000174a |
Previous | 4 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
GTAOXf?fliW?iHTłrii31S5™Swmtffl
I' Im
OJ
1
B
KA M&l' f lV4KV
a!: M
LV5
łrsgSgSŚ&ttdyą Badana CfĆogoOs&o _s EŁt:V ti '_'=czx T-7Bi?gaH-łrrwr-ii-irbMwi'i
iii ' iT —-T- T' Dzieńdobry Czytelnicy
Czy wiecie że duio dzieci w innych krajach za-zdrości
Wam — wiecie czego? Tego ie macie "długie
week-end'-y- " A nawet słowo "week-end- " pizyjęło się
' w wielu językach bo to wcale nie to samo co "ko-niec
tygodnia" U nas tak mądrze urządzono że róż- -
ne święta przypadają w poniedziałek co wraz z wol-ną
sobotą daje kilka wolnych dni i czas oraz możność
wyjazdu czy odpoczynku?
A jak Wy Drodzy Czytelnicy spędzacie ten pierw-- i
szy wiosenny majowy "week-end"- ?
Cokolwiek robicie wyjeżdżacie czy zostajecie w
domu radujcie się wiosną! Już chyba mało kto bę-dzie
siedział przed- - telewizją gdy na dworze ciepło i
zielono Mało kto tiędzie szedł do kim gdy można
--
' zamiast tego zrobić wyprawę do lasu wyszukiwać co
nowego wyioslo jakie drzewa już mają liście jakie
' ptaki wiją jut gniazda jakie zwierzątka przemykają
icśród krzaczków przy ziemi
_" Nie bądUic acy jak ten chłopiec który pojechał
z rodzicami nad jezioro do leśnego domka i więk-szość
czasu spędził na werandzie czytając "comics"
:" Nic go jakoś nie mogło zainteiesować choć wokół
- ' niego kipiało żucie las i ozbrzmiewał głosami ptaków ' ' o zmioku pomrukiwały żabki a księżyc połyski tał " ' jak siebrne lustro w nareszcie wolnej od lodu wo-- '
' - dzie jeziora
Kochdjmy przyrodę uczmy sic ją czytać i ją pozna-wać
bo w wielkim mieście mało mamy do tego oka-zji
bgenda o brzozie
Ze wszystkich drzew naj- - ją z zamku by wrogom sta-wicc- ej
podoba mi się brzoza wić czoło Uścisnął jeszcze
Ma ona korę u rioł'i czarną a stary kasztelan strwożoną
wyżej gładką i bieluśką ża- - Brzozę na pożegnanie Zbrój
dne drzewo nie ma takiej ła- - na drużyna popędziła
dnej białej kory jak brzoza Brzoza ochłonąwszy z trwo
Gałązki ma cieniutkie i wio- - gi zwołała służbę i dworzan i
tkie a listki kształtem zbliżo poleciła przygotować żyw-ne
do serduszka Korzenie ność posłania i bandaże dla
zapuszcza szeroko i głęboko rycerzy którzy z boju wrócą
i żyć może na najbardziej nie Ale wrócił tylko wierny
urodzajnej ziemi Ale najle- - giermek sługa kasztelana ze
piej lubi brzoza rosnąć w le- - straszną nowiną że wszyscy
sic a jej wdzięk dodaje laso- - zginęli nie mogąc oprzeć się
vi uroku Można jej się przy- - nawale tatarskiej i kasztelan
glądać godzinami a nigdy oko przed śmiercią wysłał go z
nie znuży się jej widokiem poleceniem aby-Brzo- za rato
Raz wiosną gdy drzewa za wała się ucieczką Zapłakała
zieleniły się młodymi listec
kami siedziałam pod brzozą
myśląc skąd się to wzięło że
jest ona taka piękna i wdzię-czna?
A wiasjumlał szelei
ciły listki' iHv'"'icli"śzurnie'1i
szeleście usłyszałam opowieść
o brzozie Brzmiała ona tak:
Dawno dawno temu kie
Tatarów
szybko
jeszcze brzozy
lasach mieszkał polskiej ojcu
ziemi zamku stary kasz-telan
on córkę
imieniem Brzoza Pięk- -
jia to była dzieweczka wyso- -
i już dała
ku
sobie
przez trzy dni
A dzień
po
dy nie było w zada
na nie jej Za- -
w
Miał
1r7vmn
Ej
na
Czy Czy
ka i zgrabna włosy miała nic na twoia zguby
długie i jasne oczy niebie- - to
skie jak niebo ko-- więc zdumio- -
chali bo miała nym że zostaje
czułe serce każdemu pomo- - Kazała ucztę dla
gla w dla Każe
miała dobre słowo i miły uś- - stoły be- -
miech
"Szczęśliwie płynęło życie w
niebezpieczeństwie
giermkowie
nalwieść
prowadzić
przypomniała
posłannictwo królew-skiprż- a
wszelką
dopiero
stanowienie: wypełni
powierzone
jedyna-czkę
jasnowłosa
czynisz?
Wszyscy Oświadczyła
przygotować
każdego starszyzny
zostawiać otwierać
miodem A
sta
przygranicznym Aż rej opiekunki gotuje
raz Brzoza siedziała w zbierane po łąkach la
otoczeniu słu sach suszone dla leczenia
wyszywała na Noc zeszła na tych
snach piękne wzory przybył (towaniach A świcie zatętr
do zamku na spienio- - iniły koni na podwór-iiy- m
koniu on cu zamkowym się
nowinę: od wschodu na wy
jeżdżaja Polskę Tatarzy
Kraj znajduje się w wielkim
Król spie
śznie zbiera wojska i szyb-kim
marszem zmierza w te
strony lecz nie prędzej przy
będzie jak za trzy dni Roz-kazuje
zatym swemu wierne-mu
kasztelanowi by przez
trzy dni powstrzymał napór
hord tatarskich
Kasztelan zwołał
osiodłali konie
zbroje już wyrusza- -
dzieweczka boleśnie
o śmierci ojca się
służkom bra-mie
gdy wtem
cenę zatrzy-maj
minął jeden
Brzoza powzięła
wrnffńw!
panienko
jakież zadanie bierzesz
siebie?
własna
a
kasztelankę dworzanom
niedoli tatarskiej
czki z winem i
sama przy pomocy swej
zamku jakieś
kiedy 'zioła i
swych panienek i
żebnych i kro-- 1 przygo
o
goniec kopyta
Przyniósł stra odezwały
śzną krzyki i Brzoza
rycerzy
podali i
szła blada jak jej
biała suknia Zaprasza wo-dzów
do zamku Zdumieli
się na ten widok dzicy
Przyzwyczajeni byli do
tego że gdzie się pojawili
witały ich okrzyki przeraże-nia
i rozpaczy płacz i biada-ni- e
Ta uśmiechnięta jasna
panienka ich ja
koś Dali więc rozkaz swym
wojskom rozłożenia się wo-kół
zamku a sami weszli i
rozsiedli się przy stołach
MEBLE Z FABRYKI
KUPUJ WPROST I OSZCZĘDZAJ
Meble na 3 pokoje w
od $ 12500
Duły wybór wartości mebli z dobrx
laopalnonego składu
Sypialnie Jadalnie Komplety i 1000 rolnych'
I rzeczy po zniżonych do 60% cenach w celu szybkie]
sprzedaży
SPRZEDAJEMY TEAK" MEBLE
Niskie raty spłat — Bezpłatna dostawa
Otwarte dla
DQD Ufitsaiłt&aii
FURNITURE
FACTOIUES WAREUOUSE
1 LOCATIONS
P
$1
Spadlna 3S84318i
Bathurst St'(one 532-334- 9
Otwarte wieczorami sobory
MÓWIMY POLSKU
ffrmfflra
JKSHHT' Brzozz własnoręcznie napeł- - rozpędził wrogów_akrajjuwol
podołasz?
piszczałki
naprzeciw
Tata-rzy
onieśmieliła
cenie
nalepych
Chesłerflelds
publiczności
IX j' ' TH ' fli
Ttf3Sv J
= r='-2- l „iIllUKi t'a'n!u fifi 5
SSgWKl?
