000337a |
Previous | 2 of 16 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
mmm
Wmff®
w mmi
Ml
III ffl
Sm
śM
K C -
3 f I
ł I I 4
liSi 3{g?3
Ui!mu mm lii
le-ii- i
mffHW V5Jft
? & XuJti ty- - ITT
s
SS
mu m#
1
?# n III' iife
fraBsF arVWdt#'3ttłi 8
MM
mmW
mwm'4tfh tsuztm
jis? vt2i-r3- -
iB&iMB Ml
trzj£zi&
STR 2
Frlnted for erery Wedaesday and Bitortoy torf "
"Związkowiec' (Thef Ailiancer) Tel LE T-24- 92
POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED
Organ ZwIązIcb Polaków w Kanadzie wydawany przez Dyrekcja Prasową
Rłdaktof F Ofojiowłkl Kltr Drukarni K J Maiurkltwlcz Kltr Adm R Frllckg
PRENUMERATA
Roczna w Kanadzie $450 W Stanach Zjednoczonych
Półroczna $275 i innych krajach $600
Kwartalna $150 Pojedynczy numer 10£
1475 Queen Stret West
Aulhorised as Second Class Mail
— Toronto Ontario
Post Ojjice Department Ottawa
Wraz z ludnością całego kraju witamy jak najserdeczniej
Królowę Kanady i jej Małżonka ks Filipa Witamy Głowę Pań-stwa
którego jesteśmy lojalnymi obywatelami Kanadyjczycy pol-skiego
pochodzenia tak urodzeni tutaj jak i naturalizowani zło-żyli
już nieraz dowody swojego przywiązania i oddania swej nowej
czy przybranej Ojczyźnie
I jak mieliśmy niejednokrotnie możliwość wykazania przy-wiązanie
do Polski tradycji obyczajów sentyment do kraju
pochodzenia względnie kraju przodków w niczym nie narusza
naszej lojalności miłości ofiarności do Kanady Grupa polska
bez przesady i przechwałek może wskazać iż złożyła dowody
potwierdzając ścisłość tego powiedzenia W czasie wojny przed
i po niej Nie szczędziła ni krwi ni potu Walczyła z bronią w
ręku o zabezpieczenie wolności walczyła i walczy o rozwój
gospodarczy i kulturalny tego państwa Polacy znajdowali sie
wśród pionierów którzy karczowali dziewicze lasy wyrębywali
swzślarókdi kporalecjoowwneikówbudnoawuakloi wdyrcohgi szwkioelrącipliokpoolkełnaidaynosuwryocwhcofwaechows-ą
ców Wśród przybyłych w czasie drugiej wojny światowej i bez-pośrednio
po niej znajdują się wybitni specjaliści z różnych ga- łęzi którzy pchnęli naprzód rozwój Kanady Nie ma bodajże
poważniejszego uniwersytetu który by w gronie wy- kładowców nie posiadał Polaków Niektórzy z nich cieszą się
sławą na całym kontynencie amerykańskim zaliczani są dó' naj-wybitniejszych
w swoich gałęziach
Tak urodzeni tutaj jak i naturalizowani Polacy nie czują
się pokrzywdzeni Mieli i mają takie same warunki i możliwości
jak wszyscy mieszkańcy obywatele Kanady Stąd przywiązanie
i miłość do niej stąd w konsekwencji pełna lojalność wobec Gło-wy
Państwa to jest Królowej W systemie demokracji parlamen-tarnej
Głowa Państwa jest najwyższym symbolem Reprezentuje
jedynie państwo lecz nie rządzi Władzę sprawuje rząd wyłoniony
z wolnych równych wyborów Rządzą ludzie wybrani przez naród
Fakt że królowa Elżbieta nosi tytuł Królowej Kanady dostatecznie
wskazuje tak na samodzielność i niezależność Kanady jak i na
jej znaczenie w Brytyjskiej Wspólnocie Narodów której jest członkiem Witamy więc Królowę Kanady która jest jednocześnie
Królową względnie zwierzchnim symbolem spójni innych państw
Wspólnoty
Przybycie Królowej do Kanady na otwarcie sesji Parlamentu
jest dalszym dowodem wzrostu znaczenia Kanadv w Rrvtvk1dm
Wspólnocie Narodów Radość
uu"u°" " '""""j ijcułt iu spuiuainiim inaiuiusiacja irauy-cyjnyc- h uczuć
NIESPODZIANKI
Świat miał już dostatecznie wiele czasii by przyzwyczaić się do politycznych niespodzianek ze strony Moskwy ale mimo to
działają one z niemniejszą siłą Ostatnio dla odmiany Moskwa
zaskakuje świat na polu naukowym i — aby być ściślejszym' —
strategiczno-techniczny- m
- Prasa' amerykańska wprawdzie' zuporem 'utrzymywała że
Stany Zjednoczone mają prym techniczny że nie ma takiej gałęzi
wt której nie przodowałyby wyprzedzały pozostały świat ale
wniieelkbierakłboardpzoowawżineylkcihe socseipątgynkióęwcia i ZwSRSRtanNaicehstetWy skparzzyywjmanoowannoa
jMeoszkwnaieddoawwaiełarzaZnaiecmhodoawlbio wwireęlcozkrojatnkioe pdroowpaogdayndęże jTeyjmpcozassteęmpy
na polu technicznym są istotnie olbrzymie Pokazywała swoje
snaiemoulosttyępujdącoeskonnaajllespzeszyomd wamSetraynkaacńhskiPcohśreidnbiroytydojswkiiacdhywaolikśmręyty
się o rozwoju energii atomowej o niezliczonych doświadczeniach
z bronią wodorowa i atomowa o Drawach nad krnistmlcHa nn
sterowanych sztucznego
jednak do tego należytej wasi
techniczno-badawcz- e w Stanach
nanie iż wykluczonym iest bv
entuzjazm z jaką powitana będzie '
A
satelity itp Nie przywiązywano
wskazuiac na olbrzvm e 7Rsnnłv
powszechne przeko- - ZSRR dnrównn a
me pouano w waipuwosc SClSłOSCla
t
wykazała światu że nie tylko nie
dopiero prześcignąć Stany Zjednoczone - '
W tę błogiego optymizmu samo-zadowolen- ia wy- - strzeliła ubiegłego miesiąca międzykontynentalna rakieta sowie- - cka Na całym śwjecie nie wyłączając bardzo poważnej części
ouuiuitcii?nvu iiiiieiyAdiiajuegu
Panowało'
atmosferę
uuiivonuu aiuonicnoŁicgu uicuiuuu ii łmwu iiisiuiyczne znacze-ni- e tego faktu Dla odpowiedzialnych kierowników polityki ame- rykańskiej był to ciężki bolesny cios Nic wiec dziwneeo że starali się pomniejszyć siłę uderzeniowa stawiając szereg znaków
zapytania wokół doniesienia moskiewskiego
- Prysły one jak bańki mydlane po komunikacie z ubiegłego
pniaąrtokduówo wwzybpougsazcciłzyenisuię srzotsuycjzsnkeimgo tseartmeliintyem Sł"oswpnuitkniik"wszoyksretkśliac-h
jącym satelitę
W błyskawicznym tempie nastaDiłv dalsze rlnniesipnin n wy strzeleniu nowej rakiety międzyplanetarnej pomyślnej próbie I
z głowica wodorowa dla rakiet miedzvkontvnentnlnvrh "w rintrn I
kilku dni Moskwa bezspornie
notrafiło
uaiynuju na juiu iiiciiiuuziio-siraicgicziiy- m ścignęła je Więcej zademonstrowała swoją ńipaonzoymcję amieonzoepoplrizset-y
na polu najnowocześniejszych i najbardziej niebezpiecznych na- rzędzi niszczycielskich
Pierwszy satelita wypuszczony w przestworza przez ZSRR jest bowiem nie tylko osiągnięciem naukowym lecz i strategicznym
O ile bowiem obecny satelita nie uzbrojony i wyposażony został
jedynie w aparat radiowy którego sygnały przejęły wszystkie
stacje świata o tyle następny może być wyposażony w różne
przyrządy naukowe które zdolne będą zastaDić np wywiad lot-niczy
Pociski międzykontynentalne wyposażone w głowice wo- dorowe sa istotnie w stanie osiągnąć każdy punkt na kuli ziem-skiej
i dokonać zniszczenia ogromnych obszarów
Nikt już nie usiłuie ukrvć że ostatnie osinpniprin snwWiHp
radykalnie zmieniły sytuację międzynarodowa Oczywiście można
byc przekonanym że w przeciągu krótkiego czasu "Stany Zjedno-czone
posiadać będą zarówno pociski międzykontynentalne jak
i sztucznych satelitów Naruszona równowaga zostanie przywró-cona
lecz tylko pozornie gdyż faktem pozostanie że ZSRR jest
w stanie produkować szvbcioj i lepiej każda najbardziej nowo-czesną
broń A z tego faktu będzie trzeba wyciągnąć wnioski
Moskwa zarzucała swogo czasu Stanom Zjednoczonym że scbzhyawłoniltoanwżiueojśecpisrjłoaepnmiOeobmneoycpnioweleiemkrzayrbćtryo—noidmwaotronómocipołoywl ejsniae cmoMięo—dszkywjkaaoknptwyonsiieeamndtayaln——e
pociski oraz sztucznych satelitów i natychmiast przystąpiła do
prawdziwego szantażu Chruszczow pośpieszył z oświadczeniem
że Moskwa jest skłonna ('o porozumienia w SDrawie międzyna-rodowej
