000324 |
Previous | 4 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
11M'§łf1oi # - ł ___ jil j—— lI I TST: '+'' A 'H l 4 A
MliaMSi tfójgfi&ijffiiSlfóffiffjp
Redaguje: BARBARA GŁOGOWSKA
Dzieńdobry Czytelnicy
1 znów jak co roku mieliśmy święto Matki Dzień
w którym okazujemy naszym mamusiom miłość i wdzięcz
ność W tym jednym dniu
wiedziały --jak bardzo cenimy
świecenie takie od nich n_tr"7irmuiemv C„z_ęs„to: nie muśTi nie
nmcet o Ujm ze mama ciągle dla swych dzieci pracuje ze
stara się by icszystko miały co potrzeba a robi to cicho
szijbko i z uśmiechem bo jak każda mama kocha bardzo
swoje dzieci Często nie myśli się o tym i dopiero gdy jej
Zabraknie odczutemu tak ważna osoba huła ona w naszum
życiu czujemy jak pusto i smutno jest bez niej
Od mamy zaczynają się wszystkie sprawy u) życiu dzie-cka
Pomyślcie Kiedy przychodzicie do domu pierwsze
kroki kierujecie do kuchni gdzie mama zwykle przygoto-wuje
dla was posiłek Jeśli jej tam nie ma zaraz zapyta
cie: "gdzie mamal%Bo obecność mamy jest wam potrzebna
na każdym kroku tak mocno
indem
Nie myślcie że matka potrzebna jest tylko małym dzie
ciom Dorośli też kochają i szanują swoje matki Nawet kie
dy są samodzielni kiedy są z
n w„am0 :nZu w i)oL„ ZhL ' '
m -- mLo i-n-Un 4
____ — -- _ n— -
żeby
parku
stanęła
więc składać będziecie waszym mamom
i kwiaty Dniu Matki okażcie waszą miłość na ja-ką
naprawdę zasługują
Łamigłówka
Napiszcie osiem wyrazów
pięcioliterowych jeden pod
drugim o podanym poniżej
znaczeniu Pierwsze litery
czytane z góry na dół dadzą
rozwiązanie Wszystkie wyra-zy
kończą się na "a"
1 Owad
DOBRZE MAMO
Kiedy pan dyrektor wcho- - Sekretarka bez sło-dził
hallu powitał wa sobą drzwi
go grzecznie a spojrzawszy
na niego zapytał:
— Czy pan dyrektor źle
się dziś czuje?
— Bardzo źle ale cóż
rW wna cnrjimr Ar
7ałatvv a -
Kierownik biura widząc
go takim stanie zaofiaro- -
wał:
— Mozę by pan dyrektor
wrócił do domu? Ja postaram
się załatwić wszystko jak naj- -
lepiej
— Dziękuję ale niestety- -
nie mogę Muszę sam te spra- -
wy załatwić — odpowiedział
dyrektor trochę znlecierpli- -
wiony
Poprosił sekretarkę o
wody i usiadł za
biurkiem
— Czy to naprawdę ko
nieczne żeby pan dyrektor
był dzisiaj w biurze? Dzień'
ftdiMiPTimini Hnnii
Niech się pani nie
o
KTzyKnąt rozgniewany — pro- -
szę wyjść i nie wpuszczać
mnie nikogo" Jestem dla
wszystkich bardzo zajęty!
Zygmunt Rusinek wraca do
Polski Fakt ten narzuca nam
pewne myśli Pozostawanie po- -
za kraju nie powin--
n 7nł7 nnnngni'i Pnlclri
Polacy gdziekolwiek się znajdu- -
ja w świecie winni być swą
duszą swym sercem i ro-- -
w Polsce Czas jednak
ma na nas wpływ — w miarę
jego upływu zmieniamy się
poddajemy się różnym
łośeiom a często odchodzimy
zupełnie od Polski Ten ostatni
stan to wynarodowienie Nasze
w Polsce nasze' kontak- -
ty z Krajem nam przy- -
pominąć kim jesteśmy I ten
powrót Zygmunta' Rusinka do
swej Macierzy do swego Kraju
do Polski przypomina nam
bitnie kimV jesteśmy kim po--
winniśmy być i teraz fw przy- -
sziości ? „
Zygmunt Rusinek odchodzą-cy
odjeżdżający do Polski re--
dzaju z tego powo-- v
afrMińtteiffi? rsjiiłfg
chcemy nasze mamusie
sobie ich miłość opiekę i po- -
jest ona związana z waszym
dala od niej myśli ich często w„„„ „ ł„ ti „„M„ ma
_v T — _nw -- -i — —n
Choroba przewodów od-dechowych
3 Zjawisko niebie po
deszczu
4 Imię kobiece
5 Dom wiejski
6 Zwierzę w paski
7 Ubiór kościelny księdza
8 Droga w
Wkrótce potem
przed nia jakaś starsza siwo- -
włosa pani
_ progzę mne oznajmić
panu dyrektorowi — zaczęła
olzi calrnołoT-lr- o „nmAnitn in
Gdy życzenia
w im całą
wyszła
do portier zamykając za
mam
Pn
w
szklankę
do
2
ha
SZKOle
— Bardzo mi przykro ale
pan dyrektor nikogo dziesiai
nie przyjmuje
— Mnie Przy3ue — po- -
wiedziała starsza pani i szyb- -
ko otworzyła drzwi do gabi- -
netu dyrektora zanim sekre- -
tarka zdążyła ją zatrzymać
Dyrektor na próżno starał
się skupić nad rozłożonymi
papierami Głowa pękała mu
z bólu oczy piekły kłuło' w
uszach Z trudnością sta
rał się -- zebrać myśli oparłszy
głowę na rękach
— Pan dyrektor natych-miast
pójdzie do domu do
łóżka! — rozległ się tuz nad
' stanowczy' głoss
Dyrektor zerwał się wście- -
kły i już miał zakląć ale uj- -
_ Dobrze mamo — po- -
wiedział zrezygnowany i dał
się wyprowadzić za rękę jak
dziecko
— mar- - 'rzawszy starszą panią wes-t- wi
moje zdrowie! — wy- - tchnął tylko i rozłożył ręce
granicami
swym
zumem
nalecia- -
wizyty
winny
ćł° teS° "zjawiska" na terenie
społecznym nieufnie Zygmunt
Rusinek swym udziałem w pra- -
cy społecznej" Polonii Kanadyj- -
skipi nrłplfrtnsł mnie lftdnak
gruntownie co do swej osoby
Jego obecność w Kongresie w
Fundacji im A Mickiewicza w
Instytucie Badawczym w Fun--
duszu Wieczystym Milenium
— jego pojawianie się na róż--
nego rodzaju odczytach uroczy- -
stościach i imprezach jego sto--
sunek osobisty do ludzi nace--
chowany 'wyrozumiałością i gła--
dktmi formami towarzyskimi —
musiały jednać ludzi i 2 pra- -
wa i i lewa Zygmunt zawsze
chował urazy czy' uprzedzenia
wewnątrz swej istoty '— na ze--
był grzeczny typowy
(Europejczyk Nie przeszkadzało
fo mu być 'bezpośrednim wludz- -
„kich kontaktach Była w nlnf
zawsze równa doza szczerości i
dyplomatyczności Bo po co ko--
gdzie on jako redaktor bronił
P?lski Mtoy codtnsrmjrwaj
daktor "Głosu Polskiego'' po-- E°ś urażać?