1409 King St W Q'ust East of Ave) Tet
724 błock south of Qloor St W) Tel
do godz 9 do godz 5
— PO —
17-- P'
rflC'"" ~"
b f~ U-- nWl
nia kielichy zaprasza do je-dzenia
i picia A na podwó-rzu
słudzy roznoszą jadło i
napoje dla dzikich wojowni-ków
Długo ucztowali tatarscy
wodzowie ale coraz to które-goś
senność ogarniała i je-den
po drugim wyciągali się
wygodnie i zasypiali twar-dym
snem Na podwórzu spa
li już na ziemi wojownicy
Uśpiły ich niezawodne zioła
Na to tylko czekała Brzo-za
Każe rozpędzić konie ta-tarskie
uciekać dworzanom
a sama z panienkami slużeb
nymi uchodzi do lasu by
schować się w chatce dziw-babuleń- ki
która jej ziół
wszelakich zawsze dostarcza-ła
Na drugi dzień pobudzili
się wodzowie tatarscy i gniew
ich straszny ogarnął Grzmią
rozkazy zbudzeni wojownicy
łapią konie Zaroiły się lasy
i doliny w poszukiwaniu ka
sztelanki
Dotarli i do chatki dziw- -
babuleńki Gdy ich Brzoza
ujrzała prosi staruszkę by
nie oddała jej w ręce Tata-rów
Dziw- - babula jakieś zna
ki tajemnicze kreśli na zie-mi
dziwne słowa zaklęć wy-mawia
i oto — panienki w
smukłe drzewa się zmieniają
o białej korze jak ich białe
suknie Rączki przeistaczają
się w gałązki włosy w drob-ne
listeczki Już stoi grupa
młodych pięknych drzewek
poruszając na wietrze gałąź
kami i błyszcząc białą korą
w słońcu
Ale dzicy Tatarzy nie wi-dzą
pięknych drzew Pochwy
ciii babuleńkę potrząsnęli
nią a ona stareńka padła nie
żywa pod białymi drzewka-mi
A tymczasem król nadcią
gnął ze swymi rycerzami i
Kto się
isazay kto ujrzy moi
pancerny tułów umyka —
chwali się żółw
— Mnie gdy wyciągnę ro-gi
każdy z dala omija — mó
wi ślimak
— Na widok moich kolców
każdy zmyka zwierz — do-rzucił
jeż
Tak się chwalili nie szczę-dząc
słów jeż ślimak i żółw
i nawet nie spostrzegli jak w
czasie tej sprzeczki zbliżyli
się do rzeczki Nagle w ich
w
do
przyszła
ptak
zielony upuścił
Dziwnie to brzmi prawda?
Ale mam las w swoim
ogródku to niewielki
w kącie ogrodu gdzie
jest cień W zeszłym
gdy byłam wiosną w lesie
wykopałam kawałek ziemi z
rosnącymi w niej wiosenny-mi
kwiatkami i malutkim
dębem i sosną pudełku
przywiozłam tę odrobinę la-su
a poza tym kawał wykrę-conego
porośniętego mchem
pnia O ten pień
przy sa-mochodu
mógł
zrozumieć poco takie-go
a bagażu
było wiele
Ale się uparłam Potrze
bny mi i koniec! Teraz w ką
cie ogrodu leży omszały
pień a w jego załamku wyro-sły
mi już niebieskie
fiołki mają
bielą się zawilce A maleńki
dąb i maleńka sosna
przetrwały zimę pod
leśnych
się niebiesz-cz- ą
bielą wśród
drzew Zbierają
tych całe ich
pęki
Wtem nadjechali
koledzy Wołają
za uciecha!
Rzuciły pęczki kwiatów i da
do łódki!
Więdną kwiaty leśne po-rzucone
ziemi Niektóre
nie jak
naprzykład piękny trilium
Ani im przysz-ło
uczynili wielką krzyw-dę
lasowi i postąpili brzyd-ko
i
Drodzy
o tym rwijcie le--
jnicjaj-Ut-i
±~i am 1L-i"„-ju9-j"Aauifi-ŁiUf-
tfJ
nił grozy tatarskiejrrj
Nikt nią wiedział coic
siało z Brzozą tylko 'jeden
mały chłopiec z pobliskiej
wioski opowiadał źe widział
jak dziw-- babuleńka w
panienki pozamieniała
Znaleziono w lesie grupę bia
łych drzewek i nazwano brzo
zjmi i tak się zwą do dziś
Ale w jasne noce księżyco
we kiedy żadne oko ludzkie
nie przenika w głąb leśnej
gęstwiny dziwy dzieją się w
lesie Wdzięczne drzewa
brzozy przybierają kształty
ludzkie pięknych dziewcząt
Plotą wieńce z leśnych kwia-tów
i główki nimi zdobią
biorą się za ręce i tańczą
trawie Białe sukienki są
zwiewne jak mgła stru
mykiem
Tańczy w noce pefne cza-rów
Brzoza ze swymi panien
kami Ale nie zobaczysz te-go
chyba oczami wyobraźni
bo ledwo człowiek się zbliży
wnet przybierają postać smu
kłych białokorych drzew i w
takiej postaci pozostaną
końca świata
według
MARII KAPISZEWSKIEJ
Synek i dąbek
Gdy się synek urodził
Ojciec dąbek zasadził
— Dąbek mały
Synek mały
Będą razem podrastały
Matka synka karmiła
Piosneczkę nuciła:
— Mały synek mały
Ale
Będzie rósł jesienią
Zimą i o wiośnie
A gdy przyszło lato
Zadziwił się tato:
— Popatrz matko
Na chłopaka:
Nasz chłopak przerósł
przechwala
stronę na swych długich łap
kach skoczyła ząbka
Na jej widok w jednej
chwili w trzy kłębuszki się
zmienili Tak ze śmiałków
dzielnej grupki drżące trzy
zostały kupki Na co mądrze
rzekła żaba:
— Nie odważny ten kto
gada
I aby skończyć bajeczkę
skoczyła w rzeczkę
Z LENGREN
iósna lesie'
Wiosna przyszła lasu czujesz?
jak słodko pachnie powietrze?
Ziemia głęboko oddycha
Przegląda się w przejrzystym wietrze
Wiosna do lasu zobacz
leci z listkiem pod niebem
Listek
To dla ciebie dziecko dla ciebie
Z JERZYNA
Las w ogródku
ja
Jest
kącik
roku
W
musiałam
walczyć pakowaniu
bo nikt nie
mi coś
potrzebne i tak
ja
ten
przyla-szcz- ki
pączki
dosko-nale
lleż
kwiatów! żółcą
bukieciki
lej
głowy nie
drze-wa
ich
już
nam
dębczaka!
!
V
śniegiem i już są nieco więk-sze
W tym roku znowu coś
dodam mojego "lasu" —
już wiem — p"aproć! To bę-dzie
ładnie gdy mi na drugą
wiosnę sama wyrośnie! Bar-dzo
lubię ten mój maleńki
leśny ogródek
Może kto z "Was też sobie
taki swój własny "las" zało-ży
w kąciku ogrodu?
Uśmiechnij się
— Wczoraj jechałem samo
chodem skręciłam i wpad-łam
na
— I dlaczego skręciłaś aku
rat na drzewo?