kontroli nntl tjnn nowymi wynalazkami lecz oczywiście
na: warunkach itzfz nią taktowanych Chruszczow nie omieszkał
powtórzyć ze Moskwn nie zmieni swego stanowiska wyłuszczo-nes- o Chrusntaówkoncfhecreenndivktroowh"rćoioZnaicahwodeojwiw zLpoonzdyfcnjiie osItnantnymicih osiłao?-wniey-ć
rnaacdzreojbterihnekic7na'ioip-terpiłmptguiczlnvac-cnjrhizpz CShtcaenyocZzjyewdniśwocciiezrounnedkoi st"terp?aoocroondzeougpmoroiwenrazidaazs"iuć taopwrjzeieęsdct konstrukcja takrh samych broni iakie posiada "ZSRR -
Moskwa 7adni'ijmeńtowała swoja niewątpliwa poteee zadała Stroni Ziedr-oc-w- m i)nv cios prestiżowy „ale mimo to nie
bodzip w etanie zmusić Zsr-hod- u do kapitulacji Miast teeo będzie-my
świadkami jeszcze większego wścisu ztyrojpriioweso gdyż
Stany Zipdnopzo"'p- - rc vwrówTiariiu obecnvrh braków beda stirać
sip Diyeśejenać ZSRR Jpdmkże taki wyjcie ani nie może trwać wiTznie'ani — co jpt znacznie -- istotcieize — nie wiedzie do zwifzpnia beznieczpityazachowania pókoin
Z chwila wiec pdv czasowo nrucna równowaga zostanie
przvyrńrojia rozpoczną „sie na najwyższym szczeblu rokowania
zmierzajatNp Tdo "zwarcia rozsądnego kompromisu Obie strbnv hrnipmu7r!nflnhip 'snnwo ?p xvni!i!)!nrVuf 7ocfncrm?ini'łt„Vi
najbardzi8jrl)vóezesiiycB broni'
uie ziemsium
SOWIECKIE
oznacza' zniszczenie"-życi- a 'nasgld-4mi- e'
"ZWIĄZKOWIEC" PAŹDZIERNIK (Oełober)
Miałem ostatnio rozmowę ze
znajomymi którzy kilka dni temu
wrócili z Polski po kilkotygodnio- -
wym tam pobycie Ich relacje u-twierd- ziły
mnie w przekonaniu że
podstawowa przyczyną niepowo
dzenia komunizmu jest ignorowa-nie
natury ludzkiej
Nie waham się pisać o niepowo-dzeniu
gdyż osiągnięcia komuni-styczne
z zakresu rozbudowy prze
mysłu służącego głównie celom
wojennym wyrobu bomb czy po
cisków sterowanych umocnianie
machiny wojennej i t p bynaj-mniej
mi nie imponują Jak długo
setki milionów istot ludzkich żyje
w krajach komunistycznych w nę-dzy
lub w każdym razie na nie-słychanie
niskiej stopie życio-wej
jak długo terror policyjny
musi bć stosowany by rządzące
kliki mogły się utrzymać przy
władzy — tak długo będzie się u- -
sprawiedliwionym w twierdzeniu
ze system „komunistyczny za-wiódł
Piszę „komunistyczny" w cudzy-słowie
bo właściwego komunizmu
nie ma nigdzie Jak to zresztą 0-świad- czył
Tito juz sporo lat te-mu
wdowie po prezydencie Roose-velci- e
Ciekawe jest nawet że zwolen-nicy
ustrojów panujących w Ro
sji Chinach czy krajach satelic-kich
mają czelność określania ich
jako „komunistycznych" czy „soc
jalistycznych" gdy są one negacją
komunizmu szczególnie socja-lizmu
Bo socjalizm a nawet i pra-wdziwy
marksistowski komunizm
— są oparte na wolnych wybo-rach
wolności zrzeszeń zebrań
słowa i sumienia A tych swobód
obywatelskich od aawna już nie-ma
w krajach objętych tą czy in-ną
formą bolszewizmu
Obecna nędza w Polsce obejmu
jaca właściwie całv krai'z wviat- -
niewielkiej uprzywilejowa
nej klasy partyjnych „aparatczi- -
ków" i czarnorynkowców -- - jest
wynikiem głównie nie tyle niesa-mowitego
bałaganu biurokratycz--
no-administracyjn- ego chociaż i on
się do niej przyczynił co niedosta-tecznej
produkcji Innymi słowy
— nieprodukcyjnej ' ospałej nie-chętnej
pracy mas robotniczych
robotnikowi się nie chce praco
wać bo jest niesłychanie marnie
płatny Zaś jak twierdzą "rzą- -
dowcy z Gomułką na czele —
płace są niskie bo niską jest pro-dukcja
Błędne koło z którego
Polska nie może się wykaraskać
Rząd twierdzi że nie jest w sta
nie podnieść płac jak długo ro
botnicy nie będą więcej produko
wać Czy aby tak jest istotnie Nie
jestem ani ekonomistą ani jakimś
" ou noio_g_u„ cmniej
powodując
_
się „chłopskim" (czy
Jak S1? mowi P° angielsku koń- -
skim rozsądkiem i obserwacją I--
talii Mussoliniego — twierdzę że
trzeba zacząć od przyzwoitych płac
wówczas można będzie sie spo
dziewać i wymagać wydatnej pra-cy
od zadowolonego dobrze odży-wianego
robotnika Trzeba go za-interesować
materialnie w jego
pracy a nie bujać mu na jeszcze
jednym wiecu o obowiązkach wo
bec kraju i ludzkości ideowości
budowaniu polskiego socjalizmu i
p
Do prawdziwego socjalizmu
Polsce jest jeszcze tak daleko że
ten mglisty miraż nie może być
dostateczną zachętą dla medokar'
mionego tłoczącego się z rodziną
w jednej izbie zabiedzonego robo-eiarz- a
Moi wspomniani znajomi na
przestrzenf kilku tygodni mieli
sposobność obserwowania robotni-ków
pracujących przy odnawianiu
pałacu łazienkowskiego w Warsza-wie
i zabytków historycznych w
Norymberdze jednym z najpięk-niejszych
miast niemieckich Otóż
gdy jak to moi rozmówcy ujęli
"Przez cały czas jakieśmy ich ob-serwowali
robotnicy (warszawscy)
stali siedzieli palili papierosy o- -
t powiadali sobie dowcipy Jeden
tylko którego coś raptem ugryzło
wziął kielnię i pacykował ścianę
Natomiast robotnicy niemieccy
pracowali bez chwili przerwy"
No i Niemcy zachodnie są dziś
jednym z najlepiej prosperują-cych
krajów a Polska jest w nę-dzy
Bo najbardziej podstawowym
bogactwem każdego kraju jest
praca A solidnej chętnej a więc
i wydajnej pracy nie może bć w
s stemie „komunistycznym" gdzie
robotnik jest źie płatny nie ma
nic do powiedzenia jest mniej lub
więcej niewolnikiem pańnwa i
jak to jest niestety w Polsce ma
jeszcze w dodatku to uczucie że
gnębiący go system jest narzuco-ny
przez-zniena- w idzonego sąsiada
Gdyby Chruszczow czy jakiś na-stępca
który go może w niedale-kiej
przyszłości „zlikwiduje" jak
to w Sowietach dzieje sie raz po
raz — zrozumiał wreszcie że nie
ma sensu upierać się przy syste--
kłóry zdecydowanie zawiódł
1 i'f f
fakt oczywisty że nikt Sowietom
nie zagraża i że absurdem jest tra-cić
tyle dóbr materialnych czasu
i energii na budowanie niepotrze-bnej
zupełnie machiny wojennej
— przestawił produkcję z wojen-nej
na konsumpcjną i dał przez
to w bardzo krótkim czasie ma-som
sowieckim bez porównania
wyższy „standard of life" — zo-stałby
bohaterem narodowym o- -
krzyczanym za dobroczyńcę
A Sowiety zwolniwszy wreszcie
swych satelitów od narzucanego
im równie absurdalnego ustroju
pozwoliłyby i im wreszcie wydo-być
się wreszcie z obecnej nędzy
Że jest ona wynikiem fałszywego
beznadziejnego systemu gospodar-czego
widzimy chociażby w Niem-czech
gdzie „kapitalistyczne"
Niemcy zachodnie opływają w do-brobyt
gdy "komunistyczna"
wschodnia część kraju hiedę kle-pie
Ale jak można się spodziewać
jakiegoś „ludzkiego" pociągnięcia
od tak marnej figury jaką jest
Chruszczew Oto w skrócie „por-tret"
tej kreatury naszkicowany
przez publicystę amerykańskiego
E Lyonsa Określając go mia-nem
„Morderca z Kremla" wywo-dzi
on m in:
W przeciwieństwie do Stalina
który nie ruszał się prawie -- ze
swego ponurego „gniazda" na
Kremlu Chruszczew podróżuje
pije tańczy parska głośnym śmie- -
chem klepie po ramionach i gra
do pewnego stopnia skutecznie
wyznaczoną' mu rolę poczciwego
LISTY DO REDAKCJI
Szanowny Panie Redaktorze
W numerze z dn 3 października br „Głos Polski" napisał w arty-kule
redakcyjnym: „Kto i po co
wznowił zadrażnienia między Zw
Polaków i Zw Narodowym Pol-skim?"
poczym postawił słuszne
pytanie: „Do czego to zdąża do
czego zmierza?" i odpowiedział w
sposób tak bałamutny i wykrętny
że z kolei czytelnik zastanawia się
do czego TAKIE właśnie informo-wanie
zmierza i zdąża?
