000431a |
Previous | 18 of 48 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
wuii5TutT::
44
[ki m
: !!
i
II r'f
?
fcS
rlKtlli
mmmm
lit
iKvxHBaaaaaaMHPBMiBw!!W!9K
t
r-- fu '„ jSTILH ZWIĄZKOWIEC— BOtE' NARODZENIE i (XmM) 11960 r
DlTMARVAf KA5TERSKA ŻYCZENIA ZmmgB LAK ŻYCZENIA Ź 'mKLMffCAKĘ
Życzenia Wesołych Świąt
i 'Szczęśliwego Nowego 'Roku
zasyłają twej mietli'V całejtPoJonU
BRUCE WILLIAMS QC
ROBERT & PRICE BA
Barrisiers & Soliciłors
KIRKLAND LAKĘ ONTARIO
PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
I NOWEGO ROKU
Syczy swym Klientom i-Polo-nii
SMITTY'S — Radio & TV Repairs
60 MiJn Sh — Phona 1370
KIRKLAND LAKĘ
WesółychJwiątiBoiego Narodzenia
' Vtzczęlliwegó' Nowego' BabM
zyczytSwym KlientornH całej Polonii
FRANK FiLGREBENĆ'
: REAL1 ESTATE BROKER
81 MeKavla jĄyanuą- - Phojna f-1-
721 ~sr
KIRKLAND LAKĘ
ONTARIO
ONTARIO
i ZiOKAZJiSWiAT?B02EGO]NARODŻENJA
il'NOWEGp'ROKU" "
nijlepsM ! życMasKkiaiij powite nl zasyła
THE HORŃIGK PHARMAGY
pTEKA
73 Govtrnmanł!Rd W — Tal 72$
I? 'tflQtflAMtV lAtf ONTARIO~_j
Duio radoicifzlókazjl rmAT[BOŹEGpNARODZENlfA
iDUŹOimJŻO mCZĘSclAł WOWYMROKUry'
'SAUIS GLOTHING- - STORĘ:
Skltp odilaty damiklal ! matkUj i
751 Góvarnmańtf RdWaił
KIRKLAND LAKĘ
l ' '" - v r
i całejj Polonii
ONTARIO
-- wauepsze izyczeniar
zasiJ_aiqj_stc'eii-KIien(ci-r
KirlcIaM ILake 'Hardware łd
"Właściciel OMERjGEORGEjT
67A Govrnmtnt RdW Tal 110 Jv „-
- Jty - -
KIRKLAND LAKĘ V-- - ONTARIO
— — — - v " — -- - — - ♦ - -
:_'—--
-- ] Ł_-- - (Mocerdecznyćhczen'
imatecziiyrlndwotocenyćK
7Vtają]$MJlKliefaeUtiJcaleJlPolonii
I
'--
_ —
i
I
i
ł
j — —
v T
-- —
KOSJGKt&jPRIGE
[Instalacje wodiie
v kanalizacyjne centralnego ogrze--wanl- a" i elektryane Prace IriachąrskleKontraktorzy
7 Duncan Sł — 'Ttlś311
KIRKUND LAKĘ ONTARIO
Najlepsze źyczenia
Śioiątecznei Noworoczne
SKLADAJĄSYRIiKUENTELDICAŁEJ POLONH
' MMtTŃŚ '
FLOWERSHOP
KIRKLAND LAKĘ QNTARJOJ
Duio srcrffciaijTiodoict zJoJcazjtfiriął Bożeno
Norodienia-- i Nowego" Boku składa
WALLY'S BOWLING ALLEY
' Phont : 638
KIRKLAND LAKĘ
c i)l
-- i--v
t--- ł_ł
Ał
ONTARIO
WESOŁYCE?SWIĄT
I?Ppj[YŚLT:G0r)ŃOWEJÓ ROKU "cAliróDWraJSHDA
IRINGESSjHfe SZYLING
►
KfRKUNDitAkE
23 Duncan Avt
ONTARIO'
?3FJ
"II
Opła
me:wdrapać!=r-ranir- u
fcu końcowi i i zmrok zaczynał jui
zapadać! nad rozleą?śnieznąrów-ninąA- r
wśród [tej "równiny co zda-wała'
się bezkresną jeden 'tylko
szary punkt' posuwał się szybko:
małe sanie zaprzężone 'yrj parę-ro-słych„'dzielnyc-hr
konL Siedzało w
nich dwóćhf podróżnych młody pan
w szubie i wysokiej czapie futrza-nej
l stary stangret wftęghn bara-nim
kożuchu i takiejże "czapie 0-b- aj
spoglądali trochę' niespokojnie
to na ciemniejące! niebo to na
białe przestrzenie
— Wcześnie noc zapada Jak
myślisz Macieju? Dojedziemy do
domu na wilię?
— Nie wiem" panie Śnieg świe-ży
ani śladu' drogi konie muszą
jej szukać jak" mogą
r— A czy jedziemy w dobrym kie-runku?
— Zdaje się ale i tego nie wiem
21e żeśmy zjechali z traktu aby
skrócić' drogę
— A czy- - wiesz przynajmniej
gdzie jesteśmy?
— „Żeby prawdę powiedzieć to
nie bardzo Boi tu na k
lewo powi-nien
być mały [lasek' rosnowy a
'jaj górnie widzę Bieda le" coraz
ciemniej i śnieg zaczyna 'padać
Oj[śnieg mniejsza widniej od
tóegotwnocy mamy "latanie) I- apąlją ilr-k_łaSnwoko1llie'Svridar -Z-
— Latarni starczy na godzkę
dweA~potem?_
_—jApotem ' przyjedziemy 'do' dp-- v
mu _ L '
„— ByleśmyUani i dojechali f tego " - - - eczbraLjó
— EjMacleju"przecIe" nie pier-wszyJraztędy]
jędaiemyrr ]
'1—' Pewnie' zelnle7plerwszy raz
i Ale
-- Ale co?
