000435a |
Previous | 24 of 64 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
%: r -- ' fi ' r'? '-- ''
- -- J # "
TggCISSa?ii5S~eła ?CT3arTrragrrstf!Khaty 'TJSag-TnMyr-wni- ) ffi 4f ' nr 'WlJS1MtOTdfl!7JjeM5aWS ł - B '( łi ____™-- il
STR24- - '-ZWIĄZ-KOWIEC"
- EOzE' NARODZENIE (Xmas) 1963 R
--?! rL c5rr— -- — "-- - ru- - insu - fcfj nu r:j s fin rw i --e-ii mwi li n i' li ki kJiiuj i rr— ju n is nu
II
B£B
Ji
li vfc:
KM
s 1P r?
?'"-'-"
- £ r"J xf-ii„-- -£
-:--łA-
-„i' ' kv?
" SwAt' BOŻEGO NARODZENIA i NOWEGO ROKU §?
S'
:cafj Polonu składają m
MOVIE- - FILM SERYICE f
Właściciele Sonia i Michał Świderscy
160 Bathurst St — Toronto Tel 368-436- 4
Dobro nowina' fgf
Ghodicie wszyscy na polskie filmy £%
Do Kina ! ! ! U
PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA Sf
I NOWEGO ROKU ' W
życzy jĘj
A CIEŚLAK PHOTO STUDIO
Robimy wszelkiego rodzaju zdjęcia portrety ślubne W
Jeździmy robić zdjęcie wszędzie gdzie klient zapragnie &
1348 Dtjndas St W ' — Tel 535-874- 8 Mm
Moc serdecznych życzeń
świątecznych i noworocznych
zasyłają swej Klienteli i całej Polonii
właściciele sklepu
T & T TaVfivipw Meat Market
HHHHHIHBilHIIHIHpHBHIHHIHIMIHH
MMiInInMitMiIafiifr
J7Mfl iBSSBBHlM1 iMMMlMMM
ś3s~Łj{ws2y5tfcimXbjtćam7ia2[macftVó'c'?5J
w
u
w
225 Rw onc~eswvales Ave — Toronto — LE £ 4-44-
93 W
nrn7 W
J & J Lakeview Meat Market M
697 Qucensway — Toronto — CL 9-91-
91
" — -Ę
NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH W
ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU gj
życzy"swym Klientom i Polonu Sf
UKRAIŃSKĄ FIRMA IMPORTOWA W
FIRCHUK'S FABRICS
670 Queen Sti W ' — Toronto — EM 4-50-
36
r -- - W)S
Weso?jcł 5)jqt wszystkim srooim Klientom
i całej Polonii składa
ę
całej
ARDEN' CHROME MFG g
789 Qucen St W — Toronto Ont
Tl PM dlRW( uni--r RH 70A4 S)
jl Pokrywamy i odnawiamy stare krzesła kuchenne #
~Wł i stołowe po $250i'vzWyzsPrżyjdźcie i przekonajcie S?
sip naszych niskicn cenach Komplety kuchenne
stołowe fsalonpwe własnego-Wyrob- u
Przyjmujemy także zajnówienia "Dostawa bezpłatna &j?
$ i — — i t i7ii'rf tJh
%jf Moc serdecznych życzeń '
zasyia
Wrf
na s1
jV
- w„
ac --i
KARL'S BUTCHER & GROCERY
Właściciel Karol Jarząbek „ _!_!_!_ _ !urosiauamy na smuuzic zawsze swieze mięsa weuuny tsó
własnego wyrobu smaczne i świeże oraz importowane S
' z Polski i Europy artykuły spożywcze §
'
105 Róncesvalles Ave — Tel 531-162- 2 $
0 -
PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
DUŻO SZCZĘŚCIA "V NOWYM ROKU
" SLE SWEJ KLIENTELI I CAŁEJ POLONII' "
i
(
__
ALANA FURS
"Sprzedaż najnowszych fasonów
przeróbka naprawy przechowalnia
676YongeSt Toronto Tel WA 5-34- 41
WESOŁYCH ŚWIĄT
i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROIOJ
SLE SWEJ KLIENTELI I CAŁEJ POLONII
NEW YORK FURNITURE CO
634 Queen St W Toronto
UW ¥ Tel ®f
Wesołych świąt Bożego Narodzenia
? Szczęśliwego Nowego Roku
życzy
Rubinoffs Department Storę
510 Queen St W — Toronto — Tel EM
♦ — -- ♦
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO
swym Klientom i Polonii
BISON STUDIO PHOTOGRAPH
Stella Urbańska
Fotografie weselne w w kościele w studio
Portrety grupowe i
1010 Bathurst St Toronto 4 Ont
W
w
W
?
i£
o
W
1I
f
EM 3-05- 19
8-71- 07
ROKU
życzy
domu
dzieci
S& I
i£a£g
W
Kii
t&
Bus 532-435- 0
Res 532-394- 6 s£
BVBABlBimH tLBi W&&BDHfcHirft
Zbrodniarz siedzi w celi i patrzy
w okno W oknie widać niebo a
na niebie wisi waga Waga jest bar-dzo
ciężka zasłania słońce zajmu-je
połowę nieba zajmuje cafe nie-bo
Zbrodniarz patrzy na nią zakry-wa
oczy patrzy zakrywa patrzy
zakrywa
— Och znowu i nieustannie za-słania
mi słońce wypija powiet-rze
Wago straszna jak mój
grzech! Wago co ważysz zbrodnie
świata! Nie chcę jej widzieć chcę
ją widzieć nie chcę chcę muszę
ach kiedy to się skończy litości
czy to może się skończyć? Kacie
kacie?
