000071a |
Previous | 4 of 10 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
1P1
kH i"Młćr- -
f$' "
w£i£?
-- a JUtajYl
WJiSJ ilfMiMSSi 'khmS:M?twał
Kf$'"J i
MW ~ fi
iskra
feł i!'
f -
Obrazek z życia
rcwncgo wieczora przeglądając
miejscowy dziennik Hanka zawo-Jał- a
do męża drzemiącego na ka-napie:
— Słuchaj Janek! Dlaczego my
napróżno tracimy każdego miesią-ca
siedemdziesiąt dolarów nn mie-szkanie?
Obudzony z drzemki mą str-zał
na nią ze zdumieni': n ni"
mogąc zrozumieć tego pjtsnia
Tak po prostu wjrzutaii) cj
miesiąc taką kupę pieniędzy! —
ciągnęła dalej z wyraźną irytacją
Hanka — Trzeba umieć żyć! —
zawołała stanowczo podchodząc z
dziennikiem do męża — Zobacz i-- le
jest na sprzedaż domów z pier-wszą
wpłatą $2000 A my przecież
mamy w banku prawie trzy tysią-ce!
Zrozumiawszy wreszcie o co jej
chodzi Jan spojrzał niechętnie na
ogłoszenie
x — Bardzo pięknie moja kocha-na
— rzekł — ale zastanów się
nad tym ile nas będzie kosztować]
miesięcznie ten dom zanim eo wy
płacimy Będziemy musieli każde- - sta!
go miesiąca wpłacać co najmniej
$60 za dom potym podatek ogrze-wanie
światło woda od czasu do
czasu malowanie różne reperacje
słowem mieszkanie w tym wła-snym
domu będzie nas kosztowało
podwójnie!
Hanka nie dała się jednak prze-konać
— Przesadzasz mój kochany! —
odparła — A nawet jeśli miałbyś
częściowo rację w końcu dom wy-płacimy'!
będzie nasz własny ża-den
gospodarz nic będzie nam roz-kazywać
co można a czego nic!
Hanka długo prawiła na ten te-mat
starając się przekonać męża
który w końcu rzekł z wyraźną
niechęcią:
— Jeśli tak bardzo chcesz ko-rzystając
? jutrzejszej soboty mo-żemy
obejrzeć ten dom Kupić nie
kupić ale potargować zawsze moż-na!
Nazajutrz udali się na oględzi-ny
Dom wprawdzie nic prezento-wał
się tak pięknie jak był przed-stawiony
w ogłoszeniu jednak po-dobał
się' im W kilka dni później
sprawa"'jego kupna została załat-wiona
a że dom był od zaraz do
objęcia już po tygodniu zamiesz-kali
w nim
Ilanra była uszczęśliwiona
— Janku! — wołała — Pomyśl
tylko! Przcd trzema laty cisnęliś-my
się w tych okropnych obozach
w Niemczech chodziliśmy w łach-manach
"nigdy nic byliśmy syci
a dziś jesteśmy we własnym domu
i mamy wszystkiego poddostat-kicm- !
Ach naprawdę ta Kanada
to cudowny błogosławiony kraj!
Na wspomnienie żony o obozach
niemieckich Jan ciężko westchnął
— O te przeklęte Niemcy! Masz
rację Kanada jest cudownym kra-jem
Jednak co do nas dopisało
nam szczęście że przyjechaliśmy
iWMt™
tirfc
w dobrym okresie i odr-- m udało
się nam z tobą uzyskać dobiv pła-tną
pracę Gorzej jednak bio tu
przed laty jak opowiadają starzy
Kanadyjczycy polskiego pochodze-nia
Zaznali tu biedę a ponieważ
dobrobyt każdego kraju przemy-s'owcg- o
jest uzależniony od sytu- -
Kji światowej więc takie złe cza-- y
mogą się powtórzyć w Kana-dzie
i dlatego nie jestem zadowo-lony
że wpakowaliśmy się w dług
z nabyciem tego domu
Hanka przerwała mu z oburze-niem:
— Zawsze musisz krakać i za-truć
radość chwili' Te czasy juz
nigdy nic powtórzą się w Kana-dzie
bo kraj się mocno rozbudo
wał przybyło wiele ludzi a więc
trzeba tylko umieć w nim żyć!
Jan wzrus-zy-ł ramionami
— Otóż właśnie że tu trzeba u-mi- eć
żyć'
Po upływie jakiegoś czasu Han-ka
oświadczyła mężowi:
— Słuchaj lom nasz jest próż-ny
musimy go należycie umeblo-wać
a więc idziemy zaraz do mia- -
Jan pokornie skinął głową z
niepokojem myśląc o tym że na
jego koncie bankowym pozostało
zaledwie kilkaset dolarówTv
W sklepach z umeblowaniem
sprzedawcy byli bardzo grzeczni i
zgadzali się na różne ulgi byle tyl-ko
dogodzić klientowi dzięki cze-mu
Jan i Hanka przy skromnych
wpłatach nabyli wiele rzeczy
Wróciwszy do domu Hanka cie
szyła się jak małe dziecko
— Teraz nasze mieszkanie
będzie gorsze jak u naszych
swoją
Hanka nadal praco-ni- e
mi w-a- li ona skle-bardz- o
pic
łam nasze życie Przecież to
wiejscy nawet nic umie-jący
należycie wysłowić się żad-nym
a mieszkają nie do
o wiele lepiej od nas
ludzi inteligentnych i rozumieją-cych
się na
Ta żony oburzyła Ja-na
Hanka czas najwyższy prze
stać myśleć ten sposób!
wał ostro — Pamiętaj tu wszys-cy
równi a ludzie pracy są cenie-ni
zupełnie inaczej jak Euro-pie
Co zaś do twego pragnienia
materialnego zrównania się z
Kanadyjczykami datuj mi
ale jest to wielka głupota Trzeba
przecież sobie uświadomić ile lat
ciężkiej pracy pochłonął ten
a więc jakzc my nie
dawno przybyli im do-równać?
