000007 |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
r NR 12 "ZWlteKOWlECf STYCZEŃ (January) wtorek 4 — 1972 STR 7
eooooopgcosoccowscsoccccosccposccc
"Wł Wiadomości mon tV@QlStlZB o Noiwelles de fesii © Montreal Mews
W MAZURKIEWICZ przedstawiciel: 4926 Bunn
ccoooGeoccGOGCoecccfacocooccGCCOOCccoocccccccgg Podoi
W schronisku dla starców
Polsko-Kanadyjskieg- o Insty-tutu
Dobroczynności im Ma-rii
Skłodowskiej-Curi- e stale
zamieszkuje 92 osoby Na po-czątku
1971 roku stan liczył
56 kobiet i 36 mężczyzn Od
tego czasu do listopada 1971
roku ubyło z Ogniska Pol-skiego
12 osób na skutek
przeniesienia do szpitali lub
zgonu
Według pochodzenia skład
pensjonariuszy przedstawia
się następująco: Polaków 51
Francuzów ąuebeckich 18
Ukraińców 17 Węgrów 2
Czechów 2 Finlandczyków 1
Słowak 1 W ciągu roku stan
ilościowy osób polskiego po-chodzenia
zmniejszył się o 3
podopiecznych natomiast o-s- ób
pochodzenia ukraińskiego
zwiększył się o 3 osoby
Zarząd Instytutu Dobro-czynności
phnuje wprowadze-nie
tzw terapii zajęć czyli po
prostu zorganizowanie dobro-wolnych
zajęć dla z'di owych
pensjonariuszy W celu ża
'guGff:ff&y?&:ff#:0p::&&&:&
ss
:o:
:o: oncert
:
:o:
:
:o:
:: Chóru im
ss ZiiząJ Chóru pragnie
:o Koncert Bal Chóru odbędzie
:
w sobotę dnia
s W PIĘKNEJ SALI
8 Chór wystąpi z nowo opracowanym
:o: Ks Prof Stefana
ss
:o: Dwie dsborowe orkiestry
:s: CENA BILETÓW
ss
Si W sprawie biletów prosimy
:o: osób oraz clo wszystkich
: Panowie: Jan
:o
j: Początek Korieertu-Bal- u
-- sf:ru niłwLUiUMj
&ViX%l&XK&!
— się odsunąć!
BIURA
Anna
poznania sie z tym próbie- -
rnem prezes M Piybikowski i
wiceprezes A Tarnowski od-wiedzili
wzorowe domy dla
starców prowadzone przez in-stytucje
żydowska oraz kana-dyjskich
weteranów
Piada administracyjna po-stanowiła
poczynić w przy-szłości
starania zorganizowa-nia
w Ognisku Polskim do-browolnych
zajęć w podobny
sposób tak jak to je:t po-myślane
i prowadzone w
wspomnianych wyżej ośrod-kach
Piada administracyjna In-stytutu
miała podjąć właści-we
starania i złożyć swe po-stulaty
w Ministerstwie
Spraw Społecznych ceiem ob-jęcia
budżetem wydatków
związanych z wprowadzeniem
dobrowolnych zajęć
Kulturalne i rozrywkowe
imprezy przygotowuje komi-sja
rozrywkowa w ścisłym
porozumieniu z Kołem Pań
pod przewodnictwem p E
Duńskiej Do imprez najczę-ściej
spotykanych można za- -
38
Si
33
:o:
ss
3:
sx
o:
:o:
:
o:
:o
:c:
33
JO"
:cs ::
ss
:
3S
s%-i-ś:
ff
s:
3:
33
:c
:?
33
:
:o
33
o godzinie 8 wieczorem :
ł"v (l MV~-- -r
-
W Lachmana
zawiadomić Polonię że doroczny
się
12-g- o lutego 1972 roku
HOTELU BONAVENTURE
repertuarem pod batuta
--Wiercińskiego
gorąca kolacja podana do stołu
?1250 OD OS05Y
zwracać się clo następuj acj eh
członków chóru:
Golanowski tel 271-872- 6
Mieczysław Bembcn te! 2P8-346- 6
Edward Makula tel 728-557- 4
Panie: Anna Górska lei 525-798- 3'
Teresa Grzechów iak tel 271-586- 4
I
uiłuj
TADEUSZ KONBRAT ba lua
ADWOKAT
diwn Wiwawa Koptrnlk U
Tel Biorą: 842-550- 4 Mieszk 684-453- 2
60 St Jtmtł St Weit pokó 600 — Montreal
:TTTygTgYYYXxrggTXYxgx:gig3rxxxKX
Kłodzińska
Proszę — Szczęsny
dwoma dużymi krokami przeskoczył
mroczny pokój rzucił się do okna zer-wał
zasłonę i kaszląc otworzył je szero-ko
Sierżant wpadł za nim rozejrzał się
Na lewo był pokój na prawo kuchnia
Stamląd szedł gaz Uważając aby nie dot-knąć
niczego po drodze skoczyła w prawo
omal nie przewracając się o coś co leża-ło
na podłodze Z trzaskiem otworzył ma-łe
brudne okienko odwrócił się i spoj-rzał
w dół Skrzywił się dopadł kuchen-ki
i krztusząc sie i parskając zakręcił oba
kurki a na wszelki wypadek i główny
przewód
— No tak — powiedział Szczęsny pa-trząc
na leżące obok' kuchenki ciało ins-pekto- ra
Nowaka — Zdaje się że przysz-liśmy
o wiele godzin za' późno Sierżan-cie
jedźcie po grupę techniczną i po dok-tora
Sterna Ja tu zostanę
Krygier przytykając chustkę do nosa
wszedł ostrożnie do kuchni Na widok le-żącego
pobladł' i odwrócił się Zrobiło mu
się -- niedobrze Kobieta została w koryta-rzu
za nią tłoczyło się już kilka osób zwa-bionych
krzykiem Bali się jednakwejść
do środka bo zapach gazu mimo otwar-tych
okien wciąż był jeszcze silny
— Inspektorze —"zwrócił 'się Szczęsny
do Krygiera — niech pan stanie w j?ro- -
Jgu i iiie wpuszcza nikogo do środka
Zadepczą ślady
— No to ćo? Przecież to samobójstwo
— bąknął Krygier przez chusteczkę Zbie-rało
muJsięVina wymioty
Biały --„Kapitan! niecierpliwie potrząsną!
j głową „ i
— Niech pan nie dyskutuje „tylko zro-bi
to co powiedziałem —'rzucił szorst-ko
— 'Proszę tam pozostać ażdo przy- -
IjazrJU" lekarza Żebyj mi tu ińiktnie wlazł!
"'Schylił się'1 nad Jeżącym dotknął "zim-nego"'
zesżtywniałego ciała Nowak tiriiał
""na wpółchyldneJpowieWirozwafte usta
Szcżęsny!i' przyglądał się 'W skupieniu po-'zyc- jit zwłokHRżeczywiście1 wyglądało to
'ftasamóbójstwoJRozejrzał' się
REDAŚCCJI I
tf& ob 16CZH!
rzy"pospieszyłzj
ADMINISTRACJE: 4617 Park
liczyć "bingo"! wyświetlanie
filmów wycieczki występy
zespołów młodzieżowych im-prezy
świąteczne i okazyjne
oraz odczyty
Pracujące i b żywotne
Kolo Pań wciąż ogłasza w na-szym
piśmie swoje sprawo
Tragiczna mkń inż
W dzień wigilijny zginał w
wypadku samochodowym inż
Ścibor Dziembowski Towarzy-sząca
mu żona pani Irena
uleg'a poważnym obrażeniom
i w kr} tycznym stanie znala-zła
sie w szpitalu Wypadek
o nieustalonej jeszcze przy-czynie
wydarzył sie w pobliżu
miasta Lima w stanie Ohio
w USA W szpitalu znajduje
sie ciężko ranna p?nii Irena
Dziembowska odzyskując po
kilkudziesięciu godzinach
przytomność z nadzieją na po-lepszenie
jej dotychczas kry-tycznego
stanu
Ciało śp S Dziembowskie-go
zostało przewieziono na
początku b tygodnia z Limy
do miasta Guelph Ont gdzie
oboje pp Dziembowscy mie-szkali
od kilku lat Pogizcb
śp Ścibora Dziembowskiego
odbył sie w środę 29 grudnia
1971 r
Oboje państwo Dziembow-scy
po raz pierwszy udawali
się na krótki urlop wypoczyn-kowy
na Florydę w drodze
ku której spotkało ich tak
wielkie nieszczęście Wiado-mość
o tragicznym wypadku
dotarła b szybko do Montrea-lu
i wywołała wśród wielu
Komunikaty Po!-!(a- n
Miesięczne zebranie PK
Organizacji Que odbędzie
się w niedziele 9 stycznia br
o godz 3 po poł w domu
własnym 1862 Wellington St
Zarząd prosi wszystkich człon-ków
o niezawodne przybycie
o it 'i
Nowe władze Pol Kan Or-ganizacji
Que na rok 1972
zostały wybrane dnia 19 12
1971 r w nast składzie:
Prezes — W Czerwiński
wiceprezesi — J Broda vi
Potvlicki skarbnik S Sebas- -
tyan sekr fin — W Winiar
ski sekr prot — J Niemiec
H 16 X
N
N
H
H
X
X
K
wieścią do 17' Wy
TYYYYgYXgTYgYYXXYYYSYYYYY
wać nawet takie drobne sprawy Kapitan
przeszedł do pokoju Tapczan równo za-ścielony
pod oknem radio obok telewi-zor
— na lewej ścianie duża trzydrzwio-w- a
szafa Włożył rękawiczki i otworzył
jedną połowę potem drugą Garderoba
przedstawiała się imponująco Nylonowe
koszule z komisu kilka ubrań z najlep-szej
"setki" zagraniczne krawaty drogie
obuwie
Szczęsny ściągnął brwi w zadumie Pen-sja
inspektora na pewno na to nie wystar-czała
Prezenty od kobiet? Zbyt kosztow-ne
Łapówki? Jakieś dochody uboczne
wygrana w Toto-Lotk- a bogata rodzina?
