000434a |
Previous | 22 of 64 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
1
l Ii is--5
ii
s
rn"
W3r-- i
Sh
rB4-vłj(- V -- łf"
'"-- — -- "— - Mnimmwiiiłwi— uawwi-- -- —- — rf" n—ą
A
rJt £ks: 1 3 „ STR22 'ZWiĄZKOWIEC" — BOźfHAROPZEHIE (Xmgs) 1963 Rr
MIECZYSŁAW LURCZYtfSKl
ii
tftf!
Przyjemnych Świąt Bożego Narodzenia
i dużo szczęścia w Nowym Roku
zasyła swej Klienteli i całej Polonii
The Mandarin Moior Hoiel
(Sudbury) Lid
1806 Rcgenr St South — Phone 674-524- 4
♦ # m !♦'♦ ♦ -- —- ♦ " ♦ ♦
WIĄZANKĘ NAJLEPSZYCH ŻYCZEŃ W RADOSNYM
DNIU BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU
ŚLE SWEJ KLIENTELI I CAŁEJ POLONII
SCHWARTZ
QUAUTY SILKS & WOOLENS - FURS
28 Elgin St N - Next to Empire Theatre
f" Phone -- 8651
W Roy
3
Sudbury
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
i Szczęśliwego Nowego Roku
zasyła swej Klienteli i całej Polonii
Nick Evanshen Sporłing Goods
200 Elgin St — Sudbury
Przyjemnych Świąt Bożego Narodzenia
i' Szczęśliwego Nowego Roku
Television & Furniture Ltd fi
Street W — Sudbury S
a?
NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH
ŚWIAT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
SWYM ODBIORCOM
MITGHELŁftTheDRUGGJST
iW- - 69 Street1 East
_
'? "
krjv - — — ~ —
Yr- - M W tf
Moc serdecznych życzeń
świątecznych noworocznych
W atrect W '
$a
410
składa
YARSITY EtfLLIARD'S
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
Szczęśliwego Nowego Roku
życzy
DE MARCO BROS
SP0RT1NG GpODS
Elgin Street Sudbury
SHRISTAKOS
Grocęries
Elgin
WESOŁYCH NARODZENIA
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO
składa
Roberisons Furniture L) --Lid
Gorernment RdV "—
Kirkland
62
— Onł %
Ont
życzy
Co
138 Elm Ont
f$
ŚLE ®
Elm
tigin
i
1
V -
31 —
jm c - w —
t — —
St South
Ont
LTD
Ont
I
'
(K
'77 '
ffib Lako Ont
Ont
Ont
Phone
NAJSERDECZNIEJSZE' WESOŁYCH
I SZCZĘŚLIWEGO ROKU
życzy swym' i całej
& SPAM DRY CLEANERS
Prospect Ave 1—
Sudbury
Sudbury
Sudbury
ŻYCZENIA
NOWEGO
SPIĆ
Kirkland Lakc
6r
%w
W
oiel
Przez czas siedziałem r przynoszący to inne dania
na ogładzonym pracą
gładkim wybrzeża Wiał
lekki przedwieczorny wiatr i
W le więdły tam ciem- -
M od wdgoci po
eiei swe błyskające
tjff
W
s?
%
1
coraz
fa--
niał
koło
rozsypującej się łodzi dwu
w pyle wibrują-cego
horyzontu
się mury Walencji
Po dniu spędzonym w aucie
pod uderzeniami ołowianego ża-ru
ów godzinny odpoczy-nek
nad brzegiem morza
kontemplacji niekończącego się
nieba przechodzącego w
i szmaragd dali
nocy chłodny smak
dojrzałego
mi siły i przeskoczyw
szy szyny kolejowe bocznicy
zsunąłem się po piaszczystym
przekroczyłem dno są
strumyka i
na ulicę cie-mna
od baldachimu
dwu potężnych ko
mastodontowych pni
osłaniających miasteczka
ustępował pod
naciskiem espadrill Głębokość
jego pokładu raz obu
dziła we mnie zdumienie że
zdobyłem się na
prowadzenia po nim au-ta
Coprawda inna nie
t
Była to Wy-brałem
ją w za
mego przyjaciela senora
Sj G ca ! stan finansów' zastrzegł
rY1
uuiu&u tjj iii uiu fizuiu11 oiy
wspaniałym wyglądem domu
gdyż nie on na cenę
przeszedł hall do-strzegłem
(po przyzwyczajeniu
oczu ciemności spowodowa-nej
zasłonięciem
wysokie
o wzbogaconych szere
pilastrów Kilka
wych foteli nadać mu
zamieszkania bez
najmniejszego powodzenia U
chylone drzwi dal
szym częściom donfu Namyśla
łom się co
— usieu aigor — u- -
słyszałem kolo siebie
Odwróciłem się Męż
stał tuź koło mnie Za
oślepiony pa
nującym w sali nie dostrzegłem
M jego obecności A w cspadril-- W lach się bezszelestnie
m — Si Una cama —
łcm
— Na
( Wzruszyłem ramionami
— Nic wiem Dzień
Z polecenia senora
Gea Ruiz —
Hiszpania to kraj w
nic posiadając prywatnych kon-taktów
jest się człowiekiem
"martwym" I w tym wypadku
pomogły one Gospo-darz
ręką — Muy
bien — rzekł nie
Korytarz się
jak uśpiona ciszą
sala Oberżysta się na
lewo pod
i otworzył pierwsze z
drzwi
conajmniej sześć
wysokości kasetowy sufit mar- -
Dużo z okazu NARODZENIA §0 i o
T'DVŹ0 SZCZĘŚCIA W żuczu zielenią taras
JAS
ŚWIĄT BOŻEGO
s& 3456
ŚWIĄT
Klientom
cft nań sie
bie
czem pachnących
minu i w
fI
dłuższy
wody
żwirze
piach
dru-Śf- o
odwiiaiac
zielenią skrzela Opodal
ry-baków
zarzucało wędki Jeszcze
dalej złotym
światłem różo-wiły
słońca
pełen
błękitu
turkus jasny
świeżej miąż-szu
melona odnowił
Wstałem
zboczu
czącego nitką wody
wszedłem szeroką
gęstego
rzędów palm
lumnami
domy
Piasek miękko
jeszcze
przed godziną
odwagę
droga
istniała
dziwna oberża
jeszcze Alikante
poradą
Gabriela Ruizj który znając
mych
wpływa po-koju
Gtiym
przed żarem
słońca okien) wnętrze
ścianach
giem ogrodo
usiłowało
cechę zresztą
wicdly
czynić
Wiiicre
szept
szybko
czyzna
mrokiem
odrzek- -
długo?