y£-- !Kledy ipanlczł się ipogńiewaJ
jakrpowlenijco fmylęc '1
''='WjcdeJewcalejnlei Cietó-'(wy- m
ico" ty ilmyśliśz" mój Macieju
i—]Nó% to"powiemibomlja" stary
li ma' rekach nosiłem {nie
raz iłj staryj pan ? nieboszczyk rmnle
iposłujaŁÓt"leJpanicz zroblł'{4e
'umlastrpójśćęjpómodllćjdó koś
clc4a7śIed2iał'8U'teEorstareBo"wy- -
glpalestranta co 1 tylko Jpanicza! ob
dziera 5 i wcląi ( ekscytuje' żeby sie
' ' dalej f procesować wz J panem Zapol- -
! skimiNleipowinnolsięHym my- śleć fw" dzień "św"ię"tej LWil~li D~ia"beł '' nIelM
1
r-Ńl- c nlefroaunlesz] mój bied--
i ny MacIejuT 1(Ten mądryj jurysta
zapewniłjmnlelżeiswygra sprawę'
( Straci[pan Zapolski swoją wiej iz
) i torbami1 wŁ świat
—'Et pani Zapolski tożsamo po
'kto Znowu
chce shichać? Miły Bożeu toć wstyd
i grzecn aoprycn inie-ghipic- h
panów -- dawało kslęstrzyc
jakjljśarany paleśtfantom zamiast
żyć w i
— Pan Za-- i
polski rto" mójj wróg' śmiertelny
nigdy i mu nie r przebaczę" Słucha- - f ( łem [CięHbos starybocię" szanuję
ale rzeczy
żeby "sługa1 panu nauki' prawił? 9 As"nie powiedziałem że 'się pa
nicz pogniewa jak1 mu prawdę
ł "
szczerą-powiem- ?
— Do jiiabła z taką szczerą praw-dą!
panicz nie wzywa diab-ła
bo" może on właśnie ( wodzi nas
po tej dolinie
Zamilkli obaj i tylko dzwonki
śpiewały1 swoją pieśń monotonną
Białe płatki śnieżne podobne do
kwiatów wirowały w powietrzu
Nagle konie szarpnęły się i puści-ły
galopem
— Wilk gdzieś w pobliżu — za-mruczał
Maciej
'Młody człowiek rozejrzał się u-waż- nie dookoła Dwa małe ( punkci-ki
błyszczały w ciemności nisko
przy ziemi
— Jest sam Nie odważy się 1
mamy broń
— Tak na jednego albo na
dwóch czy Ale jak będzie
kupa tcała?„
Zamilkli znowu Każdy starał
wzrokiem gęstemgły nocy
— Macieju czy' widzisz? Coś się
um czerni w lewo Czy to wilki?
~ iln-ri-M j się me
błyszczą oczy Ale jest gorsza bie-du-C
—Jaka?
— Jużnie wiem gdzie jesteśmy
— Ani ja mój biednyMacieju
Łale jedzmy" naprzód
me pustynia Znajdziemy w'koócu jakąś"ludzką siedzibę
słpwa gdy konie któ
re od paru minut' zwoniły?biegu
nagle ' zastrzygły uszató i' pomknę-łyija- k strzała'
— jTeraz wilki ( Jest
ich '
r-- Będziemy się bronić — od:
rzekł mtody' wydobywa-jąc'
broń
O! gdyby tbyly chociaż drzewa te!
czał stary stangret
t':mm
KrótkifgrudnipdźieńiniałsiepyłSielna
WtenP sanMfpodskoćzyłyjdo gó-- ryi konielaczęłybiecjeśzczeprcJ
dzej Sanki suneły-5p-o śniegu" z
błyskawiczną' szybkością
— i Nie strzelać paniczu nie
strzelać Nie' warto! Ale) proszę? się
trzymać dobrzej Jbo lecimy "jak
wiaó-Kóni-e odnalazły drogę Ja-ką?
Dokąd? — nie wiadomo' Ale
do jakiejś wsi czy osady bo jużwi-da- ć
światła
— Chwała' Bogu! To 'jakiś dwór
tam drzewami inie widać
dobrze za nigłąAle ktokolwiek by
był nie odmówi- - schronienia 'lu-dziom
co zabłądzili i w polu w dzień
wiliL
We dworze zapalskim wrzała pra-ca
od rana ba ] przed świtem zimo-wym
""pracowano' już przy ' lampach
i śwjećach Pani rAnna jako mło
da mężatka chciała żeby wszystko
byłdj tak' dobrze jak w domu jej
maUd Ai tu niebyło się kogo po
radzić boirodzićeji teściowie mie- -
Jszkali daleko jeden brat męża o--
biecałjsię święta ale i ten na
nic by się tu nie' przydał -- Więc ślę-czała4
już od kilku dni nad rozmai-tymi
przepisami i radziła się i sta-rej
Brygidy dawnej "gospodyni swo
jej matki
Ij dobne Macieju o?wiefe
panicza
'pójdzie
pewniejsza siebie niż jej młoda
pami' —" Wszystko będzieTdóbrze
bylettylko panWacławj bratf na-szego
ipanai na Łćzasl przyjechał I-na-aej
r( będzie " żleF
—
f — JjaktofdlaćzegoJAlbóź to pa-nlenlraTp!iizepraszam- panIi mVwle
żeTna wiliępotrawy muszą' być "nle
parzysteTfalelblesladriicyi za j stołem
parzyście na
całyroki f nie' do
czeka% pr'zyszłej1"" wilii nielidajljBoJ " że7~
1 Pani' Anna1 przelękła się4 ale
spróbowała' okazać ódw""agę7 i p"o:
"-
-' Dajćie"spókój moja1 Brygido
PanlBógfnie' karze {ludzi "za' takie
głupstwa
rr"sPan]Bóg Jdałludżłom rozum
żebyj sieIsteeglitego7 vczegoJunik-ną- ć
rmożnar—
stara gospodyni
Pani 1 7Anńat 'westchnęła Mimo
wszystko ionaćwierzyłaTżeŁniepa-rzyst- a
llczbabiesiadnlkówprzy
dzień wigUijnyTprzynOTlinie-szczęści- e
— Aj gdyby tak J zaprosić
proboszcza? ''
— Co? Dziś dopiero? 'Pewnie już
gdziei zaproszony: A jak!'pamWac- -
'xwiadaTqpanlczul każdemu goUawfprzyjedzleHoo? będą
zeDyjawocn
Tgodziejakprzystało:
:Dosyć(tegóMacieju
(dosyćuego!Słychaneż
trzech
Przecież
Kończył
DlaczegówBrygldo?
