000431b |
Previous | 17 of 64 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
KWiWMKiMTWlSIWH&ftBIW
JShrv 3SsffliJX#Ł'iiJ uuZ ttibjiZ 7l#t a-Jf- irw „3
sfR&i-f- : ifźw¥owii&iBbźI ŃARÓbŻENilj(Xmr8)rJ9rJi:i{a21 ilil
--tJ y SEKCJA TRŻĘulA = Wumenr świąfeGlPgo
MlCTSEahdHftta—mmii ii ii TTTWTliffAmB osctswwecąosieeocMK hlU — ""li"iftitó'Vt
E"ŁX FTi r — ' — "' —-:-- — w~~- - —w -- - -- - ' u r-nł--
g-w — m+im— HI MII IUFHMM SŁJĘaw WMMMEl ZOKAZJI-SWIATlBOŻEGOŁNARODZENl- A W' " - — - — "Tura"""-- " jci: jrvł v ivłł w
S-SStBS-V55?
t #tłs JŁT-_3H-wir'-'-iXW-F~
s- - " fsr — iN0VEGOtR0KU:
--°łCf „ 5 całej Polonu w Oshawa- - Zaj-ządpwitGlównenunZR-wK
W i S'4%'15iC31M Dyrekcji Prasowej wszystkim-Grupo- m Związkowym
itr - 4jSL WS54iW'f3S!fc1MKEBaSJ5JBaJSSSS ił i wszystkim prarawnikomna? niwie społecznej
„ i
_ iii_i_ _ JMiilj i ' lUliill iiłW HiJUMi i J i ii i ij _ i
i j_ seraecznej życzenia smaaa 8 I #iyjJlTsierSi3REmrVSfC5i3yŁiŁ?Ma?fc#rf4fAmrS'3r 3?ltP&e IM sritsf-- f 4
m
Wv
!m1i
1
KWA m m
ił?
V
i
M{
K
W
K iw
iv
41 i
y
i
m
W
tt
1
Iw
1)1
!
1
R
Parafianom-Rodako- m i Organizacjom polskim
WESOŁYCH ŚWIĄT
i
BŁOGOSŁAWIONEGO NOWEGO ROKU
życzą
Duszpasterze z parafii św Jadwigi
w Oshawie
KS ANTONI J BAKSIK
411 01ive Ave
ANDRZEJ WALCZAK
—
gffigS
PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
I NOWEGO ROKU
życzy -
Canadian Imperial Bank
of Commerce
Oddziały:
King & Simcoe St — Simcoe & Ałhol Sł
Oshawa Shopping Contro - Simcoe Sł Norłh
Rosslyn Plaia - Simcoe & Ritson
' OSHAWA
J
rW
KS
Oshawa Ont
944
Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
I NOWEGO ROKU
serdeczne życzenia ślą swym Klientom
i Polonii Oshawskiej
Creighłon Drynan & Murdoch
Adwokaci — obrońcy
S Simcoe Sł Norłh Tel 723-344- 6 Oshawa Onł
mgm-- WMW
"?'§{
i10C SERDECZNYCH ŻYCZEŃ
ŚWIĄTECZNYCH I NOWOROCZNYCH
śle siuej Klienteli i całej Polonii
The Toronto lomioion Bank
Iśfiam
Najlepsze' Życzenia
Świą tedzhe' --Noworobzn
@jisppfarC9as
29 Celina Sk Te! 723:3468
t - - "
i e
♦
—
- 4 - — Sg35g?SsSfeŚKSS5SS5S
8
s
Józef Janos (Rzeźbiarz 'ludowy zlfębna''PodhaWńsftiegoj''
DANUTAMOSTWIN
mn " '': '
-- r
ii
f W pokoju był półmrok Stół
owalny i krzesła H-jaki- eś sprzę
ty niewyraźne przyczajone y
rogaeii uaruziej niz soną Dyjy
cieniami wydłużonymi i posze-rzonymi
wlekącymi się po ścia-nach
i podłodze I oni dwaj o-n- i:
Kruk i gość pochyleni ku so-bie
po obu stronach stołu i po
obu stronach świecy wydawali
się tylko cieniami wobec ich
własnych rozrosłych na ścianie
postaci wśród dymu papiero-sów
odoru niedopałków który
był ponad nimi i wokół nich' a'
pomiędzy nimi — butelka gin'u
— Napij się! — Kruk rąbnął