— A jak inaczej zatrzy
mam samochód?
— Dlaczego ciągle kręcisz
dużym palcem?
— Wprawiam się przed
podróżą żeby się nauczyć za
trzymywać samochody na
szosie
Z NASZEGO ŻYCIA
Wybiegły dzieci do lasu i wiosennym lesie Rysujcie
Jak tu ślicznie jak ciepło 'je róbcie zdjęcia fotografi-ja- k zielono! A pod drzewami iczne wyszukujcie w albumi- - wiosennych
korzeni
kwiatuszków
przejażdżkę
już więcej wyrosną
niemądrze
Pamiętajcie Czy-telnicy
Nie
nad
urośnie
drzewo
kach — ale rwijcie!
Zagadki
Zlelona łodyżka
łódką i dzwoneczki białe
dzieci na ' rosną pod drzewami
Co
na
do
że
od
po
do
mu
do
nie
są ich pęki całe
x'}
2
W zielonych płaszczykach
kryją się pośród trawy
lecz skaczą do wody
gdy zbliży się ciekawy
3
Pole na prawo pole na lewo
a ona idzie przed siebie
Kiedy nią idziesz to ci się
zdaje
że w dali łączy się z niebem
nozwiązania z poprzednie- - śnych kwiatów Nie będą one go numeru:
stały długo w wodzie Niech Zagadki: 1 Wiosna 2 Gra
raczej cieszą nasze oczy w bie 3 Kawka-pta- k
s-wkł-u
jsEascrssSftSi&id "iTMS
KOBIETA
Zwiedziłam niegdyś indiań
skie rezerwaty w Ontario i
jako jeden z obiawów rezyg-nacji
opuszczenia i bezna
dziejności uderzyła mnie pu- -'
stka wokół indiańskich do-m- na ulicach specjalnie w nie
ków Stały sobie na wykar--
czowanych leśnych polan-kach
te małe chaty z dala
jedna od drugiej dość nawet-przyzwoit- e
dostarczone In-dianom
przez białych ludzi
Indianie nie ruszyli jednak
palcem by w jakikolwiek
sposób ozdobić swoje ognis-ko
domowe Przy żadnym z tch domków nie zauważy-łam
najmniejszego ogródka
Jeszcze gorsze wrażenie
sprawiają rozlatujące się bu-dy
ubogiej ludności przewa-żnie
murzyńskiej na głębo-kim
amerykańskim połud-niu
Tam widzi się nie tyle
pustkę wokół nędznych do-mostw
ale zwykle jest w po-bliżu
prawdziwe śmietnisko
Polska nigdy nie była i nie
jest krajem bogatym ani na-u- et
zamożnym Wiele widzi
się w Polsce ubogich dom-ków
Nieodmiennie jednak
polską chatę otacza ogródek
malwy zaglądają w okna
pod płotem zagonek nagie-tek
dalej lwie pyszczki ast-ry
kwiatki proste wdzięcz
ne tak jak ich gospodynie
A za domem zwykle stoi kil-ka
owocowych drzew i jest
miejsce na ziółka koperek
szczypior i pietruszkę
W robotniczej polskiej iz-bie
gdzieś w Warszawie czy
Kielcach zobaczyć można
zwykle w oknach pelargonie
Zamożniejsze mieszczuchy
hodują przeróżne paprocie i
asparagusy W ostatnich cza-sach
też spędzają wszystkie
wiosenne i letnie niedziele
w swych ogródkach działko-wych
czasem maciupkich i
położonych daleko za mias-tem
Choć dojazd do tych
ogródków bywa uciążliwy z
reguły uprawiane są z wiel - to
" t C Mm Hmr
uay Dyram marą dziewczyn
ką w 'Warszawie mieszkanie
y śródmieściu było dla wszy-stkich
rzeczą bardzo pożąda-ną
Mimo dobrej komunika-cji
miejskiej ludzie chcieli
być blisko sklepów kawiar-ni
kin teatrów parków i
przyjaciół Warszawa miała
też wiele bocznych uliczek
zadrzewionych idość spokoj-nych
gdzie mieszkało się bar
dzo przyjemnie ' Zdała od
śródmieścia mieściły się głó-wnie
dzielnice bardzo ubo-gie"
Dziś sytuacja miast tak w
Europie jak i na amerykań-skim
kontynencie przedsta-wia
się zupełnie inaczej
Przemysł usadowił się właś-nie
w samych miastach i
wciąż nie rozwiązany pro-blem
wyziewów fabrycznych
zatruwa powietrze w takim
stopniu- - że na przykład w
pobliżu wielkich stalowni na
wef zdychają ludziom kanar-ki
w klatkach Do problemu
przemysłu który stał się na-szym
błogosławieństwem ale
i jednocześnie naszą klęską
dochodzą spaliny wciąż na-rastającej
ilości pojazdów
mechanicznych Łącznie stwa
rza to warunki bardzo dla
człowieka niezdrowe
Oczywiście gdy mieszka
się za miastem zachodzi
znów konieczność dojeżdża-nia
do pracy co jest czasem
tak denerwujące i uciążliwe
Wiele osób woli jednak do-jeżdżać
a mieszkać z dala
od zatrutych wyziewów miej
skich Choć we dnie przeby-wają
w mieście przynaj-mniej
wieczorem w nocy we
śnie i w czasie weekendów
oddychają świeżym powiet-rzem
Inni rozwiązują sobie
ten problem w ten sposób
że zakładają w całym domu
lub mieszkaniu klimatyzację
i specjalne filtry oczyszczają
powietrze zimą i latem nie
otwierają nigdy okien Ku-pują
sobie też zwykle domek
p L Jacyna
1555 Donforth Ave
% Ta-- " & W:&&WmsM
Redaguje Alina Zerąnską
w świecie iw domu
kim oddaniem wprost z mi-łością
Jedną z rzeczy uderzają-cych
turystę w Polsce jest
ilość osób jakie spotyka się
dziele z bukietami wręku
Ofiarowywanie gospodyni
kwiatów i to nie tyle przy
okazji imienin ale ilekroć
jest się zaproszonym na
obiad czy przyjęcie należy
do najpiękniejszych pols-kich
tradycji Tak samo jak
ofiarowywanie kwiatów ar-tystom
na scenie nauczycie-lom
swym po maturze i w
wielu innych okolicznoś-ciach
Malowniczo wyglądają na
ulicach polskich miast stra-gany
z kwiatami w wielkich
glinianych dzbanach Ludzie
kupują te kwiaty czasem po
prostu dla siebie choć wca-le
nie są tanie Wolą mieć
może skromniejszy obiad
lecz kwiaty na stole
Uroczo wyglądają polskie
przydrożne kapliczia i ołta-rze
w wiejskich kos-iółka- ch
umajone polnym kwieciem
Grób Chrystusa przed " M-kano- cą
tradycyjnie ton v
hiacyntach i tulipanach W
czasie procesji Bożego Ciała
dziewczęta rzucają przed
świętym obrazem garściami
płatki kwiatów ścieląc ni
drodze różnobarwny wonny
dywan
Polskie umiłowanie kwia-tów
odzwierciadla się i w
sztuce ludowej Palmy Wiel-kanocne
to nie po prostu liś-cie
lecz źdźbła traw mchów
nieśmiertelniki barwione i
ułożone w formę kwiatków
Polskie pisanki tym się róż-nią
od ukraińskich że za
miast geometrycznych wzo-rów
najczęściej ozdobione są
w kwiatowe desenie Kwia-ty
to główny motyw wycina-nek
W kwiaty maluje się
r- V- 'V i
nach' jeziorem i starają się
przebywać tam jak najwię-cej!
