000047b |
Previous | 11 of 14 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
__łK"" ? Jf 'LjLSjfiLuMfi1-JJ---- ' °"~"'ia''l-fl"''lia- "
_
M
M-J- g 7____— : " "~ '
Ł ' - b_B2t --' i x?3k r-- £ U V u -- Ji ri J --t Vtł &J
rMr ww?—" _r -- - iw -- ' — - v--j Maryś duża! Nie trzeba Marysi _" służyć' yzynimy
_ _ t
a Redagują: BARBARA
_r?_ — 4 1
C Jffi? 'l&órin°chd0 zonX: ""- - Sil Jestem bardzo zmęczony
raz zjesc "
w tlllSPK
Rochowa do kuch- - Ł Mówi wiec do męża:
Rochu my itocjiu
nroiues drzewa iruwic
pflie fiochowi nie cnciaio
łvc
vio moee — mówi do żony testera bardzo zmęczony
"I i-- łn mhić Pobiegła Rocho
dwór urąbała drzewa
: prr mosia uu uuu „p- -
offflu postawić a tu nie ma wo- -
dyl
ilC- i- Rochu miły Rochu
1 przynieś wody trochę
r1le Rochowi ciepło było wy- -
IJorfnie nie chciało mu się wy- -
Urozićnadwor
pĄ Nie mogę — mówi do zony twiidin hardzo zmęczony ra _____
¥1
%
2
na
ielka
Wyprzedaż
Ifogaly wy- -
por' najnow-flyc- h
--modeli
?ftter ~vo ce- -
kjjach bezkon- -
3 nych
'ntwe i dlu-iagołermino-9-
We
spłaty
Długoletnia gwarancja
finta nasja sluiy Polakom od 34 lat
Dwa sklepy do Wasze) dyspozyc)!
m-i- T
PRINCESS
?ashiorf
m -
50Queen St W EM 3-88-
84
7SfrYonge St WA 1-8-
971 M a
&
44 ~
iJgraBsiEiagS
--uzuBiiec ani zdania
Prag porośnięty sośniną
Roch
Ifcczjła
żywicznego
Wysiądziemy? zapytała
RrNiechpan
nic
GŁOGOWSKA
Poszła Rochowa sama przy
niosła wody Nalała do garnka
postawiła żeby się na-klu-s- ki zagotowała A-tymczas-em
za- brała się do gniecenia ciasta na
kluski- - Ale mąki było -- mało
więc mówii do męża:
Rochu miły Rochu
przynieś' mąki'trochę
wyciągnął na ławic
oczy mu się zamykają śni kfu
skach
Nie mogę — mówi do
jestem bardzo zmęczony
Rochowa 'maki za-gniotła
zrobiła kluski już
gotują bul bul Zasma-żyl- a słoniny aż pachnie
Roch budzi przeciera oczy
nosem patrzy przy stole
siedzi Rochowa je kluski sło
niną
Daj mi klusek! woła do
żony
mogę — mówi ona
bardzo zmęczona
Jedyny Polski Salon
Piękności
Marya's Deauły Parlor
Specjalizacja trwałe]
Ondulacji "PermaDent
Vaves"
216 St EM 3-44- 32
NA SPRZEDAŻ
m schody
WIELKA ILOŚĆ DYWANÓW
na 4schody korytarze
bardzo dobrym stanie
Sprzedaż konieczności
Melrose Furniture Go
I354QueeiiW Toronto
Dom narożny Tel-M- E 1568
44
i T DOLEGA-MOSTOWIC- Z 21
fet-P- an jest uprzeimv-Ale't- o nie iest pański genreiWpanu nic
baroku Trafnie" pana określiłam?
sjU)yzma zaczął się wewnętrznie irytować Nie wyobrażali sobie
JCfflozna było słuchać kogoś mówiącego przecie po polsku nie- -
jednego
:Ę~ u)vszemc— bąknął
£3~ AŁhijpan nie lubi" mówić sobie
SI-N- ie Nie ma o_czvrń
llpwilfmilczal dodał innym tonem:
twa- - Może popłyniemy 'do teeo lasku? — wskazał dość odległy
jj&j-- uoDrze Ale teraz ja będę wiosłowała a pan przejdzie uo
WU-h- NNiiee zTmroęcchzęy gsiięmpnaansit?yki nie zawadzi
!ŁÓ(1Ż bvłt Vln4ń wactn i Miuhntnn Wvmiininf sin musieli trZV- -
"Ml1? siebie-b- y &-- Umie pan pnłiyewsatćr?aci—ć zróawpyntoawłaagL
iM-- Jak siekiera nrlnarł Nik-nrlp- m i 7aśmial sie
mt-- ja nie umiem Musimy-zate- m żachować ostrożność
iSpopływali do lasku nnwietrzp bvło nasycone "zapachem roz- -
fnajego w słońcu
—
igliwia
ciasto
mi Slu'emy- - rosieozimy trocnę w cieniu
Sb-T- ak unał oeromnv
fi? ŁZ1i°b ll?dzi śisko osiadł na piaszczystym Wyżej gdzie
hchllTl u"Ł"ai "ciiua jjuniyia uyia gęsiom HtntJij
- Ślicznie tu prawda? zapytałaNina '
st-- Nicze?n snhifi Siedli na mchu Nikodem zapalił papierosa
r y:y "Jiuiu iuiiwii pana moj lisi' DlaCZeffO TIripc7vł hnrflłn nrlnarł T)vzma WYCia- - it)Pzzni Nina zawcząęsłka"a konertp nnsze"ten list na -- prosić by zniszczył list' który 'przecie może
Mi nie zapomina żejestem mężatką Prąszę znisz- -
WT ?? ~ upierał sięDyzma
Przyniosła
bul
[%- - Niech pan mnie nie podejrzewa tchórzostwo Po prostu
gaaabym przykrości
r7f O—flrwiamji rnaritivilinnli e"XMinr Widząc Dyzma przekomarza uśmiechnęła
"pjtrzywszy s7f-7Pśinv- v mompnt rucnem
&'VT'ać Przechyliła oDarła
pCSMkodem Mniniorw nrńhnw
lecz trwałn'tn tvitn
i
i
—
się
o
— żon
—
się
się
rusza
—
— Nic —
jestem
w
Bałhurst
! !
i
z
z
i
o
i
—
I
brzegu
— 1
i
7-- mnio
kieszeni — sercu
o
uniknąć
i—
--—
list tak wysoko
że się Nina się row--
7vhKim- -
sio nru tvm tak sie o je
nViin ™ ~„n-n- i nrinnA
pnie vrii
woda
Roch
fSrkof153' Z drugi strony-jezioradolatyv- at ledwie dosłyszał- -
amSłiJTonra li-ia- naKi pana KunicKiego
E&™? podłożył pod głowę i wyciągnął sięna mchu Nina
EaśT" n ulona- - Pochyliła sie mad mm l-szep-nęia
B&X zrobiłeś? juzmigdy-ci- ę meR"":-Bk- I
"szczęśliwsza "dotychczas
strasznym życiem potrafię
A po potrafiąc?
się
za
w
S
iy
t L
-
" -
"
'
_
i
"
l_il'-l- a
go ra- -
ała się
ęce
i u w P°co Teraz
kroc hiż Boże oze! Ja me
Kg ' i"' teia i?b tym Nie zyc bez
co
ze
ze
i~- -
7e
t0
Śniadanie jJarysi
Czeka ifaryśna śniadanie: kie-dy
kaszkę swą dostanie? Już ta-lerzyk
niesie mama Jlaryś vo
ła:
— Sama! Sama! Ma ryś umie!