tydzień
miesiąc
dodałem
którym
również
skinął
zadając dal-szych
pytań okazał
równic ciemny
skierował
Zboczył kątem pros-tym
pra-wej
strony Pokój posia-dał
metrów
Włi radości ŚWIAT BOŻEGO murowy kominek ogromny
[Wit DUŻO NOWYM ROKU kolony ogrodu
Fruits Meats
ROKU
K&
Polonii
gdzie
jedna
pewne
stąpa
Gdym wyszedł wokół
miałem palmy podbite gąsz-Sp-f
krzewów jaś-ftj- f
aloesu Daleko trochę
aojrzaiem puszczę arzew
podmiejskich huertas Wśród
nich błyszczała złoty owoc z
kraju Polyfema ciężka czworo-graniasta
zakończona kampanil-l- ą wieża katedry Walencji Mi-guele- te
Migueletc jest palcem
Wielkiej zaciśniętej dłoni
Stamtąd nnrlinHri walonniinl-- i
2j? zacytowałem w myśli popularne
W powiedzenie
Cena pokoju okazała się nis--
m
do
ku
mi
W
uoie
M?
nie się
Gdy powróciłem do fondy bi-ła
Sala do której
wprowadził mnie oberżysta o-świetl- ona kryształowym żyran-dolem
rzucającym refleksy pło-miennych
blasków ku
M nym lustrom ścian wyglądała
M na pastiche tak drogiego Hisz--
f& panom baroku- - Tarcze szpady H halabardy pancerze
W białe ściany Ogromny ODatrzo- -
ny okapem kominek rozkwitał
bogatą rzeźbą o unerwieniu w
stylu wyraźnie Po- -
Svtf ' czerniały kasetonowy również
SSj swuyfistokroośzcpiinacłonsawjme nkiewj adrsaietydmniua
S§k? wmseptraónwiałośWciśród tej uzrnoacjzdyoswteaj
Tono
obfitej choć mało skomplikowa
nej wieczerzy Rosło wrażenie
wciąż bardziej urzekające ule-gania
mistyfikacji Jak wiele ra-zy
w czasie mych podróży po
półwyspie Iberyjskim pogrąża-łem
się w typowo hiszpańską
nierzeczywistość odpowiadaja-c- ą
pojęciom o życiu stosowa-nym
tylko w tej części świata
Wiedziałem iż ongi siedziba
stanowiła własność "el conde"
Lerma Senor Gea Rulz napom-knął
mi iż rodzaj powiernictwa
upoważniał wiernego sługę do
pilnowania dobytku mającego
gdy czasy się odmienia stano-wić
schedę dalszej rodziny Ler-mó- w
przebywającej obecnie za
granicą Ażeby utrzymać w po-rządku
pałac stary człowiek wy-najmował
przyjezdnym (nie
wszystkim) pokoje Czasem zga-dzał
się robić użytek ze swej
znajomości kulinarnej sztuki Po
cenach daleko odbiegających od
tych stosuje się w hote-lach
Po kilku dniach mego poby-tu
wzrastające zaufanie a mo-że
wewnętrzna potrzeba dziele-nia
się ciągle istniejącą wciąż
żywą i bolesna sprawą zdarzeń
przeszłości skłoniły oberżystę
gdyśmy wieczkami odpoczywali
w drze" do odsłaniania
rąbków wypadku stanowiącego
jeszcze jeden dowód odmiennoś-ci
tej rasy iberyjskiej oszala-łej
słońcem i tętnem własnej
krwi
Zdarzenia uwarunkowały na-miętności
domowej wojny
iei atmosfera w której ży
cie cudze i 'własne stanowiły po
zycje bez znaczenio0 ile mo-głem
pojąć z ostrożnych słów
gospodarza rodzina ' Lermów
związana silnymi węzłami z re-wolucyjnym
ruchem Walencji
odepchnięta została od frontu
popularnego na skutek popeł-nionych
w tym obozie okru-cieństw
Młody Lerma znikł Po
zmuszeniu go do asystowania
przy śmierci rodziców "zdraj-ców
ludu" bestialsko zamordo-wanych
przez milicję Don Mi-gu- el
jak mówił o nim oberżys-ta
miał wtedy zaledwie osiem-naście
lat Jedynak wydany do
tej pory na łup samotności i
marzeń niedostosowany do ży-cia
i jegov okrucieństw
się do wojska w środowisko wię-cej
niż prymitywne rozbestwio-ne
zapachem lejącej się krwi o-tępi- one
kadencją dni walk mar-szów
i postojów W dwa lata
późnioj don Miguel powrócił ja- -
ko poruczniK w jea-rsmie- rc
nym z marokańskich oddziałów
szturmowych — Był poetą —
rzekł mi kiedyś oberżysta po-kazując
tomik wierszy zatytuło-wany
"Canto Hondo" — był po-etą
wtedy gdy stąd odchodził
Gdy powrócił — westchnął —
Myślałem że jest szaleńcem
Szaleńcem między szaleńcami
— przesunął ręką po twarzy
jakby chciał ściągnąć z niej pa-jęczynę
wspomnień
W roku 1938 okolica najbliż-sza
