000070b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
R
wk
mw uwr'rfWflSMSW% SSSSSBSH ' -- - " r M:ilifM?ii:6łWi - t!L
DujrOMASZEWSKI Na
Xa południowy
„Wado Springs
f
zachód od
rzeka Ar- -
- rtpl--o cio nr7p7 Łe pasmo Gór Skalistych r „Toiinn wbiiaiaca sie
f% bure _il rFio"m""ioytn7lvJi-rP- hi- -
l°n '3l i_l -- "oflri lońm'l
Im ciasno schodzące się scia- -
łfłii:
BU"
si" -
—
ToHv wiedzie ciroga na
kanionu tedy pojedzie'
Rozkręcają się grube sta- -
1 TrtK inNi A r t olab stucini -- icuicmc
Itienl dno parowu Duigocące fŁn rzeki ciemne fortece
likai ptaj'ttt? siu"-- u yy
irawedziacn wutiej w gu-L- h
unw Droga przebyta
Iwd chwila tu daje się pro st nrntn niebo niela- -
jla trzebabv płuc i serca by
ŁtłiMlKei 'c"ot 7- ni'n"u_'rntfv'm_—nn fWrzch kanionu Koyal uor--
r£e _-- slnn przełom rzeKi
1'Arkansas' przez Góry Skaliste
Iwisnko nad głowami koron- -
i wiszącego mostu Wygląda
li aWU Ji~i l liilitiHrm1"-n'-i" n TDhawlro """" ll„H7ip na nim jak muchy pe
vme stoi tam gazies niunu i
fotografuie kanion
£i nu a 7nhawka oKazuie sie
Sji3jiekszm na świecie mo-ftte- ni
wisąo"1- - stalową masa
K„noc:7nna na kablach ponad
'tsiac stop nad przepaścią
ńiasa kohsze się zlekka kie- -
f'c przejeza7aia wicikiu cię- -
hrowce ro oou sironacn mo- -
"stu wspaniale widoki parowu I lontrasty jaskrawego słońca i
głębokiego cienia zmuszają
ittograia ao niełatwe i ueuy--
rrzesnitint mcuustuc-'tlić- ?
Patrząc z mostu na agonię
-- zeki wijącej sie daleko do-- e
rozumiemy teraz jakich
tarapatach znalazła się ekspe- -
§dcja porucznika Pjke'a któ--
i
w} padła droga właśnie
[jedw wzdłuż biegu Arkansa- -
Zabłakany skalnych la- -
biryntach bez przewodników
iłez maD nieszczęsny oorucz-faii- k
szuka ciągle owej Red Ri- -
Jer ale zamiast na Dohudnio-wy-wschó- d
kieruje się na pół-jioc- nj
-- zachód Jest już koniec
--listopada śniegu górach Ileży na chłopa ludzie nie ma- -
m zimowei odzieży konie pa-[pa- ja
z wyczerpania rozpoczy-na
sie głód Położenie iest
aiece] niz krytyczne Robią
Jnielki łuk docierają do Po-łudniowej
Platte pozrrH że
io nie rzęsa Kiom szujta™
pwracaia na południe ' Wlaś- -
%
uu
w
w
w
w
w
ie iruv przez czeluście
oval Gorge
Po wielkich trudarh wypral-i
dotarła górami Sangro de
Christo do Santa Fe i hiszpań- -
'6Mej uiewuii lNie zawsze zre- -
JŁ
pozbawiła srtnliev hiskuDiei
narodu
anionu
sztą niepowodzenia smakują
gorzko Porucznik Pikę zada-nia
nie wypełnił po wydosta- niu się przypisywał sobie osiągnięcia innch I mi-mo
to doczekał sie' uznania
sławy do stopnia bry- gadiera Zginął na polu bitwy
w ataku na Fort York Tak
nazywało się kiedyś dzisiejsze
Toronto
ArJkeadnzsiaesmyktówrzadłuwżijetejsięsammae-j lowniczo tworzy bystrzyce i
wodospady rozlewa się po za- krętach w głębokie stawki
gdzie na pewno nie brakuje
sptsatnrąągćówprzCyhciatłaokbiym sięzakprozlyu-złożyć
wędkę i próbować
szczęścia — ale o tym ani
marzyć Dzisiaj jeszcze musi-my
wydrapać sie wysoko w
góry przejechać przez prze-łęcz
zjechać ku noclegowi w
Gunnison
Dookoła dźwigają się więk-sze
i niniejsze górki i zieleni
się las należący do rozleghch
terenów St Isobel National
Forest Do rzeki zbiegają gro- madami olchy i topole pochy-lają
się nad woda warkocze
wierzbiny zaplatają się cza-sem
w zaciszne altany Po
stokach wystrzelają białe i
żółte sosny pnie sie do góry
osika i jesion wyrasta smu- kła jodła wczepih się w skałę
i opędzają się górskim wich-rom
— modrzewie i jałowce
W dziki rozległy kraj po-przecinany
tropami pumy
wilka jelenia ścieżkami In-dianina
— poszły przed pół-tora
wiekiem pierwsze wy-prawy
pierwszy rekonesans
białych ludzi strzelców leś-nych
Bogactwo bobra góry skó-rek
zwożonych do St Louis
do Kansas City perspektywa
szybkiego zbogacenia się rzu-cają
w góry gromady" ludzi
odważnych do szaleństwa
przedsiębiorczych i zarad-nych
ale i bezwzględnych
idących do celu po trupach
Przez trzydzieści mniej
lat trwają "Hay Days" tra-perów
w Górach Skalistych
Działają kompanie handlowe
na własna reke zdobywają fu-tra
samotni łowcy wypływaia
nazwiska najdzielniejszych
najbardziej przedsiębiorczych
Jedediah Smith William
Sublette Jim Bridger Tom
Fitzpatrick James Clyraani(
Później gdy wytępiono nie-mal
zupełnie bobra wkracza-ją
kupieckie interesy
wódka zbrodnia rozpo-czynają
się krwawe zatargi z
Indianami Ciągną emigranci
Mormoni do Utah
rren — r- - sir-- itr 3 "3Ł
iii— ' i "JT
Hieronim Ludwik Morstin
1] Głęboko religijna jet?o dusza szukająca
pietyeh na ziemi i nad niebiosami zwró
ciła sie dziękczynna modlitwa do patronki
[ Jagiellońskiej potęgi do królowej spoczy- -
iraJa-e- ] dziś w katedrze spokojnym snem
pocosławionych
[J Przypomniał sobie że to z jego klejno--
w onarowanych na ten cel ręką konają-F- J
powstał klejnot 'narodu polskiego Aka-demia
Wszech Nauk
ipiaRzoaznpaamiętywał jej życie i legendę z nim I Że dziwicza była i młoda dumna i urodzi-f- a
gdy wjeżdżała na rumaku złota okrv- - Ipm kapa przez otwarte wrota Tatr z Wę- -
wer ao Polski by zacząć' panowanie orężną
FTprawą a opornym lub opieszałym w wy- -
g-j---4i-u
Jej rozKazow poKazac ze jesi wnu-i- m
rycerzy władców i tyranów
"'Przytomnił cnhio cHrnno nnnwipŚPl
lial-r„-i: -- p MvaŁpą na pozó--rsr-"i~ przyzw~yrc~za:jo—ną f° rozdawania pieszczot niewinnych lub
rwania złotymi miękkich tka-Ir- i
'Sała ciezk topór by utorować nim
a— b: uo Kocnanka
1 Jak później starca który z niedość oka- -
jzatym przepychem wystąpił na przyjęcie
"} KrolOWei n małn nio wfrar-iJ-- n wie- -
lenia a
z
wreszcie zawiedziona w uczuciach mi- -
°3nych roznint!! no Lt™--i nCTińoPonia
1! królewskiego namaszczenia stał
Łr'e Płomieniem co spalił jej ramiona a ko-frffo- na
L7' 1-t- A " ly świętym oorzęazie unosi!ni
! Jei Słowa panowie krakowscy by nie
I aniOtła dzipu'ir7vVi cl-ri-ini vnr~Tała nłoivr
mał brzemieniem obowiązku pięk- -
-- - innością ao
niewoli
doszedł
wię-cej
wkra-cza
ciągną
nitkami
do J11 nawPÓł jeszcze barba-Jnstac- h
królików których państwo jej
°Kiec nr7iaH~i _j -j-i-
_j_:i- — a -"-4"- i_Łyit a guy uuiiiuuwiij uu
nef Wezwana' bvła Już monarchinią jed-WŚr- łi
a naJP°tCznieJszych mocarstw na
1' siała weaiuS własnych jej słów roz- -
"le darmo w' żyłach jej płynęła krew
oiow wyznawców jak świętego Ludwika
wk p ir'zyźowcy królów wspaniałych
An„0irta- - władcy Neapolu na którego
I Boccacio i Petrarka szukali scłiro-i"Ieni- a
a bo:H n"„iłc„ i - ~_ apuuidWMjr gu w
JJJU ' taKlm{ Przemawiaćkazał mu słowy
TO JEST AMERYKA
powstają w górach forty han-dlowe
dawny traper staje się
przewodnikiem poszukiwa-czem
złota farmerem cza-sem
kupcem-tradere- m
Jeden z takich fortów stał
tu niedaleko drogi którą je-dziemy
W roku 1841 wędrow-ny
"kaznodzieja" Józef Wil-liams
podążający tędy do Ore-go- n
