000106a |
Previous | 12 of 12 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
Kaws?--'-- '
mm HtlW X 11
?t
i ' )
$ '
ft
I
fcn
'Jerzy Grobicki
O osłach i
Na obszernej afrykańskiej i wśród nich nie posądzał zaś
równinie stepowej rozlo-IPee- t jako boer cieszył się na
żyło sic na noc duże nowo- - wet ich poparciem Tak w
czesne "safari" czyli wyprą
wa myśliwska na "grubego
zwierza" Grupa zawodowych
myśliwych zarówno jak po-lujących
Rości płci żeńskiej i
męskiej zasiadła przy ogni-sku
znajdującym się pośrod-ku
czworoboku samochodów
tworzących w zastępstwie "za- -
riby" czyli dawniej z kolcza
stych krzaków budowanej o- -
slony przeciwko włóczącym
się po nocy drapieżnym mie-szkańcom
afrykańskiego bu-szu
Z ciemności dochodzilr
nas poszczekiwanie szakali i
z dala odzywało się głębokie
pochrapywanie lwa któremu
towarzyszył dziki śmiech hie-ny
Nad nami jak chińskie
lampiony wisiały na tle czar-nego
nieba ogromne mruga-jące
gwiazdy a sierp filuter-nie
do góry nogami odwró-conego
księżyca wyłania! się
zza ciemnej linii buszu na ho-ryzoncie
Noc afrj kańska ciężka aro-matami
dziennych wyziewów
nakłaniała siedzące towarzy-stwo
do romantycznych i a-wantur-niczych
wynurzeń (i
szczególnie) zawodowi myśli-wi
pykając tytoń z porcela-nowych
fajeczek nie szczędzi-li
opowiadań o swoich praw-dziwych
czy też urojonych
przygodach
Nagle w prymitywny kon-cert
głosów zwierzęcych zza
kręgu wozów samochodo-wych
wdarł się tuż obok nas
przeraźliwy ryk jakiegoś osia
który — ni przypiął ni przy-łat- ał
— znalazłszy się w ka-rawanie
samochodowej umie-szczony
został na noc w
ochronnym jej wnętrzu bro-niącym
go od wałęsających
się zewnątrz kręgu wozów
drapieżników Widocznie któ-ryś
z tych zbliżył się zbyt bli-sko
do miejsca w którym
znajdował się przymocowany
osioł który w dosadny spo-sób
swoim przeraźliwym ry-kiem
dawał dowód niezado-wolenia
z tego powodu
Jedna z pań z oburzeniem
zatkała sobie uszy i zaprotes-towała:
"Czemu to durne by-dle
tak się przeraźliwie wy- dziera?" na co któryś z za
wodowych myśliwych nie wy
zauwfaajkżiył: ust jak_ici hśV0i~raniczeniaci h -w- wA
— Wyraża na sposób byd
lęcy swój pogląd na coś z
czego nie jest zadowolony w
tym wypadku ze zbyt bliskie-go
sąsiedztwa lwa Ale nie
zgodzę się że zdaniem pani
z tego powodu jest "durny"
A że tak nie jest dam dowód
na podstawie osobistych prze-żyć
— Po moim ojcu który w
zapale lat młodzieńczych z
domu stojącego nad mętnymi
Wodami rzeki Warty uciekł
na wojnę Anglikami w
Transwaalu w obronie niepo-dległości
walecznych Boerów
odziedziczyłem farmę na skło-nach
wielkiego wulkanu Ngo-rongor- o
na pograniczu stepu
na którym obecnie obozuje-my
Gdy wojna po dwóch la-tach
zakończyła się klęską
Boerów mój ojciec unikając
niewoli angielskiego interno-wania
na wyspie Cejlon po-przez
kolonię portugalską
Mozambik znalazł się w nie-mieckiej
Tanganice W ciągu
paru lat powojennych koleje
jego losu były różne i jak to
mówią bywał raz na wozie a
raz pod wozem Jako cały ma-jątek
z wojny w Transwaalu
wyniósł sobą tylko stare-go
ale dobrze na Anglikach
wypróbowanego mauzera wy-robiwszy
się' w stosunkowo
krótkim czasie na wyborowe-go
strzelca Ta umiejętność
po wojnie dala mu fach do
ręki czyniąc zeń zawodowe-go
strzelca i przewodnika w
prowadzeniu "safari" czyli
wypraw myśliwskich w głąb
lądu afrykańskiego które
wówczas weszły właśnie w
modę
Będąc młodym i w swoim
fachu jeszcze niezbyt do-świadczonym
znalazł partne-ra
w dużo starszym od siebie
boera pod nazwiskiem Peet
'doświadczonego myśliwca i
badacza śladów zwierzyny w
buszu afrykańskim Niemcy
niezbyt pewnie siedzący
odległych przestrzeniach Tan-ganaj- ki
nie robili im zasadni-czych
trudności w prowadze-niu
swojego zawodu tymbar-dzic- j
że ojciec jako pochodzą-cy
z Poznańskiego władał do-skonale
niemieckim językiem
i nikt go o polską narodowość
różnych okolicznościach do
czekali się pierwszej wojny
światowej a ponieważ z tego
powodu w bussinesie myśliw-skim
nastąpił zastój dołączyli
się do boerskiego "komando"
pod dowództwem generała
Smootha i wyruszyli na kolo-nialną
wojenkę do niemiec
kiej Afryki Zachodniej Gdy
i to wojenne zajęcie się skoń-czyło
powrócili do Tangani-ki
Peet zarobione pieniądze
lokował przeważnie w alko-holu
lecz mój ojciec z natury
bardziej oszczędny za pienią-dze
które na amerykański
sposób nosił w pasie na brzu
chu upodobał sobie i nabył
piękny zakątek w tych stro-nach
które wówczas kipiały
nadmiarem dzikiej zwierzyny
I tu założył farmę którą po
dziś dzień po za fachem myś-liwskim
administruje Gdy
się tam już na dobre zadomo-wił
powrócił krótko do
kraju gdzie się ożenił przy
wożąc sobie do Afryki żonę z
nad Warty Mimo że klimat
na wzgórzach jest zdrowy i
przyjemny wydawszy mnie
na świat jakoś nie mogła
przyjść już do zdrowia i
wkrótce złożoną została w
mogile pod cicniemobszeij-neg- o
pnia baobabu' Nie zna-lem
jej i nawet nie wiem
jak wyglądała gdyż ojciec w
przystępie żalu po utraconej
żonie którą widocznie bardzo
kochał spalił wszystkie jej
fotografie
Moim wychowawcą od został stary
boer Peet Zanim poszedłem
do szkół w Nairobi otrzyma-łem
od niego całkowite "fa-chowe"
wychowanie co do
sposobu życia i zachowania
się w buszu afrykańskim i
celnym strzelaniu z karabinu
do większej zwierzyny Wta-jemniczał
mnie w różne nie-znane
bliżej arkana pracy za-wodowego
myśliwca i wieczo-rami
siedząc ped osłoną mu-skieter- y
na werandzie nasze-go
domu i przysłuchując się
'dalekim odgłosom szczekają-cych
szakali lub śmiechowi
hien cpowiadal mi różne
przygody myśliwskie zlat mi-nionych
gdy w Afryce niko
puszczając z flegma- - śniło p
sto-tyczn- ie
_u„
z
ze
na
na
'SUIlhll UU UUSIUillU W1C1MCJ
zwierzyny i nie było jeszcze
parków narodowych w któ-rych
zabezpieczano w ogóle
później jej istnienie
— Tak! To były piękne cza-sy
gdy na nosorożce polowa-no
na piechotę a nie z samo-chodu
a czarni kłusownicy
(pojęcia tego słowa' w ogóle
tu jeszcze wówczas nie zna-no)
polowali na zwierzynę z
luku lub z dzidą nic zaś tak
