000036b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
w i
UU Br juj Ąij
)Vłn JjBw lata temu funkc3°-- v
tojfasglnennicy Jej Królew-nie
Z&aS&ż Joseph Newton
na nTtnł a? w laboratorium In-- a
™fut3Królewskiego w Lon-fełS- ał
dokonać jakiegoś
4 ZjerMpervmentu w związku z
rzaDtełoaniem sztanc do no-tulemif- fnl metalowych monet
nasHfszedłszy do laboratorium
000 zLfałfsferszego niepozorne-0- 0
zl-Ręźcżyz-ne
z białymi boko-iiepdjań- i!
białymi włosami
Mn}'feriegO ' liche znoszone
nieJ Starzec dobrotliwie
1- - Badał na szastającego sie
— IdasĄ zarozumiałego nie-faepewne-go
siebie W
bce i
-- gej eh" iii urzędnik raczył
aszćźjcić rozmową:
i'Domslam się że jesteś-tufjuzo- d wielu lat człn- -
takbatoTak proszę pana od
zebnepl J2" odpowiedział "czło- - lk"'f M$k° czasy' Medy tak
aJ s}irworid2 'Hm£ii%: raTnn—ń si r„tin 7„phr„a- - zycznii AiiUUl jJlUOLJtll 1C
$Beku"
rmestescie tu jednym ! 111 KtóM
™°Oifszeni coś w tym ro--
marfat JH nadzieje że płacą
OT J&brze
'N00 nie miałb3'm nic
nr'fet'iwtemu żeby mi płacili
a S-fe-t
lePjeJ- - lTplAyak cszięłowtoienkauz?ywacie
'K™-jDcha- el Faraday
iffdfajslwilę zarozumiałość i
1 t&s£§ sobie opuściły urze- -
Dadi-&aJ- ei Królewskiej Mości
jne zjfóiJlW zmieszany bo nawet
'anow łecOjKuubiujne uszy uim u-lamyilf-ybilo
się nie raz to
awet irvIsfco które co dopiero
i najc-y??łJwyniówo-ne
tak na- -
i zbkFCŹąjjjny sądzić z pozorów
ytecJąłlubogo ubranego "czło-i3- j iłkaza woźnego Jednak
l]lmJpsząfszy że to Michael
"waZK'ada wiedział że gtoi maiąfe"b! " anS!c}-p-jMęmelki- m fizykiem i
Chemikiem który jest
" uiftąT&ielu odkryć w dzie- -
J iiejf elektromagnetyzmu
ktryczncści elektrolizy i
Anegn rws dokonał skroplenia
2 Tor osjSłyszał też o dobrotli-czonj- t tn'łiumorze jaki uczone-aiyc- Ł
stowarzyszył przez wszyst-- i
nie fjakże niełatwe koleje ży-lad- ać
i Jolgo skromności i pro-ema- t!
dieJFaraday zrezygnował z
ne dt iyiwch dochodów ofiaro-- a
im jyilgmu jako ekspertowi
(dowalał sie przez całe lata
ielźhie niskim wynagrodzę- -
tum t
W)Ai"fr kied#I Jizimierz Błahii
l
)!
Esrrr ~
illlU
ści
lid nr b#-- K'
„--
% fbimi
TTitśf"" arinf Hnnvał roboty
wtrącił Źvła
w ogrodzie werandzie
jusa:
_____„ "~"
niem stu funtów rocznie Bo
tyle tylko oprócz wolnego mieszkania i opału mógł ofia- rować uczonemu Instytut Kró- lewski Odmawiał też długo
twóswzelkicfuhnkchjoi norówwśródzaszcnziyc-h
przyjęcia kateary profesora
uniwersytetu oraz prezesa
Royal Society najwyższej
wtedy naukowej godności w
Londynie aby tylko zacho-wać
czas swobodę i wolność
dla swych badań I także co
zwykł był podkreślić żebv
móc do końca życia zostać tyi-k- o prostym Michałem Fara-day:
"I must remain plain
Michael Faraday to theUast"
Prostym Michałem Faraday
pozostał w końcu jednak je-de- n może drugi tytuł zgodził
się przyjąć
Urodził się w roku 1791
zmarł przed stu laty w 1867
Kiedy umierał na drugiej
półkuli na jednej z podrzęd-nych
stacji
kolejowych pracował jako no-cny
telegrafista Tomasz Alva
Edison Pracował nocą na u-trzym- anie aby mieć dzień dla
swych badań nad
bardzWo iadwomieolką ze wEidediszoęn swza-ą
wdzięczał całkowicie własnej
pracy Do szkoły chodził wszy-stkiego
zaledwie przez 3 mie-siące
Edisonowi nazwanemu
wynalazcą świa-ta
główne wy- nalazki z dziedziny
Otóż człowiekiem który
pierwszy umożliwił przemianę
na światło i
pierwszy
dowiódł takiej możliwości
jest właśnie Faraday Na je-go
też badaniach oparł się
Edison
Podobnie jak Edison rów-nież
Faraday należy do tych
którzy swą
wyłącznie sobie i własnej
pracowitości Gdy jednak E-dis- on
pochodził z rodziny
choć nie bogatej to jednak
dostatnio rodzi-na
Faradaya żyła w nędzy Fa-raday
miał kilka lat kiedy ro-dzice
w nadziei na lepszy za-robek
z Yorkshire przenieśli
się do Londynu ojciec był
kowalem najbliżsi krewni
szewcami najlichszej katego-rii
jest lataczami podlej-szych
rodzajów obuwia Ale i
w Londvnie ulice nie okazały
sie złotem na-dzieje
lepsze zarobki za
wiodły biPda w domu 'panc
w
' ' Ic rw-- m _
awap mi sie ze Kasiarze specjalnie
aby zadręczyć w upalne
ycary wydział śledczy zerkałem uicraa-- :
W Sna plik gazet które zabrałem z sobą
1S? iieważ po rozmowie z
§Cg&m pojechać do domu Zobaczyłem
3(nire gazeta o włamaniu do Mu--0
£ in{(ń)morskiego pochodziła z poniedział-i- O
s! Kradzież musiała mieć miejsce parę dni
od p nujpjy piątek dzwonił do mnie Derkacz
lołki jiiczjfm jeszcze nie wiedział W sobotę
? l fei%ec Jak veźmiecie tę sprawę? —
0'-Tjvałmn-ie
pułkownik
gazety
Tgzy to rozkaz czy propozycja
oFywatlu
JP5%ChwiIowo propozycja Ale może być
W ozkaj powiedział groźnie i uśmiechnął ćd?iącmnie w kolano- -
i Al iŚeź i nie marudź — poradził Żyła
tabe -- roniijuż stękają z bankiem
ocfc Zapaliłem papierosa i zapytałem:
ns=Czy ja też mogę zgłosić propozycję?
stu Pflłkownik zmarszczył twarz i milcząco
Miff lakaał Powiedziałem:
Pff Chciałbym to robić — podałem ga- -
tęałóżona tak abv widział tytuł Pochy- -
} lśi£ żyłą równocześnie Potem pułkow-- kfMiedział:
' SMe zawracajcie głowy To robi Miej- -
UJ'U ŁU J"1 -- UOll"V-" "- -
tómnt: sioriAdn i~u mn
PliWieatrze? —
filoąSmieliśmy się przed
Kom laty pewien plastyk
ogromny świecznik i zawiesił
nffCsobje na
amerykańskich
największym
zawdzięczamy
elektrycz-ności
elektryczności
zawdzięcza-ją
zaopatrzonej
to
wybrukowane
na
filozoficznym"
informujaca
pułkowniku?