Należało to zbadać
Na okrągłym stole zarzuconym serwe-tą
stała butelka likieru i kieliszek Na
jego dnie zastygła rzesztka słodkiego gę-stego
płynu
'Kieliszek Widocznie od kompletu bo
ładny kryształowy Kapitan podszedł do
małej orzechowej szafki stojącej przy
drzwiach Nie była zamknięta Na górnej
półce w równym szeregu stało pięć takich
samych - kieliszków lekko zakurzonych
Szczęsny brał je po kolei do ręki i oglą-dał
dokładnie Na dnie czwartego znalazł
odrobinę wilgoci Uniósł rękę i popat-rzał
pod światło Czwarty kieliszek nie
był zakurzony Miał natomiast ledwie wy-raźne
ślady1 jak by go ktoś używał po-tem
wypłukał i — Dlaczegonie wytarł?
— mruknął Szczęsny do siebie Poszedł
do kuchni Nie znalazł tam ścierki ani
ręcznika Zajrzał do trzecich drzwi za
którymi powinna być łazienka Stanął w
progu W łazience' odbywał się remont
widocznie Nowak zamierzał ją przerobić
czy odnowić W takim razie gdzie się mył
w ostatnich dniach?1 Pewnie w kuchni
nad( 'zlewem Tak leżałoUam mydło w 'pla-styków
ej miseczce a przybory do" golenia
Nie było jednak ręcznika a ''&4t
Usłyszał 'jakiś ruch-- w przedpokoju Wyj-rzał- M
zobaczył sierżanta Otoczkę1 'wraz 'z
fotografem f technikiem dochodzeniowym
Krygier Rozchorował śię i zielony na twa- -
po kuchni ponurą
Ave Cote SU Paul
zdania z odbytych imprez a
także zawiadamia o zamierzo-nych
imprezach Jest ich sto-sunkowo
bardzo dużo w cią-gu
roku świadcząc o wielkiej
wydajności pracy Koła Pań a
przede wszystkim o nadzwy-czajnej
pomocy z jaką Koło
Pań przychodzi Instytutowi w
jego trudnej działalności o-piekuń- czej
S Dziessibowskisgo
znajomych i przyjaciół wielki
żal Pi zez wiele bowiem lat
państwo Dziembowscy byli
bardzo czynnymi działaczami
społecznymi na terenie Polo-ni
montrealskiej pracując na
eksponowanych i odpow ie-dzialn-ych
stanowiskach spo-łecznych
Byli powszechnie
lubiani i cenieni jako ludzie
niezwykle kulturalni o wiel-kich
zaletach charakteru i
umysłu
Inż Ścibor Dziembowski
był członkiem szeregu stowa-rzyszeń
m in Stów Techni-ków
Polskich gdzie wielokro-tnie
pelnil odpowiedzialne
funkcje Byl członkiem i dzia-łaczem
Klubu Polskich Ziem
Zachodnich oraz szeregu in-nych
organizacji kombatan-ckich
i społecznych
W zmarłym utraciliśmy
szczerego patriotę
rozumnego o dużych wa-lorach
człowieka dużej klasy
fachowca w swoim zawodzie
technicznym oddanego i od-powiedzialnego
społecznika
żołnierza WP uczestnika
walk kampanii wrześniowej i
b jeńca wojennego
Cześć Jego pamięci!
Organizacji Quebec
Komisja Kontrolna: J Wolak
M Gmerek K Seweryn De
legaci do Instytutu Dobra
czynnego Federacji Dóbr i
KPK: J Broda J Wolak Ko
misja chorych dla pań: A
Bielajew S Sokół (kotnJcbp:
rych dla panów: J Zak B
Gogulski Imprezowy: B Go-guls- ki
Koło Pań przewodni-cząca
— Jadwiga 'Kuśnier
zast — S Sokół Rada gos-podarcza:
P Kruk J Gasio- -
rowski Sztandarowi: J Wiś
niowski K Seweryn J Gąsio-rowsk- i
Gospodarz — St
Czerwiński
kuchennym
jjego
i wyciągnął'łach
zasmarowany
ludzki jak nim
- - - t
Avenue Teł
205 PQ Tel 766-648- 9 Przyjmuje prenumeraSy i cgScszema
sefflKsctfroKaecaaoeecsaoKKesG
Zapis instytut Dobroczynna
Z ostatnio wydanego biule-tynu
Polsko - Kanadyjskiego
Inst} tutti Dobroczynności do-wiadujemy
sie o nowym i
bardzo szczególnym zapisie
spadkowym na rzecz tej in-stytucji
Podajemy za Biule-t- }
nem:
— "W dniu 7 czerwca 1971
r zmarła nasza podopieczna
śp Józefa z Kleinmanów Ka-hano-wa
dożywszy 90 lat a
wiec pięknego wieku Urodzi-ła
sie w Warszawie gdzie z
mezem złi do wybuchu woj-ny
w 1930 r wtedy iuszli w
świat i po latach tułaczki o-sied- lili sie w Montrealu i stali
się Kanadyjczykami Po stra-cie
męża a następnie jedyne-go
s}iia śp Józefa Kahanowa
zostawszy sama zamieszkała
w Ognisku od 1 maja 1967 r
Tu żyła spokojnie a nie ma-jąc
rodziny coraz bardziej
zbliżała sie do innych naszych
czując sie dobrze
miedzy nimi i życzliwym jej
personelem Ogniska
Skończywszy 89 lat zdecy-dowała
sie testamentem prze-kazać
Polsko-Kanadyjskicm- u
Inst} tulowi Dobroczynności
to co jeszcze posiadała Po
w} równaniu wszystkich należ-ności
Inst} tut Dobrocz}nności
powinien otrzymać ponad
C25C0 Jak sie wyraziła roz- -
WYPRZEDAJEMY KSIĄŻKI
Povlocioo: Kraszewskiego Prusa
zoiomskicso Gaiioroskieso Mor-cinka
Rejmonta S'ourikl jivka an-11'elsHe- so francuskiego hiszpańsl le-go
niemieckiego on samouczki teh
Jprjkou a tnkze kilkanaście rodiai
ł!o" nlkov pclsicl' Enck!oneJie w jęzjku poisMn: Powszechna Popular
na Przioda i Tc:hnla Zdrowi? i
inno --rtcS-nove
- I!kiditiac d?lat IksciiseknarwsUe lN:lOazWkYi
S'l ' sHżsk (7 renami) zawierający
ronad 350 ttulow uj'amy DARMO Plcle joszrze d?'ś NE1 CITIZEN"
AID SERVICE REG'D PO Box 844
— St "E" Montreal 110 Canada
1045-- 3
tW'vi'j--:g:'ia'vŁTJuA)iiin- y
TEITILE EXP0BT
Sky krępolina zamsz i inne
atrakcyjne materiały
Ceny eksportowe — Dosko-nała
jakość — Wielki wybór
Wysyłamy paczki do Polski
gwarantowany przelicznik
400 zł za 1 dolara
TEXTILE EXPORT
112 St Paul St West
Room 405 4 piętro
Montreal Que Tel 8446920
71S-3"- )
czego kieliszek
albo
albo też
ręcznikiem
zamienił się
jeszcze
—
technik
— Tutaj
Stern
położeniu
zwykle
— Wygląda
—
wypić
likier ale
litra zwykłej
dla kurażu
otworzył
i
otwartych
wisiał
Szczęsny
Małecki
się wszystkim
trochę
— Czy
kapitan
delikatnie
podsunięty
i wtedy
— Kiedy
— Wczoraj
piąta może
wychodzę
Jestem'
wyjaśnienia
lata temu
— Sam?