Nie ulega kwestii że czy-ste
powietrze i zdrowe śro-dowisko
to ważny element
przy wychowaniu dzieci Po-maga
zbudować podstawy
zdrowia na całe życie Ale i
ludziom dorosłym szczegól-nie
starszym świeże powie-trze
jest konieczne daje im
dobre samopoczucie i po pro
stu przedłuża życie
Zdarza się że odchowaw-szy
dzieci ludzie chcą poz-być
się konieczności remon-tów
i dbania o dom Sprze-dają
go i przenoszą się do
małego mieszkania w śród-mieściu
Często jednak żału-ją
później tego kroku Pomi-jając
nawet fakt że taniej
zwykle mieszkać we włas-nym
domu szczególnie gdy
jest wypłacony przywykłszy
do większej przestrzeni czu-ją
się w mieszkaniu swym
jak w klatce specjalnie la-tem
Bywają też osamotnieni
Dzieci odwiedzają rzadziej
bo nie ma gdzie ich przeno-cować
wraz z rodzinami Ży-cie
sąsiedzkie też w mieście
nie nawiązuje się tak łatwo
W małych ośrodkach panuje
bardziej bezpośrednia przy-jacielska
atmosfera Łatwiej'
też o pomocną rękę gdy za-chodzi
potrzeba A trochę
pracy fizycznej koło domu i
w ogródku wychodzi zwykle
na zdrowie nawet ludziom
starszym
Zdarza się więc coraz czę-ściej
że właśnie przeciwnie
przeszedłszy na emeryturę
gdy już nie zachodzi koniecz-ność
codziennych dojazdów
do pracy ludzie właśnie wy-noszą
się do wiejskiej ci-szy
Niestety współczesne mia-sta
nie są miłym ani zdro-wym
miejscem do mieszka-nia
O™-~T~T7T- TT
Gdy zamierzacie kupno nowego lub czy-wane- go samochodu albo ciężarówki z
pełnym zaufaniem zwracajcie $! do
rodaków
którzy sprezentuj Wam modele
CCahmevarroolet—Che—EvrnovlNoeytovaC—ięż--OairlódwsCmkhoiebvielelle ——
oraz OK Używane Samochody
DAHAif)M kitill O al _I
m&mm
Polskie umiłowanie kwiatów
Powietrze zdrowie!
IlilPif
KfsPSs
wiejskie skrzynie i szaty
Kwiaty haftuje się na serda-kach
bluzkach fartuszkach
wstążkach wspaniałych pols-kich
strojów ludowych Pa-pierowe
róże otaczają świę-te
obrazy w wiejskiej chacie
Kuchnia wiejskiej gosposi
Pani K Sawkiewicz z Orm
slown Quebec pisze nam:
"Czytamy zawsze z ciekawo-ścią
Pani artykuły i przepisy
kulinarne Mieszkamy na wsi
i w tym roku hodujemy pro-siaczka
Chcemy uwędzić
szynki boczek zrobić ka-szankę
Jak to się robi?"
Droga pani wędzenie mię-sa
to sprawa skomplikowana
trzeba mieć specjalną wę-dzarnię
ale chyba dla jedne-go
prosiaczka nie warto wę-dzarni
instalować To praca
dla rzeźnika nie dla gospody
ni Czasem można szynki od-dać
do wędzenia do rzeźnika
niech się pani dowie Daw-niej
przyrządzanie wędlin
było konieczne bo jakże ina-czej
by się przechowywało
mięso Dziś mamy zamrażal-nik- i
można mięso podzielić
na części i zamrozić A oto
przepis na kaszankę:
KASZANKA
Kiszki wieprzowe oczyścić
bardzo dokładnie usunąć
tłuszcz doskonale wymyć i
wywrócić na drugą stronę
6 fuhtów kaszy gryczanej
podgotować na mocnym ro-sole
tak aby kasza została
trochę twarda
2 funty chudego boczku
nie wędzonego' pokrajać dro
bno i przysmażyć z 1 fun-tem
drobno posiekanej ce-buli
Dodać do boczku cala
krew z wieprza podgrzewać
mieszając ale nie zagoto-wać
Dodać 2 łyżki stołowe
pieprzu 2 ząbki czosnku roz
fSfte'z śolą_ DÓdać-- kaszę rza
mieszać posolić do smaku'
Nadziewać kiszki zawiązać
końce ułożyć w brytwance
Można zamrażać surowe lub
pieczone Upiec-- w temp
400 stopni F przez 45 mi-nut
Upieczoną kiszkę po od-mrożeniu
można pokrajać
w grube plastry i podsmażyć
na boczku
podróży wycieczek
1
I _ I 1
i
t
t—t
wo aurii eimt MNUł
uuii Ot to--
(M Szymkiewicz) Onr Tel 466-11- 31
'j"fwiTy'ia-t'1r-i T'"JB
"OŁo-uuH- e W kania
skie rinmv ?S
dają Bogato
53 i
Zhvt OTm:! nasta
chę V
wsze pełen kwiatów
wiosną 2daJ In"
cięż grządki skopa J
ko posadzić "W isto- t-iwue"
ił"ocl- - ugiutiKa to
noro :"! "z an "-- ""'" ""mian hoi- -
SUROWY PRZEC
TRUSKAWcir
POZIOMEK LUB m1
z"i"oJma"gkoidy tJruuispakrczaewbskzriayćpulii h_ silu manny
yundL-- nich sok
ptocienny
reczek wygotowany
~miciu przecier Ml
CUUC1 uiorac 3 f # cukru na kubeP7MJ
cieru Mieszać aż cuM
cdiKuwicie rozpuści
pianę powstałą na m
- i-uiec-iero
lelek wygotowanych
piekarniki
shonaie zakorkować wr
wanynu korkami lub
celofanem luh
stearyną Pni
jiai w Liuuunym snem
i ciemnym pomie57f7tfi
Spożywać na surowo uil
jąc do deserów galarćfl
ciast budyni
KONFITURY
TRUSKAWEK
iiuaiYUWM ODIUKac I szlaku obrać szypułek1
każdy funt owoców prrl
icwac iunt cuwu
Przygotować syrop bis
kub wody każdy
cukru Zalać cukier
wodą zagotować miesza
Wrzucać jagody
syrop gotować
przez Vi godz śrel
ogniu W czasie gotorcl
nie mieszać ale potrząsać
dlem Powstającą na poi
chni pianę usuwać
godzinie odstawić na
dżiny
Następnego dnia smk
'dalej konfitury ńt
kim ogniu aż jagodj Al
się szkliste i przesmeają
Odstawić przestudzić lwi
zlewać do słoików ypa
nvch wysuszonych ]
karniku Położyć nierl
krążek pergaminu imi
— _ Olnil'! eiripllł spuyiusem oiumi -- ""i
zamknąć
WSZELKIEGO RODZAJU
PRZEKAZY PIENIĘŻNE DO POLSKI
_ _
" t t _ !t---
— łiln!lttl IuIUKIB napewniesza naszyosza i nainuupi- -
IBI forma pomocy rodzinom
przez Biuro LEONA
Cunadian Information Burem
699A Queen St W
Zamówieni? telefoniczne na numer telefonu 36W0W
Zlecenia wychodzą z Biura natychmiast ! ! 1
Biuro załatwia również sprowadzanie krewnych orai wJ
kie Inne snraun non Tmunl Aaenev SoraWV WSttllWI
i
Korzystna przesyłka pieniędzy do Rosy
PiSjS
prażonych
ZAKŁAD POGRZEBOWY
SAT1S & DDDDS
931 Queen Street West Telefon: 363-068- 1J
Gdsie całkowito koszty pogrzebu o n''xt
-- r-
—
iwuci viievraiei UiasmODIle sfmeo
Toronto orCoxwli
a'™!?'
