000425b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
?JL
jerzy Giżycki
POŁUDNIE
Opowieść z kraju na południe od tego piekła na liemi Sahary
v1ejnn0uiUśomitekc'„htnn=rąełeo simęożna"Nbive sjieestsdot-o- Ma n„ rlnat V
i fon trunek to klasa! I ja osobis- -
If „n!słhm by pańscy koledzy przepi- -
F " n nrt ni omiQct- - łtrVł nn_
Hsniai 31' Muiao""1- - """"" i" f
Ł(łTtw ktonmi zauuwdjd swe uiidi
w tebru'1 7acnicnoiai roiem zwraca- -
'-- ip do gospodarza: 'Mówiąc o cho- -
r ufk CZV jesi pan pewien te £Uiid
? - -- i orłvnis 7mpr7nn"
Lf jji[_u'j „unl"ra" rpta_ nar7plnika_ nr-n-luceso
e -- klerotyka podniosła się w
cescie piu t--i-u
_ Wet uczNWiscie ze jesiem pewien
MnUorze [MKO iiięLiuiia idjjewnt: u
Wieczorna konna przejazuzna uyia zoyi
jjjoa V ii 'ona uaaia się na spoczy
nek PfZ' fl przyjauem iidazycn mnycn
eKi Poi n ni się truwię w sironę
1 1 ' 1 1 r wt f r i iłrVl (tnMnmnrl
SMSsJ0n3 1 ł lUmmsa uuuii aiaiuinuu- -
y szarmancki Konsiy rucn reną jak
oh tiwnaia ona ozaoDiony aługimi
porami kapelusz muszkietera
UCZwiblie mI1c hifc„uiinouil una e U i J1_
tcnOWie pizyjciUiajd iu mimu uyt uia
nej przjemna niespodzianką Konna
jazda'-
- W glosie jego zabrzmiała nuta
zniecierpliwienia "To jej nowa manijka
ue rozumiem jak w tym klimacie ktoś
może czuć potrzebę ćwiczenia fizyczn-ego'
'
Doktor Lebiun otarł czoło wilgotną
chustka " ni ja tez naczelniku Nie
mniej — wemijmy na przykład naszych
tuteRuh brytyjskich sąsiadów poza
ranica kolonu Ćwiczenie zdaje się byc
jednjm z głównych celów ich życia Te-nis
polów anie konna jazda — nawet
w większych ośrodkach ko--
lomalmch Niesłychane! Nie mam pojęc-ia
jak oni to robią"
Naczelnik wzruszył swymi wąskimi
ramionami "W ich mglistej Merry Old
England muszą się uciekać do ćwiczeń
(izjcznych by nie marznąć A będąc znan-ymi
konserwatystami — nie zmieniają
tu swych zwyczajów nawet gdyby miało
to ich zabić"
Inteligentne oczy lekarza błysnęły
humorem "Co w tym wszystkim jest
najdziwniejsze to to że nie tylko ich
me zabija ale zdaje się im świetnie ro-bi
Mozę jednak ustosunkowanie
sie do ruchu w koloniach nie jest słus-zne
Popatrzcie na Józefa — jeździ wiel-e
konno co nie zdaje się mu wcale
szkodzić e — Józiu?"
Maria 8
!
Wyzeł objął go łapami za szyję bla-da
kobieta podniosła z posłania głowę
psnowłosa i uśmiechnęła się smutnie
Jjciagdjąc do gościa obie
Jednym skokiem powstaniec znalazł
sie na kolanach u łóżka ręce zony do
im tuląc niezdolny wyrzec słowa
Kobiece łzy ciche gorące gorzką ra
doscią wyciśnięte spływały powoli 2
ciemnych oczu
— Myślałam ze cię juz nie zobaczę
ynego — rzekła wreszcie opanowując
pierwsze wrażenie — Coraz gorsze wieś
ci dochodziły do nas! Partię rozbito
resztki Moskale oddali chłopom na pa % sami zajęli się grabieżą Oo godzi
Ba czekałam ze tu wpadną spaliwszy
Luchnie Aleksandra1 Wczoraj wywiezio
"o Oleksze pop go wydał Czaplic zre
-- zla przeszedł do wroga a on zna cal:
organizacje' Czy już dla nas ratunku nic
313 Kaziu żadnego?
— ładnego! — wviakał nieszczesn
7 Staczamy łic w przepaść jesteśmy
'zaiir Mnie kulka zmiecie za nare dni
bie uwmza rinlpkn'
— I 011 pinip tak7p' — ipknpfci
°Jeta podnosząc sie na wpół i wskazu
c kolebkę
Powstaniec zwiesił słowe i Dooatra
ręką zony prawie szalony bólem p'
fai znalazł na uśmiech który chy- -
- jaśnieć może na wargach torturowa
Ce?o za wiarę
Ll— Jesll Bóg° kap in i nn fpz! — 1 t° zwolna — Niech h erze
Sch sie nart knłvska Maleństwa
5Paio Cichutko Usta oica dotknęły twa- - jttłi patrzył nań długo krzyżem ns
1 wrócił do łóżka zony nieznacz
ule OClPrais in
Uh
kn
od
Iił
— Wszak tv mi za 7?p nip mas? Ma
Oaiu tępo cóm powiedział? — spyt?
c'Osrie — Bvliśmv tak :7P7Pliwi nrzoc'
'Kdawm m pzaspml phvm w rinmn nn
Kstał -
"~ Żebyś w dnmn noznstał stałbyś
równi 7 rviri„m Tn„ ti--
'unek kazał ja sie nie" skarżę Ka-'- J
choć w duszy mi ból coś rozdziera
° dziecku pomyśle! Siebie nie ża
Je Sr" przed męka sie nie cofnę ale
Hco
nożna
nasze
ręce
siłę
SZVctlrnl
nymi)
°io ma cierpieć po co?
"
M-i-
-lT as ~~I-- A " SI "£ WrWlV ' ' ~ '- - S"iV' f -- '?'f
ZWIĄZKOWIEC" GRUDZIEŃ (Ceccmfcer) Sobct: l?53
35
w fieku
Antonetti skinął głowa Płynnjm
zwierzęcjm ruchem przeciągną! się i napręzjł ramiona częściowo' tlko przy- kryte krótkimi rękawami koszuli ' polo"
Nabrzmiały twarde wezh potęznch mu-skuło- w
a rozpięta u' szji koszula ro- zwarła sie na piersiach pokiytych wyso-ko
masa kret} eh czarnych włosów Jego
ramiona i ręce były tez bardzo owło-sione
"Jak wielka małpa'" szepnął pouf-nie
naczelnik na ucho Kenowi z widocz
nym obrz dżemem "Powiedziałbym dok-torze
ze pan Antonetti nie jest odpo-wiednim
prz kładem Będąc Korsykani-nem
maczelnik nadał temu słowu od-cień
pogardy i tubylcem ze tak powiem
nawpoł tropikalnego kraju — znosi on
oczywiście upał lepiej od nas Inna jest
sprawa ze mna Ja może pan wie je- stem z Normandii "
"Wiem wiem" powiedział lekarz
Wspomniał pan o tym'"
Masson wybuchnął jednym uprzyjemnić życie? Nonsens
ze swych wulkanicznych śmiechów
gacym ujsc za kichnięcie To "wspom-niał
o tym" doktora było kapitalne
Normandzkie pochodzenie naczelnika
było jednym z najbardziej ulubionych i
pełnych dumy tematów konwersacji
władcy okręgu
Kupiec milczał z oczami wbitymi w
naczelnika z lekkim uśmiechem na zmy
słowych ustach
"Nie sadzę naczelniku by przeko-nał
nas pan" mówił Lebrun żona pań-ska
jezeh się nie mylę tez jest z Nor-mandii
A jednak zainteiesowała się
kona jazdą i zdaje się łubie te przejażdż-ki
bardzo lubić"
"Zanadto!" rzucił de Ramaillet ziry-towanym
głosem "Przesadza w tym
względzie Wraca zmęczona i idzie do
łóżka"
Doktór Lebrun wzruszył ramionami
"Nie sądzę by trochę ćwiczenia fizycz-nego
mogło jej zaszkodzić Nawet prze-ciwnie
Teraz nie jest ona tak nerwową
jak była dawniej Trochę zmęczona pan
powiada? Możliwe dla tego ponieważ
nie jest jeszcze całkowicie przyzwycza-jona
do konnej jazdy Ale nie będzie na
to potrzebowała wiele czasu Jest mło-da
zdrowa i piękna"
Naczelnik skrzywił się i spojrzał
gniewnie na lekarza Oczywiście jego
zona była piękna Jego zona musiała być
piękna Ale co za dziwna uwaga!
