000339a |
Previous | 6 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
'
m n
tółWr
c V
i'
ST
Co mamy w tym tygodniu
Nadeszła złota jesień i drzewa
mienią się wszystkimi kolorami
od żółtego przez pomarańczowy
c7envony szkarłatny do brązo-wego
Tylko sosny i świerki nie
dotknięte przymrozkiem odcina-ją
się ni kolorowym tle swącie-rnn- ą
zielenią Jest to najpiękniej-tz-y
okres jesieni więc cieszmy
6ie nią zanim zimny wiatr i
deszcz ogołoci drzewa Jest to
także najlepszy czas na robie-nie
zielników: liście przepraso-wan- e
między dwoma kawałkami
Or-sz-ę się że już się wakacje
raczęly i będę chodził się kąpać
i łowić ryby Zapytacie gdzie' W
Toronto w High Parku Mam
Jam z zeszłego roku schowana
łódkę nazwałem ją "Gdynia" A
wiecie jak ona wygląda? Kawał
pnia z drzewa Siadam na niego
popycham się kijami i jeżdżę
lylko przy brzegu bo nie u-mi- em
tak dobrze Mój młodszy
brat też ma podobną łódkę i na-zw- ał
ją "Wisła" Siostra nazwa-la
swoją "Hatory" a najstarsza
nazwała swoją "Warszawa" i tak
6pędzamy wesoło wakacje żeby
rni-Tod7i- ce pozwolili to bym co-alzl- eń
tam leciał Zrobiłem sobie
Jaki domek z gałęzi piaskiem o-klep- any
Są tam żółwie Jeden
z taką długą szyja to jak mu da-łem
kawał 'kija to jak nożem
'"-N-a
miejsce ki
'wyrazy używane
'według podanego
jk
łS:
wm:
- ' I
(
mł
i
i
x
- X
--"X'
- X
- X
X
X
- X
X
X
X
esek wpiszcie
teraz jesienią
znaczenia Li
naoieru woskowego fwax paper)
i włożone w grubą książkę pę- -
knie się zasuszą Potem każdy
powinien być przyklejony w ziel-niku
z angielską i polską nazwa
Nie tylko przyjemność sprawia
praca nad takim zielnikiem ale
może przydać się on w szkole
i zarobić dobry stopień
Dzisiaj podajemy drugi nagro-dzony
opis wakacji jakże juz
dalekich i prawie zapomnianych
"Moje wakacje" — Janusza Mi-reckie- go
z Toronto
Moje wakacje
przeciął Nie wiedziałem co z
nim zrobić to wpędziłem go clo
wodv w takie krzaki żeby niko
mu krzywdy nie zrobił Jednego
dnia 7astała nas w High Parku
burza ale się nie bałem bo są
od deszczu schroniska i nie by
liśmy sami dużo innych dzieci
i starszych Dzisiaj idę do Bat
hurst Park z bratem i siostrami
uczvć sie pływać A iak wrócę
do szkoły to będę wszystkim o--
powiadał co robiłem i co widzia
łem
t
Pewnie już dawno wszystko o
swoich wakacjach" opowiedziałeś
kolegom Januszku Swoją na
grodę płytę z polskimi piosen
kami — też już napewno otrzy-male- ś
Łamigłówka jesienna
tery oznaczone krzyżykami da-dzą
nazwę czegoś co nas wkrótce
czeka
1 Okrągłe smaczne rumiane
rosną w sadzie
2 W twardej skorupce pyszne
tłuste owoce
3 Podłużne brązowe rosną na
sośnic i świerkach
4 Latem zielone teraz koloro-we
lcca z drzew
5 Zwierzątka leśne które le-la- z
robią w dziuplach zapasy na
zimę
G Kwiaty ogrodowe o ostrym
zapachu kwitnące aż do pierw-szych
mrozów
7 Drzewa dające z siebie słod-ki
sok
J) Hosną po deszczu w lesie
pod drzewami
9 Ogromne żółte mywane na
lłallowee'n
10 Jarzyna z ziemi wykopana
codrień prawic jadana
11 Lśniące brązowe kulki o-wo- cki
drzewa bardzo przez dzie
ci lubiane do zabawy
12 Liście które nie opadają
na zimę
13 Lecą teraz z północy w
cieplejsze strony polują na nie
myśliwi
14 Owocki wielkiego mocne-go
drzewa służące dzieciom do
zabawy Lubią je jeść świnki
" ROZWIĄZANIA Z POPRZEDNIEGO NUMERU
Zagadka: — tama (dam) i Zwierzęta: — koza owca kot
Jaka liczba? — trzysta I bawół baran
Na Dziękczynienie (Thanksgiving Day)
Drięki Ci Boie który jesteś w niebie
Za słonko co iwieci ludzkiej potrzebie
Za wiałr co chłodzi i deszcze co poją
Przyjm dziękczynienia modlitwę moją
Za noc spokojna dzień spędzony mile
Za każdą troskę ! radości chwilę
Za dom rodziców i przyjaciół wiernych
Dzięki Ci składam Boże Miłosierny
Dzięki za ciepło la urok jesieni
Dzięki za dary naszej matki ziemi
Z ufnością wiara w przyszłość dziś patrzymy
I o opiekę dalszą Cię prosimy
Praca
Wszystko do celu dąży na świecie
Drogą przez wieki wskazaną
Wiosna po zimie jesień po lecie
Stalą powraca przemiana
Dzieci! Zamiarem życia jest praca
Praca co zdobi nas i wzbogaca
Patrz oło pszczoła z łąki dalekiej
Spieszy do swojej rodziny
Małe z kwiateczków miodu drobiny
Niesie do wspólnej pasieki
Dzieci! Zamiarem życia jest praca
Praca co zdobi nas i zbogaca
Pałrz mrówki spieszą sie do roboty
Żywność składają na słoty
I my pracujmy starość nas czeka
A słarość limą człowieka
Dzieci! Zamiarem życia jest praca
Prica co zdobi na$ i ibegsca
"ZWIĄZKOWIEC" PAŹDZIERNIK (Ocłober) Sobot 8 — 1960 „__________--_—————- —
Fikimiki
Wezmę ja tę szyszeczkę
i zrobię z niej laleczkę
O z tego tu kasztana
będzie głowa udana
Z igiełek sosnowych
już jest płaszczyk gotowy
Juz gotowa do drogi
bo ma z patyczków nogi
Ubiorę ja laleczkę
w żołędziową czapeczkę
w żołędziowe buciki —
nazwę ją Fikimiki
Przygody Duszka
Lekko duszka
cVw-7vl-n sie rysowanie
Dzieci pochowały kredki powie-działy
pani nauczycielce dowi-dzenia
i zaczęły wychodzić z kla-sy
Uczepił się nasz Lekkoduszek
kokardki na ramieniu Tereski
bo sie bał ze się znów zgubi A
tymczasem Tereska wybiegła na
plac przed szkołę i zaczęła ska-kać
ze skakanki To wprzód to
wtył to na jednej to na drugiej
nodze A za każdym jej podsko-kiem
podskakiwał i Duszek Lek- -
KCUUSZeK 3Z mu Się JiiOłva M- -
wała Nie podobało mu się zu-pełnie
taka zabawa ale na szczep
ście Tereska przestała skakać i