Hanka ramionami
Głupstwa wygadujesz!
Dlatego oni stracili ty-l- c
lat na urządzanie się że nic u-mie- li
żyć
Jan z politowaniem zakiwał gło-wą
A czy ty myślisz iż urządza- -
'fieBfflmmj&m
1
m
PĄCZKI chleb (pies) ciastka bułeczki
piekli bądźcie sprawiedliwi dla
swej umiejętności pieczenia jedynie
mąki Robin Hood
Robin Hood-Flou- r mąką wypróbowaną pie-czeniu
Oznacza to że każdy przemiał przechodzi
i
nic się na aty kto : trzeba spła
cać to jest wielka i ądrość?
Hanka gwlwlrc1"- -
— Fiu! Strachy na lachy! Nie
my pierwsi nie my ostatni
'Nazajutrz dostarczono umeblo-wanie
i ugrzecznieni ekspedienci
sybko je ulokowali według wska-zówek
Hanki która nie poszła w
tym dniu do pracy
Piękne kanapy fotele stoliczki
dywan na podłogę uczyniły z sa
loniku prawdziwe cacko
Hanka nie była jednak zupełnie
zadowolona
— Wiesz — rzekła do męża
tu bardzo brakuje jednej rzeczy
a zgadnij jakiej?
Jan bezradnie wzruszył ramio-nami
— Nie zgadniesz? — nalegała
Hanka — Ach ty człowieku sta-rej
daty! zawołała
tu aż się prosi dobiy aparat tele-wizyjny
bez którego dziś żaden
dom kanadyjski nie może się o-bej- ść!
Ale nic to! dodała
Już się o to postaram ażeby wy-pełnić
tą lukę a wtedy nie będzie-my
musieli każdego tygodnia tra-cić
na kino lub uczęszczać na te
nudne imprezy pilonijne
Jan na to nic nie odpowiedział
a po kilku dniach saloniku pre-zentował
się piękny aparat telewi-zyjny
Zgodnie z zapowiedzią Hanki od-tąd
zmienił się tryb ich życia"
Przestali chodzić do kina' bywać
na imprezach polonijnych a rów- -
jncz spotykać się ze znajomymi
wszystkie wolne chwile poświęca
nie jąc tkwieniu przy aparacie telewi- -
są- -' zyjnym
siadów tych starych „Kolumbu- - Tymczasem życic płynęło
sów" Wyznam szczerze że chociaż koleją Jan
jestem zazdrosna ale było on w fabryce — w
przykro gdy porównywa-- ! ale zdmiast jak przedtem po
tacy
prostacy
w
języku
porównania
kulturze!
wypowiedź
—
w — przer
w
sta-rymi
ich
dobrobyt
możemy
wzruszyła
— za-wołał- a
—
—
"pajc"
jest w
—
— — Przecież
— —
w
i
—
każdej zanosić część za-robku
do'błinku musieli wypłacać
raty '
— Psiakośe — mruczał Jan —
w żaden sposób nic nic można od-łożyć
wszystko pożerają to prze-klęte
raty! ' "
— Weil — odpowiadała fleg-matycznie
Hanka" która pod wpły-wem
programów telewizyjnych co
raz?'vięccj wtrącała do rozmowy
angielszczyzny — "przyjdzie czas
że skończą się raty i wszystko bę-dzie
okcy!
Ale oto po upływie Jakiegoś
czasu powróciwszy z fabryki Jan
zastał Hankę płaczącą
— Co się stało? — zapyvtał z
~ trwogą
Hanka jeszcze bardziej rozpłaka-ła
się wreszcie wykrztusiła:
— Zwolnili mnie z pracy
Jan machnął ręką
— Nie ma czego płakać! Wy
poczniesz a potym znajdzie się cos
innego'
Hanka jednak nic napróżno płaka-ła
Strata przez nią zarobku dot-kliwie
odbiła się na ich budżecie
Po wypłaceniu rat nie
wicie pozostawało im na codzienne
&mMmmm®s$ik&&&&
mywajcie
SPELWOIEJ PIEGIEUIU
(WYMAWIA SIC: ROBI HUD OL PERPOZ
wydatki
wać
Sluwnir- - powiada stan- - przyło
wie c nieszczęścia ihud4 w pa
rzc Nic upłynęło nuwil inicsiąu
po zwolnieniu Hanki jak równic
wolniono J-"-
2
?o przyj tiu do (Innu inzg"rv
cv- - ny Jm i"f wyirwiuil ' ""'
hnął do Hanki przez ZdCinięlc zę-by:
— Dziś 1 mnie zwoliwn" ' po
nieważ nic zanosi się na Id dcb
prędko zawołano z pniroUin do
pracy co poczniemy raUmi ' A
wszystko przez twoje ńlupit "
ba umieć zyć!"
