
K Karasińska
Obozy prowadzone są spra-wnie
stosując ustalone pro
gramy W tym roku kierow-nictwo
obozu przejęły tak sa-mo
harcerki jak w roku ze-szłym
Zebranie Komitetu Skarbu Nar RP
wyrażali
zwiększenie się wpływów na
S N zarówno jeśli chodzi o
członkowskie składki jak i do-chody
z urządzonych imprez
W wyniku głosowania nowy
zarząd przedstawia się następu-jąco:
prezes — Zygmunt Nowicki
wiceprezes i skarbnik — pani
Janina Maciejewska Członkowie
zarządu: pp Idziak i Jakubow
ski sekretarz — p Grzegorz
Agopsowiez Komisja rewizyjna
pp Edward Król Leonia Goła
szewska
DAR DLA HARCERSTWA
Towarzystwo Białego Orla
przesłało $25 Kołu Przyjaciół
Harcerstwa na cele młodzieży
harcerskiej
Zarząd KPH serdecznie
dziękuje Tow Białego Orla
mając nadzieję że pozostałe
towarzystwa i organizacje po-lonijne
nie zapomną o po
trzebach młodzieży hareer
skiej
Piknik Grup 2 i 9 PTWP
8 rano sprzed kościoła św Mi-chała
o 8 30 rano sprzed domu
Związku Weteranów o 9 rano
Drugi autobus: sprzed domu
Grupy 1 PTWP o 8 rano sprzed
kościoła św Trójcy o 830 rano
sprzed ' domu Zwigzku Wetera
nów o 9 rano'
W razie niepogody piknik ten
odłożony będzie na następną
niedzielę
świadomością grożącego niebezpieczeń-stwa
jednak bez trwogi i zbytniej gorączki
Ot — jakby na obławę jakowąś albo sia-nokos
przed piękną pogodą Przywykli już
Każdego lata odganiali po kilka napadów
Zapowiadali już Nicianie i całą wsią na-paść
jak oto teraz grożąc zniszczeniem
jednak zawsze z wielkiej chmury bywał
mały deszcz zwykle przychodziła tylko
część swawolniejsza przeważnie niedo-świadczonych
młokosów których zapra-wieni
do bitki i zawsze uprzedzeni o napa-ści
Bałaszewicze sromotnie przeganiali
Po wieczerzy usiedli na przyzbie pod
chatą i długo radzili
Nazajutrz wszyscy oprócz parobków
i dzieci wstali wraz ze świtem jak i w
dzień powszedni Niewiasty wydoiwszy kro-wy
zapaliły w piecu i zakrzątneły sie koło
śniadania pastuchy wygnali swe stada na
popar na parę godzin a stary Bałaszewicz
z synami zabrał się do śpiewania Różańca
Każdego świątecznego ranku odprawiano
w Rogach jak nie Różaniec to Godzinki
' albo inne jakieś nabożne odpowiadające
porzp roku Dieśni gdyż mieszkając na tak
głuchym odludziu do kościoła nie każdy
i nie zawsze mógł jechać
Odprawiwszy Różaniec zbudzili pastu-chów
Stacha wysłali ku mostkowi na stró-żowanie
i zasiedli do stołu śniadanie przy-rządziły
niewiasty nadzwyczaj sute: bliny
były jęczmienne' szatrowane moczanka
z jajkami z większa ilością skwarek i sło
nych żeberek na zakąskę kluski kartoflane
gotowane na samym mleku i mleko kwaś-ne
na pół ze śmietaną i twarogiem A
wszystkiego było wbród
Jedli opowiadali wydarzenia z poprzed-nich
bitek i przechwalali się jak będą
prali intruzów teraz Aż izba grzmiała od
gwaru i wybuchów śmiechu Poddawali so-bie
animuszu
Jakkolwiek Stach o zbliżaniu się na-pastników
nie alarmował mężczyźni zaraz
po śniadaniu wdziali się — starzy po świą-tecznemu
reszta wszystko w stroje zgrzeb-ne
i łapcie jak na sianokos — wzięli se
drągi i pnszli wygrodzoną drożyną między
jarowe zboże ku odległemu o trzy stajania
w prostej linii mostowi
Pzień zaczynał się pogodny piękny Po
nieb'e błąkały się samotnie maleńkie jas-ne
zgrabne obłoczki Z zachodu pociągał
od czasu do czasu łagodny suchy wietrzyk
Rosa już obeschła była zupełnie Cień
człowieka skurczył się do czterech kroków
Stach z nieodłącznym "sztychem" w rę-kach
wartował przy mostku Widział już
że nadchodzą słyszał nawet głosy prowa-dzonej
rozmowy jednak nie obracał się
nadstawiał w las za rzeczkę ucho wycią-gał
szyję wsłuchiwał się wpatrywał
chcąc wykazać pilne wykonywanie wyzna-czonej
służby której niezmiernie rad był:
— No i cóż — zagadnął go stryj Wła- -
deff"Rtóry przyszedł na 'miejsce pie'rw-- 1
SZv — nie Dyjo jeszcze muzyKuw: t niuse
zohcz?™J?Jl#for? £z&$tnfc''8H
GotówaHstaraln1elleźyć1errar4-KaIi7'- —
Świeżo uformowany Polski'
Ośrodek Duszpasterski pod
patronatem św Wojciecha
wydał trzeci numer miesięcz-nika
"Hejnał" Zawiera on m
in zasadniczy artykuł pt
"Siła polskiego katolicyzmu"
artykuł o problemach mło-dzieżowych
oraz rozważania
na teinat roli i miejsca Pola--
ków znajdujących się poza
Polską
Po przedstawieniu pojęć co
to jest naród i co to jest pań-stwo
autor rozważa jakie jest
miejsce zagranicznych' Pola-ków
w rodzinie narodów Wy-wodzi
że Polacy stworzyli
własne społeczności w inmch
krajach i w ich ramach usiłu
ją — z różnym szczęściem —
pielęgnować polska kulturę i
stworzyć namiastkę życia na-rodowego
Ale nacisk asynli-lacyjn- y
w jednych krajach
bezwiedny w innych zorgani-zowany
i działający świado
mie — nie omija polskich
środowisk
Formy asymilacji są oczy-wiście
różne w każdym kraju
zależnie od jego ustroju sto-pnia
kultury i jego prężności
demograficznej Zdaniem au
torą idea papieża Jana XXIII
wyrażona w encyklice "Pacom
in terris" żąda wolności dla
jednostek i grup narodowych'
kulturalnych językowych itd
Panujący w wielu krajach
"neoszowinizm" nie rozumie
elementarnych wolności a na-wet
hierarchia kościelna (ka-tolicka)