pięścią w stół — Napjj się!( I
jak przyjechałeś z Niemiec to
co? Gość drgnął Cofnął się
przed Krukiem' w rozchełstanej
l ma owłosionych piersiach koszu-li
przed Kruka nabrzmiałą twa-rzą
czerwieńszą' jeszcze" w{ za-- "
czepnym płomyku świecy przed
jego wargą spuchła przeżartą
wężykiem blizny białawej i si-nej
i przed uśmiechem Kruka
ściągniętym ku prawemu kąci-kowi
ust gdzie obwisał na wpół
wypalony papieros '
— Słuchaj Kruk to nie las
Ja mam drogę przed sobą
— Napij się do' jasnej chole-ry
Nie rób ze siebie dziubdziu- -
sia!
Popchnięta cienfem przesło-nięta
dymem twarz Kruka na-kazująca
nie uznająca sprzeci-wu
pochyliła się nad butelką
— Pij! 1
Gość podniósł kieliszek "Wy-pił
[ '
— Zawołałbym Madeja ale
psia krew ta jego żona Lilka
zaraz przyjdzie zrobi kolację
pościeli ci tli- - prześpisz się '
Gość odsunął się od stołu wy-ciągnął
z kieszeni chusteczkę"
przetarł usta czoło S)"
— Żona? No "a co z nią?" Co
takiego? '"
— No co? Przerobiła go Ja
słuchaj Marian ja jak Bogaje-dyneg- o
ja myślałbym kiedy ze
się5 z Madejem pokłócę?
Gość obracał pusty kieliszek
wpatrręzkąucnpaowKireudkzaf:erostro"ż"nłe nie
— Bo czego żeście 'dom kupo-wali
wspólnie?-'- " '
— A boja wienDjabeł-pod-kusi- ł
— Nie możhau nic zrotbić?
Sprzedać? Podzielić -- się?
— Szkoda' gadać! Z jiim szko-da
gadać] Ziemia "pobła 'w"gó-r- ę
jrozumieszTJlCotudaTiiel
było jeszcze trzyljtaftemu no
jeszcze rok "temu: "pustka rwer--
i "E"'r"- - „cWStajence Betlejemskiej
i- -
tępy pola Teraz bracie -- miasto
tusię wali na 'całego develpp-ment- s
73"'-a-kr
żąda"ją pięciokrot-nie
więcej No to on mówi nie
można okradać własnych dzieci
Zwariował! E napij się napij
Sie- -
Ł
Gość poprawił się na krześle
odsunął okulary uciekły przed
światłem Założył ręce jakby
broniąc nieskazitelnego gorsu
koszuli Twarz Kruka w cieniu
opadających na 'czoło włosów
brwi obwisłych nad oczyma i
tylko jego warga przed którą
usuwał się gość ogromna naka-zująca
przytrzymywała Bezsil-ny
wobec komendy której u-cie- kł
już dawno" której teraz
chciał uciec i nie mógł przyło-żył
dwa palce do łysiejącej igło-wy:
'
fi
— Tak jest1 Rozkaz panie ko-mendancie
'
Pili Ściany pochylały się ku
nim sklepiały nad ninu zielo- -
jiusuą piesni puprzeuijane po- dziurawione cieniami mebli W
powietrzu mdląca wilgoć rozla-nego
na obrusie giri'u i kwaś-noś- ć
odechów i zapach potu i
czasem przez uchylone okno we-stchnienie
nieśmiałe mglistego
'jesiennego wieczoru co usypiał
w butwiejących liściach na po
żołkłym trawniku Gość pił po-tulnie
zrezygnowany zmiażdżo-ny
Cień jego zwolna zaczął'uno-Si- ć
głowę prostował sicr rósł
weselał Cień uniósł kieliszek w
górę
— Nalej Kruk!