Usłyszawszy to UjiiU z p!i
czem runęła na kanapę ede io7go-nczon- y
Jan nie poMw-zj- ł JJ
zwykle z przeproszeniami a od
wrotnie — wybuchnął potokiem
oskarżeń
— Gdyby nie twoje &' P'o
„trzeba umieć żyć" 1 uiło anie
zrównania się ze stan im Kaiadj-czykam- i
dzisiejsza ruljktja wca-le
nic bjłaby dla na straszna bo
mieliśmy przecież w banku kilka
tysięcy plus przez jal-i- s czas będę
otrzymywać zasiłek bezrobocia a
więc bez kłopotów pi ze
trwalibjśmy okres dopóki mnie
nie powołają z powiotcm do pia-c- y
Ale ba' Tobie się zachciało od- -
razu mieć to wszystko co mają
sąsiedzi mieszkając} w Kanadzie
od kilkudziesięciu lat A teraz
co? Co poczniemy z utami'' Gdy
nie wpłacimy należności po ja-kimś
czasie bardzo grzeczni
wszystko zab'iorq i zginą na-sze
dotychczasowe w piaty'
Gdy zamilkł Hanka wy buchnęła
stekiem przekleństw wywiezio-nych
z obozów niemieckich
Jan wprost oniemiał nie wie-rząc
własnym uszom ze jego
skromna i taka bardzo inteligent-na
Hanka nosiła w pamięci takie
plugawe słowa któnmi bryznęła
'
w pierwszej
Tcirn za
mówiąc chwycił kapelusz 1 bez
pożegnania wyszedł na ulicę
— Możesz nie wracać więcej ty
idioto nie umiejący szanować in-teligentnej
kobiety' — krzyknęła
w ślad za nim oszalała z gniewu
Hanka
Idąc bez żadnego Jan nat-knął"
się ha znajomego samotne-go
starego kanadyjczyka również
zwolnionego z pracy- -
— No i co John? r~ zagadnął
go ten — Wiaziftfeś nlfejcstóS"
okcy iNapewno zoneczKa zepsuta
humor bo w Kanadzie żony lu-bią
mężów kiedy przynoszą im do-brą
pejdę ale gdy 'się dowiedzą
że z pejdą źle wtedy umieją po-kazać
swoje wypolerowane pazur-ki!
— John' — 'ciągnął dalej
znajomy który nie napróżno nazy-wał
się Gadulak — Dlatego w Ka-nadzie
jest dużo samotnych wuj-ków
unikających żeniaczki jak
diabeł święconej wody Ja też kie-dyś
miałem żonę ale przy-szła
ta cholerna depresja zwiała z
innym oczywiście zamożniejszym
mnie Mało mnie wtedy szlag
nic trafił ale w końcu opanowa-łcmsi- ę
i rzekłem siebie jak
- " t: 's! fi 'łl A
Rajlepszej mąki i gwarantowanej do każdego wypieku
cokolwiekbyście
Używajcie
AU-Purpo- se
wypłacie
domowym
większych
sprze-dawcy
tóiKtłł
I-- ¥W "
ty mnie nie tlues
nie cnie cienie:
Tak paplając Gadulak zaeignł 1
Jana do hotelu na piwo gUie
nri-sifdiel- i do północy Do domu!
Jan wrócił mofi0 pochmitlony
il Hanka nir cckała 111 mego a
wic w ubrań u lUykiiuiąl ni ka
napie 1 tak przespa' do białego
dnia Gdy sic obudił lluiki juz
nic było w domu 1 lake nie by-ło
na stole zwykłego śniadania na
które udał się do pobliskiej ka
wiarni
— Co pocąc dalej'' prf-pios- ić
Hankę' — medytował wło
cqc się po ulicach miasta — Ale
za co mam ją przepraszać"" Prze
cicz nie ja nagadałem jej głupstw
tylko ona mnie'
Do domu powiocił wieczoicm
Hanki nie było natomiast na stole
uirzał kartkę skreśloną przez Han
ke
„Znalazłam posadę opiekunki
do dzieci Świetno warunki a więc
odrazu się zgodziłam Takie roz-wiązanie
będzie dla nas najlepsze
Zegnam Hanka"
Przeczytawszy to Jan osłupiał
— Porzuciła — wyięknął 0-cię- ale
osuwając się na kanapę
Długo tak trwał w niemej iozpa '
czy aż wreszcie zapadł w kamień-- '
ny sen ]
Po obudzeniu się na drugi dzień
czuł się okropnie wyczerpanym
jakby po jakiejś ciężkiej chorobie '
Jednak nie usiedział w pustym do-- 1
mu 1'owlokf się do uatniUKa za-brawszy
ze sobą kartkę Hanki
— Hallo John' — powitał go
Gadulak — Nie dostałeś miotłą
od' żony za pozny powrót do domu?
Jan w milczeniu podał mu kait-k- ę
— Oho szybko! — zawołał Ga-dulak
— Ta Hanka okazała się
sprytniejszą od mej Magdy odra-- j
znalazła jakiegoś bogatego wuj-ka
z dzieciakami bo moja sckul- -
mu oczy przy okazji nica długo mnie wymęczyła
mu bvło wicie Nic nie! nim zwiała
celu
tu
Ycs
kiedy
ode
do
Cy
Jan ciężko westchnął
— Diabli z nią' — rzekł — W
pierwszej chwili jej odejście ude-rzyło
we mnie jak grom z jasnego
nieba ale dziś myślę o tym ina-czej
nie chcesz mnie ja ciebie
tymbai dziej ale co pocznę z rata-mi
za dom i inne rzeczy?
Gadulak machnął ręką
— A nic' — zawołał — Gdy mc
zapłacisz rat rzeczy zabiorą usii
ną ciebie z mieszkania chałupę
auction
by wpłacone talarki Jednak tym
nie trza się przejmować Jesteś
bracie młody zdrowy rozpoc
niesz życie kanadyjskie na nowo i
wszystko będzie okcy!