Artykuł powyższy zatytułowano
sugestywnie „V „OTWARTE KAR-TY"
Przy zakrytych kartach do-puszczalny
jest „bluff" — gdy się
je jednak odkrywa nie wolno żad-nych
chować w rękawie Z ludźmi
którzy to robią więcej nie siada
sie do gry
By nie być gołosłownym po- patrzmy na karty odkryte przez
„Głos Polski": — „Poprawne sto-sunki
między obu Związkami i-stn-iały
do końca 1956 roku (stwier
dza wyż wym artykuł) Nagle po zmianach personalnych w redak-cji
„Głosu Polskiego" bez jakiej-kolwiek
przyczyny puszczona zo- stała plotka że zmiany te nastąpi-ły
na skutek wewnętrznych tarć w łonie Zw Narodowego" Albo re-daktorzy
„Głosu" nie zostali wta-jsewmonicichzecnhi
lebwodawwecwónwętrz—ne alsbporawjay-ko
się rzekło chowają niektóre
karty w rękawie sądząc że czy- telnicy w swojej ignorancji nie
zorientują się na czym la gra po- lega
By zrozumieć jak to było na- prawdę skąd owa Plotka ' wyro sła trzeba sięgnąć nie do 1956 ro- - ku jaK ence redakcja „Głosu Pol-skiego"
ale do: (a) zniweczenia w
1954 roku przez londyński „Za- mek" zjednoczenia emigracji pol-skiej
oraz (b) wysiłków podejmo-wanych
w 1955 r celem połącze-nia
Zw Polaków ze Zw Narodo-wym
Obie te sprawy bowiem za- ważyły na obecnym obliczu Zw
Narodowego Polskiego i obie po- winny bć ODKRYTE a nie skrzę- tnie w zaiękawku chowane
W styczniu 1354 r dokooptowa-ny
został do Zarządu Głównego
Zw Narodowego jako Sekretarz
Generalny p ścigalski (podkreś-lam
— dokooptowany a nie wy- brany przez Sejm Związkowy) W
kilka miesięcy później nastąpił ów
tragiczny w skutkach londyński
rozłam i wówczas okazało się (ku
wielkiemu zaambarasowaniu Zw
Narodowego ze nowy Sekretarz
jest równocześnie głównym wo- dzem kanadyjskich „zamkowców'
podpisującym orędzia drobnej grupki ludzi sorzeciwiaiacych sie
woli większości WDrowadzaiacych
zamieszanie w życiu emieracyi- -
nym i obciążających nieprawdzi-wymi
zarzutami wszystkich tych
którzy byli innego niż oni zdania
Równocześnie korzystając ze swo- jego stanowiska Sekretarza Gene-ralnego
p ścigalski postawił so- bie za zadanie przeciągniecie Zw
Narodowego na stronę „Zamku" i
zdobycie dla swojej partii „Głosu
Polskiego" Takie były dyspozycje
z Londynu — słusznie 'zresztą pod-kreślające
że bez oparcia o Orga- nizację i bez własnego organu pra- sowego sprawa „zamkowa" na te- renie Kanady nigdy nie wyjdzie
poza( szczupłe grono „zamkow- ców" Jednakże mimo poparcia
ze strony kilku liderów Zw Naro-dowego
(nie bardzo orientujących
się o co chodzi i działających o-stroż- nie „od kuchni" sprawa by- ła bowiem nadzwyczaj niepopular-na)
mimo zaciaenięcia się w sze- regi Związku głównych działaczy
zamkowych" (pp Kiersnowski
Kamski Budrewicz Rosół) mimo
umieszczenia w „Głosie" własnego
powiernika (Kamskiego) — mają-cego
baczyć na wszystko co się
tam dzieje oraz mimo nieustan-nych
nacisków na red Zybałę nic
z tych wysiłków- - wówczas nie 'wy
gdjbj zrozumiawszy wreszcieLna-zdecydowas- złofcą Zamkowcy noappoozytkcajęl"i D'wow"ierme-
Sobota 12 — 1957
ludzkość kochającego grubasa cie-szącego
się że wreszcie nie po-trzebuje
się bać tego niegrzecz-nego
Stalina do przedwczesnej
śmierci którego podobno dzielnie
się przyczynił
1 Ale pod tą maską kryje się nie-ubłagany
okrutny tyran „przy-krojon- y
ze stalinowskiego mate-riału
na stalinowski wzór"
Obecne swe wysokie stanowisko
osiągnął on w jedyny sposób w
jaki się go na Kremlu osiąga —
stąpając bez wahania i skrupułów
po wałach trupów Dziś ten tłuś-cioc- h
o byczym karku i łysej
krągłej jak donica głowie — jest
chyba najpotężniejszym człowie-kiem
na świecie
Ponieważ był on tak długo sta-linowskim
krwawym „gauleite-rem- "
na Ukrainie panuje roz-powszechnione
przekonanie że
jest on Ukraińcem Urodził się
on jednak 63 lat temu w całko-wicie
rosyjskiej wsi Kalinówka w
Kurskiej gubernii jako syn gór-nika
z kopalń węgla zagłębia Do-nieckie- go
Po szczeblach drabiny partyjnej
piął się szybko ciesząc się silnym
poparciem Kaganowicza
W Moskwie po krwawym zlik-widowaniu
przez Stalina tak zwa
nej lewicowej opozycji trockistów
i prawicowej Bucharina — sporo
było miejsca dla młodych "talen-tów"
Gdy Kaganowicz został ko-misarzem
kolei Chruszczow zajął
opróżnione przez niego stanowisko
"boss'a' partii komunistycznej w
Moskwie a potem na cały okręg
moskiewski Równocześnie wszedł
on do prezydium Najwyższego So
wielu Teraz wielka kariera sta
ła przed nim otworem
dakcji „Głosu" jak 1 w ówczes
nym 'Zarządzie Głównym Zw Na-- -
rouowego oraz nv szarych szere-gach"
związkowych
W rezultacie ostrych walk to-czących
się za kulisami Zw Naro-dowego
głównie wokół usiłowań
zmuszenia red Zybały do zamiesz-czania
w „Głosie" zamkowych ar-tykułów
— p ścigalski z funkcji
Sekretarza Generalnego Zw Naro-dowego
zmuszony został w końcu
ustąpić Związek Narodowy był
wówczas jeszcze na tyleamodziel
ny że zdawał sobieśprawęj' i£
czynne' angażowanie się jego se- kretarza w robotę czy3to politycz-ną
na emigracji niepolularną i
mającą wszelkie cechy rozbijania
Polonii — przynosi mu tylko szko-dę
zarówno na zewnątrz jak i
wewnątrz Jeżeli chodzi o sam
„Głos Polski"' red Zybała walkę
tą drażniącą podjazdową intry-gancką
i przez drzwi kuchenne
głównie prowadzoną — wówczas
wygrał Wpływów „zamkowych"
do pisma nie wpuścił mimo usil-nych
i bezpośrednich starań wep- chniętego w międzyczasie przez
„zamkowców" do Rady Prasowej dr Rosoła
Myliłby się jednak ten ktoby
sądził ze torontońscy „zamkow-cy"
zrezygnują po tej chwilowej
porażce Nie mając nadziei na o-panow- anie Związku i jego pisma
w sposób jawny zmienili taktykę
i przeszli do „podziemia" w któ-rym
to trzeba przyznać wykazali
nie byle jakie umiejętności Roz-poczęły
się więc z kolei „nocne
rozmowy Rodaków" w kfńrvrli n
dok „zamKowcow ' uczestniczyli r rożni działacze Zw Narodowego
bądź „zamkowi" przychylni bądź
tez nie orientujący się w grze i ła
pani na przynętę ambicji lub pa
triotycznych frazesów Rozpoczęły
się icz nowe intrygi donosy kopa- nie dołków i w ogóle psucie krwi
nerwów wszystkim tvm człon knm
Związku którzy byli przeciwko
„Zamkowi" którzy mieli na celu
uooro urgamzacji i Polonii kana
dyjskiej a nie jednostek i ich roz--
DijacKiej polityki Chwilowo jed- nak cała sprawa znalazła się w impasie Jawni „zamkowcy" ofic- jalnie zostali w Zw Narodowym
usunięci od głosu a ich zakaplu-rzen- i stronnicy bali się odsłonić
przjłbicę hy nie narazić się na
„utratę twarzy" nie stracić zna- czenia czy tytułów
kwuaTa1pk9o5łą5rczzeWecnziiłaowniZyłwagląsdPięaołlaazkkógdowyleizewspZrrawo--
Ntyalkroododwziyumry wZamjekdonwolcityymszujakkajądcoy- tąd stanowisku Związku Narodo-wego
węszący za jakąś okazja lub sntaatryacjhąmcyiasstię zookriaeznjętowtaaklią sstiwę orzyżće niektórzy przywódcy Zw Narodo-wego
z powodów głównie osobis- tych stanowczo są przeciwni takie-mu
połączeniu i nie maja zamiaru
ustąpić przed wolą większości Ko- rzzdywstoajjoąncą zenteerggoią ppooczwęiliękswzaięćc ózwe t„yromziłamk"tórozypinjiaik i dkootpąadć sdkoułtkeiczpnoied
