000117a |
Previous | 24 of 32 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
u
Życzenia z Toronto §
ly tWS-f- l 4)8
RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
zasyła swej Klienteli i całej Polonu
Z G REFRIGERATION
ra Sprzedajemy nowe i używane: łelewiije radia ga
i i „uu Fa
3
i
&
ijii: Kucnntc eieKiryczne i gazowe iouwwim umt mcuc
Własność Z GOSTOWSKI
Obsługa od godz 9—9 wieczorem
803 Quccn St W — Tcl 363-957- 7
Toronto Ont
rO3A3£5G£5S£
NAJLEPSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNA
Z OKAZJI ŚWIĄT WIELKANOCY
R0THBART'S PHARMACY
676 Qucen St W — Tcl 363-280- 0
Toronto Ont
gS333s3®S53cKSS3v3&!3S!CSK5Sv5!R3&5vvNJ
NAJLEPSZE ŻYCZENIA WIELKANOCNE
składa klientom i przyjaciołom
Stan's Farm Fruit Market
Polski sklep ze świeżymi jarzynami i owocami
Właśc STANISŁAW STECKIEWiCZ
757 Qucen St W
Tcl 366-261- 1
v3J2sJJs50JjOK?3
Toronto Ont
f ł (
- WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
SupemBr sauśage co
dostarczamy do sklepów wędliny
t wyrabiane na sposób krajowy
- Proście o nasze wędliny w swoich sklepach
1004 Dundas St W — Tcl 531-842- 2
Toronto 3 Ont
CjjGs5v?Łnjjs3S3v5S5 M
&4 km a 1 1 pn&sfyy- - j
WESOŁEGO ALLELUJA
W DNIU ŚWIĘTA ZMARTWYCHWSTANIA
życzy
swoim Klientom i całe) Polonii
POLSKA APTEKA S0LARSKIEG0
151 RonccsvaIIcs Avc Toronto Ont
Tcl 536-545- 2
WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
życzy
imnm & porter
ZAKŁADY POGRZEBOWE
Przyjacielska Obsługa w Potrzebie
TORONTO ONT
436 Roncesvallcs Awc - Tcl 533-795- 4
U
?
i
2357 Bloor St West - Tcl 767-315- 3 &
COOKSYILLE ONT
2180 Hurontario St - Tcl 279-766- 3 g
Popierajcie ogłaszających
się w 'Związkowcu'
ifeiHtUtliitguiłtiiritlutfłulułrljit-ŁJŁgŁli-
U
5r$ŁŁ-
-
iJŁJjaiiUJSStt-AJiiimi-jŁaLilŁJliitUig-
T
&
WALKA Z SZULERAMI Życzeriaa z Toronto
Na Malcie w skromnej wil-li
nad jednym z urwisk po-nad
stolicą wyspy La Valetta
mieści się szkoła detektywów
specjalizująca swych wycho-wanków
w wykrywaniu kar-cianego
szulerstwa i innych
wyralinowanych oszustw U-trzym-ują
tę szkołę kasyna
gry zrzeszone w tym celu w
specjalnej międzynarodowej
organizacji
Pomysł kształcenia detekty-wów
dla kasyn gry wyszedł od
brytyjskiego matematyka pro-itsor- a
Ji Ramsay którego
przy jakiejś okazji zaintere-sowała
technika zonglei ska
kartami prezentowana przez
cyrkowego mistrza Jackosa
Crane
Cieszjł się on znaczną sła-wą
miał własny program
puy czym sprawność jego
sztuczek była rzeczywiście
wyjątkowa i gołym okiem nie
do uchwycenia Oszuści kar-ciani
z nowojorskich domów
gry zaproponowali mu spół-kę
Crane odmówił ale zgo-dził
się udzielić im kilku po-kazów
z bliska żądając za go-dzinę
lekcji po tysiąc dolarów
W ciągu kilKunastu godzin o-szust- om nie udało się jednak
niczego konkretnego dostrzec
To jednak co się nie udało
amerykańskim szulerom uda-ło
się prot Ramsay Namówił
on mianowicie Jackosa Crane
aby pozwolił się sfilmować w
czasie wykonywania sztuk z
kartami Ludzie dobrze poin-formowani
— a może tylko
złośliwi — twierdzą ze wszys-tko
odbyło się z inicjatywy
i za grube pieniądze Scotland
Yardu W każdym razie tech-nika
i jego znakomite sztucz-ki
przestały już być jego wy-łączną
tajemnicą
Prof Ramsay po zaznajo-mieniu
się z techniką żonglo-wania
kartami poświęcił się
odtąd tej dziedzinie i stał się
twórcą maltańskiej szkoły de-tektywów
oraz jej programu
Filmjest jednym z głównych
pomocników podczas wykła-dów
i ćwiczeń praktycznych
w tej szkole Wszystkie meto-dy
i sztuczki którymi posłu-gują
się oszuści zostały tam
skatalogowane Praca nad ka-talogiem
trwała dwa lata
Szkoła dysponuje poza tym
gabinetami w których zgro-madzono
fałszywe karty z ca-łego
świata ł różnego rodzaju
przedmioty którymi posłu-gują
się oszuści Jest to wła-ściwie