Tak też się stało iak powiedział
Gadulak Jan otrymał kilka u-pom- nień
od sprzedawców a po
tym zabrano umeblowanie i apa-rat
telewizyjny następnie musiał
opuścić dom który został sprzeda-ny
na licytacji za mniejsą cenę
tak że Janowi nie wrócono ani
centa
— Ha teraz będę wiedział iak
należy tu żyć' — powtarzał do
siebie w duchu Jan spodełba
przyglądając się tym wszystkim
czynnościom
"'I3
n:
bardzo ścisłe próby w naszych piecach zanim do- - J--— jf V "OUR IsSHj
starczamy mąkę do Waszych dostawców Oto dla- - "~- - " vaX iZ~s
czego możemy gwarantować Wam niezawodne 'T--- tiŚ " "'? V— £'
rezultaty zawsze ilekroć używacie lej mąki — r" 0ii''i"'' v
albo zwrot pieniędzy plus 10%! cZr£i£$l£h£i&J'
1 o ''""- - " ja ł
_ a sś-s--_K_-
y Robin' Hood IllsFirwit flmt % f
FLAUR)
„~%_}
Lwystawiąna „salcJęgood
Powyższy corl fikit
gwarantuje Wam do
skonało rezultaty
przy każdym vple-k- u albo zwrot Wa-szych
pieniędzy plus-10- %
1 — ządalcle Vf każdym sklepie spo-żywczym-
Sw--r-- ' '' --w i T--— ssr ""'i yw-i- " f--
y ''M' c " Jfi 'A yjfłTTy '"' -- r- -J- -
"
Al- -
CHLOROFIL — To Cud Nałury — CHLOROFIL
'i lrrl"i l'ofiH Sulislaiujd Inlima klóicj u liściuoScI zdrowotne
mv ni nnli n wprosi "rudiiwne" I '? wzKlęclu na stan zdrowia raiv wajtni!" I iilor-fi- l slui ten prleisz (loda więcej sil i cncrRli odmłodzi
(ho(rsńib'iiiivinIjiiwJwh'msl(linSrrinbz ę larnłd (cna Chlorofilu w płynie wcw r-s- yłki Cenne Informacje o Chlorofilu 1 Irm!
(liiljniii slrfiu cljrrno ' hlorofil mn7na naliyc tylko u "
ilv ort mim [i lipszoj rnholy lu viii I apcibiccnlc powstawaniu uii
F A STEPANIK PRODUCTS 37 - Z Kenron St u
Kensingłon Conn USA j
OKOŁO 100 ZŁOTYCH ZA DOLARA
OTRZYMUJĄ W POLSCE ZA PRZEKAZY ji
PACZKI BEZ CŁA
Az DO 40 ŻYWNOŚCI TYLKO PRZEZ NAS
Paczka Nr 101
4 f Masła
2 f 3 unc Szynki
1 f Sera duńskiego
Vi f Rodzynków
2 f Mleka w proszku
Paczka Nr 109
15 f Sma leu
15 f M a s ł a
fi
OB-SŁUGI
w-- n
$ 935
$2060
iKiMttayc-j- f
FUNTÓW
Nr 102
8 f Smalcu
5 f Słoniny lub Boczku
3Vz f S z y k i
2 f Masła
1 f Sera
f M a s ł a $ 990
f Słoniny
f Margaryny
f Smalcu $1750
PISZ PRZEKONAJ SIE ZADAJ NASZYCH CENNIKÓW
DALSZYCH PACZEK
Szwajcarii
i Stanów Zjedn le-czenie
i finansową Nasza wysyłka przewyższa
wszystkie inne — SZYBKO — TANIO — PEWNIE
ZAUFAJ SOLIDNEJ FIRMIE
Największa wysyłka paczek na amerykańskim kontynencie
ŁAJĄC
DNOSCI
Ozy oszczędzacie już na nowy dom?
1
ŻĄDAJCIE
PRZESY- -
OSZCZE-POCZT- Ą
płaci !%0
WŁAŚCIWE MIEJSCE OSZCZĘDNOŚCI
Dostajecie przy oszczędzaniu pełna obsługę
ORAZ wygodę postaci dłuższych godzin
urzędowania wyższą w™
użytych czeków żądanie
odwiedue naszego przyjaźnie usposobiono'
kieiownika oddziału albo wyślijcie poniższy
kupon Dowiedzcie się dlaczego laK
wiele nizsądnych osób składa oszczędności
w Canada Pcrmanent!
u Casiada Permanent
Mortgage Corporation
Hilifax Saint John Montreal Toronto
Hamilton Brantford Woodstock Winnipcg
Rc-gin- a Edmonton Vancouvcr Victoria
8P
1
w
na
Wślij(io ten kupon dla uzyskania pełnych informacji
Canada Permancnt Mortgage Corporation
320 Bay St„ Toronto 1 Ont
Sond me fuli intonnalion on your complete savings
Fi n i ę i nazwisku
I— iii -- '
DLA
t JWWIWW— www— wp"'' DWOKAT
OKULOSKI & OKULOSKI
Barristcrs Solicitors Notancs
n% K ig St East Tel LI 9-46- 69
=RYZJER
POLSKI ZAKŁAD FRYZJERSKI
od nazwą Wally's Barbcr
właść W Ccnajck
75Vz Barton St E - Hamilton
IUBILERNIA
PRIENDLY CREDIT JEWELLERS
'Jdjwickszy wybór zegarków i dia-nentó- w- Gwarantowana naprawa 691 Barton St E - Tel LI 9-68- 58
Paczka $1420
n
10
20 $1560
30 $1420
40
Wysyłamy ze An-glii
na
pomoc
5k
stopę procentową
scrvicc
Adres
Shop
informator - Hamilton
Zatelefonujcie a obsłużymy J
Was po polsku
WWIATIADMIń
lAccmAi P PLORIST łt'1
Kwiaty na wszystkie Pk8jhte:?
