000658 |
Previous | 4 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
Kedaguie: STANISŁAWA BUBICZ
Drodzy
odzi Przyjaciele!
Październik to dziesiąty miesiąc roku i drugi miesiąc
jesieni Jak zauważyliście tegowczny październik jest bar- -
dlz'oJIłasaka)iuy Adslarn~nawtrnPrlio--goda jest p-- iękna słoneczna Rzadko r nituy JlUUJ Ut0iv& imiuiw lMinaiurhj l Oultlcinjfitin ociłwJniAi uAuniiwtti„G1U1U~i„ J„K'i- -
sioiiie wiatru Cieszy nas to gdyż mamy okazie vrzebinva- -
nia na dworze na śioieżym powietrzu Przyjemne t są jesień- -
7?e spacery są one zdiowe Przyjemnie tez bawić się w je- -
Ja-- ™ Binmi-- iiiuHitini' oiu(nnmv
ale biegnie
nie
podział
ba- - gdzie?'
klocku
ale
mu
4
mc siyawc raaosnego piaicow oo przecież riai™- - wvsfarrav tvlkn edv Iść eesto mma i:„t „" tym uuwul uawi
odleciało a te nozo- - n norWŚn nsfroinm niR 7(ms l ZJZu sąsiedniej ulicy albo z do innjch Ikia- - ny uiegaiiKcy
i i '_-- _ " o-t- ™ — — r-i- —~ ~r jAumii 'W oiaiuivii „ ri„m„ : „„ W„-- t i c i-nn- M mty sk wysnują CK DO 200Z „m - są zaczyna - Zjcdnoczonjch TZSrZrimnw T inyc lwiczó7 rodv pamict ja co mówiliś
dzo zajęte drzewo je- - październik jest wie- - noszą imicisec fT wśród
ml o- - nn)irn niLh0L lllb usmiccli nhemie drzewach cms troszeczkę dosięgnie i miozny lo nie będzie jak i Nomadzi tworz}y onsic-
n „„i™!: i w et™™1 „„ żvcz w — „ j „:n__ „ ł n4iiiH i - że dizewa szykim się do zimowego odpoczynku toteż liś
cie drzeio mienią się kolorami Widzimy liście: żółte brązo-we
czerwone Pięknie wyglądają drzewa jesienią
Październik jako miesiąc jesieni niesie nam niekiedy
i
~-t- -n UUIUIUIIU ńnlKinCMluiui tjruryrwiirtiln ŁI
W tnM n„n_rhmurm dnczowu
— cieplum i prziilulnym
Coiaz częściej
iprzenosic do świec słoce gdzie zielono
t weso do krając pełnych przygód Pizyjemme również
spaaic ems przy roCT y-- a
zlecą szybko jesienne dnie
Ui oki
arg@
Złota Jesień nosi się bogato
Ale wzdycha żałośnie po cichu:
olśniewam pozłocistą szatą
— cóż mi zostanie przepychu?
chciała zachować swe
Czarodziejskie zmienne płomienne!
Gdzież na świecie równie bogaty?
Niezrównane są barwy jesienne!"
i złoto dokoła się
Każdy — odcień złota
Ale smutna jest skarga Jesieni
daremna dręczy tęsknota
Zimny podmuch gałęziami targa
odziera je ze złotych
Tak daremna jest Jesieni skarga
Jej nigdy się nie ziści
T Polanowski
Idzie
idzie jesień długa
z nia chłody szaruga!
Szyby oknach mroczny
ranek t patrzą na zapłakane
bowiem słonko złote
widać tylko i
I nie słychać już ogrodzie
ptaszków co śpiewały
co
Wiatr chmurzyska skądś
nawiewa
i przegina drzewa
że do psot jest gotowy
zrywa
głowy!
Ludzie pod parasolami
przemykają ulicami
I1n t! l lJOrłO-łnł- l "" "" jx-- "- iwył Ir rtrtnnrm ptfiiiiuull chetnierzebmmmr
-- '" " tyle jest ciekaioych
zaglądać będziemy do książek
w~ uuniuwyai ia
Październik ma też swoje
jesieni
l e s i n
każdy nich takiej
chce być —
nie dworze!
L r
Klon ma złote
świecą się ogniście
jesion zaś brązowe
zgubił ich połowę
dęby się czerwienią
na pół zielenią
— żółto-siw- a
jej
miesza je innymi
pędzi het! po ziemi
najładniejszych liści
las oczyści
NOWOŚĆ!!!
POLONIA - P0LOH1A JUTRA '
pod tytułem ukazała sip ksiaż-W- a zbioro''
z Konterencji „Polonia 78 — Polonia
wydana przez
ZARZĄD GŁÓWNY
KONGRESU POLONII KANADYJSKIEJ
namówienia wraz z należnością prosimy przesyła
na adres:
Canadian Polish Congreu
288 Roncesvalles Ave
Toronło Ontario M6R 2M4
Osobiście do nabycia w księgarniach
Polskiego" 1089 Queen St West Toronto
i „Związkowca" 1638 Street Toronto
Oena SIO koszl opakowania i przesyłki pocztowej $2
FORUM TEMAT STRAJKÓW
OSTATNICH WYDARZEŃ
POLITYCZNYCH W POLSCE
organizowane przez Związek Studentów Polskich
przy McGill Univeisity
Mówcy: Walendowski
(członek KOR-- u Washington DC)
Prof Andrzej Libich
(Wydział Nauk Politycznych Univ of Qucbec)
16 paźdiernikn 1980 r o god 8 wieczorem
Pokój nr 129 Faculty of Education McGill UniversLty
HELENA MNISZEK
TRĘDOWATA
miłości Stefci i Waldemara Michorowskiego
Ccnn $900 z pr?csUką ?10 00
Uo nabycia księgarni „Związkowca" 1638 Blooi
Toronlo Oni M6P 4A8 Wjsłim po uprzednim nadebłanii
iale7nośc Ceki luli Money Oider prosirm wysławiać nu
Polish AJliancc Press
Jaś zbiera gruszki
Jest już październik zbliża krzyk Jasia Mama wybiega
się zima na dworze jest Za nią tatuś
ciepło i słonecznie Tylko wid- - Gdzie Jasio?
czóry są chłodniejsze dnie Dzieci się
krótsze braciszek Wszyscy
Dzieci korzystają z pogody zaczynają szukać Jego krzyk'
i dużo czasu spędzają w o- - słychać gdzieś niedaleko Tyl- -
gródku Tomek i Marysia ko
wią się w piłkę a Jasio siedzi — Mamo! — woła Jasio
na zrobionym z drze- - przerażony Rodzice patrzą
wa przygląda się zabawie do płynie
On też chciałby pograć w pił-- głos Patrzą — a Jasio siedzi
kę jest za mały i wolno na gałęzi trzyma ręku doj:
tylko patrzyć A patrzenie rżała gruszkę i nie może zejść
śpiewu wlpźć K na
wiele które nł-- -' hnriP '"?" ka Ameryki
wuiutwiu „i„„„1„ :„ Tinnm 1X1 - jasio do nich
jeszcze kawałek
--sic W młode [™)]
„„___ zmami Nadszedł „„__ uzny rf„™„ średniowieczni ct„ cc
domw
zaieć zabaio
Więc
"Dziś
Jutro
szaty
strój
Brąz mieni
listek inny
ją
liści
Idzie
w w
świat
w
dzień
nisko
—
dzień
Przecież
porze
w domu
liście
wiatr liście
cały
78
Jutra"
„Głosu
West
NA
Tadeusz
Dzieje
M W
domu
gdzie
góry skąd jego
w
—xr —u —11 v 0ci u jv
wcale nie jest 'ciekawe Naj- -
bardziej cierpliwemu by się
znudziło a Jasio wcale nie
TPSt Oifil'DHWVl " "
Na drzewie wiszą dojrzałe
Wyglądają tak sma- -
czmei mmo jpodchodzi do gru- -
szv zadzier głowę do góry
uo pięnnycn owoców tak nie- -
uui uuAvł§- - w rhuYki' i tr i v vi n
Jaś piecze
—- Jasiu — woła tata —
-- l„ji An rnA„ T3nArir™-- „ y"u V?1UUU- - "Cv śmiecie
'Jaś szybko nakładą ciepły „„„„„„„ „ dł M
degz:z } moklJ jeslennłe uśd
pokrywały tl-awni-k
Jaś wybiegł do ogrodu i ra- -
zem z tatusiom zbierał liście
grabiami Ułożyli je w duży
stos tata podłożył gazetę za- -
palił zapałkę i za chwilę we- -
soły ogień oraz kłęby dymu
buchnęły z ogniska
Z domu wybiegli Tomek i
Marysia wołając głośno:
Jeleń w
Jeleń ścigany mknpc
rączymi skoki
Zoczył szczep winny
gęsty wysoki
Dopadł go skrył się
wśród bujnej zieleni
I pewnej uszedł zagłady —
Psy zgubiły zwierza ślady
Stanęli łowcy strapieni
dokoła milczy
bliska knieja
Więc głodny jeleń niebacznie
swojego zbawcę
swego dobrodzieja
i ogryzać zacznie
Ten czyn niewdzięczny
nie uszedł bez kary
Słysząc szmer liści
7n7nriR nParv
w jeleń ia ukrvcie —
I w znieważonej „
winnicy
Co
co tak dziwnie chodzi?