zaczęli iść w stronę domu
Wkrótce znaleźli się w domu
i dziewczynka poszła prosto do
swego pokoju Położyła książki
na stole a nasz Lekkoduszek
hop zeskoczył z ramienia Tere-ski
i zaczął się rozglądać Pokój
był jasny' wesoły bo miał kwia-tki
na ścianach i różowe firanki
w oknie A czego w tym pokoju
nie było! Na pólkach obok ksią-żek
siedziały lalki duże małe
kolorowe z gumy z materiału z
papieru Wypchane zwierzątka
porcelanowe figurki stały wszę-dzie
na stoliku i na S7afce Mięk-kie
kolorowe poduszeczki leżały
na fotelu i na łóżku A w oknach
stały doniczki z kwiatkami
Bardzo się tu Lekkoduszkowi po-dobało
i zaczai obchodzić pokój
dookoła i zapoznawać się z jego
mieszkańcami Wszyscy bardzo
serdecznie powitali Lekkoduszka
i tylko jedno stworzenie okazało
się bardzo niegrzeczne Był to
czarny metalowy krokodyl Co
się do niego zbliżył nasz duszek
to krokodyl kłap! i paszczę
otwiera jakby go chciał zjeść
Co się do niego Lekkoduszek
grzecznie odezwie to on zgrzyt
zębiskami zgrzyta
Nie podobało się to duszkowi
a że do figlów był zawsze chę-tny
postanowił nauczyć wycho-wania
to obrzydliwe zwierzę
Wzial małą czerwoną piłeczkę z
koszyczka i podszedłszy do kro-kodyla
ukłonił się uprzejmie
Czarny krokodyl kłap! ogromną
paszczę otworzył a wtedy Lek-koduszek
yyepchnał mu w pasz-czę
piłkę że się już nie mogła
zamknąć
Oj śmiały się wszystkie lalki
i zyvierzatka bo nikt czarnego
krokodyla nie lubił i yyszysey
dziwili sie co Tereska widziała w
tym brzydkim stworzeniu że mu
dala najlepsze miejsce na szafce
przed samym lustrem
A nasz Lekkoduszek pełen
poduszeczce na fotelu struta! moja prace
zasnął
Prośba
— Klęknij Alusiu i poproś
Bozię o nasz chlebek powszedni
— Dobrze mamusiu ale ja też
poproszę o masełko i jakąś mar
moladkę dobrze?
Jeden chłopiec
do drugiego
— Ej Andrzej gdzie się tak
śpieszysz nie mogłem cię do-gonić!
— 0 1o ty Maciej Spieszę się
do domu bo zaraz wyjeżdżam
— A gdzie jedziesz?
— Jedziemy na jesienną wy-cieczkę
do parku narodowego
Na cale trzy dni Cały Klub
Przyrodniczy jedzie
— Ty jedziesz z Klubem Przy
rodniczym Karol z drużyną har-cerską
Henryk z Gronem Mło-dzieży
Tylka ja zostaję yv mieś
cie
— Dlaczego się gdzieś nie za-piszesz
Maciej? Karol cię nama-wiał
do harcerstwa i ja cię zapra-szałem
do naszego Klubu Jak-byś
należał do którejś organizi-cj- i
pewniebyś teraz gdzieś wy-jeżdżał
— Masz rację Muszę zrobić
Samemu nudzi mi się yy domu
a wy wszyscy macie tyle przy-jemności!
Jesień
Kończy się lato w przepych
bogate i ziemia zmienia piękną
swa szatę Drzewa po świeżej buj-nej
zieleni wdziewają złote bar-wy
jesieni Pogodnie cicho i u-roczy- ście spływają zwolna
ścieżkę liście a gdy śpieszymy
do szkoły drogą sucho szelesz-czą
szumią pod nogą
Cieszmy się cieszmy chłopcy
dziewczęta że o jesieni lato pa-mięta:
zda się jakgdyby w liście
więdnące zaklęło ciepło lipco-we
słonce
Brzozie topoli grabowi lipie
yriatr zrywa liście i sype sypie
a wąsem i góry lecą znienacka
ŁMMMiiMiiniiiiiiininnni!ininiiiMinriMiuiiMiiMiinininiiinniiHiiiHniniiiiMiiiiMiiiiMiMiHn"fii"iii"i"'g
KOBIETA W ŚWIECIE I W DOMU
I Redaguje Alina Żerańska
!„„„ miiiiniiiimmi minimum u miimiiiuiiiiiimm iiimimmiiiim nm
Wielkie nieporozumienie
— Moja biedna Zosiu jak ty
wvgladasz?!!!
— Wyglądam jak osoba z ka-tarem
N:e masz się co wydzi-wiać
Nie bój sie nie zarazisz
się! Jestem tak napełniona pe-nicylina
ze od samego kichania
oma wwstkie zarazki w pokoju ° — Ska"d ci się to wzięło? Tak
rzadko chorujesz!
— Zawsze sie zaziębiam gdy
jestem wściekła Złość zabija we
mnie naturalna odporność A
juz wczoraj to był dzień napraw-dę
pechowy od samego rana!
Wstałam i myślę iak to miło że
juz sie prace ogrodowe kończą!
W tvm roku mi doprawdy walka
z trawnikiem dokuczyła A
wszystko przez tą Kowalska!
— Jeszcze wiosna zaczęła mi
opowiadać ze naprawdę piękna
trawa musi być niebieska żeby
była zielona i że oni właśnie ta-ka
posiali i że będą mię1' naj-lepszy
trawnik na całej ulicy! A
mnie złość wzięła na te ich nie-bieska
trawę bo u nas Tadzik
właśnie zasiał taka co jest zie-lona
i ma być zielona i ]esznr
dorzucił garść koniczyny żeby
było mocniej Bardzo ładnie
wzeszło dużo ładniej jak u Ko-walskich
— Ile razy mnie ta bestia zo-baczy
pokazuje trawnik i z u-śmiech- em
mówi: — Jaka ślicz-na
koniczynka
— A we mnie coraz bardziei
złość yyzbiera Podlewam na-wożę
pielę Co dzień haruip
do siódmego potu! I wciąż sobie
mówię: — Zobaczysz diablico
czyia trawa będzie ładniejsza
moia z koniczyną czy twoja nie-bieska'
— No i gdy przyszły up?1"
mój trawnik zielenił się jak
szmaragdowyl A u niej wspa-ni?l- a trawa niebipska wcale nie
zielona tiko żółta i sucha p
rżysko!!! Kowalska ile razy mnie
zobaczy uśmiecha sie kwaśno '
mówi: — Koniczynka wytrzyma-ła
na gorąco a nasza trayyka
niebieska delikatna ale josie
nia koniczynka szybko zginie p
szlachetnytrawnik' przez całą zi-mę
prawie zielony
— Aż mnie skręciło na myśl
że cała moja praca może być na
nic! Przyszła jesień i rzeczywiś-cie
nasz trawnik już nie taki jak
przedtem ale i jej się nie po-prawił!
Niebieska trawa jak by-ła
żółta tak została żółta!!!
— Spotykam Kowalską uśmie-cham
się słodko i mówię: — Nie
bieska trawka coś nie bardzo
niebieska?!!! — A ona nic tylko
zezem na mnie patrzy
— Az yyczoraj rano wyszłam
przed dom i oniemiałam!!!