Inlczejrnieszcięście
i[moieiiawet'_kfo
gafdcTdlaprzesątlów:
rrzekłaseniencjonal-ni- e
księdza
nie' dovpary
Pani Anna nic ię odpowiedzia-ła
i poszła do' jadalni] przygotować
stół do twiliiWr jadalnia było zaci-sznie
i ciepło-Wiel- ki ipiec grzał
uczciwie a przez otwartedrzwiczki--'
świeciły' mieniące sięTpłomienle
I odbłyskiMch tańczyły pościa
nach Zamknięto drzwiczkimłoda
pani' zaczęła z'_pomocą7pokbjówki
rozścielać "' na wielkim "dębowym
stole suche pachnącej sianobio
rąc je ze i sporego worka" "j
—'Uważaj żeby")byto równo
Paulinko bo' inaczej ani' talerze
ani kieliszki i szklanki nie będą
stać prosto l
— Wiem proszę pani ale trze-ba
dość dużo"siana''źebystarczyło
dla "wszystkich bydlątek bo'prze-ci- e
one były w" stajence gdy się
Pan Jezus 'narodziLj Czy to' praw-da
że one w tę nocmówią proszę
pani?
— Albo ja wiem Paulinko? Jak
Bóg chce wszystikomożeAle
Pani Anna urwała 'bo drzwi do
wielkiej sieni otwarły) się i i dwaj
mężczyźni weszli do pokoj-u- Jeden
z nich pan Klemens siwy lecz
czerstwy i żwawy był kuzynem teś-ciapa- ni Anny drugi [młody1 her-kulesow- ej
postawy pan (Stanisław
— jej mężem Tenstataiwytari
starannie 'mokre wąsy "i uścisnął
zonę
Masz
się jak tu„ go wakacie pod- -
czas wilii żeby się udały
wr przyszłym roku " -
Pani Anna ipięknyJ złoci
— Tam" na lewo?Nie to y snop i umieściłasgojsiarannie
pnie drzew albo ia-Ł- w' najlepiej 'oświetlom-mikacipn- n
Via iVłr:c j_u_t-ają- __"- - _ ' - --— -- v —
to
te
to
kilka
na
f
to
koju:
Dobry wieczór 'Aniu
patrzeć najdalej przebić snopek postaw
zbiory
wzięła
prędzej
ściętych "małe
step-ni- e
paniczu
człowiek
miedzy
stó-le- w
Kl—emeCnhsw—ałazaBsioagnuo —w xcrzźeJkłozipmai-n
ny wzeszły ładnie śnleg7je dobrze
przykryłnie zmarzną?Jeśli niezbę- dne suszy airi gradów zbiray będą
dobre w przyaiynT roki
i ~=lJ fie lna ten1rok"nie skarżę
— jrzekł pan StaiuawT— liwszy-sttpibyło- by dobrze gdjiiy nie to
rdeszczeście jakim jest zły "' ~ - - s-a-sia- dj
— Chcesz mówiźojmłodymKo
walskim? Niestety stara tó bar-dzo'
stara i historia JużlWsi ojcb
wie waśnilijsic riawety pojedynki
wali Potem i fwójlojciec' tobie od-dał
Zapole sam przeniósłldę do"
innejfwd" śtaiy- - Kowalski fnmarL"
MyślalenżelmłodzizaponSą o tej
starej waśnUNieitetyr znów się za-częło
na" nowo
— Tó nie'jazacząłem to Kowa-lski
— A młody Kowalski mówi że
to ty
— 'Nie mogę: pozwolić sobie że-by
kpił ze "mniej i zmej rodziny
WJ potrzebie mogę i ja się poje-dynkować
Alef znalazłem bardzo
mądrego jurystę który się klnie
że i sprawę wygra Zobaczy Kowal-ski
co ja potrafię Na żebry pój-dzie
pod kościół
—- Za młody na to I na dwoje
babka wróży kto wygra A ty byś
lepiej sobie" przypomniał że Chry-stus
kazał miłować nieprzyjacioły
To wilia dzisiaj Stachu
— Co prawda to prawda i przy
wilii Ale'Aniu' co nam dasz jeść?
Pościłem uczciwie dzień cały alem
okrutnie głodny Już pierwsza
gwiazda czas siadać do stołu
— Wacława jeszcze nie ma
— Pewnie i nie będzie dzisiaj
Zatrzymał się gdzieś i dobrze zro-- i
bił na tę zawieruchę Przyjedzie
jutro za' dnia
Panii Anna skończyła nakrywa-nie
'stołuiodwróciłaJ siędo męża:
—LAlelw takim razie będziemy
we troje' przy stole
—To niedobrze — rzekł pan
Klemens1 — Trzeba znaleźć czwar-tego'
— -- Poczekamy jeszcze trochę
Może 'Wacław nadjedzie Ale wolał-bym
żeby został w miasteczku bo
mi 'mówiono że wilki "ukazały się
w okolicy Niedużo ich ale zawsze r Proszę pani — oznajmiła w
drzwiach' Paulinka' — Brygida pro--
sl o rodzynki do karpia
i — To bdżie i karp Aniu? ' —
zawołał 'pan Stanisław — Karp sa-dzony
z jsosem t z rodzynkami? '
— "Ależitak I będzie najpierw
szczupak ziichrzanemi sandacz' z
jajkiem karp 1 karasie" smażone
albo'W' śmietanie Albeda kluski z
makiem'ikompot'że)śliwekiigru- - l
szek suszonych
~ — A'jak' ci się udały strucle
Anusiu? — zapytał pan [Klemens
! — Ot jak tako 'i— odrzekła skn
mnle wrffaniia iHwto wenmlalo l
'ue_ałlrlat'tlpaownażł:n_1ivJeur:-im-inM- eluslin tiTjS— l
— Nie trzeba zapominaćrojlym
co najważniejsze Jstawiającna
sziopiaecznkaąjpoiępiłcantkieójwszy ta~lerz i sr" eb~rny
Po ch-vi- li spytała z uśmiechem:'
— Czy tmógłbymirwuji powie-dzieć
czemu się]życzy "dosiego ro-ku"?"