Pr7VimiHniTnr 7-timńw-ienia
tle'V
niczne — Bezpłatna dostawa
1041 King St W - Tel JA7
9
MEBLE %
BEAVER FURNITURE CO
Największy polski sklep t n- -
mi - Duży wybór ~
umiarkowane Maść K IW!'- -
774 Barton SK E Ttl LI 5W
WĘDLINY ł
Rinnv KnnrfrałSuDCIrmirMTtr
tTlMnlan llł iłił1f9n KTirT&d&i
'?{l
mtut
wyrabianych na cposob kjyjirt
756 Barton St E Ttl LI 5-- W
U
IM:&
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, February 22, 1958 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1958-02-22 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000182 |
Description
| Title | 000071a |
| OCR text | 1P1 kH i"Młćr- - f$' " w£i£? -- a JUtajYl WJiSJ ilfMiMSSi 'khmS:M?twał Kf$'"J i MW ~ fi iskra feł i!' f - Obrazek z życia rcwncgo wieczora przeglądając miejscowy dziennik Hanka zawo-Jał- a do męża drzemiącego na ka-napie: — Słuchaj Janek! Dlaczego my napróżno tracimy każdego miesią-ca siedemdziesiąt dolarów nn mie-szkanie? Obudzony z drzemki mą str-zał na nią ze zdumieni': n ni" mogąc zrozumieć tego pjtsnia Tak po prostu wjrzutaii) cj miesiąc taką kupę pieniędzy! — ciągnęła dalej z wyraźną irytacją Hanka — Trzeba umieć żyć! — zawołała stanowczo podchodząc z dziennikiem do męża — Zobacz i-- le jest na sprzedaż domów z pier-wszą wpłatą $2000 A my przecież mamy w banku prawie trzy tysią-ce! Zrozumiawszy wreszcie o co jej chodzi Jan spojrzał niechętnie na ogłoszenie x — Bardzo pięknie moja kocha-na — rzekł — ale zastanów się nad tym ile nas będzie kosztować] miesięcznie ten dom zanim eo wy płacimy Będziemy musieli każde- - sta! go miesiąca wpłacać co najmniej $60 za dom potym podatek ogrze-wanie światło woda od czasu do czasu malowanie różne reperacje słowem mieszkanie w tym wła-snym domu będzie nas kosztowało podwójnie! Hanka nie dała się jednak prze-konać — Przesadzasz mój kochany! — odparła — A nawet jeśli miałbyś częściowo rację w końcu dom wy-płacimy'! będzie nasz własny ża-den gospodarz nic będzie nam roz-kazywać co można a czego nic! Hanka długo prawiła na ten te-mat starając się przekonać męża który w końcu rzekł z wyraźną niechęcią: — Jeśli tak bardzo chcesz ko-rzystając ? jutrzejszej soboty mo-żemy obejrzeć ten dom Kupić nie kupić ale potargować zawsze moż-na! Nazajutrz udali się na oględzi-ny Dom wprawdzie nic prezento-wał się tak pięknie jak był przed-stawiony w ogłoszeniu jednak po-dobał się' im W kilka dni później sprawa"'jego kupna została załat-wiona a że dom był od zaraz do objęcia już po tygodniu zamiesz-kali w nim Ilanra była uszczęśliwiona — Janku! — wołała — Pomyśl tylko! Przcd trzema laty cisnęliś-my się w tych okropnych obozach w Niemczech chodziliśmy w łach-manach "nigdy nic byliśmy syci a dziś jesteśmy we własnym domu i mamy wszystkiego poddostat-kicm- ! Ach naprawdę ta Kanada to cudowny błogosławiony kraj! Na wspomnienie żony o obozach niemieckich Jan ciężko westchnął — O te przeklęte Niemcy! Masz rację Kanada jest cudownym kra-jem Jednak co do nas dopisało nam szczęście że przyjechaliśmy iWMt™ tirfc w dobrym okresie i odr-- m udało się nam z tobą uzyskać dobiv pła-tną pracę Gorzej jednak bio tu przed laty jak opowiadają starzy Kanadyjczycy polskiego pochodze-nia Zaznali tu biedę a ponieważ dobrobyt każdego kraju przemy-s'owcg- o jest uzależniony od sytu- - Kji światowej więc takie złe cza-- y mogą się powtórzyć w Kana-dzie i dlatego nie jestem zadowo-lony że wpakowaliśmy się w dług z nabyciem tego domu Hanka przerwała mu z oburze-niem: — Zawsze musisz krakać i za-truć radość chwili' Te czasy juz nigdy nic powtórzą się w Kana-dzie bo kraj się mocno rozbudo wał przybyło wiele ludzi a więc trzeba tylko umieć w nim żyć! Jan wzrus-zy-ł ramionami — Otóż właśnie że tu trzeba u-mi- eć żyć' Po upływie jakiegoś czasu Han-ka oświadczyła mężowi: — Słuchaj lom nasz jest próż-ny musimy go należycie umeblo-wać a więc idziemy zaraz do mia- - Jan pokornie skinął głową z niepokojem myśląc o tym że na jego koncie bankowym pozostało zaledwie kilkaset dolarówTv W sklepach z umeblowaniem sprzedawcy byli bardzo grzeczni i zgadzali się na różne ulgi byle tyl-ko dogodzić klientowi dzięki cze-mu Jan i Hanka przy skromnych wpłatach