Kowalskich trayynik taki zielo-ny
że az boli patrzeć!!! Oczy
przecieram uwierzyć nie mogę!
wrazen ułożył się na Tereski uaZiay dzień cięcżhkoądziłam itaak
tu
to
na
la
ka nagroda mnie spotyka! Koni
czyna żółknie a ta diabelna tra-wa
niebieska nagle taka zielona!
— Przyszła pora obiadu pa-trzę
przez okno Tadzik stoi kolo
trawnika Kowalskich i od śmie-chu
się cały trzęsie za boki
się trzyma łzy mu ciurkiem
ciurkiem lecą Złość mnie chwy-ciła
wychylam się i krzyczę: —
że ty się tak z mojej klęski cie-szysz!
— A on się jeszcze gorzej za-śmiewa
ręką na mnie kiwa i na
te ich niebieską zielona trawę
pokazuje Idę patrzę z bliska'
Przywiązanie do tradycji wy
nosi się z rodzinnego domu Są
one wielka ozdobą i radością na-szego
dzieciństwa" życie bez "nich
byłoby niesłychanie monotonne i
bezbarwne Wystarczy wspom-nieć
przeżyte Boże Narodzenia
Wielkanoce procesje na Boże
Ciało wszystkie zabawy na Za-pusty
imieninowe przyjęcia zę-by
zdać sobie sprawę jak smut
no Dy pyło bez nich!
Ale przywiązanie do zwycza- jów i obchodów nabiera się przez
długie lata a szczególnie w mło-dości
Dlatego zrozumiałym jest
iż Nowi Kanadyjczycy którzy
wychowali sie za morzem nić
i--
v:i ułvvŁicva yutrLt uununŁ7unnutiiJ tttuiitaoii
Święta Dziękczynienia
A jednak jest to trady
cja się traci pomijając
ją szczególnie naszym dzieciom
których dzieciństwo yy
Kanadzie przykro byc 2dv
słyszą od swych towarzyszy za- -
paw o indykach z oorowKami
plackach nastach ciast echach
najróżniejszych wspaniałoś-ciach
a w ich domu rodzinnym
dzień ten niczym sie nie wyróż-nia!
Dla spraw ienia też radości dzie-ciom
i urozmaicenia własnego
kasztany lśniące brunatne cac-ka
Sypże nam gęściej kasztanie
rdzawy gładkie owoce swe dla
zabawy Będziemy nimi w śmie-chu
weselu w parkanu sęki
strzelać do celu!
Ltcpcld Staff
trawa niby zielona a jednak nie
taka iak wszystkie
I nagle zrozumiahm! W ga-zetach
przecie ogłaszali! Wymy-ślono
nowy sposób! Każdy traw-nik
można farbą spryskać i
najbardziej nawet żółty zrobi się
zielony nawet niebieski
— Nie mogłam sobie darować
że sie tak dałam oszukać złość
mnie nie odeszła taki to
pechowy dzień yvieczorem
poszłam do szkoły na rodziciel-skie
zebranie Myślałam że mi
sie może humor poprawi
gdzie tam!
— Siedzę na tym małym krze-sełku
siedzę ktoś coś ględzi
ani ciekawe ani nawet można
zrozumieć Przyglądam się nie
Doprawdy niewiasta która
przez 17 lat była na liście naje-legantszych
kobiet świata może
wiele powiedzieć na temat ubra-nia!
Nie wystarczy bowiem być
bogata (ale na pewno pomaga!)
żeby być szykowną Milionerek
iest na świecie bardzo wiele a
tylko nieliczne dostępują wyróż
nienia które taK drugo pyto u
działem księżnej Windsor Moż
na ją tez naprawdę nazwać
arbitrem elegancji Dotychczas
zajmowała sie iednak tylko wy
borem toalet dla siebie obecnie
zas zaczęła zawodowo rysować
modele wypowiadać się na te
mat mody
Według opinii księżnej Wind
sor ważniejszy od mody dla
kobiety jej osobisty styl Trzeba
zdecydować co nas najoaraziej
ubiera i w czym czujemy się na i
lepiej i z tego co moda dostar
cza wybierać tylko pasujące do
naszej osobowości modele
W dzisiejszych czasach więcej
kobiet pozwolić sobie na
ładne ubranie niż kiedykolwiek
przedtem Magazyny dostarcza-ją
zaś yvielkiego wyboru na każ-da
figurę na każda okazję i dla
każdej kieszeni Pozostaje tylko
pytanie — jak powziąść rozsądną
decyzję?
Przede yvszystkim nie należy
zbyt przejmoyyać się tym co
wszyscy noszą i nie starać się do
niKogo upodobnić a raczej my-śleć
o potrzebach naszego spo-sobu
życia i własnym indywidu-alnym
smaku ślepe poddawanie
się modzie uczynić nas może ni-czym
nie yyyróżniajaca się syl
wetką jedną z
uumu a czasem co gorzej —
wprost karykaturą!
Kobieta o sportowym typie lu-biąca
swobodny strój nie musi
się wtłaczać w tiule koronki
gdy idzie na zabawę Można za-chować
swój
pełen prostoty styl i uszyć ko-stium
lub gładką suknię ze stroj-nego
materiału 'jak vehvet czv
lama
blondynka wygląda-jąca
czarująco w powiewnych
kwiecistych sukniach straci w
grubym tweedzie i kratach Mo-zę
je zastąpić jednak kloszowym
płaszczykiem z lekkiej wciny
lub miękkim kostiumem o pastę-Io- w ej barwie
Pani o szerszych biodrach
chcąc wyglądać ładnie nic kupi
mocno fałdzistej spódnicy nayyet
gdyby ją prosiło cale miasto i
wygodne spodnie zachowa na ści-śle
domowe okazje
życia warto by może trochę le
piej poznać i przyswoić sobie te
kanadyjskie tradycje Specjalnie
święto Dziękczynienia jest god-ne
uwagi Stary to sięgający
pionierskich czasów obyczaj
dziękowania Stwórcy za szczęśli-we
zbiory Można wspomnieć
polskie Dożynki i powiedzieć so- bie ze to może właściwie to sa-mo
tylko trochę inaczej obcho-dzone
Tutaj jest to święto soecial- - nie religijne i choć Kościół Ka- tolicki nie obchodził go dayyniei
już od 1888 zaadoptował je róyy-nie- ż
w poczet swych świąt Dziek
czynienie obchodzi sie przez po j- - mają specjalnego sentymentu do i ście z całą rodziną do kościoła
i i ii u i -- i u r r% a 11 r
piękna
i wieie
upływa
może
it
—
już
był
Ale
dziś
i
jest
może
Pulchna
a następnie przez yyspolne spo
życie uroczystego obiadu po- przedzonego zazwyczaj przez gło-śne
odmówienie dziękczynnej
slmułubocdhlniatanwjimuyłokpdtrsózzereezj dgzyłioyescwzkyęos' eyrpoodzazswiinay--y
dają ochoczo i wesoło do suto
zastawionego stołu
Kiedyś dawno yy 1621 r pio-nierzy
zaprosili na te ucztę całv
szczep — 90 Indian' którym sie
tak zabawa podobała iż po ca- łej nocy spędzonej na ucztowa-niu
postanowili zostać na dalsze
3 dni W międzyczasie kłopotli- wi goście oddalili sie tiko raz na chwilę by w obawie iż za- braknie żywności zabić kilka je- leni
W dzisiejszej Kanadzie nie po- lujemy na sarny i nie moglibyś-my
przyjąć tjie gości ale mo- żemy nakryć biało stół i ubraw-szy
się odświętnie zasiąść do u-roczys- tego obiadu
wiastom dokoła i widzę że życie
to jedno wielkie nieporozumie-nie!!!