stanowiła teren walk Zdo-bywano
Walencję Pałac schro-nienie
sztabu 3 marokańskiej
dywizji w której służył młody
Lerma został zajęty przez woj-sko
Siły Franco przygotowując
się do generalnego szturmu ob-macywały
front republikanów
mocnymi uderzeniami w głąb
— Była to taka noc jak ta —
któregoś wieczoru snuł swe
zwierzenia oberżysta — Wiosna
Wśród pomarańcz i palm
krzyczały cykady Pachniał alo-es
i mirt światło księżyca białe
wśród drzew nasyconych atra-mentową
czernią zalewało 0-gr- ód Czekałem na don Migue-l- a który tego dnia rano w gru-pie
kapitana Sanjurjo odszedł w
stronę Walencji W sali w któ-rej
spożywa senor posiłki sie- -
Który wskazuje niebo twierdząc: I d?iało wielu oficerów Jeden z
mylił
dziewiąta
norihiż- -
ozdabiały
plateresco
wnętrza
jakie
cieniu
zara-zem
dostał
lenienie
nich pisał na maszynie Dwu
myto się Kilku grało w karty
Koło kominka kapitan Parral
którego wszyscy znali jako czło-wieka
o złym spojrzeniu który
mścił się na zdrowych za utra-cone
pod Madrytem nogę i oko
kołysał "się w „fotelu od czasu
do czasu sięgając po szklankę z
winem Wiedziałem że pije a-b- y zapomnieć o swej bezużytecz-nośc- i
człowieka usuniętego po
za graniceyżycia Ongi był to za-wodowy
oficer podobno z wiel-ką
przed' nim1 przyszłością Po
nieszczęściu z łaski dowództwa
dano mufikcję" oświatowego re- feratu aby mógł wałęsać się
między biurkami Pił pp całych
dniach szukając rozrywki w
kłótniach z otoczeniem
Zamilkł na chwilę Szelest
wiatru kołysał się wśród wiel-kich
liści palm
— Było już bardzo późno —
zaczął stłumionym głosem ober- -
ej
Pełen niepokoju o los don Mi-gue- la
"siedziałem w sali czeka-jąc
na powrót grupy kapitana
Sanjurjo Wreszcie usłyszałem
kroki dźwięczące na kamien
nych stopniach wejścia Drzwi
Hazel-S- t „„ł„:„4 nciM-vnia- łv Pn chwi- - £fr --"J
UUUUlClt iajvj fJ ł£
li do sali weszli oficerowie iiy-ł- o
ich tylko dwu oraz don Mi-guel
Kapitan Sanjurjo oraz je-go
zastępca polegli w południe
zabici jak się później dowie-działem
wybuchem granatu
Sięgnął do kieszeni 7jmu-ją- c
z niej kapciuch z tytoniem i
bibułkę
— Następnych dni obaj ofice-rowie
wiele opowiadali o tym iż
don Miguel w czasie wyprawy
narażał się jak szaleniec —
rzekł sypiąc tytoń na rękę —
Dziś myślę że skorzystał ze spo-sobności
aby wyrównać zadaw-nione
rachunki z milicją repu-plikańs- ką
walczącą w obronie
Walencji
Znany mi z natarczywej asys--
ty przy wszystkich posiłkach kot M
wyszedł z krzaków czarna syl- - §W
weta w białym świetle księżyca %
Trzymał w pysku mysz której £
ogon drgał konwulsyjnie Zwie- - Sr
rzę obejrzało się w kolo potrzą-- W
snęło łbem po czym zagłębiło się M
w mroczną gąszcz zieleni M
Gospodarz skręcił w zamyśle- - Ęg
niu papierosa ~j
— Dla Hiszpana proste jest Ęu
mówić o zemście — stwierdził g£
wreszcie posępnie — Jasne są
także dla nas wszystkich pobud-ki
walki w obronie ojczyzny Hi-storia
nasza jest prosta I jest
wspaniała Ludzie w niej są zro-zumiali
przyzna senor To jed-nak
co tego wieczoru nastąpiło
Tego nie mogę pojąć Do dzi-siaj
Mój Boże ile to lat już
A zawsze gdy wspominam te
chwile w głowie mam zamęt
I trudno mi" jest się uspokoić
Zamilkł Poczym potrząsając
głową:
— Wiedziałem przecież że'
tych dwu nie znosiło się wza-- '
jem Ciągle powstawały między
nimi cierpkie sprzeczki czasem
kłótnie Ale nie nrzYDUSzczałcm
nigdy by słowa nieopatrznie W
wvnnwiadane moułv stanowić W
siłę siłę powodującą unices:
twienie człowieka Gdybym był
przypuszczał Od tamtej pory
nigdy nie przestałem czuć jej 0-becn- ości
śmierci tak blisko
krążącej koło nas
Wstrząsnął się
— po prostu w zasięgu ręki
— stwierdził szeptem
Uśmiechnąłem się
— To życie jest cudem nie
rzekłem
Pokiwał głową
— Ja dzisiaj podobnie myślę
Tak czy owak do dzisiejszego