Rzeczywiście
wymontował
{(oyelteatru
I wysiałem o Salinie z jakąś zadziwiającą
ISnfLin PnVTVminnlom cnłiio TlPlHrob- -
CHleTŚZM C7f7nnAyir l-t- A- mnto Ta clrnf"7VłV
°T?imą lub treścła--
-
Strach Syfonii
mówiący o miasteczku z pict- -
FąiStoierci i Rudzka i cichostąpacz Ar- -
Kamieniecki i Andrzej Andrzej
[§Swoją zagniewaną twarzą
~i?&oszę o zlecenie mi muzeum —
dość opryskliwie jJSPwnik sie żachnął
rrHSuchaj ja mam do ciebie sła- -
"'Jęszcze z czasów Szmaragdowej aie
ot?Jjest robotą i trzeba ją zrobić I to
0&eldowałem się
elektryczno-ścią
eksperymentalnie
wy-&Qiwłama-nie
pułkownikiem
"Odłayłem
pro-feŚiWi- rta
po-Mjiiał- em
l3Iuzeuni Pomorskiego mieszczącego
HjOSroninym gmachu zbudowanym
"esjholenderskiego architekta nazwi- -
fubtjuie leszcze w noczatkach osiemna- -
"ZVlAZKOWlECVLl?TY"(Fehruory)' sobota 3 - 1968 ' " " ~ ' " ' :A~"KSTR7i WENIALNY SA
—
wiedzę
—
M
pożywienia stanowił chleb
Co poniedziałek Michał otrzy
mywał od matki bochenek ze
słowami:
Pamiętaj że ci ma wy-starczyć
do niedzieli wieczo-ra!
Więcej nie dostaniesz i
dziękuj Bogu za tyle!
Chłopiec skrupulatnie zna-czył
na chlebie czternaście na-cięć
nożem by mieć po dwa
kawałki na każdy dzień tygo-dnia
jeden na obiad drugi
na kolację Nigdy swej skrom-nej
porcji nie przekroczył W
ten sposób jak potem wyzna
przez całe dzieciństwo nigdy
nie był całkowicie głodny ale
też nie pamiętał aby choć raz
był najedzony do syta
W szkole nie przejawiał
żadnych specjalnych talen-tów
ot przeciętny uczeń
Przy tym nie umiał wyma-wiać
litery "r" i imię jego
brata Robert brzmiało w je-go
ustach "Łobyłt" co dopro-wadzało
nauczycielkę do
prawdziwych napadów wście-kłości
Była to stara panna
rozmiłowana w dokładności
pedantyczna ale nienawidzą-ca
dzieci Kiedyś wpadła w ta-ką
pasję że wywołała z ławki
Roberta i daiąc mu nół pensa
kazała w sklepie obok kupić
kij Michał miał zostać publicz-nie
oćwiczony za 'upór i tępo-tę'
Ale oburzony Robert rzucił
monetą o ścianę klasy uciekł
z lekcji pobiegł do matki ze
skargą na to co nauczycielka
wyprawia z Michałem Matka
zaś twierdząc że zdrowie i
nerwy dzieci są ważnieisze od
naaki zabrała obu chłopców
i zakazała im chodzić do szko-ły
przymus szkolny jeszcze
nie obowiązywał
I tak oto skończyła sie edu-kacja
Faradaya którego po-tem
nazwano "the most bril-lia- nt scientist of his genera-tion- "
Ze szkoły wyniósł skro-mną
umiejętność czytania
pisania oraz początki rachun-ków
Kiedy doszedł do lat 13
rodzice powiedzieli:
Najwyższy czas chłop-cze
żebyś się wziął za jaką
robotę Poszukaj no sobie za-jęcia!
Nie możesz cały dzień
bawić się na ulicy a wieczo-rami
patrzeć na zachody słoń-e- s
I Michał zajęcie sobie zna-lazł
jednak zachody słońca w
Londynie czasem zawrotnie
piękne podziwiał zawsze i
nie przestał sie nimi zachwy
cać do końca życia
Jego zajęcie
i klientom ' — począt--
—
1
—
i
—
i
—
tego stulecia wchodziło się od wąziutkiej
staromiejskiej uliczki poprzez hall w któ-rym
można było nie tylko złamać rękę ale
gładko skręcić kark Posadzka była z czar-nego
marmuru bez kawałka chodnika
Okazało się że dziś w środę muzeum
jest zamknięte dla zwiedzających ale łysy
jak kolano portier na widok legitymacji
wpuścił mnie bez oporu i jeszcze stuknął
po wojskowemu obcasami Na nosie miał
ogromną którą pocierał co chwi-la
gdy informował mnie że w dyrekcji ni-kogo
nie ma Mgr Derkacz jest na Salinie
— Wiem — — wracam właśnie
od niego
— Aha Rozumiem panie komisarzu —
powiedział portier i dotknął brodawki Po-cze- m
wyjął z szafki klucze i zaprowadził
mnie zgodnie z prośbą do działu archeo-logii
— Już to oglądali dwa razy — poinfor-mował
— Zdjęcia robili ale papilarnjeh
nie stwierdzono
— Czego?
— No papilarnych panie komisarzu
Czyli odcisków Bo ja tego też z policji
Państwowej Przed wojną starszy przodow-nik
Grzywała posterunek gminy Kukany
powiat Rawa województwo wołyńskie —
stuknął obcasami i otworzył kłódkę w
drzwiach zmontowanych z żaluzji
Sala do której dokonano włamania mia-ła
niewielki rozmiar a była jedną z dzie-sięciu
sal gdzie mieściły się zbiory archeo-logiczne
Jak powiedział portier dział ar-cheologii
był na okres letni w ogóle zam-knięty
a to z powodu przygotowań do
zmiany ekspozycji Słowem zwiedzający
nie mieli do niej dostępu Najciekawcze
jednak było to że nie odkryto żadnych ale
to żadnych śladów żaluzje nic
naruszone gablota nie uszkodzona okna
całe a do tego posiadające zabytkowe kra-ty
na podłodze ani cienia śladów po obu-wiu
chociaż wyłożona linoleum
— Mówię panie komisarzu robota czy-sta
aż satysfakcja bierze patrzeć Powie-działbym
nawet że Mańka Pytlakowikiego
robota
— Czyja?
Z zawstydzeniem potarł brodawkę
Racja przepraszam pana komisarza
Pan komisarz nie pamięta Maniek Pytla-kows- ki
to był takł solidny kasiarz którego
aresztowałem w dwudziestym ósmym roku
w Równem Osiem lat dostał z mojej ręki
Usunął się na bok i z szacunkiem obser-wował
moje zzbiegL nie miałem
juz robić Gablotka
świeciła' pustką Nad nią
O U K
Lubili go bardzo czytelnicy
oraz właściciel księgarni choć
nieraz Michał potrafił znie-cierpliwić
bezustannymi py
taniami Chciał wiedzieć
wszystko Lecz ludzie z któ-rymi
się stykał nie umieli
mu dać wyjaśnienia wielu
spraw a jeszcze nie przyszło
mu do głowy by samemu szu-kać
odpowiedzi w książkach"
Zresztą ubogi chłopiec jiie
miał do książek dostępu
Sposobność nadarzyła się
w rok później gdy właściciel
księgarni zaczął go bezpłatnie
uczyć introligatorstwa Od tej
dopiero chwili książki weszły
w jego Zaczął czytać
wszystko co dostawało się pod
jego introligatorski nóż Po
pewnym czasie spostrzegł że
najbardziej interesuje go che-mia
i fizyka Odtąd więc za-czął
szukać książek tylko na te tematy i przeczytał też
wszystkie artykuły dotyczące
dziedzin i zjawisk chemicz-nych
w "Encyklopedii Brytyj-skiej"
Po 3 latach dzięki roz-ciekawien- iu wytrwałości i pil- tnaoćścity—lkoa pprozecipeżracmy ógłktcózrya-trwała
co 12 godzin
na dobę — zdobył taką masę
wiadomości że odważył się
pójść na serie wykładów z za- kresu filozofii przyrody któ-re
sir Humphrey
Davy ówczesna sława chemi-czna
Anglii odkrywca metali
alkalicznych (potas i sód)
wynalazca lampy bezpieczeń-stwa
dla górników
Faraday nie tylko rozumiał
wywody uczonego lecz potra- fił z każdego wykładu zrobić
wcale ilorzecżne fetroszczerfie
na piśmieKłóregoś dnia —
był zaś wtedy bez zajęcia a
ojciec już nie żył — oprawił
swe notatki jak tylko umiał
najpiękniej i posłał uczonemu
dołączając list z prośbą o pra-ce
w jego laboratorium Jak
później oświadczył był to z
jego strony akt rozpaczliwej
zuchwałości: nie spodziewał
Fie też pdpowiedzi bo już
listów daremnie wysłał w roz-maite
miejsca Tymczasem
odpowiedź przyszła! Osiemna
stoletni taraday otrzymał za-jęcie
pół woźnego' pół 'służą-cego
Zmywał podłogę w la-boratorium
czyścił przyrządy
retorty Po pewnym czasie za
czał uczonemu pomagać w'
pksperymentach Niebawem
Paw-ta- k dalcceocenił1eco
na raier'pole-ib4ystrqś- ć JztJojaśWiżpiAmia-gał- o
na" roznoszeniu' 'Kazetrnowałgo"J "asystentem
wała nadal Główną podstawę pewnej księgarni
jest
tym
synu
brodawkę
odparłem
włamania:
lśniącym
"Właściwie
co wyłożona czerwo-riym~aksamit- em
życie
najmniej
wygłaszał
tyle
swym
fcach XIX w fizyka jeszcze
nazywa się filozofią '(Znacz-nie
już później Day popro-szony
by wyliczył swe głów-ne
odkrycia i wynalazki wy-mieniwszy
ich kilka zakoń-cz}
ł: "Lecz moim wynalaz-kiem
największym i najchlub-niejszy- m odkryciem jest Mi-chael
Faraday")
Obdarzony tytułem "asys- tenta filozoficznego" dwu-dziestoletni
Faraday wyruszył
z uczonym w podróż naukowa
po miastach europejskich a
powoli sam wkroczył na dro-gę
samodzielnych badań nau-kowjc- h które jego nazwisko
zapisały na trwałe w roczni-kach
nauki światowej Jego
motto życiowe i naukowe
brzmiało: "Z całej mocy sta-raj
się o powodzenie — i nie
DIANA
COLDS
ASTHMA
SORE
THROAT tessi ęinw--j
Wf Y
— -- SJyJ
jSr
AT IK1
mim
i
Im
AWCUMt ummc
HHWIHtm
ACWIJMIW
&
GASTRODEX
OCCASIONAl
CONSTIPATION
INDIGE5TION
BIUOUSNESS
HEADACHE5
- + APTECE '&
w ogromnym powiększeniu wiąiała fotogra-fia
Złotego Konia by two-rzony
prymitywną ręką miał w sobie jed-nak
coś Wysoko uniesiony
łeb nie pasował do statycznej' budo-wy
Lekko zaznaczone siodełko i grzywa
zapomniał jednak o ogo-nie
Natomiast rzucała się w oczy ciekawa
faktura rzeźby: odnosiło się wrażenie ze
koń jesC cętkowany Portier
(
powiedział
' — Frymuśna figurka' L Sam "liibiałem na
to popatrzeć )( ( — Kto miał klucze od tej gabloty?