jawił się na terenie Toronto ja-- Redakcja "Głosu Polskiego"
kieł' dwadzieścia lat temul Pa-- ń&śzego1 drugiego pisma polśkle-Kiięta- m
jak Rudolf Kogler ob& go w Toronto z którym my ze
cnie dyrektor Instytutu Badaw-- "Związkowca" -- "nie zgadzamy
czego zapowiadał-im- i ten przy- - się" to jui inna "rzecz Zygmunt
jazd i określał kalifier człowie-- RusinekŁwojny z nikim nie pro-k- a
jakim Zygmunt Ruslnetwądził —'był przede wszystkim
miał być Nie lubię tego 1 redaktorem pisma_ polskiego
anonsów i
Dzień
Dzisiaj jak co dzień rano
zerwałaś się do pracy
Wstajesz tak wcześnie
mamo
o świcie niby ptacy
Poczekaj — takaś zajęta —
odłóż na chwilę robotę
bo -- to dziś wielkie święto —
czyś zapomniała o tym?
Patrz — głowy
przy twych kolanach —
nas czworo cała gromadka
Chcemy ci rzec coś
kochana —
c°ś o czym mówi się rzadko
Porzuć na uiwiię troski
uśmiechnij sie inaczej patn ' jakie rcce
masz szorstkie
od tej codziennej pracy
I oczy też masz zmęczone —
"~ kocnane iwoje OCZ
My wiemv dla nas one
czuwają długo w nocy
Ty może myślisz: ot dzieci —
nie wiedzą nie spostrzegą
Gdzieś 'to wciąż biegnie
gdzieś leci
nie zauważą niczego
Mv rozumiemy: to dla nas
"tak męczysz się tak
się trudzisz
mama
Matka wyszła do miasta po
zakupy ' wzięła ze sobą czte- -
ToM ręczkę Tłum był
ii- - mieście wielki Dziewczyn
ka szła za matka ale zatrzy-mała
się na chwilę i zbłądzi-ła
Zaczęła płakać Otoczyli
ją ludzie i pytają:
— Czego płaczesz dziew-czynko?
— Nie wiem gdzie moja
ma ma
— A jak się nazywa two-ja
mama?
— Nie wiem
— A jak wygląda?
Co robi nasza mamusia?
Chłopiec 1:
— Co robi nasza mamusia
gdy wstanie z samego rana?
Dziewczynka 1:
— Gdy wstanie mamusia
z rana
zaraz zaczyna bieganie
Po kuchni krząta się żywo
przyrządza dla nas śniadanie
ChłoDiec 2:
— Co robi nasza mamusia
do szkoły?
uziewczynKa z
'— "Oy aZieCl UCZą SIC
mamusia sprząta mieszkanie
zamiata pierze gotuje
ceruje nasze ubranie
Chłopiec 3: „ Co robi nasza mamusia
gdy kolacji siadamy'
Dziewczynka 3:
podaje smaczną kolację
j sledzi z nami przy stole(
zaprasza do jedzenia'
PJa 3a Dy° z w szkole
Chłopiec 4:
w
jest
tyle lat niech i
Ile
dzieci
my
i cnntrAń ' h-o- M
lubiany _
przynosi nam z sobą
święto mamy
słowo To ostatnie by- -
ło dla niego —
i to tyle swego wysił- -
ku włożył w dodat--
ku llterapkipso "Pra'rf" leen
bronią by- -
ła perswazja i jej to tak sku- -
tocznie w
Nie zawsze się z
nim zgadzałem nie zawsze we- -
mnie robił
niecia — ale zasadniczy
dalszy w w
społecznej
i tutaj mogliśmy
podać ręce w
swych poglądach faktycznie
więcej liberalny i postępowy niż
wielu ludowców to wy- -
dla
była Wi--
tosa a jako
tak 'sanio" dobrze redagować
jak i"Głos Pol-ski:
et
ri „? I ffr #
?-- 1(r-f- -' wvtwrw(p f
bo pracy trzeba
nim z dzieci wyrosną ludzie
Poglaszcz nas szorstką ręką
nas czworo twoją gromadkę
kochamy cię Tialeńko
mówi się o tym rzadko
cię — ty wiesz
o —
tak jak nikogo na ziemi
Patrz — wiosna słońce złote
wiatr igra chmurami białymi
W twym życiu
szarym i trudnym
niech dzień ten jasny
Wiosnę kwiateczki południe
Bóe dał dziś
dla ciebie właśnie
AS
UŚMIECHNIJ SIĘ
— Mamusiu dziś w szkole
dziewczynka upadla na
Fchodach i stłukła sobie ko-lano
Wszystkie dzieci się
śmiały tylko ja nie
— się córeczko że
masz dobre serduszko i u-mi- esz
drugim współczuć A
która to upadla?
— To ja mamusiu
— O moja mama jest naj- -
ze wszystkich na
świecie!
WIECIE?
Jak brzmi słowo matka w
obcych językach?
Po angielsku —
nn frnnpnskii — mćrp
nn hisznańskn — mndrp
po — mutter
po rosyjsku — mat
po — maj
ka
— Co robi nasza mamusia
czas spoczynku
nadchodzi?
r7imVo7vnl-- 5 A- -
— Szykuje dla nas łóżeczka
odmawia pacierze z nami
kołderką otuli uściśnie
gdy senni zasypiamy
Chłopiec 5:
— Co robi nasza mamusia
śpimy w ciepłych
łóżeczkach?
Dziewczynka 5:
— Jeszcze się krząta
po domu
Tysiące rzeczy ma zrobić
zanim się może zmęczona
po ciężkim pracy „x
położyć
Chłopiec 6:
— Dla kogo nasa mamusia
dnie całe pracuje
czy
Wszystkie dzieci:
— Ach dla nas dla
swoich dzieci
więc ją kochajmy nad życie!
o p™ ' ♦
wode
przez "m" —
dzieci
BB
Zygmunt wraca do
Polski Jego dla nas
członków Polonii Kanadyjskiej
winien mieć charakter
symbolu Nie wraca on tam ia- -
ko były "Głosu" i nie
opuszcza też on nas jako czło- -
dla naszej mamusi
Pójdę ja na pole śliczne tam
Zrobię z nich bukiecik i Mamusi dam
Ile w tym bukiecie plateczków wkoło
żyje zdrowo wesoło
w tym bukiecie płateczków się świeci
tyle miej pociechy Mateczko z swych
A przyrzekamy kochanej Mamusi
nigdy jej nie martwić nigdy jej nie smucić! Zagadki
Zygmunt Busirek wraca
iLzJ?-dni°miSi- i
Najpiękniejsza
™erfWnł
najbardzle]
naszej
polskie
najważniejsze
dlatego
wydawanie
najniebezpieczniejszą
używał deliberacjach
kongresowych
dług słuszne posu- -
jego
kierunek poglądach
pracy był konstruk- -
tjwny sobie
Zygmunt Rusinek
był
sobie
obrażało- - drogowskazem
niegov bodajże postać
redaktor mógłby
"Związkowiec"
"SSSSSSSSCSSSSSSSJSSGSSSSSWSS
nielada
choć
Kochamy
tym
jedna
Cieszę
dziewczynka
piękniejsza
mother
niemiecku
gdy
gdy
dniu
wiecie?