odpierali wszystkie ataki mające „nGa łocseulu" porpzaenzow„aZnaime ek"Związku i
przDyołbioctwdaorstzełjo wwalk1i955i ruchnyalelSneija- mie ZNPwK w Oshawie Ci któ-rzy
na nim uczestniczyli pamięta- ją chyba ostre potyczki słowne
toczące się na temat zaprojekto- gwwaanłetgoowne psotałąrccziaeniraed PZamybiaęłtyająi
przewodniczącym Sejmu p- - Grana-tneima
pptypoSwcoigal„szkaiemgkoowRe"osowłaystąi piBeu-- sLdtriresoawnięczaM„zuaomsrzakyzońwswkciyóecwgho"ylaipnpikailksuiNeędzinny-a
nych Baczny obserwator mógł już wrwieóienwdtconzwiaesaćwwnsyiicoęisąkgżineąnćąnazprtztleeygsoz„łpoośłćoądcpzozeo---
niowym nastąpiło ziednoczenip
zamkowców" z tymi przywódcami
Związku którzy zżadną cenę
UL'łti Ł}rSUpĘrLL --± 5' riaaaiSkSu=SBTSitWuisWxi' mM
- ---- ~- --_:- -
Chruszczow był bossem Moskwy
przez pięć lat — pełnych okrutne-go
terroru kiedy to 10 milionów
zostało wtłoczonych do „łagrów"
owych urągających cywilizacji o-boz- ów
pracy przymusowej
W tym okresie głos Chruszczo-w- a
był jednym z najgłośniejszych
gdy chodziło o sławienie pod nie-biosa
„batiuszki" Stalina ' Prze-szedłszy
dobrą praktykę w Mos-kwie
Chruszczew wraz z Mołoto-we- m
i krwawej pamięci Jeżowym
spadli jak kruki na Ukrainę któ-rą
Stalin kazał im „oczyścić"
Chruszczew został pierwszym
sekretarzem ukraińskiej partii ko
munistycznej i jako taki rządził
krwawo 'tym nieszczęsnym kra-jem
przez 12 lat zdobywając so-bie
dobrze zasłużone miano „rzeż-nik- a
Ukrainy"
Po śmierci Stalina Chruszczew
znalazł się na piątym miejscu w
hierarchii bolszewickiej — po
Malenkowie Berii Molotowie i
Woroszyłowie Ci dwaj ostatni nie
byli groźni gdyż nie posiadali
własnej „maszyny" organizacyj-nej
Główną przeszkodą do dal-szej
kariery był Beria Został on
zwabiony do Kremla wojska Żu-kowa
zajęły pozycję neutralizują-ce
jakąkolwiek akcję ze strony
Berii którj zos'tał aresztowany
Rozkaz który pchnąh-łd- o Wę-gier
setki czołgów sowieckich był
wydany przez Chruszczewa
Nie na wiele się więc przyda
granie przez Chruszczewa jego o-becn- ej
roli poczciwiny bo zbyt do-brze
jest znana jego krwawa prze
szłość i jego charakter bezwzględ-nego
okrutnego tyrana
J GIŻYCKI
połączenia ze Zw Polaków dopuś-cić
nie mieli zamiaru („Zdrajcy"
krzyczał wówczas w stronę zwolen-ników
połączenia jeden z ostatnio
dekorowanych) Na Sejmie jednak
chwilowo jeszcze przeważył zdro-wy
rozsądek delegatów Gmin pro-wincjonalnych
i dużą większością
głosów postanowiono wszcząć ze
Zw Polaków rozmowy połączenio-we
Niestety jak to zwykle w ta-kich
wypadkach bywa większość
ta spoczęła na laurach swojego
zwycięstwa i zlekceważyła prze-ciwników
Zamiast jeszcze na Sej-mie
'wybrać członków Komitetu
mającego rozmawiać ze Zw Pola-ków
polecono wybór tego Komi-tetu
nowemu Zarządowi Główne-mu
w rezultacie czego do Komi-tetu
weszli zdecydowani przeciw-nicy
połączenia Równocześnie nie
wyciągając żadnych wniosków z
minionych obrad i dyskusji nie
patrząc w przyszłość a tylko bio
rąc pod uwagę zasługi w przeszło
ści Sejm ow wybrał na Prezesa
Związku p Nędze juz wówczas
wyraźnie skłaniającego sie na stro
nę zamkowców na Sekretarza Ge-neralnego
p Kowalskiego popie-ranego
przez zamkowców a na
Skarbnika p Korzeniowskiego
zamkowca nie mającego jeszcze
odwagi do tego się przyznać' Pa-trząc
na ów Sejm z perspektywy
dwóch lat (i zmian jakie w Związ-ku
Narodowym od tego czasu za-szły)
trzeba „zamkowcom" przyz- nać że partię swoją rozegrali
bardzo sprytnie że — trzymając
się zasady iż w polityce wszelkie
chwyty są dopuszczalne — wy- -
Srali zasłużenie Przeciwnicy ich
warnę ic iucKcewazyu i co naj- ważniejsze nie mieli ani osobis-tych
ani politycznych celów na u-wa- dze co przyczyniło się głównie
do ich jawnego na Sejmie zwycię-stwa
— a zakulisowej porażki
Na rezultaty tego nie trzeba by-ło
długo czekać W ciągu nastę-pnego
1956 roku wyłoniona przez
Zarząd Główny ZNPwK Komisja
odrzuciła wszystkie kompromiso-we
propozycje Związku Polaków i
w sposób znamienny pizechodząc
do porządku dziennego nad wyra-żoną
na Sejmie wolą większości
członków ZNPwK rozmowy na
ten temat w ogóle przerwała W
tymże samym toku nastąpiły owe
„zmiany" w redakcji „Głosu Pol-skiego"
Nowi Redaktorzy mogą
to nazywać „plotką" niemniej
faktem jest ze red Zybała ustą- pił mając dosyć intryg odgór
ny lu „nacisKow i wtrącania się do spraw redakcyjnych ludzi ma- jących na widoku tylko politycz-ne
cele Straciwszy oparcie w opa- nowanym już przez zamkowców
Zarządzie Głównym niedostatecz-nie
broniony przez zdezorientnwn
Radę Prasową wolał zrezygnować
nu uaiej się z tym wszystkim ba- brać Rychło po nim z tych sa- mych powodów ustąpił również
jego zastępca red B Heyden-kor- n Oczywiście oficjalnie obai
zrezygnowali z powodów „osobis
tych' Baczny czytelnik jednak
mógł sobie wyrobić własne zda- nteime aot oicwhycuhstą„ppileontkiaach" ropzopunsozćczana
nych choćby czytając artykuły o-głosz- one w „Głosie" w rocznicę
powstania tego pisma Nie było w nich ani słowa o red ZyImIp r?v
Heydenkornie mimo że pierwszy
zjegnoichpopwrostwanadiaził i pjiesgmoo tyodlkosazmaesłguo
ga było połączenie z winnipeską
„Gazetą Polską" drugi zaś swoi
mi artykułami politycznymi snn wił że pismo to stanęło na takim
poziomie na jakim było do koń
ca laoo toku
„Zamek" zwyciężył Do Rłni"
weszli nowi ludzie — jako techni-cy
Kierownikami bowiem stali sip
cgiryźkltiórzyNipeomparzl ednnaitaychremdiaaksct jęzmwiey- niać się też począł charakter pis- ma i jego nastawienie do „konku-rencyjnego"
Zw Polaków zmie- -
Dokończenie na" strT '5tej
KĄCIK JUBILEUSZOWY
AKGJA HA RZECZ
SIŁ ZBROJNYCH
śwZiatwowybejuchceamły dZrwugiąizee!kwtój1 ków w Kanadiip I:°
sie na rjracu !ii
clirt e:l 7kVV" 'w? W
7k"ó'w kTtó"rzy znaleźli i rcdilib
nie poza granicami vr Oto kilka uuuiałb _ —n
kołów Zarządu Główni
ZPwK z teoo nfc„r !n!
cych snop światła na dM
1Q 1 lfinn '_
zawiadomienie z po!?
Konsulatu w Montreal 02
słaniu deklaracji ZwiaS
Polaków w Kanadzie do'm du polskiego we Francji l deklaraci ZPwK wyraii) 4 ne uznanie rządowi p0sA K JLrfneJi J p"V"
ItJ
'"? ""i"Di '"i"-- " wspotp cej
10 9 1040 ► u " '-t- w I VVVhM lKeoramitneat cPzerzleyjękcitaóreggoen $taMnj
prezes Zarzadu Gł ZPwK? i Wjakóojciksekrietapraknana UAznnadnreojcprmJ Irirutr: tym że dzień przyjęcia Hallera będzie dniem wid kiej manifestacji narodowi!
ffc
w Toronto
21 5 1940 r - posa„J
wiono i ucnwaiono zaktr""1 Łiy
ambulans dla armii polska
we Francji o ile tylko wami! ulir
la
ki transportacji na to ieiw& 4--
4 12 1940 r - W dniu 3) sc
listopada w przejeździe tum Toronto konsul dr T Brzi-zins-ki
konferował z prezenij Zarządu Głównego ZPwK m &
temat zorganizowania armi polskiej w Kanadzie
10 2 1941 r - Odczytań list naczelnego wodza ctn
pjc
W Sikorskieqo z podziekowj ion
niem dla Związku Polakowi
Kanadzie za otrzymane pif W
njądze na gwiazdkę dla ii
nierzy
17 4 1941 r — Z okaii!