— No widzisz! To jeszcze go razi ' — Jeszcze go raz! W twoje rę-ce
Kruk! Co nam zostałoz tych
lat młodości pierwszej
—Ty ty Marian ciszej! Ma-ciek
śpi Dziecko nie jest zdro-we
trozumięsz? n
—-Przeprasz-am
czołem panie
komendancie! Rozkaz!
'Był' młodszy od Kruka Twarz
o]'4kanciastycłf kościach policz-kowych
szeroka i krótkavjpocią-gnięt- a jui była politurą zacho-dU- ij
Zastygała pod nią Cała po-stać
pd"czubkajłysiejącej głowy
poprzez "okulary w cienkiejzło- -
cpnejl ramce krawatkę jak wy- -
na(' miejscu białosźtywny plas-tro- n
i' koszuli ażjpo spodnie Nw
kantach i nogi odwykłe od mar-szów
przyvvykłe#dofpe"dałurfma-sźyny- "
obrosła już' puchem ciep
łym Jdosytnym 'izolującym
— upierzy ius się eu
— rMyślisz było mi 'łatwo?'
— Ja'wiem Komubyło łatwo
Foto T' Chrzanowski
w tym lesie żadnych szlaków
żadnej meliny"-Dom- u się chcia-ło
domu Nó'to i mam j'f1--
Gość żdjąłokulary włożył do
ust papiei-osa- r przyciągnął ku
sobie świecę pochylił się Ąpło-mie- ń
zaraz rzucił się ha twarz
obrysował ją wydzielił i 'iak o-świet- lona wobec cienia wyobco-wana
z cieni istniała przezi chwi-lę
ponad stołem ażpóki dym
papierosa nie owinął jej i nie
ukrył
Kruk patrzył przygryzł chorą
wargę powiedział:
— Widzę Nie było ci łatwo
Gość odsunął świecę na śro-- s
dek stołu nałożył okulary ob-jął
dłonią butelkę
— Pijesz Kruk?
Kruk wyciągnął rękę kieli-szek
uniósł w górę przymrużył
oczy i i poprzez okulary gościa
jak szyby okien' zamknięte sta-rał
się dojrzeć wnętrze przeni-knąć
aż do środka Powiedział:
— Ale' teraz ci lepiej co?
Gość drgnął odchylił głowę
do tyłu wypił odstawił kieli-szek
Zachichotał koszulą "i kra-watką
błyskiem okularów oraz
miękką brodą ramiona podrygi-wały
w galopie Potem znieru
chomiał spoważniał powiedział:
— Chcesz opowiem ci od po-czątku
Przyjechałem proszę' ja
ciebie dostałem robotę ~yt fa-bryce-
ale to — rozumiesz —
nic Wandzia była wtedy w dą-ży
pieniądze potrzebne więc
poszedłem" do jednego redakto-ra
— A jeszcze miałeś teściów
na utrzymaniu
— Tak i Wandzia pod koniec
nie pracowała więc sam rozu-miesz
Poszedłem do lego redak-tora
mówię coy i jak paniere-daktbrz- e
bida mówiętA mnie
do niego skierował mój dobry
znajomy jeszcze z Niemiec myś-my
znim wyobraź sobie wy-dali
pierwsze drukowanegazet-k- i
po wyzwoleniu jeszcze' na
starych afiszach niemieckich'
Wyobrażasz sobie?
"— To' ciekawe
— jWięc tamten z Niemiec był
przyjacielem tego tu redakto-ra
przyjął mnie tak ci mówię
serdecznie dał mi do opracowa-nia
dokumenty
— Tak mówiłeś mi
— To to robiłem noĆamiŁale
cóż to też było małor więc "zn-alazłem
taką pracę na" weekendy
Pa_m—rięMtamarianwietyrszjeeszjócziseałepśis?z"es'z?