nabyli wiele rzeczy Wróciwszy do domu Hanka cie szyła się jak małe dziecko — Teraz nasze mieszkanie będzie gorsze jak u naszych swoją Hanka nadal praco-ni- e mi w-a- li ona skle-bardz- o pic łam nasze życie Przecież to wiejscy nawet nic umie-jący należycie wysłowić się żad-nym a mieszkają nie do o wiele lepiej od nas ludzi inteligentnych i rozumieją-cych się na Ta żony oburzyła Ja-na Hanka czas najwyższy prze stać myśleć ten sposób! wał ostro — Pamiętaj tu wszys-cy równi a ludzie pracy są cenie-ni zupełnie inaczej jak Euro-pie Co zaś do twego pragnienia materialnego zrównania się z Kanadyjczykami datuj mi ale jest to wielka głupota Trzeba przecież sobie uświadomić ile lat ciężkiej pracy pochłonął ten a więc jakzc my nie dawno przybyli im do-równać? Hanka ramionami Głupstwa wygadujesz! Dlatego oni stracili ty-l- c lat na urządzanie się że nic u-mie- li żyć Jan z politowaniem zakiwał gło-wą A czy ty myślisz iż urządza- - 'fieBfflmmj&m 1 m PĄCZKI chleb (pies) ciastka bułeczki piekli bądźcie sprawiedliwi dla swej umiejętności pieczenia jedynie mąki Robin Hood Robin Hood-Flou- r mąką wypróbowaną pie-czeniu Oznacza to że każdy przemiał przechodzi i nic się na aty kto : trzeba spła cać to jest wielka i ądrość? Hanka gwlwlrc1"- - — Fiu! Strachy na lachy! Nie my pierwsi nie my ostatni 'Nazajutrz dostarczono umeblo-wanie i ugrzecznieni ekspedienci sybko je ulokowali według wska-zówek Hanki która nie poszła w tym dniu do pracy Piękne kanapy fotele stoliczki dywan na podłogę uczyniły z sa loniku prawdziwe cacko Hanka nie była jednak zupełnie zadowolona — Wiesz — rzekła do męża tu bardzo brakuje jednej rzeczy a zgadnij jakiej? Jan bezradnie wzruszył ramio-nami — Nie zgadniesz? — nalegała Hanka — Ach ty człowieku sta-rej daty! zawołała tu aż się prosi dobiy aparat tele-wizyjny bez którego dziś żaden dom kanadyjski nie może się o-bej- ść! Ale nic to! dodała Już się o to postaram ażeby wy-pełnić tą lukę a wtedy nie będzie-my musieli każdego tygodnia tra-cić na kino lub uczęszczać na te nudne imprezy pilonijne Jan na to nic nie odpowiedział a po kilku dniach saloniku pre-zentował się piękny aparat telewi-zyjny Zgodnie z zapowiedzią Hanki od-tąd zmienił się tryb ich życia" Przestali chodzić do kina' bywać na imprezach polonijnych a rów- - jncz spotykać się ze znajomymi wszystkie wolne chwile poświęca nie jąc tkwieniu przy aparacie telewi- - są- -' zyjnym siadów tych starych „Kolumbu- - Tymczasem życic płynęło sów" Wyznam szczerze że chociaż koleją Jan jestem zazdrosna ale było on w fabryce — w przykro gdy porównywa-- ! ale zdmiast jak przedtem po tacy prostacy w języku porównania kulturze! wypowiedź — w — przer w sta-rymi ich dobrobyt możemy wzruszyła — za-wołał- a — — "pajc" jest w — — — Przecież — — w i — każdej zanosić część za-robku do'błinku musieli wypłacać raty ' — Psiakośe — mruczał Jan — w żaden sposób nic nic można od-łożyć wszystko pożerają to prze-klęte raty! ' " — Weil — odpowiadała fleg-matycznie Hanka" która pod wpły-wem programów telewizyjnych co raz?'vięccj wtrącała do rozmowy angielszczyzny — "przyjdzie czas że skończą się raty i wszystko bę-dzie okcy! Ale oto po upływie Jakiegoś czasu powróciwszy z fabryki Jan zastał Hankę płaczącą — Co się stało? — zapyvtał z ~ trwogą Hanka jeszcze bardziej rozpłaka-ła się wreszcie wykrztusiła: — Zwolnili mnie z pracy Jan machnął ręką — Nie ma czego płakać! Wy poczniesz a potym znajdzie się cos innego' Hanka jednak nic napróżno płaka-ła Strata przez nią zarobku dot-kliwie odbiła się na ich budżecie Po wypłaceniu rat nie wicie pozostawało im na codzienne &mMmmm®s$ik&&&& mywajcie SPELWOIEJ PIEGIEUIU (WYMAWIA SIC: ROBI HUD OL PERPOZ wydatki wać Sluwnir- - powiada stan- - przyło wie c nieszczęścia ihud4 w pa rzc Nic upłynęło nuwil inicsiąu po zwolnieniu Hanki jak równic wolniono J-"- 2 ?o przyj tiu do (Innu inzg"rv cv- - ny Jm i"f wyirwiuil ' ""' hnął do Hanki przez ZdCinięlc zę-by: — Dziś 1 mnie zwoliwn" ' po nieważ nic zanosi się na Id dcb prędko zawołano z pniroUin do pracy co poczniemy raUmi ' A wszystko przez twoje ńlupit " ba umieć zyć!" Usłyszawszy to UjiiU z p!i czem runęła na kanapę