'— Dobrze Jeśli Maryś chce —
-- niech dziś sama kaszkę zje Ma-musia
ma dużo pracy! Wkrótce
przybiegnie zobaczyć jak to có-ra
kaszkę zjada
Marysia poważnie siada Do je-dzenia
się nie spieszy: kaszkę
trzeba długo mieszać bo prze-cież
bardzo goYąca Maryś lekko
talerz trąca Potem bum! w
stół z całej siły! Kaszka na stół
wyskoczyła Maryś bardzo cieszy
się: niech stół także trochę zje
Stół zjadł Krzesło także chcia
lo Sukience się też dostało: niech
nie myśli że Marysia sama chce
zjeść kaszkę dzisiaj!
Szyja uszy włosy nosek też
o troehękaszki proszą!
Skończyła! Talerzyk próżny
(dwie łyżki poszły do buzi) Teraz
"dorosia osoba" zaczyna talerzyk
skrobać Raz i drugi Pusty?'
Więc: łyżka na podłogę bęc!
Podskoczyła zadzwoniła i pod
stół się chyłkiem skryła
Nudzi się próżny talerzyk
Trzeba go na główkę 'zmierzyć
Pasuje — niby czapeczka Oj
ucieszy się mateczka! Właśnie
wchodzi!
Nie ma kaszy 'a przy stole sie-dzi
Straszek co błękitnymi ocz-kami
śmieje się do swojej mamy
— Oj córeczko moja mila toś
mi pracy przysporzyła! Gd-zi- e nie
spojrzeć — kasza wszędzie! Ma
ryś trzeba' kąpać będie i sukien-kę
uprać znowu!
Matuś łapie się za głowę!
— Oj córeczko moja mała —
nie będziesz sama jadała!
Wiewióreczka
Wiewióreczka — zwinna skocz!:
Ogon — kita bystre oczka
Na śniadanie czy wieczerzę
Wnet orzeszków sobie zbierze
A że mądra jest — t oszczędna:
Wie że w zimie — głód i nędza
Więc gdy śnieg pokryje bory
Ma orzeszków zapas' spory
Zosia gosposia
O poranku
przy śniadanku
gwar i ścisk
na Zosi ganku:
"gołąbecżek grochu chce
gąska — klusek:- - ge ge ge
kurka — kaszy:' ko ko ko
— Czy to może zdążyć kto?
msmam j']::"jrHJES_iS3
'j ''Jf TW 5r
"ZWIĄZKOWIEC" LUTY 13 — 1955
r
MEwywyW
Rezony
(CS) Poniższe wskazówki opra
couane przez Canadian Scenę mo
gą służyć za przewodnik przy za:
kupach oraz ułatwić powinny wy
dajne i oszczędne prowadzenie go-spodarstwa
domowego Mają one
też na celu zapoznanie czytelników
z jakością produktów spotykanjch
na rynku
I ZAKUPY MIĘSA
Kupując mięso należy mieć na
uwadze trzy rzeczy:
Rodzaj mięsa a 'wiec wołowina
(beef) cielęcina ((veal) baranina
(mutton) wieprzowina (pork)
Cięcia (części): na pieczeń
(roasts) kotlety (chops) befsztyki
(steaks) tylne części od goleni
(shanks)
Jakość: gatunek i nazwa firmy
i inne identyfikujące znaki Pamię-tać
przy tym należy że jakość mię-sa
ocenić należy przed kupnem 'Za
późno jest zauważyć że jest ono
kiepskie po usmażeniu czy ugoto-waniu
Wołowina: Nazwą wołowiny okre-śla
się mięso z dorosłego bydła
Pragnąc ocenić jakość wołowiny
należy zwrócić uwagę na następu-jące
rzeczy
Przy lepszych gatunkach wołowi-ny
chude mięso powinno być ści-słe
gładkie i mieć wygląd aksami-tu
oraz maleńkie punkty tłuszczu
między włóknami
mięsa Określa się to jako "marb-ling- "
ponieważ
czyni ono1 mięso podobne do mar-muru
Gorsze gatunki wołowiny są
szorstkie i nie mają tego "marb-ling- "
lub też mają go bardzo ma
ło Lepsze gatunki są też jaśniejsze
w kolorze i maja bardziej apetycz-ny
kolor czerwony niż gatunki
gorsze
Lepsze gatunki winny też mieć
grubszą otokę tłuszczu na ze-wnątrz
Tłuszcz ten winien być
ścisły biały a nie miękki i oleisty
Kości w wołowinie z młodszego by
dła są bardziej porowate i o czer
wonym odcieniu ze starszych sztuk
będą bardziej białe i twarde Pa-miętaj
że wołowina nawet najlep-szego
gatunku może bjć po przy-prawieniu
twarda- - jeżeli nie była
w stanie surowym przez pewien
czas przetrzymana w chłodni Na
ogół mięso przed sprzedażą rzeźnie
trzymają w chłodniach Jeśli się je
kupiło zbyt świeżym można prze-trzymać
je we własnej lodówce
Cięcia (cułs) Wołowinę można
kupować w różnej postaci i różnie
A tu jeszcze kotek: miau
_ jabym też śniadanko chciał
A tu jeszcze piesek: hau!
— Zaraz ci coś piesku dam:
i na ganek się nie 'pchajcie
Tylko proszę poczekajcie
Mam groch kaszę kluski mam
i śniadanie wszystkim dam
— Nie mów-ni- e mów tak nie mów! Nie zniosę roli żony zdra-dzającej
'starego męża To ohydne
— Przecie go nie kochasz! -
— Nienawidzę nienawidzę!
— No więc?
— Ach udajesz że mnie nie rozumiesz Ja nie potrafię zyc z
wiecznym kłamstwem w duszy To ponad moje siły To zatrułoby
mi każdą chwilę spędzoną z tobą" Boże Boże gdybym mogła zer-wać
te kajdany!
A cóż" to trudnego? — wzruszył ramionami — tylu ludzi
rozwodzi się
Zagryzła wargi:
— Jestem niska głupia będziesz miał rację jeżeli mnie potę-pisz
ale nie umiałabym obejść' się bez zbytku bez atmosfery bo-gactwa
Wstydzę sie tego Gdybyś ty był bogaty!
— Może jeszcze i bede Kto to może wiedzieć?
— Kochany! — złożyła ręce jak do modlitwy — kochany! Ty
przecie jesteś taki silny taki rozumny! Gdybyś sobie postanowił
przeprowadziłbyś wszystko? Prawda?
— Prawda — odparł niepewnie
— Widzisz! Widzisz! Wyrwij mnie stąd! Ratuj mnie!
Zaczęła płakać
Dyzmar objął ją i przytulił Nie wiedział jak uspokoić jej
płacz wiec "milczał
— Jakiś ty dobry jakiś ty kochany zebys ty wiedział jak ja
ciebie strasznie kocham i ja nie chcę ja nie_ mogę mieć przed
tobą tajemnic! Możesz mną później pogardzać aie wyznam ci
wszystko Obiecaj ze mi przeoaczysz uujuuaj wiu j'" taka biedna taka słaba Ja doprawdy nie umiałam się bronie Ona
miała na mnie jakiś wręcz hipnotyczny wpływ
— Jaka ona?
Kasia Ale przysięgam ci że więcej mie poddam się tej hip-nozie
już nigdy przysięgam! Wierzysz mi?
Nikodem absolutnie nie wiedział o co jej chodzi bkinął więc
głowa i powiedział że wierzy
Chwyciła jego reke i przywarła do niej ustami
— Jakiś ty dobry"! Jakiś ty dobry! Zresztą Kasia i tak na
szczęście wyjeżdża do Szwajcarii
'K'iaH'!7-ivvip7rl7- a? a S
i— Już w przyszłym tygodniu Na cały Tok!
Na rok To twego męża będzie dużo kosztowało
Nie' Nic nie będzie kosztowało boiKasia od niego nie wzię-łaby
grosza --
'
' — To z czego będzie żyła? -- -
_'Z-czcgo- ? Ona przecie ma po matce dosc duży kapitał w
banku ~~ " --?