jak teraz z szybkostrzelnym
karabinem
Gdy tak siedzieliśmy pew-nego
razu jakimś dziwnym
sposobem zawędrował pod
werandę mały osioł mysiej
maści o prawie większych od
niego samego uszów Była to
niezwykła wizyta gdyż osły
używane do transporttii po
stromych ścieżkach wzgórz
pomieszczone były w "kraalu"
wraz z resztą bydła i dostępu
do reprezentacyjnej części
farmy czyli trawnika przed
werandą nie miały To też'd-burzon- e
tym przestępstwem
nasze psy domowe rzuciły sip
na niego z wściekłym ujada
niem Obskoczyly go wokoło Ł
a było ich uieć i zaczęły psim
sposobem łapać z tyłu za no-- i
gi Klapouch z początku nie-- '
wiele co sobie z tego robił
ale gdy psia przewaga zacze-- i
la mu się dawać we znaki
wsadził głowę pomiędzy dwa
blisko rosnące drzewa i odwró
ciwszy się od swoich napa-stników
tylną częścią ciała
ostrymi uderzeniami kopyt'
opędzał się od nich skutecz-nie
Psom z których nieje-den
oberwał boleśnie ostrym
i twardym jak kamień kopy-tem
zabawa się wkrótce "zn-udziła
i ustąpiły z pola walki
zaś osioł jak gdyby nigdy nić
wrócił spokojnie szczypać
dalej skromną trawę trawni-ka
Chciałem go przepędzić
z tamtąd gdy Peet mruknął:
"Daj mu spokój Należy my
się nagroda za zwycięstwo
nad wrogiem"
— Tak — mówił dalej —
nic wiem dlaczego osioł ma
opinię głupiego i upartego-zwierzęci- a
Uparty — tak ale
głupi to on nie jest Przecie- -
Ina waga ciężaru który nosi
na swoim grzbiecie wynosi
kobietach
60 funtów Gdy nałoży się
nań tylko trochę więcej nie
ruszy się z miejsca choć by
go zatłuc kijem Choć ulega
nieraz panice nie jest w zasa-dzie
tchórzliwy i potrafi sta-wiać
czoło niebezpieczeństwu
Pewnego razu rozłożyliśmy
się obozem na równinie Se-reng-eti
Jak zwykle obóz na
noc otoczony był zaribą
czyli płotem z kolczastych ga-łęzi
i krzewów jako ochronę
przed napaścią lwów które w
owe czasy masowo nawiedza-ły
te strony włócząc się po
Uepie stadami po kilkanaście
sztuk
W takiej zaribie w jakiej i
my teraz siedzimy znajdowali
pomieszczenie ochronne wszy-scy
członkowie safari jak rów-nież
juczne zwierzęta a za-tem
i osły Lwy włóczyły
się wokoło kolczastej
przeszkody pomrukując
ze złością ale nie miały ocho-ty
brać jej szturmem Bydło
w zaribie kręciło się niespo-kojnie
porykując ze strachu
ale osły stały spokojnie lub
drzemały jak nigdy nic wi-docznie
podświadomie wie-dząc
iż przegroda z cierni
stych gałęzi dzieląca je od
krwiożerczych napastników
jest wystarczająca dla ich o-chr- ony
Ale lwy również nie
w ciemię bite nie mając za
miaru przekraczania zariby
miały inny pomysł aby
strwożone bydło wypłoszyć
zza ciernistej przeszkody
Zgromadziwszy się od stro-ny
nawietrznej zaczęły maso-wo
urynować Ostry zapach
wydzielin tak wystraszył zgro-madzone
w zaribiei zwierzęta
iż w panice rozbijając chro-niące
je przed lwami gałęzie
nie bacząc na ich ciernie u- -
ciekły w odwrotnym od lwów
kierunku JLIniesione paniką
osły również zniknęły w cie-mnościach
Na to tylko cze
kały lwy
Po chwili dały się słyszeć
jęki naszych 'zwierząt pocią-gowych
i transportowych
mordowanych przez drapież-ników
a później chrupanie
łamanych iości i głuche po- mruki poszczególnych „lwów
walczących między sobą o
zdobycz Stan' taki trwał' do
nua opuscins- - nei nowator myochronną zaribę aby obej-rzeć
rozmiar naszych strat i
połapać sztuki które ewen- tualnie uszły szponów i kłów
drapieżników Tuż za zaribą
walały się szczątki pomordo-wanych
i niedojedzonych wo-łów
pociągowych ale ku na-szemu
zdziwieniu nie mogliś-my
znaleźć żadnego zabitegr
osła W krótkim czasie taje-mnica
się wyjaśniła
Za małym wzniesieniem
natknęliśmy się na na-sze
osły stojące w kupie spo- kojnie jak gdyby nic się nie
zdarzyło Nie brakło ani jed-nego
Stały wszystkie w zwar-tej
masie łbami do środka
zadkami odwróconymi na ze
wnątrz tworząc swoimi kopy-tami
wał ochronny równic
trudny do przebycia jak za- ribą Przy bliższym badaniu
okazało się iż trzymając się
razem w czasie paniki' cała
ich masa wpadła na jakąś
grupę lwów czatujących na
zdobycz z tej strony zariby
a te zaskoczone tak nagłą
zwartą szarżą rozleciały się w
pogoni za uciekającym bez
bydłem pozostawiając
w spokoju tymbardziej że te
wiedzione jakimś przedaw-ny- m instynktem utworzyły
koło obronne którego krąg
ostrych kopyt lwy wolały nie
tykać mając pod nosem bez-bronne
woły pociągowe Z
osłów transportowych nie zgi-nął
ani jeden
Nq czy nie mądre stworze-nia
zasługujące raczej na
szacunek niż na pogardę? —
zakończył i wziąwszy z ziemi
mały kamień rzucił nim w
osła Ten spojrzał nań obrazo-hymwzrokie-m
kiwnął od nie-chcenia
jednym wielkim u-ch- crii i jak nigdy nic szczypał
dalej rzadką trawę przed we-randą
— No widzisz czy nie mądre--
zwierzę?' — zawyrokował
Pcct — Zrozumiał przecież
że to tylko żart z mojej stro-ny
Miałem i ja moje osobiste
"ośle" przygody JSyły one
nieco innego rodzaju
Gdy -- w pewnym okresie
czasu interesy naszej farmy
rozwijały się nieszczególnie
postanowiłem pójść w ślady
mojego ojca i przez pewien
okres czasu stać się zawodo-wym
myśliwym i kierownic
j_
"ZWIĄZKOWIEC" MAUZEC (Morch) włorafc 30 1971
kiem safari które znowu za-częły
wchodzić w modę Ale
czasy się zmieniły Zwierzyny
było już daleko mniej i nie
było już długich kolumn tra-garzy
caz zwierząt transport-owych
Prowiant i wszelkie
zapasy wożono na samocho-dach
z których również polo-wano
bezpiecznie na lwy i no-sorożce
O ile zmniejszyła się
ilość zwierzyny o tyle powięk-szyła
się ilość żeńskich myśli-wych
jako członków safari
W każdym safari kobiety
s _ są niepożądane aa_ina z_
nich nie jest faktycznie zaję-ta
polowaniem na zwierzęta
a jeżeli poluje to zwykle na
jakiegoś mężczyznę z jej oto
czenia lub na myśliwego czy
też kierownika safari jeżeli
jej się będzie podobał Ponie-waż
mężczyźni albo namięt-nie
polują albo oddają się
bez ograniczenia nadużyciu
alkoholu a zatem te panie
zwykle jeszcze nadmiernie
podniecone seksualnie otacza-jącą
je przyrodą i specyficz-ną
afrykańską atmosferą
również często przekraczają
miarę przyzwoitości w obco