— Co która kobieta młoda
ładna i zgrabna tak ubożuchno
ubrana ze pożal się Boże! Wi-dać
że jak to w młodym gospo-darstwie
dochody małe yy dat-ków
z dziećmi moc! Ale za to
każda gruba stara baba futrza-ny
szal ma! Kapelusz jak doni-ca
suknia najmodniejsza jak by
to i co pomogło! I gdzie jest
sprawiedliwość na świecie Gdy
kobieta młoda i we wszystkim
jej pięknie to niczego nie ma
a jak już w żaden interesujący
model zmieścić się nie może
dopiero pieniędzy w bród
— Złość mnie znów ogarnęła
Gdy yyyszłam — lało Jak tez nie
zacznę zaraz kichać No i wi
dzisz lezę
Dobre rady księżnej Windsor
wielotysięcznego
najodpoyyiedniejszy
Kanadyjskie dożynki
Każda nowość w modzie trzeba
rozpatrzyć pod kątem — jak ja
bym w tym wyglądała? Inaczej
tez ubieramy się mieszkając w
mieście inaczej w odległym o-sle- dlu
inaczej na wsi Inna jest
garderoba potrzebna dla studen-tki
inna dla pracującej pani ir
na dla zabieganej gosposi
Fatalnym błędem popełnia-nym
często jest zbyt stroimy lub
w ogóle nieodpowiedni ubiór na
dana okazję Osoba wyglądają-ca
'"wystrojona" świadczy o
swym złym smaku Na skromną
wizytę nie pójdziemy w tiulach
i dekolcie Na huczne imieniny
nie należy się zjawić w wełnia-nym
kostiumie Przeładowanie
ozdób i biżuterii nie doda nam
szyku Udając się zaś gdzieś z
mężem należy zwrócić uwagę
by nasz strój harmonizoyyal z
jego ubraniem Gdy mąż po spor-towemu
żona nie może mieć
yvieczoroyvej sukni!
Idealnym rozwiązaniem w wie-lu
wypadkach jest tak modna o-bec- nie suknia z żakietem Spec-jalnie
się nadaje gdy wybieramy
się gdzieś wieczorem nie mając
okazji po pracy czy też zakupach
zajechać do domu by się prze-brać
W pracy i na mieście ża-kiet
nada nam kostiumowy wy-gląd
zdjąyyszy go wieczorem w
sukni z dekolcikiem i yv świeżo
wydobytej z torebki biżuterii
będziemy się czuć całkiem na
miejscu
Postayviliśmy więc własny
styl i potrzeby na pierwszym
miejscu przed modą i zaraz obok
idzie nieodzoyyna dla prawdziwej
elegancji yyydmuchana schlud-ność
Nie yyystarczy kupować
wciąż nowe suknie trzeba umieć
je szanować! Nawet zeszłoroczna
toaleta yyyczyszczona i wypraso-wany
szew przekreśli łatwo yvra-żen- ie
jakie mogłybyśmy uczy-nić
Dlatego dobrze jest przejrzeć
i odświeżyć ubranie po każdora-zowym
yyłożeniu i zawsze mieć
w torebce zapasoyyą parę poń
czoch od niespodziewanego wy-padku
Czy należysz do któregoś z pol-skich
stowarzyszeń?
Art
yt
Queen St W
Tel EM 8-75-
37
Elegancja i wdzięk
Lorełiy Young
Podobno suknia zdobi krbv
bą sukni Piękno materii i krawiecki dadzą sie wkazać d'
piero naprawdę na cżarujacfh
umiejącej nosić swe stroje kc biecie Tak w każdym razie rrV dzi Bill Travilla właściciel shr
iivSu uumu muu mory Komy nuje toalety Loretty do jej uy
wizyjnych występów
Suknie wyglądają na niej dwlaspasnieiabliee ziaz nTarjaleypilslzaa urueakzlajimo
i iuc iwjvu jirc ukły nic za ri usługi ale jeszcze 3 na każde ij
sukien wypożyczonych DnpV'
go sobie Loretta zstm!
mac n iuwue z aomu mod Tra-yil-li
są bardzo bardzo droze
ueny mieszczą sie w granicy od lźu uu iiwu uuiarow'
NR-8-
1
Wr
może
— Loretta jest niezwykła ko-biet-ą
— móyyi Trayilla- '- da suknia wygląda na niej yc-e- l poemat lub jak scenariusz ho-ry
tylko ona jedna ume pra--
uiowu pi ecy uic
Myślę że większość czytelń czek podziela to zdanie iW
Young jest zawsze czarująca a iaia me wwweiaja na niej zad- - nego piętna jest zawsze taij
sama a jednocześnie coraz to i-nna
Pamiętam ją w jej pleni
szycn nimacn przed dwudziestu kilku laty Nie była ani o m
piękniejsza niż dziś wprost prze ciwnie teraz wydaje się bc dj-ż- o bardziej atrakcyjna i jest bez
względnie lepsza aktoika n:zbv
ła kiedyś Któż inny potrafi d-okonać
tej sztuki?
Placek z dynią
2 żółtka 1 '3 kubeczka cukru
2 mocno ubite białka 1 kub y bitei śmietanki 2 '3 kub mleka
Vi łyżeczki wanilii VZ kub
brązowego cukru (mocno ugni-eciony)
J2 łyżeczki soli 'i łyżew-k- i cynamonu k łyżeczki gaiki muszkatalowej (nutmeg) h -- zeczki mielonych przypraw [Ł
spice) Vi łyżeczki imbiru fgin-ger- )
1 kub dyni z puszki 1
upieczony spód na placek
Ubić żółtka z cukrem Dodaó
ubite białka i śmietankę Dod-awać
po trochu pozostało składa
ki Wymieszać Zamrozić ażdmc
gęste zamieszać i pozostawić ir
lodówce aż przybierze formę
prawie całkowicie stalą Nalozyc
łyżeczkami na placek ipodanjf
Porcja na 8 osób
JEDYNY POLSKI
SALON PIĘKNOŚCI
Marya's Beauły Parlor
Specjalizacja w trwałej
ondulacji "Permanent"
Wawes
216 Bathurst St EM 8-44- 32
P
KŁOPOT
Z WŁOSAMI?
WŁOSY?
WYPADANIE
WŁOSÓW?
ŁUPIEŻ?
SUCHE
ZNISZCZONE
WŁOSY?