nie wszędzie potrafi
pojąć intencje wielkiego Pa-pieża
— zachowania miłości
i wolności
Rozwijając temat autor u-wa- żą
że coraz bardziej bli-skie
stosunki gospodarcze
kulturalne turystyczne naui
kowe łtp miedzy krajami
osiedlenia Polaków a Polską
każą rozszerzać znajomość na-szego
języka w innych pań-stwach
Czyż nie było by dziwne
Wycieczka farmę Kncjwlton
4
Dnia 8 lipca na farmielFe--
deracii Dobroczynnej w
Knowlton został zorganizowa-ny
piknik dla mieszkańców
Ogniska Polskiego Instytutu
Dobroczynności
W tej całodziennej wyciecz
ce udział około 50
osób Kierowali impreza p 1
Broda z Zarządu Instytutu i
p W Karasiński zastępujący
administratora domu dla osób
starszych Ponadto opiekę
sprawowały 3 siostry i 3 pra-cownice
Ogniska Polskiego
oraz panie Furmanowa i Ja-błońska
OSTROŻNIE
Z MECHANIKAMI
21-let- ni Roger L podaje się
za mechanika telewizyjnego
wtargnął do domu i dopuścił
się gwałtu na 19-letni- ej dziew-czynie
Sędzia odmówił wy- znaczenia kaucji Oskarżony
oczekuje rozprawy i napewno
wyroku kilkuletniego więzie-nia
POKOJE do wynajęcia
na Expo i dla turystów
w Montrealu
5037 St Urbain St
Montreal 157 PQ
Z KACZYŃSKI — 276-972- 8
so-c- o
POLSKI SKLEP
DESLINA — BARGA1N
BOUTIQUE
NINA S KOPCZYŃSKA
zawiadamia ie od 21 lipca do
lońca sierpnia wysprzedaje let-nie
towary Jak suknie kostlu-n- y wszelkich rozmiarów — od
najmniejszych do największych
po zniżonych cenach
176? Centrę St Montreal 104
bMsko Shearcr
Tel 932-361- 9 Naprzeciw znanego sklepu
p Idzlaka
58-5- 9
gdy rządy zakładają w uczel-niach
katedry języka polskie-go
a Polacy sami przez asy-milację
wyzbywali by się wła-snego
języka i kultury Więk-sze
powiązania Polski z roż-nymi
krajami pozwala dzisiaj
łatwiej walczyć o zachowanie
naszego języka i naszej kul-tury
niż dawniej przed ewo-lucją
w dziedzinie idei (wolno-ściowych)
Dotyczy to zresztą nie tylko
Polski i Polaków ale wszyst-kich
grup etnicznych poza
granicami własnego kraju
Jedno jest pewne konklu-duje
autor że naszego języka
i naszej kultury wśród obcych
społeczeństw nie obronimy
na pewno wśród sprzyjają-cych
okoliczności o ile nie
będziemy o to walczyć
— Jak to? — spyta nieje-den
Czy sa tacy Polacy któ-rzy
nie walczą o zachowanie
polskości?
— TAK!!!
W dalszej części interesu-jących
wywodów AKZ w ja-kich
krajach i okolicznościach
zagraniczny Polak uważa się
nadal za Polaka lub tylko za
obywatela innego kraju lub
np za Amerykanina polskie-go
pochodzenia Terminolo-gia
jakiej używają nasi roda-cy
w określaniu swego sto
sunku do kraju osiedlenia
ma większe znaczenie niż na-og- ół
się sadzi Ukrywanie
swej polskości chowanie jej
pod listkiem "pojskiego po- chodzenia" nikomu w niczym
nie pomogło Wszędzie ceni
się ludzi przyznających się do
swego język swojej kultury
a gardzi renegatami Nie jes-teśmy
przez to ani mniej lo-jalni
wobec kraju osiedlenia
ani też mniej pożyteczni kie-dy
przyznajemy się1 do polsko-ści
O tym(powinien pamiętać
każdy Polak zwłaszcza ten
który wśród rodaków dumnie
paraduje z' tytułem "działa-cza"
i tych rodaków w jakiś
sposób usiłuje reprezentować
na w
wzięło
Dobra słoneczna pogoda"
piękne otoczenie oraz spraw-na
organizacja przyczyniły 'się'
do pełnego zadowolenia ucze-stników
wycieczki '
KUCHNIA POLSKA
NAJNOWSZE XI wydanie- - po- pwDłóiręckSiestznonnBaeermgwenróaostpwSraotrcoilw7u7as5tnriauocjpiPrarwkooaf
lorowych Zawiera ponad 1500
przepisów sporządzania potraw
7 mlnan 1nrtn i-- ul rllnłnl tn — y" juaj jw VłVfctw- - nycli oraz 200 przepisów CU-KIEIINICZY- CH na torty paczki
ciasta serniki mazurki babki itp
Cena $050 KUCHARZ CASTRO
NOM Dzieło zbiorowe najwybit-niejszych
polskich uczonych z
dziedziny kulinarno-uastronomlcz-n- ej Str 1250 z niezliczona ilo-ścią
ilustracji także kolor Po
raz pierwszy okazyjnie do naby-cia
tu w Ameryce' $1500 KSIĄŻ-
KA KUCHARSKA DLA SAMOT
NYCH I ZAKOCHANYCH Stron
Z3Z Zawiera niezliczoną Ilość1
przepisów kulinarnych jak spo- -' rządząc pożywne tanie a szybkie
potrawy Ta książka powinna sie
znaleźć w bibliotece każdego
(każdoj) samotnej osoby Cena
$2 00 ZDROWE ŻYWIENIE —
ZDROWA RODZINA Opracowała
Doc Marla Srczyglowa $150
KUCHNIA WARSZAWSKA —
książka kucharska zawiera liczne
przepisy na wyszukane smakoły-ki
Dzieło najwybitniejszych mi-strzów
warszawskich sztuki ku-linarnej
Stron 582 Op plóc
$4 50 PANIE DOKTORZE CHCE
SCHUDNĄĆ — Mnóstwo recept
opracownych przez lekarzy uat- -
"PM ohnienle w"l Wy- dawnictwo lekarskie Najnowsze
wydanie $100
żywienie dietyczne w różnych
chorobach Z- - Zawistowska $125
Otrzymawszy pokrycie gotówką
lub Post Money Orderem (do
wszelkiego rodzaju czeków oso-ilstyc- h przekazów bankowych
czy prywatnych kompanii prosi-my
doliczyó 25 centów do każde-go
wymaganych przez bank) —
wyślemy odręcznie zamówione
książki Na koszty przesyłki i
opakowania pros:my doliczyć po
10 centów do każdego dolara A
mamy MOC INNYCH CIEKA-WYCH
KSIĄŻEK których spis z cenami wysyłamy każdemu —
DARMO ' Ceny w $ USA
Zamówienia nadsyłać
na (adres
NEW CITIZENS AID '
SERVICE
PO Box 844— St "B"
Montreal Quebec — Canada
fv-V1v'Vvv'vv'5- ?
