000434a |
Previous | 44 of 64 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
i 1
ł
B-Sh- I
ih
fiv
vi
S? i
H
m 'f
hi'iai '
i"
i?
nii'
S
ft -- T2SN yjtk
Best wishes j
oz many l
i Polish Friends )
t in thi& I
Festive season
t m ESa Bank of Montreal j
Oshawa Shopping Centrę Branch:
D J SHANAHAN Manager
Oshawa Main Office: J McCANSH Manager jj
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 'i
1 SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU l
życzy swoim polskim Klientom "
i całej Polonii w Oshawie Whitby i okolicy [
Lakeianei iroaileasthig i
360 Kingston SfW
GKL3 - AM
1350 - KH
- Oshawa Ont
CKOS FM
949 - MH
Słuchajcie programu CKŁB Polskich Kolęd
Wiórek 24 grud 8 9 wiecz
Śrrodav25 grvud 7 -w8 wiecz wg -- - -- i i- s--
1
Najlepsze Życzenia
Świąteczne i Noworoczne
składa
całej Polonii w Oshawie
The Armstrong
Futerał Sfome Ltd
POGRZEBOWY
124 St E — Teł 728-517- 3
Ont
WWWJ55WR mmmm
Tfcsotyci świąt Bożego Narodzenia 'S-- H ' AA ! fl __
i Szczęśliwego Nowego R'oku M1}
Oshawa Camera Seeitre Ltd jS
Aparaty i przybory fotograficzne ffi
w dużym wyborze
Oshawa Shopping Centrę JT
Te! 728-521- 1 fe
J?$$$V&V?$WV&VS$V$VJfU
WESOŁYCH SWJAT BOŻEGO NARODZENIA ifł
I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU W
ys: życzy swoim polskim klientom -- "
U) i PoZo?!Ji u łrj
S BLACKS LAD1ES WEAR LTD
72 Simcoe Oshawa (}=}
f$ Tc! 725-191- 2 jg
5 vvi"vvvvvvvwVivvvvyvyVwvvv!: s?
PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
życzy Klienteli i całej Polonii
Henderson Boncrete
Products Ltd
Fabrykanci artykułów betonowych
i cementowych
1089 Nelson Oshawa
Tel 723-222- 6 TV"vvVvvvyvvv
NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA
WESOŁYCH ŚWIĄT
I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
składa
ffendersons Book Storę
NAJSTARSZA I NAJPOPULARNIEJSZA
KSIĘGARNIA W OSHAWA
B
:vi
catej
Ont
Ont
J-C- ł
j-iCŁCŁ-fll
Dokończenie ze 43
się znowu centurion A po-kłońcie
się tam ode mnie te-mu
waszemu Wielkiemu
i poproście aby się za
nami wstawił u cezara w Rzy-mi- e
ażeby nas jak najprędzej
zluzowano Cztery lata już tu
wartujemy
Murzyn o imieniu Ka-Sp- er
popatrzył za nim z pewnym
lekceważeniem a obróciwszy
się następnie złożył głęboki
ukłon w stronę jasnej gwia-zdy
która poczęła już znowu
świecić na wschodnim firma-mencie
Część dnia podczas naj-większego
żaru słonecznego
spędzili jak mogli każdy w
lichym cieniu swoiego ka-mienia
a pod wieczór znowu
ruszyli dalej w kierunku
gwiazdy świecącej na niebie
W pewnej chwili wybuchła
kłótnia pomiędzy Mullerem i
Leblanc'iem Niemiec wypił
już wszystką wodę i żądał aby
mu dano sie napić z manierki
Steinera pieczołowicie pilno-wanej
przez byłego księdza
Dobywszy bagnetu z pianą na
ustach rzucił w kierunku
Leblanca z okrzykiem "Je vais
te plante la Rosalie" (co w
żargonie Legii oznaczało prze-bić
kogoś bagnetem) został
iednak powstrzymany przez
Surmę groźbą użycia pistole-tu
maszynowego Po tvm in
cydencie powleUi się dalej w
Ct towarzystwie sępa wiszącego
nad głowami tylko
y ♦?_ 'sca daleko niżej
DOM
King
Oshawa
£'
Os7iclue
W St N
swej
St
str
Kró-lowi
się
ich luz
Leblanc mimo woli zastana-wiał
się nad swoim snem nie
wątpiąc iż był on odbiciem
historii sprzed niemal dwu-dziestu
wieków Z tym więk-szym
namysłem patrzał na
gwiazdę wiszącą nad wschod-nim
firmamentem zastana-wiając
się czy dwa tysiące lat
temu była ona rzeczywiście
świadkiem widzianego we
śnie obrazu Mino eks-komunika- cji
w duszy pozostał
księdzem i będąc człowiekiem
wykształconym starał się w
myślach połączyć podanie o
Trzech Królach z możliwymi
faktami natury fizycznej 0-b- aj inni legioniści wlekli się
za nim pozostawiając mu wy- bór drogi według jego uzna-nia
I tak pto posuwając się
wciąż dalej na północny
wschód w kierunku błyszczą-cej
już na niebie gwiazdy sta-nęli
nagle wobec ruin świą-tyni
Ostatnie promienie zacho-dzącego
słońca ozłacały jesz-cze
na wpół zwalone kolumny
i martwa cisza otaczała te
resztki dawnej rzymskiej kul-tury
sprzed wieków Zarów-no
Surmę jak i Mullera nie
poruszył widok tych pamią-tek
Uznali obaj iż jak na dzi-siaj
mieli dosyć wleczenia się