zatrzymuje
wychowuje
Rusinek
powrót
pewien
redaktor
kwiatki
nek Polonii Kanadyjskiej Tym
zostanie do końca swego żywo- -
ta Powrót do Polski to tylko
przeniesienie w ramach POL- -
SKI jako naszego symbolu na
inny teren My winniśmy być
z Polską zawsze a wicc~bcdzie- -
my też z nim On będzie w Pol- -
sce nie tylko £ jj-y- g aie tei
ę °ze lxx z
nami-- Bo Polacy gdziekolwiek
są na świecie duszą są w Pol- -
sce i dlatego są Polakami
Szcz?śliwej podróży życzymy
Zygmuntowi KusinKowi
W Krajeiosl--i
74%
r
Właśc FRANK PETIT Lic Mech
Sprzśdii cifki I opon tamochodowych
1634 DUNDAS STREET WEST — TEL 531-133- 1 ffsettie naprawy aomochodowe — tune-u- p transmisja
balanaowajdo kół i ogólne naprawy wszystkich modeli
FRONTEND — ALIGNMENT
296 Breek Are — TORONTO — Tel 531-13- 05
iSimęAazy xmNaauńuwegej
Matki
będzie
CZY
jugosłowiańsku
Życzenia
BLOOR AUTORITE GARAGE
!- -
'
' - '
iai5::s'=i22: f2rfiil J-Lrf-iłW1
t&WIwZrwy tjtjf $4&-4- i
Redaguje
MAT
Gdy zbliża się Dzień --Mat-ki
czytamy w prasie mnósl- -
wo sentymentalnych artyku- -
Mw o niczym nie zastąpionej
miłości matki do dziecka vV
lstocie jest to miłość potrze- -
nna nie mniej niz cnleb i
woda gdy jej zabraknie
dzieci wyrastają okaleczone
Niestety na świecie jest
równie dużo matek złych co
dobiych Instynkt macie-rzyński
jest na tyle silny że
zwykle matki troszczą się o
malutkie dzieci ochraniają
je i pieszczą Rzecz jednak
często przybiera potem inne
oblicze Między matką a do-rastającą
córką często wy-twarza
się pewna niechęć i
brak wzajemnego zrozumie
nia Mozę matka nodświado
mie jako kobieta zazdrosna
ies:t ow BmrłQod„oś„ć „„swni'Alctónrki„"
chwvtna°rvwalizacia o serce
tego najważniejszego w ich
życiu mężczyzny — męża i
ojca!
Kobiety często trochę tra
ca zainteresowanie starszymi
cziecmi rocmania je praca
zarobkowa albo społeczna al- -
hn 7vcp !nwjr7vckio Wiolo
podlotków czuje się w rodzi- -
nie obco Wydaje im sie że
rndriefl Kwrnrcii1 na ™ nwa
ee tylko gdy chcą coś zganić
prawić im nauki krytyko- -
wać ale nie dzielą zaintere- -
owan swych dzieci
W naszych czasach mlo--
ri7iP7 i 1nrl7iP starsi ivin iak- -
by w innych światach które
sifi 7 rzadka 7ahar7aia Stu- -
denci i' ich rodzice rzadko
dzielą rozrywki prawie ni- -
- :_ nie °™
tfnę Porcja
swoich przyjaciół Z każdym sumienia wiadomo
sis w domu
coraz mniej się kochają
oczywiście
przywiązanie Gdy zapytać
dwudziestoletnią pannę czy
swoją matkę — bez
wahania odpowie że oczywi-ście
i nigdy w to sama nie
wątpi Ale też i zastana-wia
sie czy i jak ta miłość
się objawia
Miłość teoretyczna tkwią
ca tylko w wyobraźni mało
jest warta Miłość trzeba ja-koś
okazać A młodzież nie-zbyt
lubi przobvwać w towa-rzystwie
i robi to
zwvkle głównie z poczucia o-bowia- zku albo z przymusu
zdając sobie sorawę że wola-łaby
być zupełnie in-dziej
i raczej z kim innym
Dopóki rodzice sa w pełni
sil i prowadza życie
nie brak im SDecialnie towa-rzystwa
dorastających dzieci
Wydaje im sie to wręcz na-turalne
że ptaki wylatując z
gniazda szukaia własnych
dróg Alę gdv zbliża sie schy-łek
życia gdy już sie nie
soieszymy co do nracy
gdv na przyjęcia i zabawy
już niewiele sił i-oc-hotv
gdy
po trochu wykru-szają
sie — do-rosłych
dzieci staje się nagle
ogromnie ważne
Czasem edv córka założy
własna rodzinę małe dzieci
przywiązują ją do
własna matka staje jej sie
bardziej potrzebna Jest to
]cdyna osoba można
CZY IUASZ7
Adresy wszystkich pol
skich organizacji w Kana-dzie?
Oołaty pocztowe w Kana
dzie?
Dzień Imienin Twoich
Adresy urzędów w War-szawie?
Najnowsze dane o Pol-sce?
LIste polskich' lekarzy w
Listę polskich adwokatów
w Toronto?
Odległości większych miej-scowości
w Kanadzie?
Adresy polskich parafii
w Kanadzie? -
Rozkład rejsów Stefana
Batorego" w 1977 r? r
To wszystko 7najdziesz w
Kalendarzyku - Informatorze
Do nabycia:
„Związkowiec" "
' Hamilton: Ambose Conf
713 Barton StE
S!' -
©fTSSC"? fdrKste' i--
-
'( ' -- J 'f '
ŚWIECIE
I W DOMU
Alina Żeraóska
CO
bez obawy zwierzyć się z kło- -
potów małżeńskich wvcho- -
wawczych czy finansowych
Jedyna sobą prawdziwie za- -
interesowana jej dziećmi oso- -
ba która wysłucha pożałuje
stara się dopomóc albo cie- -
szy sie z sukcesów nie za-zdroszcząc
Posiedzi przy
wnukach uraduje podar-kiem
O ile babcia nie jest
zbytnio skoncentrowana na
sobie samej własnych dole-gliwościach
i zmartwieniach
— jest to jej druga życiowa
szansa nawiązania więzi do- -
rosłą córką więzi może trwal
szej i głębszej niż ta z wcze- -
snego dzieciństwa Między ro- -
dzicami a synem tej drugiej
szansy nie ma Tak sie ulo- -
za dalsze stosunki jakie z
gr"ub'sz"a były od jzbaran"ia jego
gdy towarzystwa świekry nie
b?dzie tak W1 Jak la- -
snej matki
Gdy podrosną bab-cia
już nie jest tak potrzeb-na
Staje sie tez coraz star
sza- - °™ z ko}e} Pptizebuje
wsparcia i opieki Jednym z
największych dramatów zy- -
cia Jes zc opka nad stary
mi rodzicami z reguły przy
£ !? IZ1 1U"Z ™
Nikt nie lubi kwękającej teś- -
w domu lomoc n'
nansową dla starej matki
S1? Jako W'™C w
budżecie i ofiarę czas spę- -
dzony zq _ poświącenie '
Hzis ludzie zyja dłuco i
ł""'cxn auiyLii iouzicow
Jest Problemeni powszech- - nm ouaujemy uomy ci a
Ml PCAnt n i iitlf nm nrlnołn
wet najlepszym nikogo nie