KALENDARZYK
KIESZONKOWY
I MAŁY ROCZNIK'4'
I POLONII KANADYJSKIEJ "
Chcąc utrzymać informacje znajdujące się w Ka-- ~
Iendarzyku aktualnymi konieczne jest coroczne 'ich'
laiiuuiiK i uzupełnianie - '
W interesie każdej organizacji i instytucji 'polo-nijnej
jest aby' wiadomości o niej jak 'również--- o miej-- 1 scowoići w której ona działabyly kisłe Sv Dlatego prosimy (p Jopomożęne
i Wydawnictwu „ £łc6 iutu?jruuiicy yuiMawui ij uiujłłiuciruu następnego
jjks ikssswk: 3
S"yliaKs'&JS!¥%KT4ij f?rfeAf:śiSl
ipiiill
m
"Tl7ft
mAW$miWM i' H7&$ &mtx iimt H i Mn
Igi
WMąRwSmw mmi
Ki
mim
%% mw?m wyudiud ud iwł ju --jŁiure juzest crzygoiowywane fticra"iiiiF?SP'
g Wszystkie poprawki 'i uzupełnienia prosimy pny-ł'SilitfiS- ll
% syłacrdo-afi- la lin&fteśńia 'br 7 fr t latt#HlflI
# i%dawmcXalendat&k¥l'5
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, July 15, 1969 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1969-07-15 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000725 |
Description
| Title | 000239b |
| OCR text | uMWMJAry-tMHmawAfete-f f jp 56 ____—-——_____- ___ "ZWIĄZKOWIEC"-UPIE- C Morely 15 — 1965 STR 7 ®%1f J jiiniituiaiiuiiininaHiuiiiiiiaiimimiiiaiiiiiiiiiiiaiiiiiiniiiiaiiiiiiiiiiiainiiiiiiHiDiiiHiimiamin ICLCmLOUflOSCl nflOUtY- BCLFLS#klB - Nouvelles de Monlreal Momreal News 3 tS BBURA REDAKCJI I ADMINISTRACJI: 4617 Park Avenue Tel 288-195- 3 Redaktor: ADAM JURYK € W MAZURKIEWICZ przedstawiciel: 8790 Gloria St Yille La Salle 690 PQ - 363-429- 3 - Przyjmuje prenumeraty i ogłoszeniu ś1iiiiiiiiiiin!iiiiimn°illllllinillllllllinllllM I Człowiek i jego świat" na Księżycu J%s£Sf£tf£g Obozy harcerskie w Gnieźnie ISfSŁJŁiJiaatr Publikacja" religijna n-m!iu- iaiac na Place des fwions podczas swego poby- - i u Monuecuu pjui" 10 7 niP vstawv Czło- - 84" ~™ iii-iaf- " 7 maiacvm tapić lądowaniem amery-skie- i ekipy na Księżycu %den publicystów pisze ze iendent USA nawet nie o _"„„cP7ał 7e słowa ieso VŁ w yobrazm jedne-go" ze słuchaczy iście diabel-ski fantastyczny obraz O J„i ipon nlecami siedział saun " jvd- - r — "naor Jean Drapeau ojciec -- 67 ktcrego mozg IŁiojest w najwyższym pogo- - jlicią świetlnej rakiety ow ele-- $ vtronicznj mózg mayora stw-oru imśl która w parę dni Ipoimei znalazła wyraz w pro-sW- mi listów nei skierowanej ffio prezulenta USA R Nixo- - ra I Chodzi oczywiście o propo- - IJwmp mavora urapeau a Dy t"'iuvpipspv kosmonauci zdo- - rcv Księżyca obok flagi fftanów Zjednoczonych zat Przestępstwo ale nie zbro- - Kfrtnia Jeden azien aresziu ijmożna uważać za lekkie wyt chnienie od spraw szerokiego wiata A dwa grzyw-i- v i dodatkowe 950 dolarów łjporeki za przyzwoite prowa dzenie sie — to przecież ira- - Mzh w tym międzynarodo- - pfijm interesie Sędzia miejskiego sadu w Jontrealu zasadził byłego ieszkanca Montrealu obec- - iiie zamieszkałego gdzieś w luropie na te wszystkie kary iia rozsyłanie poczta porno-- [Baraficznej literatury i innych Uazier szmki oraz związane Hi tvm procederem oszustwa Ifaakie mcga być cszustwa w j branży9 Po prostu zawiedziony lient oczekiwał nazywali knęh znak svmbolizuiacv "Człowieka i jego świat" — człowieka i tylko człowieka zdobywającego wszechświat Czyż to nie diabelska myśl zakrawająca na niebcską ko-medię patrzeć jak przed startem rakiety posypia się petycje do prezydenta z Naro-dów Zjednoczonych Czerwo-nego Krzyża rozlatującej się katolickiej federacji charyta-tywnej w Montrealu i tysięcy tysięcy innych najnaj naj-pierwszy- ch instytucji Polska wystawa prasie W codziennej montreal-skiej prasie ukazały sie w i czwartek ub tygo-dnia artykuły i wzmianki o wystawie w ramach Polskiego Tygodnia w pawi-lonie Mozaiki Etnicznej Jest zrozumiałym że główny ak-cent położono na opis pol-skich pamiątek narodowych sprowadzonych z Biblioteki Jeden dzień za pornografię tysiące dreszczu niż mu go dostar-czono w zapłaconym towarze więc czuł sie oszukany Zasa-dzony był członkiem "ringu" nakrytego przez policję ze-szłej jesieni Wyaresztowano mu towarzyszy ale obecnie on sam powrócił dobrowolnie z Europy i zgłosił do poli-cji Czego to się nie robi dla interesu i chleba? Poglqdowa Nauczycielka Louisette R ukradła w jednym z magazy-nów parę drobnych artyku-łów i oświadczyła sędziemu że wiedzieć co znaczy większego być w więzieniu aby swoje TADEUSZ KONBRAT BA llm Adwokat dawn Warszawa Kopernika 11 0 St James St West pokój 600 — Montreal Tel Biura: VI 2-55- 04 Miesik: MU 4-45- 32 MDBEREZYNCY Powieść prawdziwych wydarzeń' FLORIAN CZARNYSZEWICZ Starzec zaDadł w Po- - ijhlebne uwagi leśnika o gospodarce i sy- - jrfcn obudziły wspomnienie o wszystkich Cudach jakie poniósł nim tej gospodarki ? aonarował i pohodował' dzieci Jak nic 'zwijana z kłębka przesuwały mu się nez myśl kolejno obrazy własnego życia oa roku 1875 odkąd tu w puszcze na Rogów z naddniep-pńskic- h okolic przybył l eay m il- - -- U2'601 miał ar0D' Nivel1 — jak bobu Najstarsze bliźniaki łi- - liłV dnniprn nn 1 1 lot Tor run cłorc7V ffilii oto taki jHak teraz Stasz' ekJ po"t"'o-"'m- 'ek z Jego Marcin poczynał był zęby gubić 'tadek z Bronikiem chodzili jeszcze bez wtek Hanka co już pięć lat zamężna za!a w pieluchach Dwóch ostatnich ziewcząt które teraz przejrzewającymi !aami wtedy jeszcze ani na świecie nie iyło I Pol W tvph strnnanli itor1v TP57P7P hvło ardzo mało Lasy głuche 'dziewicze ja-- e nieraz Dokrvwałv f 6 0bS73rv nir nnnn:nrl n„~An„ Inmńm Wnych prawie korzyści i właściciele ich wali się wszelkimi siłami zamieniać na Prawne dochodowe riole Namawiali nawet !ljudzi aby zakładali sobie i- - u: A —""-- " usieuia pozwalając wyumai Pr0CZ matpp7niVńi' arta ivlt--n ci Tin- - P °ba i OhlPPlliio n'nnknr f '?C1U lat Żarinpi nrl ńnwvnh nsipdlnńnÓW arendy "Słaszewicz wr7P:nn ipsipnin — iakoż fraz po żniwach — - kilka- - fomiędzy rzeczułkami S7p'tn hertie ffdzie jfriJćak mówił — rybkę na" postny dzień a babie łatwo bieliznę i pieluchy jJł?ące wodzie wypłukać Pola nie było 'jie Dy cńatę postawie ani płachty ro- - słać — Idzie' puszcza wszędzie stała głucha Wla jaka" teraz dokoła: Najbliższym 'enl 1 OSiprllnrr IhsItI- - V„ło ł c-i- mn Alty odległa o pięć wiorst Mieszkań- - ' J" "orane przez Bałaszewicza między-- i W ktÓfP P75Com --?QriteTn7Qll Cip" nfl oCh lub tyto Rogami Tylko środę polskiej się chciała ełehnka 7adume nrnrinoil dziw 'r™"" s a t- - vt wuj u} jo poouaowai jzuiisy ni - jł chudoby przetrzebfKtrel do sic] o trzy wiorsty drogi i -- iiasprzed-wltw i— — i ikmI łJfaMBkfifaWhlwWfe -- „n Bt7nBMMJLi yLVviu&jftiyjMfrWc --r m _„ „„ j y (Juty) Tel gandowy Drapeau doskonały w swej istocie oraz mało kosz-towny Nie ubiegając odpo-wiedzi prezydenta Stanów proponujemy skromnie aby jeżeli nie chorągiew to przy-najmniej przyszpilić mały zna-czek do kontusza naszemu polskiemu Panu Twardow-skiemu który napewno z nie-cierpliwością liczy już godzi-ny gdy nabrzmiałym od wzruszenia głosem będzie mógł zawołać "Czołem Wać-pano- m — WELCOME" w Polskiej w Paryżu wśród któ-rych znalazły się eksponaty o charakterze międzynarodo-wym jak listy Napoleona Wiktora Hugo George Sand pamiątki królowej Marii Lesz czyńskiej autograf muzyczny Chopina i epokowe wydanie dzieła Kopernika La Pres se" poświęciła w obszernym artykule wiele uwagi Mickie-wiczowi publikując także fo-tografie strony rękopisu 3 części "Dziadów" zaopatrzyw-szy ja w aktualny komentarz odnośnie war-szawskich demonstracji stu-denckich w Warszawie Mimo drobnych usterek i zniekształceń całość informa-cji można uważać za bardzo pozytywna Konferencję pra-sowa zwołał dyr K Stańczy-kowski który jest prezesem "Conseil ethnioue des arts populaires du Quebec" czyli pa polsku — Etnicznej Rady Sztuki Ludowej w Cjuebecu nauka doświadczenie opisać ucz-niom Sędzia przyrzekł oskar-żonej że spełni jej życzenia zasadzając ja na dwa dni wię-zienia dla nabrania "expe-rience'u- " craz dodatkową ka-rę 50 dolarów i pokrycie ko-sztów sądowych " ' l '£' Trawdopodobnie w przy-szłości będzie zbierać 'do-świadczenia mniej poglądową metoda jeżeli to 'było rzeczy-wiśc- e jej intencja a wybie-rze drogę bardziej oszczędną 2E 33= osnuta na tle teraźniejszych lrilknd7!siat-wiorsto- - (Prosili przewędrował rLT??™s:?z zeszłorocznych wiośniu przewiózł się z całą rodziną i do-bytkiem Zaczęły się czasy trudów ciężkich i bie-dy Póki spożywali przywiezione ze sobą ziarno — było pół biedy Potem głód na-stał Zrazu nie umiał na nowinie gospoda-rzyć i nie wiodło się strasznie Posadził na sadzy kartofle z nawozem — wybujały poszły w nać Hreczka tak samo: słomą porosła wyżej pępa człowiekowi — ziarna żeby nasiona wróciły Jęczmień posiał nie-szczęśliwie pod długi deszcz — wymókł nie obszedł Miał łatę jak na cztery chaty pięknego owsa — to przyszła nocą ciemną rodzina niedźwiedzi pożarła powichrzyła połamała Na proso była jeszcze cała na-dzieja które udało się 'nad dziwo: wysokie łodygi jak kije od graDi kiścią człowieka by zabił gdyby tak uderzył po głowie Cie-szyli się czekali aby dojrzało należycie Tymczasem po trzechdniowym wietrznym deszczu zobaczyli — próżna