2"LS
niedostrzyżony TPI
i
z
czelnie
dwukrotnie
Kremów
z
I
i
i
DARY
Wysyłajcie GARCZYN5KIM
Polish
-
i~ l'l
i MjiiiiiuiuiymLJ'
wasu auta nm łtaontari serww
M 2T
tut sc n
P
Am
ni
1„ Ps
Z
p
M
""
5
2e
'-- "o
ń
w
Z
UJ
1 na
wn
na m
na
Po
li
na
na
—l
ar
-T-- łT
tU J"ł
m tm rmiftijiaA
Subway'—
konpensaty!
IONCOVUB:
4M —
mnU-rnSW-l =ź
A'VII V aPTW
awecpiac
$30000
leraz
Maaca"
IlilH 'i
&x
fcj 'Cr
l„n D0K" Odwiedicie nas "
przed 31 nłLCa&'5 &
t —
--v ! _
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, May 21, 1971 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1971-05-21 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000807 |
Description
| Title | 000174a |
| OCR text | GTAOXf?fliW?iHTłrii31S5™Swmtffl I' Im OJ 1 B KA M&l' f lV4KV a!: M LV5 łrsgSgSŚ&ttdyą Badana CfĆogoOs&o _s EŁt:V ti '_'=czx T-7Bi?gaH-łrrwr-ii-irbMwi'i iii ' iT —-T- T' Dzieńdobry Czytelnicy Czy wiecie że duio dzieci w innych krajach za-zdrości Wam — wiecie czego? Tego ie macie "długie week-end'-y- " A nawet słowo "week-end- " pizyjęło się ' w wielu językach bo to wcale nie to samo co "ko-niec tygodnia" U nas tak mądrze urządzono że róż- - ne święta przypadają w poniedziałek co wraz z wol-ną sobotą daje kilka wolnych dni i czas oraz możność wyjazdu czy odpoczynku? A jak Wy Drodzy Czytelnicy spędzacie ten pierw-- i szy wiosenny majowy "week-end"- ? Cokolwiek robicie wyjeżdżacie czy zostajecie w domu radujcie się wiosną! Już chyba mało kto bę-dzie siedział przed- - telewizją gdy na dworze ciepło i zielono Mało kto tiędzie szedł do kim gdy można -- ' zamiast tego zrobić wyprawę do lasu wyszukiwać co nowego wyioslo jakie drzewa już mają liście jakie ' ptaki wiją jut gniazda jakie zwierzątka przemykają icśród krzaczków przy ziemi _" Nie bądUic acy jak ten chłopiec który pojechał z rodzicami nad jezioro do leśnego domka i więk-szość czasu spędził na werandzie czytając "comics" :" Nic go jakoś nie mogło zainteiesować choć wokół - ' niego kipiało żucie las i ozbrzmiewał głosami ptaków ' ' o zmioku pomrukiwały żabki a księżyc połyski tał " ' jak siebrne lustro w nareszcie wolnej od lodu wo-- ' ' - dzie jeziora Kochdjmy przyrodę uczmy sic ją czytać i ją pozna-wać bo w wielkim mieście mało mamy do tego oka-zji bgenda o brzozie Ze wszystkich drzew naj- - ją z zamku by wrogom sta-wicc- ej podoba mi się brzoza wić czoło Uścisnął jeszcze Ma ona korę u rioł'i czarną a stary kasztelan strwożoną wyżej gładką i bieluśką ża- - Brzozę na pożegnanie Zbrój dne drzewo nie ma takiej ła- - na drużyna popędziła dnej białej kory jak brzoza Brzoza ochłonąwszy z trwo Gałązki ma cieniutkie i wio- - gi zwołała służbę i dworzan i tkie a listki kształtem zbliżo poleciła przygotować żyw-ne do serduszka Korzenie ność posłania i bandaże dla zapuszcza szeroko i głęboko rycerzy którzy z boju wrócą i żyć może na najbardziej nie Ale wrócił tylko wierny urodzajnej ziemi Ale najle- - giermek sługa kasztelana ze piej lubi brzoza rosnąć w le- - straszną nowiną że wszyscy sic a jej wdzięk dodaje laso- - zginęli nie mogąc oprzeć się vi uroku Można jej się przy- - nawale tatarskiej i kasztelan glądać godzinami a nigdy oko przed śmiercią wysłał go z nie znuży się jej widokiem poleceniem aby-Brzo- za rato Raz wiosną gdy drzewa za wała się ucieczką Zapłakała zieleniły się młodymi listec kami siedziałam pod brzozą myśląc skąd się to wzięło że jest ona taka piękna i wdzię-czna? A wiasjumlał szelei ciły listki' iHv'"'icli"śzurnie'1i szeleście usłyszałam opowieść o brzozie Brzmiała ona tak: Dawno dawno temu kie Tatarów szybko jeszcze brzozy lasach mieszkał polskiej ojcu ziemi zamku stary kasz-telan on córkę imieniem Brzoza Pięk- - jia to była dzieweczka wyso- - i już dała ku sobie przez trzy dni A dzień po dy nie było w zada na nie jej Za- - w Miał 1r7vmn Ej na Czy Czy ka i zgrabna włosy miała nic na twoia zguby długie i jasne oczy niebie- - to skie jak niebo ko-- więc zdumio- - chali bo miała nym że zostaje czułe serce każdemu pomo- - Kazała ucztę dla gla w dla Każe miała dobre słowo i miły uś- - stoły be- - miech "Szczęśliwie płynęło życie w niebezpieczeństwie giermkowie nalwieść prowadzić przypomniała posłannictwo królew-skiprż- a wszelką dopiero stanowienie: wypełni powierzone jedyna-czkę jasnowłosa czynisz? Wszyscy Oświadczyła przygotować każdego starszyzny zostawiać otwierać miodem A sta przygranicznym Aż rej opiekunki gotuje raz Brzoza siedziała w zbierane po łąkach la otoczeniu słu sach suszone dla leczenia wyszywała na Noc zeszła na tych snach piękne wzory przybył (towaniach A świcie zatętr do zamku na spienio- - iniły koni na podwór-iiy- m koniu on cu zamkowym się nowinę: od wschodu na wy jeżdżaja Polskę Tatarzy Kraj znajduje się w wielkim Król spie śznie zbiera wojska i szyb-kim marszem zmierza w te strony lecz nie prędzej przy będzie jak za trzy dni Roz-kazuje zatym swemu wierne-mu kasztelanowi by przez trzy dni powstrzymał napór hord tatarskich Kasztelan zwołał osiodłali konie zbroje już wyrusza- - dzieweczka boleśnie o śmierci ojca się służkom bra-mie gdy wtem cenę zatrzy-maj minął jeden Brzoza powzięła wrnffńw! panienko jakież zadanie bierzesz siebie? własna a kasztelankę dworzanom niedoli tatarskiej czki z winem i sama przy pomocy swej zamku jakieś kiedy 'zioła i swych panienek i żebnych i kro-- 1 przygo o goniec kopyta Przyniósł stra odezwały śzną krzyki i Brzoza rycerzy podali i szła blada jak jej biała suknia Zaprasza wo-dzów do zamku Zdumieli się na ten widok dzicy Przyzwyczajeni byli do tego że gdzie się pojawili witały ich okrzyki przeraże-nia i rozpaczy płacz i biada-ni- e Ta uśmiechnięta jasna panienka ich ja koś Dali więc rozkaz swym wojskom rozłożenia się wo-kół zamku a sami weszli i rozsiedli się przy stołach MEBLE Z FABRYKI KUPUJ WPROST I OSZCZĘDZAJ Meble na 3 pokoje w od $ 12500 Duły wybór wartości mebli z dobrx laopalnonego składu Sypialnie Jadalnie Komplety i 1000 rolnych' I rzeczy po zniżonych do 60% cenach w celu szybkie] sprzedaży SPRZEDAJEMY TEAK" MEBLE Niskie raty spłat — Bezpłatna dostawa Otwarte dla DQD Ufitsaiłt&aii FURNITURE FACTOIUES WAREUOUSE 1 LOCATIONS P $1 Spadlna 3S84318i Bathurst St'(one 532-334- 9 Otwarte wieczorami sobory MÓWIMY POLSKU ffrmfflra JKSHHT' Brzozz własnoręcznie napeł- - rozpędził wrogów_akrajjuwol podołasz? piszczałki naprzeciw Tata-rzy onieśmieliła cenie nalepych Chesłerflelds publiczności IX j' ' TH ' fli Ttf3Sv J = r='-2- l „iIllUKi t'a'n!u fifi 5 SSgWKl? 