po piaskach i kamienistym
żwirze pustyni i że wreszcie
czas odpocząć Dostali po ły-ku
obrzydliwego płynu z ma-nierki
Steinera i skuliwszy
się pod siebie jak zmęczone--
psy ułożyli się do snu na go-rącym
piasku Tylko Leblanc
podłożywszy ręce pod głowę
wpatrywał się w zamyśleniu
w błyszczące ciało niebieskie
wiszące wysoko nad nim Tu-lił
do siebie manierkę Stei-nera
z resztkami wody z ra-diatora
Jeszcze po jednvm
łyku iutro o świcie i co bę-dzie
dalej? Zdawał sobie do-kładnie
sprawę z tego iż je-żeli
w jakiś cudowny sposób
nie znajdą wody to los ich
będzie przesadzona Jako by-ły
ksiądz będąc osobą wie-rzic- a ż powodu ekskomuniki
bał sie o losv swoiej duszv
i w umyśle kajał sie przed
Stwórca za dawne grzechy
Niepokoił go sen poprzedniej
nocy Był pewien że ruiny
świątyni w których obecnie
spoczywali były ruinami tej
(9
15
15
15
którą widział we śnie i że 7 ze strony tych odezwał się j
rzymski centurion mówił tam
przecież cos wówczas o wo-dzie
Jeżeli ludzie tu żyli to
musiała tu również być wo-da
Ale gdzie? Męcząc się nad
tymi myślami zasnął wTeszcie
ciężkim sjem nadmiernie
strudzonego człowieka
Zimny ranek zbudził ich
wszystkich trzech z głębokie-go
snu Wypróżnili resztkę
manierki Steinera i zrezygno-wani
rozeszli się na 3 strony
w mechanicznym poszukiwa-niu
cysterny o możliwościach
istnienia której Leblanc ich
poinformował Poszukiwania
jednak były próżne Cyster-ny
ani śladów po niej nie by-ło
Podczas gdy Surma i Mul-ler
zrezygnowani wybrali so-bie
każdy jakieś miejsce pod
ścianami świątyni "aby jak
najwygodniej umrzeć" Le-blanc
wybrał miejsce naprze-ciwko
dobrze jeszcze utrzy-manego
posagu Merkurego
któremu widocznie świątynia
była poświecona Wiedział iż
bpz wody dłużej iak dwa dni
nie wytrzymają I jego zaczę-ła
ogarniać tępa obojętność
Wtem poderwał się jak pod
uderzeniem prądu elektrycz-nego
Wpatrzony w podstawę
pomnika zauważył nagle re-gularne
załamanie się warstw
nawianego tam piasku które
tworzyły niejako ślad scho-dów
wiodących w dół Im bli-ż- ej
podstawy pomnika tym
ślady te były bardziej widocz-ne
zanikając powoli w miarę
oddalenia od niego "Czy wej-ście
do cysterny?" — pomy-ślał
Ale jeżeli tak to musi
ona być całkowicie wyschnię-ta
przez długie wieki i zawa-lona
piaskiem Mimo to rzu-cił
się na kolana i rękoma za-czął
odgrzebywać suchy syp-ki
piasek Już w krótkim cza-sie
zarysował się ko ir
schodów wiodących gdzieś w
dół Nie namyślając się w e-nergic- zny
sposób obudził
drzemiących towarzyszy i we
trójkę zaczęli odgrzebywa-piase- k
Robota była ciężka i
po pewnym czasie przyszło
zwątpienie Na co ta cała ro-bota
jeżeli w końcu okaże
się że cysterna jest wysch-nięta
od lat? Mimo to grze-bali
wciąż dalej obolałymi rę-kami
Nagle Surma napotkał na
jakiś opór
— Tu coś jest jakby drzwi
— zawołał podniecony
Rzucili się wspólnie do ro-boty
i nagle ku ich zdziwie-niu
i rozczarowaniu ukazała
się spod piasku na wpół prze-gryziona
rdzą tarcza rzym-skiego
legionisty Nie zasta-nawiali
się skąd tam się wzię-ła
gdyż po uchyleniu jej za-wiało
spod niej choć stęchłe
lecz zimne i wilgotne powie-trze
Tarcza kryła pod sobą wąs-kie
wejście do pieczary w któ-rej
sączyła się woda jakiegoś
podziemnego strumyka Duża
rzymska tarcza osłaniała
przez wieki wejście do tej
pieczary będącej naturalną
cysterną o której wspomniał
centurion we śnie Leblanca
Ta woda była skarbem cen-niejszym
od worków złota na
odległej pustyni Teraz wyja-śniło
się czemu nad nią w
w tym miejscu zbudowano
świątynię i osadzono mały
garnizon wojskowy dla ochro-ny-
Napełniwszy manierki bie-żąca
woda i napiwszy sie jei
do syta nie zauważyli iak od
strony północnoi zajechał po-woli
przed wpjście do świą-tyni
samochód i wysiadło z
niego dwóch Niemców któ-rzy
ostrożnio rozglądając sie
-- e wwstfcie strony weszli
Ho jej odka Ni°spo"tiewa-n- °
spotkanie bvło d obu
stron 7apkoc7pniptn Niemcy
7asvoa1i legionistów ogniem
tr7vmanvph pnd pacha
Schmeisserów podczas gdy
1120 SIMCOE ST N at BYNG
dynie Steen Surmy Muller
trafiony kulą w pierś krwa-wił
na piasku tocząc pianę z
ust podczas gdy obaj Niemcy
zwalili się na piasek pozosta-jąc
na nim bez ruchu Po pa-ru
sekundach trzasku wy-strzałów
w świątyni zapano-wała
znów cisza i spokój Le-blanc
który nie zdążył po-chwycić
za karabin nachylił
sie nad Mullerem który naj-widoczniej
wydawał ostatnie
tchnienia Surma wziąwszy je-den
ze Schmeisserów leżą-cych
na piasku wysunął się
ze świątyni aby zbadać sytua-cje
na zewnątrz Widząc tylko
jeden samochód i żadnego
więcej śladu Niemców po-wrócił
i siadł koło umierają-cego
kolegi Ten ostatnim wy-siłkiem
woli zwrócił się do
Leblanca:
— Za parę chwil przeko-nam
się kto i nts dwóch miał
racie w sprawie legendy o
Gwieździe Przewodniej Ale
jeżeli istnieje Bóg w którego
ty wierzysz to wole spotkać
sie z nim w 'codzie — tu
drżącą ręka usiłował wykonać
na piersiach znak krzyża Po
chwili skonał
— Zginął z ręki własnych
rodaków — zauważył Le-blanc
zakrywając białym ke-pi
twarz zmarłego
— To był komunista czło-wiek
bez oiczyzny i wiary
Dwa lata brakowało mu tylko
do tego aby osiąść v Algierze
na farmie które Francuzi da-ją
wysłużonym legionistom
po piętnastu latach wiernej
służby w Legii O ile który
tpo dożvie! — zauważył Po-lak
z ironia
— On zawsze myślał o tym
aby się ożenić z przystojną
Hiszpanką i "osiąść na takiej
farmie Tymczasem nic z tego
nie wyszło Ot zwykły los
ludzki
Ułożyli osobno Mullera a
osobno obu Niemców
— Nie ma ich co chować
Piasek sam ich wkrótce zasy-pie
a do tego czasu wyschną
jak mumie w tym żarze Nikt
tu nie wstąpi bo zjawienie
się Niemców było tylko przy-padkiem
— zawyroł ~vał Le-blanc
i obaj z Surn4 poszli
obejrzeć dokładnie auto By-ła
to zdobyczna maszyna an-gielska
na ko-lor
niemiecki z dużymi bia-łymi
krzyżami po bokach
— Będziemy mieli z tym
kłopot" "dojeżdżając do na-szych
linii-al- e przy odrobinie'
szczęścia może nas nie ustrze-lą
— zaśmiał
się Surma Maszyna była w
porządku Spandau osadzony
na tylnym siedzeniu załado-wany
poza na wpół pełnym
bakiem benzyny były jeszcze
dwie nie otwarte blaszanki
Dwa worki z wodą wisiały po
bokach Widocznie obaj Niem-cy
wysłani byli na dalekie
rozpoznanie i przygotowani
do 'wszelkich ewentualności
w pustyni Z' iedna tvlko wi-docznie
sie nie liczyli a ta
właśnie ich spotkała
Obejrzawszy wszystko do-kładnie
i napełniwszy swoje
manierki zimna wodą z cy-sterny
zasłonili jej weiście
tarcza rzymskiego legionisty
chroniąc je od zasypania i
zasalutowawszy martwemu
koledze oouścili wnętrze
światvni Leblanc zasiadł
orzj kierownicy Surma z ty-łu
przy karabinie maszyno-wym
i ruszyli w dalsza drogę
kiprujac sie na gwiazdę która
'nów zp zbliżającym sie nnro-kie- m ukazała sie na
horyzoncip Na
drugi dzień rann natknęli sie
nq etrnory coninhli" W OUStV--
nj DMuki C7ołg Machając oioć
hnHna Ipcj hinła chustka
nndiechali do niego ni°ostrze-l"ti- j
i jriipdnr rodakami
rkrółcp rnctpriło rorn7iirnjp-ni- e
Tegoż dnia dojechali do
WIĄZANKĘ SERDECZNYCH
W DNIU NARODZENIA I NOWEGO ROKU
składa swoim Klientom w Oshawie i okolicy
OSHAWA SHOPPING CENTRĘ
przemalowana
przedwcześnie
północ-ro-wschrv1ni- m
ŻYCZEŃ
BOŻEGO
TEL
yń rBBaaniłDoCOlDo1otv0rv - CS
DNIU BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU
szczere życzenia składa swym Klientom
Polonii tu Oshawie i okolicy
TEL 725-102- 3
728-236- 1
§
AYO©lg
CARPET COMPANY LIMITED
W najlepszym gatunku i wyborze piękne dywany do Waszych domów
428 KING — TEL 728-625- 4 — OSHAWA
8$
W
ST W
Tobruku skąd odesłano ich
do francuskiej stacji zbornej
w Aleksandrii
5
W kantynie stacji zbornej
przy puszce zimnego piwa
Surma zagadnął swojego ko-legę:
— A co ty teraz zamierzasz
robk'
Były ksiądz wzruszył ramio-nami
— A ty? — odparł pyta-niem
na pytanie
— Francuzi pozwolili Po-lakom
z Legii wstępować do
wojska polskiego na Bliskim
Wschodzie I ja do nich wstą-pię
Może gdy wojna się skoń-czy
powrócę do kraju Będzie
tam wówczas potrzeba rąk do
pracy
Leblanc ze zrozumieniem
kiwnął głową choć nie miał
dokąd wracać Dwa tygodnie
temu skończył mu się 5-le- tni okres służby w Legii Był wła-śnie
na wyjezdnym do Homs
do kwatery 5 pułku Legii Cu-dzoziemskiej
celem demobili-zacji
Namyślał się czy odno-wić
kontrakt służbowy na no-we
pięć lat?