zbliżającej sie daty podni-osłej
uroczystości w Brantfori
Ont tj wręczenia ciężarów
ki dla armii polskie! ialu
pierwszego daru od Zwiąikif
r-uic-iKuw
w !Ndiiauue uzgj dniono że urzędnicy Zarządu
Głównego wezmą udział w lij ui
uroczystości która przypadł m
na 20 4 1941 r ac
9 7 1941 r — Sprawoidi nie prezesa S Wójcika ii Ii' i4
otrzymał list z zawiadomi
niem o przyjeździe do Tor r
to prezesa Rady Narodowi '&j
St Mikołajczyka Wraz i H
urzędnikami Grupy 1 ZPwK di
i pisma "Związkowiec" ucTł! Of się na dworzec by' powili! tw dostojnego gościa Prezes i mi Mikołajczyk zwiedził Reda-kcję
"Związkowca" i Don
Związkowy Grupy 1 ZPwK } gdzie odbył wiec 21 6 1941 r i
12 5 1941 r — Zarad mi
Główny ZPwK zawiadamji łrt
Grupy Związkowe by njj
urządzały zbiórek na mciy
zbrojne jak armaty karabiny
maszynowe ambulanse cif
JaróuIrL nnniouał rrad IB- -
gielski sam wydaje uzbrojł
nie cna armii poi$Kie uiuf
Związkowe podobnie jak
oqóle społeczeństwo polskie
powinny robić zbiórki ni
sprzęt koszarowy a więc k
ce prześcieradła poszewki
stoły krzesła a przy tym
opatrywać naszego żołnieni n
w książki do czytania Posil
nowiono ofiarować armii pM1 Sł
trety marszałka Piłsudskiej} te
i Kościuszki ta
Kiedy akcja rekrufacy
dawała słabe wyniki owe I sny prezes Zarządu Głównej)
ZPwK St Wójcik doszedł A [za
przekonania że aby dać im
bry przykład młodemu pok D(
leniu działacze Związkowi p-owinni
fo
sami wstąpić w szeregi N
sił zbrojnych
Oto co na ten temat podali h
protokół Grupy 1 ZPwKiH śi
4 1941 r: P
"Przewodniczący po"!' '
członkom że prezes Zariądi w
Głównego S Wójcik zapiw n
się do armii polskiej i ma Jf JB
czenie powiedzenia paru sio
na pożegnanie Udzielono m
nłre Prcrec S Wóicik W tfl
wie swei nadmienił że $'t
pił do armii nie po ordery Pi
awanse tylko po to by poi"' LI
ścić krzywdę na rozbiorcatt TH
na7Ai DinVTnV Po SKOnC!?1
nej mowie opuścił wl"3!"'- -
żsqnany oklaskami tanKoi z
którzy życzyli mu jak iw
większego powodzenia i siar 8
śliwego powrotu"
Dobre chęci nie wystarc
ja gdy sie nie ma idro ~y
Prezes S Wóicik w krotki li czasie powrócił z Windsor
Toronto Komisja lekars" jp
TKała r Ta niordo neC--O 0 m
służby woiskowei Objął wie' t
z powrotpm prezesuj Zfr
ku Polaków w Kanaan
"KULTURA"
"WIADOMOŚCI"
(londyńskie)
Stale posiadamy na składne
numery bieżące
Przyjmujemy prenumerat
na powyższe periodyw
po cenie nominalne]
Egzemplarze okazowe
- "Wiadomości"
i - --iHanl8 przesyłamy "" "}— : j
WS~QMursi?W Toront
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, October 12, 1957 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1957-10-12 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000145 |
Description
| Title | 000337a |
| OCR text | mmm Wmff® w mmi Ml III ffl Sm śM K C - 3 f I ł I I 4 liSi 3{g?3 Ui!mu mm lii le-ii- i mffHW V5Jft ? & XuJti ty- - ITT s SS mu m# 1 ?# n III' iife fraBsF arVWdt#'3ttłi 8 MM mmW mwm'4tfh tsuztm jis? vt2i-r3- - iB&iMB Ml trzj£zi& STR 2 Frlnted for erery Wedaesday and Bitortoy torf " "Związkowiec' (Thef Ailiancer) Tel LE T-24- 92 POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED Organ ZwIązIcb Polaków w Kanadzie wydawany przez Dyrekcja Prasową Rłdaktof F Ofojiowłkl Kltr Drukarni K J Maiurkltwlcz Kltr Adm R Frllckg PRENUMERATA Roczna w Kanadzie $450 W Stanach Zjednoczonych Półroczna $275 i innych krajach $600 Kwartalna $150 Pojedynczy numer 10£ 1475 Queen Stret West Aulhorised as Second Class Mail — Toronto Ontario Post Ojjice Department Ottawa Wraz z ludnością całego kraju witamy jak najserdeczniej Królowę Kanady i jej Małżonka ks Filipa Witamy Głowę Pań-stwa którego jesteśmy lojalnymi obywatelami Kanadyjczycy pol-skiego pochodzenia tak urodzeni tutaj jak i naturalizowani zło-żyli już nieraz dowody swojego przywiązania i oddania swej nowej czy przybranej Ojczyźnie I jak mieliśmy niejednokrotnie możliwość wykazania przy-wiązanie do Polski tradycji obyczajów sentyment do kraju pochodzenia względnie kraju przodków w niczym nie narusza naszej lojalności miłości ofiarności do Kanady Grupa polska bez przesady i przechwałek może wskazać iż złożyła dowody potwierdzając ścisłość tego powiedzenia W czasie wojny przed i po niej Nie szczędziła ni krwi ni potu Walczyła z bronią w ręku o zabezpieczenie wolności walczyła i walczy o rozwój gospodarczy i kulturalny tego państwa Polacy znajdowali sie wśród pionierów którzy karczowali dziewicze lasy wyrębywali swzślarókdi kporalecjoowwneikówbudnoawuakloi wdyrcohgi szwkioelrącipliokpoolkełnaidaynosuwryocwhcofwaechows-ą ców Wśród przybyłych w czasie drugiej wojny światowej i bez-pośrednio po niej znajdują się wybitni specjaliści z różnych ga- łęzi którzy pchnęli naprzód rozwój Kanady Nie ma bodajże poważniejszego uniwersytetu który by w gronie wy- kładowców nie posiadał Polaków Niektórzy z nich cieszą się sławą na całym kontynencie amerykańskim zaliczani są dó' naj-wybitniejszych w swoich gałęziach Tak urodzeni tutaj jak i naturalizowani Polacy nie czują się pokrzywdzeni Mieli i mają takie same warunki i możliwości jak wszyscy mieszkańcy obywatele Kanady Stąd przywiązanie i miłość do niej stąd w konsekwencji pełna lojalność wobec Gło-wy Państwa to jest Królowej W systemie demokracji parlamen-tarnej Głowa Państwa jest najwyższym symbolem Reprezentuje jedynie państwo lecz nie rządzi Władzę sprawuje rząd wyłoniony z wolnych równych wyborów Rządzą ludzie wybrani przez naród Fakt że królowa Elżbieta nosi tytuł Królowej Kanady dostatecznie wskazuje tak na samodzielność i niezależność Kanady jak i na jej znaczenie w Brytyjskiej Wspólnocie Narodów której jest członkiem Witamy więc Królowę Kanady która jest jednocześnie Królową względnie zwierzchnim symbolem spójni innych państw Wspólnoty Przybycie Królowej do Kanady na otwarcie sesji Parlamentu jest dalszym dowodem wzrostu znaczenia Kanadv w Rrvtvk1dm Wspólnocie Narodów Radość uu"u°" " '""""j ijcułt iu spuiuainiim inaiuiusiacja irauy-cyjnyc- h uczuć NIESPODZIANKI Świat miał już dostatecznie wiele czasii by przyzwyczaić się do politycznych niespodzianek ze strony Moskwy ale mimo to działają one z niemniejszą siłą Ostatnio dla odmiany Moskwa zaskakuje świat na polu naukowym i — aby być ściślejszym' — strategiczno-techniczny- m - Prasa' amerykańska wprawdzie' zuporem 'utrzymywała że Stany Zjednoczone mają prym techniczny że nie ma takiej gałęzi wt której nie przodowałyby wyprzedzały pozostały świat ale wniieelkbierakłboardpzoowawżineylkcihe socseipątgynkióęwcia i ZwSRSRtanNaicehstetWy skparzzyywjmanoowannoa jMeoszkwnaieddoawwaiełarzaZnaiecmhodoawlbio wwireęlcozkrojatnkioe pdroowpaogdayndęże jTeyjmpcozassteęmpy na polu technicznym są istotnie olbrzymie Pokazywała swoje snaiemoulosttyępujdącoeskonnaajllespzeszyomd wamSetraynkaacńhskiPcohśreidnbiroytydojswkiiacdhywaolikśmręyty się o rozwoju energii atomowej o niezliczonych doświadczeniach z bronią wodorowa i atomowa o Drawach nad krnistmlcHa nn sterowanych sztucznego jednak do tego należytej wasi techniczno-badawcz- e w Stanach nanie iż wykluczonym iest bv entuzjazm z jaką powitana będzie ' A satelity itp Nie przywiązywano wskazuiac na olbrzvm e 7Rsnnłv powszechne przeko- - ZSRR dnrównn a me pouano w waipuwosc SClSłOSCla t wykazała światu że nie tylko nie dopiero prześcignąć Stany Zjednoczone - ' W tę błogiego optymizmu samo-zadowolen- ia wy- - strzeliła ubiegłego miesiąca międzykontynentalna rakieta sowie- - cka Na całym śwjecie nie wyłączając bardzo poważnej części ouuiuitcii?nvu iiiiieiyAdiiajuegu Panowało' atmosferę uuiivonuu aiuonicnoŁicgu uicuiuuu ii łmwu iiisiuiyczne znacze-ni- e tego faktu Dla odpowiedzialnych kierowników polityki ame- rykańskiej był to ciężki bolesny cios Nic wiec dziwneeo że starali się pomniejszyć siłę uderzeniowa stawiając szereg znaków zapytania wokół doniesienia moskiewskiego - Prysły one jak bańki mydlane po komunikacie z ubiegłego pniaąrtokduówo wwzybpougsazcciłzyenisuię srzotsuycjzsnkeimgo tseartmeliintyem Sł"oswpnuitkniik"wszoyksretkśliac-h jącym satelitę W błyskawicznym tempie nastaDiłv dalsze rlnniesipnin n wy strzeleniu nowej rakiety międzyplanetarnej pomyślnej próbie I z głowica wodorowa dla rakiet miedzvkontvnentnlnvrh "w rintrn I kilku dni Moskwa bezspornie notrafiło uaiynuju na juiu iiiciiiuuziio-siraicgicziiy- m ścignęła je Więcej zademonstrowała swoją ńipaonzoymcję amieonzoepoplrizset-y