Jedna nóżka robi krok
Druga 60 — skok?
z
Po śmierci króla Jana So- -
Polska zaczyna
nodimadać ffosoodarczo soo- -
lecznie i Kulturalnie
r raiM„i „mi im„
dominuje jeżyk łaciński Na
czoło wysuwa stan
checki który wcale nie tro- -
r™ ć-- „ n irc7
nietrudno było sąsiadującym
NOWOŚĆ!
w
WSPOMNIENIA
redakcją J Matejko
i życiorysów Polaków
Mr Tomusiak
7803 — 106 A
Alta
T6A
na dół
— Mamo ratuj!
™„„„
-- na J
HC
na
nrii'
DriudrHłJtA lnriniAia
Październik chodzi po kra- -
i wygania ptactwo z gaju
zierrar&iaki
—Będziemy wiiri ziemnia- -
1- -il M™- - rloln ni--n — """ n—Jo f—
ue
— Cko„i—„:„z1d„ziwił się Jaś — „j-- „ „„o
_W ognisku jak tylko
j si śmiccie _
czyi tatuś Wsadzi się je do
popiołu i za godzinę będą go- -
towe Zobaczysz jakie będą
dobre
Miał tatuś rację Pieczone
kartofle pyszne: gorące
sypkie solą po--
smarowane masłem
—Kiedy będziemy znowu
palić śmiecie? — Jasio
winnicy
Postradał życie
Oto wasz los niewdzięcznicy!
"Władysław Noskowski
Szarada
Pierwsza — pół wody
druga — pół korka
Wsypuj ziemniaki
do tego ?
Żarcik
-J- asiu ty wszystko wiesz!'
Powiedz mi iak dłuso
mvsz' — rvia wszvsiKi 0Wie- -
A " dzarago brata Kasia
J Tn n'v nrl lrntn
odpowiada Jaś
Nad stawem mieszkają
Gdy wieczór zapadnie
Na głosy kumkają
krajom zawładnąć
Polska
W roku 1772 następuje
pierwszy rozbiór Polski kto--
rV zostaJe stwierdzony na
smie Pekupnych
zdrajców Prusy i
Rosia dzielą ziemię między
siebie
%
£ NOWOŚĆ' $ AL! FHirlC i£S
2
I ŻYCIORYSY §
kilkadziesiąt pamiętników
aic
r--- v:
ii""""-'- i
Zagadki
to za dobrodziej Nie chodzą lecz skaczą
Coś historii Polski
szła--
Tnto-- ż
S5C5V5#V%V#'
POLACY
(POLISH SETTLERS IN ALBERTA)
Pod
zamieszkałych w Albercie
stron ponad 100 zdjęć
Cena: w twardych
w miękkich okładkach $8
Przesyłka $2
Do nabycia1
F
Ave
Edmonton
1K5
żvie
Mr W Chuchla
— 29 Ave N W I
Calgary Alta S
T2M
9
Polish Alliance
1638 Bloor St W
Toronto Ont
M6P 4A8
I IHNATOWICZ A MĄCZAK ZIENTARA
SPOŁECZEŃSTWO POLSKIE
OD X DO XX WIEKU
rwsiijzka pentuje procesy zachodzące w społeczeństwie poi
9kim na przestrzeni dziejów ze szczególnym uwzględnieniem
przemiaq społecznych na tle zjawisk gospodarczych
i politycznych
Cena $1200 z pr7csjlkę $1320
00 nabycia księgarni „Związkowca" 1638 ii V
Toronto Oni M6P 4A8 Wysyłamy po uprzednim nadesłana
ufności Czeki lub Money prosinn vystawiać
Polish Alliance Pres
w
Redaguje
JL nrtość
Styl naszego życia zmienił tak się żegnali: Będziemy prawdziwie tak od serca roz-si- c
w tymi stuleciu Obscrwii- - mieli 'w dochód1 o po-- mawiają Potem gdy już są na
luz siimywi
nich ijm
TY zętme oar- - się
zauwaiamu szcze
się
słotę
zrywa
Blooi
jemy katastrolalny rozdział
ipokolcn ktoiy jest źródłem
iiozbicia instytucji rodziny tej
podwaliny istruktury spolecz- -
ncj cywilizowanych narodów
ostoi emocjonalnej człowie- -
ka
inrinmi™niAi!nifiiAii
I1IL 0J_aCiajaL SIC W SICCZ Ul
jeanak rniC:J zc ottenoazą
w pojcaynKę iud parami poa- -
"3 iuinauii wijuumuii u1"" suiwiiupiumioiajni
„l„i _ IUiUIlmi! U1 UZYCl1 lOUt in
r7V "V"pm'"v„"ovłu lzcm „„„_
'1C zyjicc P°folf cl7-u-l-
dek oicicc" 'dziecko ciotki
' osly towaiszc
dziecięcych zabaw i młoclzcn- -
V PJS- - mienia się
"'"" -- '"""""""
Drugim powodem upadku
poczucia-rodzinneg- o jestprze- -
iost pożądania wolności oso- -
bistej w zakresie dogadzania
zachciankom Dziecku wydaje
się że powinno nnieć robić
co mu się w każdej chwili po- -
doba ' bez względu na innych
wycnowujc się je w przeko- -
-- rttlMllicłnrrti i f lti ŁUL jV ___VIL„1V _IIWU- - nastoletniemu
la się nie pójść do bo
w tym momencie woi grać w
piłkę im więcej takich okazji
tyra --szybciej staje sie obcy
babci babcia
poiną suatą
Człowiek dawniejszy wyru- -
szał na poszukiwanie
albo na wojaczkę z myślą o
powrocie w rodzinne strony Diś wysyła cc młodych na
odlegle uczelnie dla „usamo- -
dzictoicnia" nic bacząc że to P" °d!2f'S j
lilk le nie f fiwnma yjirlnn- -
pracy
jednak jest ma- -
tury stworzeniem osiadłym
na dłuższą metę nic jest ni- -
(gdzie szczęśliwy nic czuje że
CdZlCknlwink rnrjnn--lf—V} irf!v c--
v
nic mozc zapuście korzeni i
gdy nie jest otoczony ludźmi
których zna większą
cz£ść swego życia
Moda para przenosząc się
uu innego miasta zostawia za
soba lodziców krewnych
'bliskich przyjaciół którzy
moSą b)6 oparciem w smut- -
ku Jak tcz dzicllc radości
pomóc w chorobie nieszczę- -
ściu ulżVć w drobin eh oric- -
cwmośc:ach wesprzeć przy
cązy problemach pracy albo
wychowaniu dzieci Wyicż- -
dżają przekonani że maja pra--
wo c° wyboru mieisca osied- -
Kina mu vcuią zuuuiYcii ono- -
wiąaow woocc Kto--
ra pozostaic Jadą bo perspe- -
ktywy z odległości wydają się
lepsze gdzie iiuhici W innym
mieście trawa zieleńsza kii- -
mat 'Ictoszy bliżej morze czy
też leicny narciarskie albo
ilinplio lfrvn inninrln rhpn fn
mieć za cenę porzucenia Wis- -
kich
# Gdy ktoś uiodził się w za- - I padły mi kącie musi wyjechać
by zostać profesorem
fi sUetu uczonym łub artystą
Emigrantów zwykle rzuca w
świat woMia Zawsze okuipio- -
nc i'cst to ciemieniem 0'wie- -
Ó raią sie możliwości ale jesf
tcz 1 strata w zciwaniu wie- -
t
O t i r- -
—
„„ l z "" "~
z
a n
i
o
z
i
I
I
a i
a
z
z o
z
z
z
I
z
w
z
i
i
nu
i
i
1
~- -
i
vr
t
uułiu
flrfi-7imn- io
""--"" inliWn 'lnnfh oiiuimi
w
w w y
i
rv
u
7
"'
i
a z
z
i
i
i
i
i
rodzinnych szczególnie
nic icst wuazd do
siedniego miasta ale morze
vil:ci aiuu
nemu ogromnie ięsj
niłpo opuszczeniu Pohki Ar- -
lur Rubinstein bł
samoMiy' srdy wysiano
naukre do Niemiec
Czasami zachodzi ko- -
rozsiania ale non- -
sensem wysyłanie studen- -
Pi'tsbuna do Dcnvcr
zDcnverdoVTladelcii tak jak
nonsci-To- m iet przemowadić
się Ca!"-ir- y do Brit'"h Co- -
lumbii dla dwustu dolarów
lcnszci
i-„- u „M:niłB Calirktórzyjechal
zoiuj włjjjuiaiij pusuuc
Obtrc ścdnim wieku
sknili do swoich mdzi- -
doiosłsch dzieci kieW- -
mcii wiciu pizyjació!