waniu z przypadkowo pozna-nymi
mężczyznami szczegól-nie
gdy ich własne na pół
trzeźwe otoczenie nie zwraca
na ich zachowanie większej
uwagi Dla kierownika safari
wytwarza się z tego powodu
nieraz trudna do wybrnięcia
sytuacja W myśl przepisów
nie wolno mu pod żadnym
warunkiem i groźbą utraty li-cencji
wdawać się w jakieś
przygody miłosne z kobieta-mi
z safari którego jest prze-wodnikiem
z drugiej strony
musi być dla nich grzeczny i
uprzejmy gdyż w tym leży
jego interes Musi zatem la-wirować
między młotem i 'ko-wadłem
co nieraz jest tru-dne
i może prowadzi do dra-stycznych
rozwiązań Do-świadczyłem
to na własnej
osobie podczas jednego z
moich safari
Byłem zakontraktowany ja-ko
kierownik safari przez bo-gata
parę Amerykanów Była
to niedobrana para On po-chodzą- cy
z finansowej arysto-kracji
'Bostonu ona wcałym
tego słowa znaczeniu "wy
dra" była artystka podrzęd
-- csii Kieay sceIlv iakieSoś
ła-du
osły
skiego teatrzyku w żadnym
stopniu niedopasowana do
swojego arystokratycznego
małżonka W jaki sposób ko-bieta
ta zdołała usidlać mło-dego
arystokratę było jej
osobistą tajemnicą możliwą
tylko do wytłumaczenia fak-tem
iż był nałogowym alko-holikiem
bliskim delirium
tremens Nie wiem z jakiego
powodu wybrali się na wy-prawę
myśliwską do Afryki
chyba że ich bieżąca moda do
tego zmusiła W ramach luk-susowo
wyposażonego safari
on przeważnie w na pół przy-tomnym
stanie leżał na ha-maku
w otoczeniu butelek gi-nu
Ona będąc bardzo boga-tą
mogła sobie na wszystko
pozwolić a zatem i na wym
ięcie mnie jako specjalnego
strzelca "body guard" do jej
osobistej ochrony jak i ma-łego
białego jak śnieg osioł-ka
z czarnjmi uszami do
transportowania jej fotogra
ficznego ekwipunku z dodat-kiem
również silnej porcji al-koholu
Zarówno z osłem by-liśmy
obydwaj zadowoleni z
naszego przydziału i zdawało
by się łatwego zajęcia Ja ze
względu na towarzystwo przj-stojn- ej
kobiety osioł z po-wodu
lekkiego ładunku któ-ry
nosił na grzbiecie Z racji
wydawanego głosu ochrzczo-ny
został przezwiskiem 'Y-a- a'
Był wielkości dużego psa i
miłym mało jak na osła u-part- ym towarzyszem dzien-nych
wycieczek Wszystko
skłaniało się ku temu abyś-my
składali dobrze dobrane
i nawzajem zadowolone towa-rzystwo
ale jak zawsze tak i
tym wypadku kij miał swo-je
dwa końce
Ona pół dnia zwykle spę-dzał- a
w namiocie otoczona
tajemnicą swojej tualety po-rannej
była o jakie dziesięć
lat starsza od swojego męża)
a o ile wybrała się kiedy na
polowanie z lekką fuzyjką na
ptaki to nic wiem co by się
z nią stało gdyby wypadkiem
ujrzała lwa spokojnie dogry-zającego
resztek upolowanej
przez niego zebry czy też
broń Boże szarżującego sło-nia
Ubrana w strój kowboj-ski
z Texasu psuła tylko po- wietrze strzałami do barw-nych
papug lub będących po
za zasięgiem jej strzelby an- tylop Wieczorem zwvkle
a- - rrr-ff- -
"tf fi
Hu
przebierała się w"jakąś suk-ni- c
wieczorową i w towarzy-stwie
na pół pijanego męża
i moim opowiadała o swoich
urojonych sukcesach gdy by-ła
artystką na scenie kabare-towej
Nadużywała alkoholu
Gdzie byśmy się nie ruszyli
koszu z aparatami fotogra-ficznymi
na grzbiecie osła
znajdowała się tam również
nieodstępna butelka szkockiej
whisky Nie wiem jak daleko
zaprowadziło by mnie stałe
obcowanie z przystojną kobie-tą
gdyż otoczenie i atmosfe-ra
afrykańskiego buszu od-działyw-ują
dziwnie podnieca-jąco
na wyobraźnie i odruchy
seksualne wielu kobiet w spo
sób zupełnie nieprzewidziany
w ich zwykłym cywilizowa-nym
otoczeniu gdyby nie wy-padek
który się zdarzył pew-nego
razu
W czasie jednej ze zwy-kłych
wypraw fotograficz-nych
pozostawiłem Amery-kankę
wraz z osłem w do-brze
zakamuflowanych w gę-stych
krzakach sam zaś uda-łem
się w poszukiwaniu ja
kiejś zwierzyny celem napę-dzenia
takowej na obiektyw
oczekującego na nią aparatu
fotograficznego Oddalony by-łem
od krzaków o jakieś sto
jardów gdy nagle z nich wnę-trza
doleciał mnie przeraźli-wy
krzyk kobiecy i wołanie
o ratunek Nie namyślając
się długo nie mając pojęcia
jakiego rodzaju dzikie zwie
rzę mogło wywołać taki wy-buch
paniki u niej rzuciłem
się z powrotem na jej pomoc
ściskając mocno karabin w
garści Wolanie o pomoc z
wnętrza krzaków było coraz
gwałtowniejsze ale gdy roz-chyliłem'
gałęzie otaczające
kryjówkę gdzie się wraz z a-parat- em
znajdowała moim
zdumionym oczom przedsta-wił
się dziwny i zupełnie nie-spodziewany
widok
Na wolnej od krzaków
przestrzeni stała 'kobieta zu-pełnie
naga jak ją Bóg swoi
rzył wykonująca dziwne ru-chy
niby coś w rodzaju tańca
św Wita i polewająca się od
góry do dołu trzymaną w rę-ku
butelką whisky Obok niej
stał z wyciągniętą szyją "Ya"
oblizując jej nagie ciało z a- -
petytem-- z ściekających po
nim strumieni alkoholu Ko-bieta
iszalała wprost w
swoich podrygach a ujrzaw
w
—
w
w
V- - j '
swoje wołanie o pomoc I do-piero
wtedy zrozumiałem o
co się rozchodziło Otóż ulo-kowała
swoje miejsce obser-wacyjne
tuż przy dużym kop-cu
czerwonych mrówek któ-re
niezbyt widocznie zadowo-lone
z tego zainteresowały
się bardzo szczegółowo jej o-so- bą
Nie namyślając się wie-le
zrzuciła z siebie ubranie i
w przystępie rozpaczy zaczęła
się oblewać alkoholem które-go
zapachem znęcony osioł za-czął
go z niej jako widocznie
wrodzony alkoholik zlizywać z
apetytem Odprowadziwszy ją
cd mrowiska zacząłem nożem
myśliwskim zeskrobywać ła-żące
po niej mrówki odpę
dzając równocześnie natarczy-wego
osła który nie wiem w
czym bardziej zasmakował: w
alkoholu czy pięknej skórze
nagiej kobiety czy łażących
po niej mrówkach (Miałem
Już Juliusz Cezar zakazał w
Rzymie jazdę nocą ciężkim wo-zom
toarowm aby nie macic
snu mieszkańcom miasta Od
tego czasu haias rozrósł się do
rozmiarów klęski a my na ogół
jesteśmy wobec nico zupełnie
bezradni
Oto setki krzyczących dzieci
na podwórkach oto buldożery
i dźwigi oto tysiące tranzysto-tó- w
i natrętna muzyka long-playów
A do tego wszystkie
odgłosy komunikacji od ryku
motocykli bez tłumików — aż
do niesamowitego hałasu od-rzutowców
Piekło cywilizacji!