zgorszył się straszliwie
"rozpustą szerzoną wśród
młochch Indianek przez leś-nych
włóczęgów"
W okolicach Salidy rozsta-liśmy
się z rzeką Arkansas w
Poncha Springs przecięliśmy
drogę US 285 prowadząco
od Nowego Meksyku na Bue-n- a
Vista i Denver Zakolami
tarasami podjeżdżamy wyżej
i wyżej Rozsunęła się szeroko
panorama żlebów turni sos-nowych
i jodłowych lasów
Wszędzie tu jeszcze leżą śnie-gi
wiosna po dolinach prze-chodząca
już w lato — jeszcze
tutaj nie dotarła Z głębi leś-nych
wieje przenikliwy chłód
Dojeżdżamy do przełęczy Wy-cięte
w skale wiraże raz po
raz zasłaniają wiszące nad
nami góry Szczyty Shavano
Tabegauche Mount Antero
— wszystkie ponad czterna-ście
tysięcy stóp
Przełęcz — Monarch Pass
jedenaście tysięcy trzysta
dwanaście stóp leży dokład-nie
na kontynentalnym dziale
wód Z Gór Skalistych wypły-wa
kilka wielkich rzek Kolo-rado
i główny jej dopływ
Gunnison płyną do Pacyfiku
Arkansas Południowa Platte
Północna Platte Rio Grandę
do Zatoki Meksykańskiej
Wybudowane na przełęczy
schronisko przypomina że
jesteśmy w sercu najwspa-nialszych
terenów narciar-skich
Północnej Ameryki
Przejmujące zimno dokucza
coraz bardziej — czas zmy-kać
Zjazd w dolinę na dru-gą
stronę gór Wielkie napisy
przy drodze zapowiadają tu-rystyczne
atrakcje Ano jest
Czerwona góra z wymalowa-nym
białą farba napisem
"Cafe" „Barbarzyńcy! W na-turalnej
grocie urządzili ka-wiarnię
świetnie wyspaliśmy się w
Gunnison Motel niedrogi bez
telewizji i gadgetów za to ob-sługa
uprzejma łóżka wygod-ne
— wszystko co trzeba
Pomykamy z kolei wśród
rozlewisk rzeki GunniścJfi': U-ję- to
ją niedawno w tamy
Potworzyły się spore jeziorka
pełno łódek rybaków Ama-torzy
pstrągów narzekali po-dobno
na tamy które znisz-czyły
im ulubiony sportt ale
pozostał przecież cały górny r taTr - r1 --ag
— —
10
z
rn
--d
-- 'g"
„Juzem na czoło przymierzył korony
Z tej ziemi co ją swym strumieniem płucze
Dunaj niemieckie porzuciwszy strony"
Tak rozmyślając Koperrik --nmiast wra-cać
do bursy udał się do k-l"'- lry na grób
królowej Ukląkł na płycie kamiennej po
lewej stronie wielkiego ołtarza przygniata-jącej
trumnę ze śmiertelnymi szczątkami
Jadwigi i z żarliwym uczuciem miłości przy-warł
modlitwą jakby płomiennymi ustami
duszy do apostaci niewieściej unoszącej
się przed ocz:! jego wyobraźni w pro-miennej
aureoM świętości i nieziemskiej
chw -- ły Cisza i mrok panowały w katedrze
a na schylona kornie głowę ucznia ukocha-nej
jej Szkoły jasny duch królowej rzucał
promień błogocl-- v ieństwa i łaski
STÓJ SŁOŃCE
święto Zmartwychwstania Pańskiego w
roku 1494 w Krakowie było poprzedzone
niebywałym zjawiskiem które napełniło
serca bogobojną trwogą
W sam Wielki Piątek w rocznicę śmierci
Zbawiciela wypadło całkowite zaćmienie
księżyca Cień ziemi rzucił się na narosłą
w pełni światłem tarczę satelity i zgasił jej
blask który rozsiewała jak śnieżne linienie
na dachy domów i białe ściany kościołów
Wojciech z Brudzewa w otoszeniu ulu-bionych
uczniów Mikołaja Kopernika Woj-ciecha
Bierna i Bernarda Wapowskiego
oraz magistrów Macieja z Kobylina Miko-łaja
z Pilicy i Jana z Oświęcimia obserwo-wał
to zaćmienie ze swojej dostrzegalni
Tabulae eclipsium Peuerbacha i Tabulae
resolutae Regiomontana były przedtem
długo studiowane Porównano godziny i szej
rokości geograficzne Mimo to że zajęci
byli pracą ściśle astronomiczną nie mogli
nieuprzytomnić sobie niezwykłej wagi te-go
zaćmienia przypadającego w rocznicę
śmierci Zbawiciela może o tej samej go-dzinie
gdy według słów ewangelii stała rie
ciemność po wszystkich ziemiach przoz
trzy godziny bo zaćmiło się słońce a zasło-na
kościelna rozerwała się w pół
Wielkanoc przypadająca po tym piątku
po równonocy wiosennej obudziła miesz-kańców
Krakowa słońcem na niebie pogod-nym
i bez chmur
— "-"-- - t — "tir-'-_- r __ "-- w # i — -- "' r-J"-
wŁ ' 2+Mtf " ZWIĄZKOWIEC" ŁUTTMFePrunry) plgtek 28 — 1969
bieg rzeki pozostały dzieslat-- jly gromadzić się poszlaki
ki górskich strumieni niebie
ską siatką unerwiających ma-pę
Jedziemy przez Gunnison
National Forest tereny słyn-ne
z doskonałego myślistwa
i rybołówstwa
I przez kraj porzuconych
kopalni prymitywnych szy-bów
miasteczek — widm
Przed końcem ubiegłego stu-lecia
wszędzie tu wokoło nad
rzeką po bliższych i dalszych
zboczach wzdłuż bocznych
dróg które raz po raz odcho-dzą
od szosy i wbijają się w
las jak klinga — krzątało się
zapobiegliwe życie Po kam-pac- h
leśnych po prymityw-nych
biwakach śpiewano ulu-bione
wówczas pieśni pionie-rów
"Strzelcy z Kentucky"
"Soldier Soldier won't you
marry me?" "Cicho dziecino"
"Single Girl"
Oh the Times are hard and
the Wages are Iow
Amalia where you bound
v for?
The Rocky Mountains is my
Home
Across the Western Ocean)
4) "Ciężki nadszedł czas i
zarobki nikłe
Gdzie zdążasz Amalio"'
W Górach Skalistych czeka
na mnie dom
Na zachodzie za oceanem"
Srebrny i miedziany pros-pektors- ki
szlak Obok uczci-wych
ludzi szła po nim i
zbrodnia To były czasy
twardych ludzi i twardych
serc Przetrwały w regional-nej
tradycji utrwala ówczes-ne
wydarzenia regionalna li-teratura
Gdziekolwiek w Gunnison
Country rozmawia się z przed-stawicielami
starszego poko-lenia
o dawnych kopalniach
i górnikach jeśli tylko zda-rzy
sie czas sposobny jeśli
tylko nawiąże się nić nieod-zowna
drobina intymności
potrzebna do zwierzeń w ta-wernie
czy na ranchy — ta-dni- e
nazwisko Alfreda Packe-ra
— ludożercy I kilka lako-nicznych
słów rozwinie się w
niezwykła historie
W jesieni 1873 prospektor
Alfred Packer ruszył z pięciu
towarzyszami na południe od
rzeki Gunnison w dzikie Gó-ry
St Juan Przez wiele mie-sięcy
los wyprawy był nie-znany
Sadzono już ze cała
szóstka zginęła w górach kie-dy
późna wiosna zjjwił się
Alfred Packer Sam jeden
Opowiadał o okropnych prze-życiach
o śmierci towarzyszy
z głodu i wyczerpania o wła-snym
cudownym ocaleniu
Wierzono mu boz zastrzeżeń
— podobne wypadki zdarzały
się wówczas często Powoli
jednak wokół Packera zaczęły
rodzić się podejrzenia zaczę- -
„ 3t =CC =rr: :n=:
hroh po KroKu odsłaniała się
potworna zbrodnia Przede
wszystkim prospektor rozpo- czął pić Po pijanemu plótł to i owo podawał niezgodne
ze sobą wersje plątał się pod
badawczjmi spojrzeniami Po-tem
zauważył ktoś wśród ek-wipunku
Packera szereg
przedmiotów należących do
dawnch jego towarzyszy po- tem ktoś wzburzony i blady
z wrażenia wpadł do szery- fa W kilka godzin gruchnęło
po okolicy o odnalezieniu w
dzikiej pustce owej chatki z
ciałami objedzonymi do po-łowy
o lozłupanych siekiera
czaszkacli z których wydoby-to
mózc
Aresztowano Packera na-tychmiast
chciano zlinczować
na miejscu Do dzisiaj pow- tarzają w tych stronach sło-wa
sędziego ogłszajace wy- rok: "Packer ty skurwysynu!