W komórce obok siedzi kat ła-ta
skarpetki i śpiewa:
Waga to nie jest waga
niebo to nie jest niebo
życie to nie jest życie
wszystko ma głębsze znaczenie
— Powiedz mi kacie kiedy to
się skończy ta waga
— To się nie skończy nigdy
— Nigdy?
— To będzie trwało wiecznie
— Przecież nic nie trwa wiecz-nie
— mówi zbrodniarz i rzyga na
wspomnienie wieczności już mu
się to przejadło a potem próbuje
się uśmiechać to zrozumiałe chce
kata ale kat powia-- j spełniłem swój Ty jesteś
da:
— Nic prócz lego (o trwa wie-cznie
— Czy jesteś pewien kacie?
— Jak własnego apetytu w dniu
egzekucji Zresztą jako kat jestem
zawodowo zainteresowany w tym
żeby to było wieczne
Zbrodniarz znów się uśmiecha
do kata chce go znowu udobru-chać
ale to ciężko idzie bo kat
odwrócony plecami więc zbrod-niarz
stara się chociaż plecy jego
udobruchać uśmiechając się a po-tem
mówi przymilnie:
— Kiedy mnie zabijesz?
Kat łata skarpetkę i nie daje się
udobruchać cóż to byłby za kat
nawet plecy jego nie dają się u-dobruc- hać
— Co za ciekawość — mówi —
moc nigdy może już cię zabiłem
'Ty pewno myślisz że można być
zabitym tylko raz
— Czy zostałem skazany na
śmierć?
— Tego ci nie powiem hi hi
jestem figlarz i lubię się przeko-marzać
lubię faramuszki i musz-ki
grunt to poczucie humoru
— A czy to jest tamten świat?
— Ciągle pytania gdyby nie to
że cię lubię powiedziałbym żeś
mnie znudził
Zbrodniarz boi się znudzić kata
bardzo się boi co by było gdyby
znudził zbrodniarz szepcze z wiel-kim
strachem:
— Chciałbym wiedzieć czy bę-dzie
jeszcze coś innego
—- Zabawny jesteś nic będzie
nic innego
—Tylko te obcęgi i ta waga?
— Te obcęgi i ta waga
— Jak na kata nie jesteś zły
Kiedy przestajesz torturować mó-wisz
tak uprzejmie
Kat cerując uśmiecha się u-śmiech- ając
się kiwa głową kiwa-jąc
głową dziękuje
— Widzisz — mówi — nie
wkładam w to wszystko uczucia
'jestem już dawno katem
Ale zbrodniarz przestał raptem
słuchać rzuca się na ziemię ude-rza
głową o kamienie wsadza pal-ce
we włosy kołysze się na klęcz-kach
jęcząc bardzo cicho
— Zabiłem ojca to wielka zbro-dnia
— Zabiłeś — potakuje kat
— Płodziłem rozpustę z moją
matką O mój grzech! Mój pira-midalny
grzech nic było nigdy
w lększego
-
— Nic bądź megalomanem —
mówi kat a zbrodniarz znów spo
gląda na wagę i nagle zrywa się
— Waga wieczność! Rzygam
wiecznością
I rzyga
— mXT e 1Krzjcz — mówit znowu
kat — albo krzycz mnie wszystko
jedno bylebyś był cicho
— Mój dobry kacie czy niemo
żesz mi wyrządzić wielkiej przy
sługi ach nie krzyw się malej
malutkiej przysługi Dla ciebie to
przyjemny drobiazg Na wszelki
wypadek zabij mnie jeszcze raz
żebym wiedział na pewno że nie
żyję Na wszelki wypadek gdy
bym jeszcze żył mnie do-tąd
niezupełnie zabił Mój dobry
kacie przecież lubisz zabijać
— Tego nie zrobię — mówi do
bry- - kat Są przepisy Nie wolno
mieszać w te sprawy uczuć Zresz-tą
ja lubię tylko wtedy kiedy to
zabijanemu nie sprawia przyjem-ności
Jesteś prostak nie znasz się
na intelektualnych subtelnościach
zawodu kata Włazisz mi z kalosza-mi
do duszy
Kat jest dotknięty widać że mu
przykro Zbrodniarz jest zawsty-dzony
też mu przkro Ale uśmie- -
cha się stara się udobruchać kata
kat jest teraz odwrócony bokiem
więc zbrodniarz stara się uśmie-chając
udobruchać choćby' jego
bok
— Bardzo cię przepraszam ale
myślałem że jak będę zabity nie
będę już widział tej wagi
Kat przerywa mu chichotem po-nieważ
teraz zaczyna chichotać —
Huhu gagatku czy ktoś ci przy-rzekł
i przysiągł że po śmierci już
tego sie będzie?
Zbrodniarz myśli myśli nie nikt
mu nie przyrzekł
— A gdyby ci kto przyrzekł i
przysiągł na obu kolanach czy
mógłbyś mu uwierzyć? Nie bądź
naiwny ptaszku Więc ty napraw-dę
myślisz że umarły nie czuje
kiedy go toczą robaki? Skąd wiesz
że oni nie wynaleźli
— Mówisz że wynaleźli?