— Tak? Nie wiedziałem Pan' Kunicki nic mi o tym me-mowi- D
— Achpo co o nim Mówmy o sobie
Czuła się niezwykle zdenerwowana 1 'roztrzęsiona
Wracali w' milczeniu
Na tarasie spotkali Kunickiego Był uśmiechnięty lswoim zwy-czajem
zacierał małe raczki Przywitał ich z rado-ścią
wypytywał o stan humorów i o wycieczkę łodzią lecz gdyby
nawet chcieli mu nie znaleźliby nato miejsca w jego
gadaninie
— TSJo a cóż tam słychać przy wielkim ołtarzu? — zagadnął
— Ńiby"w Warszawie? A no nic nadzwyczajnego 'Gadaliśmy
z Jaszuńskim i z Ulanickim o moim projekcie
zboża t _
- — Co pan mówi? No i co? Jakie wyniki? bprawajesi-n- a uo--
brei drodze?
__ a no tak Tylko panie! Tajemnica państwowa!
Kunicki położył palec na ustach i szepnął:
Tsss żona 'idzie to mozełpan mi'po biedzie
onowie 1
Niełpb"$iadam się z ciekawości
Nikodem — -- przecierani tNina -- _ Nie -- szkodzi —-powiedzia- ł:
nikomu nie powie1 Mogę przy niej opowiedzieć
— O czym? — zapytała Nina nie patrząc na nich
— Nino — --
ostrzegł-Kuunicki — uważaj tylko To tajemnica
naństwowa Pan Dyzma wraz z rządem kapitalny plan
ratowania1 kraju przed kryzyc-- m -- gospodarczym- To projekt pana
nvzmv za który powinni go ozłocić! No więc jakże kochany panie
'„Nikodemie?
(FEBRUARY)
poszczególnymi
(marmurowość)
wspominasz!
manifestacyjną
odpowiedzieć
magazynowania
-- —Rozumiem!
przygotowuje
iwW' $
STRONA 11 — fc ifcf
zakupy
cięta Na pieczeń sprzedawane sa
więc kawałki pod nazwa "standing
no (od żeber) rump (z tlncj części) rolled (rolada) sirloin (po- lędwica) itp Można też kupować
befsztjki (steaks) w różnych for-mach
a więc: śirloin (polędwico
we) T-bo- ne (z kością) tcndcrloin
(inny gatunek polędwicy) round
Pierwsze trzy są najlepszymi ga- tunkami i można je piec smażyć
lub dusić Polędwica lub "round"
może być także mielona Befsztyki
zazwyczaj thicze się drewnianym
młotkiem przed smażeniem ażeby
rozbić włókna mięsne co uczyni je
bardziej delikatnym Zazwjczaj du
si się je Takie kawałki jak żeber-ka
lub kotlety od żeber czy "shank"
przeważnie dusi się
W dobrej książce kucharskiej
znaleźć można zawsze przepisy do
tyczące przyprawienia mięs
Wołowina może bjć wędzona
lub marynowana Można też kupo-wać
ją w stanie podwędzonym w
większych kawałkach krajaną i w
opakowaniu
Cielęcina (veal): Mięso lo pocho-dzi
z bardzo młodego bydła z cie-ląt
Powinno być ono chude cien-ko
włókniste ścisłe a kolor mieć
szaro-różow- y Gorsze gatunki cie-lęciny
mają kolor mniej wyraźny
i są zazwyczaj ciemniejsze Cielęci-na
w porównaniu z wołowiną za- wiera mniej tłuszczu ma ona też
kolor różowawo-biał- y Kości przy
cielęcinie winny być porowate i o
odcieniu czerwonym
Jeśli chodzi o gatunki (rodzaj
cięcia) to można je nabywać w
takiej formie jak wołowinę Nale-ży
jednak pamiętać że po usmaże-niu
czy ugotowaniu mają one je-dnak
zupełnie inny smak i wygląd
niż wołowe
Baranina I mięso z jagniąt:
(mutton i lamb) Mięso z jagniąt
sprzedaje się pod nazwą "lamb"
Jeśli pochodzi z jagniąt nie star-szych
niż pięciomiesięczne okre-śla
się je jako "spring lamb" (wio-senne
jagnięta) Baranina pocho-dzi
z doroi%ch owiec Jest lo mię-so
bardziej mocne o mocniejszym
zapachu i bardziej suche niż ja-gnięce
Dobra młoda baranina winna być
chuda i ściśli drobno ziarnista
i matowo różowa w kolorze Dobra
baranina powinna być matowo
czerwona Gorsze gatunki jagnięcia
i baraniny mają odcień bronzowa
wy są miękkie i wiotkie
Dobre jagnięce mięso ma cienką
warstwę tłuszczu zbitą dość o kre-mowo
białym odcieniu lub o lekko
różowym Tłuszcz przy baraninie
jest bardziej kruchy i o bardziej
białym kolorze Kiepskie gatunki
baraniny mają bardzo mało lub
wcale nie" mają warstwy -- tłuszczu
Kości przy mięsie z jagnięcia bę-dą
miękkie o różowym odcieniu
Kości „przy baraninie 'są twarde
i bardziej białe
Nina
Baraninę nie jest łatwo dostać w
każdej okolicy --w Kanadzie i zdaje
się że zapotrzebowanie na baraninę
się zmniejszą Można ją czasem na-być
niechcąco'' jcślPsic nie'jest dość
uważnym ponieważ niektórzy rzeź- -
nicy potrafią niezbyt młodego ba-rana
sprzedawać zamiast mięsa z
jagniąt
Wiepnowina (pork): To mięso
ze świń Ponieważ przy uboju ist-nieją
bardziej znormalizowane
przepisy niema przywicprzowinie
tyle różnych gatunków co' przy in-nym
mięsie
świeża wieprzowina dobrego ga
tunku powinna mieć odcień szaro-różow- y
Chude mięso winno być
drobno "ziarniste ścisłe i być prze- siane mannurkowato tłuszczem
Gorsze gatunki mają odcień głę-boko
różowy lub czerwony mięso
jest zaś miękkie' i wiotkie' Lepsze
eatunki maia ścisłv bialv tłuszcz
okrywający cale tułowie Gorsze
gatunki majq mało tłuszczu Wie-przowinę
można też nabywać w
różnych formach i cieciach a więc
jako pieczeń kotlety (chops loln)
szynkę żeberka schab boczek iip
Nie wydawaj napróino pieniędzy
i nie na rai a] swego zdrowia kupu-jąc
wieprzowinę kiepskiego gatun-ku
lub nieświeżą!
Gotuj lub piecz wieprzowin?
bardzo dokładnie by zabić jakieś
szkodliwe organizmy które mogą
znajdować się we włóknach mięsa
wieprzowego
Pieczeń z wieprzowiny po upie
czeniu winna mieć kolor biały a
nie różowy
£zynki lub boczek poaiwędeniu
mają kolor wyraźnie różowy lub
czerwony Wytwórnie mięs wyu-czjł- y się przygotowywać doskonałe
w smaku szynki i boczek Szynki
można kupować częściowo lub zu-pełnie
gotowane (te ostatnie kosz-tują
drożej) Boczek jest W sprze-daży
okrągły i bardziej chudy pod
nazwą "back bicon" lub długi
i tłusćszy "side bacon" Obydwa
gatunki są dobie Kupuj boczek w
małej ilości w miarę potrzeb po-nieważ
zsycha się1 i szybko się psu-je
Kiełbaski wieprzowe kupuj też
z tych eh powodów' w" niewicl-- 1 kich ilościach
iflodern Motors
NOWE AUTA:
Chrysler Plymouth Fargo
Wielki wybór używanych sa-mochodów
Każdy samochód
gwarantowany
TYLKO $250 ZADATKU
2467 Eglinton Ave E
przy Kennedy Rd
Toronto Tel AM 17744
Pytaj o
Mr Russel STUPARYK
gaiwyS
Dyzma opowiedział pokrótce wszystko co 'dotyczyło obligacji
zbożowych Kunicki zacierał rączki i co parę zdań powtarzał:
— Genialne genialne!