— A pan dyrektor Tylko on Do archeo-logii
to mam ja a drugi to też pan dyrek-tor
— Kiedy widzieliście ostatni raz tę fi-gurkę?
- Portier podrapał się i nagle wstąpiło w
niego coś z innego życia
— Okoliczności przestępstwa panie ko-misarzu
były następujące: W piątek rano
do muzeum przyjechał pan dyrektor Der-kacz
z gościem i w moim to-warzystwie
oglądali archeologię Wtedy
konik był Temu bardzo się
spodobał i okręcał go na wszystkie strony
nawet sfotografował Potem w sobotę nikt
tu nie zaglądał Tylko w niedzielę to był
ten no jak mu tam Wiking nie Norman
— Pan Kamieniecki —
— O właśnie Pan komisarz go zna?
— Znam
— Chciał do archeologii Że musi sobie
zapisać On wszystko zapisuje panie
komisarzu Posiedział z godzinkę i przyniósł
mi klucze do dyżurki
— Co — wskoczyłem
w tok informacji
— Wszystko — oświadczył i ogarnął rę-kami
salkę — Pan Komisarz długo zabawi?
Oprócz gabloty z konikiem stały tu jesz-cze
trzy inne ale bez aksamitu mieszczące
na szklanych' kilkanaście bur-sztynowych
kółek oznaczonych jako ka-błącz- ki
do wtosów 'śliczny rzeźbiony nóż
z kościaną rączką trzy płaskie urny bez
pokryw zdobione wstęgową ornamentykat
oraz fragment miecza Przy xa:cym ekspo-nacie
widniała tekturowa tabliczka z wy-drukowaną
informacją o pochodzeniu za-bytku
Wszystkie odnosiły się do znalezisk
salińskich ' '
— Gdzie'jest etykieta z tej gablotki? —
zapytałem poriera wskazując na pustą po-duszkę
z czerwonego aksamitu
— Nie wiem Była ale nie ma panie
komisarzu
— Otwórzcie gablotę
— Kiedy nie mam 'czym panie komisa-rzu
Powiedziałem ze klucz tna tylko pan
dyrektor
— To zapalcie światło
Z ukrytych pod sufitem lamp spłynęła
fala błękitnego światła tak delikatnego że
musiałem poświęcić swoją latarką Pokry-wa
gabloty była nieskalana beż pyłku ku-rzu
ów fakt wyjaśnił zaraz portier mó-wiąc
że sprząta się codziennie Ale najwi-doczniej
"sprzątało się"-ni- e dość dokładnie
bowiem w maleńkiej szczelince między pla-strem
szkła ą fornirowaną obudową gabloty
znalazłem coś co natychmiast rozsypało mi
spodziewaj się powodzenia"
("Try desperately to succeed
— and do not hope for suc-ces- s)
Sam też niezmoi doda-nie
starał sie w swych bada-niach
o powodzenie i nigdy
nie licząc na łatwy sukces
osiągnął sukcesy trwale Z
instynktu był uczonym naj-czystszej
krwi: nigdy go nie
interesowały praktyczne ko-rzyści
z jego odkryć a nawet
ich praktyczne zastosowanie
Adam Barski
JEDYNY POLSKI
SALON PIĘKNOŚCI
(Warya's Beauty Parlor
Specjalizacja w trwałej
ondulacji "Permanent
Waves"
216 Bathurst St — 368-443- 2
POZBĄDŻ SIC SWYCH NEDOMAGAŃ
IM DŁUŻEJ CZEKASZ — TYM WIĘCEJ CIERPISZ
Oto LEKI dla osób które naprawdę pragną ulgi
COUCHS
H
Rzeźbiarz-złotni- k
zagranicznym
podstawkach
aby duć się lepiej prędzej
DIANA DROPS
Znane wiciu milionom osób DIANA krople
przynoszą ulgę przy dokuczliwym uporczywym
kaszlu z powodu przeziębienia głowy i piersi
przy gorączce przy bólu w kościach gardła
ochrypnięciu przy męczącym kichaniu kata-rze
astmie słowem dla odzyskania swobodne-go
oddychania Nic tak nie pomaga jak krople
DIANA DROPS nic tak szybko nie działa tak
szybko nie daje rezultatu Nic tak skutecznie
nie przynosi ulgi Cena [edynie $200
ROXOD1UM — płynny lek do nacierania głę-boko
penetrujący ciało Używany pr?y bólach
artretycznych reumatycznych i mięśniowych
przy bólach krzyża przy ischiasie bólu w bio-drach
w stawach ramion rąk łokci przegu-bów
przy bólach palców nóg kolan i kostek
Przy przeziębieniach piersi w przypadku bólu
głowy wokół uszu i przy sztywności karku w
przypadku żylaków i przy stłuczeniach sińcach
i przy skręceniu Pomaga na swędzenie głowy
lub ciała na wypryski wrzody i pryszcze na
twarzy lub ciele Cena jedynie $200
GASTRODEK
GASTRODEX — lek dla cierpiących na żołąd-kowe
niedomagania dolegliwości z nadmiaru
gazów przy niestrawności ostrych bólach żo-łądka
przy udhijaniu się zgadze ucisku na
serce piekące ciśnienie w dołku przy wzdęciu
parciu przy zaburzeniach wątrobianych przy
bólach głowy z powodu nieregularnego stol-ca
jeśli czuje się kwaśny smak w ustach
GASTRODEX przywraca apetyt pomaga tra-wieniu
i wzmaga działanie żółci usuwa bóle
z nadmiaru gazów w żołądku lub kiszkach
Cena jedynie $250
pA
"i-WYMlENIO-NE-
LEKI DO NABYCiA W KAŻDEJ
W CAŁEJ KANADZIE
Nieforemnyjak
przyciągającego
całości
zagranicznemu
podpowiedziałem
coś
Charakterystyczne
charakterystyczne?
Mtmua
się w palcach Drobniutki ciemnozłoty od-prysk
jak by cekinek z krakowskiego stro-ju"
Na opuszku palca rozpadł się na pył
Portier nachylił się ciekawie Powiedział
— To z tego konia panie komisarzu Już
pan dyrektor mówił że coś się z niego sy-pie
niby zeschła farba Zawsze brał szczyp-czyka- mi
— A ten co ukradł?