na polu najnowocześniejszych i najbardziej niebezpiecznych na- rzędzi niszczycielskich Pierwszy satelita wypuszczony w przestworza przez ZSRR jest bowiem nie tylko osiągnięciem naukowym lecz i strategicznym O ile bowiem obecny satelita nie uzbrojony i wyposażony został jedynie w aparat radiowy którego sygnały przejęły wszystkie stacje świata o tyle następny może być wyposażony w różne przyrządy naukowe które zdolne będą zastaDić np wywiad lot-niczy Pociski międzykontynentalne wyposażone w głowice wo- dorowe sa istotnie w stanie osiągnąć każdy punkt na kuli ziem-skiej i dokonać zniszczenia ogromnych obszarów Nikt już nie usiłuie ukrvć że ostatnie osinpniprin snwWiHp radykalnie zmieniły sytuację międzynarodowa Oczywiście można byc przekonanym że w przeciągu krótkiego czasu "Stany Zjedno-czone posiadać będą zarówno pociski międzykontynentalne jak i sztucznych satelitów Naruszona równowaga zostanie przywró-cona lecz tylko pozornie gdyż faktem pozostanie że ZSRR jest w stanie produkować szvbcioj i lepiej każda najbardziej nowo-czesną broń A z tego faktu będzie trzeba wyciągnąć wnioski Moskwa zarzucała swogo czasu Stanom Zjednoczonym że scbzhyawłoniltoanwżiueojśecpisrjłoaepnmiOeobmneoycpnioweleiemkrzayrbćtryo—noidmwaotronómocipołoywl ejsniae cmoMięo—dszkywjkaaoknptwyonsiieeamndtayaln——e pociski oraz sztucznych satelitów i natychmiast przystąpiła do prawdziwego szantażu Chruszczow pośpieszył z oświadczeniem że Moskwa jest skłonna ('o porozumienia w SDrawie międzyna-rodowej kontroli nntl tjnn nowymi wynalazkami lecz oczywiście na: warunkach itzfz nią taktowanych Chruszczow nie omieszkał powtórzyć ze Moskwn nie zmieni swego stanowiska wyłuszczo-nes- o Chrusntaówkoncfhecreenndivktroowh"rćoioZnaicahwodeojwiw zLpoonzdyfcnjiie osItnantnymicih osiłao?-wniey-ć rnaacdzreojbterihnekic7na'ioip-terpiłmptguiczlnvac-cnjrhizpz CShtcaenyocZzjyewdniśwocciiezrounnedkoi st"terp?aoocroondzeougpmoroiwenrazidaazs"iuć taopwrjzeieęsdct konstrukcja takrh samych broni iakie posiada "ZSRR - Moskwa 7adni'ijmeńtowała swoja niewątpliwa poteee zadała Stroni Ziedr-oc-w- m i)nv cios prestiżowy „ale mimo to nie bodzip w etanie zmusić Zsr-hod- u do kapitulacji Miast teeo będzie-my świadkami jeszcze większego wścisu ztyrojpriioweso gdyż Stany Zipdnopzo"'p- - rc vwrówTiariiu obecnvrh braków beda stirać sip Diyeśejenać ZSRR Jpdmkże taki wyjcie ani nie może trwać wiTznie'ani — co jpt znacznie -- istotcieize — nie wiedzie do zwifzpnia beznieczpityazachowania pókoin Z chwila wiec pdv czasowo nrucna równowaga zostanie przvyrńrojia rozpoczną „sie na najwyższym szczeblu rokowania zmierzajatNp Tdo "zwarcia rozsądnego kompromisu Obie strbnv hrnipmu7r!nflnhip 'snnwo ?p xvni!i!)!nrVuf 7ocfncrm?ini'łt„Vi najbardzi8jrl)vóezesiiycB broni' uie ziemsium SOWIECKIE oznacza' zniszczenie"-życi- a 'nasgld-4mi- e' "ZWIĄZKOWIEC" PAŹDZIERNIK (Oełober) Miałem ostatnio rozmowę ze znajomymi którzy kilka dni temu wrócili z Polski po kilkotygodnio- - wym tam pobycie Ich relacje u-twierd- ziły mnie w przekonaniu że podstawowa przyczyną niepowo dzenia komunizmu jest ignorowa-nie natury ludzkiej Nie waham się pisać o niepowo-dzeniu gdyż osiągnięcia komuni-styczne z zakresu rozbudowy prze mysłu służącego głównie celom wojennym wyrobu bomb czy po cisków sterowanych umocnianie machiny wojennej i t p bynaj-mniej mi nie imponują Jak długo setki milionów istot ludzkich żyje w krajach komunistycznych w nę-dzy lub w każdym razie na nie-słychanie niskiej stopie życio-wej jak długo terror policyjny musi bć stosowany by rządzące kliki mogły się utrzymać przy władzy — tak długo będzie się u- - sprawiedliwionym w twierdzeniu ze system „komunistyczny za-wiódł Piszę „komunistyczny" w cudzy-słowie bo właściwego komunizmu nie ma nigdzie Jak to zresztą 0-świad- czył Tito juz sporo lat te-mu wdowie po prezydencie Roose-velci- e Ciekawe jest nawet że zwolen-nicy ustrojów panujących w Ro sji Chinach czy krajach satelic-kich mają czelność określania ich jako „komunistycznych" czy „soc jalistycznych" gdy są one negacją komunizmu szczególnie socja-lizmu Bo socjalizm a nawet i pra-wdziwy marksistowski komunizm — są oparte na wolnych wybo-rach wolności zrzeszeń zebrań słowa i sumienia A tych swobód obywatelskich od aawna już nie-ma w krajach objętych tą czy in-ną formą bolszewizmu Obecna nędza w Polsce obejmu jaca właściwie całv krai'z wviat- - niewielkiej uprzywilejowa nej klasy partyjnych „aparatczi- - ków" i czarnorynkowców -- - jest wynikiem głównie nie tyle niesa-mowitego bałaganu biurokratycz-- no-administracyjn- ego chociaż i on się do niej przyczynił co niedosta-tecznej produkcji Innymi słowy — nieprodukcyjnej ' ospałej nie-chętnej pracy mas robotniczych robotnikowi się nie chce praco wać bo jest niesłychanie marnie płatny Zaś jak twierdzą "rzą- - dowcy z Gomułką na czele — płace są niskie bo niską jest pro-dukcja Błędne koło z którego Polska nie może się wykaraskać Rząd twierdzi że nie jest w sta nie podnieść płac jak długo ro botnicy nie będą więcej produko wać Czy aby tak jest istotnie Nie jestem ani ekonomistą ani jakimś " ou noio_g_u„ cmniej powodując _ się „chłopskim" (czy Jak S1? mowi P° angielsku koń- - skim rozsądkiem i obserwacją I-- talii Mussoliniego — twierdzę że trzeba zacząć od przyzwoitych płac wówczas można będzie sie spo dziewać i wymagać wydatnej pra-cy od zadowolonego dobrze odży-wianego robotnika Trzeba go za-interesować materialnie w jego pracy a nie bujać mu na jeszcze jednym wiecu o obowiązkach wo bec kraju i ludzkości ideowości budowaniu polskiego socjalizmu i p Do prawdziwego socjalizmu Polsce jest jeszcze tak daleko że ten mglisty miraż nie może być dostateczną zachętą dla medokar' mionego tłoczącego się z rodziną w jednej izbie zabiedzonego robo-eiarz- a Moi wspomniani znajomi na przestrzenf kilku tygodni mieli sposobność obserwowania robotni-ków pracujących przy odnawianiu pałacu łazienkowskiego w Warsza-wie i zabytków historycznych w Norymberdze jednym z najpięk-niejszych miast niemieckich Otóż gdy jak to moi rozmówcy ujęli "Przez cały czas jakieśmy ich ob-serwowali robotnicy (warszawscy) stali siedzieli palili papierosy o- - t powiadali sobie dowcipy Jeden tylko którego coś raptem ugryzło wziął kielnię i pacykował ścianę Natomiast robotnicy niemieccy pracowali bez chwili przerwy" No i Niemcy zachodnie są dziś jednym z najlepiej prosperują-cych krajów a Polska jest w nę-dzy Bo najbardziej podstawowym bogactwem każdego kraju jest praca A solidnej chętnej a więc i wydajnej pracy nie może bć w s stemie „komunistycznym" gdzie robotnik jest źie płatny nie ma nic do powiedzenia jest mniej lub więcej niewolnikiem pańnwa i jak to jest niestety w Polsce ma jeszcze w dodatku to uczucie że gnębiący go system jest narzuco-ny przez-zniena- w idzonego sąsiada Gdyby Chruszczow czy jakiś na-stępca który go może w niedale-kiej przyszłości „zlikwiduje" jak to w Sowietach dzieje sie raz po raz — zrozumiał wreszcie że nie ma sensu upierać się przy syste-- kłóry zdecydowanie zawiódł 1 i'f f fakt oczywisty że nikt Sowietom nie zagraża i że absurdem jest tra-cić tyle dóbr materialnych czasu i energii na budowanie niepotrze-bnej zupełnie machiny wojennej — przestawił produkcję z wojen-nej na konsumpcjną i dał przez to w bardzo krótkim czasie ma-som sowieckim bez porównania wyższy „standard of life" — zo-stałby bohaterem narodowym o- - krzyczanym za dobroczyńcę A Sowiety zwolniwszy wreszcie swych satelitów od narzucanego im równie absurdalnego ustroju pozwoliłyby i im wreszcie wydo-być się wreszcie z obecnej nędzy Że jest ona wynikiem fałszywego beznadziejnego systemu gospodar-czego widzimy chociażby w Niem-czech gdzie „kapitalistyczne" Niemcy zachodnie opływają w do-brobyt gdy "komunistyczna" wschodnia część kraju hiedę kle-pie Ale jak można się spodziewać jakiegoś „ludzkiego" pociągnięcia od tak marnej figury jaką jest Chruszczew Oto w skrócie „por-tret" tej kreatury naszkicowany przez publicystę amerykańskiego E Lyonsa Określając go mia-nem „Morderca z Kremla" wywo-dzi on m in: W przeciwieństwie do Stalina który nie ruszał się prawie -- ze swego ponurego „gniazda" na Kremlu Chruszczew podróżuje pije tańczy parska głośnym śmie- - chem klepie po ramionach i gra do pewnego stopnia skutecznie wyznaczoną' mu rolę poczciwego LISTY DO REDAKCJI Szanowny