Wysiadłszy na stacji kole-jowej
w Liddzie i spojrzawszy
w niebo zauważył ze zdziwie-niem
że Gwiazda Przewodnia
która w jego peregrynacjach
na pustyni wskazywała wciąż
na kierunek północno-wschodn- i
obecnie zupełnie wyraź-nie
stała na wschodzie Ponie-waż
zmiana kierunku w ru-chu
okrężnym ciała niebies-kiego
była niemożliwością
wywnioskował iż to on zmie-nił
kierunek swojej drogi
wprost na północ Mimowoli
kiwnął głową na pożegnanie
swojej przewodniczce lecz
coś w duszy go zaniepokoiło
Czuł jak gdyby opuszczał
wiernego przewodnika który
kroki jego kierował w drodze
przez pustynie iak gdyby
sprzeniewierzył sie istocie
którei dotychczas bezgranicz-nie
ufał
Droga (ze stacji prowadziła
wprost na wschód Parę sa-mochodów
załadowanych żoł-nierzami
polskimi wyruszało
pia 'właśnie wtym kierunku
Nie namyślając sie podszedł
do jednego % nich i zapytał po
francusku:
— A wy dokąd jedziecie?
Odpowiedział mu jakiś głos
łamaną francuszczyzną:
— Jedziemy 'dq Latrunlna
mszę nocną Dzisiaj Wigilia
My w Polsce msze wigiliiną
szczególnie uroczyście obcho-dzimy
— Możecie mnie zabrać ze
sobą? — zapytał Leblanc z
trudnością hamując drżenie
głosu
— Ano siadaj bracie miej-sca
jest jeszcze dosyć — od-parto
mu ż samochodu
Ile czasu przeszło jak nie
był na mszy w kościele? Nie
rozumiał słów pieśiu religij-nych
śpiewanych wokoło w
niezrozumiałym dla niego je-żyku
ale włączył sie do ich
melodii komentując ią w my-ślach
na swój sposób Jakiś
błogi spokój ogarnął jego du-szę
powodując uczucie któ-rego
już bardzo dawno nie
zaznał Biiac sie w pierś ka-i- ał
sie głęboko za dawniej po-pełnione
grzechy a gdy po
mszy opuszczał kościół 'wraz
żlnnymi zobaczył iż gwiazda
przewodnia wisiała iasno nad
kościołem pomiędzy jego
dwoma wieżyczkami
Nie namyślając sie długo od-łączył
sie od tłumu powracają-cych
do domu żobniprzy i pod-szedłszy
do furty klasztornej
rnocno w nia 'zapukał Po
chwili z wpwnątrz dał sie
słvs7°ć odgłos C7łsxi3cych
sandałów brata odźwiernego
— Kto tam? — zapytał za
spany głos
— Braciszek z Francji pro- -
Isi o nocleg — odparł legioni
sta Zamek opornie zazgrzy-tp- ł
i furtka w drzwiach wej-ściowv- ch uchyliła sio aby
wpuścić nocnego gościa
— Wejdź bracie w imię
Boże — powitał go stary o-dźwi- erny zakonnik
Leblanc twardym żołnier-skim
krokiem przekroczył
próg wejściowy i wrota klasz-torne
zamknęły się za nim
Jerzy Grobicki
{MtoaKTa? unii 1 wwwłł wm—
n
u
U
'a
P
CK i
fK
3
1
m' 8h
the
ti
®
rniMirTu n i X3
NAJLEPSZE
ŻYCZENIA
ŚWIĄTECZNE
I
NOWOROCZNE
na terenie ax
1 Oshawy
składa
całej Polonii
b:a
ADWOKAT
OBROŃCA
NOTARIUSZ
31 Beech St Ajax Ont
Teł domowy 942-158- 4
Adres biura:
Conith BIdg — Ajax Tel 942-688- 0
r)
DNIU BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO t
w
swojej Klienteli i całej Polonii
w Oshawie i okolicy
yHITEI IM
24 GODZINNA OBSŁUGA
Sub Station - Lancaster Hotel
143 King E — Oshawa Ont
725-354- 1 Telefon 725-354- 1
W t
a
Aj
St
j a r- - jjrie± " n !wukmrkm—am ijt
vcsssiii'- - --=£X'jr(g - &£& yrts -- iz=- mz
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
i Nowego Roku
najlepsze życzenia składa swym Klientom i Polonii
LLOYD 1ETGAL
Real EsMe Lfi
REALTOR
LLOYD G METCALF President
40 King St East Oshawa Onh
Tel 728-467- 8
vVV7VWWWVVV VV V ---
+
WIĄZANKĘ SERDECZNYCH ŻYCZEŃ
W RADOSNYM DNIU BOŻEGO NARODZENIA
I NOWEGO ROKU
iillmrk & Boildisig
umm UŁ
N T WOODWARD generał manager
Różne materiały do budowy nowych domów i
reperacji oraz skład żelazny
1279 Simcoe St N — Oshawa Ont
Tel 728-629- 1
5$0-©!tV5'W- W
NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENL ŚWIĄTECZNE
i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
składa swym Klientom i całej Polonii
!Eif ALDSWOI
($ PHOTOGRAPHY
fj{ Rozmawiamy po polsku i ukraińsku
'yJ Wykonujemy artystycznie zdjęcia weselne
fjk dzieci albumy i portrety
gj) ARTYSTA W SWYM ZAWODZIE
U 177 Simcoe St N — Tel 723-253- 2
£h Oshawa Ont
ivixAyitf j v r v w - w #- - r - ł r -- r ~ - " v r r - - - -- -- — WmS
SSSII UNiMiwne
m:w
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZEŃ
I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
tyczy swym Klientom i całej Polonu
WBieniietifawng
Materials uimSed
Nawierzchnie asfaltowe i pawimentach
1290 SomerviIIe St
P O BOX 305