' swego rodzaju jedyne
muzeum na świecie
Przyszli detektywi praktycz-nie
poznają metody oszustw
Nauka trwa około 3 lat Wy-maga
cierpliwości kształcenia
spostrzegawczości oraz nad-zwyczajnej
zręczności przy-pominającej
podczas ćwiczeń
zaprawę sportową bardzo
technicznych dyscyplin
Jak wynika z kronik szko-ły
w licznych pojedynkach z
największymi szulerami świa-ta
tylko raz wychowankowie
szkoły doznali porażki Wszys-tkie
inne oszustwa zostały
wykryte
Kilka lat temu zach nie
mieckie kasyno gry w Trawe-muend- e
zwróciło się do szko-ły
maltańskiej z prośbą o
przeprowadzenie kontroli "nad
zespołem złożonym z mał-żeństwa
i trzech jego przyja-ciół
Obłowili się oni wcześ-niej
w kasynach Deauville
Cannes i -- Wenecji miano ich
na oku ale niestety niczego
nic udało się stwierdzić poza
tym że "wygrywali z nieno-towany- m
szczęściem" Detek-tywi
prof Ramsay w ciągu
kilku minut ustalili ze w spół-kę
wmieszany jest krupier
który lasował karty według
metody zw "kiełbasą" Uło-żone
w z góry ustalony spo- sób zapewniały oszustom wy-graną
bez większego trudu
Trudniejsza znacznie sztucz-ka
wykryta została przez tvch
samych detektywów w Baden
gdzie od pew nego czasu
"szczęście" dziwnie dopisywa-ło
dwóm Niemcom braciom
Hauser I to nie pierwszj raz
ale trzeci sezon z rzędu
Detektywi przebywszy na
miejsce niczego początkowo
nie zauważyli lecz po kilku
dniach zwrócił ich uwagę pe- wien pastor Wieczory spędzał
on w kasynie gry a częsc lu-dzi
tłumaczj ła otoczeniu ze
fi
rs
TS
TS
jego obecność w kasynie po-dyktowana
jest ch7ią rato-wania
i zdobywania dusz o-szust- om sytuację w kartach
władniętycn demonem hazar-du
który jakże często prowa-dzi
ludzi do samobójstwa
Pastor nie interesował się
grą i tlko krążył wśród sto-uko- w
z otwartą Diblią w rę-ku
Kieoj wzięto go pod ob-seiwac- ję okazaio się ze w u-mowi- ony
sposób pizerzucając
kartki bibiu wskazywał on o
przeciwników
Kied pewien milioner bra-zylijski
uiząuził na swym
jdUicie ' wczas} karciane' z
w}sokimi suw Kami dla pew-ności
zwrócił się do szkoiy na
siakie z prosoa o przystanie
mu jakiegoś zaolnego detek-t}w- a
Wprawdzie grono za-proszon}- cn
gosu zostało od-powiednio
doorane i składało
się z ludzi bogaczowi znanych
ale jego piwatny wywiad do-niósł
ze dwóch z jego przy-jaciół
klor}ch poznał w Alon-l- e
Carlo nie oudzi pełnego
zaulama I stąd właśnie proś-ba
wysłania do szkoły w La
Valetia Na "wczasy" szkoła
skierowała Willie Black po-lecając
mu dyskretnie śledzić
partie w wisla i pokera
Przez pierwsze dwa wieczo-ry
szczęście zmienne rozdzie-lało
losy Wszyscy wygrywali
i wszyscy pizegrywah Nic nie
wzbudzało podejrzeń Ale juz1
trzeciego wieczoru "szczęście"!
wyraźnie skłaniało się ku wy-mienionej
dwójce poznanej
przez gospodarza wr Monte
Carlo a w następnych dniach '
nie chciało ich juz opuścić1
Detektyw nie miał naj-- i
mnieiszei wątpliwości że to i
oszuści Niestety cała jego
wiedza okazywała się bezsil-na
Dwaj gracze zachowywali
się bez zarzutu Ruchy ich rąk
(Dokończenie ze słr 23)
chcia!eś się uczyć a teraz
co?!
A on na to że ile razy w
szkole pomyśli że ma wrócić
do domu coś go za gardło du-si
I ucieka do tych hippies
Zbliżała się Wielkanoc —
Mamo — mówi — jak to bę-dzie?!
Ja się z nim jajkiem
nic podzielę! Ojciec się ledwo
do mnie odzywa Co mam ro-- '
bić?
Nie umiałam mu odpowie-dzieć
Dlatego poszedł sobie
Cały czas wiedziałam gdzie
jest Nigdy nie uwierzę zęby
Jędrek miał coś do czynienia
z narkotykami To jakaś po-myłka!
Jędrek był zawsze do-brym
dzieckiem proszę wyso-kiego
sadu
Brat
Nie Jędrek nigdy mi nie
dawał manjuany ani nic ta-kiego
u niego nie widziałem
Chciałem kiedyś by mnie za-brał
do swoich hippies to tyl-ko
krzyknął: — Siedź głupi
gdzie ci dobrze!