Pani Nina wpatrywała się w genialnego 'projektodawcę roz-szerzonymi
źrenicami w których malował się podziw
— Jedną tylko mamy trudność — zakończył Dyzma — miano
wicie nie ma gdzie składać zakupionego zboża Na budowanie ma-gazynów- nie
ma forsy
— Ha! — zawołał Kunicki — to rzeczywiście przeszkoda
Ale Panie Nikodemie a co by pan sądził o takim wyjściu z-syt- u-acji:
rząd kupuje zboże ale pod warunkiem że sprzedajacyzobo-'- "
wiązuje się je przechować Powiedzmy nie każdy ma gdzie prze-chować
ale'zawsze ziemianinowi łatwiej jest nawet pobudować spi- chlerz i mieć'zboże(sprzedanc niż gnoić je również u siebie-- i ban-krutować
Mnie to wyjście wydaje się realne Co pan o tym sądzi?
Dyzma ażoniemiał — To łeb ma staiydrań — pomyślał z po- dziwem i chrząknął:
— Gadaliśmy o tym — rzeki chytrze — może i tak da się zrobić
Kunicki zaczął roztrząsać szczegółowo ten pomysł a Nikodem
słuchał chciwie notując w pamięci słowa "starego cwaniaka" gdy
zjawił się lokaj:
— Jaśnie pana proszą do telefonu W nowym tartaku zerwała
się transmisja i jest jakiś nieszczęśliwy --wypadek
--— Co? Co ty mówisz! Prędzej samochód! Przepraszam pań-stwa
j
Wyleciał z pokoju niemal biegiem
Kończyli obiad we dwójkę
— Z pana jest wielki ekonomista — powiedziała Nina nie
podnosząc oczu — czy pan studiował za granicą?
Dyzma nie zastanowił się i odparł:
— Tak w Oxfordzie
Na twarz Niny uderzyły rumieńce
— W Oxfordzie?„ Czy czynie kolegował pan tamz Jerzym
Ponimirskim?
Nikodem teraz dopiero połapał sie że palnął 'głupstwo --Mogła
przecie wkażdej chwili zapytać brata i( stwierdzić że Dyzma zełgał
rsie Dyio tflanaK wyjsa irzepa uniąe uaiej
— Owszem — rz "icł —- znałem Dobry był kolega
Pani milczą a
sani}
— A-w- ie pan — spytała po chwili — jakie nieszczęście go
spotkało?
— Nie
— Wpadł w ciężką chorobę nerwową Prowadził niemożliwy
tryb życia piłhulał awanturował się i wreszcie doszedł do obłędu
Biedny"żorz! Dwa lata był w domu obłąkanych fI'rochęgo pod-leczyli
Nie ma już teraz napadów furii lecz o zupełK?mnvylecze-niu'niestet- y
mowy być nie może Biednyżorż Nie-moź-e
panso-bi-e wyobrazićJak strasznie cierpiałam z jego powodu Tym bar-dzi- ej
że on odtczasu swej choroby stał się tak nieżyczliwy dla
mnie Przedtem kochaliśmy siębardzoWie pan żeżorź jest tu 'w
iKoliorowie
— Tak?
— Tak Mieszka -- w pawilonieuw parku z sanitariuszem Nie
'widuje 'go pan dlatego że leka"rze zalecili mu jak najrzadsze obco-wanie
z ludźmi'gdyz to pogarsza jego stan Ale czy ja wiem mo-żeb- y
ujrzenie pana kolegi z dawnych lat nie "zaszkodziłoby mu
(Czyv lubiliście --się wzajemnie?
I _— Owszem żyliśmy ze'sobą dobrze „
1 Ninctto ucieszyło Uczepiła się tego projektu i prosząc Dyzmę
by nie wspominał o tym 'Kunickiemu oświadczyła że -- pójdą po
obiedzie do pawilonu Nikodem ociągał się i --próbował się wykrę-cić
lecz bojacsię wzbudzić podejrzenia musiał się '-zg-odzić
Gdy znaleźli 'się wśród drzew Nina zarzuciła mu ramiona na
'szyję i przytuliła się doń całym ciałem Nikodem przejęty obawami
"wsypania"-się„pocałow- ał ją od niechcenia kilka razy
— --Tak mi dobrze z panem — mówiła — tak czuję się spo-kojna
Wsunęła rękę pod - ramię s Nikodema:
— Kobieta zawsze jest bluszczem — powiedziała w zamyśleniu
— będzie marnie wegetować pełzając po ziemi jeżeli nie znajdzie
silnego drzewa po którym może wspiącslę ku słońcu
Dyzma pomyślał ze to jest bardzo dobre powiedzenie i 'że
'Wartojezapamiętać
'—
: t&
''Związkowiec"- - słuły wszystkim Pę-takom
w Kanadzie Płacąc na czas
prenumeratę przyczyniasz się by
tę ''służbę '""wykonywał dla całoj
Polonii naleiyćie
PRZYKRY OKRES
"I
PRZEZIĘBIENI
Trwa kilka godzin a nie kilka dni
Cynamonowe Kapsułki Buckley'a
uwalniają"w ciągu kilku godzin
od stanu gorączkowego -- 1 grypy I
Uboiate' mięsnie poznają- - natycn-miastow- ej ulgi (Cały organizm
wraca Ho zdrowia 'w ciągu
godzin 'zamiast w ciągu szeregu
dni Dzieje sicilo niedzicki jed-nemu
a czterem składnikom
które zwalczają szybko objawy
przeziębienia
12 Kapsułek"— 33 conlów
Zapas dla rodziny i—"7? centów
musi) pr:ynlse+'iybkniulge'i lub
zwrot pieniędzy w dwukrotne I wy--
Żądajcie chusteczek papiero-wych
--- WYMAWIAJ
ace-eUf- i "FEJS el:
II llllll!llilll W Wr i
IVV i rSir r0dwxi '"
v JrrefiJOi7
Nazwa ta oznacza niezwykłą " przydatność' i puchową miękkość
chusteczek :
i CHCESZ '(' tt
Smaczno obiady i kolacje
W
zupa
- w „
502 West
Toronto 2-- 1
P A D I
służy Pólakoni' w Toronto
dnienvl nocą " """ J
LA 7GG0 i ME 1900
Vii?
ri-rudn- A An f
POLSKIEJ
Telefon
składu
polskiego
RE-220- 0 (dwa" dwa zero xaro)
406
Gilbert
Ave
KSŚfft
WFutmilSmFHum
iV&m
tlillCiroaiillllllllllESDCaiTfflllilSlJifflSSilHlIllIEfttCll!!1!!!!!]:!!
dobrze-zjeś- ć
słarokrajowe jedzenie
niedziele
{taczkowa
MAB&S GRSLL
jOUEENStreoł
DY-1S-WTW-:X
nSKŁ'ADNICYWCGLĄ
UftTEgraiilS
'£rrS!'