dnia nie zdołałem pojąć możli-wości
udowodnienia samego
siebie poprzez zaprzeczenie
samemu sobie To to się wy-klucza
wzajem — polemizował
nagle gwałtownie rozkładając
bezradnie ręce
Ciągle nie pojmowałem Lecz
nie zamierzałem przerywać mo-nologu
starego człowieka
— Dostrzegłem iż mundur
don Miguela był zbrudzony
krwią — oberżysta przeszedł w
ton rzeczowy opowiadania — I
że lewą rękę miał owiązaną chu-stkami
Powstałem Chciałem za
wołać sanitariusza Lecz donMi-T"-- "
guel powstrzymał mnie
"Szybko Jose — rzekł pod
chodząc do stołu — Dawaj co
masz do zjedzenia Od piątej
rano nic nie miałem w ustach
I przygotuj ciepła wodę i kawa
łek płótna Dwa palce lewej rę
ki przetrącił mi granat Ten któ-ry
zabił kapitana Sanjurjo"
"To nie wiele mój mały Ler-ma
— wtrącił kapitan Parral
przechylając się do tyłu na fo-telu
— Dwa palce przetrącone
Ja zapłaciłem nogą i okiem za
możność spokojnego kołysania
się w tym meblu Tanio cię bę-dzie
kosztował wojenny krzyż 1
odpoczynek w szpitalu Nie moż
na powiedzieć bys był rozrzut-ny"
"Mam w dupie (musi mi se-nor
wybaczyć to słowo) mam w
dupie — tak odpowiedział don
Miguel — wojenne krzyże Ra-zem
z tymi które ty nosisz na
bohaterskiej piersi I proszę cię
przestań się kołysać na fotelu
Parral Działasz mi na nerwy
Człowiek posiadający jedną no-gę
nie ma prawa uprawiać ekwi-librystyk- i"
Kapitan Parral odchylony do
tyłu sięgnął ręką po szklankę
z winem
"Wczoraj wzbraniałeś mi przy- glądać się dziewczynom wycho-dzącym
z kościoła — 'odpowie-dział
— Ze względu na meie-- dynę oko Twierdziłeś że nie
wystarcza mi ono bym mógł o-ce- nić łem się sam Oraz oberżysta ŻYSta — może do dminactoi skfc7h71swpsTziynrsittkscie rpwonjętyka„_aht~-Vil-tszpań- -
ue _cc „-ć-r"
_ £---
_: s'"™"" ~iaiyjei Jło_5t23
MŁA
"
j_ _ __a___iizs"
iJri
WlitAiiuu L-uJLrira-cisn
illtN W RAlmcl
DNIU BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO JjrJ
zasyła
FABRO'S IGA
jjr 1— ' — — — — — -
Ł Wesołych Świąt Bożego Narody
M i Szczęśliwego Nowego Roku
w zasyła II
STAR BOTTLING WORKS Llfi
fis
if 252 Regent St S Sudbury Tel OSjjJ
gjjj - — — - m—
PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENI
1 NOWEGO ROKU
życzy
GOLDEN GRAIN BAKERY
153 Brady St — Sudbury 0- -
— ' 9- - 1 t
NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA WESOUCE
ŚWIAT I SZCZĘŚLIWEGO -- NOWEGO ROKU
ŚLE SWYM ODBIORCOM
ELMCREST PATENT MEDICM
Prop W Pietkiewicz
" 88 Elm St'W Sudbury' Ont
Sudbu U
BI
U
I
W- -
'
I
n
E
os u&
KM — — — m —w - - - 1 i 1 t W
Przyjemnych- - ŚwiąteBożcgo 2Varod:cna
M i dużo szczęścia1' iv Nowym Rok 11
%& ml - -"-
- zvc7v etJi - f f mm s l
g 182 Elgin St — Sudbury C !' li
W WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA Ij
W I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU [
składa wti I - JOHN SIKORA JEWELLERYjj
W Fine Walchcs Expcrt Rcpairs H
" wg 198 Elgin St S Sudbury Phone-- £$
°}Jwk
Sfe - ""
Ę PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENI
M DUŻO SZCZĘŚCIA W NOWYM ROKU I
M życzy E{ i ELGIN DELICATESSEN I
w 1'
% mS & MR ALFRED GRIMM Ul
K 178 Elgin St — SudborHr
]
♦
uuLamoni V1_IIYIII CUS j 1 I
V
n niv 1 x -- t kr y ininezlomni j wrifiiir„ V 6'
62CEDAR Jewelleiź SUDBURy"
j ffił
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 18, 1963 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1963-12-18 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000570 |
Description
| Title | 000434a |