ede io7go-nczon- y Jan nie poMw-zj- ł JJ zwykle z przeproszeniami a od wrotnie — wybuchnął potokiem oskarżeń — Gdyby nie twoje &' P'o „trzeba umieć żyć" 1 uiło anie zrównania się ze stan im Kaiadj-czykam- i dzisiejsza ruljktja wca-le nic bjłaby dla na straszna bo mieliśmy przecież w banku kilka tysięcy plus przez jal-i- s czas będę otrzymywać zasiłek bezrobocia a więc bez kłopotów pi ze trwalibjśmy okres dopóki mnie nie powołają z powiotcm do pia-c- y Ale ba' Tobie się zachciało od- - razu mieć to wszystko co mają sąsiedzi mieszkając} w Kanadzie od kilkudziesięciu lat A teraz co? Co poczniemy z utami'' Gdy nie wpłacimy należności po ja-kimś czasie bardzo grzeczni wszystko zab'iorq i zginą na-sze dotychczasowe w piaty' Gdy zamilkł Hanka wy buchnęła stekiem przekleństw wywiezio-nych z obozów niemieckich Jan wprost oniemiał nie wie-rząc własnym uszom ze jego skromna i taka bardzo inteligent-na Hanka nosiła w pamięci takie plugawe słowa któnmi bryznęła ' w pierwszej Tcirn za mówiąc chwycił kapelusz 1 bez pożegnania wyszedł na ulicę — Możesz nie wracać więcej ty idioto nie umiejący szanować in-teligentnej kobiety' — krzyknęła w ślad za nim oszalała z gniewu Hanka Idąc bez żadnego Jan nat-knął" się ha znajomego samotne-go starego kanadyjczyka również zwolnionego z pracy- - — No i co John? r~ zagadnął go ten — Wiaziftfeś nlfejcstóS" okcy iNapewno zoneczKa zepsuta humor bo w Kanadzie żony lu-bią mężów kiedy przynoszą im do-brą pejdę ale gdy 'się dowiedzą że z pejdą źle wtedy umieją po-kazać swoje wypolerowane pazur-ki! — John' — 'ciągnął dalej znajomy który nie napróżno nazy-wał się Gadulak — Dlatego w Ka-nadzie jest dużo samotnych wuj-ków unikających żeniaczki jak diabeł święconej wody Ja też kie-dyś miałem żonę ale przy-szła ta cholerna depresja zwiała z innym oczywiście zamożniejszym mnie Mało mnie wtedy szlag nic trafił ale w końcu opanowa-łcmsi- ę i rzekłem siebie jak - " t: 's! fi 'łl A Rajlepszej mąki i gwarantowanej do każdego wypieku cokolwiekbyście Używajcie AU-Purpo- se wypłacie domowym większych sprze-dawcy tóiKtłł I-- ¥W " ty mnie nie tlues nie cnie cienie: Tak paplając Gadulak zaeignł 1 Jana do hotelu na piwo gUie nri-sifdiel- i do północy Do domu! Jan wrócił mofi0 pochmitlony il Hanka nir cckała 111 mego a wic w ubrań u lUykiiuiąl ni ka napie 1 tak przespa' do białego dnia Gdy sic obudił lluiki juz nic było w domu 1 lake nie by-ło na stole zwykłego śniadania na które udał się do pobliskiej ka wiarni — Co pocąc dalej'' prf-pios- ić Hankę' — medytował wło cqc się po ulicach miasta — Ale za co mam ją przepraszać"" Prze cicz nie ja nagadałem jej głupstw tylko ona mnie' Do domu powiocił wieczoicm Hanki nie było natomiast na stole uirzał kartkę skreśloną przez Han ke „Znalazłam posadę opiekunki do dzieci Świetno warunki a więc odrazu się zgodziłam Takie roz-wiązanie będzie dla nas najlepsze Zegnam Hanka" Przeczytawszy to Jan osłupiał — Porzuciła — wyięknął 0-cię- ale osuwając się na kanapę Długo tak trwał w niemej iozpa ' czy aż wreszcie zapadł w kamień-- ' ny sen ] Po obudzeniu się na drugi dzień czuł się okropnie wyczerpanym jakby po jakiejś ciężkiej chorobie ' Jednak nie usiedział w pustym do-- 1 mu 1'owlokf się do uatniUKa za-brawszy ze sobą kartkę Hanki — Hallo John' — powitał go Gadulak — Nie dostałeś miotłą od' żony za pozny powrót do domu? Jan w milczeniu podał mu kait-k- ę — Oho szybko! — zawołał Ga-dulak — Ta Hanka okazała się sprytniejszą od mej Magdy odra-- j znalazła jakiegoś bogatego wuj-ka z dzieciakami bo moja sckul- - mu oczy przy okazji nica długo mnie wymęczyła mu bvło wicie Nic nie! nim zwiała celu tu Ycs kiedy ode do Cy Jan ciężko westchnął — Diabli z nią' — rzekł — W pierwszej chwili jej odejście ude-rzyło we mnie jak grom z jasnego nieba ale dziś myślę o tym ina-czej nie chcesz mnie ja ciebie tymbai dziej ale co pocznę z rata-mi za dom i inne rzeczy? Gadulak machnął ręką — A nic' — zawołał — Gdy mc zapłacisz rat rzeczy zabiorą usii ną ciebie z mieszkania chałupę auction by wpłacone talarki Jednak tym nie trza się przejmować Jesteś bracie młody zdrowy rozpoc niesz życie kanadyjskie na nowo i wszystko