— Ja tam nie wiem Ale w rękawiczkach
to musiał być panie komisarzu bo papi-larnych
nie było Fakt
Zebrałem pył na papierek jak najdeli-katniej
portier pomagał mi w tym z głę-bokim
przejęciem
— Jak długo mógł był w archeologii pan
Kamieniecki?
— Godzinę Może więcej Jak mi oddawał
klucze to tak po swojemuć frymuśnie po-wiedział
Zaraź jak to on powiedział? Aha
żeby uważać na Wikingów
Wróciłem do komendy mocno podekscy-towany
ale również zdecydowany że Ban-ku
Bałtyckiego się nie dotknę chyba na
rozkaz Mjr żyła nawet nie chciał słyszeć
o interwencji Powiedział że on ma swoje
zdanie w tej materii Przeto znalazłszy się
przed biurkiem pułkownika stałem sam na
sam z wszechmogącym Powiedziałem po
skończonej relacji o moich salińskich ob-serwacjach:
— Wobec tego że wypadek Szweda może
mieć reperkusje dyplomatyczne nie uwa-żam
za słuszne aby tą sprawą zajmowała
się Komenda Miejska Wobec tego że wła-mania
do muzeum dokonał ktoś kto był
(świetnie zorientowany w sytuacji uważam
że śledztwo musi prowadzić ktoś kto do-brze
zna środowjsko archeologów Wresz-cie
Obywatelu pułkowniku tam będzie
dokonana zbrodnia Jeśli jej jeszcze nie
dokonano
W tej samej chwili ogarnęło mnie okrop-ne
przypuszczenie Ale nie powiedziałem
słowa więcej Pułkownik przyglądał mi się
swoim zwyczajem czyszcząc okulary
— Dobrze róbcie Miałem godzinę temu
telefon z Warszawy w sprawie tego Szwe-da
To jest paskudna historia Aha jeszcze
jedno: kazałem dostarczyć tego chłopaka
— kierownika pontonu nurkarskiego
Dziennikarzy było pięciu Jeden strzelił
do mnie z wielkiego flesza i na chwilę ośle-pił
potem powiedział: — Przepraszam —
sięgnął po moje papierosy leżące na biur-ku
otworzył butelkę z oranżadą wypijając
ją dwoma dużymi łykami przerzucił gazety
otworzył szerzej okno i zdjąwszy marynar
kę rzucił na biurko i usiadł na niej Ko-respondent
stołecznego dziennika zażywny1
pan w jaskrawoczerwonej muszce powie-dział:
— Cybis przestań daj porucznikowi za-cząć
Właściwie nie miałem wiele do powie-dzenia
poza przedstawiniem znanych" mi
okoliczności śmierci dr Ake Fralohma w
związku z którą pułkownik celem zaspoko-jenia
opinii publicznej oraz uniknięcia
ewentuabiych plotek polecił zorganizować
konferencje prasową a mnie obdarzył tą
funkcją Nie lubię dziennikar7y
Szy wiesz że
teraz na przedwiośniu rnożnq najkorzystniej
wysłać do Polski najnowsze modele samochodów
FIAT [włoski] HILLMKN [angielski]
SIMCA [francuski]
Znane z jakości Oszczędne w użyciu
Bliższe informacje w
392 BAY ST MM TORONTO
lub u miejscowego "Dealera"
SETKI INNYCH WOLNYCH OD CU
' "——iMMWwwwWMMHmwmMMmMWawmWmmWIBGn J! ii - - -- — — — — — i u ni ni -- i mu rr
WIELKANOC się ZBLIŻA (9 tygodni)
P E K O
PACZKI ŻYWNOŚCIOWE
ŚWIĄTECZNE
PIENIĄDZE
OWOCE LEKI SWETRY PŁASZCZE ORT Itp CAMIAGA CO
811 Oueen St W — Toronto 3 Onr — Tel EM 4-55-
74 J
DOSTAWA SZYBKA I PEWNA
RadforcTs
Special Ruh
Jest od lat znanym skutecz-nym
środkiem na reumatyzm
artretyzm oraz wszelkiego ro-dzaju
bóle mięśni Maść ta
przyniosła ulgę w cierpie-niach
tysiącom ludzi Już po
pierwszym użyciu odczujecie
duża poprawę
Zamówienia przyjmujemy
osobiście listownio i telefo-nicznie
LANDIS PHARMACY
396 Qucen St W Toronto
Tol 368-312- 6 — 368-212- 9
Okuliści
59P
OKULISTA
S BR0G0WSK1 GD
412 Roncesvalles Ave
(blisko Howard Park)
Godziny przyjęć od 10 — 030 orni
za telefonicznym porozumieniem
Tel 531-425- 1 P
OKULISTKA
J T SZYDŁOWSKA
OD FBOA'
Badanb oczu dobieranie ozklcł
1 dopasowywanie "contnet Icnseii"
— codzlcnnlo od 10—7 soboty
wlqcznlc w Innych godzinach za
uprzednim porozumlcnlon
637 St Clair Ave W
Tel 532-879- 3
61-- P
ONT
DARÓW
Dentyści
li QJ mfv ' " jff-1"'"11!- !
A
22S35m
Dr W SADAUSKAS
LEKARZ DENTYSTA
Przyjmuje za uprzednim telefo-nicznym
porozumieniem
Tel 531-425- 0' U Grenadier Rd
(drugi dom od Roncesvollei)
Dr DANUTA SAWASZKIEWICZ
POLSKA DENTYSTKA
Przyjmuje za uprcdruu- - telefo-nicznym
porozumlonlora TelLe 5-99-
17
282 Roncetvallos Ave
iróg Geoffrey St)
Bl-E- 4
Dr V J Mellut
LEKARZ DENTYSTA
Pftyjmuls takzo wieczorami I w
soboty za uprzednim porozumie-niem
telefonicznym
262 Rcrciiv!leł — 532-702- 5
37--P
Dr M JINDRA
Dr V JINDRA
LEKARZE DENTYICI
przyjmują taklo ulcczoriml 1 w
soboty za uprzednim porozumie- -
nlcm telefonicznym
18 Spadina — 922-084- 4' (powytsj Illoor) 49-- P
Dr T Granowikl
DENTYSTA CHIRURG
Mówi po polsku
292 Spadina Ave Toronto
Tol 368-903- 8
1-- P
lunski C —y?0kulista
WA1-3924ta_'- 'V 470Co!legeSt
Oczy badamy okulary dostosowujemy do wszystklch
defektów wzroku nerwowość na ból głowy
Mówimy po polsku
368-212- 9 368-312- 6 APTEKA LAND1SA
396 Queen St W Toronto Ont
Obsługująca Polonie Kanadyjska od lat
Wysyłamy wolne od cla lekarstwa do Polski oraz innych kra-jów
Europy - Wykonujemy recepty kanadyjskie i krajowe
dSozsbkkoonalIe fwacithaomwiany odbtlłauKdaorosWłycohkriesdizeiecziimonwieymtylkpoolzedcraomwyotngeorąacloe
I poprawiające ogólne samopoczucie Wspaniale wyroby Rumoelas-tyczn- e Jak pończochy claslycme pasy chirurgiczne 1 sportowe Itp
ITrcd wyjazdem radzimy zaopatrzyć sic drogę w apteczki pierw-szej
pomocy Wszelkie zamówienia przyjmujemy listownie telefo-nicznie
lub osobliclc Miła polska obsługa Ł
JAN ALEXANDROWICZ LLM
NOTARIUSZ DLA PROWINCJI ONTARIO
Kontrakty Pełnomocnictwa Testamenty oraz Akty Czynnofcl Prawna
okreilont w "Ontario Notsrlet Act"
Pomoc prawna we wszelkich sprawach Itodzlnnych Spadkowych
1 Majątkowych w Polsce 1 Zagranicą
Wierzytelno Tłumarzcnla Dokumentów — Pomoc w Imigracji do
CSA 1 odszkodowaniach hitlerowskich — Income Taz
Biuro: 618 Quecn St W Toronto Ont Canada
Tel 3M-544- 1
Rd
Wieczorem) Scirboroogh J41-ł- 6
69-- P
ARMY & NAVY DEPARTMENT STORES
Vncoover— Edmonten — Regina — New Westmintter — Moose Jaw
Dobre towary po uczciwej cenie Nikt nas nie prześcignie
Jakości i taniości Płacąc gotówką płacicie najtaniej Obsłu-gujemy
rzetelnie choć nie udzielamy kredytu i nie mamy
dostawy bo to nieraz kosztuje więcej nii towar
Zapewniamy zadowolenie ze wszystkiego co kupi file u nu
Po co płacić więcej gdzie indziej
W ARMY & NAWY wszyrtko nojtonłcj
N 0 W 0 s c
MBAU1YK
ZONKOWY
MAŁY BOCZNIK
POLONII KANADYJSKIEJ
Cena 50 c
L
na
w
Do nabycia w "ZWIĄZKOWCU":
'niliHiiiiiiiiiiiiiliilllliilllllilllU
u
ń
na
ł
i=Lif
miA
vm
tU
m
m
m
mim