- "
— Co'prawda1ja sam nie wiem
damcl taką eksplikację jaką sły-szałem
Oto istniała kiedyś i pewna
panna)DorotaDoslą zwana"Dożyła
onazdrowana umyśle"! na ciele i
latprzeszło(150 i dlatego życzy się
przy opłatku i ''dosiego roku'"
_-=-
Ale bez złego sąsiada
x co ży
ciezatruwa- - — dodahuparty Sta-nisław
— Wstydzi się mćj siostrzeńcze
takich myśli i przy opłatku który
jest symbolem 'miłości chrześcijan--
'
skiej Inadziei i przebaczenia' '
_rr-- 'Przebaczeniai dlajwszystkich
ale nie" dla Kowalskiego Ach1 że"
bym1 go dostał w-ręce- ! Z przyjem-nością
obciąłb"ym mu uszy w po-- ' jedjTJcu '
I miody człowiek zacisnął groź-- -- niejmocne pięści '
Prawie w Jej samej chwili za-dźwięczały
dzwonki i jakieś san- ki zatrzymały się przed domem
— Dalibóg to Wacławf — krzyk-ną- ł
panj Stanisław 'biegnąc do sie- ni
Lecz we drzwiachnatilcnął się na
młodego człowieka i wysokiego wzro-stu
wtszubieii wysokiej czapie fu-trzanej
Nieznajomy (przestąpił
próg V olśniony świaUem mrugał]
rmoozekzrynmaći vopsóobwienkfammiietjscnaie( mZodgjąąłcN
czapę" pokłonił się dwornie całe-mu
towarzystwu i } już zaczął' prze-mowę
prośbą" gościnność: "WjC
bacz zacna damo" wybaczcie pa- nowie bracia owo nieoczekiwane
dnzwiejńe wtuilwiit"ar"ggndięycnieag' lwe usłroowczaysztay-- marły mu na ustach: 'poznał swe
f"'s?sjada 1 najgorszego wroga'— '
imć panaj SJanisławIZaplrtskiego i Ą' jnoćześniei?tamtenUprzy !
tomnijł sobie łe stotlprzedlnimsą '
siad jego i Vprzednuotr nienawiści'
Łmć pan"' Jan'Kowalski
pbajJsłUwójskówo zanimo- - ' nroli IpieiwszynTodru-che- m
i rekaj ich i sięgnęła" do szabli
Ale szabli niej byłoIKojfalski' był
Sjśą'3? '??? ?He jtarego óby-czajmwt-os
muizgłowyaidjnie '
mógł PanStaniśław modlił""śię)tw ''
duszy do1Bogaabygoustrzegł'od
rpoowkuisy i niedałW uchyb"ićhóno- -' I f stali tak dwaj wrogowie nic nie mówiąc! patrząc ' na siebie z"
gniewem i nieniwiścią:"
Wtem pani- - Anna "wzięła i PPL1 P??? dochStanV-bprzedf&dwaoliipodrająąćkn-m
DWkńwn na itrilJJ1
Z' OKAZJI SWIĄTiBOŻEGO iNARODZENlA
"ijNOWEGOlKOKU ~
najlepsze życzeńiaf szczęśiia[i i powodzenia zasy
J7 ' ~ yr -- -
LAF0N1INES
BOARDING HOUSE
26'Kirkpa'frIck'Słraał
KIRKLAND LAKĘ -
Duio radości z okazji SWIĄTBOŹEGÓ NARODZENIA
i DUŻO DUŻO SZCZĘŚCIA W NOWYM ROKVtżyczy
R & A TRUSSLER
HARDWARE STORĘ
KIRKLAND LAKĘ
"WESOŁYCH NARODZENIA
I ROKU ŻYCZY SWYM
ODBIORCOM Ii CAŁEJ POLONII
SAM DAVIS MEN'S WEARS
SKLEP ODZIEŻOWY
PO Box 753 — KIRKLAND LAKĘ
Wesołjch świąt Bożejfo' Narodzenia
i szczęśliwego Nowego Roku
iyczy swym Klientom i całej Polonii
E R DE LINĘ
Roofing and Conłracłor
49 Protpect Avł — Tal 2178
KIRKLAND LAKĘ
' ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT
1 NOWEGO KOKU
SLE SWYM' ODBIORCOM! ~
-- HARDWARE
WascitócHMARA
39 Taylor Ayafe Tal 2708
KIRKLAND LAKĘ
--~8'
SWIĄT?B02EGO
SZCZĘŚLIWEGO
ONTARIO
NAJSERDECZNIEJSZE
SZCZĘSUWEGOj
CHMARA
ONTARIO
Duio radości [z okazji SWIĄTBÓŹEGOlNARODZEN
i DUŻO DUŻO SZCZĘSCIAwNOWYMlROKU' życzy
JOANiDREŚSiSHÓP
(Bwcon Stora' Lłd)
Ladies Readyto' Wear
Sportswear Lingerlę Hoslery
4 Govtrnmnt Rd: Watt — Phona 805
KIRKLAND LAKĘ ONTARIO
WESOŁYCH ŚWIĄT-- BOŻEGO i NARODZENI
I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGOjROKU
składa swoim l odbiorcom 1 1 ' Polonii
KIRKLAND BEVĘrtAGES LTD
7 Stałion Rd — Phona 36
KIRKLAND LAKĘ' - ONTARIO
- T t 1 I I I T
Wesołych świąt BoiegoNarodzenia
i szczęśliwego NowegoyRóku
iyczy stojm Klieniorńt i całej polonii
UNIONHOTĘL
9 Mln
KIRKLAND LAKĘ
s ' ' j _ ' _ ' '--1 ? ' ' ' ' ' "W
Staropolskim składamy z' serca płynące źycrcnia
radosnych świątBoiegoNarodzenia
i Szczęśliwego Nowego Roku
STAR STO RE
ĆECOL ąndlMISŚK)
KlrkpałricklSł
KIRKLAND LAKĘ
Sklep mięso
ONTARIO
ONTARIO
NOWEGO
Painłing
wszystkim
ONTARIO
zwyczajem
ONTAKiu
Przyjemnych świąt Bożego Narodzenia
dużo szczęścia iv Nowym Roku
zasyłają swej {Klienteli ! "całej Pplgnii
BOB'S '6 QUEEN'S
10 Wood st
KIRKLAND LAKĘ
spożywczy i!