— Wiersze? — skrzywił się
(Zakończeniei na stri 18)
219 Olivo Ąye
siiv"'Mli
irupa 21 Związku Polaków
kanadzie
NAJLEPSZE' ŻYCZENIA
ŚWIĄTECZNE
I NOWOROCZNE
na terenie Ajax i Oshavj'
składa całej Polonii
§ Henry S Polak
Adwokat
X Obrońca Notariusz
-
w
31 Beech St Aiax Ont
Tel domowy WH 2-15- 84
i Adres biura:
Conith Bldg Ajax' Tel WH 2-68- 80
s
wM'
'
Oshawa
41 p fs-nwmiiTi- ttmm
PRZYJEMNYCH' SWIĄTHB02EGO?NARODZENIA
-o--
—m atJSSW rhir
r
"A '
życzą "st
Onł
£auM
Manning F Swarlz
Ronald L Swarłz
Adwokaci Obrońcy Notariusze
W7--S
&
-
' k" J
-
i- -
— —
niA c t? Tli ino AinT o_ '1
o-- 2 iing ai c ici oiu7 wsiiawa win
ł „
j '
Wesołych świąt' bożego Narodzenia
i Szczęśliwego
--
Nowego Roku
życzy swym Klientom 'i całej Polonii
VERN GLASS LIMITED
Specjaliści wstawiania szyb samochodowych
Wszelkiego gatunku szkła na składzie
1216-2- 0 Simcoe St Norłh Oshawa Tel 728-621- 4
Dużo radości z okazji ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
i DUŻO DUŻO SZCZĘtłCIAjW NOWYM ROKp '{życzy
fil
I vVJmmk
i ~i § jv mi u 11 mm?mm i
mm[ )) MWMm
JMISZTAK
-- 4-1 rf
r !
przedstawiciel!PEKAOwjOshawie3iiokolicy
10 BondStW — Xel7284130sNaira'lOnt pgM
PHI
iJiKa-aaasssmiatfMtBBHMBh- j
COMPANY
i
m
ii
Bt'A
II rH !1 im
lH
IM
ist
iff
mmm
101
J3iI
m
i'
i
mi
$£-&- £ tT&-tl-#k u
HŁftiySsAi
m%k t% JL
lii isiiili
M
mm
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 18, 1963 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1963-12-18 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000570 |
Description
| Title | 000431b |
| OCR text | KWiWMKiMTWlSIWH&ftBIW JShrv 3SsffliJX#Ł'iiJ uuZ ttibjiZ 7l#t a-Jf- irw „3 sfR&i-f- : ifźw¥owii&iBbźI ŃARÓbŻENilj(Xmr8)rJ9rJi:i{a21 ilil --tJ y SEKCJA TRŻĘulA = Wumenr świąfeGlPgo MlCTSEahdHftta—mmii ii ii TTTWTliffAmB osctswwecąosieeocMK hlU — ""li"iftitó'Vt E"ŁX FTi r — ' — "' —-:-- — w~~- - —w -- - -- - ' u r-nł-- g-w — m+im— HI MII IUFHMM SŁJĘaw WMMMEl ZOKAZJI-SWIATlBOŻEGOŁNARODZENl- A W' " - — - — "Tura"""-- " jci: jrvł v ivłł w S-SStBS-V55? t #tłs JŁT-_3H-wir'-'-iXW-F~ s- - " fsr — iN0VEGOtR0KU: --°łCf „ 5 całej Polonu w Oshawa- - Zaj-ządpwitGlównenunZR-wK W i S'4%'15iC31M Dyrekcji Prasowej wszystkim-Grupo- m Związkowym itr - 4jSL WS54iW'f3S!fc1MKEBaSJ5JBaJSSSS ił i wszystkim prarawnikomna? niwie społecznej „ i _ iii_i_ _ JMiilj i ' lUliill iiłW HiJUMi i J i ii i ij _ i i j_ seraecznej życzenia smaaa 8 I #iyjJlTsierSi3REmrVSfC5i3yŁiŁ?Ma?fc#rf4fAmrS'3r 3?ltP&e IM sritsf-- f 4 m Wv !m1i 1 KWA m m ił? V i M{ K W K iw iv 41 i y i m W tt 1 Iw 1)1 ! 