słoma stała Osypało sie na ziemię co do ziarenka Krowa jedna wiosną zalała się w bagnie drugiej ryś wymię wyżarł i też zdechła Zim podkopały się w chlew wilki i udu-siły maciorę Przyszła wiosna więc jak to mówią: — ani cebuli ani ją wrzucić w co A kobieta tymczasem — jak to zwykle w biedę — rodziła dalej dzieci jedno po drugim Bałaszewicz z rozpaczy włosy sobie na głowie targał Nicianie zaglądając niekiedy przez cie-kawość do Rogów wy śmiewali i straszyli: — Lachu Lacłm! — mówili — Gdzie twój rozum gdzie twoja głowa była w taką głusz w takie czarnolesieleźć! Czyż ty lep-szego miejsca na świecie nie mógł zna-leźć? Uciekaj zawczasu bo zginiesz ze wszystkimi swymi bachorami Sam już mocno żałował swego nieroz-ważnego przedsięwzięcia ale już uciekać za późno było Bo z czym by brał się teraz nowej gdzieś arendy? Jak by pokazał się wśród ludzi z czeredą pół nagich wymize-rowanyć- h dzieci? Zacisnął zęby i ostał Postanowił wal-czyć do upadłego Pojechał do szwagra wy-prosił --nasion zasiał vo miał --poła i-d- aler ciąć z dziećmi puszczę Drugi plon był lep-szy i dał im na cały rok prawie chleba' Je- - 5ieilią-U£IcwlŁCŁauKi'-- Ł"j " '"- -' r- - Dnia 28 czerwca rozpoczęły się obozy harcerskie na tere-nie harcerskiego ośrodka "GNIEZNO" koło Ste Agathe w Laurentydach Młodzież harcerska przybywała w cią-gu dwóch dni rozbijając i u-rządz- ając swoie obozy Hufiec harcerek "Ogniwo" i Szczep harcerzy "Lwów" zorganizowały dwa obozy har-cerek w których jest około 40 uczestniczek oraz jeden obóz harcerzy z przeszło 30 uczestnikami Ponadto w Gnieźnie prowadzona jest ko-lonia zuchowa której stan niestety jest w tym roku skro mny liczący około 10 zuchów i zuszek Obozy prowadza młodzi adepci instruktorscy wychowani już w tutejszych drużynach Druhna Teresa Belcarz jest komendantką o-bo- zu starszych harcerek zaś obozem młodszych kierują koleino druhny Joanna Ro-jews- ka i Wala Wlusek Ko-mendantem harcerzy jest druh Emil Kogut Kolonię zu W Wianki W sobotę 28 czerwca br w ośrodku harcerskim "Gnie-zno" odbyły się "WIANKI" zorganizowane przez zarząd Koła Przyjaciół Harcerstwa harcerki i harcerzy Program artystyczny przy-gotowali i zorganizowali pp T Obidniak i Wł Stępień Główna rola przypadła znane mu zespołowi młodzieżowe mu przy parafii M B Często-chowskiej — "BIEDRONKI" ped kierownictwem pjMarii żejmówny-Revellin- s Wszyscy obecni a było ich nadspodzie-wanie dużo podziwiali półto-ra godzinny program "Biedro-nek" bardzo żywo oklaskiwa-ny ' Również bardzo efektownie wypadło puszczanie wianków na jeziorze Późnym wieczo-rem z okolicznych wzgórz' zaczęła schedzie grupami mło: dzież z płonącym i ukolorowo pochodniami" gromadząc 'Sie nad brzegiem jeziorka na ktćmm unosiły sie piekhe wianki oświetlone blaskiem płonących świeczek Szukanie kwiatu paproci obfitowało chowa prowadza kolejno dru-hny: Krysia Jurałowicz Kry-sia Mielnik Lidia Gulicz pod opieką p Budkowskiej i harc-mistrza Stefana Barygi W grupie obecnych na obo-zie instruktorków znajdują się druhny: J Jakimik J K Karasińska harcmistrz K Mi-lej wspomniany hm S Ba-ryg- a oraz inni dojeżdżający na week-end- y Opiekę ducho-wną pełni ks K Gubała któ-ry odprawia regularnie nabo żeństwa Każdej niedzieli o W dniu 10 czerwca br odby-ło się w Montrealu walne ze-branie płatników SNRP (The Pohsh National Fund) Było lo zebranie sprawozdawcze za mi-niony okres trzech lat Ustępu-jącemu Zarządowi wyrażono po dziękowanie za wydajną ofiar-ną pracę a irzede wszystkim za n Po godzinie 10 wieczorem zamiast ogniska które nie od-było się z pcwedu przelotne-go deszczu zorganizowano tańce na sali gdzie bawiono się do późnej godziny Na wianki zjechało ckoło 50 samochodów oraz -- duży au-tobus przywiózł sporo mło-dzieży i dorosłych Frekwen-cja była dobra Wszyscy obec-ni duże zadowolenie ze spędzonego przyjemnego dnia przyrzekając przybycie w liczniejszym gronie znajo-mych i przyjaciół w przy-szłym roku Zarządy Grup 2 9 PTWP za-wiadamiają i uprzejmie zapra-szają Polonię z Montrealu oko-licy na piknik który odbędzie sję w niedzielę 20 lipca br na ącmie federacji Dobroczynnej w Knowlton Bilety wstępu wraz z przejaz dem autobusem: dorośli $3 młodzież $2 Autobusy odchodzić dą: także w wiele niespodzianek spd domu Grupy 10 o Oodz dów orzechów na sprzedaż Zimą sam za-brał się do wyrabiania cebrów i wiader a chłopcy wprawiali się brać w sidła tchó-rze i lisy i polować z siekierą na gronosta-je Wiosną spieniężyli wszystko i oddali na chów bydła Zabierali się do puszczy coraz