"Nie bardzo rozumiem doktorze ja- -
i o
I Rodziewiczówna 28
Pożary i Zgliszcza
matki walczyło z dusza Polki1 Kazimierz
milczał nie znalazł w sobie słów na po-ciechę
nie miał nadziei i w jego piersi
ból szalał bezmierny Długi czas godzi-ny
może z sypialni rozlegał się szept
trwozny płacz cichy 1 słabe kwilenie
dziecka
Czas bie?ł coraz cięższy coraz bliż-szy
rozstania Parę zaufanych sług wie-działo
tylko o pobycie pana strzegli pil-nie
samotności sypialni zazdrośni o te
chwil kilka które dla biednej słabej
kobiety poprzedzały najstraszniejsze'
Tikt im nie przerywał ostatniego błysku
szczęścia Kochali się duszą całą byli
razem drzac za każdym uderzeniem ze- -
gara za każdym czenviens7vm orihlfl
naucz go Polskę
kobiety zaciskała się kurczowo około
szyi nięza patrzyła przed siebie suchą
rozszerzoną źrenica
— Jeszcze chwile jeszcze chwilę! O
Boże jak dziś to słońce nawet litości nie
ma zebyz świeciło dluzej! Tak prędko
zachodzi' I juz cie nigdy nie zobaczę
1
chyba w niebie zabr
Zabiia cie Boże Boże miłosierny
czy tez ty koniecznie zginać musisz ko-niecznie?'
Nie nie odchodź jeszcze ja
sie nie bede skarżyć tylko ty zostań
niech moie oczy na cię popatrzą raz osta-tni
az cie kulka me zabierze na
O mój najdroższy za co ci tak okropnie
cierpieć trzeba 1 mnie ciebie tracić! O
Polska Mano święta boli strasznie'
Słonce ostatnia purpurą narwno po
kój godziny mijały zda sie coraz szyb-ciej
Szept kobiety zamierał
Ciemno było
Kazimierz wstał Zza warg jego wy-dzierał
sie głos gwałtem z trudem nie-słychanym
— Juz czas' Dałem słowo wrócić o
juz czas! Trzeba mi po
zegnać!
Jak podcięte drzewo runął u łozka
ukrył twarz w dłorrfe
— cię nie zobaczę jedyna nig
dy juz! — wyjąkał — Będziesz cierpię
beze mnie sania! O daj mi siłę
wytrwać! żegnaj zegnaj na wieki! Ju
ja nie przyjdę płakać z tobą ani
obronić mogę od nieszczęścia życiem
Zaała kładąc głowę na ramieniu ani krwią' Zgotowałem tułaczkę ne- -
kfłntlMlIr-ł-łł"r-t A-r- tt t--r- % r wrstrzasalw dzeJiiewfllc własnjanjjękamiLcałel
hcal:ł Zbolałe zmaltretowane serce szczęście mi dała bólem ci płacę!
ki jest związek między urodą mojej zo-- Napełniwszy Mibie kieliszek doktor
ny i jej nom zamiłowaniem do konnej zwrócił sie do naczelnika i zaczrl na
jazdy" De Ramaillet mówił wolno jak nowy "neutralny" temat
to czynił zwykle gdy był w złym hu- - ♦ "Podobno był pan niedawno u swe-morz- e-i
go kolegi z sąsiedniego okręgu Jak mu
jeszcze automatycznym ruchem 'się powodzi?"
doktor otarł spocone czoło wilgotną chu-- i De Ramaillet sio ozvwil Przekonany
ka "Nie chodzi tu o związek fi?yc7ii o własnei vvzszosci luhiał mowir n
zwiscie lecz powiedzmy — psycno Swm sąsiedzie "0 Bastien sie trzvma
giczny Zgodzi sie naczelniku ze przynajmniej fizycznie" Tu uśmiechnął
o maleńkie osiedle z zaledwie kilkoma się ironicznie Znając dobrze swego sze- -
białymi mało daje okazji do zabawy A
piękna kobieta jak zona pańska przy
zwyczajona niewątpliwie do wesołego z
cia do 10I1 dekoracyjnej ze tak powiem
na eleganckich zebraniach towarzy-skich
"
"Myli sie pan!" przerwał ostro ad
ministrator "Nie jest ona przyzwycza
jona do niczego podobnego Pochodzi 7 mówić" Wobec braku reakcji ze stro
dobrej z dobrej rodziny nor- - ny słuchaczy spiesznie ciaenał dalei
mandzkiej nie bogatej Nawet je-żeli
chodzi o ścisłość z niezamożnej A
między prowadzeniem domu dla jej cho-rego
ojca 1 pracą zarobkową miała ona
bardzo mało czasu na 'eleganckie zebra-nia'
Powiedzmy nawet na jakiekolwiek
zabawy czy rozrywki Gdy ożeniłem Me
z nią — stalą sie królowa 2oną naczel-nika
okręgu pierwsza dama wielkiego
terytonum Dzięki mojej randze moim
latom służby państwowej oraz temu ze
inspektor jest kawalerem — jest ona
drugą z kolei damą całej kolonu A pan
sadzi ze musi ona ieżdzić konno bv
omal nie sobie dok
mo
pan
coś
Raz
pan
lorze: jestem aopraway zdziwiony ze
pan człowiek inteligentny mógł powie-dzieć
coś podobnego Chyba oczywiś-cie
ze pan żartował stary nabieraczu'"
dodał nie będąc pewien czy jego wy-buch
nie uczynił go trochę śmiesznym
w oczach gości A to byłoby niedopusz-czalne
Lekarz podniósł swe wielkie łapy w
geście protestu
"Nie panie naczelniku — nie śmiał
bym Ale pan bierze to wszystko zbyt
oowaznie" mówi) łagodząco "Pan wie
ze czasem mam dziwne pomysły Czy
mógłbym mieć trochę więcej tego świet
nego Armagnacu?"