Panie Redaktorze W numerze z dn 3 października br „Głos Polski" napisał w arty-kule redakcyjnym: „Kto i po co wznowił zadrażnienia między Zw Polaków i Zw Narodowym Pol-skim?" poczym postawił słuszne pytanie: „Do czego to zdąża do czego zmierza?" i odpowiedział w sposób tak bałamutny i wykrętny że z kolei czytelnik zastanawia się do czego TAKIE właśnie informo-wanie zmierza i zdąża? Artykuł powyższy zatytułowano sugestywnie „V „OTWARTE KAR-TY" Przy zakrytych kartach do-puszczalny jest „bluff" — gdy się je jednak odkrywa nie wolno żad-nych chować w rękawie Z ludźmi którzy to robią więcej nie siada sie do gry By nie być gołosłownym po- patrzmy na karty odkryte przez „Głos Polski": — „Poprawne sto-sunki między obu Związkami i-stn-iały do końca 1956 roku (stwier dza wyż wym artykuł) Nagle po zmianach personalnych w redak-cji „Głosu Polskiego" bez jakiej-kolwiek przyczyny puszczona zo- stała plotka że zmiany te nastąpi-ły na skutek wewnętrznych tarć w łonie Zw Narodowego" Albo re-daktorzy „Głosu" nie zostali wta-jsewmonicichzecnhi lebwodawwecwónwętrz—ne alsbporawjay-ko się rzekło chowają niektóre karty w rękawie sądząc że czy- telnicy w swojej ignorancji nie zorientują się na czym la gra po- lega By zrozumieć jak to było na- prawdę skąd owa Plotka ' wyro sła trzeba sięgnąć nie do 1956 ro- - ku jaK ence redakcja „Głosu Pol-skiego" ale do: (a) zniweczenia w 1954 roku przez londyński „Za- mek" zjednoczenia emigracji pol-skiej oraz (b) wysiłków podejmo-wanych w 1955 r celem połącze-nia Zw Polaków ze Zw Narodo-wym Obie te sprawy bowiem za- ważyły na obecnym obliczu Zw Narodowego Polskiego i obie po- winny bć ODKRYTE a nie skrzę- tnie w zaiękawku chowane W styczniu 1354 r dokooptowa-ny został do Zarządu Głównego Zw Narodowego jako Sekretarz Generalny p ścigalski (podkreś-lam — dokooptowany a nie wy- brany przez Sejm Związkowy) W kilka miesięcy później nastąpił ów tragiczny w skutkach londyński rozłam i wówczas okazało się (ku wielkiemu zaambarasowaniu Zw Narodowego ze nowy Sekretarz jest równocześnie głównym wo- dzem kanadyjskich „zamkowców' podpisującym orędzia drobnej grupki ludzi sorzeciwiaiacych sie woli większości WDrowadzaiacych zamieszanie w życiu emieracyi- - nym i obciążających nieprawdzi-wymi zarzutami wszystkich tych którzy byli innego niż oni zdania Równocześnie korzystając ze swo- jego stanowiska Sekretarza Gene-ralnego p ścigalski postawił so- bie za zadanie przeciągniecie Zw Narodowego na stronę „Zamku" i zdobycie dla swojej partii „Głosu Polskiego" Takie były dyspozycje z Londynu — słusznie 'zresztą pod-kreślające że bez oparcia o Orga- nizację i bez własnego organu pra- sowego sprawa „zamkowa" na te- renie Kanady nigdy nie wyjdzie poza( szczupłe grono „zamkow- ców" Jednakże mimo poparcia ze strony kilku liderów Zw Naro-dowego (nie bardzo orientujących się o co chodzi i działających o-stroż- nie „od kuchni" sprawa by- ła bowiem nadzwyczaj niepopular-na) mimo zaciaenięcia się w sze- regi Związku głównych działaczy zamkowych" (pp Kiersnowski Kamski Budrewicz Rosół) mimo umieszczenia w „Głosie" własnego powiernika (Kamskiego) — mają-cego baczyć na wszystko co się tam dzieje oraz mimo nieustan-nych nacisków na red Zybałę nic z tych wysiłków- - wówczas nie 'wy gdjbj zrozumiawszy wreszcieLna-zdecydowas- złofcą Zamkowcy noappoozytkcajęl"i D'wow"ierme- Sobota 12 — 1957 ludzkość kochającego grubasa cie-szącego się że wreszcie nie po-trzebuje się bać tego niegrzecz-nego Stalina do przedwczesnej śmierci którego podobno dzielnie się przyczynił 1 Ale pod tą maską kryje się nie-ubłagany okrutny tyran „przy-krojon- y ze stalinowskiego mate-riału na stalinowski wzór" Obecne swe wysokie stanowisko osiągnął on w jedyny sposób w jaki się go na Kremlu osiąga — stąpając bez wahania i skrupułów po wałach trupów Dziś ten tłuś-cioc- h o byczym karku i łysej krągłej jak donica głowie — jest chyba najpotężniejszym człowie-kiem na świecie Ponieważ był on tak długo sta-linowskim krwawym „gauleite-rem- " na Ukrainie panuje roz-powszechnione przekonanie że jest on Ukraińcem Urodził się on jednak 63 lat temu w całko-wicie rosyjskiej wsi Kalinówka w Kurskiej gubernii jako syn gór-nika z kopalń węgla zagłębia Do-nieckie- go Po szczeblach drabiny partyjnej piął się szybko ciesząc się silnym poparciem Kaganowicza W Moskwie po krwawym zlik-widowaniu przez Stalina tak zwa nej lewicowej opozycji trockistów i prawicowej Bucharina — sporo było miejsca dla młodych "talen-tów" Gdy Kaganowicz został ko-misarzem kolei Chruszczow zajął opróżnione przez niego stanowisko "boss'a' partii komunistycznej w Moskwie a potem na cały okręg moskiewski Równocześnie wszedł on do prezydium Najwyższego So wielu Teraz wielka kariera sta ła przed nim otworem dakcji „Głosu" jak 1 w ówczes nym 'Zarządzie Głównym Zw Na-- - rouowego oraz nv szarych szere-gach" związkowych W rezultacie ostrych walk to-czących się za kulisami Zw Naro-dowego głównie wokół usiłowań zmuszenia red Zybały do zamiesz-czania w „Głosie" zamkowych ar-tykułów — p ścigalski z funkcji Sekretarza Generalnego Zw Naro-dowego zmuszony został w końcu ustąpić Związek Narodowy był wówczas jeszcze na tyleamodziel ny że zdawał sobieśprawęj' i£ czynne' angażowanie się jego se- kretarza w robotę czy3to politycz-ną na emigracji niepolularną i mającą wszelkie cechy rozbijania Polonii — przynosi mu tylko szko-dę zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz Jeżeli chodzi o sam „Głos Polski"' red Zybała walkę tą drażniącą podjazdową intry-gancką i przez drzwi kuchenne głównie prowadzoną — wówczas wygrał Wpływów „zamkowych" do pisma nie wpuścił mimo usil-nych i bezpośrednich starań wep- chniętego w międzyczasie przez „zamkowców" do Rady Prasowej dr Rosoła Myliłby się jednak ten ktoby sądził ze torontońscy „zamkow-cy" zrezygnują po tej chwilowej porażce Nie mając nadziei na o-panow- anie Związku i jego pisma w sposób jawny zmienili taktykę i przeszli do „podziemia" w któ-rym to trzeba przyznać wykazali nie byle jakie umiejętności Roz-poczęły się więc z kolei „nocne rozmowy Rodaków" w kfńrvrli n dok „zamKowcow ' uczestniczyli r rożni działacze Zw Narodowego bądź „zamkowi" przychylni bądź tez nie orientujący się w grze i ła pani na przynętę ambicji lub pa triotycznych frazesów Rozpoczęły się icz nowe intrygi donosy kopa- nie dołków i w ogóle psucie krwi nerwów wszystkim tvm człon knm Związku którzy byli przeciwko „Zamkowi" którzy mieli na celu uooro urgamzacji i Polonii kana dyjskiej a nie jednostek i ich roz-- DijacKiej polityki Chwilowo jed- nak cała sprawa znalazła się w impasie Jawni „zamkowcy" ofic- jalnie zostali w Zw Narodowym usunięci od głosu a ich zakaplu-rzen- i stronnicy bali się odsłonić przjłbicę hy nie narazić się na „utratę twarzy" nie stracić zna- czenia czy tytułów kwuaTa1pk9o5łą5rczzeWecnziiłaowniZyłwagląsdPięaołlaazkkógdowyleizewspZrrawo-- Ntyalkroododwziyumry wZamjekdonwolcityymszujakkajądcoy- tąd stanowisku Związku Narodo-wego węszący za jakąś okazja lub sntaatryacjhąmcyiasstię zookriaeznjętowtaaklią sstiwę orzyżće niektórzy przywódcy Zw Narodo-wego z powodów głównie osobis- tych stanowczo są przeciwni takie-mu połączeniu i nie maja zamiaru ustąpić przed wolą większości Ko- rzzdywstoajjoąncą zenteerggoią ppooczwęiliękswzaięćc ózwe t„yromziłamk"tórozypinjiaik i dkootpąadć sdkoułtkeiczpnoied odpierali wszystkie ataki mające „nGa łocseulu" porpzaenzow„aZnaime ek"Związku i przDyołbioctwdaorstzełjo wwalk1i955i ruchnyalelSneija- mie ZNPwK w Oshawie Ci któ-rzy na nim uczestniczyli pamięta- ją chyba ostre potyczki słowne toczące się na temat zaprojekto- gwwaanłetgoowne psotałąrccziaeniraed PZamybiaęłtyająi przewodniczącym Sejmu p- - Grana-tneima pptypoSwcoigal„szkaiemgkoowRe"osowłaystąi piBeu-- sLdtriresoawnięczaM„zuaomsrzakyzońwswkciyóecwgho"ylaipnpikailksuiNeędzinny-a nych Baczny obserwator mógł już wrwieóienwdtconzwiaesaćwwnsyiicoęisąkgżineąnćąnazprtztleeygsoz„łpoośłćoądcpzozeo--- niowym nastąpiło ziednoczenip zamkowców" z tymi przywódcami Związku którzy zżadną cenę UL'łti Ł}rSUpĘrLL --± 5' riaaaiSkSu=SBTSitWuisWxi' mM - ---- ~- --_:- - Chruszczow był bossem Moskwy przez pięć lat — pełnych okrutne-go terroru kiedy to 10 milionów zostało wtłoczonych do „łagrów" owych urągających cywilizacji o-boz- ów pracy przymusowej W tym okresie głos