TAXI
Tal27W
ONTARIO
Dużo szczęścia incijzokazjliwiątlBoiego
Narodzenia 'Nowego Roku sWada
A "FRED" BMOITtSKI)
MOLSON'Sl BREWERY
fi 41
Sł
15 "'rruii i"
i
i
_ n !l
xi l '
I
_ lMtfl!l
MrRiind Laka Onł ipneiw }i''~--
'j
OS!
"J r1
)i
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 17, 1960 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1960-12-17 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000469 |
Description
| Title | 000431a |
| OCR text | wuii5TutT:: 44 [ki m : !! i II r'f ? fcS rlKtlli mmmm lit iKvxHBaaaaaaMHPBMiBw!!W!9K t r-- fu '„ jSTILH ZWIĄZKOWIEC— BOtE' NARODZENIE i (XmM) 11960 r DlTMARVAf KA5TERSKA ŻYCZENIA ZmmgB LAK ŻYCZENIA Ź 'mKLMffCAKĘ Życzenia Wesołych Świąt i 'Szczęśliwego Nowego 'Roku zasyłają twej mietli'V całejtPoJonU BRUCE WILLIAMS QC ROBERT & PRICE BA Barrisiers & Soliciłors KIRKLAND LAKĘ ONTARIO PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU Syczy swym Klientom i-Polo-nii SMITTY'S — Radio & TV Repairs 60 MiJn Sh — Phona 1370 KIRKLAND LAKĘ WesółychJwiątiBoiego Narodzenia ' Vtzczęlliwegó' Nowego' BabM zyczytSwym KlientornH całej Polonii FRANK FiLGREBENĆ' : REAL1 ESTATE BROKER 81 MeKavla jĄyanuą- - Phojna f-1- 721 ~sr KIRKLAND LAKĘ ONTARIO ONTARIO i ZiOKAZJiSWiAT?B02EGO]NARODŻENJA il'NOWEGp'ROKU" " nijlepsM ! życMasKkiaiij powite nl zasyła THE HORŃIGK PHARMAGY pTEKA 73 Govtrnmanł!Rd W — Tal 72$ I? 'tflQtflAMtV lAtf ONTARIO~_j Duio radoicifzlókazjl rmAT[BOŹEGpNARODZENlfA iDUŹOimJŻO mCZĘSclAł WOWYMROKUry' 'SAUIS GLOTHING- - STORĘ: Skltp odilaty damiklal ! matkUj i 751 Góvarnmańtf RdWaił KIRKLAND LAKĘ l ' '" - v r i całejj Polonii ONTARIO -- wauepsze izyczeniar zasiJ_aiqj_stc'eii-KIien(ci-r KirlcIaM ILake 'Hardware łd "Właściciel OMERjGEORGEjT 67A Govrnmtnt RdW Tal 110 Jv „- - Jty - - KIRKLAND LAKĘ V-- - ONTARIO — — — - v " — -- - — - ♦ - - :_'—-- -- ] Ł_-- - (Mocerdecznyćhczen' imatecziiyrlndwotocenyćK 7Vtają]$MJlKliefaeUtiJcaleJlPolonii I '-- _ — i I i ł j — — v T -- — KOSJGKt&jPRIGE [Instalacje wodiie v kanalizacyjne centralnego ogrze--wanl- a" i elektryane Prace IriachąrskleKontraktorzy 7 Duncan Sł — 'Ttlś311 KIRKUND LAKĘ ONTARIO Najlepsze źyczenia Śioiątecznei Noworoczne SKLADAJĄSYRIiKUENTELDICAŁEJ POLONH ' MMtTŃŚ ' FLOWERSHOP KIRKLAND LAKĘ QNTARJOJ Duio srcrffciaijTiodoict zJoJcazjtfiriął Bożeno Norodienia-- i Nowego" Boku składa WALLY'S BOWLING ALLEY ' Phont : 638 KIRKLAND LAKĘ c i)l -- i--v t--- ł_ł Ał ONTARIO WESOŁYCE?SWIĄT I?Ppj[YŚLT:G0r)ŃOWEJÓ ROKU "cAliróDWraJSHDA IRINGESSjHfe SZYLING ► KfRKUNDitAkE 23 Duncan Avt ONTARIO' ?3FJ "II Opła me:wdrapać!=r-ranir- u fcu końcowi i i zmrok zaczynał jui zapadać! nad rozleą?śnieznąrów-ninąA- r wśród [tej "równiny co zda-wała' się bezkresną jeden 'tylko szary punkt' posuwał się szybko: małe sanie zaprzężone 'yrj parę-ro-słych„'dzielnyc-hr konL Siedzało w nich dwóćhf podróżnych młody pan w szubie i wysokiej czapie futrza-nej l stary stangret wftęghn bara-nim kożuchu i takiejże "czapie 0-b- aj spoglądali trochę' niespokojnie to na ciemniejące! niebo to na białe przestrzenie — Wcześnie noc zapada Jak myślisz Macieju? Dojedziemy do domu na wilię? — Nie wiem" panie Śnieg świe-ży ani śladu' drogi konie muszą jej szukać jak" mogą r— A czy jedziemy w dobrym kie-runku? — Zdaje się ale i tego nie wiem 21e żeśmy zjechali z traktu aby skrócić' drogę — A czy- - wiesz przynajmniej gdzie jesteśmy? — „Żeby prawdę powiedzieć to nie bardzo Boi tu na k lewo powi-nien być mały [lasek' rosnowy a 'jaj górnie widzę Bieda le" coraz ciemniej i śnieg zaczyna 'padać Oj[śnieg mniejsza widniej od tóegotwnocy mamy "latanie) I- apąlją ilr-k_łaSnwoko1llie'Svridar -Z- — Latarni starczy na godzkę dweA~potem?