'nnym mieście dzic
rodzili wychowali Po
micsiącach manatki
sąFyySHFy' w 9 "rg' w
t
W ŚWIECIE
I W DOMU
Alina Żerańska
A życiu rodzin
i
Calgary
przygód
mniejszy miz tutaj Ale
naszej faz_ie życia wcale
jest ważne Dzieci już ód- -
chowaliśmy i mamy iuż swoje
zabezpieczenie Wolimy mniej
ale wśród swoich
muuid jiuin muNm
UnYillW lllinuiwlLUlWi iv („ncitwA inwiU
5SlanC2zny katafclran Jest
Waik braku bliższej znajo- -
m0ci tyc]j iudzi brakli
zmwr aibalis£ikęico"w0 _icckoornataktiumWiPo-w-
Ofjosoijnicniu dzikie ziele
p0:om młodzieży mie przyj- -
dzie mysi odiwicdzić ciocię
ucieika do rodziców przy- -
przyjaciele z
własnymi rodzicami opędzają
minimalną ilość czasu rzadko
Często tjgodniu jemy
obiad pośpiechu Byle ilyJko
skończ) byle wreszcie usiąsc ' "y"- „„ - i'u"'
- — -- w - t wmianc mj-y- i pianow
jcdnoczęSnle moicna clpkicl- -
JJ t" manier cna mrociego
Ta wpóhia godzina powin
być pi-zyjcmi-na
Nagany i
wymówki odkładamy inną
Lepici zaniechać
niaf jak siedzisz baw się
nożem nic mlaskaj gdzie
łokcie nic ładuj itylc do buzi!
w Haki przykry sposób
cież milki niczeao sie nie
Dziccl llie ?&
kryty stół i ulubione potrawy
— najlepsze
apetyt
z„pa pomidorowa
touhecek-snroweer- n iv7ii
kub rosołu domowego lub
„Aiinr i-n- k" ci--„
pomidoi owego koperek
"
lub
zielona pietruszka ł łyżeczka
cukrilł sól do smaklli
Ryż ugotować przelać
sicie Wszjytikie
przynnuszac jeuiicnia nin! tni fn p-rrvvn-nni
' mi vi v r--
-— --j
nf l-l-fl
VjC-f1"tfli- rn inrinnnmn _i _l_ il_ _ ' __ 1 n r ° j— UU"""U1" izysiwa nawoi jruy tixunczyry ' 1 r'-- v™il r
IV' ift nf MC M 1 1 „ P-- -„ - i r nt-f- r Ir ct-inN- ti -- "" " iitoii-- j ru"UU'i!U ŁnillUblUI U muilIC pi-F"- Ł uvj
się
IIIIIISMI
500
okładkach
ć
615
K
Ltd
B
na
iU
""
h
zóv
ieśli sa- -
za '- -' '
„11 1 „ 1 muu ti ivuiuy
"no na
wiec
nicczność
ics'
tów z a
z
au
_- - —n i nu iiarir ni1 --j
w tę- -
starvch
cńv
i w ro- -
się
i 3
- S—- a-łowc
w to
nie
w
U1W£
ncAK
tQ
t0
ź 'tu- -
gdy
w
w
ć
„ji- - „„t„ o„:-- „ u
_- --
en
na
na
p0ię gdera- -
nic
te
ptze--
na- -
to lekarstwo na
i
4
y irc'oi--
wodą
uo
nnm I™
nn-w- n uvihuu nam un- -
N
na
1-
-1! Ilć- l-
$10
to
na
na
koJu" — oto hasła rzucane
przez prasę i przeraził- -
= u iiaiu um uuuuj' uiiuii-- jk leiewizyjny — jeszcze
nuaniejszy niz przedtem I
twarze speakerów te same
nudne okropnie Skoro Zmie- -
niono samego Prezesa Radio- -
komitetu (cuda o nim krążą
jakież cuda!) to czy nie moż--
na 7mipni rn InL-- H lii- -
go naród zanudzali frazesa- -
mi to zmiana symbo- -
liczna tylko lecz dowodząca
bądź co bądź szacunku dla
szerokiej publiczności
długo lekceważono Gesty
sa potrzebne wszak
żyjemy w "epoce telewizyjnej
w epose McLuhanowskiej
"elektronicznej wioski"
?T '
rkl ' efektywne] piacy
K™P ' odpowiedzialno- -
cni" dobre by były
sprecyzowano do iKogo się w
Picrwszym rzędzie kierują
y 'femosc wynazau ci co
decydują np oi mar--
notrawczym budownictwie
"w'e°J Pyty"i o giganto- -
manii llutniczeJ o zatruciu
lZek J morza' ° zaniedbaniu
staiych miasl grożących za- -
Vvalemem!A czy efektywnie
pracowali c} c0 Planując roz--
rW0J1l3010™"' zino- - ° sif} transportu
chłodniach sklepach wobec
połowy rosną a ryby w
taP -a-z mniejV
rzyć bilans energetyczny?! A
co z "rzetelną owych
którzy za
sprowadzali zbędne
rrrr m m w- -
wBMlW$ 1
- -
swoim traktują odwiedzanie
rodzicom jak ciężki obowią- -
zek' A rodzice którzy dopu- -
ściti do takicao nastawienia
do życia potem się dzuvią że
się w ich domu
kfo4 zupełnie obcy
-
Ten nowy styl życia przem- -
fcumiwtnMi -- v iHHuuiłu i'%' tnlninm i fi l' łn luAV!i?n nr!