"Oczywiście oczywiście nalewaj pan
sobie"
Zapanowała niezręczna cisza
Ken i Fernand zmęczeni i śpiący
nie mieli ochoty na podtrzymywanie
konwersacji
Tin-tin-ti- n — rozległo się znów z
mangowego drzewa
"Ten przeklęty nietoperz!" powie-dział
gniewnie naczelnik okręgu" Że
też nie obrzydnie mu to monotonne idio-tyczne
tin-tin-ti- n przypominające kro-ple
deszczu na pustej puszce od
konserw"
Antonetti wyciągnął swe długie no-gi
Jego szczęki poruszały się przez chwi-lę
w wysiłku zwalczenia chęci do zlewa-nia
Przystojny Korsykanin nie był_ ga-datliwym
Ty mi przebacz najdroższa! Ach już mi
się z tona rozstać trzeDa
-- --
się rozerwał
ostatni przytulił ją do piersi ucałował
zimne ręce bezprzytomny rozpaczą rzu-cił
się doiokna
— Kaziu — zawołała nań — a dziecko?
Stanął słaniając sie na nogach
— Pobłogosław je przed śmiercią!
— bez dźwięku
Wziął syna z kołyski uścisnął prze
zegnał zmówił nad nim modlitwę swej
duszy nie wyuczoną własną
— O Boże wielki oddaję ci sierotę'
Weź je za swoje Bądź mu ojcem 1 mat
ką 1 rodziną i krajem wszystkim cc
straci Oddaję ci jego duszę i ciało ja
mą duszę i ciało oddał Tobie
Polsce Ty go prowadź i strzeż i niecł
się nad nim spełni wola Twoja jak sic
nade mną spełniła Amen!
Postąpił krok w ręce matki złoży
niemowlę
Zdawało się ze z modlitwą tą ule
ciały do nieba jego rozpacz i słabość
myśli doczesne Wzniósł czoło Jasnoś'
męczennika tlała mu w oczach
— Wez go Maryniu' — rzekł z wiel
kim juz spokojem — a jeśli was burz
ikiem zachodu Wówczas ręka młodej oszczędzi kochać ja
północy
kem la ją kochał nad świat cały' Że
gnajcie mnie juz czas czas'
Zniknął jak widziadło
Kobieta została nieruchoma tuląc di
piersi płaczącego syna Powoli ocy je
utkwione w okno spoczęły na malej
główce T schyliła się nad nią m moj jcdnv' — szepiaa aaiej — niguy _ Nje pjacz sjerot0 nie płacz' Pręd
' sienny zosiawis m i0 ko ci łez
ba!
juz
wieki'
tak
was
Nigdy
Boże
cie
ani
ci
bardzo
ale
wielki
aknie w życiu! — szepnęła
Zrobiło się zupełnie ciemno Dzie-ciak
utulił się na piersi materynej tylke
z sypialni się niekiedy 1 ula
tywało w cisze przyrody głębokie cięż
kie westchnienie
Dochodziła północ
VI
BÓJ
—Hej kolego wstawajcie' Potrze
buja was'
Aleksander otworzył oczy 1 zerw2'
się z ziemi źelisławski stał nad nim
— Co się stało? Mozę znowu chłopi'
Jak mi Bóg miły strzelać każę' — wy
krzyknął
— Nie wszystko tyikc
placówka przywiodła jakiegoś człowieka
co się chce widzieć z tobą
— Mozę szpieg! Zawiązali mu oczy?
— spytał młody człowiek ruszając n
chorążym
— Eh teraz poniewczasie to ju?
oślepiają każdego!
Posłanipc stał wśród swoich zbrój
nych Wyglądał na dworaka i zdało sir
Swidzie„ ze go gdzieś już widział '
—i Czego chcecie? Jestem — ozwa'
sje niechętnie =
— MamTIst do pana
fa Bruson w czuł jakąś historyjkę któ
rą ten chciałby opowiedzieć ale uważał
zs stosowne grac role dyskretnego dżen-telmena
Więc zapytał
"Tylko fizycznie?"
Naczelnik spojrzał aprobująco na
swego podkomendnego "Eee — nie
wiem doprawdy czv powinienem o tvm
Ale ostatecznie wcześniej czy później
1 tak cała kolonia będzie o tym wiedzia-ła
Otóż ma on kłopoty ze swą zoną Po
dobno widziano ją wykradająca się 7
domu pomocnika męża Pomocnika' Ha
ha ha Coś jest zawsze zabawnego w
tego rodzaju sytuacjach Oczywiście w
większości wypadków jest to wina meza
Jednym z podstawowych warunków
szczęśliwego małżeństwa lest pewna
zgodność ze tak powiem podobieństwo
typów fizycznych towarzyskiego podło-ża
gestów i t d Wezmijmy teraz to
małżeństwo Bastien Ona jest kultural-na
ładna kobieta z dobrej rodziny On
— z cruba ciosany chłop Porządny jego-mość
i t d ale Nawet nie głupi ale
prymitywnego typu fizycznie Przez
chwilę wzrok naczelnika przesunął się
od lekarza do Antonetliego "W chwili
gdy zobaczyłem jakiego rodzaju kobietę
przywiózł Bastien z Francji po swym
ostatnim urlopie półtora roku temu —
powied?iałem sobie- - To się musi źle
skończyć' Co mogą ci dwoje mieć współ
nego? I miałem rację Jestem doc
dobrym sędzią ludzkiej natury"
De Ramaillet zatrzymał się by na-pełnić
swój kieliszek Potem ciągnął da-lej:
"Wchodzi tu w grę jeszcze inny mo-ment
Kobiety są jak murzyni do pewne-go
stopnia Wymagają silnej ręki i bacz-nego
oka Obawiam się że mojej zonie
nie bardzo by się podobało to moje po- równanie niemniej mam niewątpliwie
rację A Bastien jest za łagodny za
łatwowierny Moje uczucia nie są może
bardzo chrześcijańskie ze tak powiem
ale doprawdy nie mogę się zdobyć na
żałowanie go To osioł!"
Masywny kupiec nie próbował tym
razem zdusić ziewania Potem wstał
"Dzięki za naczelniku
Ale robi się późno Idzie pan doktorze?"
Lebrun wstał ociężale
"Masz rację Józefie — jest później
niż myślałem Dzięki za miły wieczór
naczelniku Dobranoc panowie Ale ale
— co się stało z Amorkiem? Nie widzia-łem
go cały wieczór"
— Dawaj!
Człowiek dobył kopertę z kieszeni
Dźwignął z nadludzką siłą raz Aleksander ją przykląkł u
wyszeptała
kem
wyrywało
OSTATNI
spokojnie
Armagnac
ognia List zawierał co następuje:
"Jeżeli pana Aleksandra Swidę ob-chodzi
los i życie panny Władysławy Wi-smu- nd
to niech natychmiast po odebra-niu
niniejszego uda się do Grabów i
ukryje się w bliskości pałacu! Czas
mu resztę pokaże"
Powstaniec odczytał parę razy tę ta-jemnicza
odezwę Zmarszczył brwi
zgrzytnął zębami zrozumiał
— Pan Czaplic cię tu przysłał! —
huknął gromko na gońca miażdżąc mu
ramię w dłoni
Człowiek się zgiął i syknął z bólu
— Nie znam pana Czaplica! — szep-nął
wylękły
— Kłamiesz' Gdym był w Sterdyniu tyś
ni konia odebrał Nie zapominam raz
widzianej twarzy Mów prawdę bo ja
iie żartuję gdy się gniewam! Co było
a' liście?