1 R Parafianom-Rodako- m i Organizacjom polskim WESOŁYCH ŚWIĄT i BŁOGOSŁAWIONEGO NOWEGO ROKU życzą Duszpasterze z parafii św Jadwigi w Oshawie KS ANTONI J BAKSIK 411 01ive Ave ANDRZEJ WALCZAK — gffigS PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU życzy - Canadian Imperial Bank of Commerce Oddziały: King & Simcoe St — Simcoe & Ałhol Sł Oshawa Shopping Contro - Simcoe Sł Norłh Rosslyn Plaia - Simcoe & Ritson ' OSHAWA J rW KS Oshawa Ont 944 Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU serdeczne życzenia ślą swym Klientom i Polonii Oshawskiej Creighłon Drynan & Murdoch Adwokaci — obrońcy S Simcoe Sł Norłh Tel 723-344- 6 Oshawa Onł mgm-- WMW "?'§{ i10C SERDECZNYCH ŻYCZEŃ ŚWIĄTECZNYCH I NOWOROCZNYCH śle siuej Klienteli i całej Polonii The Toronto lomioion Bank Iśfiam Najlepsze' Życzenia Świą tedzhe' --Noworobzn @jisppfarC9as 29 Celina Sk Te! 723:3468 t - - " i e ♦ — - 4 - — Sg35g?SsSfeŚKSS5SS5S 8 s Józef Janos (Rzeźbiarz 'ludowy zlfębna''PodhaWńsftiegoj'' DANUTAMOSTWIN mn " '': ' -- r ii f W pokoju był półmrok Stół owalny i krzesła H-jaki- eś sprzę ty niewyraźne przyczajone y rogaeii uaruziej niz soną Dyjy cieniami wydłużonymi i posze-rzonymi wlekącymi się po ścia-nach i podłodze I oni dwaj o-n- i: Kruk i gość pochyleni ku so-bie po obu stronach stołu i po obu stronach świecy wydawali się tylko cieniami wobec ich własnych rozrosłych na ścianie postaci wśród dymu papiero-sów odoru niedopałków który był ponad nimi i wokół nich' a' pomiędzy nimi — butelka gin'u — Napij się! — Kruk rąbnął pięścią w stół — Napjj się!( I jak przyjechałeś z Niemiec to co? Gość drgnął Cofnął się przed Krukiem' w rozchełstanej l ma owłosionych piersiach koszu-li przed Kruka nabrzmiałą twa-rzą czerwieńszą' jeszcze" w{ za-- " czepnym płomyku świecy przed jego wargą spuchła przeżartą wężykiem blizny białawej i si-nej i przed uśmiechem Kruka ściągniętym ku prawemu kąci-kowi ust gdzie obwisał na wpół wypalony papieros ' — Słuchaj Kruk to nie las Ja mam drogę przed sobą — Napij się do' jasnej chole-ry Nie rób ze siebie dziubdziu- - sia! Popchnięta cienfem przesło-nięta dymem twarz Kruka na-kazująca nie uznająca sprzeci-wu pochyliła się nad butelką — Pij! 1 Gość podniósł kieliszek "Wy-pił [ ' — Zawołałbym Madeja ale psia krew ta jego żona Lilka zaraz przyjdzie zrobi kolację pościeli ci tli- - prześpisz się ' Gość odsunął się od stołu wy-ciągnął z kieszeni chusteczkę" przetarł usta czoło S)" — Żona? No "a co z nią?" Co takiego? '" — No co? Przerobiła go Ja słuchaj Marian ja jak Bogaje-dyneg- o ja myślałbym kiedy ze się5 z Madejem pokłócę? Gość obracał pusty kieliszek wpatrręzkąucnpaowKireudkzaf:erostro"ż"nłe nie — Bo czego żeście 'dom kupo-wali wspólnie?