Spróbuj Goldenbcrg's llalrdresslnl
Specjaliści od chorób ułoolskM
1138 Dundas Sł West LE ""!
(blisko Ofslngton) '"'
OBRAZY Z POLSKI
Najlepszy podarek dla krewnych i znajomych to obrazek art'sJ"
ny ze słomki wykonany przez najlepszych artystów w
Duży wybór obrazków świeckich i religijnych
373 Roncesvalles Ave LAJKONIK Toronto - LE 3-56-
15
Nowe jesienne i zimowe fasony
OSTATNIO OTRZYMALIŚMY ZAPAS NOWYCH TOWARćW
Płaszcze z obszyciem — lis lub mink albo bez obszycia
Importowane bezpośrednio z Europy w najnowszych koiorai
Wybór importowanych kostiumów według ostatnich
modeli i fasonów
SUKIENKI: wełniane — jersey — crape — w modnych koloracn
i stylu — rozmiar od 8 do 56
Nie wolno tei lapomnleć o naszym diiale strojów sportowy'
Naszą specjalnością SUKNIE ŚLUBNE ! DODATKI
Łatwe spłaty Wpłata nie wymig"1- -
Fashions
563 522 Queen St W
Tel EM 6-98-
11 - Kupno przy towarów na
mi
Marshall's Ladies Wear
wyłożeniu szczególnych warunkach
Każda wpłata mile widziana
Mąka uniwersalna
do wszystkich
Twoich wypieków
SIWE
69 M
i -
robes S:
''" ~n-- m r' xw : ~ !- - ŁttjL fi
_ FR-12- 0 _— sss"
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, October 08, 1960 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1960-10-08 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000449 |
Description
| Title | 000339a |
| OCR text | ' m n tółWr c V i' ST Co mamy w tym tygodniu Nadeszła złota jesień i drzewa mienią się wszystkimi kolorami od żółtego przez pomarańczowy c7envony szkarłatny do brązo-wego Tylko sosny i świerki nie dotknięte przymrozkiem odcina-ją się ni kolorowym tle swącie-rnn- ą zielenią Jest to najpiękniej-tz-y okres jesieni więc cieszmy 6ie nią zanim zimny wiatr i deszcz ogołoci drzewa Jest to także najlepszy czas na robie-nie zielników: liście przepraso-wan- e między dwoma kawałkami Or-sz-ę się że już się wakacje raczęly i będę chodził się kąpać i łowić ryby Zapytacie gdzie' W Toronto w High Parku Mam Jam z zeszłego roku schowana łódkę nazwałem ją "Gdynia" A wiecie jak ona wygląda? Kawał pnia z drzewa Siadam na niego popycham się kijami i jeżdżę lylko przy brzegu bo nie u-mi- em tak dobrze Mój młodszy brat też ma podobną łódkę i na-zw- ał ją "Wisła" Siostra nazwa-la swoją "Hatory" a najstarsza nazwała swoją "Warszawa" i tak 6pędzamy wesoło wakacje żeby rni-Tod7i- ce pozwolili to bym co-alzl- eń tam leciał Zrobiłem sobie Jaki domek z gałęzi piaskiem o-klep- any Są tam żółwie Jeden z taką długą szyja to jak mu da-łem kawał 'kija to jak nożem '"-N-a miejsce ki 'wyrazy używane 'według podanego jk łS: wm: - ' I ( mł i i x - X --"X' - X - X X X - X X X X esek wpiszcie teraz jesienią znaczenia Li naoieru woskowego fwax paper) i włożone w grubą książkę pę- - knie się zasuszą Potem każdy powinien być przyklejony w ziel-niku z angielską i polską nazwa Nie tylko przyjemność sprawia praca nad takim zielnikiem ale może przydać się on w szkole i zarobić dobry stopień Dzisiaj podajemy drugi nagro-dzony opis wakacji jakże juz dalekich i prawie zapomnianych "Moje wakacje" — Janusza Mi-reckie- go z Toronto Moje wakacje przeciął Nie wiedziałem co z nim zrobić to wpędziłem go clo wodv w takie krzaki żeby niko mu krzywdy nie zrobił Jednego dnia 7astała nas w High Parku burza ale się nie bałem bo są od deszczu schroniska i nie by liśmy sami dużo innych dzieci i starszych Dzisiaj idę do Bat hurst Park z bratem i siostrami uczvć sie pływać A iak wrócę do szkoły to będę wszystkim o-- powiadał co robiłem i co widzia łem t Pewnie już dawno wszystko o swoich wakacjach" opowiedziałeś kolegom Januszku Swoją na grodę płytę z polskimi piosen kami — też już napewno otrzy-male- ś Łamigłówka jesienna tery oznaczone krzyżykami da-dzą nazwę czegoś co nas wkrótce czeka 1 Okrągłe smaczne rumiane rosną w sadzie 2 W twardej skorupce pyszne tłuste owoce 3 Podłużne brązowe rosną na sośnic i świerkach 4 Latem zielone teraz koloro-we lcca z drzew 5 Zwierzątka leśne które le-la- z robią w dziuplach zapasy na zimę G Kwiaty ogrodowe o ostrym zapachu kwitnące aż do pierw-szych mrozów 7 Drzewa dające z siebie słod-ki sok J) Hosną po deszczu w lesie pod drzewami 9 Ogromne żółte mywane na lłallowee'n 10 Jarzyna z ziemi wykopana codrień prawic jadana 11 Lśniące brązowe kulki o-wo- cki drzewa bardzo przez dzie ci lubiane do zabawy 12 Liście które nie opadają na zimę 13 Lecą teraz z północy w cieplejsze strony polują na nie myśliwi 14 Owocki wielkiego mocne-go drzewa służące dzieciom do zabawy Lubią je jeść świnki " ROZWIĄZANIA Z POPRZEDNIEGO NUMERU Zagadka: — tama (dam) i Zwierzęta: — koza owca kot Jaka liczba? — trzysta I bawół baran Na Dziękczynienie (Thanksgiving Day) Drięki Ci Boie który jesteś w niebie Za słonko co iwieci ludzkiej potrzebie Za wiałr co chłodzi i deszcze co poją Przyjm dziękczynienia modlitwę moją Za noc spokojna dzień spędzony mile Za każdą troskę ! radości chwilę Za dom rodziców i przyjaciół wiernych Dzięki Ci składam Boże Miłosierny Dzięki za ciepło la urok jesieni Dzięki za dary naszej matki ziemi Z ufnością wiara w przyszłość dziś patrzymy I o opiekę dalszą Cię prosimy Praca Wszystko do celu dąży na świecie Drogą przez wieki wskazaną Wiosna po zimie jesień po lecie Stalą powraca przemiana Dzieci! Zamiarem życia jest praca Praca co zdobi nas i wzbogaca Patrz oło pszczoła z łąki dalekiej Spieszy do swojej rodziny Małe z kwiateczków miodu drobiny Niesie do wspólnej pasieki Dzieci! Zamiarem życia jest praca Praca co zdobi nas i zbogaca Pałrz mrówki spieszą sie do roboty Żywność składają na słoty I my pracujmy starość nas czeka A słarość limą człowieka Dzieci! Zamiarem życia jest praca Prica co zdobi na$ i ibegsca "ZWIĄZKOWIEC" PAŹDZIERNIK (Ocłober) Sobot 8 — 1960 „__________--_—————- — Fikimiki Wezmę ja tę szyszeczkę i zrobię z niej laleczkę O z tego tu kasztana będzie głowa udana Z igiełek