czeka szczęśliwa starość Wiec
trzymać starą matkę w do-mu
niedobrze i oddać niedo-brze
Rozwiązanie problemu nie
leży w rękach córki ale sta- -
koem bo-dnie- m
snłiiP dalsi i v--
m 2P lakim
pewne
kocha
gdzie
czynne
domu
Której
Tylko
wnuki
cl0WeJ
i '7t
KA
najdłużej Czasami świetnym
rozwiązaniem jest znalezienie
sobie towarzyszki w podob--
nym wieku która by dzieliła
samotność i koszty nueszka- -
nia Ale nie wolno się łudzić
że mieszkanie przy zamężnej
core jakoś się dobrze uto-ż- y
Mąż i żona powinni pizcby-wa- ć
dużo ze sobą tlko we
dwoje Te chwile wiecorne
gdy dzieci już położą sie
spać sa cenne Nie wolno
nikogo z nich ograbić
Nie znam wypadku bv
dzieci przygarnęły starą mat
kę i nie narzekały swój
los A wina b u a' często po
stronie matki Staia matka
staje sic zazwyczaj nazlnt od
swoich dzieci zależna pod
eavm wzgieueiu i zim wie
le od nich oczekuje Roumia
"a że chcą być wśiód swoich
rówieśników gdy miały bie-demnaś- cie
lat ale nie rozu-mie
już tego gdy mają 37
8
Zupa cytrynowa
7 kubeczków rosołu z ku-ry
2 łyżki mąki (Wondra)
1 łyżka masła 1 ctiyna 2
łvżki soku cytrynowego 3
kub- - ugotowanego ryżu i2
kub śmietany
zagotować rosoi Wvmie
S7ać mąkę z mm doda
wać gorący rosół po łyce
wciąż mieszając aż będzie
e?ła filiżanka: dodać do roso- -
iu zagotować --60 ąc Z Ognia
dodać cytrynę obrana i po- -
krajaną w cieniutkie
__
plater--
1 1_ i L -
Kotlety schabowe
z morelami
4 grube Bi-- 1 cala) kotle-ty
schabowe sól i pieprz ' i
hżeczki coriandra 1 puszka
kompotu morelowego ' ku- -
beczka rosołu z kurv kub
śmietany
Kotlety doskonale okroić z
gdy wjjeżdżają razem na f"""- - nmi c uUajic Kl sok cyirynowy lyzi smie-wakac- ie
orawie nie znaia tŁm stai'ycn rodziców ze spo- - na 8 osób
staia na- -
Zostaje
nie
rodziców
rana
przyjaciele
towarzystwo
i
naibliższych?
"Toronto?
W
z
na
rej matki Bezapelacyjnie ' "u"" ? ar drbniutko stopie Obsmażyć starsze panie powinny miesz-- ]ekko kotlety na gorącym tłu-kąc
osobno jak tylko mogą szczu po obu stronach Posy- -
JJ5333!S!3!5S!3yS®3335®3K5®S!S5s3!S&?®55©
NOWOŚĆ WYDAWNICZA
FLORIAN CZARNYSZEWICZ
Powieść licząca 468 stron w której autor
przedstawia w niezwykle interesującej for-mie
stosunki panujące na Białorusi w okresie
I wojny światowej i rewolucji bolszewickiej
oraz działalność mającą na celu przyłącze-nie
jej do nowo powstałej Rzeczypospolitej
Cena $800 (z przesyłkę $880)
Oprawa twarda
Do nabycia w Księgarni „Związkowca"
1638 Bloor St W Toronto Onh M6P 4A8
S©SśX3£££®£S&S£5£B£SS!£S!£aS£®S£!£
—
Nr 38
Opowiadał mi pewien zięć
z żalem że idąc do ślubu my-ślał
że żeni się z jedna ko-bieta
a tymczasem ożenił się
7 dwoma Matka żony miesz-kała
z nimi i jej stała obec-ność
wystarczyła by szyi) ko
rozwiał sie element romansu
w ich małżeństwie Trudno
przytulić sie na kanapce gdy
matka stale jest w pokoju
Nie wymienia sie żartów i
pieszczotliwych słówek edy
matka jest zawsze przy stole
Kie ma ochoty na kino czy
teatr czy wizto edy wszę-dzie
trzeba iśc we troje
A przecież trudno odesłać
matkę do iej pokoju albo po-wiedzieć
zostań w domu bo
chcemj sobie ist sami' Ini-ciotv-wa
powinna bvć matki
Mlka powinna nuec swoi
trlewizor i ladio swoje książ-ki
w swoim pokotu i tam czę-sto
spedYi wieczór Matka
powinna mieć swoje znajome
i pmjaciolki i z nimi cho-dzie
do kina i na spacen a
nie z córk-- i i jej mężem tak
jak dawniei nie wjbiernla mc
7 córka ed zaprosił ja jej
chłopiec do kina
7tie ińznjch pokoleń mo-że
i piv inno sie zahaczać ale
rie moe i me nowinno Kć
st?!'1 wspólni kolein i Stare
m?tki Ivrfl7iei sa koclrine
pdy )oki llv im na to pozwa-la)!
piowadzi samodzielne
życie naia wdjp ostbne za-intpies')a- nia
swój osobny
świat
pać soli pieprzem i coiian-dre- m
Przy ki yć każdy kotlet
jedna warstwa doskonale o-saczon- vcli
moreli układając
le skóika do eoi Niłać na
dno pitelm losot l'rvkrvć
[stelnio i wstawić do oiekar-rik- a
nasrzanego do 35CT V
na 55 minut Przenieść kotle-ty
na oeiany półmisek od-tłuścić
tiochę sos wymieszać
ze śmietiMia oblać kotlety
Podawać z młodą zielona
kapusta
Torcik
migd"lowo-cxekolfldow- y
fi uncii pó'-słodki- ej czeko-lady
w k?walefzkach 0 un-cii
masła 3'i kub cukiu 6
jaj G uncji migdałów
]'tYnv Im kubeczki mi-in- ki
kremowi 2 łvoc7l-- i
k?wv w pro"kn '' funi pół-c'o'lk- ii
czekolady w kawa-łeczkach
Stonir czekolad" w cien- -
)vm niplforntkil IfHtO I)"7C- -
~łiidzi'' Ubipć misio w nif-łe- i
inico irir--i rifltiTc
fiikior pn 1voc!1" "liii''Ć ''
minuty fiirHbT żńllk') no i-d-n")
Tti Dod°'3Ć oo I rodni
czekolado wciąż ubijaj"c
Ubić białka 7 odrnbim a-- li
na "fvwna pinne Dof!-łw(- '' piann do inpsy r7fkolado'nj
n°rtinmi n-7PĘvni-
P'f' 7mio- -
lnvmi mifd-iłam- i Pr7"łovć
do wvsm-"rovvfn- ei nwoni i
wvsvpinnj bu'ccrk'1 ()-calo--
vnj tortownicv wvró"-tr'- ć
P'pc w terno 3~V P ir07
20 minut 7mniric7V(' ternno-ratur- o
do 3S0° F i nieć iesv-C7- e
50 minut Wvpć 7 niecą
postawić na rozłożonym mo-krym
rPC7PikU pr71lldir
przez 20 minut Zdjąć boki
formy
Zapolować śmietankę do-dać
kawę 7nm ifzać aż się
roznuci dodać czekoladę
podgrzewać pi zez minutę
mieszając aż sie ro7nuci od-stawić
aż trochę pr7estvgni
polać tort posmarować boki
Hf'
i
' 'yiMJHtflnl ii 11M "IT 'i??ini¥77łV
i
1
i V !