Zjadłeś połowę demokratów
w Hinnsdale County Wobec
czego skazuję cie na śmierć
przez powieszenie i niech Róg
zlituje się nad twoją duszą"")
) Jest to niewątpliwie fikcja
chociaż folklor amerykańskie-go
zachodu obfituje w nie-zwykłe
sceny i niezwykłych
ludzi Alfreda Packera mimo
wszystko nie powieszono Sie-dział
w więzieniach w Gunni-son
i Canon City Zwolniono
go po odsiedzeniu 7 lat zmarł
w Dem er Colorado w roku
1906
Dojeżdżamy do "Czarnego
Kanionu" rzeki Gunnison Co
za cudo! "Prav dopodobnie
najgłębszy najdzikszy naj-ciemniejszy
kawałek Real
Estate jaki zobaczysz w swym
życiu" — powiada "Przewod-nik
po Colorado" Miejmy na-dzieję
że żaden sprzedawca
nieruchomości nie postawi tu
nigdy nogi W Parkach Naro-dowych
tam gdzie istnieją
Pomniki Natury bardziej po- żądane są grzechotniki i skor-piony
W ciemnych prastarych
ścianach granitu wyblyskuja-cyc- h rózowawa mika — rwie
spieniona rzeka Ogromne jo-dły
w dole wczepione w ska-ł- v
wysokie dobrze ponad sto
stóp wyglądają stad jak ni-kłe
igiełki "Nie strącać gła-zów
— rybacy w dole" mówi
ostrzegawczy napis Jak oni
tam zeszli9 Po linach?
Kanion robi większe wra-żenie
niż przełom Arkansasu
przez Royal Gorge Wczoraj
spotkaliśmy gromadę tury-stów
sznury aut urządzenia
techniczne siły natury spęta-ne
przez człowieka A tu ci-sza
pustka pierwotna niele-dwi- e
rzeka przebijająca się
przez pierwotne góry
Wojciech z Brudzewa kazał Kopernikowi
przyjść do siebie wczesnym rankiem bo
zamierzał z nim zrobić spacer poranny poza
miasto a następnie udać się do posiadłości
doktora Charamanusa gdzie zebrani hu-maniści
mieli obchodzić święto Zmartwych-wstania
Pańskiego i zarazem uczta poże-gnalną
uczcić ustąpienie mistrza z Uniwer-sytetu
które już było wtedy postanowione
i powszechnie wiadome
Szli przez ulice tłumnie i pełne gwaru
aż wydostali się na ścieżkę wiodącą ku Mo-gile
w stronę widniejącej w oddali puszczy
Niepołomskiej Lody puściły resztki śnie-gu
stajały na północnym brzegu jarów i w
korytach strumieni czuło się w powietrzu
zmartwychwstanie Życia które obchodziła
przyroda równocześnie ze Zmartwychwsta-niem
Boga obchodzonym w sercach ludzi
i w świątyniach miasta Wkrótce znaleźli
się' u celu swojej wyprawy przed willą dok-tora
Charamanusa gdzie oczekiwali ich
przybycia zebrani humaniści
Nie było już miedzy nimi Konrada Cel-tes- a
ale cała zorganizowana przez niego
"sodalitas Vistulana" stawiła siew komple-cie
by wspaniałą ucztą pożegnać magistra
Kilku starszych uczniów mistrza do któ-rych
należał także Mikołaj Kopernik otrzy-mało
zaproszenie w drodze wyjątkowej
Humaniści przybyli z żonami i kochan-kami
nastrój wiec był wesoły i swobodny
Zaraz po przyjściu mistrza z Brudzewa
którego w tym kole gdzie każdy miał swój
przydomek nazywano Brutusem zasiadało
całe towarzystwo do stołu
Pierwsze miejsce zajął pogodny uśmiech-nięty
starzec Filip Buonacorsi rodem z San
Geminiano zwany Kallimachem o twarzy
bez zarostu jakby kobiecej z której pa-trzyły
oczy mądre chytrym spojrzeniem
przebiegłego Włocha
Ku niemu zwracali się wszyscy z należną
czcią on też dał hasło zaczęcia uczty wy-chyliwszy
kielich na cześć majestatu naj-miłościwsz- ego
króla cuius fama sub orbe
volat
Rozmowy toczyły się wartko Opowiada-no
o poselstwie które sułtan Bajazet wy-słać
miał do Jana Olbrachta z prośbą
o przedłużenie rozejmu Mówiono że idzie
stado wielbłądów niosących na karkach
juki ładowne safiany kobierce i złotogło-wy
tkaniny jedwabne z Killii i Białogrodu
drzewo pachnące klejnoty Persji i Czarno-morz- a
Cały przepych i bogactwo Orientu
składa się na dary dla króla polskiego
Wielbłądy prowadzone są przez Etiop-czyków
o skórze tak czarnej jak heban i nie
farbowanej ale ogorzałej od blasku słońca
na pustyniach Gob i Saharze
Joannes Rhagius Aesticampianus z po-wodu
tej opowieści zwracając się do Woj-ciecha
z Brudzewa zacytował wiersz Owi-diusza
o tym że gwiazdy pokazywane pal-cami
najczarniejszego Etiopczyka nie "czer
=cc
vmM?w&WBBfflWMBaaRfflm
Poprawdzie nie zmieniło się
wiele od czasu kiedy u kra-wędzi
tego samego wiszaru
stał kapitan Gunnison i przy-glądał
się szalejącej w dole
wodzie Prowadził rządową
wyprawę mającą wytyczyć
trasę przyszłej kolei przez
środkowe Colorado Szli od
doliny St Juan dotarli do
rzeki przez Przełęcz Cocho-top- a
Ruszyli stad w pustynię
Utah gdzie kapitan Gunnison
i ośmiu członków jego wypra-wy
zginęli z rąk Indian'
"It's a strange strange
World Master Jack" Uparty
refren prześladuje nas od po-czątku
podróży Kiedy tylko
otworzyć radio zaraz napato-czy
się ów "Master Jack" —
najwidoczniej w tej chwili
Nr 1 na liście przebojów
I zaraz: "Uwaga Rak twoi
sąsiedzi gotują ci niespodzia-nki"
"Uwaga Lew: Chcesz się
dziś zabawić? Baw się ale
wracaj wcześnie do doniu"
"Hallo Scorpion: Polegaj na
starym przyjacielu"
"A to dla ciebie Łuczniku:
Dzisiejszy dzień nadaje się
najlepiej do ustalania budże-tu
" O czym oni gadają? To
nie żaden szyfr to stacja ra-diowa
w Montrose nadaje co-dzienny
horoskop
A powiedzieć nam jak roz-wija
się sytuacja we Francji
to nie łaska? Albo co mówi
Waszyngton na temat przedzi-wnej
sprawy z zaginioną ame-rykańską
łodzią podwodna?
Dla amerykańskiego anonsera
i jego słuchacza ważniejsze
jest co głoszą dziś gwiazdy
tym którzy urodzili się pod
znakiem Bliźniąt Ryb albo
Panny
Kręcimy gaikami radioapa-ratu
doławiamy się mozolnie
owych upragnionych wieści
ze świata I nie możemy się
dołowić Colorado Springs na-daje
muzykę klasyczną Den-ve- r
przegląd mody Junction
City pogadankę rolniczą
Zniechęceni wracamy do
punktu wyjściowego Radio
Montrose nadaje teraz wiado-mości
ale lokalne Z powia-tu
Gunnison
FA1RBANK
LUMBER
CO LIMITED
Dobre Miesce Zakupów
LUMBER & PLYWOOD
2441 DUFFERIN STR
na północ od Egllnton Av
TEL 789-119- 4
Otwarto w soboty do 4 pp
7-P--
25
nieją i nawiązując do tego poetyckiego
zwrotu wygłosił przemowę na cześć naj-większego
astronoma jakiego wydała urbs
Cracovina
— Gwiazdy przez niego uczniom pokazy-wane
nie straciły blasku ale jaśniały pro-mienniej
na niebie polskim — Gdy prze-brzmiały
okrzyki na cześć magistra wstał
młody uczony Andreas Pegazus jak sam
przydomek wskazuje kapłan muz i Apol-lin- a
i w płomiennej przemowie podniósł
zasługi Wojciecha z Brudzewa dla poezji
i poetów Nie zasklepiał się on nigdy —
mówił z zapałem — w surowych kanonach
martwiej sofistyki Jak ci uczeni co ko-chają
się w zastarzałej dialektyce a lekce-ważą
piękno poezji Rani icli uszy prostac-two
wyrażeń Wergiliuszowych bukolik dra-żni
delikatne sumienie Owidiusza sztuka
kochania Głupota ich matką a starość
przedwczesna opiekunką ich życia
Pieśń im rozum wyżarła zjełczał ich
mózg i pokrył się pyłem starych ksiąg
Zgrzybiałe graty cuchną zdaleka zgnilizną
próchniejącycłi kości a walczą z nami nie
wiedziąc że jeden poeta wart dziesięciu
sofistów razem z ich marną nauką!