— Nie wiem'
— A dlaczego pan pisze ześ zaufa-my
i udzielisz mi bliższych szczegółów'
'rzy tym panienka miała ci dać ustne
clecenie do mnie
— Nie widziałem panienki od tygod-nia
wyiechała do Grabów Pan wysłał
ierwszc-g- o lepszego 7e służby Ja do
)iern od pól roku w Sterdyniu
— Panienka sama w Grabach?
— Jest tam także stara pani Niestań- -
ka 1 Makarewicz pojechał z panienką
— Pani Ordyncowa w Sterdyniu?
— Nie juz dawno wyjechała za gra-nc- ę
U nas we dworze kwaterują kozacy
— Kto ci wskazał drogę do nas?
— Pan mi powiedział
— Wiec i Moskale to wiedzą!
— Nie wiem panie Oni się podobne
'bieraja do żytniarki
— To dobrze! Mówiłeś prawdę Masz
Jukata za fatygę Możesz wracać
— Wyprowadzić go na kraj lasu' --
krzyknął do swoich
— Co mam panu powiedzieć? — za
?adnał nieśmiało posłaniec
Aleksander poczerwieniał
— Powiedz mu ode mnie że łotr
likczemnik bez czci i honoru! — wyrzu
:ił zjadliwie wracając powoli na swe
miejsce
Leżał czas jakiś pogrążony w my-ślach
wreszcie poruszył się niespo-kojnie
— Która godzina? — zagadnął gry-ząc
wargi
Pół do źeli-sławski
— pierwszej — odparł
wpółsennie
Świda wstał
Jemu sen uleciał jak czarem Począł
niecierpliwie krążyć po obozie Dzika
wściekłość wyzierała mu z oczu Targał
ra
poznały wHairbraTa" Podszedł ku niemu
Jedyny Polski Salon
Piękności
Harya's Beauty Parlor
Specjalizacja w trwałej
ondulacji "Permanent"
Waw es
216 Bathurtt Sł EM 8-44-
32
l'
William Shoe Storę
Właść B Ciarnoła
Poleca obuwie Importowane
1 knnad)słde
Vysylamy również obuwie do Polski
750 Queen St W EM 3-48-
98
P
Udzielamy pożyczek
na I i 2 "Mortgage"
od $1550—$45000
na spłaię do 8 lał
Może zmuszeni jesteście opła-cić
władny PIERWSZY lu'u
DltUGI "mortgage"? JMoe
posiadacie za mało pieniędzy na
wpłatę (down payment) Może
chciclibście umieścić własne
pieniądze na PIERWSZY lub
DRUGI "mortgage"? Może
sprzedaliście swój dom zacho-wują-c(
na nim "mortgage"? —
Możemy udzielić Wam pożyczki
właśnie na ten "morteage"
Gotówka w pneclggu 10 dni
Packard lnvestment
Corp Ltd
3114 Dundas W (High Paik)
Toronto — RO 6-23-
16
959 Woodbine (I)anforth)
Toronto — OX 9-71-
17
Jesienna wyprzedaż
25%
do 50%
zniżki
Ceny które je-steśmy
dumni
zaofiarować
Naprawdę pra-wdziwa
OS7C7C-dno- ść
na naj-nowszych
faso-nach
tego se
zonu
Do Waszego wyboru
tylko $129
Futra z naszego składu
w cenie do $385
Muskrat Mink Shade (dycd)
Moufon (processed lamb) dycd
Grey Black Persian Lamb Paw
dyed
Jap Coney Mink Shade
(dyed rabbit)
STOLE $2900
CLUTCH CAPE $3900
JACKET $6900
Ceny zniżone na wielu futrach
Dogodne spldty
2-let-nia
gwarancja na każdym
futrze
Madison Furs
416 Bloor W WA 2-94-
64
Otwarli! do a vlecz cjboLy do 7 w
85 P
Lunsky
WA 1-3- 924
ę
140 CATHARINES
Ć52 Oueen Sł West
(róg Palmerston)
WBMMnMM CZOSNEK JEST
DOBRY DLA WAS
SPYTAJCIE SWEGO DOKTORA
LUB DROGERZYS7E
Czosnek jest naturalni m środkiem
antjscptjcznjm który usuwa za-nlectjsici- cnla Pcarlcs są to kmnałłe Abdeami s zaGpaacrhlluc
1 smaku Kapsułki zaulcrajqcc czy- sty uclHK z całej główki czosnko-wej
1 w te] skondensowanej formie
oAkitderinmmkisoujmoGccalorlllctpeeePłoneaaśnrucosadrktazoatwrtoiśeITraiwnsnzcSygsatol-i
ctdKrWaye?kuluKaapmmmiJlalaeadtkcewjppumUarczclskzcelkktasóęocirecnIyaAacJziruidlutaimimeoltfsuweyletrizjGzeymjaanłlrlecll1locbbómęPPldejoeezcmasinezrpaiclceregizzjeasey
zadowoleni teście Je ze'WI 07 P-10- 3
DENTYŚCI
Dr H SCHWABE
DENTYSTA
71 Howard Park Av
Iróg Himcessnlles)
Godz przyjęć za telefon
LE 1-20-
05
49 S
Dr Władysława
SADAUSKAS
LEKARZ DENTYSTA
129 Grenadier Rd
(dninl dom od Honcesvallea)
Przyjmuje za upnednim telefo-nicznym
porozumieniem
Telefon LE 1-4-
250
S
DR W W SYD0RUK
DENTYSTA
Przymue po uprieanlm ttltfonlez- -
nym porozumieniu
80 Roncesvalles Ave Toronto
Tel LE 5-36-
88
41-- P-DR
T L GRAN0WSKI
DENTYSTA CHIRURG
Mówi po polsku
514 Dundas St W Toronto
Tel EM 8-90-
38
87-- P
G JUŚCI
OKULISTA
S 0 D„
Badanie oczu dorosłych I dzieci
recept
Dopasowywanie okularów
420 Ronccsvallet Ave
(blisko Howard Park)
Tel gabinet LE 1-4-
251 Mleszk CL 9-80-
29 P
OKULISTKI
Br Bukowska-Bojna- r O D
Wiktoria Bukowska O D
prowad?q nowoc7cny uoblnct
okulistyczny przy
274 Roncosvalles Avenue
obok Gcoffrey St
Tel LE 2-54-
93
Godziny przyjęć: codziennie od 10
rano do U wieczór W soboty od
10 rano do po pot 37S
Ófc'
BR0G0WSKI
DLA ZABEZPIECZENIA
WASZYCH OCZU ZEISS
Punkłal
szkła do okularów
juz do nabycia w Kanadzie
Pytajcie o nie u Waszego
specjalisty od oczu
St
- i i _ii !„„„ „mr n uiiTycIkiph dofck- -
tów nerwowość ból głowy Mówimy po
DR TEODOR TKACZ (Tickeit)
Oficjalny Lekarz Związku Polaków w Kanadzie
Grupa 1
Gorevalo Ave Tel
Luck Chiropractic Glinie
BRACIA ŁUKOWSCY
DOKTORZY CHIROPRAKTYKI
Specjaliści w leczeniu artrelyzrnu reumatyzmu
polio lumbago syjatyki dolegliwoici muskułńw
i stawów oraz i normowania całego
i
—
4
03 s
470
wzroku polsku
zaulania
EM 8-37- 54
p
orgŁnizmu — X uay prześwietlenia
1848 BLOOR ST W TORONTO ONT — TEL RO 9-22- 59
CHURCH ST ST
zam
Sporzadzanlo
Zaoszczędzicie pieniądze i czas
Okulista
College
TEL MU 4-31- 61
71P
MIDTOWN 8RUG ST0RE
EM e-72- 00
BEZPŁATNE DORĘCZENIE
Duży wybór podarków Boże Narodzenie
CHANEL — 4711 YARDLEY itd
LEKARSTWA DO POLSKI
Wyjątkowo szybka obsluga przy najniższych cenach'- -
Ł l Ą tTp— VS r-li-rflUli
'i W
tm
STR 7 i§'s
Toronto
1
na na j
11
na
i
? ''Ji
'1
"I ł U
r
Ul
o# i
4
I!1
lit
W
filfl ji