— Jestem kat znam ich lepiej
niż ktokolwiek Oni są zdolni do
wszystkiego Idę się przespać
I wychodzi się przespać
Teraz zbrodniarz został sam pa-trzy
w okno mówi do niej do tej
pięknej świecącej wagi która za-słania
słońce która zastępuje lu-dziom
słońce
— Dlaczego nie spadłaś z nieba
i nie przygniotłaś mnie zanim
udobruchać grzech?
gdybyś
winna mej zbrodni ty jesteś mat-ką
wszystkich zbrodni świata Blu-źni- ę
więc spadnij z nieba i zabij
mnie
I wtedy waga spadła z nieba i
zaraz zi obiło się bardzo jasno i
bardzo jasno a drzwi więzienia o-tworz- yły
się z hukiem i zbrodniarz
zawołał: Co to? co to? 3 drżał ze
strachu bo nie umiał drżeć z ra-dości
Co to znaczy — wołał i sta-rał
się w ogóle nie oddychać bo
czuł że może oddychać mocniej
niż dawniej bo cela była pełna
powietrza
— Waga spadła z nieba — po-wiedział
kat przybiegając Widzę
że oni mają poczucie humoru i lu-bią
czasem płatać figle
Ale zbrodniarz nie słuchał go
bo patrzył na drzwi a kat powie-dział:
Widzisz są otwarte możesz
wiać gdzie pieprz rośnie już nie
jesteś zbrodniarzem mów do mnie
pnyjacielu albo kolego skończyła
się zabawa w zbrodniarzy i świę
tych
— Jak to — pyta zbrodniarz —
a kat mówi tak to tak to świat
nie ma już sensu świat został na-reszcie
wyzwolony od sensu hip
hop hurra w brzuchu dziura moż-na
robić wszystko można się nu-rzać
po dziurki w nosie w rozko-szach
siedmiu grzechów głównych
każdemu wolno zgwałcić podpalać
i cudzołożyć Czy słyszysz ten we-soły
hałas? To ludziska biegną z
domów na ulice aby jawnie od-dawać
się miłej rozpuście i słod-kiemu
sadyzmowi Hu hu cieszę
się bezinteresownie dostanę prze-cież
dymę i pójdę na zieloną traw-kę
ale widok jest taki rozkoszny
Na przedzie dyrdają twoi sędzio-wie
spieszą się cnotliwcy do uro-czych
grzeszków na które całe
życie mieli apetyt
Zbrodniarz znów go nie słucha
zbrodniarz teraz tańczy Podniósł
do góry oczy podniósł do góry ra
miona patrzy w okno podryguje
przysiada piszczy krztusi się wo- ła wielkim głosem:
— A a a Nade mną niebo któ-re
nic nie znaczy chmury pozba-wione
głębszego wiaczenia świat
nie ma już sensu świat został wy
zwolony od sensu jestem nieważ-ny
więc prawie nie istnieję moje
nieistnienie uskrzydla mnie jak
piana Hu hu mogę wszystko bo
jestem niczym nic zginę bo jes-tem
niczym dzień dobry ci wiecz-ności
nieistnienia kłaniam ci się
o -- bezpieczna nicości o słodyczy
nieważnych hu hu daj mi buzi
wspaniała lekkości świata albo-wniieem
siusiam na głębsze znacze-
— Bardzo mądrze robisz — mó- wi kat — życie to tylko życie
pójdziemy do knajpy słyszysz jak twoi sędziowie śmieją się grze:
sząc? Teraz nikt nie będzie cię po- tępiał Ludziska zanoszą sip nH
śmiechu kałduny im się trzęsą
tyłki im się trzęsą skacz z" nimi'
"juaj i umi pojaziemy do knaj
pa pugrzeszymy na wesoło
Znrnrlninr-- ł nlnA i
potyka obcęgi
ziemi upadł długi
mknąłem obcęgi
ty
„ inc wjjic aie na
progu się o co leą na- ryms jak lę o któ
rymi
I — NTn Tin ni n „_
— krzywi się kat
to —bov lParłzoepArasztuamtaj cmięojeoblecgęogwi istkaok'
jeszcze mokre od łez Dzień i noc
przez dwadzieścia lat biłem tu gło-wą
o kamienie
— Mówiąc prywatnie głupio ro- biłeś Chodź' do knajpy hop hip hura w brzuchu dziura
I wyszli razem na ulicę na plac
Wszędzie było jasno i było jasno
zbrodniarz nie mógł patrzeć w gó-rę
to było absolutne niebo wol-ności
któż może patrzeć na niebo
wolności
— Powietrze i słońce słońce i
powietrze duszę się wiatr mnie
porywa jestem lekki jak nitka to
straszne
— Przywykniesz przyjacielu
— Nigdy nie zauważyłem że
chmury są takie potężne patrz
tam puste miejsce po wadze pust-ka
— Nie krzycz po prostu jest
tam teraz dużo wolnego miejsca
— Jest tyle wolnego miejsca że
się podusimy Te chmury to nie
na naszą miarę Boję się Co to
wszystko znaczy?
— Przecież już nic nie znaczy
A mówiąc między nami wydaje mi
się że oni odeszli
— Dlaczego?