sosnowych już jest płaszczyk gotowy Juz gotowa do drogi bo ma z patyczków nogi Ubiorę ja laleczkę w żołędziową czapeczkę w żołędziowe buciki — nazwę ją Fikimiki Przygody Duszka Lekko duszka cVw-7vl-n sie rysowanie Dzieci pochowały kredki powie-działy pani nauczycielce dowi-dzenia i zaczęły wychodzić z kla-sy Uczepił się nasz Lekkoduszek kokardki na ramieniu Tereski bo sie bał ze się znów zgubi A tymczasem Tereska wybiegła na plac przed szkołę i zaczęła ska-kać ze skakanki To wprzód to wtył to na jednej to na drugiej nodze A za każdym jej podsko-kiem podskakiwał i Duszek Lek- - KCUUSZeK 3Z mu Się JiiOłva M- - wała Nie podobało mu się zu-pełnie taka zabawa ale na szczep ście Tereska przestała skakać i zaczęli iść w stronę domu Wkrótce znaleźli się w domu i dziewczynka poszła prosto do swego pokoju Położyła książki na stole a nasz Lekkoduszek hop zeskoczył z ramienia Tere-ski i zaczął się rozglądać Pokój był jasny' wesoły bo miał kwia-tki na ścianach i różowe firanki w oknie A czego w tym pokoju nie było! Na pólkach obok ksią-żek siedziały lalki duże małe kolorowe z gumy z materiału z papieru Wypchane zwierzątka porcelanowe figurki stały wszę-dzie na stoliku i na S7afce Mięk-kie kolorowe poduszeczki leżały na fotelu i na łóżku A w oknach stały doniczki z kwiatkami Bardzo się tu Lekkoduszkowi po-dobało i zaczai obchodzić pokój dookoła i zapoznawać się z jego mieszkańcami Wszyscy bardzo serdecznie powitali Lekkoduszka i tylko jedno stworzenie okazało się bardzo niegrzeczne Był to czarny metalowy krokodyl Co się do niego zbliżył nasz duszek to krokodyl kłap! i paszczę otwiera jakby go chciał zjeść Co się do niego Lekkoduszek grzecznie odezwie to on zgrzyt zębiskami zgrzyta Nie podobało się to duszkowi a że do figlów był zawsze chę-tny postanowił nauczyć wycho-wania to obrzydliwe zwierzę Wzial małą czerwoną piłeczkę z koszyczka i podszedłszy do kro-kodyla ukłonił się uprzejmie Czarny krokodyl kłap! ogromną paszczę otworzył a wtedy Lek-koduszek yyepchnał mu w pasz-czę piłkę że się już nie mogła zamknąć Oj śmiały się wszystkie lalki i zyvierzatka bo nikt czarnego krokodyla nie lubił i yyszysey dziwili sie co Tereska widziała w tym brzydkim stworzeniu że mu dala najlepsze miejsce na szafce przed samym lustrem A nasz Lekkoduszek pełen poduszeczce na fotelu struta! moja prace zasnął Prośba — Klęknij Alusiu i poproś Bozię o nasz chlebek powszedni — Dobrze mamusiu ale ja też poproszę o masełko i jakąś mar moladkę dobrze? Jeden chłopiec do drugiego — Ej Andrzej gdzie się tak śpieszysz nie mogłem cię do-gonić! — 0 1o ty Maciej Spieszę się do domu bo zaraz wyjeżdżam — A gdzie jedziesz? — Jedziemy na jesienną wy-cieczkę do parku narodowego Na cale trzy dni Cały Klub Przyrodniczy jedzie — Ty jedziesz z Klubem Przy rodniczym Karol z drużyną har-cerską Henryk z Gronem Mło-dzieży Tylka ja zostaję yv mieś cie — Dlaczego się gdzieś nie za-piszesz Maciej? Karol cię nama-wiał do harcerstwa i ja cię zapra-szałem do naszego Klubu Jak-byś należał do którejś organizi-cj- i pewniebyś teraz gdzieś wy-jeżdżał — Masz rację Muszę zrobić Samemu nudzi mi się yy domu a wy wszyscy macie tyle przy-jemności! Jesień Kończy się lato w przepych bogate i ziemia zmienia piękną swa szatę Drzewa po świeżej buj-nej zieleni wdziewają złote bar-wy jesieni Pogodnie cicho i u-roczy- ście spływają zwolna ścieżkę liście a gdy śpieszymy do szkoły drogą sucho szelesz-czą szumią pod nogą Cieszmy się cieszmy chłopcy dziewczęta że o jesieni lato pa-mięta: zda się jakgdyby w liście więdnące zaklęło ciepło lipco-we słonce Brzozie topoli grabowi lipie yriatr zrywa liście i sype sypie a wąsem i góry lecą znienacka ŁMMMiiMiiniiiiiiininnni!ininiiiMinriMiuiiMiiMiinininiiinniiHiiiHniniiiiMiiiiMiiiiMiMiHn"fii"iii"i"'g KOBIETA W ŚWIECIE I W DOMU I Redaguje Alina Żerańska !„„„ miiiiniiiimmi minimum u miimiiiuiiiiiimm iiimimmiiiim nm Wielkie nieporozumienie — Moja biedna Zosiu jak ty wvgladasz?!!! — Wyglądam jak osoba z ka-tarem N:e masz się co wydzi-wiać Nie bój sie nie zarazisz się! Jestem tak napełniona pe-nicylina ze od samego kichania oma wwstkie zarazki w pokoju ° — Ska"d ci się to wzięło? Tak rzadko chorujesz! — Zawsze sie zaziębiam gdy jestem wściekła Złość zabija we mnie naturalna odporność A juz wczoraj to był dzień napraw-dę pechowy od samego rana! Wstałam i myślę iak to miło że juz sie prace ogrodowe kończą! W tvm roku mi doprawdy walka z trawnikiem dokuczyła A wszystko przez tą Kowalska! — Jeszcze wiosna zaczęła mi opowiadać ze naprawdę piękna trawa musi być niebieska żeby była zielona i że oni właśnie ta-ka posiali i że będą mię1' naj-lepszy trawnik na całej ulicy! A mnie złość wzięła na te ich nie-bieska trawę bo u nas Tadzik właśnie zasiał taka co jest zie-lona i ma być zielona i ]esznr dorzucił garść koniczyny żeby było mocniej Bardzo ładnie wzeszło dużo ładniej jak u Ko-walskich — Ile razy mnie ta bestia zo-baczy pokazuje trawnik i z u-śmiech- em mówi: — Jaka ślicz-na koniczynka — A we mnie coraz bardziei złość yyzbiera Podlewam na-wożę pielę Co dzień haruip do siódmego potu! I wciąż sobie mówię: — Zobaczysz diablico czyia trawa będzie ładniejsza moia z koniczyną czy twoja nie-bieska' — No i gdy przyszły up?1" mój trawnik zielenił się jak szmaragdowyl A u niej wspa-ni?l- a trawa niebipska wcale nie zielona tiko żółta i sucha p rżysko!!! Kowalska ile razy mnie zobaczy uśmiecha sie kwaśno ' mówi: — Koniczynka wytrzyma-ła na gorąco a nasza trayyka niebieska delikatna ale josie nia koniczynka szybko zginie p szlachetnytrawnik' przez całą zi-mę prawie zielony — Aż mnie skręciło na myśl że cała moja praca może być na nic! Przyszła jesień i rzeczywiś-cie nasz trawnik już nie taki jak przedtem ale i jej się nie po-prawił! Niebieska trawa jak by-ła żółta tak została żółta!!! — Spotykam Kowalską uśmie-cham się