Czy czuję się szczęśliwy w
domu? Bo ja wiem! Ojciec
jest ostry ale umiem mu
schodzić z drogi Nieraz mó-wiłem
Jędrkowi:
— Po co się drażnisz9!
Niech sobie gada swoje a ty
rób swoje!
Ale on nie mógł wytrzy-mać
Mnie ojciec tyle co
Jędrka nie bił bo co' kazał
robiłem dla świętego spoko-ju
Poza tym na wielu rze-czach
nu tak jak Jędrkowi nie
zależy On musi wszystko wie-dzieć
spraw dzić i udowod-nić
Nie uczyłem się nigdy zbyt
dobrze ale zawsze jednakowo
i nikt nie miał pictensji Oj-ciec
zostawił mnie w spokoju
Jędrkowi za przykład stawiał:
— Patrz — wołał — jaki
Staszek posłuszny!
W tym jednym byłem zaw-sze
lepszy od Jędrka Ale tyl- ko dlatego że się ojca balem
a on się ojcu okropnie sta-wiał
Pamiętam kiechś
ściągnąłem ojcu tabliczkę cze-kolady
— Ty złodzieju! Ty bandy- to' — krzyczy ojciec
A Jędrek na to: — Ojciec
taki sam złodziej!
726 Quccn St W — Toronto Ont
Tcl 363-531- 6 363-531- 7 '
Res 364-384- 6
b}ły nienaganne podczas gry
milczeli zawzięcie jak przy-itał- o
na dżentelmenów nie
mrugali powiekami nie pod-nosili
brwi nie palili panie-roso- w
a nawet w ogóle nie
spoglądali na siebie Które-goś
dnia zwrócił uwagę na
jednego osobnika który wy-dał
mu się wysoce podej-rzany
Kiedy jeden z oszu-stów
miał dobrą kartę dał
się słyszeć subtelny szmer
Cos jakby nieznaczne przesu-nięcie
fotela po gładkiej po-arod- ze tylko cichszy Detek-tyw
nastawiał odtąd uszy z
iidj większą uwagą Po dwóch
vieczoracri nie miał wątpli-wości
ze szmer jest powiąza-ny
z oszustwem Ale skąd po-cnodzi- ł?
— Czyżby jeden z o-sust- ow
był
— Nie to niemożliwe W tej
diedzime został w La Valetta
dokładnie przeszkolon} To
był inny głos nie brzucho- -
mowcy
Willy Black w takiej sytu-acji
postanowił szukać roz-wiązania
zagadki w inny spo-sób
Zakradł się do kabiny
jednego z podejrzanych pod-czas
jgo nieobecności i skon-trolował
jego obuwie Obcas
W ego buta jednej z par w
która oszust ubierał się wie-czorem
" zawierał w swym
wnętrzu misterne urządzenie
d w nim odpowiednio zainsta-lowaną
sprężynę Pod wpły-wem
przyciśnięcia wydawała
ona poszukiwany przez detek-tywa
od szeregu dni tajemn-icy
szmer W najbliższym
porcie jacht Brazylijczyka
atrzymał sie i obaj karciani
swiatowcy przekazani zostali
policji która odebrała im lek-ko
zdobyte pieniądze
A jak miała się sprawa w
której detektywi z Malty do--
Ojciec za pas a Jędrek ry-czy:
— Kto napisał w sprawo-zdaniu
podatkowym że dał na
kościół dwieście dolarów jak
dał tylko dziesięć!
Ojciec go trzask w pysk
Ojciec nasz wasza wyso-kość
kłamał często He razy
go Jędrek na tym przyłapał
tyle razy mu powiedział Spe-cjalnie
na to czyhał była mię-dzy
'nimi' ciągła wojna
1 Co zdecydowało ostatecznie
że przestali do siebie mó-wić?
Jędrek mi przykazał
że jak komu to powiem to
mnie zabije Ale dziś juz
wszystko jedno I tak mama
odeszła od ojca i nic już jej
życia gorzej nie złamie i
To było tak wasza wyso-kość
Jedna koleżanka
w szkole raz mnie pyta co
nasz wóz robi wieczorami pod
jej kamienicą?
— Nie może być — powia-dam
— Ojciec auto zabiera
do pracy i siedzi w laborato-rium
czasem do północy
Ide do Jędrka i mówię: —
Ktoś ma taki sam wóz jak
nasz i stawia co wieczór pod
kamienicą Judy
Jędrek pyta: — Gdzie ta
kamienica? — I powiada że
zabawimy sie w śledztwo Tak
jak w telewizji będziemy cza-tować
aż wyśledzimy czyj to
wóz Bo nasze auto jest za-graniczne
i jeszcze drugiego
nie widzieliśmy takiego
Poszliśmy pod Judy kamie-nicę
i schowaliśmy się za
choinki co tam były Czeka-my
czekamy Ciemno się
zrobiło Byłem śpiący i bałem
się wracać do domu tak póź-no
— Jędrek — powiadam —
chodźmy do domu Co nas
obchodzi cudzy wóz!
— A on szepce: — Głupiś!
Popatrz na numer! To nasze
auto!