Nawet w domu nie mamy
spokoju Telewizja magnetofon
windy
Nawet na łonie przyrody do-goni
nas warkot motorówek lub
muzyka jazzowa
Nawet wieś nowoczesna ta
zmotoryzowana warczy trakto-rami
i ciągnikami
To nic tylko udręka — to
także wicikic niebezpieczeństwo
dla zdrowia Głowią się nad tym
lekarze psycholodzy Człowiek
może wytrzymać bez szkody dla
zdrowia tylko pewną ilość de-cybeli
Na przykład szum liści
drzewa ma natężenie 20 db a
samolot odrzutowy — 140 Szko- -
częstotliwości
Mimo tego powszechnie już
rozumianego niebezpieczeństwa
gorącej niezawodnie Ponieważ
płomienia jest bezpieczny
czysty nie szumu Jeśli gorąca woda
jest problemem Waszej pytajcie
elektryczny grzejnik Cascade
&Hitu'i' %?
swojego psaalkoholika-któr- y
lubością" zawodowego
pijaka zlizywał podawanego
mu talerzyka rum posypany
cukrem lub słodki likier
czym zadowolony udawał się
na drzemkę pod moje łóżko
Dlaczego zatem osioł nie
miał być alkoholikiem?)
Po skończonej operacji nic
bjlo już tego unia mowy
jakichś fotografiach mil-czeniu
udaliśmy się powro-tem
obozu Gdy Amery-kanka
wchodziła swojego
namiotu odwracając się
mnie rzekła przekąsem:
Osioł okazał się mądrzejszym
od pana ze złością zaciąg-nęła
mi przed nosem płachtę
wejściową
Na drugi dzień otrzymałem
pismo zwalniające mnie ze
stanowiska osobistego "body
guard" Amerykanki odpo- -
ecybele decybele
pojawiają się ciągle zbyt
rzadko Wiadomo przecież choć-by
od czasów wojny świato
ej że hałas powoduje głucho-tę
Żołnierze wracali wojny
na trwałe ogłuszeni przez wy-strzały
armatnie Wiadomo
że niektóre zawody wymagają-ce
pracy nieustannym huku
są przyczyną schorzeń narządu
słuchu nic mówinc już szko-dliwym
ich działaniu na system
nerwowy
Potężne dźwięki big-bcal- u
który to hałas tak ukochała
nieświadoma niebezpieczeństwa
młodzież są szkodli-we
dla zdrowia
Pewien lekarz amerykański
na Florydzie pojechał po córki'
która uczestniczyła nocnej
zabawie Siadając nią auta
skonstatował przerażeniem że
córka nie słyszy się niej
mówi Zaintrygowany przepro-wadził
najbliższych dniach
test akustyczny wiród 14-lctkó- w
na godzinę przed zabawą
godzinę po Okazało się że na-tężenie
hałasu sali balowej
wynosiło 106 108 decybeli bli-sko
podestu dla orkiestry
120 Oczywiście głuchota mło-dzieży
przejściowa ale nic
zmniejsza to niebezpieczeństwo
"Głuchota zawodowa" istnieje
dliwość hałasu zależy nie tylko oficjalnie od 1935 roku ale (we
od jego natężenia ale także od Francji) dopiero 1963 roku
ukazały się przepisy ochrony
prawnej tej dziedzinie
robowe zastra
środki walki hałasem w szająco to nic tylko uszy są
szy --mnie zaczęła ponawiać jakiejś formie zalegalizowanej) Stwierdzono liczne
NA WIELKANOC PeKaO
Leon Gorczyński Queen St W Toronto Ont
TcL: 366-40- 67 Korzystna przesyłka pieniędzy do Rosji
Nigdy już więcej zmartwień
o gorącą wodę
polegać na elektrycznym grzejniku £&$$&&s£'!%
fncrnr!n nUiłvńirv bTwnunwniuMniii ruliu ms AuUt kitVa fi7T iv mjśM
wody tanio
nic ma w nim —
robi
w rodzinie
o
ł£r J1
czasu
z
z
po
i
o
i w
z
do
do
do
z
i
i
—
I
w
z
też
w
o
absolutnie
w
z do
z
co do
w
i
w
—
u
była
w- -
w Cho
przypadki rosną
z — I
' zagrożone
620
Możecie
Anrr it #! sg J w W N łJ w i r i i will
i
i
L
—
—
V t v'
toronto Wd
wieani-czek-najcf- M kówNairobiSj1
oł Pozostał S nadali swojej panf JJ
widoczniej obydij-f- t bali Czy to nie doŁ
myflnej mądrości f
ChOW W 1ir73rł cUwspopSJ
Panie obecne pm
W CZasio nnr!j °&
noczeh- - nnnr — la &
opinn narratora i '
z "h pociąga'
papierosa! założyW:
ważyła° Vfilozofiłc7nnai„dni "
Odkąd kobiety W praw natiin- - -- ♦_
wieki rod mii " H
dlaczego maja on C
szę od osłów? Każdy
'
mice nr7vinm„„i
sposób
Jcrzy Grobie
cwoywpyacdhki i nbeónlóuwc s2łaobu„ '
dowanych nadmiernym"- -
ustannyni hałasem Dokl0i
mann z Dortmundu ma] dzynarodowego Towarzji'
W"ooli--i: II 4 łiaiasem 7dofJ
& ofir_„Łjliy a_ia_rmowe-1- ) """]
30—60 decybeli- -
olui-- i lMaua intensyr """"""" oskiego r — biurowego Ten unn'
mozc prowokować zabjr--l nerwowe
2) 60—90 db —
7ahni-7p- ń nei!: i
mojl
tatywnych
3) 90--120 db - ahQ
słuchowe
4) Powyżej 120 db-- m
poważnych uszkodzeń oa mu
Wśród robotników pneę
iLTuuauiyczncso zanoiomli
dycy nastepuj-je- c Łon
cje: ogólne osłabienie 4
npclytu uporczywe mija
ucpresje nerwowe
Również praca uimsłon
wytrzymuje hałasu granit) J
ou uccyDCii
"JV
na
Dr Carrcttc lekarz łfe
psychiatrycznej w Parjiticd
żył na Kongresie w 1961 ń
hałas jako jedna z rffej
przyczyn zaburzeń pąthinc
i nerwowych (45—7(Tt)
Od 15 lat wzmagi się
z hałasem tak we FńacjL fw" innych kra'jach Uiaic
przepisy ochronne' w zaż
pracy zkkazy używania' p
pojawiają się strefy
Wszystko tó nic wyslarml
łas atakuje dalej pelipfcj
tern'
Weźmy np komunikacji!
niczą Potworny ryk m'Ą
zakłóca sen i życic okohl
tysiącom mieszkańców :t'M
lotniska Orły pod Panią
milionowi mieszkańców ii
bliżu aeroportu Kennedy t]
wym Jorku a 20 milioma
innych lotniskach USA Wpl
dzą ostre zarządzenia ode:
przestrzegania granicy Iżl
czynionego przez odrzutów
Ale wrocicm numer lsa
golnie w miastach są siec]
dy Rośnie ich liczba roinil
ilość autostrad Wzrasta rtr
legie walka z hałasem ?
dów samochodowych #
zakaz używania klaksonów!
la sic odległości budoitj'
mów przy szosach
W innej dziedzinie a mx
wicie w budownictwie toni
mnożą się kłopoty zwiąż"1'
stosowaniem dź- - ickochtoa?
materiałów Już teraz sps"--
liści myślą o problemie 'Hi
roku 2000": winie sic to a!
właśnie 7 hudowa i rozbed?
przyszłych miast
Pociecha niech nam lf
zapowiedź budowy "miasta 11
szczęśliwych" Ala ono P"n
w 1975 roku niedaleko
Kilkaset tysięcy mieszkam
będzie żyło w pierwsz)""
świecie mieście bez zadnjcn-- i
grożeń współczesnej cym2!