— Może przestało ich to wszy-stko
zajmować Byliście w ich gar-ści
jak pchły które dusili A teraz
otworzyli garść i wyrzucili Doszli
do wniosku że nie warto wiesz?ć
na niebie takiej dużej pięknej
błyszczącej wagi z powodu pcheł
— Myślisz że to niedobrze? —
pyta zbrodniarz i kuli się
— Jestem kat znam ich lepiej
niż kto inny chodźmy do tej knaj-py
tańcz kochanie skacz piesku
hop-ho- p pieseczku
Zbrodniarz nie chce już tańcyć
kuli się jak zwierzę i warczy
— Boję się tego nieba au tefio
pustego miejsca na niebie które
nic nie znaczy nie chcę być psem
au boję się tych chmur co nie
mają głębszego znaczenia
— Przesadzasz — mówi kat i
gładzi go po grzbiecie — To wszy-stko
da się przecież wytrzymać to
przecież lepsze dla ciebie niż to co
było niż waga
— Nie to gorsze au to gorsze
niż waga nie chcę być psem jes-tem
psem oddajcie mi moją zbro-dnię
oddajcie mi wagę
Kat śmieje się i mówi że nie
miałby nic przeciwko temu żeby
było jak dawniej zbrodniarz jęczy
i woła żeby waga się zjawiła
I waga zjawiła się na niebie i
zaraz zrobiło się ciemno bo zasło-niła
słońce i duszno bo zasłoniła
powietrze A kat zaśmiał się od u-c- ha
do ucha poklepał się po brzu-chu
i powiedział:
— Wrócił nareszcie chwała Bo-zi
stary poczciwy sens świata ra-zem
ze wszystkimi przyległościa-m- i
Jestem znowu katem a ty jes-teś
zbrodniarzem Chodź do wię-zienia
skończyła się zabawa w
wolność
I zbrodniarz wrócił do więzienia
i padł na ziemię w swej celi i ob-mył
łzami legowisko i spojrzał w
okno na wagę
— Och jaka straszna! Zasłania
słońce wypija powietrze cięży mi
na piersi Och przyjacielu
— Mów mi kacie — powiedział
kat i zaczął znowu cerować skar-petkę
— Mój grzech mój grzech! Za-biłem
ojca i znicprawiłem matkę
to się nigdy nie skończy czy
to jest tamten świat zabij mnie
kacie chcę umrzeć
I zbrodniarz patrzy przymilnie
na kata chociaż kat odwrócony
piętami chce go udobruchać pa- trzy przymilnie na pięty kata chce
ucioDrucfiac chociaż jego pięty A-l- e na próżno Kat mówi:
— Huhu więc ty wierzysz żo u-ma- rły nic cierpi oni są dowcipni
oni mają poczucie humoru Niech
żyje dowcip
— Niech żyje dowcip — woła
zbrodniarz i uśmiecha się a po- tem nagle przestaje się uśmiechać
i przestaje chcieć udobruchać pię-ty
kata a kat też się zmienia i
przestaje być tym którego pięty
chciano udobruchać I zbrodniarz
mówi innym głosem
— Trochę mnie nie doceniasz
kacie Mnie przecież także stać na
dowcip Mówiąc dokładnie — stać
tylko mnie Zapomniałeś że jes- teś tylko moim snem Ty i oni i
ta waga
Ja i oni i ta waga — powtarza
posłusznie kat — Ale czy uważasz
to za pocieszenie?
_
Zbrodniarz myśli nie wie my--
mi nie wie Więc mówi:
— Nie wiem
Ale potem dodaje:
— Tak uważam to za pociesze- WniespaBnoiałyto sjeenst cwzłsopwaineikaały sen —
rcttwestMspsiceistsistsłpeie
MJ
K
fili
& " 1§t§!
58&
? V '
Najserdeczniejsze życzenia Szczęśliwych i yeso Świąt oraz dostatniego i pogodnego NOWEGO x-
-
składa" N '
RONCESVALLES IGA MARKET
Najstańsze źródło zakupów artykułów spożywa
Bezpłatna dostawa do domów
413 Roncesvalles Ave — Tel LE 37511
NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH Sttli I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU '
składa
TED'S HARDWARE ST0RE
Wielki skład farb — naczyń kuchennych — szkla-narzę-dzi
stolarskich — "plomberskich" itd
Właściciel: BATOR
121 Roncesvalles A?'e — Tel LE 6-3J-E
Wesołych świąt Bożego Narodzenia
i Szczęśliwego Nowego Roku
zasyła
CHRISTINA'S BEAUTY SALON
Właśc X ROMANIW
949 Dundas St W — EM 8-65-
J1
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
i Nowego Roku
najlepsze życzenia składa swym Klientom i Polonii
CRAWFORD GROCERY
Właśc W PRUSZKOWSKI
888 Queen StvW
— — % % %—% % %
PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
DUŻO SZCZĘŚCIA W NOWYM ROKU '
życzy
HUMBERSIDE
Hand Laundry & Dry Cleaners
M Prawecka właśc
Czyszczenie — Prasowanie — Przeróbki
Solidnie — Szybko — Tanio!
Zabieramy i dostarczamy do domówi bezpłatnie'
2569 Dundas St W — Tel 763-443- 1
Przyjemnych Świąt Bożego Narodzenia
i Szczęśluuego Noioego Roku
zasyła
HELEN'S SPECIALTY SHOP
Spodnie damskie na miarę
2250 Bloor St W — ' Tel R0 W
Z okazji świąt Bożego Narodzenia
i Nowego Roku 1
najlepsze życzenia składa swym Klientom i Po'013
BREAD
178 Ossingłon Ave lĄ
sj? Staropolskim zwyczajem składamy z serca pW
życzenia radosnych świąt Bożego Narodzeń
tu i c_„i:„„ l„n„n Pnl-- 1 4 Oćl££OUUtJL "uii
swoim Klientom i całej Polonii -
i METRO APPLIANCES&
1199-120- 1 Dundas St W _ Tel LE3!