Wtedy właśnie ojciec wy-szedł
z bramy wsiadł i odje-chał
Był w domu przed nami
Myślałem że umrę ze strachu
co będzie ale mama wpuściła
nas cichcem jak był w łazien-ce
Nazajutrz poszliśmy po
szkole pod tą kamienicę za-miast
na obiad Czekamy za
choinką Wóz nasz podjeżdża
ojciec wysiada ze swoją labo- -
a y Xj
Wesołych Wielkanocnych życzy klientom i Polonii
®?££$S£
BIURO REUNOŚCIOWE
W WALTFR
ORAZ PRACOWNICY
brzuchomówcą?
Świąt
G
!G
A-
-l na
M
Wkrótce po otwarciu kasy-na
gry w Bejrucie gdzie sta-łymi
gośćmi są "królowie
nafty" i szejkowie zostawia-jący
tu ciężka acz łatwo zdo-bytą'
przez nich gotówkę za-uważono
ze "szczęście" działa
jakoś jednostronnie Sprowa-dzono
więc z Malty detekty-wów
Przybili samolotami I
zaraz pierwszego wieczoru
jednemu z podejrzanych
przez służbę kasyna graczy
wypadła z rękawa przed przy-stąpieniem
do gry biała kar-teczka
Detektywi natych-miast
rzucili się na niego i do-kładnie
go zrewidowali Ale
poza wspomnianą karteczką
niczego nie odkryli
Zrewidowany osobnik po-czuł
się dotknięty rewizją
wytocz}! kasynu pioces o od-szkodowanie
i proces ten wy
grał Kartka b}ła całkowicie
czysta Gracz tłumaczył się
przed sadem ze na takich
kartkach wypisuje w razie po-trzeby
swe nazwisko i adres
Nie ma bowiem zwyczaju dru-kowania
wizytówek Nikt nie
potrafił dowieść ze nie była
to prawda Jeżeli w kasynie
podejmuje się rewizję gracza
detektywi muszą byc pewni
ze znajdą u niego dowody o-szus- twa
Biały bilet choć wy-leciał
z rękawa takim dowo-dem
nie był Ale jeżeli właści-cie- l
celowo upuścił go przed
oczyma służby kasyna by go
zrewidowano i wwpłacdno od-szkodowanie
i tym samym o-szu- kał
detektywów? — Nikt
jednak nie potrafił tego wy-kazać
Jak twierdzi kierowni-ctwo
szkoły i jej absolwenci
jest to dotąd jedyna ich po-rażka
w walce z oszustami
grasującymi po kasynach gry
rantką taką brunetą Suną
do bramy
Wrócił tego wieczora wcze-śniej
a Jędrek go zaraz pyta:
— Jak tam się pracowało dziś
wieczorem?
A on opowiada ile to pra-cy
mają teraz w laborato-rium
Potem już z Jędrkiem wię-cej
podglądać nie chodziłem
nie chciałem się narażać Ale
Jędrek chodził i widział ich
prawie codziennie A mnie
przykazał:
— Jak komu słówko piś-nies- z
że ojciec wieczory spę-dza
nie w laboratorium a z
dziewczyna to cię zabiję!
Któregoś dnia Jędrek wy- szedł zza choiny i naumyślnie
się ojcu pokazał Ojciec za-raz
wrócił do domu Mamy
nie było Zaczęli się z Jędr-kiem
na siebie wydzierać
Schowałem się do piwnicy i
zatkałem uszy
Od tego dnia ojciec do
Jędrka już więcej nie mówił
znali porażki?
Alina Żerańska
I
h
111 Oakdale Road
YiY-JPiTt- '
Quccn St
2286 Bloor Street
m
m
m
WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
sicej Klienteli oraz całej Polonu
Tennessee ©pen Grill
OTWARTY OD 6 RANO DO 130 W
1554 Quecn St W — Toronto Ont
RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
C0RNER GROCERY
SKLEP SPOŻYWCZY
Właściciele: i Marian Michalczykowie
1068 Dundas St W Toronto Ont
Tel 533-048- 9
Najserdeczniejsze życzenia
RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
składa
W MAYKUT HARDWARE
Queen St W Toronto Ont
Tel 363-152- 0 Res 762-053- 1 I
v--55v5SKSS-SSX?