i II
trm? I
i' u
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, February 03, 1968 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1968-02-03 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000582 |
Description
| Title | 000036b |
| OCR text | w i UU Br juj Ąij )Vłn JjBw lata temu funkc3°-- v tojfasglnennicy Jej Królew-nie Z&aS&ż Joseph Newton na nTtnł a? w laboratorium In-- a ™fut3Królewskiego w Lon-fełS- ał dokonać jakiegoś 4 ZjerMpervmentu w związku z rzaDtełoaniem sztanc do no-tulemif- fnl metalowych monet nasHfszedłszy do laboratorium 000 zLfałfsferszego niepozorne-0- 0 zl-Ręźcżyz-ne z białymi boko-iiepdjań- i! białymi włosami Mn}'feriegO ' liche znoszone nieJ Starzec dobrotliwie 1- - Badał na szastającego sie — IdasĄ zarozumiałego nie-faepewne-go siebie W bce i -- gej eh" iii urzędnik raczył aszćźjcić rozmową: i'Domslam się że jesteś-tufjuzo- d wielu lat człn- - takbatoTak proszę pana od zebnepl J2" odpowiedział "czło- - lk"'f M$k° czasy' Medy tak aJ s}irworid2 'Hm£ii%: raTnn—ń si r„tin 7„phr„a- - zycznii AiiUUl jJlUOLJtll 1C $Beku" rmestescie tu jednym ! 111 KtóM ™°Oifszeni coś w tym ro-- marfat JH nadzieje że płacą OT J&brze 'N00 nie miałb3'm nic nr'fet'iwtemu żeby mi płacili a S-fe-t lePjeJ- - lTplAyak cszięłowtoienkauz?ywacie 'K™-jDcha- el Faraday iffdfajslwilę zarozumiałość i 1 t&s£§ sobie opuściły urze- - Dadi-&aJ- ei Królewskiej Mości jne zjfóiJlW zmieszany bo nawet 'anow łecOjKuubiujne uszy uim u-lamyilf-ybilo się nie raz to awet irvIsfco które co dopiero i najc-y??łJwyniówo-ne tak na- - i zbkFCŹąjjjny sądzić z pozorów ytecJąłlubogo ubranego "czło-i3- j iłkaza woźnego Jednak l]lmJpsząfszy że to Michael "waZK'ada wiedział że gtoi maiąfe"b! " anS!c}-p-jMęmelki- m fizykiem i Chemikiem który jest " uiftąT&ielu odkryć w dzie- - J iiejf elektromagnetyzmu ktryczncści elektrolizy i Anegn rws dokonał skroplenia 2 Tor osjSłyszał też o dobrotli-czonj- t tn'łiumorze jaki uczone-aiyc- Ł stowarzyszył przez wszyst-- i nie fjakże niełatwe koleje ży-lad- ać i Jolgo skromności i pro-ema- t! dieJFaraday zrezygnował z ne dt iyiwch dochodów ofiaro-- a im jyilgmu jako ekspertowi (dowalał sie przez całe lata ielźhie niskim wynagrodzę- - tum t W)Ai"fr kied#I Jizimierz Błahii l )! Esrrr ~ illlU ści lid nr b#-- K' „-- % fbimi TTitśf"" arinf Hnnvał roboty wtrącił Źvła w ogrodzie werandzie jusa: _____„ "~" niem stu funtów rocznie Bo tyle tylko oprócz wolnego mieszkania i opału mógł ofia- rować uczonemu Instytut Kró- lewski Odmawiał też długo twóswzelkicfuhnkchjoi norówwśródzaszcnziyc-h przyjęcia kateary profesora uniwersytetu oraz prezesa Royal Society najwyższej wtedy naukowej godności w Londynie aby tylko zacho-wać czas swobodę i wolność dla swych badań I także co zwykł był podkreślić żebv móc do końca życia zostać tyi-k- o prostym Michałem Fara-day: "I must remain plain Michael Faraday to theUast" Prostym Michałem Faraday pozostał w końcu jednak je-de- n może drugi tytuł zgodził się przyjąć Urodził się w roku 1791 zmarł przed stu laty w 1867 Kiedy umierał na drugiej półkuli na jednej z podrzęd-nych stacji kolejowych pracował jako no-cny telegrafista Tomasz Alva Edison Pracował nocą na u-trzym- anie aby mieć dzień dla swych badań nad bardzWo iadwomieolką ze wEidediszoęn swza-ą wdzięczał całkowicie własnej pracy Do szkoły chodził wszy-stkiego zaledwie przez 3 mie-siące Edisonowi nazwanemu wynalazcą świa-ta główne wy- nalazki z dziedziny Otóż człowiekiem który pierwszy umożliwił przemianę na światło i pierwszy dowiódł takiej możliwości jest właśnie Faraday Na je-go też badaniach oparł się Edison Podobnie jak Edison rów-nież Faraday należy do tych którzy swą wyłącznie sobie i własnej pracowitości Gdy jednak E-dis- on pochodził z rodziny choć nie bogatej to jednak dostatnio rodzi-na Faradaya żyła w nędzy Fa-raday miał kilka lat kiedy ro-dzice w nadziei na lepszy za-robek z Yorkshire przenieśli się do Londynu ojciec był kowalem najbliżsi krewni szewcami najlichszej katego-rii jest lataczami podlej-szych rodzajów obuwia Ale i w Londvnie ulice nie okazały sie złotem na-dzieje lepsze zarobki za wiodły biPda w domu 'panc w ' ' Ic rw-- m _ awap mi sie ze Kasiarze specjalnie aby zadręczyć w upalne ycary wydział śledczy zerkałem uicraa-- : W Sna plik gazet które zabrałem z sobą 1S? iieważ po rozmowie z §Cg&m pojechać do domu Zobaczyłem 3(nire gazeta o włamaniu do Mu--0 £ in{(ń)morskiego pochodziła z poniedział-i- O s! Kradzież musiała mieć miejsce parę dni od p nujpjy piątek dzwonił do mnie Derkacz lołki jiiczjfm jeszcze nie wiedział W sobotę ? l fei%ec Jak veźmiecie tę sprawę? — 0'-Tjvałmn-ie pułkownik gazety Tgzy to rozkaz czy propozycja oFywatlu JP5%ChwiIowo propozycja Ale może być W ozkaj powiedział groźnie i uśmiechnął ćd?iącmnie w kolano- - i Al iŚeź i nie marudź — poradził Żyła tabe -- roniijuż stękają z bankiem ocfc Zapaliłem papierosa i zapytałem: ns=Czy ja też mogę zgłosić propozycję? stu Pflłkownik zmarszczył twarz i milcząco Miff lakaał Powiedziałem: Pff Chciałbym to robić — podałem ga- - tęałóżona tak abv widział tytuł Pochy- - } lśi£ żyłą równocześnie Potem pułkow-- kfMiedział: ' SMe zawracajcie głowy To robi Miej- - UJ'U ŁU J"1 -- UOll"V-" "- - tómnt: sioriAdn i~u mn PliWieatrze? — filoąSmieliśmy się przed Kom laty pewien plastyk ogromny świecznik i zawiesił nffCsobje na amerykańskich największym zawdzięczamy elektrycz-ności elektryczności zawdzięcza-ją zaopatrzonej to wybrukowane na filozoficznym" informujaca pułkowniku? Rzeczywiście wymontował {(oyelteatru I wysiałem o Salinie z jakąś zadziwiającą ISnfLin PnVTVminnlom cnłiio TlPlHrob- - CHleTŚZM C7f7nnAyir l-t- A- mnto Ta clrnf"7VłV °T?imą lub treścła-- - Strach Syfonii mówiący o miasteczku z pict- - FąiStoierci i Rudzka i cichostąpacz Ar- - Kamieniecki i Andrzej Andrzej [§Swoją zagniewaną twarzą ~i?