Oshawa
ira£h'v t' 8! 18 King St E — Tel 725-071- 1 (g Teł
ia
SSSSSSSSSSSSiSSSSSSSSi IłSoSSC&t
O- rt
728-4- #
i
1
H t
Ewi
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 18, 1968 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1968-12-18 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000669 |
Description
| Title | 000434a |
| OCR text | i 1 ł B-Sh- I ih fiv vi S? i H m 'f hi'iai ' i" i? nii' S ft -- T2SN yjtk Best wishes j oz many l i Polish Friends ) t in thi& I Festive season t m ESa Bank of Montreal j Oshawa Shopping Centrę Branch: D J SHANAHAN Manager Oshawa Main Office: J McCANSH Manager jj WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 'i 1 SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU l życzy swoim polskim Klientom " i całej Polonii w Oshawie Whitby i okolicy [ Lakeianei iroaileasthig i 360 Kingston SfW GKL3 - AM 1350 - KH - Oshawa Ont CKOS FM 949 - MH Słuchajcie programu CKŁB Polskich Kolęd Wiórek 24 grud 8 9 wiecz Śrrodav25 grvud 7 -w8 wiecz wg -- - -- i i- s-- 1 Najlepsze Życzenia Świąteczne i Noworoczne składa całej Polonii w Oshawie The Armstrong Futerał Sfome Ltd POGRZEBOWY 124 St E — Teł 728-517- 3 Ont WWWJ55WR mmmm Tfcsotyci świąt Bożego Narodzenia 'S-- H ' AA ! fl __ i Szczęśliwego Nowego R'oku M1} Oshawa Camera Seeitre Ltd jS Aparaty i przybory fotograficzne ffi w dużym wyborze Oshawa Shopping Centrę JT Te! 728-521- 1 fe J?$$$V&V?$WV&VS$V$VJfU WESOŁYCH SWJAT BOŻEGO NARODZENIA ifł I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU W ys: życzy swoim polskim klientom -- " U) i PoZo?!Ji u łrj S BLACKS LAD1ES WEAR LTD 72 Simcoe Oshawa (}=} f$ Tc! 725-191- 2 jg 5 vvi"vvvvvvvwVivvvvyvyVwvvv!: s? PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU życzy Klienteli i całej Polonii Henderson Boncrete Products Ltd Fabrykanci artykułów betonowych i cementowych 1089 Nelson Oshawa Tel 723-222- 6 TV"vvVvvvyvvv NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU składa ffendersons Book Storę NAJSTARSZA I NAJPOPULARNIEJSZA KSIĘGARNIA W OSHAWA B :vi catej Ont Ont J-C- ł j-iCŁCŁ-fll Dokończenie ze 43 się znowu centurion A po-kłońcie się tam ode mnie te-mu waszemu Wielkiemu i poproście aby się za nami wstawił u cezara w Rzy-mi- e ażeby nas jak najprędzej zluzowano Cztery lata już tu wartujemy Murzyn o imieniu Ka-Sp- er popatrzył za nim z pewnym lekceważeniem a obróciwszy się następnie złożył głęboki ukłon w stronę jasnej gwia-zdy która poczęła już znowu świecić na wschodnim firma-mencie Część dnia podczas naj-większego żaru słonecznego spędzili jak mogli każdy w lichym cieniu swoiego ka-mienia a pod wieczór znowu ruszyli dalej w kierunku gwiazdy świecącej na niebie W pewnej chwili wybuchła kłótnia pomiędzy Mullerem i Leblanc'iem Niemiec wypił już wszystką wodę i żądał aby mu dano sie napić z manierki Steinera pieczołowicie pilno-wanej przez byłego księdza Dobywszy bagnetu z pianą na ustach rzucił w kierunku Leblanca z okrzykiem "Je vais te plante la Rosalie" (co w żargonie Legii oznaczało prze-bić kogoś bagnetem) został iednak powstrzymany przez Surmę groźbą użycia pistole-tu maszynowego Po tvm in cydencie powleUi się dalej w Ct towarzystwie sępa wiszącego nad głowami tylko y ♦?_ 'sca daleko niżej DOM King Oshawa £' Os7iclue W St N swej St str Kró-lowi się ich luz Leblanc mimo woli zastana-wiał się nad swoim snem nie wątpiąc iż był on odbiciem historii sprzed niemal dwu-dziestu wieków Z tym więk-szym namysłem patrzał na gwiazdę wiszącą nad wschod-nim firmamentem zastana-wiając się czy dwa tysiące lat temu była ona rzeczywiście świadkiem widzianego we śnie obrazu Mino eks-komunika- cji w duszy pozostał księdzem i będąc człowiekiem wykształconym starał się w myślach połączyć podanie o Trzech Królach z możliwymi faktami natury fizycznej 0-b- aj inni legioniści wlekli się za nim pozostawiając mu wy- bór drogi według jego uzna-nia I tak pto posuwając się wciąż dalej na północny wschód w kierunku błyszczą-cej już na niebie gwiazdy sta-nęli nagle wobec ruin świą-tyni Ostatnie promienie zacho-dzącego słońca ozłacały jesz-cze na wpół zwalone kolumny i martwa cisza otaczała te resztki dawnej rzymskiej kul-tury sprzed wieków Zarów-no Surmę jak i Mullera nie poruszył