50
NAJLEPSZE ŻYCZENIA Z i
WIELKANOCNYCH f
całej Polonii swoim Klientom f
składa [
LONDON FURNITURE CO
S i M SZOSTAK
l 875 Queen St W Toronto Ont tel 366-201- 0
f jonSS!Sn?35®R55SS5S5S5G!SvSv353£S
gipiuiiuIi
RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
zasyła uszyslkim Czytelnikom "Związkowca"
wszystkim ogłaszającym się w "Związkoiocu"
Przyjaciołom oraz całej Polonii
Wincenty Wójcik
PRZEDSTAWICIEL "ZWIĄZKOWCA"
69 Bellwoods Ave Tel 531-249- 1
albo 1475 Queen St W Yoronto 3 Ont
RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH BE VEL
Stamping Co Ltd
Mr PIĄTKOWSKI
President
Ont
from steef and other metals A variety of forms for cars air
condition heałing pipes for anłennas and many other items also residenfial
Prepainted siding from aluminum and steel
r 5h "k- 'iv&A££&Si - rv iv i' jms as-ysk- c jj
NAJLEPSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE
WESOŁEGO ALLELUJA
809 West
Wj
NOCY
Paweł
682
OKAZJI ŚWIĄT
Właśc
życzy
Ont
Ont
T1S&! A'
Downsyicw
Manufacłuring
LBSr5VffJ?4AJ ut-y-t
I
Sklep spożywczy i masarski
poleca największy wybór kiełbas i wędlin wszelkiego rodzaj"
oraz szynek niezbędnych na Święta Wielkanocne
Toronto
Toronto
Tel 364-065- 8
Teł 769-974- 4
i
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, March 31, 1969 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1969-03-31 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000697 |
Description
| Title | 000117a |
| OCR text | u Życzenia z Toronto § ly tWS-f- l 4)8 RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH zasyła swej Klienteli i całej Polonu Z G REFRIGERATION ra Sprzedajemy nowe i używane: łelewiije radia ga i i „uu Fa 3 i & ijii: Kucnntc eieKiryczne i gazowe iouwwim umt mcuc Własność Z GOSTOWSKI Obsługa od godz 9—9 wieczorem 803 Quccn St W — Tcl 363-957- 7 Toronto Ont rO3A3£5G£5S£ NAJLEPSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNA Z OKAZJI ŚWIĄT WIELKANOCY R0THBART'S PHARMACY 676 Qucen St W — Tcl 363-280- 0 Toronto Ont gS333s3®S53cKSS3v3&!3S!CSK5Sv5!R3&5vvNJ NAJLEPSZE ŻYCZENIA WIELKANOCNE składa klientom i przyjaciołom Stan's Farm Fruit Market Polski sklep ze świeżymi jarzynami i owocami Właśc STANISŁAW STECKIEWiCZ 757 Qucen St W Tcl 366-261- 1 v3J2sJJs50JjOK?3 Toronto Ont f ł ( - WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH SupemBr sauśage co dostarczamy do sklepów wędliny t wyrabiane na sposób krajowy - Proście o nasze wędliny w swoich sklepach 1004 Dundas St W — Tcl 531-842- 2 Toronto 3 Ont CjjGs5v?Łnjjs3S3v5S5 M &4 km a 1 1 pn&sfyy- - j WESOŁEGO ALLELUJA W DNIU ŚWIĘTA ZMARTWYCHWSTANIA życzy swoim Klientom i całe) Polonii POLSKA APTEKA S0LARSKIEG0 151 RonccsvaIIcs Avc Toronto Ont Tcl 536-545- 2 WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH życzy imnm & porter ZAKŁADY POGRZEBOWE Przyjacielska Obsługa w Potrzebie TORONTO ONT 436 Roncesvallcs Awc - Tcl 533-795- 4 U ? i 2357 Bloor St West - Tcl 767-315- 3 & COOKSYILLE ONT 2180 Hurontario St - Tcl 279-766- 3 g Popierajcie ogłaszających się w 'Związkowcu' ifeiHtUtliitguiłtiiritlutfłulułrljit-ŁJŁgŁli- U 5r$ŁŁ- - iJŁJjaiiUJSStt-AJiiimi-jŁaLilŁJliitUig- T & WALKA Z SZULERAMI Życzeriaa z Toronto Na Malcie w skromnej wil-li nad jednym z urwisk po-nad stolicą wyspy La Valetta mieści się szkoła detektywów specjalizująca swych wycho-wanków w wykrywaniu kar-cianego szulerstwa i innych wyralinowanych oszustw U-trzym-ują tę szkołę kasyna gry zrzeszone w tym celu w specjalnej międzynarodowej organizacji Pomysł kształcenia detekty-wów dla kasyn gry wyszedł od brytyjskiego matematyka pro-itsor- a Ji Ramsay którego przy jakiejś okazji zaintere-sowała technika zonglei ska kartami prezentowana przez cyrkowego mistrza Jackosa Crane Cieszjł się on znaczną sła-wą miał własny program puy czym sprawność jego sztuczek była rzeczywiście wyjątkowa i gołym okiem nie do uchwycenia Oszuści kar-ciani z nowojorskich domów gry zaproponowali mu spół-kę Crane odmówił ale zgo-dził się udzielić im kilku po-kazów z bliska żądając za go-dzinę lekcji po tysiąc dolarów W ciągu kilKunastu godzin o-szust- om nie udało się jednak niczego konkretnego dostrzec To jednak co się nie udało amerykańskim szulerom uda-ło się prot Ramsay Namówił on