&oszę o zlecenie mi muzeum — dość opryskliwie jJSPwnik sie żachnął rrHSuchaj ja mam do ciebie sła- - "'Jęszcze z czasów Szmaragdowej aie ot?Jjest robotą i trzeba ją zrobić I to 0&eldowałem się elektryczno-ścią eksperymentalnie wy-&Qiwłama-nie pułkownikiem "Odłayłem pro-feŚiWi- rta po-Mjiiał- em l3Iuzeuni Pomorskiego mieszczącego HjOSroninym gmachu zbudowanym "esjholenderskiego architekta nazwi- - fubtjuie leszcze w noczatkach osiemna- - "ZVlAZKOWlECVLl?TY"(Fehruory)' sobota 3 - 1968 ' " " ~ ' " ' :A~"KSTR7i WENIALNY SA — wiedzę — M pożywienia stanowił chleb Co poniedziałek Michał otrzy mywał od matki bochenek ze słowami: Pamiętaj że ci ma wy-starczyć do niedzieli wieczo-ra! Więcej nie dostaniesz i dziękuj Bogu za tyle! Chłopiec skrupulatnie zna-czył na chlebie czternaście na-cięć nożem by mieć po dwa kawałki na każdy dzień tygo-dnia jeden na obiad drugi na kolację Nigdy swej skrom-nej porcji nie przekroczył W ten sposób jak potem wyzna przez całe dzieciństwo nigdy nie był całkowicie głodny ale też nie pamiętał aby choć raz był najedzony do syta W szkole nie przejawiał żadnych specjalnych talen-tów ot przeciętny uczeń Przy tym nie umiał wyma-wiać litery "r" i imię jego brata Robert brzmiało w je-go ustach "Łobyłt" co dopro-wadzało nauczycielkę do prawdziwych napadów wście-kłości Była to stara panna rozmiłowana w dokładności pedantyczna ale nienawidzą-ca dzieci Kiedyś wpadła w ta-ką pasję że wywołała z ławki Roberta i daiąc mu nół pensa kazała w sklepie obok kupić kij Michał miał zostać publicz-nie oćwiczony za 'upór i tępo-tę' Ale oburzony Robert rzucił monetą o ścianę klasy uciekł z lekcji pobiegł do matki ze skargą na to co nauczycielka wyprawia z Michałem Matka zaś twierdząc że zdrowie i nerwy dzieci są ważnieisze od naaki zabrała obu chłopców i zakazała im chodzić do szko-ły przymus szkolny jeszcze nie obowiązywał I tak oto skończyła sie edu-kacja Faradaya którego po-tem nazwano "the most bril-lia- nt scientist of his genera-tion- " Ze szkoły wyniósł skro-mną umiejętność czytania pisania oraz początki rachun-ków Kiedy doszedł do lat 13 rodzice powiedzieli: Najwyższy czas chłop-cze żebyś się wziął za jaką robotę Poszukaj no sobie za-jęcia! Nie możesz cały dzień bawić się na ulicy a wieczo-rami patrzeć na zachody słoń-e- s I Michał zajęcie sobie zna-lazł jednak zachody słońca w Londynie czasem zawrotnie piękne podziwiał zawsze i nie przestał sie nimi zachwy cać do końca życia Jego zajęcie i klientom ' — począt-- — 1 — i — i — tego stulecia wchodziło się od wąziutkiej staromiejskiej uliczki poprzez hall w któ-rym można było nie tylko złamać rękę ale gładko skręcić kark Posadzka była z czar-nego marmuru bez kawałka chodnika Okazało się że dziś w środę muzeum jest zamknięte dla zwiedzających ale łysy jak kolano portier na widok legitymacji wpuścił mnie bez oporu i jeszcze stuknął po wojskowemu obcasami Na nosie miał ogromną którą pocierał co chwi-la gdy informował mnie że w dyrekcji ni-kogo nie ma Mgr Derkacz jest na Salinie — Wiem — — wracam właśnie od niego — Aha Rozumiem panie komisarzu — powiedział portier i dotknął brodawki Po-cze- m wyjął z szafki klucze i zaprowadził mnie zgodnie z prośbą do działu archeo-logii — Już to oglądali dwa razy — poinfor-mował — Zdjęcia robili ale papilarnjeh nie stwierdzono — Czego? — No papilarnych panie komisarzu Czyli odcisków Bo ja tego też z policji Państwowej Przed wojną starszy przodow-nik Grzywała posterunek gminy Kukany powiat Rawa województwo wołyńskie — stuknął obcasami i otworzył kłódkę w drzwiach zmontowanych z żaluzji Sala do której dokonano włamania mia-ła niewielki rozmiar a była jedną z dzie-sięciu sal gdzie mieściły się zbiory archeo-logiczne Jak powiedział portier dział ar-cheologii był na okres letni w ogóle zam-knięty a to z powodu przygotowań do zmiany ekspozycji Słowem zwiedzający nie mieli do niej dostępu Najciekawcze jednak było to że nie odkryto żadnych ale to żadnych śladów żaluzje nic naruszone gablota nie uszkodzona okna całe a do tego posiadające zabytkowe kra-ty na podłodze ani cienia śladów po obu-wiu chociaż wyłożona linoleum — Mówię panie komisarzu robota czy-sta aż satysfakcja bierze patrzeć Powie-działbym nawet że Mańka Pytlakowikiego robota — Czyja? Z zawstydzeniem potarł brodawkę Racja przepraszam pana komisarza Pan komisarz nie pamięta Maniek Pytla-kows- ki to był takł solidny kasiarz którego aresztowałem w dwudziestym ósmym roku w Równem Osiem lat dostał z mojej ręki Usunął się na bok i z szacunkiem obser-wował moje zzbiegL nie miałem juz robić Gablotka świeciła' pustką Nad nią O U K Lubili go bardzo czytelnicy oraz właściciel księgarni choć nieraz Michał potrafił znie-cierpliwić bezustannymi py taniami Chciał wiedzieć wszystko Lecz ludzie z któ-rymi się stykał nie umieli mu dać wyjaśnienia wielu spraw a jeszcze nie przyszło mu do głowy by samemu szu-kać odpowiedzi w książkach" Zresztą ubogi chłopiec jiie miał do książek dostępu Sposobność nadarzyła się w rok później gdy właściciel księgarni zaczął go bezpłatnie uczyć introligatorstwa Od tej dopiero chwili książki weszły w jego Zaczął czytać wszystko co dostawało się pod jego introligatorski nóż Po pewnym czasie spostrzegł że najbardziej interesuje go che-mia i fizyka Odtąd więc za-czął szukać książek tylko na te tematy i przeczytał też wszystkie artykuły dotyczące dziedzin i zjawisk chemicz-nych w "Encyklopedii Brytyj-skiej" Po 3 latach dzięki roz-ciekawien- iu wytrwałości i pil- tnaoćścity—lkoa pprozecipeżracmy ógłktcózrya-trwała co 12 godzin na dobę — zdobył taką masę wiadomości że odważył się pójść na serie wykładów z za- kresu filozofii przyrody któ-re sir Humphrey Davy ówczesna sława chemi-czna Anglii odkrywca metali alkalicznych (potas i sód) wynalazca lampy bezpieczeń-stwa dla górników Faraday nie tylko rozumiał wywody uczonego lecz potra- fił z każdego wykładu zrobić wcale ilorzecżne fetroszczerfie na piśmieKłóregoś dnia — był zaś wtedy bez zajęcia a ojciec już nie żył — oprawił swe notatki jak tylko umiał najpiękniej i posłał uczonemu dołączając list z prośbą o pra-ce w jego laboratorium Jak później oświadczył był to z jego strony akt rozpaczliwej zuchwałości: nie spodziewał Fie też pdpowiedzi bo już listów daremnie wysłał w roz-maite miejsca Tymczasem odpowiedź przyszła! Osiemna stoletni taraday otrzymał za-jęcie pół woźnego' pół 'służą-cego Zmywał podłogę w la-boratorium czyścił przyrządy retorty Po pewnym czasie za czał uczonemu pomagać w' pksperymentach Niebawem Paw-ta- k dalcceocenił1eco na raier'pole-ib4ystrqś- ć JztJojaśWiżpiAmia-gał- o