'— zatem i bez hałasu
i Decybele
Szept — 10 do
Szelest liści — 20 db
Restauracja
CcnnL-nin-a — 50 (Ib
Ruch uliczny-70- -30
Wodospad — 90 db
Wystrzał — 130 db
Or1f itłmi~in~
—: -1- 40 di
przy Maitn-- j
Uwaga: Od HO db JJ
"psf ninheznicczny i "
dla organizmu
Granice spokoju
Szpital — 20 db
Sypialnia — 30 db
Biuro — 50 db
Wica — 35 db
Miasto — 50 db
Dzielnica
przemysłowa _ db
i
moHi6- -
m
ft
___ — -- - i
3n_nn — sen "1 1 1
ron_du u™ unu _ -- udwiiłJ
„ hardzi
ua-a- a iwsij J"' -
60
ilh
-- „ci
Kry i szkouii" —--
głośny hałas ciaSb-- -
£W# e''?
E"3£2a1
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, March 30, 1971 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1971-03-30 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000793 |
Description
| Title | 000106a |
| OCR text | Kaws?--'-- ' mm HtlW X 11 ?t i ' ) $ ' ft I fcn 'Jerzy Grobicki O osłach i Na obszernej afrykańskiej i wśród nich nie posądzał zaś równinie stepowej rozlo-IPee- t jako boer cieszył się na żyło sic na noc duże nowo- - wet ich poparciem Tak w czesne "safari" czyli wyprą wa myśliwska na "grubego zwierza" Grupa zawodowych myśliwych zarówno jak po-lujących Rości płci żeńskiej i męskiej zasiadła przy ogni-sku znajdującym się pośrod-ku czworoboku samochodów tworzących w zastępstwie "za- - riby" czyli dawniej z kolcza stych krzaków budowanej o- - slony przeciwko włóczącym się po nocy drapieżnym mie-szkańcom afrykańskiego bu-szu Z ciemności dochodzilr nas poszczekiwanie szakali i z dala odzywało się głębokie pochrapywanie lwa któremu towarzyszył dziki śmiech hie-ny Nad nami jak chińskie lampiony wisiały na tle czar-nego nieba ogromne mruga-jące gwiazdy a sierp filuter-nie do góry nogami odwró-conego księżyca wyłania! się zza ciemnej linii buszu na ho-ryzoncie Noc afrj kańska ciężka aro-matami dziennych wyziewów nakłaniała siedzące towarzy-stwo do romantycznych i a-wantur-niczych wynurzeń (i szczególnie) zawodowi myśli-wi pykając tytoń z porcela-nowych fajeczek nie szczędzi-li opowiadań o swoich praw-dziwych czy też urojonych przygodach Nagle w prymitywny kon-cert głosów zwierzęcych zza kręgu wozów samochodo-wych wdarł się tuż obok nas przeraźliwy ryk jakiegoś osia który — ni przypiął ni przy-łat- ał — znalazłszy się w ka-rawanie samochodowej umie-szczony został na noc w ochronnym jej wnętrzu bro-niącym go od wałęsających się zewnątrz kręgu wozów drapieżników Widocznie któ-ryś z tych zbliżył się zbyt bli-sko do miejsca w którym znajdował się przymocowany osioł który w dosadny spo-sób swoim przeraźliwym ry-kiem dawał dowód niezado-wolenia z tego powodu Jedna z pań z oburzeniem zatkała sobie uszy i zaprotes-towała: "Czemu to durne by-dle tak się przeraźliwie wy- dziera?" na co któryś z za wodowych myśliwych nie wy zauwfaajkżiył: ust jak_ici hśV0i~raniczeniaci h -w- wA — Wyraża na sposób byd lęcy swój pogląd na coś z czego nie jest zadowolony w tym wypadku ze zbyt bliskie-go sąsiedztwa lwa Ale nie zgodzę się że zdaniem pani z tego powodu jest "durny" A że tak nie jest dam dowód na podstawie osobistych prze-żyć — Po moim ojcu który w zapale lat młodzieńczych z domu stojącego nad mętnymi Wodami rzeki Warty uciekł na wojnę Anglikami w Transwaalu w obronie niepo-dległości walecznych Boerów odziedziczyłem farmę na skło-nach wielkiego wulkanu Ngo-rongor- o na pograniczu stepu na którym obecnie obozuje-my Gdy wojna po dwóch la-tach zakończyła się klęską Boerów mój ojciec unikając niewoli angielskiego interno-wania na wyspie Cejlon po-przez kolonię portugalską Mozambik znalazł się w nie-mieckiej Tanganice W ciągu paru lat powojennych koleje jego losu były różne i jak to mówią bywał raz na wozie a raz pod wozem Jako cały ma-jątek z wojny w Transwaalu wyniósł sobą tylko stare-go ale dobrze na Anglikach wypróbowanego mauzera wy-robiwszy się' w stosunkowo krótkim czasie na wyborowe-go strzelca Ta umiejętność po wojnie dala mu fach do ręki czyniąc zeń zawodowe-go strzelca i przewodnika w prowadzeniu "safari" czyli wypraw myśliwskich w głąb lądu afrykańskiego które wówczas weszły właśnie w modę Będąc młodym i w swoim fachu jeszcze niezbyt do-świadczonym znalazł partne-ra w dużo starszym od siebie boera pod nazwiskiem Peet 'doświadczonego myśliwca i badacza śladów zwierzyny w buszu afrykańskim Niemcy niezbyt pewnie siedzący odległych przestrzeniach Tan-ganaj- ki nie robili im zasadni-czych trudności w prowadze-niu swojego zawodu tymbar-dzic- j że ojciec jako pochodzą-cy z Poznańskiego władał do-skonale niemieckim językiem i nikt go o polską narodowość różnych okolicznościach do czekali się pierwszej wojny światowej a ponieważ z tego powodu w bussinesie myśliw-skim nastąpił zastój dołączyli się do boerskiego "komando" pod dowództwem generała Smootha i wyruszyli na kolo-nialną wojenkę do niemiec kiej Afryki Zachodniej Gdy i to wojenne zajęcie się skoń-czyło powrócili do Tangani-ki Peet zarobione pieniądze lokował przeważnie w alko-holu lecz mój ojciec z natury bardziej oszczędny za pienią-dze które na amerykański sposób nosił w pasie na brzu chu upodobał sobie i nabył piękny zakątek w tych stro-nach które wówczas kipiały nadmiarem dzikiej zwierzyny I tu założył farmę którą po dziś dzień po za fachem myś-liwskim administruje Gdy się tam już na dobre zadomo-wił powrócił krótko do kraju gdzie się ożenił przy wożąc sobie do Afryki żonę z nad Warty Mimo że klimat na wzgórzach jest zdrowy i przyjemny wydawszy mnie na świat jakoś nie mogła przyjść już do zdrowia i wkrótce złożoną została w mogile pod cicniemobszeij-neg- o pnia baobabu' Nie zna-lem jej i nawet nie wiem jak wyglądała gdyż ojciec w przystępie żalu po utraconej żonie którą widocznie bardzo kochał spalił wszystkie jej fotografie Moim wychowawcą od został stary boer Peet Zanim poszedłem do szkół w Nairobi otrzyma-łem od niego całkowite "fa-chowe" wychowanie co do sposobu życia i zachowania się w buszu afrykańskim i celnym strzelaniu z karabinu do większej zwierzyny Wta-jemniczał mnie w różne nie-znane bliżej arkana pracy za-wodowego myśliwca i wieczo-rami siedząc ped osłoną mu-skieter- y na werandzie nasze-go domu i przysłuchując się 'dalekim odgłosom szczekają-cych szakali lub śmiechowi hien cpowiadal mi różne