śmielej i praktyczniej Aż do trzechletniego dziec-ka pracowali wszyscy jak mrówki zawzię-cie i drużnie tnąc karczując zbierając gałęzie paląc kopcąc się w dymie papra-ją- c w sadzy Polana rozszerzała się rosła chleba i do-bytku wszelakiego Bałaszewiczom z każ-dym rokiem przybywało Po pięciu latach zajrzał w Rogi dziedzic pochwalił za pracowitość i wyznaczył aren-dę Zrazu mało — dziesięć rubli tylko potem jednak z każdym rokiem po trzy po pięć i po dziesięćjłrubli podwyższał Po 19 latach obawiając się by nie za-proceso- wali o -- przedawnienie chciał już wysiedlić Jednak Bałaszewicz uprosił Po-kl- ał sie na honor na przodków i podpisał też że ani on ani synowie jego nigdv Ro-gów na własność nie będą żądali Więc ostawił Z nim tylko tak wyjątkowo łagod-nie postąpili że to poręczył ten dziedzic u którego przedtem ziemię dzierżawił od innych dzierżawców nie przyjął ani słowa ani podpisu wysiedlił 'przemocą z policją a na ich miejsce nowych przyjął Teraz Rogi były najzamożniejszym chu-torem w okolicy1 Wam teraz tylko żyć i pieśni śpie-wać przypominały się Bałaszewiczowi słowa leśnika z przed chwili A czemużby nie śpiewać gdyby nie te swawolne Nity Oto krasuje łan dziesię-cin 12 bujnego jak oczeretyi gęstego jak szczotka żyta Tam dalej drugie takie pole szumi zbożem jarowym Wkoło jak stepy bujne wartościowe łąki W lesie pasie się 45 sztuk ich bydła% Na poparzę tyleż świń i dwa razy tyle owiec Mają trzy pary koni do pługa i jedną stajenną do przejazdu W pszczelniku 25 starych rojów Budynki drewniane ale wygodne opatrzone Jakoż znaleźli się na pagórku więc aż przystawał rozglądając się dokoła z lubo-ścią Serce dumą wezbrało że to on gos-podarzy tą mlekiem i miodem' płynącą polaną i że on z rodzonymi synami ją wy-li ar oweł " ' NAJAZD W chutorze cały wieczór czynili do obro-ny przed zapowiedzianym napadem przy-gotowania Nakosili 1 przywieźli wóz trawy dla trzody aby pastuchy mogli wrócić z pa-szy wcześniej i być w walce użyteczni da-lej zdjęli z mostu na rzece od "strony Nitów posłanie zwożąc je na dziedziniec potem ostrzyli "oście nasadzali 'm długie koły wk dły odgnoju strugali'odpowiadająceŁswym siłom drągi moczyli nowe łapcie zawle-kali nowe obory wszywali mocno sprzążki do jsw-Nieińagtrrze- j gdy podcźffs" bitki urwie się i rozwinie obora albo pas pciUłie 1 JJUpUM'Ł apUUllll-- i i i i — — żartował wieżowa Kuchnię prowadzą panie Jankowska i Rybkowa Odpowiedzialnością za ca-łość ośrodka podczas akcji le-tniej podzieli się druhny: huf-cow- a J Jakimik przez pierw-sze dwa tygodnie a następ-ne dwa tygodnie będzie kiero-wać ośrodkiem harcmistrzyni K Karasińska Obozy prowadzone są spra-wnie stosując ustalone pro gramy W tym roku kierow-nictwo obozu przejęły tak sa-mo harcerki jak w roku ze-szłym Zebranie Komitetu Skarbu Nar RP wyrażali zwiększenie się wpływów na S N zarówno jeśli chodzi o członkowskie składki jak i do-chody z urządzonych imprez W wyniku głosowania nowy zarząd przedstawia się następu-jąco: prezes — Zygmunt Nowicki wiceprezes i skarbnik — pani Janina Maciejewska Członkowie zarządu: pp Idziak i Jakubow ski sekretarz — p Grzegorz Agopsowiez Komisja rewizyjna pp Edward Król Leonia Goła szewska DAR DLA HARCERSTWA Towarzystwo Białego Orla przesłało $25 Kołu Przyjaciół Harcerstwa na cele młodzieży harcerskiej Zarząd KPH serdecznie dziękuje Tow Białego Orla mając nadzieję że pozostałe towarzystwa i organizacje po-lonijne nie zapomną o po trzebach młodzieży hareer skiej Piknik Grup 2 i 9 PTWP 8 rano sprzed kościoła św Mi-chała o 8 30 rano sprzed domu Związku Weteranów o 9 rano Drugi autobus: sprzed domu Grupy 1 PTWP o 8 rano sprzed kościoła św Trójcy o 830 rano sprzed ' domu Zwigzku Wetera nów o 9 rano' W razie niepogody piknik ten odłożony będzie na następną niedzielę świadomością grożącego niebezpieczeń-stwa jednak bez trwogi i zbytniej gorączki Ot — jakby na obławę jakowąś albo sia-nokos przed piękną pogodą Przywykli już Każdego lata odganiali po kilka napadów Zapowiadali już Nicianie i całą wsią na-paść jak oto teraz grożąc zniszczeniem jednak zawsze z wielkiej chmury bywał mały deszcz zwykle przychodziła tylko część swawolniejsza przeważnie niedo-świadczonych młokosów których zapra-wieni do bitki i zawsze uprzedzeni o napa-ści Bałaszewicze sromotnie przeganiali Po wieczerzy usiedli na przyzbie pod chatą i długo radzili Nazajutrz wszyscy oprócz parobków i dzieci wstali wraz ze świtem jak i w dzień powszedni Niewiasty wydoiwszy kro-wy zapaliły w piecu i zakrzątneły sie