| OCR text | 1 l Ii is--5 ii s rn" W3r-- i Sh rB4-vłj(- V -- łf" '"-- — -- "— - Mnimmwiiiłwi— uawwi-- -- —- — rf" n—ą A rJt £ks: 1 3 „ STR22 'ZWiĄZKOWIEC" — BOźfHAROPZEHIE (Xmgs) 1963 Rr MIECZYSŁAW LURCZYtfSKl ii tftf! Przyjemnych Świąt Bożego Narodzenia i dużo szczęścia w Nowym Roku zasyła swej Klienteli i całej Polonii The Mandarin Moior Hoiel (Sudbury) Lid 1806 Rcgenr St South — Phone 674-524- 4 ♦ # m !♦'♦ ♦ -- —- ♦ " ♦ ♦ WIĄZANKĘ NAJLEPSZYCH ŻYCZEŃ W RADOSNYM DNIU BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU ŚLE SWEJ KLIENTELI I CAŁEJ POLONII SCHWARTZ QUAUTY SILKS & WOOLENS - FURS 28 Elgin St N - Next to Empire Theatre f" Phone -- 8651 W Roy 3 Sudbury Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku zasyła swej Klienteli i całej Polonii Nick Evanshen Sporłing Goods 200 Elgin St — Sudbury Przyjemnych Świąt Bożego Narodzenia i' Szczęśliwego Nowego Roku Television & Furniture Ltd fi Street W — Sudbury S a? NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIAT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU SWYM ODBIORCOM MITGHELŁftTheDRUGGJST iW- - 69 Street1 East _ '? " krjv - — — ~ — Yr- - M W tf Moc serdecznych życzeń świątecznych noworocznych W atrect W ' $a 410 składa YARSITY EtfLLIARD'S Wesołych Świąt Bożego Narodzenia Szczęśliwego Nowego Roku życzy DE MARCO BROS SP0RT1NG GpODS Elgin Street Sudbury SHRISTAKOS Grocęries Elgin WESOŁYCH NARODZENIA SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO składa Roberisons Furniture L) --Lid Gorernment RdV "— Kirkland 62 — Onł % Ont życzy Co 138 Elm Ont f$ ŚLE ® Elm tigin i 1 V - 31 — jm c - w — t — — St South Ont LTD Ont I ' (K '77 ' ffib Lako Ont Ont Ont Phone NAJSERDECZNIEJSZE' WESOŁYCH I SZCZĘŚLIWEGO ROKU życzy swym' i całej & SPAM DRY CLEANERS Prospect Ave 1— Sudbury Sudbury Sudbury ŻYCZENIA NOWEGO SPIĆ Kirkland Lakc 6r %w W oiel Przez czas siedziałem r przynoszący to inne dania na ogładzonym pracą gładkim wybrzeża Wiał lekki przedwieczorny wiatr i W le więdły tam ciem- - M od wdgoci po eiei swe błyskające tjff W s? % 1 coraz fa-- niał koło rozsypującej się łodzi dwu w pyle wibrują-cego horyzontu się mury Walencji Po dniu spędzonym w aucie pod uderzeniami ołowianego ża-ru ów godzinny odpoczy-nek nad brzegiem morza kontemplacji niekończącego się nieba przechodzącego w i szmaragd dali nocy chłodny smak dojrzałego mi siły i przeskoczyw szy szyny kolejowe bocznicy zsunąłem się po piaszczystym przekroczyłem dno są strumyka i na ulicę cie-mna od baldachimu dwu potężnych ko mastodontowych pni osłaniających miasteczka ustępował pod naciskiem espadrill Głębokość jego pokładu raz obu dziła we mnie zdumienie że zdobyłem się na prowadzenia po nim au-ta Coprawda inna nie t Była to Wy-brałem ją w za mego przyjaciela senora Sj G ca ! stan finansów' zastrzegł rY1 uuiu&u tjj iii uiu fizuiu11 oiy wspaniałym wyglądem domu gdyż nie on na cenę przeszedł hall do-strzegłem (po przyzwyczajeniu oczu ciemności spowodowa-nej zasłonięciem wysokie o wzbogaconych szere pilastrów Kilka wych foteli nadać mu zamieszkania bez najmniejszego powodzenia U chylone drzwi dal szym częściom donfu Namyśla łom się co — usieu aigor — u- - słyszałem kolo siebie Odwróciłem się Męż stał tuź koło mnie Za oślepiony pa nującym w sali nie dostrzegłem M jego obecności A w cspadril-- W lach się bezszelestnie m — Si Una cama — łcm — Na ( Wzruszyłem ramionami — Nic wiem Dzień Z polecenia senora Gea Ruiz — Hiszpania to kraj w nic posiadając prywatnych kon-taktów jest się człowiekiem "martwym" I w tym wypadku pomogły one Gospo-darz ręką — Muy bien — rzekł nie Korytarz się jak uśpiona ciszą sala Oberżysta się na lewo pod i otworzył pierwsze z drzwi conajmniej sześć wysokości kasetowy sufit mar- - Dużo z okazu NARODZENIA §0 i o T'DVŹ0 SZCZĘŚCIA W żuczu zielenią taras JAS ŚWIĄT BOŻEGO s& 3456 ŚWIĄT Klientom cft nań sie bie czem pachnących minu i w fI dłuższy wody żwirze piach dru-Śf- o odwiiaiac zielenią skrzela Opodal ry-baków zarzucało wędki Jeszcze dalej złotym