tysięcy lat jednak w
świecie muzułmańskim spój- -
ma jodzinna jest w dalszym
ciągu najważnicjsz)in czjnni- -
kiwi w ju„!h ]„ iv
Indiach nic ma rozwodów Na
urlop zabiera się nic hlko J żo- -
nę i dzieci ale lodzicow les- -
ców i szwagierki Widziałam
kiedyś na Floijdzic wic!l'cą 10- -
d'sinc wioską na wakacjach:
Oztciy paiy bracia i siostiy
składniki połączyć zagoto- -
wać
Oc XllVIll t„i MIllt„U„A„ il " nlp „ipPBi Vnr„at un7
iJi-)ii-- r t -- — frv łti r1 rtrWiiir 'i --y — ° Ujmując j Rozb
-- S ' sSa?ObS- - TrStbJS s bko na a
tłuszczu ma rumiano Pizdo- -
życ-- c[0 rondla Podlać odrobi- -
ną gorącego z kordu
pfzvkryc utrzymywać ma ma- -
lurkim przoz 20 minuH
Podawać z thiczonjmi ziem- -
„iakami
_""Tl maltl UAUIU Łlll- -
2 winne
1ryny sol
2 łyżki
oleju Vz łyżeczki goździków
1 mała cebulka zielona pic- -
truszika
Kapustę posiekać w robocie
lub na grubej taicc
p„„uc„ul:uX ul„uluik wjkiiiic:m„'' iić„i
miscc- - °wić na 10 minut
Dodać obrane i sitarte iabłka
posiekaną drobnp cebulę do- -
prawic Pracłożc dosalatciki
Szybka galareta
5 puszek bulionu 3 torebki
wiedzialne inwestycje wpe- -
dzając kraj miliardwowe
uiugi t czy wyuujiue pra- -
cowair projeKtanci maso- -
wych term hodowlanych co
zapomnieli o ściekach ferm
gdzie bydło masowo pada a
dewizowa pasza się marnuje?
A czy "powagą" odznaczają
się ludzie niszczący najżyż- -
ni nicn nnc7o n n rl ni nrcVi o rn
ławy nonsensowna i samowol- -
ną lokalizacją chemicznych
fabryk?! A jaką "społeczną
odpowiedzialnością" odzna- -
czyli się ci co uruchamiając
produkcję indywidualnych
samochodów zaniedbali
transport zbiorowy? A co z
"izetelną troska" o informa- -
a jaka "powaga" od--
znaczyli się pracownicy pio- -
nnuaMinnffonrwmpacj'i„" i _"nfrłontu pr_o„- - '
™ „„„ K llltlll I 11IVMJ I I I V 11(1- - :""J"9T J
JWJVy
Zaiste owe apele o "rzetel- -
na troskę" i "efektywna pra- -
Cę" kieiować się winny do
tych wszystkich planistów
ekspeitów decydentów ko--
ordynatorów kierowników
techników doradców
Czy przepisodawców inspek- -
torów kontrolerów funkcjo- -
nariuszy naczelników spec- -
jolistów finansistów urzędni- -
ków sekretarzy referentów
iVP] wszystkich co ich
?n a publicznie o ich
wą Kraj należy do
wszystkich a ludzie pragną
właśnie TWÓRCZEGO N1E- -
POKOJU Spokój trwał lata- -
ii r "'ł-~łł-_i_z- -i- rfii rninriiirinii 1 1 1 ii mmi unii im
z mężami i żonami jat ifeż
mnóstwo dizieci Wydawali się
bawić doskonale Znam fran
cuską lodzinc młode małżen-stiw- o
z cóidzka i mamą w
ez 'Pema-- ły°'a ' (Pracującą
Kioia mogtany świetnie mie-szkać
sama Ale woleli być ira-zc- m
Młoda kobieta jesf szczę-śliwa
że ktoś zaufany może
ją czasem wyręczyć przy dzie-cku
Matka jest ijej najbliższą
przyjaciółką Matka - wdowa"
nie jest nigdy
Człowiek czuje się zgubio
ny iw wielkim morzu ludzkim
p7inw:Pu aL ninp --Amva
p„j '"t!"rJ'i„cLd mmnuiseijszcezjuć °rus-ie- i-i„-
„:„
„{„ ™:„
j- - k0icczv w biurz"c
ctinj st fak kamyki przy dio" Ba chiok6a]har
uzicj zuuui me zasiąpi iuu- -
Alo cinfin 'nrlwnni Kinf
nap"szc matka się martwi s?dy
gijpę ojciec jodpisze
pozjerkę na ramieniu cioiki
mołna się wyplaikać Przy 10- -
1: wU :!„ t! nnym u„ uiu wFuua
scica
do cleptuch krajów tak nradko w ziiaomi co
n-
- Ul HIC HIC wspinać na Ludzie pr6-- Jeśli mieisca w
i coraz nicchętaiej
r
Tak bym
marzenie
znikło
mgłę
Dzieciom czapki
w
e
iscse
pół
olcha
takim
Bloor
Rudecliej
wiedzą
gruszki
palie
Cisza
Skubać
Wpadły
siebie
bieskieao
lfpniu
ju
były
posypane
pyta
silnym
Austria
2M8
Press
Order
nia:
cia
WMlL
malcowi
bafel
jemu obo- -
Człowiek
przez
11'oaziny
uniwer--
nopm
oiomnic
ocnsii
spakowali
ijak
chodzą 'Nawet
w'
kolcia
zimną
"""""'"jnu
dziś
Byłaby
lJlanua--l
morskich
troską"
grube
wychował
wiuviL:„x! a
bulionu
S'"rtAl l
w
tykę
V
działa- -
próżnię
osamotniona
W Kanadzie „TJianksiv- - l
mg' tak niedawno twictowa- -
ny to tradycyjny zjazd 10- -
diinny Piękna tiadvcia — ale
tjlko skiba mamiastika częstc- -
go obcowania z rodziną
żelatyny Przyprawy i wino do
smaku
T „„„'„: l„l„iv„„ ixuiuujviv tlili iny ir- 1i
kub zimnego bulionu Dodać
Wątróbki kurc w galarecie nrtnta™
Jo gęstości Gizaaki
k walcrcicss funt wa
fóbek kurzych 4 łyżki ma- -
sła 3 łyżki oleju Vi kub do--
b'no posiekanego szczypiorku
só! i 'pieprz do smaku szczyp- -
la allsipice t kub słodkawego
wina- -
Wvln? małn ubeczkS rzcaistuczić ' „„A6 4k!"! id"°?e
llcwck lub ol-cflr - - " '
Wątióbki oczyścić umyć
osuszyć Usmażyć na gorącym
maśle i olciu unieszaiac przez
2 minury Dodać cebulkę i
smażyć jeszcze chwilkę OdJać"
patelni cały tłuszcz Dodać
pizyprawy i 'wino Dusić ma
mallim nrrntu linl r-ilVr- i_ -- "v"' p" ry)- -
ciem pracz 8 mi nut OJkryc
gotować na dużym ogniu mic- -
szając aż sos zgęstnieje Zdjąć
z ogmui zamieszać ostiudzić
cnilfirpip -- nlnr rrs7ln liilin
nu_ Przcci podaniem wyrzucić
na półmisek
ffBMatnłrnataaMM
śnią) robotni
cy i co najwyżej dziennikarze
ei sami co zawsze —
mówiący po nowemu czy ra- -
czej usiłujący mówić) Wszak
w roku 1957 mieliśmy jednak
nowych ludzi i nawet Radę
Ekonomiczną I jakoś
w u to nie zaszkodziło Dlacze- -
go więc pan Rakowski i jemu irrlrlni t rnommińoninMi
sejmowych czy telewizyjnych
wzywają do zaprzestania do- -
piero co przecież rozpoczętej
narodowej dyskusji
W Sejmie yyglosili piękne
(błyskotliwe — tu ma Ka- -
Kowski rację) przemówienia
tac zwani ewangelicznie opo- -
zJ'c]oniscl ostatnie] godziny
--- " '- - "'„ Morawski """-Z'-a"błoc"kVi
Stefański 1 inni Okazało się
że wszystko dokładnie wie
choć milczeli lub mó- -
wili przeciwnie nie wyjaś
niała zresztą dlaczeao Profe- -
sor Jan Szczepański po pięciu
sejmowych kadencjach odez- -
wał sie dopiero na temat nie--
prawidłowości w informowa- -
niu o parlamentarnych pra- -
cach Wiedział nie wiedział
— czy dopiero się dowie- -
dział?! Byłoby to komiczno
— gdyby nie tak ogromnie
bezbrzeżnie smutne
wnoszę o izeieinosc po wa' losk odpowiedział- -