widok tych pamią-tek Uznali obaj iż jak na dzi-siaj mieli dosyć wleczenia się po piaskach i kamienistym żwirze pustyni i że wreszcie czas odpocząć Dostali po ły-ku obrzydliwego płynu z ma-nierki Steinera i skuliwszy się pod siebie jak zmęczone-- psy ułożyli się do snu na go-rącym piasku Tylko Leblanc podłożywszy ręce pod głowę wpatrywał się w zamyśleniu w błyszczące ciało niebieskie wiszące wysoko nad nim Tu-lił do siebie manierkę Stei-nera z resztkami wody z ra-diatora Jeszcze po jednvm łyku iutro o świcie i co bę-dzie dalej? Zdawał sobie do-kładnie sprawę z tego iż je-żeli w jakiś cudowny sposób nie znajdą wody to los ich będzie przesadzona Jako by-ły ksiądz będąc osobą wie-rzic- a ż powodu ekskomuniki bał sie o losv swoiej duszv i w umyśle kajał sie przed Stwórca za dawne grzechy Niepokoił go sen poprzedniej nocy Był pewien że ruiny świątyni w których obecnie spoczywali były ruinami tej (9 15 15 15 którą widział we śnie i że 7 ze strony tych odezwał się j rzymski centurion mówił tam przecież cos wówczas o wo-dzie Jeżeli ludzie tu żyli to musiała tu również być wo-da Ale gdzie? Męcząc się nad tymi myślami zasnął wTeszcie ciężkim sjem nadmiernie strudzonego człowieka Zimny ranek zbudził ich wszystkich trzech z głębokie-go snu Wypróżnili resztkę manierki Steinera i zrezygno-wani rozeszli się na 3 strony w mechanicznym poszukiwa-niu cysterny o możliwościach istnienia której Leblanc ich poinformował Poszukiwania jednak były próżne Cyster-ny ani śladów po niej nie by-ło Podczas gdy Surma i Mul-ler zrezygnowani wybrali so-bie każdy jakieś miejsce pod ścianami świątyni "aby jak najwygodniej umrzeć" Le-blanc wybrał miejsce naprze-ciwko dobrze jeszcze utrzy-manego posagu Merkurego któremu widocznie świątynia była poświecona Wiedział iż bpz wody dłużej iak dwa dni nie wytrzymają I jego zaczę-ła ogarniać tępa obojętność Wtem poderwał się jak pod uderzeniem prądu elektrycz-nego Wpatrzony w podstawę pomnika zauważył nagle re-gularne załamanie się warstw nawianego tam piasku które tworzyły niejako ślad scho-dów wiodących w dół Im bli-ż- ej podstawy pomnika tym ślady te były bardziej widocz-ne zanikając powoli w miarę oddalenia od niego "Czy wej-ście do cysterny?" — pomy-ślał Ale jeżeli tak to musi ona być całkowicie wyschnię-ta przez długie wieki i zawa-lona piaskiem Mimo to rzu-cił się na kolana i rękoma za-czął odgrzebywać suchy syp-ki piasek Już w krótkim cza-sie zarysował się ko ir schodów wiodących gdzieś w dół Nie namyślając się w e-nergic- zny sposób obudził drzemiących towarzyszy i we trójkę zaczęli odgrzebywa-piase- k Robota była ciężka i po pewnym czasie przyszło zwątpienie Na co ta cała ro-bota jeżeli w końcu okaże się że cysterna jest wysch-nięta od lat? Mimo to grze-bali wciąż dalej obolałymi rę-kami Nagle Surma napotkał na jakiś opór — Tu coś jest jakby drzwi — zawołał podniecony Rzucili się wspólnie do ro-boty i nagle ku ich zdziwie-niu i rozczarowaniu ukazała się spod piasku na wpół prze-gryziona rdzą tarcza rzym-skiego legionisty Nie zasta-nawiali się skąd tam się wzię-ła gdyż po uchyleniu jej za-wiało spod niej choć stęchłe lecz zimne i wilgotne powie-trze Tarcza kryła pod sobą wąs-kie wejście do pieczary w któ-rej sączyła się woda jakiegoś podziemnego strumyka Duża rzymska tarcza osłaniała przez wieki wejście do tej pieczary będącej naturalną cysterną o której wspomniał centurion we śnie Leblanca Ta woda była skarbem cen-niejszym od worków złota na odległej pustyni Teraz wyja-śniło się czemu nad nią w w tym miejscu zbudowano świątynię i osadzono mały garnizon wojskowy dla ochro-ny- Napełniwszy manierki bie-żąca woda i napiwszy sie jei do syta nie zauważyli iak od strony północnoi zajechał po-woli przed wpjście do świą-tyni samochód i wysiadło z niego dwóch Niemców któ-rzy ostrożnio rozglądając sie -- e wwstfcie strony weszli Ho jej odka Ni°spo"tiewa-n- ° spotkanie bvło d obu stron 7apkoc7pniptn Niemcy 7asvoa1i legionistów ogniem tr7vmanvph pnd pacha Schmeisserów podczas gdy 1120 SIMCOE ST N at BYNG dynie Steen Surmy Muller trafiony kulą w pierś krwa-wił na piasku tocząc pianę z ust podczas gdy obaj Niemcy zwalili się na piasek pozosta-jąc na nim bez ruchu Po pa-ru sekundach trzasku