' "' ' ' n i i' ' -- V- i
Iwan Ctiaralambif 21 -- letni syn rybaka znad Dunaju pozostał w Kanadz!e
"w czasie Olimpiady w 1976 roku Był on członkiem zespołu kajakowego komu-nistycznej
republiki rumuńskiej i zajęło się nim Canadian-Ukrainia- n Immlgrant
Sociery i Ukrainian Businessmen Club of Toronto Charalambij uczy się języka
ongielskiago w szkole prowadzonej przeć erupp ftrnlezna wiotka Praśnie' on
wejść do reprezentacji olimpijskiej Kanady w 1980 roku Globe & Mail Photo
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, May 09, 1977 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1977-05-09 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2001098 |
Description
| Title | 000324 |
| OCR text | 11M'§łf1oi # - ł ___ jil j—— lI I TST: '+'' A 'H l 4 A MliaMSi tfójgfi&ijffiiSlfóffiffjp Redaguje: BARBARA GŁOGOWSKA Dzieńdobry Czytelnicy 1 znów jak co roku mieliśmy święto Matki Dzień w którym okazujemy naszym mamusiom miłość i wdzięcz ność W tym jednym dniu wiedziały --jak bardzo cenimy świecenie takie od nich n_tr"7irmuiemv C„z_ęs„to: nie muśTi nie nmcet o Ujm ze mama ciągle dla swych dzieci pracuje ze stara się by icszystko miały co potrzeba a robi to cicho szijbko i z uśmiechem bo jak każda mama kocha bardzo swoje dzieci Często nie myśli się o tym i dopiero gdy jej Zabraknie odczutemu tak ważna osoba huła ona w naszum życiu czujemy jak pusto i smutno jest bez niej Od mamy zaczynają się wszystkie sprawy u) życiu dzie-cka Pomyślcie Kiedy przychodzicie do domu pierwsze kroki kierujecie do kuchni gdzie mama zwykle przygoto-wuje dla was posiłek Jeśli jej tam nie ma zaraz zapyta cie: "gdzie mamal%Bo obecność mamy jest wam potrzebna na każdym kroku tak mocno indem Nie myślcie że matka potrzebna jest tylko małym dzie ciom Dorośli też kochają i szanują swoje matki Nawet kie dy są samodzielni kiedy są z n w„am0 :nZu w i)oL„ ZhL ' ' m -- mLo i-n-Un 4 ____ — -- _ n— - żeby parku stanęła więc składać będziecie waszym mamom i kwiaty Dniu Matki okażcie waszą miłość na ja-ką naprawdę zasługują Łamigłówka Napiszcie osiem wyrazów pięcioliterowych jeden pod drugim o podanym poniżej znaczeniu Pierwsze litery czytane z góry na dół dadzą rozwiązanie Wszystkie wyra-zy kończą się na "a" 1 Owad DOBRZE MAMO Kiedy pan dyrektor wcho- - Sekretarka bez sło-dził hallu powitał wa sobą drzwi go grzecznie a spojrzawszy na niego zapytał: — Czy pan dyrektor źle się dziś czuje? — Bardzo źle ale cóż rW wna cnrjimr Ar 7ałatvv a - Kierownik biura widząc go takim stanie zaofiaro- - wał: — Mozę by pan dyrektor wrócił do domu? Ja postaram się załatwić wszystko jak naj- - lepiej — Dziękuję ale niestety- - nie mogę Muszę sam te spra- - wy załatwić — odpowiedział dyrektor trochę znlecierpli- - wiony Poprosił sekretarkę o wody i usiadł za biurkiem — Czy to naprawdę ko nieczne żeby pan dyrektor był dzisiaj w biurze? Dzień' ftdiMiPTimini Hnnii Niech się pani nie o KTzyKnąt rozgniewany — pro- - szę wyjść i nie wpuszczać mnie nikogo" Jestem dla wszystkich bardzo zajęty! Zygmunt Rusinek wraca do Polski Fakt ten narzuca nam pewne myśli Pozostawanie po- - za kraju nie powin-- n 7nł7 nnnngni'i Pnlclri Polacy gdziekolwiek się znajdu- - ja w świecie winni być swą duszą swym sercem i ro-- - w Polsce Czas jednak ma na nas wpływ — w miarę jego upływu zmieniamy się poddajemy się różnym łośeiom a często odchodzimy zupełnie od Polski Ten ostatni stan to wynarodowienie Nasze w Polsce nasze' kontak- - ty z Krajem nam przy- - pominąć kim jesteśmy I ten powrót Zygmunta' Rusinka do swej Macierzy do swego Kraju do Polski przypomina nam bitnie kimV jesteśmy kim po-- winniśmy być i teraz fw przy- - sziości ? „ Zygmunt Rusinek odchodzą-cy odjeżdżający do Polski re-- dzaju z tego powo-- v afrMińtteiffi? rsjiiłfg chcemy nasze mamusie sobie ich miłość opiekę i po- - jest ona związana z waszym dala od niej myśli ich często w„„„ „ ł„ ti „„M„ ma _v T — _nw -- -i — —n Choroba przewodów od-dechowych 3 Zjawisko niebie po deszczu 4 Imię kobiece 5 Dom wiejski 6 Zwierzę w paski 7 Ubiór kościelny księdza 8 Droga w Wkrótce potem przed nia jakaś starsza siwo- - włosa pani _ progzę mne oznajmić panu dyrektorowi — zaczęła olzi calrnołoT-lr- o „nmAnitn in Gdy życzenia w im całą wyszła do portier zamykając za mam Pn w szklankę do 2 ha SZKOle — Bardzo mi przykro ale pan dyrektor nikogo dziesiai nie przyjmuje — Mnie Przy3ue — po- - wiedziała starsza pani i szyb- - ko otworzyła drzwi do gabi- - netu dyrektora zanim sekre- - tarka zdążyła ją zatrzymać Dyrektor na próżno starał się skupić nad rozłożonymi papierami Głowa pękała mu z bólu oczy piekły kłuło' w uszach Z trudnością sta rał się -- zebrać myśli oparłszy głowę na rękach — Pan dyrektor natych-miast pójdzie do domu do łóżka! — rozległ się tuz nad ' stanowczy' głoss Dyrektor zerwał się wście- - kły i już miał zakląć ale uj- - _ Dobrze mamo — po- - wiedział zrezygnowany i dał się wyprowadzić za rękę jak dziecko — mar- - 'rzawszy starszą panią wes-t- wi moje zdrowie! — wy- - tchnął tylko i rozłożył ręce granicami swym zumem nalecia- - wizyty winny ćł° teS° "zjawiska" na terenie społecznym nieufnie Zygmunt Rusinek swym udziałem w pra- - cy społecznej" Polonii Kanadyj- - skipi nrłplfrtnsł mnie lftdnak gruntownie co do swej osoby Jego obecność w Kongresie w Fundacji im A Mickiewicza w Instytucie Badawczym w Fun-- duszu Wieczystym Milenium — jego pojawianie się na róż-- nego rodzaju odczytach uroczy- - stościach i imprezach jego