- -- ™ £T&
I 1 I I I M I 1 I I I I I
KISIEL
("Tygodnik Powszechny"
nr 391980)
O słowach bez adresu i o spokoju
"Rzetelna troska" "rzetel- - maszyny i dla swego widzi- - mi mówić się zaczęło od
praca" "pragniemy spo- - misie projektowali nieodpo- - siaca (nisze te słowa 15 wrze- -
I:n1vi
która
tak
czasem
gdyby
ego
specjalistów
dewizy
Ale
JJy6
ogniu
zetrzeć
y'
iest
j-w- rti
masz
"S"'"
dotąd mówili
cnoc
państ- -
dzieli
mie-n- a
" j uuijuwiuuziainosc u"°""""wi ~- - ~j~~j- - yopc zaczynaiacei sie donie- - wykazali ci co rozszerzając cych mówi sicnmci kie- - vażn wydobycie węgla zapomnieli i'Ując apele o izetelną pi a- -
policzyć waeonv i zrńwnnwa ce" w powietrze w bezosobo- - J'„ Qd nikogo
+
s
I
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, October 20, 1980 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1980-10-20 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2001236 |
Description
| Title | 000658 |
| OCR text | Kedaguie: STANISŁAWA BUBICZ Drodzy odzi Przyjaciele! Październik to dziesiąty miesiąc roku i drugi miesiąc jesieni Jak zauważyliście tegowczny październik jest bar- - dlz'oJIłasaka)iuy Adslarn~nawtrnPrlio--goda jest p-- iękna słoneczna Rzadko r nituy JlUUJ Ut0iv& imiuiw lMinaiurhj l Oultlcinjfitin ociłwJniAi uAuniiwtti„G1U1U~i„ J„K'i- - sioiiie wiatru Cieszy nas to gdyż mamy okazie vrzebinva- - nia na dworze na śioieżym powietrzu Przyjemne t są jesień- - 7?e spacery są one zdiowe Przyjemnie tez bawić się w je- - Ja-- ™ Binmi-- iiiuHitini' oiu(nnmv ale biegnie nie podział ba- - gdzie?' klocku ale mu 4 mc siyawc raaosnego piaicow oo przecież riai™- - wvsfarrav tvlkn edv Iść eesto mma i:„t „" tym uuwul uawi odleciało a te nozo- - n norWŚn nsfroinm niR 7(ms l ZJZu sąsiedniej ulicy albo z do innjch Ikia- - ny uiegaiiKcy i i '_-- _ " o-t- ™ — — r-i- —~ ~r jAumii 'W oiaiuivii „ ri„m„ : „„ W„-- t i c i-nn- M mty sk wysnują CK DO 200Z „m - są zaczyna - Zjcdnoczonjch TZSrZrimnw T inyc lwiczó7 rodv pamict ja co mówiliś dzo zajęte drzewo je- - październik jest wie- - noszą imicisec fT wśród ml o- - nn)irn niLh0L lllb usmiccli nhemie drzewach cms troszeczkę dosięgnie i miozny lo nie będzie jak i Nomadzi tworz}y onsic- n „„i™!: i w et™™1 „„ żvcz w — „ j „:n__ „ ł n4iiiH i - że dizewa szykim się do zimowego odpoczynku toteż liś cie drzeio mienią się kolorami Widzimy liście: żółte brązo-we czerwone Pięknie wyglądają drzewa jesienią Październik jako miesiąc jesieni niesie nam niekiedy i ~-t- -n UUIUIUIIU ńnlKinCMluiui tjruryrwiirtiln ŁI W tnM n„n_rhmurm dnczowu — cieplum i prziilulnym Coiaz częściej iprzenosic do świec słoce gdzie zielono t weso do krając pełnych przygód Pizyjemme również spaaic ems przy roCT y-- a zlecą szybko jesienne dnie Ui oki arg@ Złota Jesień nosi się bogato Ale wzdycha żałośnie po cichu: olśniewam pozłocistą szatą — cóż mi zostanie przepychu? chciała zachować swe Czarodziejskie zmienne płomienne! Gdzież na świecie równie bogaty? Niezrównane są barwy jesienne!" i złoto dokoła się Każdy — odcień złota Ale smutna jest skarga Jesieni daremna dręczy tęsknota Zimny podmuch gałęziami targa odziera je ze złotych Tak daremna jest Jesieni skarga Jej nigdy się nie ziści T Polanowski Idzie idzie jesień długa z nia chłody szaruga! Szyby oknach mroczny ranek t patrzą na zapłakane bowiem słonko złote widać tylko i I nie słychać już ogrodzie ptaszków co śpiewały co Wiatr chmurzyska skądś nawiewa i przegina drzewa że do psot jest gotowy zrywa głowy! Ludzie pod parasolami przemykają ulicami I1n t! l lJOrłO-łnł- l "" "" jx-- "- iwył Ir rtrtnnrm ptfiiiiuull chetnierzebmmmr -- '" " tyle jest ciekaioych zaglądać będziemy do książek w~ uuniuwyai ia Październik ma też swoje jesieni l e s i n każdy nich takiej chce być — nie dworze! L r Klon ma złote świecą się ogniście jesion zaś brązowe zgubił ich połowę dęby się czerwienią na pół zielenią — żółto-siw- a jej miesza je innymi pędzi het! po ziemi najładniejszych liści las oczyści NOWOŚĆ!!! POLONIA - P0LOH1A JUTRA ' pod tytułem ukazała sip ksiaż-W- a zbioro'' z Konterencji „Polonia 78 — Polonia wydana przez ZARZĄD GŁÓWNY KONGRESU POLONII KANADYJSKIEJ namówienia wraz z należnością prosimy przesyła na adres: Canadian Polish Congreu 288 Roncesvalles Ave Toronło Ontario M6R 2M4 Osobiście do nabycia w księgarniach Polskiego" 1089 Queen St West Toronto i „Związkowca" 1638 Street Toronto Oena SIO koszl opakowania i przesyłki pocztowej $2 FORUM TEMAT STRAJKÓW OSTATNICH WYDARZEŃ POLITYCZNYCH W POLSCE organizowane przez Związek Studentów Polskich przy McGill Univeisity Mówcy: Walendowski (członek KOR-- u Washington DC) Prof Andrzej Libich (Wydział Nauk Politycznych Univ of Qucbec) 16 paźdiernikn 1980 r o god 8 wieczorem Pokój nr 129 Faculty of Education McGill UniversLty HELENA MNISZEK TRĘDOWATA miłości Stefci i Waldemara Michorowskiego Ccnn $900 z pr?csUką ?10 00 Uo nabycia księgarni „Związkowca" 1638 Blooi Toronlo Oni M6P 4A8 Wjsłim po uprzednim nadebłanii iale7nośc Ceki luli Money Oider prosirm wysławiać nu Polish AJliancc Press Jaś zbiera gruszki Jest już październik zbliża krzyk Jasia Mama wybiega się zima na dworze jest Za nią tatuś ciepło i słonecznie Tylko wid- - Gdzie Jasio? czóry są chłodniejsze dnie Dzieci się krótsze braciszek Wszyscy Dzieci korzystają z pogody zaczynają szukać Jego krzyk' i dużo czasu spędzają w o- - słychać gdzieś niedaleko Tyl- - gródku Tomek i Marysia ko wią się w piłkę a Jasio siedzi — Mamo! — woła Jasio na zrobionym z drze- - przerażony Rodzice patrzą wa przygląda się zabawie do płynie On też chciałby pograć w pił-- głos Patrzą — a Jasio siedzi kę jest za mały i wolno na gałęzi trzyma ręku doj: tylko patrzyć A patrzenie rżała gruszkę i nie może zejść śpiewu wlpźć K na wiele które nł-- -' hnriP '"?" ka Ameryki wuiutwiu „i„„„1„ :„ Tinnm 