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 06, 1958 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1958-12-06 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000263 |
Description
| Title | 000425b |
| OCR text | ?JL jerzy Giżycki POŁUDNIE Opowieść z kraju na południe od tego piekła na liemi Sahary v1ejnn0uiUśomitekc'„htnn=rąełeo simęożna"Nbive sjieestsdot-o- Ma n„ rlnat V i fon trunek to klasa! I ja osobis- - If „n!słhm by pańscy koledzy przepi- - F " n nrt ni omiQct- - łtrVł nn_ Hsniai 31' Muiao""1- - """"" i" f Ł(łTtw ktonmi zauuwdjd swe uiidi w tebru'1 7acnicnoiai roiem zwraca- - '-- ip do gospodarza: 'Mówiąc o cho- - r ufk CZV jesi pan pewien te £Uiid ? - -- i orłvnis 7mpr7nn" Lf jji[_u'j „unl"ra" rpta_ nar7plnika_ nr-n-luceso e -- klerotyka podniosła się w cescie piu t--i-u _ Wet uczNWiscie ze jesiem pewien MnUorze [MKO iiięLiuiia idjjewnt: u Wieczorna konna przejazuzna uyia zoyi jjjoa V ii 'ona uaaia się na spoczy nek PfZ' fl przyjauem iidazycn mnycn eKi Poi n ni się truwię w sironę 1 1 ' 1 1 r wt f r i iłrVl (tnMnmnrl SMSsJ0n3 1 ł lUmmsa uuuii aiaiuinuu- - y szarmancki Konsiy rucn reną jak oh tiwnaia ona ozaoDiony aługimi porami kapelusz muszkietera UCZwiblie mI1c hifc„uiinouil una e U i J1_ tcnOWie pizyjciUiajd iu mimu uyt uia nej przjemna niespodzianką Konna jazda'- - W glosie jego zabrzmiała nuta zniecierpliwienia "To jej nowa manijka ue rozumiem jak w tym klimacie ktoś może czuć potrzebę ćwiczenia fizyczn-ego' ' Doktor Lebiun otarł czoło wilgotną chustka " ni ja tez naczelniku Nie mniej — wemijmy na przykład naszych tuteRuh brytyjskich sąsiadów poza ranica kolonu Ćwiczenie zdaje się byc jednjm z głównych celów ich życia Te-nis polów anie konna jazda — nawet w większych ośrodkach ko-- lomalmch Niesłychane! Nie mam pojęc-ia jak oni to robią" Naczelnik wzruszył swymi wąskimi ramionami "W ich mglistej Merry Old England muszą się uciekać do ćwiczeń (izjcznych by nie marznąć A będąc znan-ymi konserwatystami — nie zmieniają tu swych zwyczajów nawet gdyby miało to ich zabić" Inteligentne oczy lekarza błysnęły humorem "Co w tym wszystkim jest najdziwniejsze to to że nie tylko ich me zabija ale zdaje się im świetnie ro-bi Mozę jednak ustosunkowanie sie do ruchu w koloniach nie jest słus-zne Popatrzcie na Józefa — jeździ wiel-e konno co nie zdaje się mu wcale szkodzić e — Józiu?" Maria 8 ! Wyzeł objął go łapami za szyję bla-da kobieta podniosła z posłania głowę psnowłosa i uśmiechnęła się smutnie Jjciagdjąc do gościa obie Jednym skokiem powstaniec znalazł sie na kolanach u łóżka ręce zony do im tuląc niezdolny wyrzec słowa Kobiece łzy ciche gorące gorzką ra doscią wyciśnięte spływały powoli 2 ciemnych oczu — Myślałam ze cię juz nie zobaczę ynego — rzekła wreszcie opanowując pierwsze wrażenie — Coraz gorsze wieś ci dochodziły do nas! Partię rozbito resztki Moskale oddali chłopom na pa % sami zajęli się grabieżą Oo godzi Ba czekałam ze tu wpadną spaliwszy Luchnie Aleksandra1 Wczoraj wywiezio "o Oleksze pop go wydał Czaplic zre -- zla przeszedł do wroga a on zna cal: organizacje' Czy już dla nas ratunku nic 313 Kaziu żadnego? — ładnego! — wviakał nieszczesn 7 Staczamy łic w przepaść jesteśmy 'zaiir Mnie kulka zmiecie za nare dni bie uwmza rinlpkn' — I 011 pinip tak7p' — ipknpfci °Jeta podnosząc sie na wpół i wskazu c kolebkę Powstaniec zwiesił słowe i Dooatra ręką zony prawie szalony bólem p' fai znalazł na uśmiech który chy- - - jaśnieć może na wargach torturowa Ce?o za wiarę Ll— Jesll Bóg° kap in i nn fpz! — 1 t° zwolna — Niech h erze Sch sie nart knłvska Maleństwa 5Paio Cichutko Usta oica dotknęły twa- - jttłi patrzył nań długo krzyżem ns 1 wrócił do łóżka zony nieznacz ule OClPrais in Uh kn od Iił — Wszak tv mi za 7?p nip mas? Ma Oaiu tępo cóm powiedział? — spyt? c'Osrie — Bvliśmv tak :7P7Pliwi nrzoc' 'Kdawm m pzaspml phvm w rinmn nn Kstał - "~ Żebyś w dnmn noznstał stałbyś równi 7 rviri„m Tn„ ti-- 'unek kazał ja sie nie" skarżę Ka-'- J choć w duszy mi ból coś rozdziera ° dziecku pomyśle! Siebie nie ża Je Sr" przed męka sie nie cofnę ale Hco nożna nasze ręce siłę SZVctlrnl nymi) °io ma cierpieć po co? " M-i- -lT as ~~I-- A " SI "£ WrWlV ' ' ~ '- - S"iV' f -- '?'f ZWIĄZKOWIEC" GRUDZIEŃ (Ceccmfcer) Sobct: l?53 35 w fieku Antonetti skinął głowa Płynnjm zwierzęcjm ruchem przeciągną! się i napręzjł ramiona częściowo' tlko przy- kryte krótkimi rękawami koszuli ' polo" Nabrzmiały twarde wezh potęznch mu-skuło- w a rozpięta u' szji koszula ro- zwarła sie na piersiach pokiytych wyso-ko masa kret} eh czarnych włosów Jego ramiona i ręce były tez bardzo owło-sione "Jak wielka małpa'" szepnął pouf-nie naczelnik na ucho Kenowi z widocz nym obrz dżemem "Powiedziałbym dok-torze ze pan Antonetti nie jest odpo-wiednim prz kładem Będąc Korsykani-nem maczelnik nadał temu słowu od-cień pogardy i tubylcem ze tak powiem nawpoł tropikalnego kraju — znosi on oczywiście upał lepiej od nas Inna jest sprawa ze mna Ja może pan wie je- stem z Normandii " "Wiem wiem" powiedział lekarz Wspomniał pan o tym'" Masson wybuchnął jednym uprzyjemnić życie? Nonsens ze swych wulkanicznych śmiechów gacym ujsc za kichnięcie To "wspom-niał o tym" doktora było kapitalne Normandzkie pochodzenie naczelnika było jednym z najbardziej ulubionych i pełnych dumy tematów konwersacji władcy okręgu Kupiec milczał z oczami wbitymi w naczelnika z lekkim uśmiechem na zmy