§ Przyjemnych Świąt':Bożego Narodzeni
i dużo szczęścia Nowym RoM' ?
życzy
E PRRCTfWS --MV AT MARKĘ J
--IV J WAł - —1 $
W -- _ - : - eU4"
=E zooy i-aKes-nore'
Blvd New loronio = -
SS-sasasSsStfSftSs- śSss:
ONTARIO
l-- -— — — arł- -' vi
r i
wwc— 'umm i
-- vr: l
Te
Toronlo
I LE
lYUUcyu
FURNITl
w
ti
S3?SS55
f%£~r_WąjU&ri
wuwlltfiwi
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 18, 1963 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1963-12-18 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000570 |
Description
| Title | 000435a |
| OCR text | %: r -- ' fi ' r'? '-- '' - -- J # " TggCISSa?ii5S~eła ?CT3arTrragrrstf!Khaty 'TJSag-TnMyr-wni- ) ffi 4f ' nr 'WlJS1MtOTdfl!7JjeM5aWS ł - B '( łi ____™-- il STR24- - '-ZWIĄZ-KOWIEC" - EOzE' NARODZENIE (Xmas) 1963 R --?! rL c5rr— -- — "-- - ru- - insu - fcfj nu r:j s fin rw i --e-ii mwi li n i' li ki kJiiuj i rr— ju n is nu II B£B Ji li vfc: KM s 1P r? ?'"-'-" - £ r"J xf-ii„-- -£ -:--łA- -„i' ' kv? " SwAt' BOŻEGO NARODZENIA i NOWEGO ROKU §? S' :cafj Polonu składają m MOVIE- - FILM SERYICE f Właściciele Sonia i Michał Świderscy 160 Bathurst St — Toronto Tel 368-436- 4 Dobro nowina' fgf Ghodicie wszyscy na polskie filmy £% Do Kina ! ! ! U PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA Sf I NOWEGO ROKU ' W życzy jĘj A CIEŚLAK PHOTO STUDIO Robimy wszelkiego rodzaju zdjęcia portrety ślubne W Jeździmy robić zdjęcie wszędzie gdzie klient zapragnie & 1348 Dtjndas St W ' — Tel 535-874- 8 Mm Moc serdecznych życzeń świątecznych i noworocznych zasyłają swej Klienteli i całej Polonii właściciele sklepu T & T TaVfivipw Meat Market HHHHHIHBilHIIHIHpHBHIHHIHIMIHH MMiInInMitMiIafiifr J7Mfl iBSSBBHlM1 iMMMlMMM ś3s~Łj{ws2y5tfcimXbjtćam7ia2[macftVó'c'?5J w u w 225 Rw onc~eswvales Ave — Toronto — LE £ 4-44- 93 W nrn7 W J & J Lakeview Meat Market M 697 Qucensway — Toronto — CL 9-91- 91 " — -Ę NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH W ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU gj życzy"swym Klientom i Polonu Sf UKRAIŃSKĄ FIRMA IMPORTOWA W FIRCHUK'S FABRICS 670 Queen Sti W ' — Toronto — EM 4-50- 36 r -- - W)S Weso?jcł 5)jqt wszystkim srooim Klientom i całej Polonii składa ę całej ARDEN' CHROME MFG g 789 Qucen St W — Toronto Ont Tl PM dlRW( uni--r RH 70A4 S) jl Pokrywamy i odnawiamy stare krzesła kuchenne # ~Wł i stołowe po $250i'vzWyzsPrżyjdźcie i przekonajcie S? sip naszych niskicn cenach Komplety kuchenne stołowe fsalonpwe własnego-Wyrob- u Przyjmujemy także zajnówienia "Dostawa bezpłatna &j? $ i — — i t i7ii'rf tJh %jf Moc serdecznych życzeń ' zasyia Wrf na s1 jV - w„ ac --i KARL'S BUTCHER & GROCERY Właściciel Karol Jarząbek „ _!_!_!_ _ !urosiauamy na smuuzic zawsze swieze mięsa weuuny tsó własnego wyrobu smaczne i świeże oraz importowane S ' z Polski i Europy artykuły spożywcze § ' 105 Róncesvalles Ave — Tel 531-162- 2 $ 0 - PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA DUŻO SZCZĘŚCIA "V NOWYM ROKU " SLE SWEJ KLIENTELI I CAŁEJ POLONII' " i ( __ ALANA FURS "Sprzedaż najnowszych fasonów przeróbka naprawy przechowalnia 676YongeSt Toronto Tel WA 5-34- 41 WESOŁYCH ŚWIĄT i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROIOJ SLE SWEJ KLIENTELI I CAŁEJ POLONII NEW YORK FURNITURE CO 634 Queen St W Toronto UW ¥ Tel ®f Wesołych świąt Bożego Narodzenia ? Szczęśliwego Nowego Roku życzy Rubinoffs Department Storę 510 Queen St W — Toronto — Tel EM ♦ — -- ♦ WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO swym Klientom i Polonii BISON STUDIO PHOTOGRAPH Stella Urbańska Fotografie weselne w w kościele w studio Portrety grupowe i 1010 Bathurst St Toronto 4 Ont W w W ? i£ o W 1I f EM 3-05- 19 8-71- 07 ROKU życzy domu dzieci S& I i£a£g W Kii t& Bus 532-435- 0 Res 532-394- 6 s£ BVBABlBimH tLBi W&&BDHfcHirft Zbrodniarz siedzi w celi i patrzy w okno W oknie widać niebo a na niebie wisi waga Waga jest bar-dzo ciężka zasłania słońce zajmu-je połowę nieba zajmuje cafe nie-bo Zbrodniarz patrzy na nią zakry-wa oczy patrzy zakrywa patrzy zakrywa — Och znowu i nieustannie za-słania mi słońce wypija powiet-rze Wago straszna jak mój grzech! Wago co ważysz zbrodnie świata! Nie chcę jej widzieć chcę ją widzieć