koło śniadania pastuchy wygnali swe stada na popar na parę godzin a stary Bałaszewicz z synami zabrał się do śpiewania Różańca Każdego świątecznego ranku odprawiano w Rogach jak nie Różaniec to Godzinki ' albo inne jakieś nabożne odpowiadające porzp roku Dieśni gdyż mieszkając na tak głuchym odludziu do kościoła nie każdy i nie zawsze mógł jechać Odprawiwszy Różaniec zbudzili pastu-chów Stacha wysłali ku mostkowi na stró-żowanie i zasiedli do stołu śniadanie przy-rządziły niewiasty nadzwyczaj sute: bliny były jęczmienne' szatrowane moczanka z jajkami z większa ilością skwarek i sło nych żeberek na zakąskę kluski kartoflane gotowane na samym mleku i mleko kwaś-ne na pół ze śmietaną i twarogiem A wszystkiego było wbród Jedli opowiadali wydarzenia z poprzed-nich bitek i przechwalali się jak będą prali intruzów teraz Aż izba grzmiała od gwaru i wybuchów śmiechu Poddawali so-bie animuszu Jakkolwiek Stach o zbliżaniu się na-pastników nie alarmował mężczyźni zaraz po śniadaniu wdziali się — starzy po świą-tecznemu reszta wszystko w stroje zgrzeb-ne i łapcie jak na sianokos — wzięli se drągi i pnszli wygrodzoną drożyną między jarowe zboże ku odległemu o trzy stajania w prostej linii mostowi Pzień zaczynał się pogodny piękny Po nieb'e błąkały się samotnie maleńkie jas-ne zgrabne obłoczki Z zachodu pociągał od czasu do czasu łagodny suchy wietrzyk Rosa już obeschła była zupełnie Cień człowieka skurczył się do czterech kroków Stach z nieodłącznym "sztychem" w rę-kach wartował przy mostku Widział już że nadchodzą słyszał nawet głosy prowa-dzonej rozmowy jednak nie obracał się nadstawiał w las za rzeczkę ucho wycią-gał szyję wsłuchiwał się wpatrywał chcąc wykazać pilne wykonywanie wyzna-czonej służby której niezmiernie rad był: — No i cóż — zagadnął go stryj Wła- - deff"Rtóry przyszedł na 'miejsce pie'rw-- 1 SZv — nie Dyjo jeszcze muzyKuw: t niuse zohcz?™J?Jl#for? £z&$tnfc''8H GotówaHstaraln1elleźyć1errar4-KaIi7'- — Świeżo uformowany Polski' Ośrodek Duszpasterski pod patronatem św Wojciecha wydał trzeci numer miesięcz-nika "Hejnał" Zawiera on m in zasadniczy artykuł pt "Siła polskiego katolicyzmu" artykuł o problemach mło-dzieżowych oraz rozważania na teinat roli i miejsca Pola-- ków znajdujących się poza Polską Po przedstawieniu pojęć co to jest naród i co to jest pań-stwo autor rozważa jakie jest miejsce zagranicznych' Pola-ków w rodzinie narodów Wy-wodzi że Polacy stworzyli własne społeczności w inmch krajach i w ich ramach usiłu ją — z różnym szczęściem — pielęgnować polska kulturę i stworzyć namiastkę życia na-rodowego Ale nacisk asynli-lacyjn- y w jednych krajach bezwiedny w innych zorgani-zowany i działający świado mie — nie omija polskich środowisk Formy asymilacji są oczy-wiście różne w każdym kraju zależnie od jego ustroju sto-pnia kultury i jego prężności demograficznej Zdaniem au torą idea papieża Jana XXIII wyrażona w encyklice "Pacom in terris" żąda wolności dla jednostek i grup narodowych' kulturalnych językowych itd Panujący w wielu krajach "neoszowinizm" nie rozumie elementarnych wolności a na-wet hierarchia kościelna (ka-tolicka) nie wszędzie potrafi pojąć intencje wielkiego Pa-pieża — zachowania miłości i wolności Rozwijając temat autor u-wa- żą że coraz bardziej bli-skie stosunki gospodarcze kulturalne turystyczne naui kowe łtp miedzy krajami osiedlenia Polaków a Polską każą rozszerzać znajomość na-szego języka w innych pań-stwach Czyż nie było by dziwne Wycieczka farmę Kncjwlton 4 Dnia 8 lipca na farmielFe-- deracii Dobroczynnej w Knowlton został zorganizowa-ny piknik dla mieszkańców Ogniska Polskiego Instytutu Dobroczynności W tej całodziennej wyciecz ce udział około 50 osób Kierowali impreza p 1 Broda z Zarządu Instytutu i p W Karasiński zastępujący administratora domu dla osób starszych Ponadto opiekę sprawowały 3 siostry i 3 pra-cownice Ogniska Polskiego oraz panie Furmanowa i Ja-błońska OSTROŻNIE Z MECHANIKAMI 21-let- ni Roger L podaje się za mechanika telewizyjnego wtargnął do domu i dopuścił się gwałtu na 19-letni- ej dziew-czynie Sędzia odmówił wy- znaczenia kaucji Oskarżony oczekuje rozprawy i napewno wyroku kilkuletniego więzie-nia POKOJE do wynajęcia na Expo i dla turystów w Montrealu 5037 St Urbain St Montreal 157 PQ Z KACZYŃSKI — 276-972- 8 so-c- o POLSKI SKLEP DESLINA — BARGA1N BOUTIQUE NINA S KOPCZYŃSKA zawiadamia ie od 21 lipca do lońca sierpnia wysprzedaje let-nie towary Jak suknie kostlu-n- y wszelkich rozmiarów — od najmniejszych do największych