przygody myśliwskie zlat mi-nionych gdy w Afryce niko puszczając z flegma- - śniło p sto-tyczn- ie _u„ z ze na na 'SUIlhll UU UUSIUillU W1C1MCJ zwierzyny i nie było jeszcze parków narodowych w któ-rych zabezpieczano w ogóle później jej istnienie — Tak! To były piękne cza-sy gdy na nosorożce polowa-no na piechotę a nie z samo-chodu a czarni kłusownicy (pojęcia tego słowa' w ogóle tu jeszcze wówczas nie zna-no) polowali na zwierzynę z luku lub z dzidą nic zaś tak jak teraz z szybkostrzelnym karabinem Gdy tak siedzieliśmy pew-nego razu jakimś dziwnym sposobem zawędrował pod werandę mały osioł mysiej maści o prawie większych od niego samego uszów Była to niezwykła wizyta gdyż osły używane do transporttii po stromych ścieżkach wzgórz pomieszczone były w "kraalu" wraz z resztą bydła i dostępu do reprezentacyjnej części farmy czyli trawnika przed werandą nie miały To też'd-burzon- e tym przestępstwem nasze psy domowe rzuciły sip na niego z wściekłym ujada niem Obskoczyly go wokoło Ł a było ich uieć i zaczęły psim sposobem łapać z tyłu za no-- i gi Klapouch z początku nie-- ' wiele co sobie z tego robił ale gdy psia przewaga zacze-- i la mu się dawać we znaki wsadził głowę pomiędzy dwa blisko rosnące drzewa i odwró ciwszy się od swoich napa-stników tylną częścią ciała ostrymi uderzeniami kopyt' opędzał się od nich skutecz-nie Psom z których nieje-den oberwał boleśnie ostrym i twardym jak kamień kopy-tem zabawa się wkrótce "zn-udziła i ustąpiły z pola walki zaś osioł jak gdyby nigdy nić wrócił spokojnie szczypać dalej skromną trawę trawni-ka Chciałem go przepędzić z tamtąd gdy Peet mruknął: "Daj mu spokój Należy my się nagroda za zwycięstwo nad wrogiem" — Tak — mówił dalej — nic wiem dlaczego osioł ma opinię głupiego i upartego-zwierzęci- a Uparty — tak ale głupi to on nie jest Przecie- - Ina waga ciężaru który nosi na swoim grzbiecie wynosi kobietach 60 funtów Gdy nałoży się nań tylko trochę więcej nie ruszy się z miejsca choć by go zatłuc kijem Choć ulega nieraz panice nie jest w zasa-dzie tchórzliwy i potrafi sta-wiać czoło niebezpieczeństwu Pewnego razu rozłożyliśmy się obozem na równinie Se-reng-eti Jak zwykle obóz na noc otoczony był zaribą czyli płotem z kolczastych ga-łęzi i krzewów jako ochronę przed napaścią lwów które w owe czasy masowo nawiedza-ły te strony włócząc się po Uepie stadami po kilkanaście sztuk W takiej zaribie w jakiej i my teraz siedzimy znajdowali pomieszczenie ochronne wszy-scy członkowie safari jak rów-nież juczne zwierzęta a za-tem i osły Lwy włóczyły się wokoło kolczastej przeszkody pomrukując ze złością ale nie miały ocho-ty brać jej szturmem Bydło w zaribie kręciło się niespo-kojnie porykując ze strachu ale osły stały spokojnie lub drzemały jak nigdy nic wi-docznie podświadomie wie-dząc iż przegroda z cierni stych gałęzi dzieląca je od krwiożerczych napastników jest wystarczająca dla ich o-chr- ony Ale lwy również nie w ciemię bite nie mając za miaru przekraczania zariby miały inny pomysł aby strwożone bydło wypłoszyć zza ciernistej przeszkody Zgromadziwszy się od stro-ny nawietrznej zaczęły maso-wo urynować Ostry zapach wydzielin tak wystraszył zgro-madzone w zaribiei zwierzęta iż w panice rozbijając chro-niące je przed lwami gałęzie nie bacząc na ich ciernie u- - ciekły w odwrotnym od lwów kierunku JLIniesione paniką osły również zniknęły w cie-mnościach Na to tylko cze kały lwy Po chwili dały się słyszeć jęki naszych 'zwierząt pocią-gowych i transportowych mordowanych przez drapież-ników a później chrupanie łamanych iości i głuche po- mruki poszczególnych „lwów walczących między sobą o zdobycz Stan' taki trwał' do nua opuscins- - nei nowator myochronną zaribę aby obej-rzeć rozmiar naszych strat i połapać sztuki które ewen- tualnie uszły szponów i kłów drapieżników Tuż za zaribą walały się szczątki pomordo-wanych i niedojedzonych wo-łów pociągowych ale ku na-szemu zdziwieniu nie mogliś-my znaleźć żadnego zabitegr osła W krótkim czasie taje-mnica się wyjaśniła Za małym wzniesieniem natknęliśmy się na na-sze osły stojące w kupie spo- kojnie jak gdyby nic się nie zdarzyło Nie brakło ani jed-nego Stały wszystkie w zwar-tej masie łbami do środka zadkami odwróconymi na ze wnątrz tworząc swoimi kopy-tami wał ochronny równic trudny do przebycia jak za- ribą Przy bliższym badaniu okazało się iż trzymając się razem w czasie paniki' cała ich masa wpadła na jakąś grupę lwów czatujących na zdobycz z tej strony zariby a te zaskoczone tak nagłą zwartą szarżą rozleciały się w pogoni za uciekającym bez bydłem pozostawiając w spokoju tymbardziej że te wiedzione jakimś przedaw-ny- m instynktem utworzyły koło obronne którego krąg ostrych kopyt lwy wolały nie tykać mając pod nosem bez-bronne woły pociągowe Z osłów transportowych nie zgi-nął ani jeden Nq czy nie mądre stworze-nia zasługujące raczej na szacunek niż na pogardę? — zakończył i wziąwszy z ziemi mały kamień rzucił nim w osła Ten spojrzał nań obrazo-hymwzrokie-m kiwnął od nie-chcenia jednym wielkim u-ch- crii i jak nigdy nic szczypał dalej rzadką trawę przed we-randą — No widzisz czy nie mądre-- zwierzę?' — zawyrokował Pcct — Zrozumiał przecież że to tylko żart z mojej stro-ny Miałem i ja moje osobiste "ośle" przygody JSyły one nieco innego rodzaju Gdy -- w pewnym okresie czasu interesy naszej farmy rozwijały się nieszczególnie postanowiłem pójść w ślady mojego ojca i przez pewien okres czasu stać się zawodo-wym myśliwym i kierownic j_ "ZWIĄZKOWIEC" MAUZEC (Morch) włorafc 30 1971 kiem safari które znowu za-częły wchodzić w modę Ale czasy się zmieniły Zwierzyny było już daleko mniej i nie było już długich kolumn tra-garzy caz zwierząt transport-owych Prowiant i wszelkie zapasy wożono na samocho-dach z których również polo-wano bezpiecznie na lwy i no-sorożce O ile zmniejszyła się ilość zwierzyny o tyle powięk-szyła się ilość żeńskich myśli-wych jako członków safari W każdym safari kobiety s _ są niepożądane aa_ina z_ nich nie jest faktycznie zaję-ta polowaniem na zwierzęta a jeżeli poluje to zwykle na jakiegoś mężczyznę z jej oto czenia lub na myśliwego czy też kierownika safari jeżeli jej się będzie podobał Ponie-waż mężczyźni albo namięt-nie polują