Członek Słów Polikfch Kupców
"Beauty
Salon
Izabella"
r ff
8
"Ml
13 lL tal nA HHT Ł W i I
" r --— Ł-- ł M
ł
i
Trwale ondulacje „ Farbowanie Strzyżenie
Zabiegi kosmetyczne
Masaże
Usuwanie wągrów
Inhalacje1 wszelkiego rodzaju na
najbardziej nowoczesnych 'apa-ratach
Ceny b przystępne
--350 Bafhurst Sfreet
Tól EM 3-17- 20 Toronto
s
POZBĄDŹ SIE '
iwego wlosu
arbedziesz młodszy
o latał
RET0HE
bardzo znany środek1
'medyczny nadalwo
jemu włosowi 'kolor1
pierwotny i piękny
Bez użycia farb
~i utleniania- - '
Dzisiaj przyślij zam'6-- i
wlenie wraz z $250
na adres! t
ANCHOR DISTniBUTORS
PO BoxJ083 Statlonr"C"
Toronto iOnt „ Tysiące pddzlęlcowań'--— " Gwarantowany
2wrot pieniędzy wrazIe'nlezadowolenla
Proszę pisać o hezplatne Informacje w
Epraule '!Httotie-Ti3łlweTvlosy- " rSS
iyt t
w:"Ji!l
r- - -
l
IM
l£sn? l
' j'Ii
M M
H I fc?
r ? jri"
i
$ 'Ąri
RAK
rrf2J5M'I
H1 & rsSrJ'rrLkr
! m
--j
yj
tmm t 4PEti!vH'łilrnWłaS3fftrWKiRt mmś
linii
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, February 27, 1955 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1955-02-27 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000031 |
Description
| Title | 000047b |
| OCR text | __łK"" ? Jf 'LjLSjfiLuMfi1-JJ---- ' °"~"'ia''l-fl"''lia- " _ M M-J- g 7____— : " "~ ' Ł ' - b_B2t --' i x?3k r-- £ U V u -- Ji ri J --t Vtł &J rMr ww?—" _r -- - iw -- ' — - v--j Maryś duża! Nie trzeba Marysi _" służyć' yzynimy _ _ t a Redagują: BARBARA _r?_ — 4 1 C Jffi? 'l&órin°chd0 zonX: ""- - Sil Jestem bardzo zmęczony raz zjesc " w tlllSPK Rochowa do kuch- - Ł Mówi wiec do męża: Rochu my itocjiu nroiues drzewa iruwic pflie fiochowi nie cnciaio łvc vio moee — mówi do żony testera bardzo zmęczony "I i-- łn mhić Pobiegła Rocho dwór urąbała drzewa : prr mosia uu uuu „p- - offflu postawić a tu nie ma wo- - dyl ilC- i- Rochu miły Rochu 1 przynieś wody trochę r1le Rochowi ciepło było wy- - IJorfnie nie chciało mu się wy- - Urozićnadwor pĄ Nie mogę — mówi do zony twiidin hardzo zmęczony ra _____ ¥1 % 2 na ielka Wyprzedaż Ifogaly wy- - por' najnow-flyc- h --modeli ?ftter ~vo ce- - kjjach bezkon- - 3 nych 'ntwe i dlu-iagołermino-9- We spłaty Długoletnia gwarancja finta nasja sluiy Polakom od 34 lat Dwa sklepy do Wasze) dyspozyc)! m-i- T PRINCESS ?ashiorf m - 50Queen St W EM 3-88- 84 7SfrYonge St WA 1-8- 971 M a & 44 ~ iJgraBsiEiagS --uzuBiiec ani zdania Prag porośnięty sośniną Roch Ifcczjła żywicznego Wysiądziemy? zapytała RrNiechpan nic GŁOGOWSKA Poszła Rochowa sama przy niosła wody Nalała do garnka postawiła żeby się na-klu-s- ki zagotowała A-tymczas-em za- brała się do gniecenia ciasta na kluski- - Ale mąki było -- mało więc mówii do męża: Rochu miły Rochu przynieś' mąki'trochę wyciągnął na ławic oczy mu się zamykają śni kfu skach Nie mogę — mówi do jestem bardzo zmęczony Rochowa 'maki za-gniotła zrobiła kluski już gotują bul bul Zasma-żyl- a słoniny aż pachnie Roch budzi przeciera oczy nosem patrzy przy stole siedzi Rochowa je kluski sło niną Daj mi klusek! woła do żony mogę — mówi ona bardzo zmęczona Jedyny Polski Salon Piękności Marya's Deauły Parlor Specjalizacja trwałe] Ondulacji "PermaDent Vaves" 216 St EM 3-44- 32 NA SPRZEDAŻ m schody WIELKA ILOŚĆ DYWANÓW na 4schody korytarze bardzo dobrym stanie Sprzedaż konieczności Melrose Furniture Go I354QueeiiW Toronto Dom narożny Tel-M- E 1568 44 i T DOLEGA-MOSTOWIC- Z 21 fet-P- an jest uprzeimv-Ale't- o nie iest pański genreiWpanu nic baroku Trafnie" pana określiłam? sjU)yzma zaczął się wewnętrznie irytować Nie wyobrażali sobie JCfflozna było słuchać kogoś mówiącego przecie po polsku nie- - jednego :Ę~ u)vszemc— bąknął £3~ AŁhijpan nie lubi" mówić sobie SI-N- ie Nie ma o_czvrń llpwilfmilczal dodał innym tonem: twa- - Może popłyniemy 'do teeo lasku? — wskazał dość odległy jj&j-- uoDrze Ale teraz ja będę wiosłowała a pan przejdzie uo WU-h- NNiiee zTmroęcchzęy gsiięmpnaansit?yki nie zawadzi !ŁÓ(1Ż bvłt Vln4ń wactn i Miuhntnn Wvmiininf sin musieli trZV- - "Ml1? siebie-b- y &-- Umie pan pnłiyewsatćr?aci—ć zróawpyntoawłaagL iM-- Jak siekiera nrlnarł Nik-nrlp- m i 7aśmial sie mt-- ja nie umiem Musimy-zate- m żachować ostrożność iSpopływali do lasku nnwietrzp bvło nasycone "zapachem roz- - fnajego w słońcu — igliwia ciasto mi Slu'emy- - rosieozimy trocnę w cieniu Sb-T- ak unał oeromnv fi? ŁZ1i°b ll?dzi śisko osiadł na piaszczystym Wyżej gdzie hchllTl u"Ł"ai "ciiua jjuniyia uyia gęsiom HtntJij - Ślicznie tu prawda? zapytałaNina ' st-- Nicze?n snhifi Siedli na mchu Nikodem zapalił papierosa r y:y "Jiuiu iuiiwii pana moj lisi' DlaCZeffO TIripc7vł hnrflłn nrlnarł T)vzma WYCia- - it)Pzzni Nina zawcząęsłka"a konertp nnsze"ten list na -- prosić by zniszczył list' który 'przecie może Mi nie zapomina żejestem mężatką Prąszę znisz- - WT ?? ~ upierał sięDyzma Przyniosła bul [%- - Niech pan mnie nie podejrzewa tchórzostwo Po prostu gaaabym przykrości r7f O—flrwiamji rnaritivilinnli e"XMinr Widząc Dyzma przekomarza uśmiechnęła "pjtrzywszy s7f-7Pśinv- v mompnt rucnem &'VT'ać Przechyliła oDarła pCSMkodem Mniniorw nrńhnw lecz trwałn'tn tvitn i i — się o — żon — się się rusza — — Nic — jestem w Bałhurst ! ! i z z i o i — I brzegu — 1 i 7-- mnio kieszeni — sercu o uniknąć i— --— list tak wysoko że się Nina się row-- 7vhKim- - sio nru tvm tak sie o je nViin ™ ~„n-n- i nrinnA pnie vrii woda Roch fSrkof153' Z drugi strony-jezioradolatyv- at ledwie dosłyszał- - amSłiJTonra li-ia- naKi pana KunicKiego E&™? podłożył pod głowę i wyciągnął sięna mchu Nina EaśT" n ulona- - Pochyliła sie mad mm l-szep-nęia B&X zrobiłeś? juzmigdy-ci- ę meR"":-Bk- I "szczęśliwsza "dotychczas strasznym życiem potrafię A po potrafiąc? się za w S iy t L - " - " ' _ i " l_il'-l- a go ra- - ała się ęce i u w P°co Teraz kroc hiż Boże oze! Ja me Kg ' i"' teia i?b tym Nie zyc bez co ze ze i~- - 7e t0 Śniadanie jJarysi Czeka ifaryśna śniadanie: kie-dy