będzie okcy! Tak też się stało iak powiedział Gadulak Jan otrymał kilka u-pom- nień od sprzedawców a po tym zabrano umeblowanie i apa-rat telewizyjny następnie musiał opuścić dom który został sprzeda-ny na licytacji za mniejsą cenę tak że Janowi nie wrócono ani centa — Ha teraz będę wiedział iak należy tu żyć' — powtarzał do siebie w duchu Jan spodełba przyglądając się tym wszystkim czynnościom "'I3 n: bardzo ścisłe próby w naszych piecach zanim do- - J--— jf V "OUR IsSHj starczamy mąkę do Waszych dostawców Oto dla- - "~- - " vaX iZ~s czego możemy gwarantować Wam niezawodne 'T--- tiŚ " "'? V— £' rezultaty zawsze ilekroć używacie lej mąki — r" 0ii''i"'' v albo zwrot pieniędzy plus 10%! cZr£i£$l£h£i&J' 1 o ''""- - " ja ł _ a sś-s--_K_- y Robin' Hood IllsFirwit flmt % f FLAUR) „~%_} Lwystawiąna „salcJęgood Powyższy corl fikit gwarantuje Wam do skonało rezultaty przy każdym vple-k- u albo zwrot Wa-szych pieniędzy plus-10- % 1 — ządalcle Vf każdym sklepie spo-żywczym- Sw--r-- ' '' --w i T--— ssr ""'i yw-i- " f-- y ''M' c " Jfi 'A yjfłTTy '"' -- r- -J- - " Al- - CHLOROFIL — To Cud Nałury — CHLOROFIL 'i lrrl"i l'ofiH Sulislaiujd Inlima klóicj u liściuoScI zdrowotne mv ni nnli n wprosi "rudiiwne" I '? wzKlęclu na stan zdrowia raiv wajtni!" I iilor-fi- l slui ten prleisz (loda więcej sil i cncrRli odmłodzi (ho(rsńib'iiiivinIjiiwJwh'msl(linSrrinbz ę larnłd (cna Chlorofilu w płynie wcw r-s- yłki Cenne Informacje o Chlorofilu 1 Irm! (liiljniii slrfiu cljrrno ' hlorofil mn7na naliyc tylko u " ilv ort mim [i lipszoj rnholy lu viii I apcibiccnlc powstawaniu uii F A STEPANIK PRODUCTS 37 - Z Kenron St u Kensingłon Conn USA j OKOŁO 100 ZŁOTYCH ZA DOLARA OTRZYMUJĄ W POLSCE ZA PRZEKAZY ji PACZKI BEZ CŁA Az DO 40 ŻYWNOŚCI TYLKO PRZEZ NAS Paczka Nr 101 4 f Masła 2 f 3 unc Szynki 1 f Sera duńskiego Vi f Rodzynków 2 f Mleka w proszku Paczka Nr 109 15 f Sma leu 15 f M a s ł a fi OB-SŁUGI w-- n $ 935 $2060 iKiMttayc-j- f FUNTÓW Nr 102 8 f Smalcu 5 f Słoniny lub Boczku 3Vz f S z y k i 2 f Masła 1 f Sera f M a s ł a $ 990 f Słoniny f Margaryny f Smalcu $1750 PISZ PRZEKONAJ SIE ZADAJ NASZYCH CENNIKÓW DALSZYCH PACZEK Szwajcarii i Stanów Zjedn le-czenie i finansową Nasza wysyłka przewyższa wszystkie inne — SZYBKO — TANIO — PEWNIE ZAUFAJ SOLIDNEJ FIRMIE Największa wysyłka paczek na amerykańskim kontynencie ŁAJĄC DNOSCI Ozy oszczędzacie już na nowy dom? 1 ŻĄDAJCIE PRZESY- - OSZCZE-POCZT- Ą płaci !%0 WŁAŚCIWE MIEJSCE OSZCZĘDNOŚCI Dostajecie przy oszczędzaniu pełna obsługę ORAZ wygodę postaci dłuższych godzin urzędowania wyższą w™ użytych czeków żądanie odwiedue naszego przyjaźnie usposobiono' kieiownika oddziału albo wyślijcie poniższy kupon Dowiedzcie się dlaczego laK wiele nizsądnych osób składa oszczędności w Canada Pcrmanent! u Casiada Permanent Mortgage Corporation Hilifax Saint John Montreal Toronto Hamilton Brantford Woodstock Winnipcg Rc-gin- a Edmonton Vancouvcr Victoria 8P 1 w na Wślij(io ten kupon dla uzyskania pełnych informacji Canada Permancnt Mortgage Corporation 320 Bay St„ Toronto 1 Ont Sond me fuli intonnalion on your complete savings Fi n i ę i nazwisku I— iii -- ' DLA t JWWIWW— www— wp"'' DWOKAT OKULOSKI & OKULOSKI Barristcrs Solicitors Notancs n% K ig St East Tel LI 9-46- 69 =RYZJER POLSKI ZAKŁAD FRYZJERSKI od nazwą Wally's Barbcr właść W Ccnajck 75Vz Barton St E - Hamilton IUBILERNIA PRIENDLY CREDIT JEWELLERS 'Jdjwickszy wybór zegarków i dia-nentó- w- Gwarantowana naprawa 691 Barton St E - Tel LI 9-68- 58 Paczka $1420 n 10 20 $1560 30 $1420 40 Wysyłamy ze An-glii na pomoc 5k stopę procentową scrvicc Adres Shop informator - Hamilton Zatelefonujcie a obsłużymy J Was po polsku WWIATIADMIń lAccmAi P PLORIST łt'1 Kwiaty na wszystkie Pk8jhte:? Pr7VimiHniTnr 7-timńw-ienia tle'V niczne — Bezpłatna dostawa 1041 King St W - Tel JA7 9 MEBLE % BEAVER FURNITURE CO Największy polski sklep t n- - mi - Duży wybór ~ umiarkowane Maść K IW!'- - 774 Barton SK E Ttl LI 5W WĘDLINY ł Rinnv KnnrfrałSuDCIrmirMTtr tTlMnlan llł iłił1f9n KTirT&d&i '?{l mtut wyrabianych na cposob kjyjirt 756 Barton St E Ttl LI 5-- W U IM:& |
Tags
Comments
Post a Comment for 000071a