albo oddają się bez ograniczenia nadużyciu alkoholu a zatem te panie zwykle jeszcze nadmiernie podniecone seksualnie otacza-jącą je przyrodą i specyficz-ną afrykańską atmosferą również często przekraczają miarę przyzwoitości w obco waniu z przypadkowo pozna-nymi mężczyznami szczegól-nie gdy ich własne na pół trzeźwe otoczenie nie zwraca na ich zachowanie większej uwagi Dla kierownika safari wytwarza się z tego powodu nieraz trudna do wybrnięcia sytuacja W myśl przepisów nie wolno mu pod żadnym warunkiem i groźbą utraty li-cencji wdawać się w jakieś przygody miłosne z kobieta-mi z safari którego jest prze-wodnikiem z drugiej strony musi być dla nich grzeczny i uprzejmy gdyż w tym leży jego interes Musi zatem la-wirować między młotem i 'ko-wadłem co nieraz jest tru-dne i może prowadzi do dra-stycznych rozwiązań Do-świadczyłem to na własnej osobie podczas jednego z moich safari Byłem zakontraktowany ja-ko kierownik safari przez bo-gata parę Amerykanów Była to niedobrana para On po-chodzą- cy z finansowej arysto-kracji 'Bostonu ona wcałym tego słowa znaczeniu "wy dra" była artystka podrzęd -- csii Kieay sceIlv iakieSoś ła-du osły skiego teatrzyku w żadnym stopniu niedopasowana do swojego arystokratycznego małżonka W jaki sposób ko-bieta ta zdołała usidlać mło-dego arystokratę było jej osobistą tajemnicą możliwą tylko do wytłumaczenia fak-tem iż był nałogowym alko-holikiem bliskim delirium tremens Nie wiem z jakiego powodu wybrali się na wy-prawę myśliwską do Afryki chyba że ich bieżąca moda do tego zmusiła W ramach luk-susowo wyposażonego safari on przeważnie w na pół przy-tomnym stanie leżał na ha-maku w otoczeniu butelek gi-nu Ona będąc bardzo boga-tą mogła sobie na wszystko pozwolić a zatem i na wym ięcie mnie jako specjalnego strzelca "body guard" do jej osobistej ochrony jak i ma-łego białego jak śnieg osioł-ka z czarnjmi uszami do transportowania jej fotogra ficznego ekwipunku z dodat-kiem również silnej porcji al-koholu Zarówno z osłem by-liśmy obydwaj zadowoleni z naszego przydziału i zdawało by się łatwego zajęcia Ja ze względu na towarzystwo przj-stojn- ej kobiety osioł z po-wodu lekkiego ładunku któ-ry nosił na grzbiecie Z racji wydawanego głosu ochrzczo-ny został przezwiskiem 'Y-a- a' Był wielkości dużego psa i miłym mało jak na osła u-part- ym towarzyszem dzien-nych wycieczek Wszystko skłaniało się ku temu abyś-my składali dobrze dobrane i nawzajem zadowolone towa-rzystwo ale jak zawsze tak i tym wypadku kij miał swo-je dwa końce Ona pół dnia zwykle spę-dzał- a w namiocie otoczona tajemnicą swojej tualety po-rannej była o jakie dziesięć lat starsza od swojego męża) a o ile wybrała się kiedy na polowanie z lekką fuzyjką na ptaki to nic wiem co by się z nią stało gdyby wypadkiem ujrzała lwa spokojnie dogry-zającego resztek upolowanej przez niego zebry czy też broń Boże szarżującego sło-nia Ubrana w strój kowboj-ski z Texasu psuła tylko po- wietrze strzałami do barw-nych papug lub będących po za zasięgiem jej strzelby an- tylop Wieczorem zwvkle a- - rrr-ff- - "tf fi Hu przebierała się w"jakąś suk-ni- c wieczorową i w towarzy-stwie na pół pijanego męża i moim opowiadała o swoich urojonych sukcesach gdy by-ła artystką na scenie kabare-towej Nadużywała alkoholu Gdzie byśmy się nie ruszyli koszu z aparatami fotogra-ficznymi na grzbiecie osła znajdowała się tam również nieodstępna butelka szkockiej whisky Nie wiem jak daleko zaprowadziło by mnie stałe obcowanie z przystojną kobie-tą gdyż otoczenie i atmosfe-ra afrykańskiego buszu od-działyw-ują dziwnie podnieca-jąco na wyobraźnie i odruchy seksualne wielu kobiet w spo sób zupełnie nieprzewidziany w ich zwykłym cywilizowa-nym otoczeniu gdyby nie wy-padek który się zdarzył pew-nego razu W czasie jednej ze zwy-kłych wypraw fotograficz-nych pozostawiłem Amery-kankę wraz z osłem w do-brze zakamuflowanych w gę-stych krzakach sam zaś uda-łem się w poszukiwaniu ja kiejś zwierzyny celem napę-dzenia takowej na obiektyw oczekującego na nią aparatu fotograficznego Oddalony by-łem od krzaków o jakieś sto jardów gdy nagle z nich wnę-trza doleciał mnie przeraźli-wy krzyk kobiecy i wołanie o ratunek Nie namyślając się długo nie mając pojęcia jakiego rodzaju dzikie zwie rzę mogło wywołać taki wy-buch paniki u niej rzuciłem się z powrotem na jej pomoc ściskając mocno karabin w garści Wolanie o pomoc z wnętrza krzaków było coraz gwałtowniejsze ale gdy roz-chyliłem' gałęzie otaczające kryjówkę gdzie się wraz z a-parat- em znajdowała moim zdumionym oczom przedsta-wił się dziwny i zupełnie nie-spodziewany widok Na wolnej od krzaków przestrzeni stała 'kobieta zu-pełnie naga jak ją Bóg swoi rzył wykonująca dziwne ru-chy niby coś w rodzaju tańca św Wita i polewająca się od góry do dołu trzymaną w rę-ku butelką whisky Obok niej stał z wyciągniętą szyją "Ya" oblizując jej nagie ciało z a- - petytem-- z ściekających po nim strumieni alkoholu Ko-bieta iszalała wprost w swoich podrygach a ujrzaw w — w w V- - j ' swoje wołanie o pomoc I do-piero wtedy zrozumiałem o co się rozchodziło Otóż ulo-kowała swoje miejsce obser-wacyjne tuż przy dużym kop-cu czerwonych mrówek któ-re niezbyt widocznie zadowo-lone z tego zainteresowały się bardzo szczegółowo jej o-so- bą Nie namyślając się wie-le zrzuciła z siebie ubranie i w przystępie rozpaczy zaczęła się oblewać alkoholem które-go zapachem znęcony osioł za-czął go z niej jako widocznie wrodzony alkoholik zlizywać z apetytem Odprowadziwszy ją cd mrowiska zacząłem nożem myśliwskim zeskrobywać ła-żące po niej mrówki odpę dzając równocześnie natarczy-wego osła który nie wiem w czym bardziej zasmakował: w alkoholu czy pięknej skórze nagiej kobiety czy łażących po niej mrówkach (Miałem Już Juliusz Cezar zakazał w Rzymie jazdę nocą ciężkim wo-zom toarowm aby nie macic snu mieszkańcom miasta Od tego czasu haias rozrósł się do rozmiarów klęski a my na ogół jesteśmy wobec nico zupełnie bezradni Oto setki krzyczących dzieci na podwórkach oto buldożery i dźwigi oto tysiące tranzysto-tó- w i natrętna muzyka long-playów A do tego wszystkie odgłosy komunikacji od ryku motocykli bez tłumików — aż do niesamowitego hałasu od-rzutowców Piekło cywilizacji! Nawet w domu nie