— LTak"
Ao tol-- 1~U(V Ul
brudną szma- - nie opakowane!
ród nich starszego rozsądnie wyglądają-cego
mężczyznę i poprosił go do wnętrza
po czym ostentacyjnie zamknął drzwi
— Pan będzie świadkiem — wypowie-dział
stereotypową formułę — Mieszka
pan na tym piętrze? Jak się pan nazywa?
— Dobrze tak Jan Małecki — odparł
mężczyzna od razu na wszystkie trzy py-tania
— Co mam robić?
— -- Nic Nie przeszkadzać
— On nie żyje?
Ale Otoczko był już w kuchni i nie
słyszał
— Jesteśmy kapitanie Samobójstwo?
— Znajdźcie mi ręcznik — rzucił
Szczęsny przez ramię grzebiąc w wiad-rze
na odpadki — Jego ręcznik którym
się wycierał po myciu Chyba nie — od-parł
na pytanie — Co to za facet stoi
w korytarzu?
— Świadek
— Dajcie mu krzesło Przecież to po-trwa
Sterna jeszcze nie ma? Panie Min-kowsk- i!
— zawołał w stronę fotografa —
Drzwi zewnętrzne I z bliska uszczelnie-nie
wata Słyszy pan?
— Tak — fotograf — Już
ide
Sierżant nachylił się nad zmarłym i po-ruszył
nosem
— śmierdzi alkoholem — stwierdził na
wpół do siebie — Upił się i przeniósł się
na tamten świat Co myślicie kapitanie?
—= Kieliszki — odburknął Szczęsny —
W szafce jeden mokry
— Aha! — teraz Otoczko zrozumiał
dlaczego kapitan tak natarczywie poszu-kuje
ręcznika Trzeba było jednak pisać
protokół oględzin Wyciągnął duży notes
'i pióro westchnął Nie lubił papierkowej
roboty
Technik dochodzeniowy tropił odciski
liniii papilarnych na każdym meblu i przy-rządzie
który te odciski mógł zachować
W powietrzu wirował szary pył błyskał
flesz- - skrzypiały odsuwane sprzęty
— Jest — powiedział nagle Otoczko
odkładając pióro Dojrzał' w kącie za kre-- "
densem zwiniętą
tę Szczęsny poszedł za
tkijem
rzeczywiście ręcznik
sposób by
cierar
buty 'wy stojącą
— unciaiDym
-- „ t „i:i !_% :-- :r v'
288-1953
na
rezydentów
Przyjechał
odkrzyknął
doświadczenia dinozaurów
mawiając z p E Krajewskim
kierownikiem Ogniska że za
pis ten czyni z wdzięczności
za okazywane jej serce gdy
była w starości całkiem osa-motniona
Przyjemnie jest
wiedzieć że Ognisko Instytu-tu
Dobroczynności dało sta-ruszc- ze
możność przeżycia pa-ru
spokojnych lat nie czując
osamotnienia za co portano-wii- a
sie odwdzięczyć Instytu-towi
Dobroczynności
Pisząc o tym nie można nie
wspomnieć z wdzięcznością i
uznaniem o kierowniku sio-strach
zakonn}ch i caiym per-sonelu
Ogniska Wszyscy oni
Zie
Od dawna prysły legendy o
dawnych waligórach i wjnudo-bac- h
— o fizycznych przewagach
naszych przodków Zbroje śre-dniowiecznych
rycerzy świadera
aż nadto wjmownie że bjli to
ludzie średniego wzrostu i prze-ważnie
wątłej budowy Co wię-cej
w ciągu kilku ostatnich wie-ków
a zwłaszcza w minionym
50-lcc- iu następuje — i to w tem-pie
zdumiewająco szybkim — fi-zyczny
rozwój mieszkańców kra-jów
przemysłowo rozwinict"h
Wynikają z tego ciekawe wnios-ki
bynajmniej nic optj mistyczne
dla ludzkości'
Zacznijmy faktów zareje-strowanych
przez uczonych W
ZSRR badania szkieletów żołnie-rzy
rosyjskich z aV11I wieku wy-kazały
że bjli oni niżsi żoł-nierzy
z 1940 r przeciętnie o "0
cm Z kolei — przyrost tego sa-mego
rzędu nastąpił w latach
1941 — W pierwszym wiec
przjpadku 1 wzrostu nastę-pował
co 10 lit w drugim przy-padku
— co 4 lata Między lata-mi
1926 i 1956 wzrost dorosłego
mieszkańca Moskwy zwiększ}
się średnio o 45 cm jego zaś
waga podniosła się z 623 kg do
kg
Jakie sa przyczyny tc?o ty
pu "przyspieszeń" antropologic-znych?
Wiele jest na ten lemat
j hipotez Jedna z nich -- najbar
dziej lansow ana głosi że główna
przjezyna ikwi w lepszym wyży-wieniu
ludności Jest to słuszne
ale tylko częściowo — twierdzą
uczeni W wysoko rozwiniętych
nie został wytarty Po pro-stu
Nowak sam malował łazienkę
wynajęty malarz posłużył się je-go
który po wytarciu rąk
w brudną szmatę Trudno by-ło
nią kieliszek wycierać
doktór Stern — powie-dział
wsuwając głowę do kuchni
doktorze Nie żyje
zbadał ciało przyjrzał się jego
stwierdził że zgon nastąpił po-między
dwunastą a pierwszą w nocy i jak
zakończył że resztę powie po sek-cji
mi na samobójstwo — do-dał
Musiał jednak przedtem sporo
Widziałem na stole w pokoju jakiś:
ręczę że poprzedziło go z pół
wódki Widocznie upił się
Potem przywlókł się tutaj i
kurek — Wciągnął nosem po-wietrze
skrzywił się Mimo wciąż na prze-strzał
okien ckliwy zapach ga-zu
jeszcze w mieszkaniu
wyszedł na korytarz świadek
siedział na krześle przyglądając
czynnościom policji spokoj-nym
znużonym wzrokiem
pan mieszka obok? — spytał
częstując go papierosem Małec-ki
wyjął mazura z paczki przy-jął
mu ogień zaciągnął się
dopiero odpowiedział: — 'Naprze-ciwko
widział' pan ostatni razt ins-pektora
Nowaka?
pod- - wieczór Była może
wpół' do szóstej Ja o tej po-rze
zwykle do sklepu po spra-wunki
wdowcem — dodał w for-mie
— żona' mi zmarła trzy
Widziałem inspektora jak-wchodz- ił
właśnie do mieszkania '- -
sam "Niósł-jaki- eś paczki Nie- - vinVrivV '1np1il?atP5ńu-''"ri- n JH„KJ T butelkę
ład- -
stolę flaszkę' ii
T--
wzrokiem j —Wódki?
odrszcźotkiyłcto iii x— Chyba nie bo byłajakajłcrótka-pę- -
w 'nie- - kata Mozę 'to W — wskazał ruchem ręki
ktoś na na
oJ
o:l
Gl
cm
71
„-„- „„
zenyini pantrocnę po--
— ou uh l lym rouu: — zamyśli się r ZZ- - —~ pJvi?azja: szczęsny
Biały 'Kapitan Przyjrzał jsię 'plamompo-- ' '"nef'rto 'drzwi i pochylaj
tem zajrzał jeszcze razdo łazienki' powa- - streno LI: cac i:go — Zależy
opierając
ąclekkow
nanrbardio
chał ręcznik i poczuł rzapachterpentynync!ricriliui-czytO- t rzeczytviscier-s- a
Plamy na płótnie ""były tego samego blaJ'riolJj'3srroę3i:rpo)viedzieć takijak
'dozielonkawego„kolofuf co jedna wymV? sr£iać:tćryVd czasu do"czasu cos słyszy
Redaktor: ADAM
Montreal
swoim życzliwym postępowa
niem stwarzają w Ognisku dla
osób starszych nastrój pogod-nej
życzliwości który tak
przez naszych podopieczinch
jest doceniany
Jest to z kolei drugi zapis
na Polsko-Kanadyjs- ki Insty-tut
Dobroczynności który po-mnaża
zasadniczy fundusz
społeczny Fundacji Polsko-Kanadyjskieg- o
Insi} lutu Do-broczynności
o której losach
ostatnio informowaliśmy
Przv kłady ze strony śp
Franciszka Jończka i śp Jó-zefy
Kahanowej stanowią do-bra
wskazówkę dla wszsl- -
krajach europejskich wyżywie-nie
ludności nie zmieniło sie
wiele w ciągu ostatnich 20 lat
aJjmczasem średni wziost mie-£zi:ańcó- w
nadal sic tam zwięk-sza
Mói sie tez o stymulującej
roli takich czjniiikow jak elek-tromagnetyczne
fale wjsjłane
pzez elektroniczne aparaty które
nas otaczają jak wpłjwy pro-mieniowania
kosmicznego i inne
Hipoteza którą przedstawiają
uczeni spece bierze za punkt
wyjścia fakt że średni wzrost
dzieci wiejskich jest niżsy niż
wzrost dzieci z nuasi I wiąże tę
różnicę z różnicami klimatyczny
mi Jaki jest toK tych wjwodów?