1X1 - jasio do nich jeszcze kawałek --sic W młode [™)] „„___ zmami Nadszedł „„__ uzny rf„™„ średniowieczni ct„ cc domw zaieć zabaio Więc "Dziś Jutro szaty strój Brąz mieni listek inny ją liści Idzie w w świat w dzień nisko — dzień Przecież porze w domu liście wiatr liście cały 78 Jutra" „Głosu West NA Tadeusz Dzieje M W domu gdzie góry skąd jego w —xr —u —11 v 0ci u jv wcale nie jest 'ciekawe Naj- - bardziej cierpliwemu by się znudziło a Jasio wcale nie TPSt Oifil'DHWVl " " Na drzewie wiszą dojrzałe Wyglądają tak sma- - czmei mmo jpodchodzi do gru- - szv zadzier głowę do góry uo pięnnycn owoców tak nie- - uui uuAvł§- - w rhuYki' i tr i v vi n Jaś piecze —- Jasiu — woła tata — -- l„ji An rnA„ T3nArir™-- „ y"u V?1UUU- - "Cv śmiecie 'Jaś szybko nakładą ciepły „„„„„„„ „ dł M degz:z } moklJ jeslennłe uśd pokrywały tl-awni-k Jaś wybiegł do ogrodu i ra- - zem z tatusiom zbierał liście grabiami Ułożyli je w duży stos tata podłożył gazetę za- - palił zapałkę i za chwilę we- - soły ogień oraz kłęby dymu buchnęły z ogniska Z domu wybiegli Tomek i Marysia wołając głośno: Jeleń w Jeleń ścigany mknpc rączymi skoki Zoczył szczep winny gęsty wysoki Dopadł go skrył się wśród bujnej zieleni I pewnej uszedł zagłady — Psy zgubiły zwierza ślady Stanęli łowcy strapieni dokoła milczy bliska knieja Więc głodny jeleń niebacznie swojego zbawcę swego dobrodzieja i ogryzać zacznie Ten czyn niewdzięczny nie uszedł bez kary Słysząc szmer liści 7n7nriR nParv w jeleń ia ukrvcie — I w znieważonej „ winnicy Co co tak dziwnie chodzi? Jedna nóżka robi krok Druga 60 — skok? z Po śmierci króla Jana So- - Polska zaczyna nodimadać ffosoodarczo soo- - lecznie i Kulturalnie r raiM„i „mi im„ dominuje jeżyk łaciński Na czoło wysuwa stan checki który wcale nie tro- - r™ ć-- „ n irc7 nietrudno było sąsiadującym NOWOŚĆ! w WSPOMNIENIA redakcją J Matejko i życiorysów Polaków Mr Tomusiak 7803 — 106 A Alta T6A na dół — Mamo ratuj! ™„„„ -- na J HC na nrii' DriudrHłJtA lnriniAia Październik chodzi po kra- - i wygania ptactwo z gaju zierrar&iaki —Będziemy wiiri ziemnia- - 1- -il M™- - rloln ni--n — """ n—Jo f— ue — Cko„i—„:„z1d„ziwił się Jaś — „j-- „ „„o _W ognisku jak tylko j si śmiccie _ czyi tatuś Wsadzi się je do popiołu i za godzinę będą go- - towe Zobaczysz jakie będą dobre Miał tatuś rację Pieczone kartofle pyszne: gorące sypkie solą po-- smarowane masłem —Kiedy będziemy znowu palić śmiecie? — Jasio winnicy Postradał życie Oto wasz los niewdzięcznicy! "Władysław Noskowski Szarada Pierwsza — pół wody druga — pół korka Wsypuj ziemniaki do tego ? Żarcik -J- asiu ty wszystko wiesz!' Powiedz mi iak dłuso mvsz' — rvia wszvsiKi 0Wie- - A " dzarago brata Kasia J Tn n'v nrl lrntn odpowiada Jaś Nad stawem mieszkają Gdy wieczór zapadnie Na głosy kumkają krajom zawładnąć Polska W roku 1772 następuje pierwszy rozbiór Polski kto-- rV zostaJe stwierdzony na smie Pekupnych zdrajców Prusy i Rosia dzielą ziemię między siebie % £ NOWOŚĆ' $ AL! FHirlC i£S 2 I ŻYCIORYSY § kilkadziesiąt pamiętników aic r--- v: ii""""-'- i Zagadki to za dobrodziej Nie chodzą lecz skaczą Coś historii Polski szła-- Tnto-- ż S5C5V5#V%V#' POLACY (POLISH SETTLERS IN ALBERTA) Pod zamieszkałych w Albercie stron ponad 100 zdjęć Cena: w twardych w miękkich okładkach $8 Przesyłka $2 Do nabycia1 F Ave Edmonton 1K5 żvie Mr W Chuchla — 29 Ave N W I Calgary Alta S T2M 9 Polish Alliance 1638 Bloor St W Toronto Ont M6P 4A8 I IHNATOWICZ A MĄCZAK ZIENTARA SPOŁECZEŃSTWO POLSKIE OD X DO XX WIEKU rwsiijzka pentuje procesy zachodzące w społeczeństwie poi 9kim na przestrzeni dziejów ze szczególnym uwzględnieniem przemiaq społecznych na tle zjawisk gospodarczych i politycznych Cena $1200 z pr7csjlkę $1320 00 nabycia księgarni „Związkowca" 1638 ii V Toronto Oni M6P 4A8 Wysyłamy po uprzednim nadesłana ufności Czeki lub Money prosinn vystawiać Polish Alliance Pres w Redaguje JL nrtość Styl naszego życia zmienił tak się żegnali: Będziemy prawdziwie tak od serca roz-si- c w tymi stuleciu Obscrwii- - mieli 'w dochód1 o po-- mawiają Potem gdy już są na luz siimywi nich ijm TY zętme oar- - się zauwaiamu szcze się słotę zrywa Blooi jemy katastrolalny rozdział ipokolcn ktoiy jest źródłem iiozbicia instytucji rodziny tej podwaliny istruktury spolecz- - ncj cywilizowanych narodów ostoi emocjonalnej człowie- - ka inrinmi™niAi!nifiiAii I1IL 0J_aCiajaL SIC W SICCZ Ul jeanak rniC:J zc ottenoazą w pojcaynKę iud parami poa- - "3 iuinauii wijuumuii u1"" suiwiiupiumioiajni „l„i _ IUiUIlmi! U1 UZYCl1 lOUt in r7V "V"pm'"v„"ovłu lzcm „„„_ '1C zyjicc P°folf cl7-u-l- dek oicicc" 'dziecko ciotki ' osly towaiszc dziecięcych zabaw i młoclzcn- - V PJS- - mienia się "'"" -- '""""""" Drugim powodem upadku poczucia-rodzinneg- o jestprze- - iost pożądania wolności oso- - bistej w zakresie dogadzania zachciankom Dziecku wydaje się że powinno nnieć robić co mu się w każdej chwili po- - doba ' bez względu na innych wycnowujc się je w przeko- - -- rttlMllicłnrrti i f lti ŁUL jV ___VIL„1V _IIWU- - nastoletniemu la się nie pójść do bo w tym momencie woi grać w piłkę im więcej takich okazji tyra --szybciej staje sie obcy babci babcia poiną suatą Człowiek dawniejszy wyru- - szał na poszukiwanie albo na wojaczkę z myślą o powrocie w rodzinne strony Diś wysyła cc młodych na odlegle uczelnie dla „usamo- - dzictoicnia" nic bacząc że to P" °d!2f'S j lilk le nie f fiwnma yjirlnn- - pracy jednak jest ma- - tury stworzeniem osiadłym na dłuższą metę nic jest ni- - (gdzie szczęśliwy nic czuje że CdZlCknlwink rnrjnn--lf—V} irf!v c-- v nic mozc zapuście korzeni i gdy nie jest otoczony ludźmi których zna większą cz£ść swego życia Moda para przenosząc się uu innego miasta zostawia za soba lodziców krewnych 'bliskich przyjaciół którzy moSą b)6 oparciem w smut- - ku Jak tcz dzicllc radości pomóc w