Ty zaś parne — mówił dalej zwracając
się do mistrza — walczyłeś z ignorancją
i ciemnotą byłeś światłem które' światła
szukało i zapalało je potęgą rozumu mio-dopłyn- ną ust twych wymową
Nachylił się po tej przemowie stary Kal-lima- ch
do Wojciecha z Brudzewa trącając
się z nim kielichem słodkiej małmazji
a twarz jego rozjaśnił uśmiech złośliwej
radości — Chciałbym drogi mistrzu — po-wiedział
półgłosem — by tę przemowę sły-szał
któryś z naszych magistrów przedsta-wicieli
starej szkoły jakiś podziemnego Jo-wisza
kapłan co płuży sobie że wpływ na
młodych posiadł Zbudowałby się wielce
i niejedną korzyść dla siebie mógłby wy-ciągnąć
Rozmowa ogólna toczyła się dalej swo-bodnie
Przeszła na wiadomości o podró-żach
sławnego żeglarza genueńczyka Krzy-sztofa
Kolumba do wysp leżących na za-chodnim
wybrzeżu Indii Przyniósł łe no-winy
Georgius Morinus który utrzymywał
stosunki handlowe z całym światem i ma-rzył
o wybudowaniu własnej floty handlo-wej
Opowiadał on że według mniemania
Kolumba ziemia nie jest zupełnie okrągła
lecz ma raczej kształt gruszki zakończonej
naroślą jak pierś kobieca
Z tego powodu wywiązała się dysputa
i podniosły się protesty magistrów twier-dzących
że to przypuszczenie szalonego że-glarza
sprzeciwia się prawdzie naukowej
jak również i jego marzenia o odkryciu wej-ścia
do raju lub do sfery księżycowej Po-sypały
się przycinki w kierunku poszukiwa-czy
pieprzu imbiru i muszkatu awantur-niczych
Lisbończyków
OPTOMETRYŚCI
BADANIE OCZU
DOBIERANIE OKULARÓW
I "CONTACT LENSES"
B BUKOWSKA BEJNAR OD
274 Roncesvallet Ave
(priy Ceoffrcy)
Wlijty po telefonicznym
porozumieniu
532-549- 3
P
OL
S
KI
S BROGOWSKI OD
412 Roncesvalles Avo
(blisko Howard Park)
Wlity po tclefonlczn) m
porozumieniu
531-425- 1
J SZYDŁOWSKA OD
637 St Clair Ave W
(blisko DntliurM St'
Wlzjty po telefonicznym
porozumieniu
653-378- 4
L LIWSKI RO
M LUNSKI OD MSc
470 College St
(blisko Uathurst St)
Wlzjty po telefonicznym
porozumieniu
921-392- 4
Grupowa wyjazdy różno ceny
sprowadzamy ac ot
t y tJt # % u en t y s c i
Dr M JINDRA
Dr V JINDRA
LEKARZE DENTYŚCI
przyjmuj Ukia wieczorami 1 w
obotr Zł upnndnlm poroiuml- - nlem telefonicznym
18 SjJadlna' Rd — 922-084- 4
(powyiej Bloor) 40-- P
Dr J Mellut
LEKARZ DENTYST
przyjmuje takie wieczorami i w
soboty za uprzednim porozumie-niem
telefonicznym
184 Ellii Ave — Toronto 3
Tel 762-100- 9
37--P
JEDYNY POLSKI
SALON PIEKNOsCI
RAarya's Bcauty Parlor
Specjalizacja w trwałej
ondulacji "Prmanent
Wave"
216 BatUrst Sł — 368-44- 32
WYŻSZE '
Zarząd Union £w
Stanisława w Toronto za-wiadamia
od dnia 1 lipca
68 r kazclv 0S7tTnriTi!rv
składając na konto cicko-j- j
we otrzyma od włożonych
na nio pieniędzy SVi% dy-widendy
Zaznaczamy iź banki pła-cą
jedynie 5% Wypływa
stąd prosty wniosek iż
oszczędzanie w "Credit
Union" opłaca się znacznie
korzystniej 59-- P
JAN LLM
NOTARIUSZ DLA PROWINCJI ONTARIO
Korttrikty Pełnomocnictwa Ttstamenty oraz Akty Czynnolcl Prawne
okrellone w "Ontario Notarles Acr"
Pomoo prawna we wszelkich sprawach Rodzinnych Spadkowych
1 Majątkowych w Polsce 1 Zagranicą
Wierzytelno Tłumaczenia Dokumentów — Pomoc w imigracji do VSJi 1 odszkodowaniach hitlerowskich — Incoma Tm
Biuro: 618 Quccn St W Toronto Ont Canada
Tal 34S444J1 — Wieczorem Bcarborough 261-7&- S9
6D-- P
ZAŁATWIAMY
Indywidualne poarize Batorym tub samolotami
przesyłamy pieniaozo szyDKo
Credit
Sprzedajemy apartamenty I domki jedno rodzinne
Krewnych nrzv
Pomagamy w wyrobieniu dokumentów podróży
Udzielamy rolnych Informacji oioblicle listownie
SCeny ksa kSonkurenczyjne w polnym słowa znacienlul
slilli Wiim iJ7iTiinłj ii
mrmi 'ł
'OPROCENTOWANIE
żo
ALEXANDROWICZ
tub
nasza
SYRENA
TRJWEL LEMITED
1686 QUEEN ST W: (przy' Ronćesvalles)
Toronto 3 'Ont Teł 532-5432"532-52-
42
BIURO TURYZMU CĄMBAGA
811 QUEEN ST W TORONTO 3 ONT
EM 4-55-
74
21 DNI
LOTY GRUPOWE JETEM DO POLSKI
30 marca 3 kwietnia 10 maja 7 czerwca 5 11 17 lipca
2 i 23 sierpnia 5 1 13 września 9 paidz i 20 grudnia
NOWY STATEK "STEFAN BATORY"
DO GDYNI 25 kwietnia 23 maja 20 czerwca 18 lipca etc
KATALOGI NA ŻĄDANIE
WSZELKIE INFORMACJE TEL: EM 4-55-
74 --v
HIGH PARK TRAUEL CENTRĘ
Największe Polskie Biuro Podróży
Wł JERZY ŁUCKI — 1574 Bloor St W Toronto 9
Tel LE 3-94-
96 LE 3-94-
97 i 533-841- 7
Już ukazał się ciekawy PROGRAM tanich' wycieczek
samolotowych (jerem) WIOSNA— LATO 1969
TORONTO— WARSZAWA— TORONTO OD' $39800
Specjalna wycieczka pod Falaiso I Monte Cassino
Nowym "STEFANEM BATORYM"
Odjazd z Montrealu dnia 25 kwietnia i 23 maja £
na 30 lub 60 dni pobytu w Polsce tylko $47940 %
Sprowadzanie rodzin i znajomych dokumentacja paszporty
wizy kupony ORBIS
Wysyłka zleceń pieniężnych paczkowych przez PKO
Naturalne leki m zbawienne Pliclc znane od
lat ZIOŁA ZAKONNIKA Z całego świata nam
dziękują Nasze mieszanki specjalnych świeżych
ziół których wartość potwierdziły naukowe bada
nłuiaiinfarmłfiaktroTlUoigificzunlfeiKfipomuiałgAatjną N4AołA 1 i—iAinna aMrmtre- t-
— niestrawność zgaga bóle kolka gazy No 3 —
łagodnie przeczyszczające No 4 — nerwowość
bezŁcnnośc wyczerpanie No 5 — na nerki pę- cherz No 6 — przeziębienie kaszel No 10 —
spec na reumatyzm l serce No 11 — ułatwiają
schudnięcie bez głodowania Jedna paczka ZIóL
ZAKONNIKA kosztu e tylko $200 plus na pocztę Paczki są duże
z datą ważności przepisem po polsku 1 angielsku Mamy różne zioła
na składzie
Polecamy te same zioła w TABLETKACH ZAKONNIKA Wygod-ne
w utyciu No H — 100 tabletek ułatwiających odchudzenie —
J300 No 25 — 80 tabletek na artretyzm wątrobę tółć zlą krew
J300 No 26 — $0 tabl łagodnie przeczyszczających $200 No 27 —
S0 tabl RELEX na nerwy bezsenność $200 No 17 — KELP natu-ralny
Jod czyści krew 300 tabl $250 No 20 — KROPLE WALE-RIANA
but 5200 No 13 — MULTI-VI- T Wszystkie witaminy razem
100 tabl $500 No 38 — "CIERIATRIC" idealnie wzmacnia star-szych
100 tabi 8500 No 57 — 80 tabl na reumatyzm i serce $300
No 59 — 100 tabl na nerki i pęcherz $300 No 48 — Mydło
RUMIANKOWE dute 75ć Zaraz wysłał zamówienie i Money Order Podać swój dokładny
adres i numery ziół Zaraz wyślemy Doliczyć po 20C od dolara na
przesyłkę Na COD nio przesyłamy Chcesz brorsurkę "JAK UŻY-WAĆ
ZIOŁA?" przyiUJ lOf znaczek Adresujcie: —
Meak'i ierb Center 2903 Milwaukee Ave Chicag III 80618
17 21 23
ZAKŁAD POGUZE&OWY
BATES & DÓDDS
931 Queen Street West - Telefon: 363-068- 1
Gdzie całkowite koszty pogrzebu sq niższe §
rlPimiii te-- 1
Im
irt' iw"-- ?
rtHJXiJWkW ?J
: ffii£ S3 larMaJjPamrli 'V
fcf
X
hi a
Mi
H3Mirj3m
'w'fi mmw mwn
nip
+11 imirn
1 i 1 F-'-3 U5&S! tu
'J €MEMt™! -- s'£:im
ii
4 Pli Ł-w)-
fł -- ?! MSSŁs
łmV#
%„
ł{
fi i
4
"t
V i
:
M ?