wy-strzałów w świątyni zapano-wała znów cisza i spokój Le-blanc który nie zdążył po-chwycić za karabin nachylił sie nad Mullerem który naj-widoczniej wydawał ostatnie tchnienia Surma wziąwszy je-den ze Schmeisserów leżą-cych na piasku wysunął się ze świątyni aby zbadać sytua-cje na zewnątrz Widząc tylko jeden samochód i żadnego więcej śladu Niemców po-wrócił i siadł koło umierają-cego kolegi Ten ostatnim wy-siłkiem woli zwrócił się do Leblanca: — Za parę chwil przeko-nam się kto i nts dwóch miał racie w sprawie legendy o Gwieździe Przewodniej Ale jeżeli istnieje Bóg w którego ty wierzysz to wole spotkać sie z nim w 'codzie — tu drżącą ręka usiłował wykonać na piersiach znak krzyża Po chwili skonał — Zginął z ręki własnych rodaków — zauważył Le-blanc zakrywając białym ke-pi twarz zmarłego — To był komunista czło-wiek bez oiczyzny i wiary Dwa lata brakowało mu tylko do tego aby osiąść v Algierze na farmie które Francuzi da-ją wysłużonym legionistom po piętnastu latach wiernej służby w Legii O ile który tpo dożvie! — zauważył Po-lak z ironia — On zawsze myślał o tym aby się ożenić z przystojną Hiszpanką i "osiąść na takiej farmie Tymczasem nic z tego nie wyszło Ot zwykły los ludzki Ułożyli osobno Mullera a osobno obu Niemców — Nie ma ich co chować Piasek sam ich wkrótce zasy-pie a do tego czasu wyschną jak mumie w tym żarze Nikt tu nie wstąpi bo zjawienie się Niemców było tylko przy-padkiem — zawyroł ~vał Le-blanc i obaj z Surn4 poszli obejrzeć dokładnie auto By-ła to zdobyczna maszyna an-gielska na ko-lor niemiecki z dużymi bia-łymi krzyżami po bokach — Będziemy mieli z tym kłopot" "dojeżdżając do na-szych linii-al- e przy odrobinie' szczęścia może nas nie ustrze-lą — zaśmiał się Surma Maszyna była w porządku Spandau osadzony na tylnym siedzeniu załado-wany poza na wpół pełnym bakiem benzyny były jeszcze dwie nie otwarte blaszanki Dwa worki z wodą wisiały po bokach Widocznie obaj Niem-cy wysłani byli na dalekie rozpoznanie i przygotowani do 'wszelkich ewentualności w pustyni Z' iedna tvlko wi-docznie sie nie liczyli a ta właśnie ich spotkała Obejrzawszy wszystko do-kładnie i napełniwszy swoje manierki zimna wodą z cy-sterny zasłonili jej weiście tarcza rzymskiego legionisty chroniąc je od zasypania i zasalutowawszy martwemu koledze oouścili wnętrze światvni Leblanc zasiadł orzj kierownicy Surma z ty-łu przy karabinie maszyno-wym i ruszyli w dalsza drogę kiprujac sie na gwiazdę która 'nów zp zbliżającym sie nnro-kie- m ukazała sie na horyzoncip Na drugi dzień rann natknęli sie nq etrnory coninhli" W OUStV-- nj DMuki C7ołg Machając oioć hnHna Ipcj hinła chustka nndiechali do niego ni°ostrze-l"ti- j i jriipdnr rodakami rkrółcp rnctpriło rorn7iirnjp-ni- e Tegoż dnia dojechali do WIĄZANKĘ SERDECZNYCH W DNIU NARODZENIA I NOWEGO ROKU składa swoim Klientom w Oshawie i okolicy OSHAWA SHOPPING CENTRĘ przemalowana przedwcześnie północ-ro-wschrv1ni- m ŻYCZEŃ BOŻEGO TEL yń rBBaaniłDoCOlDo1otv0rv - CS DNIU BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU szczere życzenia składa swym Klientom Polonii tu Oshawie i okolicy TEL 725-102- 3 728-236- 1 § AYO©lg CARPET COMPANY LIMITED W najlepszym gatunku i wyborze piękne dywany do Waszych domów 428 KING — TEL 728-625- 4 — OSHAWA 8$ W ST W Tobruku skąd odesłano ich do francuskiej stacji zbornej w Aleksandrii 5 W kantynie stacji zbornej przy puszce zimnego piwa Surma zagadnął swojego ko-legę: — A co ty teraz zamierzasz robk' Były ksiądz wzruszył ramio-nami — A ty? — odparł pyta-niem na pytanie — Francuzi pozwolili Po-lakom z Legii wstępować do wojska polskiego na Bliskim Wschodzie I ja do nich wstą-pię Może gdy wojna się skoń-czy powrócę do kraju Będzie tam wówczas potrzeba rąk do pracy Leblanc ze zrozumieniem kiwnął głową choć nie miał dokąd wracać Dwa tygodnie temu skończył mu się 5-le- tni okres służby w Legii Był wła-śnie na wyjezdnym do Homs do kwatery 5 pułku Legii Cu-dzoziemskiej celem demobili-zacji Namyślał się czy odno-wić kontrakt służbowy na no-we pięć lat? Wysiadłszy na stacji kole-jowej w Liddzie i spojrzawszy w niebo zauważył ze zdziwie-niem że Gwiazda Przewodnia która w jego peregrynacjach na pustyni wskazywała wciąż na kierunek północno-wschodn- i