chorobie nieszczę- - ściu ulżVć w drobin eh oric- - cwmośc:ach wesprzeć przy cązy problemach pracy albo wychowaniu dzieci Wyicż- - dżają przekonani że maja pra-- wo c° wyboru mieisca osied- - Kina mu vcuią zuuuiYcii ono- - wiąaow woocc Kto-- ra pozostaic Jadą bo perspe- - ktywy z odległości wydają się lepsze gdzie iiuhici W innym mieście trawa zieleńsza kii- - mat 'Ictoszy bliżej morze czy też leicny narciarskie albo ilinplio lfrvn inninrln rhpn fn mieć za cenę porzucenia Wis- - kich # Gdy ktoś uiodził się w za- - I padły mi kącie musi wyjechać by zostać profesorem fi sUetu uczonym łub artystą Emigrantów zwykle rzuca w świat woMia Zawsze okuipio- - nc i'cst to ciemieniem 0'wie- - Ó raią sie możliwości ale jesf tcz 1 strata w zciwaniu wie- - t O t i r- - — „„ l z "" "~ z a n i o z i I I a i a z z o z z z I z w z i i nu i i 1 ~- - i vr t uułiu flrfi-7imn- io ""--"" inliWn 'lnnfh oiiuimi w w w y i rv u 7 "' i a z z i i i i i rodzinnych szczególnie nic icst wuazd do siedniego miasta ale morze vil:ci aiuu nemu ogromnie ięsj niłpo opuszczeniu Pohki Ar- - lur Rubinstein bł samoMiy' srdy wysiano naukre do Niemiec Czasami zachodzi ko- - rozsiania ale non- - sensem wysyłanie studen- - Pi'tsbuna do Dcnvcr zDcnverdoVTladelcii tak jak nonsci-To- m iet przemowadić się Ca!"-ir- y do Brit'"h Co- - lumbii dla dwustu dolarów lcnszci i-„- u „M:niłB Calirktórzyjechal zoiuj włjjjuiaiij pusuuc Obtrc ścdnim wieku sknili do swoich mdzi- - doiosłsch dzieci kieW- - mcii wiciu pizyjació! 'nnym mieście dzic rodzili wychowali Po micsiącach manatki sąFyySHFy' w 9 "rg' w t W ŚWIECIE I W DOMU Alina Żerańska A życiu rodzin i Calgary przygód mniejszy miz tutaj Ale naszej faz_ie życia wcale jest ważne Dzieci już ód- - chowaliśmy i mamy iuż swoje zabezpieczenie Wolimy mniej ale wśród swoich muuid jiuin muNm UnYillW lllinuiwlLUlWi iv („ncitwA inwiU 5SlanC2zny katafclran Jest Waik braku bliższej znajo- - m0ci tyc]j iudzi brakli zmwr aibalis£ikęico"w0 _icckoornataktiumWiPo-w- Ofjosoijnicniu dzikie ziele p0:om młodzieży mie przyj- - dzie mysi odiwicdzić ciocię ucieika do rodziców przy- - przyjaciele z własnymi rodzicami opędzają minimalną ilość czasu rzadko Często tjgodniu jemy obiad pośpiechu Byle ilyJko skończ) byle wreszcie usiąsc ' "y"- „„ - i'u"' - — -- w - t wmianc mj-y- i pianow jcdnoczęSnle moicna clpkicl- - JJ t" manier cna mrociego Ta wpóhia godzina powin być pi-zyjcmi-na Nagany i wymówki odkładamy inną Lepici zaniechać niaf jak siedzisz baw się nożem nic mlaskaj gdzie łokcie nic ładuj itylc do buzi! w Haki przykry sposób cież milki niczeao sie nie Dziccl llie ?& kryty stół i ulubione potrawy — najlepsze apetyt z„pa pomidorowa touhecek-snroweer- n iv7ii kub rosołu domowego lub „Aiinr i-n- k" ci--„ pomidoi owego koperek " lub zielona pietruszka ł łyżeczka cukrilł sól do smaklli Ryż ugotować przelać sicie Wszjytikie przynnuszac jeuiicnia nin! tni fn p-rrvvn-nni ' mi vi v r-- -— --j nf l-l-fl VjC-f1"tfli- rn inrinnnmn _i _l_ il_ _ ' __ 1 n r ° j— UU"""U1" izysiwa nawoi jruy tixunczyry ' 1 r'-- v™il r IV' ift nf MC M 1 1 „ P-- -„ - i r nt-f- r Ir ct-inN- ti -- "" " iitoii-- j ru"UU'i!U ŁnillUblUI U muilIC pi-F"- Ł uvj się IIIIIISMI 500 okładkach ć 615 K Ltd B na iU "" h zóv ieśli sa- - za '- -' ' „11 1 „ 1 muu ti ivuiuy "no na wiec nicczność ics' tów z a z au _- - —n i nu iiarir ni1 --j w tę- - starvch cńv i w ro- - się i 3 - S—- a-łowc w to nie w U1W£ ncAK tQ t0 ź 'tu- - gdy w w ć „ji- - „„t„ o„:-- „ u _- -- en na na p0ię gdera- - nic te ptze-- na- - to lekarstwo na i 4 y irc'oi-- wodą uo nnm I™ nn-w- n uvihuu nam un- - N na 1- -1! Ilć- l- $10 to na na koJu" — oto hasła rzucane przez prasę i przeraził- - = u iiaiu um uuuuj' uiiuii-- jk leiewizyjny — jeszcze nuaniejszy niz przedtem I twarze speakerów te same nudne okropnie Skoro Zmie- - niono samego Prezesa Radio- - komitetu (cuda o nim krążą jakież cuda!) to czy nie moż-- na 7mipni rn InL-- H lii- - go naród zanudzali frazesa- - mi to zmiana symbo- - liczna tylko lecz dowodząca bądź co bądź szacunku dla szerokiej publiczności długo lekceważono Gesty sa potrzebne wszak żyjemy w "epoce telewizyjnej w epose McLuhanowskiej "elektronicznej wioski" ?T ' rkl ' efektywne] piacy K™P ' odpowiedzialno- - cni" dobre by były sprecyzowano do iKogo się w Picrwszym rzędzie kierują y 'femosc wynazau ci co decydują np oi mar-- notrawczym budownictwie "w'e°J Pyty"i o giganto- - manii llutniczeJ o zatruciu lZek J morza' ° zaniedbaniu staiych miasl grożących za- - Vvalemem!A czy efektywnie pracowali c} c0 Planując roz-- rW0J1l3010™"' zino- - ° sif} transportu chłodniach sklepach wobec połowy rosną a ryby w taP -a-z mniejV rzyć bilans energetyczny?! A co z "rzetelną owych którzy za sprowadzali zbędne rrrr m m w- - wBMlW$ 1 - - swoim traktują odwiedzanie rodzicom jak ciężki obowią- - zek' A rodzice którzy dopu- - ściti do takicao nastawienia do życia potem się dzuvią że się w ich domu kfo4 zupełnie obcy - Ten nowy styl życia przem- - fcumiwtnMi -- v iHHuuiłu i'%' tnlninm i fi l' łn luAV!i?n nr! tysięcy lat jednak w świecie muzułmańskim spój- - ma jodzinna jest w dalszym ciągu najważnicjsz)in czjnni- - kiwi w ju„!h ]„ iv Indiach nic ma rozwodów Na urlop zabiera się nic hlko J żo- - nę i dzieci ale lodzicow les- - ców i szwagierki Widziałam kiedyś na Floijdzic wic!l'cą 10- - d'sinc wioską na wakacjach: Oztciy paiy bracia i siostiy składniki połączyć zagoto- - wać Oc XllVIll t„i MIllt„U„A„ il " nlp „ipPBi Vnr„at un7 iJi-)ii-- r t -- — frv łti r1 rtrWiiir 'i --y — ° Ujmując j Rozb -- S ' sSa?ObS- - TrStbJS s bko na a tłuszczu ma rumiano Pizdo- - życ-- c[0 rondla Podlać odrobi- - ną gorącego z kordu pfzvkryc utrzymywać ma ma- - lurkim przoz 20 minuH Podawać z thiczonjmi ziem- - „iakami _""Tl maltl UAUIU Łlll- - 2 winne 1ryny sol 2 łyżki oleju Vz