słodko i mówię: — Nie bieska trawka coś nie bardzo niebieska?!!! — A ona nic tylko zezem na mnie patrzy — Az yyczoraj rano wyszłam przed dom i oniemiałam!!! Kowalskich trayynik taki zielo-ny że az boli patrzeć!!! Oczy przecieram uwierzyć nie mogę! wrazen ułożył się na Tereski uaZiay dzień cięcżhkoądziłam itaak tu to na la ka nagroda mnie spotyka! Koni czyna żółknie a ta diabelna tra-wa niebieska nagle taka zielona! — Przyszła pora obiadu pa-trzę przez okno Tadzik stoi kolo trawnika Kowalskich i od śmie-chu się cały trzęsie za boki się trzyma łzy mu ciurkiem ciurkiem lecą Złość mnie chwy-ciła wychylam się i krzyczę: — że ty się tak z mojej klęski cie-szysz! — A on się jeszcze gorzej za-śmiewa ręką na mnie kiwa i na te ich niebieską zielona trawę pokazuje Idę patrzę z bliska' Przywiązanie do tradycji wy nosi się z rodzinnego domu Są one wielka ozdobą i radością na-szego dzieciństwa" życie bez "nich byłoby niesłychanie monotonne i bezbarwne Wystarczy wspom-nieć przeżyte Boże Narodzenia Wielkanoce procesje na Boże Ciało wszystkie zabawy na Za-pusty imieninowe przyjęcia zę-by zdać sobie sprawę jak smut no Dy pyło bez nich! Ale przywiązanie do zwycza- jów i obchodów nabiera się przez długie lata a szczególnie w mło-dości Dlatego zrozumiałym jest iż Nowi Kanadyjczycy którzy wychowali sie za morzem nić i-- v:i ułvvŁicva yutrLt uununŁ7unnutiiJ tttuiitaoii Święta Dziękczynienia A jednak jest to trady cja się traci pomijając ją szczególnie naszym dzieciom których dzieciństwo yy Kanadzie przykro byc 2dv słyszą od swych towarzyszy za- - paw o indykach z oorowKami plackach nastach ciast echach najróżniejszych wspaniałoś-ciach a w ich domu rodzinnym dzień ten niczym sie nie wyróż-nia! Dla spraw ienia też radości dzie-ciom i urozmaicenia własnego kasztany lśniące brunatne cac-ka Sypże nam gęściej kasztanie rdzawy gładkie owoce swe dla zabawy Będziemy nimi w śmie-chu weselu w parkanu sęki strzelać do celu! Ltcpcld Staff trawa niby zielona a jednak nie taka iak wszystkie I nagle zrozumiahm! W ga-zetach przecie ogłaszali! Wymy-ślono nowy sposób! Każdy traw-nik można farbą spryskać i najbardziej nawet żółty zrobi się zielony nawet niebieski — Nie mogłam sobie darować że sie tak dałam oszukać złość mnie nie odeszła taki to pechowy dzień yvieczorem poszłam do szkoły na rodziciel-skie zebranie Myślałam że mi sie może humor poprawi gdzie tam! — Siedzę na tym małym krze-sełku siedzę ktoś coś ględzi ani ciekawe ani nawet można zrozumieć Przyglądam się nie Doprawdy niewiasta która przez 17 lat była na liście naje-legantszych kobiet świata może wiele powiedzieć na temat ubra-nia! Nie wystarczy bowiem być bogata (ale na pewno pomaga!) żeby być szykowną Milionerek iest na świecie bardzo wiele a tylko nieliczne dostępują wyróż nienia które taK drugo pyto u działem księżnej Windsor Moż na ją tez naprawdę nazwać arbitrem elegancji Dotychczas zajmowała sie iednak tylko wy borem toalet dla siebie obecnie zas zaczęła zawodowo rysować modele wypowiadać się na te mat mody Według opinii księżnej Wind sor ważniejszy od mody dla kobiety jej osobisty styl Trzeba zdecydować co nas najoaraziej ubiera i w czym czujemy się na i lepiej i z tego co moda dostar cza wybierać tylko pasujące do naszej osobowości modele W dzisiejszych czasach więcej kobiet pozwolić sobie na ładne ubranie niż kiedykolwiek przedtem Magazyny dostarcza-ją zaś yvielkiego wyboru na każ-da figurę na każda okazję i dla każdej kieszeni Pozostaje tylko pytanie — jak powziąść rozsądną decyzję? Przede yvszystkim nie należy zbyt przejmoyyać się tym co wszyscy noszą i nie starać się do niKogo upodobnić a raczej my-śleć o potrzebach naszego spo-sobu życia i własnym indywidu-alnym smaku ślepe poddawanie się modzie uczynić nas może ni-czym nie yyyróżniajaca się syl wetką jedną z uumu a czasem co gorzej — wprost karykaturą! Kobieta o sportowym typie lu-biąca swobodny strój nie musi się wtłaczać w tiule koronki gdy idzie na zabawę Można za-chować swój pełen prostoty styl i uszyć ko-stium lub gładką suknię ze stroj-nego materiału 'jak vehvet czv lama blondynka wygląda-jąca czarująco w powiewnych kwiecistych sukniach straci w grubym tweedzie i kratach Mo-zę je zastąpić jednak kloszowym płaszczykiem z lekkiej wciny lub miękkim kostiumem o pastę-Io- w ej barwie Pani o szerszych biodrach chcąc wyglądać ładnie nic kupi mocno fałdzistej spódnicy nayyet gdyby ją prosiło cale miasto i wygodne spodnie zachowa na ści-śle domowe okazje życia warto by może trochę le piej poznać i przyswoić sobie te kanadyjskie tradycje Specjalnie święto Dziękczynienia jest god-ne uwagi Stary to sięgający pionierskich czasów obyczaj dziękowania Stwórcy za szczęśli-we zbiory Można wspomnieć polskie Dożynki i powiedzieć so- bie ze to może właściwie to sa-mo tylko trochę inaczej obcho-dzone Tutaj jest to święto soecial- - nie religijne i choć Kościół Ka- tolicki nie obchodził go dayyniei już od 1888 zaadoptował je róyy-nie- ż w poczet swych świąt Dziek czynienie obchodzi sie przez po j- - mają specjalnego sentymentu do i ście z całą rodziną do kościoła i i ii u i -- i u r r% a 11 r piękna i wieie upływa może it — już był Ale dziś i jest może Pulchna a następnie przez yyspolne spo życie uroczystego obiadu po- przedzonego zazwyczaj przez gło-śne odmówienie dziękczynnej slmułubocdhlniatanwjimuyłokpdtrsózzereezj dgzyłioyescwzkyęos' eyrpoodzazswiinay--y dają ochoczo i wesoło do suto zastawionego stołu Kiedyś dawno yy 1621 r pio-nierzy zaprosili na te ucztę całv szczep — 90 Indian' którym sie tak zabawa podobała iż po ca- łej nocy spędzonej na ucztowa-niu postanowili zostać na dalsze 3 dni W międzyczasie kłopotli- wi goście oddalili sie tiko raz na chwilę by w obawie iż za- braknie żywności zabić kilka je- leni W dzisiejszej Kanadzie nie po- lujemy na sarny i nie moglibyś-my przyjąć