mianowicie Jackosa Crane aby pozwolił się sfilmować w czasie wykonywania sztuk z kartami Ludzie dobrze poin-formowani — a może tylko złośliwi — twierdzą ze wszys-tko odbyło się z inicjatywy i za grube pieniądze Scotland Yardu W każdym razie tech-nika i jego znakomite sztucz-ki przestały już być jego wy-łączną tajemnicą Prof Ramsay po zaznajo-mieniu się z techniką żonglo-wania kartami poświęcił się odtąd tej dziedzinie i stał się twórcą maltańskiej szkoły de-tektywów oraz jej programu Filmjest jednym z głównych pomocników podczas wykła-dów i ćwiczeń praktycznych w tej szkole Wszystkie meto-dy i sztuczki którymi posłu-gują się oszuści zostały tam skatalogowane Praca nad ka-talogiem trwała dwa lata Szkoła dysponuje poza tym gabinetami w których zgro-madzono fałszywe karty z ca-łego świata ł różnego rodzaju przedmioty którymi posłu-gują się oszuści Jest to wła-ściwie ' swego rodzaju jedyne muzeum na świecie Przyszli detektywi praktycz-nie poznają metody oszustw Nauka trwa około 3 lat Wy-maga cierpliwości kształcenia spostrzegawczości oraz nad-zwyczajnej zręczności przy-pominającej podczas ćwiczeń zaprawę sportową bardzo technicznych dyscyplin Jak wynika z kronik szko-ły w licznych pojedynkach z największymi szulerami świa-ta tylko raz wychowankowie szkoły doznali porażki Wszys-tkie inne oszustwa zostały wykryte Kilka lat temu zach nie mieckie kasyno gry w Trawe-muend- e zwróciło się do szko-ły maltańskiej z prośbą o przeprowadzenie kontroli "nad zespołem złożonym z mał-żeństwa i trzech jego przyja-ciół Obłowili się oni wcześ-niej w kasynach Deauville Cannes i -- Wenecji miano ich na oku ale niestety niczego nic udało się stwierdzić poza tym że "wygrywali z nieno-towany- m szczęściem" Detek-tywi prof Ramsay w ciągu kilku minut ustalili ze w spół-kę wmieszany jest krupier który lasował karty według metody zw "kiełbasą" Uło-żone w z góry ustalony spo- sób zapewniały oszustom wy-graną bez większego trudu Trudniejsza znacznie sztucz-ka wykryta została przez tvch samych detektywów w Baden gdzie od pew nego czasu "szczęście" dziwnie dopisywa-ło dwóm Niemcom braciom Hauser I to nie pierwszj raz ale trzeci sezon z rzędu Detektywi przebywszy na miejsce niczego początkowo nie zauważyli lecz po kilku dniach zwrócił ich uwagę pe- wien pastor Wieczory spędzał on w kasynie gry a częsc lu-dzi tłumaczj ła otoczeniu ze fi rs TS TS jego obecność w kasynie po-dyktowana jest ch7ią rato-wania i zdobywania dusz o-szust- om sytuację w kartach władniętycn demonem hazar-du który jakże często prowa-dzi ludzi do samobójstwa Pastor nie interesował się grą i tlko krążył wśród sto-uko- w z otwartą Diblią w rę-ku Kieoj wzięto go pod ob-seiwac- ję okazaio się ze w u-mowi- ony sposób pizerzucając kartki bibiu wskazywał on o przeciwników Kied pewien milioner bra-zylijski uiząuził na swym jdUicie ' wczas} karciane' z w}sokimi suw Kami dla pew-ności zwrócił się do szkoiy na siakie z prosoa o przystanie mu jakiegoś zaolnego detek-t}w- a Wprawdzie grono za-proszon}- cn gosu zostało od-powiednio doorane i składało się z ludzi bogaczowi znanych ale jego piwatny wywiad do-niósł ze dwóch z jego przy-jaciół klor}ch poznał w Alon-l- e Carlo nie oudzi pełnego zaulama I stąd właśnie proś-ba wysłania do szkoły w La Valetia Na "wczasy" szkoła skierowała Willie Black po-lecając mu dyskretnie śledzić partie w wisla i pokera Przez pierwsze dwa wieczo-ry szczęście zmienne rozdzie-lało losy Wszyscy wygrywali i wszyscy pizegrywah Nic nie wzbudzało podejrzeń Ale juz1 trzeciego wieczoru "szczęście"! wyraźnie skłaniało się ku wy-mienionej dwójce poznanej przez gospodarza wr Monte Carlo a w następnych dniach ' nie chciało ich juz opuścić1 Detektyw nie miał naj-- i mnieiszei wątpliwości że to i oszuści Niestety cała jego wiedza okazywała się bezsil-na Dwaj gracze zachowywali się bez zarzutu Ruchy ich rąk (Dokończenie ze słr 23) chcia!eś się uczyć a teraz co?! A on na to że ile razy w szkole pomyśli że ma wrócić do domu coś go za gardło du-si I ucieka do tych hippies Zbliżała się Wielkanoc — Mamo — mówi — jak to bę-dzie?! Ja się z nim jajkiem nic podzielę! Ojciec się ledwo do mnie odzywa Co mam ro-- ' bić? Nie umiałam mu odpowie-dzieć Dlatego poszedł sobie