Otóż objętość klatki piersiowej
noworodka jest zawsze mniejsza
j0li objętości głowy Ale dziecko
musi oddychać więc klatka pier-siiow- a
zaczyna się powiększać
W 1900 r objętość klatki pier-siowej
uzyskiwała taką samą ob-jętość
co głowa gdy dziecko
przekraczało 12 miesiąc życia w
1937 r następowało to już w 6
miesiącu a w 19G7 t — w 3
miesiącu żjcia Si to dane do-tyczące
niemowląt urodzonjch
w miastach
Muszą więc istnieć jakieś
czynniki forsujące poszerzanie
się klatki piersiowej -- szbsze u
dzieci ż miast Tym czynnilaem
— jak twierdzą uczeni — jet
dwutlenek węgla którego kon-centracja
staje się o wiele więk-sza
w miastach niż na wsi Dur-llenc- k
węgla powoduje koniccz
ność silniejszego oddychania co
wph-w-a na rozwój nie tylko klat-ki
piersiowej ale i całego orga-nizmu
Równocześnie działa jed-nak
hamująco na roziost kośćca
I to znalazło swoje potwierdze-nie
Podczas gdy w 1900 r miesz-kaniec
miasta przestawał rosnąć
w 25 —26 roku życia to obecnie
proces wzrostu kończy się w wie-ku
18—19 lat
Dlaczego jednak z faktów tych
uczeni wysnuwają wnioski pesy-mistyczne?
Otóż przed milionami lat kie-dy
nasz glob pokryty był naj-bujniejs- zą
roślinnością powsta
ły warunki sprzyjające rozwojo-wi
jaszczurów Rozmnażały się
one niezwykle szjbko Te rośli- -
XV Konkurs Miss
$ (Dokończenie ze str 1)
kuponów daje Czytelnikom
wiele emocji pozwala im
orientować się w szansach
kandydatek i ewentualnie
nawet wpływać na polepsze-nie
ich miejsca w tabeli
przez dosylanie kuponów
Każda z kandydatek ma
idealnie równe szanse Jed-nakowe
żadna nie jest fa-woryzowana
żadna dyskry-minowana
Decydują tu wy-łącznie
tylko jej czar i uro-da
i ocena ich przez Czytel-ników
Konkurs jest bez-stronny
i zorganizowany na
prawdę na demokratyczny!! '
zasadach
No i uderzmy sie w pier-si:
jeśli bierze w Konkursie
udział nasza sympatia czy
kuzynka ktoś kogo kochamy
czy lubimy — czy nie będzie-my
się starali by właśnie
ona wysunęła się na pierw-sze
miejsce? Gdy odbywają
ię wybory do parlamentu)
czy nie głosujemy na tego
kandydata Jdórego obdarza- -
my największą symualia z
tycn czy tez innych powo:
dow?
Vł obu" tych wyborach nie
ma żadnej 'różnicy I w jed-nych
i w drugich' wolno nam1
głosować na tę osobę na którą-
"-1 sobie zyc'zymy:w'0'y ~ !
t Wysyłając kupon" nie mu- -
simypodawać ' na nim ani
' r„"""''! J r? ?"""-- -' v" -- & " ""--" j""""! j- - '"daju2 ściana w łazience tór&ivAiaziczyivUojn5peKioraprzycnoaziiy swego nazwisKa ani aaresul inspektor chciałgprzed śmierciąs'uregulo- - niiotł z korytarza" gapiow' wyłowił spoś "" 'r — Takiiimrnfcnał ZrnrfimirMc I s3Si_iui4łj''y_ JfcJfcśr itj sri_t&lłJ'Sfel-n!- ' btó'At''"'-- v jx vts&£i&3!ix ti fi włwis 'Sa --r-
" iJ '- - ?& „ ' 'fJfiJ ?Vł%iBlłf-?'jJj- : vł - ' „
J —
f '&miJm&wm&zti? vssi#ism v Ł: u imsitT' -- ?& ii %mmsumwi°m&?Amm&m "nm&s&s&iL - -
JURYK
kich samotnych dysponują-cych
majątkiem osobistym
większym czy mniejszym bę-dący
dorobkiem icłi życia
który po ich odejściu w wie-czność
skazany jest na zmar-nowanie
i przepadek Bo u-żyw- szy określenia Żeromskie-go
— majątek ten "rozdziobia
kuiki i wrony" Każdy rozu-mie
co to znaczy bez ściślej-szych
wyjaśnień Umieszczony
w publicznie kontrolowanej
Fundacji charytatywnej lub
kulturalnej dorobek jego ży-cia
zostanie przedłużony a
imię i nazwisko spadkodawcy
utrwalone w pamięci potom-nych
Czy to nie piękny przykład
śp Jończyka i śp Kahano-wej?
nożercze zwierzęta cznily spu-stoszenie
w ówczesnej flore
Efektem tego b}ło zmniejsza lie
się w atmosferze ilość tlenu w
twarzanego przez rośliny w w-in- ku
fotos ntczy Z drugiej zaś
strony następowała w powietrzu
zwiększona koncentracja dwu-tlenku
węgla wjdziclanego prze
oddychające zwierzęta
W tamtych zamierzchłych czi-sac- h
— jak przypuszczają uczeni
— w} stępowały te same proce-sy
które zachodzą teraz u lud:
Wraz ze wzrostem ilości dwu-tlenku
węgla poszerzały się
klatki piersiowe jaszczurów
przekształcały się ono w zwic-ręta-0'brzy- my
— loslo też ich
zapotrzebowanie na pożywienie
roślinne Flora zanikała na ioz-lcgły- ch
obszarach powodując z
kolei pogrom jaszczurów Kiedy
wyginęły — ilość tlenu w powie-trzu
ponownie się zwiększ ta
aż powstał stan pewnego rodza-ju
równowagi między zwierzęta-mi
— konsumentami i roślinno-ścią
w} twarzą jącą tlen Ten stfln
przetiwał do nadejścia ery przc-ni}słow- cj
W ostatnich 100 latach hubie
spalili około 130 miliardów ton
węgla wydzielającego do atmo-sfery
dwutlenek 'węgla Zanie-czyszczenie
atmosfery dużych
miast jest już alarmujące Tylko
amerj kańskie fabryki zatruwają
co roku powietrze 123 miliona-mi
ton sadzy Dodajmy do tego
drugi czynnik: pioces oddycha-nia
ludzi łączący się z wydzie-laniem
dwutlenku węgla Ten
naturalny proces urasta do ran-gi
problemu skoro zważymy że
w 1900 r żyło 16 miliarda ludzi
a w 1968 r — już 35 miliarda!
Jednocześnie w ciągu ostatnich
150 lat powierzchnia tlenodaj-nyc- h
lasów zmniejsz} ła się o je-dną
trzecią w rezultacie działaj-noś- ei
człowieka N'ic leż dziwnb-g- o
że procent dwutlenku węgla
w atmosferze lotnie
Nasuwa się więc pytanie: czy
ludzkości nie grozi los podobny
do lego jaki przed setkami mi-lionów
lat spotkał olbrzymie
jaszczury? Urośniemy ale co z
tego?