światłem różo-wiły słońca pełen błękitu turkus jasny świeżej miąż-szu melona odnowił Wstałem zboczu czącego nitką wody wszedłem szeroką gęstego rzędów palm lumnami domy Piasek miękko jeszcze przed godziną odwagę droga istniała dziwna oberża jeszcze Alikante poradą Gabriela Ruizj który znając mych wpływa po-koju Gtiym przed żarem słońca okien) wnętrze ścianach giem ogrodo usiłowało cechę zresztą wicdly czynić Wiiicre szept szybko czyzna mrokiem odrzek- - długo? tydzień miesiąc dodałem którym również skinął zadając dal-szych pytań okazał równic ciemny skierował Zboczył kątem pros-tym pra-wej strony Pokój posia-dał metrów Włi radości ŚWIAT BOŻEGO murowy kominek ogromny [Wit DUŻO NOWYM ROKU kolony ogrodu Fruits Meats ROKU K& Polonii gdzie jedna pewne stąpa Gdym wyszedł wokół miałem palmy podbite gąsz-Sp-f krzewów jaś-ftj- f aloesu Daleko trochę aojrzaiem puszczę arzew podmiejskich huertas Wśród nich błyszczała złoty owoc z kraju Polyfema ciężka czworo-graniasta zakończona kampanil-l- ą wieża katedry Walencji Mi-guele- te Migueletc jest palcem Wielkiej zaciśniętej dłoni Stamtąd nnrlinHri walonniinl-- i 2j? zacytowałem w myśli popularne W powiedzenie Cena pokoju okazała się nis-- m do ku mi W uoie M? nie się Gdy powróciłem do fondy bi-ła Sala do której wprowadził mnie oberżysta o-świetl- ona kryształowym żyran-dolem rzucającym refleksy pło-miennych blasków ku M nym lustrom ścian wyglądała M na pastiche tak drogiego Hisz-- f& panom baroku- - Tarcze szpady H halabardy pancerze W białe ściany Ogromny ODatrzo- - ny okapem kominek rozkwitał bogatą rzeźbą o unerwieniu w stylu wyraźnie Po- - Svtf ' czerniały kasetonowy również SSj swuyfistokroośzcpiinacłonsawjme nkiewj adrsaietydmniua S§k? wmseptraónwiałośWciśród tej uzrnoacjzdyoswteaj Tono obfitej choć mało skomplikowa nej wieczerzy Rosło wrażenie wciąż bardziej urzekające ule-gania mistyfikacji Jak wiele ra-zy w czasie mych podróży po półwyspie Iberyjskim pogrąża-łem się w typowo hiszpańską nierzeczywistość odpowiadaja-c- ą pojęciom o życiu stosowa-nym tylko w tej części świata Wiedziałem iż ongi siedziba stanowiła własność "el conde" Lerma Senor Gea Rulz napom-knął mi iż rodzaj powiernictwa upoważniał wiernego sługę do pilnowania dobytku mającego gdy czasy się odmienia stano-wić schedę dalszej rodziny Ler-mó- w przebywającej obecnie za granicą Ażeby utrzymać w po-rządku pałac stary człowiek wy-najmował przyjezdnym (nie wszystkim) pokoje Czasem zga-dzał się robić użytek ze swej znajomości kulinarnej sztuki Po cenach daleko odbiegających od tych stosuje się w hote-lach Po kilku dniach mego poby-tu wzrastające zaufanie a mo-że wewnętrzna potrzeba dziele-nia się ciągle istniejącą wciąż żywą i bolesna sprawą zdarzeń przeszłości skłoniły oberżystę gdyśmy wieczkami odpoczywali w drze" do odsłaniania rąbków wypadku stanowiącego jeszcze jeden dowód odmiennoś-ci tej rasy iberyjskiej oszala-łej słońcem i tętnem własnej krwi Zdarzenia uwarunkowały na-miętności domowej wojny iei atmosfera w której ży cie cudze i 'własne stanowiły po zycje bez znaczenio0 ile mo-głem pojąć z ostrożnych słów gospodarza rodzina ' Lermów związana silnymi węzłami z re-wolucyjnym ruchem Walencji odepchnięta została od frontu popularnego na skutek popeł-nionych w tym obozie okru-cieństw Młody Lerma znikł Po zmuszeniu go do asystowania przy śmierci rodziców "zdraj-ców ludu" bestialsko zamordo-wanych przez milicję Don Mi-gu- el jak mówił o nim oberżys-ta miał wtedy zaledwie osiem-naście lat Jedynak wydany do tej pory na łup samotności i marzeń niedostosowany do ży-cia i jegov okrucieństw się do wojska w środowisko wię-cej niż prymitywne rozbestwio-ne zapachem lejącej się krwi o-tępi- one kadencją