_ _—jApotem ' przyjedziemy 'do' dp-- v mu _ L ' „— ByleśmyUani i dojechali f tego " - - - eczbraLjó — EjMacleju"przecIe" nie pier-wszyJraztędy] jędaiemyrr ] '1—' Pewnie' zelnle7plerwszy raz i Ale -- Ale co? y£-- !Kledy ipanlczł się ipogńiewaJ jakrpowlenijco fmylęc '1 ''='WjcdeJewcalejnlei Cietó-'(wy- m ico" ty ilmyśliśz" mój Macieju i—]Nó% to"powiemibomlja" stary li ma' rekach nosiłem {nie raz iłj staryj pan ? nieboszczyk rmnle iposłujaŁÓt"leJpanicz zroblł'{4e 'umlastrpójśćęjpómodllćjdó koś clc4a7śIed2iał'8U'teEorstareBo"wy- - glpalestranta co 1 tylko Jpanicza! ob dziera 5 i wcląi ( ekscytuje' żeby sie ' ' dalej f procesować wz J panem Zapol- - ! skimiNleipowinnolsięHym my- śleć fw" dzień "św"ię"tej LWil~li D~ia"beł '' nIelM 1 r-Ńl- c nlefroaunlesz] mój bied-- i ny MacIejuT 1(Ten mądryj jurysta zapewniłjmnlelżeiswygra sprawę' ( Straci[pan Zapolski swoją wiej iz ) i torbami1 wŁ świat —'Et pani Zapolski tożsamo po 'kto Znowu chce shichać? Miły Bożeu toć wstyd i grzecn aoprycn inie-ghipic- h panów -- dawało kslęstrzyc jakjljśarany paleśtfantom zamiast żyć w i — Pan Za-- i polski rto" mójj wróg' śmiertelny nigdy i mu nie r przebaczę" Słucha- - f ( łem [CięHbos starybocię" szanuję ale rzeczy żeby "sługa1 panu nauki' prawił? 9 As"nie powiedziałem że 'się pa nicz pogniewa jak1 mu prawdę ł " szczerą-powiem- ? — Do jiiabła z taką szczerą praw-dą! panicz nie wzywa diab-ła bo" może on właśnie ( wodzi nas po tej dolinie Zamilkli obaj i tylko dzwonki śpiewały1 swoją pieśń monotonną Białe płatki śnieżne podobne do kwiatów wirowały w powietrzu Nagle konie szarpnęły się i puści-ły galopem — Wilk gdzieś w pobliżu — za-mruczał Maciej 'Młody człowiek rozejrzał się u-waż- nie dookoła Dwa małe ( punkci-ki błyszczały w ciemności nisko przy ziemi — Jest sam Nie odważy się 1 mamy broń — Tak na jednego albo na dwóch czy Ale jak będzie kupa tcała?„ Zamilkli znowu Każdy starał wzrokiem gęstemgły nocy — Macieju czy' widzisz? Coś się um czerni w lewo Czy to wilki? ~ iln-ri-M j się me błyszczą oczy Ale jest gorsza bie-du-C —Jaka? — Jużnie wiem gdzie jesteśmy — Ani ja mój biednyMacieju Łale jedzmy" naprzód me pustynia Znajdziemy w'koócu jakąś"ludzką siedzibę słpwa gdy konie któ re od paru minut' zwoniły?biegu nagle ' zastrzygły uszató i' pomknę-łyija- k strzała' — jTeraz wilki ( Jest ich ' r-- Będziemy się bronić — od: rzekł mtody' wydobywa-jąc' broń O! gdyby tbyly chociaż drzewa te! czał stary stangret t':mm KrótkifgrudnipdźieńiniałsiepyłSielna WtenP sanMfpodskoćzyłyjdo gó-- ryi konielaczęłybiecjeśzczeprcJ dzej Sanki suneły-5p-o śniegu" z błyskawiczną' szybkością — i Nie strzelać paniczu nie strzelać Nie' warto! Ale) proszę? się trzymać dobrzej Jbo lecimy "jak wiaó-Kóni-e odnalazły drogę Ja-ką? Dokąd? — nie wiadomo' Ale do jakiejś wsi czy osady bo jużwi-da- ć światła — Chwała' Bogu! To 'jakiś dwór tam drzewami inie widać dobrze za nigłąAle ktokolwiek by był nie odmówi- - schronienia 'lu-dziom co zabłądzili i w polu w dzień wiliL We dworze zapalskim wrzała pra-ca od rana ba ] przed świtem zimo-wym ""pracowano' już przy ' lampach i śwjećach Pani rAnna jako mło da mężatka chciała żeby wszystko byłdj tak' dobrze jak w domu jej maUd Ai tu niebyło się kogo po radzić boirodzićeji teściowie mie- - Jszkali daleko jeden brat męża o-- biecałjsię święta ale i ten na nic by się tu nie' przydał -- Więc ślę-czała4 już od kilku dni nad rozmai-tymi przepisami i radziła się i sta-rej Brygidy dawnej "gospodyni swo jej matki Ij dobne Macieju o?wiefe panicza 'pójdzie pewniejsza siebie niż jej młoda pami' —" Wszystko będzieTdóbrze bylettylko panWacławj bratf na-szego ipanai na Łćzasl przyjechał I-na-aej r( będzie " żleF — f — JjaktofdlaćzegoJAlbóź to pa-nlenlraTp!iizepraszam- panIi mVwle żeTna wiliępotrawy muszą' być "nle parzysteTfalelblesladriicyi za j stołem parzyście na całyroki f nie' do czeka% pr'zyszłej1"" wilii nielidajljBoJ " że7~ 1 Pani' Anna1 przelękła się4 ale spróbowała' okazać ódw""agę7 i p"o: "- -' Dajćie"spókój moja1 Brygido PanlBógfnie' karze {ludzi "za' takie głupstwa rr"sPan]Bóg Jdałludżłom rozum żebyj sieIsteeglitego7 vczegoJunik-ną- ć rmożnar— stara gospodyni Pani 1 7Anńat 'westchnęła Mimo wszystko ionaćwierzyłaTżeŁniepa-rzyst- a llczbabiesiadnlkówprzy dzień wigUijnyTprzynOTlinie-szczęści- e — Aj gdyby tak J zaprosić proboszcza? '' — Co? Dziś dopiero? 