sto-- sunek osobisty do ludzi nace-- chowany 'wyrozumiałością i gła-- dktmi formami towarzyskimi — musiały jednać ludzi i 2 pra- - wa i i lewa Zygmunt zawsze chował urazy czy' uprzedzenia wewnątrz swej istoty '— na ze-- był grzeczny typowy (Europejczyk Nie przeszkadzało fo mu być 'bezpośrednim wludz- - „kich kontaktach Była w nlnf zawsze równa doza szczerości i dyplomatyczności Bo po co ko-- gdzie on jako redaktor bronił P?lski Mtoy codtnsrmjrwaj daktor "Głosu Polskiego'' po-- E°ś urażać? jawił się na terenie Toronto ja-- Redakcja "Głosu Polskiego" kieł' dwadzieścia lat temul Pa-- ń&śzego1 drugiego pisma polśkle-Kiięta- m jak Rudolf Kogler ob& go w Toronto z którym my ze cnie dyrektor Instytutu Badaw-- "Związkowca" -- "nie zgadzamy czego zapowiadał-im- i ten przy- - się" to jui inna "rzecz Zygmunt jazd i określał kalifier człowie-- RusinekŁwojny z nikim nie pro-k- a jakim Zygmunt Ruslnetwądził —'był przede wszystkim miał być Nie lubię tego 1 redaktorem pisma_ polskiego anonsów i Dzień Dzisiaj jak co dzień rano zerwałaś się do pracy Wstajesz tak wcześnie mamo o świcie niby ptacy Poczekaj — takaś zajęta — odłóż na chwilę robotę bo -- to dziś wielkie święto — czyś zapomniała o tym? Patrz — głowy przy twych kolanach — nas czworo cała gromadka Chcemy ci rzec coś kochana — c°ś o czym mówi się rzadko Porzuć na uiwiię troski uśmiechnij sie inaczej patn ' jakie rcce masz szorstkie od tej codziennej pracy I oczy też masz zmęczone — "~ kocnane iwoje OCZ My wiemv dla nas one czuwają długo w nocy Ty może myślisz: ot dzieci — nie wiedzą nie spostrzegą Gdzieś 'to wciąż biegnie gdzieś leci nie zauważą niczego Mv rozumiemy: to dla nas "tak męczysz się tak się trudzisz mama Matka wyszła do miasta po zakupy ' wzięła ze sobą czte- - ToM ręczkę Tłum był ii- - mieście wielki Dziewczyn ka szła za matka ale zatrzy-mała się na chwilę i zbłądzi-ła Zaczęła płakać Otoczyli ją ludzie i pytają: — Czego płaczesz dziew-czynko? — Nie wiem gdzie moja ma ma — A jak się nazywa two-ja mama? — Nie wiem — A jak wygląda? Co robi nasza mamusia? Chłopiec 1: — Co robi nasza mamusia gdy wstanie z samego rana? Dziewczynka 1: — Gdy wstanie mamusia z rana zaraz zaczyna bieganie Po kuchni krząta się żywo przyrządza dla nas śniadanie ChłoDiec 2: — Co robi nasza mamusia do szkoły? uziewczynKa z '— "Oy aZieCl UCZą SIC mamusia sprząta mieszkanie zamiata pierze gotuje ceruje nasze ubranie Chłopiec 3: „ Co robi nasza mamusia gdy kolacji siadamy' Dziewczynka 3: podaje smaczną kolację j sledzi z nami przy stole( zaprasza do jedzenia' PJa 3a Dy° z w szkole Chłopiec 4: w jest tyle lat niech i Ile dzieci my i cnntrAń ' h-o- M lubiany _ przynosi nam z sobą święto mamy słowo To ostatnie by- - ło dla niego — i to tyle swego wysił- - ku włożył w dodat-- ku llterapkipso "Pra'rf" leen bronią by- - ła perswazja i jej to tak sku- - tocznie w Nie zawsze się z nim zgadzałem nie zawsze we- - mnie robił niecia — ale zasadniczy dalszy w w społecznej i tutaj mogliśmy podać ręce w swych poglądach faktycznie więcej liberalny i postępowy niż wielu ludowców to wy- - dla była Wi-- tosa a jako tak 'sanio" dobrze redagować jak i"Głos Pol-ski: et ri „? I ffr # ?-- 1(r-f- -' wvtwrw(p f bo pracy trzeba nim z dzieci wyrosną ludzie Poglaszcz nas szorstką ręką nas czworo twoją gromadkę kochamy cię Tialeńko mówi się o tym rzadko cię — ty wiesz o — tak jak nikogo na ziemi Patrz — wiosna słońce złote wiatr igra chmurami białymi W twym życiu szarym i trudnym niech dzień ten jasny Wiosnę kwiateczki południe Bóe dał dziś dla ciebie właśnie AS UŚMIECHNIJ SIĘ — Mamusiu dziś w szkole dziewczynka upadla na Fchodach i stłukła sobie ko-lano Wszystkie dzieci się śmiały tylko ja nie — się córeczko że masz dobre serduszko i u-mi- esz drugim współczuć A która to upadla? — To ja mamusiu — O moja mama jest naj- - ze wszystkich na świecie! WIECIE? Jak brzmi słowo matka w obcych językach? Po angielsku — nn frnnpnskii — mćrp nn hisznańskn — mndrp po — mutter po rosyjsku — mat po — maj ka — Co robi nasza mamusia czas spoczynku nadchodzi? r7imVo7vnl-- 5 A- - — Szykuje dla nas łóżeczka odmawia pacierze z nami kołderką otuli uściśnie gdy senni zasypiamy Chłopiec 5: — Co robi nasza mamusia śpimy w ciepłych łóżeczkach? Dziewczynka 5: — Jeszcze się krząta po domu Tysiące rzeczy ma zrobić zanim się może zmęczona po ciężkim pracy „x położyć Chłopiec 6: — Dla kogo nasa mamusia dnie całe pracuje czy Wszystkie dzieci: — Ach dla nas dla swoich dzieci więc ją kochajmy nad życie! o p™ ' ♦ wode przez "m" — dzieci BB Zygmunt wraca do Polski Jego dla nas członków Polonii Kanadyjskiej winien mieć charakter symbolu Nie wraca on tam ia- - ko były "Głosu" i nie opuszcza też on nas jako czło- - dla naszej mamusi Pójdę ja na pole śliczne tam Zrobię z nich bukiecik i Mamusi dam Ile w tym bukiecie plateczków wkoło żyje zdrowo wesoło w tym bukiecie płateczków się świeci tyle miej pociechy Mateczko z swych A przyrzekamy kochanej Mamusi nigdy jej nie martwić nigdy jej nie smucić! Zagadki Zygmunt Busirek wraca iLzJ?