dni walk mar-szów i postojów W dwa lata późnioj don Miguel powrócił ja- - ko poruczniK w jea-rsmie- rc nym z marokańskich oddziałów szturmowych — Był poetą — rzekł mi kiedyś oberżysta po-kazując tomik wierszy zatytuło-wany "Canto Hondo" — był po-etą wtedy gdy stąd odchodził Gdy powrócił — westchnął — Myślałem że jest szaleńcem Szaleńcem między szaleńcami — przesunął ręką po twarzy jakby chciał ściągnąć z niej pa-jęczynę wspomnień W roku 1938 okolica najbliż-sza stanowiła teren walk Zdo-bywano Walencję Pałac schro-nienie sztabu 3 marokańskiej dywizji w której służył młody Lerma został zajęty przez woj-sko Siły Franco przygotowując się do generalnego szturmu ob-macywały front republikanów mocnymi uderzeniami w głąb — Była to taka noc jak ta — któregoś wieczoru snuł swe zwierzenia oberżysta — Wiosna Wśród pomarańcz i palm krzyczały cykady Pachniał alo-es i mirt światło księżyca białe wśród drzew nasyconych atra-mentową czernią zalewało 0-gr- ód Czekałem na don Migue-l- a który tego dnia rano w gru-pie kapitana Sanjurjo odszedł w stronę Walencji W sali w któ-rej spożywa senor posiłki sie- - Który wskazuje niebo twierdząc: I d?iało wielu oficerów Jeden z mylił dziewiąta norihiż- - ozdabiały plateresco wnętrza jakie cieniu zara-zem dostał lenienie nich pisał na maszynie Dwu myto się Kilku grało w karty Koło kominka kapitan Parral którego wszyscy znali jako czło-wieka o złym spojrzeniu który mścił się na zdrowych za utra-cone pod Madrytem nogę i oko kołysał "się w „fotelu od czasu do czasu sięgając po szklankę z winem Wiedziałem że pije a-b- y zapomnieć o swej bezużytecz-nośc- i człowieka usuniętego po za graniceyżycia Ongi był to za-wodowy oficer podobno z wiel-ką przed' nim1 przyszłością Po nieszczęściu z łaski dowództwa dano mufikcję" oświatowego re- feratu aby mógł wałęsać się między biurkami Pił pp całych dniach szukając rozrywki w kłótniach z otoczeniem Zamilkł na chwilę Szelest wiatru kołysał się wśród wiel-kich liści palm — Było już bardzo późno — zaczął stłumionym głosem ober- - ej Pełen niepokoju o los don Mi-gue- la "siedziałem w sali czeka-jąc na powrót grupy kapitana Sanjurjo Wreszcie usłyszałem kroki dźwięczące na kamien nych stopniach wejścia Drzwi Hazel-S- t „„ł„:„4 nciM-vnia- łv Pn chwi- - £fr --"J UUUUlClt iajvj fJ ł£ li do sali weszli oficerowie iiy-ł- o ich tylko dwu oraz don Mi-guel Kapitan Sanjurjo oraz je-go zastępca polegli w południe zabici jak się później dowie-działem wybuchem granatu Sięgnął do kieszeni 7jmu-ją- c z niej kapciuch z tytoniem i bibułkę — Następnych dni obaj ofice-rowie wiele opowiadali o tym iż don Miguel w czasie wyprawy narażał się jak szaleniec — rzekł sypiąc tytoń na rękę — Dziś myślę że skorzystał ze spo-sobności aby wyrównać zadaw-nione rachunki z milicją repu-plikańs- ką walczącą w obronie Walencji Znany mi z natarczywej asys-- ty przy wszystkich posiłkach kot M wyszedł z krzaków czarna syl- - §W weta w białym świetle księżyca % Trzymał w pysku mysz której £ ogon drgał konwulsyjnie Zwie- - Sr rzę obejrzało się w kolo potrzą-- W snęło łbem po czym zagłębiło się M w mroczną gąszcz zieleni M Gospodarz skręcił w zamyśle- - Ęg niu papierosa ~j — Dla Hiszpana proste jest Ęu mówić o zemście — stwierdził g£ wreszcie posępnie — Jasne są także dla nas wszystkich pobud-ki walki w obronie ojczyzny Hi-storia nasza jest prosta I jest wspaniała Ludzie w niej są zro-zumiali przyzna senor To jed-nak co tego wieczoru nastąpiło Tego nie mogę pojąć Do dzi-siaj Mój Boże ile to lat już A zawsze gdy wspominam te chwile w głowie mam zamęt I trudno mi" jest się uspokoić Zamilkł Poczym potrząsając głową: — Wiedziałem przecież że' tych dwu nie znosiło się wza-- ' jem Ciągle powstawały