słowych ustach "Nie sadzę naczelniku by przeko-nał nas pan" mówił Lebrun żona pań-ska jezeh się nie mylę tez jest z Nor-mandii A jednak zainteiesowała się kona jazdą i zdaje się łubie te przejażdż-ki bardzo lubić" "Zanadto!" rzucił de Ramaillet ziry-towanym głosem "Przesadza w tym względzie Wraca zmęczona i idzie do łóżka" Doktór Lebrun wzruszył ramionami "Nie sądzę by trochę ćwiczenia fizycz-nego mogło jej zaszkodzić Nawet prze-ciwnie Teraz nie jest ona tak nerwową jak była dawniej Trochę zmęczona pan powiada? Możliwe dla tego ponieważ nie jest jeszcze całkowicie przyzwycza-jona do konnej jazdy Ale nie będzie na to potrzebowała wiele czasu Jest mło-da zdrowa i piękna" Naczelnik skrzywił się i spojrzał gniewnie na lekarza Oczywiście jego zona była piękna Jego zona musiała być piękna Ale co za dziwna uwaga! "Nie bardzo rozumiem doktorze ja- - i o I Rodziewiczówna 28 Pożary i Zgliszcza matki walczyło z dusza Polki1 Kazimierz milczał nie znalazł w sobie słów na po-ciechę nie miał nadziei i w jego piersi ból szalał bezmierny Długi czas godzi-ny może z sypialni rozlegał się szept trwozny płacz cichy 1 słabe kwilenie dziecka Czas bie?ł coraz cięższy coraz bliż-szy rozstania Parę zaufanych sług wie-działo tylko o pobycie pana strzegli pil-nie samotności sypialni zazdrośni o te chwil kilka które dla biednej słabej kobiety poprzedzały najstraszniejsze' Tikt im nie przerywał ostatniego błysku szczęścia Kochali się duszą całą byli razem drzac za każdym uderzeniem ze- - gara za każdym czenviens7vm orihlfl naucz go Polskę kobiety zaciskała się kurczowo około szyi nięza patrzyła przed siebie suchą rozszerzoną źrenica — Jeszcze chwile jeszcze chwilę! O Boże jak dziś to słońce nawet litości nie ma zebyz świeciło dluzej! Tak prędko zachodzi' I juz cie nigdy nie zobaczę 1 chyba w niebie zabr Zabiia cie Boże Boże miłosierny czy tez ty koniecznie zginać musisz ko-niecznie?' Nie nie odchodź jeszcze ja sie nie bede skarżyć tylko ty zostań niech moie oczy na cię popatrzą raz osta-tni az cie kulka me zabierze na O mój najdroższy za co ci tak okropnie cierpieć trzeba 1 mnie ciebie tracić! O Polska Mano święta boli strasznie' Słonce ostatnia purpurą narwno po kój godziny mijały zda sie coraz szyb-ciej Szept kobiety zamierał Ciemno było Kazimierz wstał Zza warg jego wy-dzierał sie głos gwałtem z trudem nie-słychanym — Juz czas' Dałem słowo wrócić o juz czas! Trzeba mi po zegnać! Jak podcięte drzewo runął u łozka ukrył twarz w dłorrfe — cię nie zobaczę jedyna nig dy juz! — wyjąkał — Będziesz cierpię beze mnie sania! O daj mi siłę wytrwać! żegnaj zegnaj na wieki! Ju ja nie przyjdę płakać z tobą ani obronić mogę od nieszczęścia życiem Zaała kładąc głowę na ramieniu ani krwią' Zgotowałem tułaczkę ne- - kfłntlMlIr-ł-łł"r-t A-r- tt t--r- % r wrstrzasalw dzeJiiewfllc własnjanjjękamiLcałel hcal:ł Zbolałe zmaltretowane serce szczęście mi dała bólem ci płacę! ki jest związek między urodą mojej zo-- Napełniwszy Mibie kieliszek doktor ny i jej nom zamiłowaniem do konnej zwrócił sie do naczelnika i zaczrl na jazdy" De Ramaillet mówił wolno jak nowy "neutralny" temat to czynił zwykle gdy był w złym hu- - ♦ "Podobno był pan niedawno u swe-morz- e-i go kolegi z sąsiedniego okręgu Jak mu jeszcze automatycznym ruchem 'się powodzi?" doktor otarł spocone czoło wilgotną chu-- i De Ramaillet sio ozvwil Przekonany ka "Nie chodzi tu o związek fi?yc7ii o własnei vvzszosci luhiał mowir n zwiscie lecz powiedzmy — psycno Swm sąsiedzie "0 Bastien sie trzvma giczny Zgodzi sie naczelniku ze przynajmniej fizycznie" Tu uśmiechnął o maleńkie osiedle z zaledwie kilkoma się ironicznie Znając dobrze swego sze- - białymi mało daje okazji do zabawy A piękna kobieta jak zona pańska przy zwyczajona niewątpliwie do wesołego z cia do 10I1 dekoracyjnej ze tak powiem na eleganckich zebraniach towarzy-skich " "Myli sie pan!" przerwał ostro ad ministrator "Nie jest ona przyzwycza jona do niczego podobnego Pochodzi 7 mówić" Wobec braku reakcji ze stro dobrej z dobrej rodziny nor- - ny słuchaczy spiesznie ciaenał dalei mandzkiej nie bogatej Nawet je-żeli chodzi o ścisłość z niezamożnej A między prowadzeniem domu dla jej cho-rego ojca 1 pracą zarobkową miała ona bardzo mało czasu na 'eleganckie zebra-nia' Powiedzmy nawet na jakiekolwiek zabawy czy rozrywki Gdy ożeniłem Me z nią — stalą sie królowa 2oną naczel-nika okręgu pierwsza dama wielkiego terytonum Dzięki mojej randze moim latom służby państwowej oraz temu ze inspektor jest kawalerem — jest ona drugą z kolei damą całej kolonu A pan sadzi ze musi ona ieżdzić konno bv omal nie sobie dok mo pan coś Raz pan lorze: jestem aopraway zdziwiony ze pan człowiek inteligentny mógł powie-dzieć coś podobnego Chyba oczywiś-cie ze pan żartował stary nabieraczu'" dodał nie będąc pewien czy jego wy-buch nie uczynił go trochę śmiesznym w oczach gości A to byłoby niedopusz-czalne Lekarz podniósł swe wielkie łapy w geście protestu "Nie panie naczelniku — nie śmiał bym Ale pan bierze to wszystko zbyt oowaznie" mówi) łagodząco "Pan wie ze czasem mam dziwne pomysły Czy mógłbym mieć trochę więcej tego świet nego Armagnacu?" "Oczywiście oczywiście nalewaj pan sobie" Zapanowała niezręczna cisza Ken i Fernand zmęczeni i śpiący nie mieli ochoty na podtrzymywanie konwersacji Tin-tin-ti- n — rozległo się znów z mangowego drzewa "Ten przeklęty