Chruszczo-w- a był jednym z najgłośniejszych gdy chodziło o sławienie pod nie-biosa „batiuszki" Stalina ' Prze-szedłszy dobrą praktykę w Mos-kwie Chruszczew wraz z Mołoto-we- m i krwawej pamięci Jeżowym spadli jak kruki na Ukrainę któ-rą Stalin kazał im „oczyścić" Chruszczew został pierwszym sekretarzem ukraińskiej partii ko munistycznej i jako taki rządził krwawo 'tym nieszczęsnym kra-jem przez 12 lat zdobywając so-bie dobrze zasłużone miano „rzeż-nik- a Ukrainy" Po śmierci Stalina Chruszczew znalazł się na piątym miejscu w hierarchii bolszewickiej — po Malenkowie Berii Molotowie i Woroszyłowie Ci dwaj ostatni nie byli groźni gdyż nie posiadali własnej „maszyny" organizacyj-nej Główną przeszkodą do dal-szej kariery był Beria Został on zwabiony do Kremla wojska Żu-kowa zajęły pozycję neutralizują-ce jakąkolwiek akcję ze strony Berii którj zos'tał aresztowany Rozkaz który pchnąh-łd- o Wę-gier setki czołgów sowieckich był wydany przez Chruszczewa Nie na wiele się więc przyda granie przez Chruszczewa jego o-becn- ej roli poczciwiny bo zbyt do-brze jest znana jego krwawa prze szłość i jego charakter bezwzględ-nego okrutnego tyrana J GIŻYCKI połączenia ze Zw Polaków dopuś-cić nie mieli zamiaru („Zdrajcy" krzyczał wówczas w stronę zwolen-ników połączenia jeden z ostatnio dekorowanych) Na Sejmie jednak chwilowo jeszcze przeważył zdro-wy rozsądek delegatów Gmin pro-wincjonalnych i dużą większością głosów postanowiono wszcząć ze Zw Polaków rozmowy połączenio-we Niestety jak to zwykle w ta-kich wypadkach bywa większość ta spoczęła na laurach swojego zwycięstwa i zlekceważyła prze-ciwników Zamiast jeszcze na Sej-mie 'wybrać członków Komitetu mającego rozmawiać ze Zw Pola-ków polecono wybór tego Komi-tetu nowemu Zarządowi Główne-mu w rezultacie czego do Komi-tetu weszli zdecydowani przeciw-nicy połączenia Równocześnie nie wyciągając żadnych wniosków z minionych obrad i dyskusji nie patrząc w przyszłość a tylko bio rąc pod uwagę zasługi w przeszło ści Sejm ow wybrał na Prezesa Związku p Nędze juz wówczas wyraźnie skłaniającego sie na stro nę zamkowców na Sekretarza Ge-neralnego p Kowalskiego popie-ranego przez zamkowców a na Skarbnika p Korzeniowskiego zamkowca nie mającego jeszcze odwagi do tego się przyznać' Pa-trząc na ów Sejm z perspektywy dwóch lat (i zmian jakie w Związ-ku Narodowym od tego czasu za-szły) trzeba „zamkowcom" przyz- nać że partię swoją rozegrali bardzo sprytnie że — trzymając się zasady iż w polityce wszelkie chwyty są dopuszczalne — wy- - Srali zasłużenie Przeciwnicy ich warnę ic iucKcewazyu i co naj- ważniejsze nie mieli ani osobis-tych ani politycznych celów na u-wa- dze co przyczyniło się głównie do ich jawnego na Sejmie zwycię-stwa — a zakulisowej porażki Na rezultaty tego nie trzeba by-ło długo czekać W ciągu nastę-pnego 1956 roku wyłoniona przez Zarząd Główny ZNPwK Komisja odrzuciła wszystkie kompromiso-we propozycje Związku Polaków i w sposób znamienny pizechodząc do porządku dziennego nad wyra-żoną na Sejmie wolą większości członków ZNPwK rozmowy na ten temat w ogóle przerwała W tymże samym toku nastąpiły owe „zmiany" w redakcji „Głosu Pol-skiego" Nowi Redaktorzy mogą to nazywać „plotką" niemniej faktem jest ze red Zybała ustą- pił mając dosyć intryg odgór ny lu „nacisKow i wtrącania się do spraw redakcyjnych ludzi ma- jących na widoku tylko politycz-ne cele Straciwszy oparcie w opa- nowanym już przez zamkowców Zarządzie Głównym niedostatecz-nie broniony przez zdezorientnwn Radę Prasową wolał zrezygnować nu uaiej się z tym wszystkim ba- brać Rychło po nim z tych sa- mych powodów ustąpił również jego zastępca red B Heyden-kor- n Oczywiście oficjalnie obai zrezygnowali z powodów „osobis tych' Baczny czytelnik jednak mógł sobie wyrobić własne zda- nteime aot oicwhycuhstą„ppileontkiaach" ropzopunsozćczana nych choćby czytając artykuły o-głosz- one w „Głosie" w rocznicę powstania tego pisma Nie było w nich ani słowa o red ZyImIp r?v Heydenkornie mimo że pierwszy zjegnoichpopwrostwanadiaził i pjiesgmoo tyodlkosazmaesłguo ga było połączenie z winnipeską „Gazetą Polską" drugi zaś swoi mi artykułami politycznymi snn wił że pismo to stanęło na takim poziomie na jakim było do koń ca laoo toku „Zamek" zwyciężył Do Rłni" weszli nowi ludzie — jako techni-cy Kierownikami bowiem stali sip cgiryźkltiórzyNipeomparzl ednnaitaychremdiaaksct jęzmwiey- niać się też począł charakter pis- ma i jego nastawienie do „konku-rencyjnego" Zw Polaków zmie- - Dokończenie na" strT '5tej KĄCIK JUBILEUSZOWY AKGJA HA RZECZ SIŁ ZBROJNYCH śwZiatwowybejuchceamły dZrwugiąizee!kwtój1 ków w Kanadiip I:° sie na rjracu !ii clirt e:l 7kVV" 'w? W 7k"ó'w kTtó"rzy znaleźli i rcdilib nie poza granicami vr Oto kilka uuuiałb _ —n kołów Zarządu Główni ZPwK z teoo nfc„r !n! cych snop światła na dM 1Q 1 lfinn '_ zawiadomienie z po!? Konsulatu w Montreal 02 słaniu deklaracji ZwiaS Polaków w Kanadzie do'm du polskiego we Francji l deklaraci ZPwK wyraii) 4 ne uznanie rządowi p0sA K JLrfneJi J p"V" ItJ '"? ""i"Di '"i"-- " wspotp cej 10 9 1040 ► u " '-t- w I VVVhM lKeoramitneat cPzerzleyjękcitaóreggoen $taMnj prezes Zarzadu Gł ZPwK? i Wjakóojciksekrietapraknana UAznnadnreojcprmJ Irirutr: tym że dzień przyjęcia Hallera będzie dniem wid kiej manifestacji narodowi! ffc w Toronto 21 5 1940 r - posa„J wiono i ucnwaiono zaktr""1 Łiy ambulans dla armii polska we Francji o ile tylko wami! ulir la ki transportacji na to ieiw& 4-- 4 12 1940 r - W dniu 3) sc listopada w przejeździe tum Toronto konsul dr T Brzi-zins-ki konferował z prezenij Zarządu Głównego ZPwK m & temat zorganizowania armi polskiej w Kanadzie 10 2 1941 r - Odczytań list naczelnego wodza ctn pjc W Sikorskieqo z podziekowj ion niem dla Związku Polakowi Kanadzie za otrzymane pif W njądze na gwiazdkę dla ii nierzy 17 4 1941 r — Z okaii! zbliżającej sie daty podni-osłej uroczystości w Brantfori Ont tj wręczenia ciężarów ki dla armii polskie! ialu pierwszego daru od Zwiąikif r-uic-iKuw w !Ndiiauue uzgj dniono że urzędnicy Zarządu Głównego wezmą udział w lij ui uroczystości która przypadł m na 20 4 1941 r ac 9 7 1941 r — Sprawoidi nie prezesa S Wójcika ii Ii' i4 otrzymał list z zawiadomi niem o przyjeździe do Tor r to prezesa Rady Narodowi '&j St Mikołajczyka Wraz i H urzędnikami Grupy 1 ZPwK di i pisma "Związkowiec" ucTł! Of się na dworzec by' powili! tw dostojnego gościa Prezes i mi Mikołajczyk zwiedził Reda-kcję "Związkowca" i Don Związkowy Grupy 1 ZPwK } gdzie odbył wiec 21 6 1941 r i 12 5 1941 r — Zarad mi Główny ZPwK zawiadamji łrt Grupy Związkowe by njj urządzały zbiórek na mciy zbrojne jak armaty karabiny maszynowe ambulanse cif JaróuIrL nnniouał rrad IB- - gielski sam wydaje uzbrojł nie cna armii poi$Kie uiuf Związkowe podobnie jak oqóle społeczeństwo polskie powinny robić zbiórki ni sprzęt koszarowy a więc k ce prześcieradła poszewki stoły krzesła a przy tym opatrywać naszego żołnieni n w książki do czytania Posil nowiono ofiarować armii pM1 Sł trety marszałka Piłsudskiej} te i Kościuszki ta Kiedy akcja rekrufacy dawała słabe wyniki owe I sny prezes Zarządu Głównej) ZPwK St Wójcik doszedł A [za przekonania że aby dać im bry przykład młodemu pok D( leniu działacze Związkowi p-owinni fo sami wstąpić w szeregi N sił zbrojnych Oto co na ten temat podali h protokół Grupy 1 ZPwKiH śi 4 1941 r: P "Przewodniczący po"!' ' członkom że prezes Zariądi w Głównego S Wójcik zapiw n się do armii polskiej i ma Jf JB czenie powiedzenia paru sio na pożegnanie Udzielono m nłre Prcrec S Wóicik W tfl wie swei nadmienił że $'t pił do armii nie po ordery Pi awanse tylko po to by poi"' LI ścić krzywdę na rozbiorcatt TH na7Ai DinVTnV Po SKOnC!?1 nej mowie opuścił wl"3!"'- - żsqnany oklaskami tanKoi z którzy życzyli mu jak iw większego powodzenia i siar 8 śliwego powrotu" Dobre chęci nie wystarc ja gdy sie nie ma idro ~y Prezes S Wóicik w krotki li czasie powrócił z Windsor Toronto Komisja lekars" jp TKała r Ta niordo neC--O 0 m służby woiskowei Objął wie' t z powrotpm prezesuj Zfr ku Polaków w Kanaan "KULTURA" "WIADOMOŚCI" (londyńskie) Stale posiadamy na składne numery bieżące Przyjmujemy prenumerat na powyższe periodyw po cenie nominalne] Egzemplarze okazowe - "Wiadomości" i - --iHanl8 przesyłamy "" "}— : j WS~QMursi?W Toront |
Tags
Comments
Post a Comment for 000337a