między nimi cierpkie sprzeczki czasem kłótnie Ale nie nrzYDUSzczałcm nigdy by słowa nieopatrznie W wvnnwiadane moułv stanowić W siłę siłę powodującą unices: twienie człowieka Gdybym był przypuszczał Od tamtej pory nigdy nie przestałem czuć jej 0-becn- ości śmierci tak blisko krążącej koło nas Wstrząsnął się — po prostu w zasięgu ręki — stwierdził szeptem Uśmiechnąłem się — To życie jest cudem nie rzekłem Pokiwał głową — Ja dzisiaj podobnie myślę Tak czy owak do dzisiejszego dnia nie zdołałem pojąć możli-wości udowodnienia samego siebie poprzez zaprzeczenie samemu sobie To to się wy-klucza wzajem — polemizował nagle gwałtownie rozkładając bezradnie ręce Ciągle nie pojmowałem Lecz nie zamierzałem przerywać mo-nologu starego człowieka — Dostrzegłem iż mundur don Miguela był zbrudzony krwią — oberżysta przeszedł w ton rzeczowy opowiadania — I że lewą rękę miał owiązaną chu-stkami Powstałem Chciałem za wołać sanitariusza Lecz donMi-T"-- " guel powstrzymał mnie "Szybko Jose — rzekł pod chodząc do stołu — Dawaj co masz do zjedzenia Od piątej rano nic nie miałem w ustach I przygotuj ciepła wodę i kawa łek płótna Dwa palce lewej rę ki przetrącił mi granat Ten któ-ry zabił kapitana Sanjurjo" "To nie wiele mój mały Ler-ma — wtrącił kapitan Parral przechylając się do tyłu na fo-telu — Dwa palce przetrącone Ja zapłaciłem nogą i okiem za możność spokojnego kołysania się w tym meblu Tanio cię bę-dzie kosztował wojenny krzyż 1 odpoczynek w szpitalu Nie moż na powiedzieć bys był rozrzut-ny" "Mam w dupie (musi mi se-nor wybaczyć to słowo) mam w dupie — tak odpowiedział don Miguel — wojenne krzyże Ra-zem z tymi które ty nosisz na bohaterskiej piersi I proszę cię przestań się kołysać na fotelu Parral Działasz mi na nerwy Człowiek posiadający jedną no-gę nie ma prawa uprawiać ekwi-librystyk- i" Kapitan Parral odchylony do tyłu sięgnął ręką po szklankę z winem "Wczoraj wzbraniałeś mi przy- glądać się dziewczynom wycho-dzącym z kościoła — 'odpowie-dział — Ze względu na meie-- dynę oko Twierdziłeś że nie wystarcza mi ono bym mógł o-ce- nić łem się sam Oraz oberżysta ŻYSta — może do dminactoi skfc7h71swpsTziynrsittkscie rpwonjętyka„_aht~-Vil-tszpań- - ue _cc „-ć-r" _ £--- _: s'"™"" ~iaiyjei Jło_5t23 MŁA " j_ _ __a___iizs" iJri WlitAiiuu L-uJLrira-cisn illtN W RAlmcl DNIU BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO JjrJ zasyła FABRO'S IGA jjr 1— ' — — — — — - Ł Wesołych Świąt Bożego Narody M i Szczęśliwego Nowego Roku w zasyła II STAR BOTTLING WORKS Llfi fis if 252 Regent St S Sudbury Tel OSjjJ gjjj - — — - m— PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENI 1 NOWEGO ROKU życzy GOLDEN GRAIN BAKERY 153 Brady St — Sudbury 0- - — ' 9- - 1 t NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA WESOUCE ŚWIAT I SZCZĘŚLIWEGO -- NOWEGO ROKU ŚLE SWYM ODBIORCOM ELMCREST PATENT MEDICM Prop W Pietkiewicz " 88 Elm St'W Sudbury' Ont Sudbu U BI U I W- - ' I n E os u& KM — — — m —w - - - 1 i 1 t W Przyjemnych- - ŚwiąteBożcgo 2Varod:cna M i dużo szczęścia1' iv Nowym Rok 11 %& ml - -"- - zvc7v etJi - f f mm s l g 182 Elgin St — Sudbury C !' li W WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA Ij W I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU [ składa wti I - JOHN SIKORA JEWELLERYjj W Fine Walchcs Expcrt Rcpairs H " wg 198 Elgin St S Sudbury Phone-- £$ °}Jwk Sfe - "" Ę PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENI M DUŻO SZCZĘŚCIA W NOWYM ROKU I M życzy E{ i ELGIN DELICATESSEN I w 1' % mS & MR ALFRED GRIMM Ul K 178 Elgin St — SudborHr ] ♦ uuLamoni V1_IIYIII CUS j 1 I V n niv 1 x -- t kr y ininezlomni j wrifiiir„ V 6' 62CEDAR Jewelleiź SUDBURy" j ffił |
Tags
Comments
Post a Comment for 000434a