-dni°miSi- i Najpiękniejsza ™erfWnł najbardzle] naszej polskie najważniejsze dlatego wydawanie najniebezpieczniejszą używał deliberacjach kongresowych dług słuszne posu- - jego kierunek poglądach pracy był konstruk- - tjwny sobie Zygmunt Rusinek był sobie obrażało- - drogowskazem niegov bodajże postać redaktor mógłby "Związkowiec" "SSSSSSSSCSSSSSSSJSSGSSSSSWSS nielada choć Kochamy tym jedna Cieszę dziewczynka piękniejsza mother niemiecku gdy gdy dniu wiecie? zatrzymuje wychowuje Rusinek powrót pewien redaktor kwiatki nek Polonii Kanadyjskiej Tym zostanie do końca swego żywo- - ta Powrót do Polski to tylko przeniesienie w ramach POL- - SKI jako naszego symbolu na inny teren My winniśmy być z Polską zawsze a wicc~bcdzie- - my też z nim On będzie w Pol- - sce nie tylko £ jj-y- g aie tei ę °ze lxx z nami-- Bo Polacy gdziekolwiek są na świecie duszą są w Pol- - sce i dlatego są Polakami Szcz?śliwej podróży życzymy Zygmuntowi KusinKowi W Krajeiosl--i 74% r Właśc FRANK PETIT Lic Mech Sprzśdii cifki I opon tamochodowych 1634 DUNDAS STREET WEST — TEL 531-133- 1 ffsettie naprawy aomochodowe — tune-u- p transmisja balanaowajdo kół i ogólne naprawy wszystkich modeli FRONTEND — ALIGNMENT 296 Breek Are — TORONTO — Tel 531-13- 05 iSimęAazy xmNaauńuwegej Matki będzie CZY jugosłowiańsku Życzenia BLOOR AUTORITE GARAGE !- - ' ' - ' iai5::s'=i22: f2rfiil J-Lrf-iłW1 t&WIwZrwy tjtjf $4&-4- i Redaguje MAT Gdy zbliża się Dzień --Mat-ki czytamy w prasie mnósl- - wo sentymentalnych artyku- - Mw o niczym nie zastąpionej miłości matki do dziecka vV lstocie jest to miłość potrze- - nna nie mniej niz cnleb i woda gdy jej zabraknie dzieci wyrastają okaleczone Niestety na świecie jest równie dużo matek złych co dobiych Instynkt macie-rzyński jest na tyle silny że zwykle matki troszczą się o malutkie dzieci ochraniają je i pieszczą Rzecz jednak często przybiera potem inne oblicze Między matką a do-rastającą córką często wy-twarza się pewna niechęć i brak wzajemnego zrozumie nia Mozę matka nodświado mie jako kobieta zazdrosna ies:t ow BmrłQod„oś„ć „„swni'Alctónrki„" chwvtna°rvwalizacia o serce tego najważniejszego w ich życiu mężczyzny — męża i ojca! Kobiety często trochę tra ca zainteresowanie starszymi cziecmi rocmania je praca zarobkowa albo społeczna al- - hn 7vcp !nwjr7vckio Wiolo podlotków czuje się w rodzi- - nie obco Wydaje im sie że rndriefl Kwrnrcii1 na ™ nwa ee tylko gdy chcą coś zganić prawić im nauki krytyko- - wać ale nie dzielą zaintere- - owan swych dzieci W naszych czasach mlo-- ri7iP7 i 1nrl7iP starsi ivin iak- - by w innych światach które sifi 7 rzadka 7ahar7aia Stu- - denci i' ich rodzice rzadko dzielą rozrywki prawie ni- - - :_ nie °™ tfnę Porcja swoich przyjaciół Z każdym sumienia wiadomo sis w domu coraz mniej się kochają oczywiście przywiązanie Gdy zapytać dwudziestoletnią pannę czy swoją matkę — bez wahania odpowie że oczywi-ście i nigdy w to sama nie wątpi Ale też i zastana-wia sie czy i jak ta miłość się objawia Miłość teoretyczna tkwią ca tylko w wyobraźni mało jest warta Miłość trzeba ja-koś okazać A młodzież nie-zbyt lubi przobvwać w towa-rzystwie i robi to zwvkle głównie z poczucia o-bowia- zku albo z przymusu zdając sobie sorawę że wola-łaby być zupełnie in-dziej i raczej z kim innym Dopóki rodzice sa w pełni sil i prowadza życie nie brak im SDecialnie towa-rzystwa dorastających dzieci Wydaje im sie to wręcz na-turalne że ptaki wylatując z gniazda szukaia własnych dróg Alę gdv zbliża sie schy-łek życia gdy już sie nie soieszymy co do nracy gdv na przyjęcia i zabawy już niewiele sił i-oc-hotv gdy po trochu wykru-szają sie — do-rosłych dzieci staje się nagle ogromnie ważne Czasem edv córka założy własna rodzinę małe dzieci przywiązują ją do własna matka staje jej sie bardziej potrzebna Jest to ]cdyna osoba można CZY IUASZ7 Adresy wszystkich pol skich organizacji w Kana-dzie? Oołaty pocztowe w Kana dzie? Dzień Imienin Twoich Adresy urzędów w War-szawie? Najnowsze dane o Pol-sce? LIste polskich' lekarzy w Listę polskich adwokatów w Toronto? Odległości większych miej-scowości w Kanadzie? Adresy polskich parafii w Kanadzie? - Rozkład rejsów Stefana Batorego" w 1977 r? r To wszystko 7najdziesz w Kalendarzyku - Informatorze Do nabycia: „Związkowiec" " ' Hamilton: Ambose Conf 713 Barton StE S!' - ©fTSSC"? fdrKste' i-- - '( ' -- J 'f ' ŚWIECIE I W DOMU Alina Żeraóska CO bez obawy zwierzyć się z kło- - potów małżeńskich wvcho- - wawczych czy finansowych Jedyna sobą prawdziwie za- - interesowana jej dziećmi oso- - ba która wysłucha pożałuje stara się dopomóc albo cie- - szy sie z sukcesów nie za-zdroszcząc Posiedzi przy wnukach uraduje podar-kiem O ile babcia nie jest zbytnio skoncentrowana na sobie samej własnych dole-gliwościach i zmartwieniach — jest to jej druga życiowa szansa nawiązania więzi do- - rosłą córką więzi może trwal szej i głębszej niż ta z wcze- - snego dzieciństwa Między ro- - dzicami a synem tej drugiej szansy nie ma Tak sie ulo- - za dalsze stosunki jakie z gr"ub'sz"a były od jzbaran"ia jego gdy towarzystwa świekry nie b?dzie tak W1 Jak la- - snej matki Gdy podrosną bab-cia już nie jest tak potrzeb-na Staje sie tez coraz star sza- - °™ z ko}e} Pptizebuje wsparcia i opieki Jednym z największych dramatów zy- - cia Jes zc opka nad stary mi rodzicami z reguły przy £ !? IZ1 1U"Z ™ Nikt nie lubi kwękającej teś- - w domu lomoc n' nansową dla starej matki S1? Jako W'™C w budżecie i ofiarę czas spę- - dzony zq _ poświącenie ' Hzis ludzie zyja dłuco i ł""'cxn auiyLii iouzicow Jest Problemeni powszech- - nm ouaujemy uomy ci a Ml PCAnt n i iitlf nm nrlnołn wet najlepszym nikogo nie czeka szczęśliwa starość Wiec trzymać starą matkę w do-mu niedobrze i oddać niedo-brze Rozwiązanie problemu nie leży w rękach córki ale sta- - koem bo-dnie- m snłiiP dalsi i v-- m 2P lakim pewne kocha gdzie czynne domu Której Tylko