&MI
HK1
-- Sili
"-'-
łr t Mptojt 'jyffiSKI rr'
i-m-
Al
Min
mm
! łftl
Ąmm
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, February 28, 1969 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1969-02-28 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000688 |
Description
| Title | 000070b |
| OCR text | R wk mw uwr'rfWflSMSW% SSSSSBSH ' -- - " r M:ilifM?ii:6łWi - t!L DujrOMASZEWSKI Na Xa południowy „Wado Springs f zachód od rzeka Ar- - - rtpl--o cio nr7p7 Łe pasmo Gór Skalistych r „Toiinn wbiiaiaca sie f% bure _il rFio"m""ioytn7lvJi-rP- hi- - l°n '3l i_l -- "oflri lońm'l Im ciasno schodzące się scia- - łfłii: BU" si" - — ToHv wiedzie ciroga na kanionu tedy pojedzie' Rozkręcają się grube sta- - 1 TrtK inNi A r t olab stucini -- icuicmc Itienl dno parowu Duigocące fŁn rzeki ciemne fortece likai ptaj'ttt? siu"-- u yy irawedziacn wutiej w gu-L- h unw Droga przebyta Iwd chwila tu daje się pro st nrntn niebo niela- - jla trzebabv płuc i serca by ŁtłiMlKei 'c"ot 7- ni'n"u_'rntfv'm_—nn fWrzch kanionu Koyal uor-- r£e _-- slnn przełom rzeKi 1'Arkansas' przez Góry Skaliste Iwisnko nad głowami koron- - i wiszącego mostu Wygląda li aWU Ji~i l liilitiHrm1"-n'-i" n TDhawlro """" ll„H7ip na nim jak muchy pe vme stoi tam gazies niunu i fotografuie kanion £i nu a 7nhawka oKazuie sie Sji3jiekszm na świecie mo-ftte- ni wisąo"1- - stalową masa K„noc:7nna na kablach ponad 'tsiac stop nad przepaścią ńiasa kohsze się zlekka kie- - f'c przejeza7aia wicikiu cię- - hrowce ro oou sironacn mo- - "stu wspaniale widoki parowu I lontrasty jaskrawego słońca i głębokiego cienia zmuszają ittograia ao niełatwe i ueuy-- rrzesnitint mcuustuc-'tlić- ? Patrząc z mostu na agonię -- zeki wijącej sie daleko do-- e rozumiemy teraz jakich tarapatach znalazła się ekspe- - §dcja porucznika Pjke'a któ-- i w} padła droga właśnie [jedw wzdłuż biegu Arkansa- - Zabłakany skalnych la- - biryntach bez przewodników iłez maD nieszczęsny oorucz-faii- k szuka ciągle owej Red Ri- - Jer ale zamiast na Dohudnio-wy-wschó- d kieruje się na pół-jioc- nj -- zachód Jest już koniec --listopada śniegu górach Ileży na chłopa ludzie nie ma- - m zimowei odzieży konie pa-[pa- ja z wyczerpania rozpoczy-na sie głód Położenie iest aiece] niz krytyczne Robią Jnielki łuk docierają do Po-łudniowej Platte pozrrH że io nie rzęsa Kiom szujta™ pwracaia na południe ' Wlaś- - % uu w w w w w ie iruv przez czeluście oval Gorge Po wielkich trudarh wypral-i dotarła górami Sangro de Christo do Santa Fe i hiszpań- - '6Mej uiewuii lNie zawsze zre- - JŁ pozbawiła srtnliev hiskuDiei narodu anionu sztą niepowodzenia smakują gorzko Porucznik Pikę zada-nia nie wypełnił po wydosta- niu się przypisywał sobie osiągnięcia innch I mi-mo to doczekał sie' uznania sławy do stopnia bry- gadiera Zginął na polu bitwy w ataku na Fort York Tak nazywało się kiedyś dzisiejsze Toronto ArJkeadnzsiaesmyktówrzadłuwżijetejsięsammae-j lowniczo tworzy bystrzyce i wodospady rozlewa się po za- krętach w głębokie stawki gdzie na pewno nie brakuje sptsatnrąągćówprzCyhciatłaokbiym sięzakprozlyu-złożyć wędkę i próbować szczęścia — ale o tym ani marzyć Dzisiaj jeszcze musi-my wydrapać sie wysoko w góry przejechać przez prze-łęcz zjechać ku noclegowi w Gunnison Dookoła dźwigają się więk-sze i niniejsze górki i zieleni się las należący do rozleghch terenów St Isobel National Forest Do rzeki zbiegają gro- madami olchy i topole pochy-lają się nad woda warkocze wierzbiny zaplatają się cza-sem w zaciszne altany Po stokach wystrzelają białe i żółte sosny pnie sie do góry osika i jesion wyrasta smu- kła jodła wczepih się w skałę i opędzają się górskim wich-rom — modrzewie i jałowce W dziki rozległy kraj po-przecinany tropami pumy wilka jelenia ścieżkami In-dianina — poszły przed pół-tora wiekiem pierwsze wy-prawy pierwszy rekonesans białych ludzi strzelców leś-nych Bogactwo bobra góry skó-rek zwożonych do St Louis do Kansas City perspektywa szybkiego zbogacenia się rzu-cają w góry gromady" ludzi odważnych do szaleństwa przedsiębiorczych i zarad-nych ale i bezwzględnych idących do celu po trupach Przez trzydzieści mniej lat trwają "Hay Days" tra-perów w Górach Skalistych Działają kompanie handlowe na własna reke zdobywają fu-tra samotni łowcy wypływaia nazwiska najdzielniejszych najbardziej przedsiębiorczych Jedediah Smith William Sublette Jim Bridger Tom Fitzpatrick James Clyraani( Później gdy wytępiono nie-mal zupełnie bobra wkracza-ją kupieckie interesy wódka zbrodnia rozpo-czynają się krwawe zatargi z Indianami Ciągną emigranci Mormoni do Utah rren — r- - sir-- itr 3 "3Ł iii— ' i "JT Hieronim Ludwik Morstin 1] Głęboko religijna jet?o dusza szukająca pietyeh na ziemi i nad niebiosami zwró ciła sie dziękczynna modlitwa do patronki [ Jagiellońskiej potęgi do królowej spoczy- - iraJa-e- ] dziś w katedrze spokojnym snem pocosławionych [J Przypomniał sobie że to z jego klejno-- w onarowanych na ten cel ręką konają-F- J powstał klejnot 'narodu polskiego Aka-demia Wszech Nauk ipiaRzoaznpaamiętywał jej życie i legendę z nim I Że dziwicza była i młoda dumna i urodzi-f- a gdy wjeżdżała na rumaku złota okrv- - Ipm kapa przez otwarte wrota Tatr z Wę- - wer ao Polski by zacząć' panowanie orężną FTprawą a opornym lub opieszałym w wy- - g-j---4i-u Jej rozKazow poKazac ze jesi wnu-i- m rycerzy władców i tyranów "'Przytomnił cnhio cHrnno nnnwipŚPl lial-r„-i: -- p MvaŁpą na pozó--rsr-"i~ przyzw~yrc~za:jo—ną f° rozdawania pieszczot niewinnych lub rwania złotymi miękkich tka-Ir- i 'Sała ciezk topór by utorować nim a— b: uo Kocnanka 1 Jak później starca który z niedość oka- - jzatym przepychem wystąpił na przyjęcie "} KrolOWei n małn nio wfrar-iJ-- n wie- - lenia a z wreszcie zawiedziona w uczuciach mi- - °3nych roznint!! no Lt™--i nCTińoPonia 1! królewskiego namaszczenia stał Łr'e Płomieniem co spalił jej ramiona a ko-frffo- na L7' 1-t- A " ly świętym oorzęazie unosi!ni ! Jei Słowa panowie krakowscy by nie I aniOtła dzipu'ir7vVi cl-ri-ini vnr~Tała nłoivr mał brzemieniem obowiązku pięk- - -- - innością ao niewoli doszedł wię-cej wkra-cza ciągną nitkami do J11 nawPÓł jeszcze barba-Jnstac- h królików których państwo jej °Kiec nr7iaH~i _j -j-i- _j_:i- — a -"-4"- i_Łyit a guy uuiiiuuwiij uu nef Wezwana' bvła Już monarchinią jed-WŚr- łi a naJP°tCznieJszych mocarstw na 1' siała weaiuS własnych jej słów roz- - "le darmo w' żyłach jej płynęła krew oiow wyznawców jak świętego Ludwika wk p ir'zyźowcy królów wspaniałych An„0irta- - władcy Neapolu na którego I Boccacio i Petrarka szukali scłiro-i"Ieni- a a bo:H n"„iłc„ i - ~_ apuuidWMjr gu w JJJU ' taKlm{ Przemawiaćkazał mu słowy TO JEST AMERYKA powstają w górach forty han-dlowe dawny traper staje się przewodnikiem poszukiwa-czem złota farmerem cza-sem