1409 King St W Q'ust East of Ave) Tet 724 błock south of Qloor St W) Tel do godz 9 do godz 5 — PO — 17-- P' rflC'"" ~" b f~ U-- nWl nia kielichy zaprasza do je-dzenia i picia A na podwó-rzu słudzy roznoszą jadło i napoje dla dzikich wojowni-ków Długo ucztowali tatarscy wodzowie ale coraz to które-goś senność ogarniała i je-den po drugim wyciągali się wygodnie i zasypiali twar-dym snem Na podwórzu spa li już na ziemi wojownicy Uśpiły ich niezawodne zioła Na to tylko czekała Brzo-za Każe rozpędzić konie ta-tarskie uciekać dworzanom a sama z panienkami slużeb nymi uchodzi do lasu by schować się w chatce dziw-babuleń- ki która jej ziół wszelakich zawsze dostarcza-ła Na drugi dzień pobudzili się wodzowie tatarscy i gniew ich straszny ogarnął Grzmią rozkazy zbudzeni wojownicy łapią konie Zaroiły się lasy i doliny w poszukiwaniu ka sztelanki Dotarli i do chatki dziw- - babuleńki Gdy ich Brzoza ujrzała prosi staruszkę by nie oddała jej w ręce Tata-rów Dziw- - babula jakieś zna ki tajemnicze kreśli na zie-mi dziwne słowa zaklęć wy-mawia i oto — panienki w smukłe drzewa się zmieniają o białej korze jak ich białe suknie Rączki przeistaczają się w gałązki włosy w drob-ne listeczki Już stoi grupa młodych pięknych drzewek poruszając na wietrze gałąź kami i błyszcząc białą korą w słońcu Ale dzicy Tatarzy nie wi-dzą pięknych drzew Pochwy ciii babuleńkę potrząsnęli nią a ona stareńka padła nie żywa pod białymi drzewka-mi A tymczasem król nadcią gnął ze swymi rycerzami i Kto się isazay kto ujrzy moi pancerny tułów umyka — chwali się żółw — Mnie gdy wyciągnę ro-gi każdy z dala omija — mó wi ślimak — Na widok moich kolców każdy zmyka zwierz — do-rzucił jeż Tak się chwalili nie szczę-dząc słów jeż ślimak i żółw i nawet nie spostrzegli jak w czasie tej sprzeczki zbliżyli się do rzeczki Nagle w ich w do przyszła ptak zielony upuścił Dziwnie to brzmi prawda? Ale mam las w swoim ogródku to niewielki w kącie ogrodu gdzie jest cień W zeszłym gdy byłam wiosną w lesie wykopałam kawałek ziemi z rosnącymi w niej wiosenny-mi kwiatkami i malutkim dębem i sosną pudełku przywiozłam tę odrobinę la-su a poza tym kawał wykrę-conego porośniętego mchem pnia O ten pień przy sa-mochodu mógł zrozumieć poco takie-go a bagażu było wiele Ale się uparłam Potrze bny mi i koniec! Teraz w ką cie ogrodu leży omszały pień a w jego załamku wyro-sły mi już niebieskie fiołki mają bielą się zawilce A maleńki dąb i maleńka sosna przetrwały zimę pod leśnych się niebiesz-cz- ą bielą wśród drzew Zbierają tych całe ich pęki Wtem nadjechali koledzy Wołają za uciecha! Rzuciły pęczki kwiatów i da do łódki! Więdną kwiaty leśne po-rzucone ziemi Niektóre nie jak naprzykład piękny trilium Ani im przysz-ło uczynili wielką krzyw-dę lasowi i postąpili brzyd-ko i Drodzy o tym rwijcie le-- jnicjaj-Ut-i ±~i am 1L-i"„-ju9-j"Aauifi-ŁiUf- tfJ nił grozy tatarskiejrrj Nikt nią wiedział coic siało z Brzozą tylko 'jeden mały chłopiec z pobliskiej wioski opowiadał źe widział jak dziw-- babuleńka w panienki pozamieniała Znaleziono w lesie grupę bia łych drzewek i nazwano brzo zjmi i tak się zwą do dziś Ale w jasne noce księżyco we kiedy żadne oko ludzkie nie przenika w głąb leśnej gęstwiny dziwy dzieją się w lesie Wdzięczne drzewa brzozy przybierają kształty ludzkie pięknych dziewcząt Plotą wieńce z leśnych kwia-tów i główki nimi zdobią biorą się za ręce i tańczą trawie Białe sukienki są zwiewne jak mgła stru mykiem Tańczy w noce pefne cza-rów Brzoza ze swymi panien kami Ale nie zobaczysz te-go chyba oczami wyobraźni bo ledwo człowiek się zbliży wnet przybierają postać smu kłych białokorych drzew i w takiej postaci pozostaną końca świata według MARII KAPISZEWSKIEJ Synek i dąbek Gdy się synek urodził Ojciec dąbek zasadził — Dąbek mały Synek mały Będą razem podrastały Matka synka karmiła Piosneczkę nuciła: — Mały synek mały Ale Będzie rósł jesienią Zimą i o wiośnie A gdy przyszło lato Zadziwił się tato: — Popatrz matko Na chłopaka: Nasz chłopak przerósł przechwala stronę na swych długich łap kach skoczyła ząbka Na jej widok w jednej chwili w trzy kłębuszki się zmienili Tak ze śmiałków dzielnej grupki drżące trzy zostały kupki Na co mądrze rzekła żaba: — Nie odważny ten kto gada I aby skończyć bajeczkę skoczyła w rzeczkę Z LENGREN iósna lesie' Wiosna przyszła lasu czujesz? jak słodko pachnie powietrze? Ziemia głęboko oddycha Przegląda się w przejrzystym wietrze Wiosna do lasu zobacz leci z listkiem pod niebem Listek To dla ciebie dziecko dla ciebie Z JERZYNA Las w ogródku ja Jest kącik roku W musiałam walczyć pakowaniu bo nikt nie mi coś potrzebne i tak ja ten przyla-szcz- ki pączki dosko-nale lleż kwiatów! żółcą bukieciki lej głowy nie drze-wa ich już nam dębczaka! ! V śniegiem i już są nieco więk-sze W tym roku znowu coś dodam mojego "lasu" — już wiem — p"aproć! To bę-dzie ładnie gdy mi na drugą wiosnę sama wyrośnie! Bar-dzo lubię ten mój maleńki leśny ogródek Może kto z "Was też sobie taki swój własny "las" zało-ży w kąciku ogrodu? Uśmiechnij się — Wczoraj jechałem samo chodem skręciłam i wpad-łam na — I dlaczego skręciłaś aku rat na