wnuki cl0WeJ i '7t KA najdłużej Czasami świetnym rozwiązaniem jest znalezienie sobie towarzyszki w podob-- nym wieku która by dzieliła samotność i koszty nueszka- - nia Ale nie wolno się łudzić że mieszkanie przy zamężnej core jakoś się dobrze uto-ż- y Mąż i żona powinni pizcby-wa- ć dużo ze sobą tlko we dwoje Te chwile wiecorne gdy dzieci już położą sie spać sa cenne Nie wolno nikogo z nich ograbić Nie znam wypadku bv dzieci przygarnęły starą mat kę i nie narzekały swój los A wina b u a' często po stronie matki Staia matka staje sic zazwyczaj nazlnt od swoich dzieci zależna pod eavm wzgieueiu i zim wie le od nich oczekuje Roumia "a że chcą być wśiód swoich rówieśników gdy miały bie-demnaś- cie lat ale nie rozu-mie już tego gdy mają 37 8 Zupa cytrynowa 7 kubeczków rosołu z ku-ry 2 łyżki mąki (Wondra) 1 łyżka masła 1 ctiyna 2 łvżki soku cytrynowego 3 kub- - ugotowanego ryżu i2 kub śmietany zagotować rosoi Wvmie S7ać mąkę z mm doda wać gorący rosół po łyce wciąż mieszając aż będzie e?ła filiżanka: dodać do roso- - iu zagotować --60 ąc Z Ognia dodać cytrynę obrana i po- - krajaną w cieniutkie __ plater-- 1 1_ i L - Kotlety schabowe z morelami 4 grube Bi-- 1 cala) kotle-ty schabowe sól i pieprz ' i hżeczki coriandra 1 puszka kompotu morelowego ' ku- - beczka rosołu z kurv kub śmietany Kotlety doskonale okroić z gdy wjjeżdżają razem na f"""- - nmi c uUajic Kl sok cyirynowy lyzi smie-wakac- ie orawie nie znaia tŁm stai'ycn rodziców ze spo- - na 8 osób staia na- - Zostaje nie rodziców rana przyjaciele towarzystwo i naibliższych? "Toronto? W z na rej matki Bezapelacyjnie ' "u"" ? ar drbniutko stopie Obsmażyć starsze panie powinny miesz-- ]ekko kotlety na gorącym tłu-kąc osobno jak tylko mogą szczu po obu stronach Posy- - JJ5333!S!3!5S!3yS®3335®3K5®S!S5s3!S&?®55© NOWOŚĆ WYDAWNICZA FLORIAN CZARNYSZEWICZ Powieść licząca 468 stron w której autor przedstawia w niezwykle interesującej for-mie stosunki panujące na Białorusi w okresie I wojny światowej i rewolucji bolszewickiej oraz działalność mającą na celu przyłącze-nie jej do nowo powstałej Rzeczypospolitej Cena $800 (z przesyłkę $880) Oprawa twarda Do nabycia w Księgarni „Związkowca" 1638 Bloor St W Toronto Onh M6P 4A8 S©SśX3£££®£S&S£5£B£SS!£S!£aS£®S£!£ — Nr 38 Opowiadał mi pewien zięć z żalem że idąc do ślubu my-ślał że żeni się z jedna ko-bieta a tymczasem ożenił się 7 dwoma Matka żony miesz-kała z nimi i jej stała obec-ność wystarczyła by szyi) ko rozwiał sie element romansu w ich małżeństwie Trudno przytulić sie na kanapce gdy matka stale jest w pokoju Nie wymienia sie żartów i pieszczotliwych słówek edy matka jest zawsze przy stole Kie ma ochoty na kino czy teatr czy wizto edy wszę-dzie trzeba iśc we troje A przecież trudno odesłać matkę do iej pokoju albo po-wiedzieć zostań w domu bo chcemj sobie ist sami' Ini-ciotv-wa powinna bvć matki Mlka powinna nuec swoi trlewizor i ladio swoje książ-ki w swoim pokotu i tam czę-sto spedYi wieczór Matka powinna mieć swoje znajome i pmjaciolki i z nimi cho-dzie do kina i na spacen a nie z córk-- i i jej mężem tak jak dawniei nie wjbiernla mc 7 córka ed zaprosił ja jej chłopiec do kina 7tie ińznjch pokoleń mo-że i piv inno sie zahaczać ale rie moe i me nowinno Kć st?!'1 wspólni kolein i Stare m?tki Ivrfl7iei sa koclrine pdy )oki llv im na to pozwa-la)! piowadzi samodzielne życie naia wdjp ostbne za-intpies')a- nia swój osobny świat pać soli pieprzem i coiian-dre- m Przy ki yć każdy kotlet jedna warstwa doskonale o-saczon- vcli moreli układając le skóika do eoi Niłać na dno pitelm losot l'rvkrvć [stelnio i wstawić do oiekar-rik- a nasrzanego do 35CT V na 55 minut Przenieść kotle-ty na oeiany półmisek od-tłuścić tiochę sos wymieszać ze śmietiMia oblać kotlety Podawać z młodą zielona kapusta Torcik migd"lowo-cxekolfldow- y fi uncii pó'-słodki- ej czeko-lady w k?walefzkach 0 un-cii masła 3'i kub cukiu 6 jaj G uncji migdałów ]'tYnv Im kubeczki mi-in- ki kremowi 2 łvoc7l-- i k?wv w pro"kn '' funi pół-c'o'lk- ii czekolady w kawa-łeczkach Stonir czekolad" w cien- - )vm niplforntkil IfHtO I)"7C- - ~łiidzi'' Ubipć misio w nif-łe- i inico irir--i rifltiTc fiikior pn 1voc!1" "liii''Ć '' minuty fiirHbT żńllk') no i-d-n") Tti Dod°'3Ć oo I rodni czekolado wciąż ubijaj"c Ubić białka 7 odrnbim a-- li na "fvwna pinne Dof!-łw(- '' piann do inpsy r7fkolado'nj n°rtinmi n-7PĘvni- P'f' 7mio- - lnvmi mifd-iłam- i Pr7"łovć do wvsm-"rovvfn- ei nwoni i wvsvpinnj bu'ccrk'1 ()-calo-- vnj tortownicv wvró"-tr'- ć P'pc w terno 3~V P ir07 20 minut 7mniric7V(' ternno-ratur- o do 3S0° F i nieć iesv-C7- e 50 minut Wvpć 7 niecą postawić na rozłożonym mo-krym rPC7PikU pr71lldir przez 20 minut Zdjąć boki formy Zapolować śmietankę do-dać kawę 7nm ifzać aż się roznuci dodać czekoladę podgrzewać pi zez minutę mieszając aż sie ro7nuci od-stawić aż trochę pr7estvgni polać tort posmarować boki Hf' i ' 'yiMJHtflnl ii 11M "IT 'i??ini¥77łV i 1 i V ! ' "' ' ' n i i' ' -- V- i Iwan Ctiaralambif 21 -- letni syn rybaka znad Dunaju pozostał w Kanadz!e "w czasie Olimpiady w 1976 roku Był on członkiem zespołu kajakowego komu-nistycznej republiki rumuńskiej i zajęło się nim Canadian-Ukrainia- n Immlgrant Sociery i Ukrainian Businessmen Club of Toronto Charalambij uczy się języka ongielskiago w szkole prowadzonej przeć erupp ftrnlezna wiotka Praśnie' on wejść do reprezentacji olimpijskiej Kanady w 1980 roku Globe & Mail Photo |
Tags
Comments
Post a Comment for 000324