kupcem-tradere- m Jeden z takich fortów stał tu niedaleko drogi którą je-dziemy W roku 1841 wędrow-ny "kaznodzieja" Józef Wil-liams podążający tędy do Ore-go- n zgorszył się straszliwie "rozpustą szerzoną wśród młochch Indianek przez leś-nych włóczęgów" W okolicach Salidy rozsta-liśmy się z rzeką Arkansas w Poncha Springs przecięliśmy drogę US 285 prowadząco od Nowego Meksyku na Bue-n- a Vista i Denver Zakolami tarasami podjeżdżamy wyżej i wyżej Rozsunęła się szeroko panorama żlebów turni sos-nowych i jodłowych lasów Wszędzie tu jeszcze leżą śnie-gi wiosna po dolinach prze-chodząca już w lato — jeszcze tutaj nie dotarła Z głębi leś-nych wieje przenikliwy chłód Dojeżdżamy do przełęczy Wy-cięte w skale wiraże raz po raz zasłaniają wiszące nad nami góry Szczyty Shavano Tabegauche Mount Antero — wszystkie ponad czterna-ście tysięcy stóp Przełęcz — Monarch Pass jedenaście tysięcy trzysta dwanaście stóp leży dokład-nie na kontynentalnym dziale wód Z Gór Skalistych wypły-wa kilka wielkich rzek Kolo-rado i główny jej dopływ Gunnison płyną do Pacyfiku Arkansas Południowa Platte Północna Platte Rio Grandę do Zatoki Meksykańskiej Wybudowane na przełęczy schronisko przypomina że jesteśmy w sercu najwspa-nialszych terenów narciar-skich Północnej Ameryki Przejmujące zimno dokucza coraz bardziej — czas zmy-kać Zjazd w dolinę na dru-gą stronę gór Wielkie napisy przy drodze zapowiadają tu-rystyczne atrakcje Ano jest Czerwona góra z wymalowa-nym białą farba napisem "Cafe" „Barbarzyńcy! W na-turalnej grocie urządzili ka-wiarnię świetnie wyspaliśmy się w Gunnison Motel niedrogi bez telewizji i gadgetów za to ob-sługa uprzejma łóżka wygod-ne — wszystko co trzeba Pomykamy z kolei wśród rozlewisk rzeki GunniścJfi': U-ję- to ją niedawno w tamy Potworzyły się spore jeziorka pełno łódek rybaków Ama-torzy pstrągów narzekali po-dobno na tamy które znisz-czyły im ulubiony sportt ale pozostał przecież cały górny r taTr - r1 --ag — — 10 z rn --d -- 'g" „Juzem na czoło przymierzył korony Z tej ziemi co ją swym strumieniem płucze Dunaj niemieckie porzuciwszy strony" Tak rozmyślając Koperrik --nmiast wra-cać do bursy udał się do k-l"'- lry na grób królowej Ukląkł na płycie kamiennej po lewej stronie wielkiego ołtarza przygniata-jącej trumnę ze śmiertelnymi szczątkami Jadwigi i z żarliwym uczuciem miłości przy-warł modlitwą jakby płomiennymi ustami duszy do apostaci niewieściej unoszącej się przed ocz:! jego wyobraźni w pro-miennej aureoM świętości i nieziemskiej chw -- ły Cisza i mrok panowały w katedrze a na schylona kornie głowę ucznia ukocha-nej jej Szkoły jasny duch królowej rzucał promień błogocl-- v ieństwa i łaski STÓJ SŁOŃCE święto Zmartwychwstania Pańskiego w roku 1494 w Krakowie było poprzedzone niebywałym zjawiskiem które napełniło serca bogobojną trwogą W sam Wielki Piątek w rocznicę śmierci Zbawiciela wypadło całkowite zaćmienie księżyca Cień ziemi rzucił się na narosłą w pełni światłem tarczę satelity i zgasił jej blask który rozsiewała jak śnieżne linienie na dachy domów i białe ściany kościołów Wojciech z Brudzewa w otoszeniu ulu-bionych uczniów Mikołaja Kopernika Woj-ciecha Bierna i Bernarda Wapowskiego oraz magistrów Macieja z Kobylina Miko-łaja z Pilicy i Jana z Oświęcimia obserwo-wał to zaćmienie ze swojej dostrzegalni Tabulae eclipsium Peuerbacha i Tabulae resolutae Regiomontana były przedtem długo studiowane Porównano godziny i szej rokości geograficzne Mimo to że zajęci byli pracą ściśle astronomiczną nie mogli nieuprzytomnić sobie niezwykłej wagi te-go zaćmienia przypadającego w rocznicę śmierci Zbawiciela może o tej samej go-dzinie gdy według słów ewangelii stała rie ciemność po wszystkich ziemiach przoz trzy godziny bo zaćmiło się słońce a zasło-na kościelna rozerwała się w pół Wielkanoc przypadająca po tym piątku po równonocy wiosennej obudziła miesz-kańców Krakowa słońcem na niebie pogod-nym i bez chmur — "-"-- - t — "tir-'-_- r __ "-- w # i — -- "' r-J"- wŁ ' 2+Mtf " ZWIĄZKOWIEC" ŁUTTMFePrunry) plgtek 28 — 1969 bieg rzeki pozostały dzieslat-- jly gromadzić się poszlaki ki górskich strumieni niebie ską siatką unerwiających ma-pę Jedziemy przez Gunnison National Forest tereny słyn-ne z doskonałego myślistwa i rybołówstwa I przez kraj porzuconych kopalni prymitywnych szy-bów miasteczek — widm Przed końcem ubiegłego stu-lecia wszędzie tu wokoło nad rzeką po bliższych i dalszych zboczach wzdłuż bocznych dróg które raz po raz odcho-dzą od szosy i wbijają się w las jak klinga — krzątało się zapobiegliwe życie Po kam-pac- h leśnych po prymityw-nych biwakach śpiewano ulu-bione wówczas pieśni pionie-rów "Strzelcy z Kentucky" "Soldier Soldier won't you marry me?" "Cicho dziecino" "Single Girl" Oh the Times are hard and the Wages are Iow Amalia where you bound v for? The Rocky Mountains is my Home Across the Western Ocean) 4) "Ciężki nadszedł czas i zarobki nikłe Gdzie zdążasz Amalio"' W Górach Skalistych czeka na mnie dom Na zachodzie za oceanem" Srebrny i miedziany pros-pektors- ki szlak Obok uczci-wych ludzi szła po nim i zbrodnia To były czasy twardych ludzi i twardych serc Przetrwały w regional-nej tradycji utrwala ówczes-ne wydarzenia regionalna li-teratura Gdziekolwiek w Gunnison Country rozmawia się z przed-stawicielami starszego poko-lenia o dawnych kopalniach i górnikach jeśli tylko zda-rzy sie czas sposobny jeśli tylko nawiąże się nić nieod-zowna drobina intymności potrzebna do zwierzeń w ta-wernie czy na ranchy — ta-dni- e nazwisko Alfreda Packe-ra — ludożercy I kilka lako-nicznych słów rozwinie się w niezwykła historie W jesieni 1873 prospektor Alfred Packer ruszył z pięciu towarzyszami na południe od rzeki Gunnison w dzikie Gó-ry St Juan Przez wiele mie-sięcy los wyprawy był nie-znany Sadzono już ze cała szóstka zginęła w górach kie-dy późna wiosna zjjwił się Alfred Packer Sam jeden Opowiadał o okropnych prze-życiach o śmierci towarzyszy z głodu i wyczerpania o wła-snym cudownym ocaleniu Wierzono mu boz zastrzeżeń — podobne wypadki zdarzały się wówczas często Powoli jednak wokół Packera zaczęły rodzić się podejrzenia zaczę- - „ 3t =CC =rr: :n=: hroh po KroKu odsłaniała się potworna zbrodnia Przede wszystkim prospektor rozpo- czął pić Po pijanemu plótł to i owo podawał niezgodne ze sobą wersje plątał się pod badawczjmi spojrzeniami Po-tem zauważył ktoś wśród ek-wipunku Packera szereg przedmiotów należących do dawnch jego towarzyszy po- tem ktoś wzburzony i blady z wrażenia wpadł do szery- fa W kilka godzin gruchnęło po okolicy o odnalezieniu w dzikiej pustce owej chatki z ciałami objedzonymi do po-łowy o lozłupanych siekiera czaszkacli z których wydoby-to mózc Aresztowano Packera na-tychmiast chciano zlinczować na miejscu Do dzisiaj pow- tarzają w tych stronach sło-wa