kaszkę swą dostanie? Już ta-lerzyk niesie mama Jlaryś vo ła: — Sama! Sama! Ma ryś umie! '— Dobrze Jeśli Maryś chce — -- niech dziś sama kaszkę zje Ma-musia ma dużo pracy! Wkrótce przybiegnie zobaczyć jak to có-ra kaszkę zjada Marysia poważnie siada Do je-dzenia się nie spieszy: kaszkę trzeba długo mieszać bo prze-cież bardzo goYąca Maryś lekko talerz trąca Potem bum! w stół z całej siły! Kaszka na stół wyskoczyła Maryś bardzo cieszy się: niech stół także trochę zje Stół zjadł Krzesło także chcia lo Sukience się też dostało: niech nie myśli że Marysia sama chce zjeść kaszkę dzisiaj! Szyja uszy włosy nosek też o troehękaszki proszą! Skończyła! Talerzyk próżny (dwie łyżki poszły do buzi) Teraz "dorosia osoba" zaczyna talerzyk skrobać Raz i drugi Pusty?' Więc: łyżka na podłogę bęc! Podskoczyła zadzwoniła i pod stół się chyłkiem skryła Nudzi się próżny talerzyk Trzeba go na główkę 'zmierzyć Pasuje — niby czapeczka Oj ucieszy się mateczka! Właśnie wchodzi! Nie ma kaszy 'a przy stole sie-dzi Straszek co błękitnymi ocz-kami śmieje się do swojej mamy — Oj córeczko moja mila toś mi pracy przysporzyła! Gd-zi- e nie spojrzeć — kasza wszędzie! Ma ryś trzeba' kąpać będie i sukien-kę uprać znowu! Matuś łapie się za głowę! — Oj córeczko moja mała — nie będziesz sama jadała! Wiewióreczka Wiewióreczka — zwinna skocz!: Ogon — kita bystre oczka Na śniadanie czy wieczerzę Wnet orzeszków sobie zbierze A że mądra jest — t oszczędna: Wie że w zimie — głód i nędza Więc gdy śnieg pokryje bory Ma orzeszków zapas' spory Zosia gosposia O poranku przy śniadanku gwar i ścisk na Zosi ganku: "gołąbecżek grochu chce gąska — klusek:- - ge ge ge kurka — kaszy:' ko ko ko — Czy to może zdążyć kto? msmam j']::"jrHJES_iS3 'j ''Jf TW 5r "ZWIĄZKOWIEC" LUTY 13 — 1955 r MEwywyW Rezony (CS) Poniższe wskazówki opra couane przez Canadian Scenę mo gą służyć za przewodnik przy za: kupach oraz ułatwić powinny wy dajne i oszczędne prowadzenie go-spodarstwa domowego Mają one też na celu zapoznanie czytelników z jakością produktów spotykanjch na rynku I ZAKUPY MIĘSA Kupując mięso należy mieć na uwadze trzy rzeczy: Rodzaj mięsa a 'wiec wołowina (beef) cielęcina ((veal) baranina (mutton) wieprzowina (pork) Cięcia (części): na pieczeń (roasts) kotlety (chops) befsztyki (steaks) tylne części od goleni (shanks) Jakość: gatunek i nazwa firmy i inne identyfikujące znaki Pamię-tać przy tym należy że jakość mię-sa ocenić należy przed kupnem 'Za późno jest zauważyć że jest ono kiepskie po usmażeniu czy ugoto-waniu Wołowina: Nazwą wołowiny okre-śla się mięso z dorosłego bydła Pragnąc ocenić jakość wołowiny należy zwrócić uwagę na następu-jące rzeczy Przy lepszych gatunkach wołowi-ny chude mięso powinno być ści-słe gładkie i mieć wygląd aksami-tu oraz maleńkie punkty tłuszczu między włóknami mięsa Określa się to jako "marb-ling- " ponieważ czyni ono1 mięso podobne do mar-muru Gorsze gatunki wołowiny są szorstkie i nie mają tego "marb-ling- " lub też mają go bardzo ma ło Lepsze gatunki są też jaśniejsze w kolorze i maja bardziej apetycz-ny kolor czerwony niż gatunki gorsze Lepsze gatunki winny też mieć grubszą otokę tłuszczu na ze-wnątrz Tłuszcz ten winien być ścisły biały a nie miękki i oleisty Kości w wołowinie z młodszego by dła są bardziej porowate i o czer wonym odcieniu ze starszych sztuk będą bardziej białe i twarde Pa-miętaj że wołowina nawet najlep-szego gatunku może bjć po przy-prawieniu twarda- - jeżeli nie była w stanie surowym przez pewien czas przetrzymana w chłodni Na ogół mięso przed sprzedażą rzeźnie trzymają w chłodniach Jeśli się je kupiło zbyt świeżym można prze-trzymać je we własnej lodówce Cięcia (cułs) Wołowinę można kupować w różnej postaci i różnie A tu jeszcze kotek: miau _ jabym też śniadanko chciał A tu jeszcze piesek: hau! — Zaraz ci coś piesku dam: i na ganek się nie 'pchajcie Tylko proszę poczekajcie Mam groch kaszę kluski mam i śniadanie wszystkim dam — Nie mów-ni- e mów tak nie mów! Nie zniosę roli żony zdra-dzającej 'starego męża To ohydne — Przecie go nie kochasz! - — Nienawidzę nienawidzę! — No więc? — Ach udajesz że mnie nie rozumiesz Ja nie potrafię zyc z wiecznym kłamstwem w duszy To ponad moje siły To zatrułoby mi każdą chwilę spędzoną z tobą" Boże Boże gdybym mogła zer-wać te kajdany! A cóż" to trudnego? — wzruszył ramionami — tylu ludzi rozwodzi się Zagryzła wargi: — Jestem niska głupia będziesz miał rację jeżeli mnie potę-pisz ale nie umiałabym obejść' się bez zbytku bez atmosfery bo-gactwa Wstydzę sie tego Gdybyś ty był bogaty! — Może jeszcze i bede Kto to może wiedzieć? — Kochany! — złożyła ręce jak do modlitwy — kochany! Ty przecie jesteś taki silny taki rozumny! Gdybyś sobie postanowił przeprowadziłbyś wszystko? Prawda? — Prawda — odparł niepewnie — Widzisz! Widzisz! Wyrwij mnie stąd! Ratuj mnie! Zaczęła płakać Dyzmar objął ją i przytulił Nie wiedział jak uspokoić jej płacz wiec "milczał — Jakiś ty dobry jakiś ty kochany zebys ty wiedział jak ja ciebie strasznie kocham i ja nie chcę ja nie_ mogę mieć przed tobą tajemnic! Możesz mną później pogardzać aie wyznam ci wszystko Obiecaj ze mi przeoaczysz uujuuaj wiu j'" taka biedna taka słaba Ja doprawdy nie umiałam się bronie Ona miała na mnie jakiś wręcz hipnotyczny wpływ — Jaka ona? Kasia Ale przysięgam ci że więcej mie poddam się tej hip-nozie już nigdy przysięgam! Wierzysz mi? Nikodem absolutnie nie wiedział o co jej chodzi bkinął więc głowa i powiedział że wierzy Chwyciła jego reke i przywarła do niej ustami — Jakiś ty dobry"! Jakiś ty dobry! Zresztą Kasia i tak na szczęście wyjeżdża do Szwajcarii 'K'iaH'!7-ivvip7rl7- a? a S i— Już w przyszłym tygodniu Na cały Tok! Na rok To twego męża będzie dużo kosztowało Nie' Nic nie będzie kosztowało boiKasia od niego nie wzię-łaby grosza -- ' ' — To z czego będzie żyła? -- - _'Z-czcgo- ? Ona przecie ma po matce dosc duży