drzewo? — A jak inaczej zatrzy mam samochód? — Dlaczego ciągle kręcisz dużym palcem? — Wprawiam się przed podróżą żeby się nauczyć za trzymywać samochody na szosie Z NASZEGO ŻYCIA Wybiegły dzieci do lasu i wiosennym lesie Rysujcie Jak tu ślicznie jak ciepło 'je róbcie zdjęcia fotografi-ja- k zielono! A pod drzewami iczne wyszukujcie w albumi- - wiosennych korzeni kwiatuszków przejażdżkę już więcej wyrosną niemądrze Pamiętajcie Czy-telnicy Nie nad urośnie drzewo kach — ale rwijcie! Zagadki Zlelona łodyżka łódką i dzwoneczki białe dzieci na ' rosną pod drzewami Co na do że od po do mu do nie są ich pęki całe x'} 2 W zielonych płaszczykach kryją się pośród trawy lecz skaczą do wody gdy zbliży się ciekawy 3 Pole na prawo pole na lewo a ona idzie przed siebie Kiedy nią idziesz to ci się zdaje że w dali łączy się z niebem nozwiązania z poprzednie- - śnych kwiatów Nie będą one go numeru: stały długo w wodzie Niech Zagadki: 1 Wiosna 2 Gra raczej cieszą nasze oczy w bie 3 Kawka-pta- k s-wkł-u jsEascrssSftSi&id "iTMS KOBIETA Zwiedziłam niegdyś indiań skie rezerwaty w Ontario i jako jeden z obiawów rezyg-nacji opuszczenia i bezna dziejności uderzyła mnie pu- -' stka wokół indiańskich do-m- na ulicach specjalnie w nie ków Stały sobie na wykar-- czowanych leśnych polan-kach te małe chaty z dala jedna od drugiej dość nawet-przyzwoit- e dostarczone In-dianom przez białych ludzi Indianie nie ruszyli jednak palcem by w jakikolwiek sposób ozdobić swoje ognis-ko domowe Przy żadnym z tch domków nie zauważy-łam najmniejszego ogródka Jeszcze gorsze wrażenie sprawiają rozlatujące się bu-dy ubogiej ludności przewa-żnie murzyńskiej na głębo-kim amerykańskim połud-niu Tam widzi się nie tyle pustkę wokół nędznych do-mostw ale zwykle jest w po-bliżu prawdziwe śmietnisko Polska nigdy nie była i nie jest krajem bogatym ani na-u- et zamożnym Wiele widzi się w Polsce ubogich dom-ków Nieodmiennie jednak polską chatę otacza ogródek malwy zaglądają w okna pod płotem zagonek nagie-tek dalej lwie pyszczki ast-ry kwiatki proste wdzięcz ne tak jak ich gospodynie A za domem zwykle stoi kil-ka owocowych drzew i jest miejsce na ziółka koperek szczypior i pietruszkę W robotniczej polskiej iz-bie gdzieś w Warszawie czy Kielcach zobaczyć można zwykle w oknach pelargonie Zamożniejsze mieszczuchy hodują przeróżne paprocie i asparagusy W ostatnich cza-sach też spędzają wszystkie wiosenne i letnie niedziele w swych ogródkach działko-wych czasem maciupkich i położonych daleko za mias-tem Choć dojazd do tych ogródków bywa uciążliwy z reguły uprawiane są z wiel - to " t C Mm Hmr uay Dyram marą dziewczyn ką w 'Warszawie mieszkanie y śródmieściu było dla wszy-stkich rzeczą bardzo pożąda-ną Mimo dobrej komunika-cji miejskiej ludzie chcieli być blisko sklepów kawiar-ni kin teatrów parków i przyjaciół Warszawa miała też wiele bocznych uliczek zadrzewionych idość spokoj-nych gdzie mieszkało się bar dzo przyjemnie ' Zdała od śródmieścia mieściły się głó-wnie dzielnice bardzo ubo-gie" Dziś sytuacja miast tak w Europie jak i na amerykań-skim kontynencie przedsta-wia się zupełnie inaczej Przemysł usadowił się właś-nie w samych miastach i wciąż nie rozwiązany pro-blem wyziewów fabrycznych zatruwa powietrze w takim stopniu- - że na przykład w pobliżu wielkich stalowni na wef zdychają ludziom kanar-ki w klatkach Do problemu przemysłu który stał się na-szym błogosławieństwem ale i jednocześnie naszą klęską dochodzą spaliny wciąż na-rastającej ilości pojazdów mechanicznych Łącznie stwa rza to warunki bardzo dla człowieka niezdrowe Oczywiście gdy mieszka się za miastem zachodzi znów konieczność dojeżdża-nia do pracy co jest czasem tak denerwujące i uciążliwe Wiele osób woli jednak do-jeżdżać a mieszkać z dala od zatrutych wyziewów miej skich Choć we dnie przeby-wają w mieście przynaj-mniej wieczorem w nocy we śnie i w czasie weekendów oddychają świeżym powiet-rzem Inni rozwiązują sobie ten problem w ten sposób że zakładają w całym domu lub mieszkaniu klimatyzację i specjalne filtry oczyszczają powietrze zimą i latem nie otwierają nigdy okien Ku-pują sobie też zwykle domek p L Jacyna 1555 Donforth Ave % Ta-- " & W:&&WmsM Redaguje Alina Zerąnską w świecie iw domu kim oddaniem wprost z mi-łością Jedną z rzeczy uderzają-cych turystę w Polsce jest ilość osób jakie spotyka się dziele z bukietami wręku Ofiarowywanie gospodyni kwiatów i to nie tyle przy okazji imienin ale ilekroć jest się zaproszonym na obiad czy przyjęcie należy do najpiękniejszych pols-kich tradycji Tak samo jak ofiarowywanie kwiatów ar-tystom na scenie nauczycie-lom swym po maturze i w wielu innych okolicznoś-ciach Malowniczo wyglądają na ulicach polskich miast stra-gany z kwiatami w wielkich glinianych dzbanach Ludzie kupują te kwiaty czasem po prostu dla siebie choć wca-le nie są tanie Wolą mieć może skromniejszy obiad lecz kwiaty na stole Uroczo wyglądają polskie przydrożne kapliczia i ołta-rze w wiejskich kos-iółka- ch umajone polnym kwieciem Grób Chrystusa przed " M-kano- cą tradycyjnie ton v hiacyntach i tulipanach W czasie procesji Bożego Ciała dziewczęta rzucają przed świętym obrazem garściami płatki kwiatów ścieląc ni drodze różnobarwny wonny dywan Polskie umiłowanie kwia-tów odzwierciadla się i w sztuce ludowej Palmy Wiel-kanocne to nie po prostu liś-cie lecz źdźbła traw mchów nieśmiertelniki barwione i ułożone w formę kwiatków Polskie pisanki tym się róż-nią od ukraińskich że za miast geometrycznych wzo-rów najczęściej ozdobione są w kwiatowe desenie Kwia-ty to główny motyw wycina-nek W kwiaty maluje się r- V- 'V i nach' jeziorem i starają się przebywać tam jak najwię-cej! Nie ulega kwestii że czy-ste powietrze i zdrowe śro-dowisko to ważny element przy wychowaniu dzieci Po-maga zbudować