nie chcę chcę muszę ach kiedy to się skończy litości czy to może się skończyć? Kacie kacie? W komórce obok siedzi kat ła-ta skarpetki i śpiewa: Waga to nie jest waga niebo to nie jest niebo życie to nie jest życie wszystko ma głębsze znaczenie — Powiedz mi kacie kiedy to się skończy ta waga — To się nie skończy nigdy — Nigdy? — To będzie trwało wiecznie — Przecież nic nie trwa wiecz-nie — mówi zbrodniarz i rzyga na wspomnienie wieczności już mu się to przejadło a potem próbuje się uśmiechać to zrozumiałe chce kata ale kat powia-- j spełniłem swój Ty jesteś da: — Nic prócz lego (o trwa wie-cznie — Czy jesteś pewien kacie? — Jak własnego apetytu w dniu egzekucji Zresztą jako kat jestem zawodowo zainteresowany w tym żeby to było wieczne Zbrodniarz znów się uśmiecha do kata chce go znowu udobru-chać ale to ciężko idzie bo kat odwrócony plecami więc zbrod-niarz stara się chociaż plecy jego udobruchać uśmiechając się a po-tem mówi przymilnie: — Kiedy mnie zabijesz? Kat łata skarpetkę i nie daje się udobruchać cóż to byłby za kat nawet plecy jego nie dają się u-dobruc- hać — Co za ciekawość — mówi — moc nigdy może już cię zabiłem 'Ty pewno myślisz że można być zabitym tylko raz — Czy zostałem skazany na śmierć? — Tego ci nie powiem hi hi jestem figlarz i lubię się przeko-marzać lubię faramuszki i musz-ki grunt to poczucie humoru — A czy to jest tamten świat? — Ciągle pytania gdyby nie to że cię lubię powiedziałbym żeś mnie znudził Zbrodniarz boi się znudzić kata bardzo się boi co by było gdyby znudził zbrodniarz szepcze z wiel-kim strachem: — Chciałbym wiedzieć czy bę-dzie jeszcze coś innego —- Zabawny jesteś nic będzie nic innego —Tylko te obcęgi i ta waga? — Te obcęgi i ta waga — Jak na kata nie jesteś zły Kiedy przestajesz torturować mó-wisz tak uprzejmie Kat cerując uśmiecha się u-śmiech- ając się kiwa głową kiwa-jąc głową dziękuje — Widzisz — mówi — nie wkładam w to wszystko uczucia 'jestem już dawno katem Ale zbrodniarz przestał raptem słuchać rzuca się na ziemię ude-rza głową o kamienie wsadza pal-ce we włosy kołysze się na klęcz-kach jęcząc bardzo cicho — Zabiłem ojca to wielka zbro-dnia — Zabiłeś — potakuje kat — Płodziłem rozpustę z moją matką O mój grzech! Mój pira-midalny grzech nic było nigdy w lększego - — Nic bądź megalomanem — mówi kat a zbrodniarz znów spo gląda na wagę i nagle zrywa się — Waga wieczność! Rzygam wiecznością I rzyga — mXT e 1Krzjcz — mówit znowu kat — albo krzycz mnie wszystko jedno bylebyś był cicho — Mój dobry kacie czy niemo żesz mi wyrządzić wielkiej przy sługi ach nie krzyw się malej malutkiej przysługi Dla ciebie to przyjemny drobiazg Na wszelki wypadek zabij mnie jeszcze raz żebym wiedział na pewno że nie żyję Na wszelki wypadek gdy bym jeszcze żył mnie do-tąd niezupełnie zabił Mój dobry kacie przecież lubisz zabijać — Tego nie zrobię — mówi do bry- - kat Są przepisy Nie wolno mieszać w te sprawy uczuć Zresz-tą ja lubię tylko wtedy kiedy to zabijanemu nie sprawia przyjem-ności Jesteś prostak nie znasz się na intelektualnych subtelnościach zawodu kata Włazisz mi z kalosza-mi do duszy Kat jest dotknięty widać że mu przykro Zbrodniarz jest zawsty-dzony też mu przkro Ale uśmie- - cha się stara się udobruchać kata kat jest teraz odwrócony bokiem więc zbrodniarz stara się uśmie-chając udobruchać choćby' jego bok — Bardzo cię przepraszam ale myślałem że jak będę zabity nie będę już widział tej wagi Kat przerywa mu chichotem po-nieważ teraz zaczyna chichotać — Huhu gagatku czy ktoś ci przy-rzekł i przysiągł że po śmierci już tego sie będzie? Zbrodniarz myśli myśli nie nikt mu nie przyrzekł — A gdyby ci kto przyrzekł i przysiągł na obu kolanach czy mógłbyś mu uwierzyć? Nie bądź naiwny ptaszku Więc ty napraw-dę myślisz że umarły nie czuje kiedy go toczą robaki? Skąd wiesz że oni nie wynaleźli — Mówisz że wynaleźli? — Jestem kat znam ich lepiej niż ktokolwiek Oni są zdolni do wszystkiego Idę się przespać I wychodzi się przespać Teraz zbrodniarz został sam pa-trzy w okno mówi do niej do tej pięknej świecącej wagi która za-słania słońce która zastępuje lu-dziom słońce — Dlaczego nie spadłaś z nieba i nie przygniotłaś mnie zanim udobruchać grzech? gdybyś