kapitał w banku ~~ " --? — Tak? Nie wiedziałem Pan' Kunicki nic mi o tym me-mowi- D — Achpo co o nim Mówmy o sobie Czuła się niezwykle zdenerwowana 1 'roztrzęsiona Wracali w' milczeniu Na tarasie spotkali Kunickiego Był uśmiechnięty lswoim zwy-czajem zacierał małe raczki Przywitał ich z rado-ścią wypytywał o stan humorów i o wycieczkę łodzią lecz gdyby nawet chcieli mu nie znaleźliby nato miejsca w jego gadaninie — TSJo a cóż tam słychać przy wielkim ołtarzu? — zagadnął — Ńiby"w Warszawie? A no nic nadzwyczajnego 'Gadaliśmy z Jaszuńskim i z Ulanickim o moim projekcie zboża t _ - — Co pan mówi? No i co? Jakie wyniki? bprawajesi-n- a uo-- brei drodze? __ a no tak Tylko panie! Tajemnica państwowa! Kunicki położył palec na ustach i szepnął: Tsss żona 'idzie to mozełpan mi'po biedzie onowie 1 Niełpb"$iadam się z ciekawości Nikodem — -- przecierani tNina -- _ Nie -- szkodzi —-powiedzia- ł: nikomu nie powie1 Mogę przy niej opowiedzieć — O czym? — zapytała Nina nie patrząc na nich — Nino — -- ostrzegł-Kuunicki — uważaj tylko To tajemnica naństwowa Pan Dyzma wraz z rządem kapitalny plan ratowania1 kraju przed kryzyc-- m -- gospodarczym- To projekt pana nvzmv za który powinni go ozłocić! No więc jakże kochany panie '„Nikodemie? (FEBRUARY) poszczególnymi (marmurowość) wspominasz! manifestacyjną odpowiedzieć magazynowania -- —Rozumiem! przygotowuje iwW' $ STRONA 11 — fc ifcf zakupy cięta Na pieczeń sprzedawane sa więc kawałki pod nazwa "standing no (od żeber) rump (z tlncj części) rolled (rolada) sirloin (po- lędwica) itp Można też kupować befsztjki (steaks) w różnych for-mach a więc: śirloin (polędwico we) T-bo- ne (z kością) tcndcrloin (inny gatunek polędwicy) round Pierwsze trzy są najlepszymi ga- tunkami i można je piec smażyć lub dusić Polędwica lub "round" może być także mielona Befsztyki zazwyczaj thicze się drewnianym młotkiem przed smażeniem ażeby rozbić włókna mięsne co uczyni je bardziej delikatnym Zazwjczaj du si się je Takie kawałki jak żeber-ka lub kotlety od żeber czy "shank" przeważnie dusi się W dobrej książce kucharskiej znaleźć można zawsze przepisy do tyczące przyprawienia mięs Wołowina może bjć wędzona lub marynowana Można też kupo-wać ją w stanie podwędzonym w większych kawałkach krajaną i w opakowaniu Cielęcina (veal): Mięso lo pocho-dzi z bardzo młodego bydła z cie-ląt Powinno być ono chude cien-ko włókniste ścisłe a kolor mieć szaro-różow- y Gorsze gatunki cie-lęciny mają kolor mniej wyraźny i są zazwyczaj ciemniejsze Cielęci-na w porównaniu z wołowiną za- wiera mniej tłuszczu ma ona też kolor różowawo-biał- y Kości przy cielęcinie winny być porowate i o odcieniu czerwonym Jeśli chodzi o gatunki (rodzaj cięcia) to można je nabywać w takiej formie jak wołowinę Nale-ży jednak pamiętać że po usmaże-niu czy ugotowaniu mają one je-dnak zupełnie inny smak i wygląd niż wołowe Baranina I mięso z jagniąt: (mutton i lamb) Mięso z jagniąt sprzedaje się pod nazwą "lamb" Jeśli pochodzi z jagniąt nie star-szych niż pięciomiesięczne okre-śla się je jako "spring lamb" (wio-senne jagnięta) Baranina pocho-dzi z doroi%ch owiec Jest lo mię-so bardziej mocne o mocniejszym zapachu i bardziej suche niż ja-gnięce Dobra młoda baranina winna być chuda i ściśli drobno ziarnista i matowo różowa w kolorze Dobra baranina powinna być matowo czerwona Gorsze gatunki jagnięcia i baraniny mają odcień bronzowa wy są miękkie i wiotkie Dobre jagnięce mięso ma cienką warstwę tłuszczu zbitą dość o kre-mowo białym odcieniu lub o lekko różowym Tłuszcz przy baraninie jest bardziej kruchy i o bardziej białym kolorze Kiepskie gatunki baraniny mają bardzo mało lub wcale nie" mają warstwy -- tłuszczu Kości przy mięsie z jagnięcia bę-dą miękkie o różowym odcieniu Kości „przy baraninie 'są twarde i bardziej białe Nina Baraninę nie jest łatwo dostać w każdej okolicy --w Kanadzie i zdaje się że zapotrzebowanie na baraninę się zmniejszą Można ją czasem na-być niechcąco'' jcślPsic nie'jest dość uważnym ponieważ niektórzy rzeź- - nicy potrafią niezbyt młodego ba-rana sprzedawać zamiast mięsa z jagniąt Wiepnowina (pork): To mięso ze świń Ponieważ przy uboju ist-nieją bardziej znormalizowane przepisy niema przywicprzowinie tyle różnych gatunków co' przy in-nym mięsie świeża wieprzowina dobrego ga tunku powinna mieć odcień szaro-różow- y Chude mięso winno być drobno "ziarniste ścisłe i być prze- siane mannurkowato tłuszczem Gorsze gatunki mają odcień głę-boko różowy lub czerwony mięso jest zaś miękkie' i wiotkie' Lepsze eatunki maia ścisłv bialv tłuszcz okrywający cale tułowie Gorsze gatunki majq mało tłuszczu Wie-przowinę można też nabywać w różnych formach i cieciach a więc jako pieczeń kotlety (chops loln) szynkę żeberka schab boczek iip Nie wydawaj napróino pieniędzy i nie na rai a] swego zdrowia kupu-jąc wieprzowinę kiepskiego gatun-ku lub nieświeżą! Gotuj lub piecz wieprzowin? bardzo dokładnie by zabić jakieś szkodliwe organizmy które mogą znajdować się we włóknach mięsa wieprzowego Pieczeń z wieprzowiny po upie czeniu winna mieć kolor biały a nie różowy £zynki lub boczek poaiwędeniu mają kolor wyraźnie różowy lub czerwony Wytwórnie mięs wyu-czjł- y się przygotowywać doskonałe w smaku szynki i boczek Szynki można kupować częściowo lub zu-pełnie gotowane (te ostatnie kosz-tują drożej) Boczek jest W sprze-daży okrągły i bardziej chudy pod nazwą "back bicon" lub długi i tłusćszy "side bacon" Obydwa gatunki są dobie Kupuj boczek w małej ilości w miarę potrzeb po-nieważ zsycha się1 i szybko się psu-je Kiełbaski wieprzowe kupuj też z tych eh powodów' w" niewicl-- 1 kich ilościach iflodern Motors NOWE AUTA: Chrysler Plymouth Fargo Wielki wybór używanych sa-mochodów Każdy samochód gwarantowany TYLKO $250 ZADATKU 2467 Eglinton Ave E przy Kennedy Rd Toronto Tel AM 17744 Pytaj o Mr Russel STUPARYK gaiwyS Dyzma opowiedział pokrótce wszystko