Polonii Kanadyjskiej
ne jak i parlamentarne Z
tą tylko różnicą że możemy
vi nich oddać tyle głosów
ile nam się podoba Każdy
kupon odpowiada jednemu
głosowi
To głosowanie jest tylkb
wyselekcjonowaniem finalis-tek
Finał — wybór "Miss
Polonii" następuje na balii
Dokonuje go komisja sę-dziowska
na decyzję której nikt nie ma absolutnie zad- - s
nego wpływu ¥
Wybory "Miss Polonii" są ' "
— raz jeszcze powtarzamy --4 - prawdziwie wolne i demri V4'
a!vczne i i&
POLSKO-KANADYJSK- A:
ORGANIZACJA QUEBEd
Vflnrac7-- ł Pn1nn! no {
tradycyjny 1
OPŁATEK V li W SOBOTC ts 15 STYCZNIA li K
poez godz 8 wiecz V
w domu własnymi 1
--l 862' Vellingron'$StrVec
?'(dojazd autobusem]UrQ53)'s
:ifc Polsko oWfcfcMtó
p KAPELAŃSKIEGO'?J
- GORĄCA KOLACAl!
W programie: KoledFwVwv}
koneriiu"dzfeei śzfcołyTin£V F'!
--
' "ł
J 1
3V n
'- -v
tJ&
'W
t
#f4
- '?
U: V -- -- ' j ij "i
' %isl &r Ł aSi? p-h- iM
to?s "-y-rik
%iwm
smi ł wJjma
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, January 04, 1972 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1972-01-04 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000868 |
Description
| Title | 000007 |
| OCR text | r NR 12 "ZWlteKOWlECf STYCZEŃ (January) wtorek 4 — 1972 STR 7 eooooopgcosoccowscsoccccosccposccc "Wł Wiadomości mon tV@QlStlZB o Noiwelles de fesii © Montreal Mews W MAZURKIEWICZ przedstawiciel: 4926 Bunn ccoooGeoccGOGCoecccfacocooccGCCOOCccoocccccccgg Podoi W schronisku dla starców Polsko-Kanadyjskieg- o Insty-tutu Dobroczynności im Ma-rii Skłodowskiej-Curi- e stale zamieszkuje 92 osoby Na po-czątku 1971 roku stan liczył 56 kobiet i 36 mężczyzn Od tego czasu do listopada 1971 roku ubyło z Ogniska Pol-skiego 12 osób na skutek przeniesienia do szpitali lub zgonu Według pochodzenia skład pensjonariuszy przedstawia się następująco: Polaków 51 Francuzów ąuebeckich 18 Ukraińców 17 Węgrów 2 Czechów 2 Finlandczyków 1 Słowak 1 W ciągu roku stan ilościowy osób polskiego po-chodzenia zmniejszył się o 3 podopiecznych natomiast o-s- ób pochodzenia ukraińskiego zwiększył się o 3 osoby Zarząd Instytutu Dobro-czynności phnuje wprowadze-nie tzw terapii zajęć czyli po prostu zorganizowanie dobro-wolnych zajęć dla z'di owych pensjonariuszy W celu ża 'guGff:ff&y?&:ff#:0p::&&&:& ss :o: :o: oncert : :o: : :o: :: Chóru im ss ZiiząJ Chóru pragnie :o Koncert Bal Chóru odbędzie : w sobotę dnia s W PIĘKNEJ SALI 8 Chór wystąpi z nowo opracowanym :o: Ks Prof Stefana ss :o: Dwie dsborowe orkiestry :s: CENA BILETÓW ss Si W sprawie biletów prosimy :o: osób oraz clo wszystkich : Panowie: Jan :o j: Początek Korieertu-Bal- u -- sf:ru niłwLUiUMj &ViX%l&XK&! — się odsunąć! BIURA Anna poznania sie z tym próbie- - rnem prezes M Piybikowski i wiceprezes A Tarnowski od-wiedzili wzorowe domy dla starców prowadzone przez in-stytucje żydowska oraz kana-dyjskich weteranów Piada administracyjna po-stanowiła poczynić w przy-szłości starania zorganizowa-nia w Ognisku Polskim do-browolnych zajęć w podobny sposób tak jak to je:t po-myślane i prowadzone w wspomnianych wyżej ośrod-kach Piada administracyjna In-stytutu miała podjąć właści-we starania i złożyć swe po-stulaty w Ministerstwie Spraw Społecznych ceiem ob-jęcia budżetem wydatków związanych z wprowadzeniem dobrowolnych zajęć Kulturalne i rozrywkowe imprezy przygotowuje komi-sja rozrywkowa w ścisłym porozumieniu z Kołem Pań pod przewodnictwem p E Duńskiej Do imprez najczę-ściej spotykanych można za- - 38 Si 33 :o: ss 3: sx o: :o: : o: :o :c: 33 JO" :cs :: ss : 3S s%-i-ś: ff s: 3: 33 :c :? 33 : :o 33 o godzinie 8 wieczorem : ł"v (l MV~-- -r - W Lachmana zawiadomić Polonię że doroczny się 12-g- o lutego 1972 roku HOTELU BONAVENTURE repertuarem pod batuta --Wiercińskiego gorąca kolacja podana do stołu ?1250 OD OS05Y zwracać się clo następuj acj eh członków chóru: Golanowski tel 271-872- 6 Mieczysław Bembcn te! 2P8-346- 6 Edward Makula tel 728-557- 4 Panie: Anna Górska lei 525-798- 3' Teresa Grzechów iak tel 271-586- 4 I uiłuj TADEUSZ KONBRAT ba lua ADWOKAT diwn Wiwawa Koptrnlk U Tel Biorą: 842-550- 4 Mieszk 684-453- 2 60 St Jtmtł St Weit pokó 600 — Montreal :TTTygTgYYYXxrggTXYxgx:gig3rxxxKX Kłodzińska Proszę — Szczęsny dwoma dużymi krokami przeskoczył mroczny pokój rzucił się do okna zer-wał zasłonę i kaszląc otworzył je szero-ko Sierżant wpadł za nim rozejrzał się Na lewo był pokój na prawo kuchnia Stamląd szedł gaz Uważając aby nie dot-knąć niczego po drodze skoczyła w prawo omal nie przewracając się o coś co leża-ło na podłodze Z trzaskiem otworzył ma-łe brudne okienko odwrócił się i spoj-rzał w dół Skrzywił się dopadł kuchen-ki i krztusząc sie i parskając zakręcił oba kurki a na wszelki wypadek i główny przewód — No tak — powiedział Szczęsny pa-trząc na leżące obok' kuchenki ciało ins-pekto- ra Nowaka — Zdaje się że przysz-liśmy o wiele godzin za' późno Sierżan-cie jedźcie po grupę techniczną i po dok-tora Sterna Ja tu zostanę Krygier przytykając chustkę do nosa wszedł ostrożnie do kuchni Na widok le-żącego pobladł' i odwrócił się Zrobiło mu się -- niedobrze Kobieta została w koryta-rzu za nią tłoczyło się już kilka osób zwa-bionych krzykiem Bali się jednakwejść do środka bo zapach gazu mimo otwar-tych okien wciąż był jeszcze silny — Inspektorze —"zwrócił 'się Szczęsny do Krygiera — niech pan stanie w j?ro- - Jgu i iiie wpuszcza nikogo do środka Zadepczą ślady — No to ćo? Przecież to samobójstwo — bąknął Krygier przez chusteczkę Zbie-rało muJsięVina wymioty Biały --„Kapitan! niecierpliwie potrząsną! j głową „ i — Niech pan nie dyskutuje „tylko zro-bi to co powiedziałem —'rzucił szorst-ko — 'Proszę tam pozostać ażdo przy- - IjazrJU" lekarza Żebyj mi tu ińiktnie wlazł! "'Schylił się'1 nad Jeżącym dotknął "zim-nego"' zesżtywniałego ciała Nowak tiriiał ""na wpółchyldneJpowieWirozwafte usta Szcżęsny!i' przyglądał się 'W skupieniu po-'zyc- jit zwłokHRżeczywiście1 wyglądało to 'ftasamóbójstwoJRozejrzał' się REDAŚCCJI I tf& ob 16CZH! rzy"pospieszyłzj ADMINISTRACJE: 4617 Park liczyć "bingo"! wyświetlanie filmów wycieczki występy zespołów młodzieżowych im-prezy świąteczne i okazyjne oraz odczyty Pracujące i b żywotne Kolo Pań wciąż ogłasza w na-szym piśmie swoje sprawo Tragiczna mkń inż W dzień wigilijny zginał w wypadku samochodowym inż Ścibor Dziembowski Towarzy-sząca mu żona pani Irena uleg'a poważnym obrażeniom i w kr} tycznym stanie znala-zła sie w szpitalu Wypadek o nieustalonej jeszcze przy-czynie wydarzył sie w pobliżu miasta Lima w stanie Ohio w USA W szpitalu znajduje sie ciężko ranna p?nii Irena Dziembowska odzyskując po kilkudziesięciu godzinach przytomność z nadzieją na po-lepszenie jej dotychczas kry-tycznego stanu Ciało śp S Dziembowskie-go zostało przewieziono na początku b tygodnia z Limy do miasta Guelph Ont gdzie oboje pp Dziembowscy mie-szkali od kilku lat Pogizcb śp Ścibora Dziembowskiego odbył sie w środę 29 grudnia 1971 r Oboje państwo Dziembow-scy po raz pierwszy udawali się na krótki urlop wypoczyn-kowy na Florydę w drodze ku której spotkało ich tak wielkie nieszczęście Wiado-mość o tragicznym wypadku dotarła b szybko do Montrea-lu i wywołała wśród wielu Komunikaty Po!