nietoperz!" powie-dział gniewnie naczelnik okręgu" Że też nie obrzydnie mu to monotonne idio-tyczne tin-tin-ti- n przypominające kro-ple deszczu na pustej puszce od konserw" Antonetti wyciągnął swe długie no-gi Jego szczęki poruszały się przez chwi-lę w wysiłku zwalczenia chęci do zlewa-nia Przystojny Korsykanin nie był_ ga-datliwym Ty mi przebacz najdroższa! Ach już mi się z tona rozstać trzeDa -- -- się rozerwał ostatni przytulił ją do piersi ucałował zimne ręce bezprzytomny rozpaczą rzu-cił się doiokna — Kaziu — zawołała nań — a dziecko? Stanął słaniając sie na nogach — Pobłogosław je przed śmiercią! — bez dźwięku Wziął syna z kołyski uścisnął prze zegnał zmówił nad nim modlitwę swej duszy nie wyuczoną własną — O Boże wielki oddaję ci sierotę' Weź je za swoje Bądź mu ojcem 1 mat ką 1 rodziną i krajem wszystkim cc straci Oddaję ci jego duszę i ciało ja mą duszę i ciało oddał Tobie Polsce Ty go prowadź i strzeż i niecł się nad nim spełni wola Twoja jak sic nade mną spełniła Amen! Postąpił krok w ręce matki złoży niemowlę Zdawało się ze z modlitwą tą ule ciały do nieba jego rozpacz i słabość myśli doczesne Wzniósł czoło Jasnoś' męczennika tlała mu w oczach — Wez go Maryniu' — rzekł z wiel kim juz spokojem — a jeśli was burz ikiem zachodu Wówczas ręka młodej oszczędzi kochać ja północy kem la ją kochał nad świat cały' Że gnajcie mnie juz czas czas' Zniknął jak widziadło Kobieta została nieruchoma tuląc di piersi płaczącego syna Powoli ocy je utkwione w okno spoczęły na malej główce T schyliła się nad nią m moj jcdnv' — szepiaa aaiej — niguy _ Nje pjacz sjerot0 nie płacz' Pręd ' sienny zosiawis m i0 ko ci łez ba! juz wieki' tak was Nigdy Boże cie ani ci bardzo ale wielki aknie w życiu! — szepnęła Zrobiło się zupełnie ciemno Dzie-ciak utulił się na piersi materynej tylke z sypialni się niekiedy 1 ula tywało w cisze przyrody głębokie cięż kie westchnienie Dochodziła północ VI BÓJ —Hej kolego wstawajcie' Potrze buja was' Aleksander otworzył oczy 1 zerw2' się z ziemi źelisławski stał nad nim — Co się stało? Mozę znowu chłopi' Jak mi Bóg miły strzelać każę' — wy krzyknął — Nie wszystko tyikc placówka przywiodła jakiegoś człowieka co się chce widzieć z tobą — Mozę szpieg! Zawiązali mu oczy? — spytał młody człowiek ruszając n chorążym — Eh teraz poniewczasie to ju? oślepiają każdego! Posłanipc stał wśród swoich zbrój nych Wyglądał na dworaka i zdało sir Swidzie„ ze go gdzieś już widział ' —i Czego chcecie? Jestem — ozwa' sje niechętnie = — MamTIst do pana fa Bruson w czuł jakąś historyjkę któ rą ten chciałby opowiedzieć ale uważał zs stosowne grac role dyskretnego dżen-telmena Więc zapytał "Tylko fizycznie?" Naczelnik spojrzał aprobująco na swego podkomendnego "Eee — nie wiem doprawdy czv powinienem o tvm Ale ostatecznie wcześniej czy później 1 tak cała kolonia będzie o tym wiedzia-ła Otóż ma on kłopoty ze swą zoną Po dobno widziano ją wykradająca się 7 domu pomocnika męża Pomocnika' Ha ha ha Coś jest zawsze zabawnego w tego rodzaju sytuacjach Oczywiście w większości wypadków jest to wina meza Jednym z podstawowych warunków szczęśliwego małżeństwa lest pewna zgodność ze tak powiem podobieństwo typów fizycznych towarzyskiego podło-ża gestów i t d Wezmijmy teraz to małżeństwo Bastien Ona jest kultural-na ładna kobieta z dobrej rodziny On — z cruba ciosany chłop Porządny jego-mość i t d ale Nawet nie głupi ale prymitywnego typu fizycznie Przez chwilę wzrok naczelnika przesunął się od lekarza do Antonetliego "W chwili gdy zobaczyłem jakiego rodzaju kobietę przywiózł Bastien z Francji po swym ostatnim urlopie półtora roku temu — powied?iałem sobie- - To się musi źle skończyć' Co mogą ci dwoje mieć współ nego? I miałem rację Jestem doc dobrym sędzią ludzkiej natury" De Ramaillet zatrzymał się by na-pełnić swój kieliszek Potem ciągnął da-lej: "Wchodzi tu w grę jeszcze inny mo-ment Kobiety są jak murzyni do pewne-go stopnia Wymagają silnej ręki i bacz-nego oka Obawiam się że mojej zonie nie bardzo by się podobało to moje po- równanie niemniej mam niewątpliwie rację A Bastien jest za łagodny za łatwowierny Moje uczucia nie są może bardzo chrześcijańskie ze tak powiem ale doprawdy nie mogę się zdobyć na żałowanie go To osioł!" Masywny kupiec nie próbował tym razem zdusić ziewania Potem wstał "Dzięki za naczelniku Ale robi się późno Idzie pan doktorze?" Lebrun wstał ociężale "Masz rację Józefie — jest później niż myślałem Dzięki za miły wieczór naczelniku Dobranoc panowie Ale ale — co się stało z Amorkiem? Nie widzia-łem go cały wieczór" — Dawaj! Człowiek dobył kopertę z kieszeni Dźwignął z nadludzką siłą raz Aleksander ją przykląkł u wyszeptała kem wyrywało OSTATNI spokojnie Armagnac ognia List zawierał co następuje: "Jeżeli pana Aleksandra Swidę ob-chodzi los i życie panny Władysławy Wi-smu- nd to niech natychmiast po odebra-niu niniejszego uda się do Grabów i ukryje się w bliskości pałacu! Czas mu resztę pokaże" Powstaniec odczytał parę razy tę ta-jemnicza odezwę Zmarszczył brwi zgrzytnął zębami zrozumiał — Pan Czaplic cię tu przysłał! — huknął gromko na gońca miażdżąc mu ramię w dłoni Człowiek się zgiął i syknął z bólu — Nie znam pana Czaplica! — szep-nął wylękły — Kłamiesz' Gdym był w Sterdyniu tyś ni konia odebrał Nie zapominam raz widzianej twarzy Mów prawdę bo ja iie żartuję gdy się gniewam! Co było a' liście? — Nie