mamy spokoju Telewizja magnetofon windy Nawet na łonie przyrody do-goni nas warkot motorówek lub muzyka jazzowa Nawet wieś nowoczesna ta zmotoryzowana warczy trakto-rami i ciągnikami To nic tylko udręka — to także wicikic niebezpieczeństwo dla zdrowia Głowią się nad tym lekarze psycholodzy Człowiek może wytrzymać bez szkody dla zdrowia tylko pewną ilość de-cybeli Na przykład szum liści drzewa ma natężenie 20 db a samolot odrzutowy — 140 Szko- - częstotliwości Mimo tego powszechnie już rozumianego niebezpieczeństwa gorącej niezawodnie Ponieważ płomienia jest bezpieczny czysty nie szumu Jeśli gorąca woda jest problemem Waszej pytajcie elektryczny grzejnik Cascade &Hitu'i' %? swojego psaalkoholika-któr- y lubością" zawodowego pijaka zlizywał podawanego mu talerzyka rum posypany cukrem lub słodki likier czym zadowolony udawał się na drzemkę pod moje łóżko Dlaczego zatem osioł nie miał być alkoholikiem?) Po skończonej operacji nic bjlo już tego unia mowy jakichś fotografiach mil-czeniu udaliśmy się powro-tem obozu Gdy Amery-kanka wchodziła swojego namiotu odwracając się mnie rzekła przekąsem: Osioł okazał się mądrzejszym od pana ze złością zaciąg-nęła mi przed nosem płachtę wejściową Na drugi dzień otrzymałem pismo zwalniające mnie ze stanowiska osobistego "body guard" Amerykanki odpo- - ecybele decybele pojawiają się ciągle zbyt rzadko Wiadomo przecież choć-by od czasów wojny świato ej że hałas powoduje głucho-tę Żołnierze wracali wojny na trwałe ogłuszeni przez wy-strzały armatnie Wiadomo że niektóre zawody wymagają-ce pracy nieustannym huku są przyczyną schorzeń narządu słuchu nic mówinc już szko-dliwym ich działaniu na system nerwowy Potężne dźwięki big-bcal- u który to hałas tak ukochała nieświadoma niebezpieczeństwa młodzież są szkodli-we dla zdrowia Pewien lekarz amerykański na Florydzie pojechał po córki' która uczestniczyła nocnej zabawie Siadając nią auta skonstatował przerażeniem że córka nie słyszy się niej mówi Zaintrygowany przepro-wadził najbliższych dniach test akustyczny wiród 14-lctkó- w na godzinę przed zabawą godzinę po Okazało się że na-tężenie hałasu sali balowej wynosiło 106 108 decybeli bli-sko podestu dla orkiestry 120 Oczywiście głuchota mło-dzieży przejściowa ale nic zmniejsza to niebezpieczeństwo "Głuchota zawodowa" istnieje dliwość hałasu zależy nie tylko oficjalnie od 1935 roku ale (we od jego natężenia ale także od Francji) dopiero 1963 roku ukazały się przepisy ochrony prawnej tej dziedzinie robowe zastra środki walki hałasem w szająco to nic tylko uszy są szy --mnie zaczęła ponawiać jakiejś formie zalegalizowanej) Stwierdzono liczne NA WIELKANOC PeKaO Leon Gorczyński Queen St W Toronto Ont TcL: 366-40- 67 Korzystna przesyłka pieniędzy do Rosji Nigdy już więcej zmartwień o gorącą wodę polegać na elektrycznym grzejniku £&$$&&s£'!% fncrnr!n nUiłvńirv bTwnunwniuMniii ruliu ms AuUt kitVa fi7T iv mjśM wody tanio nic ma w nim — robi w rodzinie o ł£r J1 czasu z z po i o i w z do do do z i i — I w z też w o absolutnie w z do z co do w i w — u była w- - w Cho przypadki rosną z — I ' zagrożone 620 Możecie Anrr it #! sg J w W N łJ w i r i i will i i L — — V t v' toronto Wd wieani-czek-najcf- M kówNairobiSj1 oł Pozostał S nadali swojej panf JJ widoczniej obydij-f- t bali Czy to nie doŁ myflnej mądrości f ChOW W 1ir73rł cUwspopSJ Panie obecne pm W CZasio nnr!j °& noczeh- - nnnr — la & opinn narratora i ' z "h pociąga' papierosa! założyW: ważyła° Vfilozofiłc7nnai„dni " Odkąd kobiety W praw natiin- - -- ♦_ wieki rod mii " H dlaczego maja on C szę od osłów? Każdy ' mice nr7vinm„„i sposób Jcrzy Grobie cwoywpyacdhki i nbeónlóuwc s2łaobu„ ' dowanych nadmiernym"- - ustannyni hałasem Dokl0i mann z Dortmundu ma] dzynarodowego Towarzji' W"ooli--i: II 4 łiaiasem 7dofJ & ofir_„Łjliy a_ia_rmowe-1- ) """] 30—60 decybeli- - olui-- i lMaua intensyr """"""" oskiego r — biurowego Ten unn' mozc prowokować zabjr--l nerwowe 2) 60—90 db — 7ahni-7p- ń nei!: i mojl tatywnych 3) 90--120 db - ahQ słuchowe 4) Powyżej 120 db-- m poważnych uszkodzeń oa mu Wśród robotników pneę iLTuuauiyczncso zanoiomli dycy nastepuj-je- c Łon cje: ogólne osłabienie 4 npclytu uporczywe mija ucpresje nerwowe Również praca uimsłon wytrzymuje hałasu granit) J ou uccyDCii "JV na Dr Carrcttc lekarz łfe psychiatrycznej w Parjiticd żył na Kongresie w 1961 ń hałas jako jedna z rffej przyczyn zaburzeń pąthinc i nerwowych (45—7(Tt) Od 15 lat wzmagi się z hałasem tak we FńacjL fw" innych kra'jach Uiaic przepisy ochronne' w zaż pracy zkkazy używania' p pojawiają się strefy Wszystko tó nic wyslarml łas atakuje dalej pelipfcj tern' Weźmy np komunikacji! niczą Potworny ryk m'Ą zakłóca sen i życic okohl tysiącom mieszkańców :t'M lotniska Orły pod Panią milionowi mieszkańców ii bliżu aeroportu Kennedy t] wym Jorku a 20 milioma innych lotniskach USA Wpl dzą ostre zarządzenia ode: przestrzegania granicy Iżl czynionego przez odrzutów Ale wrocicm numer lsa golnie w miastach są siec] dy Rośnie ich liczba roinil ilość autostrad Wzrasta rtr legie walka z hałasem ? dów samochodowych # zakaz używania klaksonów! la sic odległości budoitj' mów przy szosach W innej dziedzinie a mx wicie w budownictwie toni mnożą się kłopoty zwiąż"1' stosowaniem dź- - ickochtoa? materiałów Już teraz sps"-- liści myślą o problemie 'Hi roku 2000": winie sic to a! właśnie 7 hudowa i rozbed? przyszłych miast Pociecha niech nam lf zapowiedź budowy "miasta 11 szczęśliwych" Ala ono P"n w 1975 roku niedaleko Kilkaset tysięcy mieszkam będzie żyło w pierwsz)"" świecie mieście bez zadnjcn-- i grożeń współczesnej cym2! '— zatem i bez hałasu i Decybele Szept — 10 do Szelest liści — 20 db Restauracja CcnnL-nin-a — 50 (Ib Ruch uliczny-70- -30 Wodospad — 90 db Wystrzał — 130 db Or1f itłmi~in~ —: -1- 40 di przy Maitn-- j Uwaga: Od HO db JJ "psf ninheznicczny i " dla organizmu Granice spokoju Szpital — 20 db Sypialnia — 30 db Biuro — 50 db Wica — 35 db Miasto — 50 db Dzielnica przemysłowa _ db i moHi6- - m ft ___ — -- - i 3n_nn — sen "1 1 1 ron_du u™ unu _ -- udwiiłJ „ hardzi ua-a- a iwsij J"' - 60 ilh -- „ci Kry i szkouii" —-- głośny hałas ciaSb-- - £W# e''? E"3£2a1 |
Tags
Comments
Post a Comment for 000106a