-!(a- n Miesięczne zebranie PK Organizacji Que odbędzie się w niedziele 9 stycznia br o godz 3 po poł w domu własnym 1862 Wellington St Zarząd prosi wszystkich człon-ków o niezawodne przybycie o it 'i Nowe władze Pol Kan Or-ganizacji Que na rok 1972 zostały wybrane dnia 19 12 1971 r w nast składzie: Prezes — W Czerwiński wiceprezesi — J Broda vi Potvlicki skarbnik S Sebas- - tyan sekr fin — W Winiar ski sekr prot — J Niemiec H 16 X N N H H X X K wieścią do 17' Wy TYYYYgYXgTYgYYXXYYYSYYYYY wać nawet takie drobne sprawy Kapitan przeszedł do pokoju Tapczan równo za-ścielony pod oknem radio obok telewi-zor — na lewej ścianie duża trzydrzwio-w- a szafa Włożył rękawiczki i otworzył jedną połowę potem drugą Garderoba przedstawiała się imponująco Nylonowe koszule z komisu kilka ubrań z najlep-szej "setki" zagraniczne krawaty drogie obuwie Szczęsny ściągnął brwi w zadumie Pen-sja inspektora na pewno na to nie wystar-czała Prezenty od kobiet? Zbyt kosztow-ne Łapówki? Jakieś dochody uboczne wygrana w Toto-Lotk- a bogata rodzina? Należało to zbadać Na okrągłym stole zarzuconym serwe-tą stała butelka likieru i kieliszek Na jego dnie zastygła rzesztka słodkiego gę-stego płynu 'Kieliszek Widocznie od kompletu bo ładny kryształowy Kapitan podszedł do małej orzechowej szafki stojącej przy drzwiach Nie była zamknięta Na górnej półce w równym szeregu stało pięć takich samych - kieliszków lekko zakurzonych Szczęsny brał je po kolei do ręki i oglą-dał dokładnie Na dnie czwartego znalazł odrobinę wilgoci Uniósł rękę i popat-rzał pod światło Czwarty kieliszek nie był zakurzony Miał natomiast ledwie wy-raźne ślady1 jak by go ktoś używał po-tem wypłukał i — Dlaczegonie wytarł? — mruknął Szczęsny do siebie Poszedł do kuchni Nie znalazł tam ścierki ani ręcznika Zajrzał do trzecich drzwi za którymi powinna być łazienka Stanął w progu W łazience' odbywał się remont widocznie Nowak zamierzał ją przerobić czy odnowić W takim razie gdzie się mył w ostatnich dniach?1 Pewnie w kuchni nad( 'zlewem Tak leżałoUam mydło w 'pla-styków ej miseczce a przybory do" golenia Nie było jednak ręcznika a ''&4t Usłyszał 'jakiś ruch-- w przedpokoju Wyj-rzał- M zobaczył sierżanta Otoczkę1 'wraz 'z fotografem f technikiem dochodzeniowym Krygier Rozchorował śię i zielony na twa- - po kuchni ponurą Ave Cote SU Paul zdania z odbytych imprez a także zawiadamia o zamierzo-nych imprezach Jest ich sto-sunkowo bardzo dużo w cią-gu roku świadcząc o wielkiej wydajności pracy Koła Pań a przede wszystkim o nadzwy-czajnej pomocy z jaką Koło Pań przychodzi Instytutowi w jego trudnej działalności o-piekuń- czej S Dziessibowskisgo znajomych i przyjaciół wielki żal Pi zez wiele bowiem lat państwo Dziembowscy byli bardzo czynnymi działaczami społecznymi na terenie Polo-ni montrealskiej pracując na eksponowanych i odpow ie-dzialn-ych stanowiskach spo-łecznych Byli powszechnie lubiani i cenieni jako ludzie niezwykle kulturalni o wiel-kich zaletach charakteru i umysłu Inż Ścibor Dziembowski był członkiem szeregu stowa-rzyszeń m in Stów Techni-ków Polskich gdzie wielokro-tnie pelnil odpowiedzialne funkcje Byl członkiem i dzia-łaczem Klubu Polskich Ziem Zachodnich oraz szeregu in-nych organizacji kombatan-ckich i społecznych W zmarłym utraciliśmy szczerego patriotę rozumnego o dużych wa-lorach człowieka dużej klasy fachowca w swoim zawodzie technicznym oddanego i od-powiedzialnego społecznika żołnierza WP uczestnika walk kampanii wrześniowej i b jeńca wojennego Cześć Jego pamięci! Organizacji Quebec Komisja Kontrolna: J Wolak M Gmerek K Seweryn De legaci do Instytutu Dobra czynnego Federacji Dóbr i KPK: J Broda J Wolak Ko misja chorych dla pań: A Bielajew S Sokół (kotnJcbp: rych dla panów: J Zak B Gogulski Imprezowy: B Go-guls- ki Koło Pań przewodni-cząca — Jadwiga 'Kuśnier zast — S Sokół Rada gos-podarcza: P Kruk J Gasio- - rowski Sztandarowi: J Wiś niowski K Seweryn J Gąsio-rowsk- i Gospodarz — St Czerwiński kuchennym jjego i wyciągnął'łach zasmarowany ludzki jak nim - - - t Avenue Teł 205 PQ Tel 766-648- 9 Przyjmuje prenumeraSy i cgScszema sefflKsctfroKaecaaoeecsaoKKesG Zapis instytut Dobroczynna Z ostatnio wydanego biule-tynu Polsko - Kanadyjskiego Inst} tutti Dobroczynności do-wiadujemy sie o nowym i bardzo szczególnym zapisie spadkowym na rzecz tej in-stytucji Podajemy za Biule-t- } nem: — "W dniu 7 czerwca 1971 r zmarła nasza podopieczna śp Józefa z Kleinmanów Ka-hano-wa dożywszy 90 lat a wiec pięknego wieku Urodzi-ła sie w Warszawie gdzie z mezem złi do wybuchu woj-ny w 1930 r wtedy iuszli w świat i po latach tułaczki o-sied- lili sie w Montrealu i stali się Kanadyjczykami Po stra-cie męża a następnie jedyne-go s}iia śp Józefa Kahanowa zostawszy sama zamieszkała w Ognisku od 1 maja 1967 r Tu żyła spokojnie a nie ma-jąc rodziny coraz bardziej zbliżała sie do innych naszych czując sie dobrze miedzy nimi i życzliwym jej personelem Ogniska Skończywszy 89 lat zdecy-dowała sie testamentem prze-kazać Polsko-Kanadyjskicm- u Inst} tulowi Dobroczynności to co jeszcze posiadała Po w} równaniu wszystkich należ-ności Inst} tut Dobrocz}nności powinien otrzymać ponad C25C0 Jak sie wyraziła roz- - WYPRZEDAJEMY KSIĄŻKI Povlocioo: Kraszewskiego Prusa zoiomskicso Gaiioroskieso Mor-cinka Rejmonta S'ourikl jivka an-11'elsHe- so francuskiego hiszpańsl le-go niemieckiego on samouczki teh Jprjkou a tnkze kilkanaście rodiai ł!o" nlkov pclsicl' Enck!oneJie w jęzjku poisMn: Powszechna Popular na Przioda i Tc:hnla Zdrowi? i inno --rtcS-nove - I!kiditiac d?lat IksciiseknarwsUe lN:lOazWkYi S'l ' sHżsk (7 renami) zawierający ronad 350 ttulow uj'amy DARMO Plcle joszrze d?'