Cały czas wiedziałam gdzie jest Nigdy nie uwierzę zęby Jędrek miał coś do czynienia z narkotykami To jakaś po-myłka! Jędrek był zawsze do-brym dzieckiem proszę wyso-kiego sadu Brat Nie Jędrek nigdy mi nie dawał manjuany ani nic ta-kiego u niego nie widziałem Chciałem kiedyś by mnie za-brał do swoich hippies to tyl-ko krzyknął: — Siedź głupi gdzie ci dobrze! Czy czuję się szczęśliwy w domu? Bo ja wiem! Ojciec jest ostry ale umiem mu schodzić z drogi Nieraz mó-wiłem Jędrkowi: — Po co się drażnisz9! Niech sobie gada swoje a ty rób swoje! Ale on nie mógł wytrzy-mać Mnie ojciec tyle co Jędrka nie bił bo co' kazał robiłem dla świętego spoko-ju Poza tym na wielu rze-czach nu tak jak Jędrkowi nie zależy On musi wszystko wie-dzieć spraw dzić i udowod-nić Nie uczyłem się nigdy zbyt dobrze ale zawsze jednakowo i nikt nie miał pictensji Oj-ciec zostawił mnie w spokoju Jędrkowi za przykład stawiał: — Patrz — wołał — jaki Staszek posłuszny! W tym jednym byłem zaw-sze lepszy od Jędrka Ale tyl- ko dlatego że się ojca balem a on się ojcu okropnie sta-wiał Pamiętam kiechś ściągnąłem ojcu tabliczkę cze-kolady — Ty złodzieju! Ty bandy- to' — krzyczy ojciec A Jędrek na to: — Ojciec taki sam złodziej! 726 Quccn St W — Toronto Ont Tcl 363-531- 6 363-531- 7 ' Res 364-384- 6 b}ły nienaganne podczas gry milczeli zawzięcie jak przy-itał- o na dżentelmenów nie mrugali powiekami nie pod-nosili brwi nie palili panie-roso- w a nawet w ogóle nie spoglądali na siebie Które-goś dnia zwrócił uwagę na jednego osobnika który wy-dał mu się wysoce podej-rzany Kiedy jeden z oszu-stów miał dobrą kartę dał się słyszeć subtelny szmer Cos jakby nieznaczne przesu-nięcie fotela po gładkiej po-arod- ze tylko cichszy Detek-tyw nastawiał odtąd uszy z iidj większą uwagą Po dwóch vieczoracri nie miał wątpli-wości ze szmer jest powiąza-ny z oszustwem Ale skąd po-cnodzi- ł? — Czyżby jeden z o-sust- ow był — Nie to niemożliwe W tej diedzime został w La Valetta dokładnie przeszkolon} To był inny głos nie brzucho- - mowcy Willy Black w takiej sytu-acji postanowił szukać roz-wiązania zagadki w inny spo-sób Zakradł się do kabiny jednego z podejrzanych pod-czas jgo nieobecności i skon-trolował jego obuwie Obcas W ego buta jednej z par w która oszust ubierał się wie-czorem " zawierał w swym wnętrzu misterne urządzenie d w nim odpowiednio zainsta-lowaną sprężynę Pod wpły-wem przyciśnięcia wydawała ona poszukiwany przez detek-tywa od szeregu dni tajemn-icy szmer W najbliższym porcie jacht Brazylijczyka atrzymał sie i obaj karciani swiatowcy przekazani zostali policji która odebrała im lek-ko zdobyte pieniądze A jak miała się sprawa w której detektywi z Malty do-- Ojciec za pas a Jędrek ry-czy: — Kto napisał w sprawo-zdaniu podatkowym że dał na kościół dwieście dolarów jak dał tylko dziesięć! Ojciec go trzask w pysk Ojciec nasz wasza wyso-kość kłamał często He razy go Jędrek na tym przyłapał tyle razy mu powiedział Spe-cjalnie na to czyhał była mię-dzy 'nimi' ciągła wojna 1 Co zdecydowało ostatecznie że przestali do siebie mó-wić? Jędrek mi przykazał że jak komu to powiem to mnie zabije Ale dziś juz wszystko jedno I tak mama odeszła od ojca i nic już jej życia gorzej nie złamie i To było tak wasza wyso-kość Jedna koleżanka w szkole raz mnie pyta co nasz wóz robi wieczorami pod jej kamienicą? — Nie może być — powia-dam — Ojciec auto zabiera do pracy i siedzi w laborato-rium czasem do północy Ide do Jędrka i mówię: — Ktoś ma taki sam wóz jak nasz i stawia co wieczór pod kamienicą Judy Jędrek pyta: — Gdzie ta kamienica? — I powiada że zabawimy sie w śledztwo Tak jak w telewizji będziemy cza-tować aż wyśledzimy czyj to wóz Bo nasze auto jest za-graniczne i jeszcze drugiego nie widzieliśmy takiego Poszliśmy pod Judy kamie-nicę i schowaliśmy się za choinki co tam były Czeka-my czekamy Ciemno się zrobiło Byłem śpiący i bałem się wracać do domu tak póź-no — Jędrek — powiadam — chodźmy do domu Co nas obchodzi cudzy wóz! — A on szepce: — Głupiś! Popatrz na numer! To nasze auto! Wtedy właśnie ojciec wy-szedł z bramy wsiadł i odje-chał Był w domu przed nami Myślałem że umrę ze strachu co będzie ale mama wpuściła nas cichcem jak był w łazien-ce Nazajutrz poszliśmy po szkole pod tą kamienicę za-miast na obiad Czekamy za choinką Wóz nasz podjeżdża ojciec wysiada ze swoją labo- - a y Xj Wesołych Wielkanocnych życzy klientom i Polonii ®?