winna mej zbrodni ty jesteś mat-ką wszystkich zbrodni świata Blu-źni- ę więc spadnij z nieba i zabij mnie I wtedy waga spadła z nieba i zaraz zi obiło się bardzo jasno i bardzo jasno a drzwi więzienia o-tworz- yły się z hukiem i zbrodniarz zawołał: Co to? co to? 3 drżał ze strachu bo nie umiał drżeć z ra-dości Co to znaczy — wołał i sta-rał się w ogóle nie oddychać bo czuł że może oddychać mocniej niż dawniej bo cela była pełna powietrza — Waga spadła z nieba — po-wiedział kat przybiegając Widzę że oni mają poczucie humoru i lu-bią czasem płatać figle Ale zbrodniarz nie słuchał go bo patrzył na drzwi a kat powie-dział: Widzisz są otwarte możesz wiać gdzie pieprz rośnie już nie jesteś zbrodniarzem mów do mnie pnyjacielu albo kolego skończyła się zabawa w zbrodniarzy i świę tych — Jak to — pyta zbrodniarz — a kat mówi tak to tak to świat nie ma już sensu świat został na-reszcie wyzwolony od sensu hip hop hurra w brzuchu dziura moż-na robić wszystko można się nu-rzać po dziurki w nosie w rozko-szach siedmiu grzechów głównych każdemu wolno zgwałcić podpalać i cudzołożyć Czy słyszysz ten we-soły hałas? To ludziska biegną z domów na ulice aby jawnie od-dawać się miłej rozpuście i słod-kiemu sadyzmowi Hu hu cieszę się bezinteresownie dostanę prze-cież dymę i pójdę na zieloną traw-kę ale widok jest taki rozkoszny Na przedzie dyrdają twoi sędzio-wie spieszą się cnotliwcy do uro-czych grzeszków na które całe życie mieli apetyt Zbrodniarz znów go nie słucha zbrodniarz teraz tańczy Podniósł do góry oczy podniósł do góry ra miona patrzy w okno podryguje przysiada piszczy krztusi się wo- ła wielkim głosem: — A a a Nade mną niebo któ-re nic nie znaczy chmury pozba-wione głębszego wiaczenia świat nie ma już sensu świat został wy zwolony od sensu jestem nieważ-ny więc prawie nie istnieję moje nieistnienie uskrzydla mnie jak piana Hu hu mogę wszystko bo jestem niczym nic zginę bo jes-tem niczym dzień dobry ci wiecz-ności nieistnienia kłaniam ci się o -- bezpieczna nicości o słodyczy nieważnych hu hu daj mi buzi wspaniała lekkości świata albo-wniieem siusiam na głębsze znacze- — Bardzo mądrze robisz — mó- wi kat — życie to tylko życie pójdziemy do knajpy słyszysz jak twoi sędziowie śmieją się grze: sząc? Teraz nikt nie będzie cię po- tępiał Ludziska zanoszą sip nH śmiechu kałduny im się trzęsą tyłki im się trzęsą skacz z" nimi' "juaj i umi pojaziemy do knaj pa pugrzeszymy na wesoło Znrnrlninr-- ł nlnA i potyka obcęgi ziemi upadł długi mknąłem obcęgi ty „ inc wjjic aie na progu się o co leą na- ryms jak lę o któ rymi I — NTn Tin ni n „_ — krzywi się kat to —bov lParłzoepArasztuamtaj cmięojeoblecgęogwi istkaok' jeszcze mokre od łez Dzień i noc przez dwadzieścia lat biłem tu gło-wą o kamienie — Mówiąc prywatnie głupio ro- biłeś Chodź' do knajpy hop hip hura w brzuchu dziura I wyszli razem na ulicę na plac Wszędzie było jasno i było jasno zbrodniarz nie mógł patrzeć w gó-rę to było absolutne niebo wol-ności któż może patrzeć na niebo wolności — Powietrze i słońce słońce i powietrze duszę się wiatr mnie porywa jestem lekki jak nitka to straszne — Przywykniesz przyjacielu — Nigdy nie zauważyłem że chmury są takie potężne patrz tam puste miejsce po wadze pust-ka — Nie krzycz po prostu jest tam teraz dużo wolnego miejsca — Jest tyle wolnego miejsca że się podusimy Te chmury to nie na naszą miarę Boję się Co to wszystko znaczy? — Przecież już nic nie znaczy A mówiąc między nami wydaje mi się że oni odeszli — Dlaczego? — Może przestało ich to wszy-stko zajmować Byliście w ich gar-ści jak pchły które dusili A teraz otworzyli garść i wyrzucili Doszli do wniosku że nie warto wiesz?