ś NE1 CITIZEN" AID SERVICE REG'D PO Box 844 — St "E" Montreal 110 Canada 1045-- 3 tW'vi'j--:g:'ia'vŁTJuA)iiin- y TEITILE EXP0BT Sky krępolina zamsz i inne atrakcyjne materiały Ceny eksportowe — Dosko-nała jakość — Wielki wybór Wysyłamy paczki do Polski gwarantowany przelicznik 400 zł za 1 dolara TEXTILE EXPORT 112 St Paul St West Room 405 4 piętro Montreal Que Tel 8446920 71S-3"- ) czego kieliszek albo albo też ręcznikiem zamienił się jeszcze — technik — Tutaj Stern położeniu zwykle — Wygląda — wypić likier ale litra zwykłej dla kurażu otworzył i otwartych wisiał Szczęsny Małecki się wszystkim trochę — Czy kapitan delikatnie podsunięty i wtedy — Kiedy — Wczoraj piąta może wychodzę Jestem' wyjaśnienia lata temu — Sam? — LTak" Ao tol-- 1~U(V Ul brudną szma- - nie opakowane! ród nich starszego rozsądnie wyglądają-cego mężczyznę i poprosił go do wnętrza po czym ostentacyjnie zamknął drzwi — Pan będzie świadkiem — wypowie-dział stereotypową formułę — Mieszka pan na tym piętrze? Jak się pan nazywa? — Dobrze tak Jan Małecki — odparł mężczyzna od razu na wszystkie trzy py-tania — Co mam robić? — -- Nic Nie przeszkadzać — On nie żyje? Ale Otoczko był już w kuchni i nie słyszał — Jesteśmy kapitanie Samobójstwo? — Znajdźcie mi ręcznik — rzucił Szczęsny przez ramię grzebiąc w wiad-rze na odpadki — Jego ręcznik którym się wycierał po myciu Chyba nie — od-parł na pytanie — Co to za facet stoi w korytarzu? — Świadek — Dajcie mu krzesło Przecież to po-trwa Sterna jeszcze nie ma? Panie Min-kowsk- i! — zawołał w stronę fotografa — Drzwi zewnętrzne I z bliska uszczelnie-nie wata Słyszy pan? — Tak — fotograf — Już ide Sierżant nachylił się nad zmarłym i po-ruszył nosem — śmierdzi alkoholem — stwierdził na wpół do siebie — Upił się i przeniósł się na tamten świat Co myślicie kapitanie? —= Kieliszki — odburknął Szczęsny — W szafce jeden mokry — Aha! — teraz Otoczko zrozumiał dlaczego kapitan tak natarczywie poszu-kuje ręcznika Trzeba było jednak pisać protokół oględzin Wyciągnął duży notes 'i pióro westchnął Nie lubił papierkowej roboty Technik dochodzeniowy tropił odciski liniii papilarnych na każdym meblu i przy-rządzie który te odciski mógł zachować W powietrzu wirował szary pył błyskał flesz- - skrzypiały odsuwane sprzęty — Jest — powiedział nagle Otoczko odkładając pióro Dojrzał' w kącie za kre-- " densem zwiniętą tę Szczęsny poszedł za tkijem rzeczywiście ręcznik sposób by cierar buty 'wy stojącą — unciaiDym -- „ t „i:i !_% :-- :r v' 288-1953 na rezydentów Przyjechał odkrzyknął doświadczenia dinozaurów mawiając z p E Krajewskim kierownikiem Ogniska że za pis ten czyni z wdzięczności za okazywane jej serce gdy była w starości całkiem osa-motniona Przyjemnie jest wiedzieć że Ognisko Instytu-tu Dobroczynności dało sta-ruszc- ze możność przeżycia pa-ru spokojnych lat nie czując osamotnienia za co portano-wii- a sie odwdzięczyć Instytu-towi Dobroczynności Pisząc o tym nie można nie wspomnieć z wdzięcznością i uznaniem o kierowniku sio-strach zakonn}ch i caiym per-sonelu Ogniska Wszyscy oni Zie Od dawna prysły legendy o dawnych waligórach i wjnudo-bac- h — o fizycznych przewagach naszych przodków Zbroje śre-dniowiecznych rycerzy świadera aż nadto wjmownie że bjli to ludzie średniego wzrostu i prze-ważnie wątłej budowy Co wię-cej w ciągu kilku ostatnich wie-ków a zwłaszcza w minionym 50-lcc- iu następuje — i to w tem-pie zdumiewająco szybkim — fi-zyczny rozwój mieszkańców kra-jów przemysłowo rozwinict"h Wynikają z tego ciekawe wnios-ki bynajmniej nic optj mistyczne dla ludzkości' Zacznijmy faktów zareje-strowanych przez uczonych W ZSRR badania szkieletów żołnie-rzy rosyjskich z aV11I wieku wy-kazały że bjli oni niżsi żoł-nierzy z 1940 r przeciętnie o "0 cm Z kolei — przyrost tego sa-mego rzędu nastąpił w latach 1941 — W pierwszym wiec przjpadku 1 wzrostu nastę-pował co 10 lit w drugim przy-padku — co 4 lata Między lata-mi 1926 i 1956 wzrost dorosłego mieszkańca Moskwy zwiększ} się średnio o 45 cm jego zaś waga podniosła się z 623 kg do kg Jakie sa przyczyny tc?o ty pu "przyspieszeń" antropologic-znych? Wiele jest na ten lemat j hipotez Jedna z nich -- najbar dziej lansow ana głosi że główna przjezyna ikwi w lepszym wyży-wieniu ludności Jest to słuszne ale tylko częściowo — twierdzą uczeni W wysoko rozwiniętych nie został wytarty Po pro-stu Nowak sam malował łazienkę wynajęty malarz posłużył się je-go który po wytarciu rąk w brudną szmatę Trudno by-ło nią kieliszek wycierać doktór Stern — powie-dział wsuwając głowę do kuchni doktorze Nie żyje zbadał ciało przyjrzał się jego stwierdził że zgon nastąpił po-między dwunastą a pierwszą w nocy i jak zakończył że resztę powie po sek-cji mi na samobójstwo — do-dał Musiał jednak przedtem sporo Widziałem na stole w pokoju jakiś: ręczę że poprzedziło go z pół wódki Widocznie upił się Potem przywlókł się tutaj i kurek — Wciągnął nosem po-wietrze skrzywił się Mimo wciąż na prze-strzał okien ckliwy zapach ga-zu jeszcze w mieszkaniu wyszedł na korytarz świadek siedział na krześle przyglądając czynnościom policji spokoj-nym znużonym wzrokiem pan mieszka obok? — spytał częstując go papierosem Małec-ki wyjął mazura z paczki przy-jął mu ogień zaciągnął się dopiero odpowiedział: — 'Naprze-ciwko widział' pan ostatni razt ins-pektora Nowaka? pod- - wieczór Była może wpół' do szóstej Ja o tej po-rze zwykle do sklepu po spra-wunki wdowcem — dodał w for-mie — żona' mi zmarła trzy Widziałem inspektora jak-wchodz- ił właśnie do mieszkania '- - sam "Niósł-jaki- eś paczki Nie- - vinVrivV '1np1il?atP5ńu-''"ri- n JH„KJ T butelkę ład- - stolę flaszkę' ii T-- wzrokiem j —Wódki? odrszcźotkiyłcto iii x— Chyba nie bo byłajakajłcrótka-pę- - w 'nie- - kata Mozę 'to W — wskazał ruchem ręki ktoś na na oJ o:l Gl cm 71 „-„- „„ zenyini pantrocnę po-- — ou uh l lym rouu: — zamyśli się r ZZ- - —~ pJvi?azja: szczęsny Biały 'Kapitan Przyjrzał jsię 'plamompo-- ' '"nef'rto 'drzwi i pochylaj tem zajrzał jeszcze razdo łazienki' powa- - streno LI: cac i:go — Zależy opierając ąclekkow nanrbardio chał ręcznik i poczuł rzapachterpentynync!ricriliui-czytO- t rzeczytviscier-s- a Plamy na płótnie ""były tego samego blaJ'riolJj'3srroę3i:rpo)viedzieć takijak 'dozielonkawego„kolofuf co jedna wymV? sr£iać:tćryVd czasu do"czasu cos słyszy Redaktor: ADAM Montreal swoim życzliwym postępowa niem stwarzają w Ognisku dla osób starszych nastrój pogod-nej życzliwości który tak przez naszych podopieczinch jest doceniany Jest to z kolei drugi zapis na Polsko-Kanadyjs- ki Insty-tut Dobroczynności który po-mnaża zasadniczy fundusz społeczny Fundacji Polsko-Kanadyjskieg- o Insi} lutu Do-broczynności o której losach ostatnio informowaliśmy Przv kłady ze strony śp Franciszka Jończka i śp Jó-zefy Kahanowej stanowią do-bra wskazówkę dla wszsl- - krajach europejskich wyżywie-nie ludności nie zmieniło sie wiele w ciągu ostatnich 20 lat aJjmczasem średni wziost