££$S£ BIURO REUNOŚCIOWE W WALTFR ORAZ PRACOWNICY brzuchomówcą? Świąt G !G A- -l na M Wkrótce po otwarciu kasy-na gry w Bejrucie gdzie sta-łymi gośćmi są "królowie nafty" i szejkowie zostawia-jący tu ciężka acz łatwo zdo-bytą' przez nich gotówkę za-uważono ze "szczęście" działa jakoś jednostronnie Sprowa-dzono więc z Malty detekty-wów Przybili samolotami I zaraz pierwszego wieczoru jednemu z podejrzanych przez służbę kasyna graczy wypadła z rękawa przed przy-stąpieniem do gry biała kar-teczka Detektywi natych-miast rzucili się na niego i do-kładnie go zrewidowali Ale poza wspomnianą karteczką niczego nie odkryli Zrewidowany osobnik po-czuł się dotknięty rewizją wytocz}! kasynu pioces o od-szkodowanie i proces ten wy grał Kartka b}ła całkowicie czysta Gracz tłumaczył się przed sadem ze na takich kartkach wypisuje w razie po-trzeby swe nazwisko i adres Nie ma bowiem zwyczaju dru-kowania wizytówek Nikt nie potrafił dowieść ze nie była to prawda Jeżeli w kasynie podejmuje się rewizję gracza detektywi muszą byc pewni ze znajdą u niego dowody o-szus- twa Biały bilet choć wy-leciał z rękawa takim dowo-dem nie był Ale jeżeli właści-cie- l celowo upuścił go przed oczyma służby kasyna by go zrewidowano i wwpłacdno od-szkodowanie i tym samym o-szu- kał detektywów? — Nikt jednak nie potrafił tego wy-kazać Jak twierdzi kierowni-ctwo szkoły i jej absolwenci jest to dotąd jedyna ich po-rażka w walce z oszustami grasującymi po kasynach gry rantką taką brunetą Suną do bramy Wrócił tego wieczora wcze-śniej a Jędrek go zaraz pyta: — Jak tam się pracowało dziś wieczorem? A on opowiada ile to pra-cy mają teraz w laborato-rium Potem już z Jędrkiem wię-cej podglądać nie chodziłem nie chciałem się narażać Ale Jędrek chodził i widział ich prawie codziennie A mnie przykazał: — Jak komu słówko piś-nies- z że ojciec wieczory spę-dza nie w laboratorium a z dziewczyna to cię zabiję! Któregoś dnia Jędrek wy- szedł zza choiny i naumyślnie się ojcu pokazał Ojciec za-raz wrócił do domu Mamy nie było Zaczęli się z Jędr-kiem na siebie wydzierać Schowałem się do piwnicy i zatkałem uszy Od tego dnia ojciec do Jędrka już więcej nie mówił znali porażki? Alina Żerańska I h 111 Oakdale Road YiY-JPiTt- ' Quccn St 2286 Bloor Street m m m WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH sicej Klienteli oraz całej Polonu Tennessee ©pen Grill OTWARTY OD 6 RANO DO 130 W 1554 Quecn St W — Toronto Ont RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH C0RNER GROCERY SKLEP SPOŻYWCZY Właściciele: i Marian Michalczykowie 1068 Dundas St W Toronto Ont Tel 533-048- 9 Najserdeczniejsze życzenia RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH składa W MAYKUT HARDWARE Queen St W Toronto Ont Tel 363-152- 0 Res 762-053- 1 I v--55v5SKSS-SSX? 50 NAJLEPSZE ŻYCZENIA Z i WIELKANOCNYCH f całej Polonii swoim Klientom f składa [ LONDON FURNITURE CO S i M SZOSTAK l 875 Queen St W Toronto Ont tel 366-201- 0 f jonSS!Sn?35®R55SS5S5S5G!SvSv353£S gipiuiiuIi RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH zasyła uszyslkim Czytelnikom "Związkowca" wszystkim ogłaszającym się w "Związkoiocu" Przyjaciołom oraz całej Polonii Wincenty Wójcik PRZEDSTAWICIEL "ZWIĄZKOWCA" 69 Bellwoods Ave Tel 531-249- 1 albo 1475 Queen St W Yoronto 3 Ont RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH BE VEL Stamping Co Ltd Mr PIĄTKOWSKI President Ont from steef and other metals A variety of forms for cars air condition heałing pipes for anłennas and many other items also residenfial Prepainted siding from aluminum and steel r 5h "k- 'iv&A££&Si - rv iv i' jms as-ysk- c jj NAJLEPSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE WESOŁEGO ALLELUJA 809 West Wj NOCY Paweł 682 OKAZJI ŚWIĄT Właśc życzy Ont Ont T1S&! A' Downsyicw Manufacłuring LBSr5VffJ?4AJ ut-y-t I Sklep spożywczy i masarski poleca największy wybór kiełbas i wędlin wszelkiego rodzaj" oraz szynek niezbędnych na Święta Wielkanocne Toronto Toronto Tel 364-065- 8 Teł 769-974- 4 i |
Tags
Comments
Post a Comment for 000117a