wiem' — A dlaczego pan pisze ześ zaufa-my i udzielisz mi bliższych szczegółów' 'rzy tym panienka miała ci dać ustne clecenie do mnie — Nie widziałem panienki od tygod-nia wyiechała do Grabów Pan wysłał ierwszc-g- o lepszego 7e służby Ja do )iern od pól roku w Sterdyniu — Panienka sama w Grabach? — Jest tam także stara pani Niestań- - ka 1 Makarewicz pojechał z panienką — Pani Ordyncowa w Sterdyniu? — Nie juz dawno wyjechała za gra-nc- ę U nas we dworze kwaterują kozacy — Kto ci wskazał drogę do nas? — Pan mi powiedział — Wiec i Moskale to wiedzą! — Nie wiem panie Oni się podobne 'bieraja do żytniarki — To dobrze! Mówiłeś prawdę Masz Jukata za fatygę Możesz wracać — Wyprowadzić go na kraj lasu' -- krzyknął do swoich — Co mam panu powiedzieć? — za ?adnał nieśmiało posłaniec Aleksander poczerwieniał — Powiedz mu ode mnie że łotr likczemnik bez czci i honoru! — wyrzu :ił zjadliwie wracając powoli na swe miejsce Leżał czas jakiś pogrążony w my-ślach wreszcie poruszył się niespo-kojnie — Która godzina? — zagadnął gry-ząc wargi Pół do źeli-sławski — pierwszej — odparł wpółsennie Świda wstał Jemu sen uleciał jak czarem Począł niecierpliwie krążyć po obozie Dzika wściekłość wyzierała mu z oczu Targał ra poznały wHairbraTa" Podszedł ku niemu Jedyny Polski Salon Piękności Harya's Beauty Parlor Specjalizacja w trwałej ondulacji "Permanent" Waw es 216 Bathurtt Sł EM 8-44- 32 l' William Shoe Storę Właść B Ciarnoła Poleca obuwie Importowane 1 knnad)słde Vysylamy również obuwie do Polski 750 Queen St W EM 3-48- 98 P Udzielamy pożyczek na I i 2 "Mortgage" od $1550—$45000 na spłaię do 8 lał Może zmuszeni jesteście opła-cić władny PIERWSZY lu'u DltUGI "mortgage"? JMoe posiadacie za mało pieniędzy na wpłatę (down payment) Może chciclibście umieścić własne pieniądze na PIERWSZY lub DRUGI "mortgage"? Może sprzedaliście swój dom zacho-wują-c( na nim "mortgage"? — Możemy udzielić Wam pożyczki właśnie na ten "morteage" Gotówka w pneclggu 10 dni Packard lnvestment Corp Ltd 3114 Dundas W (High Paik) Toronto — RO 6-23- 16 959 Woodbine (I)anforth) Toronto — OX 9-71- 17 Jesienna wyprzedaż 25% do 50% zniżki Ceny które je-steśmy dumni zaofiarować Naprawdę pra-wdziwa OS7C7C-dno- ść na naj-nowszych faso-nach tego se zonu Do Waszego wyboru tylko $129 Futra z naszego składu w cenie do $385 Muskrat Mink Shade (dycd) Moufon (processed lamb) dycd Grey Black Persian Lamb Paw dyed Jap Coney Mink Shade (dyed rabbit) STOLE $2900 CLUTCH CAPE $3900 JACKET $6900 Ceny zniżone na wielu futrach Dogodne spldty 2-let-nia gwarancja na każdym futrze Madison Furs 416 Bloor W WA 2-94- 64 Otwarli! do a vlecz cjboLy do 7 w 85 P Lunsky WA 1-3- 924 ę 140 CATHARINES Ć52 Oueen Sł West (róg Palmerston) WBMMnMM CZOSNEK JEST DOBRY DLA WAS SPYTAJCIE SWEGO DOKTORA LUB DROGERZYS7E Czosnek jest naturalni m środkiem antjscptjcznjm który usuwa za-nlectjsici- cnla Pcarlcs są to kmnałłe Abdeami s zaGpaacrhlluc 1 smaku Kapsułki zaulcrajqcc czy- sty uclHK z całej główki czosnko-wej 1 w te] skondensowanej formie oAkitderinmmkisoujmoGccalorlllctpeeePłoneaaśnrucosadrktazoatwrtoiśeITraiwnsnzcSygsatol-i ctdKrWaye?kuluKaapmmmiJlalaeadtkcewjppumUarczclskzcelkktasóęocirecnIyaAacJziruidlutaimimeoltfsuweyletrizjGzeymjaanłlrlecll1locbbómęPPldejoeezcmasinezrpaiclceregizzjeasey zadowoleni teście Je ze'WI 07 P-10- 3 DENTYŚCI Dr H SCHWABE DENTYSTA 71 Howard Park Av Iróg Himcessnlles) Godz przyjęć za telefon LE 1-20- 05 49 S Dr Władysława SADAUSKAS LEKARZ DENTYSTA 129 Grenadier Rd (dninl dom od Honcesvallea) Przyjmuje za upnednim telefo-nicznym porozumieniem Telefon LE 1-4- 250 S DR W W SYD0RUK DENTYSTA Przymue po uprieanlm ttltfonlez- - nym porozumieniu 80 Roncesvalles Ave Toronto Tel LE 5-36- 88 41-- P-DR T L GRAN0WSKI DENTYSTA CHIRURG Mówi po polsku 514 Dundas St W Toronto Tel EM 8-90- 38 87-- P G JUŚCI OKULISTA S 0 D„ Badanie oczu dorosłych I dzieci recept Dopasowywanie okularów 420 Ronccsvallet Ave (blisko Howard Park) Tel gabinet LE 1-4- 251 Mleszk CL 9-80- 29 P OKULISTKI Br Bukowska-Bojna- r O D Wiktoria Bukowska O D prowad?q nowoc7cny uoblnct okulistyczny przy 274 Roncosvalles Avenue obok Gcoffrey St Tel LE 2-54- 93 Godziny przyjęć: codziennie od 10 rano do U wieczór W soboty od 10 rano do po pot 37S Ófc' BR0G0WSKI DLA ZABEZPIECZENIA WASZYCH OCZU ZEISS Punkłal szkła do okularów juz do nabycia w Kanadzie Pytajcie o nie u Waszego specjalisty od oczu St - i i _ii !„„„ „mr n uiiTycIkiph dofck- - tów nerwowość ból głowy Mówimy po DR TEODOR TKACZ (Tickeit) Oficjalny Lekarz Związku Polaków w Kanadzie Grupa 1 Gorevalo Ave Tel Luck Chiropractic Glinie BRACIA ŁUKOWSCY DOKTORZY CHIROPRAKTYKI Specjaliści w leczeniu artrelyzrnu reumatyzmu polio lumbago syjatyki dolegliwoici muskułńw i stawów oraz i normowania całego i — 4 03 s 470 wzroku polsku zaulania EM 8-37- 54 p orgŁnizmu — X uay prześwietlenia 1848 BLOOR ST W TORONTO ONT — TEL RO 9-22- 59 CHURCH ST ST zam Sporzadzanlo Zaoszczędzicie pieniądze i czas Okulista College TEL MU 4-31- 61 71P MIDTOWN 8RUG ST0RE EM e-72- 00 BEZPŁATNE DORĘCZENIE Duży wybór podarków Boże Narodzenie CHANEL — 4711 YARDLEY itd LEKARSTWA DO POLSKI Wyjątkowo szybka obsluga przy najniższych cenach'- - Ł l Ą tTp— VS r-li-rflUli 'i W tm STR 7 i§'s Toronto 1 na na j 11 na i ? ''Ji '1 "I ł U r Ul o# i 4 I!1 lit W filfl ji |
Tags
Comments
Post a Comment for 000425b