mie-£zi:ańcó- w nadal sic tam zwięk-sza Mói sie tez o stymulującej roli takich czjniiikow jak elek-tromagnetyczne fale wjsjłane pzez elektroniczne aparaty które nas otaczają jak wpłjwy pro-mieniowania kosmicznego i inne Hipoteza którą przedstawiają uczeni spece bierze za punkt wyjścia fakt że średni wzrost dzieci wiejskich jest niżsy niż wzrost dzieci z nuasi I wiąże tę różnicę z różnicami klimatyczny mi Jaki jest toK tych wjwodów? Otóż objętość klatki piersiowej noworodka jest zawsze mniejsza j0li objętości głowy Ale dziecko musi oddychać więc klatka pier-siiow- a zaczyna się powiększać W 1900 r objętość klatki pier-siowej uzyskiwała taką samą ob-jętość co głowa gdy dziecko przekraczało 12 miesiąc życia w 1937 r następowało to już w 6 miesiącu a w 19G7 t — w 3 miesiącu żjcia Si to dane do-tyczące niemowląt urodzonjch w miastach Muszą więc istnieć jakieś czynniki forsujące poszerzanie się klatki piersiowej -- szbsze u dzieci ż miast Tym czynnilaem — jak twierdzą uczeni — jet dwutlenek węgla którego kon-centracja staje się o wiele więk-sza w miastach niż na wsi Dur-llenc- k węgla powoduje koniccz ność silniejszego oddychania co wph-w-a na rozwój nie tylko klat-ki piersiowej ale i całego orga-nizmu Równocześnie działa jed-nak hamująco na roziost kośćca I to znalazło swoje potwierdze-nie Podczas gdy w 1900 r miesz-kaniec miasta przestawał rosnąć w 25 —26 roku życia to obecnie proces wzrostu kończy się w wie-ku 18—19 lat Dlaczego jednak z faktów tych uczeni wysnuwają wnioski pesy-mistyczne? Otóż przed milionami lat kie-dy nasz glob pokryty był naj-bujniejs- zą roślinnością powsta ły warunki sprzyjające rozwojo-wi jaszczurów Rozmnażały się one niezwykle szjbko Te rośli- - XV Konkurs Miss $ (Dokończenie ze str 1) kuponów daje Czytelnikom wiele emocji pozwala im orientować się w szansach kandydatek i ewentualnie nawet wpływać na polepsze-nie ich miejsca w tabeli przez dosylanie kuponów Każda z kandydatek ma idealnie równe szanse Jed-nakowe żadna nie jest fa-woryzowana żadna dyskry-minowana Decydują tu wy-łącznie tylko jej czar i uro-da i ocena ich przez Czytel-ników Konkurs jest bez-stronny i zorganizowany na prawdę na demokratyczny!! ' zasadach No i uderzmy sie w pier-si: jeśli bierze w Konkursie udział nasza sympatia czy kuzynka ktoś kogo kochamy czy lubimy — czy nie będzie-my się starali by właśnie ona wysunęła się na pierw-sze miejsce? Gdy odbywają ię wybory do parlamentu) czy nie głosujemy na tego kandydata Jdórego obdarza- - my największą symualia z tycn czy tez innych powo: dow? Vł obu" tych wyborach nie ma żadnej 'różnicy I w jed-nych i w drugich' wolno nam1 głosować na tę osobę na którą- "-1 sobie zyc'zymy:w'0'y ~ ! t Wysyłając kupon" nie mu- - simypodawać ' na nim ani ' r„"""''! J r? ?"""-- -' v" -- & " ""--" j""""! j- - '"daju2 ściana w łazience tór&ivAiaziczyivUojn5peKioraprzycnoaziiy swego nazwisKa ani aaresul inspektor chciałgprzed śmierciąs'uregulo- - niiotł z korytarza" gapiow' wyłowił spoś "" 'r — Takiiimrnfcnał ZrnrfimirMc I s3Si_iui4łj''y_ JfcJfcśr itj sri_t&lłJ'Sfel-n!- ' btó'At''"'-- v jx vts&£i&3!ix ti fi włwis 'Sa --r- " iJ '- - ?& „ ' 'fJfiJ ?Vł%iBlłf-?'jJj- : vł - ' „ J — f '&miJm&wm&zti? vssi#ism v Ł: u imsitT' -- ?& ii %mmsumwi°m&?Amm&m "nm&s&s&iL - - JURYK kich samotnych dysponują-cych majątkiem osobistym większym czy mniejszym bę-dący dorobkiem icłi życia który po ich odejściu w wie-czność skazany jest na zmar-nowanie i przepadek Bo u-żyw- szy określenia Żeromskie-go — majątek ten "rozdziobia kuiki i wrony" Każdy rozu-mie co to znaczy bez ściślej-szych wyjaśnień Umieszczony w publicznie kontrolowanej Fundacji charytatywnej lub kulturalnej dorobek jego ży-cia zostanie przedłużony a imię i nazwisko spadkodawcy utrwalone w pamięci potom-nych Czy to nie piękny przykład śp Jończyka i śp Kahano-wej? nożercze zwierzęta cznily spu-stoszenie w ówczesnej flore Efektem tego b}ło zmniejsza lie się w atmosferze ilość tlenu w twarzanego przez rośliny w w-in- ku fotos ntczy Z drugiej zaś strony następowała w powietrzu zwiększona koncentracja dwu-tlenku węgla wjdziclanego prze oddychające zwierzęta W tamtych zamierzchłych czi-sac- h — jak przypuszczają uczeni — w} stępowały te same proce-sy które zachodzą teraz u lud: Wraz ze wzrostem ilości dwu-tlenku węgla poszerzały się klatki piersiowe jaszczurów przekształcały się ono w zwic-ręta-0'brzy- my — loslo też ich zapotrzebowanie na pożywienie roślinne Flora zanikała na ioz-lcgły- ch obszarach powodując z kolei pogrom jaszczurów Kiedy wyginęły — ilość tlenu w powie-trzu ponownie się zwiększ ta aż powstał stan pewnego rodza-ju równowagi między zwierzęta-mi — konsumentami i roślinno-ścią w} twarzą jącą tlen Ten stfln przetiwał do nadejścia ery przc-ni}słow- cj W ostatnich 100 latach hubie spalili około 130 miliardów ton węgla wydzielającego do atmo-sfery dwutlenek 'węgla Zanie-czyszczenie atmosfery dużych miast jest już alarmujące Tylko amerj kańskie fabryki zatruwają co roku powietrze 123 miliona-mi ton sadzy Dodajmy do tego drugi czynnik: pioces oddycha-nia ludzi łączący się z wydzie-laniem dwutlenku węgla Ten naturalny proces urasta do ran-gi problemu skoro zważymy że w 1900 r żyło 16 miliarda ludzi a w 1968 r — już 35 miliarda! Jednocześnie w ciągu ostatnich 150 lat powierzchnia tlenodaj-nyc- h lasów zmniejsz} ła się o je-dną trzecią w rezultacie działaj-noś- ei człowieka N'ic leż dziwnb-g- o że procent dwutlenku węgla w atmosferze lotnie Nasuwa się więc pytanie: czy ludzkości nie grozi los podobny do lego jaki przed setkami mi-lionów lat spotkał olbrzymie jaszczury? Urośniemy ale co z tego? Polonii Kanadyjskiej ne jak i parlamentarne Z tą tylko różnicą że możemy vi nich oddać tyle głosów ile nam się podoba Każdy kupon odpowiada jednemu głosowi To głosowanie jest tylkb wyselekcjonowaniem finalis-tek Finał — wybór "Miss Polonii" następuje na balii Dokonuje go komisja sę-dziowska na decyzję której nikt nie ma absolutnie zad- - s nego wpływu ¥ Wybory "Miss Polonii" są ' " — raz jeszcze powtarzamy --4 - prawdziwie wolne i demri V4' a!vczne i i& POLSKO-KANADYJSK- A: ORGANIZACJA QUEBEd Vflnrac7-- ł Pn1nn! no { tradycyjny 1 OPŁATEK V li W SOBOTC ts 15 STYCZNIA li K poez godz 8 wiecz V w domu własnymi 1 --l 862' Vellingron'$StrVec ?'(dojazd autobusem]UrQ53)'s :ifc Polsko oWfcfcMtó p KAPELAŃSKIEGO'?J - GORĄCA KOLACAl! W programie: KoledFwVwv} koneriiu"dzfeei śzfcołyTin£V F'! -- ' "ł J 1 3V n '- -v tJ& 'W t #f4 - '? U: V -- -- ' j ij "i ' %isl &r Ł aSi? p-h- iM to?s "-y-rik %iwm smi ł wJjma |
Tags
Comments
Post a Comment for 000007