podstawy zdrowia na całe życie Ale i ludziom dorosłym szczegól-nie starszym świeże powie-trze jest konieczne daje im dobre samopoczucie i po pro stu przedłuża życie Zdarza się że odchowaw-szy dzieci ludzie chcą poz-być się konieczności remon-tów i dbania o dom Sprze-dają go i przenoszą się do małego mieszkania w śród-mieściu Często jednak żału-ją później tego kroku Pomi-jając nawet fakt że taniej zwykle mieszkać we włas-nym domu szczególnie gdy jest wypłacony przywykłszy do większej przestrzeni czu-ją się w mieszkaniu swym jak w klatce specjalnie la-tem Bywają też osamotnieni Dzieci odwiedzają rzadziej bo nie ma gdzie ich przeno-cować wraz z rodzinami Ży-cie sąsiedzkie też w mieście nie nawiązuje się tak łatwo W małych ośrodkach panuje bardziej bezpośrednia przy-jacielska atmosfera Łatwiej' też o pomocną rękę gdy za-chodzi potrzeba A trochę pracy fizycznej koło domu i w ogródku wychodzi zwykle na zdrowie nawet ludziom starszym Zdarza się więc coraz czę-ściej że właśnie przeciwnie przeszedłszy na emeryturę gdy już nie zachodzi koniecz-ność codziennych dojazdów do pracy ludzie właśnie wy-noszą się do wiejskiej ci-szy Niestety współczesne mia-sta nie są miłym ani zdro-wym miejscem do mieszka-nia O™-~T~T7T- TT Gdy zamierzacie kupno nowego lub czy-wane- go samochodu albo ciężarówki z pełnym zaufaniem zwracajcie $! do rodaków którzy sprezentuj Wam modele CCahmevarroolet—Che—EvrnovlNoeytovaC—ięż--OairlódwsCmkhoiebvielelle —— oraz OK Używane Samochody DAHAif)M kitill O al _I m&mm Polskie umiłowanie kwiatów Powietrze zdrowie! IlilPif KfsPSs wiejskie skrzynie i szaty Kwiaty haftuje się na serda-kach bluzkach fartuszkach wstążkach wspaniałych pols-kich strojów ludowych Pa-pierowe róże otaczają świę-te obrazy w wiejskiej chacie Kuchnia wiejskiej gosposi Pani K Sawkiewicz z Orm slown Quebec pisze nam: "Czytamy zawsze z ciekawo-ścią Pani artykuły i przepisy kulinarne Mieszkamy na wsi i w tym roku hodujemy pro-siaczka Chcemy uwędzić szynki boczek zrobić ka-szankę Jak to się robi?" Droga pani wędzenie mię-sa to sprawa skomplikowana trzeba mieć specjalną wę-dzarnię ale chyba dla jedne-go prosiaczka nie warto wę-dzarni instalować To praca dla rzeźnika nie dla gospody ni Czasem można szynki od-dać do wędzenia do rzeźnika niech się pani dowie Daw-niej przyrządzanie wędlin było konieczne bo jakże ina-czej by się przechowywało mięso Dziś mamy zamrażal-nik- i można mięso podzielić na części i zamrozić A oto przepis na kaszankę: KASZANKA Kiszki wieprzowe oczyścić bardzo dokładnie usunąć tłuszcz doskonale wymyć i wywrócić na drugą stronę 6 fuhtów kaszy gryczanej podgotować na mocnym ro-sole tak aby kasza została trochę twarda 2 funty chudego boczku nie wędzonego' pokrajać dro bno i przysmażyć z 1 fun-tem drobno posiekanej ce-buli Dodać do boczku cala krew z wieprza podgrzewać mieszając ale nie zagoto-wać Dodać 2 łyżki stołowe pieprzu 2 ząbki czosnku roz fSfte'z śolą_ DÓdać-- kaszę rza mieszać posolić do smaku' Nadziewać kiszki zawiązać końce ułożyć w brytwance Można zamrażać surowe lub pieczone Upiec-- w temp 400 stopni F przez 45 mi-nut Upieczoną kiszkę po od-mrożeniu można pokrajać w grube plastry i podsmażyć na boczku podróży wycieczek 1 I _ I 1 i t t—t wo aurii eimt MNUł uuii Ot to-- (M Szymkiewicz) Onr Tel 466-11- 31 'j"fwiTy'ia-t'1r-i T'"JB "OŁo-uuH- e W kania skie rinmv ?S dają Bogato 53 i Zhvt OTm:! nasta chę V wsze pełen kwiatów wiosną 2daJ In" cięż grządki skopa J ko posadzić "W isto- t-iwue" ił"ocl- - ugiutiKa to noro :"! "z an "-- ""'" ""mian hoi- - SUROWY PRZEC TRUSKAWcir POZIOMEK LUB m1 z"i"oJma"gkoidy tJruuispakrczaewbskzriayćpulii h_ silu manny yundL-- nich sok ptocienny reczek wygotowany ~miciu przecier Ml CUUC1 uiorac 3 f # cukru na kubeP7MJ cieru Mieszać aż cuM cdiKuwicie rozpuści pianę powstałą na m - i-uiec-iero lelek wygotowanych piekarniki shonaie zakorkować wr wanynu korkami lub celofanem luh stearyną Pni jiai w Liuuunym snem i ciemnym pomie57f7tfi Spożywać na surowo uil jąc do deserów galarćfl ciast budyni KONFITURY TRUSKAWEK iiuaiYUWM ODIUKac I szlaku obrać szypułek1 każdy funt owoców prrl icwac iunt cuwu Przygotować syrop bis kub wody każdy cukru Zalać cukier wodą zagotować miesza Wrzucać jagody syrop gotować przez Vi godz śrel ogniu W czasie gotorcl nie mieszać ale potrząsać dlem Powstającą na poi chni pianę usuwać godzinie odstawić na dżiny Następnego dnia smk 'dalej konfitury ńt kim ogniu aż jagodj Al się szkliste i przesmeają Odstawić przestudzić lwi zlewać do słoików ypa nvch wysuszonych ] karniku Położyć nierl krążek pergaminu imi — _ Olnil'! eiripllł spuyiusem oiumi -- ""i zamknąć WSZELKIEGO RODZAJU PRZEKAZY PIENIĘŻNE DO POLSKI _ _ " t t _ !t--- — łiln!lttl IuIUKIB napewniesza naszyosza i nainuupi- - IBI forma pomocy rodzinom przez Biuro LEONA Cunadian Information Burem 699A Queen St W Zamówieni? telefoniczne na numer telefonu 36W0W Zlecenia wychodzą z Biura natychmiast ! ! 1 Biuro załatwia również sprowadzanie krewnych orai wJ kie Inne snraun non Tmunl Aaenev SoraWV WSttllWI i Korzystna przesyłka pieniędzy do Rosy PiSjS prażonych ZAKŁAD POGRZEBOWY SAT1S & DDDDS 931 Queen Street West Telefon: 363-068- 1J Gdsie całkowito koszty pogrzebu o n''xt -- r- — iwuci viievraiei UiasmODIle sfmeo Toronto orCoxwli a'™!?' 2"LS niedostrzyżony TPI i z czelnie dwukrotnie Kremów z I i i DARY Wysyłajcie GARCZYN5KIM Polish - i~ l'l i MjiiiiiuiuiymLJ' wasu auta nm łtaontari serww M 2T tut sc n P Am ni 1„ Ps Z p M "" 5 2e '-- "o ń w Z UJ 1 na wn na m na Po li na na —l ar -T-- łT tU J"ł m tm rmiftijiaA Subway'— konpensaty! IONCOVUB: 4M — mnU-rnSW-l =ź A'VII V aPTW awecpiac $30000 leraz Maaca" IlilH 'i &x fcj 'Cr l„n D0K" Odwiedicie nas " przed 31 nłLCa&'5 & t — --v ! _ |
Tags
Comments
Post a Comment for 000174a