-'- " ' — A boja wienDjabeł-pod-kusi- ł — Nie możhau nic zrotbić? Sprzedać? Podzielić -- się? — Szkoda' gadać! Z jiim szko-da gadać] Ziemia "pobła 'w"gó-r- ę jrozumieszTJlCotudaTiiel było jeszcze trzyljtaftemu no jeszcze rok "temu: "pustka rwer-- i "E"'r"- - „cWStajence Betlejemskiej i- - tępy pola Teraz bracie -- miasto tusię wali na 'całego develpp-ment- s 73"'-a-kr żąda"ją pięciokrot-nie więcej No to on mówi nie można okradać własnych dzieci Zwariował! E napij się napij Sie- - Ł Gość poprawił się na krześle odsunął okulary uciekły przed światłem Założył ręce jakby broniąc nieskazitelnego gorsu koszuli Twarz Kruka w cieniu opadających na 'czoło włosów brwi obwisłych nad oczyma i tylko jego warga przed którą usuwał się gość ogromna naka-zująca przytrzymywała Bezsil-ny wobec komendy której u-cie- kł już dawno" której teraz chciał uciec i nie mógł przyło-żył dwa palce do łysiejącej igło-wy: ' fi — Tak jest1 Rozkaz panie ko-mendancie ' Pili Ściany pochylały się ku nim sklepiały nad ninu zielo- - jiusuą piesni puprzeuijane po- dziurawione cieniami mebli W powietrzu mdląca wilgoć rozla-nego na obrusie giri'u i kwaś-noś- ć odechów i zapach potu i czasem przez uchylone okno we-stchnienie nieśmiałe mglistego 'jesiennego wieczoru co usypiał w butwiejących liściach na po żołkłym trawniku Gość pił po-tulnie zrezygnowany zmiażdżo-ny Cień jego zwolna zaczął'uno-Si- ć głowę prostował sicr rósł weselał Cień uniósł kieliszek w górę — Nalej Kruk! — No widzisz! To jeszcze go razi ' — Jeszcze go raz! W twoje rę-ce Kruk! Co nam zostałoz tych lat młodości pierwszej —Ty ty Marian ciszej! Ma-ciek śpi Dziecko nie jest zdro-we trozumięsz? n —-Przeprasz-am czołem panie komendancie! Rozkaz! 'Był' młodszy od Kruka Twarz o]'4kanciastycłf kościach policz-kowych szeroka i krótkavjpocią-gnięt- a jui była politurą zacho-dU- ij Zastygała pod nią Cała po-stać pd"czubkajłysiejącej głowy poprzez "okulary w cienkiejzło- - cpnejl ramce krawatkę jak wy- - na(' miejscu białosźtywny plas-tro- n i' koszuli ażjpo spodnie Nw kantach i nogi odwykłe od mar-szów przyvvykłe#dofpe"dałurfma-sźyny- " obrosła już' puchem ciep łym Jdosytnym 'izolującym — upierzy ius się eu — rMyślisz było mi 'łatwo?' — Ja'wiem Komubyło łatwo Foto T' Chrzanowski w tym lesie żadnych szlaków żadnej meliny"-Dom- u się chcia-ło domu Nó'to i mam j'f1-- Gość żdjąłokulary włożył do ust papiei-osa- r przyciągnął ku sobie świecę pochylił się Ąpło-mie- ń zaraz rzucił się ha twarz obrysował ją wydzielił i 'iak o-świet- lona wobec cienia wyobco-wana z cieni istniała przezi chwi-lę ponad stołem ażpóki dym papierosa nie owinął jej i nie ukrył Kruk patrzył przygryzł chorą wargę powiedział: — Widzę Nie było ci łatwo Gość odsunął świecę na śro-- s dek stołu nałożył okulary ob-jął dłonią butelkę — Pijesz Kruk? Kruk wyciągnął