'Pewnie już gdziei zaproszony: A jak!'pamWac- - 'xwiadaTqpanlczul każdemu goUawfprzyjedzleHoo? będą zeDyjawocn Tgodziejakprzystało: :Dosyć(tegóMacieju (dosyćuego!Słychaneż trzech Przecież Kończył DlaczegówBrygldo? Inlczejrnieszcięście i[moieiiawet'_kfo gafdcTdlaprzesątlów: rrzekłaseniencjonal-ni- e księdza nie' dovpary Pani Anna nic ię odpowiedzia-ła i poszła do' jadalni] przygotować stół do twiliiWr jadalnia było zaci-sznie i ciepło-Wiel- ki ipiec grzał uczciwie a przez otwartedrzwiczki--' świeciły' mieniące sięTpłomienle I odbłyskiMch tańczyły pościa nach Zamknięto drzwiczkimłoda pani' zaczęła z'_pomocą7pokbjówki rozścielać "' na wielkim "dębowym stole suche pachnącej sianobio rąc je ze i sporego worka" "j —'Uważaj żeby")byto równo Paulinko bo' inaczej ani' talerze ani kieliszki i szklanki nie będą stać prosto l — Wiem proszę pani ale trze-ba dość dużo"siana''źebystarczyło dla "wszystkich bydlątek bo'prze-ci- e one były w" stajence gdy się Pan Jezus 'narodziLj Czy to' praw-da że one w tę nocmówią proszę pani? — Albo ja wiem Paulinko? Jak Bóg chce wszystikomożeAle Pani Anna urwała 'bo drzwi do wielkiej sieni otwarły) się i i dwaj mężczyźni weszli do pokoj-u- Jeden z nich pan Klemens siwy lecz czerstwy i żwawy był kuzynem teś-ciapa- ni Anny drugi [młody1 her-kulesow- ej postawy pan (Stanisław — jej mężem Tenstataiwytari starannie 'mokre wąsy "i uścisnął zonę Masz się jak tu„ go wakacie pod- - czas wilii żeby się udały wr przyszłym roku " - Pani Anna ipięknyJ złoci — Tam" na lewo?Nie to y snop i umieściłasgojsiarannie pnie drzew albo ia-Ł- w' najlepiej 'oświetlom-mikacipn- n Via iVłr:c j_u_t-ają- __"- - _ ' - --— -- v — to te to kilka na f to koju: Dobry wieczór 'Aniu patrzeć najdalej przebić snopek postaw zbiory wzięła prędzej ściętych "małe step-ni- e paniczu człowiek miedzy stó-le- w Kl—emeCnhsw—ałazaBsioagnuo —w xcrzźeJkłozipmai-n ny wzeszły ładnie śnleg7je dobrze przykryłnie zmarzną?Jeśli niezbę- dne suszy airi gradów zbiray będą dobre w przyaiynT roki i ~=lJ fie lna ten1rok"nie skarżę — jrzekł pan StaiuawT— liwszy-sttpibyło- by dobrze gdjiiy nie to rdeszczeście jakim jest zły "' ~ - - s-a-sia- dj — Chcesz mówiźojmłodymKo walskim? Niestety stara tó bar-dzo' stara i historia JużlWsi ojcb wie waśnilijsic riawety pojedynki wali Potem i fwójlojciec' tobie od-dał Zapole sam przeniósłldę do" innejfwd" śtaiy- - Kowalski fnmarL" MyślalenżelmłodzizaponSą o tej starej waśnUNieitetyr znów się za-częło na" nowo — Tó nie'jazacząłem to Kowa-lski — A młody Kowalski mówi że to ty — 'Nie mogę: pozwolić sobie że-by kpił ze "mniej i zmej rodziny WJ potrzebie mogę i ja się poje-dynkować Alef znalazłem bardzo mądrego jurystę który się klnie że i sprawę wygra Zobaczy Kowal-ski co ja potrafię Na żebry pój-dzie pod kościół —- Za młody na to I na dwoje babka wróży kto wygra A ty byś lepiej sobie" przypomniał że Chry-stus kazał miłować nieprzyjacioły To wilia dzisiaj Stachu — Co prawda to prawda i przy wilii Ale'Aniu' co nam dasz jeść? Pościłem uczciwie dzień cały alem okrutnie głodny Już pierwsza gwiazda czas siadać do stołu — Wacława jeszcze nie ma — Pewnie i nie będzie dzisiaj Zatrzymał się gdzieś i dobrze zro-- i bił na tę zawieruchę Przyjedzie jutro za' dnia Panii Anna skończyła nakrywa-nie 'stołuiodwróciłaJ siędo męża: —LAlelw takim razie będziemy we troje' przy stole —To niedobrze — rzekł pan Klemens1 — Trzeba znaleźć czwar-tego' — -- Poczekamy jeszcze trochę Może 'Wacław nadjedzie Ale wolał-bym żeby został w miasteczku bo mi 'mówiono że wilki "ukazały się w okolicy Niedużo ich ale zawsze r Proszę pani — oznajmiła w drzwiach' Paulinka' — Brygida pro-- sl o rodzynki do karpia i — To bdżie i karp Aniu? ' — zawołał 'pan Stanisław — Karp sa-dzony z jsosem t z rodzynkami? ' — "Ależitak I będzie najpierw szczupak ziichrzanemi sandacz' z jajkiem karp 1 karasie" smażone albo'W' śmietanie Albeda kluski z makiem'ikompot'że)śliwekiigru- - l szek suszonych ~ — A'jak' ci się udały strucle Anusiu? — zapytał pan [Klemens ! — Ot jak tako 'i— odrzekła skn mnle wrffaniia iHwto wenmlalo l 'ue_ałlrlat'tlpaownażł:n_1ivJeur:-im-inM- eluslin tiTjS— l — Nie trzeba zapominaćrojlym co najważniejsze Jstawiającna sziopiaecznkaąjpoiępiłcantkieójwszy ta~lerz i sr" eb~rny Po ch-vi- li spytała z uśmiechem:' — Czy tmógłbymirwuji powie-dzieć czemu się]życzy "dosiego ro-ku"?" - " — Co'prawda1ja sam nie wiem damcl taką eksplikację