co 'dotyczyło obligacji zbożowych Kunicki zacierał rączki i co parę zdań powtarzał: — Genialne genialne! Pani Nina wpatrywała się w genialnego 'projektodawcę roz-szerzonymi źrenicami w których malował się podziw — Jedną tylko mamy trudność — zakończył Dyzma — miano wicie nie ma gdzie składać zakupionego zboża Na budowanie ma-gazynów- nie ma forsy — Ha! — zawołał Kunicki — to rzeczywiście przeszkoda Ale Panie Nikodemie a co by pan sądził o takim wyjściu z-syt- u-acji: rząd kupuje zboże ale pod warunkiem że sprzedajacyzobo-'- " wiązuje się je przechować Powiedzmy nie każdy ma gdzie prze-chować ale'zawsze ziemianinowi łatwiej jest nawet pobudować spi- chlerz i mieć'zboże(sprzedanc niż gnoić je również u siebie-- i ban-krutować Mnie to wyjście wydaje się realne Co pan o tym sądzi? Dyzma ażoniemiał — To łeb ma staiydrań — pomyślał z po- dziwem i chrząknął: — Gadaliśmy o tym — rzeki chytrze — może i tak da się zrobić Kunicki zaczął roztrząsać szczegółowo ten pomysł a Nikodem słuchał chciwie notując w pamięci słowa "starego cwaniaka" gdy zjawił się lokaj: — Jaśnie pana proszą do telefonu W nowym tartaku zerwała się transmisja i jest jakiś nieszczęśliwy --wypadek --— Co? Co ty mówisz! Prędzej samochód! Przepraszam pań-stwa j Wyleciał z pokoju niemal biegiem Kończyli obiad we dwójkę — Z pana jest wielki ekonomista — powiedziała Nina nie podnosząc oczu — czy pan studiował za granicą? Dyzma nie zastanowił się i odparł: — Tak w Oxfordzie Na twarz Niny uderzyły rumieńce — W Oxfordzie?„ Czy czynie kolegował pan tamz Jerzym Ponimirskim? Nikodem teraz dopiero połapał sie że palnął 'głupstwo --Mogła przecie wkażdej chwili zapytać brata i( stwierdzić że Dyzma zełgał rsie Dyio tflanaK wyjsa irzepa uniąe uaiej — Owszem — rz "icł —- znałem Dobry był kolega Pani milczą a sani} — A-w- ie pan — spytała po chwili — jakie nieszczęście go spotkało? — Nie — Wpadł w ciężką chorobę nerwową Prowadził niemożliwy tryb życia piłhulał awanturował się i wreszcie doszedł do obłędu Biedny"żorz! Dwa lata był w domu obłąkanych fI'rochęgo pod-leczyli Nie ma już teraz napadów furii lecz o zupełK?mnvylecze-niu'niestet- y mowy być nie może Biednyżorż Nie-moź-e panso-bi-e wyobrazićJak strasznie cierpiałam z jego powodu Tym bar-dzi- ej że on odtczasu swej choroby stał się tak nieżyczliwy dla mnie Przedtem kochaliśmy siębardzoWie pan żeżorź jest tu 'w iKoliorowie — Tak? — Tak Mieszka -- w pawilonieuw parku z sanitariuszem Nie 'widuje 'go pan dlatego że leka"rze zalecili mu jak najrzadsze obco-wanie z ludźmi'gdyz to pogarsza jego stan Ale czy ja wiem mo-żeb- y ujrzenie pana kolegi z dawnych lat nie "zaszkodziłoby mu (Czyv lubiliście --się wzajemnie? I _— Owszem żyliśmy ze'sobą dobrze „ 1 Ninctto ucieszyło Uczepiła się tego projektu i prosząc Dyzmę by nie wspominał o tym 'Kunickiemu oświadczyła że -- pójdą po obiedzie do pawilonu Nikodem ociągał się i --próbował się wykrę-cić lecz bojacsię wzbudzić podejrzenia musiał się '-zg-odzić Gdy znaleźli 'się wśród drzew Nina zarzuciła mu ramiona na 'szyję i przytuliła się doń całym ciałem Nikodem przejęty obawami "wsypania"-się„pocałow- ał ją od niechcenia kilka razy — --Tak mi dobrze z panem — mówiła — tak czuję się spo-kojna Wsunęła rękę pod - ramię s Nikodema: — Kobieta zawsze jest bluszczem — powiedziała w zamyśleniu — będzie marnie wegetować pełzając po ziemi jeżeli nie znajdzie silnego drzewa po którym może wspiącslę ku słońcu Dyzma pomyślał ze to jest bardzo dobre powiedzenie i 'że 'Wartojezapamiętać '— : t& ''Związkowiec"- - słuły wszystkim Pę-takom w Kanadzie Płacąc na czas prenumeratę przyczyniasz się by tę ''służbę '""wykonywał dla całoj Polonii naleiyćie PRZYKRY OKRES "I PRZEZIĘBIENI Trwa kilka godzin a nie kilka dni Cynamonowe Kapsułki Buckley'a uwalniają"w ciągu kilku godzin od stanu gorączkowego -- 1 grypy I Uboiate' mięsnie poznają- - natycn-miastow- ej ulgi (Cały organizm wraca Ho zdrowia 'w ciągu godzin 'zamiast w ciągu szeregu dni Dzieje sicilo niedzicki jed-nemu a czterem składnikom które zwalczają szybko objawy przeziębienia 12 Kapsułek"— 33 conlów Zapas dla rodziny i—"7? centów musi) pr:ynlse+'iybkniulge'i lub zwrot pieniędzy w dwukrotne I wy-- Żądajcie chusteczek papiero-wych --- WYMAWIAJ ace-eUf- i "FEJS el: II llllll!llilll W Wr i IVV i rSir r0dwxi '" v JrrefiJOi7 Nazwa ta oznacza niezwykłą " przydatność' i puchową miękkość chusteczek : i CHCESZ '(' tt Smaczno obiady i kolacje W zupa - w „ 502 West Toronto 2-- 1 P A D I służy Pólakoni' w Toronto dnienvl nocą " """ J LA 7GG0 i ME 1900 Vii? ri-rudn- A An f POLSKIEJ Telefon składu polskiego RE-220- 0 (dwa" dwa zero xaro) 406 Gilbert Ave KSŚfft WFutmilSmFHum iV&m tlillCiroaiillllllllllESDCaiTfflllilSlJifflSSilHlIllIEfttCll!!1!!!!!]:!! dobrze-zjeś- ć słarokrajowe jedzenie niedziele {taczkowa MAB&S GRSLL jOUEENStreoł DY-1S-WTW-:X nSKŁ'ADNICYWCGLĄ UftTEgraiilS '£rrS!' Członek Słów Polikfch Kupców "Beauty Salon Izabella" r ff 8 "Ml 13 lL tal nA HHT Ł W i I " r --— Ł-- ł M ł i Trwale ondulacje „ Farbowanie Strzyżenie Zabiegi kosmetyczne Masaże Usuwanie wągrów Inhalacje1 wszelkiego rodzaju na najbardziej nowoczesnych 'apa-ratach Ceny b przystępne --350 Bafhurst Sfreet Tól EM 3-17- 20 Toronto s POZBĄDŹ SIE ' iwego wlosu arbedziesz młodszy o latał RET0HE bardzo znany środek1 'medyczny nadalwo jemu włosowi 'kolor1 pierwotny i piękny Bez użycia farb ~i utleniania- - ' Dzisiaj przyślij zam'6-- i wlenie wraz z $250 na adres! t ANCHOR DISTniBUTORS PO BoxJ083 Statlonr"C" Toronto iOnt „ Tysiące pddzlęlcowań'--— " Gwarantowany 2wrot pieniędzy wrazIe'nlezadowolenla Proszę pisać o hezplatne Informacje w Epraule '!Httotie-Ti3łlweTvlosy- " rSS iyt t w:"Ji!l r- - - l IM l£sn? l ' j'Ii M M H I fc? r ? jri" i $ 'Ąri RAK rrf2J5M'I H1 & rsSrJ'rrLkr ! m --j yj tmm t 4PEti!vH'łilrnWłaS3fftrWKiRt mmś linii |
Tags
Comments
Post a Comment for 000047b