po zniżonych cenach 176? Centrę St Montreal 104 bMsko Shearcr Tel 932-361- 9 Naprzeciw znanego sklepu p Idzlaka 58-5- 9 gdy rządy zakładają w uczel-niach katedry języka polskie-go a Polacy sami przez asy-milację wyzbywali by się wła-snego języka i kultury Więk-sze powiązania Polski z roż-nymi krajami pozwala dzisiaj łatwiej walczyć o zachowanie naszego języka i naszej kul-tury niż dawniej przed ewo-lucją w dziedzinie idei (wolno-ściowych) Dotyczy to zresztą nie tylko Polski i Polaków ale wszyst-kich grup etnicznych poza granicami własnego kraju Jedno jest pewne konklu-duje autor że naszego języka i naszej kultury wśród obcych społeczeństw nie obronimy na pewno wśród sprzyjają-cych okoliczności o ile nie będziemy o to walczyć — Jak to? — spyta nieje-den Czy sa tacy Polacy któ-rzy nie walczą o zachowanie polskości? — TAK!!! W dalszej części interesu-jących wywodów AKZ w ja-kich krajach i okolicznościach zagraniczny Polak uważa się nadal za Polaka lub tylko za obywatela innego kraju lub np za Amerykanina polskie-go pochodzenia Terminolo-gia jakiej używają nasi roda-cy w określaniu swego sto sunku do kraju osiedlenia ma większe znaczenie niż na-og- ół się sadzi Ukrywanie swej polskości chowanie jej pod listkiem "pojskiego po- chodzenia" nikomu w niczym nie pomogło Wszędzie ceni się ludzi przyznających się do swego język swojej kultury a gardzi renegatami Nie jes-teśmy przez to ani mniej lo-jalni wobec kraju osiedlenia ani też mniej pożyteczni kie-dy przyznajemy się1 do polsko-ści O tym(powinien pamiętać każdy Polak zwłaszcza ten który wśród rodaków dumnie paraduje z' tytułem "działa-cza" i tych rodaków w jakiś sposób usiłuje reprezentować na w wzięło Dobra słoneczna pogoda" piękne otoczenie oraz spraw-na organizacja przyczyniły 'się' do pełnego zadowolenia ucze-stników wycieczki ' KUCHNIA POLSKA NAJNOWSZE XI wydanie- - po- pwDłóiręckSiestznonnBaeermgwenróaostpwSraotrcoilw7u7as5tnriauocjpiPrarwkooaf lorowych Zawiera ponad 1500 przepisów sporządzania potraw 7 mlnan 1nrtn i-- ul rllnłnl tn — y" juaj jw VłVfctw- - nycli oraz 200 przepisów CU-KIEIINICZY- CH na torty paczki ciasta serniki mazurki babki itp Cena $050 KUCHARZ CASTRO NOM Dzieło zbiorowe najwybit-niejszych polskich uczonych z dziedziny kulinarno-uastronomlcz-n- ej Str 1250 z niezliczona ilo-ścią ilustracji także kolor Po raz pierwszy okazyjnie do naby-cia tu w Ameryce' $1500 KSIĄŻ- KA KUCHARSKA DLA SAMOT NYCH I ZAKOCHANYCH Stron Z3Z Zawiera niezliczoną Ilość1 przepisów kulinarnych jak spo- -' rządząc pożywne tanie a szybkie potrawy Ta książka powinna sie znaleźć w bibliotece każdego (każdoj) samotnej osoby Cena $2 00 ZDROWE ŻYWIENIE — ZDROWA RODZINA Opracowała Doc Marla Srczyglowa $150 KUCHNIA WARSZAWSKA — książka kucharska zawiera liczne przepisy na wyszukane smakoły-ki Dzieło najwybitniejszych mi-strzów warszawskich sztuki ku-linarnej Stron 582 Op plóc $4 50 PANIE DOKTORZE CHCE SCHUDNĄĆ — Mnóstwo recept opracownych przez lekarzy uat- - "PM ohnienle w"l Wy- dawnictwo lekarskie Najnowsze wydanie $100 żywienie dietyczne w różnych chorobach Z- - Zawistowska $125 Otrzymawszy pokrycie gotówką lub Post Money Orderem (do wszelkiego rodzaju czeków oso-ilstyc- h przekazów bankowych czy prywatnych kompanii prosi-my doliczyó 25 centów do każde-go wymaganych przez bank) — wyślemy odręcznie zamówione książki Na koszty przesyłki i opakowania pros:my doliczyć po 10 centów do każdego dolara A mamy MOC INNYCH CIEKA-WYCH KSIĄŻEK których spis z cenami wysyłamy każdemu — DARMO ' Ceny w $ USA Zamówienia nadsyłać na (adres NEW CITIZENS AID ' SERVICE PO Box 844— St "B" Montreal Quebec — Canada fv-V1v'Vvv'vv'5- ? KALENDARZYK KIESZONKOWY I MAŁY ROCZNIK'4' I POLONII KANADYJSKIEJ " Chcąc utrzymać informacje znajdujące się w Ka-- ~ Iendarzyku aktualnymi konieczne jest coroczne 'ich' laiiuuiiK i uzupełnianie - ' W interesie każdej organizacji i instytucji 'polo-nijnej jest aby' wiadomości o niej jak 'również--- o miej-- 1 scowoići w której ona działabyly kisłe Sv Dlatego prosimy (p Jopomożęne i Wydawnictwu „ £łc6 iutu?jruuiicy yuiMawui ij uiujłłiuciruu następnego jjks ikssswk: 3 S"yliaKs'&JS!¥%KT4ij f?rfeAf:śiSl ipiiill m "Tl7ft mAW$miWM i' H7&$ &mtx iimt H i Mn Igi WMąRwSmw mmi Ki mim %% mw?m wyudiud ud iwł ju --jŁiure juzest crzygoiowywane fticra"iiiiF?SP' g Wszystkie poprawki 'i uzupełnienia prosimy pny-ł'SilitfiS- ll % syłacrdo-afi- la lin&fteśńia 'br 7 fr t latt#HlflI # i%dawmcXalendat&k¥l'5 |
Tags
Comments
Post a Comment for 000239b