sędziego ogłszajace wy- rok: "Packer ty skurwysynu! Zjadłeś połowę demokratów w Hinnsdale County Wobec czego skazuję cie na śmierć przez powieszenie i niech Róg zlituje się nad twoją duszą"") ) Jest to niewątpliwie fikcja chociaż folklor amerykańskie-go zachodu obfituje w nie-zwykłe sceny i niezwykłych ludzi Alfreda Packera mimo wszystko nie powieszono Sie-dział w więzieniach w Gunni-son i Canon City Zwolniono go po odsiedzeniu 7 lat zmarł w Dem er Colorado w roku 1906 Dojeżdżamy do "Czarnego Kanionu" rzeki Gunnison Co za cudo! "Prav dopodobnie najgłębszy najdzikszy naj-ciemniejszy kawałek Real Estate jaki zobaczysz w swym życiu" — powiada "Przewod-nik po Colorado" Miejmy na-dzieję że żaden sprzedawca nieruchomości nie postawi tu nigdy nogi W Parkach Naro-dowych tam gdzie istnieją Pomniki Natury bardziej po- żądane są grzechotniki i skor-piony W ciemnych prastarych ścianach granitu wyblyskuja-cyc- h rózowawa mika — rwie spieniona rzeka Ogromne jo-dły w dole wczepione w ska-ł- v wysokie dobrze ponad sto stóp wyglądają stad jak ni-kłe igiełki "Nie strącać gła-zów — rybacy w dole" mówi ostrzegawczy napis Jak oni tam zeszli9 Po linach? Kanion robi większe wra-żenie niż przełom Arkansasu przez Royal Gorge Wczoraj spotkaliśmy gromadę tury-stów sznury aut urządzenia techniczne siły natury spęta-ne przez człowieka A tu ci-sza pustka pierwotna niele-dwi- e rzeka przebijająca się przez pierwotne góry Wojciech z Brudzewa kazał Kopernikowi przyjść do siebie wczesnym rankiem bo zamierzał z nim zrobić spacer poranny poza miasto a następnie udać się do posiadłości doktora Charamanusa gdzie zebrani hu-maniści mieli obchodzić święto Zmartwych-wstania Pańskiego i zarazem uczta poże-gnalną uczcić ustąpienie mistrza z Uniwer-sytetu które już było wtedy postanowione i powszechnie wiadome Szli przez ulice tłumnie i pełne gwaru aż wydostali się na ścieżkę wiodącą ku Mo-gile w stronę widniejącej w oddali puszczy Niepołomskiej Lody puściły resztki śnie-gu stajały na północnym brzegu jarów i w korytach strumieni czuło się w powietrzu zmartwychwstanie Życia które obchodziła przyroda równocześnie ze Zmartwychwsta-niem Boga obchodzonym w sercach ludzi i w świątyniach miasta Wkrótce znaleźli się' u celu swojej wyprawy przed willą dok-tora Charamanusa gdzie oczekiwali ich przybycia zebrani humaniści Nie było już miedzy nimi Konrada Cel-tes- a ale cała zorganizowana przez niego "sodalitas Vistulana" stawiła siew komple-cie by wspaniałą ucztą pożegnać magistra Kilku starszych uczniów mistrza do któ-rych należał także Mikołaj Kopernik otrzy-mało zaproszenie w drodze wyjątkowej Humaniści przybyli z żonami i kochan-kami nastrój wiec był wesoły i swobodny Zaraz po przyjściu mistrza z Brudzewa którego w tym kole gdzie każdy miał swój przydomek nazywano Brutusem zasiadało całe towarzystwo do stołu Pierwsze miejsce zajął pogodny uśmiech-nięty starzec Filip Buonacorsi rodem z San Geminiano zwany Kallimachem o twarzy bez zarostu jakby kobiecej z której pa-trzyły oczy mądre chytrym spojrzeniem przebiegłego Włocha Ku niemu zwracali się wszyscy z należną czcią on też dał hasło zaczęcia uczty wy-chyliwszy kielich na cześć majestatu naj-miłościwsz- ego króla cuius fama sub orbe volat Rozmowy toczyły się wartko Opowiada-no o poselstwie które sułtan Bajazet wy-słać miał do Jana Olbrachta z prośbą o przedłużenie rozejmu Mówiono że idzie stado wielbłądów niosących na karkach juki ładowne safiany kobierce i złotogło-wy tkaniny jedwabne z Killii i Białogrodu drzewo pachnące klejnoty Persji i Czarno-morz- a Cały przepych i bogactwo Orientu składa się na dary dla króla polskiego Wielbłądy prowadzone są przez Etiop-czyków o skórze tak czarnej jak heban i nie farbowanej ale ogorzałej od blasku słońca na pustyniach Gob i Saharze Joannes Rhagius Aesticampianus z po-wodu tej opowieści zwracając się do Woj-ciecha z Brudzewa zacytował wiersz Owi-diusza o tym że gwiazdy pokazywane pal-cami najczarniejszego Etiopczyka nie "czer =cc vmM?w&WBBfflWMBaaRfflm Poprawdzie nie zmieniło się wiele od czasu kiedy u kra-wędzi tego samego wiszaru stał kapitan Gunnison i przy-glądał się szalejącej w dole wodzie Prowadził rządową wyprawę mającą wytyczyć trasę przyszłej kolei przez środkowe Colorado Szli od doliny St Juan dotarli do rzeki przez Przełęcz Cocho-top- a Ruszyli stad w pustynię Utah gdzie kapitan Gunnison i ośmiu członków jego wypra-wy zginęli z rąk Indian' "It's a strange strange World Master Jack" Uparty refren prześladuje nas od po-czątku podróży Kiedy tylko otworzyć radio zaraz napato-czy się ów "Master Jack" — najwidoczniej w tej chwili Nr 1 na liście przebojów I zaraz: "Uwaga Rak twoi sąsiedzi gotują ci niespodzia-nki" "Uwaga Lew: Chcesz się dziś zabawić? Baw się ale wracaj wcześnie do doniu" "Hallo Scorpion: Polegaj na starym przyjacielu" "A to dla ciebie Łuczniku: Dzisiejszy dzień nadaje się najlepiej do ustalania budże-tu " O czym oni gadają? To nie żaden szyfr to stacja ra-diowa w Montrose nadaje co-dzienny horoskop A powiedzieć nam jak roz-wija się sytuacja we Francji to nie łaska? Albo co mówi Waszyngton na temat przedzi-wnej sprawy z zaginioną ame-rykańską łodzią podwodna? Dla amerykańskiego anonsera i jego słuchacza ważniejsze jest co głoszą dziś gwiazdy tym którzy urodzili się pod znakiem Bliźniąt Ryb albo Panny Kręcimy gaikami radioapa-ratu doławiamy się mozolnie owych upragnionych wieści ze świata I nie możemy się dołowić Colorado Springs na-daje muzykę klasyczną Den-ve- r przegląd mody Junction City pogadankę rolniczą Zniechęceni wracamy do punktu wyjściowego Radio Montrose nadaje teraz wiado-mości ale lokalne Z powia-tu Gunnison FA1RBANK LUMBER CO LIMITED Dobre Miesce Zakupów LUMBER & PLYWOOD 2441 DUFFERIN STR na północ od Egllnton Av TEL 789-119- 4 Otwarto w soboty do 4 pp 7-P-- 25 nieją i nawiązując do tego poetyckiego zwrotu wygłosił przemowę na cześć naj-większego astronoma jakiego wydała urbs Cracovina — Gwiazdy przez niego uczniom pokazy-wane nie straciły blasku ale jaśniały pro-mienniej na niebie polskim — Gdy prze-brzmiały okrzyki na cześć magistra wstał młody uczony Andreas Pegazus jak sam przydomek wskazuje kapłan muz i Apol-lin- a i w płomiennej przemowie podniósł zasługi Wojciecha z Brudzewa dla poezji i poetów Nie zasklepiał się on nigdy — mówił z zapałem — w surowych kanonach martwiej sofistyki Jak ci uczeni co ko-chają się w zastarzałej dialektyce a lekce-ważą piękno poezji Rani icli uszy prostac-two wyrażeń Wergiliuszowych bukolik dra-żni delikatne sumienie Owidiusza sztuka kochania Głupota ich matką a starość przedwczesna opiekunką ich życia Pieśń im rozum wyżarła zjełczał ich mózg i pokrył się pyłem starych ksiąg Zgrzybiałe graty cuchną zdaleka zgnilizną próchniejącycłi kości a walczą z nami nie