rękę kieli-szek uniósł w górę przymrużył oczy i i poprzez okulary gościa jak szyby okien' zamknięte sta-rał się dojrzeć wnętrze przeni-knąć aż do środka Powiedział: — Ale' teraz ci lepiej co? Gość drgnął odchylił głowę do tyłu wypił odstawił kieli-szek Zachichotał koszulą "i kra-watką błyskiem okularów oraz miękką brodą ramiona podrygi-wały w galopie Potem znieru chomiał spoważniał powiedział: — Chcesz opowiem ci od po-czątku Przyjechałem proszę' ja ciebie dostałem robotę ~yt fa-bryce- ale to — rozumiesz — nic Wandzia była wtedy w dą-ży pieniądze potrzebne więc poszedłem" do jednego redakto-ra — A jeszcze miałeś teściów na utrzymaniu — Tak i Wandzia pod koniec nie pracowała więc sam rozu-miesz Poszedłem do lego redak-tora mówię coy i jak paniere-daktbrz- e bida mówiętA mnie do niego skierował mój dobry znajomy jeszcze z Niemiec myś-my znim wyobraź sobie wy-dali pierwsze drukowanegazet-k- i po wyzwoleniu jeszcze' na starych afiszach niemieckich' Wyobrażasz sobie? "— To' ciekawe — jWięc tamten z Niemiec był przyjacielem tego tu redakto-ra przyjął mnie tak ci mówię serdecznie dał mi do opracowa-nia dokumenty — Tak mówiłeś mi — To to robiłem noĆamiŁale cóż to też było małor więc "zn-alazłem taką pracę na" weekendy Pa_m—rięMtamarianwietyrszjeeszjócziseałepśis?z"es'z? — Wiersze? — skrzywił się (Zakończeniei na stri 18) 219 Olivo Ąye siiv"'Mli irupa 21 Związku Polaków kanadzie NAJLEPSZE' ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE na terenie Ajax i Oshavj' składa całej Polonii § Henry S Polak Adwokat X Obrońca Notariusz - w 31 Beech St Aiax Ont Tel domowy WH 2-15- 84 i Adres biura: Conith Bldg Ajax' Tel WH 2-68- 80 s wM' ' Oshawa 41 p fs-nwmiiTi- ttmm PRZYJEMNYCH' SWIĄTHB02EGO?NARODZENIA -o-- —m atJSSW rhir r "A ' życzą "st Onł £auM Manning F Swarlz Ronald L Swarłz Adwokaci Obrońcy Notariusze W7--S & - ' k" J - i- - — — niA c t? Tli ino AinT o_ '1 o-- 2 iing ai c ici oiu7 wsiiawa win ł „ j ' Wesołych świąt' bożego Narodzenia i Szczęśliwego -- Nowego Roku życzy swym Klientom 'i całej Polonii VERN GLASS LIMITED Specjaliści wstawiania szyb samochodowych Wszelkiego gatunku szkła na składzie 1216-2- 0 Simcoe St Norłh Oshawa Tel 728-621- 4 Dużo radości z okazji ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA i DUŻO DUŻO SZCZĘtłCIAjW NOWYM ROKp '{życzy fil I vVJmmk i ~i § jv mi u 11 mm?mm i mm[ )) MWMm JMISZTAK -- 4-1 rf r ! przedstawiciel!PEKAOwjOshawie3iiokolicy 10 BondStW — Xel7284130sNaira'lOnt pgM PHI iJiKa-aaasssmiatfMtBBHMBh- j COMPANY i m ii Bt'A II rH !1 im lH IM ist iff mmm 101 J3iI m i' i mi $£-&- £ tT&-tl-#k u HŁftiySsAi m%k t% JL lii isiiili M mm |
Tags
Comments
Post a Comment for 000431b