obecnie zupełnie wyraź-nie stała na wschodzie Ponie-waż zmiana kierunku w ru-chu okrężnym ciała niebies-kiego była niemożliwością wywnioskował iż to on zmie-nił kierunek swojej drogi wprost na północ Mimowoli kiwnął głową na pożegnanie swojej przewodniczce lecz coś w duszy go zaniepokoiło Czuł jak gdyby opuszczał wiernego przewodnika który kroki jego kierował w drodze przez pustynie iak gdyby sprzeniewierzył sie istocie którei dotychczas bezgranicz-nie ufał Droga (ze stacji prowadziła wprost na wschód Parę sa-mochodów załadowanych żoł-nierzami polskimi wyruszało pia 'właśnie wtym kierunku Nie namyślając sie podszedł do jednego % nich i zapytał po francusku: — A wy dokąd jedziecie? Odpowiedział mu jakiś głos łamaną francuszczyzną: — Jedziemy 'dq Latrunlna mszę nocną Dzisiaj Wigilia My w Polsce msze wigiliiną szczególnie uroczyście obcho-dzimy — Możecie mnie zabrać ze sobą? — zapytał Leblanc z trudnością hamując drżenie głosu — Ano siadaj bracie miej-sca jest jeszcze dosyć — od-parto mu ż samochodu Ile czasu przeszło jak nie był na mszy w kościele? Nie rozumiał słów pieśiu religij-nych śpiewanych wokoło w niezrozumiałym dla niego je-żyku ale włączył sie do ich melodii komentując ią w my-ślach na swój sposób Jakiś błogi spokój ogarnął jego du-szę powodując uczucie któ-rego już bardzo dawno nie zaznał Biiac sie w pierś ka-i- ał sie głęboko za dawniej po-pełnione grzechy a gdy po mszy opuszczał kościół 'wraz żlnnymi zobaczył iż gwiazda przewodnia wisiała iasno nad kościołem pomiędzy jego dwoma wieżyczkami Nie namyślając sie długo od-łączył sie od tłumu powracają-cych do domu żobniprzy i pod-szedłszy do furty klasztornej rnocno w nia 'zapukał Po chwili z wpwnątrz dał sie słvs7°ć odgłos C7łsxi3cych sandałów brata odźwiernego — Kto tam? — zapytał za spany głos — Braciszek z Francji pro- - Isi o nocleg — odparł legioni sta Zamek opornie zazgrzy-tp- ł i furtka w drzwiach wej-ściowv- ch uchyliła sio aby wpuścić nocnego gościa — Wejdź bracie w imię Boże — powitał go stary o-dźwi- erny zakonnik Leblanc twardym żołnier-skim krokiem przekroczył próg wejściowy i wrota klasz-torne zamknęły się za nim Jerzy Grobicki {MtoaKTa? unii 1 wwwłł wm— n u U 'a P CK i fK 3 1 m' 8h the ti ® rniMirTu n i X3 NAJLEPSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE na terenie ax 1 Oshawy składa całej Polonii b:a ADWOKAT OBROŃCA NOTARIUSZ 31 Beech St Ajax Ont Teł domowy 942-158- 4 Adres biura: Conith BIdg — Ajax Tel 942-688- 0 r) DNIU BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO t w swojej Klienteli i całej Polonii w Oshawie i okolicy yHITEI IM 24 GODZINNA OBSŁUGA Sub Station - Lancaster Hotel 143 King E — Oshawa Ont 725-354- 1 Telefon 725-354- 1 W t a Aj St j a r- - jjrie± " n !wukmrkm—am ijt vcsssiii'- - --=£X'jr(g - &£& yrts -- iz=- mz Z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku najlepsze życzenia składa swym Klientom i Polonii LLOYD 1ETGAL Real EsMe Lfi REALTOR LLOYD G METCALF President 40 King St East Oshawa Onh Tel 728-467- 8 vVV7VWWWVVV VV V --- + WIĄZANKĘ SERDECZNYCH ŻYCZEŃ W RADOSNYM DNIU BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU iillmrk & Boildisig umm UŁ N T WOODWARD generał manager Różne materiały do budowy nowych domów i reperacji oraz skład żelazny 1279 Simcoe St N — Oshawa Ont Tel 728-629- 1 5$0-©!tV5'W- W NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENL ŚWIĄTECZNE i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU składa swym Klientom i całej Polonii !Eif ALDSWOI ($ PHOTOGRAPHY fj{ Rozmawiamy po polsku i ukraińsku 'yJ Wykonujemy artystycznie zdjęcia weselne fjk dzieci albumy i portrety gj) ARTYSTA W SWYM ZAWODZIE U 177 Simcoe St N — Tel 723-253- 2 £h Oshawa Ont ivixAyitf j v r v w - w #- - r - ł r -- r ~ - " v r r - - - -- -- — WmS SSSII UNiMiwne m:w WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZEŃ I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU tyczy swym Klientom i całej Polonu WBieniietifawng Materials uimSed Nawierzchnie asfaltowe i pawimentach 1290 SomerviIIe St P O BOX 305 Oshawa ira£h'v t' 8! 18 King St E — Tel 725-071- 1 (g Teł ia SSSSSSSSSSSSiSSSSSSSSi IłSoSSC&t O- rt 728-4- # i 1 H t Ewi |
Tags
Comments
Post a Comment for 000434a