ć na niebie takiej dużej pięknej błyszczącej wagi z powodu pcheł — Myślisz że to niedobrze? — pyta zbrodniarz i kuli się — Jestem kat znam ich lepiej niż kto inny chodźmy do tej knaj-py tańcz kochanie skacz piesku hop-ho- p pieseczku Zbrodniarz nie chce już tańcyć kuli się jak zwierzę i warczy — Boję się tego nieba au tefio pustego miejsca na niebie które nic nie znaczy nie chcę być psem au boję się tych chmur co nie mają głębszego znaczenia — Przesadzasz — mówi kat i gładzi go po grzbiecie — To wszy-stko da się przecież wytrzymać to przecież lepsze dla ciebie niż to co było niż waga — Nie to gorsze au to gorsze niż waga nie chcę być psem jes-tem psem oddajcie mi moją zbro-dnię oddajcie mi wagę Kat śmieje się i mówi że nie miałby nic przeciwko temu żeby było jak dawniej zbrodniarz jęczy i woła żeby waga się zjawiła I waga zjawiła się na niebie i zaraz zrobiło się ciemno bo zasło-niła słońce i duszno bo zasłoniła powietrze A kat zaśmiał się od u-c- ha do ucha poklepał się po brzu-chu i powiedział: — Wrócił nareszcie chwała Bo-zi stary poczciwy sens świata ra-zem ze wszystkimi przyległościa-m- i Jestem znowu katem a ty jes-teś zbrodniarzem Chodź do wię-zienia skończyła się zabawa w wolność I zbrodniarz wrócił do więzienia i padł na ziemię w swej celi i ob-mył łzami legowisko i spojrzał w okno na wagę — Och jaka straszna! Zasłania słońce wypija powietrze cięży mi na piersi Och przyjacielu — Mów mi kacie — powiedział kat i zaczął znowu cerować skar-petkę — Mój grzech mój grzech! Za-biłem ojca i znicprawiłem matkę to się nigdy nie skończy czy to jest tamten świat zabij mnie kacie chcę umrzeć I zbrodniarz patrzy przymilnie na kata chociaż kat odwrócony piętami chce go udobruchać pa- trzy przymilnie na pięty kata chce ucioDrucfiac chociaż jego pięty A-l- e na próżno Kat mówi: — Huhu więc ty wierzysz żo u-ma- rły nic cierpi oni są dowcipni oni mają poczucie humoru Niech żyje dowcip — Niech żyje dowcip — woła zbrodniarz i uśmiecha się a po- tem nagle przestaje się uśmiechać i przestaje chcieć udobruchać pię-ty kata a kat też się zmienia i przestaje być tym którego pięty chciano udobruchać I zbrodniarz mówi innym głosem — Trochę mnie nie doceniasz kacie Mnie przecież także stać na dowcip Mówiąc dokładnie — stać tylko mnie Zapomniałeś że jes- teś tylko moim snem Ty i oni i ta waga Ja i oni i ta waga — powtarza posłusznie kat — Ale czy uważasz to za pocieszenie? _ Zbrodniarz myśli nie wie my-- mi nie wie Więc mówi: — Nie wiem Ale potem dodaje: — Tak uważam to za pociesze- WniespaBnoiałyto sjeenst cwzłsopwaineikaały sen — rcttwestMspsiceistsistsłpeie MJ K fili & " 1§t§! 58& ? V ' Najserdeczniejsze życzenia Szczęśliwych i yeso Świąt oraz dostatniego i pogodnego NOWEGO x- - składa" N ' RONCESVALLES IGA MARKET Najstańsze źródło zakupów artykułów spożywa Bezpłatna dostawa do domów 413 Roncesvalles Ave — Tel LE 37511 NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH Sttli I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU ' składa TED'S HARDWARE ST0RE Wielki skład farb — naczyń kuchennych — szkla-narzę-dzi stolarskich — "plomberskich" itd Właściciel: BATOR 121 Roncesvalles A?'e — Tel LE 6-3J-E Wesołych świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku zasyła CHRISTINA'S BEAUTY SALON Właśc X ROMANIW 949 Dundas St W — EM 8-65- J1 Z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku najlepsze życzenia składa swym Klientom i Polonii CRAWFORD GROCERY Właśc W PRUSZKOWSKI 888 Queen StvW — — % % %—% % % PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA DUŻO SZCZĘŚCIA W NOWYM ROKU ' życzy HUMBERSIDE Hand Laundry & Dry Cleaners M Prawecka właśc Czyszczenie — Prasowanie — Przeróbki Solidnie — Szybko — Tanio! Zabieramy i dostarczamy do domówi bezpłatnie' 2569 Dundas St W — Tel 763-443- 1 Przyjemnych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśluuego Noioego Roku zasyła HELEN'S SPECIALTY SHOP Spodnie damskie na miarę 2250 Bloor St W — ' Tel R0 W Z okazji świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku 1 najlepsze życzenia składa swym Klientom i Po'013 BREAD 178 Ossingłon Ave lĄ sj? Staropolskim zwyczajem składamy z serca pW życzenia radosnych świąt Bożego Narodzeń tu i c_„i:„„ l„n„n Pnl-- 1 4 Oćl££OUUtJL "uii swoim Klientom i całej Polonii - i METRO APPLIANCES& 1199-120- 1 Dundas St W _ Tel LE3! § Przyjemnych Świąt':Bożego Narodzeni i dużo szczęścia Nowym RoM' ? życzy E PRRCTfWS --MV AT MARKĘ J --IV J WAł - —1 $ W -- _ - : - eU4" =E zooy i-aKes-nore' Blvd New loronio = - SS-sasasSsStfSftSs- śSss: ONTARIO l-- -— — — arł- -' vi r i wwc— 'umm i -- vr: l Te Toronlo I LE lYUUcyu FURNITl w ti S3?SS55 f%£~r_WąjU&ri wuwlltfiwi |
Tags
Comments
Post a Comment for 000435a