tjie gości ale mo- żemy nakryć biało stół i ubraw-szy się odświętnie zasiąść do u-roczys- tego obiadu wiastom dokoła i widzę że życie to jedno wielkie nieporozumie-nie!!! — Co która kobieta młoda ładna i zgrabna tak ubożuchno ubrana ze pożal się Boże! Wi-dać że jak to w młodym gospo-darstwie dochody małe yy dat-ków z dziećmi moc! Ale za to każda gruba stara baba futrza-ny szal ma! Kapelusz jak doni-ca suknia najmodniejsza jak by to i co pomogło! I gdzie jest sprawiedliwość na świecie Gdy kobieta młoda i we wszystkim jej pięknie to niczego nie ma a jak już w żaden interesujący model zmieścić się nie może dopiero pieniędzy w bród — Złość mnie znów ogarnęła Gdy yyyszłam — lało Jak tez nie zacznę zaraz kichać No i wi dzisz lezę Dobre rady księżnej Windsor wielotysięcznego najodpoyyiedniejszy Kanadyjskie dożynki Każda nowość w modzie trzeba rozpatrzyć pod kątem — jak ja bym w tym wyglądała? Inaczej tez ubieramy się mieszkając w mieście inaczej w odległym o-sle- dlu inaczej na wsi Inna jest garderoba potrzebna dla studen-tki inna dla pracującej pani ir na dla zabieganej gosposi Fatalnym błędem popełnia-nym często jest zbyt stroimy lub w ogóle nieodpowiedni ubiór na dana okazję Osoba wyglądają-ca '"wystrojona" świadczy o swym złym smaku Na skromną wizytę nie pójdziemy w tiulach i dekolcie Na huczne imieniny nie należy się zjawić w wełnia-nym kostiumie Przeładowanie ozdób i biżuterii nie doda nam szyku Udając się zaś gdzieś z mężem należy zwrócić uwagę by nasz strój harmonizoyyal z jego ubraniem Gdy mąż po spor-towemu żona nie może mieć yvieczoroyvej sukni! Idealnym rozwiązaniem w wie-lu wypadkach jest tak modna o-bec- nie suknia z żakietem Spec-jalnie się nadaje gdy wybieramy się gdzieś wieczorem nie mając okazji po pracy czy też zakupach zajechać do domu by się prze-brać W pracy i na mieście ża-kiet nada nam kostiumowy wy-gląd zdjąyyszy go wieczorem w sukni z dekolcikiem i yv świeżo wydobytej z torebki biżuterii będziemy się czuć całkiem na miejscu Postayviliśmy więc własny styl i potrzeby na pierwszym miejscu przed modą i zaraz obok idzie nieodzoyyna dla prawdziwej elegancji yyydmuchana schlud-ność Nie yyystarczy kupować wciąż nowe suknie trzeba umieć je szanować! Nawet zeszłoroczna toaleta yyyczyszczona i wypraso-wany szew przekreśli łatwo yvra-żen- ie jakie mogłybyśmy uczy-nić Dlatego dobrze jest przejrzeć i odświeżyć ubranie po każdora-zowym yyłożeniu i zawsze mieć w torebce zapasoyyą parę poń czoch od niespodziewanego wy-padku Czy należysz do któregoś z pol-skich stowarzyszeń? Art yt Queen St W Tel EM 8-75- 37 Elegancja i wdzięk Lorełiy Young Podobno suknia zdobi krbv bą sukni Piękno materii i krawiecki dadzą sie wkazać d' piero naprawdę na cżarujacfh umiejącej nosić swe stroje kc biecie Tak w każdym razie rrV dzi Bill Travilla właściciel shr iivSu uumu muu mory Komy nuje toalety Loretty do jej uy wizyjnych występów Suknie wyglądają na niej dwlaspasnieiabliee ziaz nTarjaleypilslzaa urueakzlajimo i iuc iwjvu jirc ukły nic za ri usługi ale jeszcze 3 na każde ij sukien wypożyczonych DnpV' go sobie Loretta zstm! mac n iuwue z aomu mod Tra-yil-li są bardzo bardzo droze ueny mieszczą sie w granicy od lźu uu iiwu uuiarow' NR-8- 1 Wr może — Loretta jest niezwykła ko-biet-ą — móyyi Trayilla- '- da suknia wygląda na niej yc-e- l poemat lub jak scenariusz ho-ry tylko ona jedna ume pra-- uiowu pi ecy uic Myślę że większość czytelń czek podziela to zdanie iW Young jest zawsze czarująca a iaia me wwweiaja na niej zad- - nego piętna jest zawsze taij sama a jednocześnie coraz to i-nna Pamiętam ją w jej pleni szycn nimacn przed dwudziestu kilku laty Nie była ani o m piękniejsza niż dziś wprost prze ciwnie teraz wydaje się bc dj-ż- o bardziej atrakcyjna i jest bez względnie lepsza aktoika n:zbv ła kiedyś Któż inny potrafi d-okonać tej sztuki? Placek z dynią 2 żółtka 1 '3 kubeczka cukru 2 mocno ubite białka 1 kub y bitei śmietanki 2 '3 kub mleka Vi łyżeczki wanilii VZ kub brązowego cukru (mocno ugni-eciony) J2 łyżeczki soli 'i łyżew-k- i cynamonu k łyżeczki gaiki muszkatalowej (nutmeg) h -- zeczki mielonych przypraw [Ł spice) Vi łyżeczki imbiru fgin-ger- ) 1 kub dyni z puszki 1 upieczony spód na placek Ubić żółtka z cukrem Dodaó ubite białka i śmietankę Dod-awać po trochu pozostało składa ki Wymieszać Zamrozić ażdmc gęste zamieszać i pozostawić ir lodówce aż przybierze formę prawie całkowicie stalą Nalozyc łyżeczkami na placek ipodanjf Porcja na 8 osób JEDYNY POLSKI SALON PIĘKNOŚCI Marya's Beauły Parlor Specjalizacja w trwałej ondulacji "Permanent" Wawes 216 Bathurst St EM 8-44- 32 P KŁOPOT Z WŁOSAMI? WŁOSY? WYPADANIE WŁOSÓW? ŁUPIEŻ? SUCHE ZNISZCZONE WŁOSY? Spróbuj Goldenbcrg's llalrdresslnl Specjaliści od chorób ułoolskM 1138 Dundas Sł West LE ""! (blisko Ofslngton) '"' OBRAZY Z POLSKI Najlepszy podarek dla krewnych i znajomych to obrazek art'sJ" ny ze słomki wykonany przez najlepszych artystów w Duży wybór obrazków świeckich i religijnych 373 Roncesvalles Ave LAJKONIK Toronto - LE 3-56- 15 Nowe jesienne i zimowe fasony OSTATNIO OTRZYMALIŚMY ZAPAS NOWYCH TOWARćW Płaszcze z obszyciem — lis lub mink albo bez obszycia Importowane bezpośrednio z Europy w najnowszych koiorai Wybór importowanych kostiumów według ostatnich modeli i fasonów SUKIENKI: wełniane — jersey — crape — w modnych koloracn i stylu — rozmiar od 8 do 56 Nie wolno tei lapomnleć o naszym diiale strojów sportowy' Naszą specjalnością SUKNIE ŚLUBNE ! DODATKI Łatwe spłaty Wpłata nie wymig"1- - Fashions 563 522 Queen St W Tel EM 6-98- 11 - Kupno przy towarów na mi Marshall's Ladies Wear wyłożeniu szczególnych warunkach Każda wpłata mile widziana Mąka uniwersalna do wszystkich Twoich wypieków SIWE 69 M i - robes S: ''" ~n-- m r' xw : ~ !- - ŁttjL fi _ FR-12- 0 _— sss" |
Tags
Comments
Post a Comment for 000339a