jaką sły-szałem Oto istniała kiedyś i pewna panna)DorotaDoslą zwana"Dożyła onazdrowana umyśle"! na ciele i latprzeszło(150 i dlatego życzy się przy opłatku i ''dosiego roku'" _-=- Ale bez złego sąsiada x co ży ciezatruwa- - — dodahuparty Sta-nisław — Wstydzi się mćj siostrzeńcze takich myśli i przy opłatku który jest symbolem 'miłości chrześcijan-- ' skiej Inadziei i przebaczenia' ' _rr-- 'Przebaczeniai dlajwszystkich ale nie" dla Kowalskiego Ach1 że" bym1 go dostał w-ręce- ! Z przyjem-nością obciąłb"ym mu uszy w po-- ' jedjTJcu ' I miody człowiek zacisnął groź-- -- niejmocne pięści ' Prawie w Jej samej chwili za-dźwięczały dzwonki i jakieś san- ki zatrzymały się przed domem — Dalibóg to Wacławf — krzyk-ną- ł panj Stanisław 'biegnąc do sie- ni Lecz we drzwiachnatilcnął się na młodego człowieka i wysokiego wzro-stu wtszubieii wysokiej czapie fu-trzanej Nieznajomy (przestąpił próg V olśniony świaUem mrugał] rmoozekzrynmaći vopsóobwienkfammiietjscnaie( mZodgjąąłcN czapę" pokłonił się dwornie całe-mu towarzystwu i } już zaczął' prze-mowę prośbą" gościnność: "WjC bacz zacna damo" wybaczcie pa- nowie bracia owo nieoczekiwane dnzwiejńe wtuilwiit"ar"ggndięycnieag' lwe usłroowczaysztay-- marły mu na ustach: 'poznał swe f"'s?sjada 1 najgorszego wroga'— ' imć panaj SJanisławIZaplrtskiego i Ą' jnoćześniei?tamtenUprzy ! tomnijł sobie łe stotlprzedlnimsą ' siad jego i Vprzednuotr nienawiści' Łmć pan"' Jan'Kowalski pbajJsłUwójskówo zanimo- - ' nroli IpieiwszynTodru-che- m i rekaj ich i sięgnęła" do szabli Ale szabli niej byłoIKojfalski' był Sjśą'3? '??? ?He jtarego óby-czajmwt-os muizgłowyaidjnie ' mógł PanStaniśław modlił""śię)tw '' duszy do1Bogaabygoustrzegł'od rpoowkuisy i niedałW uchyb"ićhóno- -' I f stali tak dwaj wrogowie nic nie mówiąc! patrząc ' na siebie z" gniewem i nieniwiścią:" Wtem pani- - Anna "wzięła i PPL1 P??? dochStanV-bprzedf&dwaoliipodrająąćkn-m DWkńwn na itrilJJ1 Z' OKAZJI SWIĄTiBOŻEGO iNARODZENlA "ijNOWEGOlKOKU ~ najlepsze życzeńiaf szczęśiia[i i powodzenia zasy J7 ' ~ yr -- - LAF0N1INES BOARDING HOUSE 26'Kirkpa'frIck'Słraał KIRKLAND LAKĘ - Duio radości z okazji SWIĄTBOŹEGÓ NARODZENIA i DUŻO DUŻO SZCZĘŚCIA W NOWYM ROKVtżyczy R & A TRUSSLER HARDWARE STORĘ KIRKLAND LAKĘ "WESOŁYCH NARODZENIA I ROKU ŻYCZY SWYM ODBIORCOM Ii CAŁEJ POLONII SAM DAVIS MEN'S WEARS SKLEP ODZIEŻOWY PO Box 753 — KIRKLAND LAKĘ Wesołjch świąt Bożejfo' Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku iyczy swym Klientom i całej Polonii E R DE LINĘ Roofing and Conłracłor 49 Protpect Avł — Tal 2178 KIRKLAND LAKĘ ' ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT 1 NOWEGO KOKU SLE SWYM' ODBIORCOM! ~ -- HARDWARE WascitócHMARA 39 Taylor Ayafe Tal 2708 KIRKLAND LAKĘ --~8' SWIĄT?B02EGO SZCZĘŚLIWEGO ONTARIO NAJSERDECZNIEJSZE SZCZĘSUWEGOj CHMARA ONTARIO Duio radości [z okazji SWIĄTBÓŹEGOlNARODZEN i DUŻO DUŻO SZCZĘSCIAwNOWYMlROKU' życzy JOANiDREŚSiSHÓP (Bwcon Stora' Lłd) Ladies Readyto' Wear Sportswear Lingerlę Hoslery 4 Govtrnmnt Rd: Watt — Phona 805 KIRKLAND LAKĘ ONTARIO WESOŁYCH ŚWIĄT-- BOŻEGO i NARODZENI I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGOjROKU składa swoim l odbiorcom 1 1 ' Polonii KIRKLAND BEVĘrtAGES LTD 7 Stałion Rd — Phona 36 KIRKLAND LAKĘ' - ONTARIO - T t 1 I I I T Wesołych świąt BoiegoNarodzenia i szczęśliwego NowegoyRóku iyczy stojm Klieniorńt i całej polonii UNIONHOTĘL 9 Mln KIRKLAND LAKĘ s ' ' j _ ' _ ' '--1 ? ' ' ' ' ' "W Staropolskim składamy z' serca płynące źycrcnia radosnych świątBoiegoNarodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku STAR STO RE ĆECOL ąndlMISŚK) KlrkpałricklSł KIRKLAND LAKĘ Sklep mięso ONTARIO ONTARIO NOWEGO Painłing wszystkim ONTARIO zwyczajem ONTAKiu Przyjemnych świąt Bożego Narodzenia dużo szczęścia iv Nowym Roku zasyłają swej {Klienteli ! "całej Pplgnii BOB'S '6 QUEEN'S 10 Wood st KIRKLAND LAKĘ spożywczy i! TAXI Tal27W ONTARIO Dużo szczęścia incijzokazjliwiątlBoiego Narodzenia 'Nowego Roku sWada A "FRED" BMOITtSKI) MOLSON'Sl BREWERY fi 41 Sł 15 "'rruii i" i i _ n !l xi l ' I _ lMtfl!l MrRiind Laka Onł ipneiw }i''~-- 'j OS! "J r1 )i |
Tags
Comments
Post a Comment for 000431a