łyżeczki goździków 1 mała cebulka zielona pic- - truszika Kapustę posiekać w robocie lub na grubej taicc p„„uc„ul:uX ul„uluik wjkiiiic:m„'' iić„i miscc- - °wić na 10 minut Dodać obrane i sitarte iabłka posiekaną drobnp cebulę do- - prawic Pracłożc dosalatciki Szybka galareta 5 puszek bulionu 3 torebki wiedzialne inwestycje wpe- - dzając kraj miliardwowe uiugi t czy wyuujiue pra- - cowair projeKtanci maso- - wych term hodowlanych co zapomnieli o ściekach ferm gdzie bydło masowo pada a dewizowa pasza się marnuje? A czy "powagą" odznaczają się ludzie niszczący najżyż- - ni nicn nnc7o n n rl ni nrcVi o rn ławy nonsensowna i samowol- - ną lokalizacją chemicznych fabryk?! A jaką "społeczną odpowiedzialnością" odzna- - czyli się ci co uruchamiając produkcję indywidualnych samochodów zaniedbali transport zbiorowy? A co z "izetelną troska" o informa- - a jaka "powaga" od-- znaczyli się pracownicy pio- - nnuaMinnffonrwmpacj'i„" i _"nfrłontu pr_o„- - ' ™ „„„ K llltlll I 11IVMJ I I I V 11(1- - :""J"9T J JWJVy Zaiste owe apele o "rzetel- - na troskę" i "efektywna pra- - Cę" kieiować się winny do tych wszystkich planistów ekspeitów decydentów ko-- ordynatorów kierowników techników doradców Czy przepisodawców inspek- - torów kontrolerów funkcjo- - nariuszy naczelników spec- - jolistów finansistów urzędni- - ków sekretarzy referentów iVP] wszystkich co ich ?n a publicznie o ich wą Kraj należy do wszystkich a ludzie pragną właśnie TWÓRCZEGO N1E- - POKOJU Spokój trwał lata- - ii r "'ł-~łł-_i_z- -i- rfii rninriiirinii 1 1 1 ii mmi unii im z mężami i żonami jat ifeż mnóstwo dizieci Wydawali się bawić doskonale Znam fran cuską lodzinc młode małżen-stiw- o z cóidzka i mamą w ez 'Pema-- ły°'a ' (Pracującą Kioia mogtany świetnie mie-szkać sama Ale woleli być ira-zc- m Młoda kobieta jesf szczę-śliwa że ktoś zaufany może ją czasem wyręczyć przy dzie-cku Matka jest ijej najbliższą przyjaciółką Matka - wdowa" nie jest nigdy Człowiek czuje się zgubio ny iw wielkim morzu ludzkim p7inw:Pu aL ninp --Amva p„j '"t!"rJ'i„cLd mmnuiseijszcezjuć °rus-ie- i-i„- „:„ „{„ ™:„ j- - k0icczv w biurz"c ctinj st fak kamyki przy dio" Ba chiok6a]har uzicj zuuui me zasiąpi iuu- - Alo cinfin 'nrlwnni Kinf nap"szc matka się martwi s?dy gijpę ojciec jodpisze pozjerkę na ramieniu cioiki mołna się wyplaikać Przy 10- - 1: wU :!„ t! nnym u„ uiu wFuua scica do cleptuch krajów tak nradko w ziiaomi co n- - Ul HIC HIC wspinać na Ludzie pr6-- Jeśli mieisca w i coraz nicchętaiej r Tak bym marzenie znikło mgłę Dzieciom czapki w e iscse pół olcha takim Bloor Rudecliej wiedzą gruszki palie Cisza Skubać Wpadły siebie bieskieao lfpniu ju były posypane pyta silnym Austria 2M8 Press Order nia: cia WMlL malcowi bafel jemu obo- - Człowiek przez 11'oaziny uniwer-- nopm oiomnic ocnsii spakowali ijak chodzą 'Nawet w' kolcia zimną """""'"jnu dziś Byłaby lJlanua--l morskich troską" grube wychował wiuviL:„x! a bulionu S'"rtAl l w tykę V działa- - próżnię osamotniona W Kanadzie „TJianksiv- - l mg' tak niedawno twictowa- - ny to tradycyjny zjazd 10- - diinny Piękna tiadvcia — ale tjlko skiba mamiastika częstc- - go obcowania z rodziną żelatyny Przyprawy i wino do smaku T „„„'„: l„l„iv„„ ixuiuujviv tlili iny ir- 1i kub zimnego bulionu Dodać Wątróbki kurc w galarecie nrtnta™ Jo gęstości Gizaaki k walcrcicss funt wa fóbek kurzych 4 łyżki ma- - sła 3 łyżki oleju Vi kub do-- b'no posiekanego szczypiorku só! i 'pieprz do smaku szczyp- - la allsipice t kub słodkawego wina- - Wvln? małn ubeczkS rzcaistuczić ' „„A6 4k!"! id"°?e llcwck lub ol-cflr - - " ' Wątióbki oczyścić umyć osuszyć Usmażyć na gorącym maśle i olciu unieszaiac przez 2 minury Dodać cebulkę i smażyć jeszcze chwilkę OdJać" patelni cały tłuszcz Dodać pizyprawy i 'wino Dusić ma mallim nrrntu linl r-ilVr- i_ -- "v"' p" ry)- - ciem pracz 8 mi nut OJkryc gotować na dużym ogniu mic- - szając aż sos zgęstnieje Zdjąć z ogmui zamieszać ostiudzić cnilfirpip -- nlnr rrs7ln liilin nu_ Przcci podaniem wyrzucić na półmisek ffBMatnłrnataaMM śnią) robotni cy i co najwyżej dziennikarze ei sami co zawsze — mówiący po nowemu czy ra- - czej usiłujący mówić) Wszak w roku 1957 mieliśmy jednak nowych ludzi i nawet Radę Ekonomiczną I jakoś w u to nie zaszkodziło Dlacze- - go więc pan Rakowski i jemu irrlrlni t rnommińoninMi sejmowych czy telewizyjnych wzywają do zaprzestania do- - piero co przecież rozpoczętej narodowej dyskusji W Sejmie yyglosili piękne (błyskotliwe — tu ma Ka- - Kowski rację) przemówienia tac zwani ewangelicznie opo- - zJ'c]oniscl ostatnie] godziny --- " '- - "'„ Morawski """-Z'-a"błoc"kVi Stefański 1 inni Okazało się że wszystko dokładnie wie choć milczeli lub mó- - wili przeciwnie nie wyjaś niała zresztą dlaczeao Profe- - sor Jan Szczepański po pięciu sejmowych kadencjach odez- - wał sie dopiero na temat nie-- prawidłowości w informowa- - niu o parlamentarnych pra- - cach Wiedział nie wiedział — czy dopiero się dowie- - dział?! Byłoby to komiczno — gdyby nie tak ogromnie bezbrzeżnie smutne wnoszę o izeieinosc po wa' losk odpowiedział- - - -- ™ £T& I 1 I I I M I 1 I I I I I KISIEL ("Tygodnik Powszechny" nr 391980) O słowach bez adresu i o spokoju "Rzetelna troska" "rzetel- - maszyny i dla swego widzi- - mi mówić się zaczęło od praca" "pragniemy spo- - misie projektowali nieodpo- - siaca (nisze te słowa 15 wrze- - I:n1vi która tak czasem gdyby ego specjalistów dewizy Ale JJy6 ogniu zetrzeć y' iest j-w- rti masz "S"'" dotąd mówili cnoc państ- - dzieli mie-n- a " j uuijuwiuuziainosc u"°""""wi ~- - ~j~~j- - yopc zaczynaiacei sie donie- - wykazali ci co rozszerzając cych mówi sicnmci kie- - vażn wydobycie węgla zapomnieli i'Ując apele o izetelną pi a- - policzyć waeonv i zrńwnnwa ce" w powietrze w bezosobo- - J'„ Qd nikogo + s I |
Tags
Comments
Post a Comment for 000658