na" roznoszeniu' 'Kazetrnowałgo"J "asystentem wała nadal Główną podstawę pewnej księgarni jest tym synu brodawkę odparłem włamania: lśniącym "Właściwie co wyłożona czerwo-riym~aksamit- em życie najmniej wygłaszał tyle swym fcach XIX w fizyka jeszcze nazywa się filozofią '(Znacz-nie już później Day popro-szony by wyliczył swe głów-ne odkrycia i wynalazki wy-mieniwszy ich kilka zakoń-cz} ł: "Lecz moim wynalaz-kiem największym i najchlub-niejszy- m odkryciem jest Mi-chael Faraday") Obdarzony tytułem "asys- tenta filozoficznego" dwu-dziestoletni Faraday wyruszył z uczonym w podróż naukowa po miastach europejskich a powoli sam wkroczył na dro-gę samodzielnych badań nau-kowjc- h które jego nazwisko zapisały na trwałe w roczni-kach nauki światowej Jego motto życiowe i naukowe brzmiało: "Z całej mocy sta-raj się o powodzenie — i nie DIANA COLDS ASTHMA SORE THROAT tessi ęinw--j Wf Y — -- SJyJ jSr AT IK1 mim i Im AWCUMt ummc HHWIHtm ACWIJMIW & GASTRODEX OCCASIONAl CONSTIPATION INDIGE5TION BIUOUSNESS HEADACHE5 - + APTECE '& w ogromnym powiększeniu wiąiała fotogra-fia Złotego Konia by two-rzony prymitywną ręką miał w sobie jed-nak coś Wysoko uniesiony łeb nie pasował do statycznej' budo-wy Lekko zaznaczone siodełko i grzywa zapomniał jednak o ogo-nie Natomiast rzucała się w oczy ciekawa faktura rzeźby: odnosiło się wrażenie ze koń jesC cętkowany Portier ( powiedział ' — Frymuśna figurka' L Sam "liibiałem na to popatrzeć )( ( — Kto miał klucze od tej gabloty? — A pan dyrektor Tylko on Do archeo-logii to mam ja a drugi to też pan dyrek-tor — Kiedy widzieliście ostatni raz tę fi-gurkę? - Portier podrapał się i nagle wstąpiło w niego coś z innego życia — Okoliczności przestępstwa panie ko-misarzu były następujące: W piątek rano do muzeum przyjechał pan dyrektor Der-kacz z gościem i w moim to-warzystwie oglądali archeologię Wtedy konik był Temu bardzo się spodobał i okręcał go na wszystkie strony nawet sfotografował Potem w sobotę nikt tu nie zaglądał Tylko w niedzielę to był ten no jak mu tam Wiking nie Norman — Pan Kamieniecki — — O właśnie Pan komisarz go zna? — Znam — Chciał do archeologii Że musi sobie zapisać On wszystko zapisuje panie komisarzu Posiedział z godzinkę i przyniósł mi klucze do dyżurki — Co — wskoczyłem w tok informacji — Wszystko — oświadczył i ogarnął rę-kami salkę — Pan Komisarz długo zabawi? Oprócz gabloty z konikiem stały tu jesz-cze trzy inne ale bez aksamitu mieszczące na szklanych' kilkanaście bur-sztynowych kółek oznaczonych jako ka-błącz- ki do wtosów 'śliczny rzeźbiony nóż z kościaną rączką trzy płaskie urny bez pokryw zdobione wstęgową ornamentykat oraz fragment miecza Przy xa:cym ekspo-nacie widniała tekturowa tabliczka z wy-drukowaną informacją o pochodzeniu za-bytku Wszystkie odnosiły się do znalezisk salińskich ' ' — Gdzie'jest etykieta z tej gablotki? — zapytałem poriera wskazując na pustą po-duszkę z czerwonego aksamitu — Nie wiem Była ale nie ma panie komisarzu — Otwórzcie gablotę — Kiedy nie mam 'czym panie komisa-rzu Powiedziałem ze klucz tna tylko pan dyrektor — To zapalcie światło Z ukrytych pod sufitem lamp spłynęła fala błękitnego światła tak delikatnego że musiałem poświęcić swoją latarką Pokry-wa gabloty była nieskalana beż pyłku ku-rzu ów fakt wyjaśnił zaraz portier mó-wiąc że sprząta się codziennie Ale najwi-doczniej "sprzątało się"-ni- e dość dokładnie bowiem w maleńkiej szczelince między pla-strem szkła ą fornirowaną obudową gabloty znalazłem coś co natychmiast rozsypało mi spodziewaj się powodzenia" ("Try desperately to succeed — and do not hope for suc-ces- s) Sam też niezmoi doda-nie starał sie w swych bada-niach o powodzenie i nigdy nie licząc na łatwy sukces osiągnął sukcesy trwale Z instynktu był uczonym naj-czystszej krwi: nigdy go nie interesowały praktyczne ko-rzyści z jego odkryć a nawet ich praktyczne zastosowanie Adam Barski JEDYNY POLSKI SALON PIĘKNOŚCI (Warya's Beauty Parlor Specjalizacja w trwałej ondulacji "Permanent Waves" 216 Bathurst St — 368-443- 2 POZBĄDŻ SIC SWYCH NEDOMAGAŃ IM DŁUŻEJ CZEKASZ — TYM WIĘCEJ CIERPISZ Oto LEKI dla osób które naprawdę pragną ulgi COUCHS H Rzeźbiarz-złotni- k zagranicznym podstawkach aby duć się lepiej prędzej DIANA DROPS Znane wiciu milionom osób DIANA krople przynoszą ulgę przy dokuczliwym uporczywym kaszlu z powodu przeziębienia głowy i piersi przy gorączce przy bólu w kościach gardła ochrypnięciu przy męczącym kichaniu kata-rze astmie słowem dla odzyskania swobodne-go oddychania Nic tak nie pomaga jak krople DIANA DROPS nic tak szybko nie działa tak szybko nie daje rezultatu Nic tak skutecznie nie przynosi ulgi Cena [edynie $200 ROXOD1UM — płynny lek do nacierania głę-boko penetrujący ciało Używany pr?y bólach artretycznych reumatycznych i mięśniowych przy bólach krzyża przy ischiasie bólu w bio-drach w stawach ramion rąk łokci przegu-bów przy bólach palców nóg kolan i kostek Przy przeziębieniach piersi w przypadku bólu głowy wokół uszu i przy sztywności karku w przypadku żylaków i przy stłuczeniach sińcach i przy skręceniu Pomaga na swędzenie głowy lub ciała na wypryski wrzody i pryszcze na twarzy lub ciele Cena jedynie $200 GASTRODEK GASTRODEX — lek dla cierpiących na żołąd-kowe niedomagania dolegliwości z nadmiaru gazów przy niestrawności ostrych bólach żo-łądka przy udhijaniu się zgadze ucisku na serce piekące ciśnienie w dołku przy wzdęciu parciu przy zaburzeniach wątrobianych przy bólach głowy z powodu nieregularnego stol-ca jeśli czuje się kwaśny smak w ustach GASTRODEX przywraca apetyt pomaga tra-wieniu i wzmaga działanie żółci usuwa bóle z nadmiaru gazów w żołądku lub kiszkach Cena jedynie $250 pA "i-WYMlENIO-NE- LEKI DO NABYCiA W KAŻDEJ W CAŁEJ KANADZIE Nieforemnyjak przyciągającego całości zagranicznemu podpowiedziałem coś Charakterystyczne charakterystyczne? Mtmua się w palcach Drobniutki ciemnozłoty od-prysk jak by cekinek z krakowskiego stro-ju" Na opuszku palca rozpadł się na pył Portier nachylił się ciekawie Powiedział — To z tego konia panie komisarzu Już pan dyrektor mówił że coś się z niego sy-pie niby zeschła farba Zawsze brał szczyp-czyka- mi — A ten co ukradł? — Ja tam nie wiem Ale w rękawiczkach to musiał być panie