wiedziąc że jeden poeta wart dziesięciu sofistów razem z ich marną nauką! Ty zaś parne — mówił dalej zwracając się do mistrza — walczyłeś z ignorancją i ciemnotą byłeś światłem które' światła szukało i zapalało je potęgą rozumu mio-dopłyn- ną ust twych wymową Nachylił się po tej przemowie stary Kal-lima- ch do Wojciecha z Brudzewa trącając się z nim kielichem słodkiej małmazji a twarz jego rozjaśnił uśmiech złośliwej radości — Chciałbym drogi mistrzu — po-wiedział półgłosem — by tę przemowę sły-szał któryś z naszych magistrów przedsta-wicieli starej szkoły jakiś podziemnego Jo-wisza kapłan co płuży sobie że wpływ na młodych posiadł Zbudowałby się wielce i niejedną korzyść dla siebie mógłby wy-ciągnąć Rozmowa ogólna toczyła się dalej swo-bodnie Przeszła na wiadomości o podró-żach sławnego żeglarza genueńczyka Krzy-sztofa Kolumba do wysp leżących na za-chodnim wybrzeżu Indii Przyniósł łe no-winy Georgius Morinus który utrzymywał stosunki handlowe z całym światem i ma-rzył o wybudowaniu własnej floty handlo-wej Opowiadał on że według mniemania Kolumba ziemia nie jest zupełnie okrągła lecz ma raczej kształt gruszki zakończonej naroślą jak pierś kobieca Z tego powodu wywiązała się dysputa i podniosły się protesty magistrów twier-dzących że to przypuszczenie szalonego że-glarza sprzeciwia się prawdzie naukowej jak również i jego marzenia o odkryciu wej-ścia do raju lub do sfery księżycowej Po-sypały się przycinki w kierunku poszukiwa-czy pieprzu imbiru i muszkatu awantur-niczych Lisbończyków OPTOMETRYŚCI BADANIE OCZU DOBIERANIE OKULARÓW I "CONTACT LENSES" B BUKOWSKA BEJNAR OD 274 Roncesvallet Ave (priy Ceoffrcy) Wlijty po telefonicznym porozumieniu 532-549- 3 P OL S KI S BROGOWSKI OD 412 Roncesvalles Avo (blisko Howard Park) Wlity po tclefonlczn) m porozumieniu 531-425- 1 J SZYDŁOWSKA OD 637 St Clair Ave W (blisko DntliurM St' Wlzjty po telefonicznym porozumieniu 653-378- 4 L LIWSKI RO M LUNSKI OD MSc 470 College St (blisko Uathurst St) Wlzjty po telefonicznym porozumieniu 921-392- 4 Grupowa wyjazdy różno ceny sprowadzamy ac ot t y tJt # % u en t y s c i Dr M JINDRA Dr V JINDRA LEKARZE DENTYŚCI przyjmuj Ukia wieczorami 1 w obotr Zł upnndnlm poroiuml- - nlem telefonicznym 18 SjJadlna' Rd — 922-084- 4 (powyiej Bloor) 40-- P Dr J Mellut LEKARZ DENTYST przyjmuje takie wieczorami i w soboty za uprzednim porozumie-niem telefonicznym 184 Ellii Ave — Toronto 3 Tel 762-100- 9 37--P JEDYNY POLSKI SALON PIEKNOsCI RAarya's Bcauty Parlor Specjalizacja w trwałej ondulacji "Prmanent Wave" 216 BatUrst Sł — 368-44- 32 WYŻSZE ' Zarząd Union £w Stanisława w Toronto za-wiadamia od dnia 1 lipca 68 r kazclv 0S7tTnriTi!rv składając na konto cicko-j- j we otrzyma od włożonych na nio pieniędzy SVi% dy-widendy Zaznaczamy iź banki pła-cą jedynie 5% Wypływa stąd prosty wniosek iż oszczędzanie w "Credit Union" opłaca się znacznie korzystniej 59-- P JAN LLM NOTARIUSZ DLA PROWINCJI ONTARIO Korttrikty Pełnomocnictwa Ttstamenty oraz Akty Czynnolcl Prawne okrellone w "Ontario Notarles Acr" Pomoo prawna we wszelkich sprawach Rodzinnych Spadkowych 1 Majątkowych w Polsce 1 Zagranicą Wierzytelno Tłumaczenia Dokumentów — Pomoc w imigracji do VSJi 1 odszkodowaniach hitlerowskich — Incoma Tm Biuro: 618 Quccn St W Toronto Ont Canada Tal 34S444J1 — Wieczorem Bcarborough 261-7&- S9 6D-- P ZAŁATWIAMY Indywidualne poarize Batorym tub samolotami przesyłamy pieniaozo szyDKo Credit Sprzedajemy apartamenty I domki jedno rodzinne Krewnych nrzv Pomagamy w wyrobieniu dokumentów podróży Udzielamy rolnych Informacji oioblicle listownie SCeny ksa kSonkurenczyjne w polnym słowa znacienlul slilli Wiim iJ7iTiinłj ii mrmi 'ł 'OPROCENTOWANIE żo ALEXANDROWICZ tub nasza SYRENA TRJWEL LEMITED 1686 QUEEN ST W: (przy' Ronćesvalles) Toronto 3 'Ont Teł 532-5432"532-52- 42 BIURO TURYZMU CĄMBAGA 811 QUEEN ST W TORONTO 3 ONT EM 4-55- 74 21 DNI LOTY GRUPOWE JETEM DO POLSKI 30 marca 3 kwietnia 10 maja 7 czerwca 5 11 17 lipca 2 i 23 sierpnia 5 1 13 września 9 paidz i 20 grudnia NOWY STATEK "STEFAN BATORY" DO GDYNI 25 kwietnia 23 maja 20 czerwca 18 lipca etc KATALOGI NA ŻĄDANIE WSZELKIE INFORMACJE TEL: EM 4-55- 74 --v HIGH PARK TRAUEL CENTRĘ Największe Polskie Biuro Podróży Wł JERZY ŁUCKI — 1574 Bloor St W Toronto 9 Tel LE 3-94- 96 LE 3-94- 97 i 533-841- 7 Już ukazał się ciekawy PROGRAM tanich' wycieczek samolotowych (jerem) WIOSNA— LATO 1969 TORONTO— WARSZAWA— TORONTO OD' $39800 Specjalna wycieczka pod Falaiso I Monte Cassino Nowym "STEFANEM BATORYM" Odjazd z Montrealu dnia 25 kwietnia i 23 maja £ na 30 lub 60 dni pobytu w Polsce tylko $47940 % Sprowadzanie rodzin i znajomych dokumentacja paszporty wizy kupony ORBIS Wysyłka zleceń pieniężnych paczkowych przez PKO Naturalne leki m zbawienne Pliclc znane od lat ZIOŁA ZAKONNIKA Z całego świata nam dziękują Nasze mieszanki specjalnych świeżych ziół których wartość potwierdziły naukowe bada nłuiaiinfarmłfiaktroTlUoigificzunlfeiKfipomuiałgAatjną N4AołA 1 i—iAinna aMrmtre- t- — niestrawność zgaga bóle kolka gazy No 3 — łagodnie przeczyszczające No 4 — nerwowość bezŁcnnośc wyczerpanie No 5 — na nerki pę- cherz No 6 — przeziębienie kaszel No 10 — spec na reumatyzm l serce No 11 — ułatwiają schudnięcie bez głodowania Jedna paczka ZIóL ZAKONNIKA kosztu e tylko $200 plus na pocztę Paczki są duże z datą ważności przepisem po polsku 1 angielsku Mamy różne zioła na składzie Polecamy te same zioła w TABLETKACH ZAKONNIKA Wygod-ne w utyciu No H — 100 tabletek ułatwiających odchudzenie — J300 No 25 — 80 tabletek na artretyzm wątrobę tółć zlą krew J300 No 26 — $0 tabl łagodnie przeczyszczających $200 No 27 — S0 tabl RELEX na nerwy bezsenność $200 No 17 — KELP natu-ralny Jod czyści krew 300 tabl $250 No 20 — KROPLE WALE-RIANA but 5200 No 13 — MULTI-VI- T Wszystkie witaminy razem 100 tabl $500 No 38 — "CIERIATRIC" idealnie wzmacnia star-szych 100 tabi 8500 No 57 — 80 tabl na reumatyzm i serce $300 No 59 — 100 tabl na nerki i pęcherz $300 No 48 — Mydło RUMIANKOWE dute 75ć Zaraz wysłał zamówienie i Money Order Podać swój dokładny adres i numery ziół Zaraz wyślemy Doliczyć po 20C od dolara na przesyłkę Na COD nio przesyłamy Chcesz brorsurkę "JAK UŻY-WAĆ ZIOŁA?" przyiUJ lOf znaczek Adresujcie: — Meak'i ierb Center 2903 Milwaukee Ave Chicag III 80618 17 21 23 ZAKŁAD POGUZE&OWY BATES & DÓDDS 931 Queen Street West - Telefon: 363-068- 1 Gdzie całkowite koszty pogrzebu sq niższe § rlPimiii te-- 1 Im irt' iw"-- ? rtHJXiJWkW ?J : ffii£ S3 larMaJjPamrli 'V fcf X hi a Mi H3Mirj3m 'w'fi mmw mwn nip +11 imirn 1 i 1 F-'-3 U5&S! tu 'J €MEMt™! -- s'£:im ii 4 Pli Ł-w)- fł -- ?! MSSŁs łmV# %„ ł{ fi i 4 "t V i : M ? &MI HK1 -- Sili "-'- łr t Mptojt 'jyffiSKI rr' i-m- Al Min mm ! łftl Ąmm |
Tags
Comments
Post a Comment for 000070b