komisarzu bo papi-larnych nie było Fakt Zebrałem pył na papierek jak najdeli-katniej portier pomagał mi w tym z głę-bokim przejęciem — Jak długo mógł był w archeologii pan Kamieniecki? — Godzinę Może więcej Jak mi oddawał klucze to tak po swojemuć frymuśnie po-wiedział Zaraź jak to on powiedział? Aha żeby uważać na Wikingów Wróciłem do komendy mocno podekscy-towany ale również zdecydowany że Ban-ku Bałtyckiego się nie dotknę chyba na rozkaz Mjr żyła nawet nie chciał słyszeć o interwencji Powiedział że on ma swoje zdanie w tej materii Przeto znalazłszy się przed biurkiem pułkownika stałem sam na sam z wszechmogącym Powiedziałem po skończonej relacji o moich salińskich ob-serwacjach: — Wobec tego że wypadek Szweda może mieć reperkusje dyplomatyczne nie uwa-żam za słuszne aby tą sprawą zajmowała się Komenda Miejska Wobec tego że wła-mania do muzeum dokonał ktoś kto był (świetnie zorientowany w sytuacji uważam że śledztwo musi prowadzić ktoś kto do-brze zna środowjsko archeologów Wresz-cie Obywatelu pułkowniku tam będzie dokonana zbrodnia Jeśli jej jeszcze nie dokonano W tej samej chwili ogarnęło mnie okrop-ne przypuszczenie Ale nie powiedziałem słowa więcej Pułkownik przyglądał mi się swoim zwyczajem czyszcząc okulary — Dobrze róbcie Miałem godzinę temu telefon z Warszawy w sprawie tego Szwe-da To jest paskudna historia Aha jeszcze jedno: kazałem dostarczyć tego chłopaka — kierownika pontonu nurkarskiego Dziennikarzy było pięciu Jeden strzelił do mnie z wielkiego flesza i na chwilę ośle-pił potem powiedział: — Przepraszam — sięgnął po moje papierosy leżące na biur-ku otworzył butelkę z oranżadą wypijając ją dwoma dużymi łykami przerzucił gazety otworzył szerzej okno i zdjąwszy marynar kę rzucił na biurko i usiadł na niej Ko-respondent stołecznego dziennika zażywny1 pan w jaskrawoczerwonej muszce powie-dział: — Cybis przestań daj porucznikowi za-cząć Właściwie nie miałem wiele do powie-dzenia poza przedstawiniem znanych" mi okoliczności śmierci dr Ake Fralohma w związku z którą pułkownik celem zaspoko-jenia opinii publicznej oraz uniknięcia ewentuabiych plotek polecił zorganizować konferencje prasową a mnie obdarzył tą funkcją Nie lubię dziennikar7y Szy wiesz że teraz na przedwiośniu rnożnq najkorzystniej wysłać do Polski najnowsze modele samochodów FIAT [włoski] HILLMKN [angielski] SIMCA [francuski] Znane z jakości Oszczędne w użyciu Bliższe informacje w 392 BAY ST MM TORONTO lub u miejscowego "Dealera" SETKI INNYCH WOLNYCH OD CU ' "——iMMWwwwWMMHmwmMMmMWawmWmmWIBGn J! ii - - -- — — — — — i u ni ni -- i mu rr WIELKANOC się ZBLIŻA (9 tygodni) P E K O PACZKI ŻYWNOŚCIOWE ŚWIĄTECZNE PIENIĄDZE OWOCE LEKI SWETRY PŁASZCZE ORT Itp CAMIAGA CO 811 Oueen St W — Toronto 3 Onr — Tel EM 4-55- 74 J DOSTAWA SZYBKA I PEWNA RadforcTs Special Ruh Jest od lat znanym skutecz-nym środkiem na reumatyzm artretyzm oraz wszelkiego ro-dzaju bóle mięśni Maść ta przyniosła ulgę w cierpie-niach tysiącom ludzi Już po pierwszym użyciu odczujecie duża poprawę Zamówienia przyjmujemy osobiście listownio i telefo-nicznie LANDIS PHARMACY 396 Qucen St W Toronto Tol 368-312- 6 — 368-212- 9 Okuliści 59P OKULISTA S BR0G0WSK1 GD 412 Roncesvalles Ave (blisko Howard Park) Godziny przyjęć od 10 — 030 orni za telefonicznym porozumieniem Tel 531-425- 1 P OKULISTKA J T SZYDŁOWSKA OD FBOA' Badanb oczu dobieranie ozklcł 1 dopasowywanie "contnet Icnseii" — codzlcnnlo od 10—7 soboty wlqcznlc w Innych godzinach za uprzednim porozumlcnlon 637 St Clair Ave W Tel 532-879- 3 61-- P ONT DARÓW Dentyści li QJ mfv ' " jff-1"'"11!- ! A 22S35m Dr W SADAUSKAS LEKARZ DENTYSTA Przyjmuje za uprzednim telefo-nicznym porozumieniem Tel 531-425- 0' U Grenadier Rd (drugi dom od Roncesvollei) Dr DANUTA SAWASZKIEWICZ POLSKA DENTYSTKA Przyjmuje za uprcdruu- - telefo-nicznym porozumlonlora TelLe 5-99- 17 282 Roncetvallos Ave iróg Geoffrey St) Bl-E- 4 Dr V J Mellut LEKARZ DENTYSTA Pftyjmuls takzo wieczorami I w soboty za uprzednim porozumie-niem telefonicznym 262 Rcrciiv!leł — 532-702- 5 37--P Dr M JINDRA Dr V JINDRA LEKARZE DENTYICI przyjmują taklo ulcczoriml 1 w soboty za uprzednim porozumie- - nlcm telefonicznym 18 Spadina — 922-084- 4' (powytsj Illoor) 49-- P Dr T Granowikl DENTYSTA CHIRURG Mówi po polsku 292 Spadina Ave Toronto Tol 368-903- 8 1-- P lunski C —y?0kulista WA1-3924ta_'- 'V 470Co!legeSt Oczy badamy okulary dostosowujemy do wszystklch defektów wzroku nerwowość na ból głowy Mówimy po polsku 368-212- 9 368-312- 6 APTEKA LAND1SA 396 Queen St W Toronto Ont Obsługująca Polonie Kanadyjska od lat Wysyłamy wolne od cla lekarstwa do Polski oraz innych kra-jów Europy - Wykonujemy recepty kanadyjskie i krajowe dSozsbkkoonalIe fwacithaomwiany odbtlłauKdaorosWłycohkriesdizeiecziimonwieymtylkpoolzedcraomwyotngeorąacloe I poprawiające ogólne samopoczucie Wspaniale wyroby Rumoelas-tyczn- e Jak pończochy claslycme pasy chirurgiczne 1 sportowe Itp ITrcd wyjazdem radzimy zaopatrzyć sic drogę w apteczki pierw-szej pomocy Wszelkie zamówienia przyjmujemy listownie telefo-nicznie lub osobliclc Miła polska obsługa Ł JAN ALEXANDROWICZ LLM NOTARIUSZ DLA PROWINCJI ONTARIO Kontrakty Pełnomocnictwa Testamenty oraz Akty Czynnofcl Prawna okreilont w "Ontario Notsrlet Act" Pomoc prawna we wszelkich sprawach Itodzlnnych Spadkowych 1 Majątkowych w Polsce 1 Zagranicą Wierzytelno Tłumarzcnla Dokumentów — Pomoc w Imigracji do CSA 1 odszkodowaniach hitlerowskich — Income Taz Biuro: 618 Quecn St W Toronto Ont Canada Tel 3M-544- 1 Rd Wieczorem) Scirboroogh J41-ł- 6 69-- P ARMY & NAVY DEPARTMENT STORES Vncoover— Edmonten — Regina — New Westmintter — Moose Jaw Dobre towary po uczciwej cenie Nikt nas nie prześcignie Jakości i taniości Płacąc gotówką płacicie najtaniej Obsłu-gujemy rzetelnie choć nie udzielamy kredytu i nie mamy dostawy bo to nieraz kosztuje więcej nii towar Zapewniamy zadowolenie ze wszystkiego co kupi file u nu Po co płacić więcej gdzie indziej W ARMY & NAWY wszyrtko nojtonłcj N 0 W 0 s c MBAU1YK ZONKOWY MAŁY BOCZNIK POLONII KANADYJSKIEJ Cena 50 c L na w Do nabycia w "ZWIĄZKOWCU": 'niliHiiiiiiiiiiiiiliilllliilllllilllU u ń na ł i=Lif miA vm tU m m m mim i II trm? I i' u |
Tags
Comments
Post a Comment for 000036b
